Full transcript
1:15[muzyka]
2:00[muzyka]
2:11[muzyka]
2:21[muzyka]
2:37[muzyka]
2:47[muzyka]
2:55[muzyka]
3:18[muzyka]
3:23[muzyka]
3:29[muzyka]
3:52[muzyka]
4:01[muzyka]
4:06[muzyka]
4:12[muzyka]
6:00[muzyka]
6:32No halo, halo. Dobry wieczorek wszystkim
6:37bardzo serdecznie. Siemanko. [muzyka]
6:40Cześć. Cześć. Troszeczkę się żeśmy teraz
6:41znowu nie słyszeli.
6:44Nie widzieliśmy się, nie słyszeliśmy,
6:45więc jestem bardzo ciekawa, co tam u was
6:48i jak tam zaczynacie początek tygodnia.
6:50Oczywiście na sam początek się witamy.
6:52Pepsiak, dzień [muzyka] dobry. Szymon,
6:55quadcor, Aleksander, Kondex, Kotletka i
6:59Lonly
7:02Lonely Wanderer. Wandarer.
7:06Poprawisz mnie jak coś, żebym ja się
7:08nauczyła dobrze twój nick wypowiadać.
7:11Siemanko. Dzień dobry. Syraut. Cześć.
7:13Witam bardzo serdecznie. Powolutku do
7:14przodu. Szukanie mieszkania do wynajęcia
7:18i i mało paczek. Tak, mało paczek do
7:21rozwi do rozwożenia. No ale to masz jak
7:24masz etat to chyba to chyba dobrze co
7:30chyba niezależnie od tego ile paczek
7:31rozwozisz to chyba tam
7:34chyba, że masz jakoś na zlecenie jak
7:37szybciej rozwieziesz to masz mniej
7:39godzin i wtedy gorzej a no to wtedy
7:41gorzej
7:43cześć Aaron dzień dobry witam bardzo
7:46serdecznie dobry wieczór. Dobry wieczór.
7:53Głos jest chyba dobrze. Przynajmniej tak
7:55patrzę po mikserze głośności, że powinno
7:57być git.
8:00Dobrze mi poszło. No to bardzo się
8:02cieszę. Bardzo się cieszę, że bardzo
8:05lubię jak mi dobrze idzie. [śmiech]
8:12Czemu tak długo streama nie było? Wiecie
8:14co, takie jakieś zapracowane miałam ten
8:15ostatni.
8:17Znaczy zapracowane to może nie, ale ja
8:20miałam teraz wyjazd w weekend, bo miałam
8:22weselicho na drugim końcu Polski i że
8:27tak powiem, no
8:30cały weekend był oczywiście wolny i
8:32piątek też był wolny, no ale to tu się
8:35przygotować, tu się spakować. My wczoraj
8:37jak wróciliśmy,
8:39no to była godzina prawie 22:00, no to
8:42absolutnie w ogóle nie miałam siły na
8:44żadnego streama albo nawet nagranie. Tak
8:46sobie, o, więc stwierdziłam, że wyśpię
8:49się, ogarnę to, co trzeba sobie dziś
8:52ogarnąć, no bo jutro jestem cały dzień w
8:54pracy i pojutrze też, więc stwierdziłam,
8:56że zrobię to, co muszę dziś pierw, a
9:00przyjemności na koniec, bo ja odpoczywam
9:02dopiero wtedy, kiedy to co muszę zrobić
9:05zrobię. wtedy mi to nie siedzi, wiecie,
9:08gdzieś tam w myślach
9:11i mnie to nie męczy, że tak powiem.
9:13Najciąg dalszy próba przejścia bez
9:16śmierci. A jak ci idzie właśnie,
9:18Pepsiak?
9:21Bo ja się zastanawiam jak to jak to
9:23wygląda. Właśnie z kotletką sobie
9:24rozmawiałyśmy o tym, że to jest tak, że
9:26jak zginiesz to nie możesz wczytać. Tak.
9:29Aon, siema. Witam.
9:33Furokin, dzień dobry. Witam bardzo
9:35serdecznie. Ja wam mówiłam, że u mnie te
9:36streamy, no to nie będą jakieś takie
9:38bardzo regularne i też często one jakoś
9:40nie będą. No z racji, że po prostu no
9:43odpalę się, jak jest gdzieś tam taki
9:46luźniejszy czas, że tak powiem. Cześć
9:50Kryureczku, dobry wieczór.
9:53No działo się, działo się, działo się.
9:55Nawet głupie te emotki tutaj, co będzie
9:58trzeba coś wam pododawać, ale
10:02mnie to w ogóle też jakoś YouTube
10:04zblokował, więc ja, bo to możliwość,
10:07chociaż ja chyba mogę jakoś dodać to te
10:09emotikony
10:11tu. Dobra, no ja sobie muszę też
10:14poogarniać, zobaczyć, może pododawać
10:15jakieś chż. Tutaj jest dosyć sporo tych
10:17emotek. Może one nie są szałowe, ale
10:20jest tego sporo z tego co tu widzę.
10:24Czy oglądam mundial? Nie, nie oglądam
10:26mundialu. Ale co niektóre rzeczy, a to
10:30mi się coś wyświetla na TikToku, jakieś
10:32najlepsze akcje. Gdzieś coś tam zerknę,
10:37bo nie było ostatnio czasu, żeby właśnie
10:39usiąść i obejrzeć cały Meszcz od
10:42początku do końca. Y, ale śledzę,
10:45śledzę, śledzę. Jestem m wzruszona co
10:49niektórymi akcjami. A w ogóle to to co
10:52jest najpiękniejsze w sporcie to to, że
10:53on potrafi być bardzo nieprzewidywalny i
10:55że nie wolno lekceważyć przeciwnika.
10:58Nieważne kim by on był. Tak. Yyy, więc
11:02akurat jeżeli chodzi o czasami jak jest
11:05no co parę lat jak mamy Euro albo
11:08właśnie mundial,
11:10bo raczej klubowych
11:12rozgrywek nie oglądam,
11:15ale jak są właśnie te mistrzostwa świata
11:17czy Europy to chętnie sobie coś tam
11:19obejrzę. Mam nadzieję, że jakiś mecz
11:22będę miała okazję sobie obejrzeć, bo ja
11:24akurat już jak jest poza tą fazą
11:25grupową, to naprawdę ja lubię te mecze
11:27oglądać, bo one są takie bardzo
11:29angażonujące, bardzo emocjonujące i mam
11:31wrażenie, że ci piłkarze tam to po
11:33prostu mimo iż nie mają już siły, oni
11:36przekraczają granice swoich możliwości,
11:39wytrzymałości. To tak dobrze się ogląda,
11:42jak tak bardzo im zależy.
11:46Witam tylko pięknych przystojnych
11:47mężczyzn grających w Gothica. kombinuj.
11:49Wszyscy, którzy grają w Getica są
11:51piękni, przystojni, cudowni.
11:55Chcemy z nimi spędzać czas. Chcemy z
11:57nimi spędzać czas. Jak najbardziej.
12:00[parsknięcie]
12:04To tam obenie u konkurencji takiej
12:05czerwonej to jest liczone od paczki z
12:09tego co słyszę.
12:12Okej.
12:13No to w sumie tyle ile ci zapakują to
12:15tyle masz, nie?
12:19Jeśli zginie to ma się sejve do
12:20wczytania i póki co jestem na etapie
12:22dołączenia do obozu.
12:25A to nie ma sejaa do wczytania.
12:30No mi się wydaje, że takie najbardziej
12:31hardkorowe momenty, żeby w ogóle przejść
12:34tego Gothica bez bez śmierci, no to są
12:37takie
12:39albo początki, same początki, kiedy
12:41jesteś na hita i mam wrażenie, że wtedy
12:43jest najłatwiej głupio zginąć.
12:46Albo może faktycznie tam później jak
12:48wiesz idzie się
12:51no albo na to cmentarzysko orków, bo tam
12:54mam wrażenie, że jest taki skok poziomu
12:57trudności duży. Przynajmniej mi się
12:59kiedyś tak wydawało, że tak, że tak
13:00jest, nie? Cześć Marcin. Dzień dobry.
13:04Cześć. Cześć. Zielony przynęt został
13:06oszukany.
13:09Patrząc tak realistycznie, no to oni
13:11jednak no Argentyna jest bardzo dobrą
13:15drużyną. Oni powygrywali bardzo dużo,
13:17ale
13:19ale to co zrobiły Wyspy Zielonego
13:20Prelądka, no to faktycznie godne podziwu
13:24i oni wygrali coś więcej niż tak
13:26naprawdę to gdyby oni przeszli dalej i
13:28na przykład powiedzmy by przegrali
13:29później tam z Kretesem, oni by później
13:31mieli Norwegię, prawda? Bo teraz
13:32Argentyna będzie grała z Norwegią.
13:34[wciągnięcie powietrza] Jezu, ale ja tak
13:35kibicuję Norwęi i nie tylko wyłącznie ze
13:38względu na memy z Halandem. Tak, nie
13:40tylko i wyłącznie przez to jakby oni też
13:44troszeczkę się naczekali, nie, na taki
13:45sukces. A ogólnie no my jako ludzie
13:51prości to lubimy takie historie, tak od
13:53zera do bohatera.
13:57A mieliby Egipt? Tak. A nie ten.
14:02Nie, ja na kompie gram. Aron. Zdarza mi
14:04się grać na konsoli, ale rzadko. Zobaczę
14:08sobie, czy mi się zaktualizował Gothic,
14:11bo długo teraz nie grałam, więc muszę go
14:14zaktualizować i widzę, że się
14:16zaktualizował. Ja go włączę. Tu na pewno
14:18przyciszę grę, żebyście m nie mieli, że
14:22tak powiem, m
14:25potarganych uszu. Norwegia gra z
14:28Anglikami i oby ich zniszczyli. [śmiech]
14:31No Halandem ich rozjadam.
14:35>> [wciągnięcie powietrza]
14:36>> A jest w ogóle jakiś nadczłowiek. Cześć
14:38Ric. Witam bardzo serdecznie. O blizna.
14:40Witam. Argentyna gra z krajem faraonów.
14:48To czyli musiałam trafić na jakiegoś
14:53fake tiktoka albo rolkę.
15:00Ja w ogóle jestem jakaś gdzieś taka
15:03rozmyta. Ja w ogóle co stream to jestem
15:05jakaś czerwona, ale to dlatego, że to
15:08chyba przez tą zasłonkę jak jeszcze
15:10wpada światło z zewnątrz, bo jeszcze na
15:11zewnątrz jest jasno, ale ja ją
15:13zasłoniłam, bo tak mi będzie po prostu
15:15łatwiej. Cześć Kamilosz. Cześć Piotrze.
15:19Dobry wieczór.
15:22Fajny były finał. Portugalia, Argentyna,
15:24a Portugalia jeszcze jest.
15:28Będę wam zadawać głupie pytania, ale nie
15:29śledzę tak na bieżąco, więc wy mnie, wy
15:33moje informacje, że tak powiem,
15:34zaktualizujecie na takie, jakie powinny
15:37być.
15:39Jak schłodzimy trochę te lampy, to
15:41będzie za bledo, za bledo.
15:49O, o, o, nie jest za za ciemno chyba.
15:55Nie.
16:00Jeszcze jest dzisiaj odpada z Hiszpanią.
16:03Ano, wiesz, póki piłka w grze
16:13już od jakiegoś czasu nie widział
16:16swojego pomocnika.
16:19>> Jak będziecie mieli za cichutko grę, to
16:20dajcie znać.
16:23Jak minęła droga powrotna. A mi droga
16:25powrotna z Opola minęła bardzo szybko.
16:28Yyy, co tu się wydarzyło, że ja mam tak
16:30mało życia?
16:35Mogło się wydarzyć naprawdę sporo.
16:41Kurde, ja bym sobie ten kabel
16:42przełożyła. Tak.
16:45>> O, myślę, że tak będzie mi lepiej.
16:51Haland.
16:53Na na.
17:00>> Tak. No ja ja się delektuję gothikiem.
17:03Tak. Ja się nie spieszę. Ja się
17:06delektuję.
17:08Nie ma gdzie się spieszyć. Bezi na mnie
17:11czeka. Aha. My robiliśmy zadanie dla
17:15>> Balaoruna. Tak mi się wydaje.
17:18>> Wszystkim trzeba
17:19>> mamy trochę punktów umiejętności.
17:22Spójrzmy sobie na zadanie, na to bagno
17:25nasze. Tak, mamy tu bagno.
17:30Mieliśmy szukać tego ucznia.
17:34>> Chat kaj w pobliżu ugniataczy bagiennego
17:36ziela.
17:39tych farmazonów.
17:41>> No dobra,
17:42>> tylko nie rozpowiadaj tego w całej
17:44kolonii.
17:46Łatwiej by było, gdybym wiedziała.
17:48>> Mnie to nie dotyczy,
17:50>> która to jest ta chata.
17:52>> Spadaj.
17:53>> Właśnie oni będą na mnie krzyczeć.
17:58Ona jest obok ugniataczy. Tak, tu mamy
18:00gniatacze, więc ja podejrzewam, że to
18:01może być ta jego chata.
18:05>> Od zwykłych się raczej nic nie dowiem.
18:07Ja wiem, że wagon już dwa razy
18:09przyszedł. No ja wiem.
18:12Dlaczego ja nie mogę nic zrobić?
18:16Bo chciałam pogadać z gościem i on
18:18stwierdził, że zapali fajkę. No właśnie.
18:21>> Wiesz, która z tych chat należy do
18:23Kaina?
18:24>> Tak.
18:26>> No to powiesz mi, która to?
18:30>> Gdzie jest chata Kaina?
18:34A jasne. To ta za moimi plecami.
18:40>> Czyli ta dobrze rozumiem?
18:44No nie wiem. [śmiech]
18:46Ta. Tak czy ta? Może ta. No dobra. Cześć
18:51Kelsiu. Witam.
18:55Drugi raz to chyba tam grał magiem,
18:57prawda?
19:00A nie,
19:01>> ktoś tu jarał. Lepiej się rozejrzę.
19:06Czy będziemy odpalać jakieś wiedźmińskie
19:08zmysły?
19:10Jakieś rytualne miejsce? Może nowicjusze
19:14coś o nim [muzyka] wiedzą?
19:17>> Po prostu wejście do kopalni.
19:19No to tyle.
19:22Notka trupa w magazynie.
19:25A to już było dawno.
19:28A koncert info to to było to było to
19:31było
19:33esencję. To ja sobie ją wezmę.
19:40Ta. No chłop się gdzieś źle zjarał, ale
19:42oni wszyscy tutaj nie bez bez wyjątku.
19:48bagno
19:55i mamy mamy tutaj tą karteczkę.
20:02Może oni też coś więcej nam powiedzą.
20:07[śmiech]
20:10>> Chcę po prostu trochę odsapnąć.
20:18No dobra, to może się wrócimy do niego.
20:21No musimy znaleźć tego ucznia. [muzyka]
20:23Tamci mi nie chcą nic powiedzieć.
20:26Chyba, że jeszcze z kimś tam nie
20:27pogadałam, ale oni raczej nie są jacyś
20:30tacy rozmowni.
20:32>> A pan strażnik,
20:36który quest? Ten z szukaniem tego
20:37ucznia.
20:40Nie, on mi nic nie powie.
20:47Ale Balto też mi nic nie powie. Tym
20:49bardziej nie teraz.
20:52>> No właśnie on nie chce gadać. Nie teraz.
20:56Dobra, mamy ten rysunek.
20:59Mamy ten rysunek.
21:02Tu
21:03szkic opuszczonej kopalni. No i to tyle.
21:10Chyba, że ja coś jeszcze w tej chacie
21:12ominęłam.
21:13Bo to tak trochę mało. Mamy tylko to.
21:17Mamy łóżko. Skrzynia jakaś może była.
21:21Nie, Boże, on biedak Kain. Biedak Kin.
21:24Nawet nie ma gdzie przechowywać swoich
21:26rzeczy.
21:29No dobra,
21:33to jest szukaniem Kaina.
21:35>> Co za dzień.
21:37>> No dobra, to zawrócę się może w tamto
21:39miejsce.
21:41Usmażemy sobie mięsoczek jakieś mamy.
21:48Smażone. Smażone.
21:59Zróbmy sobie smażone.
22:09No mi tego Gothica toa trochę starczy.
22:11Ja jak z moim tempem grania to ja wam
22:15powiem, że ja tu mam teraz tyle rzeczy
22:18jeszcze do pogrywania, że ho [śmiech]
22:22mam co robić.
22:24>> Myślałeś, że można wierzyć.
22:28>> Może wiedziałby coś Lester ciekawego, bo
22:32Lester jest taki chyba bardziej rozmowny
22:34i to jest nasz ziomek.
22:35>> Nie żart.
22:38Znalazłam ten rysunek.
22:40>> Dobry trop.
22:40>> Rozpoznajesz to miejsce?
22:44>> Dać wam grę głośniej czy czy albo mogę
22:47się przyciszyć?
22:49>> Rysunek. Gdzie to znalazłeś?
22:52>> To długa historia. Czy przedstawia
22:55prawdziwe miejsce? Może je rozpoznajesz?
22:58>> Hm, chyba tak.
23:02Tak. To z pewnością opuszczona kopalnia.
23:05Ta, w pobliżu placu wymian. do którego
23:07wrzucajonie.
23:09>> Parę lat temu doszło tam do zalania.
23:12Gomez ją wtedy zamknął. Powiesz mi o co
23:15chodzi z tym rysunkiem?
23:21>> Uczeń Kaloma gdzieś przepadł. Znalazłem
23:25to w jego chacie.
23:26>> Chodzi ci o Kaina?
23:28>> Ciekawe. Ponoć opowiadał Fortuno, że
23:31śniący zsyła mu wizję. Zapytałbym,
23:34dlaczego jeden z ludzi Laresa o to
23:36wypytuje, ale nic to nie zmieni. Jeśli
23:39chcesz przeszukać kopalnię, to przynieś
23:42coś dla strażnika przy wejściu. Może
23:45ruda wystarczy.
23:49>> Ruda wystarczy. Rudę mamy. O dziwo, skąd
23:53ja mam tą rudę?
23:56>> Nie wnikam. Dobrze, że ją mam.
24:00Kiedyś załatwiało się to inaczej.
24:03>> Mięsko sobie tu przypiszemy.
24:05>> Jak to mówią, nie ma bez ognia.
24:10>> Jakieś
24:12>> bla bla bla
24:13>> miksturki uzdrawiające by się przydały.
24:17>> Ale może zrobimy sobie ją jeszcze tak
24:20jesteśmy na hita,
24:22>> ale moi drodzy państwo, to nic nie
24:24szkodzi.
24:25>> Czyli musimy iść do tej kopalni.
24:28Super.
24:30>> W ogóle zdrowie u ciebie?
24:34Zdrowie u mnie bardzo dobrze.
24:42No ja sobie teraz wróciłam, ale raczej
24:43tak nie robię sobie jakiejś tam dużej
24:45presji, bo po prostu i tak realistycznie
24:48do tego trochę podeszłam. yyy raczej nie
24:50chcę działać w jakiśkolwiek sposób y
24:53impulsywnie, tak jak to kiedyś bywało i
24:56po prostu daję sobie, tak wiesz y
25:01no taką
25:03y, że tak powiem, zdrową przestrzeń,
25:05nie? Bo m bo jakbym sobie od razu
25:09narzuciła jak jest takie wysokie tempo,
25:11że ja muszę w jakiś każdy dzień tygodnia
25:12się odpalać, a ja no nie pracuję w
25:14regularnych godzinach. No to o taką
25:16regularność, jeżeli chodzi o streamki,
25:18to jest dosyć
25:21trudno.
25:26To jest dosyć trudno, mój drogi. Ale nie
25:28narzekam, żeby nie było. Nie narzekam.
25:32Fajnie jest czasami sobie wiesz tą
25:36rutynę szarego dnia przełamać.
25:38O
25:42czy mi się tylko wydaje, czy jest więcej
25:44biegania tam z powrotem niż w
25:45oryginalnym Gothicu?
25:52Lekko mi się wydaje, że trochę tak.
26:04K nie jest biedny, ma w sercu śjącego.
26:09Gdybyśmy nie mieli pewnych informacji,
26:11które mamy jako osoby, które grały w
26:13oryginalnego Gothica,
26:16no to mógłby się człowiek z tym zgodzić.
26:19Ale mamy zbyt dużo informacji na ten
26:22temat. Cześć Roci, dzień dobry. Świat
26:24jest większy. No decko większy. A ja
26:27mogę podnieść pochodnię, którą
26:29zostawiałam tu wieki temu? Czad, wezmę
26:31ją. Wiem, że jest dzień,
26:35ale who knows, kiedy się może przydać.
26:47Lewitujące truchła.
26:50Jest więcej ścierwojadów.
26:55Tak, mapkę trochę bardziej rozbudowali.
26:57To jest super, że są uzupełnione
27:00miejsca, które wiecie były puste. Ja tu
27:02ostatnio sobie poszłam, byliśmy na
27:04ostatnim streamie chyba w wieży mgieł,
27:07tak na sekundę tylko [śmiech]
27:09[wciągnięcie powietrza] i jezu, ile
27:11tutaj było potworków. Ile tutaj było
27:13expa?
27:15bardzo dużo.
27:18Ja tak się zastanawiam, czy ten Gothic
27:20później nie jest trochę za łatwy, bo ja
27:22jestem w drugim rozdziale. W sumie to na
27:24samym początku drugiego rozdziału
27:26dopiero i mam wrażenie,
27:29że
27:32że to tak ja też nie wiecie nie
27:35wszystkie zadania robię, więc ktoś ktoś
27:38w ogóle siemaneczko, bo ciebie nie
27:41zauważyłam.
27:45Mam wrażenie, że idzie tutaj nabić
27:46naprawdę bardzo, bardzo wysoki poziom.
27:54Jak się wszystkie na mnie rzucą, to mi
27:56nie dam rady. Przykro mi.
28:19Odciągniemy sobie go troszkę.
28:27Dobrze, ale lecą teraz wszystkie.
28:30Strasznie tego nie lubię,
28:33jak lecą wszystkie.
28:39[krzyk]
28:41Leci jeszcze jeden.
28:51No dobra.
28:54Cześć Arter i cześć Norbi. A dzień
28:56dobry. Dobry wieczór. Witam witam. Co
28:59tam słychać? Jak grałem magiem to mi
29:01cały czas brakowało rudy. A kolej
29:04o kolej.
29:07Aha. Kolejny ranto. Podłucznika miałeś
29:09cały czas. No bo tak, bo mało obrywasz,
29:12więc nie potrzebujesz tyle. Ale w sumie
29:14jako magę też mało obrywasz, że wiesz,
29:17mało hitów na siebie dostajesz, nie?
29:26Wiecie co? Ja żeby się wyleczyć zeżarłam
29:29całe mięso, które miałam.
29:32Trzeba się nauczyć gotować chyba więcej,
29:35nie?
29:39No wtedy to było bardzo dużo, ale ja też
29:41bardzo szybko jakby zaczęłam robić
29:44streamy na etat, nie?
29:48No teraz to tak nie wygląda.
29:51No i chyba bym nie umiała tak
29:53zaryzykować
29:54w tym momencie mojego życia,
29:58żeby tutaj jednak streaming był mym
30:02etatem,
30:04ale mogłoby być miło. Gdzie on pojechał
30:06w ogóle?
30:09Fajny jest zamysł z tymi krateszczerami,
30:12ale one jakoś tak
30:15one gorzej celują niż ja w jakiejkolwiek
30:18strzelance i naprawdę celuje bardzo źle.
30:23Nie wiem czy się nie wdupce tutaj na
30:26jakiegoś arcywroga, ale nie cierwojady
30:31takie słodkie.
30:49Oj,
30:55przedłużany stream jak w kronikach, nie?
30:58Kto jutro za mnie pójdzie w rcy?
31:01Nie, nie, nie. Znaczy ja nie mówię nie
31:06tak, znaczy przedłużane to może nie, ale
31:08jakieś takie specjalne, że wiesz
31:10przejście Gothica na jednym streamie coś
31:12tam coś tam. Można by było, można by
31:15było coś kiedyś pomyśleć. Może nie
31:17Rakea.
31:19Remake zajmuje póki co bardzo, bardzo,
31:22bardzo dużo czasu,
31:25ale może kiedyś dojdzie do tego. Znaczy
31:26się na pewno fajnie by było kiedyś się
31:27zmierzyć i spróbować
31:30przejść tego remake bez śmierci, ale
31:35no ale to już jest dla osób no właśnie
31:37na takim poziomie tutaj jak Pepsiak.
31:39Właśnie
31:44trzeci raz przechodzisz, tak?
31:52Kopelat Pawek siemanko. Pałik pałek
32:00ale poty na manę łyka. No tak. No i te
32:02potki na manę właśnie będzie szybciej
32:04jak przebiegnę tędy, czy może bokiem?
32:07Mogłam to w sumie nawet nie nie skręcać
32:10jakoś tak bardzo. A może będą tu jakieś
32:12potworki do zabijania?
32:14Może przede wszystkim tracić mniej
32:17życia,
32:19bo to jest najgorsze, że ja tracę bardzo
32:22dużo życia. Daje się obijać mocno po
32:25mordzie.
32:34Zmieszonego trolla biłeś na pięści?
32:43No tak, bo tam trzeba zmniejszyć tego
32:44jednego trolla, jak się idzie z Diego.
32:48Znaczy nie trzeba, ale zalecane, że tak
32:51powiem.
32:54Mam tu jeszcze trochę krwiopijców do
32:55powybijania. Mogłabym się ich pozbyć.
33:00W sumie ścieżka łucznika całkiem
33:03ciekawa, jeżeli się ma cela, a nie
33:07street. Mhm.
33:13Ale że on teraz zrobił jakiś taniec
33:26krwiopicy
33:29to mi się zawsze wydawali trudniejsi.
33:34A w Gothicu trójce, no bo one przecież
33:37trują.
33:40A tu nie trują. Łucznik jest op. No ale
33:44jak masz dobrego cela. Chociaż w
33:47goticzku masz tanie te strzały, nie?
33:51Masz tanie strzały,
33:53to
33:57to sobie poradzisz.
34:00No i zapis leci. No idziemy do tej
34:03kopalni. Idziemy.
34:15A tam są jakieś zmiany. Okej,
34:18to jestem bardzo ciekawa
34:22w sumie jakie to będą zmiany, ale nie
34:25zdradzaj, nie zdradzaj. Dowiem się
34:27kiedyś.
34:29Patrząc na moje tempo grania, no to może
34:34we wrześniu, [wciągnięcie powietrza]
34:37może we wrześniu się dowiemy.
34:40Cześć Grzechu, dzień dobry.
34:43Co tam? Jak tam?
35:00O,
35:02miałam trochę chyba za
35:06za ciemno te lampy,
35:14ale chyba nie może być aż tak, że sprzę
35:15się grę na całym jednym streamku.
35:18Mogłoby być ciężko.
35:22Zostawiam to wyzwanie dla odważniejszych
35:32i takich mocniejszych graczy. O, przede
35:34wszystkim dla mocniejszych graczy.
35:40A cześć Woldziu, dzień dobry.
35:43Kto to mnie zawitał? No i co tutaj się
35:46nagle pasi? Ik zrespił. Wcześniej tego
35:50miejsca nie pilnował, a teraz pilnuje.
35:53To prawda. Niektóre miejsca potrafią być
35:56mega ciemne.
35:59Cześć Wiasu.
36:02>> Wiesz jak dostać się do starej kopalniu?
36:05>> Znowu? Co się z wami dzieje?
36:09To miejsce jest zalane.
36:11Zaraz, chwila. Kojarzę cię.
36:15Jesteś tym świeżakiem, który niedawno
36:18się pojawił. Widzę, że trzymasz teraz z
36:22tymi ryżożernymi
36:24śmieciami.
36:26Szkoda.
36:27>> Dlaczego tak?
36:28>> Nie chciałbym cię zabijać, zwłaszcza po
36:30waszym ostatnim napadzie na konwój.
36:33>> Nie martw się, nie mam zamiaru walczyć.
36:36>> Dobrze wiedzieć.
36:38Mimo to do kopalni nie ma wstępu.
36:46Zapytałeś, co się z wami dzieje. Ktoś
36:49jeszcze chciał tu ostatnio wejść?
36:51>> Ta, jeden z kultystów, nowicjusz.
36:55Wyglądał jakby jaranie przepaliło mu
36:57mózg.
36:58>> Co mówił?
36:59>> Tylko, że śniący go wezwał. Albo jakieś
37:02takie pierdolenie.
37:04Zapłacił mi niezłą sumkę za wejście. O
37:07nie. Czyli muszę mu dać bryłki.
37:08>> Zostaje między nami.
37:11>> Jeśli w kopalni zniknie więcej ludzi,
37:13będę miał kłopoty.
37:15>> Wciąż tam jest.
37:17>> Chyba, że wymknął się, kiedy poszedłem
37:19się wyszczać.
37:24Bijemy go. Chyba możemy go bić. Inny
37:27obóz. To chyba go pobijemy. Co?
37:32Trochę cię nawet nie było. Pewnie nowe
37:33życie wyszło troszeczkę. Tak, tak, tak,
37:36bo trochę dużo się działo. Było bardzo
37:39dużo zmian, ale ja też tej przerwy,
37:42tak szczerze powiedziawszy
37:43potrzebowałam, bo
37:48no potrzebowałam
37:50troszeczkę sobie wiesz to życie jakoś
37:53inaczej poukładać.
38:03Nie mam na to czasu.
38:05Albo mnie wpuścisz, albo zapisam.
38:08>> Mocny w gębie to jesteś.
38:11Na pewno chcesz się tak bawić?
38:13>> Przestań gadać i dawaj.
38:16>> Szkoda,
38:17już zaczynałem cię lubić.
38:20>> A tam możemy się nadal lubić bardzo.
38:26[pomruk]
38:28>> Oj.
38:30Oj, oj, oj.
38:34Elektrolity pite, mam nadzieję. Woda.
38:39Zwykła woda. Najlepsza.
38:44Pogadamy z nim jeszcze raz.
38:46>> Wiesz jak?
38:49Nie ma.
38:51>> Zapy co tylko? Ale wciąż
38:56>> nie mam.
38:57>> Przestań.
38:59Po prostu nie daj się uderzyć. Okej. Co
39:03może być trudnego w niedaniu uderzyć
39:06się? Jak widać wszystko.
39:15Dzień dobry Łukasz. Cześć Jan Kowalski.
39:17Witam bardzo serdecznie. Hejo, hejo.
39:26Zapowiada się długi wieczór.
39:29>> Wiesz jak dostać się do starej kopalni?
39:31>> Jan streamy pomylił.
39:34>> Już słyszałam dwa razy przeszedł.
39:37trzeci raz obejrzeć to może u mnie
39:40zwłaszcza nie mar
39:41>> zapraszam zapraszam
39:43>> zapytałeś co mówi
39:45>> chodź wciąż
39:46>> już
39:49>> nie mam przestań Szkod
40:05[pomruk]
40:09No i po facecie. A on ma kuszę, a ja
40:13kuszę sprzedam.
40:17RIP Ory. Nie no, nie dobijemy go. Za
40:21niedługo wakacje, a to już się nie
40:23zaczęły. A czy ty, Woldziu nie jesteś za
40:26stary na wakacje?
40:28Ha? Mi się wydaje, że ty jesteś trochę
40:30za stary na wakacje. Czy wy nie macie w
40:31ogóle przesterów?
40:34>> Odwal się.
40:39>> Każe mi się odwalić.
40:46Czy ja mam problem w postaci braku
40:53pochodni?
41:05To bardzo niedobrze. Pan wystrugasz mi
41:08pochodnie? Please.
41:11A dobra, jednak nie.
41:14O, o, o,
41:16o. Nie mam nic, czym bym mogła to
41:20zapalić.
41:22Nie ma przesterw. Aż dziwne.
41:26Nie ma krzyków i nie ma goblinów.
41:31Miecze, [muzyka] jedzenie, magia.
41:36Mam jedno światło.
41:42Ja nie wiem na ile ono mi starczy. 27
41:44pochodni. Ale że gdzie
41:47jeszcze nie nie odnajduję się w tych
41:50obrazkach.
41:53Nie mam, bo jakbym miała, to bym mogła
41:55rozświetlić.
41:59Nie mam książki. Tu są jakieś różne
42:02brzytwy. Wytrychy mam. Wytrychów to mam
42:04dł. A ty bez kitu mam.
42:09A bez kitu mam. No dobra, mam. Aha.
42:20Coś będzie chciało mnie tu bardzo mocno
42:21bić.
42:32Ale ja nie lubię takich miejsc.
42:40O,
42:44ja jeszcze nie biłam się z pełzaczem.
42:46Nie jestem na to gotowa,
42:51ale poszczam się w gaciory.
43:07Cześć Fabian, cześć Mateusz. Dzień
43:09dobry.
43:18No ja tam słyszałam peł zaczechnic, ale
43:20fajnie, że do tej kopalni można wejść.
43:28No i tu są jakieś flaki.
43:39Spora ta lokacja jest.
43:42Okej, ale gdzie są jakieś fanty do
43:44zbierania? Ja chcę fanty.
43:49O,
43:52spiderek,
43:58młody pełzacz. A to powinien być easy.
44:02O, no i faktycznie,
44:04ale mini jaki słodki.
44:10Dobra, idę wezmę moją pochodnię. Co z
44:12tego, że mamy dużo, trzeba ją wziąć. Nie
44:16mogę jej podnieść z powrotem?
44:18Mogę teraz mogę.
44:23miejsce Dolnego Śląska no nie
44:32konkretnie takich bardzo ciemnych miejsc
44:36tak jak to w gierkach
44:40jak ktoś mnie zna to wie czym to się
44:42kończy
44:46ale jak to będą młode połzacze to nie
44:48będzie źle
44:50Nie.
44:55O,
44:57ależ można sobie ją tu
44:59pokopać bryłki rudy. O, żeby to
45:02wyrzucił, to muszę to tak zrobić. I
45:05musiałabym mieć pewnie tutaj gdzieś
45:10kilof przypisany. A zróbmy sobie tu pod
45:13dziewiąteczkę.
45:26A do Chorwacji jedziecie?
45:29To fajnie. A na ile czasu?
45:33Ja myślę, żeby w drugiej połowie
45:34sierpnia czegoś szukać, bo też byśmy
45:37gdzieś sobie pojechali, odpoczęli.
45:44Na razie na koniec,
45:48na koniec.
45:49Dobra, nie chce mi się kopać tego.
45:54Na koniec
45:58lipca jedziemy na Polendrock. Nie wiem,
46:01czy się ktoś z was wybiera po staremu
46:04Woodstock.
46:12Ej, no mega tutaj jest.
46:16Ja jestem pod wrażeniem. Przecież w
46:19Gothicu jedynce z miejsca, które no w
46:21którym nie było absolutnie nic,
46:26mamy taką dowaloną kopalnię.
46:35I tak trochę za bardzo się rozglądam, bo
46:37patrzę, żeby niczego nie ominąć. Cześć
46:39Pandzia.
46:48No tu można to kopać sobie te bryłki,
46:53strzały.
47:08Tu jakoś można wejść tędy.
47:16Spadło mi się. A co tam jest?
47:31Podejrzewam, że jest to rzecz, która
47:33będzie mi niesamowicie bardzo potrzebna.
47:38Znalazłam ją totalnie przypadkowo.
47:42Lubię takie przypadki.
47:45Już, już.
47:53Cześć, Sentek. Dzień dobry.
48:03A w połowie sierpnia na obóz z
48:04dzieciakami. W połowie sierpnia jeszcze
48:06przyjeżdża do mnie brat. Braciak do mnie
48:08przyjeżdża. Muszę pomyśleć jakiś
48:11No właśnie muszę o czymś pomyśleć,
48:12żebyśmy sobie gdzieś powychodzili.
48:14Mateusz e dzień dobry. Dzień dobry. Jak
48:17chcesz schować pochodnie bez rzucenia
48:19jej na ziemię, to kliknij jeden, żeby
48:20wyjąć broń. Szybko lewy.
48:26I co on wtedy? Aha. I wtedy pewnie broni
48:28nie będzie wyciągał.
48:30Dobra, idziemy dalej.
48:34Ej, faktycznie to miejsce jest mega
48:37duże.
48:45O Boże,
48:49nie zauważyłam was,
48:54ale syczą.
48:56Nie mam żadnych
49:01mikstur za bardzo.
49:05Jedną mam.
49:10No i to tyle. A dalej możemy się leczyć
49:12winem.
49:19Gielniki, dawaj je.
49:28Piwo, piwo
49:32i mgielniki. Cześć Miotacz. Dzień dobry.
49:36A kiedy w góry wpadamy? Właśnie nie
49:38wiem. Ja mam jakiegoś głoda na góry.
49:40Jeżeli my nie pojedziemy gdzieś za
49:42granicę, no to może gdzieś w góry. Tylko
49:45największy problem tych wszystkich
49:46wakacji w Polsce jest taki, że po prostu
49:50są niedostosowane do
49:53no do tego ile no po prostu jest bardzo
49:56drogo. Okej.
50:01Bez sensu, że on mnie walnął.
50:09Gdzieś zostawiłam.
50:17Gdzie rzuciłam pochodnie? Już nie wiem
50:20gdzie.
50:22Na zdrowie.
50:26Na zdrowie. Przez tydzień w poroninie
50:28Zakopane na turnieju z dzieciakami. Ale
50:31fajnie też się trochę najeździsz,
50:32Fabian, co na tych turniejach. Ej, ja
50:35chyba będę miała coś, co by mnie mogło
50:37uleczyć. Właśnie na przykład mocne ziele
50:39uzdrawiające.
50:45Muszę tego użyć,
50:48ponieważ umrę zaraz.
50:56Bagienne ziele.
50:58One w ogóle nie przewracają nic życia,
51:00nic a nic.
51:04Szukam czegoś, co by mi tak jakoś fajnie
51:10życie przywracało.
51:13Ale kurde, za bardzo to nic.
51:16Ja wiem, że wakajki w Polsce nie są dla
51:18Polaków. Wiem, trzeba się po prostu
51:19przestawić, nie? Na przykład Gdańsk jest
51:23mocno nastawiony pod Niemców, pod
51:26Skandynawów.
51:28Ty dopiero parę godzin temu wróciłeś,
51:30Panda, ale to zajeżdżałeś gdzieś jeszcze
51:34po weselisku?
51:43Wiei będzie trwało jedzenie tych jagód.
51:49Szkoda, że nie można wziąć kilku na na
51:52dłoni. Tak, wszystkie.
51:58Wiem, Szymon, że są potrzebne do
52:00alchemii, ale ja mi na razie do alchemii
52:02bardzo daleko. Cześć Steel.
52:14Już mam prawie pełne życie.
52:20I ostatnia.
52:24No i super.
52:26Zapisujemy.
52:27I teraz byle nie tracić więcej w głupi
52:30sposób życia. A będzie dobrze.
52:42O.
52:48pytanie, czy ja będę umiała wrócić tu z
52:50powrotem? Jak tam dobrze, Szt? Wszystko
52:52w porządku. A jak tam u ciebie?
53:02Co tam u ciebie? Też chyba nie mieliśmy
53:04czasu
53:06ostatnio pogadać. [muzyka]
53:09Ej, ja wróciłam do początku.
53:23Se, ja wróciłam.
53:27My tu nie przeszliśmy na pewno
53:28wszystkiego.
53:32Coś zostało przeze mnie pominięte.
53:39Przypłyniemy sobie tam jeszcze raz.
53:42lepiej, ale jest stabilnie. Ale wiesz
53:43co, u mnie tak samo.
53:46Znaczy teraz jest ogólnie bardzo dobrze.
53:49Bywały momenty, gdzie było różnie,
53:54ale to co sobie ostatnio w życiu
53:55najbardziej cenię, to stabilność przede
53:58wszystkim.
54:00Jak jest stabilnie, to jest dobrze.
54:08Klima. No to odklimy gardło boli.
54:12Jakieś d lata temu były pomysły by
54:13zorganizować ten domek w górach. Można
54:14spróbować wskrzesić ten pomysł. Wydaje
54:16mi się, że można by było. Tylko nie wiem
54:19czy to w tym roku by w ogóle wypaliło
54:21Pandzia, bo ja w tym roku na pewno
54:23planuję jakiś wyjazd po prostu z
54:24bananem. Sam na sam.
54:28Jeden mamy. No to tak. Polendrock na
54:31pewno na spotkanie ze znajomymi i na
54:33pewno
54:37i na pewno jeszcze PGA. Tak, to są takie
54:43dwie imprezy, które na pewno chcę
54:44poświęcić tutaj wolne dla znajomych,
54:49ale jednak jakiś wyjazd gdzieś chociaż,
54:52no mówię najszybciej w przyszłym roku.
55:03Ja tu zatoczyłam jakieś koło. Czy ja już
55:06tu widziałam wszystko?
55:09A nie wiedł, a nie słychał pokajnie.
55:14Jeszcze sobie zapalmy pochodnie i
55:16przejdźmy to jeszcze raz.
55:31Tu jest zawalone.
55:42O, właśnie. I tu mieliśmy być.
55:48Niemożliwe. Ty mówisz coś o stabilności?
55:50No ja. [śmiech]
55:51Aż dziwne. Ale to ja.
55:55No i co to zrobi? Aha,
56:08jak tego użyć?
56:13Po prostu kręcimy.
56:20No mi się wydaje, że to jest fajny
56:21pomysł. Pandzia, ja bardzo chętnie
56:23kocham góry.
56:25Ja w ogóle teraz jak przyjechałam całą
56:26Polskę, Boże, jaka Polska jest piękna.
56:29Jest tyle miejsc, żeby zobaczyć.
56:32Okej,
56:35to puszczaj.
56:39Ta gra komputerowa każe mi tam
56:41zanurkować. A jak wskoczę z pochodnią do
56:43wody?
56:48No dobra.
56:52To mi się wtedy pochodnia zachowuje.
57:02Cześć Kurzel. Dzień dobry.
57:23zależy tyl o kogo pytasz, bo ja w sumie
57:26z tej naszej takiej właśnie ekipy tutaj,
57:30no to właśnie teraz wróciłam z takiego
57:32jednego wesela.
57:35Moje wesele to już było w sumie
57:39było dawno
57:45piękne polskie autostrady.
57:48Akurat jechaliśmy bardzo mało autostradą
57:51i oczywiście tylko ona była rozwalona.
57:53Nie,
58:01czy ja tu doskoczę? Zapiszmy.
58:09Ale znas Tom Rider.
58:13Pewnie można też do wody tam wskoczyć,
58:15ale
58:17cześć perkosista. Dzień dobry. Co tam
58:20słychać?
58:25To na pewno Panda by trzeba było, wiesz,
58:27jakoś zorganizować. Ja bym powiedziała,
58:29że nawet w pierwszej połowie roku, żeby
58:31każdy mógł wiesz sobie i urlopy w miarę
58:35zaplanować.
58:37No i co? My będziemy szukali tutaj
58:38topielca.
58:42Bardzo możliwe, że my tu będziemy szukać
58:44topielca.
59:08Ale bryłek rudy. Czemu my nie możemy
59:10sobie tego wszystkiego do kieszeni
59:12zapakować?
59:14Dobra, ja wiem, że muszę tam płynąć, ale
59:17to nabierzemy pierw powietrza.
59:24Gdzie ten głupek popłynął?
59:29A w gdzieś ekipę steel. Fajnie było,
59:33nie? Dla mnie to w ogóle takie
59:34wzruszające to wesele było. Mega się
59:38bawiłam.
59:40Bardzo się cieszę, że udało nam się
59:42pojechać,
59:44bo w ogóle
59:46banan niedługo będzie miał obronę. No i
59:48baliśmy się, że ta obrona się jakoś
59:50wiecie nałoży z ta jego obrona nałoży
59:53się jakoś z tym weselem, ale udało się.
1:00:21Boże, Loki,
1:00:23ty kratoszczur,
1:00:28[pomruk]
1:00:31co to jest? Przepraszam, muszę się
1:00:35cofnąć.
1:00:40Ale mamuśka. Co to jest w ogóle?
1:00:46Wow. Ale mam wygląda, wygląda tak,
1:00:49jakbym miała iście przejebane.
1:00:54Chyba mam.
1:00:59Nic nie widzę.
1:01:01Tu ukłą za pierwszym.
1:01:06Ty, jaka big mami tu była.
1:01:15Ale Pepsiak wiedział i nic nie
1:01:17powiedział. Dobrze, to się szanuje.
1:01:20Pepsiaczek,
1:01:24ty to jesteś jednak kumpel.
1:01:28Jeszcze mogła sobie te świnie gdzieś tu
1:01:30biec.
1:01:32Ale mnie to zaskoczyło pozytywnie. Boże,
1:01:34jak ja kocham takie pozytywne
1:01:35zaskoczenia.
1:01:42No mocno mnie dziabła. Mocno, mocno.
1:01:46Mocne piwo. Ej, patrzcie, ale mocnym
1:01:48piwem to się idzie wyleczyć.
1:01:51Dawaj, pijemy to piwo. Po piwie będzie
1:01:53nam lepiej.
1:01:55Lepiej będzie tam szło.
1:02:00Jabłuszka zjemy.
1:02:08Nie no, bo mój mikrofon jest bardzo
1:02:10wrażliwy.
1:02:14Mi się Szt bardzo podoba,
1:02:17ale wysoki jest próg wejścia według mnie
1:02:22i może to się wielu osobom po prostu nie
1:02:24spodobać.
1:02:27Mogą się odbić od gierki.
1:02:32Dobra, wydaje mi się, że tyle życia nam
1:02:34starczy. Wystarczy nie dawać się obijać
1:02:37bardziej,
1:02:40ale no to to mnie mega zaskoczyło.
1:02:45Kurczę, fajnie, bo zobaczycie, to są
1:02:46takie drobne rzeczy, nie wiecie, mały
1:02:49ścierwojad, normalny ścierwojad, dorosły
1:02:51ścierwojad.
1:02:55Nie kosztuje to dużo roboty.
1:03:00A
1:03:03a urozmaicenie fajne jest i zaskoczenie
1:03:05przede wszystkim, bo kurczę na takie
1:03:08zaskoczenia ja tutaj właśnie czekam.
1:03:11O, more pochodnias.
1:03:14Thank you.
1:03:17Niczym karpackie.
1:03:25No teraz pytanie, w którą stronę
1:03:28płynępierw w lewo.
1:03:39Oczywiście ślepa uliczka po to, żeby nas
1:03:43zabić. U, niedobrze, niedobrze.
1:03:46Piwo leczy. Doed.
1:03:52Nie no, Fabian, tobie się nie poleca, bo
1:03:54ty to masz, wiesz, ty pracujesz z
1:03:55młodzieżą, to nie powinieneś.
1:04:06A właśnie przed chwilą o tym mówiłam.
1:04:09Ste podoba mi się bardzo,
1:04:12ale rozumiem osoby, które no nie wiem
1:04:15nie są w stanie się wkręcić, bo trochę
1:04:17wysoki jest ten próg wejścia. No
1:04:19wiadomo, jest też poziom trudności. I
1:04:21można zacząć też od łatwego, tak, jeżeli
1:04:23komuś nie zależy na jakimś tryh
1:04:25hardowaniu. No natomiast tryh hard to mi
1:04:27się wydaje, że to jest dopiero od
1:04:32już jakiś tych dalszych poziomów
1:04:34trudności, bo masz ten łatwy, masz
1:04:37poziom Gothic, czyli ja to zakładam, że
1:04:39to jest średni,
1:04:42ale czy my w ogóle zdążymy dopłynąć,
1:04:45czy ja zdechnę?
1:04:55No powiem wam, że ledwo, ledwo
1:04:59muzyka jest super.
1:05:04Muzyczka jest mega.
1:05:14Nie trzeba tylko darciarja.
1:05:18Zobaczę co tu jest pod wodą.
1:05:30[muzyka]
1:05:41Wow, jak to w ogóle super wygląda.
1:05:50Sawa nie gra w remakea. Ale super.
1:05:53Kamienie pod wodą. Wow.
1:06:05Ja ja powinnam dostawać gierki do oceny.
1:06:07Nie, bo ja
1:06:10ja byle gówienko i kamień pod wodą.
1:06:15Drabina.
1:06:17Super rzecz. O, i mamy zwój.
1:06:25Wow. Dobra, idę tam. Nie, właśnie nie
1:06:28mam nauczonego nurkowania, dlatego
1:06:30prawie zdechłam.
1:06:34[muzyka]
1:06:43Ale to wygląda tak, jakby mnie tu miał
1:06:45jakieś kliketsy zaraz zaatakować.
1:06:55Wiecie co się działo w takich miejscach
1:06:57w Gothicu?
1:07:00Pierdziel.
1:07:08O,
1:07:12esencja uzdrawiająca. Bardzo lubię w
1:07:15ostatnim czasie.
1:07:19Naprawdę długa jest ta kopalnia.
1:07:24O, o,
1:07:27ale mu ciaci. To ja się nie
1:07:29spodziewałam,
1:07:31[śmiech]
1:07:32ale bije mocno.
1:07:35I co ja mam go pokonać? Ajajaj.
1:07:39Sakre, ble.
1:07:43Ja idę klasycznie.
1:07:46Pierwszy run to jest klasycznie pod
1:07:49siłę.
1:08:02Daj spokój pod wodą. No
1:08:12chodź mu cia ciacia. No widzę właśnie,
1:08:14co on z nim zrobił.
1:08:30>> [śmiech]
1:08:33>> A ja liczę. Raz, dwa.
1:08:36No dobra, jeszcze raz. Jaką ja mam broń?
1:08:39Chujową.
1:08:42Nie, czekaj, zaraz ci powiem. Muszę
1:08:44zobaczyć. [śmiech]
1:08:51Pa, pa, pa, pa.
1:08:56Mam taką
1:08:58długą orange. Mam
1:09:01orange, orange. Długą orang mam.
1:09:23Gówno to dało [śmiech]
1:09:27grafika.
1:09:37Ale podejrzewam, że jak wyjdę na
1:09:39zewnątrz, to będzie oślepienie.
1:09:45Nie zostawię.
1:09:56No dobra, idziemy.
1:09:58Może trzeba to jakoś przyfarcić.
1:10:08Ach, to szybie.
1:10:19>> A dobra, on nie jest taki trudny.
1:10:21On nie jest taki trudny, tylko
1:10:25po prostu ja nie umiem jeszcze dobrze
1:10:27się bić.
1:10:31Z jaką lagą. Długi elegancki mieczyk mam
1:10:36w Jasu.
1:10:38Proszę nie umniejszać mojemu pięknemu
1:10:40mieczowi długiemu.
1:10:44Ja po prostu podlecę i mu walnę od razu.
1:10:50Ale jak Critiksa dostał.
1:10:58O, w dupę. [krzyk]
1:11:02>> Zobaczmy, co ma przy sobie.
1:11:05>> Dziwny amulet. Kruszpacz. Pokaż mi tego
1:11:09patza.
1:11:16Mogę się nim bić.
1:11:19Patrzcie, jaką tą mam siekierę. A na
1:11:22dwurękę.
1:11:27To na pewno Kain zaraz.
1:11:30>> Z tego czegoś emanuje magia.
1:11:33>> Powinienem przekazać Kalomowi, że jego
1:11:35uczeń nie żyje.
1:11:37>> Dobra, dobra, ale zanim mu to powiesz,
1:11:38to weź go okradnij. Co on miał?
1:11:40Wyszczepiony topór, ryż, bryłki. Super,
1:11:44super. Miał, miał bryłki, to się
1:11:48szanuję.
1:11:50No dobra, no dobra, no dobra. To jest
1:11:52lepsza broń.
1:11:55Mój długi miecz. No i tak wrócę na
1:11:56mojego długiego miecza because
1:12:01wiemy o co chodzi. Ale amulety, gdzie
1:12:04będą te amulety?
1:12:09Tu dziwny amulet.
1:12:14Ale mnie to pozytywnie zaskoczyło.
1:12:16Faktycznie, Papsiak, zajebisty był ten
1:12:17quest.
1:12:19Mega fajne miejsce. Jeszcze skrzynia.
1:12:28Pierścień obrony.
1:12:39Co mi dają te pierścionki?
1:12:43Siła plus 5. Zamieńmy zamiast tego siły
1:12:46plus 5, bo nam siła plus 5 i tak mamy
1:12:49dostatecznie dużo siły, więc
1:12:52whatever.
1:12:54Obrona się przyda.
1:12:58A jeszcze jaka obrona? To jest ważne. To
1:13:00jest obrona przed cieczne obuchowe. No i
1:13:03super. Zajebisty pierścionek. Bardzo mi
1:13:06się podoba taka biżuteria.
1:13:09Jestem kobietą, więc bardzo lubię
1:13:11błyskotki.
1:13:13Kolejna błyskotka. A to moneta. A to
1:13:16dobra.
1:13:18I co tu jeszcze mamy? Pióro.
1:13:22Po co są pióra w Gothicu?
1:13:25Aha, może można wytwarzać strzały.
1:13:36Więcej tu nic nie mamy, ale mamy tu
1:13:38jeszcze takie schody.
1:13:48A może nie będziemy musieli wracać z
1:13:50powrotem?
1:13:57Pewnie to będzie jakieś fajne wyjście.
1:14:01Ciekawe gdzie wyjdziemy. Ale jestem
1:14:02ciekawa gdzie wyjdziemy.
1:14:19O, rekiś ryj. Dobra.
1:14:25A piura są do robienia zwojów.
1:14:28Okej.
1:14:33Wyjątkowo ktoś o tym pomyślał. No to
1:14:36jest takie wzruszające, [śmiech] że ktoś
1:14:39o tym pomyślał.
1:14:43Oni w ogóle tutaj wiele rzeczy
1:14:45przemyśleli. Naprawdę.
1:14:55Ale pewnie jest noc.
1:15:30A my jesteśmy tu u góry.
1:15:38ten ścierwojad, ten goblin. Tak,
1:15:46coś mi się chce ze mną napierdalać.
1:15:50Absolutnie nie wiem co. Aha, goblin.
1:16:03Musiałam chwilę poanalizować.
1:16:06A teraz już wszystko wiem.
1:16:09Teraz już wszystko wiem.
1:16:15Już mi się wszystko wyjaśniło.
1:16:19Jagódki. [muzyka]
1:16:31Mega mi się to podoba.
1:16:40A bo wiecie, że ja tu w ogóle nie
1:16:42właziłam.
1:16:45No bo ja to na początku gry to ja
1:16:46przecież nie właziłam nawet, bo ja się
1:16:48bałam tego miejsca. Albo chyba po prostu
1:16:51do do goblina nie szłam. A gobliny są
1:16:54takie proste.
1:16:57Najmniejsze zagrożenie w tej grze to ja
1:16:58czuję właśnie od goblinów.
1:17:02Gobliny przecież były w Gothicu tak
1:17:03wkurzające.
1:17:08I co będzie tutaj ten Ori dalej stał?
1:17:10Stoi.
1:17:12O, buczka. Dzień dobry. A łapkę w górę.
1:17:15>> Odwal się.
1:17:16>> A jak ktoś chce, to dać może łapkę.
1:17:18Oczywiście ja się nie pogniewam.
1:17:25Drakerios, dzień dobry. Co tam słychać?
1:17:42No najgorsze jest to, że teraz musimy
1:17:43zasuwać dość spory kawałek. Ja miałam
1:17:47jeszcze jakieś chyba
1:17:50jakieś skóry, jakieś pazury przynieść
1:17:51temu od ścierwojadów.
1:17:54Na ścierwoja się j w ogóle szybciej
1:17:55jedzie.
1:18:05Dzie się deasiak. Tak, ja już dziś
1:18:07nieelegancko, już po domowemu dzisiaj. A
1:18:11nie próżnowałam, wykorzystałam dzisiaj
1:18:13dzień, zrobiłam porządki w szafie. O,
1:18:16była już tragedia.
1:18:19Zobaczę tylko, czy ja mam te wszystkie
1:18:23umiejki.
1:18:27Loki, bardzo źle, że leżysz pod moim
1:18:30krzesłem. Wiesz, bardzo mi się to nie
1:18:32podoba. Ja wiem, że ty tu lubisz leżeć i
1:18:35czekasz, żeby mnie ugryźć.
1:18:39>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć o
1:18:41polowaniu?
1:18:42>> Nauczyłem cię już wszystkiego, co
1:18:43potraf.
1:18:45>> Okej, my umiemy już wszystko. Dobra, to
1:18:48idę na bagna.
1:18:50Idę jeszcze tylko usmażę może mięso.
1:19:10Ale buczka, co? Wyspałaś się może w
1:19:11końcu?
1:19:21Tu nie ma patelni nawet.
1:19:24Dobra, biorę wszystko.
1:19:34Wiecie co? Mam surowe mięso. Pójdę do
1:19:37SNAFA, bo przecież ja nie mam zadania u
1:19:38SNFA zrobionego, dlatego że ja nie
1:19:40miałam surowego mięsa, bo ja wszystko
1:19:41smażę.
1:19:54Tylko pytanie, czy Snaf w ogóle będzie
1:19:56chciał teraz ze mną gadać. Wrzut sobie
1:19:58siedzi w chacie.
1:20:01O dziwo wrzut u mnie jeszcze żyje.
1:20:11>> Nie możesz tu być.
1:20:13O matko, zaraz cię okradnę.
1:20:16Dobra, to idę się zdrzemnąć i pogadam z
1:20:18tym Snafem.
1:20:24W ogóle to co było teraz najfajniejsze w
1:20:26tym zadaniu z tym Kainem to to, że ono
1:20:29wcale nie było takie wiecie na siłę. Ono
1:20:31było naprawdę bardzo fajnie i ciekawie
1:20:33zrobione,
1:20:35nie? Wiecie m
1:20:40O Jezu, co ja robię?
1:20:42Wiecie, to nie było na takiej zasadzie,
1:20:44że a poszliśmy w jedno miejsce,
1:20:46pogadaliśmy z nimi i wracamy. Tylko tam
1:20:49kurczę było naprawdę sporo rzeczy do
1:20:51zwiedzania. Trzeba było
1:20:55do kołowrotka element znaleźć pod wodą.
1:20:57Tak, takie no mega, mega angażujące bym
1:21:01powiedziała. Naprawdę bardzo angażujące.
1:21:05Bardzo mi się to podoba.
1:21:27Zna.
1:21:28No pada deszcz. No to nie wiem czy
1:21:30będzie chciał gotować zupę, ale mógłby.
1:21:36>> Powiedziałeś, że mogę
1:21:37>> dawaie. [śmiech]
1:21:42>> No niekoniecznie, bo chcieliśmy zrobić
1:21:43drzemkę, to mój tata zadzwonił, potem
1:21:44próbowaliśmy drugi raz do tobą
1:21:46podzwonił.
1:21:48O nie. A jutro jeszcze sesja poślubna.
1:21:53O tak, w tygodniu.
1:21:56Ale dobrze, Buczka, bardzo dobrze, bo ja
1:21:59miałam sesję tą
1:22:02po ślubie już z takimi odrostami na
1:22:04paznokciach, bo miała być, mieliśmy
1:22:06robić nagrywki tydzień po ślubie, ale
1:22:08była okropna pogoda, więc przełożyliśmy
1:22:10je dwa tygodnie później.
1:22:13Są takie, wiesz, zbliżenia na ręce, nie,
1:22:14tam takie odrosty, a [ __ ] Sukienka też
1:22:17była czarna.
1:22:20Mam składniki na gó niby gdzie?
1:22:24>> No czego jeszcze nie mam?
1:22:25>> Przypomnij mi.
1:22:26>> Wody, mięsa ścierwojada, cebuli,
1:22:30marchewki i ziemniaków. No i oczywiście
1:22:33psianki. Potrzebuję przynajm.
1:22:38A przecież chyba wszystko mam.
1:22:41A nie, to jest rok północy.
1:22:45Ale marchew mam, ziemniaka mam, cebulę
1:22:49mam,
1:22:50surowy drób mam,
1:22:54psiankę też mam, bo ja psianki zbierałam
1:22:58i nie, na pewno nie zużywałam.
1:23:01Psianka, woda.
1:23:06Niemożliwe, że ja nie mam wody.
1:23:12No mam wszystko. Chyba, że on chce tego.
1:23:14Aha, on pewnie chce tego po prostu
1:23:16więcej.
1:23:19zadania sobie zobaczymy.
1:23:22M
1:23:49zarąb nic. Tylko pogadaj ze stawem.
1:23:53>> Proszę wszy chyba. C
1:23:57>> No nie, no przecież to nie surowy drop.
1:24:01Surowy dró to nie jest mięso
1:24:03ścierwojada.
1:24:09No nie wiem, któreś z tych
1:24:17zadania.
1:24:19SNA
1:24:21zapomniany przepis
1:24:28dwukrotność
1:24:31toż to ja nie mam dwóch ziemniaków
1:24:32jeszcze jeden ziemniak i cebula
1:24:38są dwie odmiany no są.
1:24:43A sport new bardzo dziękuję.
1:24:47Idę do fiska. Może kupię to od niego,
1:24:50tego jednego ziemniaka i tą jedną
1:24:52marchewkę.
1:24:54Aha. I cebulę. Marchewki mam dwie.
1:24:56Potrzebuję ziemniaka i cebulę kupić.
1:25:03>> Ale Fisk mnie trochę nie lubi.
1:25:06>> Niektórzy nigdy nie zrozumieją.
1:25:08>> Pokaż mi swoje to.
1:25:13>> No z żarcia to nic nie ma za bardzo.
1:25:15>> Dawaj. Mamy tego pełno.
1:25:20Nie wszystko jest dla ciebie.
1:25:25>> To całkiem niezłe.
1:25:29>> Muszę po prostu chyba z chatą zarąbać
1:25:33>> albo po prostu z chaty snafa.
1:25:49Cześć kolego. Dzień dobry. Absolutnie
1:25:50nie wiem jak twój nick przeczytać.
1:26:03Dexter nie ma.
1:26:06A no tak, bo Dexer może mieć.
1:26:10To jeszcze idę zobaczę do Dexstera. A
1:26:13jak Dexter nie ma, to
1:26:16A jak Dexster nie ma, no to
1:26:27przysięgam, stał tu chłop.
1:26:41J pewny. A w życiu bym na to nie wpadła.
1:26:45No dobra,
1:26:46>> kiedyś załatwiało się to inaczej. Hej,
1:26:49ty.
1:26:49>> No dawaj, deer.
1:26:51>> Pokaż mi swoje w kolonii.
1:26:53>> Dawaj mi cebulę.
1:26:55>> Ma
1:26:57chcę kupić cebulę
1:26:59jedną
1:27:02i załatwiło się.
1:27:04inaczej.
1:27:07>> On bryłek nie ma.
1:27:09>> Od początku było tu problemem.
1:27:18>> Co za dzień.
1:27:19>> Mocne piwo
1:27:22sprzedamy. Możemy ci sprzedać bardzo
1:27:24dużo rzeczy, ziomeczku.
1:27:31Co to za kostur sandziego?
1:27:33Nie chcę go.
1:27:36O,
1:27:39mało pieniążków za to chcesz? Aha, bo
1:27:42najlepiej to on będzie kupował chyba
1:27:43takie pierdoły, nie?
1:27:46A nie, tego popierdół nie chcę. Dobra,
1:27:50masz jakieś pazury?
1:27:52Masz jakieś skrzydła,
1:27:54>> stary, my tu pracujemy.
1:27:58Znalazł się te kły. Czekajcie, dam mu 10
1:28:02tych ków, to
1:28:07Boże, on mi nic za to.
1:28:19A bardzo dziwny ten Hadel teraz jest
1:28:23dużo trudniejszy jak był.
1:28:31>> Czekaj. O pięć niech będzie.
1:28:41Dobra, zrobimy tak.
1:28:44Pióra
1:28:46też mu dajmy jakieś pióra.
1:28:49Przyda mi się do kopotowania to
1:28:51jedzonko.
1:28:53Kurde, ale oni ja mam kłyś cierwojada.
1:28:58Ja dopiero teraz zauważyłam, że można
1:28:59wyciągać kłyś cierwojada. A jak mu dam
1:29:0264 tych tych
1:29:05jaki was. Nie no to oddawaj wszystko.
1:29:15To wszystko jest warte tyle co nic.
1:29:25ubranko mogę mu dać.
1:29:39Co ma za mało rudy. Dobra, dogadam się z
1:29:42nim.
1:29:44Cześć Abba. Dzień dobry.
1:29:47Oby i podasz działają. Ja wiem, ale mi
1:29:49się to tak Ajajaj. Ja to mam waż było
1:29:53tak prosto, wiesz? Dajesz mu 70 kłów i
1:29:55masz dużo kasy.
1:29:58Ja już by buczka. Tak, ja dziś spam do
1:30:0011:00. Obłęd.
1:30:05Kupię więcej tych jedzonek, bo mówicie,
1:30:07że się przyda do gotowania. Weźmiemy to,
1:30:10weźmiemy to. Marchewki weźmiemy
1:30:17bubczan.
1:30:20Wyciągi uzdrawiające.
1:30:21>> Na czym skończyłem? A tak.
1:30:26>> O proszę. Weźmiemy wszystkie, bo czemu
1:30:30by nie.
1:30:33Co ja mu mogę jeszcze dać? Coś na pewno
1:30:35z
1:30:38tego.
1:30:41Mogę mu dać łuk myśliwski, długi łuk.
1:30:46A ja mam łuk polowy.
1:30:49Mogę mu dać ten myśliwski jeszcze.
1:30:54Mogę mu dać ten miecz bojowy
1:30:58i mogę mu na przykład to dać. No jelo
1:31:07>> to nie mój problem.
1:31:09No do 11:00 poszłam spać chyba około
1:31:121:00, ale
1:31:15ale bardzo bardzo potrzebowałam sobie
1:31:17pospać. [muzyka] Tym bardziej, że wiem,
1:31:19że no jutro idę na cały dzień,
1:31:22więc taki dzień regeneracji był mi
1:31:25bardzo potrzebny.
1:31:27Zaraz mecz się zaczyna.
1:31:30>> Portugalia, Hiszpania.
1:31:42Hej, ty.
1:31:46Mam składniki na gulasz. Br.
1:31:49>> Jest. Dobra, mamy to. [parsknięcie]
1:31:53>> No to patrz i ucz się. Najpierw musisz
1:31:57porządnie obsmażyć mięso ścierjana, aż
1:32:00nabierze ładnego kolorku. Ale uważaj,
1:32:02żeby go nie przypalić. Następnie
1:32:04dorzucamy cebulę, ziemniaki i marchewkę
1:32:07i podpiekamy, aż się zrumienią. Ale
1:32:10prawdziwa magia zadzieje się z psianką.
1:32:13Rozgniatamy ją w palcach i powoli
1:32:15dodajemy do mięsa i warzyw. Brock zawsze
1:32:18powtarzał, że to pomaga wydobyć pełny
1:32:21aromat wszystkich składników i miał
1:32:23rację. Na koniec dodaj wodę i gotuj
1:32:27wszystko na wolnym ogniu, aż mięso
1:32:29będzie miękkie, a ziemniaki lekko
1:32:32rozgotowane.
1:32:34Mówię ci, ten gulasz jest tak sycący, że
1:32:37nie będziesz głodny przez cały dzień.
1:32:40Teraz twoja kolej. Zobaczymy jak ci
1:32:43pójdzie. M. Dobre to jest. Możesz
1:32:48powąchać, ale ta porcja jest tylko dla
1:32:50mnie. Zgoda.
1:32:51>> Niech będzie. Panie, nie opłaca się
1:32:53gotować dla jednej osoby.
1:32:54>> To możesz gotować, aż ci się skończą
1:32:57zapasy. Powodzenia.
1:33:02>> Od razu biorę się do roboty.
1:33:04>> Pamiętaj, trzeba rozgnieść zioła na
1:33:10>> zwolnijar.
1:33:14>> Nie wszystko jest dla ciebie.
1:33:19>> Trzymaj. Masz mnie za idiotę po prostu.
1:33:22To zrób.
1:33:23>> Aha. No ale to zwolnij garnek.
1:33:33>> Jeszcze tylko chwila.
1:33:35>> What the fuck? Co to był za teleport?
1:33:41>> Co za kupa gówna.
1:33:45>> A mogę to w ogóle zrobić na patelni?
1:33:47[śmiech]
1:33:48głupie pytanie, ale czy ja mogę gotować
1:33:50też do patelni?
1:33:53Nie zabijaj wrzoda, uwierz mi, warto.
1:33:56Wiesz co, ja go chciałam,
1:33:58miałam ochotę go zabić, jak byłam na
1:34:00obozie na bagnie i się gubiłam i on mnie
1:34:02cały czas zagadywał i tak się
1:34:04denerwowałam.
1:34:05>> Dostałem nauczkę
1:34:09>> jak sterta kamien.
1:34:11A czekaj, tam nie było jakieś tej
1:34:13lepiej.
1:34:17>> No nie
1:34:19się, że nie trafiło na mnie.
1:34:21>> No i strzeliłam do niego z łuku na
1:34:23obozy, na bagnie prosto w łeb. Ja
1:34:26myślałam, że ja go zabiłam.
1:34:28No ale nie. Wrzodzio sobie tutaj
1:34:30grzecznie siedzi.
1:34:32Starczy na dłużej.
1:34:34>> Można było to przewidzieć.
1:34:36>> On mi da w ogóle ten do tego garka
1:34:39zajrzeć. Mogę dostać. Tak było.
1:34:41Pogadajmy o
1:34:42>> proszę.
1:34:45Chyba, czek
1:34:45>> pożyjemy, zobaczymy, prawda? Wcale nie
1:34:47jest tak.
1:34:48>> A jak go pobije, to będzie mnie obcały
1:34:50bił. Jak ja mam teraz zrobić ten
1:34:52przepis?
1:34:58Zrój garnek między snafem a główną
1:35:00bramą.
1:35:02To poczekaj, tędy przejdę.
1:35:07Jeśli nie będziesz widziałanina.
1:35:11>> No tu jest, ale też jest zajęty.
1:35:14Możesz wierzyć we wszystko, co
1:35:16usłyszysz.
1:35:20Zawsze będzie zwykłym ciołgiem. Mam już
1:35:24dość.
1:35:30>> Jezu, wszyscy mnie będą napierdzielać.
1:35:32No ja wiedziałam, że to się stanie.
1:35:35>> [śmiech]
1:35:37>> Pesi poleciał.
1:35:39Nie ten. No już wiem, że nie ten g.
1:35:43[śmiech]
1:35:45[wciągnięcie powietrza]
1:35:49[śmiech]
1:35:49Dobra, już go nie będę bić.
1:35:51>> Broń.
1:35:54>> Cześć Fz. No idę do drugiego.
1:35:58>> Całkiem możliwe.
1:36:02>> Jest on.
1:36:03>> Każdej legendzie [śmiech] jest zarop.
1:36:04się nie spodziewałam tego garnka tutaj
1:36:06gulasz broka.
1:36:11A zrobimy aż trzy.
1:36:12>> Już dostałem nauczkę
1:36:15>> mięsa chrząszcza nie mamy. A to
1:36:17ciekawość
1:36:22>> aż dziwne.
1:36:29>> Przypał ci powiem.
1:36:31>> Trzymaj.
1:36:33A niedobrze wiedzieć, że jest tu jeszcze
1:36:36ktoś, kto zna się na gotowaniu. Zaglądaj
1:36:39do mnie częściej. Dostaniesz podwójną
1:36:42porcję mojej potrawki.
1:36:49>> Uważasz, że przepis Broka jest lepszy od
1:36:52twojego?
1:36:53>> W sumie tak, ale moja potrawka jest
1:36:56tańsza.
1:36:58>> Do zobaczenia.
1:36:59>> Mam taką nadzieję.
1:37:01>> No i co? I to wszystko nie
1:37:04>> wszystko w porządku.
1:37:05>> Proszę
1:37:07chyba czegoś brak.
1:37:12Dobra, potrafimy teraz sami gotować,
1:37:15więc jest elegancko.
1:37:19>> Niezbyt mądrze.
1:37:22Można to dłuż.
1:37:23>> Idziemy na te bagna i idziemy do
1:37:25kopalni. Tak.
1:37:28Wydaje mi się tylko, że na pewno
1:37:31przydałaby mi się lepsza broń do tej
1:37:33kopalni.
1:37:35Może zajrzę do kowali w na obozie, w
1:37:39obozie na bagnie. Może będą mieli coś
1:37:41fajnego dla mnie.
1:37:51Ej, jak w ogóle ktoś ogląda mecz, to
1:37:53możecie mi relacjonować, jak będą jakieś
1:37:55gole.
1:37:58Najgorsze dla mnie w piłce nożnej jest
1:37:59to, że oni czasami biegają przez te 90
1:38:02minut i nie ma żadnej bramki. To jest
1:38:03takie ach sakreble.
1:38:08Cześć Sławek. Dzień dobry.
1:38:16Jak tam wieczerek mija?
1:38:25Ja to bym sobie po drodze tutaj jeszcze
1:38:27może
1:38:29jakiś exp zgarnęła. O, na przykład taki.
1:38:44Trzy wilki.
1:38:49Zapiszmy. One lubią sobie tak po prostu
1:38:52wyskakiwać z krzaczków.
1:38:55Krwopiców. Trzeba uważać tutaj na
1:38:56cieniostwora
1:39:03żeby na niego nie wpaść. Chyba, że tutaj
1:39:05tego cieniostwora nie ma.
1:39:22Oj,
1:39:24oj, Bezi, co ty robisz?
1:39:35O, Bezi, przestaje.
1:39:44Kurde, wpadam na drzewa non stop,
1:39:51[ __ ]
1:39:53pezi.
1:40:01Moje życie, cenne życie, którego nikt
1:40:04nam nie przywróci.
1:40:08Chłopie,
1:40:10nie traćmy w głupi sposób HP.
1:40:40więcej tylko krwiopiców
1:40:43trup.
1:40:47Ale to nie zabiły go zwierzęta.
1:40:51Ja już tyletie.
1:41:01Nie, jak on tak leci bokiem, to go w
1:41:02życiu nie trafię. Trafiłam go. Ale
1:41:05głupki.
1:41:08O. O. Ale jak one tu przejdą, to będę
1:41:10miała przerąbane.
1:41:14Ciekawe, którędy one przyjdą.
1:41:28Powinno być ich więcej. O, jest.
1:41:35Muszę kupić strzały.
1:41:41Musimy kupić strzały, moi drodzy
1:41:42państwo, bo ja tak kozaczę sobie z tym
1:41:44łukiem.
1:41:48A tu może być zaraz nieciekawie. Ja w
1:41:50ogóle się chyba też trochę zręczności
1:41:52nauczę, bo naprawdę ten łuk się
1:41:53przydaje.
1:41:56I oglądam jak to po pracy wcześniej
1:41:58wiśni. Trochę nerwałem w ogrodzie,
1:41:59później odwiedziłem sąsiada, a teraz jak
1:42:01widać jestem. Bardzo mnie to cieszy.
1:42:05No i fajnie. I sobie posiedzimy
1:42:07wieczorkiem, pogramy.
1:42:20No ale oni musieli chyba zrezygnować z
1:42:22tego cieniostwora w tym miejscu.
1:42:27No to w tym lesie był cieniostwór.
1:42:29Chyba, że on jest gdzieś przeniesiony
1:42:31trochę dalej.
1:42:33Albo może jest w jakiejś jaskini.
1:42:41O, ktoś tu był.
1:42:44A to chyba ja i moja pochodnia. No
1:42:48dobra, to wracamy.
1:42:55Ja w ogóle całki całą tą muzykę
1:42:57uwielbiam w remakeu. Jest jest świetna.
1:43:00Jest nowości, ale są też odnowione
1:43:03starości.
1:43:06Aha, on tu siedzi.
1:43:11Jak mocność
1:43:13co? Ja jeszcze nie widziałam
1:43:14cieniostwora.
1:43:34Ah. Jaki duży [krzyk]
1:43:36on jest. Boże, jak to źle. Nie, bez nie
1:43:40maaj tą pochodnią, tylko uciekaj.
1:43:43[krzyk]
1:43:47Aha, a on nie wychodzi z jaskini.
1:43:51Ale jest wielki ten cieniostwór.
1:44:00A miał być stream w środę, ale ja nie
1:44:02wiem co było w środę, że tego streama
1:44:04nie było.
1:44:10Jakoś bardzo dużo rzeczy miałam chyba do
1:44:12roboty.
1:44:16Ciekawe czy mnie ma na hita. Sprawdźmy
1:44:18to.
1:44:25Ale ja podejrzewam, że
1:44:32no przed nim to nawet się uniku nie
1:44:34zrobi.
1:44:36Ale jaki ogon miał ładny.
1:44:42Ja bym jeszcze chciała go tak wyciągnąć
1:44:44z tej jaskini, żeby zobaczyć
1:44:47pełnej okazałości tego cien stwora. Tak,
1:44:50Loki jest tutaj. On mnie broni, a
1:44:52zarazem chce mnie też ugryźć.
1:44:56Dobra, nie pajacuję,
1:44:59zobaczyłam, co chciałam.
1:45:01Podoba mi się. Kolejna rzecz, która mi
1:45:03się bardzo podoba na bagna.
1:45:06Wybiliśmy wszystko co mogliśmy. Ale to
1:45:08też jest fajne, że jak oni tutaj dali
1:45:11jaskinię Bazi,
1:45:18że oni jak tutaj dali jaskinię to wiecie
1:45:21taka jaskinia,
1:45:23a nie tam jakieś byle co.
1:45:29Czemu słyszałam jak coś za mną biegnie?
1:45:37Jeszcze wszystko przede mną. Piękne.
1:45:39Podoba mi się to.
1:45:43Jedyne co mi się nie podoba, no to
1:45:45gobliny.
1:45:51Gobliny są
1:45:55nie są goblinami. O tak,
1:45:56[śmiech][wciągnięcie powietrza]
1:45:57gobliny nie są goblinami tymi
1:45:59gotikowymi. One rzucają kamieniami, ale
1:46:01to jest żałosne.
1:46:11Ale cieniostwór jest
1:46:13cudowny.
1:46:16Ogary są mega wkurzające, ale one to tak
1:46:18jak wilki, nie? Wilki też są mega
1:46:20wkurzające.
1:46:24Gobliny są s, to prawda. Wiecie,
1:46:27gobliny, tak jak na przykład się szło po
1:46:32jak się szło po książkę,
1:46:36no to te gobliny, czarne gobliny przede
1:46:38wszystkim, no potrafiły być no naprawdę
1:46:40potrafiły zajść za skórę.
1:46:43No a tutaj no tak średnio bym
1:46:46powiedziała średnio.
1:46:50Zębacze.
1:46:55Ja miałam styczność z zębaczem. Podoba
1:46:56mi się to, że zębacz potrafi cię, wiesz,
1:46:58atakować ogonem i tak skaczą fajnie.
1:47:02Bałam się, że zębacze są wolne, ale
1:47:04przekonałam się na własnej skórze, że
1:47:05zębacze są bardzo szybkie.
1:47:09Ale no tak nie czułam aż takiego
1:47:12przerażenia jeżeli chodzi o zębacze tak
1:47:14jak to było na przykład wku jedynce nie
1:47:16cześć Karku, dzień dobry. Plany na walka
1:47:18i kitak polend rock. Kochani jakby ktoś
1:47:20z was chciał w ogóle wybierać się na
1:47:23Polend Rock Stary Woodstock tylko pod
1:47:26nową nazwą. Cześć Helios. Nie ma drużyny
1:47:29no to jesteśmy w stanie jakąś drużynę
1:47:31skomponować. Y, w opisie macie na pewno
1:47:34Discorda. Jak chcecie wpadajcie na
1:47:36Discorda. Wydaje mi się, że na
1:47:37Discordzie będziemy się yyy zgadywać
1:47:41na [muzyka]
1:47:42yyy jakieś, nie wiem, no na jakieś
1:47:45miejsce, gdzie będzie można sobie
1:47:46posiedzieć pod namiotem i popiwkować.
1:47:51Ja miałam tak, gdyby się skopacz.
1:47:53Pamiętam, ale
1:47:55pamiętam, pamiętam zębacze. Tylko no
1:47:58mówię nie nie są aż tak przerażające
1:48:01jak myślałam, że mogłyby być.
1:48:09>> A te wilki w remaku to latają, nie?
1:48:41Nie, nie
1:48:43>> prowadź moją dłoń.
1:48:45>> Zostaw tą drabinę.
1:48:47A kogo my tu mamy?
1:48:50Mam nadzieję, że odnalazłeś mojego
1:48:53bezużytecznego ucznia.
1:48:55>> On nie żyje. Troszczy się o swoich
1:48:58uczniów.
1:48:59>> Wygląda na to, że jakaś wizja
1:49:02zaprowadziła go do grobowca w
1:49:03opuszczonej kopalni. Był tam jeszcze ork
1:49:06ożywieniec.
1:49:08>> Cóż, tego się nie spodziewałem.
1:49:11Przykra sprawa,
1:49:13ale wspominałeś coś o wizji. Zdaje się,
1:49:17że nasz pan chciał, aby Kain odnalazł to
1:49:20miejsce. Opowiedz mi o nim. Jak
1:49:24wyglądało? Znalazłeś tam coś?
1:49:27>> Wyglądało jak bardzo stary grobowiec. A
1:49:30to znalazłem przy tym orku.
1:49:32>> To
1:49:34niesamowite.
1:49:35>> Co? Ten amulet emanuje magią śniącego.
1:49:40E,
1:49:40>> fajne, że on mu to tak pokazywał i tak
1:49:42spojrzał na to. Masz w ogóle pojęcie, co
1:49:44to oznacza?
1:49:46>> Cóż,
1:49:47>> oczywiście, że nie.
1:49:49>> Śniący chciał, abyśmy odnaleźli ten
1:49:52amulet, a Kain podążał za jego wizjami.
1:49:56>> Co to ja? A tak. Natychmiast pokaż ten
1:50:00amulet Iberionowi. Powiedz mu dokładnie
1:50:03to samo, co mnie. Przekaż strażnikom
1:50:07świątynnym, że kazałem cię przepuścić.
1:50:10>> Wow, już wejdziemy do niego.
1:50:13>> Skąd wiesz, że ten amulet należy do
1:50:15śniącego? Org, przy którym go znalazłem,
1:50:18był tak samo stary jak ten grobowiec.
1:50:21>> Ponieważ mam w sobie cząstkę potęgi
1:50:23śniącego.
1:50:25Wszędzie ją rozpoznam. Teraz mówi mi, że
1:50:29śniący się przebudzi. Ten ork mógł być
1:50:33zwykłym rabusiem.
1:50:35To bez znaczenia. Amulet emanuje jego
1:50:39magią.
1:50:44Może jakaś nagroda.
1:50:48Kim my się staliśmy?
1:50:49>> Może jakaś nagroda?
1:50:52>> W innych okolicznościach
1:50:54doprowadziłbym twój umysł do szaleństwa.
1:50:58Ale niech będzie. Jeśli chcesz rudy, to
1:51:02bierz i odejdź.
1:51:06money. Dobra,
1:51:09awans. Ale żeśmy doświadczenia za to
1:51:12dostali.
1:51:12>> Hej, ty.
1:51:15Przynoszę bagienne ziel.
1:51:17>> Nie zapomniałam, że nie wolno mu tego
1:51:20dawać. Wczytaj.
1:51:24>> Nadal tu jesteś?
1:51:27>> Za każdym razem jak idę do niego, o nie,
1:51:29oddałam jakiegoś questa, a później sobie
1:51:31przypominam. Nie, nie wolno mu tego
1:51:33dawać. Stracę dużo mii. [śmiech]
1:51:37O, idziemy. Mamy zapis.
1:51:40>> Hej,
1:51:43>> dobra. A tu. No dobrze, dobrze, że
1:51:46często zapisuję.
1:51:48No dobrze, czyli idziemy do Iberiona.
1:51:52Mega.
1:51:54A ostatnia nazwa streama to było idziemy
1:51:57klepać pełzacze czy coś w tym stylu.
1:51:59Tak.
1:52:08Jz jeszcze troszkę.
1:52:12>> Wiesz jak koralom i to ten sam
1:52:17>> ogólnie jest świetny.
1:52:20Kal ma mega dobrany głos.
1:52:22>> Stój. Na świątynne wzgórze mogą się
1:52:25wspiąć tylko osoby z pozwoleniem od
1:52:27góru.
1:52:29>> Przysyła mnie Korkom. Mam coś dla
1:52:32mistrza Iberiona.
1:52:33>> Korkalom. Tak. No dobrze, wejdź.
1:52:52Jestem pewna, że czekają na ciebie
1:52:55ważniejsze sprawy.
1:52:56>> O, wow.
1:52:58Dzień dobry. Wejście smoka.
1:53:04Cani,
1:53:08>> jak tu trafiłaś?
1:53:10>> Na początku byłam w starym obozie jako
1:53:12niewolnica magnatów, ale potem zaczęli
1:53:15handlować z obozem bractwa. [muzyka]
1:53:18Zioła w zamian za zapasy. Sprowadzono
1:53:21mnie tutaj jako znak dobrej woli, żeby
1:53:23dobić targu.
1:53:24>> Szczęściara.
1:53:26>> Szczęściara?
1:53:28Nie, szczęście nie ma tu nic do rzeczy.
1:53:31Doprowadziło mnie tu przeznaczenie. Tak
1:53:33chciał śniący
1:53:36mistrz iberion mi to wytłumaczył.
1:53:39>> Aha, okej.
1:53:41Ja możesz pozdrowić mojego kota
1:53:44Bilidore.
1:53:46Trochę choruje. Na pewno zrobili się
1:53:48miło.
1:53:49Powiem ci tak, Jan Kowalski, jakby moje
1:53:52pozdrowienia
1:53:54sprawiały,
1:53:57że zwierzęta robią się miłe, to pewnie
1:54:00bym nie musiała jutro iść do pracy. Bym
1:54:03uleczała moimi pozdrowieniami
1:54:05zwierzęta z problemami behawioralnymi,
1:54:07ale no niestety tak to nie działa. No
1:54:10pozdrawiam kotoną, bo żeby tobie było
1:54:12miło. Tak,
1:54:14>> ale podejrzewam, że twój kot ma na to
1:54:16wyrąbane.
1:54:18>> Według ciebie obóz bractwa to bezpieczne
1:54:20miejsce dla rzecz biorąc tak.
1:54:24>> Jednak gdy trwają przygotowania do
1:54:26wielkiego przywołania, wszyscy są nieco
1:54:30spięci. Gdy to się skończy, wszyscy
1:54:33będziemy wolni. A jeśli nie, to może
1:54:37sytuacja się nieco uspokoi.
1:54:43Idź sobie
1:54:44>> z Syrą. To jest ta, co gotuje w starym
1:54:47obozie. C
1:54:50>> daj mi
1:54:51>> Natalia. A takiej Natalii to chyba nie
1:54:53było.
1:54:55>> Co tu robisz?
1:54:57>> Różne rzeczy. Między innymi pilnuję,
1:54:59żeby paliły się wszystkie świece.
1:55:01No to brzmi jak mnóstwo pracy,
1:55:04>> żebyś wiedział. Słucham też słów mistrza
1:55:07i próbuję zbliżyć się do śniącego.
1:55:10Nieznajomi rzadko wstępują do świątyni.
1:55:13Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z
1:55:14tego zaszczytu.
1:55:21Pozdrawiam Loki. Cyk, 1000 zł. No i
1:55:24elegancko. I wtedy gramy do białego
1:55:25rana. A nie,
1:55:30ja bym robiła wtedy streamy z
1:55:33pozdrawiania zwierząt, widzów. To byłby
1:55:36piękny stream.
1:55:44Skrzynka, której nie powinnam dotykać. Z
1:55:47przyjemnością ją dotknę.
1:56:25A jeszcze ten
1:56:28poruszy wszystko.
1:56:31Niedobrze.
1:56:52Wow. Opłaca się im owalać skrzynki.
1:57:01O, on tego dzieje straż.
1:57:04>> Spokojnie przysyła mnie Korkalom. Ponoć
1:57:08Iberi
1:57:10>> jesteś tym nowopzybyłym.
1:57:12No cóż, inaczej sobie ciebie
1:57:14wyobrażałem, ale niech będzie. Mam
1:57:18nadzieję, że zdajesz sobie sprawę jak
1:57:20wielkiego zaszczytu dostąpiłeś. W
1:57:22bractwie są ludzie, którzy od lat służą
1:57:25śniącemu i nadal nie rozmawiali z naszym
1:57:27mistrzem twarzą w twarz. Chodź.
1:57:31Okej, czyli my mamy już tutaj do
1:57:33czynienia z Balem Lukorem, a nie dopiero
1:57:35później jak mu odwala.
1:57:45>> Opowieści rzadko bywają bez podstaw.
1:57:49M
1:57:50ciekawa jestem jego głosu.
1:57:52>> Hej,
1:57:53>> czy mnie oświeci?
1:57:54>> Więc przybyłeś
1:57:55>> ma ten sam.
1:57:57>> Nie, ale widziałem cię wcześniej wizji,
1:58:00którą zesłał mi śniący. Tak.
1:58:02>> Czy to
1:58:04on? Tak, Lukorze, przyszedłeś tu, aby
1:58:08powiedzieć mi o naszym zaginionym
1:58:10bracie. Czyż nie?
1:58:11>> Ma taki błogi kłos. Kaj?
1:58:14>> Nie żyje.
1:58:15>> Tak.
1:58:15>> W jaki sposób zginął? Miał wizję, która
1:58:19zaprowadziła go do jakiegoś starego
1:58:21grobowca. Zginął z rąk orka ożywieńca.
1:58:24Proszę, znalazłem to przy orku. Korkalom
1:58:29stwierdził, że musisz to zobaczyć.
1:58:31>> Chwała śniącemu.
1:58:34To klucz. Musisz coś dla nas zrobić. To
1:58:38ważne.
1:58:42>> Co mam dla was zrobić?
1:58:44>> Wiesz, czym są kamienie ogniskujące?
1:58:50Czy to nie przez nie bariera wymknęła
1:58:53się spod kontroli? Zgadza się. Gdy
1:58:56magowie rzucili zaklęcie, wyłoniły się z
1:58:59ziemi i zakłóciły przepływ magii.
1:59:02Konsekwencje tego zdarzenia już znasz.
1:59:05Od tamtej pory kamienie ogniskujące
1:59:08znajdują się na powierzchni. Są otoczone
1:59:11polem siłowym, z którym kontakt kończy
1:59:13się śmiercią. Potrzebujemy takiego
1:59:16kamienia ogniskującego do
1:59:18przeprowadzenia rytuału wielkiego
1:59:20przebudzenia.
1:59:22Niestety nie byliśmy w stanie przebić
1:59:24się przez te pola siłowe. Ale ty to
1:59:28zmienisz.
1:59:29>> Mistrzu, co masz na myśli?
1:59:33>> Taka jest wola śniącego.
1:59:38>> Ale on będzie zazdrosny.
1:59:40Jemu odwali. On będzie wściekły, że to
1:59:44my będziemy mieli to zadanie
1:59:46przydzielone.
1:59:51W jaki sposób kamienie ogniskujące w
1:59:54ogóle znalazły się pod ziemią?
1:59:56>> To pozostaje tajemnicą.
1:59:59Nie wyglądają ani na dzieło orków, ani
2:00:01ludzi.
2:00:05>> Niech zgadnę. Uważasz, że ten amulet
2:00:08pozwoli mi dostać się do kamienia
2:00:10ogniskującego? Tak, chcę, żebyś go na
2:00:13sobie miał. Jeśli chodzi o resztę, sam
2:00:17zobaczysz. Niedaleko od obozu znajduje
2:00:20się jedno z miejsc, w którym jest kamień
2:00:22ogniskujący.
2:00:24Jeden z naszych nowicjuszy, Nyras, był
2:00:28już tam wielokrotnie.
2:00:30Przebywa gdzieś w pobliżu wejścia do
2:00:32obozu. Porozmawiaj z nim. Wskażę ci
2:00:36drogę. Będę czekać.
2:00:39Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę,
2:00:41jak wielkiego zaszczytu dostąpiłeś.
2:00:44Mistrzu, nie pojmuję. Ty
2:00:48go widziałeś we śnie?
2:00:51>> Tak, Lukorze.
2:00:53>> Ale przecież nie jest nawet jednym z
2:00:55nas. Naśniącego jest szkodnikiem. Może
2:00:59damy ten amulet jednemu ze strażników
2:01:01świątynnych. Więcej wiary przyjacielu.
2:01:05Taka jest wola śniącego.
2:01:07>> Nie, jak ja słucham Iberiona, to mi się
2:01:09tak jakoś, że się uniosłem.
2:01:11>> Miło na sercu robi.
2:01:16>> No to co?
2:01:18>> Nauczyłem się.
2:01:20>> Co
2:01:23dalej?
2:01:23>> Wiesz we wszystko, co usłyszysz.
2:01:29Nie
2:01:31ślący przy mnie czuwa.
2:01:36Ale on jest zły.
2:01:38No dobra.
2:01:50Ops. Nie miało być tak.
2:01:54O, no i tak też nie.
2:02:08O,
2:02:10trudny zamek.
2:02:20H
2:02:50Trudny chyba ten jest zamek całkiem.
2:03:21Wow, wszystkie zamki tym poruszają.
2:03:34No już jesteśmy w dupie.
2:04:12Na nic to nie wpływa teraz za bardzo.
2:04:14Co?
2:04:24Mi się w sumie mi się podoba ten system
2:04:26otwierania zamków. Zostawię sobie tego
2:04:28klucza.
2:04:29>> Zostawię sobie tą skrzynię może na
2:04:32później.
2:04:34Ale ogólnie mi się bardzo podoba ten
2:04:36system otwierania skrzyń.
2:04:40Na początku jest frustrujący bardzo, bo
2:04:42ja nie do końca wiedziałam o co w tym
2:04:44chodzi, ale ogólnie mi się podoba, bo
2:04:48jest taki coś innego, zupełnie coś
2:04:50innego. Więc
2:04:54na początku mnie oburzało to, że za dużo
2:04:56czasu się schodzi z otwieraniem tej
2:04:58skrzyni co do lutu, który się tam
2:05:00znajduje.
2:05:06No ale ja już się przyzwyczaiłam do
2:05:08tego, że po prostu w Gothicu nie jest
2:05:09łatwo.
2:05:11Po prostu nie jest łatwo.
2:05:15Wszystko jest trudne. Nawet okradanie
2:05:17innych ziomków.
2:05:18>> Iberion jest mocny tu.
2:05:20>> Nieraz był gdzieś tam chyba
2:05:24>> na początku.
2:05:29>> Ale mnie suszy.
2:05:36No lewo był łatwiejszy trochę, nie?
2:05:39>> Ciekawe co by z tym zrobili
2:05:41>> starych dobrych czasach.
2:05:46>> Sam już nie wiem.
2:05:47>> Tak. Czy ty nie jesteś tym nowopzybyłym,
2:05:49który szukał Kaina? Lester mi
2:05:51powiedział. Udało ci się go znaleźć?
2:05:55Słyszałem
2:05:56plotki.
2:06:02Niech będziesz się nie żyje.
2:06:05>> Nie żyje.
2:06:05>> Cześć Mariacio.
2:06:07>> Długa historia.
2:06:09>> Teraz Iberion chce abyś pokazał mi
2:06:11miejsce w którym znajduje się kamień
2:06:14ogniskujący. Możesz mnie tam
2:06:16zaprowadzić?
2:06:17>> Rozmawiałeś z Iberionem?
2:06:20To niesłycha. [śmiech]
2:06:22>> Nie wyszło to dobrze.
2:06:23>> Powiedz mi jaki on jest. Od lat marzę,
2:06:26aby dostąpić zaszczytu rozmowy z nim.
2:06:29Bez obrazy.
2:06:30Możemy o tym pogadać kiedy indziej.
2:06:32>> Oczywiście,
2:06:34>> ale
2:06:36nieważne. Jeśli taka jest wola Iberiona,
2:06:39to niech tak będzie. Zaprowadzę cię.
2:06:41>> Gdzie ten kamień ogniskujący? To nie tak
2:06:44daleko. Zaraz za obozem na północnym
2:06:47klifie, tuż na skraju lasu.
2:06:50>> No to chodźmy.
2:06:51>> Dobra,
2:06:52>> ruszajmy.
2:07:00Takie smutne, nie? Że oni tutaj siedzą,
2:07:06przepalają sobie mózgi całe dnie. Tak
2:07:08naprawdę
2:07:10robią jakieś różne dziwne zadania. Modlą
2:07:13się tam do tego śniącego, a przychodzi
2:07:15sobie taki bei,
2:07:17taki szkodnik.
2:07:20Nic nie wchodzi do Iberiona. Tak. O,
2:07:29nieraz masz sprint.
2:07:32Neraz nie ma sprintu. Dobra, to
2:07:34biegniemy z nim. Kicamy, kicamy, kicamy
2:07:42aktualizacj do exp za otwieranie zamków.
2:08:00No tamta skrzynia taka dość trudna się
2:08:02wydaje
2:08:04do tworzenia.
2:08:20A my przecież jeszcze w kopalni nie
2:08:22byliśmy.
2:08:29Już to jeszcze mnóstwo czasu przecież.
2:08:36No już później wiesz jak masz dużo
2:08:38różnych śmieci w ekwipunku, a jeszcze
2:08:41jak masz rudy bardzo dużo, no to się
2:08:43właśnie tym nie przejmujesz, nie?
2:08:46Żeby się tam bawić w otwieranie
2:08:47kolejnych skrzyń.
2:08:55Ja tutaj to tą drogę już trochę
2:08:56wyczyściłam.
2:08:59Zgnite ścierwojady i wilki.
2:09:07Z taką się towarów w organizmie chyba
2:09:09każdy miałby problem ze sprintem i
2:09:10wydolnością. No prawda.
2:09:30Ale się rozglądam.
2:09:32Co to za trupy?
2:09:37Śmieszne, że on tak na nie spogląda.
2:09:41Kupiony i leży.
2:09:43W Jasu, to się z Gelsem do zgadać
2:09:45musisz, bo on też ma chyba kupionego,
2:09:47ale nie rusz. Nie, nawet go nie ruszył
2:09:50tego Gothica.
2:10:04Hm.
2:10:47No już idę, już idę.
2:10:55Ja mam PS5, to nie mogę zmodować. No nie
2:10:57możesz.
2:11:08Ale podziwiam. Jezu, celować na konsoli
2:11:12ciężko by mi było.
2:11:19Oj tam. No mało czasu. Jak nie praca, to
2:11:21robienie merczu za nią. No tak, bo ona
2:11:24przecież obstawia te wszystkie eventy.
2:11:26No to tam,
2:11:32ale co chwali sobie ona to płacalny ten
2:11:34biznes, ten jako wystawca. No bo tam
2:11:37wiem, że też trzeba trochę wybulić, nie?
2:11:39Za stanowisko.
2:11:41Zawsze mnie to ciekawiło, czy to się w
2:11:43ogóle zwraca.
2:11:49No tak, bardziej powiem wam, że epicko
2:11:51jest to zrobione. No nie byle tam, byle
2:11:55miejscówka,
2:11:57bo to jest tak jakoś ładnie. To kamień
2:12:00ogniskujący.
2:12:20Nie będziemy go szukać tego debila.
2:12:41Dobra, ja już myślałam, że on ucieknie i
2:12:43będziemy go musieli szukać.
2:12:47>> Schowaj broń.
2:12:49>> Dlaczego?
2:13:07Mam już dość.
2:13:23Nie teraz, nie teraz.
2:13:26>> Okej,
2:13:27>> nie teraz. On
2:13:32przemówił do mnie.
2:13:34>> Chyba powinnam pierw z nim pogadać, a
2:13:36później go pobić. [śmiech]
2:13:40A ja od razu nawaliłam.
2:13:43>> [parsknięcie]
2:13:44>> Powiem tak, średnio co miesiąc jeden do
2:13:46dwóch konwentów i jeszcze ani jednego
2:13:48nie było na minus, więc raczej się
2:13:50opłaca. Ludzie lubią własne prace. No
2:13:52tak, to prawda. No jednak na tych
2:13:54konwentach to
2:13:57jednak jak mają coś dać takiego
2:13:58własnorobnego, nie? No to ogólnie takie
2:14:01mi się wydaje, że nawet spoko czasy na
2:14:03na handm na handmadey. Nie tylko jest
2:14:05dużo ludzi, którzy robią handmadey.
2:14:08Dzień dobry. Hokoł.
2:14:12Nie wiecie co? On mi się zgliczował, nie
2:14:14chciał schować broni, więc ja myślałam,
2:14:16że się napierdzielamy. Nie no, nie chowa
2:14:19broni, no to go napierdzielę.
2:14:25Słuchajcie, nic stresonego. Ja mam
2:14:26jeszcze dialog. Tak,
2:14:28>> dobrze się czujesz,
2:14:30>> co?
2:14:30>> Będę miała dialog. [westchnienie]
2:14:33>> Tak,
2:14:35wszystko w porządku.
2:14:37>> Oddaj mi kamień ogniskujący.
2:14:40>> Tobie?
2:14:42>> Nie.
2:14:43Nigdy nawet nie należysz do bractwa.
2:14:46Jesteś niewiernym. I to ty masz dostąpić
2:14:49zaszczytu wręczenia kamienia
2:14:51ogniskującego mistrzowi i Berionowi?
2:14:53Nie, nie, nie, nie. To nie powinno tak
2:14:56być. To niesprawiedliwe.
2:14:58Jestem najbardziej obiecującym
2:15:00nowicjuszem w obozie. To mnie powinien
2:15:02przypaść ten zaszczyt.
2:15:04>> Nie mówisz poważnie.
2:15:06>> To powinienem być ja. [krzyk]
2:15:09O kurna, on mnie będzie piąstkował.
2:15:17Pogadajmy z nim
2:15:25naśniącego.
2:15:28Co się stało?
2:15:30>> Tawkę przypominającą.
2:15:34>> Trzeba bardziej się odsunąć. Cała
2:15:36kotletka. Miałam skoczyć w morze,
2:15:39żeby on schował broń.
2:15:44>> Nie pamiętasz?
2:15:45>> Ale co? O co ci chodzi?
2:15:48>> Zabrałeś kamień ogniskujący i zacząłeś
2:15:50wywód o tym, że to ty powinieneś go
2:15:53wręczyć Iberionowi,
2:15:55a potem próbowałeś mnie zabić.
2:15:57>> Ja
2:15:59naśniącego nie wiem co powiedzieć.
2:16:02Przepraszam. Miewałem ostatnio dziwne
2:16:05bóle głowy. Nasiliły się, gdy
2:16:08zbliżyliśmy się do kamienia. Ale udało
2:16:11się, prawda? Zniszczyliśmy barierę. Nie
2:16:15wiem jak, ani czym właściwie jest ten
2:16:17amulet, ale wygląda na to, że Iberion
2:16:20dobrze postąpił, powierzając ci to
2:16:22zadanie. Jak najszybciej zanieś mu
2:16:25kamień ogniskujący.
2:16:27Dzięki niemu w końcu doprowadzimy
2:16:28wielkie przebudzenie do skutku. Spotkamy
2:16:31się w obozie. Dobra.
2:16:34Muszę trochę oczyścić głowę.
2:16:37>> No a w jedynce to było tak, że się go
2:16:39zabijało i elo.
2:16:44Nie skipnął się dialog. No bo kotletka
2:16:47to klasyczny Gothic,
2:16:50nie?
2:16:56Dialogi są nieskipowalne.
2:16:59A tu coś można sobie wejść.
2:17:00>> Znów ten ptak.
2:17:04Jaki ptak? Ja w ogóle nie zwróciłam
2:17:05uwagi na to. To przejdźmy się tu.
2:17:12No ja teoretycznie dzisiaj też nie
2:17:13powinnam siedzieć nie wiadomo ile, bo na
2:17:158:00 muszę być w work.
2:17:19O, jakaś tyżka.
2:17:23Ciekawe dokąd prowadzi
2:17:31smoczy korzeń.
2:17:34Dobrze,
2:17:38ale że nikt go nie pilnował.
2:17:51Więcej smoczego korzenia.
2:18:00Warto było iść tu po tą fajkę.
2:18:06Zrobiła mi ona grę.
2:18:36Grzybki zbieramy.
2:18:44Ale mega ładnie. Podoba mi się tu jak to
2:18:46zrobili.
2:18:48Nie ma, wiecie, nie ma takich pustkowi.
2:18:50Zawsze coś tam się dzieje.
2:19:00O matko, ty zmieniłeś nick
2:19:04Zibzi.
2:19:05Czekaj, jaki ty miałeś kiedyś nick?
2:19:13Ja cię kojarzę. Ja cię pamiętam,
2:19:16tylko ja pod zupełnie innym nickiem, mój
2:19:18drogi.
2:19:21Sprzedam ją za całą jedną bryłkę rudy.
2:19:24Nie znasz dnia ani godziny, kiedy ta
2:19:26jedna bryłka rudy odmieni twoje życie.
2:19:30Trzeba szanować każdy pieniądz.
2:19:42Jakiegoś questa się przyda.
2:19:57Anekro, dzień dobry.
2:20:11Jak ci samo zmieniło? Nie mogło ci samo
2:20:13zmienić.
2:20:29No i teraz wyślą nas do pełzaczy. Czyli
2:20:31będziemy musieli zasuwać na drugi koniec
2:20:34mapy.
2:20:48Gdzie mi się przedstawił niby napisał
2:20:51dobry wieczór wszystkim Purpuga. No i po
2:20:54tym jak kojarzę,
2:20:58pamiętam to tylko nie pamiętałam niku
2:21:00starego. No.
2:21:23Ta sama gwardia. No
2:21:32ale to co przez to, że konta były
2:21:34nieaktywne czy jak? Dlaczego on mnie
2:21:35chce bić?
2:21:47>> Już myślałam, że coś mi się zbagowało.
2:21:49>> Tylko zachowaj to dla siebie.
2:21:51>> A w dziwnym miejscu stoją.
2:22:00misja przemawia do nas rychł,
2:22:06>> o ile nie będę miał z tym nic wspólnego.
2:22:09>> Przyjąć twoje słowo.
2:22:16>> Dobrze, że mi nie zmieniło nazwy.
2:22:21Musiała być piranha Sava 22134
2:22:24jego oczekiwań.
2:22:34>> Panie Iberionie.
2:22:35>> Ej,
2:22:36>> ja nie oświecony.
2:22:37>> Udało ci się, czyż nie?
2:22:39>> Tak. Oto kamień ogniskujący.
2:22:43>> Wiedziałem. Naśniącego wiedziałem.
2:22:46Jak to zrobiłeś?
2:22:49jakiś sposób zniszczył barierę.
2:22:51>> Tak też myślałem.
2:22:53Dobra robota.
2:22:59>> Tak myślałeś? Czyli wiedziałeś do czego
2:23:02zdolny jest ten amulet?
2:23:03>> Nie. Wiedziałem jedynie, że śniący
2:23:06chciał, abyśmy go znaleźli i że będzie
2:23:09odpowiedzią na nasze modlitwy.
2:23:14>> No to co będzie dalej? Użyjecie tego
2:23:17kamienia ogniskującego podczas rytuału?
2:23:20>> Owszem, ale najpierw musimy się zająć
2:23:22jeszcze dwiema przeszkodami. Chcę, abyś
2:23:25znowu nam pomógł.
2:23:28>> O matko. No i teraz w końcu mnie wyślesz
2:23:30do tych pełzaczy, czy wymyśliłeś coś
2:23:32jeszcze?
2:23:36>> Gdy zdobyliśmy kamień ogniskujący, stało
2:23:39się coś jeszcze.
2:23:41>> Opowiedz mi o tym. Myrasa coś opętało.
2:23:45Próbował mnie zabić i zabrać kamień
2:23:47ogniskujący.
2:23:48>> I co się stało wtedy?
2:23:50>> Musiałem go nieco obić. Nawet nie
2:23:53pamięta, co się wydarzyło.
2:23:55>> Rozumiem. To faktycznie dziwne. Może to
2:24:00wpływ magii kamienia ogniskującego.
2:24:03Bywały już takie przypadki. Porozmawiam
2:24:06z nim.
2:24:16Aa, to zabawnie jest z tym nickiem. U
2:24:19nas dobrze, u mnie przynajmniej bardzo
2:24:21dobrze. A reszta, reszta to ci opowie.
2:24:24Ostatni dzień L4, bo noga bolała, oko
2:24:26nie okowało. Ale już się czujesz dobrze.
2:24:30A jak nie okuje albo noga dalej boli, to
2:24:32trzeba iść dalej, nie ignorować to. Jak
2:24:37noga boli to niedobrze, a jak oko nie
2:24:38okuje to jeszcze gorzej.
2:24:44No w domu jest zawsze sporo roboty. Ja
2:24:47dziś cały wolny dzień miałam, a udało
2:24:49się jedyne co to zrobić porządki w
2:24:51szafie. Ale ja też długo nie jedyne, bo
2:24:53jeszcze się wyspałam, nie po tym całym
2:24:56weekendzie imprezowym to porządnie się
2:24:57dziś wyspałam.
2:25:01>> Może to sprawka śniącego?
2:25:03>> Czemu tak myślisz? No cóż, ciągle
2:25:06mówicie o jego szeptach w ludzkich
2:25:09umysłach.
2:25:10>> Rozumiem co masz na myśli, ale nie.
2:25:14Śniący nie ma żadnego powiązania z
2:25:16kamieniami ogniskującymi. Tak jak
2:25:18wspomniałem, to zapewne przez pole
2:25:20siłowe. Słyszałem już o podobnych
2:25:23przypadkach.
2:25:27>> Po prostu pomyślałem, że dobrze będzie
2:25:29ci o tym powiedzieć.
2:25:30>> Słusznie postąpiłeś.
2:25:33>> Pranie. Ja muszę pranie wyciągnąć. To na
2:25:35pewno. Chyba, że
2:25:38chyba, że banan robił, ale co jest
2:25:41bardzo możliwe,
2:25:47>> wspomniałeś coś o nagrodzie.
2:25:49>> Racja, chociaż to, co dla nas zrobiłeś,
2:25:53nie sposób wynagrodzić ziemskimi
2:25:55dobrami.
2:25:56>> Nieco rudy nie zaszkodzi.
2:25:58>> Być może. Proszę, weź ten talisman.
2:26:02ochroni cię przed ogniem.
2:26:06>> Okej, przyda się pewnie później trochę.
2:26:09>> Z czym jeszcze mam wam pomóc? To proste
2:26:12zadanie. W kolonii znajduje się pewna
2:26:14księga.
2:26:16>> Uważamy, że skrywa wiedzę na temat
2:26:17kamieni ogniskujących. W dawnych czasach
2:26:20kolonii magowie poprosili o nią króla
2:26:23Robara. Wtedy wierzyli jeszcze, że będą
2:26:26w stanie rozproszyć barierę.
2:26:28>> Potrzebujecie tej księgi do
2:26:29przeprowadzenia rytuału?
2:26:31>> Tak.
2:26:32Ostatnio wysłaliśmy nowicjusza Talasa,
2:26:35aby odzyskał ją od magów ognia.
2:26:37>> Wygląda jednak na to, że coś poszło nie
2:26:40tak. Chcę, abyś ty tam poszedł i sam
2:26:44znalazł księgę.
2:26:45>> W innej kolejności czy pewnie powinniśmy
2:26:47pójść po wydzielinę?
2:27:01Dobrze, porozmawiam z magami ognia.
2:27:05>> Będę czekać.
2:27:08>> Nie teraz.
2:27:08>> Aha, i resztę tych mam zablokowane.
2:27:10[odchrząknięcie]
2:27:10No nieźle.
2:27:12>> Dobra, weź spieprzaj.
2:27:16>> Może tak być.
2:27:27Ja pierdzielam skill. Nie no to ja jak
2:27:29padłam wczoraj to jak kłoda.
2:27:34Ale niemiła pogoda.
2:27:38>> Gdzie jest Talas balas?
2:27:42ą nasze serca. O śniący,
2:27:45>> gdy się przebudzi, śniący wskaże nam
2:27:51>> górnazar.
2:27:58Lepiej zważaj na słowa,
2:28:01póki nie muszę się tym przejmować.
2:28:03>> Potrzebuję balasa, golasa.
2:28:06Jest mocny duch
2:28:08nie medytuje tak głęboko jak onaż
2:28:15>> Jesus jak leje. Może ja się strzemnę.
2:28:18>> Kiedyś potoczyłoby się to inaczej.
2:28:21Aș z tą pogodą
2:28:42na takiej zasadzie
2:28:48ja to kiedyś czapką z daszkiem
2:28:50Obróciłam się i banan dostał ją w oko.
2:28:52Przetarte miał i się okazało, że tam w
2:28:54ogóle jakaś drobinka. Coś się takiego
2:28:56dostało,
2:28:58>> że też musiał
2:29:01>> tam z tym okiem
2:29:04długo leczyć.
2:29:12>> Chłop wsteczne go nie wyłączył. Ej, no
2:29:15dobra, ale tu jest wyjście.
2:29:23Tam jest wyjście. Dobra, teraz może
2:29:26będzie łatwiej znaleźć tego talasa, jak
2:29:27już tak nie leje.
2:29:31Tu go nie było. Nie,
2:29:38tam też go nie ma.
2:29:43>> Nie wciągaj mnie w to.
2:29:45A to jakieś duże gospodarstwo nekromacie
2:29:48tam prowadzicie?
2:29:52Nie będę się w toć.
2:29:56>> Ja gdzieś tego Talasa widziałam.
2:29:58>> Otwórzcie swoje dusze.
2:30:09Tak to praca dom, praca dom. nie ma
2:30:11czasu na szukanie miłości.
2:30:14Wiecie, ja jestem osobą, która poleca
2:30:16miłość.
2:30:18Życie z kimś jest fajne. Jak można
2:30:20gdzieś z kimś dzielić te dobre i te złe
2:30:24chwile, to
2:30:26że tak powiem, łatwiej jest. O złe
2:30:28chwile lepiej jest przeżywać z kimś,
2:30:34o ile jest dość wyrozumiały, nie?
2:30:40Ale jak się oboje ludzi kocha, to są w
2:30:42stanie wiele dla siebie zrobić i
2:30:45zdzierżyć.
2:30:46>> Przyszedłem po codzienną.
2:30:47>> Proszę bardzo. Trzy sztuki. Mroczne
2:30:55>> dzięki.
2:30:57Czy widzieliście Talasa Balasa?
2:31:13Tak, oryginalnie był na dziedzińcu, ale
2:31:15teraz go na ja go wiesz co, gdzieś go w
2:31:18obozie mijałam.
2:31:26>> Trzeba trzeba go poszukać.
2:31:31>> Nie dam się znów nabrać.
2:31:35Ej, zaczekaj.
2:31:35>> Darian, może mi coś fajnego sprzeda.
2:31:38>> Potrzebuję kilku.
2:31:39>> Rozejrzyj się.
2:31:49>> Rozejrzyj się.
2:31:52>> Nigdy tego nie zrozumieją.
2:31:58Nie mój problem,
2:32:01>> gościu.
2:32:02>> Morda w kubeł. Nie chcę, żeby wszyscy
2:32:04wiedzieli.
2:32:07>> O kurde, ale
2:32:08>> wszystkiego nie da się zmyślić.
2:32:13Ma pryłek.
2:32:14>> Nie dam się znów nabrać.
2:32:20>> Nie mój problem.
2:32:27łuku to mu nie sprzedam,
2:32:32>> tylko zachowaj.
2:32:34>> Jak fajnie wygląda.
2:32:38>> Kiedyś załatwiało się to inaczej.
2:32:43Tak długo jak mnie to nie dotyczy.
2:32:48Było oczywiste, że będą z problemy.
2:32:50>> On to jest dziewięć bryłek rudy za każdą
2:32:53skórę.
2:32:54>> Może tak być.
2:32:57>> Czekaj, ja muszę se to zerknąć.
2:32:58>> Już dość tych bzdur.
2:33:00>> A tak mało jest warta skóra wilka.
2:33:04>> Naprawdę
2:33:08>> malutko.
2:33:09>> Skoro tak twierdzisz.
2:33:13Tak długo jak mnie to nie dotyczy.
2:33:18To był ostatni raz.
2:33:22Zawsze ta sama.
2:33:23>> Mało tych pieniędzy dają. Mało.
2:33:27>> Może tak być.
2:33:31Lepiej zważaj na słowa.
2:33:37Zawsze ta sama stara śpiewka.
2:33:41[dzwonek]
2:33:41Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.
2:33:45>> [muzyka]
2:33:48>> Niektórzy nigdy się nie nauczą
2:33:52[muzyka]
2:33:53>> tak długo jak mnie to nie dotyczy.
2:33:57>> No i git. Zobaczcie,
2:34:00wszystko nam się rozwiązało.
2:34:04>> Kiedy zyskamy wolność, niewierni popat.
2:34:07>> Nie, nie chcę z nim gadać.
2:34:08>> Hej, ty. Wyglądasz mi na kogoś, kto
2:34:10jeszcze nie oddał swojego życia
2:34:12magnatom. Wyglądasz na poszukiwacza,
2:34:16kogoś, kto szuka prawdziwej wiary. Tak,
2:34:20czujesz to każdej nocy. Czujesz, jak
2:34:24ogień trawi twoją duszę, nie pozwalając
2:34:27ci odpocząć. Ale przyjmujesz ten ogień z
2:34:31aprobatą, albowiem bez niego nigdy nie
2:34:34zacząłbyś wątpić w kłamstwa opowiadane
2:34:38przez magnatów. Wszyscy [muzyka] są
2:34:41fałszywi. Ich kłamstwa mająć
2:34:46ludzi o słabej woli.
2:34:49>> Jesteś inny. Twoja wiara jest silniejsza
2:34:53niż ich ługarstwa kiedykolwiek będą.
2:34:56Dlatego powiadam poddaj się. Poddaj się
2:35:00swojej nieustającej tęsknocie za
2:35:02wolnością i nie pozwól im sobie wmówić,
2:35:06że tak wyczuwam twój strach. Dobraący
2:35:10znikną z tego. Zapłacą za swoją
2:35:13ignoracj.
2:35:13>> Zostaw mnie w spokoju.
2:35:16>> Śniący powstanie o promieni nowym świat.
2:35:22>> Trzeba mu obłąkańca przyprowadzić.
2:35:36Ja wrzodzika nie nie zabiłam.
2:35:58Można imoda przeprowadzić.
2:36:04Ciekawe bardzo.
2:36:12No mogłabym się poświęcić i spróbować go
2:36:15przeprowadzić, jeżeli się da.
2:36:24Dobra, idę tym razem tą ścieżką.
2:36:36A, bo tu jest jaskinia
2:36:39i mnie w niej nie było.
2:36:42Szok. A bo to było jeszcze tak, że ja
2:36:45się bałam w ogóle schodzić ze ścieżki.
2:36:50Przyrzekam, że jakby niektóre rzeczy się
2:36:51nie podświetlały, to bym w ogóle nie
2:36:53wiedziała, że można coś tu podnieść.
2:37:0200 jest do przerwy.
2:37:05No dobrze.
2:37:08W drugiej połowie pewnie będzie więcej
2:37:10siedziało.
2:37:1420 arów za domem,
2:37:16ale drugi brat ma się tam budować.
2:37:22Jak to dom, stajnia i garaż.
2:37:28Okej, kumam.
2:37:32No to fajnie, jak już jest miejsce, nie?
2:37:34Gdzie się pobudować, gdzie osiąść? Tylko
2:37:36na krokopitę trzeba znaleźć.
2:37:40No albo faceta, kto co woli.
2:37:43Partnera życiowego. Partnera. Partnerkę
2:37:46życiową.
2:37:48Dużo łatwiej w życiu jest.
2:37:51Łatwiej i przyjemniej w życiu jest iść w
2:37:53parze.
2:38:13Jakbyś odebrała od Bala z
2:38:17specjalnego blanciora dla
2:38:21Ale ja dałam mu tego specjalnego
2:38:24blanciora.
2:38:35Trzymaj się Fabian. Dobranoc.
2:38:38Ty, czekaj, czekaj, czekaj, czekaj, bo
2:38:40my, myśmy zboczyli ze ścieżki.
2:38:48Łażą tam. Patrzcie, ten goblin wpadnie
2:38:51do wody.
2:38:59Co on robi?
2:39:03Niemożliwe.
2:39:15Spieprzy się do wody.
2:39:18Ale leci. Jaki szybki dzikun.
2:39:24Patrz go jak leci.
2:39:33Ty, ale gacie ma.
2:39:40A dobra, wywalone w niego. Ale śmieszne
2:39:43gacie ma.
2:39:45A jeszcze nie idziesz.
2:39:51Aha, o to chodziło. Fabian.
2:39:56No mówię ci Fabian, musisz z nami gdzieś
2:39:58chyba normalnie pojeździć więcej. No
2:40:06w domu to się tego partnera nie
2:40:08znajdzie.
2:40:09No chyba, że przez internet, ale też jak
2:40:11poznasz kogoś przez internet, to i tak w
2:40:13końcu fajnie by było się z nim spotkać
2:40:16[śmiech] i zobaczyć, zbadać grunt.
2:40:23Tak było trochę w przypadku moim banana.
2:40:25W sensie my się pierw poznaliśmy przez
2:40:27internet, przez znajomych,
2:40:30ale później się poznaliśmy tak bardziej
2:40:32na konwencie.
2:40:38Tak, czas na miłość jest zawsze, to
2:40:40prawda,
2:40:43ale im później, tym trudniej po prostu.
2:40:51No
2:40:54głodny. Może jest w tym ziarno prawdy.
2:41:11No lepiej, żebyś nie. O
2:41:15>> i chwast wyrwany.
2:41:17>> Ludzie, w ciągu ostatnich kilku tygodni
2:41:21wydobyliśmy rudę. Dużo rudych,
2:41:24wystarczająco dużo, żeby spełnić wasze
2:41:27oczekiwania. Ale wam to nie wystarczało.
2:41:32Chcieliście więcej? Chcieliście muzyki.
2:41:35>> Słyszałem wasze prośby.
2:41:40>> Daję wam to.
2:41:41>> Co to za starura?
2:41:45[śmiech]
2:41:48>> E, ale się wstrzeliłam.
2:41:51Ja chcę [śmiech] jeszcze raz.
2:41:53>> Już nie masz siły.
2:41:56>> Jeszcze nic nie grają, głupki.
2:42:01>> Idę do góry.
2:42:05>> Ale ladzy.
2:42:10>> A po naszemu to nie
2:42:12>> łaskaieanie.
2:42:16W końcu coś się tu dzieje.
2:42:22>> Po naszemu to nie łaska.
2:42:29Ryj [krzyk]
2:42:31[pomruk]
2:42:34tego się nie spodziewałem.
2:42:42Ale fajne
2:42:48>> jak na koncercie. Nie stoicie obok tego
2:42:50jednego ziomka, co drze mordę i nie
2:42:51słyszycie koncertu.
2:42:57To nie łaska.
2:43:14Czemu tak się skradam?
2:43:38Ja chcę do nich wejść.
2:44:05Quina
2:44:14Ale kiepskie nagłośnienia nie mają.
2:44:16[śmiech]
2:44:23>> O, cześć.
2:44:27Bez kitu.
2:44:34Ciekawe czy zmieniają nuty.
2:44:57>> Głośnie
2:44:59>> głośnie.
2:45:10Oni chyba cały czas to samo grają.
2:45:17>> Ja pierdzielę, mi dropią te FPSy.
2:45:22>> Cześć ryba.
2:45:30Tylko prosty tłum się bawi.
2:45:37>> Ej, ale w ogóle fajnie, że Gomez
2:45:39wyszedł, że wiecie, że była cała taka ta
2:45:41pokazówka, że Gomez ich ogłaszał. Mega
2:45:45fajne to było.
2:45:46>> Dawnych dobrych czasów rozwiązalibyśmy
2:45:49to zupełnie inaczej.
2:45:51>> Hej, hej, hej, hej. Poczekaj.
2:45:54Znam cię. Ty jesteś tym nowo
2:45:56przyzybyłem. Czy ty może idziesz do
2:45:58zamku?
2:46:02>> Ty musisz być Talas. Iberion wysłał mnie
2:46:05po tę księgę o kamieniach ogniskujących.
2:46:08>> Co? Jak to?
2:46:11Przecież nawet nie jesteś jednym z nas.
2:46:14>> To długa historia.
2:46:15>> Jakie on ma głoś?
2:46:17>> Cholera. Słuchaj, miałem zamiar odzyskać
2:46:20księgę, ale wszystko przez tego Torusa.
2:46:23Drani nie chce mnie wpuścić.
2:46:26Pokazałem mu nawet amulet od Iberiona.
2:46:29>> Nie mogę tego spaprać, tym bardziej
2:46:31teraz. Nareszcie nie muszę gniatać
2:46:35ziela. [ __ ] dlaczego to wszystko musi
2:46:37być takie zgomblikowane? No.
2:46:42>> O, Fabian, to fajnie.
2:46:44Fabian,
2:46:46wiesz, na drugim końcu Polski. Ja jestem
2:46:49z Mazowieckiego, prawie z Lubelskiego,
2:46:52bo to jest południowo-wschodnia część
2:46:55Mazowieckiego, tam praktycznie na samym
2:46:57dole. No a banan jest z Gdańska.
2:47:04>> W takim razie
2:47:06>> da się, da się. Tylko któreś musi wtedy
2:47:09coś poświęcić.
2:47:12Dlatego nam było łat mi było łatwiej, bo
2:47:16ja ani nie miałam jakiejś super pracy,
2:47:19ani nie studiowałam, ale też w mojej
2:47:21miejscowości też ani jakieś tam
2:47:23specjalnych perspektyw, więc nie miałam
2:47:26czegoś takiego, co no bo jak już jest
2:47:29człowiek starszy, to a to jakaś szkoła,
2:47:31a to jakaś praca, a to może dom, a to
2:47:33coś, a tak no to ja wtedy miałam
2:47:35>> 201 lat, nic mnie nie trzymało, a ja
2:47:39byłam bardzo zwiercona. A ja bardzo
2:47:41lubiłam jeździć po Polsce i poznawać
2:47:43ludzi, więc
2:47:46więc tak, jesteśmy już do do dziś. Już
2:47:49nawet nie wiem ile to lat. 12 chyba
2:47:52zaraz będzie. Boże, chyba tak. [śmiech]
2:47:57>> Dlaczego nie chcę cię wpuścić?
2:47:59>> Bo masz ja kiecuszkę.
2:48:01>> Nie mam pojęcia.
2:48:02>> M.
2:48:03>> No dobra, po prostu znamy się od dawna i
2:48:07nadal żywi do mnie urazę. No ale to to
2:48:10było wieki temu. Powinien nauczyć się
2:48:13przebaczać.
2:48:17>> Iberion twierdzi, że wysłał cię już
2:48:19kilka dni temu. Co robiłeś przez cały
2:48:22ten czas?
2:48:25>> Naprawdę chcesz, żebym to powiedział?
2:48:28Co? Zjebałem. Dobra, zjebałem i nie
2:48:32chciałem wracać z pustymi rękami, więc
2:48:35zajarałem sobie, żeby się uspokoić. I i
2:48:40potem sobie zajarałem
2:48:43kolejnego skręta i jeszcze takiego
2:48:46małego jednego i no i no i tak wyszło.
2:48:50No
2:48:51>> to był ostatni raz.
2:48:52>> To co mam dla ciebie zrobić?
2:48:55>> Po prostu zdobądź księgę i powiedz
2:48:57Iberionowi, że ci pomogłem. Tyle
2:49:00wystarczy. Nie chcę, aby Balorun znów
2:49:03kazał mi ugniatać ziele.
2:49:08>> To musi być warte mojego czasu.
2:49:12>> 30 bryłek wystarczy.
2:49:16>> 50.
2:49:18>> Cholerny zdzierca.
2:49:22Niech ci będzie. Masz.
2:49:24>> Stary, nie będę się w to mieszać.
2:49:27>> Daj znać jak odzyskasz księgę. Zaczekam
2:49:30tutaj i będę oceniać sytuację.
2:49:36>> Nie teraz.
2:49:40>> Nie moja wina.
2:49:41>> Ej, no dobra, ale on
2:49:43>> to na czym skończyłem?
2:49:46>> A tak.
2:49:49>> A nie zamierzam tracić czasu na
2:49:51słuchanie tych.
2:50:08Ogólnie to jest z północy
2:50:09zamińsko-mazurskiego.
2:50:11No to ogólnie czas wrócić do domu chyba
2:50:18jakiś easter egg. No nie wiem. No
2:50:20chociażby ten z z
2:50:25blizną.
2:50:30Szukam księgi poświęconej magii kamieni
2:50:33ogniskujących.
2:50:34Może mógłbym ją pożyczyć.
2:50:36>> Księga o kamieniach ogniskujących?
2:50:39Kronos cię przysłał?
2:50:40>> Nie, Iberion.
2:50:43>> Jasne. Zatem chodzi ci o księgę
2:50:45ogniskowania? Tak może.
2:50:49A jednak nie.
2:50:51>> Wyglądasz jakbyś chciał coś powiedzieć.
2:50:54>> [westchnienie][wciągnięcie powietrza]
2:50:54>> Do Beliara z tym. W porządku. Może się
2:50:57dogadamy, bo widzisz, zwykle nie
2:51:00wypożyczamy naszych zbiorów nikomu poza
2:51:02magami wody, ale to i tak bez znaczenia,
2:51:05bo nie mamy tu księgi, której szukasz.
2:51:08>> Mają ją magowie wody?
2:51:10>> Nie, ja
2:51:12zgubiłem ją już jakiś czas temu.
2:51:16Byłem w drodze do obozu bractwa, kiedy
2:51:18napadła na mnie banda czarnych goblinów.
2:51:21Niewykluczone, że
2:51:24jeszcze nie przyznałem się do tego,
2:51:26mistrzowie Coristo.
2:51:28>> W ogóle nie powinienem był mieć tej
2:51:30księgi przy sobie, rozumiesz?
2:51:31>> Mam ją dla ciebie odszukać?
2:51:34>> Chyba tak.
2:51:35>> To z Miltera zrobili pizdeusza. A kiedy
2:51:38nie będzie mu już potrzebna, oddasz ją
2:51:40mnie i wszyscy będą zadowoleni.
2:51:44>> Dlaczego?
2:51:47Dużo śmieszniejsza była historia, że to
2:51:50ta lasa okradły te te. Jakoś tak mi to
2:51:53doa nie pasuje. Znaczy się a
2:51:58>> jakim cudem garstka czarnej dała radę
2:52:01magowi ognia?
2:52:03>> Nie mam pojęcia.
2:52:05Byłem zmęczony i rozkojarzony. Poza tym
2:52:09tego ranka ćwiczyłem rzucanie czarów.
2:52:12Ale masz rację.
2:52:14Powinienem był się z nimi uporać, a
2:52:17przynajmniej odzyskać księgę. Każdemu
2:52:19czasem powinnie się noga.
2:52:22A w innych językach tego nie ma.
2:52:26A szkoda,
2:52:28szkoda. Ale i tak fajnie, że chociaż w
2:52:31polskiej wersji językowej dali taki
2:52:33ukłon w stronę kronik.
2:52:38Nie dziwię się, że tak się stało.
2:52:40>> Nie wiem, wiasu tego.
2:52:42Nie mam bladego pojęcia, ale Miltenowi
2:52:45no zmienili głos. Podoba mi się jak
2:52:47wygląda Milten. Fajnie, ale głos ma
2:52:50inny. Czemu oni zrobili? Dlaczego go
2:52:53napadły niby gobliny?
2:52:56>> Taki błąd popełnia się tylko raz.
2:52:59Może razem rozprawimy się z tymi
2:53:01goblinami.
2:53:02>> Chętnie bym się do ciebie przyłączył,
2:53:05ale mistrz Drago zawalił mnie ostatnio
2:53:08robotą. Wiem jak to wygląda.
2:53:10>> Ja rozumiem bardzo.
2:53:12>> To jest
2:53:14no ogólnie męczące jest, ale no
2:53:20>> kiedy to było?
2:53:21>> Ze dwa tygodnie temu.
2:53:23>> To sporo czasu. Gobliny mogły już
2:53:25wykorzystać księgę na podpałkę. Nawet
2:53:28nie chcę o tym myśleć.
2:53:30>> Czyli na dodatek ją ukradłeś?
2:53:33>> Nie tak głośno. Dobrze.
2:53:36I nie, nie ukradłem jej. Zainteresowałem
2:53:40się po prostu tematyką kamieni
2:53:41ogniskujących i ją sobie pożyczyłem.
2:53:46>> Zajmę się tym.
2:53:47>> Kieruj się na wschód, w stronę obozu na
2:53:50bagnie, aż zobaczysz most przerzucony na
2:53:53tam napadły na mnie te małe i dziękuję.
2:53:58Naprawdę jestem ci wdzięczny.
2:54:03>> Ups.
2:54:08>> Mój tata do mnie dzwoni. Chyba wyszedł z
2:54:10pracy.
2:54:14>> Gdzie mogę znaleźć?
2:54:16>> A to już to nas nie obchodzi. Wiecie co?
2:54:19Mi się wydaje, że oni dlatego to zrobili
2:54:23po to, żeby było więcej tych takich
2:54:25może,
2:54:27żeby jednak ta relacja później
2:54:36jakieś gobliny w pobliżu mostu obok
2:54:38wodospadu.
2:54:39>> Mówisz poważnie?
2:54:42>> Gdzie to jest?
2:54:43>> Może ci pokażę. Wtedy faktycznie na coś
2:54:46się przydam.
2:54:49Prowadź.
2:54:50>> Świetnie. Chodź.
2:54:52>> Nie rób sobie nadziei.
2:55:00Brzodzio biedny tutaj siedzi.
2:55:07>> Niektórzy nie chcą dać sobie pomóc.
2:55:13Cóż, całkiem możliwe.
2:55:16>> No to, że wiecie, że nie, że oni są
2:55:18naszymi przyjaciółmi, a tak naprawdę nic
2:55:20za bardzo
2:55:22>> zamieniliśmy tylko parę zdań. No bo tak
2:55:24naprawdę u Miltana nie było wcale jakiś
2:55:27specjalnych zadań. On tam sobie po
2:55:28prostu stał przed tym zamkiem
2:55:31i tyle, nie?
2:55:34A to fajnie. No z jednej strony no
2:55:36gdzieś tam to mi nie pasuje, że Milten
2:55:38został napadnięty przez czarne gobliny.
2:55:40On jest w końcu magiem ognia. On nie
2:55:44jest jakimś nowicjuszem,
2:55:47tylko on jest już magiem. No ale
2:55:51no dobra, no
2:55:58chcieli pewnie, żeby Milten czuł jakiś
2:56:00tam dług wdzięczności u nas.
2:56:10Sporo opowiadał o tym, że był w teamie
2:56:12Kronik i miał tam dojścia co się z
2:56:13remakiem działo,
2:56:19bo bo dzieje jak dzieje Korin jest to
2:56:21już dawno i nieprawda. Nie, to to padło.
2:56:29Ale twórcy kronik pewnie już nie planują
2:56:31niczego więcej, co oni chyba
2:56:34chyba zbyt duży to był projekt, żeby to
2:56:36można było później
2:56:39coś z tym robić.
2:56:46Cześć Sankciu.
2:56:48Nie no, ta misja była w oryginale, tylko
2:56:52tylko to nie Miltenowi te gobliny
2:56:55zarąbały księga, tylko Talasowi. Tej
2:56:57pierdolę. A tutaj zmiltena zrobili
2:56:59pierdołę.
2:57:00>> Most, o którym mówiłeś, za nim powinna
2:57:02być jaskinia. Pewnie tam chowają się
2:57:05gobliny. Słuchaj, słuchaj, to robimy
2:57:08tak. zajmiesz się tymi goblinami, a ja
2:57:13zostaję na tyłach.
2:57:15>> Dlaczego nie chcesz iść ze mną? Mnóstwo
2:57:18tu krwiopijców i topielców. Chyba nie
2:57:20chcesz, żeby cię zaowały, gdy będziesz
2:57:23walczył z tymi stworami.
2:57:25[westchnienie][wciągnięcie powietrza]
2:57:26>> Zajmę się tym.
2:57:28>> A te kroniki 2.0, czekajcie, ja
2:57:30słyszałam o tych kronikach 2.0, że one
2:57:31mają zaraz wychodzić, a to jeszcze było
2:57:33przed moją longo, long przerwą od
2:57:36streamowania.
2:57:41To na czym skończyłem?
2:57:43>> A są w ogóle ścierwajedy?
2:57:54Ah! Ah!
2:57:59[krzyk]
2:58:4810 grudnia na ich pi lat od kronik
2:58:57mogłyby wyjść
2:59:00może na święta nie albo na święta
2:59:04ale Na święta nigdy nie ma mnie w domu.
2:59:08Znaczy nie, nie, że nigdy, ale no święta
2:59:11to święta, nie?
2:59:14Święta to święta.
2:59:16Walnę ci z łuku po kraku.
2:59:37E, trochę obrażeń zadają.
2:59:48O kurde,
2:59:51trochę obrażeń mi zadały.
3:00:05Nie, nie chciałam pochodni.
3:00:09Głupio, że ten pasek znika.
3:00:21Ja to osobiście zaczynałam czekać na
3:00:23Gothica dwójkę. No ja tak samo.
3:00:27No i pewnie wtedy by już robili od razu
3:00:29z nocą kruka przynajmniej moim zdaniem.
3:00:32No to by było znaczy się inaczej.
3:00:34Pod względem finansowym bardziej by mi
3:00:36się opłacało zrobić
3:00:38dodatek
3:00:40osobno zremakować,
3:00:45ale mam nadzieję, że nie byliby
3:00:47świniami. Zrobili to jako jedno. No bo
3:00:49zobaczcie, oni już większość roboty tak
3:00:51naprawdę mają wykonane. Tak, bo oni już
3:00:54tak naprawdę dobra muszą dorobić kilka
3:00:56być może dodatkowych jakiś modeli i to
3:00:58tyle.
3:01:19Ale wiecie jaki plus, że nie zalały mnie
3:01:22te gobliny tutaj.
3:01:37Wow!
3:01:54Trochę życia zabierają
3:01:56te gobliny.
3:02:12Lecą
3:02:42One nie chcą stąd wyjść.
3:03:32głupki.
3:03:37Jeżeli powstanie dwójki, to tak pewnie
3:03:38za 7 lat,
3:03:41nie?
3:03:44Mi się wydaje, że tak z max 4 lata.
3:03:48To jest tak rozsądnie.
3:03:56Ale ja jestem dość naiwna, więc
3:04:04[krzyk]
3:04:19[ __ ]
3:04:21A zablokowałam się.
3:04:36[pomruk]
3:04:42[pomruk]
3:04:44Wkurzają te kamienie.
3:04:53Prawie mnie zabiliście,
3:04:56ziutki.
3:05:03To jest op, że można biegać i się
3:05:05leczyć. To jest mega op.
3:05:10No mają bardzo dużo rzeczy gotowych już.
3:05:12Tak tylko
3:05:15no
3:05:17Korinis jest znacznie większe, nie? Bo
3:05:20tam już mają całą wyspę do zrobienia.
3:06:26Aha, ja muszę schować broń.
3:06:28Szkoda, że Bez jak walczy jedną ręką, to
3:06:31nie można trzymać pochodni.
3:06:35Jakby jednak obyczuli tą presję, żeby
3:06:38nie zjebać remakea dwójki.
3:06:41No.
3:06:59Abbat, co ci tutaj w tym remaku Gothica
3:07:03nie działa. Moim zdaniem bardzo dużo
3:07:05rzeczy działa.
3:07:32[krzyk]
3:07:33Oh.
3:07:35Gobliny mnie zabiją.
3:07:38Muszę
3:07:41kupić więcej mikstur.
3:08:02A no to tak, Abba. No bo to pytanie, no
3:08:07jeżeli chodzi właśnie o takie osobiste
3:08:09preferencje,
3:08:11no to wiele rzeczy może
3:08:14nie pasować,
3:08:25ale patrząc tak obiektywnie, no to
3:08:29moim zdaniem ten Gothic jest faktycznie
3:08:31Gothickiem
3:08:33takiego którego chcieli fani,
3:08:36ale wydaje mi się, że też ktoś, kto lubi
3:08:39gry, które są wyzwaniem,
3:08:42też się tutaj powinien odnaleźć.
3:08:46Na pewno nie ktoś, kto nie lubi
3:08:47poświęcać dużej ilości czasu na jedną
3:08:50grę. No to na pewno to nie jest gra dla
3:08:52niego.
3:08:57To musi być ktoś, kto lubi wyzwania,
3:08:59ktoś, kto lubi siedzieć długo nad jedną
3:09:01grą. Jak jest ktoś, kto nie lubi
3:09:02siedzieć długo nad jedną grą, jak na
3:09:04przykład banan, banan jest osobą, która
3:09:06nie lubi siedzieć zbyt dużej ilości
3:09:08czasu nad jedną grą, ale no to też
3:09:10wiadomo, on nie ma po prostu tyle czasu.
3:09:14Jest dla osób, które nie mają czasu, no
3:09:16to faktycznie on nie będzie jakiś tam
3:09:17dobry.
3:09:20Słyszałam gdzieś tego goblina. Ja tu się
3:09:23zaraz zgubię.
3:09:32Słyszę, ale nie widzę.
3:09:42Ale wiecie, to dużo gier. Wszystkie gry,
3:09:46które wychodzą na premierę mają błędy.
3:09:48Nie wiem, czy pamiętacie, co się działo
3:09:50z Cyberpunkiem. Nie wiem też co się
3:09:52działo z Wiedźminem, ale z tego co
3:09:53słyszałam co ludzie opowiadali to
3:09:55podobno Wiedźmin też był bardzo
3:09:56zbagowany.
3:10:09Oj, za dużo życia tracę.
3:10:16No i umarłam. To się musiało kiedyś
3:10:19wydarzyć. Ale duże doświadczenia jest za
3:10:21te gobliny.
3:10:27Wiadomo, nie wolno pobłażać błędom.
3:10:30Błędy trzeba karcić, ale
3:10:35no bez przesady. Ja wiecie, ja odnoszę
3:10:38się do tego, bo ja jak miałam odpalać w
3:10:41ogóle te streamki z Gothica, to ja się
3:10:43bałam, co się będzie działo w sieci, bo
3:10:45ja naprawdę bałam się, że to będzie
3:10:46takie gówno, jak ludzie mówili, że ta
3:10:49gra to będzie totalna bez totalnie bez
3:10:51sensu, że niegrywalna, że drewniana,
3:10:55gówniana, brzydka.
3:10:58Absolutnie w życiu bym nie powiedziała,
3:11:00że ta gra jest brzydka.
3:11:11Bo kto tu przychodzi w drugim rozdziale?
3:11:13Tu się w pierwszym idzie.
3:11:15Cicho.
3:11:32One potrafią włazić.
3:11:35To by była beka,
3:11:37gdyby one umiały włazić.
3:11:44Gothic jka nie jest długą grą. Około 30,
3:11:4640 godzin.
3:11:48Wiecie, że ja już mam w Gothicu z 25
3:11:51godzin. Jestem na początku drugiego
3:11:53rozdziału.
3:11:59Ale głupki. O co za
3:12:03[pomruk]
3:12:07nic nie widzę. Muszę se chyba światło
3:12:10odpalić.
3:12:16Aha, że później jest masa błędów. No to
3:12:19na ten temat się wypowiem, jak będę
3:12:20później. Ja będę wam marudzić, jakie
3:12:23zbagowane gówno i czemu ten quest się
3:12:25robi tak, a nie tak. No to zwrócę honor.
3:12:33O, no dobra.
3:12:50Może pójdę tędy.
3:13:23Bo ty lamka gotniczkowa byłaś. Jesteś i
3:13:25będziesz. To prawda.
3:13:29Nie wiem czy by jeszcze jakaś inna siła
3:13:31mnie
3:13:32skusiła do tego, żeby wrócić, żeby znowu
3:13:34sobie tam streamować,
3:13:37a nie ten Gothic.
3:13:40O, to był gdzieś tam taki jeden z z
3:13:44głównych czynników, czemu to się
3:13:45wydarzyło.
3:13:48O!
3:13:53>> [pomruk]
3:14:03>> H
3:14:24Dlaczego
3:14:25nic nie widzę?
3:14:41[płacz]
3:14:42Może i na ślepo mi lepiej idzie.
3:14:44[śmiech] Może ja muszę nic nie widzieć.
3:14:55Franczą z niczym nie związany, to by
3:14:58prawdopodobnie nikt o tej grze nie
3:14:59rozmawiał.
3:15:05No podejrzewam, że ona nie mogłaby na
3:15:08pewno wyglądać w ten sposób, w jaki
3:15:09wygląda, czyli
3:15:12bez, że tak powiem, prowadzenia za
3:15:14rączkę, bo bo ludzie by się odbijali.
3:15:18To to na to podejrzewam, że mogłoby być
3:15:21bardzo bardzo bardzo ryzykowne jak na te
3:15:23czasy.
3:15:26Dlatego oni sobie mogli pozwolić na to,
3:15:28żeby zachować tą taką brutalność i
3:15:31surowość tego Gothica. Nie.
3:15:39A to
3:15:42Pawe
3:15:44Pawearski.
3:15:47M no to już tutaj też nie wiem, bo ja
3:15:50nie gram na konsoli.
3:15:52Ja też się jakoś tak nie skupiam za
3:15:54bardzo na
3:15:56osiągnięciach, więc Ale tak dla osób,
3:15:59które które gdzieś tam robią sobie
3:16:01achiwki i zbierają, no to faktycznie
3:16:03minus spory.
3:16:10No będą łatać, będą łatać.
3:16:25Róg.
3:16:27Ale one mają tu skarbów.
3:16:31Co za skubańce.
3:16:35No jest i on.
3:16:42Nie, nie, nie, nie, Beze. Nie, nie, nie.
3:17:03Ona mi się wydaje, że po prostu mogłaby
3:17:05być zdecydowanie za trudna dla osób,
3:17:06które
3:17:09no jeżeli nikt z nas by wcześniej
3:17:11Gothica nie znał, to mógłby być naprawdę
3:17:13dla nas pieruńsko trudny,
3:17:16że tylko tak naprawdę najbardziej uparci
3:17:19mogliby przy nim zostać. Ale
3:17:22ogólnie czy powracał z
3:17:23systematycznością? Nie, nie ma takiej
3:17:26szansy. Obecnie,
3:17:28obecnie nie ma takiej szansy, mój drogi.
3:17:34Niestety
3:17:43mam taki typ pracy, że nie pozwala mi po
3:17:46prostu na regularne streamowanko.
3:17:50O, fajnie. Nie. I tu będziemy mogli się
3:17:53w ten oto sposób wydostać stąd. Super.
3:18:06Głupie jest trochę to, że musimy teraz
3:18:09zuużywać kolejną pochodnię.
3:18:20Teraz wybrać wybrać dobrą ścieżkę.
3:18:26A która ścieżka jest właściwa?
3:18:29Ścieżka śniącego.
3:18:31Oczywiście.
3:18:41A
3:18:55i się zaczyna. Teraz muszę stąd wyjść.
3:18:58[wciągnięcie powietrza]
3:19:00Może tędy, tędy. H
3:19:39jest
3:19:55jaki mam tryb zmian.
3:19:57Różnie m
3:20:01różnie.
3:20:02zależy jak sobie ułożę,
3:20:05bo w sumie układam grafik, ale znaczy u
3:20:08nas się pracuje od 9:00 do 21:00.
3:20:12No i możesz pracować różnie. W sumie
3:20:16jest w miarę elastycznie,
3:20:19ale przeważnie to jest 917 albo 1321.
3:20:23Ja w większości robię 12ogodzinne
3:20:27zmiany.
3:20:28>> Udało ci się?
3:20:29>> Tak.
3:20:31Niech mnie nie wiedziałem, że ci się
3:20:33uda. Gdy tylko wszedłeś do środka,
3:20:36nadleciała cała chmara krwiopijców.
3:20:38Mówię ci. Nie no, poradziłem sobie z
3:20:41nimi, ale o ledwo, ledwo dzięki
3:20:44śniącemu, że byłem na tyle przezorny,
3:20:47aby tu zostać. No nic, wracajmy do
3:20:50obozu.
3:20:51>> Witaj.
3:20:54>> Jakaś uboga wersja soulsów. Oj, szczerze
3:20:57ja bym ci powiedział, że te pierwsze
3:20:58Soulsy to jakieś takie nie wydawały mi
3:21:01się jakieś turbo wybitne.
3:21:05Banan grał w soulsy i trochę narzekał na
3:21:10te soulsy.
3:21:15Kręcił się tam trochę i kręcił.
3:21:22Cześć Gimli.
3:21:24Czemu?
3:21:30Chś zostawisko. No nie
3:21:33mam mam zespół.
3:21:37Teraz brzmi jak wkurzający kuzyn. To
3:21:39prawda.
3:21:41Ten co się tak przechwala, nie?
3:21:55Zostawię sobie tu w tym miejscu tą
3:21:56pochodnię, bo na pewno będę tędy biegła
3:21:58jeszcze kiedyś.
3:22:38H
3:22:44No dobra, Abata, to spróbujmy jeszcze
3:22:46inaczej. Gothic nigdy nie miał na celu
3:22:48być Soulsem.
3:22:56Nie był Slem. Nie jest Slem. Gothic jest
3:22:59Gothickiem.
3:23:09Jak masz Souls like to mogłyby powstawać
3:23:13gry stylizowane na Gothicu. O, Gothic
3:23:15like. O,
3:23:29ja tamto w ogóle nie czuję klimatu
3:23:31Soulsów. No Gothic jest trudny. Ale on
3:23:36jak ja ogólnie próbowałam przekonać
3:23:38banana do grania w Gothica 1,ę, no to
3:23:41tak, no gdzieś tam ciężko mu było się
3:23:45odnaleźć.
3:23:46>> Daj się zaciąć. Jesteśmy na miejscu.
3:23:49>> Obecnie.
3:23:50>> Najlepiej będzie, jeśli zaniesiesz im
3:23:52księgę. Tylko powiedz, że ci pomogłem.
3:23:56Jeszcze raz dziękuję, stary. Uratowałeś
3:23:59mi tyłek.
3:24:00>> Wygląda. Podaj.
3:24:13Dokładnie, bo ma bogatych starych.
3:24:20Światłem i wyprowadzi nas z ciemności.
3:24:28A Gimli nam dalej nie powiedział, czemu
3:24:30mu jest niedobrze.
3:24:32>> Mam nadzieję, że to nie przez nas.
3:24:47Pieska.
3:24:53>> Mam dla ciebie tę księgę. A co z
3:24:55Talasem? Podobno wrócił.
3:25:08O, nie ma psa pode mną. Znudził się.
3:25:10Mogę wyprostować nogi.
3:25:29Strażnicy próbowali go okrać.
3:25:31>> Pomógł mi odzyskać księgę.
3:25:34>> Rozumiem.
3:25:35Dobrze się spisałeś. Za twoje wysiłki
3:25:38coś ci się należy.
3:25:40Wybierz nagrodę.
3:25:49Jakieś fajne zwoje on daje.
3:25:57>> Ma to sens.
3:26:00A daj te zwoje, te zwoje dobry wybór.
3:26:04>> No będę miła dla niego. No niech ma.
3:26:07>> Wiem, że nie jesteś człowiekiem wiary.
3:26:09Szkod kto wie, kiedy się taki kontakt
3:26:11może przydać.
3:26:11>> Ale oddałeś bractwu ogromną przysługę.
3:26:14>> Nie jestem na tyle głupi, aby uwierzyć,
3:26:16że zrobiłeś to bezinteresownie,
3:26:19ale jestem ci wdzięczny. Mając to na
3:26:23uwadze, niech no zgadnę. Poprosisz mnie
3:26:26o kolejną przysługę?
3:26:29Owszem, chmury tworzą spójny obraz,
3:26:32który nabiera coraz wyraźniejszego
3:26:34kształtu. Wielu z mojej społeczności
3:26:37może się nie spodobać to, co
3:26:39przedstawia, ale ja wiem, że taką
3:26:42ścieżkę wytyczył nam śniący. Kor Kalom
3:26:46już od kilku księżyców przygotowuje
3:26:48miksturę potrzebną do rytuału. Przekaż
3:26:51mu, że zamierzasz pomóc w palącej
3:26:53sprawie. Będzie wiedział, co miałem na
3:26:56myśli.
3:26:57No dobrze,
3:26:59>> robiłeś się dwóch ekranów. Jak się
3:27:01posmakuje dwóch ekranów, nie, to już
3:27:04będzie ciężko ci wrócić na jeden.
3:27:07Ale dwa ekrany polecam bardzo.
3:27:10Najlepsza inwestycja jaka może być,
3:27:12jeżeli dużo siedzisz przy kompie.
3:27:16Stream do kawy o tej godzinie nie masz
3:27:20zamiaru dziś spać,
3:27:22>> czy po prostu masz tak, że kawa na
3:27:24ciebie tak nie działa i tak pójdziesz
3:27:25spać i tak.
3:27:27Bo ja tak mam. Jak wypiję energetyka, to
3:27:30i tak pójdę spać.
3:27:33Trzy ekrany top.
3:27:36No to ja mam tu jeszcze tablet, ale no
3:27:38na razie dla mnie dwa ekrany się wydają
3:27:40być.
3:27:41>> Sczynasz bójki z nowicjuszami.
3:27:44>> Niby kiedy ja sobie nie przypominam.
3:27:48>> Hej ty.
3:27:49>> Proszę proszę nasz bohater.
3:27:52>> Co wy na nockę idziecie? Więc Iberion
3:27:54zleca ci teraz święte misje. Zawsze był
3:27:57ekscentryczny,
3:27:59ale to dość niespodziewane, nawet jak na
3:28:02niego.
3:28:06>> Ile?
3:28:16>> Czyżbyś był zły? Przecież chciałeś,
3:28:19żebym spotkał się z Iberionem. Uwierz
3:28:22mi, że jeśli byłbym zły,
3:28:25to byś wiedział. Owszem, wysłałem cię do
3:28:28mistrza Iberiona, gdyż chciałem, aby
3:28:31dowiedział się o Kainie i amulecie
3:28:33prosto ze źródła. Jednak nie
3:28:36spodziewałem się, że powierzy jedną z
3:28:38najważniejszych spraw bractwa jakiemuś
3:28:41przeklętemu bandycie.
3:28:43>> No to nie spodoba ci się to, co zaraz ci
3:28:46powiem.
3:28:50Wiesz co się stało?
3:28:52>> A co? Myślisz, że jestem tylko jakimś
3:28:55głupim alchemikiem?
3:28:57Lukor o wszystkim mi powiedział. Po
3:29:00prawdzie
3:29:01>> to nadal mam wątpliwości co do tego, że
3:29:04nowicjusz nyraz postradał zmysły. Z
3:29:07drugiej strony rozumiem, dlaczego
3:29:10Iberion nie wysłał z amuletem strażnika
3:29:13świątynnego. Nie mam prawa kwestionować
3:29:16jego decyzji.
3:29:24>> Iberion, chcę, żebym ci pomógł. Chodzi o
3:29:27miksturę do rytuału.
3:29:29>> To ma być śmieszne,
3:29:31>> nie?
3:29:32>> Na śniącego.
3:29:34Cóż, jeśli chcę, abym posłał cię na
3:29:37śmierć, to nie zamierzam się kłócić.
3:29:40Wiesz, czym są pełzacze?
3:29:44No mi się też dabing na razie ogól tylko
3:29:47na początku w pierwszym rozdziale
3:29:50pierwsze moje uczucie było takie, że
3:29:53kurczę coś ten dubbing jakieś tak
3:29:55dziwnie brzmi, ale już się człowiek
3:29:58przyzwyczaił i na razie jestem bardzo
3:29:59zadowolona.
3:30:01>> Wiem.
3:30:02>> Świetnie. W takim razie możliwe, że
3:30:05wiesz już o sposobie wykorzystania juchy
3:30:07z ich żuwaczek przy produkcji nektaru
3:30:10wizji. Dzięki temu eliksirowi możemy
3:30:14otworzyć nasze umysły, aby porozumieć
3:30:17się ze śniącym. Polujemy na pełzaczy od
3:30:21lat, ale nie mamy wystarczająco dużo tej
3:30:25krwi do wielkiego przebudzenia. Na
3:30:28szczęście śniący niedawno zesłał mi
3:30:30wizję i powiedział, skąd mogę jej
3:30:33zaczerpnąć.
3:30:35>> Ciekawy zbieg okoliczności.
3:30:37>> Cisza, głupcze.
3:30:39Uważamy, że w starej kopalni jest
3:30:41gniazdo pełzaczy. To tam znajdziesz
3:30:45źródło juchy.
3:30:46>> A więc poszukujecie gniazda.
3:30:49>> Tak, ale nasi strażnicy świątynni
3:30:52jeszcze go nie znaleźli.
3:30:56>> Aj. Ojoj. No i znowu my musimy.
3:31:08Czy jak nie wypijesz z rana kawę i potem
3:31:10black, to jesteś nie do życia?
3:31:15No organizmuj się bardzo łatwo
3:31:18przyzwyczaja do takich rzeczy.
3:31:22>> To co mam dla ciebie zrobić?
3:31:24>> Dla mnie nic. To wola Iberiona. Nie mam
3:31:28pojęcia, co takiego masz ty, czego nie
3:31:31mają ludzie Angara. No ale skoro tak
3:31:34bardzo chcesz umrzeć, to poszukaj
3:31:37strażników świątynnych w kopalni.
3:31:40Znasz już Lestera, prawda? Jest razem z
3:31:44nimi. Poinformuj Korangara, zanim
3:31:47wyruszysz w drogę. Przekażę ci niezbędną
3:31:50wiedzę na temat pełzaczy. Dzięki temu
3:31:53nie odgryzą ci głowy przy pierwszym
3:31:56starciu.
3:31:58>> A mówicie, że co, że czat się wysypał na
3:32:00tym na streamku?
3:32:07O, możliwe. Nie, no jest
3:32:15wszystko ładnie działa.
3:32:18Trzymaj się, Gelsiu. Dobranoc. No mi się
3:32:20wydaje, że ja jeszcze jeszcze z 10
3:32:23minutek i pewnie też już lecę.
3:32:26Chciałabym chociaż do tego do kopalni
3:32:29może dobiegnę.
3:32:32>> Masz może coś?
3:32:33>> Cóż, mogę dać ci kilka zwojów.
3:32:37>> Mogą być przydatne. Na przykład
3:32:38>> upewnij się, że porozmawiasz ze
3:32:40strażnikami świątynnymi w kopalni. Może
3:32:44udzielą ci pomocy.
3:32:48>> To może coś zamulił.
3:32:52Chyba czeka mnie krwawa robota.
3:32:55>> Wystarczyło powiedzieć, że potrzebujesz
3:32:57mikstur leczniczych.
3:32:59>> Dzięki.
3:33:00>> Wystarczy, że znajdziesz źródło. To jest
3:33:03najważniejsze.
3:33:11>> Jeśli strażnicy świątynni nie zna
3:33:14>> To świetne pytanie. Jestem pewny, że
3:33:17jakoś sobie poradzisz.
3:33:22Dobrze, świetnie. Uważaj na siebie.
3:33:28No dobra,
3:33:30dał nam coś w [muzyka] sumie
3:33:33jakieś wyposażenie.
3:33:37Teraz tylko tam dotrzeć do tego tego
3:33:40ziomka.
3:33:58Nadal nie chciałbym
3:34:42Tu do alchemika, tu do kowali.
3:35:01Magnaci was okłamują nie wierzcie.
3:35:05>> Będzie jakaś drabina tam do góry.
3:35:12Nie zaprzeczaj.
3:35:20Dobrze wygląda. Podaj nam
3:35:25daj.
3:35:33[muzyka]
3:35:45są.
3:35:48>> Nie ma sensu.
3:35:49>> Rozmawiałeś z Korangarem i co
3:35:52powiedział?
3:35:54Dobra,
3:35:56skoro tak twierdzisz.
3:36:00>> Ej, ale dlaczego on mnie z Ja w ogóle
3:36:03nie kliknęłam na tego typa. On sam do
3:36:04mnie zagadał. Co ja mam teraz
3:36:06powiedzieć?
3:36:10>> Powiedział, że
3:36:12nie jesteś godzien
3:36:14nosić zbroję świątynnego strażnika.
3:36:18>> Co? Nie, to niemożliwe. Nigdy nie
3:36:21powiedziałby o mnie czegoś takiego.
3:36:23>> Nie chc się mieszać.
3:36:27>> O, o,
3:36:29>> a bo ty się aż tak o to gniewasz.
3:36:34>> [pomruk]
3:36:36[śmiech]
3:36:39>> Długo trzeba było. Ja nie wiedziałam, że
3:36:41on aż tak się o to pogniewa. Hiszpania
3:36:44gol. W której minucie?
3:37:00Powinieneś lepiej wybierać przeciwników.
3:37:29śnią gromadziliśmy się wym
3:37:50A to w doliczonym strzelili.
3:37:55śpiewka.
3:37:59[pomruk]
3:37:59>> Nie chciałbym być na niebo.
3:38:02>> A więc to ty jesteś tym nowo
3:38:05przyzybyłym, o którym wszyscy mówią.
3:38:08Interesujące.
3:38:09>> A co ciekawego mówili?
3:38:11>> Że jesteś szkodnikiem z jakimś dziwnym
3:38:13amuletem, któremu jakimś cudem udało się
3:38:15zdobyć kamień ogniskujący. Co do tego
3:38:18mam sporo pytań, ale będą musiały
3:38:19poczekać.
3:38:20>> Nie traktuj pow.
3:38:21>> Przychodzisz w sprawie gniazd pełzaczy.
3:38:24>> Iberion ci powiedział. Nie, ale po tym
3:38:26zamieszaniu z kamieniem ogniskującym i
3:38:28almanachem ma to sens. Wygląda to jakby
3:38:32próbował sobie coś udowodnić. Tak czy
3:38:35inaczej, życzenie Iberiona jest dla mnie
3:38:37rozkazem. Wiedz jednak, że w kopalni są
3:38:40moi ludzie i muszę mieć pewność, że
3:38:42nadajesz się do tej roboty. [muzyka]
3:38:44Widzisz tego gościa z długą brodą?
3:38:47To Gornadun, brat, który ostatnio do nas
3:38:50dołączył. Stocz z nim walkę. Jeśli
3:38:53wygrasz, to udowodnisz, że jesteś w
3:38:55stanie poradzić sobie z pełzaczami.
3:39:02>> Możesz mnie czegoś
3:39:03>> Nie, nie należ.
3:39:05>> Dobrze, powiedz.
3:39:07>> Dobrze. Są dwie zasady. Pierwsza, ten
3:39:10kto zejdzie z platformy, przegrywa.
3:39:12Druga, bez zabijania.
3:39:15>> Rozumiem.
3:39:16>> Dobrze.
3:39:17>> No to bracia, odsuń.
3:39:24Ale mam przewalone.
3:39:27[muzyka]
3:39:34[muzyka]
3:39:37Potężna jest ta zupka
3:39:43[muzyka]
3:39:45zaśniącego
3:39:49>> jest jak jest.
3:40:11Okej.
3:40:13To nie było takie złe.
3:40:16>> Nieźle. Gdzie nauczyłeś?
3:40:20>> Tu i tam.
3:40:22>> Nie chcesz o tym mówić, co? Niech ci
3:40:24będzie. Dzięki za walkę. Przede mną
3:40:27jeszcze długa droga.
3:40:31>> No to prawda. A myślałam, że mi gorzej
3:40:34pójdzie, dlatego się wyleczyłam. Nie
3:40:35zlekceważyłam przeciwnika.
3:40:38>> Dobra robota.
3:40:40Czeka cię jeszcze sporo pracy, ale to
3:40:41powinno ci wystarczyć, by załatwić
3:40:43jednego czy dwa pełzacze.
3:40:46Będziemy musieli zabić z 30.
3:40:48>> Poszukaj nowicjusza Lestera. Ruszył z
3:40:50pomocą i zdać relacje z wydarzeń.
3:40:52>> Rozumiem.
3:40:53>> Jeszcze jedno. Skoro i tak będziesz
3:40:56zabijać pełzacze, to powinieneś wiedzieć
3:40:59jak pozyskiwać ich żuwaczki, które są
3:41:01źródłem ich juchy. Tak właściwie to nie
3:41:03jest nic trudnego. Wystarczy odpowiednio
3:41:06naciąć szczękę.
3:41:08Pamiętaj, aby nie nacinać zbyt blisko
3:41:10otworu głębowego, bo przebijesz guruczą,
3:41:13a wtedy juchaśnie ci prosto w twarz.
3:41:15>> Poradzę sobie.
3:41:16>> Dobrze. Będę się modlić o twój sukces.
3:41:21Zbyt długo zwlekaliśmy z wielkim
3:41:23przebudzeniem. Nowicjusze się niepokoją.
3:41:26Pora aby w końcu usłyszeli głos śniącego
3:41:28w pełnej chwale.
3:41:36>> Okej, dobra.
3:41:39>> [śmiech]
3:41:42>> Trochę mamy tych punktów nauki. Będzie
3:41:45trzeba się na pewno nauczyć tego
3:41:46nurkowania.
3:41:48>> To nie mogło się dobrze zaraz.
3:41:50>> No mamy sporo punktów, którymi możemy
3:41:54się pobawić.
3:42:01>> Hej,
3:42:02>> nie
3:42:03>> śniący powstanie.
3:42:04>> Nie chcę z nim gadać. Nie z tym typem. z
3:42:07tym.
3:42:08>> A Melinek nie chce rozmawiać.
3:42:11>> No dobra, no to zostawiamy go w spokoju
3:42:13w takim razie.
3:42:16Jak lwinek nie chce gadać,
3:42:19>> musi być w tym ziaru.
3:42:21>> Nie, to nie.
3:42:25Dzień dobry, Jagla. Bardzo serdecznie.
3:42:27O, jak to zamieszał ten
3:42:30Dobry wieczór. Dobry wieczór.
3:42:36Gdzie pan był, jak pana tu nie było?
3:42:44A drugi, drugie podejście jako strażnik
3:42:46świątny
3:42:48nowym światłem i wyprowadzi
3:43:04i tylko na modach można zrobić sobie tą
3:43:06łysą pałkę
3:43:08i tatuaże.
3:43:16Tak mi się wydaje, że na tym mundialu to
3:43:19tak chyba dosyć często strzelają późno
3:43:21te bramki, co? A drzemka była? Co to
3:43:25była za drzemka do 23:00?
3:43:29To co teraz będziesz? Aha, bo ty pewnie
3:43:31będziesz chciał siedzieć w nocy.
3:43:34Kumam, kumam.
3:43:38Jest jakiś urok w tym, że siedzisz w
3:43:40nocy
3:43:42i chyba w sumie największy urok przy
3:43:44takim giercowaniu sobie, że wiesz,
3:43:51siedzisz wieczorem,
3:43:53nie masz takiego poczucia, że marnujesz
3:43:55ładny dzień.
3:44:06Ha, musisz stać przed czwartą. To nie
3:44:08opłacało ci się wstawać, mój drogi.
3:44:22No i Ronaldinho już sobie nie pogra
3:44:24więcej na mundialu.
3:44:32Ta pochodnia może nam się przydać.
3:44:43Bardzo długo palą się te pochodnie.
3:45:14Jakąś dziwną drogą pobiegłam.
3:45:32A się robi coraz ciemniej.
3:45:35Dobra,
3:45:40ale w kwiopiców to ja se zostawiam.
3:45:51Z lekka nie widzę gdzie biegnę.
3:46:01God dam it. Jak szybko się zrobiło
3:46:03ciemno.
3:46:19Messi jeszcze gra. No to prawda.
3:46:45Dobra, mi się wydaje, że chyba
3:46:50tu byśmy sobie już, moi drodzy, dzisiaj
3:46:52spauzowali.
3:46:56Because
3:46:58because ja muszę jutro rano w miarę
3:47:01kontaktować, więc muszę jutro wstać.
3:47:06No podejrzewam, że nie jestem jedyna,
3:47:07która musi jutro rano wstać, ale lubię
3:47:10się wyspać i nie lubię być trupem w
3:47:13pracy.
3:47:15Mi czy deszcz masz za oknem? U nas, u
3:47:18nas jest po prostu zimno.
3:47:21Były wcześniej te upały, a teraz kiedy
3:47:23kolejny streamek? Czekaj,
3:47:26ja muszę spojrzeć w grafik,
3:47:29bo szczerze powiedziawszy to nie wiem.
3:47:32E, szczerze powiedziawszy to nie wiem.
3:47:34[śmiech]
3:47:35Muszę zerknąć jak to wygląda.
3:47:41M
3:47:43na pewno jakiś w weekend możemy sobie
3:47:45zrobić streamek. Wydaje mi się, że
3:47:49coś w weekend możemy pomyśleć, bo piątek
3:47:52mam wolny, ale nie wiem o której bym
3:47:56mogła zrobić. Nie, jutro nie, jutro,
3:47:58jutro,
3:48:00jutro nie, jutro nie.
3:48:05Jutro nie. Pojutrze na pewno nie, bo
3:48:07dwie 12ogodzinne zmiany, ale czwartek
3:48:10mam czwartek
3:48:13na pewno jak wrócę to
3:48:16pewnie padnę, więc też nie. W piątek
3:48:19obiecałam ban, no myślałam o tym, że w
3:48:21piątek po prostu gdzieś z banankiem
3:48:22sobie wyjdziemy, więc najwyżej nie będę
3:48:24robić tego streamka wieczorkiem, tylko
3:48:26po prostu wcześniej, nie?
3:48:29Jest jakiś piątek, sobota albo
3:48:31niedziela, więc prawdopodobnie po prostu
3:48:34weekend moje a wiasu, ty masz urodzinę,
3:48:36to może zrobimy streamka na twoje
3:48:38urodziny. Słuchaj, no będę miała więcej
3:48:41motywacji, żeby zrobić ten streamek.
3:48:48Będę się przywitać i słyszysz, że
3:48:49koniec. Tak, Steku. No niestety. No tak
3:48:52wyszło, że
3:48:54jutro bardzo rano wstaję. Jakbym jutro
3:48:55nie musiała bardzo rano wstać, to byśmy
3:48:57mogli sobie jeszcze pograć, ale no
3:48:59niestety jutro rano wstaję, a wiecie,
3:49:02trzeba w pracy kontaktować,
3:49:05nie można zamulać, trzeba się wstawić w
3:49:07pełnej krasie, więc więc tak, może być
3:49:12sobota. No wydaje mi się, że chyba
3:49:13najprędzej albo ta sobota, albo
3:49:15niedziela. Zobaczymy, nie? To to pewnie
3:49:19na najprędzej będę może dawać znać na
3:49:21tym
3:49:23na Discordzie, nie?
3:49:27[westchnienie] No dobrze, moi drodzy, to
3:49:29dziękuję wam bardzo serdecznie dzisiaj
3:49:31za towarzyszenie mi podczas grania w tą
3:49:33epicką [muzyka] gierkę jaką jest Gothic
3:49:35Remake i mam nadzieję, że do zobaczenia
3:49:37na kolejnym streamku. Jakiś w tym
3:49:39tygodniu streamek na pewno będzie, ale
3:49:41nie chcę wam obiecywać, że któregoś
3:49:44konkretnego dnia będzie, bo mogą się
3:49:46różne rzeczy wydarzyć, nie?
3:49:50Także jeszcze raz piękne dzięki. Miłego
3:49:52dnia wam jutro życzę, słodkiej nocy i do
3:49:56zobaczenia na kolejnym streameczku.
3:49:59Pa pa.
3:51:21Jezu