Full transcript
0:02Ja pierdolę, opóźniasz mnie trochę,
0:04laska, chodź,
0:07bo zaraz cię wezmę na łapy i będziesz
0:09szła ze mną w koszyku, [ __ ]
0:12będzie kot w koszyku.
0:16Mała,
0:22na nią [ __ ] nawet krzyknąć nie można,
0:24bo jak się chcecie, to to słodko brzmi.
0:26Maliśka.
0:32Chciałaś ze mną iść na grzybki,
0:35to zapraszam panią. Na grzybki?
0:39Nie, [ __ ]
0:42na drzewo.
0:44Siemano.
0:46Chyba, że masz grzybka, to pokaż mi
0:48gdzie wpierdalasz krzaczka. zajebiście
0:53mała. Idziemy,
0:56idziemy.
0:59Ni chuja ten kot nie idzie. On ma
1:01wyjebany. Nie, co ty [ __ ] blondy
1:04napierdolisz? A to zostaje.
1:07Możemy iść dalej grzyby. Jezu, jakie ona
1:11[ __ ] miny robi.
1:16No coś ty?
1:22Nie, nie idziesz ze mną. Obraziłaś się
1:24na mnie.
1:26Możemy iść dalej.
1:30Maleństwo.
1:32[ __ ]
1:34po co mi taki kompan podróży, jak mnie
1:36opóźnia? Chodź, bo cię tu zostawię
1:40na pastwę losu. Zostaniesz sama.
1:44Kuny cię zjedzą,
1:46czy [ __ ] nie? Nie wiem. Kuny jedzą
1:48koty, ale kury jedzą kuny.
1:51Że kuny jedzą kury, nie, że kury jedzą
1:55kuny, bo [ __ ] zajebałam się. Idziemy
1:58dalej.
2:00Zapraszam natychmiast.
2:03Zostaw [ __ ] to drzewo. Idziemy
2:05dalej.Pierdalę.
2:09Ja idę. Daleko od domu nie jesteśmy, bo
2:12dosłownie weszłam dopiero do lasu.
2:15Ona się znajdzie.
2:17No ja nie będę za nią wieki czekać. Co
2:19to [ __ ] jestem?
2:22Właściciel ci spierdolił, a ty siedzisz.
2:25Chodź.
2:29Nie będę czekać. Nie będę cię [ __ ]
2:32zaczekam na tym kotem godzinę. Chodź tu.
2:38Chyba [ __ ] z kota. Nie no to tam zostań
2:41sama. Pierdoli mnie to.
2:51Nie no, boję się ją samą zostawić, ale
2:53chcę iść dalej. Ona [ __ ] se siedzi na
2:55drzewie i jest dumna z siebie. Lala
2:57mała.
3:01No i na [ __ ] [ __ ] Co takie rzeczy?
3:04Sama ze mną chciała iść. Nie
3:08poszła za mną do lasu.
3:13To niech teraz idzie za mną dalej w las.
3:17A nie, kot se znalazł drzewo. Kot ma
3:19wyjebane.
3:21Ej, tu muszę prawdziwku szukać, a nie
3:22kota.
3:24Dzień dobry.
3:30Ty głuch jesteś. Wołam cię.
3:33A okej, bo tu już jest ta ścieżka.
3:38Nie miał, tylko chodź.
3:41Nie miał, tylko chodź, mówię ci.
3:46Na ścieżce jestem.
3:49Boże, kot znem.
3:53No przecież cię nie zostawiłam. Chodź.
3:57No jestem tu.
3:59Tutaj
4:01tu. Halo, na ścieżce. Chodź, kć. Widzisz
4:04mnie? Chodź, chodź, kć. No chodź.
4:09No nie zostawię cię, kochanie.
4:12No nie ma takiej opcji. On jest taka
4:15słodka, jak się na nią wkurwić? Chodź,
4:17idziemy dalej. Chodź, prawdziwki
4:20będziemy zbierać.
4:22No tak.
4:24Nie wiem, czy wy słyszycie to. Miał,
4:25miał, miał. Kod ze mną gada.
4:31Chodź.
4:32Masz tam prawdziwka.
4:34>> Gdzie ty [ __ ] jesteś?
4:37Jezu, [ __ ] stare kości.
4:41Myszko,
4:44no chodź na ścieżkę wyjdź, proszę.
4:50Idzie, [ __ ] za mam, ale dystans
4:52społeczny i [ __ ] Kot mnie nie lubi.
4:54Pierdolę. Dałaś babo żreć to już do
4:57niczego więcej potrzebna nie jesteś.
4:58Wypierdalaj
5:00mała.
5:02Maluszku mój kochany.
5:04Chodź uwaga będę kichać.
5:09Malegę na kot i króliki.
5:13Ale za bardzo kocham zwierzęta i [ __ ]
5:15wie gdzie ten kot jest. Nie chodź tu. E,
5:17gdzie tam spierdalasz? Chodźz do nogi,
5:21[ __ ] Kici gici
5:24nie miał. Tylko chodź, bo ja nie będę za
5:26tobą czekać.
5:31Już ja już zbierałam grzyby, a teraz idę
5:34dlatego, że dwa dni padało
5:36po takim suchszym okresie padało dwa
5:39dni. Więc
5:41tata do mnie tak: "Idź na grzyby, może
5:43coś będzie". To jest w ogóle ryc. Ja
5:46rydzę dzisiaj pozbieram.
5:48Jak to nie będą rydze, to tata ma wolne.
5:51To ewentualnie stwierdzi, że [ __ ]
5:54chcesz mnie zajebać, zatruć mnie chcesz,
5:56otruwasz mnie.
5:58No ale płaczę na biało.
6:00Rydze płaczą,
6:03bo są takie jeszcze nie rydze. Jedne
6:04płaczą na czerwoną, drugie płaczą na
6:06białą. Kocie, idziemy dalej.
6:12Zostawiam ją tu. O, jeszcze jeden w
6:13ogóle. No ciebie nie widziałam. Chodź,
6:17nie ukrywiesz się przede mną.
6:20Marny twój los.
6:23[ __ ] mój kręgosłup też marny. Już nie
6:27te lata. Sorry, muszę was tak na kolanie
6:30trzymać przez to, że jest jeszcze mokro
6:32i nie mam gdzie telefonu położyć, a
6:34trochę nie chcę go kłaść [ __ ] w mokrych
6:35liściach. Nie, mam nadzieję, że
6:38zrozumiecie. Kocie,
6:43idziesz rześ paruodę.
6:47Co ty [ __ ] ludzika z delmy nie
6:48widziałeś?
6:51Ja idę dalej. Ona przyjdzie, bo ona
6:53nienawidzi być sama. Rozjebał mi się
6:55koszyczek. Kochani,
6:58co teraz? Gówno. W sumie,
7:01w sumie to nic,
7:04ale jest mi przykro, bo mi się koszyczek
7:07rozjebał. Tu ostatnio były prawdziwki.
7:11Wierzę w was. Prawdziwki rośnica.
7:16To chyba też jest ryc. Chyba mówię,
7:20weryfikacja będzie [ __ ] w domu przez
7:23moich stwórców.
7:25Ja pierdolę, jak to brzmi.
7:29Mała,
7:30chodź.
7:35To już chodzimy coraz głębiej w las i w
7:37pewnym momencie jak ty mi się zgubisz to
7:38ty się nie odnajdziesz w drodze do domu.
7:42Ja tak coś czuję. [ __ ] szukać kota w
7:44lesie.
7:50Jak zobaczycie streama pod tytułem
7:51Szukam kota w lesie, to znaczy, że kot
7:54za mną nie podążał, a ona zazwyczaj
7:57podąża za mną.
8:01Chodź, rusz dupę,
8:04krabiku mój ty kochany.
8:08Tata dzisiaj stwierdził, że to jest
8:09krzyżówka kota i raka. Twó kraba, bo ona
8:13tak czę się dupką.
8:15Jest przesłodka. Czę się dupką.
8:18J. Tak oglądam prawo, lewo, bo tu zawsze
8:20przy ścieżce prawdziwki rosną i po
8:23prawej i po lewej. Dlatego takie moje
8:27[ __ ] obroty.
8:30Możesz przyjść do mnie?
8:37Chyba nie mogę.
8:40Tak. Spierdalaj człowieku. Ja to jestem
8:42z tym zajęta.
8:46Bo ja idę dalej, a ty tu zostajesz.
8:52Miło mnie widzieć. Was też miło widzieć
8:55na czacie przynajmniej.
8:59Grzybki, grzybki. Tak, grzybki i [ __ ]
9:03kot. Kocie,
9:06rusz dupę.
9:11No chodź tu, [ __ ] ty czworonożny.
9:15Wkurwiaczu, kocham cię, ale chodź.
9:19Ja nie mam na te grzyby. Ja tu [ __ ] w
9:22jedną stronę idę, nie ma nic, to wracam
9:26i mam wyjebane
9:28dzisiaj. O,
9:31kury.
9:33Chodź, malutka, pokażę ci kury. Dam ci
9:35do poniuchania grzyby. Może mi [ __ ]
9:37znajdziesz jakieś.
9:40Widzowie, jednak was stawiam.
9:45Bo kurki.
9:49No idziesz.
9:54No [ __ ] zgubię tego kota w tym lesie.
9:56Nie przysięgam.
10:00Chickeny.
10:03Jeszcze jakiś chicken.
10:05Nie wierzę, że są tylko dwa. Chickenów.
10:07Nigdy nie jest tylko dwa. Dawajcie mi
10:10chickensy. Halo, chickensy? Kocie.
10:27Halo, chickensy
10:29koko. [ __ ] ja pierdolę. Widzowie,
10:33wiecie co ja wczoraj byłam?
10:36Krowy sąsiada. Wiedziałam, że nie ma
10:37tylko dwóch. No byłoby niemożliwe, gdyby
10:39były tylko dwa.
10:41krowy sąsiada były głodne na wieczór, bo
10:43na przykład no Agata dostaje trzy razy
10:45dziennie, ale stycznie większość
10:48formerów kormi krowy dwa razy dziennie.
10:50Nie,
10:52to tak różnie wychodzi,
10:55zależy.
10:58No i były głodne, się zbliżała pora
11:00karmienia i robiły muł.
11:03Jak robiły muł, to ja na nich też
11:05robiłam mu. E, no a tu była tylko jedna.
11:09Wiecie co, dwa dni temu padało, to może
11:11jeszcze one nie wyrosły wszystkie.
11:16[parsknięcie]
11:17Ja nie będę za tym kotem [ __ ] wieki
11:18czekać w tymie. No ci sięgam.
11:24Małe czarne, chodź tu.
11:30Pierdolę, jak zgubię kota w lesie, to
11:32mnie przecież zajebią.
11:35No sama ze mną polazła. Nie moja wina,
11:37że kot potrzebuje miłości. Gdzie ty
11:40jesteś panna?
11:45Może ona [ __ ] grzybki mi pokazuje i to
11:48miał. To jest takie głupia blondyno.
11:49Chodź tu. A blondy nie rozumie. Ten jest
11:52niedobry. Nie wiem. Sorry.
11:56[parsknięcie] Tu są te, znaczy one są
11:58dobre. One są jadalne, ale my ich nie
11:59zbieramy. Może tak, żeby nie było, że
12:02wprowadzam widzów w błąd. One są
12:05jadalne,
12:07ale my ich nie zbieramy. Te czerwone,
12:09takie
12:11gołąbki, tylko czerwone.
12:19Daj głos, jak żyjesz.
12:22Jak nie żyjesz, to też daj głos.
12:25Mała,
12:29malutka.
12:33[ __ ] ani nie widzę, ani nie słyszę. No
12:35to już jest hit.
12:41W sensie słyszę, że się coś rusza, ale
12:43to niekoniecznie musi być kot. Nie
12:45wiecie, tu może dzik leść, sarna, [ __ ]
12:49wilk, wszystko. Jesteśmy w lesie.
12:54No dobra, łosie, nie, czy jakieś tam
12:56kuny akurat może też, bo kunki, kunki
13:00też żyją w tym lesie.
13:03[ __ ] wracam się po kota. Nie,
13:06tego jeszcze nie grali. Nie będę cię
13:09zabierać ze sobą, jak ty będziesz mi
13:11takie numery robić tu. Dobra.
13:15Ale się przy okazji zobaczę, czy może
13:17czegoś me piękne łoczy nie pominęły.
13:20Nie, to jest liść. Idziemy dalej.
13:26Dziecko w piekarni Goku na borsuk lit i
13:29jenot.
13:32Ej, no właśnie lisy jeszcze. Jeszcze
13:34lisy.
13:36Widzowie, zgubiłam kota w lesie.
13:38Zajebiście.
13:43Nie umiem tak [ __ ]
13:49Możesz wrócić do mnie grzecznie?
13:53Czy cię coś zeżarło, pożarło, wciągnęło
13:56w całości?
14:02Powinnam się chyba zniżyć do poziomu
14:03kotu. Będzie mi ją lepiej widzieć,
14:07bo zostawiłam [ __ ] kosz na ścieżce. Jak
14:08mi ktoś go zapierdoli, to będzie twoja
14:10wina.
14:11Nikt by go tu nie zapierdoli, bo wszyscy
14:13to rodzina. No słyszę cię, ale chodź ze
14:15mną. Nie miał, tylko [ __ ] chodź.
14:19No jestem tu, jestem tu. No przestań
14:24miał tylko rusz dupę.
14:27No jestem.
14:29Czy tobie się coś stało? Czy ty mnie
14:31wołasz?
14:33Czemu mnie wołasz? No chodź,
14:37no. Idziemy.
14:42No ty jesteś popierdolona.
14:45Idziemy dalej.
14:47Nie będę za tobą czekać. Zostawię cię
14:50tu. Chodź.
14:53Pierdolę tego kota, [ __ ]
14:57Rusz dupę, proszę, bo już mnie dźnisz
15:01troszkę.
15:04Nie będzie [ __ ] karmy. Chodź.
15:09No chodź, błagam cię, nie wracamy
15:11jeszcze. Będziesz tu [ __ ] czekać za
15:13mną? [ __ ] tam, czekaj. Pierdoli mnie to.
15:20Jestem nerwowa, wiecie? Widzowie? No jak
15:22troszeczkę, troszeczkę jestem [ __ ]
15:24nerwowa.
15:26Tutaj powinny być prawdziwki. Halo
15:27prawdziwki, dajcie dupy. W sensie
15:29pokażcie mi się,
15:32[parsknięcie] pokazujcie dupki. Ja chcę
15:34prawdziwka.
15:37Rusz dupę
15:40mała,
15:42bo ja idę dalej. Ja mam wyjebane.
15:47Będę cię [ __ ] na szelkach wyprowadzać,
15:49jak będziesz taka,
15:51bo ona [ __ ] ona sama za mną poszła.
15:53Nie, ja mówię, ja se idę do lasu, kot
15:55[ __ ] idzie za mną. Dobra, to se idź.
15:58Takie rzeczy. Wy chodzicie z psami na
16:00spacer, ja chodzę [ __ ] z kotem.
16:05Będzie filet z kota. Nie będzie filetu z
16:07kota, ale kot by mógł ruszyć dupę.
16:10Jestem w lesie i krzyczę.
16:14Ale to jest mój las. Tak. No
16:19zastrzegałam se prawa do krzyczenia w
16:20nim. Jest mój.
16:24Jak to by mój tata powiedział,
16:26jest mój i tylko mój i nie zabierze mi
16:29go żaden głupi [ __ ]
16:33Czy mamy tu jeszcze jakieś kury?
16:36Kury, kuny, jenoty,
16:39cokolwiek. Nie, to idziemy dalej.
16:43Kocie, czy to ty? Proszę nie
16:45odpierdalać.
16:48Idziemy dalej.
16:50Rusz nupę,
16:52bo naprawdę cię tu zostawię i będę
16:53bezlitosna.
16:57Tylko miał, miał. Tylko tyle potrafisz.
17:00Chodź, [ __ ] A nie, miał, miał.
17:02Prawdziwków szukamy.
17:05Jak znajdziesz prawdziwka, to dam ci
17:07[ __ ] surowego kurczaka. Git.
17:10[parsknięcie]
17:11Myślę, że nie zrozumiała.
17:15Chociaż dobra, bo ten kot jest bardzo
17:17rozumny. jak mój tata go zwyzywał,
17:21że ona tylko u nas ży, a sama to sobie
17:24nic nie upoluje. To najpierw przyniosła
17:27ojcu zdechłego ptaka,
17:29czyli takiego ptaka, że upolowała ptaka
17:31i tacię przyniosła, a później na jego
17:32oczach zabiła jaszczurkę.
17:35Już tata nie kwestionował umiejętności
17:37łowieckich kota,
17:41więc może zrozumiała. No nie będę jej
17:44mówić nic, bo może zrozumie.
17:51[ __ ] taki list głupi. Myślałam, że że
17:55kura kocie,
18:05no rusz ten swój słodki za to, błagam
18:07cię,
18:09bo ja tu [ __ ] zejdę,
18:11umrę, pierdolnę na ziemię, nie wiem co.
18:16Spoko by było.
18:19To ktoś był, bo tu są grzyby wywrócone.
18:22[ __ ] z mojego zbierania grzybów, jak tu
18:24ktoś był. Kto mi tu [ __ ] łazi? Halo? Ja
18:26nie wyrażam zgody. Chyba, że moja
18:28rodzina i na 99,9%
18:30jest to moja rodzina.
18:34Ale i tak [ __ ] proszę mi grzybów nie
18:37nie kraść, bo się wkurwię.
18:40Ogólnie możemy iść na miejscówę, gdzie
18:42rosną jeszcze czerwone borowiki,
18:46te górulskie, co tam wtedy
18:48znajdowaliśmy,
18:50jak byliśmy na spacerze. O ile kot ruszy
18:53[ __ ] dupę za mną.
18:59Jak nie ruszę, to do domu trafię raczej.
19:01Nie, no daleko nie ma.
19:06Tam jest wejście do lasu.
19:09Idziemy cały czas prostą drogą. Nie
19:11wierzę, [ __ ] żeby kot się zgubił. Nie,
19:14koty to raczej inteligentne stworzenia.
19:17Well, raczej mi się kot nie zgubi.
19:21Jak mi się kot zgubi, to się [ __ ]
19:23zdziwię. Nie,
19:27tutaj mamy takie grzyby,
19:31ale one są chyba, znaczy te chyba
19:34jeszcze są jadalne. Te fioletowe nie są.
19:37Te żółte chyba też są jadalne, ale ja
19:39ich [ __ ] nie biorę.
19:46Nie wiem, ale tu by mogły być maślaki,
19:48kulki i te
19:54koziarki.
19:58Ruszyć tą tłustą dupę.
20:01Już tłusta to jeszcze nie jest.
20:04My cię utuczymy. Będziesz tłusta, ale
20:06jeszcze nie jesteś.
20:10A mi się
20:13a kończy wena na łażenie trochę tak,
20:16bo jest lipa, bo tam gdzie powinny być
20:20prawdziwki
20:21to ich nie ma. Dwa dni padało. Ja
20:25rozumiem też, że grzyby nie rosną
20:27instant, ale dwa dni padało. A ostatnio
20:30w lesie byłam
20:32więcej niż dwa dni temu. I tu są dalej
20:34te koziobrody. Nikt ich nie zbiera,
20:39ale nie każdy lubi, nie? Także
20:42nie dyskryminujemy.
20:44Jak będzie ich dużo, to jak będzie ich
20:47dużo, jak będą duże. Co to [ __ ] jest?
20:52Jest kamień? Nie, to jest jakiś glut.
20:54Nie będę tego dotykać.
20:56Ale bardzo dziwne.
21:00Idziesz tym kotem
21:03czy nie?
21:07To tam se zostań.
21:18No tak, Kacpi pisałeś z nią.
21:21Ona była kiedyś w moderacji u nas.
21:28Maja była kiedyś z nami w moderacji i ty
21:30z nim pisałeś na Instagramie, prawda?
21:33Potwierdzam.
21:35Znaczy nie potwierdzam, ale prawda.
21:39[ __ ] potwierdzaczy.
21:44Czemu rosną ładne grzyby, ale nie
21:46jadalne?
21:47Proszę, żeby takie ładne grzyby były też
21:49jadalne. Znaczy, że [ __ ] co żeby rosły
21:54takie tak samo ładne grzyby jadalne. O,
21:56bardziej po polskiemu. Teraz mi się
21:58udało.
22:04Jesteś alkoholikiem, ale stwierdzając,
22:06że też jesteś, musiałbyś
22:09to mówić do kogoś, kto jest. Ja nie
22:11jestem,
22:13więc ktoś na czacie
22:16lubi spożywać alkohol w dużych
22:18ilościach. Teraz [ __ ] szukamy kto?
22:22[parsknięcie]
22:25Ale jest [ __ ] gorąco, a ja muszę mieć
22:28założony długi rękaw,
22:31bo kleszcze kochają mnie bardziej niż
22:33moja rodzina prawdopodobnie.
22:38Kocie, idziesz?
22:43Ja widzę ją.
22:46Tu jestem. Halo.
22:49Dobra, [ __ ] ci w dupę. Zostań tam.
22:51Będzie dla ciebie lepiej, bo jak ty mi
22:53[ __ ] pójdziesz tak samo w krzaki, jak
22:54teraz, żeś odjebała gdzieś daleko,
22:57daleko, to ja cię [ __ ] szukać nie będę.
22:59Nie ma chuja.
23:01Ja cię zostawię i powiem tak, wracasz
23:03[ __ ] sama. Mam wyjebane.
23:07Proszę grzyby rosnąć. Halo, co to ma być
23:09za zachowanie, że tu [ __ ] nic nie ma?
23:12Nie, nie przyszłam na spacerek, tylko na
23:14grzyby.
23:16No proszę mi tu zara na ścieżce wielki
23:19prawdziwek,
23:23bo moja cierpliwość się kończy do was,
23:25grzyby.
23:27O, no i [ __ ] no i o takie coś mi
23:29chodziło, nie?
23:32Co prawda nieprawdziwek,
23:34no ale jest [ __ ] jest ścieżka, jest
23:37wielki grzyb. No i [ __ ]
23:40dobrze słuchajcie mnie dalej lesie. Tak
23:42ma właśnie być
23:45to się nazywa [ __ ] bardzo dobrze.
23:47Bardzo dobrze. To jest chyba koziarek.
23:49Tak to jest koziarek widać po po nóżce.
23:54Pierwszy koziarek w tym sezonie. Jeszcze
23:57koziarka nie miałam.
24:00Prawdziwki już zbierałam. Koziarków
24:02jeszcze nie będzie. Pewnie rybaszywy, bo
24:04jest jakiś taki dość spory i nie ma już
24:08ma wyżarty meszek od spodu,
24:15ale to sprawdzam sobie w domu. Mi się
24:19nie chce
24:21tego sprawdzać. Dobrze koziarku, teraz
24:23mi przynieś swoje rodzeństwo.
24:26Na pewno jedynakiem nie jesteś, także
24:29proszę tu [ __ ] drugiego takiego giganta
24:32na ścieżce. Halo?
24:37Ale się [ __ ] będziecie
24:41cisnąć bekę. Wyzywam las, że [śmiech]
24:45jest chujowy i mi daje grzyby. Nie o to
24:47chodzi. O to chodzi. Trzeba czem kogoś
24:49wyzywać, żeby go zmotywować. Tak
24:54się nazywa konstruktywna krytyka.
24:55Chociaż w moim przypadku to ja [ __ ] z
24:57konstruktywną krytyką trochę ciężką,
25:00bo ja jestem bardzo niekonstruktywna, a
25:02ja mówię swoje zdanie.
25:08Halo koziarki. Nie,
25:10tam był taki jeden, to ja jeszcze
25:12poproszę takich [ __ ] z pięć i ja będę
25:14zadowolona. Nie,
25:16nie, nie chce mi się tam włazić, bo jak
25:18ja widzę to [ __ ] ten gąść,
25:21to ja pierdolę władzenie tam. Ale
25:23dziwne, że rosną po tej stronie, bo ja
25:24wam ostatnio mówiłam, że po prawej
25:27stronie grzeb
25:29ta blondyna zaraz się [ __ ] udławi, jak
25:31będziesz ktoś mówić. Po prawej stronie
25:34grzyby rosną, po lewej stronie nie.
25:38A tu [ __ ] co? A tu ciągle te rydze z
25:41początku czy czy te kury wszystko było
25:44po lewej. To ja dzisiaj idę [ __ ] na
25:47lewą. Nie, ja pierdolę. Ja dzisiaj będę
25:49tuptać po lewej stronie. Tu jest koszyk.
25:51Niech se tu będzie. My se tu [ __ ]
25:53kawałeczek wejdziemy.
25:56Proszę o grzyby. Dziękuję. Znaczy
26:00dziękuję z góry. Jak nic nie dacie to
26:01cię wyzywam znowu. Lesie kochany mój.
26:05Mój kochany las. Mogłabym jeszcze wejść
26:08tam, gdzie
26:10w zeszłym roku Niemki znajdywałam,
26:13bo Niemki są żółte i je [ __ ] w hasch
26:15widać, tak jak kurki.
26:20Kurki też są żółte, je widać.
26:23No to Niemki tak samo.
26:30Tu są
26:32nie gołębie, tylko te żółte takie.
26:35Halo, koziarki,
26:40czekajcie, bo tu jest ścieżka. Dziumie.
26:43Aha, dobra. Jeszcze to nie jest ta
26:45ścieżka. Już się, już mówię tak. Co się
26:48[ __ ] odjebało? Co ja się
26:50steleportowałam?
26:52Ale teraz nie ma sezonu, to może mogą
26:54nie rosnąć w parach.
26:56Mimo wszystko jednak se przetup tam
26:59dookoła,
27:01dookoła miejsca koziarka znalezienia
27:04miejsca znalezienia koziarka.
27:08Możecie tu [ __ ] teraz robót drogowych
27:09nie odpierdalać, bo mi się kot
27:11wystraszy. No
27:14będziecie mi kota [ __ ] łapać jak się
27:16was wystraszy. Chuje jebane.
27:19Kto wam tu kazał cokolwiek robić?
27:23Halo, grzyby.
27:29No i widocznie Koziarek był jednakiem.
27:33Jeszcze ja se wlezę tu,
27:36bo czemu? Bo kto mnie [ __ ] zabroni się
27:39tu wpierdolić? Ale się ciemno zrobiło.
27:42Słoneczko zaszło, a w lesie ciemność
27:45jest razy dwa.
27:49A co zrobić? O co chodzi? Bo jak ja
27:52jestem na grzybach, to ja trochę
27:54bardziej szukam grzybów niż
27:57szczęścia i miłości na czacie.
28:00Znaczy kocham was widzowie, ale grzyby.
28:03Sorry, memory, [ __ ] grzyby.
28:06Rozumiecie? Mam nadzieję, że mnie
28:08rozumiecie. Nie słuchamy, nie oceniamy.
28:13Cię, [ __ ] to zabiję. O krzoki.
28:17Kocie, idziesz do mnie?
28:22Jak nie idziesz, to tam zostań. Tylko
28:24fajnie by było, gdybyś tą godzinkę
28:26poczekała. Ja se pójdę tam z powrotem i
28:28dopiero do kota wrócę i żeby kot był
28:31cały nie w częściach w miejscu, w którym
28:33go ostatni raz widziałam. Ewentualnie
28:35żeby se wróciła do domu, to też byłaby
28:37zajebista opcja. To by była [ __ ]
28:39najlepsza opcja. wróci do domu.
28:44No i jednaem jesteś mój drogi. Ale co
28:48okej? Ja się jeszcze cofnę w ogóle. Ja
28:51się cofam w rozwoju w dniu dzisiejszym.
28:53Ja [ __ ] idę do przodu i się cofam. Tak
28:55[ __ ] ciągle.
29:07Możecie wypierdalać stąd tym ciągnikiem.
29:11Kota mi straszycie, panowie,
29:14wypierdalać.
29:16Nie wyraziłam zgody na waszą obecność
29:18tutaj.
29:20Pewnie moja rodzinka wyraziła, ale mam
29:22to wyjebane.
29:26Ja mówię inaczej, bo mi kota straszą. No
29:31kurwy cwele i menele
29:34czy ten kot to ja nawet nie wiem czy ona
29:35ze mną poszła czy ona tam została w
29:38tamtych gąszczu z przodu.
29:42Dobra [ __ ] tu już nie ma. Idziemy dalej
29:46bo nie nie ma co.
29:49Nie ma co. No w tym momencie mniej
29:50więcej wyzywałam las, że grzybki nie
29:52rosną i
29:54i zaraz wam powiem gdzie.
29:57I tu był grzybek.
29:59Także
30:01następne 5 met dalej znowu zwyzywa mi.
30:04Może znowu będzie grzybek. Także lesie,
30:09trzymaj się [ __ ]
30:12sztywniutko. Nie, co to jest?
30:16Badyl. Badyl to nie grzybek. Sorry, nie
30:20jestem patykożerna.
30:37Ale
30:39[ __ ]
30:44ja nie wyciągałem kota na grzyby. Ja
30:47[ __ ] poszłam na grzyby, a kot poszedł
30:49za mną. Co? Mam ją [ __ ] w domu zamknąć?
30:53kota, który nie mieszka w domu i jest
30:56wychodzący i po prostu chce ze mną
30:58spędzić czas.
31:02Ty [ __ ] nie wyciągałabym specjalnie
31:03kota do lasu, bo się [ __ ] biedny zgubi.
31:09A to nie jest moja wina, że ona [ __ ] ze
31:11mną poszła. Poczekajcie, bo ja tu mam
31:14mam grzybki, a wid przyszedł, wic
31:16wyzywa, a wid chuja wie, [ __ ]
31:18Przyszedł w połowie, wyciągnął z
31:19kontekstu i myślę, że jest fajny.
31:22Ja najpierw to ja muszę [ __ ] grzybki
31:24ogarnąć, później będę dalej wyjaśniać
31:26sytuację.
31:28Jak ci coś się nie podoba, to możesz
31:29wypierdalać. Nie, dziękuję za uwagę.
31:32>> Mała, idziesz ze mną?
31:36Bo jak nie idziesz, to ja idę dalej. No
31:38nie będę za tobą czekać. Jeszcze jesteś
31:40przed duktem. To tu jest bliziutko. To
31:42tu wrócisz do domu na spokojnie sobie
31:44sama.
31:46Nie jestem ci aż tak potrzebna w tym
31:47miejscu.
31:49Ale te kurki to już pojedyncze rosną.
31:52Zauważyłam,
31:53że wcześniej rosły tak faktycznie, że
31:55było na przykład 20 kurek w jednym
31:58miejscu. No teraz są dwie, trzy. No
32:02kurki to już się kończą powoli w lesie.
32:04Tak na moje.
32:08Ale zajebiście. Mamy kuryk.
32:11Kukuryku.
32:13Nie ma tam żadnych koziarków, bo w
32:14zeszłym roku też było właśnie w tym
32:16brzozowym lesie dużo koziarków i
32:18zazwyczaj tutaj były. Tylko, że
32:22ja po prostu uważam, że jeszcze nie jest
32:24stricte sezon na wszystkie grzyby, nie?
32:28O, a to jest sromotnik. Możemy zabrać do
32:30domu i powiedzieć: "Proszę, Kania,
32:33kto zje? Będzie rosyjska ruletka. Kto
32:36będzie miał [ __ ] sromotnika w
32:38obiedzie?"
32:40Nie, nie róbmy tak. Ja se żartuję, żeby
32:42nie było. Zaraz przyjdą spiąć dupę, że
32:48Dobra, [ __ ] blondi, chill. Nie
32:49wkurwiaj się. Ludzie są zjebani i tyle.
32:51Nic się na tym nie poradzę.
32:54[parsknięcie]
33:11[ __ ]
33:21i uwaga, tutaj przed tą ścieżką
33:23wejdziemy sobie w las na lewo, bo
33:28ostatnio za ścieżką też na lewo
33:30znalazłam prawdzi [ __ ]
33:34i tata mi mówił, że on kiedyś się
33:36zbierał tylko przed ścieżką, przed
33:38poprzecznym duktem. Więc tu sobie
33:41wejdziemy,
33:42pierdolniemy gdzieś koszyk na ziemi,
33:44znajdę fajną miejscówkę, zrobimy
33:46przerwę, pogadamy chwilę,
33:48będziemy patrzeć za prawdziwkami.
33:50Ewentualnie może koźlerze już są. No jak
33:54jak już jednego znalazłam, to może będą.
33:57A koźle, że się fajnie szuka, więc to
34:00akurat jest chill.
34:02w tej kwestii.
34:04Ale tu chcę jeszcze dojść do końca, bo
34:08ja pierdolę, już myślałam, że koc nam
34:10idzie, ale nie, to jakiś wiatły.
34:15Wiecie, jeżeli ona ze mną pójdzie, to ja
34:16też muszę trochę jej poświęcać uwagi, no
34:18bo tam jest jednak praktycznie przed
34:20domem, nie? Ona głęboko nie weszła w las
34:22i ona tam sobie usiadła i sobie siedzi i
34:24pewnie będzie czekać za mną, aż jak ja
34:26wrócę. A jeżeli by tutaj weszła, no to
34:28tutaj już jest
34:31głębszy las i mniej kot będzie go znał,
34:34bo ona tutaj po tym początkowym lesie to
34:36sobie biega tak hobistycznie czasami,
34:42ale po tej części lasu to jeszcze jej
34:45nie widziałam, żeby poszła sobie.
34:49A tu jest dobry teren na maślaki. Ja
34:50ostatnio znalazłem tutaj [ __ ] cztery
34:53żubry
34:55puszki kaucione 2 zł. [ __ ]
34:59biznes jest biznes.
35:02Wiecie ile to jest? O, dalej leżą. Tylko
35:05teraz są trzy.
35:08[ __ ] zajebali jedną.
35:11Ja to kiedyś pozbieram, tylko ja nie
35:12chcę wsadzać,
35:14wiecie, ja nie chcę wsadzać
35:17puszek po piwie do grzybów,
35:20bo u nas w domu raczej od alkoholu nikt
35:24nie lubi, nie?
35:26Więc
35:29no jest tak,
35:31tak jest [ __ ] że wolałabym nie,
35:35ale ja po nie przyjdę, bo one leżą [ __ ]
35:38już z dwa tygodnie.
35:41Tylko nie mogę się zebrać, żeby przyjść
35:43po nie.
35:46Się długo mi zajmuje zebranie się na
35:50[ __ ] pójście po, bo jeszcze jest jedno
35:52miejsce, gdzie gdzie też leżą puszki i
35:56butelki i też chciałabym posprzątać,
36:00bo mi tu ludzie przychodzą i robią syf,
36:03a później ja sprzątam i za rok znowu
36:05[ __ ] pijaki przychodzą i robią syf. Ale
36:08w tym roku to mi się chociaż będzie
36:09opłacać, bo [ __ ] kautę.
36:12Wiecie ile to jest? 1ł50.
36:15Jakby była jeszcze jedna, to już jest 2
36:16zł. To jest w [ __ ] pieniędzy, [ __ ]
36:20Dobra, myślę, że tu jest taka miejscówa
36:21właśnie, w której zostawimy koszyk,
36:24przysiądziemy na chwilę,
36:27pogadamy o głupotach
36:29i zaraz będziemy od tego miejsca,
36:36[ __ ]
36:38po troszku się oddalać
36:43i szukać grzybów. A jak nie będzie
36:46tutaj, to przechodzimy na drugą stronę.
36:49Później dochodzimy do ścieżki. Idziemy w
36:52głąb lasu. Tam
36:56tam was chyba nie. A nie zabrałam wam,
36:58bo tam też borowiki rosną.
37:02E i później wrócimy na borowiki
37:04czerwone.
37:20Okej. Mati. walczy.
37:22Dobrze.
37:24Kacper, patrz jaki jesteś pożądany
37:26tutaj.
37:28Ja pierdolę.
37:30I [ __ ] jak powiesz, że kiedykolwiek mi
37:33powiesz, że czujesz się jak gówno i
37:37cokolwiek, to ci powiem. Ja ci przypomnę
37:41tą sytuację.
37:46[śmiech]
37:48Jaka [ __ ] szybka zmiana zdania.
37:53Zapraszam na grzyby. Aj byłam wczoraj w
37:56brodę.
37:57Ja tu wczoraj [ __ ] ujebałam się w
37:59krowim gównie.
38:02Ale dajcie mi opowiedzieć storyt.
38:04Dobrze.
38:06Krówka ma taką oponę dużą, dużą oponę
38:10ma. I ta tą oponą ona sobie w sensie my
38:14ją jej turlamy, a ona sobie się nią bawi
38:19i ona ją wturlała wczoraj [ __ ] w gówno.
38:22Jak ja nie widziałam, jak ją podnosiłam,
38:24to się upierdoliłam krowym gównem.
38:28Na szczęście istnieje coś takiego jak
38:29woda i mydło i można umyć rączki.
38:33Gratulacje użytkowniku.
38:36Nie podpal lasu.
38:39Spoko.
38:43Szkoda by mi było. Jest mój las od d mój
38:45ukochany.
38:50Głupio by było go tak zniszczyć.
38:53Ciekawe czy kot przyjdzie.
38:55Koty też tak jak psy chodzą po zapachu,
38:58bo na przykład jeżeli nasz pies zniknie
39:00z pola widzenia naszego i swojego,
39:03zazwyczaj psy chodzą
39:06na pole widzenia, nie? Że pies nie
39:09pójdzie ci dalej niż na jego pole
39:11widzenia, że musi widzieć właściciela.
39:15Ale jeżeli uda, w sensie uda mu się ten
39:18[ __ ] to nie achievement dla psa, to
39:20jest właśnie stres. Jeżeli właściciel
39:22zniknie mu z pola widzenia, to idzie na
39:24zapach
39:26właściciela. To koty też tak robią.
39:29Malutka mnie znajdzie po [ __ ] po moim
39:32smrodzie z pod pachy, czy nie?
39:46Mój tata się wkręca w biznes plan i mój
39:48tata kmini, mówi: "Tak,
39:51teraz słuchaj, musimy musisz zacząć
39:54robić tak, żeby
39:56żeby było więcej widzów, żeby żeby cię
39:59ludzie oglądali. Musisz jakiś może
40:01kierunek". Ja mówię: "Tak, od kiedy się
40:03[ __ ] tak interesujesz moim kanałem
40:05YouTube?"
40:07Tu mamy pannę z wanny.
40:09Ale panienki też se wezmę. Ostatnio
40:12przyniosłem [ __ ] panienki i
40:13zapomnieliśmy o nich i musiałam je
40:15dzisiaj wypierdolić, bo były suche.
40:21Tak, miałam pizgnąć koszyk w jednym
40:23miejscu, ale zabrałam go ze sobą, bo nie
40:25ma takiego.
40:29Jak dalej kawałek spojrzałam, tylko tu
40:30wszędzie jest są jagody i raczej bym
40:33wolała tu zmieniąć koszyk w miejscu, bo
40:35tych jagód nie będzie. Będzie tylko taki
40:42taka ściółka.
40:46Blondy lag mózgu. Moment.
40:50A tu dziki były.
40:53No spoko.
40:58Dobrze, dobrze. Dziki też muszą coś
41:00jeść, nie?
41:06Teraz poproszę tak samo na ścię, żeby mi
41:08taki [ __ ] wielki grzyb przed nogami
41:10wyrosło. No nie, ja będę [ __ ]
41:15No będzie będzie. Co ty lesie? Nie
41:17zawieźć mnie. Ja tu kontent prowadzę.
41:20Widzowie muszą widzieć jaki jesteś
41:22zajebisty. Nie
41:24źle.
41:27Tak jak wczoraj wam opowiadałam jak ja
41:30widzę [ __ ] na na szorsach jak ludzie
41:34znajdują takie grzyby. Mnie [ __ ]
41:36zazdrość skręca, nie? Ja takich nie
41:39znajduję.
41:40Tutaj mamy
41:43przedstawiciela gatunku szkodliwych dla
41:45człowieka, więc go nie bierzemy.
41:49Ale tu już się zaczyna robić taki las
41:53między [ __ ] dębowym a takim iglastym,
41:57ale to nie sosna, to takie [ __ ] trochę
42:01trochę nie wiadomo co to jest.
42:05Także raczej bym wróciła do dębowego,
42:09bo prawdziwki lubią dęby.
42:15Jak
42:18nie wiem, czy moja Julitka mnie ogląda.
42:20Jeśli mnie ogląda, to jeżeli nie znajdę
42:23tutaj prawdziwka, to wszystko wina
42:25sąsiada.
42:27Dziękuję za uwagę.
42:30Wszystko wina sąsiada.
42:33Koniec. Kropka.
42:36Okej.
42:38Mam nadzieję, że YouTube mnie nie
42:40zbanuje za widok kości.
42:43Ale ciekawe co tu się stało,
42:46bo albo jakiś pies dostał kość, wiecie
42:51od właściciela i ją tu sobie zostawił,
42:55albo coś straciło żywot. Dlatego jest
42:59kość.
43:00Ops są dwie.
43:12Tak samo jak mój tata zawsze jak mówię
43:14okej, ale coś tam to mówi tak ale były
43:18dwie. Jedna dała dupy, druga nie.
43:21[ __ ] no i co ja mam ci teraz na to
43:23powiedzieć? Gratulacje użytkowniku.
43:26Twoje poczucie humoru jest na poziomie
43:27kamienia.
43:34Ja mam pajęczynę na drodzie.
43:37Ale ładne gołębie. Znaczy tego wezmę.
43:40Tamtego nie wezmę, bo tamten już jest
43:42przerośnięty.
43:46A ten jeszcze nie,
43:49bo ten już jest taki przerośnięty z
43:52niego gołąb.
43:58Jezu, jak ja nienawidzę chodzić takim
44:00lasem.
44:01Po tamtej stronie drogi ten las jest
44:04bardziej komfortowy dla chodzenia,
44:08bo jest taki, o, taki jak tu.
44:11No i kolejny gołąb
44:13[ __ ] zupa gołąbkowa.
44:17Ten jest duży, rozwinięty, ale jeszcze
44:20nie przerośnięty. To go weźmiemy.
44:26Będzie pewnie [ __ ] robaczy w [ __ ]
44:30Nie, nie ma źle. Nie jest źle. Nie ma
44:31tragedii. Nie. Ok.
44:35Ok. Jezu, myślałam, że grzyba nadepłam.
44:39[ __ ] zał serca.
44:41zawał serca. Idziemy bliżej w stronę
44:44duktu poprzecznego,
44:46tej ściemy
44:49bardziej tutaj przy tym dukcie, bo wtedy
44:51też
44:53no tak na 5 met od duktu maksymalnie
44:55znajdywaliśmy, nie?
44:59Także to [ __ ] liście tylko. Ja w ogóle
45:02potrzebuję badyla. Dajcie mi badyla. Ten
45:04badyl mi się podoba. Jestś [ __ ] od
45:07dzisiaj moim badylem. Poczekajcie
45:08widzowie.
45:10No i [ __ ] się złamał.
45:15Ja potrzebuję badyla do
45:18rozgarniania trawy, żeby nie robić tego
45:20łapą.
45:23Mam badyla.
45:27Jestem teraz [ __ ] gotowa na wszystko.
45:28Ja tam coś widziałam. Od razu idziemy z
45:31moim bandylem
45:34[ __ ] str telefon
45:37nie widzę.
45:40[ __ ] tam [ __ ]
45:42Wszystko wina sąsiada. Pamiętajcie to
45:45wszystko wina sąsiada.
45:50To jest mój mem życia.
45:54I kolejne kości. [ __ ] co to się
45:57odjebało?
45:58Teraz tuż jestem bardziej w stronę
46:01sformułowania, że coś tu [ __ ] kipło, a
46:03nieżeli
46:06pies przyniósł kości.
46:10O, ale widzę ładnego kawalera na mojej
46:12drodze.
46:15Idę po ciebie,
46:17gołębiu.
46:21Gołąby.
46:23O, ten [ __ ] już
46:25przekwitł. Nie wiem, czy grzyby
46:27przekwitają.
46:29Patrzcie, jaki piękny,
46:34jaki ładny.
46:36też [parsknięcie] już niedługo będzie
46:37przekwitał, ale jeszcze jest
46:40jeszcze jest ładny.
46:43Ty to ja gołębie mogę pozbierać w sumie
46:45też też dobre zasmażyć z jajem [ __ ] i
46:49pierdolić.
46:54O i nawet nie jest [ __ ] robaczywy. Nie
46:58no i bardzo dobrze. Podoba mi się taka
46:59sytuacja. Nie, że z kilometra go było
47:03widać, to jeszcze nie
47:06siebie. I tu jest taki teren właśnie o
47:08jaki mi chodziło, że ja tu w sumie mogę
47:10koszyk pierdolnąć na ziemi i se połazić,
47:12wiecie, bo tu jest tak, widzicie, nie ma
47:15zbytnio na ziemi żadnych
47:19tych,
47:21no, no tych haszczy takich jak tam, jak
47:24to jagód. Tylko jest taki ładny, ładny
47:29teren, żeby se połazić.
47:35że wejdziemy kawałek wyżej, bo tu jest
47:37zejście z górki. Jak na na zejściu z
47:40górki to bym nie wolała nie dawać i nie
47:43wiem. I pierdolniemy koszyk przy tym
47:46przy tym dębie. Tu są dęby, więc jak są
47:49dęby, to naprawdę liczcie na te
47:51prawdziwki. Nie zawiedźcie mnie.
47:56By the way, tutaj mamy
48:00kolejnego gołębia
48:03prawdopodobnie,
48:05bo jest na tyle zwinięty, że jeszcze
48:09ciężko mi określić.
48:14Tak, kolejny gołąb.
48:18Chodź, mój koszyku.
48:21Dzisiaj będziemy zbierać gołębie.
48:35No ale liczę jednak na prawdziwki.
48:39Gołębie też fajne grzyby, ale liczę na
48:41prawdziwki.
48:44Tutaj jest gołąb wpierdolony już praw
48:46całości. Tu został tylko ogon. Tu nie
48:48będziemy go brać.
48:51Po co mi gołębi ogon?
48:56O matko,
49:00ale się cicho zrobiło, jak ten [ __ ]
49:02kombajn mi przejechał.
49:04Nie wiem, co oni dzisiaj mieli tu robić.
49:06Nie przypominam sobie, żeby mieli
49:08cokolwiek dzisiaj robić,
49:11ale
49:13może mieli coś robić, a ja po prostu
49:16nie miałam świadomości o tym. Nie, tak
49:18też może być. Tam jest kolejny zielony,
49:22ale on już jest chyba taki,
49:26on jest bardzo dojrzały, to chyba go nie
49:28weźmiemy, wiecie,
49:30on jest taki bardzo.
49:33No możesz się przybliżyć YouTube.
49:36O,
49:39no to go nie weźmiemy.
49:42Seram, że nie nie bierzemy.
49:45Kurde,
49:56tutaj sobie porobimy kółeczka.
50:00Jej, tak nadzieja umiera. Ostatnia liczę
50:02na prawdziwki. Lesie, nie zawiedź mnie.
50:07Kiedyś byłam na grzybach ctery godziny,
50:09ani jednego prawdziwka nie znalazłam. A
50:11ja zawsze wracając do domu muszę mieć
50:13prawdziwka.
50:15Zawsze
50:17[ __ ]
50:19chodziłam dookoła w tomie z powrotem
50:21dopóki [ __ ] prawdziwka nie znalazłam.
50:23Znalazłam sprawdzę robaczowego,
50:26ale ja muszę [ __ ] do domu wrócić
50:29jak ja to mówię z prawdziwym grzybem.
50:32Jakiegoś borowika
50:35zawsze muszę przynieść.
50:37Więc nawet jak tutaj nie znajdziemy, to
50:39liczę na te czerwone, bo tych czerwonych
50:41ostatnio było dużo. Znaczy, że grzybnia
50:44ładnie rodzi, nie?
50:47Ostatnio żeśmy w tamtym miejscu, tak w
50:51promieniu
50:53no pięć, nie, może nie pięć, 3 m w prawo
50:58i 3 m w lewo od ścieżki, to żeśmy
51:00znaleźli osiem borowików czerwonych.
51:06Także tam naprawdę liczę, że będą, nie?
51:10A teraz jeszcze jest trochę [ __ ] mokro,
51:14więc
51:16obawiam się, że z moim wzrokiem
51:19może być lipa względem
51:23dostrzeżenia grzybów,
51:29ale tam na wprost jest mój koszyk, więc
51:31jest okej. Nie wiem, gdzie jestem.
51:35Koszyk widzę z kilometra. No to jedno
51:38bez przesady, ale koszyk jeszcze widzę,
51:41to znaczy, że jeszcze coś tam [ __ ]
51:43widzę. Jak będzie grzyb, to raczej go
51:44zauważę, a jeśli go nie zauważę, no to
51:46[ __ ] trudno się mówi. Płynie się dalej.
51:55Tam nie będziemy wchodzić, bo tam już
51:57się taki gąszcz robi.
51:59Ja nie lubuję się w takich gąszczach.
52:06Mówi się trudno i płynie się dalej.
52:09Płynie, płynie, płynie.
52:13Dobra, będziemy chyba szli dalej,
52:14wiecie?
52:17Tak tematycznie,
52:19bo tu już wchodzę na miejscówę, w której
52:21ja przed sekundą byłam,
52:23więc zrobiliśmy kółeczko.
52:27Nie ćwirkaj mnie tu. Idziemy dalej, bo
52:31tutaj raczej już
52:35nic odkrywczego nie znajdę. Ewentualnie
52:38leżę se tu jest rówie
52:43grzyby lubią rosnąć.
52:46Idziemy dalej. Bierzemy koszyk. Idziemy
52:48dalej.
52:51No i dojdziemy
52:54do skraju takiego ładnego lasu,
52:57to sobie wyjdziemy
53:00na drugą stronę, gdzie ostatnio też
53:03miałam streama i właśnie znalazłam tego
53:05prawdziwka.
53:07>> [parsknięcie]
53:07>> Co byłam przez moment przekonana, że to
53:10kosiarek, bo bardzo dziwnie wygięte, ale
53:13kosiarki mają specyficzne nóżki, więc
53:17nie powinnam się zmylić jego wygięciem.
53:21Po prostu był duży, dlatego się tak
53:23wygiął.
53:30No młody to on nie
53:35jak ludzie na starość się martwią tak
53:37koziarki na starość też się mogą
53:39pomarszczyć nie dyskryminujmy koziarków
53:43ale mnie oczy bolą
54:00Dobra, przejdziemy sobie tu o gniazdo
54:03ptasie
54:05perfidnie zajrze,
54:12ale nie ma młodych.
54:15pewnie opuszczone gniazdo.
54:18Może w zeszłym sezonie było,
54:22a w tym sezonie
54:24po prostu zostało.
54:27Dobra, bo ja już słyszę ulicę, czyli
54:28idziemy na drugą stronę
54:31duktu,
54:33bo już słyszę auto, to znaczy, że jestem
54:36już blisko
54:38wyjścia z lasu, a tego nie chcemy. Nie,
54:41w sensie
54:43tfu nie chcę iść w tamtą stronę po
54:46prostu, bo tam jest droga, która ma
54:50przyzwolenie do 90,
54:54więc tam będzie głośno
54:57i mało przyjemnie.
55:09Co tam jest?
55:13Co tam jest schizofrenia blondyna?
55:14Liście.
55:16Liście.
55:19Dobra.
55:36Dzień dobry.
55:39>> O matko,
55:42>> co tam rośnie?
55:44>> Widzimy
55:46w tym
55:46>> jest szatański.
55:47>> No właśnie tak.
55:49>> No taki,
55:50>> ale nie jest gorzki. To może być ten
55:52piaskowy, bo jest jasny pod spodem. No
55:55właśnie,
55:55>> bo jakby był szatan, to byłby gościu.
55:57Takie dwa,
55:57>> ale zostawiłam je, bo to według mnie to
55:59szatańskie są.
56:00>> To znaczy nie, bo to zawsze się sprawdza
56:03jak się poliże jest gorzej. To było jak
56:06po czasie się zrobi taki różowy. No. No.
56:10To jak się zrobi różowy to go wywalę.
56:12Ale nie jest gorzki.
56:14>> Ja to zawsze nacinam nóżkę i na nóżce
56:16>> on może być ten, może być po prostu
56:18piaskowy, bo tam dalej jak jest górka,
56:22nie wiem czy państwo stą. Nojie wojnie
56:25jesteśmy.
56:25>> Okej. Tam tam jest górka taka piaskowa i
56:29tam właśnie rosną takie
56:31i one są dobre i też są właśnie białe od
56:34spodu. I właśnie to się mówi, że one są
56:36piaskowe po prostu. No bo generalnie
56:39szatański nie jest trujący, tylko nie da
56:41się go zjeść.
56:41>> No bo jest gorzki.
56:45>> Do widzenia.
56:45>> Do widzenia. Miłego dnia.
56:53prawdziwka
56:55tylko to jest właśnie ten piaskowy, tak
56:57mi się wydaje, bo nie jest gorzki,
57:01a jest brudny.
57:06Państwo ze Zduńskiej Woli, ale chyba nie
57:08stąd, nie? Bo ja nie kojarzę, żeby tu,
57:14bo jest też oprócz mojej rodziny
57:16stricttenów to bardzo dużo osób tutaj
57:19wykupiło od nas działki, nie? Także
57:21możemy wrócić do domu. Nie robi się
57:23czerwony. Tak, to jest piaskowy, bo on
57:25jest tak jak siniaki mają tu pusty
57:28środek. Piaskowe też mają.
57:31Ale dobrze, dobrze, dobrze.
57:34Bardzo ładnie
57:38miałam wyjść. Nie wyszłam, bo [ __ ]
57:40grzyb rośnie. Takie wyjścia to mi się
57:43podobają,
57:46ale nie spodziewałam się o takiej
57:47godzinie ludzi tutaj.
57:50A może będzie gdzieś drugi, jak już i
57:52tak [ __ ] w tym rowie siedzę, to to już
57:55[ __ ] To mogę wziąć jak będzie.
57:58[parsknięcie]
57:58Tak, bo właśnie tutaj rosły prawdziwki.
58:01No i nie wiem czy słuchaliście moją
58:02rozmowę z panią. Tam dalej jest górka
58:04piaskowa i na tej górce piaskowej rosą
58:07piaskowe prawdziwki. One są właśnie
58:09takie jasne. Będziecie mieli film. yy
58:14będzie na kanale w przyszłym tygodniu w
58:15środę film
58:17dla wspierających będzie w poniedziałek,
58:19bo tak teraz ustaliłam sobie daty
58:22publikacji,
58:23że w poniedziałki będą wlatywały filmy
58:26dla w sensie z perszeństwem dla
58:28wspierających i od środy będą
58:31publiczne dla wszystkich.
58:33No to tam właśnie też znalazłam takiego
58:36piaskowego prawdziwka
58:38i też dzwoniłam do mamy i mówię kurde no
58:41wygląda mi to na prawdziwka, ale jest
58:43jakiś takie dziwny. A mama no to jest
58:45piaskowy prawdziwek. To jest prawdziwek,
58:47tylko on rośnie po prostu w piachu. Jest
58:49taki,
58:52bo siniaki na przykład są prawdziwkami
58:55bardziej żółtymi. Ała, się [ __ ]
58:57pokaleczyłam.
58:59Śniaki są bardziej właśnie żółte.
59:02No i sinakią się nazwa. Jak się je
59:05przetnie, robią się sine.
59:14Dobra, ale idziemy chyba na drugą
59:16stronę, co?
59:18Czy ja już prawdziwka mam?
59:21Więc jak wrócę do domu,
59:23gdybym miała teraz wrócić do domu, to by
59:25nawet biochy nie było.
59:29[ __ ] ja się spierdoliłam w te hasce.
59:31Blondyna. Miałaś nie łazić po
59:32hasszczach. Nie lubisz łazić po
59:34haszczach. Miałeś nie łazić po
59:36haszczach. I co? I się wpierdalasz po
59:37haszczach. [ __ ] blondy moment.
59:41I swear.
59:44Ja tu miałam wyjść dosłownie już szłam
59:46do wyjścia tutaj, żeby sobie przejść
59:48przez ten ruch i wyjść. O tu.
59:52No i znalazłem gryba. Zaraz tylko po
59:54koszyk idziemy i można wejść.
59:58Idziemy wziąć koszyka.
1:00:01swojego i idziemy tu na drugą stronę,
1:00:04więc
1:00:07no dużej różnicy,
1:00:09dużej różnicy tu nie będzie.
1:00:12Po prostu idziemy na drugą stronę.
1:00:15Ale na pewno nie masz brata, kolego? Nie
1:00:18masz brata? Ja bym [ __ ] chętnie twojego
1:00:20brata przytarnąła, jakbyś miałam.
1:00:25Ja w ogóle tu przykopię tą grzybnię.
1:00:29Ja nie lubię zostawiać takiej
1:00:30odsłoniętej grzybni.
1:00:36Zawsze zakopać grzyby. Nie,
1:00:39nie spoko, spoko. Mamy miejscówki na
1:00:42wrześni, październik ogólnie,
1:00:45bo we wrześniu w październiku to będą
1:00:48już
1:00:49powinny być większej ilości.
1:00:53Sorry widzowie, ale taka [ __ ] naprawdę.
1:00:57Ja idąc na grzyby mówiąc sobie: "Nie, ja
1:00:59dzisiaj nie wchodzę w haszcze
1:01:02AOI kosili tutaj". Dobra, to już wiem o
1:01:05co chodzi.
1:01:07Ten kombajn co jechał, co mówiłam, żeby
1:01:10se pojechał, on jechał, bo on kosił.
1:01:18To jest chyba liść.
1:01:20Tak, to jest liść. Dobra, idę [ __ ] w
1:01:23pizdu na drugą stronę.
1:01:25na drugą stronę i tu jest wejście, bo
1:01:29one są zawsze oba koło siebie. Wejścia
1:01:31wyjścia
1:01:34i tu przez jeżyny troszkę,
1:01:38ale it's okej.
1:01:41I wchodzimy tu
1:01:43z drugiej strony.
1:01:46Czyli piaskowce rosną, a zwykłe [ __ ]
1:01:48nie rosną. Zajebiście.
1:01:51Cieszę się niezmiernie. A może ten
1:01:53piaskowiec po prostu ktoś tam był i
1:01:56zobaczył tego piaskowca i stwierdził, że
1:01:58to nie jest dobry grzyb,
1:02:00ale on się nie robi fioletowy, nie jest
1:02:02gorzki, więc możemy jeszcze razć
1:02:06grzyba.
1:02:08Nie, nie jest gorzki, bo one one szatany
1:02:13nie są trującymi grzybami.
1:02:16Ale
1:02:18szatan. O, dokładnie. Weszliśmy tam,
1:02:20gdzie ostatnio byliśmy na grzybach,
1:02:24bo koszyk mój stał dosłownie tu i tutaj
1:02:29robiłam kółeczka.
1:02:31Szatany są grzybami.
1:02:35Nie są trujące,
1:02:38ale są tak kurewsko gorzkie,
1:02:41że jak walniecie se jednego szatana do
1:02:43zupy,
1:02:45to już macie całą zupę zepsutą.
1:02:48calutką. Cała będzie gorzka.
1:02:59Mam takie przyzwyczajenie jak idę z
1:03:00krową, że do tylnej kieszeni wkładam
1:03:03sobie bacika i teraz do tylnej kieszeni
1:03:06spodni wsadziłam sobie tego, jak to się
1:03:09nazywa, tego badyla, co wzięłam na
1:03:12rozgarnianie kupek.
1:03:15To jest w ogóle
1:03:17kolejny bardzo ładny gołęb.
1:03:22Gołębiek.
1:03:23Wniosę gołąbka. Chciałbym go trochę
1:03:26[ __ ] obrać z syfu.
1:03:31O, idzie pani [ __ ] na tych, jak to się
1:03:33nazywa? Na kikach. O kijkach.
1:03:39Opla.
1:03:42I tam gdzieś widziałam kolejnego.
1:03:45Obróciłam w stronę pani. A tu jest tylko
1:03:47ten już jest przejrzały. W sensie jak
1:03:50dla mnie nie moja mama pewnie by go
1:03:52wzięła, ale ja ja już takich nie
1:03:54zbieram.
1:04:03Nie, kolega się siny nie robi ogólnie,
1:04:06także jest to, jestem pewna, że jest
1:04:09piaskowiec.
1:04:12A tu jest kolejny. Tylko tego już [ __ ]
1:04:14spierdoliły robale. To tego już na pewno
1:04:17nie bierzemy. Jak już go robale zżarły,
1:04:21to ja już dziękuję.
1:04:23Dobra i teraz idziemy,
1:04:26bo wtedy doszliśmy do tego momentu, co
1:04:29znaleźliśmy prawdziwka. By the way,
1:04:32dzień dobry, piękny.
1:04:36Patrzcie.
1:04:40A to nie jest prawdziwek, to jest
1:04:41koziarek. Widać po ogonku. Ty, no
1:04:43faktycznie się koziarki zaczęły już.
1:04:46Tak, wyrwałam go zaął, że go wyrwałam
1:04:48zamiast wykręcić, że mi streama przy
1:04:54Ale wyrwałam go zamiast go wykręcić, bo
1:04:56był na tyle pod tym i nawet jest w
1:05:01miarę.
1:05:03Na tyle był schowany pod tym drzewem,
1:05:06że bym nie dała rady raczej go tak
1:05:08ładnie wykręcić, nie? Ale przykopimy
1:05:11tutaj grzybnie i niech rosną kolejne.
1:05:17Spacerek na grzybach oczywiście
1:05:20klasycznie.
1:05:23I tutaj może pizgniemy sobie koszyk
1:05:25tylko koło drzewa
1:05:28i będziemy sobie robić kółeczka
1:05:29klasycznie.
1:05:31Ale mnie głowa dzisiaj boli, widzowie.
1:05:35Raczej nie będzie ich tyle, ile byłoby w
1:05:38sezonie, ale wiecie,
1:05:43warto połazić. I ja tutaj widzę
1:05:46te, jak to się nazywa tego tego to [ __ ]
1:05:50wpierdala żuczek, ale był tutaj, o, tu
1:05:54jest
1:05:56jeszcze jeden gołąb.
1:05:59też trochę obżarty, ale ale jest w ogóle
1:06:03bardzo dziwny koziarek, bo z koloru od
1:06:05góry wyglądał jak prawdziwek, ale po
1:06:08nóżce widać, że koziarek.
1:06:12Dobra, ten jest [ __ ] troszkę brudny, bo
1:06:14tak trzeba otrzepać, żeby mi grzybów nie
1:06:16ubrudził. Nie no, ładny, ładny, ładny.
1:06:26I nie jest szatan. Chociaż jest taki
1:06:29bardzo ciemny,
1:06:34dlatego tak się przejęłam, ale nie jest
1:06:36szatan.
1:06:42Okej, będziemy tu.
1:06:44Pochodzimy trochę, co? Zrobił się
1:06:47ciemny, a nie zrobił się
1:06:51O, a tutaj jest pierdzielony gołąb.
1:06:54Zrobił się ciemny, a nie zrobił się
1:06:57różowy, także to też jest różnica.
1:07:02Gdyby był różowy, to już bym go
1:07:04wypierdoliła.
1:07:06No jużby by taki, nie? Kolego,
1:07:07dziękujemy panu za uwagę. Do widzenia.
1:07:18Nie wiem czy was też uczyli, że trzeba
1:07:20lizać grzyby. Nie wiem jak to brzmi, ale
1:07:24mieliście tą taktykę na sprawdzanie
1:07:26grzybów,
1:07:28żeby polizać je od spodu.
1:07:31Nie wiem kto tutaj z zebranych
1:07:34faktycznie chodzi na grzyby oprócz mnie,
1:07:37bo może być tak, że po prostu oglądacie
1:07:39dlatego, że że to ja. O tu są panny. Ale
1:07:42te panienki nie będziemy ich zbierać, bo
1:07:44te panny są
1:07:47młode i już zżarte.
1:07:54No tu też jest panna młoda już [ __ ]
1:07:56wpierdolona. Nie
1:07:59dobrze, niech se
1:08:01niech se sarny inne takie jedzą.
1:08:05Nie wiem. Żuki na pewno. Ślimaki.
1:08:09Sarny chyba też jedzą grzyby.
1:08:13Dziki chyba nie,
1:08:17ale nie wiem.
1:08:20Tu jest panienka przy korycie dzika.
1:08:23Dobra, ja bym chciała trochę jednak
1:08:25wyjść z tych znowu wielkich haszczy.
1:08:28Koszyk mam tam h daleko,
1:08:32bo trochę go wzięłam i
1:08:35stawiłam na pastwę losu.
1:08:39Teraz to już mi nie szkoda koszyka.
1:08:40Szkoda mi, że mi grzybki zapierdalą
1:08:43i wlazłam w pajęczynę.
1:08:47Przykro mi jest, jak włażę w pajęczyny.
1:08:50[ __ ] tam w to, że mam po prostu
1:08:52pajęczyny na mordzie.
1:08:55Niszczę chatę pająkowi,
1:08:58dlatego mi jest przykro.
1:09:00Aż se tu obejdę tego gałęzia.
1:09:05Nie, mi się wydaje, że będzie właśnie
1:09:08tak, tak przed chwilą jeden i tyle. O, a
1:09:12tu będzie wycinka robiona.
1:09:15Wiem, proszę mi tu nie wycinać. To jest
1:09:17bardzo dobry las na grzyby.
1:09:20Będzie [parsknięcie] wycinka, bo jest są
1:09:22drzewa oznaczone
1:09:24do wycięcia.
1:09:28Także
1:09:29jakby ktoś pytał skąd skąd takie me
1:09:32podejrzenia
1:09:35jakoś zawsze wycinka, to są zawsze
1:09:36oznaczane sektory do wycinek albo tam
1:09:40się w ogóle kończy sektor, albo się
1:09:43zaczyna sektor. Różnie może być. Dobra,
1:09:46wróciłam do punktu docelowego.
1:09:48Mój koszyk powinien być gdzieś tu.
1:09:57Jak tu go nie będzie, to znaczy, że się
1:09:58zgubiłam
1:10:08tam. Nie, idziemy tędy. Idziemy tędy.
1:10:11Nie, no jest mój koszyk. Jakby ktoś
1:10:13jeszcze, nie wiem.
1:10:15Nie zrozumiem. To jest
1:10:19znam ten las zbyt dobrze, żeby się w nim
1:10:21zgubić.
1:10:24Stety bądź niestety.
1:10:28No jak w jakimś miejscu jest sięł od
1:10:32bobaska,
1:10:34to się zna to miejsce dość dobrze.
1:10:37To ja mam tak z moim lasem. Ja go znam
1:10:41no dość dobrze.
1:10:44Tu są w ogóle,
1:10:46jezu, ile tu jest tych. Zaraz wam
1:10:51pokażę. Zaraz tu zostawię koszyk.
1:10:54Postawimy koszyk i patrzcie.
1:10:57Jeden, ale go nie bierzemy, bo jest
1:10:59żarty. Drugi
1:11:02tytry.
1:11:03To jest złe.
1:11:05Trzeci.
1:11:07czwarty
1:11:08i tam daleko jeszcze są dwa, ale tamtych
1:11:11już nie będziecie widzieć okien kamery.
1:11:14No weźmiemy wszystkie,
1:11:17znaczy wszystkie tego nie bierzemy, bo
1:11:19jest żarty. Tego możemy zabrać, bo ten
1:11:22jest dobry. No i tego tu blisko będziemy
1:11:24brali. Tak, mam mam we włosach w tym
1:11:28momencie krzaka.
1:11:31No i co mi łamiesz [ __ ] mojego patyczka
1:11:35głupie drzewo.
1:11:37No ten też jest żart. [ __ ] to się
1:11:39weźmie. Się powycina to co niedobre. To
1:11:42co dobre to się zostawi.
1:11:46Hyc. A temu muszę dupkę uciąć.
1:11:55Ty tylko swoją twarz pokazujesz.
1:11:58Tak, dlatego że ostatnio jak byśmy na
1:12:00grzybach to widzowie stwierdzili, że
1:12:02wolą widzieć mnie
1:12:05niżeli las. Wiecie, dlatego dlatego ja
1:12:09pokazuję siebie, a nie striptas,
1:12:13bo tak ostatnio widzowie mi napisali,
1:12:17nie wiem kto był na ostatnim filmie z
1:12:20lasu, w sensie streamie z lasu stricte.
1:12:24No ale jak ktoś był na streamku to
1:12:25pamięta, że że ja się pytałam czy
1:12:28wolicie oglądać mnie czy las i
1:12:32dostałam informację zwrotną,
1:12:35że mnie.
1:12:37Dobra, wyjdziemy stąd do ścieżki,
1:12:40bo chcę zobaczyć tamte,
1:12:42czy będą piaskowce. Ten co tutaj
1:12:45znalazłam piaskowca
1:12:47to tam przy właśnie piaskowej górce
1:12:49rosną piaskowce. Dlatego chcę dojść do
1:12:52ścieżki. Ale przejdziemy sobie tutaj, bo
1:12:54tu jest bardziej sucho. A ja nie lubię
1:12:57[ __ ] po mokrym łazić.
1:13:00Jak mój tata zobaczy tego streama i
1:13:04on się dowie, że znajduje grzyba, idę
1:13:06dalej. A nie, nie rozglądam się dookoła,
1:13:08czy jest kolejny, kto mnie z wyzywa.
1:13:13Ale pachnie kawą.
1:13:16Ktoś chyba z kawusią idzie.
1:13:21Kawusiem na spacer.
1:13:24Co to [ __ ]
1:13:26jest? Jakiś
1:13:28jakiś śmierdziel.
1:13:31Ale tu się połamał ten las. Wiecie jak
1:13:34były te wiatry takie. Nie wiem czy nie
1:13:39wiem skąd jesteście, więc nie wiem czy u
1:13:40was też były, ale u nas były takie [ __ ]
1:13:43wiatry
1:13:45normalnie masakra była.
1:13:48No to strasznie się lasy połamały one
1:13:52przez te wiatry,
1:13:56także trochę lipa.
1:13:59Tak, tam już powinny być brzozy. Tam są
1:14:01brzozy.
1:14:04Wychodzimy tutaj. Oj, słoneczko
1:14:06wychodzi.
1:14:10Tu jest nasza nasze dzieło architektury,
1:14:15które ostatnio odkryliśmy.
1:14:22Nie, mój tata
1:14:24chcąc nie chcąc od 19 lat ze mną żyje
1:14:28i zna moją osobowość, więc na pewno tak
1:14:31nie pomyśli.
1:14:35Ja taka jestem po prostu. Ała.
1:14:42Nie, bo ja mu mówiłam, że będę robić
1:14:44streama. On mówi, żebym poszła na
1:14:46grzyby, bo on wie, że ja kocham chodzić
1:14:48na grzyby, bo padało.
1:14:51Ja mówię, że spoko, to najwyżej zrobię
1:14:53po prostu strmka z lasu. No i tak jak
1:14:56powiedziałam, tak robię. Ale [ __ ] wyjść
1:14:58nie mogę stąd. Ja pierdolę.
1:15:01Lesie, wypuść mnie na ścieżkę.
1:15:04Przyjdziemy sobie tu, bo tam jest
1:15:05pajęczyna.
1:15:08Okej, okej. Są kozie brody, ale nie
1:15:11zbieramy kozich bród.
1:15:20Co z nim tu gadasz?
1:15:23Tu rośnie [ __ ] panienka w takim
1:15:25miejscu. Kobieta, że to by się chciało
1:15:28przyciskać [ __ ] przez te has
1:15:32dla mnie.
1:15:33Ja nie chcę zgubić mojej osłonki od
1:15:35nożyka, bo to jest chyba ostatnia
1:15:37osłonka od nożyka, jaką mam w domu. Ja
1:15:40nie wiem co się z nimi działo. Czy oni
1:15:41je wyrzucali,
1:15:43bo uznawali, że są niepotrzebne. Ja je
1:15:45potrzebuję. Proszę mi ich nie wyrzucać.
1:15:48Osłonka od narzeka.
1:15:50Jakby ktoś nie wiedział o czym mówię, a
1:15:54to słonka od nożyka. To jest ten kawałek
1:15:57plastiku.
1:15:58Tu coś widziałam, ale prawdopodobnie
1:16:00niealnego i już nie widzę.
1:16:04To znaczy, że prawdopodobnie na pewno
1:16:09trzepeł bem jak nie wiadomo. On się
1:16:10później dziwię, że nie mogę nic znaleźć.
1:16:16Jezu, jak ja kocham chodzić, [ __ ]
1:16:18przez takie
1:16:22ugchy.
1:16:24Dobra, mogę dojść do ścieżki? Czy mnie
1:16:26nie wypuścicie na ścieżkę?
1:16:29Nie wypuśćcie mnie na ścieżkę. No tu też
1:16:32są pozaznaczane wycinki.
1:16:35Ciekawe na kiedy są planowane te
1:16:36wycinki. Muszę się wujka zapytać,
1:16:43bo trochę mi się nie nie podobają
1:16:44wycinki teraz,
1:16:49bo tutaj rosną grzyby. Nie możecie mi
1:16:51[ __ ] wyciąć lasów, którym grzyby rosną.
1:16:53Wy wycnijcie tą część lasu, w których
1:16:56grzyby nie rosną. [ __ ] proste. Może
1:17:00zaczną.
1:17:02Ja wiem, że oni nie patrzą na grzyby,
1:17:03tylko na na
1:17:06[ __ ] stan drzew czy [ __ ] wie co, nie
1:17:08pamiętam,
1:17:10ale nie podoba mi się fakt, że chcą mi
1:17:12wyciąć
1:17:14las, w którym rosną grzybki.
1:17:18Gdzie jest ta ścieżka? [ __ ]
1:17:27proszę mi dać ścieżkę.
1:17:31Ja już się tu wydostałam
1:17:34po prostu
1:17:36siłą.
1:17:42No na ścieżkę.
1:17:45Idziemy tą ścieżką teraz
1:17:48prawą.
1:17:50Cześć ptaszku.
1:17:53Później jak będę [parsknięcie]
1:17:53wychodzić, muszę pamiętać, że muszę
1:17:54zobaczyć co z kotem. Czy siedzi u mnie w
1:17:59domu,
1:18:00czy czeka w tym miejscu w lesie, w
1:18:02którym sobie siedziała? No może tam
1:18:05czekać.
1:18:06Ona jest nieprzewidywalnym stworzeniem.
1:18:33Nie, kot to zwierzę.
1:18:37Nie, [parsknięcie] że spacer. Nie, nie,
1:18:39nie, nie. Dosłownie kot ze mną poszedł.
1:18:44Kot taki miał miał. Co robi? Co się
1:18:47[ __ ]
1:18:49No kot [ __ ] kot.
1:18:57[parsknięcie]
1:18:57Nie wiem jak wam to wytłumaczyć.
1:19:02Jak już zaczęły się koziarki, to wejdę
1:19:04sobie jeszcze tutaj, bo tutaj też rosną,
1:19:08bo tutaj chcę raczej zobaczyć, czy są te
1:19:11prawdziwki piaskowe.
1:19:15Jak nie będzie, no to idę tu, wejdę
1:19:17sobie na moment tutaj na koziarki
1:19:21i idziemy dalej prosto.
1:19:24Wyjdziemy
1:19:27w miejscu, gdzie rosną borowiki
1:19:29czerwone.
1:19:31Dojdziemy do końca, tam rosną kurki.
1:19:36E i nie wiem ile z tego będzie
1:19:39faktycznie.
1:19:41No ale tam rosną kurki
1:19:44i później
1:19:46już będziemy wracać do domu.
1:19:53Tutaj nic nie widzę póki co.
1:20:02Nie, nie, tu nie ma. Czyli tamten jeden
1:20:05był po prostu przypadkowy.
1:20:08On się znalazł.
1:20:11Nie,
1:20:14ale tak to też jest piaskowiec.
1:20:18Patrzcie,
1:20:20czyli one tu są.
1:20:23Tak. I jeszcze jest mały piaskowiec.
1:20:27Czyli one tu są. To tr to w ogóle
1:20:33trzeba jakoś inaczej chodzić na tak
1:20:35teraz, bo wcześniej nie były tutaj na
1:20:38brzegu, były kawałek dalej. Ja muszę
1:20:41wziąć i obciąć mu
1:20:45nóżkę,
1:20:50ale nie są gorzkie.
1:20:53Wolę sprawdzić dwa razy zamiast
1:20:57wziąć niedobrego grzyba. [parsknięcie]
1:21:00Tak, ale to są te piaskowce.
1:21:05I tak chciałam tu koszyk zostawić
1:21:06właśnie,
1:21:08bo chcę wejść w tamtą stronę, ale jeżeli
1:21:12tutaj są, to możemy zrobić jakieś
1:21:14kółeczko malutkie,
1:21:19bo,
1:21:21bo właśnie
1:21:25zawsze w tym miejscu były, w tej trawie,
1:21:28tylko że no nie tu zaraz na wejściu,
1:21:30tylko tu głębie, gdzie wam powiedziałam,
1:21:32że nie ma, no Bo nie ma,
1:21:35a tu było ostatnio,
1:21:38więc
1:21:40albo przeoczyłam,
1:21:42albo zmieniły miejsce występowania.
1:21:48Tu nie widzę. Po tej stronie raczej ich
1:21:50nie było, ale warto i tak sprawdzić.
1:21:54No i tutaj
1:21:57tu jest taka miejscówa,
1:21:59ale tutaj też ich nie ma.
1:22:03Nie, to są liście.
1:22:08No i nie ma.
1:22:10Dobra, ale wyjdziemy tam na ścieżkę
1:22:14i zobaczymy jeszcze na ścieżce bardziej
1:22:18w stronę górki piaskowej,
1:22:21bo tutaj idziemy cały czas w stronę
1:22:24mokrego lasu.
1:22:26Tam jest ten suchy las, to sobie
1:22:29wejdziemy właśnie w samą stronę tego
1:22:30suchego lasu. Co, czym ty jesteś? Ty
1:22:34jesteś złym grzybem.
1:22:39I tutaj chciałem iść.
1:22:41Dobra, to wejdę jeszcze przed tym na
1:22:43koziarki, bo tu po prostu
1:22:47jak będą to zaraz tutaj, a jak nie
1:22:49będzie to to nie będzie w ogóle,
1:22:54bo tutaj zawsze tak są zaraz przy
1:22:56brzozach na wejściu koziarki.
1:23:00Kurka bym ją [ __ ] zdepła.
1:23:03O, tu dużo kurek jest.
1:23:06Tu [ __ ] nikt na kurkach tu nie był.
1:23:08Przecież tu zawsze były.
1:23:11Tu już są takie jeszcze duże.
1:23:17Może na kurki tu wejdę.
1:23:22Kurde, nie wiem. Mi się plany co 5 minut
1:23:24zmieniają przez to, że grzyby gdzieś
1:23:26znajduję.
1:23:27Nie podoba mi się taka opcja.
1:23:30Biorę se kury. Tu jest butelka.
1:23:33Idziemy
1:23:35tu.
1:23:40Tu muszę się po prostu rozejrzeć, bo jak
1:23:43nie będzie, to idziemy. Czy tam kurki i
1:23:46tak tutaj są przy brzegu,
1:23:52więc to może jak będziemy wracać
1:23:56ewentualnie, bo
1:24:01koziarki to raczej bywały tutaj, ale
1:24:04widzę, że jest lipa.
1:24:07Nie ma koziarków żadnych.
1:24:10Żadnych, żadnych, żadnych.
1:24:12Dobra, idziemy wrzucić kury do koszyka.
1:24:18Idziemy, idziemy. Przejdziemy sobie
1:24:20jeszcze tu może. Uwaga, bo tu będzie
1:24:23parkour, widzowie.
1:24:28Matko,
1:24:34to drzewo to to już kilka lat rośnie.
1:24:36Z w sumie to nie rośnie właśnie,
1:24:40ale teraz jak jest śliskie,
1:24:47to
1:24:48to by mi się wyjebało.
1:24:53No i nie ma koziarków.
1:24:55Dobra, idziemy do ścieżki.
1:24:58Idziemy do ścieżki.
1:25:02Ała,
1:25:04stałam z liścia od drzewa.
1:25:10Wypuść mnie,
1:25:12wypuść mnie. O, wyszłam
1:25:17cała i zdrowa prawie,
1:25:22bo dostałam liścia od drzewa, ale w
1:25:25ramach rękompensaty dostałam [ __ ] kury.
1:25:31[parsknięcie]
1:25:32Dobra, idziemy wrzucić kurki do koszyka.
1:25:35Idziemy zerknąć
1:25:37przy brzegu.
1:25:39Najpierw pójdziemy w lewo, później
1:25:41odbijemy w prawo. A ogólnie to idziemy
1:25:44ścieżką dalej na wprost, bo tu jest
1:25:46takie skrzyżowanie, ale i tak idziemy
1:25:49jakby
1:25:50prosto, nie? W sensie patrzcie,
1:25:53tam jest wyjście i tam jest ta ścieżka,
1:25:55od której weszliśmy. Tylko zrobiliśmy
1:25:57kółko.
1:25:58Tutaj przyjdziemy sobie zaraz przy
1:26:00brzegu zobaczyć
1:26:02czy nie ma kur. Będziemy szli tam. A
1:26:05ogólnie teraz
1:26:08chcę zobaczyć, czy nie ma piaskowych
1:26:09tutaj, bo piaskowe bardzo lubią rosnąć w
1:26:13trawie, a tam nie wiem czy będzie widać,
1:26:15tam dalej jest górka piaskowa,
1:26:17dlatego piaskowe tu rosną.
1:26:20No nie wiem, czy będzie widać. I tak
1:26:22dojdziemy do górki piaskowej, więc zaraz
1:26:25powinniście
1:26:27ją zobaczyć,
1:26:30ale tu już widzę, że raczej lipa z
1:26:32piaskowymi.
1:26:35Raczej lipnie, powiem wam, bo tu na
1:26:38przykład są takie tereny, gdzie właśnie
1:26:40one mogłyby być, bo są trawy i w ogóle.
1:26:43No a nie widzę,
1:26:46nie widzę ich.
1:26:48Dobra, ale przejdę sobie patrząc w tą
1:26:50stronę, na tą jedną stronę. A jak będę
1:26:52wracać, o, jest górka piaskowa.
1:26:56Jak będę wracać, to sobie zerknę na
1:26:58drugą stronę. I tak zostawiam koszyk i
1:27:01łażę, bo się nie boję, że mi ktoś go
1:27:04zapierdoli, bo naprawdę jeżeli ktoś mi
1:27:06go zapierdoli, to raczej moja rodzina.
1:27:12Nie, ale widzę, że już lipa jest, bo już
1:27:14by były piaskowce.
1:27:17No bo tu jest taki już teren, gdzie one
1:27:19by one by se rosły
1:27:22w tych trawach tu na piasku,
1:27:25ale ich nie ma. Dobra, spojrzymy jeszcze
1:27:27z tej strony. Idziemy zobaczyć tam w
1:27:30miejscówę, czy kury rosną.
1:27:34Później idziemy na czerwone, na kolejne
1:27:36miejsce na kury.
1:27:40Później lasem przejdziemy
1:27:44do naszego duktu z powrotem. Tutaj w
1:27:46sensie gdzie jesteśmy
1:27:49tylko tam
1:27:51po drugiej stronie białej drogi
1:27:53poprzecznego duktu.
1:27:56Idziemy zobaczyć czy kot czeka, czy kot
1:27:58poszedł do domu
1:28:01i ten
1:28:05i idziemy do domu.
1:28:07[parsknięcie] Tak, taki plan na dzisiaj.
1:28:10Nie no, są tu ładne trawy, żeby one
1:28:12sobie rosły, ale nie ma ich jeszcze. Nie
1:28:15ma. Jeszcze nie ma albo już nie ma. Nie,
1:28:18bo ja już wcześniej znajdywałam
1:28:20piaskowce.
1:28:22Chociaż teraz, no wcześniej znalazłam
1:28:24takie małe, teraz znalazłam większe, to
1:28:26może po prostu jeszcze nie ma. A nie, że
1:28:29już nie ma.
1:28:31Nie, bo tu jest
1:28:34tego nie bierzemy.
1:28:37Tutaj chyba dzik chodził.
1:28:40Ale tu też nie ma.
1:28:43O,
1:28:46tu jest jeszcze jeden. By the way,
1:28:49zżarty.
1:28:51To może się dopiero zaczynają.
1:28:53Zżarty trochę, ale jest.
1:28:58To jest paszek nasz, więc
1:29:02tutaj to se,
1:29:06czyli po prostu trzeba chodzić tutaj.
1:29:09Tutaj po tym piachu
1:29:11nie iść tam dalej, bo one tu na tym
1:29:13piachu rosną. A może będą na górce
1:29:16rosnąć? Tylko ja nie lubię chodzić po
1:29:18górce, bo jestem po kontuzji kolana i
1:29:19mnie to [ __ ] boli.
1:29:26Dobra, idę zobaczyć, czy są kurki.
1:29:34Chyba nie ma.
1:29:36Chyba nie ma. Będziemy szli dalej.
1:29:45Nie, nie będzie.
1:29:50Nie ma, nie ma. Dobra, no to się
1:29:52wracamy. Idziemy, idziemy dalej. Sobie
1:29:55schowam tylko nożyka
1:29:58do pokrowca
1:30:00i tutaj będziemy szli taką ścieżką,
1:30:02gdzie ja będę dość szybko szła, bo
1:30:04jeżeli będą tutaj często rośną
1:30:06prawdziwki.
1:30:08zwykłe takie klasyczne,
1:30:13ale
1:30:15one rosną
1:30:17dosłownie na metr od brzegu,
1:30:20od ścieżki, więc jeżeli nie dostrzegę
1:30:25ich tak po prostu idąc, nie ma sensu
1:30:28jakoś wolno mega iść, bo one, no
1:30:31one tu rosną zaraz przy drodze.
1:30:36Także tu sobie bierzemy koszyk i idziemy
1:30:39tutaj [parsknięcie]
1:30:40i tam sobie go później zostawimy
1:30:43jak dotrzemy
1:30:46na końcu tego duktu. ymm będzie znowu no
1:30:49nie będzie takie stricte skrzyżowanie,
1:30:51tylko będzie ta droga się skończyła i
1:30:53będzie taka droga yyy prostopadle do tej
1:30:57drogi
1:30:59i
1:31:01tam sobie zostawimy koszyk i poszukamy
1:31:03czerwonych borowików,
1:31:05bo tam rosną czerwone borowiki.
1:31:09Tak.
1:31:12No i będziemy wracać do domu
1:31:15powolutku.
1:31:17Czy tam wejdziemy w tę część,
1:31:21gdzie są kurki,
1:31:25bo ja ja wiem, że kurki się już kończą,
1:31:27ale może,
1:31:29co nie,
1:31:31ale może zawsze zawsze jest jakieś ale.
1:31:35Także zatrzymamy się
1:31:38na na tym w tym momencie, gdzie rosną
1:31:41kurki.
1:31:43No jak nic nie będzie, to będziemy
1:31:45wracali z powrotem do tego duktu. Tylko
1:31:48już przejdziemy może białym
1:31:51poprzecznym.
1:31:53I tak to
1:31:56będziemy sobie
1:31:59szli już do domu. No i trzeba będzie
1:32:00zrobić przystanek, żeby zobaczyć, czy
1:32:02kot został w miejscu, w którym go
1:32:04zostawiono.
1:32:07Czy
1:32:09gdzie jest kot? O, jezu, jakie ciężkie.
1:32:12Te grzyby. E perdona. A co tu się
1:32:14stanęło?
1:32:16Co zawiodło?
1:32:20Co się stało?
1:32:27Drzewo się poddało. Ewidentnie ono
1:32:30stwierdziło, że ona ma wyjebane. No ma
1:32:32dość. On się [ __ ] poddaje.
1:32:34To był kory. Ja to pierdolę.
1:32:37Dobra, ale widzę, że tu raczej nic nie
1:32:39będzie, bo jak już tak idę teraz, to już
1:32:41powinny
1:32:43powinien być jeden
1:32:45do połow, bo jesteśmy w połowie,
1:32:48a nic nie ma, więc raczej nie będzie.
1:32:52Chyba tak dokuptamy do końca. Nic tam
1:32:55patrzeć, ale tak
1:33:01nadzieje moje poszły,
1:33:07ale może czerwone będą.
1:33:10Czerwone borowiki. O, tu są panny. Ja
1:33:14ostatnio tutaj tyle [ __ ] panienek
1:33:16nazbierałam,
1:33:17że to jest hit.
1:33:19Nic tu nie było, [ __ ] nawet muchomory,
1:33:21bo [ __ ] co krok była panienka.
1:33:25Jeszcze są,
1:33:28jeszcze zostały. Tu są dęby na
1:33:30prawdziwki, ale
1:33:33dęby są, prawdziwków nie ma.
1:33:36Nie, tu trzeba bardziej w sezonie
1:33:38właśnie jesienią przyjść i znowu
1:33:41panienki.
1:33:42Tylko to są te takie chyba starsze
1:33:44panienki. No ja nie byłam tutaj długo
1:33:47mega, bo ostatnio jak byłam na grzybach
1:33:48to byłam z Julą i byłam w jej lesie
1:33:52u niej,
1:33:56a w tym moim tutaj to trochę mnie nie
1:33:58było.
1:34:01Myślę, że tak półtora tygodnia ostatnio
1:34:04to byłam.
1:34:12Nie no, kot dosłownie wyszedł ze mną,
1:34:14[ __ ]
1:34:16Przewiń se do początku streama.
1:34:19Tam jest normalnie kot. A tu co to jest?
1:34:22To jest panna. Ta, to znaczy byłam, bo
1:34:25ją rozjebałam. Chciałam to zrobić tak,
1:34:28żeby jej nie rozpierdolić, ale mi się
1:34:30nie udało.
1:34:33No strasznie ich tu jest dużo. Patrzcie,
1:34:36tutaj są trzy. [parsknięcie] Tam są te
1:34:39dwie, które zepsułam.
1:34:41Tam jest kolejna. Nie wiem, czy
1:34:43będziecie widzieć.
1:34:45Jak przejdziemy tutaj, to jest akurat
1:34:46muchomor. O, tu jest kolejna.
1:34:49Ja ja tak ostatnio szłam [ __ ] w tą i z
1:34:52powrotem i ja cały koszyk panienek
1:34:54nazbierałam.
1:34:55Zobaczycie na tym
1:34:58na filmie. O i tu jest kolejna na
1:35:00przykład. Tylko ta już jest taka troszkę
1:35:01starsza.
1:35:05Chciałabym, żeby tyle [ __ ] prawdziwków
1:35:06rosło, co tych panienek. Halo?
1:35:09No zaraz dochodzimy do końca ścieżki.
1:35:12Tam, tam, tam, tam, tam daleko.
1:35:17Trzeba przejść pod drzewem.
1:35:19Drzewo daj prawdziwka.
1:35:22Bardzo ładny dąb, ale ja bym chciała
1:35:23prawdziwka.
1:35:27O, a tu
1:35:29nie wiem co się stało, ale to chyba
1:35:31człowiek zostawił,
1:35:33a nie napinienie zwierzę. Zwierzęta tak
1:35:36nie zostawiają.
1:35:38Ostatnio jak byłam to nie było czegoś
1:35:39takiego tutaj.
1:35:41Może dlatego nie ma, bo tu ludzie też
1:35:43chodzą, nie?
1:35:45Jak nie po prostu rekreacyjnie, żeby się
1:35:47przejść, to faktycznie
1:35:51są pewnie też osoby, które jednak na
1:35:53grzyby chodzą.
1:35:58Zaraz będą
1:36:01wam pokazywać
1:36:03i objaśniać, gdzie będziemy szukać
1:36:05grzybów,
1:36:07bo tutaj już powoli
1:36:10się brzoza poddała. Kurde, ile drzew się
1:36:13na drodze poddało.
1:36:16Powoli docieramy do momentu,
1:36:19w którym moje oko,
1:36:22w którym właśnie
1:36:24będziemy przystawać.
1:36:28i szukać po przystanku.
1:36:32Tutaj w sumie jest taki fajny teren też
1:36:34na Koźlarze.
1:36:36Jeszcze nie dość, że są paprocie, to są
1:36:39brzozy, jest tak przymokrawo albo na
1:36:43maślaki. Tylko ja nie chcę włazić w
1:36:45paprotki,
1:36:48bo kleszcze mnie kochają.
1:36:52Ale też by to było w sumie, w sumie
1:36:55mogłoby być
1:36:58tak na moje.
1:37:09O, i tam jest koniec. Nie wiem, czy już
1:37:12widać.
1:37:14Chyba widać.
1:37:17Uwaga, uwaga. Będę tłumaczyć i
1:37:19objaśniać.
1:37:21Jak będzie teraz wyglądała sytuacja
1:37:24nasza
1:37:28gzibowa sytuacja.
1:37:31Czekajmy, poczekajmy.
1:37:33Muszę dotrzeć
1:37:35do do miejsca.
1:37:39Tutaj
1:37:41mamy połówkę. Ja tutaj sobie odłożę
1:37:44koszyk,
1:37:46chociaż tutaj
1:37:48nic nie będzie. I teraz tak jak tu jest
1:37:51ta brzoza,
1:37:52to 3 met w tamtą stronę mniej więcej do
1:37:55tamtąd i po tej stronie też 3 met wlazł
1:37:59też do tamtego punktu
1:38:02i
1:38:04tak rosną
1:38:06tutaj. Poczekajcie,
1:38:11tak rosną tutaj borowiki czerwone. Także
1:38:14będziemy szli. I zobaczymy
1:38:16czy to się uda, czy się nie uda.
1:38:20Zostawiam tutaj. Biorę noża. Bodyla też
1:38:23zostawię.
1:38:28Ostatnio znaleźliśmy tutaj z mamą
1:38:33osiem chyba,
1:38:37także no no były, nie były w tym roku
1:38:40klasycznie.
1:38:42Jak co roku są, to w tym roku też już
1:38:44były i mam nadzieję, że nie
1:38:47wyczerpaliśmy limytu
1:38:51i że jeszcze się pojawią.
1:38:54Mama to też w tych haszczach znajdowała.
1:38:56Ja nie lubię tak [ __ ] włazić w haszcze.
1:38:59Ja ja raczej
1:39:02wolę taki
1:39:04jakby to powiedzieć miękki las.
1:39:09Tak. No i tu jest ta miejscówka, gdzie
1:39:11jest,
1:39:14gdzie tutaj były,
1:39:16ale widzę, że tu nie ma
1:39:19już
1:39:21są dużo tych muchomorów czerwonych jest.
1:39:24Czy muchomorów? One są jadalne,
1:39:27ale no my ich nie zbieramy.
1:39:30O, te fioletowe są nierealne. Patrzcie,
1:39:33one są kurde dużo. Widzicie? Te
1:39:38tu jest taki fioletowy, nie? A te
1:39:41czerwone są jadalne. Tych ciemnych
1:39:44fioletowych nie można zbierać, bo
1:39:48można
1:39:50po zjedzeniu nie wstać z drzemki
1:39:53poobiadowej.
1:39:55Dobra. I druga strona.
1:39:58Jak nie będzie,
1:40:00no to nie będzie. No też no
1:40:01wyzbieraliśmy kurde sporo, nie?
1:40:06Jak na jedną miejscówę bez stricte
1:40:09sezonu,
1:40:10no bo jeszcze nie ma sezonu,
1:40:13osiem grzybów bodajże, no to jest jednak
1:40:16wynik całkiem
1:40:18zadowalający.
1:40:26Tu są te takie y dziury
1:40:30i przy tych dziurach one zawsze rosły,
1:40:32więc tutaj się tak przy zatrzymam i
1:40:34sobie zerknę. Ale nie, nie widzę, nie
1:40:37widzę.
1:40:39No tu raczej
1:40:41raczej po prostu albo jeszcze nie
1:40:43odrosły,
1:40:44albo wyzbieraliśmy wszystkie.
1:40:48Fifty fifty.
1:40:50Dobra, idziemy do końca.
1:40:54Tam przy końcówce wchodzimy w las
1:41:02i wam tu
1:41:06zaraz
1:41:07pokażę
1:41:09miejscówę na kury.
1:41:12Tyle ostatnio szło mi dosłownie jeden
1:41:14ten czerwony borowiec rosnął [ __ ] na
1:41:17ścieżce.
1:41:19[parsknięcie] Dosłownie tak jak dzisiaj
1:41:21ten koziarek na początku.
1:41:23Na ścieżce
1:41:30idziemy. Tutaj jest ścieżka.
1:41:34Nic nie ma.
1:41:36Tak profilaktycznie zawsze zerkam prawo
1:41:38lewo, chociaż wiem, że tutaj już ich nie
1:41:40będzie, ale może się zdziwię któregoś
1:41:43pięknego razu. Będę tak zerkać prawo,
1:41:46lewo ze świadomością, że nie będzie, a
1:41:49tu nagle
1:41:51hello there.
1:41:54I teraz tak, wejdziemy tutaj,
1:41:57bo tutaj
1:41:58ostatnio też znalazłam te czerwone,
1:42:05ale znalazłam dwa, tak totalnie
1:42:07randomowo, bo nigdy tu nie rosły,
1:42:11ale może wiecie,
1:42:14może też się grzybnia rozprzestrzeniła,
1:42:16dlatego
1:42:18ostatnio były
1:42:20i może też będą tu już
1:42:23występować.
1:42:27To jest bardzo czerwony grzyb, ale ale
1:42:30nie tego szukamy. One też są jadalne,
1:42:33nie? Tak jak wam mówiłam, tylko te sine
1:42:37nie są jadalne.
1:42:40Ale ich to tu jest pełno w ogóle.
1:42:47Dobra, ale nie widzę. Nie, nie widzę,
1:42:50nie widzę. Ale dobra, przejdziemy tutaj,
1:42:52bo i tak wyjdziemy
1:42:54na ten moment, co ja chcę tam iść, bo
1:42:57tam kurki rosną.
1:43:02Sobie przepaktamy.
1:43:12Tup, tup, tup.
1:43:17Dobra. I tu już są
1:43:19ścięte brzozy, czyli jesteśmy na
1:43:21skrzyżowaniu. Idziemy do końca
1:43:26i
1:43:28na miejsce,
1:43:29gdzie rosną kury.
1:43:33Ałaj, kułam się. O jezynę.
1:43:37Fajnie.
1:43:39Dzięki jeżyno.
1:43:41Ała,
1:43:43[ __ ] Albo mi spodnie zniszczy.
1:43:47Albo mnie.
1:43:50Dobra, tutaj na razie kurków nie wyd
1:43:55jeszcze tu,
1:43:57tu.
1:44:01Ale kwiatuszki wyrosły.
1:44:04Nie wiem co to jest, ale jakieś kwiatki.
1:44:06Ej, wiesz? I tu rosną kury.
1:44:12Tylko jak widać nie rosną.
1:44:14Mam telefon na smyczy.
1:44:17Bo ja przez ten nadgarstek to średnio
1:44:20czuję czasami,
1:44:22czy trzymam jakąś rzecz, czy nie
1:44:24trzymam. O, jest jakaś tam jakaś nas
1:44:27przywita. Tu jest jakaś, która została
1:44:30zżarta już w połowie.
1:44:35Tu jest kolejna. No i tu macie tą dużą,
1:44:38nie?
1:44:40I jeszcze coś tam, coś tam coś tam jest.
1:44:45Także wiochy nie ma, że ja mówię, że a
1:44:48tu powinny rosnąć to, a tu powinno.
1:44:53Jo,
1:44:55tego się nie spodziewałam. Obróciłam się
1:44:57i tak dosłownie zza liściami wystawały.
1:45:04Zaraz je tutaj
1:45:06wezmę,
1:45:07tylko
1:45:09muszę wybrać wszystkie.
1:45:13To jest moje miejsce na kurki. Nik o nim
1:45:15nie wie z mojej rodziny, oprócz mojej
1:45:16mamy, bo powiedziałam mojej mamie,
1:45:20bo nikt nigdy tu miejscówy nie miał.
1:45:23Ja sobie tu kiedyś szłam, znalazłam tu
1:45:26kurki, później kilka razy tu byłam i
1:45:28zawsze tu były te kurki w tym roku.
1:45:33No i mówię, kurde, moja miejscówa
1:45:36i żeby nikt mi jej nie zabrał, to nikt
1:45:38nie wie. Oprócz mojej mamy i w sumie
1:45:40mojego taty, nie?
1:45:46No
1:45:48także tutaj mam swoją miejscówkę.
1:45:52Przepraszam na kurki.
1:45:59Pokaż Kitku. Tylko Kitku poszedł ze mną
1:46:01kawałek, bo ona za mną poszła.
1:46:04Ja nie chciałam, żeby szła, ale ona za
1:46:05mną poszła.
1:46:08E
1:46:10i doszła tak do połowy trasy i się
1:46:14zatrzymała. Będziemy tam szli, bo chcę
1:46:16zobaczyć, czy ona tam czeka za mną, czy
1:46:19wróciła do domu.
1:46:21Także
1:46:24będę wam, jak będziemy tam zaraz wracać,
1:46:26to wam pokażę.
1:46:34Dobra,
1:46:38dzień dobry.
1:46:42Idziemy dalej.
1:46:43Nawet jeśli tu jakieś kury rosną, to i
1:46:46tak sobie zbiorę je ja, bo nikt tu o
1:46:48nich nie wie, oprócz mnie.
1:46:53O, jaszczurek. Cześć, jaszczurek.
1:46:55Wystraszyłeś mnie troszkę, wiesz?
1:46:58Ok. Oj, kolejny jaszczurek.
1:47:01Co to? Jakiś jaszczurkowy dom.
1:47:05To jest w ogóle bardzo dużo pszczół
1:47:06przez te kwiatki, nie? O, i kolejny
1:47:08jaszczurek.
1:47:11Nie, bo one się wygrzewają tu na
1:47:13słoneczku. Kolejny jaszczurek. By the
1:47:16maślaki, ale nie idziemy na maślaki.
1:47:18Maszlaków raczej teraz nie będzie.
1:47:23Wracamy do naszej ścieżki. Idziemy w
1:47:25drugą stronę.
1:47:28A czemu skosili tylko połowę? Czy on nie
1:47:30będą tu wracać i kosić drugą połowę?
1:47:33O, jeżyny są. Kocham jezyny, także
1:47:38pokradnę
1:47:40sama sobie ukradnam jeżny.
1:47:43Ja w ogóle się dowiedziałam teraz, że na
1:47:44działce u mnie się zapyliły właśnie z
1:47:46lasu jeżyny.
1:47:48No i klasa, bo jeżyny są zajebiste.
1:47:51Nie wiem czy lubujecie się wyżyna.
1:47:56Ja lubię,
1:48:02ale tu będzie dużo ich.
1:48:05Są jeszcze czerwone niektóre.
1:48:08Jeszcze pojomki, ale pojomki to już były
1:48:11już po poziomkach.
1:48:14Wejdziemy sobie tutaj,
1:48:16bo Cześć jaszczurek. Już myszko. Ja
1:48:20tylko przejdę.
1:48:22Możesz się wygrzewać na słonku dalej.
1:48:24Już wystarczy
1:48:26stresu dla jaszczurka.
1:48:29O, i tu też są kurki.
1:48:34Widzicie kury?
1:48:41Ja tu nawet jakieś nowe miejscówy
1:48:42ogarniam. Nie, nowe miejscówy.
1:48:46I swear.
1:48:48Chciałam tu akurat po piaskowce zejść,
1:48:50zobaczyć czy będą tak jak tam. Ale mamy
1:48:52kury. Tu mamy pierwsze dwie.
1:48:56Tu są kolejne dwie. Tu jest kolejna.
1:49:00Także
1:49:03no spoko, spoko. Loko. Jakby ktoś pytał,
1:49:06dlaczego te kury są takie blade.
1:49:09Tak jak macie maślaki, macie maślaki
1:49:12mrzewiowe i maślaki zwykłe, to tak samo
1:49:15robią kury.
1:49:18Zależy od miejsca i występowania.
1:49:23Są jaśniejsze i ciemniejsze.
1:49:28Dobra,
1:49:31widziałam pewnie dupę,
1:49:34ale trudno się mówi. To się nazywa
1:49:37poświęcenie dla grzybów.
1:49:40Tak, tak.
1:49:42Dobra, możemy wejść z powrotem tu
1:49:47i iść dalej boczkiem.
1:49:50wypatywać, wypatrzywać [ __ ] wypatroszyć
1:49:54grzyba, nie
1:49:57wypatrywać
1:49:58londingusie
1:50:00grzyb
1:50:03i
1:50:05starać się, żeby się nam nie wpierdolić.
1:50:08To to taki [ __ ] priorytet powinien być,
1:50:11żeby się nie wjebać do tego robu.
1:50:14Znaczy wjebać, ale tylko umyślnie.
1:50:20A nieumieślnie się tam nie znaleźć.
1:50:26Może tu jest taki las
1:50:28taka część lasu.
1:50:31Było jakbym weszła w las.
1:50:35Nie szła tym rówem. Ale dobra.
1:50:38Jesteśmy uwolnieni.
1:50:44Ała.
1:50:48Nie wiem, ten las nie chyba jest jakiś
1:50:49na mnie obrażony. Jak to jest pełno. One
1:50:55tutaj ewidentnie się wygrzewają, wiecie.
1:50:58No bo tu jest taki, no tu nie ma drzew
1:51:01takich mocnych, to one sobie tu przyjdą,
1:51:05pizgną dupkę
1:51:07i sobie słoneczko,
1:51:11słoneczko morzał mi tu pod mewek.
1:51:15No
1:51:18nie chcę się pchać przez te jeżyny.
1:51:25Idziemy se w las.
1:51:29Też jest [ __ ] chujowe wejście. Dobra,
1:51:31[ __ ]
1:51:53Pierdzielę, ile jeżyn tutaj jest. W
1:51:55sensie fajnie, smaczne są. Ale [ __ ]
1:51:57chodzić się nie da, żeby się nie nadziać
1:52:00na jeżynikiem,
1:52:02nie wyjść z urazem.
1:52:08I mam [ __ ] w tym momencie kolce jeż
1:52:12spodniach. Zajebiście. [ __ ] idę.
1:52:15Kiedyś z nich wyjdą albo nie.
1:52:36O, i tu jest dopiero, patrzcie, tu jest
1:52:39równie
1:52:41to jest taka niepisana granica.
1:52:45że do rowu się szuka grzybów, bo za
1:52:48rowem ich nie ma.
1:52:50W sensie, czyli teraz gdzie jestem niby
1:52:52powinny być grzyby.
1:53:00Ja bym chciała w ogóle stąd wyjść
1:53:05i to przede wszystkim
1:53:08opuścić.
1:53:21miejsce
1:53:23i zobaczyć gdzie jest kot mój.
1:53:26Gdzie jest mój kot?
1:53:30O,
1:53:32o,
1:53:35idziemy dalej.
1:53:38Idę.
1:53:43Tup tup tup tup tup.
1:53:50O sromotnik. No i klasa.
1:53:53Takie grzybki to ja też lubię znajdować.
1:53:57Lepsze coś niż nic. Nie znajdować,
1:54:01niekoniecznie zabierać ze sobą.
1:54:15Jezu, jak mnie [ __ ]
1:54:17krzaki w dupę ruchają strasznie.
1:54:21Tyle razy co już dzisiaj od krzaka dosta
1:54:23przysięgam, [ __ ] chyba nigdy nie
1:54:25dostałem tyle razy [ __ ] z krzaka będąc
1:54:28w lesie.
1:54:30Mam długie spodnie. Ostatnio byłam z
1:54:31krótkimi spodniami. Wróciłem cała [ __ ]
1:54:38cała
1:54:39obdarta.
1:54:41To tak ładnie słowa ująć.
1:54:45Miałam całe nogi pohaane.
1:54:48To będzie psie.
1:54:53Tak. Psi.
1:54:55Able.
1:55:00One nie są trujące, ale są obrzydliwe
1:55:04po prostu. Jak ktoś lubi w [ __ ] gorzkie,
1:55:09to spoko. Smacznego życzę.
1:55:12Nic wam nie będzie jak je zjecie, ale są
1:55:15[ __ ] obleśne.
1:55:18Dobra, ale wychodzę już powoli do
1:55:19ścieżki i się nadziałam na jeżynę.
1:55:23A
1:55:25wypuść mnie już. Ja już nie chcę. Ja już
1:55:27[ __ ] pierdolę. Ja już idę do domu.
1:55:37Ja widzę ścieżkę. Ja już zmierzam w jej
1:55:40kierunku.
1:56:06Ałaj,
1:56:09ałaj jeżyna.
1:56:11Ej, no błagam [ __ ] Leś wypuść mnie w
1:56:15całości.
1:56:17To jest takie to jest jedyne o co ja
1:56:19proszę. Bo ja wyszła [ __ ] stąd w
1:56:21całości, a nie w częściach.
1:56:28Ja już jestem przy ścieżce, tylko mnie
1:56:30wypuść.
1:56:36Dobra, idziemy naokoło do tej ścieżki.
1:56:38Będę się pchała [ __ ] z tejży
1:56:41chuja.
1:56:50A krzak.
1:56:56No to jest cywilizowana ścieżka. No nie
1:56:59[ __ ]
1:57:00wieżynach.
1:57:02Normalnie se idę ładnie, [ __ ]
1:57:04prościutko.
1:57:06Nic mnie nie próbuje zajebać
1:57:12tego, że mnie ręka boli.
1:57:15Ale płommy
1:57:17ten fakt.
1:57:33Czy ja przeszłam tą ścieżkę? Nie, nie
1:57:35przeszłam.
1:57:39Czekajcie, muszę złapać orę w terenie.
1:57:47Dobra, idziemy w tą stronę.
1:57:51Idziemy
1:57:55w tą stronę i odbijemy zaraz z powrotem
1:57:57w prawo i na pewno będziemy najaście,
1:58:01bo jej nie przeszłam. Nie jestem [ __ ]
1:58:03ślepa. Głupia tak, ale ślepa nie. Czy w
1:58:07sumie też mam okulary?
1:58:09Ale w okularach nie.
1:58:13Przynajmniej próbuję
1:58:16chęci. Tak. Okej.
1:58:20[ __ ] bo
1:58:22nie podoba mi się ten teren
1:58:28i
1:58:32skuję moją ścieżkę.
1:58:36Po prostu wrócić w tamtą stronę, dojść
1:58:38do białej i złapać orientację na białej.
1:58:43Ała, ale to moja podróż do domu zajmie
1:58:46wtedy dłużej niż planowałam. Czego
1:58:49skrzycisz?
1:58:53Kurtaki na mnie krzyczą.
1:59:00Nie drżyj. Ja py.
1:59:05Patrzyłam co to za grzyb,
1:59:08ale niestety
1:59:10nie do spożycia
1:59:12dla ludzi.
1:59:16[ __ ] ja się tu wyjebę. I swear nie.
1:59:19Jak zobaczycie, że leżę na ziemi, to się
1:59:21nie zdziwcie. Dziękuję.
1:59:34Czekajcie, tu jest jedna ścieżka,
1:59:37ale to nie jest moja ścieżka, ale ja ją
1:59:39pójdę
1:59:41w tamtą stronę,
1:59:43bo [ __ ] coś czuję, że przeszłam, ale no
1:59:45przecież nie widziałam.
1:59:50Zaraz sobie wejdziemy.
1:59:59No coś mi [ __ ] wiecie,
2:00:02coś mi śmierdzi.
2:00:05Już dawno powinnam dotrzeć do mojej
2:00:07ścianki.
2:00:08Ja się tu męczę.
2:00:11Się męczę i
2:00:15i [ __ ]
2:00:24O panienka.
2:00:28Dobra,
2:00:37nie mówcie, że ja aż tak przeszłam.
2:00:46Nie no, tu jest biały. Czyli ja do tej
2:00:49mojej ścieżki nawet nie dotarłam.
2:00:54Kurde, co tu się dzieje?
2:00:57Trzeba złapać punkt orientacyjny, bo
2:01:04jakoś mi [ __ ] nie pasuje
2:01:08droga.
2:01:11Nie przypominam sobie, żeby jednym
2:01:12duktem a drugim duktem była taka
2:01:14ścieżka.
2:01:20Może zrobili ją niedawno.
2:01:23Nie wiem. Tędy to ja rzadko kiedy kurwą
2:01:25wracam. Zazwyczaj jak zapierdalam
2:01:28kółeczko, to takie solidne.
2:01:31Gdzie jesteśmy?
2:01:33Wypuść mnie, lesie.
2:01:39No ej,
2:01:41[ __ ] oni tu ścieżkę zrobili, ale
2:01:44ścieżkę do rowu, bo tu jest moja
2:01:47ścieżka.
2:01:49Dlatego się zajebałam
2:01:51i [ __ ] miałam takie excuse me, halo, co
2:01:54tu się odpierdala,
2:01:58bo koło mojej ścieżki jest ławeczka.
2:02:01Łatwo zapamiętać.
2:02:11Tup, tup, tup. Tutaj mogły być piaskowe,
2:02:14bo tu też jest pan z piachu. W sumie
2:02:17idziemy se zjednąć przerwę.
2:02:20[parsknięcie]
2:02:23Grzybiarstwo to twoja nowa pasja.
2:02:26Nie no, ja często chodzę na grzyby. Co
2:02:28roku? Co roku jestem na grzybach.
2:02:32Za każdym razem w sezonie jestem na
2:02:34grzybach.
2:02:42Ktoś za mną idzie. Zajebiście.
2:02:45Ktosiu, kto za mną idzie, proszę mnie
2:02:46zabić.
2:02:49Tylko tak w miarę szybko. Nie,
2:02:53nie chce się mi się męczyć ze mną.
2:02:58Jest 13:00 jakaś. O kurde, 11:3.
2:03:02Dobra, to nie robimy przerwy, wracamy.
2:03:07Jesteśmy w lesie od
2:03:112ó i pół godziny.
2:03:14Stream mam pewnie od dwóch godzin,
2:03:18bo chę jeszcze się ganiałem z kotem
2:03:20moim,
2:03:22więc taka śmieszna.
2:03:24Mój kot jest śmieszny.
2:03:27Nie mam grzyba, ale mam jeżyny.
2:03:44Trzewa na posiłek kory.
2:03:49Tak,
2:03:52takie buty.
2:03:55Dobra, będziemy wracać takim bardziej
2:03:58żwawym krokiem.
2:04:10Jezu, ile jaszczurków się wygrzewa na
2:04:13słoneczku.
2:04:15Gady są zmiennocieplne. Nie wiem. One
2:04:17lubią się tak
2:04:20powygrzewać na słoneczku,
2:04:23jak mają okazję.
2:04:27Leżą żubry.
2:04:30Leżą. Nie, nie chce mi się patrzeć. Jest
2:04:33trudne. [ __ ]
2:04:36ja
2:04:38ja nie jestem przystosowana takich
2:04:40rzeczy. Nie, ja się na zakupach na
2:04:45Kto wie, ten wie o co chodzi.
2:04:52Mój ostatni stream z Julitą.
2:04:59masakra półtorej godziny na zakupach
2:05:02tak się zmęczyłyśmy.
2:05:07Dobra, tuptamy, tuptamy, tuptamy do
2:05:09domu.
2:05:14Powoli do przodu.
2:05:20Tutaj raczej już nie liczę, że cokolwiek
2:05:21znajdę.
2:05:23Jeśli znajdę cokolwiek, to bardzo źle o
2:05:25mnie świadczy, no bo
2:05:28actually samego początku tu byłam i
2:05:32zbierałam tu grzyby, [parsknięcie]
2:05:34więc jeżeli będzie jeszcze coś, to
2:05:38wyjdzie na to, że jestem ślepa.
2:05:42Chyba, że będzie po tej stronie, na
2:05:43którą teraz patrzę, bo raczej patrzyłam
2:05:45na tą.
2:05:48Także
2:05:52będzie to oznaczało, że jestem trochę
2:05:53mniej ślep.
2:05:55Ała, [ __ ]
2:06:03maleństwo.
2:06:06Jest mój kot. Czy już go [ __ ] kuna
2:06:09zżarła?
2:06:15>> [parsknięcie]
2:06:19>> Nie widzę
2:06:21ani widła, ani słychau.
2:06:25No takie rzeczy.
2:06:36Kurde, tata do mnie idź na chwilę na
2:06:38grzyby. [ __ ] mnie trzy godziny prawie
2:06:41w domu nie będzie.
2:06:43Nie, nie to kocham,
2:06:46kocham.
2:06:47O 11:00 wyszłam z domu.
2:06:54Idź na chwilę.
2:06:56No [ __ ] na chwilę. Zajebista chwila.
2:07:03Zrób miał
2:07:05się nie chce ciebie szukać.
2:07:08Potem da się teraz jeszcze zapierdalać
2:07:11kółka i szukać kota.
2:07:13jakiegoś robala we włosach,
2:07:18które rosną prawdziwki, dlatego
2:07:19zwolniłam, bo może
2:07:22on już widać, bo tu i po prawej i po
2:07:24lewej rosną i nigdy [ __ ] nie wiem na
2:07:26którą patrzeć,
2:07:28więc tak patrzę tu, tu
2:07:37gdzie jest ten
2:07:39malutkę.
2:07:43Czy ona se poszła do domu bez mnie?
2:07:46Wrydna małpa.
2:07:48Czy ta wrydna małpa poszła se do domu i
2:07:51mnie zostawiła w lesie samą?
2:08:02No gdzie jest [ __ ] ten kotek?
2:08:05Jakiś rob.
2:08:08H.
2:08:12Tutaj liczę na prawdziwki, bo tutaj były
2:08:14ostatnio. Nie, ja tu ostatnio znalazłam
2:08:18tylko po tej stronie. Może teraz
2:08:19będziemy patrzeć na tą.
2:08:27Kot mnie [ __ ] zostawił. No to
2:08:30mówi tak. [ __ ] ci w dupę. Ja se idę.
2:08:33Wywiozłam cię do lasu.
2:08:36Znaczy ona mnie nie wywiozła do lasu.
2:08:38Sama chciałam iść do lasu, po prostu
2:08:40poszła za mną.
2:08:47Czy ten k mnie słyszy? Czy już go [ __ ]
2:08:49coś zżarło? Czy
2:08:56głupku mały czarny?
2:09:04Małe głupie czarne.
2:09:11Przyjedziemy przed lasem, będziemy
2:09:13gołać.
2:09:15Albo przyjdzie z domu,
2:09:17albo przyjdzie z lasu, albo nie
2:09:20przyjdzie.
2:09:24Baby jaszczurka.
2:09:28Są takie haszcze, że to mogłyby być
2:09:30prawdziwki, ale nawet jakby były, to ja
2:09:32bym ich niuja nie zauważyła. Nie, swear.
2:09:37Tak [ __ ] tyle tu jest tej trawy, że
2:09:40jakby się tam prawdziwiek schował,
2:09:45to nie ma szans. Nie,
2:09:48nie ma szans.
2:09:57Tu w ogóle jest taka taka część lasu.
2:09:59Już fajnie byłoby w tą stronę wejść.
2:10:02Właśnie tutaj też lubą sobie rosnąć. Nie
2:10:04możemy tak wejść.
2:10:06Po tej stronie był kot, więc nawet
2:10:08lepiej dojdziemy.
2:10:21Mogę [ __ ] wołać, mogę się pocać w dupę
2:10:24ogólnie. Pozdrawiam
2:10:38widzowie jakie i obliczmy
2:10:40prawdopodobieństwo,
2:10:42że kot do mnie wróci.
2:10:45Ostatnio obliczenie prawdopodobieństwa
2:10:47działa na moją korzyść,
2:10:50albo nie korzyść.
2:10:52Jak potrzebowałam nowej gumki do Ursy
2:10:55zapytałem się takiej czy taką będzie
2:10:56miał, to powiedział, że jest na 99,8%
2:11:01pewnie, że nie. I znalazłam
2:11:04jak byłam z Julą w lesie, wypikaliśmy
2:11:06się całe offem.
2:11:09E i mówię tak, ciekawe jakie są szanse
2:11:13na to, że będę miała Kleszka.
2:11:15Ja byłam ubrana na drugi rękach, byłam
2:11:17wycikana o miałam [ __ ] dwa kleszcze.
2:11:21Jula powiedziała, że hi
2:11:26także
2:11:28[ __ ] moje obliczenie prawdopodobieństwo
2:11:31ostatnio
2:11:33bardzo źle działa.
2:11:35Nie działa.
2:11:37Ja miały być prawdziwki.
2:11:40Nie są prawdziwki. Tylko mi przychodzi
2:11:42kurna mój chrzestny brat mojej mamy,
2:11:44który mieszka w płot ze mną i mi [ __ ]
2:11:48kradnie.
2:11:50Kocham go, ale mi kradnie. Proszę mi nie
2:11:52kraść. Ja też chcę trochę raduści z
2:11:54życia.
2:12:00Jest ten kot.
2:12:02Czy go nie ma?
2:12:06ostatni był inim. Co to [ __ ] jest?
2:12:11A jakiś
2:12:13gówno.
2:12:15Jeżeli ona Ja wyjdę teraz z lasu.
2:12:18O, wow.
2:12:21Nie wiem co to jest za grzyb,
2:12:23ale jest go tu pełno.
2:12:32Ja wyjdę teraz z lasu, ona w tym lasie
2:12:34została,
2:12:36to będę musiała się wrócić po nią.
2:12:40To znaczy, że jest na tyle
2:12:42nie intinteligentna, że nie wróciła.
2:12:55Może przyjdzie.
2:12:57Raczej
2:12:59wierzę w to, że kotek mądry.
2:13:05Nadzie ja umieram ostatnio. Nie.
2:13:15Czy słyszam?
2:13:18Miał miał. Chodź tu.
2:13:21Tak śmiesznie. Ona ona krzyczy, że ona
2:13:24jest.
2:13:27Wiadomo, że kot jest. Kota nie widać.
2:13:30Kota słychać.
2:13:35Miał [ __ ] zrobisz mi proszę.
2:13:38Zrób miał.
2:13:40Nie chce mi się wracać do lasu.
2:13:43Patrzcie mały czarny z Greku.
2:14:20Aa może [ __ ] śpi w tym momencie u nas
2:14:22na tarasie.
2:14:26No wyjebane w to, że ja się teraz o nią
2:14:28martwię. Nie
2:14:31ten kot też by były do tego zdolny. Ona
2:14:32ma we wszystko wyjebane swoją drogą. Nie
2:14:35oczekujmy od niej nic zbyt wiele. Ona ma
2:14:37dojebane. Kropka.
2:14:42Chcę tu jeszcze przejść, bo tutaj też
2:14:45tam [ __ ] bywają, ale chyba widzę, że
2:14:48że nic z tego i sobie stąd wyjdziemy po
2:14:50prostu, bo później tam jest takie
2:14:52wyjście tragiczne.
2:15:01Albo słyszę kota, albo dziecko. To jest
2:15:03fifty f50y, bo tutaj też są dzieci.
2:15:08Well, albo krzyczy do mnie kot.
2:15:11Albo krzyczy do mnie dziecko.
2:15:14Albo krzyw nie do mnie, ale dziecko.
2:15:25Wow. Dobra, wychodzimy tędy.
2:15:38Malutka.
2:15:41Nie bądź [ __ ] Pokażcie.
2:15:44No siemka.
2:15:46A wiesz, że ja myślałam, że ty w tym
2:15:47lesie zostałaś.
2:15:50Nie ty, ty, ty, ty. Czekaj,
2:15:53to Lucjan. Cześć. Widziałeś malutką?
2:15:58Miał.
2:16:00Lucianku, widziałeś siostrzyczkę?
2:16:07No tak, coś, coś mi się nie zgadzało.
2:16:09To Lucjanek tylko. Chodź,
2:16:13chodź, chodź, chodź, bo [ __ ] drugi kot
2:16:16do lasu pójdzie i zaraz.
2:16:39Może przyjdzie
2:16:42Lucjan przyszedł.
2:16:44Musiałam naprawdę głośno krzyczeć, że
2:16:46Lucjan do mnie przyszedł
2:16:48z domu. Nie
2:16:55idziemy se [ __ ] cnąć
2:16:59i tutaj.
2:17:02Jezu, myślałam, że ty mi dziecko tam
2:17:04zostałaś w tym lesie.
2:17:07No tak, wszystko dobrze. No tak, no już
2:17:11tak jesteśmy obie. I jest Lucjan,
2:17:13jest braciszek i jesteś ty.
2:17:17Cieszę się, że wróciłaś. Chodź tu,
2:17:20chodź. Kć kć. Lucjan, gdzie idziesz?
2:17:24Lucjanku, co ty robisz? Co robisz,
2:17:28Lucjan?
2:17:32No hej. Tak maluszku jesteś. Nic ci się
2:17:35nie stało. Kot poszedł do lasu i mnie
2:17:38[ __ ] zostawił.
2:17:40Ale wróciłam sama, gwiazdeczko. Wróciłam
2:17:43sama. Chodź, damy chrupek.
2:17:46Zjesz chrupek trochę?
2:17:48Chodź kć. Chodź mała. Chodź, chodź kć.
2:17:54Damy chrupków.
2:17:57Jak się zesrałam, że ona tam w tym lesie
2:17:59została. Biedna.
2:18:02Idziesz?
2:18:03Chodź,
2:18:06chodź kot na żarło.
2:18:10Tuczymy kota.
2:18:14No jak leci, jak leci. I przez płot. O,
2:18:17nie widać. I przez płot. Głupek mały.
2:18:22Luco, Lucjano, idziesz?
2:18:25Ty nie chcesz chrupków?
2:18:28Luco,
2:18:34Lucjanek.
2:18:37Moje małe, moje małe gagatki. Jeszcze
2:18:40Brudzisława brakuje. Będzie kolekcja. A
2:18:42przyszłaś mnie przywitać?
2:18:45No dobrze. Cześć. Czy też mówiasz?
2:18:48Ty
2:18:51chłaś mnie przywitać w moim własnym
2:18:52domu. Gdzie ty [ __ ] jesteś teraz? Ja
2:18:54pierdolę. O, siema.
2:18:57Idź do tyłu, dam ci chupki.
2:19:01Cześć Lekinu. Ale masz nohala brudnego.
2:19:04Coś robił tym nosem?
2:19:07No zaraz.
2:19:10[parsknięcie]
2:19:11Cierpliwości.
2:19:17To ja.
2:19:29makaron
2:19:40tutaj wygraają
2:19:51Nie, nie mówcie jej zbierać grzyby. One
2:19:54poszł, ona poszła akurat sama za mną.
2:19:55Wiesz, ja nie chciałam, żeby ona szła,
2:19:57bo ona tu była, ale jak zobaczyła, że ja
2:20:00idę, to poszła.
2:20:02Chodź, dostaniesz karmę, dzielny kocie.
2:20:06Chodź, dzielny kocie.
2:20:10Okej. No są gry do ubrania.
2:20:14Gdzie ty jesteś?
2:20:16No
2:20:19chcesz sobie trochę chrupków pochrupać?
2:20:25Jest Lucjan jeszcze to ci więcej nasypie
2:20:28to Lucje, jak ty nie zjesz. Chodź,
2:20:32no chodź do mnie. Chodź kć, chodź tu,
2:20:35chodź. Proszę
2:20:38byśła na kanapę. Ja wiem, że to byś
2:20:39chciała na kanapę. A wiesz, że tata nie
2:20:41chce, żebyś była na kanapie?
2:20:44Nie, nie chcę. No nie chcę.
2:20:47No nie chcę. Widzisz? Niedobry. Nie
2:20:50chcę. Tak.
2:20:55I jak było na grzybkach? Tak. Tam jest
2:20:57karm. Lucjan,
2:21:00idziesz też zjeść? Jedz sobie, my wody
2:21:03ci jeszcze zaraz naleję.
2:21:05Yyy, tak prezentują się grzybowozbiory.
2:21:09Ten jest chyba najładniejszy, moim
2:21:11zdaniem.
2:21:12No i też są te piaskowce, nie? Tu jest
2:21:16ten piaskowiec. Tu jest piaskowiec.
2:21:19To jest dupka od piaskowca tego. I
2:21:21jeszcze jest tam, o, ten jest jeszcze
2:21:23piaskowiec.
2:21:24No widzisz, jakie grzyby przyniosłyśmy.
2:21:28No takie grzyby przyniosłyśmy.
2:21:31Takie grzybki. No tak.
2:21:35Super.
2:21:38No super jesteś. Kocham cię.
2:21:41No kocham cię. No tak.
2:21:46Chodź tu, chodź. Ej, idziesz na górę?
2:21:51No chodź,
2:21:53chodź,
2:21:58no chodź.
2:22:06Nie, nie lubisz miłości. Ty taką miłość.
2:22:08Okej, czyli jednak przyjdziesz. Tylko
2:22:11wystraszyłaś się, że cię wzięłam na
2:22:12ręce. Rozumiem.
2:22:15A gdzie jest wasz kocyk?
2:22:19No też cię kocham, słodka.
2:22:24No miał.
2:22:27Miał nie idę na dół. Dobrze. Nie chcę
2:22:30być na kanapie. Rozumiem.
2:22:34Lucu, idziesz na chrupkę?
2:22:41No weź Lucjana na chrupki.
2:22:48Tak. No będzie będą będą grzyby w
2:22:50październiku, wrześniu. Zazwyczaj tak
2:22:52jest. Wrzesień, październik, końcówka
2:22:54września.
2:22:56Teraz to są takie po prostu początki,
2:22:58żeby iść do lasu się zrelaksować.
2:23:01Tak, idziemy do lasu się zrelaksować z
2:23:04kotem. Będę cię brała, [ __ ] na
2:23:06szelkach, przysięgam. No na szelkach
2:23:09będę cię brała, bo się boję, że cię
2:23:11zgubię.
2:23:18Pokaż jak trzęsiesz dupką dla widza.
2:23:25Też cię kocham, gwiazdeczko.
2:23:29Wiecie co? Najlepsze jest to, że ona
2:23:31była dzika jak do nas przyszła. Ona ma
2:23:33około roku
2:23:3614 miesięcy chyba będzie miała.
2:23:42W kwietniu miała 10,
2:23:44maj 11, czerwiec 12, lipiec 13. Tak, 14
2:23:52ma.
2:23:5414 miesięcy mam
2:23:5914.
2:24:05A dupkę se liżesz? Dobrze.
2:24:0814
2:24:1114 miesięcy kot.
2:24:14I ona jak do nas przyszła to była dzika.
2:24:16Nie dawała się dotknąć nic.
2:24:21Teraz, teraz widać jak to jest, ale tak
2:24:23jest od niedawno,
2:24:26bo jeszcze nie tak dawno temu dalej nie
2:24:27chciała się dać dotknąć. Dawaj tą kulkę.
2:24:30Zabieramy kulkę. Coś za dziada
2:24:32przyniosła.
2:24:35Luc idziesz za dźwięki.
2:24:39Myślałam, że Lucy idzie.
2:24:42Tata będzie zły, że trapisz kanapę.
2:24:48Tutaj masz znowu taką kulkę.
2:24:53Jeszcze tutaj kulka jest.
2:24:56Okej. Wogan poleciała. Poczekaj,
2:24:58poczekaj.
2:25:00Jeszcze tu jest kulka.
2:25:05Widz, sorry zauma na cyca, ale wyciągam
2:25:08z kota kulki po spacerze.
2:25:17Gdzie tam jeszcze kulka?
2:25:21Dziecko, poszłaś na widzów naszych
2:25:24kochanych. No przesuń się z dupą, bo tu
2:25:27widzowie są.
2:25:29Gdzie mam jeszcze kulki?
2:25:36Mój słodki kotek. Tak,
2:25:40taki słodki kotek mój.
2:25:44Aj, tu kulki są jeszcze. Halo, kulki,
2:25:46poczekaj, wyciągamy kulki po spacerze.
2:25:48Dawaj kuę.
2:25:51O, wyszła jedna. Jeszcze dwie.
2:25:56Miłości chcę. Tak,
2:26:00chcę miłości. Nie chcę wyciągania kulek.
2:26:06Przyniosłaś,
2:26:10tato,
2:26:13domu.
2:26:14>> Chodź, chodź, ja ci pokażę coś.
2:26:17>> Można mi pokażesz.
2:26:18>> Chodź, chodź.
2:26:19>> Nie, nie, nie.
2:26:20>> No chodź, proszę.
2:26:28>> Nie.
2:26:29>> Tak. Wyzywasz kota? Co?
2:26:31>> Tak wyzywasz kota,
2:26:33>> tak
2:26:33>> że tylko przychodzi jeść?
2:26:35>> Tak.
2:26:35>> To proszę. Masz. Przyniosłeś stara
2:26:37zdechnięta. Sam ją złapałem.
2:26:39>> Ta.
2:26:40>> No ta.
2:26:43Ale robawy.
2:26:45>> Nie, to są te piaskowe.
2:26:51Tam gdzie ostatnio znalazłam prawdziwka.
2:26:53Znalazłam koziarka.
2:26:56>> Pracownicę. Masz. Proszę. Wiesz, że ona
2:26:59była ze mną?
2:27:02Ona poszła ze mną na grzyby
2:27:04>> i znalazła.
2:27:05>> Nie wiem. Jak czułam gdzie ona szła, to
2:27:09tam nic nie było, ale normalnie poszła
2:27:11ze mną na grzyby.
2:27:12>> A no to znaczy, że może na mysze poszła,
2:27:15a nie na grzy.
2:27:18>> Wchodziła na drzewa wszystkie.
2:27:21>> A skóry lepsze widzę.
2:27:23>> Świetnie.
2:27:24>> Gdzie byłaś tam?
2:27:25>> Nie, byłam tu. Później poszłam po tej
2:27:29stronie. Yyy, najpierw przy białym,
2:27:31>> piaskowe to gdzie były? Zresztą to nie
2:27:34wytłumaczysz.
2:27:35>> Yyy, przed górką,
2:27:38>> przed górką piaskową.
2:27:39>> Dobrze.
2:27:40>> Yyy, jakie
2:27:41>> mało górek w lesie.
2:27:42>> Nie, no tu na wprost nasza górka
2:27:44piaskowa.
2:27:45>> To nie nasza. No przed górką to znaczy,
2:27:47że zaraz na wejściu tutaj
2:27:48>> na skrzyżowaniu
2:27:50jak jest to pierwsze skrzyżowanie.
2:27:52>> No co jest tam?
2:27:54>> I co tam zawsze koziarki rosły na tych
2:27:56na brzozach?
2:27:57No to dosłownie w tej trawie po po lewej
2:28:00stronie, jakbyśmy teraz od tej strony
2:28:02szli.
2:28:02>> Od tej strony po lewej,
2:28:03>> tak? No tam przy brzozach. A w brzozach
2:28:06nie.
2:28:06>> Nie rozumiem co teraz przy skrzowaniu
2:28:09którym? Czy ten
2:28:10>> nie
2:28:11>> S8?
2:28:13>> S8 to jest tam.
2:28:14>> O ja przy tej przy tej
2:28:15>> Nie, dalej dalej następne skrzyżowanie.
2:28:18Nie to stricte przed samą górką, tylko
2:28:21to, co zawsze idzie jak ja idę później z
2:28:23mamą w prawo i na te borowiki czerwone.
2:28:28>> A przed tym burdelem po lewej strona. No
2:28:30nie
2:28:30>> tak. No
2:28:30>> i ten tam co ta brzoza taka wywalona
2:28:32jest.
2:28:33>> Tak. No
2:28:34>> przewrócona.
2:28:35>> To tak. No bo ja przy dzisiaj
2:28:37>> tam przy brzegu jak chodzisz koziarki
2:28:38rosną.
2:28:39>> No właśnie nie było koziarków, bo byłam
2:28:41z ty. Ale nie tam, tylko na całej
2:28:43długości
2:28:44>> od tego,
2:28:46od tego y od tej drogi, co ją zrobili do
2:28:50tej drogi,
2:28:52>> to w odległości 2 met od brzegu rosną
2:28:54koziarki i po prawej stronie też.
2:28:56>> No to teraz kurki były, koziarków nie
2:28:58było,
2:28:59>> tylko tam są wysokie te, no
2:29:01>> koziarka jednego znalazłam.
2:29:03>> Borówki są wysokie, borowiny i tam
2:29:05ciężko je widać, ale tam zawsze rosło.
2:29:07Bardziej rosną niż w tych brzozach, co
2:29:08była. E.
2:29:11Teraz tak
2:29:14jednego koziarka znalazłam u nas na
2:29:15drodze dosłownie
2:29:18po też też po lewej
2:29:21za tym takim drewnem, nie? Co jest po
2:29:26tym pinkiem?
2:29:27>> Tak. No
2:29:27>> tam też parę roswoś
2:29:31poszła bardziej to by może chociaż
2:29:32wyrosł tych robieniach. Wiem, też
2:29:35myślałam, żeby tam iść. A tego to
2:29:37znalazłam tam, gdzie ostatnio te
2:29:39prawdziwki znalazłam.
2:29:41>> No dobrze,
2:29:43>> więc też, ale jeszcze jest trochę
2:29:45>> przez rbaczę.
2:29:46>> Nie wiem,
2:29:49co ty robisz.
2:29:50>> To jest
2:29:52>> za sucho jeszcze. W sensie jest za mało
2:29:54grzybów. Mama, mama, tata kot robi jogę.
2:29:59>> Co?
2:29:59>> Joga.
2:30:04Ja to umiem
2:30:06>> na pewno. No tak.
2:30:09Nie wierzę, że tak umiesz.
2:30:10>> Nie wierzę, że pokazywać, bo będzie mi
2:30:12jajka widać. A generalnie wieczorem ci
2:30:15się tak rozciąga.
2:30:18Fajnie,
2:30:19>> fajnie. Nie
2:30:24jabłko gnij.
2:30:26>> No zdjęłam dzisiaj jedno zgnite i
2:30:28odłożyłam. Co chcesz? Co chcesz?
2:30:32Kiełbasa
2:30:33>> dałem ci chrupków.
2:30:34>> Chropk może krewetkę dasz?
2:30:37>> Jaką krewetkę?
2:30:39>> Taką.
2:30:41>> Masz krewetki?
2:30:43>> No byłam w sklepie.
2:30:45>> Myślę, że kot nie zje krewetki.
2:30:49Nie możesz jej dać, ale nie wiem czy
2:30:51zje.
2:30:57To i tak dla ludzi.
2:31:00Nie wiem czy nie szkoda, bo to krewetkaż
2:31:04zapłaciłem za nie 5 zł. Tylko krewetki
2:31:07raczej nie leżały.
2:31:09>> Co
2:31:12>> krewetek to raczej
2:31:16gadałaś z nią, że nie lubi czy co?
2:31:18>> Nie, ja nie mówię, że kot tylko jak 5 zł
2:31:21za krewetki.
2:31:23Tak, bo są zielone.
2:31:26Tak długo leżały.
2:31:29[śmiech]
2:31:31Zaczęły się wyginać w opakowaniu. Same
2:31:34chodzą.
2:31:37>> Okej.
2:31:37>> I obok nich, obok tych krewetek są takie
2:31:39malutkie białe krewetki z czarnym
2:31:41łebkiem, co się ruszają.
2:31:43[śmiech]
2:31:46>> To na ryby dobre. No ale to też krewetki
2:31:49[parsknięcie]
2:31:51takie mini koktajlowe.
2:31:55Wysoka zawartość białka.
2:31:57>> Mhm.
2:32:07>> Ale dupę z kurczaka ostatnio jadła.
2:32:11Dałem kości z kurczaka i gdzieś zakopuje
2:32:13do rozkop.
2:32:18Pod małą garą masz sos.
2:32:22>> Jak będziesz chciała jeszcze. Będziesła.
2:32:26>> Nie no, zjem tylko dzisiaj jadłam. To
2:32:29>> ja się przestałem przejmować waszym
2:32:31jedzeniem.
2:32:32Ugotuję, nie ugotuje, to będzie jak
2:32:34pies. Jak nie będzie
2:32:37czwartek był obiad, że nie ruszyły w
2:32:39piątek był obiadły.
2:32:43W sobotę w niedzielę wzyście perfiz cały
2:32:45tydzień gotuję, nie wiecie czym się
2:32:48przejmować.
2:32:50Nie ma sensu stać te trzy godziny przy
2:32:52garkach i gotować dla was.
2:32:57Prawda jest okrutna i bolesna.
2:33:04Myślę, że kot winogron nie zje.
2:33:05>> Ale przecież dobre winogron są.
2:33:08>> Ja już tutaj pojadę. Widzisz, że już nie
2:33:10wisią?
2:33:14A jedne są różowe. To po tej stronie są
2:33:17te różowe. Całe dużo
2:33:29nie za dobre.
2:33:44>> A skąd wiesz, które to które? Wszystkie
2:33:46poszły jakby poplątały się
2:33:50>> co
2:33:51>> wszystkie się splątały to skąd to jest
2:33:52takie przerwo czyste
2:33:55>> a te są te są te na środku to są
2:33:58>> różow
2:33:59>> aha czyli one jeszcze nie są różowez
2:34:02nie ma
2:34:03>> są takie szklist
2:34:04>> a zielonych nie ma
2:34:13>> tam są
2:34:16Tu, tu, tu, tu, tu.
2:34:20To chyba będzie białe.
2:34:26Te dwa białe są wsadzone generalnie,
2:34:28nie? Wcześniejsze i późniejsze. I dwa
2:34:31różowe
2:34:38to już jest dobre.
2:34:44To będzie białe, bo się przecież to
2:34:45czyste robi to małe.
2:34:59Różowe są bez pestek,
2:35:03a jedno białe jest kostkami. To nie
2:35:04chyba pestek nie ma.
2:35:08Białe ma inne liście.
2:35:12Króliki nie narzekają.
2:35:17Właśnie zwrochę tych liści im dam.
2:35:23Lucjan chodzi. Nie, to jest mała.
2:35:26>> Niewaj tak. Weź końcówki ob
2:35:29>> Ja nie chcę całych gałęzi.
2:35:31To pojedynczy liście właśnie
2:35:39>> to ta
2:35:41>> co
2:35:42>> nic
2:35:44myślałam że Lucjan, ale to maleńka też
2:35:46tam
2:35:48>> malutka wlazła w maliny klasycznie
2:35:52dobra wezmę tą kartę bo kartę karmy bo
2:35:56tak na razie jej nie chcę
2:35:59już obiad
2:36:27bezpieczeństwa awaryj
2:36:47Siemano.
2:36:49Witam ponownie.
2:36:52Proszę
2:36:53winogronko. Lubisz?
2:36:56Proszę
2:36:58winogranko.
2:37:02Am, am. Dobra widzowie, ja końcę.
2:37:06Później się do was uderzę, bo nie mam
2:37:08plana dzisiaj wychodzi z domu. Ja się
2:37:09tam umyję i w ogóle, bo po lesie,
2:37:14także no strzałka
2:37:17i
2:37:20i do widzenia. kur