Full transcript
0:05[ __ ] muszę nadpisywać zapisy.
0:08A dobrze mi powiedzieć w sumie, bo tak
0:09to tym się wkurwiała. Dlaczego nie
0:10działa?
0:12Aha. A taki wyrzucać rzeczy.
0:18Zapis zrobiłam. Jest. Okej. Czy teraz
0:21trzeba pomóc?
0:25Dobra.
0:33Nie mogę stąd wyjść.
0:42Proszę mnie nigdzie nie st Ja sobie nie
0:44życzę.
0:47Ej ty, bo ja popominałam. Jezu, kolejny
0:50hilek. To ja muszę to odnieść.
0:53W sensie ja mam już [ __ ] tego za
0:54dużo.
1:02Trzy spreje.
1:09Dobra, to się da otworzyć. Są jeszcze
1:12jedne drzwi. Tak.
1:15Okej. Tych póki co nie otworzę.
1:19Tutaj
1:21nie było lizodupów.
1:25Nie podoba mi się.
1:30Są dwa zombiaki.
1:32Potrzebuję kłótki.
2:02Truszki mi brakuje amo do pistola, ale
2:04tylko
2:08M
2:14i mam więcej rzeczy do
2:23tu widzę, że jest
2:27nie kojarzy mi się w ogóle dobrze.
2:36Nie mam tego bychu. To może jako będą go
2:42mi się wydaje.
2:46To moja postać tupta,
2:52że troszkę mnie to przeraża.
3:12Już się jest ammo.
3:14Tu nie mogę przynajmniej póki sobie,
3:18że tak to ładnie powiem, wyprodukować
3:20tego ammo.
3:30Dzień dobry.
3:34Magnetofon.
3:36Po [ __ ]
3:38nie to.
3:53Co się nie pojawia sięą chorobą?
3:57Nie działają na nich środki
3:59uspokajające, więc musimy
4:01zakłada
4:07bezpieczeństwo
4:09w izolatkach. Pierdolę
4:12przypomniona osoba z
4:16nie tylko nie tylko o to mnie martwi.
4:18Gdy zakażeni pacjenci umierają z bok.
4:23Okej.
4:26Aha.
4:30Nie,
4:37ale co tu jeszcze jest?
4:53Aha.
4:55Włączy.
5:00No tu jest zioło.
5:03Kolejne.
5:14[ __ ] trochę was tu jest.
5:29[ __ ] zamknęłam se drzwi.
5:43Pewnie zaraz ciebie dostanie.
5:52[ __ ] babo, ty,
5:58po co mi tyle tego? I tu też coś
5:59potrzebuję. I tego też tu nie użyję.
6:16No to póki oznaczyło na Instagramie
6:19przechodzi
6:22tutaj coś nie chyba muszę rozwalić
6:27Nie.
6:42Poczekajcie. No nie, to się
6:48Gdzie tu coś niby jeszcze leży?
6:52No to mi tego nie oznaczyło.
6:56Może
7:00mam iść tu.
7:03Dobra, przejdę się póki co na oko.
7:08Tu gdzieś coś
7:12kolejne zamknięte. No ile tego
7:29nie
7:34co
7:38nie?
7:41Przestańcie.
7:55Okej.
8:04Zacząłam siękać grać w te grę. O mój
8:07Boże,
8:16też coś. A to może całe piętro.
8:32Dobra, dach jest czysty.
8:42miło
8:45tam coś
8:55trzeba se teraz wszystko z
8:58co
9:08to jak
9:12pacjentów z tajemniczą chorobą
9:16u pacjentów izolatka roz martwiczenie
9:20oraz
9:23infekcja
9:25wszystkie środki antyseptyczne brak
9:27wyników badańć
9:30ponownie z pacjentów ugry doktora
9:32janeekować
9:34ale gorączka nie spadła żek nie pomagają
9:37skrz
9:43No
9:46a czego ty siębałaś,
9:54ale to mi śmierdzi, że masz tyle
9:55ogólnie.
9:58A bo odczuwam, że to będzie jakiś mega
10:01wielki problem. się okaże, że nie wiem,
10:04będzie jakaś walka, w której potrzebuję
10:05[ __ ] hili i [ __ ] mi w dupę końcow.
10:09To jest dziwne. Mam tyle hili
10:13jakby czemu
10:16czemu aż tyle?
10:20O, mapa szpitala. Okej,
10:26dobra,
10:30muszę iść tutaj.
10:35Tutaj nie było tych tych
10:38lepych bym powiedziała głuchych.
10:43Oni wstaną
10:47pewne.
10:59Pod żadnym pozorem nie można wynosić
11:01identyfikatorów poza teren szpitala. Ze
11:02względu bezpieczeństwa wszyscy
11:04pracownicy kończą zmianę kończące zmiany
11:06muszą zamykać identyfikory w swoich
11:09szafkach. Dziękujemy.
11:11Zgam klucz do szatni. Osa, którego
11:13używał twierdzić, że mogić gdzieś na
11:14dziedzińcu. Ja pier
11:18i tu oczywiście coś jest do zebrania.
11:19Jak ja coś zbiorę, to oni wstaną. Proszę
11:22mnie nie straszyć.
11:23Będzie dla Jil. Czy to [ __ ] ja mam coś
11:26z tym ogarnąć? Bo ja nie wiem.
11:31Się jak tylko mogliśmy. Sytuacja jest
11:33beznadziejna. W szpitalu panuje chaos.
11:35Nowi pacjenci są przewożeni non stop, a
11:37kolejne osoby umierają i roznoszą
11:38infekcj zanim zanim możemy do nich
11:41dotrzeć. Oddaliśmy się. Część z nas Aha,
11:44to chyba któraś z tych tutaj leży. Cść z
11:47nas nie zaraziła się i zabarykadować im
11:49się tutaj. Mhm. Ciągle słyszymy wołanie
11:51o pomoc. Krzyki są przerażające, ale nie
11:53mam mowy. Nas tam wyszedł. Opuściliśmy
11:56naszych pacjentów. Najgorszy koszmar
11:58każej pielęgniarki. Cała się trzęsę z
12:00nerwów, ale chcę żyć. Chcę przeżyć.
12:03Nad szpitalem latał helikopter.
12:04Popłakaliśmy się z radości, że nadeszła
12:06pomoc. Pomyliliśmy się helikopter
12:08odleciał, a my słyszymy tylko
12:11jękierających i nasze pękające zalu
12:13serca. Wszyscy tu oszalejemy. Nikt
12:15Young, Ariano, Mirando, Dakoto.
12:18Serdecznie was przepraszam. Coś się
12:20dzieje. Pomóż nie dokończyli.
12:26Czekaj po kolei. Czy tutaj jest coś dla
12:29mnie?
12:30Tak chodzę i szczerze chyba widzę.
12:35A jest coś.
12:37A to chyba tyle
12:43jakie jak się wkurwię
12:47i tam nie. A bo ja muszę znaleźć na tym
12:49jebanym dziecińcu te klucze. Okej.
12:53A dziedziniec jest tutaj gdzieś.
12:57Nie, że teraz muszę znowu łazić naokoło,
12:59bo się szczerze troszkę zdenerwuję. A
13:05byłam. O nie.
13:07A tędy przejdęam.
13:11Ja tu se pójdę na cicho, bo przyczepam
13:13mikroproblemy.
13:31Nie wiem co to.
13:34A te kap
13:40sala chorych. Okej.
13:48Proszę nie wstawać.
13:51To mi teraz wyjdzie. Po to
13:57albo nie
14:03zagnionym
14:06nagranie
14:09zabiegowym
14:13jest zab
14:14Ahóki
14:39tu nie wejdę.
14:41Teraz ten wstał.
14:45No
14:53i poczekajcie mnie łóżko spędzi
15:01tego nie otwor
15:04to przeładowałam
15:06teraz taka O to jest jeden Hurem.
15:15No troszkę
15:27muszę gdzieś tego
15:34serio znowu żeś
15:39Mhm.
15:45Poszły siedział.
15:50Nie potrzebuję. Tak
15:54znaczy no będę potrzebować zaraz we mnie
15:57coś mnie ugryzie ale
16:01no
16:15wstał.
16:17Może mi spokój koledzy, bo ja was nie
16:19lubię.
16:26Tam póki co nie przejdę, czyli
16:29nie je przyzamp
16:32będę musiała zejść za nim.
16:35Raczej nie wejdęście,
16:37że nie
16:40gziezie próbowałam to. No a tu będzie
16:43przejebane.
16:56Ty, bo ja już nie mam,
17:01nie mam za bardzo miejsca.
17:08I gdzie dalej, koledzy?
17:14No i co teraz?
17:26Daj mi to
17:30z tym.
17:39Nie widzę.
17:41Muszę zacząć zużywać.
17:48Aha, ale mogę otworzyć.
17:54Okej.
18:06Czekaj, to są klucze. Jeszcze raz.
18:15Czemu ja potrzebam tych?
18:23Wiem gdzie tylko gdzie tam się szło?
18:28Byście awaryjne chyba
18:32nie? Chyba do góry
18:36nie pamiętam.
19:02To gdzie to jest? Pójdę na dach.
19:06Prosty zamek.
19:09To chyba będzie tam.
19:11Ja dachem przejdę.
19:25Tam coś [ __ ] mi przyleciało. Mi się
19:27wydaś.
19:29Gdzie są?
19:39Idę se na chwilę tu zapis.
19:47Tu mi nadpisz.
19:52A nie, to
19:59teraz właśnie pytanie, co mi się przyda,
20:01a co mi się tutaj nie przyda, co? Bo ja
20:03nie mam pojęcia.
20:10No bym se wszystko ostawiła, ale czuję,
20:12że będę sprzedawać miejsca, którego nie
20:14dostanę.
20:19To było tutaj
20:23bodajże.
20:39O,
20:43[ __ ] oni wstaną.
20:47wiadomy
21:08pierdolę, mnie wystraszył tyj.
21:20Może bez takich
21:23tu se przebiegnę.
21:32Teraz miałam iść gdzie?
21:39O, wow, co mnie goni?
21:50Ała. Fu. Co to? Obleśne gówno?
21:58Co to jest?
22:02Ej, to jest jakieś dziw Ała
22:07Okej, wiem już po co mi są hile, [ __ ]
22:20Obrzydliwy jesteś. A co to było? Nie
22:24wiem.
22:26Mam szybką tą tą czułość. A to dobrze.
22:30Dobra.
22:32Czy będzie was tu więcej? Bo ja muszę
22:34pójść
22:36tu. Co mi tutaj tak przebiegło?
22:40Mój Boże, czy nie byłam w sensie nie
22:44wydawało mi się. Tu będzie jeszcze jeden
22:46gdzieś. Nie wiem, zesram się zaraz
22:49szczerze. Trochę mi się, trochę się
22:50cykam.
22:55Tu
22:57jest. Oni se powstawali. Dzień dobry.
23:01Nie mam na tyle amo do tego, żeby tego
23:03se strzelać.
23:06Do widzenia.
23:08Jeszcze nie. Do widzenia. Nie wiem.
23:11A będą mi ładzić te dziady. Fuj. Tego
23:14nie otworzę.
23:16Nie mam kodu, ale to otworzę. Mam kartę.
23:20A tam niżej też jest karta potrzebna.
23:22Nie wiem, czy lepiej tam najpierw nie
23:23pójść.
23:26Nie, no bo tutaj jakoś mocno nie pójdę
23:27fabułą chyba do przodu, co? Ale to będą
23:29te chuje.
23:38O siedw.
23:50Co to jest? Ja bym chciała mieć jakieś
23:51info o tym głównie.
24:05Leż
24:08więcej amo tego nie otworzę, bo to jest
24:11chyba dla Gill, bo ona ma wytrych.
24:14Za dużo nie zrobię.
24:17Jest jeszcze jedna roślinka, ale ja już
24:18nie mam na nią ni chuja miejsca.
24:27Gabinet zabiegowy. A tu jest przejście
24:28tyłu. Weź mi to otwórz od razu.
24:38Czemu mi to niesienie nie się?
24:44Ojoj. Teraz tam coś robić. Ja pier
24:54[ __ ] przejdzie tu.
24:56Tak.
25:09Shit.
25:19Trzeba wejść.
25:24Aj.
25:29Co?
25:33Czy to mnie zansotowało?
25:36Ja
25:39czy na to trzeba uważać? To co mi w
25:41sumie dadzą taki? A ty [ __ ] bo ja mam
25:43a nie dobry stan życia. To jakbym co?
25:47O no
25:49czy dobra da radę ich załatwić? Ale
25:53to trzeba na na na spokojnie. W sensie
25:57na spokojnie
26:02połóż się teraz tak roślinka nie, bo nie
26:06mam miejsca.
26:08Tego mi ubij jakkolwiek to mi otwórz. Ja
26:11sobie tu wyjdę, bo ja tutaj mam jeszcze
26:13więcej ammo.
26:16Teraz pytanie,
26:18[ __ ] nie wstawaj teraz, no.
26:22Ja kobieto.
26:33Dobra, niech tu wyjdą.
26:35Chyba wyjdą,
26:37czy nie wyjdą? Wyjdą.
26:46A przeładuj szybciej, please.
26:52F
26:54zdechło. Tak, ale wiecie co?
26:58Ja se użyję w razie czego. Zobaczymy jak
27:01to działa.
27:03Czy one mnie oneotują? Jeszcze jest ten
27:06jeden dziad. Troszkę się go boję.
27:21Ten nie ożył magicznie.
27:24O mój Boże,
27:28a po co ja tu w ogóle przyszłam?
27:31Aha,
27:33teraz co? Włącz. Ajajaj. Z czym ja to
27:36chciałam włączyć? tym.
27:40Okej, teraz mogę na dźwięk tych tych
27:43tylko po to tu czy tu coś jeszcze leży.
27:46Ale
27:48oko
27:50nie wstawajcie jest
27:53ciężko. W sensie oni są dość mocni.
28:00Nadzieję, że on nie wstał.
28:03Nie.
28:06Oj, nie tu.
28:09Daj mi to.
28:13To jest ten zamek. I teraz ja tak
28:14zapytam.
28:17Nie, ja muszę zejść tu na dół.
28:20Jeszcze poszło zapisać szczerze.
28:34Ała,
28:41mi zadał życia. Nie, jakoś dużo. Czemu
28:43tamten mi tak wyjebał?
28:46Halo?
28:50Muszę iść tu.
28:55Boję się ich szczerze.
28:58A muszę iść. Dobra, najpierw se pójdę
29:00zapisać.
29:04Biegnę.
29:06Nie, nie boję się.
29:09Powiedzmy.
29:15To sobie trzeba nadpisać.
29:24Mi przechowaj
29:30wyciąg jeszcze jedna zioła. Jeszcze
29:33więcej zapisa.
29:35Teraz idziemy na dach
29:39i dachem idziemy dalej.
29:43Ja muszę A gdzie on jest? [ __ ] nieś
29:46leżeć. Po co?
29:52Jedziemy na dół.
29:56O, zapis mam. Nie znaczy nic dobrego.
30:03Nie, to mnie nie obchodzi. Tu muszę
30:04iśćędy?
30:13Wow.
30:19Ile was
30:41No i po co mnie to?
30:48Skąd ich się tu tyle nagle wzięło?
30:56O,
31:00nie wiem gdzie weszłam,
31:03ale
31:05jeszcze więcej Hila
31:10chyba.
31:20O, oj,
31:28ile tego
31:34to wejdzie tu.
31:42Nie wiadomo się ogólnie to ile ja tego
31:44tutaj mam. A mi wyrzuć
31:48tego nie potrzebę.
32:03Okej,
32:06muszę iść tu.
32:10Ale ja już mam tyle rzeczy, ja nie wiem
32:12co ja mogę odłożyć, a co nie? W sensie
32:14kurde Hile bym odłożył.
32:52Nie podoba Więcej
33:14nie zastrzelił się.
33:26To sobie ktoś przeczyta, jak będzie
33:27chciał. To
33:45szczerze mi póki co nie jest w ogóle
33:56Olne
34:05wiem że oglądasz wiadomości ten wirus
34:07pokonuje cały kraj trolińskie
34:13taki grodzić niebezpieczeństwo
34:16starej przyjaźni
34:18Mam jedną dawkę
34:20mam dla ciebie świętego grala nie
34:22zostawiaj dla ani dla nieg ciebie
34:27doskonale wiem że jesteś do krajużych
34:31miast
34:32nie natychmiast
34:37pentagonie
34:40niektó zorganizuje
34:42okej
34:4911
34:57and praying
34:59and bringing to
35:01that I can restore some small shred of
35:04honor to my name.
35:07All ofon city's suffering began with the
35:12release of a biological weapon known as
35:14the T virus.
35:16My employer the umbrella corporation
35:18engineered this virus and they ordered
35:21my team to develop a vaccine which we
35:23did.
35:25I keep samples of this vaccine here in
35:27my office. The rest of it is stored
35:29underground.
35:33But those sons of [ __ ] have the
35:36destroy it. They don't want the world to
35:39know what they've done. So they're
35:40trying to erase all evidence that the
35:43virus ever existed.
35:48No, I'm not a fool. I know they don't
35:51want me to
36:07trusted me anyway.
36:35polecam.
37:00[ __ ] jego mać.
37:13No przeładuj. Czemu on nie przeładowuje
37:15jak naciskam, że przeładował?
37:25Może jednak tamto przyda.
37:37Dziękuję.
37:49To było
38:28A to będę mogła pewnie jako otworzyć.
38:34Ja sobie tylko zrobię zapis.
38:44No nic nie podkładał na i tak nic. Nie
38:46wiem czy nie podjebałam właśnie
38:47wszystkich rzeczy teraz.
39:10Come on
39:31What the hell happened?
39:34Attention all cension
39:36spreading through the city has been
39:38designated uncontainable onto racon city
39:41will be completely destroyed all
39:44residents capable of rational thought
39:45are urged to evacuate immediately
39:49all that's only a day away
39:53still people in the city you think uncle
39:55gives a shit
39:57fuck here they comight
40:02got
40:07No jeszcze jeden.
40:24Nagle wiedzą, że my jesteśmy tam.
40:29To jest piękne pytanie.
40:35Co mam zrobić z tym detonatorem?
41:00Czy się przemienił?
41:10Nie,
41:15oni się rozpadają. Tien
42:07Daj mi to. Oj, nie [ __ ]
42:15coś zrobić z tym detonatorem
42:18czy kichuj.
42:28Może wyjść stąd.
42:46Jaki? O Jezu.
42:50Dobra.
43:14Pierdalaj. Oj,
43:22jak
43:26czekaj, [ __ ]
43:30ja pierdolę. No
43:35straszysz kolego.
43:53Mhm.
44:05się totalnie z ammu wystrzelę.
44:26No ruchy, ruchy, ruchy.
44:36Sorry.
44:39O, wow.
45:15Już
45:25szybko wyjebałam większości rzeczy.
45:32No jak
45:41gdzie
46:22Okej.
46:33Okej.
46:38You all right?
46:40Not even close.
46:45I'm coming back.
46:53Real deal.
46:56Good. You going somewhere? Damn right.
46:59What do you think do? Whole city's about
47:01to be microwaved. Come on, man. Call the
47:03government.
47:10motherf
47:35Thank God you're ok.
47:50pewnie kolejny koszmar.
48:13Jezu.
48:20Where am I? What's going on?
48:30Attention all cens. The missile strike
48:32on Raccoon City will occur in just
48:34hours. The payload is designed to
48:36eradicate all biological materal you
48:39will not survive if you
48:43no.
48:50H
48:57Ok.