Full transcript
0:05I to się też za każdym razem inaczej
0:07gra. No co co język wiesz to to się
0:09inaczej gra. Po rosyjsku na przykład
0:11trzeba uważać z mojej perspektywy,
0:14że ja nie wiem kiedy to się dzieje, że
0:16ja zaczynam już wiesz, że przestaję
0:18słyszeć, że ja zaczynam już w ogóle inną
0:21melodię wchodzić. wiesz, że w ogóle
0:23inaczej mi się ten język układa i no
0:25powie, wiesz, to jest niesamowite.
0:28M. No a z tych innych języków to jest
0:31tak, że to y kiedyś pamiętam grałam do
0:34szwedzkiego i to było no to było
0:35upiorne, bo ja miałam takie, ja nie
0:38miałam pojęcia w którym ja momencie
0:39zdania jestem. Ja słuchajcie, ona już
0:41skończyła to zdanie, już jesteśmy w
0:43następnym, czy kurde, gdzie my jesteśmy
0:45w ogóle? Wiesz, w ogóle nie potrafiłam
0:47tego umiejscowić, bo po angielsku to
0:49wiesz, no słyszę, że jestem spóźniona
0:51albo wiesz, jestem coś tam, a tu ja
0:53miałam takie kurde, ona już to
0:54powiedziała, czy jeszcze nie? wiesz,
0:57więc tu by tam bywały takie te no z z
1:01japońskim mam takie doświadczenie czy z
1:03koreańskim czy coś, że je po prostu ta
1:06ich ekspresja wiesz mnie rozsadza, bo
1:09oni tam mówią, mówią, mówią niby
1:12normalnie, niby nic, a potem jest raptem
1:13takie ujęcie jak ta postać robi, nie
1:16wiem czy kojarzysz, nie tych anime
1:17takich
1:19i na przykład w ogóle nie kłapie, ale ma
1:21tylko takie wiesz wykrzykniki dookoła.
1:23A wiesz, a ja myślę sobie, Boże, co za
1:26reakcja. No dobra, no ale wiesz, no
1:28musisz to jakoś tam usprawiedliwić nawet
1:31w języku polskim. Trochę ściągasz jednak
1:33mimo wszystko emocje, bo myślę, że dla
1:34widza polskiego to by było aż takie,
1:38że nienormalne.
1:40Ale no wesoła, wesoła zabawa w każdym
1:42razie.
1:48>> Wiesz, mnie też to najbardziej kręci.
1:50Powiem ci więcej, ja mam wrażenie, że
1:52postaci, które na przykład dostaję w
1:54teatrze, które są dalej ode mnie w
1:56ogóle, tak wiesz, że to ja mam poczucie
1:59dużo większej wolności w kreowaniu ich.
2:02Ja mam wtedy poczucie, że mam dużo
2:04więcej pomysłów, dużo więcej, wiesz, a
2:07jak mam takie poczucie, że coś jest
2:09blisko mnie, to jakaś tak sobie myślę, a
2:12to tutaj w sumie to to niewiele muszę,
2:13bo to tak wiesz, a to oczywiście to
2:16często jest tylko poczucie, to nie jest
2:18ten, ale wiesz, a jak mam tak, że że mam
2:21poczucie, że to jest coś tak odległego,
2:23>> że ja tam jeszcze nigdy nie byłam,
2:26to wtedy mam wiesz, o Jezu, a gdyby
2:28jeszcze tak, a jeszcze tak, a może to, a
2:30wiesz, to ja jestem dużo bardziej kre
2:31kreatywna. Wtedy jakoś mnie to
2:34paradoksalnie bardziej otwiera niż
2:36blokuje.
2:43Taka ogromna przyjemność patrzeć widzom
2:46w gały.
2:50Taka to jest ogromna przyjemność patrzeć
2:52jak jak im się twarze zmieniają, jak
2:55reagują,
2:57jak wiesz, najfajniejsi są ci widzowie,
3:00którzy tak siedzą, siedzą, oglądają i
3:02raptem z jakiegoś powodu akurat trafiasz
3:03na tego widza i chcesz jemu coś
3:05powiedzieć i tak widzisz, że on tak z
3:07takiego oglądania, oglądania tak
3:10aktywizuje się i to jest takie wesołe,
3:14więc
3:16wyobrażam sobie, że w monodramie jest
3:17podobnie. To znaczy masz tam ileś
3:19tamtych osób i sobie z nimi w zasadzie
3:22okej monologujesz, ale w jakimś sensie
3:24jest to jednak mimo wszystko dialog.
3:35Hera. Wywiad rzeka z tymi, którzy płyną
3:37pod prąd, czyli rozmowy o życiu na
3:41własnych zasadach. A dziś no właśnie
3:46z osobą, której głos, szczególnie jak
3:51jesteście małym człowiekiem,
3:55znacie na pamięć. Waszą gościnią jest
3:58>> Monika Pikuła.
4:00>> Czy jest możliwa produkcja audio bez
4:02twojego głosu?
4:03>> Jest, jest ich mnóstwo. Spokojnie.
4:07Nie, nie mam monopolu. Nie, nie, nie, to
4:09nie tak. To nie tak.
4:11Jest ich bardzo dużo. Spokojnie. Tak.
4:14>> Kim ty jesteś?
4:15>> E, o,
4:18Polak mały i tak dalej. Nie,
4:22zawodowo jestem aktorką, życiowo jestem
4:25człowiekiem, mamą,
4:29sportowczynią. Przynajmniej staram się
4:31raz na jakiś czas.
4:34Człowiekiem. Żyję, chodzę, oddycham, mam
4:38zainteresowania, czytam książki, jeżdżę
4:40na rowerze. A zawodowo tak się jakoś
4:44stało w któryś momencie życia swego, że
4:47stałam się aktorką.
4:48>> Mhm.
4:50>> To była taka droga, niektórzy może
4:53twierdzą, że oczywista. Dla mnie to
4:54niekoniecznie było oczywiste, bo ja się
4:55tym aktorstwem zajmowałam od wczesnych
4:57lat w sumie, ale bo byłam w jakiś tam
5:01teatrzykach dla dzieci, potem dla
5:03młodzieży, coś, więc ja tak po prostu
5:04cały czas się gdzieś tam przewijałam w
5:06tym takim.
5:06>> Ale byłaś tam, bo cię tam ciągnęło, czy
5:08byłaś tam, bo byłaś tam wpychana?
5:11>> Nie, mnie tam ciągnęło, tylko że do tej
5:13pory nie wiem, co mnie bardziej
5:14ciągnęło, czy to, że miałam tak fajną
5:16grupę rówieśniczą.
5:17>> Mhm.
5:18Czy teatr sam w sobie, czy to jak to też
5:21było prowadzone, bo to by wiesz, tak
5:22sobie myślę wtedy
5:25wiesz, głębokie lata 80, kiedy to Anna
5:27Michalak Powgłowska wpadła na pomysł, że
5:29stworzy teatr muzyczny Pantera kiedy
5:32wszystko tutaj było szare i jakieś wiesz
5:34no no wiesz jakie było, to ona raptem
5:37wpadła na taki pomysł i stworzyła coś
5:39kompletnie kolorowego. My śpiewaliśmy,
5:42tańczyliśmy. Mało tego, ona traktowała
5:45nas jak takich, wiesz, no teraz to by
5:48może było oczywiste, bo myślę, że
5:50młodzież w ten sposób jest traktowana
5:51jako wiesz tak posiadająca swoje własne
5:53zdanie, wiesz, taka, że że
5:56widoczna, tak, ważna, widoczna. A myślę,
6:00że jeżeli chodzi o tak tego rodzaju
6:03wychowawstwo i traktowanie, to Anka była
6:05jakimś wiesz prekursorem totalnym.
6:07zebrała ileś tam ludzi, zapaleńców,
6:09uczyliśmy się stepowania, uczyliśmy się
6:11śpiewu, wiesz, robiliśmy jakieś
6:12musicale, coś i to było fascynujące,
6:16owszem, ale jeszcze dodatkowo
6:20tam byli naprawdę zajebiści ludzie,
6:22tamta młodzież, który się, która się
6:23spotykała, wiesz, jakoś do tej pory mamy
6:27kontakty ze sobą, a nawet jak nie mamy i
6:29się widujemy raz na jakiś czas, to
6:30jesteśmy dla siebie jakoś tak super
6:32życzliwi i to jest zawsze jakoś tak
6:33fajne i miłe i mamy tak super duż dużo
6:37wspomnień, więc ja mam przekonanie też,
6:40że spotkało mnie coś w wieku nastolatim,
6:42coś absolutnie wyjątkowego,
6:45wiesz, że że to
6:46>> Ale to jest tak, że no właśnie połączyła
6:49was bardziej
6:50>> pasja do siebie czy do teatru i
6:53wyrażania się?
6:54>> Tak jak mówię, nie wiem, nie jestem
6:56pewna. Tak,
6:57>> ale dla ciebie co co było twoim większym
6:59magnesem?
7:02>> Gdyby ktoś ci powiedział: "Zabieramy ci
7:03grupę, dajemy ci teatr?
7:07Ojej, no nie potrafiłabym podjąć takiej
7:09decyzji. No
7:12dlatego mówię jedno i drugie. To dla
7:14mnie to jedno i drugie naprawdę. Tam
7:15byli raz, że super ludzie, a dwa, że no
7:19wiesz, wszystko to dookoła było dla mnie
7:22super frapujące, interesujące i i to, że
7:26mogłam się wyrażać i to, że tam jakoś
7:28byłam zauważona i to, że że ci ludzie i
7:30to wszystko
7:32>> to z tobą zostało w sensie, że ty się
7:34przywiązujesz do ludzi. E tak, niestety
7:36tak.
7:38>> A czy niestety?
7:40>> No wiesz, to jest jakieś takie
7:42naturalne, że te przyjaźnie, jakieś tam
7:45znajomości się zmieniają, bo my się
7:47zmieniamy i w ogóle. Tak. No ale ja się
7:49przywiązuję. Tak. Mhm.
7:50>> I jak tracisz znajomość, to cierpisz?
7:52>> Cierpię. No brakuje mi, wiesz, lubię te
7:56telefony, lubię te spotkania i tak
7:57dalej. Tak, tak, tak, ale spokojnie
8:00radzę sobie, wiesz, jakby za każdym
8:03razem udaje mi się spotykać jakąś tam
8:05inną grupę i jakaś tam wydaje mi się, że
8:07w ogóle jakieś takie wiesz poczucie
8:08jakiejś takiej przynależności dla
8:10człowieka jest dosyć ważne, nie? Że że
8:12jakoś tak zawsze szukamy. Czy to jest po
8:14prostu jakaś grupa, kurde, na fitness
8:16klubie, czy nie wiem, panie w kole
8:20gospodyń wiejskich, wiesz, no cokolwiek.
8:22Tak. No to to jednak zawsze to jest
8:24jakieś takie sympatyczne i ważne.
8:26>> A ty jak się w takich grupach
8:27odnajdujesz? Też ty jesteś tą, która
8:29dołącza, czy tą, która tworzy?
8:33>> Znaczy pytam dokładnie co powiedziałaś.
8:35Znaczy, że jak idziesz do fitness klubu,
8:39to przychodzisz na zajęcia,
8:42przebierasz się, trenujesz i znikasz,
8:45czy w szatni mówisz: "Ej, a może byśmy
8:48to pociągnęły dalej? Może byśmy się
8:50spotkały raz jeszcze?
8:52Jak mówisz o mikrospołecznościach,
8:53>> ja chyba dołączam, wiesz? Ja chyba
8:55dołączam. Raczej nie jestem inicjatorką.
8:58No raczej dołączam.
9:02>> Co? Nie wierzysz mi? Spojrz,
9:04>> nie? Bardziej co wnosisz dołączając?
9:08>> O,
9:10>> bo ja wierzę, że wszystkie grupy są
9:11składkowe w pewnym sensie i
9:13niekoniecznie, że każdy ma przynieść
9:14ciasto, tylko każdy musi coś coś
9:16dorzucić.
9:16>> Tak, masz rację. Ale to wiesz co, nie
9:18wiem. To trzeba by było chyba spytać
9:20tych,
9:22którzy tam są w tych grupach. Nie mam
9:23pojęcia. Nie wiem. Teraz wzbudziłeś we
9:27mnie wyrzuty sumienia. Czy ja
9:28przypadkiem za za dużo nie czerpię z
9:31tego rodzaju grup, a za mało z siebie
9:33daję, wiesz? Teraz po prostu O nie,
9:35>> zaczy się zastanawiać teraz nad tym. O
9:37nie, ale zrobiłeś. Ale mi zrobiłeś
9:39teraz.
9:40>> Przyszła, wyjadła wszystkich rzeczy
9:42swojego. Nie przyniosła.
9:44>> Tak. Kurczę, nie wiem. Nie, nie wiem.
9:46Ciężko mi jest powiedzieć. No pytałam
9:48cię, czy będą trudne pytania,
9:50powiedziałeś, że nie wiesz, a teraz no
9:51zadajesz takie, że ja się wiję. No tak.
9:54>> Ale bo jeszcze skąd mogę wiedzieć, że to
9:56będzie trudne pytanie? Wydawało mi się,
9:58że powiedz po prostu od tak. No wnoszę
10:00humor, dobrą energię, zaangażowanie,
10:02dbam o wszystkich i zawsze są
10:04chusteczki. Jak komuś jest przykro to
10:05podaję.
10:06>> Kurde, widzisz. Ja niestety jestem
10:07strasznie szczery i nawet jakbym chciała
10:08tako sobie powiedzieć, to widzisz, no to
10:10to i tak powiem coś, co mnie pogrąży, bo
10:12wydaje mi się to prawdą, niż to co, że
10:15lepiej wypadnę w państwa oczach. No
10:17niestety
10:19to jest, widzisz, to jest takie myślenie
10:21o aktorach, że my się tam uczymy kłamać.
10:23Tak naprawdę wydaje mi wydaje mi się, że
10:26tam jest dokładnie odwrotnie. My się
10:28bardzo uczymy mówić prawdę, nawet jeśli
10:32ona jest dla nas ciężka.
10:35Ale jak byłaś długo zaangażowana w
10:39działalność młodzieżową teatralną, to w
10:42pewnym momencie stanęłaś przed wyborem,
10:46>> czy zostawić teatr jako coś, co mnie
10:48wychowało i pójść zupełnie inną drogą.
10:51Mogłaś sobie podjąć decyzję, że idziesz
10:53na, nie wiem, politologię albo na
10:56historię albo na cokolwiek innego. Albo
10:59pomyśleć sobie:
11:00>> "Wizj,
11:00>> a spróbuję tym niewdzięcznym". bardzo
11:05ambitnym, pięknie wyglądającym z
11:07zewnątrz, ale od środka zupełnie inaczej
11:09zawodzie i pomyślę o tym, żeby być
11:11aktorką.
11:13>> Kompletnie nie wiedziałam, w co się
11:14ładuje. To raz.
11:16Po drugie rzeczywiście tak jak jak wiesz
11:19y doszłam do liceum to zaczęłam się
11:22zastanawiać co ja bym chciała w ogóle w
11:23życiu robić.
11:24>> Mhm.
11:25>> I no lista była,
11:29spektrum było ogromne, że tak powiem.
11:32Zrobiłam sobie nawet listę
11:34>> naprawdę
11:35>> i zrobiłam sobie nawet taką listę, że
11:37zaczęłam sobie robić plusy i minusy a
11:39propos wiesz zdawania, nie nawet pracy
11:41jako takiej, no bo tak jak ci mówię nie
11:43wiedziałam z czym to się
11:45>> wszystko tak naprawdę wiąże, ale
11:46zaczęłam wiesz zrobiłam sobie taką
11:48listę, co by mnie gdzieś tam
11:51interesowało.
11:53No i zaczęłam sobie robić takie, wiesz,
11:55na zasadzie, okej, żeby pójść tam, to
11:57muszę zdać to, to i to. z tego jestem
11:59przygotowana, z tego trochę mniej, z
12:01tego coś tam, z tego coś tam. No i
12:02między innymi pojawiło się aktorstwo
12:05i pojawiło się też wiesz tak, tak. No i
12:07też to na liście jak wiedziałam co tam
12:10trzeba zdać to to było tam nie wiem, no
12:12że trzeba te teksty wypowiedzieć, trzeba
12:13tam znać jakąś tam historię literatury,
12:16sztuki, wiesz i tam takie rzeczy.
12:19Dodatkowo no warto jeszcze mieć, nie
12:20wiem poczucie rytmu, coś tam, coś tam
12:23śpiewać, tańczyć i tak i tak potem
12:27raptem się okazało, że przez to, znaczy,
12:30że bardzo wiele zaznaczyłam sobie w tych
12:32rubrykach plusów, że no dobra, no to
12:35zaśpiewam, zaśpiewa, mam poczucie rytmu,
12:38to ten i tak jakoś tak sporo tych plusów
12:40było. A Traf chciał, że egzaminy do
12:43szkół teatralnych wtedy, nie wiem jak
12:46jest teraz, ale chyba podobnie, były
12:47wcześniej niż egzaminy wszędzie indziej.
12:50>> No i ja poszłam na ten egzamin go i go
12:52zdałam. W związku z tym nie próbowałam
12:54nigdzie dalej, bo stwierdziłam, dobra,
12:55no to tak, zobaczymy, postudiuję sobie i
12:58ten kończąc studia aktorskie nawet też
13:01myślałam, że pójdę sobie gdzieś dalej,
13:03że coś sobie jeszcze tam postudiuję, ale
13:06bardzo szybko dostałam pracę
13:08i jak już dostałam pracę, to już nie
13:10mogłam za bardzo, wiesz, studiować. No i
13:14tak się to tak i tak poszło. Nie żałuję,
13:17nie o to chodzi, ale ale
13:20tak to wyglądało, wiesz. No z mojej
13:22strony to nie nie ja nie byłam wtedy tak
13:25w tej czwartej klasie liceum taka
13:28totalnie sfokusowana i miałam takie
13:30poczucie, że to jest wiesz dla mnie i ja
13:32nigdzie siebie poza tym nie widzę. To to
13:35nie była taka historia. To była raczej
13:37historia taka h no bardziej racjonalna
13:41niż niż z jakiegoś takiego nie wiem
13:43uczucia jakiegoś wielkiego powołania.
13:46Tak teraz jak o tym powiedziałaś to
13:47sobie mam takie przekonanie, że to w
13:49sumie jest podłe trochę to ta tak jak
13:53powiedziałaś, ja też nie wiem czy jak
13:54jest w tej chwili, ale ta historia w
13:56której władze uczelni od samego początku
13:59mówią ci
14:01egzaminy są wcześniej po to, żebyś już
14:05dać ci czytelny sygnał.
14:07Przygotuj sobie lepiej plan B, bo jest
14:10duża szansa, że że sobie nie poradzisz,
14:12więc nie nastawiaj się za bardzo.
14:14>> Wiesz co? A z drugiej strony sobie
14:16myślę, jak to super i czemu nie? Znaczy
14:18niech będzie wiesz, znaczy wiesz no
14:19niech będą kurde trzy terminy różne,
14:23wiesz, nie? Ale wiesz, ja też poza tym
14:25trafiłam jeszcze wtedy, nie, że pierwszy
14:29rok Akademii Teatralnej był jeszcze
14:31rokiem decydującym, czyli to, że tam się
14:33dostałeś, to jeszcze nie definiowało
14:35tego, że możesz tę uczelnię skończyć, bo
14:37nam wszyscy mówili, na pierwszy rok jest
14:39rokiem selekcyjnym, czyli oni po prostu
14:41jeszcze nam się przez pierwszy rok cały
14:43przyglądali i się zastanawiali kogo
14:45odrzucić, wiesz? No to to to już uważam,
14:47że jest dużo bardziej podłe, rozumiesz?
14:49Jesteś pod cały czas jesteś pod takim
14:51ostracyzmem, nie? Więc
14:53a a jeżeli chodzi o to, wiesz, gdzie się
14:56dostaniesz, gdzie nie i ten wiesz,
14:58wszyscy wiemy, możesz po roku zmienić
15:00swój kierunek, możesz pokombinować
15:02inaczej i coś, ale jeżeli na przykład by
15:06te te to prawo może wiesz zdawania
15:08byłoby może bardziej liberalne i
15:09mielibyśmy wiesz pięć możliwości
15:11zdawania gdzieś tam, to zawsze uważam,
15:13że dostanie się gdzieś i studiowanie
15:15gdzieś przez rok to nie jest czas
15:16stracony. Kurczę, to zawsze gdzieś tam
15:18cokolwiek tam się nauczysz, to w tobie
15:20zostaje i nigdy nie wiesz do czego ci
15:22się przyda. No nie wiem, takie mam
15:24zdanie.
15:26>> Dobrze mówię?
15:28>> Ale ile ty masz energii?
15:30>> Ja?
15:30>> No
15:32>> nie, to to suplementy.
15:37Nie, no dziękuję. No
15:40>> ale to takiej totalnie pozytywnej. To
15:42strasznie to, to bardzo, bardzo, bardzo
15:44ładne.
15:47Dlaczego dostałaś dość szybko pracę?
15:50>> M, bo ktoś mnie polecił. To było tak, że
15:53po prostu
15:56był wc, szukano kogoś może w mojej tam
15:59podobie, że tak powiem.
16:01>> Mhm.
16:01>> No i wtedy jedna z m profesorek
16:06powiedziała, no że na przykład, że ja
16:08bym mogłam
16:09>> Mhm. No i poszłam i dostałam, wiesz, no
16:11to na takiej zasadzie.
16:12>> I co to było?
16:14>> To był
16:15to wtedy zaangażowałam się teatrzym w
16:18Teatrze Polskim Warsza w Warszawie,
16:22Państwowym Teatrze Polskim
16:24i to był sen nocy letniej i tam weszłam
16:28w rolę Hermii.
16:31>> Jak długo grałaś
16:34>> e w Teatrze Polskim?
16:37>> Nie tę rolę. O,
16:44kilka lat, nawet więcej niż kilka.
16:48Czekaj,
16:49no
16:54to myślę, że jakieś 5 s lat
16:57>> i jak to jest. I to jest moje bardzo
17:01takie, bym powiedział, głębokie pytanie,
17:03bo
17:06>> ja nigdy sobie tego nie z tego nie
17:07zdawałem trochę sprawy,
17:10bo jako widz przychodzę i widzę was
17:14najczęściej raz. No
17:16>> i mi się wydaje, że to jest ten jeden
17:17raz, kiedy wyście to zagrali.
17:19>> A jak to jest, jak się gra rolę
17:22absolutnie regularnie, wiesz, przez 5
17:25lat i musisz w nią wejść i z niej wyjść.
17:27w nią wejść i z niej wyjść i to nie jest
17:30moim zdaniem porównanie pod tytułem
17:33wiesz Wojtek to jest tak samo jak
17:34przykręcanie śrubek nie to nie jest jak
17:35przykręcanie śrubek
17:36>> m
17:38po pierwsze to super że masz takie
17:40wrażenie m dlatego że
17:44ja też mam za każdym razem wrażenie że
17:46to jest po raz pierwszy
17:48>> e bo albo przynajmniej staram się mieć
17:50takie wrażenie to jest jednak
17:54to są takie drobiazgowe
17:58różnice,
18:00ale jednak bardzo zawsze istotne.
18:04To myślę, że można do tego porównać.
18:06Wiesz, jak robisz coś bardzo rutynowo,
18:11najbardziej mi to przypomina, nie wiem,
18:13trening
18:15>> kiedy robisz, nie wiem, załóżmy, że masz
18:16taką swoją rutynę i robisz najczęściej
18:18to samo, a za każdym razem jednak
18:20wychodzi to troszeczkę inaczej. Inaczej
18:22się w tym czujesz, yyy, inaczej się
18:25spocisz, inaczej wiesz coś. Yyy,
18:27dodatkowo u nas jeszcze dochodzi ten
18:28czynnik ludzki. Twój partner czy
18:31partnerka czy partnerzy, z którymi
18:33współpracujesz przychodzą też ze swoją
18:35własną energią i ze swoją własnymi
18:37jakimiś przemyśleniami, z jakimiś
18:39nowościami.
18:41Dodatkowo jest jeszcze ten widw,
18:43który
18:45też ma jakąś energię, którą wysyła.
18:48Czasem
18:50jest dużo bardziej reaktywny, a czasem
18:52masz wrażenie, że tam nikt nie siedzi,
18:54bo jest tak cisi, co teraz nie oznacza
18:57czat też, że im się nie podoba albo nic
18:58takiego. Tak, ale chcą słuchać, tak są
19:00na to nastawieni i to jest niesamowite,
19:02że to i to jest ileś tam po prostu
19:04składowych energii, które się tam
19:07wymieszowują
19:09i za każdym razem powstaje no coś
19:13innego. Oczywiście mamy tą partyturę,
19:15najczęściej też język, którym się
19:18posługujemy, tekst ma też swój własny
19:20rytm. Aha, dobrze, dobrze, uciekam. ma
19:22swój własny rytm, swój swoją jakąś taką
19:26wiesz tkankę, energię i wszystko i
19:27jasne, że to jest zawsze tak, że
19:29trzymasz się sensu, ale jednak no są te
19:33przesunięcia i
19:35wiesz, ja też jestem tak jak ci
19:37powiedziałam, że ja wyrosłam z tego
19:39wiesz tam teatru
19:40>> i ja niejednokrotnie też oglądałam
19:43spektakle, w których grali moi koledzy i
19:46oglądałam je po kilka razy i też za
19:49każdym razem miałam poczucie, że co
19:51innego
19:52doświadczam,
19:54co innego widzę, co innego mnie
19:56interesuje, co innego mnie fropuje. No
19:59zachęcam cię, żebyś kiedyś sobie zrobił
20:00taką, wiesz, przygodę i poszedł na jakiś
20:02spektakl po raz drugi albo po jakimś tam
20:04czasie, bo jestem przekonana, że taki
20:07spektakl w czasie premiery jest
20:10kompletnie, znaczy może być kompletnie,
20:12może nie kompletnie, tak, ale może być
20:15inny tam po pięciu czy sześciu latach.
20:18co innego możesz tam dostrzec albo też
20:21aktorzy czego innego się tam wiesz
20:24dopracowali, podnajdowali.
20:26>> To ja już kiedyś też o tym mówiłem. Ja w
20:28ogóle odkryłem i to jest dla mnie
20:30największe możliwe odkrycie w kategorii
20:32teatru,
20:34że jak pójdziesz nawet nie z takim dużym
20:38odstępem czasowym, ale pójdziesz na tę
20:40samą sztukę w tym samym teatrze, ale z
20:43inną obsadą.
20:44>> Mhm. to co innego zauważasz,
20:46>> to zobaczysz zupełnie coś innego. I to
20:48jest coś,
20:50>> co jak wchodzę sobie regularnie, ja tak
20:54my dość dużo nawet chyba myślę, że na
20:56tle Polski pewnie bardzo dużo chodzimy
20:57do teatru,
21:00to kupując bilety ja sprawdzam obsadę.
21:03>> Tak.
21:03>> Tak. I jestem jednym z tych, który na
21:06przykład właśnie wyszukuje, mówi: "O,
21:08dobra, teraz będzie z tą, a teraz jest z
21:10tą, to kupmy dwa bilety w ogóle od razu
21:12i se pójdźmy na dwie obsady po kolei,
21:14żeby to zobaczyć,
21:16>> bo to jest coś, co jest robiące
21:19gigantyczną robotę".
21:22>> Ale i to mogę powiedzieć
21:25jedną rzecz i to jest trochę moje
21:27pytanie do ciebie o widza.
21:36Czy widz musi rozumieć teatr w takim
21:39sensie z twojej perspektywy, z
21:41perspektywy aktora? A ja później
21:43wytłumaczę do czego to pytam.
21:44>> Dobra, a ja może inaczej. Ty mówisz o
21:47perspektywie aktora, ja bym chciała
21:48porozmawiać o perspektywie widza, którym
21:51też jestem.
21:53>> I ja tak, ja lubię rozumieć teatr.
21:56Tak, moim zdaniem tak.
22:01A powiem
22:03dlaczego o tym mówię, bo w minionym roku
22:06poprzednim
22:08poszliśmy do teatru w połowie grudnia
22:12i to był chyba pierwszy raz, kiedy
22:15wyszedłem w przerwie z teatru i
22:17wyszliśmy.
22:18>> Nie byliśmy w stanie tego znieść.
22:20>> Nie dlatego, że sztuka była zła, tylko
22:22dlatego, że uświadomiliśmy sobie, że
22:25trafiliśmy na sztukę, na której na
22:27widowni były, krótko mówiąc, firmówki.
22:30Czyli ludzie z firm dostali w ramach
22:33imprezy świątecznej wyjście do teatru
22:36>> i miałem takie przekonanie, że to jest
22:39taki klasyczny model, że nie wiem,
22:41prezes lubi teatr, to teraz pokażę swoim
22:43pracownikom. Albo pani z HR pomyślała
22:45sobie, że nie pójdziemy tylko do knajpy
22:47i nie wypijemy alkohol, tylko
22:48wprowadzimy wątek intelektualny.
22:51I było pierwszy raz z mojego
22:55doświadczenia w jednym miejscu tak dużo
22:57ludzi, których było widać, że oni
22:58przyjechali autokarem w cudzysłowie i
23:01ich przywieźli tutaj
23:02>> i oni tam nie chcą być,
23:06ale im szef kazał,
23:09więc oni tak inaczej reagowali. W sensie
23:13miałem takie przekonanie, że oni po
23:14prostu i to nie chodzi o nich, że byli
23:15tam część była taka, że tam gadali
23:17między sobą i tak dalej, to było
23:18wkurzające,
23:19>> ale im wystarczyło zwrócić uwagę i był
23:21święty spokój. Ale miałem takie
23:23przekonanie, że oni nawet po prostu mają
23:24opór, żeby sobie wiesz pozwolić na to,
23:27żeby wejść w energię. Tak? Znaczy
23:28kumasz, to jest taki moment jak ktoś
23:30siedzi i widać całym nim, że
23:32>> on nie chce dać się poruszyć.
23:34>> Rozumiem. Wiesz, to ja o czymś innym
23:35mówiłam, myśląc o tym, żeby zrozumieć to
23:39to wiesz co, to ja mam po prostu z
23:40perspektywy będąc widzem czasem uczucie,
23:43że oglądam coś i po prostu nie wiem
23:46>> o co chodzi.
23:46>> Tak to to ja bardziej o to o tym,
23:49>> to mi chodziło, że a mi chodziło, że
23:50kumasz to miejsce, bo ja uważam, że żeby
23:52być widzem w teatrze, musisz sobie
23:54pozwolić na to, żeby być widzem w
23:55teatrze. Ja wiem, że to banalnie proste,
23:57ale
23:57>> tak
23:58>> ponieważ przychodzisz tam po emocje, to
23:59musisz powiedzieć sobie: "dobra, jestem
24:01gotów na emocje". No myślę, że to wiesz,
24:02znaczy to tak jakś taki trochę chyba
24:04chybiony pomysł, tak, z tego co
24:05powiedziałeś, tak? No jeżeli no
24:08ewidentnie po prostu ludzie woleli
24:09pojechać na jakiś obóz integracyjny i
24:13pogadać sobie przy grillu, tak? No więc
24:15jakby jasne.
24:17>> A no to no tak, masz rację. Tak jakby,
24:21no jak już tam idziesz, to już
24:22niezależnie choćby za przeproszeniem,
24:24skały srały. No to wiesz, daj sobie ten,
24:27nie wiem, czas dwie godziny, trzy,
24:29obejrzyj do końca, wyjdź i powiedz czy y
24:33jest or not. Tak krótko mówiąc, podobało
24:35mi się, nie podobało mi się. Co wniosło?
24:41>> Jak to jest być aktorem tabingowym?
24:48No widzisz, to jest właśnie
24:50śmieszna sytuacja, ponieważ ja nigdy o
24:52sobie nie myślałam, że jestem aktorką
24:54dubbingową. Znaczy wiesz, u nas też w
24:56ogóle w Polsce nie ma takiego
24:57rozróżnienia. U nas po prostu jest
24:59aktor, nie? Jakby
25:02>> z tego co wiem to na zachodzie
25:03rzeczywiście jest tak, że są albo
25:05filmowi, albo serialowi, wiesz, że są,
25:07no są jakieś tam przydziały, tak, albo
25:09musicalowi, albo coś, a u nas po prostu
25:11jest telefon dzwoni, idziesz i grasz. No
25:13jak albo się uda, albo się nie uda.
25:15Nadajesz się, albo nie nadajesz. No
25:17bardzo różnie.
25:19I więc ja o sobie nie myślałam jako
25:21aktorce nigdy dubbingowej, bo jakby to
25:24się przydarzało. No telefon dzwonił, to
25:26ja szłam i grałam, a w międzyczasie
25:27grałam w serialu, a w międzyczasie
25:28jeszcze wiesz, miałam spektakle w
25:31teatrze, więc to zawsze było tak, to się
25:33tak wszystko przeplatało, nie?
25:36I
25:37jeżeli chodzi o dubbing, to też była,
25:39wiesz, kwestia przypadku. szukali tak
25:41zwanego młodego głosu i młodego na rybku
25:43i też mnie ktoś polecił, ja przyszłam,
25:45zagrałam y i okazało się, że się do tego
25:49nadaje i że jakoś tam fajnie to wyszło i
25:51potem wiesz, no potem to już tak idzie,
25:53nie? Ktoś tam cię poleca coś.
25:58No i rzeczywiście miałam taki okres w
25:59którymś momencie życia, że w zasadzie
26:01nie wychodziłam ze studiów nagraniowych.
26:03Miałam wrażenie, że przejeżdżam z
26:04jednego do drugiego,
26:06ale ja bardzo lubię te prace, wiesz, to
26:08jest także tak po pierwsze tam
26:10fantastyczni ludzie pracują po jednej i
26:12po drugiej stronie, w sensie
26:14realizatorzy tam, e, reżyserzy, no to
26:18wiesz, tam jest super zabawa. To po
26:21pierwsze. Po drugie, najczęściej jest
26:23tak, że te to co my mamy przed sobą, to
26:25co już zostało tam stworzone, narysowane
26:27i już tam zagrane, to kilka było takich
26:29produkcji, że wiesz, no my mieliśmy
26:31radochę z tego, że w ogóle to robimy,
26:33wiesz, musieliśmy zdejmować słuchawki,
26:35żeby się wyśmiać na przykład, nie? E,
26:38więc
26:40to po prostu lubię
26:42i tyle.
26:44Ale porównujesz się na przykład do
26:45oryginału, bo to jest, ja se zacząłem
26:48zadawać pytanie, kurczę, to jest jedyny
26:50obszar aktorski,
26:52w którym na koniec dnia wiesz, że ta
26:58rola jeden do jednego
27:01została już gdzieś na świecie
27:03>> tak
27:04>> zagrana przez kogoś innego.
27:05>> Ona to powiem ci więcej. Od nas jest
27:07takie oczekiwanie, żeby tak było, bo
27:10często jak bierzesz udział w castingu,
27:12to musisz się zbliżyć jak najbardziej do
27:14oryginału. Tak
27:15>> więc w zasadzie tak, więc jakby
27:18troszeczkę przypomina to m śpiewane
27:21mówienie, no wiesz, na zasadzie, że
27:23słyszysz, że to jest dostajesz kawałek
27:25scenki, urywki i jakby takie wiesz, no
27:28takie sample wiesz postaci.
27:31>> No i musisz się do tego dopasować. Jak
27:32widzisz, że ta aktorka zagrała złość
27:35robiąc, no to robisz na, a nie złość
27:38złością na przykład. wiesz, no to jest
27:40bardzo, bardzo różnie, więc od nas się
27:42tego oczekuje.
27:44E, potem y
27:48wiesz, y,
27:51oczywiście są produkcje i produkcje.
27:54>> Czasem jest tak, że masz tekst napisany
27:57i niejednokrotnie mówi się o polskiej
28:00wersji językowej, a nie o dubbingu,
28:02prawda? Bo
28:03>> i wtedy myśl wydaje, że jest jest to
28:05troszeczkę inaczej. te ta możliwość
28:07jednak rozbudowania jest trochę większa.
28:09No nie wiem, dla mnie takim największą
28:11taką takim przykładem tego jest yyy jest
28:15Shrek y na przykład, nie, że tam jest
28:17też bardzo dużo takich wstawek czysto
28:19polskich i takich odniesień do yyy wiesz
28:22do na przykład do szczura sztura, nie?
28:24Że ale niestety ja mam talent, wiesz i
28:27tak dalej.
28:29Więc tam była ta możliwość, nie, że że
28:32to zostało, ale tak czy siak, no
28:35przypuszczam, że pan Jerzy Sztur i tak
28:37musiał przyjść na casting. Możliwe
28:40nawet, że miał jakiegoś konkurenta pana
28:42X, o którym nie wiemy i też musiał, a
28:45potem jak się okazało, że już gra ten
28:47ktoś, no to pod pod tę osobę można było
28:50zrobić taką, a nie inną adaptację
28:52językową, która przeszła.
28:54Jak w a jak wy wchodzicie do studia, to
28:56wy wchodzicie razem i gracie ze sobą,
28:58czy każdy gra tylko i wyłącznie swoją
29:00ścieżkę?
29:00>> Kiedyś kiedyś tak było. Słuchaj, wyobraź
29:02sobie. To to wiesz, to tacy starzy
29:03aktorzy mi opowiadają, że wiesz, jak
29:05grali ten Smerfy,
29:08>> no
29:08>> to mówią, że to była przygoda, bo to
29:10wchodziła ich tam nie wiem piątka,
29:12dostawali scenę i grali całą scenę
29:14Avista, wyobraź sobie. No to wiesz, nie
29:16mogli ani przeciąć, ani nic. Ktoś się
29:18pomylił, to grali od początku, bo tam
29:19nie było cięć, nie można było tego
29:20zmontować, tak trzeba było całą scenę po
29:23prostu polecieć. No
29:25>> to musiało to musiała być przygoda, co
29:27nie? To to teraz jest inaczej. E
29:30wchodzimy oddzielnie, dlatego też jest
29:33reżyser, żeby dbać przede wszystkim,
29:34wiesz, no akcenty w zdaniach mają
29:35ogromne znaczenie i to w dubbingu bardzo
29:37widać, bardzo czuć.
29:41Czasem słyszysz partnera? Nie zawsze. To
29:45zależy kto jak lubi też grać, nie? Bo
29:48niektórzy wolą słyszeć język polski,
29:49niektórzy nie wiesz co tam.
29:53Ja wolę do Anglika grać jednak do
29:55oryginału.
29:57>> Czyli ty grasz na przykład swój dialog z
30:00oryginałem?
30:01>> Znaczy tak, tak. Słyszę oryginał, widzę
30:04oryginał,
30:05a napisany mam polski tekst. Tak.
30:09Chyba, że trzeba coś zaśpiewać albo coś
30:11musi być synchronicznie, wtedy dostajesz
30:14w słuchawkę kogoś, kto już to zagrał po
30:15polsku, żeby się dopasować do rytm
30:18>> tego kogoś, jeżeli to ma. No a tak to to
30:22jednak
30:24tak to no głównie po angielsku, wiesz,
30:26no czasem jest to rosyjski, czasem jest
30:28to chiński, czasem jest i to się też za
30:31każdym razem inaczej gra. No co co
30:33język, wiesz, to to się inaczej gra. Po
30:35rosyjsku na przykład trzeba uważać z
30:38mojej perspektywy,
30:40że ja nie wiem kiedy to się dzieje, że
30:41ja zaczynam już wiesz, że przestaję
30:43słyszeć, że ja zaczynam już w ogóle inną
30:46melodię wchodzić, wiesz, że w ogóle
30:48inaczej mi się ten język układa, inną
30:51powie, wiesz, to jest niesamowite.
30:54No a z tych innych języków to jest tak,
30:56że to kiedyś pamiętam grałam do
30:59szwedzkiego i to było no to było
31:01upiorne, bo ja miałam takie, ja nie
31:03miałam pojęcia w którym ja momencie
31:04zdania jestem. Ja mł skończyła to
31:07zdanie, już jesteśmy w następnym, czy
31:09kurde, gdzie my jesteśmy w ogóle? Wiesz,
31:11w ogóle nie potrafiłam tego umiejscowić,
31:13bo po angielsku to wiesz, no słyszę, że
31:15jestem spóźniona albo wiesz, jestem coś
31:17tam, a tu ja miałam takie kurde ona już
31:19to powiedziała, czy jeszcze nie, wiesz?
31:23Więc tu by tam bywały takie te no z z
31:26japońskim mam takie doświadczenie czy z
31:29koreańskim czy coś, że je po prostu ta
31:31ich ekspresja wiesz mnie rozsadza, bo
31:34oni tam mówią mówią mówią niby normalnie
31:37niby nic, a potem jest raptem takie
31:39ujęcie jak ta postać robi, nie wiem czy
31:41kojarzysz nie tych anime takich
31:44i na przykład w ogóle nie kłapie, ale ma
31:46tylko takie wiesz wykrzykniki dookoła.
31:49A wiesz, a ja myślę sobie, Boże, co za
31:51reakcja. No dobra, no ale wiesz, no
31:53musisz to jakoś tam usprawiedliwić nawet
31:56w języku polskim. Trochę ściągasz jednak
31:58mimo wszystko emocje, bo myślę, że dla
32:00widza polskiego to by było aż takiezy,
32:03że nienormalne.
32:05Ale no wesoła, wesoła zabawa w każdym
32:08razie.
32:10>> Piękne.
32:11>> No fajnie jest naprawdę. Dubing to jest
32:14bardzo fajna zabawa. No ja to po prostu
32:16lubię. Chociaż zdarzały się takie wiesz
32:18sytuacje, że po takich trzech godzinach
32:20nagrania to jestem tak zmęczona, że mi
32:22się nie chce telefonu odbierać, bo
32:24jednak wiesz, skupienie jest tak duże,
32:26to jest tak, że wiesz, no tu lata ci
32:28obrazek, patrzysz na Timecod, kiedy masz
32:30wejść, tu masz tekst, tu masz jeszcze
32:33słuch. Yyy, no 3 godziny gadania to jest
32:36strasznie dużo i ja po prostu czasem
32:38jest tak, że jak ja wychodzę, to jestem
32:40tak przebodźcowana, tak serdecznie dość,
32:44że nie chce mi się, wiesz puszczać yyy
32:46wiesz muzyki w samochodzie ani wiesz
32:49niczego. A jak dzwoni telefon, to myślę,
32:51nie jestem w stanie z nikim już gadać.
32:54więce spokój i muszę tak się wyciszyć
32:56chwilę, bo bywa męcząco, ale bywa, a
33:00nie, że jest zawsze.
33:04>> Straszą was sztuczną inteligencją,
33:06>> tak
33:07>> w sensie takim, że masz takie poczucie,
33:09że w dubbingu
33:12ktoś wprowadzi jednak, że po prostu
33:14tłumac tłumaczony oryginał, a nie,
33:17>> no wiesz co, to się już dzieje. Tak, to
33:18już już była jakaś taka skandaliczna
33:20jakaś tam sytuacja. Nie znam szczegółów,
33:22bo ale że już była jakaś sytuacja, że
33:25ktoś tam wyciągnął sample głosów z
33:27internetu i zrobił całą grę na tej
33:29podstawie i
33:30>> mhm
33:31>> sprawa się ryfła, kiedy się okazało, że
33:33wiesz, że część już aktorów tam już nie
33:35żyła, tak więc to wiesz, to był to był
33:38szok, kiedy rodzina usłyszała jego głos.
33:40Tak
33:41>> więc tak, jasne straszą nas.
33:44O teatr się nie boję, wiesz. Ja mam
33:47wrażenie, że e no szczególnie pandemia
33:50jakoś tak pokazała, wiesz, że teatr jest
33:52tak unikatowy, że mam wrażenie, że teatr
33:55nawet zyskał przez pandemię niż stracił.
33:58I cieszy mnie to bardzo,
34:00>> bo rzeczywiście tak jest. y tym
34:04bardziej, że uważam, że mamy bardzo dużo
34:06fajnego wartościowego teatru w Polsce.
34:08Naprawdę mamy naprawdę na bardzo fajnym
34:10poziomie teatr i
34:11>> i fajnie, żeby ludzie chodzili i to
34:13oglądali.
34:15Zapraszam do Teatru Współczesnego,
34:18bo mamy mnóstwo fajnych spektakli, ale
34:21tak, a jeżeli chodzi o dubbing, tak, no
34:25martwimy sięhm,
34:27bo wiesz, no myślę, że zmierzasz się z
34:29tym, jak widzisz internet i i widzisz,
34:33że no czasem mam wrażenie, że znaczy, no
34:35nie widzisz różnicy, nie? często nie
34:37odczuwasz jej.
34:38>> Mhm.
34:40>> No to to jest niebezpieczne i
34:42szczególnie wiesz, myślę, że szczególnie
34:44to martwią się lektorzy.
34:46>> Mhm.
34:47>> Kiedy ten tekst nie wymaga aż tak
34:51wyraźnej interpretacji, to znaczy wymaga
34:53przede wszystkim
34:55wyraźnego przeczytania z sensem i tu
34:58wiesz z postawieniem kropki przecinka.
35:01Mylę się. Wiesz co, kurde, to to ja mogę
35:04i to jest rzecz
35:05>> polemizuj,
35:05>> którą
35:08>> będę regularnie wyciągał.
35:11Yyy nawet dzisiaj w innym podcaście o
35:14tym mówiłem,
35:16>> że
35:19>> postanowiłem
35:20w ramach jazdy samochodem zaprzestać i
35:23teraz będę se strzelał w kolano,
35:25słuchania podcastów, wrócić do
35:26audiobooków. No
35:30>> pomyślałem sobie, dobra,
35:32sięgnę do książek autora, którego zawsze
35:35lubiłem, czyli Grishama, ponieważ
35:37audioteka podpowiedziała mi bardzo dużo
35:39tytułów. Soie pomyślałem od której
35:41zacząć. Szczególnie, że nie pamiętałem,
35:43które już przeczytałem. Znaczy oprócz
35:45tam nie wiem raportu pelikana firmy i
35:46takich kultowych to wiedziałem znam na
35:48pamięć nie ma sensu więc pomyślałem
35:51sobie sięgnę według rekomendacji
35:53słuchaczy czyli wziąłem sobie te które
35:55miały 49 albo 48 w gwiazdkach kliknąłem
36:00i zupełnie przypadkowo trafiłem na
36:04powieść czytaną przez pana Wiktora
36:07Zborowskieguh
36:10>> przyjemność
36:12>> orgazmhm
36:14>> wszedł
36:16pochłonęła mnie. Skończyłem jedną
36:19książkę i kliknąłem kolejną z automatu,
36:24której na nieszczęście nie czytał
36:26>> pan Wiktor.
36:29Przesłuchałem 7 minut.
36:31>> I wyłączyłeś.
36:31>> I wyłączyłem, bo nie, bo jakby dobrze
36:34albo źle to się wypada na czymś tle.
36:37>> Pan Wiktor tak zawiesił poprzeczkę.
36:40To nie była książka, to był teatr
36:43opowiadany
36:45przez niego.
36:46>> Widzisz?
36:47>> I teraz dlaczego ty mówię, bo tych po
36:49tych siedmiu minutach teraz
36:51>> z już teraz sobie wpisałem w
36:53wyszukiwarkę pan Wiktor Zborowski i
36:55szukam w ogóle książek
36:57>> według tego że on to czyta
37:00>> i mam takie głębokie przekonanie, że na
37:04poziomie zrobienia tego dobrze pewnie
37:07sztuczna inteligencja da radę. m
37:09>> na poziomie zrobienia tego wybitnie.
37:14Ja mam przekonanie, że nie udźwignie z
37:16jednego prostego powodu, bo to co on
37:17robi, to on robi, on wypełnia miejsca
37:20między wierszami.
37:22>> Widzisz? I to jest właśnie klu. To
37:24znaczy wydaje mi się,
37:27że dużo też zależy od słuchacza, bo ja
37:30na przykład, ja nie wiem, nie, nie wiem
37:33o jakim ty przykładzie mówisz. Ja powiem
37:35ci tylko tak, mi na przykład w
37:36audiobookach bardzo często interpretacja
37:39przeszkadza.
37:41Ja wolę usłyszeć czysty tekst z
37:44przecinkami. Ja sobie sama tam dopowiem,
37:48nie musielibyśmy, wiesz, pewnie spotkać
37:51się i porozmawiać o tym na konkretnych
37:52przykładach, nie? Bo to jest
37:53interpretacja interpretacji nierówna. I
37:56ja mówię o takim przeinterpretowaniu.
37:57Nie lubię jak ktoś mnie wciska, wiesz co
37:59ja mam tutaj myśleć i jeszcze jak to
38:02odczuwać i tak dalej. I wiesz,
38:05ja wolę jednak usłyszeć tekst.
38:10>> Okej. Więc
38:12>> a ja uważam, ja mam dalej takie takie
38:14przekonanie, że ta zdolność do tego,
38:17żeby zrozumieć kiedy kropka trwa
38:21>> a
38:22>> dwie sekundy, a kiedy kropka trwa trzy
38:25sekundy,
38:26>> kiedy ma wybrzmieć, a kiedy ma tylko
38:28zakończyć.
38:28>> Okej. I to uważam, że będzie bardzo
38:32trudno powiedzieć dowolnej sztucznej
38:34inteligencji, żeby powiedzieć, słuchaj z
38:36kontekstu, bo to jest dokładnie po
38:38kontekście, musisz wyczytać na ile ta te
38:42emocje mają trochę zabuzować w
38:44słuchaczu,
38:45>> a na ile możesz je wiesz wyciąć i pójść
38:47dalej, żeby żeby go za bardzo nie
38:49wybijać. Masz rację, ale ja też wiesz
38:51co, ja też miałam coś takiego podobne
38:52chyba doświadczenie jak ty, że ja miałam
38:54natomiast tak, że słuchałam jednego
38:56audiobooka, który przeczytała Agnieszka
38:57Grochowska i bardzo mi się podobało, a
39:00potem bez nazwisk nie będę, bo jak się
39:02nie podoba to nie wolno mówić
39:05i miałam coś takiego Jezus, nie no to
39:07przeinterpretowane dla mnie było, nie?
39:09Na przykład, więc no
39:10>> więc to zależy. Pewnie masz rację. No,
39:13no, no. Może, może m tak jak mówię, no
39:15może, może powinniśmy to wiesz wziąć na
39:17konkretnych przykładach, wiesz,
39:19poopowiadać. Rzeczywiście, no z drugiej
39:21strony jakby to było tylko czyste takie
39:23dzień dob,
39:26ale no teraz ta sztuczna inteligencja
39:28już poszła tak do przodu, że
39:30>> że już będzie lepsza niż to. A więc
39:33>> myślałem, że ja ją będę bronił, a nie
39:35ty. Nie, nie, nie, nie. Mam w ogóle
39:37zamiaru bronić sztucznej inteligencji.
39:39Znaczy chciałabym oczywiście, żeby
39:40zawsze czytali aktorzy i żeby ten to to
39:42w ogóle nie o to chodzi. Tylko y
39:46No tak, ja też mam preferencje, jeśli
39:49chodzi o właśnie głosy, znaczy nawet nie
39:51głos, bardziej o kwestie
39:53interpretacyjne, nie? Że że co bardziej
39:56wolisz. Ja po prostu nie lubię
39:57przeinterpretowania.
39:59Tak. Tak. Wiesz, jeżeli jak czuję zbyt
40:01dużą interpretację, to przestaje mnie to
40:03interesować. Ja chcę jednak usłyszeć
40:05bardziej tekst i bardziej autora
40:08>> niż twoją interpretację na ten temat.
40:11Kimkolwiek tam panie X czy pani Y
40:14jesteś. Jakby ma to sens co
40:16powiedziałam, nie? Że to wiesz jakby
40:18>> jak no już nie rozwinę się dalej. Ty
40:22jesteś dobra w
40:26casting i self tapy w takim sensie, że
40:30czy umiesz
40:33walczyć tam, gdzie pierwotnie cię nie
40:35chcą?
40:39>> M
40:41>> wiesz, takie
40:41>> Chryste Panie, nie wiem,
40:42>> takie wiesz, takie aktywne poszukiwanie
40:44pod tytułem: "Hej, a to ja wam jeszcze
40:46nagram self te. Zobaczcie jeszcze mnie.
40:49Zobaczcie jeszcze mnie. Zobaczcie jes to
40:51nie jestem. Chociaż kilka rzeczy udało
40:53mi się wygrać na podstawie selfu
40:55pa albo tam, nie wiem, przynajmniej
40:57spotkać się z reżyserem albo coś
40:59takiego. Ale
41:02wiesz, te zdania na temat selftea są
41:04strasznie tam self tejpów są bardzo tak
41:06podzielone, tak? Niektórzy lubią,
41:07niektórzy nie lubią albo coś tam. Ja
41:09powiem ci szczerze, że lubię,
41:12>> bo mam jakieś takie poczucie, że mogę
41:14sobie stworzyć od początku do końca po
41:16swojej.
41:18Uważam, że po prostu wiesz, często jest
41:19tak, że jak ja wchodziłam na castingi
41:20takie sensu stricte, to była wiesz,
41:22lampa,
41:23partner po drugiej stronie, kamera,
41:26pusta ściana, a tu raptem masz scenę,
41:29która się rozgrywa w sypialni, leżysz
41:32rano, budzisz się, on wchodzi do po
41:34prostu wiesz o co chodzi. Jakby jest
41:36mnóstwo okoliczności, które ty
41:38stoisz przed tą kamerą już czujesz
41:40nieprawdę, bo to jest w ogóle wiesz, no
41:41więc robisz o tak kochanie, c wiesz,
41:44jakieś w ogóle no chore, tak? Co innego
41:46jest, jeżeli jesteś, nie wiem, możesz
41:48się położyć chociażby u siebie w łóżku i
41:50no wiesz, możesz sobie stworzyć to
41:51naprawdę. Więc, więc ja tak nawet lubię,
41:56bo tak troszeczkę jesteś tam na swoich
41:57własnych zasadach,
42:00ale czy jestem w to dobra, nie sądzę.
42:03Myślę, że wiesz, że y oglądałam kilka
42:05self tejpów y różnych ludzi i no kurde
42:09robią dzieła sztuki. Często to są kurde
42:11zrobione sceny, kurde wiesz no trochę
42:13mnie to wkurza, bo stawiajączkę może za
42:16wysoko, bo tak sobie myślę kurczę to to
42:17chyba też nie o to chodzi, bo oni chcą
42:19zobaczyć tak mniej więcej, tak rozumiem,
42:22przynajmniej ja to tak rozumiem, tak
42:23mniej więcej, czy bym do tego pasowała.
42:26E
42:28nie jestem wielką przeciwniczką selfu,
42:31ale więc czemu nie? No nie wiem, dają mi
42:33jakiś komfort, a z drugiej strony
42:36m
42:38jest jedna rzecz, której nie lubię
42:39najbardziej chyba. To ja nie lubię
42:42spotkań z reżyserem.
42:45>> Nienawidzę.
42:46To znaczy to jest coś takiego, że jak
42:49słyszę wiesz, że
42:52nawet nie wiesz do czego pretendujesz,
42:54>> do czego startujesz i słyszysz reżyser
42:56chce się z tobą spotkać,
42:58>> to mi rośnie tylko taka gula.
43:00Myślę sobie po jakiego grzyba,
43:03żeby co? Znaczy
43:06dowiedział się o mnie czego. To znaczy
43:08no dowie się na pewno tak, że szybko
43:10mówię, że się zachowuję w taki a nie
43:12inny sposób, ale mam poczucie, że to
43:14depresjonuje mój zawód. To znaczy cały
43:17pic polega na tym, że my przynajmniej
43:21staramy się
43:23zbliżyć do wyobrażenia czyjegoś na temat
43:25postaci, którą on chce zobaczyć. Tak.
43:29Tak. Ja to rozumiem. To znaczy chcesz,
43:32żebym była seryjną morderczynią i
43:34patrzyła zimnym wzrokiem i nie miała
43:35żadnej ekspresji na przykład. No to ja
43:37muszę znaleźć możliwości w sobie, żeby
43:40to wykonać.
43:41>> Mhm.
43:42>> A jak ja idę na takie spotkanie, kurczę,
43:44no to myślę sobie, ja
43:48to jest
43:49>> wiesz, to jest jeszcze gorzej niż przed
43:50pierwszą randką, bo po prostu nikt nie
43:52wie, kto jakie są oczekiwania i to jest
43:55wiesz głupie.
43:57Ale to jest ciekawe w ogóle co
43:59powiedziałaś,
44:01bo
44:06to uderza w twój profesjonalizm. Znaczy,
44:08bo, bo, bo to trochę tak brzmi,
44:11>> tak? Znaczy, że ktoś zakłada, że jak on
44:14ci opowie o postaci, to ty powiesz:
44:18>> "Ola, Boga, nie dam rady". Nie, ale
44:22wiesz co, nie wiesz co, takie spotkania
44:24często nie polegają na tym, że ktoś ci
44:26opowiada o postaci. Często jest tak, że
44:28po prostu ktoś cię pyta różne rzeczy i
44:30tak dalej, a ty siedzisz i opowiadasz
44:31albo coś, wiesz, tak jak teraz jesteśmy
44:33na takim właśnie spotkaniu, tak jak ja
44:34jestem z tobą i myślę sobie, no i
44:38no i wiesz, ja wyjdę sobie i ty tak jak
44:40nie wiem, powiedziałeś po już tam kilku
44:42pierwszych zdaniach, o Jezu, jaką ona ma
44:43energię. No i załóżmy, że to to jest
44:45wiesz, a szukał apatycznej i ten No ale
44:48cały pic polega na tym, że jak ja mam
44:51wytyczne, to umiesz być apatyczna.
44:53>> To ja to ja chcę się z tym zmierzyć. Ja
44:55nie wiem, czy umiem tak, nie chcę teraz
44:57tak wiesz tylko, że ja się chcę z tym
44:59zmierzyć. Na tym polega mój zawód. Na
45:01tym to polega. Na tym polega cały fan
45:03kurde bycia w tym zawodzie, rozumiesz?
45:06Bo inaczej to co? Ja bym po prostu grała
45:07wszystkie postaci, tak wiesz, tak samo.
45:10A cały pic polega na tym, żeby żeby się
45:14różnicować, no zmieniać, kombinować.
45:21Mało tego, i teraz właśnie mi
45:23odpowiadasz na jedno
45:27bardzo ważne pytanie, a mianowicie
45:34często jak prowadzę te rozmowy to
45:37aktorzy mówią najbardziej boją się roli
45:41postaci, która do nich przylgnie
45:45>> i że od tego dnia już nie wiem
45:49zagrałaś policjantkę,
45:51>> to znaczy, że trafiłaś do szufladki
45:52policjantka. Tak. I teraz już generalnie
45:56za każdym razem wszyscy będą mówili. I
45:58teraz z perspektywy,
45:59mówię to z perspektywy widza to później
46:03prowadzi, że jak widzę cię w 16 filmie i
46:06w 12 serialu jako policjantkę
46:09>> to ja w ogóle po pierwsze mi się wydaje,
46:11że ty jesteś na co dzień policjantką i
46:12to jest w ogóle ja przestaję myśleć o
46:14tobie jako aktorce, a zaczynam myśleć,
46:16że ty na pewno jesteś policjantką, ale
46:18po drugie ja przestaję rozróżniać
46:20produkcję
46:21>> i ja rozumiem, że z jednej strony my
46:25trochę na tym jedziemy, tak? No bo
46:27wiesz,
46:28>> takie jest wymaganie często widzów i
46:29producentów, nie, że po prostu ktoś się
46:32sprawdził już w takiej roli, to potem
46:33bardzo często jest, tak, wiesz,
46:35ciągnięty dalej i gra podobnie, ale
46:39takie też takie są też w stosunku do
46:42niego stawiane wymagania, nie? Więc
46:43jakby to nie jest wiesz też jakby często
46:47>> No tak, ale z drugiej strony to co
46:49najbardziej mnie zaskakuje, to
46:50najbardziej mnie zaskakuje ta przemiana.
46:52Znaczy, że widziałem cię w jednej roli
46:54>> i byłaś tą dynamiczną. Tak.
46:57>> Po czym nagle wchodzę i jesteś wow
47:00kompletnie w drugą stronę. Ja wtedy
47:02sobie myślę: "O ja nie mogę".
47:03>> No wiesz, mnie też to najbardziej kręci.
47:06Powiem ci więcej. Ja mam wrażenie, że y
47:08postaci, które na przykład dostaję w
47:10teatrze, które są y dalej ode mnie w
47:12ogóle, tak wiesz, że to ja mam poczucie
47:15dużo większej wolności w kreowaniu ich.
47:18Ja mam wtedy poczucie, że mam dużo
47:20więcej pomysłów, dużo więcej, wiesz, a
47:23jak mam takie poczucie, że coś jest
47:25blisko mnie, to jakaś tak sobie myślę, a
47:28to tutaj w sumie to to niewiele muszę,
47:29bo to tak wiesz, to oczywiście to często
47:32jest tylko poczucie, to nie jest ten,
47:34ale wiesz, a jak mam tak, że że mam
47:36poczucie, że to jest coś tak odległego,
47:39>> że ja tam jeszcze nigdy nie byłam,
47:42to wtedy mam wiesz, o Jezu, a gdyby
47:44jeszcze tak, a jeszcze tak, a może to, a
47:46wiesz, to ja jestem dużo bardziej kreaty
47:48wtedy jakoś mnie to paradoksalnie
47:51bardziej otwiera niż blokuje.
47:56Ty jesteś gotowa na granie solo, w
47:59sensie monodram? Czy to jest taki
48:01kierunek, w którym byś nie chcę
48:02powiedzieć, żebyś udźwignęła, tylko czy
48:04byś poczuła, że to jest dla ciebie
48:06wystarczające,
48:08żeby wypełnić scenę i wiesz i i czuć
48:11takie taką głęboką satysfakcję. No ja
48:13grałam monetorem jeszcze przed szkołą,
48:15więc tak wiesz, teatralną, więc yyy nie
48:19wiem czy jestem gotowa, ale tak chyba
48:21tak. No tak, myślę, że tak.
48:27Co?
48:30>> A nie wypaliłabyś się?
48:32>> A
48:34po monodramie? Nie wiem. Nie wiesz co?
48:39Wiesz,
48:41ja nie mam przynajmniej do tej pory i
48:44nigdy jeszcze nie miałam wypalenia
48:45zawodowego.
48:47>> Może też dlatego, że ja też nie mam, nie
48:49czuję się jakoś przeładowana tą pracą
48:51ani nic takiego. Ja raczej mam tak, że
48:52mi te prace jakoś tak skapują, wiesz? To
48:56nie jest tak, że ja mam odkręcony kurek
48:58i wiesz i ja tak
49:01z projektu do projektu. Nie, to raczej
49:04jest tak projekt i czekam na telefon. No
49:06i tak sobie czekam i czekam i czekam i
49:08potem tak spadnie tak kolejna kropla. Da
49:11się tak jej uchwycę i tak zrobię coś
49:13dalej, nie? Tak więc ja się nie czuję w
49:16ogóle
49:17wypalona zawodowo. Wręcz przeciwnie. Mam
49:20głód, wiesz, na
49:21>> nie bardh
49:23>> bardziej trochę nawiąże do tego, co
49:26już rozmawialiśmy, czyli co ty wnosisz
49:28do grupy. Ja nie wiem jeszcze co, ale
49:30mam mam głębokie przekonanie, że dużo.
49:33>> A
49:34>> i teraz i że i że ty przychodzisz i
49:36dajesz po prostu, wiesz, jakby w relacji
49:39jesteś jedną z tych, która daje po
49:41prostu dużo energii w różnych. I myślę
49:43sobie, że żeby funkcjonować na scenie,
49:46jak dajesz dużo na scenie, to
49:47potrzebujesz innych ludzi, którzy też ci
49:48trochę oddadzą i się z tobą podzielą,
49:50żeby ci trochę tak wiesz, naładować. A
49:52jakbyś tak wiesz, codziennie wychodziła
49:53na spektakle solo,
49:55>> to zastanawiam się, wiesz,
49:57>> ale przecież masz wtedy widowniać.
49:59Tak, tak, tak. Tak, nie wiesz,
50:03monodram ma trochę inną strukturę, to
50:06znaczy i też fajną taką chyba ciekawą,
50:10bo my najczęściej jak po prostu gramy
50:11spektakle, to jesteśmy jednak za tą tak
50:13zwaną czwartą ścianą. To znaczy trochę
50:15wam przedstawiamy coś i udajemy, że was
50:19tam nie ma, chociaż wiemy, że jesteście.
50:22I wy też wiecie, że my wiemy, że wy tam
50:24jesteście. Natomiast wiesz co, ja gram
50:26też w klubie komediowym
50:28>> i to jest taka ogromna przyjemność, bo
50:31my każdą scenę rozgrywamy przez widza.
50:33To znaczy z jednej strony masz partnera,
50:35który jest z tobą na scenie, ale też
50:37jakby korespondujesz trochę, rozmawiasz
50:40z widzem, który siedzi po drugiej
50:41stronie i mało tego, tego widza widzisz,
50:45bo ten w tym klubie jest cały czas
50:46światło włączone tak, że że widzisz tych
50:48ludzi.
50:49I i ja tam też trafiłam kompletnie
50:51przypadkowo znowu, wiesz, sytuacja taka,
50:53że coś ktoś polecił, coś tam ja
50:55przyszłam i jakoś tak się ta współpraca
50:58zawiązała,
50:59ale tam jest, słuchajcie, jest taka
51:01ogromna przyjemność patrzeć widzom w
51:04gały.
51:08Taka to jest ogromna przyjemność patrzeć
51:10jak jak im się twarze zmieniają, jak
51:13reagują,
51:16jak wiesz, najfajniejsi są ci widzowie,
51:18którzy tak siedzą, siedzą, oglądają i
51:20raptem z jakiegoś powodu akurat trafiasz
51:21na tego widza i chcesz jemu coś
51:23powiedzieć i tak widzisz, że on tak z
51:25takiego oglądania, oglądania tak
51:28aktywizuje się i to jest takie wesołe,
51:32więc
51:34wyobrażam sobie, że w monodramie jest
51:36podobnie. To znaczy masz tam ileś tam
51:37tych osób i supie z nimi w zasadzie okej
51:40monologujesz, ale w jakimś sensie jest
51:42to jednak mimo wszystko dialog.
51:46Umiesz w improwizację? Nie pytam
51:48technicznie, pytam samą sobą.
51:54>> To jest ciężka sprawa.
52:02>> Muszę odpowiedzieć. Nie wiem.
52:05Wydaje mi się, że parę razy mi się udało
52:06w improwizację, ale też były mnóstwo
52:09razy, kiedy mi się nie udało w
52:10improwizację, więc nie wiem kied czy to
52:12można powiedzieć, czy umiem.
52:14>> Okej. A co znaczy kto oceniał, że się
52:17nie udało?
52:18>> Ja.
52:21>> Ja po prostu wiesz, no jestem zacinałam
52:23się i nie w ogóle wiesz,
52:27>> e, co ja tu robię? Ja w ogóle nic nie
52:29jestem w stanie wymyśleć ani nic
52:30takiego. A wiesz, no chodzę też sobie,
52:33patrzę na tych kolegów właśnie też w
52:35klubie komediowym, którzy są, którzy,
52:37którzy robią w improwizację
52:40>> i ja jestem, znaczy jestem pełna
52:42podziwu, wiesz, za każdym razem jak tam
52:44jestem i no mam kilka tam ulubionych
52:46osób i po prostu jak jak słucham ich i
52:50patrzę, co oni tam wymyślają, jaką mają
52:52galopującą wyobraźnię, jak w ogóle
52:57wykręcają scenę o 180 stopni, jako mają
53:00odwagę. Mogę też wiesz w kombinowaniu
53:01tego wszystkiego
53:04po prostu zżera mnie uczucie zazdrości
53:05wiesz takie zawodowej ale takie dobre
53:08poczucie zazdrości że no nie no naprawdę
53:10jestem wiesz pod wielkim wrażeniem tego
53:14co robią nie wpadło czasu mam takie
53:16jezu, nie wpadłabym na to że tak można
53:18wiesz tak wiesz że no naprawdę no że
53:21ktoś wiesz grają jakąś scenę a potem
53:23raptem wchodzi jedna osoba i tą samą
53:25scenę opowiada ale z punktu widzenia nie
53:26wiem komputerka który był na stole ja
53:28jezu jak on na to wpadł żeby to w ten
53:29sposób opowiedzieć wiedzieć, nie? I tak
53:31super. Na pewno jest to też
53:34doświadczenie i działanie i robienie w
53:36tym, no ale mimo wszystko jakby Wow.
53:43>> Jesteś mamą?
53:44>> Tak.
53:46>> Ciągniesz ze sobą dziecko do pracy?
53:48>> Nie.
53:49>> Dlaczego?
53:51>> Nie chcą. No to po co? E,
53:55krótka piłka. Zostałam kilka razy
53:57spytana, szczególnie w dubbingu, wiesz,
53:59bo tam bardzo często takie głosy,
54:02szczególnie chłopców. Ja mam, jestem
54:03mamą dwóch chłopców,
54:06są na wagę złota przed
54:09mutacją i w ogóle. Tak, tak, tak. przed
54:11wszystkimi zmianami. E, raz czy może dwa
54:15spróbowali, coś tam się udało, coś tam
54:17się nie udało i dziękuję bardzo. Znaczy
54:18nie, nie, a jak ich pytam, czy by nie
54:21zechcieli, czy coś, to raczej nie nie
54:25myślę, że bardziej się boją albo mają
54:26jakieś tam inne wyobrażenia na ten
54:28temat, ale no wiesz, no nic na siłę.
54:31Przyjdzie czas albo nie przyjdzie.
54:33Też nie mam jakiejś takiej potrzeby,
54:35żeby wiesz, żeby oni to robili.
54:38Znajdą swoją tam drogę, tak myślę.
54:42To są dzieci wiesz, które się do tego
54:43nadają i bardzo chcą i to wtedy wiesz
54:46super. No sama wiesz, patrzę na te
54:48dzieci, podglądam je w pracy i wiesz, no
54:50po prostu niektóre są niesamowite
54:52naprawdę. Znaczy są tak profesjonalne,
54:54że po prostu kopara opadają.
54:56A a
54:59wszyscy muszą chć.
55:01>> Okej. A widzisz siebie w innej roli niż
55:03aktorska?
55:05Im dalej wlast, tym nie.
55:07>> Ale miałaś ambicje na przykład, żeby
55:09wystawić swoją sztukę?
55:11>> Tak
55:14mam cały czas.
55:16>> No i to czekaj, czekaj, czekaj. To co
55:17znaczy, że im dalej wlast, tym nie?
55:20>> Nie wiesz? Znaczy nie to ja myślałam, że
55:21w ogóle myślisz o zmianie zawodu takie
55:23całkowicie, wiesz, że ja ruędę
55:25weterynarzem, a to już wiesz, to tak
55:26myślę sobie, kurde, nie, to już za późno
55:28już
55:28>> możesz, możesz zagrać weterynar,
55:31>> tak?
55:32Nie, ale wiesz, tak, tak, tak. Ja
55:34niejednokrotnie mam takie uczucie, że
55:36chciałabym stanąć po drugiej stronie.
55:38>> Mhm.
55:39>> Y,
55:42no i tyle.
55:45I tyle w temacie. Ale to też mam takie
55:48poczucie, że to trzeba chyba trochę
55:49poczekać, żeby znaczy mieć coś, o czym
55:53chce się opowiedzieć.
55:54Nie chciałabym robić czegoś na
55:56zleceniem, bo bym pewnie nie umiała. To
55:58już to już trzeba mieć już bardzo duży
56:02fach w ręku,
56:04żeby po prostu posługiwać się, wiesz,
56:06już układać pewne, wiesz, domino sobie
56:08już wtedy ułożyć.
56:10A no chciałam spotkać się po drugiej
56:14stronie, bo
56:17wiesz, ja miałam takie doświadczenie już
56:19w szkole teatralnej, że stanęłam po
56:21drugiej stronie na końcu
56:25roku, jak zdawali, jak mieliśmy
56:27egzaminy, dyplomy i ja wtedy byłam
56:30asystentką reżysera
56:33i
56:35miałam tak, że
56:37yyy
56:40że wiele rzeczy udało mi się dostrzec
56:46mówić na przykład moim kolegom: "Ej, a
56:48może a jakby ona miała tu jeszcze to i
56:50to?" albo jakby miała coś tam, coś tam i
56:53rom się okazało, że te bardzo wiele
56:54rzeczy pod tym kątem wiesz się
56:56sprawdzało.
56:57>> Mhm.
56:59I potem on mnie nawet zostawił i ja
57:02miałam próby w ogóle z moimi kolegami. W
57:06sumie powinnam powiedzieć, że w ogóle
57:08szacun dla wszystkich tych moich
57:10kolegów, którzy
57:12no w jakiś sposób mnie w ogóle znaczy
57:14zaufali mi, posłuchali w wielu
57:17kwestiach,
57:18ale wydaje mi się, że udało mi się parę
57:21rzeczy tam jakoś tak fajnie
57:25fajnie zrobić
57:27albo fajnie podpowiedzieć.
57:29Oczywiście to nie oznacza wcale, że
57:31byłabym gotowa, żeby stworzyć całość
57:33sama, bo
57:34>> to jest co innego, wiesz, wejść w jakąś
57:35strukturę, w jakąś jakiś świat, który
57:37już ktoś tam pozaznaczał
57:40e i jakby
57:42go, no nie chcę powiedzieć, dopracować,
57:44tak, ale coś znaleźć, wiesz, jakieś
57:46dołożyć coś, jakieś znaleźć kolejne
57:47pomysły, nie, tak przyinkrustować.
57:50A co innego byłoby, gdybym to ja musiała
57:52całkowicie stworzyć ten świat, wiesz, od
57:54początku do końca wymyśleć, wiesz, że
57:57kolory wszystkiego i i ten tego nie
58:00wiem, tego nie wiem o sobie, czy bym
58:02dała radę, ale coraz bardziej mam ochotę
58:04spróbować.
58:07Ma to sens
58:09>> ma
58:10to co cię powstrzymuje?
58:14No chyba to właśnie, że nie znalazłam
58:15jeszcze takiej wiesz rzeczy, żeby to tak
58:17sobie powiedzieć. A dobra, biorę, robię.
58:22No wiesz, nawet miałam pomysły, że pójdę
58:23sobie na reżyserię,
58:26>> ale potem rozmawiałam z wieloma osobami,
58:28które te reżyseri skończyły i też z
58:30paroma osobami, które tej reżyserii nie
58:32skończyły.
58:34I tak sobie myślę, że no to można teraz
58:37dywagować, co jest wiesz ważniejsze, czy
58:39samo doświadczenie pracy w teatrze, czy
58:41studiowanie tutaj właśnie nie wiem.
58:45Więc tak na razie odłożyłam ten temat i
58:49zobaczymy. Ja widzisz, mam jakieś takie
58:52luźne podejście. Jak się przydarzy, to
58:53się przydarzy. No.
58:55>> A co ciebie porusza?
58:57>> O,
59:02w teatrze, czy w życiu, czy w ogóle,
59:04>> w ogóle.
59:05>> M mnóstwo rzeczy.
59:08taką rzeczą, która mnie najbardziej
59:09porusza chyba, która we mnie wzbudza
59:13mnóstwo złości i
59:16rozpaczy i nie wiem czego jeszcze, to
59:18jest taka ogólna niesprawiedliwość,
59:21jakaś niesprawiedliwość,
59:23nie wiem, dziejowa
59:26jakaś, wiesz, czy posądzenia
59:27niesprawiedliwe, takie jakieś takie
59:29rzeczy.
59:33Tak, jestem z tych osób, które płaczą na
59:35filmach.
59:39Wiesz co mnie też porusza? Bardzo
59:42się właśnie kiedyś nad tym
59:43zastanawiałam, ale dobre momenty,
59:46takie dobre, czysto dobre, wiesz. No po
59:48prostu dla mnie no największe wzruszenie
59:50to jest, kiedy Lessi wraca do domu,
59:51wiesz, to jest ten i biegnie przez pole.
59:55No i wtedy masz takie udało się,
59:58wszystko się udało. Jakie to
59:59fantastyczne.
1:00:01Ale
1:00:04tak, ja tak chyba się lubię tak
1:00:06rozbabrać, wiesz? Nie wiem, znasz taki
1:00:08film Stevena Spielberga Kolor purpury?
1:00:10>> Mhm.
1:00:11>> No to ja jako nastolatka go po prostu
1:00:13wymiętoliłam
1:00:15500 miliardów razy. No tak.
1:00:18>> Tak myśląc w ogóle z boku, to to nie ma
1:00:20nic wspólnego ze światem moim, tak? z z
1:00:24tym jak żyję, co jak. Słuchaj, no po
1:00:25prostu to ten film mnie ileś razy, ile
1:00:29ja tam na tym filmie płakałam to i to
1:00:31wiesz i to nie pierwszy, nie drugi, nie
1:00:3318 raz, wiesz, za każdym razem i mogłam
1:00:36przewijać te sceny i pławić się w tym.
1:00:41No tak.
1:00:45>> Lubisz być na widowni?
1:00:47>> Lubię
1:00:49bardzo.
1:00:51Lubię być widzem.
1:00:54I lubię też oglądać jakąś rzecz po raz
1:00:56tam któryś, nie? To to jest też tak jak
1:00:58ci powiedziałam, moim zdaniem bardzo
1:01:00ciekawe.
1:01:03Umiesz podejść do swoich kolegów i
1:01:05koleżanek
1:01:07i powiedzieć: "Kurde oglądałem,
1:01:10imponujecie mi".
1:01:11>> Tak, tak, tak, tak. To znaczy wiesz, są
1:01:16to jest super,
1:01:19że m
1:01:22że potra wiesz, że
1:01:24jesteś tam powiedzmy tym widzem, który
1:01:27teoretycznie zna teoretycznie teraz tak
1:01:30jak mówię, no
1:01:32zna meandry tej roboty, a mimo wszystko
1:01:36siedzisz tam i często no koledzy łapią
1:01:40cię za gardło, nie? Mhm.
1:01:41>> Nigdy nie wiesz, kiedy to nastąpi.
1:01:44I to jest super.
1:01:47E, ostatnio wiesz, byłam u siebie
1:01:49właśnie w teatrze i oglądałam taką
1:01:51sztukę u mnie w teatrze. Jest historia
1:01:53miłosna.
1:01:53>> Mm.
1:01:55>> No i tam koledzy mnie chwycili za
1:01:57gardło.
1:01:59Nie będę ci mówić kto i jak. Musisz po
1:02:01prostu pójść i zobaczyć. Wtedy pogadamy,
1:02:04to wtedy ci powiem, kto mi się
1:02:05najbardziej podobał.
1:02:06>> Dobra,
1:02:07>> ale wiesz, tak, no to tak, no.
1:02:11To jest miłe. No to jest fajne. To jest
1:02:14fajne. Po to się chodzi do teatru,
1:02:15wiesz? Po to się to robi. No
1:02:23i to jest dobre miejsce, żeby postawić
1:02:24kropkę,
1:02:26bo ja uważam, że dokładnie po to się
1:02:28chodzi do teatru,
1:02:30a po to, żeby wyjść i żeby teatr w tobie
1:02:34żył. I moim zdaniem to jest jedna z
1:02:37najważniejszych rzeczy, dla której warto
1:02:40tam pójść.
1:02:41>> A co widziałeś ostatnio? Co cię tak
1:02:42poruszyłam?
1:02:44Ojejku,
1:02:46to we mnie najdłużej cały czas z
1:02:50poruszonych rzeczy w teatrze to jest
1:02:55niepamięć.
1:02:56>> Mhm. Nie widziałam.
1:02:57>> I to jest taka rzecz, po której ja
1:02:59siedzę i widziałem już ją, pewem kilka
1:03:00razy.
1:03:01>> Mhm. To narodowy, tak? Nie, nie.
1:03:04>> Garnicon sztuki.
1:03:05>> Okej.
1:03:06>> I za każdym razem jak się tam pojawiam,
1:03:07to ja na koniec dnia mówię: "Ja
1:03:09pierdzielę".
1:03:10>> Mhm.
1:03:10>> Wow.
1:03:13>> Nie widziałam. Więc nie ten, ja też mam
1:03:15kilka jakiś takich spektakli, które po
1:03:17prostu na mnie jakoś tak się odcisnęły,
1:03:20wiesz, że y ja pamiętam, wiesz, właśnie
1:03:23a propos też tego teatru, w którym
1:03:25byłam, pamiętam kiedyś mieliśmy tak
1:03:26cudowny wyjazd, taki
1:03:29y zimowy.
1:03:30>> Mhm.
1:03:31Byliśmy w Krakowie, tam robiliśmy jakiś
1:03:33tam spektakl zawsze tak właśnie wiesz te
1:03:35wyjazdy takie zimowe to było dwa
1:03:37tygodnie wieszod
1:03:39znaczy wiesz rano taniec, potem śpiew,
1:03:42potem coś tam, potem budowanie scen,
1:03:44potem i tak wiesz, mieliśmy całe całe
1:03:46dni zajęte
1:03:48różnymi zadaniami, a wieczorem
1:03:52chodziliśmy właśnie w Krakowie do
1:03:53teatru.
1:03:54Jakież to było po prostu to to była
1:03:56wtedy wiesz no to był krem de la krem
1:03:58wtedy, bo to były jakieś tam lata 90 i
1:04:00tam był jeszcze wiesz ten teatr w
1:04:01Krakowie był chyba w takim najlepszym
1:04:04swoim czasie.
1:04:06No to był to był super wyjazd i tam
1:04:08obejrzałam mnóstwo bardzo fajnych
1:04:09spektakli.
1:04:12>> Hm.
1:04:13To ładne. Ja w ogóle dziękuję pewnie też
1:04:16wam, drodzy słuchacze, szczególnie ci,
1:04:19którzy też są widzami,
1:04:22że jesteśmy w tym świecie, w którym
1:04:25kupić bilety do teatru nie jest łatwo. I
1:04:28to jest moim zdaniem fajne. Znaczy jak
1:04:30ktoś mi za każdym razem mówi, że teatr
1:04:32umiera, to ja mówię: "Dobra, to to
1:04:34spróbuj kupić bilety na tydzień do przod
1:04:37>> i wtedy będziesz wiedział, bo
1:04:38najprawdopodobniej, skoro mówisz, że
1:04:40umiera, to znaczy, że dawno nie byłeś".
1:04:41Więc cieszę się, że że generalnie
1:04:44>> może może wiesz, może może to są jakieś
1:04:46wymagania kogoś, tak, może dla kogoś,
1:04:48ale może by oczekiwał czegoś innego,
1:04:50może jakiegoś innego teatru, może
1:04:52jakiegoś innego spojrzenia. Znaczy why
1:04:53not? Tak. No ale wydaje mi się, że no
1:04:57nie wiem, tak cały czas myślę sobie o
1:04:59stołecznych scenach. No
1:05:02>> wydaje mi się, że jest dosyć
1:05:03różnorodnie. No
1:05:05można naprawdę sobie tam
1:05:09zarówno estetycznie jak i intelektualnie
1:05:12naprawdę dać różne wyzwania. Więc
1:05:17>> nie narzekaj, tylko chodź. O
1:05:21i głosuj
1:05:23swoim portfelem też za tym, żeby w
1:05:26produkcjach dabbingowanych byli ludzie,
1:05:29którzy podkładają głosy, a nie sztuczna
1:05:32inteligencja. Ale pewnie na to i tak ty
1:05:34nie będziesz miał wpływu, widzu.
1:05:37Dziękuję. Dziękujemy bardzo. H