Free YouTube Transcribe

Video transcript

Olga Kalicka o macierzyństwie, miłości i pracy na planach filmowych. Bycie mamą-aktorką jest trudne?

Call me mommy · 11,514 words · 53 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:00Sponsorem odcinka jest prezent marzeń,

0:02inżynier radości.

0:22>> Cześć, dzień dobry. Ja nazywam się Agata

0:24Reszka Boguszewska i zapraszam was na

0:26kolejny odcinek programu Call Me Momy.

0:29Dziś moją gościnią mama przede wszystkim

0:33aktorka, doskonale znana z wielu ról,

0:35ale chyba najbardziej z tej z

0:37Rodzinki.pl, czyli Magdy Boskiej.

0:39Kobieta, która wie doskonale czego chce

0:42od życia. Moją gościnią dzisiaj Olga

0:44Kalicka.

0:45>> Dzień dobry. Bardzo mi miło.

0:48>> Mi też naprawdę. mi chyba bardziej

0:50powiem,

0:52powiem ci, że naprawdę byłaś taką moją

0:53wymarzoną gościnią i twojego menadżera

0:56tam bardzo długo i bardzo często mówię:

0:58"Łukasz, Łukasz, musimy, musimy zrobić

1:01tą rozmowę, musimy". No i się udało,

1:03więc bardzo się cieszę, że tu jesteś i

1:04mam nadzieję, że ta rozmowa

1:08będzie naprawdę fajna i że będziesz z

1:10niej zadowolona, bo już mi zdradziłaś,

1:12że to jest pierwsza taka rozmowa od

1:14momentu urodzenia się twojej córki.

1:16>> Tak, dokładnie. Właśnie to chciałam

1:18powiedzieć i dlatego nie lubię rozmawiać

1:21zanim włączymy mikrofony.

1:23>> Ale ja już o tym powiedziałam, bo

1:24>> później tak. No właśnie, bo ty już

1:26zdążyłaś to zabrać i po prostu to

1:28powiedz.

1:29>> Możemy to wyciąć.

1:31No więc y dlatego też chwilę musiałaś

1:34pomęczyć Łukasza, bo rzeczywiście wiesz,

1:36ja potrzebowałam trochę się osadzić y i

1:41>> wydaje mi się, że takie rozmowy, takie

1:43rozmowy są ważne.

1:44>> Podcastów jest teraz dużo

1:47>> i ja bym nie chciała, żeby to pójście na

1:51jakąś rozmowę stało się jakąś taką

1:53rutynką i że nagle we wszystkich tych

1:56rozmowach pojawiają się te same rzeczy.

2:00I ja potrzebowałam po prostu się bardzo

2:02mocno zdystansować, żeby dać do głosu

2:06dojść temu, co najważniejsze i dlatego

2:08też to tyle trwało.

2:10>> Ale no super, cieszę się, że się

2:13finalnie zdecydowałaś i tak jak mówię,

2:15no mam nadzieję, że pięknych rzeczy się

2:17dowiemy i nasze wicki też.

2:19>> Ojeju. I to już jest, to jest właśnie ta

2:21presja, której tak bardzo się bałam typu

2:24pięknych rzeczy już i od razu ten głos,

2:26który mówi: "No widzisz, musisz

2:27powiedzieć coś". Weź coś daj tym

2:29ludziom, jak już to przyszłaś.

2:31>> To jest y rozmowa o tobie i o twoim

2:33macierzyństwie, a nie o spełnianiu

2:35oczekiwań innych ludzi. Więc żeby to też

2:38wybrzmiało. Po prostu chciałabym, żebyś

2:40powiedziała faktycznie to, co czujesz,

2:41bo każda z nas inaczej odbiera

2:42macierzyństwo. Dla każdej z nas inne

2:44rzeczy są ważne, inne są mniej ważne.

2:46Każda z nas zwraca uwagę na coś całkiem

2:48innego, więc chciałabym, żeby o tym była

2:50ta rozmowa, żebyśmy mogły, mogły, bo to

2:52głównie kobiety, spojrzeć na ciebie jako

2:55matkę, też jako aktorkę, ale też przede

2:57wszystkim jako kobietę, bo w tej roli

2:58mamy też nie możemy zapominać oczywiście

3:00o sobie. Na początek z racji tego, że to

3:03jest program, który jest bardzo

3:04bezpieczny dla mam i takie było

3:06założenie od samego początku, mam tu

3:07czerwony dzwonek.

3:08>> Jeżeli trafię na jakieś pytanie, które

3:11będziesz uznała, że jest przekroczeniem

3:12jakiejkolwiek twojej granicy, jeżeli

3:14będzie zbyt prywatne,

3:16jeżeli uznasz, że nie chcesz na ten

3:18temat rozmawiać, dzwonisz i ja

3:20automatycznie przechodzę dalej i nie

3:22kontynuuję tego wątku, tylko lecimy

3:24sobie dalej. Dobra,

3:25>> dobra.

3:26>> No właśnie, bo ty jesteś mamą dwójki

3:27dzieci, Aleksy i Aniela. Tak,

3:31>> żeby tak, że jakś z naszych widzek nie

3:34wiedzą, to takie małe wprowadzenie.

3:36No i właśnie twoje pierwsze

3:38macierzyństwo zaczęło się tak dość

3:40ciekawie, bo wyczytałam, że ty o

3:42pierwszej ciąży dowiedziałaś się dopiero

3:44między drugim a trzecim miesiącem.

3:46>> Tak, to prawda. I

3:47>> to to było pewnego rodzaju zaskoczenie.

3:51>> No i właśnie jestem ciekawa, bo no nie

3:53minęło aż tak dużo czasu w sumie, bo 7

3:56lat. Pamiętasz jakie emocje ci wtedy

3:59towarzyszyły? Co czułaś? No bo byłaś

4:01dość młoda. Znaczy na te czasy młoda, bo

4:0325 lat miałaś, prawda? Więc co co było w

4:06twojej głowie? Jestem ciekawa tego.

4:09>> Wiesz co, tego się chyba nie zapomina.

4:11>> Mhm.

4:12>> E i wydaje mi się, że każda z nas, mam

4:16pamięta moment, w którym się

4:17dowiedziała, że jest w ciąży.

4:19>> I rzeczywiście w moim przypadku to było

4:21dosyć y szalone, bo byłam w drodze na

4:26koncert Beyonce.

4:28>> O.

4:30I już od jakiegoś czasu tak jakby

4:33czułam, że coś się ze mną dzieje,

4:36>> ale z przyczyn, nazwijmy to, około

4:39medycznych, wydawało mi się to

4:41niemożliwe, że mogę być w ciąży.

4:43>> Jakby w ogóle nie wzięłam tego pod

4:45uwagę.

4:47>> No i jakoś tak nie, jakoś nie wiem,

4:51prawdopodobnie ja podświadomie po prostu

4:52bałam się zrobić tego testu, no nie? No

4:54więc go nie robiłam przez bardzo długi

4:56czas i jakoś tak nie łączyłam tych

4:58kropek.

4:59Ale te myśli gdzieś do mnie przychodziły

5:03i i pamiętam, że miałam rozmowę z moim

5:06przyjacielem, w trakcie której

5:07powiedziałam: "Wiesz co, ja się tak

5:09dziwnie czuję, jakby coś we mnie było,

5:12coś, co mnie zmienia, coś nad czym

5:15kompletnie nie mam kontroli,

5:18no nie." I on mówi: "Wiesz co, ty idź do

5:21mojego bioenergoterapeuty."

5:23Nie, no bo wiesz, jak nie braliśmy pod

5:26uwagę w tych rozmowach w ogóle ciąży, no

5:28to brzmiało to dosyć dziwnie.

5:31W związku z tym ja poszłam do tego

5:33człowieka i on w trakcie tej wizyty

5:36wielokrotnie mi powiedział: "A czy na

5:38pewno jest pani pewna, że nie jest pani

5:39w ciąży?"

5:41No i ja, że nie, że na pewno nie, że to

5:44tam zmiany hormonalne, że tam dużo się

5:46działo w moich hormonach. No więc ja po

5:49prostu nie brałam tego zupełnie pod

5:50uwagę. mówię, że nie, że to na bank są

5:51hormony po prostu nieustabilizowane, że

5:54coś i on mnie trzykrotnie zapytał na tej

5:57wizycie.

5:58>> W ogóle nikomu tego nie mówiłam,

6:00>> ale no widzisz dużo się teraz zmienia i

6:02myślę, że też jestem bardziej otwarta do

6:04tego, żeby mówić o tym w co wierzę i

6:06jakie w ogóle rzeczy mają dla mnie

6:08znaczenia, tak? I że pójście do

6:10bioenergoterapeuty

6:12chyba już teraz w dzisiejszych czasach

6:13nie będzie odebrane

6:14>> negatywnie, co nie?

6:16>> Dlatego też o tym mówię po raz pierwszy.

6:18No i on y

6:21on trzykrotnie mnie o to zapytał

6:24i tak tylko kiwał głową, jak ja mówiłam,

6:26że na pewno nie.

6:28I ja wyszłam od niego totalnie jak

6:31zahipnotyzowana. Wiedziałam, że mam

6:33godzinę, żeby zdążyć na koncert Beyonce.

6:37I weszłam do pierwszej apteki, którą

6:40mijałam.

6:41I to było w ogóle ciekawe, bo to było

6:43jak to wszystko było jak z filmu. Ja to

6:46ja ci to dzisiaj opowiadam. Mhm.

6:48>> Ale ja pamiętam przejeżdżające

6:50samochody,

6:51mijałam budynki, widzę apteka, myślę

6:54sobie o wejdę do niej, kupię test, wrócę

6:59do domu, zrobię go. W sensie to było tak

7:01jak odklejone,

7:05że nawet nie umiem tego. To jakby to

7:06jest dla mnie jakieś takie nierealne. No

7:08dobra. I zrobiłam ten test i zobaczyłam

7:11dwie kreski i pomyślałam sobie: "Ale

7:14pomylony test".

7:17Ale coś mnie podkusiło, żeby zrobić

7:19zdjęcie tego testu, więc zrobiłam

7:22zdjęcie tego testu, wrzuciłam go do

7:23kosza i pobiegłam na koncert Beyonce.

7:26Mhm.

7:26>> totalnie w ogóle na totalnym wyparciu,

7:29że to jest po prostu fizycznie

7:31niemożliwe.

7:34>> I dopiero tak mniej więcej po godzinie

7:36tego koncertu, gdzie jeszcze w ogóle

7:38staliśmy prawie że pod samą sceną,

7:42więc sobie możesz wyobrazić, że to jest

7:44znowu scena jak z filmu typu muza dudni.

7:48Ludzie krzyczą, laski w ogóle biją se

7:51krzyczą. Nie, ona jeszcze to był koncert

7:53jej trasa koncertowa z Jay, więc oni na

7:56tej scenie miłość w ogóle mam ciarek to

7:59opowiadam

8:00>> na zasadzie takiego taki power to

8:03wszystko i ja stoję i nagle

8:06czuję jak te głosy tak

8:11to zwalnia wszystko, a ja sobie myślę

8:14o kurde

8:16jestem w ciąży.

8:18wyjmuję ten telefon, patrzę na to

8:21zdjęcie tego testu i myślę sobie,

8:25o kurde,

8:27nie, że w ogóle. Więc jakby trochę mi to

8:29zajęło. Kończąc bardzo przedługą

8:32anegdotę dotyczącą tego, jak jak się

8:34czułam, jak się dowiedziałam,

8:37to trochę mi to zajęło i było to pewnego

8:40rodzaju wyparcie. Jak wróciłam do domu,

8:41zrobiłam chyba z 10 jeszcze testów.

8:44Oczywiście każdy był tak samo pozytywny.

8:47O Boże, ale historia w ogóle jak się

8:49wciągnęłam w tą historię.

8:51>> Ja kiedyś powiedziałam, że zrobię z tego

8:52film, ale jak dzisiaj to tobie

8:54opowiedziałam, to stwierdziłam, że to

8:55chyba nie jest aż tak aż taka

8:58>> aż taka fascynująca historia, ale ale

9:00moja.

9:01>> Mhm. Jak cię było później w tej ciąży,

9:03bo no to była trochę krótsza ciąża,

9:04jakby nie patrzeć, nie?

9:05>> No właśnie chciałam powiedzieć, że było

9:06mi krótko, a jeszcze było tak, że było

9:09dużo bardzo zawodowych rzeczy, które

9:11musiałam dokończyć, nie? Mhm.

9:13>> No więc kończyłam robić film y w Rosji.

9:16No teraz już to nie jest jakiś super

9:19temat,

9:21no bo wie wiadomo jaka sytuacja. No ale

9:23wtedy jeszcze y to było coś też dla mnie

9:26dużego, bo to była bardzo ważna rola i

9:28tak dalej, kostiumowa, w ogóle gorsety,

9:31>> wiesz, te sprawy. Jeszcze miałam przed

9:33sobą sceny takie kaskaderskie jazdy

9:36konno,

9:38więc ja zaczęłam dopiero co lekcje jazdy

9:40konnej i w ogóle była mega ciekawa

9:42sytuacja, jak poszłam na tą na te lekcje

9:45z moim zresztą serdecznym przyjacielem,

9:47kolegą Markiem Siómemmem, kolegą z

9:50teatru, który zabrał mnie na te konie,

9:53mówi: "Chodź, ja ci wszystko pokażę,

9:54oswoję cię, będziesz wiedziała co i jak,

9:56bo ja nigdy nie jeździłam".

9:58I ten koń totalnie to wyczuwał. w ogóle

10:00mi nie pozwolił, żebym na niego wsiadła.

10:03W końcu jak na niego wsiadłam, to on

10:04mnie z jakby on mnie zrzucił i ja już

10:07więcej nie wsiadłam na konia, nie? I to

10:09było mega dziwne i to było przed tym,

10:11jak się dowiedziałam.

10:12>> Aha.

10:13>> Więc bardzo to było wszystko ciekawe. No

10:15i później no ja zgłosiłam to, że nie

10:17mogę, nie, że jakby nie chcę też.

10:21Bo może jakbym była doświadczona, to

10:23może jeszcze spoko, ale jak wiesz, nie

10:24miałam żadnego doświadczenia, to

10:25stwierdziłam, że nie.

10:28No i i prowadziłam program na Polsacie

10:33World of Dance.

10:34>> No i to też była dla mnie duża rzecz. Po

10:36raz pierwszy coś prowadziłam. No i teraz

10:38sobie wyobraź, że jesteś w ciąży, wiesz

10:40jak to jest, przerobiłaś to, czyli jakby

10:44dużo się dzieje w twoim ciele i jeszcze

10:45są programy na żywo. Masz słuchawkę w

10:48uchu i tu stoisz. prowadzisz ten

10:51program, tu ludzie krzyczą, tu głośna

10:53muzyka, światła, pozycje, w których

10:56musisz stanąć i jeszcze masz słuchawkę w

10:57uchu. Ja pierwszy raz w życiu to

10:58przeżyłam, a przeżyłam to będąc w ciąży,

11:00więc

11:01>> więc te doświadczenia były takie

11:03zdwojone,

11:05że ktoś mi mówi, że coś mam powiedzieć

11:07do ucha. No w ogóle to było wszystko

11:11takie jak ja o tym teraz myślę to ja se

11:13myślę jak ty to dziewczyno przeżyłaś

11:16>> w sensie jak ty to wszystko

11:19udźwignęłaś

11:21i wiesz moje doświadczenia są takie że m

11:25no udźwignęłamhm

11:28>> ale jaki był koszt

11:29>> no właśnie jaki był koszt

11:31>> ogromnyhm

11:33>> ogromny nie do opowiedzenia

11:37czyli ja już na etapie ciąży, która

11:41teraz z mojej perspektywy jest czasem

11:43totalnie dla kobiety i świętością,

11:45której kobieta powinna być jak królowa,

11:49która

11:50>> i jakby oczywiście ja rozumiem głosy, że

11:53ciąża to nie choroba. Nie, to jest coś

11:56więcej. To jest stan,

11:59>> kiedy tworzy się człowiek. To jest stan

12:02odpoczynku

12:04właśnie przestrzeni na bycie ze sobą,

12:07bycie z tym dzieckiem, które się tworzy.

12:10I jakby

12:12no mi się to w pierwszej ciąży

12:14kompletnie nie udało, co nie? Ale też ja

12:17nawet nie mam do siebie pretensji o to,

12:19bo ja byłam w takim miejscu, że jakby to

12:21przyszło do mnie tak szybko i że jakby

12:26ja sobie jestem wdzięczna, że ja to

12:27udźwignęłam, co nie? i że jakby mi się

12:30to udało i że ta ciąża przyszła zdrowa,

12:33no nie, że Aleksia się urodził zdrowy, y

12:36i że to się wszystko udało.

12:39>> Y natomiast no z perspektywy czasu,

12:43mając już drugie dziecko,

12:45nie powtórzyłam tej historii. I w

12:48drugiej ciąży

12:50głównym hasłem moim był odpoczynek,

12:52relaks, robienie tego, co lubię.

12:55Oczywiście też pracowałam w tej drugiej

12:57ciąży,

12:59>> ale to już było bardzo na moich

13:00zasadach.

13:01>> Mhm. A źle się z tym czułaś, że tak dużo

13:03pracujesz i nie masz tego czasu dla

13:05siebie w tej pierwszej ciąży?

13:06>> Ja w ogóle o tym nie myślałam. Nie

13:08docierało. Nie miałeś czasu, żeby to do

13:09ciebie dotarło.

13:10>> Kompletnie nie miałam na to czasu. 25

13:13lat miałam wtedy cały światł

13:16>> w ogóle wiesz rozpędzoną karierę, tak że

13:21jestem oczywiście na maksa wdzięczna, że

13:23to się wydarzyło, że się Alexy pojawił i

13:25że on mnie zatrzymał, nie? Bo on mnie

13:28wyhamował po prostu z takiego pędu,

13:32że gdyby nie on, to ja nie wiem, gdzie

13:34ja bym skończyła. W sensie takim, że ja

13:37naprawdę byłam w ogromnym pędzie i

13:39właśnie takiego m dużego też skupienia

13:44bardzo na pracy i jakby trochę mało

13:46życia poza nią, no nie?

13:48>> Okej,

13:49>> więc on mnie z tego otrząsnął.

13:51>> Mhm.

13:51>> Y i ściągnął mnie na ziemię. Natomiast

13:54ja nie mia, ja nie myślałam w ogóle o

13:56tym. Ja po prostu tylko czułam, że

13:57jestem zmęczona.

13:58>> Mhm. M że ja już nie mam siły po prostu

14:01i tak nie mam siły, nie mam siły i w

14:03sumie zeszłam z planu i dwa tygodnie

14:05później

14:06już musiałam iść do szpitala przed jakby

14:09terminem porodu, bo tam wyniki

14:12były złe i tak dalej

14:14>> krwi. Więc wcześniej zostałam już

14:17wezwana do szpitala i to było dla mnie

14:20błogosławieństwo. Ja się z tego bardzo

14:22cieszę, bo ja miałam dwa tygodnie w

14:24szpitalu,

14:25>> żeby tak się dostosować trochę. Ej, nie

14:27myłam okien, nie prasowałam, nie prałam,

14:31jakby nie ogarniałam wszystkiego tego,

14:33co bym prawdopodobnie robiłam

14:36>> Mhm. do dnia porodu

14:38>> tylko po prostu miałam dwa tygodnie

14:39wolnego

14:41i to był jeden ta to jest najlepsze moje

14:44wspomnienie z całej ciąży,

14:45>> że byłeś w szpitalu i mogłeś dwa

14:47tygodnie Boże. Miałam podstawione

14:49jedzenie pod nos. Odwiedzały mnie moje

14:52przyjaciółki. Nie zapomnę jak moja

14:54siostra, która na co dzień jest listką

14:57paznokci, przyjechała do mnie do

14:58szpitala z całym sprzętem, żeby zrobić

15:01mi paznokcie, a w zasadzie je zdjąć

15:04>> i tam wiesz, położyć

15:06bazę, żeby było widać kolor płytki, ale

15:09że jednocześnie wiesz,

15:11>> jakieś takie babskie totalnie rzeczy.

15:13Oglądałam seriale, jadłam pyszne rzeczy

15:16i się wysypiałam.

15:18A kurczę, a miałaś takie trochę FOMO,

15:21jak zaszłaś w ciążę, że coś stracisz, że

15:24że to ciąża, że to dziecko cię tak

15:26zatrzyma, bo no to był pik kariery. No

15:29>> dużo kobiet tak ma, że właśnie trochę

15:31boją się w ogóle zajść w ciążę, no bo co

15:33dalej z moją karierą? Mam koleżanki,

15:35które zajmują bardzo wysokie stanowiska

15:37i mówią: "Agata, no ale co, do czego ja

15:40wrócę?

15:41>> Nie wiem do czego wrócę i co, nie?" A na

15:43przykład zajmuje jakieś wysokie

15:44stanowisko, więc no jestem ciekawa jak

15:46to było u ciebie, nie? No bo

15:47>> m wiesz co, no w mojej branży to w ogóle

15:50najlepiej nie zachodzić w ciążę,

15:52>> no bo jak zajdziesz w ciążę to y ta

15:55ciąża się ciągnie przez trzy lata.

15:56Ludzie myślą, że jesteś w ciąży, potem

15:58myślą, że urodziłaś, a no to urodziła,

16:00to małe dziecko.

16:01>> Mhm.

16:02>> I generalnie m no to jest trudne, co

16:05nie? Natomiast ja miałam ja miałam

16:08naprawdę

16:09cudowną sytuację, ponieważ byłam w

16:12serialu Rodzinka.pl

16:14>> Mhm. wtedy

16:15>> i oni wszyscy tak jakby mnie wzięli z

16:19tym całym moim bagażem życiowym, co nie?

16:25I y zmienili po prostu scenariusz i

16:29napisali, że jestem w ciąży i mogłam

16:30grać w ciąży.

16:32>> M.

16:34I potem jak się urodził Aleksy, no to

16:35też mogłam grać tak młodą mamę i tak

16:38dalej, więc to super się wydarzyło.

16:45I w zasadzie

16:47no każda aktorka prawdopodobnie by

16:49marzyła, żeby z powodu ciąży nie zostać

16:51wiesz gdzieś pominiętą, a to jednak już

16:53teraz nie będziemy dla ciebie pisać, no

16:55i nagle nie masz pracy, tak? I w sumie

16:56nie wiesz czy będziesz miała do czego

16:58wrócić czy nie. Natomiast wiesz ja w

17:00tamtym momencie jak ja teraz o tym myślę

17:03ja już nawet nie pamiętam co ja miałam w

17:04głowie. Wiesz ja trochę byłam w takiej

17:07fazie przetrwania na zasadzie

17:09>> dobra jakoś to będzie ja to ogarnę.

17:12>> W sensie ja też mam coś taką cechę ja

17:16mam dosyć duże do siebie zaufanie w

17:18sensie takim, że wiem, że mogę na siebie

17:20liczyć. No nie,

17:21>> fajne.

17:23>> I ja wiem, że choćby się wszystko wokół

17:26zesrało,

17:28to ja to jakoś ogarnę.

17:32I oczywiście to jest taki element

17:34właśnie tej dzielnej, wiesz, dziewczyny,

17:36co to wszystko załatwi.

17:39I był taki duży moment, że ja bardzo

17:42chciałam z tym zerwać na zasadzie, że ja

17:45już nie chcę być tą dzielną, co tak

17:47będzie ogarniać i w ogóle. Dzisiaj sobie

17:49myślę, że to jest super cecha,

17:52tylko pod warunkiem, że świadomie się to

17:54wybiera, no nie.

17:56>> Więc w tamtym momencie ja nawet nie

17:58myślałam, czy mnie coś ominie, czy nie

18:00ominie, bo to tak mnie zaskoczyło, że

18:02wiesz, jak ja pojechałam na pierwsze USG

18:04nie zobaczyłam fasolki tak jak większość

18:05kobiet,

18:07>> tak tylko ja już zobaczyłam małego

18:09człowieka w moim brzuchu.

18:10>> O matko.

18:11>> I jakby ty z tym nie było dyskutowania,

18:14tam nie było w ogóle zastanawiania się.

18:18wiesz, tylko po prostu

18:21jazda. Okej, dobra, to muszę teraz

18:23dokończyć te wszystkie projekty, żebym

18:24zdążyła je zgrać przed porodem.

18:28>> Więc ja do ostatniej chwili, wiesz,

18:29jeszcze w ósmym miesiącu miałam ostatnie

18:31dni zdjęciowe.

18:33>> No rozumiesz ten To jest w ogóle inny

18:36stan świadomości po prostu, jak ja o tym

18:39myślę

18:39>> teraz.hm. No jesteś pierwszą osobą, z

18:41którą rozmawiam w ogóle, nawet nie tyle

18:43co w programie, ale ogólnie w życiu,

18:44która dowiedziała się tak późno, więc

18:46powiem ci, że dla mnie to też jest takie

18:47nowe i ciekawe bardzo.

18:49>> Nie wiem, to to znaczy to też wynikało,

18:51myślę z takiego bardzo dużego pędu, w

18:53którym ja byłam,

18:55>> że ja nawet nie miałam czasu się, ja

18:56wiedziałam, że coś się ze mną dzieje. Ja

18:58widziałam, że trochę schudłam,

19:01bo w pierwszym jakby trymestrze ja po

19:02prostu schudłam przez te pierwsze dwa

19:04miesiące

19:06i że nie wiem, że jakoś się inaczej

19:08trochę czuję, trochę dziwnie, mega nie

19:11miałam siły, no ale też strasznie dużo

19:13pracowałam, więc nie miałam siły.

19:16Bo miałam te zdjęcia tam za granicą, tu

19:18miałam zdjęcia, jakieś castingi, no w

19:21ogóle,

19:23no hardcore, więc jakby wiesz, ja nawet

19:25nie miałam za bardzo czasu, żeby

19:28pomyśleć, co się dzieje w moim ciele,

19:29jak ja się czuję, a może trzeba pójść do

19:31lekarza. Mhm.

19:33>> No wiesz, oczywiście absolutnie tego nie

19:36pochwalam i yyy naprawdę cieszę się, że

19:40>> cieszę się, że tego doświadczyłam, bo

19:42już wiem, że tak nie

19:44>> takie doświadc.

19:45>> Moja druga ciąża była po prostu

19:47wspaniała.

19:48>> I w momencie, w którym się dowiedziałam,

19:50obdzwoniłam wszystkich i powiedziałam:

19:51"Przepraszam, ale rezygnuję z tego

19:53projektu. Bardzo przepraszam. Znajdźcie

19:54kogoś na moje miejsce i tak dalej."

19:56>> Mhm. Trochę się chyba wzruszyłeś, co?

19:59Czy nie? Nie znaczy po prostu cieszę

20:01się, że to tak takie doświadczenie.

20:03>> No ciekawe. A jestem ciekawa jak to

20:05właśnie wyglądało na przykład na planie

20:06rodzinki, jak byłaś w ciąży. Miałaś

20:08jakieś specjalne warunki, jakoś inaczej

20:09cię traktowali z tego względu? Bo na

20:11przykład powiem od razu powiem ci,

20:12dlaczego to pytam, bo na przykład jak

20:14rozmawiałam z Anetą Zając i ona też była

20:16w ciąży z bliźniakami w trakcie

20:18nagrywania y Boże pierwszej miłości, no

20:21to właśnie ona na przykład miała scenę

20:23porodu i było zabezpieczenie medyczne

20:25podczas tych nagrywania sceny, żeby

20:26organizm jakby nie myślał, że naprawdę

20:28rodzi, nie? Ja właśnie ciekawa jestem

20:29takich trochę kulis, może trochę takie

20:32mrugnięcie okiem dla fanów rodzinki.pl.

20:35Jak to wyglądało właśnie jak wyglądała

20:37to twoje osadzenie kobiety trochę w

20:38ciąży na planie takiego serialu, który

20:40jest de facto o rodzinie?

20:42>> No widzisz, ja mam dwa doświadczenia

20:45>> okej

20:46>> z tym związane, bo i w pierwszej i w

20:47drugiej ciążyłaś

20:49serial.

20:50No więc za pierwszym razem było tak, że

20:53to dla nas wszystkich było nowe. No i

20:56rzeczywiście tam się pojawiały jakieś

20:57sceny, że jestem w ciąży. No ale wiesz,

21:00to jest też seria, serial komediowy i to

21:02wszystko takie traktowane

21:04>> delikatnie.

21:07I też to nie było głównym jakby wątkiem,

21:10no nie?

21:11Więc to było tak gdzieś przy okazji

21:13opowiedziane. Natomiast totalnie byłam,

21:16pamiętam, pamiętam z pierwszej ciąży, że

21:20była jakaś taka scena, że ja wchodzę do

21:23domu tych rodziców

21:25i mam jakiś monolog do powiedzenia,

21:29to ja chyba z 25 razy wchodziłam i za

21:33każdym razem powtarzaliśmy tekst, ja

21:35wchodziłam i pustka, nie pamiętam co mam

21:38powiedzieć i stawałam na środku i mówię:

21:40"No nie pamiętam".

21:42>> No nie pamiętam. Jeszcze raz. I tak

21:44jeszcze raz i jeszcze raz jak sobie

21:46dzisiaj o tym pomyślę. Ile po prostu we

21:49wszystkich ludziach na planie było

21:51cierpliwości, głównie

21:54aktorach i też reżyser Patryk Joka, on

21:57dzisiaj mówi, że on już ma zajebiste

21:59doświadczenie. I gdybym jeszcze, bo

22:01ostatnio był jakiś taki temat na planie,

22:03czy no to jak, czy będzie jeszcze

22:05kolejne dziecko. Ja mówię, że nie, już

22:07Patrik by nie, on by mnie zabił po

22:09prostu, jakby się dowiedział, nie? Bo on

22:10pisze też scenariusze i on mówi: "A ja

22:12już mam takie doświadczenie, ja już mam

22:14z tego doktorat, możesz zachodzić ciąże

22:16tak chcesz".

22:18>> Więc jakby zobacz jakie to jest

22:19bezpieczeństwo w ogóle dla kobiety

22:22>> tak

22:23>> zajścia w ciążę w kontekście tego o czym

22:25mu powiedziałaś. Natomiast ja byłam

22:27traktowana absolutnie jak królowa i

22:30teraz jakby w tej drugiej ciąży, gdzie

22:31też to było dla mnie takie

22:35>> ta druga ciąża była taka bardzo

22:37świadoma,

22:38>> bardzo

22:40w takiej ogromnej czułości do siebie, no

22:43nie, i takim zrozumieniu w ogóle całego

22:45procesu, co się dzieje z ciałem kobiety

22:48na każdym etapie

22:50i totalnego przyzwolenia sobie na te

22:53różne etapy.

22:56I w tym wszystkim jakby bycia na planie

22:58i też rozmawianie o tym też ja się nie

23:00bałam jakby pokazywać tej ciąży. Nie

23:03wiem, grałam z gołym brzuchem, tak,

23:06który pokazałam i to też było i dla mnie

23:09ważne w kontekście nawet takiej

23:11pamiątki. Ej, która aktorka na świecie

23:14ma w ogóle taką okazję, żeby dwie jej

23:17ciąże zostały uwiecznione na zawsze?

23:20Patrz, aż mieciarki przeszły.

23:22>> No to jest w ogóle mega super.

23:24Z drugiej strony wiesz, myślę, że to i

23:27dla mnie i dla Maćka Musiała było ważne

23:29w kontekście

23:31różnych etapów znajomości, jakie my

23:33mieliśmy, no nie? I tego, że on ze mną

23:35tego wszystkiego doświadczał, że jakby

23:38doświadczał tego, że no gra ojca,

23:42no nie, za sprawą moich dzieci.

23:45niesamowite,

23:46>> gdzie normalnie, no jakby wiesz, on też

23:48jest bardzo młody, no jest na innym

23:49zupełnie etapie w życiu prywatnym, więc

23:52to też jest dla niego myślę takie bardzo

23:55m rozwojowe, że mógł tego doświadczać w

23:59pracy i też mnie na różnych etapach tej

24:02ciąży też niesamowite to było, jak on

24:05się mną opiekował. naprawdę jak dużo od

24:08niego dostałam na planie i od Patrika,

24:12no bo z nimi głównie obcowałam

24:15przez te dwa sezony właśnie

24:18w ciąży.

24:20To jest magic, przepiękne wspomnienia.

24:23Teraz jak gramy sceny w tej naszej

24:25sypialni,

24:26>> Mhm.

24:27>> to po prostu za każdym razem jak mamy

24:28jakąś scenę, że jest taka scena łóżkowa,

24:31my się śmiejemy, tak? Czyli jakiś

24:32poranek albo jakiś wieczór, to mamy

24:34takie: "boże, tak było super, byłam w

24:37ciąży. Patryk mi non stop pisał sceny,

24:39że ja leżę." No nie. I on mówi ostatnio,

24:42mówi do mnie: "Ej, bo ja już nawet mam

24:43takie doświadczenie, jakie sceny pisać

24:45na który trymestr, nie?" Po prostu ja

24:49już widziałem i że były sceny, że że

24:51chodzi po schodach, nie? I że schodzi z

24:53góry albo wchodzi na górę i on mówi:

24:55"Czekaj, czekaj, który to jest tydzień?"

24:57A nie, dobra, to jeszcze to jeszcze

24:58teraz dasz radę, dasz radę. Jaki

25:00doświadc, jakie doświadczenie, nie?

25:02>> I teraz ostatnio było tak, że właśnie

25:04miałam jakąś scenę, że chodzę góra dół i

25:05on do mnie mówi:

25:07>> "Dasz jeszcze radę?" Ja mówię: "Patryk,

25:08ja już nie jestem w ciąż". A no tak

25:10jakby, że w ogóle spoko. Teraz w drugą

25:13stronę. Chętnie będę nagrywać sceny na

25:15schodach, żeby spalać kalorie dodatkowo.

25:18>> A wow.

25:19>> No więc no to bardzo dobry czas.

25:22>> Mhm. M i taki bezpieczny, wiesz, po

25:25prostu ten serial dał mi też ogromne

25:26bezpieczeństwo. Oczywiście też miałam

25:28jakby specjalne warunki od strony godzin

25:30na planie, ile mogę pracować i tak

25:32dalej, że zawsze kiedy potrzebuję

25:33przerwy, to też było cudowne, że

25:35wielokrotnie do mnie podchodził

25:37producent i mówił: "Słuchaj, jeżeli

25:39będziesz kied jakiejkolwiek przerwy

25:41potrzebowała, to dajesz nam tylko znać.

25:43Jak nie dasz rady nagrać dzisiaj

25:44wszystkich scen, to jest okej, to

25:46zrzucamy te sceny i nagramy ją innego

25:47dnia."

25:49Więc jakby to jest naprawdę super

25:53bezpieczeństwo. To jest to, o czym

25:55myślę, że każda

25:57>> kobieta

25:58>> kobieta marzy, żeby mieć to w pracy.

26:00>> Takie pełne zrozumienie.

26:02>> O Jezu, ale wspaniale, że tak to, że to

26:03opowiedziałeś. W ogóle super. Cieszę

26:05się, że zadałam ci to pytanie, bo byłam

26:06cały czas mega ciekawa i właśnie fajnie

26:09jest jak to wybrzmi, że właśnie kobiety

26:10w ciąży to nie jest tylko utrudnienie,

26:12ale to jest też to też o tym

26:15rozmawialiśmy przed, że my kobiety

26:18zyskujemy bardzo dużo przez to, że

26:20zostajemy matkami, że mamy takie super

26:22moce, umiejętności organizacji, no

26:25mnóstwo rzeczy, których na przykład ja

26:26będąc moje ulubione słowo, nie chcę tu

26:29nikogo obrazić, ale taką bezdzietną

26:30lambadziarą, jak ja w ogóle totalnie nie

26:33rozumiałam matek. Ja totalnie w ogóle

26:35dla mnie to wszystko było kwestia

26:36organizacji.

26:37Trochę się teraz tego wstydzę. Tak

26:39pochylałam głowę, ale no naprawdę. Więc

26:42bardzo się cieszę, że to wybrzmiało i to

26:44powiedziałaś na głos. No,

26:45>> no myślę, że to jest totalnie wyjątkowy

26:47stan i ja nawet czasami tęsknię za tym

26:51stanem w kontekście też takiego

26:55m

26:57jest kilka aspektów y

27:00z powodu których ciąża jest wyjątkowa.

27:03Głównym z nich jest to, że w jednym

27:05ciele są dwie dusze.

27:08Więc jaki power energetyczny ma kobieta

27:11w momencie, w którym w jej ciele są dwie

27:14dusze? W sensie jaki to jest w ogóle

27:16jaki to jest magic? Jaka to jest

27:19intuicja wyostrzona,

27:21jakie to są wyostrzone zmysły. Ja

27:24pamiętam na przykład jeszcze z czasów z

27:26pierwszej mojej ciąży pamiętam, że

27:28podróż do Londynu, że poleciałam do

27:30mojej przyjaciółki Izzy Zwierzyńskiej,

27:32która już wtedy miała synka, a ja byłam

27:34w ciąży i pamiętam, że weszłam do metra

27:39i to mi się wydawało takie easy, spoko,

27:42pochodzimy. Mhm. I i miałam taki odruch,

27:46że jak ludzie się za blisko podchodzili

27:48mnie, nie, bo to był jakiś tłok czy coś,

27:50to po prostu automatycznie ręce

27:52wysuwałam przed siebie tak jakby i to

27:54było instynktowne,

27:56>> żeby się chronić,

27:57>> tak,

27:58>> żeby mi nikt tutaj nie podszedł, wiesz?

28:00I ja wtedy zobaczyłam, że że to się samo

28:03dzieje. No nie,

28:04>> teraz już to rozumiem.

28:06No bo to jest, to są te instynkty

28:08kobiety, które się tak na maksa

28:10wyostrzają

28:11>> i w momencie, w którym jesteś z tym

28:13pogodzona, masz przestrzeń w życiu, żeby

28:16to obserwować,

28:18żeby z tym obcować,

28:20no to to jest tak magiczny proces,

28:24wspaniały absolutnie. Więc jeżeli są

28:27tutaj kobiety w ciąży, które nas

28:29słuchają, to wykorzystujcie każdy dzień

28:33na bycie ze sobą. w takiej właśnie

28:36bliskości

28:38ze sobą, bo mi się wydaje, że to jest no

28:41tego to już nie wróci, nie? W sensie

28:43chyba, że w kolejnej ciąży, ale każda

28:45też jest inna,

28:48>> więc to magiczny proces.

28:50>> No tak, to to ładne ładne określenie.

28:52Magiczny proces, to prawda.

28:55Chcę teraz przejść do drugiej ciąży, a

28:57raczej do momentu, w którym zostałaś już

29:00mamą, bo ja wiem zakulisowo i to nie od

29:03ciebie, że będziesz niebawem miała film,

29:08w którym zagrasz główną rolę. Tak

29:11właściwie ja już go zagrałam

29:13i teraz po prostu teraz po prostu czekam

29:16z niecierpliwością na to, co tam się

29:21wykluło.

29:23>> Ja słuchaj, ptaszki ćwierkają, że to

29:26będzie naprawdę dobry film i że zagrałaś

29:28świetnie.

29:30Zobaczymy,

29:30>> ale nie możemy, przepraszam, ale nie

29:31możemy powiedzieć, co to jest za film.

29:33ani nie mogę użyć nazwy. Y, ale jest

29:35jedna rzecz, o której się dowiedziałam a

29:37propos tego filmu i tego, jak ty tam

29:39funkcjonowałaś, bo to było świeżo po

29:41porodzie.

29:42>> Aniela miała sześć miesięcy.

29:44>> No właśnie i wszyscy byli pod wrażeniem,

29:48jak ty ogarniałaś to wszystko, że byłaś

29:51naprawdę nie dość, że dobrze

29:53zorganizowana, y, świetnie zagrałaś, y

29:58też bywałaś z dzieckiem, prawda? No bo

30:00to też była zima, dobrze mówię?

30:01>> Mhm. To była zima. że gdzieś ci w tym

30:03kamperze karmiłaś swoją córkę i że

30:05powiem ci tak nie mogę ci powiedzieć kto

30:07mi to powiedział

30:08>> ale ja wiem ale ja wiem no

30:10>> ale po prostu ludzie którzy z tobą

30:11pracowali byli pod ogromnym wrażeniem

30:13jaką ty masz sobie determinację ile masz

30:15w sobie siły no bo jednak wszystkie

30:17dobrze wiemy że te początki

30:18macierzyństwa czy to jest drugie trzecie

30:20piąte 10ąte no to to jest trudne no bo

30:23to ciało się regeneruje po tej ciąż więc

30:25chciałabym tak już dałam taki kontekst

30:27wszystkiego, chciałam zapytać jak ty się

30:29czułaś no bo no prawie że świeżo po

30:31porodzie Mhm.

30:32>> yy grałaś główną rolę, która na pewno

30:35jest dla ciebie szalenie ważna, a z

30:37drugiej strony masz też kolejną ważną

30:39rolę, no bo m jesteś mamą świeżą, świeżą

30:42pieczoną. Y, tu jest trochę wątków, bo z

30:46jednej strony jeżeli bym tego nie

30:48powiedziała, co teraz powiem, to

30:50wyniknęłoby, że jestem wariatką, że

30:52sześć miesięcy po porodzie poszłam na

30:55plan. Słuchaj, były tu osoby, które

30:56mówiły, że po dwóch tygodniach wróciły,

30:58więc

30:58>> ja już to raz przerobiłam, bo z Aleksią

31:00miał miesiąc,

31:01>> okej.

31:02>> Kiedy pojechałam grać spektakle, już nie

31:05pamiętam gdzie to było, w Szczecinie czy

31:07gdzieś, bo one były już wcześniej

31:09podpisane umowy, nie można było tego

31:11zmienić. Coś tam moja mama ze mną

31:12pojechała.

31:14>> Jak sobie o tym myślałam, to mówię: "No

31:16nie, dlaczego ja sobie takie rzeczy

31:18robiłam i mojemu dziecku, no nie?" Więc

31:20jakby w drugiej ciąży i po porodzie nie

31:23chciałam tego powtarzać.

31:26aż tu nagle dostaję telefon, że casting,

31:30który wygrałam 2 lata wcześniej

31:35i że ten jakby wygrałam casting 2 lata

31:38wcześniej przed zajściem w ciążę drugą

31:41>> i czekałam czy ten film w ogóle

31:44powstanie, ponieważ tam czeka po prostu

31:47produkcja czekała na pieniądze, no nie?

31:49w sensie tam wypłatę coś. No nieważne.

31:51No w każdym razie czekaliśmy na to, czy

31:54to się w ogóle wydarzy, a jeśli się

31:55wydarzy, to kiedy? No i wyobraź sobie,

31:58że ja zachodzę w ciążę i miesiąc później

32:00dostaję telefon, że będziemy robić ten

32:03film.

32:05>> O matko.

32:05>> I ja mam ciarę i myślę sobie, kiedy

32:09czy w ogóle będę mogła w nim zagrać, bo

32:10wciąż w nim nie zagram i to jest pewne,

32:12bo nie mogę jakby, bo to nie dało, nie

32:14dalibyśmy rady.

32:17No i że wiesz, że tu, że w sumie tuż po

32:20porodzie, no bo szybko wyliczyłam, że

32:22mniej więcej Aniela będzie miała 6

32:23miesięcy, nie?

32:26>> Więc to była ogromnie trudna decyzja

32:31i

32:33czy to było tego warte, ja dzisiaj tego

32:36nie wiem.

32:38Wiem, że ta rola na pewno bardzo mnie

32:41rozwinęła, bardzo dużo mi dała i to był

32:45niesamowicie ciekawy dla mnie proces.

32:50Natomiast to był ogromny koszt i to

32:53trzeba powiedzieć wprost. I tak ja to

32:56ogarnęłam i nie sama bym nie dała rady.

33:00>> Mhm. Bo był szereg osób wokół mnie,

33:03które po prostu mnie na maksa wspierały.

33:06Ja jeszcze wtedy karmiłam i też bardzo

33:07mi na tym zależało. Plus Aniela totalnie

33:09odmawiała picia z butelki. W ogóle nie

33:12było takiej szansy,

33:15więc to było technicznie strasznie

33:17trudne i też niestety ten film był taki,

33:19że tam nie było opcji na jakieś,

33:24na to, żebym ja nie wiem pracowała pół

33:26dnia, a nie cały dzień. Tak. A cały

33:28dzień to jest 12 godzin.

33:29>> Mhm.

33:31>> Yyy, w branży filmowej. No więc yyy to

33:35było szalenie trudne.

33:38Natomiast yyy

33:40powiem ci tak

33:42mm na różnych etapach yyy

33:46życia matka ma różne wyzwania, no nie.

33:52No i z jednej strony ja chciałam

33:55po prostu to odmówić i żeby być ciągle z

33:57dzieckiem, bo ten czas nie wróci i tak

33:59dalej. Z drugiej strony to było

34:00zamknięte tam na przestrzeni niecałych

34:02dwóch miesięcy.

34:05>> I ja wiedziałam, że to jest chwilowe i

34:07był taki moment, jak Aniela miała trzy

34:10miesiące, poleciałyśmy do Turcji na

34:12wakacje i leżałyśmy sobie i ja leżałam z

34:16nią i patrzyłam jej w oczy i mówię do

34:20niej: "Czy my to ogarniemy?

34:23Czy ty jesteś na to gotowa, żeby ze mną

34:27>> zrobić to szaleństwo?

34:30I ona po raz pierwszy, a była jeszcze

34:32maluteńka, wiesz, trzymiesięczne

34:33dziecko, no jeszcze nie łapie z tobą

34:35takiego kontaktu i tak dalej.

34:37>> I ona leżąc wyciągnęła tak ręce i

34:41położyła mi na twarzy i zaczęła mnie tak

34:45głaskać po twarzy.

34:47O Boże.

34:48>> I ja miałam takie,

34:51że to był taki, my żeśmy się

34:53skomunikowały totalnie bez słów, w

34:57trakcie których ona mi powiedziała, że

34:59tak zróbmy to

35:01>> i damy radę.

35:03>> No i dał. I w tym całym procesie ona

35:06była wspaniała i w ogóle jakby dawałyśmy

35:10sobie tyle czasu ile się dało.

35:12Nadrabiałyśmy trochę w nocy, nie tymi

35:14karmieniami nocnymi, więc ja trochę

35:16spałam na fotelu, żeby być z nią przy

35:18piersi i tak dalej

35:21>> i to się udało.

35:23I jestem z siebie na maksa dumna, że to

35:26się udało,

35:28>> ale jakby z pełną świadomością kosztów,

35:30które poniosłam i też jakby, że potem

35:33musiałam też

35:35no jakby dużo odpocząć po tym, no nie?

35:38>> No tak. No bo fizycznie to też było

35:39bardzo ciężkie,

35:40>> tak? No bo też karmienie, no to jest

35:41inny w ogóle level, wiesz, jeżeli chodzi

35:43o zmęczenie.

35:45>> Mhm. Natomiast to też było trudne z

35:48innych względów, ale to myślę, że sobie

35:49pogadamy jak już ten film wyjdzie i

35:51wtedy, bo to też nie była łatwa rola, to

35:53nie było takie easy dla mnie wejść na

35:55plan i to grać, no nie. Więc ja tam

35:57bardzo dużo poświęciłam też czasu,

35:58miałam specjalistyczne przygotowanie,

36:02>> żeby tak jakby ta rola w żaden sposób

36:04nie wpływała na to, co jest we mnie na

36:07poziomie chemicznym, ponieważ to było

36:09dla mnie bardzo ważne. W sumie twój

36:11podcast jest jednym z niewielu, w którym

36:13mogę o tym mówić, bo gadam, możemy tutaj

36:15gadać o rzeczach typu karmienie piersią,

36:16jak ten pokarm, jak nasza energia w

36:19ciele wpływa na to, co my dajemy dziecku

36:22i czym je zasilamy, no nie?

36:24>> Mhm.

36:24>> Tak energetycznie. No więc to było dla

36:26mnie mega ważne, żeby ta energia tej

36:29roli nie przeniosła się w żaden sposób

36:32na to, co ja daję mojemu dziecku. No nie

36:35>> do, a ja wiem, jaka to była rola i

36:36właśnie sobie to próbuję. No to było

36:39bardzo, bardzo trudne i miałam

36:43specjalny coaching aktorski, żeby się

36:46nauczyć bardzo szybko tak jakby

36:49przeklikiwać,

36:51no nie, z tej jednej postaci na mamę Olę

36:56i tak jakby to

37:00no oczyszczać i odcinać, co nie?

37:03M ja też wóle od samego początku odką

37:05się urodziła to bardzo często podczas

37:07karmienia też jakby medytowałam no nie z

37:10nią i jakby dla mnie też karmienie było

37:12powiedzmy takim momentem właśnie

37:15medytacji takiego połączenia z nią i

37:17właśnie takiego połączenia

37:20>> takiego dużego przepływu i w ogóle

37:23>> o Jezu jakie to piękne. To więc to był w

37:25ogóle też od strony takiej

37:27>> duchowej,

37:28>> tak? Duchowej i mnie jako człowieka to

37:30był szalenie rozwijający proces.

37:33>> O,

37:33>> który bardzo dużo mi dał.

37:35>> Mhm. Jesteś chyba taka uduchowiona, co

37:37nie?

37:39>> Tak, chociaż to jest trudne słowo, bo za

37:41tym słowem idzie też dużo takiego,

37:45wiesz, teraz jest dużo, dużo mówimy o

37:48duchowości, co nie? I wydaje mi się, że

37:50to jest, ja teraz zaczynam gdzieś w tym

37:53łapać balans

37:54>> Mhm.

37:55pomiędzy takim

37:59twardym jakby stąpaniem po ziemi i takim

38:03rozumieniem od strony psychologicznej

38:05różnych procesów, które się zadziewają i

38:08jakby mam ten element duchowy

38:10ezoteryczny powiedzmy, który jest dla

38:12mnie bardzo ważny i się tym pasjonuje,

38:16>> ale jednocześnie cały czas

38:19szukam w tym balansu,

38:22no bo to jest też bardzo ryzykowne, No

38:24tak, może to popłynąć też ucie jak

38:26uciekasz w taką ezoterykę, to jesteś w

38:28stanie wszystko sobie wytłumaczyć, co

38:29się w twoim życiu dzieje. No nie.

38:31>> Mhm.

38:31>> A czasami to jest o wyborach,

38:34codziennych wyborach, które dokonujemy.

38:37>> Ale w znaki wierzysz.

38:39>> No tak, tak.

38:40>> No to trochę też intuicja. Myślę, że

38:42tutaj z tym się przeplata. O, wow,

38:44fajnie. O Boże, jakie ciekawe rzeczy mi

38:46tutaj mówisz. Naprawdę?

38:47>> Ja mam, ja mam na razie poczucie, nie

38:49wiem, pewnie już połowa rozmowy minęł,

38:50>> nie wiem w ogóle, która jest, nie wiem o

38:51której rozpoczęłyśmy,

38:52>> ale, ale powiem ci, że mam na razie

38:54poczucie, że strasznie chaotycznie

38:55mówię, więc wszystkich tu za to

38:57przepraszam,

38:59>> bo mam wrażenie, że jest tyle wątków i

39:02no jakby to też jest z intuicji, no nie?

39:04Ile jesteś w stanie powiedzieć co możesz

39:07>> i do kogo to trafi.

39:09>> Natomiast też myślę, że tutaj jest taka

39:11bezpieczna strefa właśnie matczyna i

39:14matki rozumieją wiele rzeczy inaczej.

39:16Mhm.

39:16>> Bo jakby już kobiety mają moc taką dużej

39:19właśnie intuicji. Natomiast my mamy y my

39:25mamy mamy taką też moc właśnie

39:29czucia po prostu różnych rzeczy.

39:31>> Mhm. Tak. Ja na przykład mi się

39:33wykształciło takie czucie złych intencji

39:36w ciąży. Wcześniej wcześniej tak nie

39:38miałam, a teraz,

39:39>> o Boże, ale w oczach.

39:41>> Ale widzisz o co chodzi, że to jest

39:43powiązane bardzo mocno z naszym

39:44instynktem i to dopiero w momencie

39:46właśnie ciąży się odpala i uaktywnia.

39:49>> Tak. Mhm.

39:50>> No bo samica musi chronić swoje małe.

39:53>> Mhm.

39:54>> I to jest to często nie jest górnolotne

39:57i jakby właśnie ezoteryczne, tylko to

40:00jest na poziomie biologicznym. Mhm.

40:03>> Co nie? I po prostu ty to czujesz w

40:05ciele i idziesz tam, gdzie masz

40:07bezpiecznie ochraniasz swoje gniazdo.

40:10>> No tak. No bo u zwierząt tak jest. No to

40:12my przecież też poniekąd jesteśmy

40:14zwierzętami.

40:15>> Tak,

40:15>> z sakami.

40:17Tak trochę odbiegając od właśnie tych

40:19takich trochę duchowych tematów, muszę

40:21cię zapytać o jedną rzecz. Co się

40:23zmieniło, kiedy zostałaś matką

40:27dziewczynki? Och, to jest w ogóle,

40:30>> bo wiesz, jakby trochę mnie to przeraża,

40:32bo mam wrażenie, znaczy nie chcę tutaj

40:34jakoś generalizować, ale, bo ja jestem

40:36mamą chłopca, ale mam wrażenie, że o

40:38dziewczynkę martwi się bardziej. Nie

40:40wiem, może się mylę.

40:42>> Ja w ogóle nie lubię się martwić.

40:45>> O, fajne.

40:46>> Dlatego, że uważam, że martwienie to

40:48jest martwa energia wysyłana w stosunku

40:51do innego człowieka.

40:52>> Okej,

40:53>> więc jak już to troszczę się. O, dobrze,

40:56dobrze.

40:57>> Natomiast w ogóle nie, w ogóle ani razu

41:00mi to nawet szczerze mówiąc nie przyszło

41:02do głowy odkąd Aniela jest na świecie i

41:05w ogóle bym obróciła to pytanie.

41:07Przepraszam cię za to, ale

41:11>> raczej bym pogadała o tym, że inaczej

41:14jest być mamą chłopca, a inaczej jest

41:16być mamą dziewczynki

41:18>> i to jest absolutnie magiczne.

41:20>> Mhm. No bo to jest znowu trochę jednak

41:24wracamy do tej energii, czyli tego, że

41:27no inaczej kiedy męska energia się z

41:31damską przeplata, a inaczej kiedy jednak

41:33damska z damską, no nie? No więc to jest

41:36tak, że ja

41:39we mnie się otworzyły zupełnie nowe i

41:42inne pokłady miłości, znaczy innej

41:46miłości.

41:47>> Ja Aleksia kocham inaczej, a ani Aniele

41:50inaczej.

41:51O

41:51>> i tak samo mocno i jakby w pewnym sensie

41:54to jest to jest jakby taki ogrom, który

41:59mnie zalewa, a jednocześnie jakby Aniela

42:01ma w sobie taką delikatność.

42:04>> Ona jest po prostu taka anielska w tym.

42:10Nie bez powodu ma tak na imię.

42:13Natomiast y ona jest po prostu

42:18taką iskierką.

42:20Alex ma taką energię, że on jest po

42:22prostu takim działaczem. On chce szybko,

42:26on chce bardzo. I jakby też się temu

42:29przyglądam, bo moja przyjaciółka Marysia

42:32miesiąc przede mną urodziła pierwsze

42:34dziecko chłopca. To jest w ogóle magic,

42:36że dwie moje przyjaciółki były w ciąży

42:38równocześnie ze mną.

42:40>> Ty to rozumiesz, że memo

42:43to jest w ogóle raj. Po prostu

42:46najlepsze, co można sobie wymarzyć.

42:49I jakby widzę teraz, bo jesteśmy na

42:51podobnych etapach z Marysią, ale ona ma

42:53chłopca i przypominają mi się czasy z

42:56Aleksiem, bo ja na przykład tego z

42:57Anielą teraz w ogóle nie mam, nie? Że

43:00chłopcynak pamiętam, że Alekso był taki,

43:02że on chciał te zabawki jakie brał, to

43:04ściskał, to coś tam, to jakby dużo

43:06energii, a Aniela ma tak, że ona bierze

43:08króliczka i robi tuli tuli i się do

43:12niego tu i się głaszcz nim po prostu. Ja

43:15mam takie: "Boże dziewczynka".

43:19Więc to jest naprawdę zupełnie inny inna

43:22miłość.

43:22>> No chłopcy to takie harpagogany, wiem co

43:24się o tym.

43:24>> No dokładnie tak.

43:27>> Ojejku, nieźle. Boże, ja tak powiem ci,

43:29że ja tak jak cię słucham w ogóle bardzo

43:31pięknie opowiadasz też i jak tak słucham

43:33ciebie, to tak mi się w ogóle głowa

43:35wyłącza na kolejne pytania i tylko tak

43:37tak głęboko wchodzę w to co mówisz. No

43:40naprawdę tak jakby całą sobą czuję to

43:42to, co opowiadasz, chociaż ja nie mam

43:43córki, ale wiem co chciałam cię zapytać.

43:46No bo w pierwszej ciąży uczymy się

43:47bardzo dużo, to wszystko jest nowe i to

43:50tak odkrywamy te karty, a druga ciąża to

43:51jest taka, że już no już wiesz, bo to

43:53przeżyłaś i zastanawia mnie co

43:55zastanawia mnie to, czy ty miałaś tak,

43:57że coś cię tak totalnie zaskoczyło w tej

43:59drugiej ciąży i po urodzeniu właśnie

44:02córki. Przychodzi coś na myśl?

44:03>> Ja mam trochę inaczej niż ty

44:06powiedziałaś.

44:07>> Aha. dlatego, że ja w pierwszej ciąży

44:09nawet miałam chyba jakąś jedną aplikację

44:12ciążową, żeby wiedzieć w którym w ogóle

44:14jestem w tygodniu.

44:15>> Okej.

44:16>> Ale jakby ja nic nie wiedziałam, co się

44:19w ogóle ze mną dzieje, z moim ciałem i

44:22tak dalej. I po prostu zakładałam, że o,

44:25skoro kobiety wszystkie rodziły, to ja

44:27też jakoś urodzę, no nie. I tak było ze

44:29wszystkim tam i jakby tak jak gadałyśmy,

44:31nie myło tam czasu, nie ma co. Teraz

44:34podeszłam do tego zupełnie inaczej. Ja

44:36zgłębiałam temat ciąży na różnych

44:39poziomach od strony takiej właśnie

44:41biologicznej, tego co się fizycznie z

44:43moim ciałem wydarza, jakie zachodzą tam

44:46procesy,

44:47a jednocześnie jakby od strony takiej no

44:52powiedzmy właśnie medytacji i tak dalej,

44:54starałam się to bardzo mocno czuć i czuć

44:56tego, czego ja potrzebuję na każdym

44:58etapie.

45:01I i to to jest taka podstawowa

45:05różnica, co nie?

45:07>> I zgubiłam wątek, bo zaczęłam od tego. A

45:10ty mnie zapytałaś o co,

45:12>> co cię zaskoczyło.

45:13>> Ja nie jestem w ciąży.

45:15Poczekaj, co mnie? Aha, a dobra, już

45:17wiem. No i teraz tak yyy więc mnie w

45:20pewnym sensie zaskakiwało wszystko. Mam

45:23na myśli to, że ja miałam w sobie taką

45:24ciekawość do tego, żeby się do tego,

45:27żeby ten proces zgłębiać

45:29>> po prostu, no nie. I też żeby się

45:32przygotowywać do porodu. To było dla

45:33mnie ekstremalnie ważne i w ogóle sam

45:36moment mojego porodu to jest

45:38najpiękniejsze

45:40doświadczenie, jakie w życiu przeżyłam.

45:44To było tak magiczne

45:47i w ogóle no jak ja o tym myślę dla

45:50samego tego ja bym ja bym chciała mieć

45:53kolejne dziecko, ale bez z takich wiesz

45:56totalnie pragmatycznych rzeczy już sobie

45:58nie wyobrażam, ale jakby no ten moment

46:02ja to bardzo wszystkim kobietom polecam,

46:05>> żeby będąc w ciąży zgłębiały ten temat i

46:09chciały się do tego porodu

46:11przygotowywać.

46:12>> Mhm. A zaczęłam jakby robić te wszystkie

46:15ćwiczenia, chodzić do Urofizjo,

46:19która też ze mną bardzo dużo pracowała

46:21właśnie i mnie przygotowywała do tego

46:24porodu. Ja w momencie, kiedy się zaczął

46:26poród,

46:28to po prostu miałam rozpykane, które mam

46:30robić ćwiczenia na skurczach, a które

46:32nie. tak oddychać, jakie są to jest

46:35niesamowite na przykład, że nasze

46:39krocze, nie bójmy się używać tego słowa,

46:41bo jesteśmy w takim podcaście, a nie

46:43jest połączone tylną taśmą z naszym

46:46gardłem, nie? Ja na przykład pamiętam z

46:48mojego pierwszego porodu, że ja się

46:51bałam krzyczeć podczas porodu i non stop

46:54zaciskałam szczękę i jak przychodziły

46:58skurcze to ja robiłam

47:00tak, no nie? I wszystko się zaciskało.

47:02Więc siłą rzeczy

47:04>> tam też się zaciskało.

47:05>> Tam też się zaciskało, więc ten poród

47:08był dłuższy. No i jakby był takim

47:10wspomnieniem z porodu, które pewnie

47:12większość kobiet ma z porodu po prostu.

47:15Czyli przeżyłam.

47:16>> Mhm. była ulga, jak już się urodziło. No

47:18ale nie wspominam tego za dobrze w

47:20sensie tych wszystkich skurczy, no nie,

47:22i tego bólu, który temu towarzyszył.

47:25No więc zaczęłam to zgłębiać też od tej

47:27strony i przygotowywać się do tego

47:29procesu porodu.

47:32No i jakie to może być magiczne, kiedy

47:34przychodzi ten skurcz, a ty robisz

47:38coś takiego, nie? Taki dziwny dźwięk,

47:41który jest w ogóle gdzieś indziej

47:44osadzony w tobie i jest jakimś takim

47:48no skorzeni twoich, nie wiem jak to

47:52inaczej powiedzieć, który sprawia, że

47:54twoje ciało się rozluźnia i pozwala

47:57>> i że ty robisz miejsce dla dziecka, żeby

48:01ono mogło wyjść przez ten kanał i w

48:05ogóle. No powiem ci, że to jest jak ja

48:08sobie to przypominam, no to jest tak

48:11piękne,

48:12>> naprawdę niesamowite.

48:15Ja niestety nie mam takich doświadczeń,

48:16bo u mnie sen był ułożony pośladkowo i

48:19musieliśmy zrobić cesarkę. Yyy, więc no,

48:21ale to jest, powiem ci, że bardzo

48:22ciekawie jest coś takiego usłyszeć. No

48:24bo ja już w pewnym momencie wiedziałam,

48:25że nie będzie naturalnego, więc

48:26jużściłam. inaczej i wtedy to jest też

48:29zupełnie mam wrażenie, bo u mnie drugi

48:33jakby druga część ciąży, powiedzmy ten

48:35trzeci trymest to przede wszystkim to

48:36już był bardzo, ja byłam bardzo mocno

48:38skupiona na przygotowaniach do poronu,

48:40>> jakby do

48:41>> z różnych tam stron właśnie tych ćwiczeń

48:43i tego wszystkiego, więc bardzo mocno

48:45tym żyłam.

48:46>> Mhm. Więc to też myślę, że jest inaczej,

48:49kiedy właśnie wiesz już, że to się nie

48:50wydarzy

48:52>> lub są kobiety, kobiety, które w ogóle

48:54decydują od razu, że nie będą miały

48:57porodu naturalnego,

48:58>> tylko poprzez cesarskie cięcie, no to

49:00jakby też inaczej zupełnie podchodzą do

49:02ciąży i mi się wydaje, że to po prostu

49:04tak jest.

49:05>> Mhm. Ale no to

49:08>> ale jeżeli są tu kobiety, które się

49:09zastanawiają i trochę by chciały, ale

49:11trochę się boją, jeju, jest tak dużo

49:14teraz wspaniałych treści.

49:17wspaniałych położnych,

49:20które też mówią otwarcie o tych

49:22porodach, przeprowadzają przez to i w

49:24ogóle dól,

49:26>> które pomagają w tych procesach, że po

49:29prostu my god,

49:31>> da się to pięknie przeżyć.

49:32>> Da się to przeżyć magicznie. Jak sobie

49:34tak myślę o tobie, to widzę cię jako

49:36taką twardą babkę. Mimo że jesteś

49:39wyglądasz na taką łagodną, delikatną,

49:41ale w środku to jesteś takim twardym

49:43zawodnikiem. I słuchaj, jak ja się

49:44przygotowałam do naszej rozmowy, to

49:46oglądałam różne wywiady, czytałam różne

49:48artykuły i doczytałam się, że ty na

49:50przykład w Tańcu z gwiazdami

49:53tańczyłaś z połamaną stopą.

49:56>> Tak.

49:57>> W teatrze grałaś ze złamaną ręką.

49:59>> Znaczy złamałam w sumie ją w trakcie

50:01spektaklu. Tak

50:03>> jakby i tak jak właśnie to czy

50:05znalazłam, czytałam, oglądałam to. Ja

50:07nie wiem czy to jest bcie dzielną i

50:11odważną i twardą babką, czy to jest

50:13głupota całkowita. Wiesz naprawdę z

50:16perspektywy czasu. Natomiast tak

50:20dużo różnych jakiś takich historii

50:22miałam,

50:23ale też to jest o pasji. To tak jak

50:26matka

50:28dla dziecka jest w stanie bardzo dużo

50:30zrobić, no nie? i z dzieckiem jakby

50:32ogarnąć różnych rzeczy i tak dalej to

50:35spiąć do kupy. Tak samo kiedy

50:37>> niesie cię wielka pasja

50:40jaką dla mnie jest mój zawód.

50:42>> Mhm.

50:42>> To ja jestem w stanie góry przenosić. No

50:46nie, bo to jest to to jest właśnie o tej

50:49pasji. Tak samo jak ja mam pasję do

50:51macierzyństwa. O, ale mam ciary teraz,

50:54>> bo to jest jakby dla mnie,

50:56>> ja w tym odnajduję mega dużo radości,

50:59takiego zgłębiania w ogóle psychologii

51:03ludzkiej, wiesz, na zasadzie, że ja

51:05obserwuję moje dziecko lat siedem, tak,

51:08i teraz Anielkę, która ma rok i ja po

51:11prostu widzę jakie się dzieją rzeczy,

51:13jakie mechanizmy, jak moje różne

51:15zachowania wpływają na nich, co ja mogę

51:18w sobie zmieniać, żeby

51:20>> ich jakby naprowadzać na różne ścieżki i

51:22tak dalej. I tak samo mam w pracy mojej

51:25zawodowej, że po prostu mnie też to

51:27niesie, tak mi się chce to robić.

51:29>> Mhm.

51:30>> Okej. No właśnie, bo tak zastanawiałam

51:32się właśnie skąd to się bierze taka siła

51:33i energia, ale to tak jak mówisz, no to

51:35z pasji i jest to tak

51:36>> czasem też z głupoty, no nazwijmy to

51:38szczerze, no ja też przed dziećmi dużo

51:43miałam takiego, m, że ja spychałam na

51:45dalszy plan, nie potrafiłam kompletnie

51:47słuchać mojego ciała, tak? Czyli moje

51:49ciało krzyczało

51:51tak, mam, mam złamaną stopę, traktuj

51:54mnie łagodnie, a ja mam takie: "Dobra,

51:57jedziemy." Nikomu nie mówimy w

51:59programie, żeby nikt tego nie wiedział,

52:01żeby przypadkiem nikt nie na litość,

52:02żeby nie było, że ja kogoś na litość

52:04biorę, no nie?

52:05>> Mhm.

52:06>> Rozumiesz? No więc to jakby z

52:08perspektywy czasu ja sobie myślę,

52:11>> no nie tędy drogam.

52:12>> Mhm. Bo dzisiaj ja słucham mojego ciała.

52:15Jak ono mi daje jakieś sygnały, to ja od

52:17razu mam takie stop, krok w tył. Co ty

52:20mi chcesz powiedzieć?

52:22>> Czego potrzebujesz?

52:23>> Czyli dajesz sobie takie przyzwolenie na

52:25to, że możesz czegoś nie dać rady.

52:27>> Tak, totalniehm.

52:29>> Totalnie,

52:30>> bo to jest bardzo trudne. A my w

52:32macierzyństwie,

52:33>> tego się nauczyłam. No.

52:34>> No. W macierzyństwie często mam tak, że

52:36ja nie chcę być najlepszą mamą, że ja

52:37muszę to zrobić. A właśnie chyba trzeba

52:39sobie pozwolić na to, żeby czasami

52:40powiedzieć, że dobra, no dzisiaj nie dam

52:42rady. Dobra,

52:44>> tak, tak to jest. Znaczy jakby dla mnie

52:46macierzyństwo jest o ciągłym takim

52:47właśnie

52:48>> o tych ciągłych wyborach. Czy dzisiaj

52:50będę najlepszą wersją siebie, najlepszą

52:52matką po prostu z ze wszystkich porad,

52:55podcastów i poradników, co nie?

52:59>> Czy dzisiaj po prostu dam sobie

53:01przestrzeń, a moje dziecko

53:05pójdzie spać i obetnę paznokcie mu

53:07jutro? No nie, albo coś takiego. To są

53:11takie rzeczy. A to jest też w ogóle

53:12magiczne. W ostatniej chwili zmieniłam

53:14spodenki, a miałam w kieszeni,

53:17bo wczoraj Aleksio przyniósł mi do domu

53:20karteczkę, którą gdzieś tam wylosował.

53:22Mówi: "Mamo, wylosowałam dla ciebie

53:24karteczkę". Ja otwieram tę

53:26>> karteczkę i

53:29tam było napisane: "Dzisiaj daj czas

53:31tylko sobie".

53:33>> O. I wiesz, to było takie też magiczne

53:36dla mnie, że ja od niego dostałam tę

53:38kartkę. Ja miałam takie: "Dobra, dzisiaj

53:41będzie taki dzień". I na przykład

53:42pozwoliłam mu bawić się bardzo do późna

53:45Lego, bo on strasznie chciał i się

53:47wkręcił, bo zbudował tam sobie smoka.

53:51>> O, zapomniałam jak on się nazywał. Z

53:53Ninjago, no nieważne. Zbudował tego

53:55smoka i na maksa chciał jeszcze się nim

53:57pobawić, no nie. Już było późno i

53:59normalnie już było o tej porze spał i

54:00wszystko. A ja miałam takie: "dobra, ja

54:03sobie dzisiaj daję przestrzeń i idę

54:05teraz do wanny, położę się, poleżę sobie

54:07w niej, ty się pobaw, tylko umawiamy

54:10się, że dzisiaj zaśniesz sam". Nie, że

54:12ja ciebie przytulę, dam ci buziaka, ale

54:13dzisiaj już nie będziemy czytać książki

54:15i tak dalej, żeby nie wydłużać też tego

54:17procesu. I on mówi: "Okej, dobra, taka

54:18umowa".

54:20>> I zrobiliśmy to

54:22>> i wiesz, oczywiście to nie może być też

54:24jakby on potrzebuje tych rutyn, więc

54:26generalnie w nich jest, co nie?

54:28>> Ale wyjątek czasami się przyda,

54:29>> ale tak i to było nam oboł

54:32też tak szczęśliwy. Mówi: "Mamo,

54:34dziękuję, że mogłam się tak długo

54:36dzisiaj bawić". Nie.

54:37>> Mhm.

54:38>> Więc to jest też czasem potrzebne i tego

54:40też się uczę, nie? Bo często jest tak,

54:42że czytasz te wszystkie poradniki. Y, ja

54:45też chodziłam do psychologa na takie

54:47porady rodzicielskie i tak dalej

54:49>> i po prostu chcesz ogarniać to, ten

54:53plan, tą rutynę i to wszystko

54:55>> i trzeba nauczyć się właśnie tego

54:56odpuszczenia i też tego, że to jest

54:59okej, dzisiaj odpuściliśmy, a jutro

55:01wracamy do rutyny. No nie,

55:02>> no tak. No też nie można choć jak w

55:04zegarku cały czas, no bo różne są

55:06sytuacje. Zastanawia mnie jeszcze jeden

55:08wątek pokazywania dzieci w internecie,

55:10bo jak mówisz o Aleksie, mogę tak

55:13odmienić, Aleksy,

55:14>> Aleksym, no

55:14>> Aleksym to nie pokazujesz go, prawda, na

55:18Instagramie.

55:19>> Nie pokazuję buzi. No

55:20>> no i właśnie zastanawiam się, bo Anieli,

55:22Aniele pokazujesz i właśnie zastanawiam

55:24mnie skąd ta różnica, bo tak jak nawet

55:26wczoraj oglądałam, preglądałam jeszcze

55:27sobie twojego Instagrama, tak tuż przed

55:29rozmową, no to właśnie widziałam córkę,

55:32ale nie widziałam syna. Z czego to

55:34wynika? Że że dlatego, że on jest

55:35starszy na przykład

55:37>> z różnych technicznych rzeczy. Znaczy po

55:39pierwsze mają różnych ojców,

55:42>> tak? No i jak Alex się urodził, no to my

55:44podjęliśmy decyzję, że nie będziemy

55:46pokazywać jego wizerunku. No i jakby nie

55:48zmieniliśmy tej umowy między nami, tak?

55:51>> Natomiast ja widzę, że coraz częściej,

55:53że Aleksio sam by chciał,

55:55>> no nie? Więc jakby myślę, że jak będzie

55:57trochę starszy, już bardziej będzie

55:59rozumiał kontekst, to wtedy

56:00zadecydujemy, czy on chce, czy nie.

56:02>> Mhm.

56:03>> Z Anielą było inaczej w kwestii tego, że

56:06od samego początku tak podjęliśmy

56:08decyzję z moim partnerem, że że to jest

56:10okej i że jakby ona jest darem dla tego

56:15świata i

56:16>> Aha. Chcemy go pokazywać.

56:19>> Aha.

56:20>> Wyszliśmy z tego założenia, więc może

56:22się to z Aleksiem zmienić. A znów też

56:26jest tak, że Aleksia się rzadko pojawia,

56:28no bo zazwyczaj różne rzeczy, które

56:29nagrywam, nagrywam w ciągu dnia, kiedy

56:32on jest w przedszkolu,

56:33>> więc dlatego jest tylko Aniela na tych

56:35nagraniach, więc jak się pojawia coś z

56:37wakacji, to on jest tak. Natomiast no a

56:39znowu jak on wraca wiesz po południu, po

56:42różnych jeszcze tam zajęciach

56:44dodatkowych i tak dalej, to już jest

56:45wieczór. No i my mamy czas na kolację,

56:48ogarnianie właśnie robienie jakichś

56:49rzeczy w domu i ja wtedy kompletnie nie

56:51mam telefonu i

56:52>> i nawet nie przychodzi mi do głowy w

56:54sumie, żeby to nagrywać, nie?

56:56>> Okej. No bo to chyba tak dość mocno z

56:59pilnujesz swojej prywatności, prawda?

57:00Żeby media trochę nie wchodziły z butami

57:02w życie, nie? Bo tak sobie tak myślę. Ja

57:04się cieszę bardzo, że mam taką szansę,

57:06że po prostu mogę pokazywać to, co chcę

57:08pokazać. No nie. I jakby to nie chodzi o

57:10to, że ja kreuję jakąś alternatywną

57:12rzeczywistość, bo tak nie jest. I często

57:15jest tak, że ja pokazuję jakieś momenty

57:17też y

57:19>> codzienności mojej. Natomiast wiesz, to

57:22bardziej wynika z tego, że ja po prostu

57:24nie używam tego telefonu, jak jestem w

57:26domu bardzo często, więc jakby ja siłą

57:29rzeczy nie pokazuje tego, no bo ja

57:31jestem w tym to i teraz, a mój telefon

57:33jest gdzieś. To jest tak jak ja jestem w

57:35domu, to nikt się nie może do mnie

57:37dodzwonić. Nie ma takiej szansy, bo ja

57:39po prostu położę gdzieś telefon jak

57:41wejdę i już mnie po prostu nie ma w tym

57:43telefonie. No nie, to sens.

57:45>> Więc to więc to to jest tak proste i to

57:47nie jest żadna

57:49>> żadny żaden mój pomysł i że ja tym

57:52lawieruje, że coś pokażę, czegoś nie

57:54pokażę, tylko to jest bardziej takie

57:56>> przyziemne. Partnera też nie pokazujesz.

57:58partnera nie pokazuje świadomie na to

58:01się umówiliśmy.

58:02>> Po prostu on nie chciał, żeby

58:03>> tak on powiedział, że on ma szczęśliwe

58:05życie i po prostu jest

58:08>> tak jemu jest tak dobrze. Jest w ogóle

58:10wiesz spoza tej branży, z tego świata i

58:13>> i jemu jest z tym bardzo dobrze.

58:15>> A widzisz, to mój mąż jest dokładnie

58:16taki sam i też się zawsze wkurzę jak

58:17gdzieś gdzieś go widać i już też nawet

58:19ostatnio zasłaniam twarz, więc może to i

58:21tak dobrze, dobry balans. Tak mi się

58:23wydaje, że między tym światem takim

58:25normalnym a tym showbiznesem, który no

58:29>> też nie jest jakiś taki super kolorowy,

58:31jakby się wszystkim wydawało.

58:33A czy ty gdybyś mogła cofnąć czas to

58:36chciałabyś coś zmienić w swoim życiu?

58:38>> Nie. Nic

58:39>> nie. Totalny mam, totalny mam akcept na

58:42to wszystko, bo gdyby się nie wydarzyło,

58:44gdyby to nie przebiegło tak jak

58:46przebiegło, to ja bym nie była dzisiaj

58:48tu, bo nie wykonała tej lekcji, nie

58:50odrobiłabym tych wszystkich lekcji

58:52>> i bym nie wiedziała tego, co dzisiaj

58:54wiem. Więc ja miałam różne etapy w swoim

58:57życiu i myśli takich: "O nie, dlaczego

58:59zrobiłam to tak, a dlaczego tak?" Mhm.

59:03żeby zaakceptować to, że na każdym

59:05etapie robiłam tyle ile,

59:08tyle ile dałam radę zrobić, nie tyle na

59:10ile byłam gotowa.

59:12E i to jest super. I dzisiaj sobie

59:16myślę, że i tak super dużo udało mi się

59:18zrobić na każdym etapie, no nie?

59:20>> Więc na maksa jestem szczęśliwa, że że

59:24taką miałam drogę, bo ona sprawiła, że

59:27jestem tutaj dzisiaj. Mhm. A jakie

59:30marzenia ma Olga Kalicka?

59:32>> Właśnie o tym wczoraj rozmawiałam

59:35z moimi koleżankami na tarasie. Zresztą

59:37z Anią Karszmarczyk, która ostatnio u

59:39ciebie była.

59:40>> Tak, była, była

59:41>> i Gabi naszą wspólną koleżanką,

59:45że ja właśnie ja trochę

59:49nie wiem

59:50>> naprawdę

59:51>> naprawdę nie wiem, dlatego że wiesz, ja

59:54siedzę sobie w domu i myślę sobie Boże,

59:56ja mam wszystko to, o czym marzyłam.

59:59Ojej, ale to piękne.

1:00:00>> Wszystko to się wydarza,

1:00:03no nie? Ja mogłabym mówić, że nie wiem,

1:00:06że marzę o podróżach, nie? Bo ja

1:00:08uwielbiam te podróże i lubię też te

1:00:09nasze rodzinne podróże. Marzy mi się też

1:00:11taka podróż tylko z moim partnerem. Ale

1:00:14to oczywiście nie na tym etapie, bo

1:00:15Anielca jest jeszcze malutka i

1:00:16absolutnie se tego teraz nie wyobrażam

1:00:18na dłużej niż, no nie wiem, weekend, no

1:00:20nie.

1:00:21>> Y, więc gdzieś mam takie marzenie o

1:00:23jakiejś takiej fajnej, dużej podróży

1:00:25dorosłych. Mhm.

1:00:27>> Z drugiej strony uwielbiam też nasze

1:00:28podróże z dziećmi.

1:00:30>> Yyy, więc to takie oczywiście mam jakieś

1:00:33marzenia zawodowe

1:00:35takich ról, które mnie będą rozwijały

1:00:37jako człowieka,

1:00:38>> bo to jest też dla mnie bardzo ważne,

1:00:40żeby te role też coś wnosiły do mnie.

1:00:43Mhm.

1:00:44>> Y, natomiast to są takie,

1:00:48no wiesz, to jest tak, że super, jeżeli

1:00:50to się wydarzy,

1:00:52>> ale to bardziej to są moje bardziej

1:00:54plany. Ja nie zakładam, że to się ma nie

1:00:56wydarzyć. Wiesz o co chodzi?

1:00:57>> Oke. Czyli po prostu będziesz krok po

1:00:58kroku dążyła do tego, żeby to

1:01:00zrealizować.

1:01:01>> Nie wiem, jakoś to jest, myślę, że taki

1:01:03etap, że ja cały czas jeszcze jestem w

1:01:05tym pierwszym roku życia dziecka, że to

1:01:07jest takie jeszcze cały czas jestem taka

1:01:10bardziej domowa.

1:01:11>> Tak się składa, że sponsorem odcinka

1:01:12jest prezent marzeń i mam nadzieję, że w

1:01:14tym prezencie marzeń

1:01:16>> znajdziesz dla siebie coś, co może było

1:01:18twoim takim ukrytym marzeniem. Ja wiem

1:01:21co tam jest i poznając ciebie, y, proszę

1:01:24bardzo, to jest dla ciebie.

1:01:24>> Dziękuję.

1:01:25>> poznając ciebie tutaj podczas podczas

1:01:27tej rozmowy, myślę, że będziesz

1:01:28zadowolona.

1:01:29>> Wiesz co? Może to będzie dobra

1:01:31inspiracja. Może ja nawet nie wiem, że o

1:01:33tym marzę.

1:01:37Olga, to jest koniec naszej rozmowy, ale

1:01:40znaczy koniec takiej koniec takiej

1:01:42dłuższej formy, ale mam jeszcze szybkie

1:01:44pytanie do ciebie i oczywiście szeptankę

1:01:47dla naszych widzów, widzek. słowa

1:01:49wsparcia, takie które lecą prosto

1:01:50serduszka, ale już teraz wy jeszcze nie

1:01:53uciekajcie, subskrybujcie, bo znowu nie

1:01:55powiedziałam o tym na początku. Już

1:01:56teraz naprawdę chciałabym ci podziękować

1:01:58za tę rozmowę, bo padło tutaj naprawdę

1:02:00mnóstwo takich inspirujących i bardzo

1:02:03wrażliwych rzeczy, które nam

1:02:05opowiedziałaś. Więc jestem ci na maksa

1:02:06wdzięczna, że się otworzyłaś, bo

1:02:08naprawdę słuchałam ciebie z ogromną

1:02:11przyjemnością i to i cały czas mam wciąż

1:02:13mam to poczucie, że to był jeden wielki

1:02:15chaos, wiesz jakby przepraszam, ale to

1:02:18czasem tak jest, bo się wydaje, że cały

1:02:20czas jest za mało tego czasu i żeby to

1:02:22powiedzieć i jeszcze to powiedzieć, więc

1:02:25jeżeli było chaotycznie to

1:02:27>> nie nie nie. Wszystko płynęło, wszystko

1:02:29płynęło pięknie, więc naprawdę wspaniała

1:02:31rozmowa. Yyy, totalnie tak sobie to

1:02:34wyobrażałam w sensie, tak, że, że to

1:02:36będzie tak wyglądało, że złapiemy yyy od

1:02:38razu bardzo dobry kontakt i i że ta

1:02:40rozmowa będzie taka bardzo przyjemna.

1:02:42Tak, ja powiem ci, że trochę jestem taka

1:02:44taka poruszona nawet tym takim wiesz tym

1:02:46co mi powiedziałaś i w jaki w ogóle

1:02:47sposób mówisz o macierzyństwie, bo

1:02:50macierzyństwo to tak jak już

1:02:51powiedziałyśmy i to mam nadzieję bardzo

1:02:53dobrze wybrzmiało w naszej rozmowie, to

1:02:55jest po prostu piękna, choć momentami

1:02:56trudna droga, ale nadal to jest

1:02:59>> pełna wyzwań po prostu, co nie? No ale

1:03:01to jest też o tym, że no stajesz do

1:03:04każdego zadania, co nie, które jest

1:03:06przed tobą.

1:03:07>> Mm.

1:03:08>> I z takim podejściem, że właśnie każde

1:03:11to wyzwanie może być lekcją, która

1:03:14sprawi, że wzrastasz.

1:03:16>> O, piękna płęta na koniec. I

1:03:18przechodzimy do szybkich pytań.

1:03:23>> Czy teraz już potrafisz prosić o pomoc,

1:03:25ale tak bez wyrzutów, sumienie i bez

1:03:26wstydu?

1:03:27>> Tak,

1:03:28>> jestem z tego bardzo dumna.

1:03:30Okej. Yyy, czy macierzyństwo sprawiło,

1:03:33że stałaś się bardziej twarda, czy

1:03:35raczej cię zmiękczyło?

1:03:37>> Yyy, to nie, to nie jest tak, nie? Czyli

1:03:41y nie jestem bardziej twarda. Wręcz

1:03:42przeciwnie.

1:03:44Zmiękczyło mnie i sprawiło, że poczułam,

1:03:47że ta kruchość jest moją wielką m

1:03:51zaletą. W sensie takim, że pozwolenie

1:03:54sobie na to sprawiło, że mam dużo więcej

1:03:56czułości do siebie. O, ładne. A czy

1:03:59internet potrafi sprawić ci jeszcze

1:04:02przykrość? Czy w ogóle odcinasz się od

1:04:04tego, co czytasz w internecie, na

1:04:06przykład na swój temat lub komentarzy na

1:04:08swój temat?

1:04:09>> Nie czytam komentarzy. Y, nie, że

1:04:13sprawić przykro, nie wiem, czy to jest

1:04:14tak. Nie,

1:04:15>> właśnie też takie otwarte trochę, bo

1:04:16mówi

1:04:16>> tak nie wiem czy sprawić przykrość.

1:04:18Bardziej myślę, że wciąż jeszcze czasami

1:04:22mam takie poczucie, że o mogłabym zrobić

1:04:25więcej, o, mogłabym zrobić bardziej. O,

1:04:27mogłabym zrobić lepiej, więc w tym

1:04:29kontekście mówię stop.

1:04:31>> A okej. M. A czy potrafisz odpoczywać

1:04:35bez wyrzutów sumienia?

1:04:40Nie wiem,

1:04:43chyba,

1:04:45chyba nie.

1:04:46>> O, czyli jednak

1:04:48>> odpoczywam i niby seie mówię, że tak

1:04:51wybieram i w ogóle, ale cały czas

1:04:54jeszcze gdzieś tam kurde tli się to ten

1:04:57wyrzut sumienia.

1:05:00>> A czy bywasz dla siebie zbyt surowo?

1:05:03>> Tak,

1:05:04>> cały czas.

1:05:04>> Czasami się to zdarza. No ale szybko,

1:05:08sukces jest taki, że się szybko

1:05:09orientuję i mówię: "A nie, nie, nie,

1:05:11poczekaj, to było dawno, teraz już tak

1:05:14nie robimy." Nie, nie, nie.

1:05:16>> O

1:05:16>> tak jak to Aniel ci czasem mówię, nie,

1:05:18nie, nie. To do siebie też tak czasem

1:05:21mówię.

1:05:22>> Okej.

1:05:23A czy zdarzyło ci się mieć dość social

1:05:25mediów?

1:05:27>> Tak, wiele razy. Wiele razy, ale czuję w

1:05:31tym,

1:05:32czuję w tym głębszą drogę i taki głębszy

1:05:35przekaz. że to co

1:05:38>> te moje lekcje, które przerabiam i tak

1:05:40dalej, że one mogą być komuś pomocne.

1:05:43Dlatego też dzisiaj tutaj jestem. Mimo

1:05:45że naprawdę się długo zbierałam

1:05:47>> tam bardziej doceniłam to, że jednak tu

1:05:48jesteś, ale muszę ci przyć,

1:05:50>> nie, nie chciałam, żeby to tak

1:05:51wybrzmiało, po prostu tak zupełnie

1:05:52szczerze, wiesz,

1:05:54>> każdy ma swój czas. Jedna osoba

1:05:56potrzebuje trochę więcej, inna mniej.

1:05:58Ale co jeszcze chciałam dodać a propos

1:06:00social mediów, że nawet jak u ciebie

1:06:03pojawiały się reklamy na Instagramie, to

1:06:05ja mam tak, że ja naprawdę je oglądam.

1:06:08Wiesz co chodzi dzisiaj na przykład

1:06:10pojawiła się reklama rano i ja ją

1:06:12obejrzałam do samego końca,

1:06:14>> więc budu. No właśnie powiem ci, że masz

1:06:16w sobie coś takiego, że jak opowiadasz,

1:06:19mówisz o czymś, to jest takie naprawdę

1:06:20na maksa poruszające, więc no chciałabym

1:06:24i tak życzę sobie tego, żeby więcej osób

1:06:26tak podchodziło do tematu i tak starało

1:06:28się przez te media społecznościowe dać

1:06:29też wartość, nawet jeżeli to są reklamy.

1:06:32To po pierwsze, a po drugie ja mam też

1:06:33tak, że ja nie potrafię kłamać

1:06:36>> i po prostu ja nie wezmę jakiejś

1:06:38współpracy, jeżeli yyy nie jestem pewna

1:06:41na 100% czegoś, wiesz, że jeżeli czegoś

1:06:43nie sprawdziłam i tak dalej. Więc

1:06:46generalnie mam takie podejście, że po

1:06:48prostu robię to fair.

1:06:50>> Fajnie. No i tak fajnie było jakby

1:06:52wszyscy z taką misją podchodzili do to

1:06:55świat byłby piękniejszy.

1:06:57Czy wierzysz w intuicję? To już pytałam.

1:07:00Wierzysz.

1:07:01>> Tak. i słuchasz jej. To bardzo ważne,

1:07:03bardzo ważne. Intuicja nas bardzo rzadko

1:07:05zawodzi. M. A czy ty chciałabyś mieć

1:07:07więcej dzieci? Bo o porodzie mówiłaś, że

1:07:13>> Myślę, że już nie. Ale wiesz co, ja już

1:07:15bardzo jestem ostrożna, bo ja po

1:07:16Aleksieu powiedziałam, że absolutnie nie

1:07:18będę miała więcej dzieci, że to jest

1:07:20koniec. Jakby wystarczy mi jedno i super

1:07:22się cieszę.

1:07:24>> A a jest Aniela, więc więc ja się boję

1:07:28wypowiadać jakiekolwiek

1:07:30słowa w tej kwestii.

1:07:32>> Nigdy nie mów nie.

1:07:34>> No dokładnie.

1:07:35>> Okej. M A czy Olga prywatnie i Olga

1:07:38publicznie to dwie różne osoby?

1:07:40>> Nie, nie dużo jest. Zapominam o tej

1:07:43plakietce. Dużo, dużo mamy wspólnego,

1:07:46ale są takie momenty, co nie, gdzie

1:07:48jakby muszę wyznaczać granicę. y w tym

1:07:51świecie showbiznesu, powiedzmy. No i

1:07:54czasami

1:07:56>> no nie mogę być sobą do końca, no bo by

1:08:00mnie zjedli po prostu.

1:08:02>> No tak, to prawda. To było ostatnie

1:08:03pytanie, w sumie to przedostatnie, ale

1:08:06ostatnie pytanie jest takie typowo

1:08:08showbiznesowe.

1:08:09>> No

1:08:10>> i myślę, że wiele kobiet to bardzo

1:08:11interesuje i muszę cię o nie zapytać.

1:08:14Jaką masz minę? Spokojnie.

1:08:16>> Nie, bo już chcę powiedzieć jedno. No,

1:08:17ale jestem ciekawa, co

1:08:19>> o czym pomyślałeś. Bo kiedyś jak grałam

1:08:21w rodzincepl to jeszcze było przed

1:08:22dziećmi to ciągle zadawali mi pytanie

1:08:24jak co ja Maciek musiał nie więc sobie

1:08:26pomyślałam że jak mi zadasz takie

1:08:28pytanie to po prostu hitam zadać to

1:08:31pytanie

1:08:32>> żartujesz

1:08:32>> tak bo ostatnio wyświetliła mi się

1:08:34>> nie wierzę w to

1:08:39ja chyba rolkę o tym nagram oczywiście w

1:08:43konsultacji z Maciejem

1:08:44>> Ej, ale ja nie wiedziałam odpowiedzi na

1:08:45to pytanie

1:08:46>> nie chyba żartujesz chcesz mi zadać

1:08:49>> naprawdę No zobacz. Przysięgam.

1:08:53Ej, ale ja przysięgam, że ja nie

1:08:54znalazłam tego żadnej informacji na ten

1:08:56temat w w internecie i cały czas mnie to

1:08:59nurtuje. Wiesz o co chodzi?

1:09:00>> To jest też to jest o tym sczytywaniu z

1:09:02pola, że ja po prostu kurde

1:09:05>> wiem jak ktoś mi zada pytanie zanim ono

1:09:07się pojawi.

1:09:08>> Ale to jest creepy. Ale to jest creepy.

1:09:10Wiesz o tym?

1:09:12>> Nie wiem co. Ja naprawdę nie wiem co ja

1:09:14mam ci powiedzieć.

1:09:15>> Naprawdę.

1:09:15>> Ja jestem w szoku.

1:09:18>> Ja też. Nie wiesz?

1:09:20>> Nie, bo to już nie chodzi o to. Ja ci

1:09:23powiem tak.

1:09:24>> Aha.

1:09:24>> Ja mam tak super relacje z Maćkiem.

1:09:27>> My się znamy tyle lat. My przeżyliśmy

1:09:30takie ups and downs, różne jakby etapy

1:09:33naszych rozwojów jako ludzi,

1:09:37>> że w ogóle teraz mamy najlepszy czas. Po

1:09:40prostu tak się lubimy. Lubimy ze sobą

1:09:42grać, spędzać czas. Ostatnio przez to,

1:09:45że mamy wspólnie współpracę z marką

1:09:47>> Electrolux

1:09:49>> to polecieliśmy do Mediolanu z tego

1:09:51powodu

1:09:52>> i spędziliśmy tak super czas tam, że w

1:09:56ogóle

1:09:58super, więc jakby na tym bym się

1:10:01skupiła, ale błagam nie każ mi, bo po

1:10:06prostu nie wiesz o co też chodzi. Mhm.

1:10:09>> To jest praca dla mnie. To, że my się

1:10:12całujemy jest jakby

1:10:15tak jak ty przychodzisz do pracy,

1:10:17podajesz mi rękę, gadamy i zadajesz mi

1:10:19pytania,

1:10:20>> tak dla mnie to, czy ja się z nim w

1:10:21scenie kłócę, czy przytulam, czy całuję,

1:10:24czy go ochrzaniam, bo niestety taka moja

1:10:27postać jest, że dużo tam jest takich ten

1:10:30>> to jest to samo w sensie, rozumiesz? Ja

1:10:32tego

1:10:33>> nie ma takichś większych emocji przy

1:10:35tym. Okej, ale

1:10:36>> nawet powiem ci więcej. Ostatnio

1:10:37nagraliśmy nagrywaliśmy scenę, że

1:10:39właśnie dzieci poszły spać, on na mnie

1:10:42czeka w sypialni, ja idę i na całą

1:10:46choreografię układaliśmy tej sceny, co

1:10:48nie? I po prostu poprosiłam chłopaków,

1:10:50żeby nakrywali jak my choreografię

1:10:52takich scen układamy. Ile to jest przy

1:10:54tym śmiechu, zabawy i po prostu beki.

1:10:57>> Ale to ciekawe, że tak często masz

1:10:58zadawane to pytanie.

1:11:00>> O Boże, jeszcze zgadłaś to?

1:11:02>> Nie no, hit po prostu hit.

1:11:05I tym pięknym akcentem zapraszamy was na

1:11:08sztankę.

1:11:08>> Powiem ci tak, jesteś przewidywalna.

1:11:10>> O nie, nie. To jest najgorszy, to jest

1:11:12najgorszy komentarz, jaki może usłyszeć

1:11:14dziennikarz. Wycneę to. Wycne to.

1:11:18Jeżeli dziś

1:11:21potrzebujesz przypomnieć sobie,

1:11:24że jesteś wyjątkowa,

1:11:27to przychodzę tu, żeby ci to powiedzieć,

1:11:32że jesteś wyjątkowa,

1:11:35że jesteś wystarczająca,

1:11:39że to ile robisz to jest dokładnie tyle

1:11:43ile w danym momencie jesteś w stanie

1:11:45zrobić.

1:11:47I to jest okej.

1:11:51Chciałam ci też przypomnieć,

1:11:54że jeżeli są przed tobą jakieś trudne

1:11:57wyzwania,

1:12:00to pamiętaj, że każde doświadczenie w

1:12:05twoim życiu, nawet to najtrudniejsze

1:12:09i to najpiękniejsze

1:12:12sprawia, że wzrastasz,

1:12:15sprawia, że się zmieniasz, że stajes

1:12:19stajesz się coraz bardziej pełna.

1:12:24Pamiętaj, droga mamo,

1:12:27że zmęczenie jest okej

1:12:30i powiedzieć dość, dziś jestem zmęczona

1:12:34jest okej.

1:12:37Pamiętaj o sobie,

1:12:40bo kiedy dzieci już urosną,

1:12:44ty zostaniesz ze sobą,

1:12:48więc bądź dla siebie najważniejsza,

1:12:52a zobaczysz jak twoje dzieci będą

1:12:55wzrastać.

1:13:01Ah.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.