Full transcript
Najmocniejsze momenty rozmowy
0:00Ty mi się jawisz jako taka taka
0:01charakterna kobieta. [muzyka]
0:03>> Ja się czułam zaszufladkowana.
0:06Teraz nawet jeżeli jestem, to [muzyka]
0:08ja już się tak nie czuję, bo ja ja wiem,
0:10że mogę wszystko.
0:12>> Bardzo mnie ciekawi, słuchaj, ten moment
0:14twojej przemiany.
0:15>> Te kropki mi [muzyka] się połączyły.
0:16Brałam 1000 projektów na raz, żeby
0:20przypadkiem się sama ze sobą nie
0:22spotkać, nie mogłam na przykład znieść w
0:24ogóle bycia samej ze sobą. Mnóstwo
0:26kobiet jest na maksa samotnych w tym
0:28[muzyka] macierzyństwie. No nie, kurde,
0:29wszystkie to mamy, bo ja mam zajistą
0:31terapeutkę, która mi mówi: "No,
0:34>> no i dzisiaj jesteś w dupie".
0:36>> Mhm.
0:37>> No i jesteś w dupie i zaakceptuj to,
0:39>> że jesteś w dupie. [śmiech]
0:41>> Wciąż nie wiem wszystkiego [muzyka] i i
0:43zajście.
0:51>> To jest przestrzeń [muzyka] na prawdziwe
0:53uczucia. Zapraszam was na PS I love you
0:56by Ama.
Wszystko ma swój sens
1:00>> [muzyka]
1:01>> Na pewno łapiecie się na takich
1:03momentach, gdzie zadajecie sobie
1:04pytanie, czy to ma sens. Jestem
1:07oczarowana dzisiejszą kobietą, moją
1:08gościnią, bo odkryłam ją na nowo w
1:12oglądając najnowszą rolę w filmie. To ma
1:15sens. Jestem ciekawa, czy też zadaję
1:17sobie to egzystencjalne pytanie. Olga
1:19Kalicka,
1:20>> dzień dobry.
1:21>> Cześć. Dzień dobry.
1:24No zadaję sobie
1:26chociaż chociaż nie do końca, bo jednak
1:30wiesz,
1:32tytuł jest twierdzący, ma to sens i dla
1:35mnie to wszystko ma sens już od
1:37dłuższego momentu w moim życiu. W sensie
1:40kiedy przychodzi taki klik w życiu, że
1:44zaczynasz kumać, a czyli to jest taka
1:48plansza, ja tu jestem pionkiem i my tu
1:51odgrywamy jakieś role i to jest taka gra
1:54i to jest taki teatr, tylko że naprawdę,
1:56ale jednak nie do końca.
1:59To myślisz sobie, a ma to senshm,
2:01>> czyli przede mną są jakieś wyzwania.
2:04No dobra, no to ja staję do tych wyzwań,
2:06to ja je robię, bo to na bank ma jakiś
2:09sens. Ja dzisiaj jeszcze tego nie wiem,
2:11ale to musi mieć sens.
2:13>> No a kiedy do ciebie przychodzą takie
2:15momenty,
2:17że pojawia ci się ten obraz i ty chcesz
2:19tam wejść?
2:21>> Czasem bardzo nie chcę. [śmiech]
2:24>> [wciągnięcie powietrza]
2:25>> Wiesz co, no to jest tak, że mam
2:28wrażenie, że y
Powrót do samej siebie
2:31no ja dosyć dużą drogę jakąś taką
2:33przeszłam poznawania siebie.
2:35>> Mhm. [parsknięcie]
2:36>> I ona sprawiła, że teraz jak się coś
2:38wydarza w moim życiu, czy to dobrego,
2:40czy to
2:42>> wymagającego,
2:43>> wymag O, dziękuję ci bardzo. Tak,
2:46czegoś, co jest dużym jakimś dla mnie
2:47wyzwaniem, no to ja już trochę najpierw
2:51wracam do siebie. Myślę sobie, dobra, co
2:54ta sytuacja mi pokazuje o mnie.
2:57>> Mhm.
2:58>> I dopiero potem staję do niej.
3:01>> Ale to piękne, że masz takie myślenie,
3:02wiesz, bo ostatnio też ten temat jest mi
3:04bliski, że tak sobie myślę, że
3:07rzeczywistość
3:09jest wprost proporcjonalna do naszego
3:11środka, czyli ona się naprawdę nigdy nie
3:14myli w moim przekonaniu i pokazuje ci
3:16jak na tacy
3:18nad czym trzeba pracować tu.
3:21>> Tak. Ty to ubierasz w przepiękne słowa,
3:24a to jest nic innego niż to, co od lat
3:26wszyscy sobie mówią, czyli że dostajemy
3:28tyle, na ile jesteśmy gotowi.
3:30>> Dostajemy tyle, ile jesteśmy w stanie
3:32przerobić, ile jesteśmy w stanie,
3:34>> tak, ile jesteśmy w stanie unieść, nie?
3:36Też czasami.
3:37>> Tak. Tak.
3:37>> I to jest i mnie się wydaje, że to jest
3:40takie
3:41aktualne cały czas.
3:42>> Ale myślisz, że w ogóle w naszym życiu
3:44przychodzą takie sytuacje, w których
3:47których nie jesteśmy w stanie unieść? W
3:49ogóle nie wierzę w przypadki,
3:51>> więc yyy myślę, że nic się w życiu nie
3:53dzieje przez przypadek. Yyy i jakby
3:57wierzę w tę siłę wyższą, która jednak mś
4:03zadania nam tutaj yyy daje. M natomiast
4:07wiesz co, no nie zawsze da się unieść. I
4:10wiesz, to jest ciekawe,
4:13bo ja mam zajistą terapeutkę, która mi
4:16mówi: "No, no i dzisiaj jesteś w dupie."
4:19>> Mhm.
4:20>> No i jesteś w dupie i zaakceptuj to,
4:22>> że jesteś w dupie.
4:23>> Jesteś [śmiech] w dupie. Jesteś Ola w
4:26dupie i koniec. I zacznijmy od tego, a
4:29potem będziemy się zastanawiać, co jest
4:31dalej,
4:32>> bo pierwszy krok to zaakceptowanie tego.
4:35>> Tak, tego nie uniosę.
4:37[parsknięcie] No dobra, ale
4:40jeszcze pogrzebię tutaj troszeczkę, bo
4:41zobacz na ten konkretny moment, na to
4:45konkretne tu i teraz wydaje ci się, że
4:47jesteś w tej dupie albo faktycznie
4:49jesteś w tej dupie. No ale to
4:51doświadczenie, które buduje się razem z
4:53tobą i wytwarza się w tobie taka takie
4:57zrozumienie jeszcze większe powoduje, że
4:59jednak zaczynasz znajdować nowe
5:00rozwiązania. No nie,
5:01>> ale oczywiście, że tak. I właśnie moim
5:04zdaniem to jest największą siłą, że my z
5:07każdej sytuacji
5:09mamy jakieś różne opcje i jakieś drogi
5:12wyjścia, co nie?
Zawsze mamy wybór
5:15I wydaje mi się, że w ogóle
5:20to taki jest też sens tego życia, że
5:24możesz, że zawsze masz ten wybór. Nie,
5:26to tak jak dzisiaj wczoraj, dzisiaj rano
5:28odbywałam z moim synem rozmowę na temat
5:30tego, że wczoraj nie pojechał do szkoły
5:31rowerem, a powiedziałam mu dzień
5:33wcześniej, że pojedzie rowerem, ale tak
5:35lało, że pojechaliśmy samochodem
5:38i jakby widzę, że w nim jest totalnie
5:41złość na zasadzie powiedziałaś mi, że
5:43pojadę rowerem, a nie pojechałem. No
5:45nie. Ja mówię: "No i widzisz. No i masz
5:48dwie opcje. Możesz się albo na to
5:50wkurzać, albo zaakceptować to, że pada
5:52deszcz. To jest niezależne ani ode mnie,
5:54ani od ciebie. Możesz się wkurzać na to,
5:56że pada, albo możesz popatrzeć za okno i
5:58pomyśleć: "Pada, dzisiaj pojedziemy
6:00autem".
6:01>> No i jak to przyjął?
6:02>> No nie, no i on tak: "M, okej, nie,
6:06jakby [śmiech] on to gdzieś przyjął."
6:08I o to w tym chodzi, że zawsze gdzieś
6:12mamy wybór
6:14>> no i czasem to jest kurde trudne, nie?
6:18Bo bo też, bo też wchodzimy w takie
6:19nasze
6:21>> przyzwyczajenia, nie? M I czasem nam
6:24jest łatwiej po prostu się na coś
6:26wkurzyć, na kogoś coś zwalić, że to jest
6:30czyjaś wina. No bo to jest zawsze
6:33łatwiejsza droga. No nie ma się co
6:35oszukiwać.
6:36>> Czyli ty tak jak zresztą wcześniej
6:38powiedziałaś, jesteś z tych, którzy
6:39najpierw, która najpierw patrzy na
6:41siebie
6:42>> i wyciąga z tego co.
6:43>> Staram się, no ale wiesz jak, wiesz jak
6:45jest życie. To jest życie. No czasem
6:48czasem mi się to super udaje i potem
6:50obdzwaniam wszystkie moje przyjaciółki,
6:52mówię: "Zajebiście". Najpierw to
6:54wszystko przekiniłam, a dopiero potem
6:56podeszłam do sytuacji, a bywają
6:58sytuacje, w których kompletnie nie. No
7:00jeju. No i najpierw za najpierw pójdą
7:02emocje i i po prostu wszystko się
7:06wyleje, a potem sobie myślę: "No no nie
7:09pykło tym razem wszystko się wylało,
7:11muszę posprzątać". No właśnie pogadajmy
Olga Kalicka w nowej roli
7:13o tych emocjach, wiesz, bo jestem świeżo
7:15po obejrzeniu twojego najnowszego filmu.
7:18>> Widziałaś?
7:18>> Tak, kurde. No i powiem tak. No i co?
7:22>> Jestem ciekawa.
7:23>> Jestem przede wszystkim przezauroczona
7:26sposobem nakręcenia tego filmu,
7:28scenariuszem, bo uważam, że
7:31bardzo się wyróżnia, szczerze, bardzo
7:33się wyróżnia. Wszyscy aktorzy, którzy,
7:36którzy są dobrani, są po prostu w punkt.
7:40Jak zobaczyłam ciebie w ogóle pierwszą
7:42twoją scenę, no nie chcę zdradzać fabuły
7:46już te energie, którą wchodzisz razem z
7:48tą twoją postacią, bo ja mam takie
7:49myślenie, że zawsze trochę to jesteśmy
7:51my i postać jednocześnie.
7:55Jak to potem się rozwijało, to powiem
7:57ci, że łapałam się na tym, mimo że nie
7:58znałyśmy się nigdy, wiesz, wcześniej,
8:00nie widziałyśmy się też wcześniej. Mam
8:01takie, kurczę, mam jakąś taką czutkę,
8:06że to absolutnie nie jest przypadek, że
8:08dostałaś tę rolę,
8:10ale że tam jest bardzo dużo ciebie, że
8:13tam jest bardzo dużo ciebie, tej takiej
8:14prywatnej, mimo że nie, nie wiem skąd to
8:17mi się mogło wziąć, ale jakaś taka moja
8:18intuicja kobieca powiedziała mi, nie ma
8:21tu przypadku,
8:22że raz tak pięknie weszła się w tę
8:26postać też Olgi, co jest bardzo zabawne.
8:29No to jest zawsze ciekawe, nie? Tak, że
8:32gramy postać, która ma tak samo na imię,
8:33to nas też jakoś y
8:34>> tak
8:35>> zbliża, ale to zaraz o tym, bo to
8:38>> tak, ale że miałam coś takiego,
8:43że mówię kurczę,
8:45ja ja tam widzę cząstkę tego człowieka,
8:49czyli widzę tam widzę tam ciebie, bo też
8:52mam taką wiesz teorię,
8:56że raz, że nie ma przypadku wobec tego
8:58jakie role do nas przychodzą, Bo część
9:01tej postaci jest w nas, to jesteśmy my.
9:04Tylko, że albo to jest tak bardzo
9:05głęboko uśpione, właśnie z Pauliną Gąską
9:07ostatnio o tym rozmawiałam i dopiero
9:09poprzez tę postać jesteśmy w stanie
9:11wydobyć to na powierzchnię i zrozumieć w
9:13ogóle. Aha, dobra, to jakiś procent z
9:16ciebie moja postaci jest mną. Jestem
9:20bardzo ciekawa
9:22jak to było z tobą i czy i czy gdzieś te
9:23moje dywagacje w głowie mają sens.
9:28Y to, bo tutaj dużo wątków, więc po
9:31pierwsze sposób nakręcenia rzeczywiście
9:35no wiesz co, mam takie poczucie, że to
9:37jest takie bardziej właśnie kino
9:38festiwalowe m
9:41>> i takie, w którym wcześniej nie miałam
9:43okazji zagrać, więc to też się tym
9:45totalnie jaram, bo to jest jakby
9:48zupełnie inny obraz, no nie? w tym
9:50wszystkim jakby poza tym, że ten obraz
9:52jest jednocześnie kolorowy, a z drugiej
9:54strony totalnie brudny,
9:57>> bo nie wiem jak to inaczej nazwać, ale
9:59ty już mnie rozumiesz, a wszyscy, którzy
10:01zobaczą zaraz ten film też to
10:03zrozumieją.
10:04A jednocześnie jakby ja też w tej roli
10:07jestem taka
10:09nieładna, taka brudna, taka
10:16wizualnie totalnie nie ja i cieleśnie. I
10:20to jest ciekawe, że ty a miałaś ty
10:23miałaś takie wnioski, podobne miał mój
10:25partner,
10:26a cała reszta osób mi bliskich, która to
10:30zobaczyła, bo ja też potrzebowałam wiesz
10:31co, dostać jakiś taki feedback.
10:34z zewnątrz,
10:35>> tak w ogóle o tym filmie, bo wiesz, no
10:37ja bardzo do tego personalnie podchodzę,
10:39no więc trudno jest mi być w tym
10:41obiektywnym i to jest myślę totalnie
10:42naturalne. M to jednak wszyscy mieli
10:45takie wow, to w ogóle nie jesteś ty.
10:47>> Mhm. [śmiech]
10:49>> Tylko mój partner skwitował to, no to
10:52taka ty przed okresem. Ja w tym momencie
10:54myślałam, że go po prostu zabiję. Myślę
10:57sobie, no i jak ty możesz tak
10:59powiedzieć? Ja to taka kreacja roni. No
11:02więc wiesz co, nie do końca tak jest, bo
11:08ta postać jest mi bliska, ponieważ w
Neuroróżnorodność bardzo blisko
11:10moim najbliższym otoczeniu jest osoba
11:12neuroróżnorodna.
11:15Nie mogę powiedzieć kto to jest, bo no
11:18jakby szanuję to.
11:20Natomiast
11:23to jest mi cholernie bliskie, a
11:25jednocześnie na maksa dalekie, ponieważ
11:28mój mózg
11:30widzi świat inaczej niż tej osoby i niż
11:33mojej postaci, mózg, no nie.
11:36[parsknięcie]
11:37Więc ta postać sprawiła, że ja miałam
11:39szansę
11:41zbliżyć się i w ogóle zgłębić tą
11:46neuroróżnorodną naturę.
11:49takiego jednocześnie skrajnego ADHD, no
11:52bo i takiej turboagresji.
11:55To jest [odchrząknięcie] taka
11:55dziewczyna, no w spektrum, to nie jest
11:57dokładnie określone,
11:59jest to nazwane. Natomiast no też y w
12:03niej drzemią takie pokłady agresji
12:08i ja gdzieś jakby się temu przyglądałam
12:12od tej strony, a jednocześnie bardzo
12:14dużo brałam z tej bliskiej mi osoby.
12:17A w tym wszystkim też jakby w ogóle w
12:19przygotowaniu do tej roli pomagała mi
12:21Anna Skorupa,
12:23która niesamowicie też mnie w tym
12:26poprowadziła, bo pokazała mi jak
12:28pracować. Bo to była ciekawa sytuacja i
12:31tutaj jest ważny ten kontekst, dlaczego
12:33tak się stało, że ona mi pomogła i
12:34dlaczego tak się stało, że ta postać też
12:36jest taka, bo na etapie castingów ja ją
12:39widziałam troszeczkę inaczej i wtedy
12:42bardzo dużo czerpałam z siebie
12:44>> i myślę, że dlatego ta rola
12:46>> została dana mi.
12:49>> Mhm.
12:50Natomiast potem na etapie, wiesz, ja
12:53dosyć długo czekałam, aż ten film
12:54wyjdzie,
12:55w sensie aż zaczniemy zdjęcia, bo to
12:58minęły prawie 2 lata.
13:00>> O, wow.
Ciąża przed zdjęciami
13:01>> I w momencie, w którym ja się
13:02dowiedziałam, że będziemy robić ten
13:04film, to byłam tydzień potm się
13:06dowiedziałam, że jestem w ciąży.
13:09No i szybko zaczęłam przeliczać, że
13:10Aniela będzie miała sześ miesięcy, kiedy
13:12będę musiała wejść na plan i zagrać taką
13:13rolę. A jednocześnie wiem, co to znaczy
13:16mieć bobasa. Wiem co to znaczy karmić
13:19piersią, wiem co to znaczy nieprzyspane
13:22noce i w ogóle pierwszy rok życia
13:25dziecka.
13:26I gdyby nie to, że ta postać mnie tak na
13:28maksa wołała i ja bardzo czułam to, że
13:31ja chcę to zagrać, bo to będzie dla mnie
13:35coś ważnego i to będzie
13:37ja to czułam po prostu intuicyjnie i
13:40pamiętam moje rozmowy z partnerem,
13:42wiesz, bo to też jest takie szybkie
13:44obliczanie, czy to jest tego warte na
13:47etapie,
13:48>> czy to ma sens,
13:49>> czy to ma sens, kiedy dziecko ma 6
13:51miesięcy, no nie. I wiesz, i on mi
13:53zadaje mądre pytania typu jak to wpłynie
13:56na styl przywiązania, które będzie miała
13:58w przyszłości.
13:59No nie.
14:00>> No bo to jest ten pierwszy rok życia
14:02dziecka, który jest ultra ważny. Ale ja
14:06wiedziałam, że to jest ważne dla mnie,
14:09dla mojego rozwoju, a tym samym ważne
14:11dla moich dzieci, ponieważ wszystko co
14:13sprawia, że ja się rozwijam jako
14:15człowiek wzbogaca naszą rodzinę.
14:17>> Tak. I jakby to było dla mnie takie
Jak oddzielić rolę
14:20jasne, że mi bardzo na tym zależy. Więc
14:23wiedziałam, że muszę się dobrze do tego
14:25przygotować i wiedziałam, że muszę mieć
14:27bardzo mocne BHP w pracy,
14:31żeby w żaden sposób ta postać
14:35i ta ten ogrom agresji, która w tej
14:38postaci jest, nie przeniknęła do mnie, a
14:41tym samym do mojego dziecka, które
14:43karmię piersią.
14:44>> Mhm.
14:45I ja z tym tematem zadzwoniłam do Anny
14:47Skorupy i mówię do niej,
14:50zapytałam ją czy jest mamą. Ona
14:52powiedziała, że tak i wiedziałam, że ona
14:55mnie w tym zrozumie
14:58jak to połączyć, żeby jednocześnie być
15:01blisko mojego dziecka i żeby ono nie
15:02czuło tego rozłączenia, ale jednocześnie
15:05żeby móc się skupić na pracy i móc
15:07bardzo szybko przeklikiwać się między
15:10>> postaci
15:10>> dwoma światami po prostu
15:13jak to zrobić żeby wprowadzać ten
15:17byt do mojego ciała a potem go ze mnie
15:21wyciąga
15:22No bo też jakby wiem, że
15:26ty też patrzysz bardzo szeroko na świat,
15:30więc pewnie też to poczujesz, że no
15:33kiedy karmi się dziecko, no to razem z
15:38pokarmem płynie też energia,
15:39>> tak? Emocja, tak? i emocja i to
15:42wszystko. Więc jakby ja poza tym, że
15:45praktykowałam medytację podczas
15:47karmienia, no to jakby też robiłam
15:49szereg różnych ćwiczeń i takich
15:52doświadczeń,
15:53żeby móc to rozgraniczyć i żeby zachować
15:56to jednak tą rozdzielność.
15:59Więc gdzieś ten fragment mnie jest,
16:03natomiast na etapie właśnie tej roli ja
16:06bardzo mocno postawiłam na to, żeby to
16:08właśnie rozdzielić.
16:09bardzo wiesz, bardzo bardzo dojrzałe
16:11przede wszystkim podejście, bardzo mądre
16:12podejście i też cudownie, że miałaś taką
16:14możliwość już będąc w tym miejscu, w
16:16którym jesteś, bo bo też mi się wydaje,
16:19zresztą sama to mówiłaś, że przy twojej
16:20pierwszej ciąży świadomość była
16:22troszeczkę w innym miejscu.
16:24>> Mhm.
16:25>> No nie. I oczywiście nie ma co wracać do
16:26tego, co było, ale cudownie, wiesz, też
16:28widzieć twoją przemianę
16:31tu
16:32i tu. No, no to się wszystko od tego
16:35zaczyna, a cała reszta to już potem
16:38jakby jest tylko wynikiem,
16:40>> tak, takim dopełnieniem troszeczkę, no
16:42nie, tego co jest w środku.
Córka obecna na planie
16:44>> Czyli twoja córcia była obecna
16:47na plan
16:49>> cały czas.
16:49>> Mhm. Tak. W listopadzie. Czy to by jaki
16:52to był miesiąc? Poczekaj. To był
16:55listopad.
16:57Jakoś. No w każdym razie było ciemno,
16:59zimno i do domu daleko, no nie? [śmiech]
17:02Więc to było też bardzo trudne i tutaj
17:04też nie mogę nie powiedzieć o
17:08naszej niani, która też była w tym całym
17:11procesie razem z nami, czyli a ona była
17:15z Anielą cały czas, z drugiej strony
17:17przegadywała ze mną teksty i się uczyła
17:19na bieżąco i tak dalej, więc ona była
17:21turbo obecna w tym całym naszym procesie
17:23i też była takim
17:26dopełnieniem tego, no bo bez niej to by
17:28się też nie udało. Tak, ale zobacz też
17:31jesteś pięknym przykładem kobiety,
Macierzyństwo i proszenie o pomoc
17:34>> która wykonuje zawód aktorki, że tak
17:36naprawdę bycie w ciąży nie jest
17:38przekreśleniem tego zawodu. Jestem
17:40przykładem na to, że to się da połączyć,
17:43ale to właśnie znów bardzo zależy od
17:46tego, od tych ludzi wokół, tak jak
17:48powiedziałaś, ale też
17:50>> o to, jak ty sama potrafisz prosić o
17:54pomoc, co nie? I to jest taka lekcja na
17:57całe życie, że po prostu tego się trzeba
17:59nauczyć, bo jak o nią nie poprosisz, to
18:02okej, czasem tak jest, że ktoś jest na
18:04tyle
18:06dbający
18:08też o bliskich, że o tym pomyśli i ja
18:12też takich ludzi wokół siebie mam, ale
18:14to też jest tak, że no wiesz, zawsze
18:16najpierw maseczkę zakładam sobie, tak
18:18więc najpierw muszę o sobie, o siebie
18:21zadbać,
18:22>> czyli też czasem poprosić o tę pomoc.
18:24>> Mhm. co nie? Ale też to jest o wyborach,
18:26dlatego że yyy
18:30nie każdą rolę pewnie bym wzięła w takim
18:32etapie, no nie. Więc to to też jest
18:36bardzo dużo właśnie o tym, że tak jak
18:38powiedziałaś wcześniej, że przychodzi do
18:40nas to, co ma do nas przyjść w danym
18:41momencie. Wiesz, ja brałam udział w
18:43wielu castingach, no i jakoś nie
18:45dostałam tych ró. Ja wiem dlaczego, bo
18:47to nie był ten czas po prostu.
18:49>> Tak. Tak. I ja też jakby totalnie w to
18:51wierzę, że że naprawdę dla każdego z nas
18:56tutaj jest miejsce.
18:58To jest pierwsza sprawa. A druga, że
18:59zawsze w odpowiednim czasie przychodzi
19:02do nas to, co ma przyjść.
19:03>> Mhm.
19:05>> I też jakby to myślenie sprawiło, że ja
19:08za niczym nie gonię w tym zawodzie. Ja
19:12nie mam poczucia jakiejś straty, że ja
19:14czegoś nie wygrałam, ktoś mnie nie
19:17wziął, ktoś mnie nie chciał. Nie mam w
19:19ogóle czegoś takiego w sobie, bo ja
19:21wierzę, że po prostu ma do mnie przyjść
19:23to, co ma przyjść.
19:24>> Tak, ale wiesz, też wydaje mi się, że
19:25stworzyłaś sobie taką bezpieczną
19:27przestrzeń, w dobrym tego słowa
19:29znaczeniu bezpieczną, że też nie
19:30zajmujesz się tylko aktorstwem, tylko
19:33też jesteś bizn womanen ze swoją firmą i
19:35też robisz wiele innych rzeczy, na
19:37przykład na Instagramie, także nie
19:40jesteś zależna tylko od tego telefonu,
19:42tylko wyszłaś po to, żeby
19:45>> żeby nie bać się o to, jak będzie
19:47wyglądało jutro. No nie, takie mam
19:48wrażenie.
Zamknięcie własnej firmy
19:49>> Tak dokładnie było. Co prawda firmę już
19:51zamknęłam.
19:52>> Och, nie wiedziałam.
19:53>> Tak. Y, bo to stosunkowo niedawno się
19:56wydarzyło, ale to w pewnym sensie też
19:59była ulga, bo to też była taka historia
20:01o mnie, jak to jest robić wszystko na
20:03raz równocześnie i ja to uwielbiałam.
20:07Natomiast właśnie w momencie, w którym
20:08pojawiła się Aniela, to była dla mnie
20:11też taka granica, że po prostu już
20:15dziękuję, ja już nie uciągnę tego,
20:19>> nie? I że jakby
20:21>> nie chcę robić biznesu
20:25nie zasilając go, bo to wtedy nie
20:28płynie,
20:29>> co nie? Więc wtedy jakby to odłączam na
20:31rzecz spełniania się jako mama też, bo
20:34to też jest taka moja rola, która w
20:37której ja jestem bardzo spełniona,
20:40ale jednocześnie też mam tak, że nie
20:42wyobrażam sobie,
20:45żeby to źle nie zabrzmiało, być tylko
20:47mamą. To znaczy to jest ogromna część
20:50mojego życia i jestem w tym totalnie
20:52spełniona, ale ja bardzo też potrzebuję
20:56mojego zawodu, bo to jest coś, co mnie
20:59totalnie zasila i ja to ja też to przez
21:01lata tego doświadczałam, czyli jak to
21:03jest, kiedy ja pracuję i nie pracuję. I
21:05to też są te decyzje,
21:08że mnie ta praca ładuje i ja dzięki temu
21:12mam więcej energii, żeby dać ją mojej
21:14rodzinie i to musi wszystko płynąć.
21:18>> Mhm.
21:19>> Jakoś u mnie tak jest, że ja ciągnę
21:21wiele srok za ogon i to jakoś idzie
21:24>> i to daje radę.
21:25>> Tak. I jak mi ktoś mówi, że nie wolno
21:26tyle, tyle srok za ogon, to ja zawsze
21:28mówię: "Może wy nie możecie, ale ja mam
21:31odwrotnie".
21:31>> Ale każdy jest inny.
21:33>> Każdy jest inny i to też trzeba
21:34szanować, wiesz? Wrócę też na chwilę do
21:36do roli Olgi, dlaczego też ci
Charakterna kobieta wychodzi
21:37powiedziałam, że
21:39że widzę tam ciebie, ponieważ ty mi się
21:41jawisz jako taka
21:45taka charakterna kobieta, wiesz?
21:48>> Takhm.
21:48>> O to dobrze.
21:50>> Taka
21:50>> dlatego, że wiesz, ja często taką mam
21:52szufladkę takiej dobrej dziewczyny z
21:53sąsiedztwa, co to w serialach, wiesz,
21:56gra takie miłe i
21:58>> to to fajnie,
21:59>> nie? Właśnie ja to tam zobaczyłam, że
22:02tak sobie pomyślałam wtedy
22:04i naprawdę jak też jesteście świetnie
22:07świetnie dobrani w waszych głównych
22:09postaciach. Jak za każdym razem cię
22:10widziałam to miałam takie miałam
22:11autentycznie uśmiech od ucha do ucha.
22:15I tak widząc tę Olgę, którą stworzyłaś
22:18mam takie:
22:20"No jest tam dzikość".
22:21>> Wiesz też chyba dlaczego. Ponieważ to
22:24było bardzo odważne.
22:25>> Mhm. zrobić taką rolę i zrobić ją tak
22:28moim zdaniem, w sensie dla mnie to było
22:31to to wymagało ode mnie odwagi, żeby to
22:34zrobić.
22:36>> To jest jedna rzecz, a druga jest taka,
22:39że ja jakby czytając ten scenariusz,
22:41super, że ty to podkreśliłaś, że on jest
22:43taki nieszablonowy, bo ja pamiętam jak
22:45go pierwszy raz przeczytałam i ja miałam
22:46takie wow, to jest super scenariusz. po
22:51prostu Lin, która go napisała. Lin
22:54Kucharczyk jest. Ona jest tak
22:58niesamowitą w ogóle wrażliwą istotą,
23:01drobną, piękną dziewczyną
23:04i spod jej ręki po prostu wypłynęł
23:07wypłynęła taka historia zajista po
23:11prostu, że jak ja to czytałam, to już na
23:12etapie scenariusza miałam takie, że wow,
23:14że to jest po prostu super.
Tragizm, który śmieszy
23:16Ale ja to czytając miałam takie poczucie
23:19trochę no jednak dużego tragizmu tej
23:22mojej postaci.
23:24I jak ja pracowałam nad tą rolą to ja w
23:27ogóle nie sądziłam, że ona będzie
23:29śmieszna. Mhm.
23:30>> I pamiętam pierwsze dwa, trzy dni
23:32zdjęciowe, myślę sobie, ty czemu ludzie
23:35się śmieją na planie? Ja tu takie rzeczy
23:38przeżywam totalnie na serio. To jest we
23:41mnie. Ja jestem w tym cała, w tej
23:44agresji, w tej złości. w tym
23:46niezrozumieniu i tak dalej i jestem w
23:49tym na maksa, no nie? A kurde się ludzie
23:52śmieją.
23:54Aż pamiętam, że zadzwoniłam do Anny,
23:56Anny, która mnie przygotowywała. Mówię:
23:58"Aia, kurde, oni się śmieją, mnie to tak
24:01rozwala
24:03i ja dopiero potem skumałam, że właśnie
24:06czasem to jest też tędy droga, wiesz, z
24:09graniem komedii. To nie do końca ten
24:11film nie do końca z komedią. On jednak
24:13ma dużo, dużo większy taki ciężar
24:15gatunkowy moim zdaniem, co nie? On
24:17trochę tak pochopnie
24:18>> dla mnie, dla mnie wręcz niezrozumiale
24:20jest nazywany komedią,
24:22>> tak.
24:22>> Y i też chcę to podkreślić, że to nie do
24:25końca jest komedia. To nie jest film, na
24:27który pójdziesz i będziesz się chichrać
24:29cały czas. Tak,
24:31>> on na pewno sprawi, że będziesz miała
24:33uśmiech na twarzy, ale no jednak no nie
24:36roześmiejesz się tam, no nie.
24:40Ale że jednak jest coś w tym właśnie
24:41takiego, że
24:44to prawda o tej postaci sprawia,
24:47że ty jako wid możesz się zaśmiać. Ale
24:50wiesz co też sobie myślę, że czasem jak
24:52obserwujemy zachowania ludzkie, które są
24:55dla nas nowe, to nie do końca sobie z
24:58tym radzimy, a śmiech jest pierwszą
24:59reakcją taką obronną, no nie?
25:01>> Też,
25:02>> że w ten sposób łatwiej jest nam dostro
25:06dokalibrować się do tej rzeczywistości,
25:08która która jest i nas zaskakuje. Więc
25:11też bardzo być może te reakcje z tego
25:13wynikały,
25:14>> tak? Ale to też jest tak, że my możemy
25:16się gdzieś, myślę w tym filmie jest dużo
25:18postaci, w których gdzieś tam się można
25:19przejrzeć, no nie?
25:21>> I no wiesz, to nie ma co daleko szukać z
25:24tym śmiechem. No nie wiem, dwa dni temu
25:28z moim partnerem mieliśmy,
25:31nazwę to wymianą zdań,
25:34ale ona była trudna i ja byłam totalnie
25:36w emocjach. On jak zwykle ze swoim
25:38stoickim spokojem mnie dopracał do
25:40szału, nie? I w tamtym danym momencie,
25:43no ja byłam po prostu tak rozgoryczona,
25:46a dzisiaj jadąc tu gadałam z moją
25:48przyjaciółką i opowiadałam te historie i
25:50się całkowicie z siebie nabijałam
25:52>> typu co ja do niego powiedziałam, jakie
25:54to jest w ogóle absurdalne, nie?
25:56Nożenada kompletna, nie?
25:58jakby. No i to też tak jest, że często
26:02dla mnie też śmiech jest cudownym
26:06sposobem
26:08na rozładowanie tego wszystkiego,
26:11na rozpracowanie tych różnych historii,
26:14które nam się przydarzają, tych trudnych
26:16szczególnie, że to właśnie śmiechem
26:20często jesteśmy w stanie tak dużo
26:22uzdrowić i tak dużo zrozumieć,
26:23>> jak bardzo jest potrzebne. No bo kurde
26:25kiedy jesteś w tym w tym problemie
26:28swoim, jak jaki on by nie był. No my się
26:30kłóciliśmy o rośliny w ogrodzie, ale to
26:33była taka kłótnia, że ja nie, ja dzisiaj
26:36nie wierzę, ja ci to mówię i myślę
26:38sobie: "Ale absurd. A te dwa dni temu?
26:42No nie uwierzysz. No po prostu sprawa
26:44życia lub śmierci. Te ostrokrzewy.
26:46>> No tak, ale widzisz,
26:47>> no naprawdę
26:48>> dobrze też mieć z perspektywy czasu
26:50dobrze mieć dystans,
26:51>> wiesz, do do samej siebie w ogóle do
26:54tych sytuacji. I umrzemy. Dokładnie.
26:56>> Dokładnie.
26:57>> Bardzo mnie ciekawi, słuchaj, ten moment
Moment wielkiej przemiany
26:59twojej przemiany, kiedy w ogóle u ciebie
27:01nastąpił taki
27:04taki klik też, o którym wspomniałaś, no
27:06nie? że co w ogóle takiego wydarzyło się
27:08w twoim życiu, że ty na nie zaczęłaś
27:10inaczej patrzeć.
27:14To jest pytanie, które mi
27:17wszyscy ostatnio zadają. Wiesz,
27:19>> ja nie umiem znaleźć jednego momentu.
27:21>> Mhm.
27:23Ja bardzo jakby uwierzyłam, zobaczyłam,
27:26bardziej już uwierzyłam, zobaczyłam te
27:28synchroniczność, która się zaczęła w
27:30moim życiu wydarzać, czyli dotykam
27:32jakiegoś tematu tak trudnego i nagle się
27:36pojawia szereg różnych innych
27:37doświadczeń, które nawiązują do niego.
27:39Nie, to tak jak w terapii, jak zaczynasz
27:41rozgrzebywać jakieś różne rzeczy, no to
27:44nagle się okazuje, że to nie jest ta
27:45jedna sytuacja, którą miałaś, nie wiem,
27:47w dzieciństwie, tylko teraz to
27:50oddziaływuje na 10 relacji, które
27:53[śmiech] budujesz w swoim życiu, nie? No
27:56i i jakby mam takie poczucie, że to ten
28:01klik nastąpił może w momencie, w którym
Kropki zaczęły się łączyć
28:03ja to wszystko zebrałam do kupy i te
28:05kropki mi się połączyły, nie? Ale jakby
28:07trochę było tak, że
28:10ten rozwój duchowy, a to mnie bardzo, ja
28:12się tym pasjonuję,
28:14ja uwielbiam zgłębiać naturę człowieka.
28:17I myślę, że tutaj mamy bardzo podobnie,
28:19bo jak patrzę na ciebie i słucham twoich
28:20rozmów, to mam totalnie takie poczucie,
28:22że ty też masz taką ciekawość w ogóle
28:25ludzkiej natury.
28:26>> Mhm. No i to jest myślę, że jeżeli się
28:29tym zaciekawisz, no to już jesteś krok
28:31do przodu, no bo no bo ci się chce, no
28:34bo ci się chce na to temu przyglądać i
28:37jakby w sytuacjach, w których no
28:39reagujesz tak albo inaczej, no to możesz
28:42pójść na terapię z poziomu takiego
28:44wszyscy chcą dla mnie źle, dlaczego taka
28:47jestem albo no nie, albo możesz jakby
28:51podejść do tego na zasadzie kurde ja tak
28:53zrobiłam i ja kompletnie nie kumam,
28:55dlaczego ja tak zrobiłam.
28:57Co tam jest pod spodem?
29:00gdzie ja jestem nieuzdrowiona,
29:03że ja, że ze mnie wypłynęło kurde tyle
29:07wiesz jakiś
29:10jakiś niezrozumiałych rzeczy, no nie. I
29:14myślę, że to jest pierwsza sprawa, czyli
29:15jakby, że w tym rozwoju osobistym moim
29:17jest jakby bardzo dużo tej ciekawości i
29:19takiego
29:21takiej zajawy na to.
29:23Wiesz, że ja na przykład gadam z moją
29:26terapeutką i ona mi mówi: "Słuchaj, bo
29:28twoja prawa półkula to mówi to, a twoja
29:31to i jak ty to skumasz, to to będzie
29:34tak, nie?" I jakby ja mam takie: "A
29:37dobra, wiesz, że jakby,
29:40że to patrzenie szerzej i mi się wydaje,
29:43że ta zajawka sprawia, że, że idę do
29:45przodu, nie? Bo to jakby ja się nie
29:47zatrzymałam w
29:48>> tymhm
29:48>> to jest tak, że ja dzisiaj wiem więcej
29:50niż wiedziałam 2 lata temu.
29:52>> Mhm. i niż pięć, no nie, [śmiech]
29:55ale nadal jakby jestem cały czas w
29:57takiej w takim miejscu, że wciąż nie
30:00wiem wszystkiego i i zajebiście,
30:02>> no bo to cały czas jest droga,
30:04>> bo jest co, bo jest co robić i z tego
30:06się mega cieszę. M i myślę sobie też, że
30:11to, że jakby ja trochę cały czas szukam
30:14różnych dróg, trochę dróg przez ciało,
30:17to mi bardzo dużo dało. Dużo taka takiej
30:21praktyki właśnie ze swoim ciałem
Ciało, porody i przebudzenie
30:24[parsknięcie]
30:24swojego czasu uczęszczałam na takie
30:26warsztaty, które robił Adam Adamonis,
30:27które były właśnie dużo poprzez ciało
30:32i jakby pracę też z takim takimi
30:34psychosomatycznymi rzeczami i tak dalej.
30:36On też pracował z terapią
30:37czaszkowo-krzyżową.
30:39To były takie różne drogi.
30:42Z drugiej strony yyy moje oba porody
30:46zmusiły mnie wręcz do spojrzenia na moje
30:49ciało też od strony takiej właśnie
30:51kobiecej energii i pracy
30:54y z tymi kobiecymi częściami we mnie też
30:58na poziomie fizjologicznym,
31:01fizjonomicznym
31:03i takim i takim w sumie
31:04>> tak.
31:06A za tym poszła cała też w ogóle jakaś
31:08taka droga
31:11odkrywania swojej kobiecej mocy w tym.
31:15Więc to w ogóle generalnie mój drugi
31:17poród. Zresztą jeden i drugi był na
31:20maksa mocnym doświadczeniem, które mnie
31:22totalnie przebudziło.
31:24>> Mhm.
31:26I ten pierwszy, no to był takim szokiem,
31:28że mam poczucie, że wraz z narodzeniem
31:30mojego syna, ja się urodziłam na nowo
31:33>> całkowicie. M
31:35>> a ten drugi poród, no to był w ogóle już
31:37takim
31:39cudownym doświadczeniem na pograniczu
31:41życia i śmierci, którego doświadczyłam,
31:44które
31:46mam poczucie, że mnie
31:48znowu
31:50zrobiło całkowite przemieszanie i mnie
31:53popchnęło jeszcze do przodu.
31:58Plus jakby w macierzyństwie też dochodzi
32:00coś takiego,
Czułość do siebie
32:03taki element drogi, która się nazywa
32:05Czułość do siebie.
32:07>> Mhm.
32:09>> Która jak się z nią nie spotkasz, to
32:11jesteś w nieustającym umęczeniu jako
32:14mama i kobieta, która urodziła dziecko,
32:17wykarmiła, zajmuje się nimi, pracuje i
32:21jakby jeżeli nie masz tego, tej czułości
32:25do siebie, to bardzo szybko się można
32:27zgubić. No bo masz małe człowieki, które
32:30są dla ciebie całym światem i chcesz im
32:33dać wszystko.
32:35I
32:37i tutaj też jest o tym, gdzie jest ta
32:39granica dawania.
32:42I ja ja tego się cały czas uczę, no nie
32:44tego, że jakby daję tyle ile mam, a nie
32:47tyle ile mogę dać, bo ja w mojej głowie
32:49to mogę dać po prostu tyle mogę dać i
32:51każdemu mogę dać tej mojej energii
32:55życiowej, no nie? yyy i wszystkim
32:57miłości wszystkiego,
33:00ale to też jest tak, że wraz z tym muszę
33:04też sobie dawać czułość, miłość,
33:07akceptację na to, że czasem nie mogę,
33:10akceptację na to, że czasem nie mam
33:11siły, akceptację na to, że nie zawsze
33:14moje ciało jest w takiej formie, jakiej
33:18bym oczekiwała od niego. Tak, to jest
33:21bardzo dużo takiej nieustającej
33:23akceptacji i to nie jest droga. Ja
33:26siebie akceptuję i koniec. No nie, to
33:29się dzieje czasem każdego dnia, bo noc
33:33była nieprzespana, bo dzieciaki wstały o
33:355:00 rano, a ty wiesz, że masz cały
33:37dzień przed sobą i wiesz, że tego nie
33:39odeśpisz i wiesz, że czwarta kawa już
33:41nie pomoże. I musisz zaakceptować to, w
33:44jakim jesteś miejscu i że dzisiaj dasz
33:4620%, a jutro może 80.
33:50Więc to jest dla mnie taka,
33:53no to jest to jest to dla mnie ma sens.
33:56>> A czy ty prosisz wtedy właśnie o pomoc?
33:59>> Tak.
33:59>> To znaczy dla mnie partnerstwo polega na
34:01tym, że to dwójka ludzi jest w
34:03>> Ale oczywiście i my to samo
34:05przechodzimy. No ale mój partneruje, no
34:08nie? I ma też inną pracę, bo ponieważ
34:09pracuje od do.
34:11>> Mhm. No i wiesz, że musi usiąść o 9:00 i
34:15nie ma szans i nie przełoży tego i wiesz
34:18i że jest w określonych godzinach, no
34:20nie? Więc jakby i jest i też jest
34:22zmęczony i też nie ma znaczenia jaka
34:25była ta noc, bo musi usiąść i
34:27>> i robić
34:27>> i robić, a jak skończy pracę to musi
34:30ogarniać to zakupy dzieci. Także jakby
34:33my jesteśmy w tym razem, no nie?
Dlaczego potrzebna jest niania
34:36>> I i
34:37>> ale czy też chodzi mi o to, czy na
34:38przykład dopuszczacie osoby trzecie? Tak
34:39mówiłaś
34:40>> wspominałaś o niani, nie wiem czy niania
34:41została
34:42>> mamy nianie i yyy i to był też bardzo
34:44świadomy wybór, bo ja już wiem jak to
34:46jest
34:48>> yyy nie mieć takiej osoby na stałe,
34:52która m na którą możesz liczyć, no nie?
34:55Tylko masz właśnie nie wiem była moja
34:57mama i ona była super pomocna i naprawdę
34:59jestem jej za to mega wdzięczna, ale to
35:01jest jednak trochę inaczej,
35:03>> no bo jesteś w takim nieustannym
35:07proszeniu o pomoc i nieustannej
35:08wdzięczności. A jeszcze ja miałam taki
35:10schemat, że jak ktoś mi pomoże, to
35:12zawsze się muszę odwdzięczyć, bo inaczej
35:15skisnę.
35:16>> No więc to też nie tędy droga, no bo
35:18czasem ktoś chce ci pomóc. Ja też tak
35:20mam do ludzi, że uwielbiam ludziom pomóc
35:23i nie oczekuję nic w zamian. I często
35:25ludzie ode mnie też nie oczekiwali, ale
35:27to we mnie to było, że ja muszę
35:29podziękować, no nie. I to się robiło
35:30takie zamknięte koło, że po prostu ktoś
35:32chciał mi pomóc, ale ja potem jeszcze z
35:35z nadmiarem tak oddawałam, no nie? No
35:38więc znowu oddawałam,
35:40więc to, więc to też gdzieś byłam w tym
35:42taka mocno
35:45pomieszana,
35:47więc my bardzo świadomie podjęliśmy
35:49decyzję, że chcemy, żeby była z nami
35:51niania, która po prostu nas wspiera i
35:55jest też cudowna i jest też taka jak my
35:58i jakby podobnie patrzy na świat i ja
36:03wiem, że moje dzieci są z nią totalnie
36:05zaopiekowane i ja wiem, że no nie wiem
36:07jak ona ma czas z dzieciakami, to po
36:10prostu wsiada na rowery, robi z nimi
36:12przygody, jak oni wracają, to ja widzę,
36:15że po prostu oni tryskają szczęściem, no
36:19nie? Więc jakby to moim zdaniem jest
36:22okej
36:23i ja już dzisiaj nie mam z tego z tego
36:26powodu żadnego poczucia winy, że nie
36:28daję im 100%, bo ja dzięki temu, że
36:30jestem dzisiaj z tobą i odbywamy sobie
36:33super rozmowę, która nas obie ładuje, co
36:37nie, to ja wyjdę stąd i ja będę miała
36:40super power, żeby móc mieć dobry czas z
36:44moimi dziećmi. To jest bardzo ważny
36:46temat, o którym mówisz, wiesz, bo też
36:47mam takie wrażenie i poczucie, że
36:50nie chcę generalizować, kurczę, ale że
36:53jednak jako kobiety,
36:55niezależnie od tego, czy jesteśmy mamą,
36:57czy jesteśmy partnerką, czy jakiekolwiek
36:59etykiety na siebie nałożymy,
37:02no to właśnie to jest to, o czym
37:04mówiłaś, że bardzo chcesz dawać siebie,
37:06ale niekoniecznie pamiętasz wtedy o tym,
37:08że najpierw tu, jeżeli tu jesteś pełna,
37:11to wtedy jesteś w stanie dawać te pełnie
37:13>> całkowicie, no spust Wobec wszystkiego.
37:15Dokładnie, wobec wszystkiego, co cię
37:17otacza. Także bardzo się cieszę, że
37:18poruszamy ten temat. Szczególnie
37:20szczególnie, że też yyy no jesteś mamą w
37:22tym zawodzie po prostu. [parsknięcie]
Samotność kobiet i matek
37:24>> Tak. I wiesz, ja też chcę o tym mówić,
37:26bo ja wiem,
37:29y, ja dosyć blisko jakby jestem gdzieś z
37:31tą moją społecznością na moich social
37:34mediach, co nie? Bo ja też jestem
37:37ciekawa, kto tam po drugiej stronie
37:38jest, co nie? Ja widzę, że tam jest
37:40bardzo dużo mam, właśnie tych mam, które
37:42są często
37:43bardzo samotne w tym, w tym
37:46macierzyństwie, które są często właśnie
37:49w takim miejscu, że nie, że im się
37:52wydaje, że tylko one tak mają, no nie?
37:54Kurde, wszystkie to mamy, no nie. Ale
37:57zanim byłam mamą, to też często tak
37:59miałam, co nie? I jakby brałam 1000
38:03projektów na raz, żeby przypadkiem się
38:06sama ze sobą nie spotkać, bo po prostu
38:09nie mogłam na przykład znieść w ogóle
38:10bycia samej ze sobą. Pamiętam to, a
38:13teraz
38:14>> kochaam to
38:15>> tak jest po prostu [śmiech]
38:17jak mam taką chwilę ze sobą to mam takie
38:19mam chwilę ze sobą, randka ze sobą,
38:22cudownie
38:23>> to jest święty czas, no nie?
38:25>> No całkowicie.
38:25>> A ile tej wody w tej rzece musi się
38:27przelać i zmienić, żeby to zrozumieć. No
38:29>> ale nawet wczoraj właśnie byłam yyy
38:31wczoraj w ogóle zrobiłam mega szaloną
Jeden dzień w Rzymie
38:32rzecz. Zabrałam moją przyjaciółkę na
38:35jeden dzień do Rzymu. Yyy kupiłam bilety
38:37na rano i wróciłyśmy wieczorem. To było
38:39totalnie spontaniczne, ale bardzo dawno
38:41się nie widziałyśmy, a kiedyś dużo razem
38:43podróżowałyśmy. Teraz kompletnie nie
38:45było na to przestrzeni i wiedziałam, że
38:46nie możemy pojechać na noc, bo dzisiaj
38:48jestem tu, bo wiesz, to byłoby trudne
38:51logistycznie i tak dalej, ale
38:53stwierdziłam, dobra, trochę będziemy
38:55zmęczone, bo samolot jest o 6:00 rano,
38:58ale damy radę i będziemy miały dobry
39:00czas. Jeju, my przez 16 godzin gadałyśmy
39:03ze sobą non stop. My żeśmy poruszyły tak
39:06dużo fajnych i babskich tematów
39:10i ona na przykład mi powiedziała ciekawą
39:11rzecz,
39:13że ona obserwuje coś takiego, że mnóstwo
39:16kobiet jest na maksa samotnych.
39:18>> Mhm.
39:19>> Że jest, że są, ja na przykład o tym nie
39:21wiedziałam, e, bo jakby ja trochę jestem
39:23w społeczności tych matek, więc jak tu
39:25przedszkole, tu coś, no to cały czas
39:27gdzieś jakby jednak jestem wśród ludzi.
39:30Ale że są na przykład grupy kobiet,
39:33które piszą na takiej grupie, że hej,
39:36chciałabym dzisiaj pójść do kina, ale
39:38nie znoszę sama iść do kina, interesuję
39:40się tym i tym, poszłabym na to, czy jest
39:42ktoś chętny i na przykład jest 100
39:44komentarzy albo 200 komentarzy
39:46dziewczyn, które są chętne, żeby pójść
39:48do kina, bo same nie pójdą, nie?
39:51I to mi pokazało jakieś takie
39:56taką sferę, do której ja nie mam
39:58dostępu, co nie? i mnie nie dotyczy
39:59kompletnie, ale też w związku z tym
40:02nigdy o tym nie myślałam, a okazuje się,
40:04że to jest
40:06ogromny temat, że kobiety są na maksa
40:09samotne, bo są tak uwikłane, umęczone
40:13właśnie w tą w tą pracę lub w te dzieci
40:17lub w partnera dalej i zadowalanie
40:21innych i jakby to jest też, no wiesz, my
40:24jesteśmy pokoleniem
40:26wychowywane na grzeszne dziewczynki, no
40:28Nie no więc jakby gdzieś to teraz
40:31pokutuje,
40:32>> tak?
40:34>> I
40:36i to bardzo ciekawe i ja się na maksa
40:38ucieszyłam, jak usłyszałam o tych
40:40grupach, że to jest w ogóle ekstra, że
40:42one chcą to robić. Ale że zobacz, że
40:43wychodzą po tę pomoc, no nie, że dają
40:45sobie przestrzeń na to, żeby to w ogóle
40:47robić i się nie wstydzić tego. To jest
40:49cudowne
40:49>> i też możesz poznać wtedy najpiękniejsze
40:52relacje swojego życia.
40:53>> Mhm. ale też siebie poprzez to w ogóle
40:56też jest piękne, bo tak mówisz o swoich
40:58przyjaciółkach teraz, o tej jednej
41:00konkretnej przyjaciółce, ale myślę, że
41:02ciebie w ogóle otacza wiele kobiet i i
41:05właśnie ciekawi mnie ten wymiar
Siostrzeństwo bez zazdrości
41:06siostrzeństwa, wiesz, bo raz, że masz
41:09przy sobie kobiety wykonujące zawód,
41:13aktor aktorki też pewnie inne i
41:19jak to jest z brakiem zazdrości.
41:24by w byciu naprawdę dla siebie, w takiej
41:27wzajemności, w sercu.
41:29Jak ty, jak ty tego doświadczasz?
41:31>> Wiesz co, rzeczywiście
41:33niesamowite mam relacje z kobietami.
41:35Niesamowite. I powiem ci, że pamiętam
41:37siebie jeszcze z podstawówki,
41:40to ja głównie miałam kolegów.
41:41>> Mhm.
41:43I to się
41:45i później jeszcze przez lata właśnie tak
41:47było, że bardziej, że jakoś tak trudno
41:50mi było,
41:52a teraz jest tak, że to właśnie z
41:55kobietami, kiedy ja doszłam do tej mojej
41:58kobiecej energii, tej mojej kobiecej
42:00mocy i przestałam jakby walczyć z
42:02wiatrakami [śmiech]
42:05i wyszłam właśnie trochę mniej, trochę
42:07bardziej
42:09w te, w tę delikatność i i w teści
42:13które są mi na maksa teraz bliskie, to
42:15okazało się, że mogę i tworzę wspaniałe
42:19relacje z kobietami
42:21i że w ogóle coraz jest ich więcej i że
42:25ja tak naprawdę każde moje, nie wiem,
42:27jakieś urodziny czy nawet jakieś takie
42:29spotkanie, nie wiem, że ej, wpadnijcie
42:31na śniadanie, to jest kurde taki krąg
42:34kobiet, że ja nie mogę. niesamowite i na
42:39maksa magiczne.
42:41I jest coś takiego, że to znowu moim
Płacz jako siła
42:44zdaniem wszystko się zaczyna od siebie.
42:46>> Czyli w tym momencie, w którym ja
42:50przestałam uważać, że to, że ja płaczę
42:52jest moją słabością na przykład, nie,
42:56a jest moją siłą, bo ja mam odwagę
42:59wyrażać moje emocje
43:01i się z nimi zbliżać.
43:04I w momencie, w którym ja stałam się
43:06bardzo dla siebie ważna i sobie bliska,
43:11tym samym wszystkie kobiety, które były
43:13wokół mnie stały mi się dużo bliższe
43:18i to jest niesamowite doświadczenie dla
43:21mnie.
43:22Ja ja nie wiem jak to się dzieje, ale my
43:24po prostu Ja też mam tak, że ja nie że
43:27ja trochę nie tworzę takich relacji
43:29powierzchownych już.
43:31>> Mhm.
43:32że ja od razu idę na głęboką wodę.
43:35Wiesz, ja mogłabym dzisiaj z tobą
43:36rozmawiać tak, tak bezpiecznie,
43:40tak po powierzchni, ale ja tak nie chcę,
43:43bo ja tak nie umiem, bo ja jakby lubię
43:46nurkować,
43:47no nie. I i wydaje mi się, że to też
43:49jest o tym, że że w pewnym momencie,
43:52kiedy zaczynasz te relacje po prostu na
43:54innej głębokości budować, no to one są
43:58trwalze, one są prawdziwsze, one są,
44:03wiesz, ja też mam różne rozmowy z moimi
44:05przyjaciółkami. One, one, one, one, one,
44:07one, my też czasem mamy jakieś spory,
44:10jakieś starcia,
44:12ale one już zupełnie są inne. One są
44:14właśnie na tej głębokości, wzajemnej
44:16miłości. I z tego poziomu rozmawiamy i
44:20to jest zajebiste.
44:21>> Ale wiesz to też jest tak, że jak ty się
44:23zmieniasz wewnątrz to też jednocześnie
44:26ci ludzie, którzy ciebie otaczają
44:28przechodzą przemianę i może ona się nie
44:30dzieje na pstryki od razu, ale to jest
44:34widoczne
44:36>> bardzo
44:36>> też, no bo ja uważam, że relacje nie
44:39mają prawa tworzyć się wtedy tylko kiedy
44:42jedna strona idzie do góry w cudzysłowie
44:45i tak naprawdę nie w cudzysłowie. A
44:47druga strona zostaje w tym samym
44:49momencie, że tak się nie da. Więc
44:50>> nie da się. I tak też często się w
44:52relacjach partnerskich rozmijamy, co
44:54nie? Jedna osoba, nie wiem, idzie na
44:56terapię czy po jakąś pomoc, bo to wiesz,
44:59to nie musi być konwencjonalna terapia.
45:01No różne są drogi
45:03>> i wiele jest słusznych do dotarcia do
45:05samego siebie, co nie? Więc jakby m No i
45:09wtedy często jest jest to rozwinięcie.
45:11Yyy,
45:13więc rzeczywiście rzeczywiście tak jest,
45:15ale to też tak jest, że ja ja bardzo tym
45:17emanuję i że jakby właśnie w związku z
45:19tym, że ja mam tą taką zajawkę na to, no
45:21to ja też to ja tym zalewam moje
45:24przyjaciółki jakby [odchrząknięcie]
45:26i też jest tak, że niektóre się pojawiły
45:29teraz i jakby też są na podobnych
45:31etapach, więc my nawzajem się jakby
45:34jeszcze w tym jeszcze w tym tak zasilamy
45:37i w tym wzrastamy,
45:39>> co nie? Wcześniej moja grupa z
45:41dziewczynami z teatru
45:43poznałyśmy się w Teatrze Kwadrat
45:45wszystkie. Nasza grupa na WhatsAppie
45:47nazywała się Młode i Piękne. Teraz się
45:49nazywam młode i piękne czarodziejki. No
45:51nie, no bo już jakby, że jakby to jednak
45:54poszło w jakąś taką stronę, że my, że
45:56każde to spotkanie już nie jest o
46:00gadkach, tylko jednak po prostu jesteśmy
46:04głęboko. Nie gadamy o rzeczach
46:06>> fascynujących, często metafizycznych.
46:09nie wiem, astrologicznych, duchowych, no
46:12jakby nurkujemy głęboko i i dla mnie to
46:17ma sens.
Marzenia bez presji
46:18>> No właśnie. Zobacz ile ile się dzisiaj w
46:21tej rozmowie przewija o tym sensie życia
46:23i w ogóle takiej tak tego takiego bardzo
46:26docna egzystencjonalnego
46:29bycia jak kobieta, ale też w różnych
46:33różnych płaszczyznach tego życia. A czy
46:36ostatnio w ogóle masz tak, że będąc
46:39spełnioną już w tym miejscu, w którym
46:40jesteś, to że
46:43jeszcze bardziej chcesz wgryzać się w
46:46jakieś takie największe marzenie, które
46:47masz przed sobą? Czy w ogóle jakieś
46:48takie marzenie jest przed tobą?
46:53chyba nie ma takiego jakiegoś jednego,
46:57ale jest coś takiego we mnie, że
47:00ja mam sobie po prostu taką otwartość
47:04eksplorowania mojego życia, no nie, i
47:08tego, że ja już po prostu się
47:10nie boję o przyszłość.
47:13>> Mhm. Tylko mam w sobie taką taki spokój
47:17i pewność, że zawsze się wydarza dla
47:20mnie to, co ma być dla mnie najlepsze,
47:21dla mojego najwyższego dobra, no nie? i
47:24że jakby z tego miejsca i oczywiście ja
47:28mam zawsze chęć na kolejne role, że
47:30jakby też mam wrażenie, że ta rola w tym
47:33nowym filmie jest jakby gdzieś dała mi
47:36coś takiego, że
47:41m taką chęć, taką
47:44takie taką ekscytację tego, że mogę grać
47:47różne rzeczy, że jakby mam w sobie też
47:50taką nadzieję jednak, że ludzie też z
47:53branży zobaczą mnie zupełnie inną, nie
47:56inną niż tutaj siedzę, bo to jest
47:59możliwe
48:01i i to też dało mi takie taką pewność
48:04tego, że ja naprawdę mogę zagrać bardzo
48:06dużo różnych rzeczy
48:09i i że jestem na to gotowa też i myślę,
48:13że to że to też dużo o to chodzi, że po
48:15prostu musi być ta gotowość, no nie, na
48:17takie wyzwania aktorskie to na pewno.
48:20M no ale też powiedziałaś, że
48:26ciekawi cię to, że ja cię zobaczyłam
48:28taką w tej roli, że też trochę trochę
48:31jest to toż same, toż same w cudzysłowie
48:33z tobą,
48:35bo byłaś trochę jak taka dziewczyna z
48:37sąsiedztwa
48:40i taka właśnie miła,
48:43>> Mhm.
48:43>> Taka bardziej ułożona.
Wyjście z aktorskiej szuflady
48:46No bo
48:47>> czyli, czyli tak naprawdę ciebie, czy
48:49ciebie w tym zawodzie spotkała szuflada,
48:50tak uważasz?
48:53>> Wiesz co, ja myślę, że to jest normalne.
48:54No bo
48:56po pierwsze długo gram jedną rolę, no
49:00nie, w serialu rodzinka.pl.
49:04Ja też przez różne fazy przechodziłam,
49:05no nie, od tego, że to kochałam, do
49:08tego, że zostałam zaszufladkowana
49:11po
49:13dzień, w którym jestem dzisiaj, że sobie
49:15myślę, że uwielbiam tam grać, że po
49:17prostu super zrobiliśmy serial, że te
49:20sceny, które Patrik nam teraz pisze
49:23dają nam ogromnie dużo fanu, że mamy
49:26super z Maćkiem relacje i że jak jadę na
49:30plan, to się na maksa cieszę.
49:32że mnie ten plan nie spala, on mnie
49:35ładuje, no nie, że ja tam jestem
49:38lubiana, doceniana
49:41i to to wszystko dla mnie ma teraz
49:42ogromną wartość, że ja tam mam taki
49:45wewnętrzny spokój, że ja jestem w dobrym
49:48tam miejscu, no nie.
49:52Myślę, że dla ludzi w pewnym sensie ja
49:55jestem gdzieś w tej ramce, no nie? Więc
49:58ja się bardzo cieszę, że mogę pokazać
50:00wszystkim, że nie tylko w takiej, że w
50:02takiej mogę być ramce, ale w takiej mogę
50:04być też. No nie, no bo ja w teatrze
50:06zrobiłam dużo różnych ról,
50:10ale no to jest mniejsza publiczność, tak
50:13więc też inna po prostu
50:15>> tak, ale też do mniej szans takich, żeby
50:18to zauważyć, no nie?
50:20>> Więc myślę, że
50:23że gdzieś przez chwilę ja się czułam
50:25zaszufladkowana.
50:27Teraz nawet jeżeli jestem to ja już się
50:29tak nie czuję, bo ja ja wiem, że mogę
50:33wszystko.
50:35>> Pięknie. A czy to jest tak, że twoja
Córka gra własną córkę
50:36córka grała gra realnie twoją córkę w
50:41serialu?
50:41>> Już mogę to powiedzieć, bo to długo było
50:44dużą tajemnicą, ale już za sekundkę
50:46wychodzi pierwszy odcinek serialu i
50:48rzeczywiście tak jest.
50:50My podjęliśmy taką świadomie decyzję, no
50:52bo w związku z tym, że grałam będąc w
50:54ciąży i scenariusz został pode mnie
50:56zmieniony, no to wiadomo było, że to
50:59dziecko w serialu też się musi urodzić,
51:01no nie? No i zazwyczaj jest tak na
51:03planie, ty to wiesz, no ale pewnie dużo
51:05osób, które nas słuchają tego nie
51:06wiedzą, no że jednak no jakieś dziecko
51:09na tym planie musi zagrać te rolę, tak?
51:12No i często to są dzieci, które
51:14przychodzą z mamami, no ale te dzieci
51:16jednak są od tych mam odłączone, tak?
51:19No i ja z perspektywy mamy
51:22podeszłam do tego tak myślę sobie albo
51:26mogę wziąć ze sobą Anielę
51:28i ona będzie grała moją córkę i będziemy
51:32blisko i to będzie i dla mnie fajne i
51:34dla niej fajne, co nie? Bo będziemy
51:37krócej w rozłące szczególnie w tych
51:40pierwszych miesiącach. No bo teraz ona
51:41już jest starsza, to już jest trochę
51:43inaczej. No ale w tych pierwszych
51:44miesiącach.
51:46No albo może być Aniela ze mną na
51:48planie. ale siedzieć na górze w swoim
51:49pokoiku i czekać, aż do niej przyjdę, a
51:52na planie będzie obce dziecko, które
51:54zostało obsadzone w tej roli, tak, które
51:56będzie też odłączone od swojej mamy.
52:00No i jakby dla mnie była decyzja prosta.
52:03Ja popatrzyłam na to, co jest dla nas
52:05wszystkich najlepsze, też potencjalnie
52:07dla tego dzidziusia, który miałby z nami
52:09grać.
52:11Więc a mój partner jakby był z tym
52:13totalnie okej i to jest cudowne, bo on
52:16też jakby patrzy na Anielę i mówi: "Ona
52:19jest darem dla tego świata, niech
52:21idzie". I to jest
52:23>> piękne,
52:23>> cudowne i naprawdę tak jest, wiesz. I
52:26Aniela, jak już była nawet bardzo
52:27malutka, to przychodziła na plan i
52:29robiła tak
52:31i po prostu wszystkim machała, no nie.
52:34No więc to jest naprawdę też takie
52:36dziecko,
52:39takie [odchrząknięcie] światło po prostu
52:42między nami, że to jest niesamowite.
52:44>> Zaraża tą energią innych, wiesz, bo
52:46czasem się też zastanawiam nad tym.
52:49Ostatnio miałam przyjemność właśnie
52:51trzymać dzidziusia
52:53podczas scen i raz, że ja byłam
52:56niezwykle zestresowana, a wiadomo, że
52:58dzieciątko wyczuwa te emocje, więc
53:00przejmuje te emocje.
53:02Dwa,
53:03widząc tę mamę, od której to dzieciątko
53:05jest oddzielone.
53:08Ale w mojej głowie wtedy pojawiło się
53:09pytanie, kurczę,
53:11absolutnie tego nie oceniając, żeby było
53:13jasne,
53:16jak to jest w ogóle decydować się dawać
53:18dziecku na plan. Nie mówię o twojej
53:19sytuacji, bo tu jest kompletnie inna
53:21sytuacja, ale jak to w ogóle jest, żeby
53:23być mamą
53:25i jednak to dziecko,
53:30nie chcę się wyrazić udostępnić, ale
53:32celowo używam tego tego słowa,
53:34>> na ten konkretny czas
53:38powierzyć
53:39obcej osobie. No nie, jak to jest
53:42trudne. A jednak wiesz, te te dzieci w
53:43tych serialach, filmach grają, są
Dziecko na planie
53:45potrzebne.
53:45>> Trudne. Mhm. trudne. I powiem ci, że
53:47dostałyśmy taką propozycję jedną.
53:49Zadzwoniła jedna z producentek,
53:53która bardzo dużo w tej branży robi. Jak
53:55zobaczyłam, że do mnie dzwoni, to
53:57pomyślałam sobie, dzwoni do mnie, a ona
54:00dzwoni i proponuje rolę mojej [śmiech]
54:02mojej 10 miesięcznej córce. No nie. I
54:06mam takie o ciekawa w ogóle ciekawy
54:09obrót zdarzeń, co nie? No ale szybko
54:11jakby poszła informacja w świat, że
54:13Aniela po prostu jest dzieckiem, z
54:14którym każdy chciałby pracować, bo jest
54:16taka
54:18>> y w tym spokojna i jakby to super się
54:22tam na tym planie czuła naszym
54:24rodzinkowym. No ale ja też wiedziałam,
54:25że ona się super czuła, bo była obok
54:27mnie, co nie? No i wiedziała, że jest
54:29bezpieczna.
54:30>> Tak.
54:32I no ja podjęłam taką decyzję, że ja nie
54:34chcę
54:36jej dawać na inny plan z wielu względów,
54:39ale jakby
54:41szczerze mówiąc na maksa to podziwiam.
54:44No właśnie
54:44>> na maksa to podziwiam naprawdę, ale też
54:46są różne sytuacje w życiu, więc jakby
54:49też tego nie
54:51oceniać, no bo
54:54różnie ludzie mają po prostu
54:56>> i też
54:57>> wiesz dla dla kogoś to może być super
54:59fajne, że jego dziecko będzie
55:01występowało w filmie, no nie. I też
55:04często może ludzie się decydują zupełnie
55:05nie wiedząc jak wygląda taka praca na
55:07planie. Z drugiej strony też bardzo to
55:09się zmieniło i naprawdę produkcje na
55:11maksa dbają o takie dzieci na planach,
55:14więc myślę, że
55:16y
55:18że to też może było tak, że to dziecko
55:20miało poznać akurat ciebie, a ty miałaś
55:23akurat poć dziecko. No nie, to też
55:25czasami
55:27>> są takie historie. Tak, ja też też
55:29wierzę, a wręcz mam pewność taką w
55:32sobie, że że też przyjdzie ten moment
55:34bycia mamą w moim życiu i i to też
55:37jakieś buduje doświadczenie właśnie tak
55:39jak powiedziałaś na początku, że znaczy
55:40jak jak pytałam się ciebie, co było tym
55:42przełomem w twoim życiu, mówi, że
55:44ostatnio ludzie się ciebie o to o to o
55:45to pytają, to nie ma ten związek
55:50przyczynowoskutkowy w życiu do czegoś
55:52jednak prowadzi. A wokół mnie się
55:54pojawia niezwykle dużo dzieci w ostatnim
55:56czasie. Niezwykle dużo dzieci w ostatnim
55:58czasie.
55:59>> Po przychodzę ja i [śmiech] opowiadam.
56:01>> Ale piękne. Przecież sama cię o to
56:03pytam. Wiesz, to to też jest takie
56:06znaczące, że jednak są konkretne momenty
56:09w naszym życiu, w których to, że też
56:12wracam do tego początku naszej rozmowy,
56:14że ta rzeczywistość naprawdę odbija to,
56:16co jest tu, no nie to, co jest w nas i
56:18że ona się nie myli, ona nie oszukuje,
56:20tylko nasze oko to jest nasza
56:23odpowiedzialność albo nasza chęć wyjścia
56:25poza ramy, żeby to dostrzec.
„Czuję, że wszystko mam”
56:28Tak myślę.
56:29>> Pięknie to powiedziałaś. A czego ci,
56:32powiedz mi czego ci w tym życiu życzyć,
56:34żeby
56:36nie chcę powiedzieć, żeby miał większy
56:37sens, bo to nie o to chodzi, chociaż
56:39może też, ale ale czego tak ty
56:42potrzebujesz
56:45w tym momencie?
56:49Nie wiem. Wiesz, nie wiem. Dlatego, że
56:51jak ja tak patrzę na to głęboko,
56:55to ja naprawdę czuję, że wszystko mam.
56:58>> Mhm.
56:59Więc jedyne czego możesz mi życzyć to
57:02życz mi tego, żeby moje życie tak
57:04płynęło jak płynie,
57:07żeby było w nim dużo lekkości
57:11i myślę, że to no takiej lekkości
57:14więcej,
57:15>> żebyś miała też tych dużów dużów, żebyś
57:17miała też dużo tych momentów, gdzie
57:19jesteś na randkach sama ze sobą. Tego ci
57:21życzę bardzo. No
57:22>> dziękuję
57:23>> tego wiesz tego takiego czasu
57:26w tym w tym zadbaniu o swoją przestrzeń,
57:28o ten swój rozwój
57:30wieloaspektowo
57:32w nawiązaniu do rodziny, do tego, że jak
57:33ty jesteś pełna, to to i potem to też
57:35się odbija na na twojej rodzinie, ale
57:37też ale też tych zawodowych, wiesz,
57:40ról i wyzwań, które
57:44które dadzą ci możliwość raz odkrywania
57:47siebie.
57:51A dwa też takiego rozgaszczania się w
57:53tym, żeby to ci sprawiało taką ogromną
57:55przyjemność, żeby właśnie te role tak
57:56jak Olga
57:59w ostatnim filmie
58:02pojawiały się tylko tylko już z innego z
58:05innych poziomów emocji, żeby też
58:07zanurzać się w te inne inne odsłony tej
58:09emocjonalności, bo to jest niezwykle
58:10ciekawe. Bo też, bo zobacz, bo to też
58:12jest o tym, że no mnie fascynuje ta
58:16ludzka natura jakby w moim kontekście,
Role poszerzają świadomość
58:18ale tak samo jest, kiedy doświadczam
58:20jakiejś roli, co nie, że tak samo mnie
58:23to fascynuje
58:24>> i to też jest dla mnie o tym, że kolejna
58:27rola jest dla mnie też taką możliwością,
58:30żeby jeszcze poszerzać moją świadomość.
58:33>> Mhm.
58:34>> E i to chyba o to też w tym życiu
58:37chodzi, żeby tą świadomość nieustannie
58:39poszerzać. Amen. Ale tak jest. Dzięki
58:44bardzo. Dziękuję.
58:44>> Bardzo dziękuję.
58:46>> Napiszcie jak wy czujecie się po
58:47dzisiejszej rozmowie. Zapraszam was na
58:49PS.
58:52Chcę ci powiedzieć
Postscriptum pełne wdzięczności
58:56już w tym naszym postskriptum,
58:58że dziękuję ci za twoją otwartość i
59:01właśnie
59:04czując ciebie i to nasze spotkanie,
59:07ja miałam takie takie przeświadczenie w
59:10sobie w środku,
59:12że właśnie ta twoja otwartość będzie, że
59:13ty jesteś taka
59:16taka w ogóle wielobarwna. I też dziękuję
59:18ci za to, że że dałaś mi się z tej
59:20strony poznać na żywo i piękna jest
59:23twoja historia
59:25jako kobiety,
59:28która
59:31chwyta tę rzeczywistość, wyciska jak
59:33cytrynę te soki, tak jak jak to się mówi
59:36i że ty sobie super dajesz radę, nawet
59:38jak są te momenty, o których mówiłaś, że
59:40że jesteś w czarnej dupie,
59:43to że okej, no to to, że jest ta chwila
59:46i ten moment, że ty jesteś w czarnej
59:47dupie.
59:49Ale no tak jest zbudowane życie i
59:51cudowne jest, że że jesteś w tym
59:52prawdziwa i że tym się dzielisz. Nie nie
59:55zatrzymujesz tego tu i dla swojej
59:56rodziny, tylko
59:58tylko, że idziesz tym dalej. Także
59:59dziękuję ci bardzo. Bardzo
1:00:01>> bardzo ci dziękuję. Teraz moja kolej.
1:00:04>> Jak chcesz.
1:00:05>> Posłuchaj, więc ja [śmiech]
1:00:08>> więc ja
1:00:09jestem na maksa zaskoczona tym,
1:00:13jaką przestrzeń wokół tej rozmowy
1:00:16zbudowałaś. Bo to jest niesamowita yyy
1:00:20umiejętność yyy budowania
1:00:24takiej energii wokół siebie, tak,
1:00:25takiego pola, takiej przestrzeni, która
1:00:28jest bezpieczna.
1:00:29>> Mhm.
1:00:30>> W której ja się bardzo dobrze poczułam.
1:00:32A w związku z tym, że jestem
1:00:33ekstremalnie wrażliwym człowiekiem na
1:00:35takie rzeczy, to to było cudowne
1:00:38doświadczenie dla mnie przebywać z tobą
1:00:40w twoim polu i w tej energii.
1:00:44I też tego,
1:00:47że myślę, że nie tylko ja tego
1:00:48doświadczam, ale wszyscy, którzy ciebie
1:00:50słuchają, tego doświadczają, że twój
1:00:52głos y ma też niesamowitą częstotliwość,
1:00:56która jest po prostu uzdrawiająca i i
1:01:00wyciszająca. Ja to dzisiaj troszeczkę
1:01:02tak zaburzałam, wiesz, tymi moimi
1:01:04odzywkami,
1:01:05>> ale ale super, że ty też to tak
1:01:08wspaniale równoważysz i bardzo ci
1:01:11dziękuję, że
1:01:13że ty właśnie też nurkujesz, no bo
Strach przed wodą
1:01:17chociaż ja wody się boję i to jest
1:01:19temat, który do mnie cały czas
1:01:21przychodzi, więc pewnie prędzej czy
1:01:24później się z nim zmierzę,
1:01:26>> ale relacjach
1:01:27>> bardzo ciekawe to jest. No
1:01:28>> tak, ale w relacjach nurkuję. I dzisiaj
1:01:31sobie mogłyśmy trochę głębiej pogadać i
1:01:33to jest zawsze przyjemne. Za to ci
1:01:34dziękuję.
1:01:35>> Dzięki. Ale zobacz, to jest tak naprawdę
1:01:37bardzo ci dziękuję, bo to jest niezwykle
1:01:38wzruszające, że że widzisz to i że to
1:01:41tak odczuwasz i naprawdę bardzo dziękuję
1:01:44bardzo.
1:01:46A co do tych relacji i tym nurkowaniu,
1:01:47widzisz, boisz się tak namacalnie tej
1:01:49wody, ale zobacz tak naprawdę, że ta
1:01:51woda cały czas ci towarzyszy w tym
1:01:53życiu.
1:01:54>> Tak. Nie no to jest w ogóle gruby temat,
1:01:55ale to już jest jak już wyłączymy sobie
1:01:58kamery, to sobie o tym będzie [śmiech]
1:02:00rozmawiać.
1:02:00>> Ale pięknie. Zobacz, że z jednej strony,
1:02:03tylko to chcę jeszcze dodać, że z jednej
1:02:04strony zaskakujące,
1:02:06ale z drugiej wcale nie.
1:02:09No.
1:02:10>> No.
1:02:10>> Coś czasem tak jest, że coś czego się
1:02:12najbardziej boimy i odsuwamy to od
1:02:13siebie tak naprawdę właśnie
1:02:15>> tak to też jest taki mój żywioł i to
1:02:17każdy mi zawsze mówi, że to jest taki
1:02:19mój żywioł. Więc to też jest taki
1:02:20moment, myślę, że na który jestem
1:02:22gotowa, żeby się z tym spotkać. I to
1:02:23jest też o tym właśnie,
1:02:25>> że po prostu zawsze się y przydarza to,
1:02:29co ma w danym momencie i i teraz jest
1:02:32tak, teraz jest na to przestrzeń.
Czas naprawdę zanurkować
1:02:34>> To tego ci życzę tej wody, żebyś tam
1:02:38[parsknięcie] tak sobie ponurkowała.
1:02:40>> Ja ter Ja teraz mam taką intencję, że ja
1:02:42pojadę nurkować naprawdę.
1:02:44>> Mhm. Piękne,
1:02:45>> rozumiesz?
1:02:46>> Tak. i żeby sobie z tym pobyć i
1:02:49podoświadczać tego,
1:02:49>> jak już iść, to po gruba nie zawsze.
1:02:52[śmiech]
1:02:53>> Piękne,
1:02:54>> piękne.