Free YouTube Transcribe

Video transcript

😭 || Resident Evil2 [#2]

yusia_tv · 9,481 words · 44 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

1:27Ale wracając, no to mogę tam do kogoś

1:28zagadać. ci tam coś podpowie, ale

1:36>> a dać ci streama na tym DC?

1:39>> No no no tutaj prędzej, bo tu już będzie

1:41jednak trochę opóźnienia nie

1:43>> i to będziesz miał szybciej wszystko,

1:44nie?

1:45>> Mhm.

1:46>> Ja się boję, bo to nie, bo to nie fajnie

1:48będzie. Mam dźwięki, wszystko dobrze

1:50mam.

1:51>> Lepsze części będą jeszcze lepsze.

1:53>> Późniejsze znaczy się będą lepsze.

1:55>> A nawet mi nie mów takich rzeczy.

1:56Czekaj.

1:58Mam spray. Mogę iść.

2:05Musiałam się pewnieć, że mam jak ten, bo

2:06czuję, że tu

2:09>> mogę się dużo razy wyjebać.

2:14>> A to już nie pamiętam, ale chyba nie

2:15konkretnie tutaj, ale gdzieś w okolicy,

2:17>> bo jedyne co pamiętam z tego miejsca to

2:20to, że tu jest jakiś ziutek dziwny.

2:22>> Mhm. Tak, tak, tak.

2:23>> I coś czuję, że ja z nim se No będzie

2:25ciężko se poradzić. Dobra, tu nie

2:27przejdę. An,

2:30nie,

2:32tu niedobrze.

2:33>> Pamiętaj też, aby sobie potem się

2:34jeszcze sprawdzę, że 8 AP, czy tam masz

2:37wszystko na niebiesko.

2:38>> No tu są te drzwi. Niestety to z nimi to

2:40dupę bjdzie.

2:46Jestem odciszona. Jestem odciszona.

2:47Dobra.

2:49>> A mi się nie podoba to miejsce.

2:53Nie ma tu jakieś rzeczy dla mnie?

2:55Proszę.

2:59A tu jest rozpierdol. Tu coś jest. Nie,

3:02tu nic nie nie zbiorę nic. Kurde.

3:09No

3:18wiedziałam.

3:23>> [pomruk]

3:26>> Dobra, oko, więc muszę celować w oko,

3:28tyle wiem, ale mój cel jest do dupy.

3:33[krzyk]

3:34Nie wiem, dlaczego mam jakoś tak, że jak

3:36w CSie czy gdzieś wierzę w swojego cela,

3:38to tak w takich grach niku chuja nie

3:39wierzę.

3:44Proszę, daj mi już uciec od niego. O

3:47kur,

3:50no to też fakt, że gadajem tu nic nie

3:52zdziałam.

3:58Kto to w ogóle jest ten gościu?

4:02Tak,

4:02>> no ten dziwny taki.

4:05>> Póki co graj, bo potem to będzie dopiero

4:06wyjaśniona.

4:07>> O [ __ ] O shit. O shit. O shit. O.

4:11Uciekłam mu.

4:18Pokażesz to oko na tej łapie? Proszę.

4:21Powiem, że w oko muszę strzelać, bo

4:23przeważnie jest tak, że są jakieś takie

4:24dziwne miejsca, które pokazują przed y

4:26walką.

4:30Jezu, ja się tu zgubiłam.

4:33O Jezu.

4:35O shit.

4:41Hamie, otwórz oko.

4:44O kurde. O, o, o, o, o. Otworzył.

4:54O, o. [parsknięcie]

5:04O shit. O shit. [pomruk]

5:12Ty, on jakiś za bardzo wkurzony jest.

5:14Mam takie dziwne wrażenie. O, o, o shit.

5:18[pomruk]

5:21O shit.

5:26Leon jak dla mnie trochę za wolno biega,

5:29[pomruk]

5:30szczerze nierealnie.

5:34>> Szybciej biegać.

5:42Nie umiem rzucać takimi rzeczami.

5:46Pozbiera wszystko.

5:51O, stamtąd już

5:54bym powiedziała coś, ale nie mogę na

5:55Twitchu.

6:00O, tutaj wróciłam tam, gdzie byłam.

6:02Dobra, widzę ziutka biegnie za mną.

6:09Weź mi daj zabrać to od razu.

6:13O, o,

6:17to chodziło o na walce z nim chyba, nie?

6:20A nie, że ja muszę coś jakieś Dobra,

6:22>> musis jak jest jakaś taka kasenka, to

6:24wtedy zazwyczaj się z nim musisz z nim

6:25walczyć.

6:26>> Dobra. Ała, dostałam wpierdziel od

6:29niego,

6:31ale nie wiem jak duży. Średni.

6:35Mały się znaczy.

6:37Chodź tu. W sensie oko mi daj.

6:44Gdzie on poszedł?

6:49O kurde, ile tu jest rzeczy. Dawaj mi

6:52wszystko.

6:53[pomruk]

6:54Dawaj ammo. O, mam full.

6:58To dobrze i niedobrze.

7:03No ta. Muszę to zabić.

7:04Powodzenia

7:07>> oczywiście

7:08właśnie to była.

7:10>> Wkurwił się oko dał.

7:14>> Dostał w oko.

7:17O [ __ ] wściekły, wściekły.

7:21O sh. A zaraz mnie wyjebie, coś czuję.

7:23Ale czekam na niego.

7:26Muszę w niego strzelić, bo będę godzinę

7:27tu siedziała.

7:31[pomruk]

7:32Ty, zabolało go.

7:39O, o, a nie wyjebał mi.

7:44Ale ja mam szczęście w tej grze. Póki co

7:52biegnie. Słyszę go.

8:01[pomruk]

8:02O fuck.

8:04Dobrze

8:07mam się jeszcze dobrze

8:20stęka.

8:23[ __ ]

8:25[pomruk]

8:29ała, mi wyjebał.

8:32My god.

8:33Dobra,

8:36jak to się

8:40użyj

8:42wyłącz.

8:44A mi wypierdolił plombę. Nieładnie.

8:50Myślałam, że będę się bardziej bała. Nie

8:52jest aż tak źle.

8:58Nie widzę go nigdzie. Chodź tu.

9:03Ała,

9:06[pomruk]

9:08ale jedna scenka z nim była, więc chyba

9:09idę w dobrą stronę.

9:18Może też gram trochę,

9:23żeby nie powiedzieć brzydko, bo

9:24jaźliwie, ale wolę to i wolę przeżyć.

9:28>> Z jako tak po prostu można do niego sera

9:30strzelać,

9:30>> no. Jeżeli jakby będziesz wiedzieć,

9:32kiedy ty będziesz już mogła chodzić,

9:34więc

9:36na spokojnie.

9:41Jezu,

9:43[krzyk]

9:44[ __ ] i znowu mi wyjebał. No

9:47utknęłam przy nim.

9:50Nie zablokowałam się.

9:56O,

10:01słyszę go.

10:03Siedzi mi na plecach. Cham,

10:06chodź tu. O, o, nie trafiałam.

10:10Tak, nie do końca trafiam.

10:12[pomruk][krzyk]

10:13O, [ __ ]

10:17Ta, będę dużo przeklinać w tej grze.

10:21[pomruk]

10:40A mi stęknął.

10:52>> [pomruk]

10:53>> O shit.

10:54A Jezus, udało się.

11:05Chyba młem ammo na dawno.

11:13Znowu mnie zaraz gdzieś złapie chyba.

11:17Nie wiem czy nam się leczyć czy jeszcze

11:19nie. Czekaj można zjeść samoło

11:22w sensie o mogę użyć. Dobra teraz mam

11:25wywalone.

11:26>> Tylko pamiętam też aby je włączyć jak na

11:28jak najczęściej tylko możesz. Jak mam

11:30możliwość, to łączę. Jak nie, to teraz

11:32używam jednego, bo wolę to niż spreja

11:34użyć, nie?

11:37A zaraz gdzieś mi spadnie na mnie. Coś

11:39czuję.

11:42[pomruk]

11:45Zostaw mnie. [krzyk]

11:48Jezu, nie trafił mnie. Oj,

11:56a czy ja bym tylko tyle ten ziutek miał

11:57coś związanego z babą naukowcem? Chyba

12:02>> grywaj.

12:05>> Próbuję się nie stresować,

12:07więc będę gadać różne rzeczy i

12:09dopytywać.

12:11>> A powiem tyle, co do fabuły to ci nie

12:13będę odpowiadać, bo to jest jednak

12:15dobra.

12:16A otworzył oko.

12:21Giń. A

12:29zbliża się. Zostaw mnie.

12:33O Jezu, jakie to jest szybkie.

12:37Ej, bo ammo mam mało,

12:41a miałam fulla. To chyba powinno mi

12:43starczyć.

12:49>> [pomruk]

12:53>> O jak se kwiknął.

12:56[pomruk]

12:58Coś każe, że

13:00moja niecelność trzech czy czterech

13:01naboi mi kosztuje dupę.

13:07Ta, poczekaj chwilę.

13:15Jak się rzuca granaty w tej grze?

13:19Dobre pytanie.

13:21Myślisz, chba tam wyposażyć tam granat

13:23dopiero potem chyba tam lewym jakoś tak

13:26czy tam trzymasz chyba prawym jak to

13:27masz wyposażony granat. Nie pamiętam już

13:29jak grałem zresztą na

13:32>> Nie będę póki co próbować bo uciekam.

13:38O [ __ ] ślepy załówek.

13:45Shit.

13:47Oj, bym nie przeżyła w takim świecie.

13:56O, mam go na pleckach.

13:58Czuję jego smrodowy oddech.

14:10Oit. Aj,

14:14>> dawaj mi pompę, bo się wkurzyłam. A mogę

14:16ją bardziej naładować? Nie mogę.

14:18[pomruk]

14:20Ty, strzeliłam go pompą i chyba się

14:22udało.

14:28>> Nie, nie zniósł tej siły pompy.

14:34Ale to dobrze. Mało ammo już mam.

14:41O, tak. Drabinka zleciała. Akurat teraz

14:44nie mogli wcześniej mi dać. Nie, a się

14:46rozejrzę tu. Może jeszcze coś znajdę.

14:50czy to nie ma niebieskiego pokoju i

14:51będziesz mieć wszystkoż mam wszystko.

14:54Mam mało ammo.

14:57>> To jest najgorsze.

14:59>> Nie możes se zmniejszyć czułość jak masz

15:01problemy z celowaniem, bo masz całkiem

15:03masz chyba całkiem wysoką. Z czego

15:04patrzę

15:05>> nie wiem czekaj bo jest opcja mi się

15:09program wywalił od

15:12Nie.

15:13>> A bo ja mam ja mam przycisk od A to nie

15:15masz przypadkiem przycisku od DP? Mam,

15:17mam, mam właśnie tylko. O, tylko on

15:20muszę altabować, żeby on w sensie żeby

15:21jakby przełączyć. Czekaj, bo nie wiem,

15:24co się dzieje.

15:27No 3200

15:31już będzie chyba lepiej, bo ja wcześniej

15:36No jest powolniejszy. Jest chyba lepiej.

15:40O, o, oj. Dobra, daj mi to po prostu.

15:45Roślinka się przyda. Czy coś jeszcze tu

15:47jest? Aha, mało mi dali.

15:52Nie wkurza przy mniejszym DPI to

15:54szybkość obrotu, że nie jest

15:56satysfakcjonująca, ale wtedy zarazem jak

15:58strzelam, to się nie da strzelać, bo

16:00lata wszystko.

16:03>> To właśnie trzeba znać taki złoty

16:04środek.

16:09>> Co klikłam? A to klikłam. Okej.

16:14Rozumiem. To ma sens.

16:23Idę dalej na przygodę.

16:26Ty weź mi to naładuj.

16:29O,

16:32o my god, jak mi się to podoba.

16:38Co tu dostanę? O, torba. Je dobra teraz

16:43powoli.

16:47Kurde,

16:48przechowaj, bo ja granatu pewnie nie

16:50użyję znając mnie.

16:53O,

16:55o kurde, nie mogę se ambo zrobić

16:57takiego, jakiego bym chciała. Niedobrze.

17:04Nie w sumie. A jaki ja mam stan życia?

17:07Dobry, ale taki dobry przez ukośne na

17:10niedobry

17:12>> jest. Dobry coś jak masz, jak masz

17:14zielony to jest okej. Jak masz żółty to

17:17będzie okej jak się uleczysz, ale nie

17:19musisz. Jak będzie na czerwonost wtedy

17:20dopiero się musisz uleczyć i to już tak.

17:22>> Dobra, wtedy gigi trochu będzie.

17:24Rozumiem.

17:25>> Znaczy nie no ruszać się możesz. Jak

17:27najbardziej. To chodzi o to, że wtedy

17:28jesteś bardziej podatna na wszystko.

17:31>> Dobra, wiesz co? Zostawię se roślinkę w

17:33razie czego

17:35i zostawię se proch, bo jeśli znajdę

17:37drugi proch, to se zrobię ammo.

17:39>> Mhm. Dobra, zostaw sobie właśnie

17:41>> i to będzie miało sens w ciuch.

17:43>> W taki sposób,

17:46>> gdzie wyjdę tym włazem? Pewnie to

17:48jeszcze gorszego dziadostwa.

17:51>> A nie, o nie. Tak.

17:54>> No nie. No to jest mniejsze dziadostwo.

17:57>> Ale pimpki.

17:59>> A co? A ciapki. No

18:02nie, nie lubię jak ciapki

18:06>> nie ten

18:10>> jak ciapki nie ciapkują.

18:15>> No słuchaj, albo ty albo oni. Tak

18:17>> zą teoretycznie to już nie są pieski,

18:19tylko też są zombikowane pieski, więc

18:23>> niby tak, ale smutno piesków,

18:26bo kiedyś to były pieski.

18:29No były, ale to już nie są teraz pieski,

18:31już nie żyją.

18:34>> To autko wygląda dobrze, ale niestety

18:37nic z niego nie wyciągnę. Myślałam, że

18:39dam radę.

18:39>> A nie wiesz?

18:41>> No nie. No podchodzę i nic się nie

18:43dzieje.

18:44>> No ale może potrzebujesz specjalne

18:46przedmiot.

18:47>> Tak też może być.

18:49>> Może być.

18:52>> Chyba te dźwięki mnie pr Jaki fajny

18:54piździk.

18:56>> To jest ten cały golfik

18:57>> chyba. Ale zajebisty. Widziałabym go.

18:59Albo jakieś mini. W sumie trochę mini

19:01przypomina.

19:03>> Z tyłu bardziej mini faktycznie.

19:05>> No i dachki.

19:07>> Lampki takie mi się bardzo kojarzą z z

19:09tym tyłem.

19:10>> Mini fajne są.

19:11>> Przód jakby kurde golfa, ale tył trochę

19:14dziwny.

19:15>> No

19:15>> na odwrót. O

19:20>> czy ja czegoś zą nie wzięłam?

19:23>> Musisz iść do bramy. Tak ci mogę

19:24podpowiedzieć. Jakby jak jest jakiś

19:26trigger to zazwyczaj będzie miarę

19:28oczywisty, gdzie masz iść aby coś

19:30aktywować.

19:32>> Dobra.

19:33Noi,

19:37ale dobermany to darmowany

19:40są super psiaki. Chciałabym ir

19:46[pomruk]

19:54[krzyk]

19:59i wsio. Psą też w głowę lepiej celować

20:02chyba, nie?

20:03Tak samo jak zombiakom zgłem.

20:05>> Ada [śmiech]

20:09co mówiłaś jeszcze raz?

20:11>> Że psiakom też w łeb lepiej celować,

20:13żeby kabum było.

20:15Lepie po prostu im zastrzelby jak już

20:17bym miał mówić.

20:20>> W sensie może z pistoletu na duża, ale

20:24>> ciężko ci będzie w głowę. No lepiej po

20:26prostu ciało jakby nie patrzeć, bo tak

20:28ich po prostu nie trafisz.

20:32Jezu, jak ja chcę znowu zobaczyć

20:34playerkę. Ja pierdzielę

20:47na się wyniosła, by mi kazała tylko,

20:48żeby dała mi wyjście. Naprawdę?

20:51>> No to tam jest wyjście. Właśnie

20:52>> nie da mi rzeczy do wyjścia.

20:55>> Nie, to już musisz znaleźć.

20:57>> [ __ ] co za babana.

21:00E, a da mnie proszę zostawić.

21:03Amerykan azjat Amerykanka jakoś tak.

21:06Amerykanka azjatka. No ale ona jest

21:09[ __ ] mać.

21:11>> Spokojnie.

21:11>> Mam nadzieję, że ona, że ona będzie w

21:13nowym rezydencie.

21:14>> Pewnie będzie.

21:16>> Nie wiem jaka takowa właśnie podobno

21:18jedna z postaci.

21:20>> No

21:20>> o jej mam. Pod się jedna z postaci

21:22właśnie tutaj z ogólnie z całej serii

21:25Residenta się ma się pojawić. Nie, że

21:27nawet chyba to było ogłoszone dzisiaj w

21:29nocy tam w w nagrodach gierek. No tam,

21:34więc

21:36powinno być.

21:38>> [ __ ]

21:40>> wystraszyłaś się tego.

21:42>> Tak, no bo coś mi tu nie chcę nigdzie

21:44wchodzić, bo czuję, że wstaną wszystkie.

21:48>> Nie ufam im. Mogę go od razu zabić?

21:51>> Nie, po co? Nie, nie,

21:54>> tu

21:55>> dopó powiem jaka jest prosta zasada

21:57dopóki ci nie stwarza zagrożenia ma

21:58sensu do niego strzelać. Taka prosta

22:00zasada

22:03>> wiesz tak samo jak w rzeczywistości.

22:04Dopóki ktoś nie zagra, no to po co

22:06zaczepiać głowę.

22:10>> Spodoba ci się ta steka tak w ogóle.

22:25Zaraz pójdę po batonika, ale to za

22:26chwilę.

22:28A toż zatrzymać

22:32toąka

22:36i dziwy

23:12Chyba wróci myślenie ironicznie, że moż

23:14sobie zrobić jakąś nakładkę właśnie, aby

23:16też była jakby taka wiesz bij to back,

23:18zaraz będziesz, zaraz będziesz. Tak

23:19jesteś.

23:21>> Mam takie, ale ich używam przy dłuższym

23:23zwieszhm

23:25>> na przykład jak nie wiem z 10 minut mi

23:27nie będzie pięć, wiesz o co chodzi, bo

23:29jak nie ma minutę czy dwie, to tam [ __ ]

23:30Nie

23:35kocham batoniki napę.

23:43dir

23:59[muzyka]

24:02nie ufam temu gościow.

24:05A czemu?

24:07kucyka.

24:09Nie wiem kś jaki dziwny się wydaje

24:22panutek. O nie.

24:26[krzyk]

24:30>> Upsi.

24:31Nie powiem tego żartu.

24:34Ma na ciebie oko.

24:55Jak mam się wynieść? Ok, nie mam jak

24:56stąd wyjść, babo.

25:30Jej. [śmiech]

25:39No i teraz szukaj wejścia do tego.

25:43>> [ __ ] myślałam, będzie łatwo.

25:46O

25:47>> nie, no to przecież rezydent. Proszę ja

25:49ciebie,

25:51>> [ __ ]

25:55A to, a na [ __ ] mi ta korupka?

25:59>> Szukaj klucz, a znajdziesz jej zamek.

26:01>> Ty spierdalaj.

26:07Boję się, że muszę to nacisnąć, ale coś

26:08czuję, że to mi zrobi same problemy.

26:14>> Odpowie tyle i tak tego będziesz musiała

26:15ożyć w pewnym momencie

26:17>> jak połączysz krupki, to nawet będziesz

26:19wiedzieć, co się dalej będzie dziać.

26:20>> Okej, czyli póki co mogę mieć to w

26:21dupie. O nie. Czy muszę iść teraz do

26:23psiarni?

26:25>> Pamiętam póki co się skupi na tymie,

26:27gdzie w ogóle włożyć tą korbkę.

26:32Nie powiem tego.

26:36>> Masz inaczej gdzie jej użyć?

26:38>> Może takie będzie lepsze pytanie.

26:40[parsknięcie]

26:40>> Ja pierdzielę.

26:42>> Powiedziemy to jeszcze inaczej, ale co

26:43darujemy tą konwersację na to temat?

26:46>> O [ __ ] tu jest ciemno.

26:55>> I tu jest kostnica. Mm. O i pomieszanie

26:58z generatorami. Pewnie tam muszę iść.

27:02>> Ha,

27:03czyż bym musiała tu gdzieś użyć tej

27:05korbki, bo są schody i pewnie będą

27:07zamknięte. Nie wiem, boję się iść.

27:10>> Nie pamiętam.

27:13>> Ja pierdzielę. Będę strzelała apkacie.

27:15>> Autozapisy są w tej grze się

27:18>> tak w sensie są te są te chyba

27:20automatyczne, z czego się orientuję.

27:22>> Chyba na hardcorze nie ma.

27:24Na hardcorze to masz chyba tylko jedno

27:25podejście,

27:27z czego się orientuję. A

27:28>> może być. Dobra, czyli nie muszę się

27:31póki co bać. Póki co

27:33>> nie masz przecież sejaa.

27:38>> O, roślinka

27:42niebieska, która wygląda na fioletową.

27:46Nice.

27:47>> Toksy

27:51jestia.

27:52No strzelba i tyle.

27:56>> Gorsze jest to, że ją muszę wycelować,

27:57żeby strzelić, a żeby nią wycelować, to

27:59GG dla mnie.

28:02Nie otwierajcie se bramek, pieski.

28:07Spokojnie, grzecznie. Czemu on zarażony?

28:09Jak on był w klatce?

28:11Nie powinność.

28:14[kaszel]

28:18Przestań.

28:24No i po co ja tu weszłam, jak tu chyba

28:25nic nie ma, nie? Coś jest, ale nie wiem

28:27gdzie.

28:27>> Przejście,

28:28>> przejście miałaś.

28:29>> Aha. A myślałam, że jakieś ten.

28:31>> No zobacz co teraz sprawy.

28:36>> Mądry

28:40tu. Gdzie tu gdzieś korbka chyba, czy to

28:43nie? Tak. I to mi chyba otworzy wejście

28:46na górę, ale to będzie pewnie z

28:48gzieśuto.

28:50Dobrze myślę? Chyba tak.

28:53>> Nie psuj sobie gry. Co

28:56>> i tak chujowo.

28:57>> Tamte schody dopiero chba później ci się

28:59odblokują, więc na spokojnie.

29:01>> O Jezus kostnicy.

29:05O mój Boże. Czekaj, bo się już

29:07pogubiłam.

29:10Zostaw mnie.

29:12Tu nic nie ma.

29:17Tego nie

29:20[odchrząknięcie]

29:24tu też nic nie ma. A to nawet lepiej dla

29:26mnie.

29:29O shit.

29:31Utego żyję coś czuję

29:34mnie przestraszy. Zostaw mnie

29:37>> zaczą się to bardziej otwierasz. Zamknij

29:39z tą kostnicę.

29:42No

29:44>> w sumie bez kitu, bo ziół tak nie

29:45wyjdzie. [śmiech]

29:46>> No właśnie

29:51chyba biednie tu. Nic tu nie ma.

29:56Ale to mi śmierdzi, bo to się otworzyć

29:57nie chce.

29:59A bo tu jeszcze są.

30:10Póki co go zostawię w spokoju.

30:15Tu nic nie ma.

30:19Tu nic nie ma.

30:22Nie każcie mi otwierać kurwau.

30:27Zamknij mi to.

30:30Czemu te były wielkości ręki?

30:33O ziółko

30:37to mi daj.

30:41>> To połącz sobie teraz z z zielonym.

30:45>> Czekaj.

30:50Sekcja zwó numer.

30:56Nie powiem tego na głos.

31:09No ziutek se

31:12>> kaput

31:14go tu nie było

31:17chyba.

31:26No nie no, ja muszę chyba otworzyć tego

31:27zióka tu. Tu nic nie ma. innego. A

31:30pewnie coś stąd muszę wziąć. Czekaj,

31:31mapa. No bez kitu, tu coś jeszcze jest.

31:33Tylko nie wiem co. Pewnie on.

31:36Dobra, chodź się bić.

31:41O, nie żyjesz.

31:44Ale wiesz co?

31:47Zamykam cię.

31:51Jeszcze coś.

31:54Ale gdzie?

31:57Tego ziodka nie otworzę.

31:59Przy tym ziodku nic chyba nie było. Czy

32:01ja byłam ślepa? A tu chyba się nie da

32:03tego. Nie da się. Nie, ona ożyje. Co ja

32:07robię? Dobra, chyba muszę.

32:12Zamykam cię jednak. Chyba boję się coś.

32:15Nie wiem. Nie ufam tym ziutkom. Dobra,

32:17to może przy tym coś było. Czekaj, bo to

32:19otwierałam. A nie, bo tu jest ten

32:21ziutku.

32:24Dobra, chodź ziutek, muszę cię otworzyć.

32:28Czy ty masz coś przy sobie? Masz. I

32:31teraz

32:34i teraz się budzisz.

32:37Dwa wstały.

32:48[pomruk]

32:50Czy możesz nie być niezniszczalny?

33:00>> [pomruk]

33:02>> Ile on ma życia?

33:05>> On jest

33:05>> nieśmiertinkę.

33:08>> Idę od ciebie. Zostaw mnie.

33:24Co to tak hałasowało? Co to? Drzwi.

33:40Dobra, no może nie umrę na zabawał w tej

33:43grze.

33:45O, chyba autozapis był. O shit,

33:49jak to działa?

33:58O, zrobiłam.

34:01Mądra jestem. Fuck.

34:06No chodź tu, nie ruszaj się. Chodź tu.

34:09Idziesz pierwszy do mnie? Nie, ja do

34:10siebie.

34:13Co za hałasuje?

34:16Ty, on już spadł.

34:20Serio?

34:21>> Zobacz.

34:23Tam coś hałasowało.

34:38Jeszcze można spróbować z pistoletu je

34:40zdejmować. Wtedy też na pewno to będzie

34:42ciemniej kosztować amunicji.

34:45>> Możesz umrzeć śroto.

34:49[pomruk]

34:50No widzisz to.

34:52Wiesz co, też zawsze musisz ich w ogóle

34:53zabijać. Jak się przyjrzysz to on się po

34:55prostu nie rusza przez pewien moment.

34:56Możesz wtedy go minąć jak tak będzie w

34:58takim stanie.

35:00>> No

35:01>> tylko pompę trzeba wyciągnąć. [ __ ]

35:02amunicji nie mam źle. Znaczy mam, ale

35:04mało. Chodź.

35:08Czemu jestem taka ujebana? Czemu coś mi

35:10się zzygało?

35:19Debil

35:20zem tak o sobie mówić.

35:30O, dzióka jeszcze jedna.

35:33Dobra, mam chwilę czasu.

35:40Czego tak niebieskie nawet nie

35:41potrzebujesz? Tak właściwie to jest

35:43dosłownie na końcówkę gierki, więc

35:57[ __ ]

36:00Dobra, chodźcie wyhamy,

36:04[ __ ] chodźcie tu. Pozabijam was.

36:11Ja pierdolę,

36:15[śmiech]

36:16to nie jest

36:18>> znaczy no to, że poleciał to tak

36:22to już się wystraszyłam to nywa

36:24[parsknięcie]

36:33niemiłe jesteście.

36:38Nie wiem w sumie czy to mam

36:42fuck ja pierdolę on wstał.

36:46Ja pidore.

36:53Chodź tu.

36:55Gdzie ty jesteś? Nie widzę go.

36:57Widzę go.

37:00Ja pierdolę.

37:05No więc O nie, to

37:09obejrzyj. A nie, co ja robię? To

37:11obejrzyj.

37:14>> O,

37:14>> ja to muszę bezpieczniczek otworzyć.

37:20>> Gdzie było więzienie? Tam.

37:23>> Ja bym ci sugerował jeszcze byś tam

37:24podeszła, tam gdzie ci się pokazało, że

37:26tam otworzyłaś.

37:30Zobacz sobie może na mapce. Czekaj,

37:31zobacz sobie na mapce szybko.

37:35Coś posiadnie jeszcze jest.

37:37>> Pomieszczenie z generator.

37:39>> A

37:39>> nie, to teraz na strzel raz idziesz

37:41chyba na strzelnicę, z czego się

37:42orientuję.

37:43>> Strzelnica

37:45>> czy tutaj w prawo?

37:47>> Tu nie.

37:47>> Inne wejście.

37:48>> A bez kitów zamknięte. Czyli górą muszę

37:50wejść.

37:51>> Mhm. I tam w lewo potem.

37:55>> Niedobre pieski.

37:59Tak jak lubię pieski, tak jestem teraz

38:00nimi zawiedziona nieco. Czekaj, bo są

38:03dwa wejścia tu.

38:10Chyba was pojebało.

38:15Pudełko. E, co w nim? Pokaż, bo ja

38:17lubię. Obejrzyj.

38:24O [ __ ] kluczyk.

38:29Utylizacja. Ciekawe.

38:32Otwarcie bagażnika

38:357439.

38:43To iść tam od razu czy najpierw tu coś

38:44porobić?

38:47A tu są te znajźki, ale ich nie robię.

38:59O, o [ __ ] ty, bo trochę już mi miejsca

39:02brakuje.

39:06[ __ ] już nie mam miejsca.

39:09>> Pokaż co masz.

39:14Jako tako bym odłożył w priorytecie

39:17chyba proszek strzelniczy ewentualnie za

39:23albo teraz od szybko bezpieczniej

39:25szybko, bo tak go zużyjesz. Weź zużyj

39:29kluczyk i bezpiecznik.

39:31>> Pytanie gdzie ten kluczyk jeszcze będzie

39:33potrzebny?

39:34>> Który kluczyk?

39:36>> A dochodzi ci do auta. Dobra.

39:38>> No tak, tak, tak, tak, tak. Samochodu

39:39sobie od razu zużyj.

39:44Jak napierdalają.

39:48Pojebało 7439 tam babo to chodzi o to

39:50auto, nie? O które auto to chodzi?

39:53>> Obejrzę sobie auto na szarki.

39:56Tfu kluczyk.

40:01Kurde,

40:11te nie, nie wiem, które się wydarło. Te

40:16dobra, teraz widzę, co tu dla mnie masz.

40:21OMG. A

40:25założ to od razu.

40:27>> A do czego to jest? Do pompy

40:30>> do pitoletu.

40:32Aha. Ale i tak muszę wziąć. Czekaj.

40:36>> Chyba do Matyldy.

40:40Czego to jest? Nie no tak. Do Matyldy.

40:42Ja Matyldy nie mam. [ __ ] gdzie to jest

40:44jakiś sejf?

40:46>> A to nie byłby pistolet przodkiem? W

40:48sensie nie wiem czy to mój to jest

40:49Matylda. Jak to się robi? A tu A tak to

40:53ten. Dobra. Aha, bo mag jeszcze jest.

40:58>> O [ __ ] co to jest?

41:02>> I tak jest ciężko.

41:07No to tą kostkę może tam wrzucę póki co.

41:10>> Mhm.

41:12>> Tak się [ __ ] mi tyle dali życia, bo

41:15amunicję.

41:16Co mi to w ogóle dawało? Bo nawet nie

41:18spojrzałam, co mi w sumie to daje.

41:24>> Stabilność raczej.

41:26>> O, no to w sumie spoko. [ __ ]

41:28spierdalaj ty

41:31ham.

41:37Gdzie to jest? No [ __ ]

41:42jedno miejsce więcej. To dobrze.

41:45Po przydałaby mi się kolejna torba, ale

41:47potrzebuję przycisku do kolejnej torby

41:50na górze tam w tym komisariacie.

41:53Zostaw mnie. Dziękuję.

41:57I teraz teraz wrócimy na strzelnicę. Ja

41:59dobrze myślę,

42:01bo na strzelnicy jeszcze wszystkiego nie

42:03luknąłem.

42:05Nie wiem czemu coś zostało. Mogę

42:06zobaczyć w sumie. No jeszcze coś jest. I

42:08do psiarni, ale nie wiem co jest w

42:09psiarni. Nie mam miejsca żo to wszystko

42:11brać.

42:12Kurczę, felek.

42:25No coś tu jeszcze jest. Kurde, tylko ja

42:27bym chciała, nie chcę podchodzić do

42:29drzwi, bo ja wiem jak to się skończy.

42:30Nie mogła skakać, bo to przeskoczyła.

42:35Pa. Jakie chamy.

42:39[pomruk]

42:44Się wkurzył kolega.

42:46O, rozjebali drzwi chyba. Tak. Oj.

42:53Ej, bo to gruby, to z nim będzie ciężko.

42:58A może jednak nie. Dobra, chodź tą babą.

43:00Mam 13 ammo. Jak się drze.

43:09No padnij.

43:11To jak wstaniesz, to ci nóż. Ty też.

43:17>> Serio?

43:19>> Znaczka.

43:21A to jest w końcu strzelnica, co nie? O,

43:23właśnie.

43:25>> Babo,

43:27>> no chodź tu.

43:28>> On mnie przecież

43:30>> niech podejdzie trochę tak w razie

43:31czego. On na poszedł wą stronę. Spoko. O

43:35[ __ ] [parsknięcie]

43:37No teraz sobie się zestresowałam.

43:44Nie, pójdę tu.

43:50Nie, to wezmę pompę w razie czego, bo w

43:52sumie nie gadaj, tu zaraz będzie save

43:55room.

43:58>> My god, thank you. Nie, o [ __ ] ciemno.

44:03Czekaj, jak to zapalić?

44:05O mój Boże. O i kapelusik oczywiście.

44:13To teraz tak

44:15jakoś czuję się bezpieczniej wyżej niż

44:17niżej. Szczerze po co był klejnot w

44:20ogóle?

44:22>> Nie pamiętam już.

44:24>> Ja też nie. Tu była ciemnia. Tu chyba w

44:27tym pomieszczeniu była. Dobra, weźmy tam

44:29to leczenie, bo się przydaje na

44:31leczenie.

44:31>> Ja mam,

44:32>> ale chodzi mi o tamte ziołka. No chyba,

44:34że

44:36ej w sumie jest nagle lepiej sobie

44:37jednak zużyć ziółka niż spray. Ale to

44:39jak już jak już to uważasz,

44:41>> to zrobię tak. O,

44:44czy tu dla mnie mają? O, no tak. A weź

44:47co tam pr tam dalej może

44:49>> już już

44:50>> tam chyba ciemnia też.

44:51>> [ __ ] tu ciemnie,

44:52>> a nie,

44:56>> część elektryczna. Okej,

45:00nie mam maga.

45:03To jest mi to niepotrzebne.

45:06Daj mi, daj mi amunicję.

45:09O,

45:11oj, nie tu. Ale dobra, może być tu póki

45:13co, bo i tak nie mam tego. Dobra, teraz

45:16zrobię. No wsio

45:20to mi odłóż. Do ciemni bym poszła, ale w

45:22sumie nie muszę brać s, bo w ciemniej i

45:24tak będzie skrzynia,

45:26więc schowam, a trochę miejsca

45:27zaoszczędzę. Klucz zostawię. Jeszcze raz

45:29zrobię zapis w razie czego.

45:33I gdzie była ciemnia? Czekaj, gdzie to

45:34było?

45:37Pamiętam. Ale jednak nie pamiętam.

45:42Wiem tyle, że że nie wiem. [ __ ]

45:47[pomruk]

45:50shit.

45:55[pomruk]

45:56>> Nie, ja tu potrzebuję tamtej części

45:58elektrycznej.

46:00>> Cofam się. Dobra, [ __ ] w ten nóż. Mam

46:02jeszcze jeden, ale cofam się.

46:04Zaraz ktoś rozbije te okno. Deski,

46:07deski, deski, deski, deski, deski.

46:14Ale dwie. Dobra. Oj, oj, oj. Nie, to nie

46:17to.

46:20Oh my god.

46:22A ja mam taką samoicą, że się w głowie

46:24nie mieści. [pomruk]

46:26Zdążę. Użyj.

46:32Kurde, że tu nie ma jakiegoś nie gdzie?

46:41[pomruk] Zostaw moją sztukę. Dziękuję.

46:45O [ __ ] tu jeszcze jeden jest.

46:51Ty nóż.

46:54No i noż.

46:57Ty czekaj, bo tu się niebezpiecznie

46:59zrobiło trochę.

47:04Oddaj mi nóż. Okej. Chociaż ty. Chyba,

47:06że tamten nie żyje, to tamten mi odda.

47:09O, ale już taki jest.

47:13Dobra,

47:15dobra. Zaraz może dostanę jakieś rzeczy,

47:17żeby ammo se ogarnąć.

47:24Może nie zbierasz.

47:26O [ __ ] zjebałem.

47:29[krzyk]

47:30Nie, nie zbieram.

47:32Dokładnie, dokładnie nie zbieram.

47:38Skrótami.

47:40O shit,

47:45tu chyba nie ma sejfu romu. Nie,

47:48nie, jeszcze jest.

47:52Tak, jeszcze jest to zapis oczywiście,

47:54że zrobię

47:57ten czyutek jeszcze żyje tamten innej.

48:02Poczekaj,

48:04tu muszę iść. Tylko tam będzie pan

48:07wielkolud, który na cicho trzeba go

48:10przejść.

48:12Teraz poczekaj, bo tu pójdę naokoło.

48:14Tędy bym mogła niby pójść.

48:18Nie,

48:18>> musisz iść. Tak, tu, tu,

48:23tu i tu. Nie zapamiętałam drogi.

48:28Tu

48:32>> prawej ścianę się teraz trzymasz.

48:34>> Ciutek wstał.

48:36Tylko zaniżyłeś.

48:45Nie biegaj jak on jest w okolisy.

48:48Tam są inne zombiaczki. To mnie bardziej

48:50niepokoje. Wiesz ty nie mam nie

48:55[krzyk] [ __ ]

48:57jebnę mu [pomruk]

49:00dosłownie.

49:12Widziałeś to? [parsknięcie]

49:16>> Asalto wyjebał [ __ ] Gdzie ja jestem?

49:19Tu.

49:21Jak ja mam przejść obok niego, jak tam

49:22zombiaki chyba jeszcze chodzą. Czekaj.

49:24Ała, mój nos.

49:29Jak się wypił.

49:33Jak wyjdę tędy to tu dupa. Znaczy no a i

49:36tak dupa. Muszę tędy iść.

49:47On stoi tu. Ja go widzę.

49:54>> Ja go widzę. On jest brzydki.

49:58Możesz stąd iść.

50:01Kurde,

50:04myślę jakby się go stąd pozbyć.

50:08[ __ ] na [ __ ] wstajesz?

50:11Już nie wstaniesz.

50:13Właśnie poczułam giga czat teraz.

50:18Dobrze ci tak.

50:22Szk nie może chodzić na kucaka.

50:28To jak mu jebnę z pompy to on umrze na

50:30raz czy nie?

50:32>> Nie na raz.

50:33>> A na ile? Na dwa.

50:35>> Nie pamiętam już,

50:36>> bo musisz spróbować go zabić.

50:38>> Ewentualnie jeszcze jak tam masz tam te

50:40granaty błyskowe, to wtedy też możesz go

50:41tam oślepić.

50:42>> Zostały w tym

50:44>> i myśl po prostu nie pierdolnąć i go nie

50:47zabić, żeby mieć spokój tutaj póki co.

50:52[parsknięcie]

50:52>> Twoja decyzja. Słuchaj.

50:58Awet dupy to ty mi nie pokazuj.

51:01Odwróć się przodem.

51:05No widzi mi dupę wypina.

51:16Ty na trzy dalej nie ginie.

51:19>> Daleko jesteś. To kolejna sprawa.

51:21>> [ __ ] chodź tu.

51:25Chyba już

51:28każ dwa. A jak tak to GG.

51:31Ale chyba nie.

51:36Amunicja jakoś się ogarnie teraz. Tak.

51:40A propos amunicji mogę zrobić bodajże

51:48To był. Czekaj, to są te same. Tak, tak.

51:51E, z tego, z tego i z żółtego chyba

51:54zrobię do strzelby, nie?

51:58>> A i pisze czy tam przedkiem co w ogóle

51:59się robi z tego tam

52:01>> połącz spraem strzelniczym, by tworzyć

52:02naboje do strzelby. No dobra, git. To ja

52:07sobie zrobię chociaż do strzelby, żeby

52:09cokolwiek mieć.

52:10>> Albo dwa niebieskie. Wtedy masz do

52:12pistoletu bodajże.

52:14>> Właśnie problem w tym, że nie mam nic

52:15wolę, wiesz, cokolwiek zrobić, żeby po

52:16prostu mieć póki co. Jak ja mam stan

52:19zrobię niepokojący. Ojojoj. Niedobrze,

52:21niedobrze,

52:27już, już to mam, ale dziękuję.

52:32M, poczekaj, jeszcze muszę zobaczyć.

52:35Myślę, żeby se A, o, to czekaj, od razu

52:37se w sumie porobię te.

52:40O, to mnie przechowaj. Jakie jeszczeam

52:43wziąłam? Zielone i niebieskie.

52:46>> Niebieskie ci się dopiero później

52:47przyda.

52:48>> Dobra.

52:49Ewentualnie może sobie połączyćby dwa

52:51zielone i wtedy czerwone, ale trochę to

52:53nie ma sensu, bo to jest jednak za dużo

52:55materiału na jak na takie,

52:57>> więc jakby

52:59>> schowaj sobie póki co zielone

53:01>> nie bo czyby nie użyć aż czegoś mam

53:02niepokojący są zdrowia

53:05>> samego nie używaj lepiej dopóki nie masz

53:08czerwonego to nawet nie musisz nie

53:10musisz się w ogóle leczyć więc

53:12>> dobra

53:15no dobra ten błyskowy czekaj jak to

53:17działa

53:19No

53:19>> musisz sobie chyba wyposażyć na

53:21chwipunku.

53:22>> Jak zrobię tak, to nie, a jak sobie nie

53:27>> nie to to możesz sobie pod pod tego

53:29podpiąć,

53:30>> bo się nie działa,

53:33>> bo tamż ogólnie same sloty na bronie. ci

53:36podpowiem jeszcze

53:37>> yyy

53:42nie masż to może przypadkiem w

53:43ustawieniach yyy ten klawiszy zapisanych

53:53będzie

53:55>> sterowanie przypisanie klawisza

54:05a to Mi kto poprzestawi? Tak nie miałam,

54:07ale dobra.

54:11Ruch, ruch.

54:18Chodźcie,

54:20puka się.

54:23>> Co? Kot ci wszedł do pokoju.

54:26Wszedł właśnie aż mi otworzył drwi drzwi

54:28na oścież i teraz teraz się czuję zimne

54:30powietrze

54:37>> chyba pod spacją.

54:40>> No to musisz takie to zobaczyć poza

54:42pokoikiem, bo tak to ci nie będzie

54:44chodzić.

54:52>> Oj.

54:56Czekaj, bo to musie co dalej zrobić.

54:58Moment, moment.

55:00Tu coś było potrzebne. A

55:04>> priorytetem jest teraz zdobycie karty do

55:07tego. O

55:08>> ty muszę jeszcze jedną kostkę znaleźć.

55:12>> Pytanie, gdzie ona [ __ ] może być?

55:16>> Odpowiem ci, że ona nie jest w garażu.

55:20Tak ci podpowiem. Ona jest gdzieś na

55:21komendzie.

55:22>> Okej. Gdzieś, gdzie, gdzie cię jeszcze

55:24nie było, to się mogę podpowiedzieć.

55:25>> Czyżby wieża zegarowa?

55:28>> Może

55:30>> czekaj to muszę zobaczyć

55:32>> w poczekalni. Nie masz sejfu zrobionego?

55:35>> Nie, bo nie mam tego.

55:38Kombinacja chyba tego potrzebna.

55:40>> No której nie mam chyba.

55:42>> Czekaj,

55:44>> ewentualnie mam, ale noka

55:49sekcja zwłok.

55:58Tu z tymi tymi

56:01to już zrobiłam. Terminatorki

56:05>> zioła, zdjęcie pamiątkowe, szafka drzew.

56:11>> A zobacz tą notkę. Tam powinnaś mieć

56:15instrukcję do sejfu przenośnego. Czy to

56:17nie to?

56:19>> Przenośn już robiłam.

56:22To ten mały [parsknięcie] taki

56:23>> albo no no

56:29>> czerwony kamieńka

56:33wewnętrzna

56:35to nie to

56:37>> to nie to przodkiem

56:39>> trzycyfrowy strój termoodporny

56:42>> nie zrobiłam i to nie

56:44>> to jest inny to jest inne

56:45>> nie bo tam masz 6 2 111 kombinacj

56:49>> a w tamtym

56:51w tamtym właśnie czego cie, którego ci

56:53brakuje?

56:53>> Aha. 6 2 1. O, poczekaj chwilę, bo muszę

56:56Czekaj, czekaj, czekaj, bo coś mi tu

57:02>> o 6 2 11 mówisz?

57:09Czyli tak. Ja muszę wejść se tu, pójść

57:11tędy, wejść tu.

57:14Czekaj. I na górę.

57:18Mam nadzieję, że on nie ożył magicznie,

57:22bo się zdenerwuję szczerze.

57:29Tu

57:32dobra, nie żyję dobrze. Jezu,

57:40czekaj, co

57:43tu?

57:45Tu gdzieś był ziutek, więc A nie,

57:47poszedł sobie w pizdu.

57:49A nie, coś mi halknęło.

57:56[pomruk]

57:58Ja

58:07czy on miał przy sobie coś ważnego?

58:10Czy nie warto go zabijać?

58:16Jeszcze raz jaka tam była kombinacja?

58:206 2 11

58:23>> 6 w lewo.

58:25>> Od lewej do prawej. To jest sześć w

58:27lewo.

58:32>> No,

58:34>> dwa w prawo

58:35>> i 11

58:36>> w lewo.

58:43>> G

58:46Co to?

58:49>> Hamulec fioletowy chyba.

58:52>> A do czego to jest?

58:54Aha.

58:56O kuźwa, co to jest za machina?

59:01Dobra, poczekaj, to trzeba pomyśleć. Ja

59:02muszę, ja mam iść do wieży zegarowej.

59:04Tak, tak.

59:07>> I chyba tu będzie przejście, bo chyba

59:09korbki potrzebuję,

59:12nie? Tak.

59:15>> No zobacz na tą ikonkę. Ona jest inna

59:16niż inne drzwi.

59:18>> No bo tu jest zablokowane przejście.

59:19Tyko nie wiem czy zablokowane tu w ogóle

59:21go nie ma czy że jest zablokowany ale

59:23jest inny rodzaj niż drzwi. Leć zobaczyć

59:26>> chyba. Żeby coś mnie tu nie zabiło, bo

59:27przysięgam, że umrę na zabaw. IRL

59:32do jak już tutaj jest. O, są. Znaczy

59:35jest.

59:39Mam to ze sobą. Mam.

59:47Ale będę mieć zaraz przejebane, coś mi

59:49się wydaje.

59:53Tego już nie potrzebuję. Wyrzuć.

1:00:05Nie mam takiego klucza.

1:00:10>> Możesz w ogóle len do tego użyć, nie?

1:00:12żeby coś

1:00:13>> to

1:00:14>> no. O,

1:00:17>> jo ty to ja mogę nożem ciachać zombiaki.

1:00:21>> Mhm. Ale to jest strasznie nieefektywne.

1:00:25>> Co się możesz? No to jest podobno

1:00:27właśnie najszybsza metoda zadawania

1:00:29obrażeń. Ale

1:00:31>> kurde, nie wiem czy chce iść na ten dół.

1:00:35>> Musisz po części, tak ci powiem.

1:00:43też jak uważam.

1:00:50Spadaj.

1:00:57O nie.

1:01:00Czy to jest to, o czym teraz myślę?

1:01:07Bo będę miał Netflix and chill. Chcesz

1:01:09dołączyć?

1:01:33Ja p tego się nie spodziewałem.

1:01:38No cóż ci mogę powiedzieć?

1:01:41>> No właśnie nic nie będę mówić.

1:01:45>> Tak, tak, tak czasem bywa.

1:01:48>> Mogę pozazieć, tylko tyle powiem.

1:01:51[śmiech]

1:01:52>> A tam,

1:01:54>> no tam, wiesz co, [śmiech]

1:01:57>> no tam. No

1:02:01kto mnie tu najebie dzisiaj?

1:02:11Połącz.

1:02:14O,

1:02:17o Boż, po co brałam te flesze?

1:02:23>> Na zębiarki się mogą przydać, na tamte

1:02:25zióki, co się wspinają na przykład.

1:02:27>> Ja nie mam tego.

1:02:28>> W sensie rzuć sobie jednego. One nie są

1:02:30aż takie bardzo ważne. Są bardziej jako

1:02:32takie do wymijania. Jak się robiło?

1:02:37Rzucę. [odchrząknięcie] O,

1:02:40ał. Ale dobrze jak to działa.

1:02:43>> Mhm.

1:02:44>> Czekaj, co tu jest? Wschodni magazyn i

1:02:47balkon.

1:02:53Słyszę jakiegoś ziutka gdzieś.

1:02:58To znowu nie będę mieć miejsca.

1:03:00Oho, tam jest coś, czego będę

1:03:02potrzebować.

1:03:05póki co w ogóle zbierasz te niebieskie

1:03:07kwiatki, skoro i tak ich nie

1:03:08potrzebujesz teraz. No

1:03:09>> sama nie wiem. Zbieram to co widzę.

1:03:11>> W sensie niebieskie naprawdę ci się

1:03:12teraz nie przydadzą, więc możesz je w

1:03:14ogóle wyrzucić.

1:03:17>> Mówisz

1:03:19tak, że tak wyrzucić stąd. Tak. O,

1:03:21>> no tak. Zobacz,

1:03:24niebieskie to

1:03:27usuwa toksyny z organizmu i masz dopiero

1:03:30później masz dopiero, więc

1:03:32>> Mhm.

1:03:39To dwa miejsca zajmuje.

1:03:42>> W końcu duży trebik. Słuchaj,

1:03:46>> dobra, połącz

1:03:49tu. Nie wejdę.

1:03:53[pomruk]

1:03:55No już uspokój się. Tu już wszystko. A

1:03:57tutaj co jest?

1:04:00Piętro wyżej na głównym holu.

1:04:05Czy tu były jakieś drzwi wcześniej

1:04:07zamknięte?

1:04:10Zostaw mnie.

1:04:15>> Padnij [ __ ] mnieść.

1:04:19A zaraz mu wywalę pląbę.

1:04:21>> Jak on tak, to możesz wtedy go minąć,

1:04:23jak chcesz.

1:04:24>> Właśnie go minęłam tylko w inny sposób.

1:04:26Oit.

1:04:33>> [pomruk]

1:04:37>> odruch.

1:04:53Okej.

1:04:55Niebieskie.

1:04:57Niebieskie chyba.

1:05:00Okej, okej.

1:05:05Czuję, że to będzie mój największy błąd

1:05:07mojego życia.

1:05:10[ __ ] drabina poszła. Co w ogóle jest

1:05:11za chujowa drabina? Widzis, że ona jest

1:05:13zrobiona, że jest połączona.

1:05:18Robi takie drabiny. Powin być banowany.

1:05:24Głodna się zrobiłam.

1:05:27Nie powiem tego.

1:05:31>> Ja pierdzielę.

1:05:33>> Najpierw bym chciała tu szczerze się

1:05:34przejść i chyba mogę.

1:05:38>> A to nie ma wszystkie tam czegoś do

1:05:39aktywowania?

1:05:40>> Wiem, ale czuję, że wtedy ziutek się

1:05:42aktywuje. Ja bym chciała się rozejrzeć

1:05:44szczerze.

1:05:44>> Ale jakiutek?

1:05:45>> No pan duży, że będzie mnie gonił.

1:05:48No to pochodź sobie teraz w okolicy,

1:05:52bo

1:05:52>> chcę wiedzieć, co się

1:05:57Co to za dźwięk?

1:06:01E, tam coś jest.

1:06:04Nieziutek mi stamtąd wyjdzie.

1:06:08>> Zobacz,

1:06:09>> nie chcę. Niech on sam wyjdzie. Nie chcę

1:06:11podchodzić.

1:06:19A nie, o dwa jelo.

1:06:24Oj, kobito, źle skończyłaś.

1:06:28A tu coś będzie. O [ __ ] dwa zielone.

1:06:32A ja mam takie średnie stanężyczko,

1:06:35[ __ ] jebana.

1:06:37[pomruk]

1:06:52OG mini bezpieczna strefa. Jak dobrze.

1:06:58Dobra, teraz czekaj, muszę pokiniić.

1:07:01To mi wywal.

1:07:04Serio?

1:07:08Jakie połącz?

1:07:10I

1:07:18co? I [ __ ]

1:07:21>> Co ty kombinujesz?

1:07:23>> Nie wiem.

1:07:24Nie pytasz.

1:07:27Klucyk z konicynką.

1:07:36Tu potrzebuję koniczynki.

1:07:39A ja jestem, jestem tu chyba.

1:07:42Tak. Aha.

1:07:45A czy no gdzieś tam, ale wiesz o co

1:07:47chodzi.

1:07:49Gdzie ja potrzebuję koniczynki? O, o, tu

1:07:51jest to. A ja tu jestem gdzieś chyba

1:07:55>> na dole,

1:07:55>> ale nie wiem. Niżej.

1:07:58A bez kitu. No

1:08:02dźwignia zaworu.

1:08:04Tu jest to.

1:08:10Tam nie chcę iść póki co.

1:08:15I co? Tylko tyle było z koniczyną.

1:08:19Co mnie w chuja robią? Więcej było

1:08:21przecież chyba. Czy ja jestem balnięta

1:08:22już po całości?

1:08:26Nie no nie. Serio?

1:08:33Leczonko by się przydało ogarnąć.

1:08:37Znowu mis

1:08:40zrobię więcej do tego. O nie, oddaj.

1:08:44Wyjmij. O,

1:08:47wyjmij.

1:08:56Jak druga? Gdzie? A tam. A to co to?

1:09:05Ojo, ojo, ojo.

1:09:08No trudno. Fesza.

1:09:11O, o, odsuń się od niego.

1:09:15No,

1:09:18[krzyk][pomruk]

1:09:20no się wkurzyło.

1:09:34Tutaj bym musiała tam pójść w sumie, bo

1:09:36musiałam chba zmienić ten, a teraz

1:09:39czuję, że będzie źle.

1:09:51To pomysł, że przegryzam język.

1:10:02Spadaj, proszę.

1:10:06Chyba za wcześnie wyszłam.

1:10:10z tamtego miejsca.

1:10:13>> Nie wiem o czym mówisz.

1:10:14>> Też nie

1:10:18>> spierdalaj. Zostaw. Idź stąd,

1:10:22bo zginę przez ciebie, [pomruk]

1:10:26[ __ ] Ty ziutek mnie goni. Zostaw mnie.

1:10:32Ziutek zostaw. On może tu przejść. W

1:10:34sensie tu nie, ale chyba tam może.

1:10:36Zapisz mi to. On chyt może wejść, nie

1:10:39żeby coś.

1:10:40>> Dobra, mam to jeszcze go zapis,

1:10:44boż nie można skakać.

1:10:51Popatrzę na Leona.

1:10:57Chyba se poszedł.

1:11:10To

1:11:12może jak

1:11:16weź żeby ci nie skończyć streamka i nie

1:11:17zrobić pojutrze dłuższego, bo jutro nie

1:11:19będę miała czasu.

1:11:21>> Czemu dzisiaj tak szybko tak sprób

1:11:23kończyć?

1:11:25Bo jestem głodna i Patryk

1:11:30>> czekaj napierdala wcze

1:11:36mała.

1:11:39>> Drażnie solidnie.

1:11:41>> Nie, bo K prostu cały czas mi się

1:11:42wpierdala w drzwi i potem mi otwiera na

1:11:44oścież.

1:11:45>> A to ty nie masz zamkniętych ten czy

1:11:47masz je tylko przymknięte? Nie mogę mieć

1:11:49ich zamkniętych, bo wtedy kot się

1:11:50kładzie, wtedy zaczyna mi

1:11:53drzwi próbować otworzyć, ale nie może,

1:11:55bo są drzwi jakby futrynie zamknięte,

1:11:58więc nie może ich otworzyć sobie.

1:12:00>> Ty to nie pomyślałeś na przykład, że ala

1:12:03klapę w drzwiach?

1:12:06>> Nie,

1:12:07>> to było

1:12:08>> zą mam, ja mam takie drzwi, że ciężko by

1:12:10tutaj zrobić jakąkolwiek klapę.

1:12:13Ja mam w końcu mam takie szkło w paru

1:12:14miejscach i to tam się bardzo nisko to

1:12:16nakłada, więc to nie przeszło. No

1:12:19>> to lipa.

1:12:22>> No ale ogólnie my się teraz nie skończyć

1:12:24po prostu w niedzielę nie odrobić

1:12:25streama powiedzmy nie wiem tr c godziny

1:12:27po prostu zrobić z Residenta non stop.

1:12:29>> No bo tak tak to masz godzinę 20 w tym

1:12:32momencie więc jak na za szybko strasznie

1:12:33to kończysz. Nie może się wosieć tak do

1:12:3620 minut i

1:12:39>> [ __ ]

1:12:41idę w takim razie.

1:12:45Kur [pomruk]

1:12:47[krzyk]

1:12:53ja mogę napier,

1:12:55ja ty mogę spamić.

1:13:01Nóż mi skończyła Franca. Idę po drugi.

1:13:06Słyszę go jak tka. Nie podoba mi się to.

1:13:08Ej, tu jest. A nie, to skrzynia.

1:13:09Myślałam, że tu coś jest. Oj,

1:13:12>> ogólnie zaczą się trochę ten męczyć,

1:13:14więc się to trochę przygotuj.

1:13:16>> Nie wiem, czy nie wziąć w razie czego

1:13:18dwóch leczeń z tego powodu. Mam to

1:13:20przeczucie.

1:13:27Myślę, czy tego od razu wiesz co? Już

1:13:29[ __ ] zbiorę. Tak, już tutaj jestem to i

1:13:31to odniosę.

1:13:33A słyszę jak mi tu gdzieś łazi.

1:13:38Zaś wstał. [ __ ] chcę tylko iść

1:13:40odnieść. Zostaw mnie.

1:13:43Dziękuję.

1:13:48A mam czerwone? Nie mam czerwonego.

1:13:55Zapiszę se, bo roślinki przyniosłam.

1:13:58Potem mi się nie będzie chciało znowu

1:14:00tego robić. Znam siebie za dobrze.

1:14:05Jusi se biegnie.

1:14:08[pomruk]

1:14:09Dobra, chodź tym ziókiem. Mam zapis, co

1:14:10się ciebie chyba nie boję. Chodź,

1:14:14chamie. O, nie ma go jeszcze.

1:14:21>> A w ogóle nie ma jeszcze

1:14:27>> tu pta gdzieś słyszę. Hama.

1:14:39łazi.

1:14:41Tylko [ __ ] wie gdzie.

1:14:43>> Powiem tyle. Póki co się nim nie

1:14:44przejmuj będziesz wiedzieć kiedy będzie

1:14:46blisko.

1:14:48>> Okej.

1:14:50>> Zabrałeś kluczyk jak jak coś. Pamiętaj o

1:14:52tym.

1:14:52>> Wiem. Właśnie

1:14:55>> to było na które piętro?

1:14:59Już nie widzę. Ty, ja jestem ślepa.

1:15:04Tak, gdzie miał na zamknięte drzwi, tam

1:15:05jest kluczyk.

1:15:08To raczej na tamte drzwi.

1:15:09>> Tu muszę iść.

1:15:13Czaj, czekaj, bo myślę.

1:15:20Oj, ja tam muszę iść naokoło.

1:15:24A czy wiesz o co chodzi?

1:15:37Tędy nie przejdę. No muszę iść. Nie,

1:15:39tędy przejdę. To bym mogła pójść tam.

1:15:51No ty na mnie coś, kolega zostawiłeś.

1:15:53Może

1:15:56nie kurde.

1:16:01A zapis tu działa w ogóle? Ty działa

1:16:04tylkoż nie bezpiecznej strefy po prostu.

1:16:07Ciekawe to jak działa. Oj,

1:16:12weź mi to przechowaj.

1:16:18Ale to jest rześ.

1:16:21Zapomniałem gdzie mam iść.

1:16:23tu do stróżówki. O Jezu, a tam było też

1:16:26się z nimi użerać trzy dni.

1:16:30Oni pewnie wstaną, puszam naokoło jak

1:16:31debil.

1:16:34[pomruk]

1:16:35Dobra, [ __ ] nie tak chciałam.

1:16:39Słyszę go

1:16:42gdzieś.

1:16:45[pomruk]

1:16:46Jezus.

1:16:51>> [pomruk]

1:16:51>> Dobra, później se wezmę ten nóż.

1:16:56Na [ __ ] się drze. O, drugi nóż. Okej,

1:17:00bo ja chciałam

1:17:03jeszcze raz zrobić zapis, żebym nie

1:17:04musiała później naokoło

1:17:09i tyle, bo to chyba już nic nie ma.

1:17:12Słyszysz go? Bo ja go słyszę jak tupta.

1:17:17To słyszę bzyczenie.

1:17:20I tu nic na pewno już mi nie zostało.

1:17:22Nic. Będ musiała pójść tu i zejść na

1:17:24dół. Fajnie byłoby ich załatwić, żeby mi

1:17:26chociaż jeden nóż oddał.

1:17:32Otworzył gdzieś drzwi.

1:17:37[parsknięcie]

1:17:42A zaraz będę krzyczeć.

1:17:45Nie wiem czy ja tu mam iść. Już

1:17:46zagubiłam. Chyba tu.

1:17:49Na piętrze byłeś?

1:17:51>> Nie wiem, czy teraz jestem.

1:17:53Czekaj.

1:17:53>> No pomyśl. Zebrałeś zbrać zębatka?

1:17:57Ale kluczyk jeszcze mam do

1:17:58przesuianiówki.

1:18:00Poczekaj, poczekaj,

1:18:01>> poczekaj,

1:18:03>> poczekaj, bo ja myślę,

1:18:05tu mam iść,

1:18:10nie? Gdzie ja mam iść?

1:18:12>> No na górę. Tam przecież tam zebrałaś

1:18:14kluczyk i to jest raczej do tamtego

1:18:16balkoniku. Tutaj

1:18:19chodzi o ten o ten zielony kluczyk,

1:18:22>> nie? O tam był tam był na zabrałaś tam

1:18:26kluczyk przecież taki zwykły.

1:18:28>> Nie no, mam ten i ten

1:18:30>> na białej tablicy tam przecież był taki

1:18:32kluczyk.

1:18:34>> Tak to ten zebrałam i on jest do

1:18:36>> przesłania takie razie otwórz wszystkie

1:18:39pomieszczenia z tego kluczyka. Właśnie

1:18:41jedna jest taka podko. Czekaj.

1:18:47Bo ja

1:18:49zgłupiałam teraz. Ja źle poszłam chyba.

1:18:53No

1:18:57co ja odwaliłam

1:18:59z drugiej strony. No nie, no czekaj, bo

1:19:01są te schody.

1:19:07By musiała iść aż tu.

1:19:10Tak, tak.

1:19:11Czyli a tu nie wejdę zajść do góry. Nie.

1:19:15Co tu? Co? Czekaj, bo się czuję głupio.

1:19:22Tu jest ten dach. Tu byłam jak ziutek

1:19:24przyszedł.

1:19:27Tu weszłam tu, tu i poszłam na

1:19:33muszę iść tam chyba.

1:19:37Ja nie wiem czemu ja jestem tutaj. W

1:19:38takim razie

1:19:52oddaj mi nóż któryś. Szmaty.

1:19:56O. O.

1:20:03Nóż mi ukadł jeden z drugim.

1:20:12Dwa złodzieje. Jeden ile odnieść.

1:20:21Przechowaj mi to i to mi naładuj.

1:20:38Cicho nas pojedzie jest ziuto?

1:20:44No chodź tu. O [ __ ] zioto jest tam.

1:20:48[pomruk]

1:20:48Chyba mnie nie wie.

1:20:53Ty, on miał mnie nie jest głupi. Chodź

1:20:56[westchnienie] no.

1:21:06>> [parsknięcie]

1:21:12>> Czuję, że będę tego bardzo teraz tutaj

1:21:14poszłam.

1:21:16Boże, się się zasrałam.

1:21:30Czy ja dobrze patrzę?

1:21:34Czekaj, bo ja naprawdę nie wiem,

1:21:42bo ja muszę tu schodami zejść, czyli

1:21:45muszę iść w tą

1:22:03To miałam iść na górę. Nie,

1:22:05>> na dół,

1:22:06>> na dół. No bez kitu.

1:22:09Oj,

1:22:11Leon, nie rób mi tak.

1:22:28Weźmy jeszcze tylko na szybko teraz. Nie

1:22:31no, jeszcze gdzieś będzie, tylko ja nie

1:22:32wiem gdzie.

1:22:36Ja pierdziel się wystraszyłam własnego

1:22:37odbicia. O, to jest to, co mi mówiłeś.

1:22:41>> Nie, nie chcę jeszcze przechodzić. Co

1:22:43to? O, klejnot mam w tym.

1:22:49Po co ja mam musieć tu przejść?

1:22:55>> On, on tu [ __ ] idzie.

1:23:03Mnie straszą te tędyś nie wyjdę.

1:23:19Proszę, nie

1:23:29zostaw mnie,

1:23:31proszę. On tu idzie.

1:23:44Idzie tu. Słyszałam go.

1:23:49[pomruk]

1:23:51O [ __ ]

1:23:56nie idzie.

1:24:07Go się da zczować jak biegasz obok

1:24:08niegoście.

1:24:12Nie tak jak zombiaki, ale się go da

1:24:14zdrowwać.

1:24:17>> Okej.

1:24:22O, to są te. Nie widziałam.

1:24:27Ja idę teraz do góry.

1:24:33Ja chyba znowu se na chwilę spierdolę na

1:24:35dół tam,

1:24:38jeśli dam radę, żeby otworzyć tą

1:24:40szkatułkę,

1:24:42jeśli nie zginę po drodze,

1:24:48bo na samej górze nie ma żadnego.

1:24:53Czekaj, bo ja se O!

1:25:02O nie, zob.

1:25:10Gdzie ja mam iść?

1:25:13Czekaj,

1:25:15na dół.

1:25:18Na dół. Proszę mnie coś w spokoju. Chcę

1:25:19otworzyć katułkę.

1:25:37[ __ ] przecież [pomruk]

1:25:39Ała.

1:25:42O [ __ ] Nie,

1:25:45weź go ode mnie.

1:25:48Jak?

1:25:50O Jezu, nie to

1:25:53użyj. I teraz tak.

1:26:04Co to? Co? Co?

1:26:06O, o nie. Znaczy spoko.

1:26:13Przechowaj mi to.

1:26:16Zapisz mi grę.

1:26:19I teraz ja muszę pomyśleć, bo tak to

1:26:24jest pendrive z tego co pamiętam.

1:26:27>> Dokładnie.

1:26:28>> I ja muszę gdzieś iść, bo tylko nie

1:26:30czekaj, zaraz się domyślę.

1:26:34>> Chyba tu muszę iść.

1:26:39Nie, nie, nie, nie, nie, nie.

1:26:42Tu muszę iść

1:26:44do komputera chyba.

1:26:48>> Skoro masz P, to chyba do komputera.

1:26:51[ __ ] maz.

1:26:54>> Gdzie jest ten ziutek?

1:26:59Uspokój.

1:27:01Nie grzesz.

1:27:12Jak to się drze?

1:27:25Biblioteką będzie najszybciej. O [ __ ]

1:27:30O nie, poszłam do biblioteki. Ona jest

1:27:32na górze. Jestem zjebana.

1:27:35On na górze jest.

1:27:37Gdzie on jest? Tam. Czekaj.

1:27:44O [ __ ] on idzie do mnie.

1:27:48O, o.

1:27:48>> On zazwyczaj cię widzi, żeby coś. A

1:27:50zazwyczaj się gdzie gdzie dokładnie

1:27:52gdzie ty jesteś.

1:27:53>> Chodź.

1:27:55>> Powiem tyle. Jeżeli go nie widzisz, to

1:27:56najprawdopodobniej się on idzie prosto

1:27:58do ciebie, tylko jednak nie taką, jaką

1:27:59myślis, że on do ciebie idzie.

1:28:01>> Mhm.

1:28:03[pomruk]

1:28:03>> Nie,

1:28:10mam nadzieję, że on nagle nie zacznie

1:28:11biec i mnie nie staranuje

1:28:14na hit. [ __ ] [ __ ] skrót wybrał.

1:28:19[pomruk]

1:28:26Dobra, czekaj.

1:28:32Fuck.

1:28:39Tu [pomruk]

1:28:41chyba

1:28:42tak.

1:28:48Nie wiem, czy tu nie ma tego co. Nie,

1:28:50chyba nie.

1:28:55Tak, jest tam dużo.

1:28:58[ __ ] ja tego nie zrobię, coś czuję.

1:29:05Czekaj.

1:29:25Tu powinno się chyba jeszcze mieć coś, z

1:29:27czego się kojarzy w tym pokoiku.

1:29:29>> Myślisz?

1:29:30>> Chyba tak było coś tam jeszcze. Tak mi

1:29:32się coś przynajnie kojarzy.

1:29:35No nic, chyba nie

1:29:36>> dupa

1:29:40pendria. Póki co sobie jeszcze nie

1:29:42usuwaj z ekwipunku. Tak tylko podpowiem,

1:29:43bo to jeszcze ci się do czegoś bodajże

1:29:45przyda.

1:29:48To jest komputer. To to znacznik.

1:29:53[parsknięcie]

1:29:55>> Głowa mnie boli. Prusznicę. Tu byłam. Tu

1:29:59jest to jeszcze chyba tylko, ale w sumie

1:30:03już [ __ ]

1:30:04Tak. A teraz przydałoby się wrócić do

1:30:08biblioteki.

1:30:11>> A co w bibliotece potrzebujesz?

1:30:13>> Znaczy no to ogólnie lewarka potrzebuję,

1:30:15tylko myślę jakby się przedostać dalej,

1:30:17bo ja teraz powinnam iść na górę, nie?

1:30:22Co te drzwi?

1:30:26No właśnie, bo zobacz, żeby inaczej tu

1:30:29masz bibliotekę, nie? Dół.

1:30:32Jeśli bym chciała przejść tu przy tym

1:30:34holu.

1:30:35No to widzę, potrzebujesz tam te ułożyć.

1:30:38Lewarka właśnie potrzebuję, którego

1:30:40jeszcze nie mam.

1:30:47Może będzie w piwnicy. Nie, po prostu

1:30:50popatrz sobie, gdzie cię jeszcze nie

1:30:51było.

1:30:53>> Tu byłam, psiarnia byłam, pomieszczenie

1:30:56byłam, ale tam wcześniej podniosłem.

1:31:00>> E. [westchnienie]

1:31:02No to teraz wiesz gdzie masz iść.

1:31:03>> Czekaj, czekaj. Tu jest

1:31:05>> chyba tam. Ja naprawdę nie pamiętam co

1:31:07teraz tutaj trzeba było zrobić. Tu jest

1:31:09ten pokój z depozytami. A tutaj mi

1:31:10brakuje przycisku.

1:31:12Tu jest to. Tu jeszcze nie wiem co.

1:31:15Zaczy. No tu jest kwiotek w sumie. Dach.

1:31:19My god.

1:31:25Ah.

1:31:53On tu wejdzie.

1:31:55poszedł sobie.

1:32:00O [ __ ]

1:32:03idę siku, bo mi się zachciało zwycz

1:33:46M. No dobra,

1:33:49jutro w ogóle idę na urodziny.

1:33:51>> Mm.

1:33:53>> I co?

1:33:55Chciałabym to zrobić rosło, ale nie wiem

1:33:57czy będzie otwarte rano, bo oczywiście

1:33:58mięsa mi brakło.

1:34:03Jak skończę z pójdę się nawpierdalać.

1:34:06Oj, przepraszam. I tyle.

1:34:32Widzę jego stópkę.

1:34:38[ __ ]

1:34:40nie można oszukiwać.

1:34:42On mnie serio nie słyszy jak ja chodzę

1:34:43tego.

1:34:47>> Nie,

1:34:49>> jak to jest możliwe?

1:34:51>> No ma bardzo czuły, ale nie aż takie

1:34:53czuły słuch.

1:34:56Jeszcze pamiętam, że możesz go jeszcze

1:34:57granatem wkowym ogłuszyć.

1:34:59>> Chyba nie mam już przy sobie.

1:35:02A mam jakąś broń nową.

1:35:05Cael.

1:35:07>> To jest del. Tak, bo się miał,

1:35:11>> ale wiesz co, wolę wziąć pompę.

1:35:28Pralnia. Nie mam dostępu do pralni.

1:35:33Dobra, czekaj.

1:35:35To gdzie ja miałam? Jezu, już się

1:35:37pojebałam. Skomplikowana ta gra.

1:35:41Na dół chyba mam zejść teraz. Którędy

1:35:44mam tam zejść?

1:35:46>> Po co na dół?

1:35:47>> To się lepiecy chyba.

1:35:51>> Musisz teraz zlokalizować korupkę, więc

1:35:59>> chyba, że

1:36:02[odchrząknięcie]

1:36:03nie, bo już tego nie mam.

1:36:07Czy ja muszę iść tu, tu, tu. Oj,

1:36:12dachem. Nie, co ja pierdolę? Jakim

1:36:14dachem przejść?

1:36:16Muszę iść na dół.

1:36:19Nie,

1:36:20tak, nie tędy.

1:36:24Nie tędy. Tu.

1:36:29Czyli dobra, pierwsze co zejść na dół i

1:36:32pójść tymi drzwiami. Dobra.

1:36:40Słyszę go, ale go nie widzę. Nie, nie ma

1:36:43go na górze. Nie, on jest na głównym

1:36:46holu chyba.

1:36:49Czemu on drabiną chodzi? Skam,

1:36:55spadaj.

1:37:01>> [pomruk][krzyk]

1:37:02>> Shit.

1:37:04O [ __ ] nie tu.

1:37:11O, o,

1:37:22jeszcze raz przez stróżówkę mam iść.

1:37:37Nie drzej japy.

1:37:41Proszę bądź cicho.

1:37:44Ten, ten ziutek żyje. On jest tu.

1:37:48W sumie jak już tutaj jestem, to se i

1:37:50tak zapiszę,

1:37:54bo ja wolę mieć 1000 zapisów, ale mieć

1:37:56pewność. I pokaż mi, czy ja mogę jakąś

1:37:59ammo teraz zrobić jeszcze?

1:38:02To w sumie daj mi to, to połączę z tym,

1:38:07to przechowam i teraz tak. Miejsca mam

1:38:10mało

1:38:12i proch strzelniczy mam jeden i to.

1:38:17Ale mam naboje do maga gdzieś.

1:38:20To mogę wziąć. Czekaj, przeładuję,

1:38:22zobaczę ile to w ogóle mieści w sobie.

1:38:28I teraz poczekaj

1:38:30chyba żeby se do maga zrob. Nie, póki co

1:38:32nie będę chyba kombinować

1:38:35chyba. Póki co, choć też mnie wkurza to,

1:38:37że teraz mam cały ekwipunek zajebany.

1:38:42Poczekaj, zobaczę,

1:38:45[westchnienie]

1:38:48czyli mam gdzieś jeszcze oznaczone

1:38:51drzwi

1:38:55względem kluczy.

1:38:58No póki co to ja tu chuja widzę, ale

1:39:00pewnie jak je zostawię, to zaraz okaże,

1:39:01że będę ich magicznie potrzebować.

1:39:29On tu jest

1:39:33chyba.

1:39:37Czy jest nade mną?

1:39:41Chyba nade mną,

1:39:47ale wcale mnie to nie cieszy.

1:39:53M jeszcze miałam coś zobaczyć.

1:40:03Jak on mnie zaraz tu złapie.

1:40:08Dobra, zostawię to. Chż. Wiem, co tu

1:40:10jest.

1:40:35Zgiń w końcu. Tu

1:40:49on po mnie idzie.

1:41:07Czyli w sumie tu nie musiałam iść.

1:41:11>> Jest taka możliwość?

1:41:17No to jak nie tu więzienie, no to nie

1:41:19no, bo tam muszę te tą kostkę jeszcze

1:41:22jedną

1:41:27w przyłuchanie byłam i tam nic nie było.

1:41:30Jest niebieska.

1:41:31To są naboje, o których zapomniałam

1:41:34znowu.

1:41:36Dach. Może gdzieś na dachu?

1:41:45Czekaj, bo tędy bym se poszła.

1:41:49>> Tu pójdę tu.

1:41:52Tu się znaczy

1:41:54ty musiałabyś tu, tu,

1:41:57tu i tędy.

1:42:04Nic z tego nie pamiętam.

1:42:06Uwielbiam moją pamięć.

1:42:14GZ, że go cały czas słyszę.

1:42:17>> On jest nade mną, a ja muszę iść do

1:42:19góry.

1:42:23>> Kombinuj.

1:42:28>> Najgorsze jest to, że to kurczę nie jest

1:42:31pora na myślenie w moim przypadku.

1:42:43Dobra, to jeszcze raz. Tu idę na górę,

1:42:46bo idę tu.

1:42:56Jak już tu jestem, to daj mi to.

1:43:08I jeszcze jeden zapis. Jak zawsze

1:43:11przyda się chyba.

1:43:15A właśnie mam coś w skrzyni potrzebnego.

1:43:17Może to coś wyjebałam i jestem po prostu

1:43:19głupia. No nie. Same ziółka praktycznie.

1:43:24Tu lecę, lecę, tu lecę na górę, na górę

1:43:28dalej i tu wychodzę strachem. Tylko zaś

1:43:31nie wiem czy tam coś było, bo tam zaś

1:43:33jest ten ten wiesz,

1:43:35że to

1:43:37co ja mówię nie dach. No ale potem

1:43:40schodzę do tego tego. [ __ ] co ja tu

1:43:43ominęłam?

1:43:45To jest to.

1:43:46>> A na wyjściu ewakuacyjnym przedkiem to

1:43:48niczego nie ma.

1:43:53>> A, bo tam jest zejście. Dobra,

1:43:55>> pokaż gdzie jeszcze raz nie było.

1:43:57Nachuśnego komendanta. Chyba jeszcze

1:44:00mogę wejść.

1:44:00>> No tam cię w ogóle nie było tamtej

1:44:02części. To tam musesz iść w takim razie,

1:44:06bo tam prawdopodobnie to będzie. Czekaj,

1:44:09to nie będzie przed Nie, no ty musisz

1:44:10teraz jeść teraz do wieży zegarowej

1:44:12przecież.

1:44:13>> Ale nie mam jak przecież.

1:44:17>> No to naprawdę nie dziewek. Widzisz?

1:44:21>> No wiem jak [odchrząknięcie] to idzie.

1:44:22No to znaj iść na tą na tamte piętra do

1:44:24tamtego pokoju od tamtych pokoi.

1:44:27>> Dobra, pójdę tu.

1:44:29Może tu coś będzie, bo to w sumie jest

1:44:31dość duże

1:44:35[pomruk]

1:44:46i teraz poczekaj, żeby nie poniąć błędu.

1:44:48Tu, czyli jak wejdę, to idę prosto. Tak,

1:44:51tak.

1:44:57On jest gdzieś blisko.

1:45:00Chas na pewno takhm

1:45:11dupa.

1:45:16Czyli toba będzie na Clire, bo Clire

1:45:17chyba miała dostęp do tego klucza, czy

1:45:20>> nie pamiętam.

1:45:22Czekaj, a jak wejdę wyżej, to będę na

1:45:25balkonie. A na balkonie chyba jest tylko

1:45:27ta roślinka.

1:45:40Ta, bo ja tutaj Aha, mogę zejść dalej.

1:45:43Fajno.

1:45:46To poczekaj. No to jest roślinka. W

1:45:48sumie ona mnie [ __ ] obchodzi.

1:45:51Mogę tu zejść? Aha.

1:45:54Jo,

1:45:57tu będę. Gdzie? Tu wejdę. To tu nie

1:46:00chcemy iść.

1:46:11No i co nie? Na tym dachu jest.

1:46:20A tu

1:46:22amo

1:46:30idealnie.

1:46:32Czemu tu skakać się nie da?

1:46:36Pójdę se zapisać. [pomruk]

1:46:41Pierdzielaj

1:46:44dziadu.

1:46:49[odchrząknięcie] 31 zapis. Poczekaj,

1:46:52tu wszystko już mam zrobione. Tu była

1:46:55tylko deska.

1:46:59Tu no chuja zrobię.

1:47:02Tu wątpię, żeby cokolwiek teraz trzeba

1:47:04było robić. W sensie, że tutaj będzie

1:47:06ten lewarek, bo by już dawno tam był, bo

1:47:08to dawno można było wejść. A co kojarzę,

1:47:10trzeba było trochę czekać, żeby ten

1:47:11lewarek ogarnąć.

1:47:13Tu jest to. Tu jest to. Tutaj go raczej

1:47:16nie będzie.

1:47:18W bibliotece raczej go nie ma. Tu jest

1:47:21kwiatek, tu są drzwi. Nie mam [ __ ]

1:47:23pojęcia, co robić dalej.

1:47:30Są tylko jedne. Tak, tu dalej nie

1:47:33przejdę.

1:47:35Bo z tego, że wejdę schodami na górę,

1:47:38jak przejdę tu, tu, tu, jak tu przejścia

1:47:41nigdzie nie ma. Ani tu, ani znaczy, no

1:47:43tu jest, ale tu nie ma.

1:47:46Jedne przejście jest tu, które poradzi

1:47:48przez to, ale tu jest dziura i tu

1:47:57nie mam pomysłu,

1:47:59Michał.

1:48:08Nie wiem.

1:48:15A chyba nad widzę gdzie on jest.

1:48:18Przy przy

1:48:20wschodnim magazynie albo przy balkonie

1:48:22gdzieś. Jak tak patrzę na zdjęciach.

1:48:24Drugie albo trzecie piętro jakoś

1:48:26>> na prawym prawy górny róg tańczyć

1:48:27powinno być drugie albo trzecie piętro.

1:48:30Chyba trzecie bardziej.

1:48:34Na pewno to zabrałaś lewarek

1:48:39jest do biblioteki.

1:48:42>> Jest opcja, że tu bym musiała przejść,

1:48:44ale to chyba nie mogłam. Nie pamiętam.

1:48:47>> Na pewno

1:48:48>> właśnie nie pamiętam.

1:48:50>> Jestem na drugim czy na pierwszym?

1:48:52>> Grafika.

1:48:53>> Gdzie ja jestem?

1:48:55>> A ja jestem na dworze.

1:48:57>> Albo

1:48:59czekaj, pokaż jeszcze raz pokój.

1:49:03Tu masz ten, który ja A pierwsze piętro

1:49:09archiwum chyba nie możesz być póki co.

1:49:11Kurde,

1:49:13>> archiwum chyba nie bardzo

1:49:15>> nie, bo archiwa tam potrzebujesz być

1:49:16kler. Uchwyt dolewarka. Już ci mówię tak

1:49:19dokładniej.

1:49:25Hm hmm.

1:49:31Yyy,

1:49:34potrzebujesz, potrzebujesz trefla?

1:49:39Masz klucz trefl,

1:49:41ten zielony. No to to tam musisz tam

1:49:44podejść do tamtego archiwum, czyli na

1:49:48pierwsze piętro i po lewej tutaj. No.

1:49:51>> No to wychodzi przynajmniej.

1:49:57Kur,

1:50:08no do widzenia.

1:50:12Dobra, czyli jeszcze raz na pierwsze

1:50:13piętro. Ja jestem teraz tutaj, czyli

1:50:18co aż mnie garło boli. Czy muszę wejść

1:50:20na drugie piętro tu dachem?

1:50:23Tu, tu, znowu tu i muszę przelecieć tam.

1:50:33Mogę też przejść tędy

1:50:36i to mi się bardziej podoba

1:50:39niż chodzenie na kółko. Jakoś

1:50:46jakoś nie ufam tamtemu drugiemu

1:50:48korytarzowi.

1:51:09On tu idzie.

1:51:12Pójdę se dołem chyba jednak.

1:51:31Teraz jeszcze raz

1:51:33idę biurem. Idę tu i tu.

1:51:35>> Ciągle prosto idziesz. Zaraz

1:51:38>> pójdę tędy przez biuro, będzie szybciej.

1:51:48Czy ktoś mi dzwoni na telefon? Nie

1:51:49teraz.

1:51:53No dobra, UFO na szczęście dalej nie

1:51:55żyje. I teraz czekaj.

1:52:03A z drugiej strony może musisz?

1:52:10[pomruk]

1:52:11>> Oj, przyblokowałam się jakieś góz

1:52:19[pomruk][krzyk]

1:52:22po tej stronie chyba.

1:52:27Ten. O

1:52:32ty, bo tu gdzieś chyba jest ten ziutek,

1:52:33co na dźwięki laguje.

1:52:37A to tu

1:52:39nie

1:52:41widzę to.

1:52:49[ __ ]

1:53:21się skupiałem na

1:53:23na tym, że muszę iść do przodu.

1:53:33Dobra, już się lubię szybki zapis, żeby

1:53:35lewarek chociaż był.

1:53:41I teraz do biblioteki.

1:54:02On gdzieś on gdzieś tu plotka nie wiem

1:54:05skąd.

1:54:27>> [parsknięcie]

1:54:27>> Puść na chwilę.

1:54:30[ __ ] słyszę go i mnie to niepokoi. Nie

1:54:33mogę zrobić tego spokojnie, jak on tu

1:54:34gdzieś chodzi.

1:54:37Gdzie on łazi?

1:54:44Skąd wyjdziesz? No chodź. O [ __ ] on go

1:54:47tu nie było. On się teleportował chyba.

1:54:50Ale skam. Jak ja mam teraz to zrobić?

1:55:00Co na raty będę to robić?

1:55:16>> [pomruk]

1:55:30>> Dom Pójdzie

1:55:34tu mi pójdzie. Czyli mi pójdzie

1:55:35niefajnie.

1:55:38Nic mu nie zrobię jak będę w niego

1:55:39strzelać. Chyba nie.

1:55:46>> Niedobrze.

1:55:58On jest bardzo groźny. Niech mnie

1:56:00rozpierdolnie. Oj,

1:56:01>> zobacz.

1:56:02>> Nie,

1:56:04dziękuję.

1:56:06O, o,

1:56:08no chodź,

1:56:15no chodź, bo mi niedużo zostało.

1:56:41Dobra.

1:56:48Ty nie wiem gdzie on jest.

1:56:50No dzięki.

1:56:56Tylko nie wchodź tędy.

1:56:59On to jednak głupi.

1:57:04Wyjebał zombiakowi,

1:57:07[ __ ]

1:57:14Okej.

1:57:20[pomruk]

1:57:20[ __ ] śmieciu,

1:57:23[krzyk]

1:57:30[ __ ] jebnę mu. Mnie wkurw.

1:57:49Będzie jakiś zapis zapis.

1:57:59No. O, gdzie są te schody?

1:58:04Ty, gdzie te schody się otworzyły?

1:58:08A tu jestem ślepa.

1:58:13On po mnie idzie.

1:58:24Są

1:58:43się na górze w razie czego.

1:58:49Czego jeszcze potrzebuję?

1:58:52Tu coś znowu. Czy ja tu muszę to

1:58:54zwrócić?

1:58:57Czy o [ __ ] chodzi?

1:59:09Nie wiem, czy jeszcze czegoś potrzebuję.

1:59:15chyba tego

1:59:37czasem myślę

2:00:00zapisu nie on this

2:00:21Ciekawe czy tamto jestem w stanie

2:00:22otworzyć, bo są zamknięte to może są

2:00:24otwarte

2:00:26i chyba powinnam to sprawdzić.

2:00:40O Boże.

2:00:50[pomruk]

2:00:53Czekaj, bo to mi się jednak nie podoba.

2:00:56Tam jest tamten.

2:01:04[pomruk]

2:01:07O, o,

2:01:21co ja mam? Kostkę.

2:01:26Okej.

2:01:43Myślę,

2:01:51okej.

2:01:57Poczekaj, bo jednak chyba muszę coś

2:01:59jeszcze raz luknąć.

2:02:10Ja muszę iść tu.

2:02:37Najprzyjemniejszą rzeczą w tej grze dla

2:02:38mnie to są zapisy.

2:02:46I właśnie idę zrobić zapis. O, jak miło.

2:02:51Dobra,

2:02:54to teraz jeszcze mi zrób tak.

2:03:01Okej.

2:03:06I myślę, że tutaj ma Michał nie

2:03:08skończyć, żeby później zacząć już typowo

2:03:10tam na dole zabawę, bo tam się zacznie

2:03:12odpierdalać pewnie.

2:03:15>> Wiesz, to ty decydujesz gdzie kończyć.

2:03:17>> No to musisz,

2:03:19>> bo później tak pójdziemy na dół, tam się

2:03:22zdobędę kartę P i tam będzie się jakby

2:03:24totalnie coś odpierdalało, tak

2:03:26przypuszczam. Więc sedzę sobie po prostu

2:03:27na następny raz.

2:03:29>> No i okej,

2:03:30>> tak będzie najlepiej.

2:03:33Dobra, to Rajzik jeszcze i po wszystkim.

2:03:37>> Dokładnie. To czekaj.

2:03:39O Boże. Sio, wsio.

2:03:47>> Ponika jest chyba z czego patrzyłem.

2:03:49>> Tak.

2:03:53>> Dobra.

2:03:57Mhm. Źle wpisałam coś.

2:04:00Aha, bo dobra, bo ja przeczyta

2:04:03napisałam. Dobra, już wiem co się stało.

2:04:06>> Do nie to na napisałaś. Nie, nie, nie,

2:04:09źle napisałam po prostu.

2:04:13Teraz być okej.

2:04:16Dobra, to ja kończę. Siemaneczko.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.