Full transcript
1:59H
6:23No halo, halo. Dzień dobry wszystkim.
6:26Albo może już zaraz i dobry wieczór mamy
6:30jeszcze bardzo, bardzo, bardzo
6:32jaśniutko. Witam bardzo serdecznie.
6:34Dzień dobry wszystkim zgromadzonym.
6:38Siemaneczko.
6:43Nie radzę sobie coś z tą
6:46coś z tą moją kamerą. Takie mrówki dziś
6:48biegają, że to jest po prostu szok. Ale
6:52niedługo będę się przeprowadzać z moim
6:53biurkiem, raczej w inną lokalizację
6:57w naszym domu i mam nadzieję, że będzie
7:00lepiej, bo w obecnej sytuacji ja nie
7:02jestem w stanie dobrze ustawiać po
7:05prostu tej kamery, bo musiałabym ją
7:08ustawiać po prostu na kiju. Jak próbuję
7:10ustawić ostrość w konkretnym miejscu, to
7:15no to ja jestem wtedy blisko, a jak się
7:18oddalam, ona świruje i wygląda to jak
7:21wygląda. Ale to nie jest, wydaje mi się,
7:23że dzisiaj najważniejsze.
7:27Mamy piątek, piąteczek, piątunio. Jutro
7:29mamy sobotę. Mam nadzieję, że ktoś z was
7:31ma jutro wolne. Ja nie, dlatego odpalam
7:34się dziś. Jeszcze raz witam bardzo
7:36serdecznie. Cześć Gufik, cześć
7:37Nekromanta.
7:39Miotacz Stan Ric San witam bardzo
7:43serdecznie cześć Wrzodzia siemaneczko.
7:45Czemu ja nie umiem do ciebie mówić po
7:47twoim nicku, który masz na czacie?
7:49Zawsze do ciebie mówię po starym. Cześć
7:51Aleksander. Witam Dejo, dzień dobry.
7:54Cześć, cześć, cześć. Co tam u was
7:55słychać? Jakie plany macie na weekend?
7:59Może tak podpytam. [muzyka]
8:02Dziś byłam w kinie na Toy Story 5.
8:05Polecam. Bardzo, bardzo, bardzo fajny
8:07film yyy i zabawny ze smakiem, takie
8:11dobre, stare Toy Story, yyy, czasami
8:15nawet i wzruszające. Także jak ktoś z
8:17was się wybierał, a nie wiedział czy
8:19warto,
8:22to ja osobiście uważam, że warto.
8:30Raczej, Richi, uciekam na poddasze.
8:34Raczej uciekam na poddasze.
8:37Cześć Wzodzie. Witam bardzo serdecznie.
8:39Jak praca? Miłego grania. Dziękuję
8:41bardzo. Bardzo dobrze. Yyy, akurat
8:44miałam nadzieję, że będę pracować trochę
8:48już mniej, no bo odpuściłam sobie jedną
8:51pracę
8:52i że będzie już troszeczkę lepiej. A,
8:56ale weszło na to, że w przyszłym
8:57tygodniu jadę na delegację, jadę jadę
8:59pomóc w drugim y w drugim sklepie, więc
9:06więc w przyszłym tygodniu no po prostu
9:07wyjeżdżam i no w przyszłym tygodniu będę
9:09miała naprawdę bardzo ciężko z takim
9:11wolnym czasem, bo we wtorek, we wtorek
9:14mój bananito broni magisterki, więc też
9:17z nim jadę. No i pewnie
9:21większość dnia, pewnie cały wtorek to
9:22tam spędzimy w Łodzi. Nie wiem czy kogoś
9:26tutaj coś kojarzę z Łodzi. Może ktoś
9:29jest, ale ale może byłaby
9:33okazja w jakiś tam sposób się gdzieś
9:36zobaczyć.
9:38Cześć Bogdan. Witam bardzo serdecznie.
9:41Jak to jedną? To ile masz pracy? Ja
9:43miałam dwie prace, ale już teraz mam
9:46jedną, bo po prostu z tej jednej pracy
9:49trochę
9:51brzydko się zachowują. Nie, nawet nie
9:53trochę, bardzo brzydko się zachowują.
9:56Zerowy kontakt z ze studentami.
10:01Zerowy kontakt ja mam z nimi, więc
10:04zobaczymy jak to się rozwinie. Czy ta w
10:06ogóle moja relacja się na Instagrama
10:08wrzuciła, czy nie? Ja czy się przesyłam?
10:10Coś się nie chce wrzucić. Nie wiem
10:12czemu, ale nie chce się wrzucić.
10:16Chyba się wrzuciła.
10:19Wygląda na to, że się wrzuciła.
10:23Z Łodzi to Semcia? Nie, Semcia już chyba
10:25w Łodzi nie mieszka od dawna.
10:29Mecz miałam oglądać wczoraj nie
10:31oglądałam, ale widziałam, że Maroko
10:32przegrało z Francją.
10:39Nawet
10:41powiedz stara, gdzie ty byłaś? Boże,
10:43gdzie ja nie byłam, nie było mnie
10:45trochę, ale już jestem czasami,
10:47przynajmniej. Czasami, przynajmniej
10:49jestem. Idę jeszcze po wodę, bo trochę
10:53mi się skończyła. W sumie jak będę sobie
10:55siedzieć i grać, to będę siedzieć tak.
10:57Więc wydaje mi się, że ta kamera jest
10:59dziś dobrze. Idę mu po wodę i zaraz do
11:02was wracam.
11:03Tak, państwo Buczkowie,
11:07Buczek i Byczka, tak
11:11są zaślubieni i byłam
11:15też miałam ten zaszczyt być. O,
11:17dziękuję. A chcesz mi przynieść wodę?
11:22Chcesz, żeby Lewus dał ci zadanie, żeby
11:25przynieść mi wodę?
11:28Za słuchawki ja dałam. Jej, za
11:30słuchawki. Za te słuchawki to ja nic nie
11:31dałam, bo to ja te słuchawki dostałam
11:34parę lat temu.
11:36Parę lat temu ja współpracowałam z
11:38Logitechem. Ja mam chyba ich nadal w
11:40ogóle w banerze na YouTubie, nie?
11:42[śmiech]
11:43Ale takie ja od nich dostałam te te te
11:45słuchaweczki, tam klawiaturkę, a teraz
11:47klawiaturkę mam inną. Klawiaturkę teraz
11:50mam taką fajną, taką o
11:54taką retro. I teaj nie dostała. Znaczy
11:57ją dostałam, ale ją dostałam od męża na
11:59święta. Tam tej klawiaturki, chociaż
12:02tamtą klawiaturkę mam. Ona jest cały
12:03czas sprawna.
12:06Muszę ją gdzieś tam przekazać w dalsze
12:08ręce.
12:10Ale słuchawki nadal mi się super
12:12sprawują, a mam je chyba z 7 lat tak
12:15naprawdę. Więc no czemu mam zmieniać
12:19coś, co działa? Ja w ogóle jestem osobą,
12:21która nie lubi za bardzo zmian, że tak
12:24powiem. Jak ja osiądę w jakimś miejscu,
12:27jest mi dobrze, to to to to ja wolę tu
12:31zostać wtedy.
12:35Jak co?
12:38Aha, że wasz pies.
12:42A podeślij Bogdan, podeślij. Ja sobie
12:44zaraz zerknę. Wrzucisz pewnie na
12:46screeny.
12:48Where is Discord?
12:51Jak ktoś z państwa ma ochotę, to
12:52oczywiście zapraszam na Discorda.
12:53Wszystkie linki przydatne są w opisie.
12:56No i podejrzewam, że będziemy się
12:58dogadywać troszeczkę na Polend Rock,
13:00który jest pod koniec lipca. Jak ktoś
13:02szuka jakiejś ekipy albo się gdzieś
13:04dołączyć, proszę się nie wstydzić.
13:07Zapraszamy.
13:10Już patrzę, a jeszcze nie widzę, żeby
13:12coś wskoczyło. Pewnie za chwilę wrzucisz
13:14Bogdan. sobie zobaczę, co tam za psiaka
13:17masz fajnego. Dostałam w ogóle owocki.
13:21Wow, ale ładna czereśnie. Będę pluła
13:23pestkami. O, trudno. Sami swoi, prawda?
13:41M, że pluje na streamie.
13:45Czekaj, G733.
13:48No gdzieś tu będą miała napisane. Tak,
13:50G73.
13:53A i przepraszam jeszcze myszkę. To
13:55pamiętam, że kiedyś No G502 Hero. To też
13:59mam od tamtej pory, jak jeszcze dla
14:02Logitecha tam robiłam jakieś takie
14:04materiały na Facebooka.
14:07E, pamiętam wtedy dostałam taki fajny
14:10sprzęcik.
14:12Iy myerka to nadal śmiga i te słuchawki.
14:18Był jeszcze jeden taki model, bardziej
14:19taki budżetowy model tych słuchawek, ale
14:22on był dużo, dużo słabszy. Wydaje mi
14:24się, że te słuchawki,
14:27no teraz prawdopodobnie pewnie się kupi
14:29za jakieś 300 albo 400 zł te G73.
14:33No a wtedy były chyba no znacznie
14:36droższe. Znacznie, znacznie.
14:38Chcesz odpocząć od imprez? Ja Rici też
14:41będę odpoczywała do imprez, przez co
14:43będę cały czas w pracy. [śmiech]
14:47Dobra, odpadam sobie grę,
14:51bo to chyba czas najwyższy
14:53się za nią wziąć.
14:57Ja chyba szłam ostatnio do kopalni.
14:59>> Odzyskanie kamienia ogniskującego
15:02nie poszło zgodnie z planem. Myras
15:06postradał zmysły. Być może ma to jakiś
15:10związek z kamieniem,
15:13a może ze śniącym.
15:16>> Cała sprawa z pewnością
15:19zaciekawi
15:21Yberiona.
15:25>> No z nim gadaliśmy o tym.
15:28>> Daj się zaciągnąć.
15:32>> The fuck. Co to był za ten biały pierd?
15:34I co? Zjesz to wszystko sam?
15:41Nieci. Muszę
15:44muszę o nim muszę pamiętać. Przepraszam
15:48najmocniej.
15:49Ja się trochę zarąbałam.
15:52>> Ja po prostu jak nie jestem przy czymś
15:54od razu, to tak nie umiem tego
15:56upilnować.
15:59Straciłam tą umiejętność. Znaczy się ja
16:01nigdy nie miałam umiejętności
16:02podzielności uwagi. Od tego zacznijmy.
16:05Cześć Rakerios. Dzień dobry. W przypadku
16:08pracy psychologia mawia, że warto co
16:10najmniej raz na 7 lat zmienić miejsce
16:11pracy. Wiesz co, Sebastian?
16:17Ja to mam tak lub jesteś awansować na
16:20wyższe stanowisko. Mi się udało
16:22awansować na wyższe stanowisko.
16:25Co mam fajne stanowisko w pracy. Nie
16:27narzekam. Chociaż na początku go nie
16:30chciałam. Wiecie co, zdrzemniemy się.
16:32Boję się iść do tego lasu pełnego
16:35wilkozająców, więc chyba pójdę się
16:37zdrzeżnąć i dopiero wtedy pójdziemy do
16:39obozu.
16:42[parsknięcie] Ja pracuję w tej firmie
16:43półtorej roku. Ja tam przyszłam tylko na
16:45pół etatu, bo miałam szukać dalej w
16:48branży, bo miałam dalej szukać pracy w
16:50Gemdewie, ale później stwierdziłam, że
16:52szukanie pracy w Gemdewie i remont to
16:54jest zbyt duży stres i stwierdziłam, że
16:57może
16:58>> poszukam czegokolwiek i poszłam do
17:00lepszej pierwszej lepszej pracy, którą
17:03dostałam
17:05i w sumie na razie jestem tam do dziś i
17:09powiem wam, że na razie miś jest dobrze.
17:12Rączka roznia.
17:14>> A tam robię sobie teraz magisterkę, bo
17:15mam jakieś inne takie plany trochę na
17:17przyszłość. E, ale ten reset bardzo
17:20dobrze mi zrobił. Jak ktoś z was się
17:22pogubił i boi się, że
17:27boi się, że robi krok w tył. Czasami
17:28krok w tył jest potrzebny. Tak po prostu
17:31dla głowy.
17:36Zobacz jaki babok mały. A już patrzę.
17:40Ty, bez kitu, takie trochę lokusiowate,
17:42ale on ma tutaj takie rude.
17:45Aj, ale ten wasz piesek nie ma. Dobra,
17:48nie, jednak jest. Ma szatana trochę na
17:51twarzy. Jest lekko podobny, bym
17:54powiedziała, do Lokiego. Zależy z
17:55którego profilu się zobaczy. Ale jaki
17:57fajny. Też taki niskopodłogowy
18:00piesiek. M. Słodziak.
18:03No wracając. Ja póki co pracuję tu
18:05półtorej roku.
18:08A a ja tak naprawdę powiem wam, że od
18:10kiedy ja skończyłam
18:13liceum. Ja w żadnej pracy nie nigdzie
18:16nie pracowałam dłużej jak d lata
18:21i ja bym chciała gdzieś popracować
18:22dłużej. Ja już jestem na takim etapie
18:24swojego życia, że
18:28ja nigdy nie lubiłam zmian, ale teraz to
18:30tym bardziej nie lubię takich
18:31drastycznych zmian.
18:34>> [wciągnięcie powietrza]
18:42>> Do w jakim fachu pracujesz? Ja pracuję w
18:46handlu, w retailu.
18:53Czy bywa ciężko? Tak, ale no nie wiem.
18:56Nie, nie, nie narzekam jakoś specjalnie,
18:57że tak powiem. Cześć Wiktor. No pewnie,
19:00że tak. Wiktor Dunia,
19:02no ciebie bym miała nie pamiętać, akurat
19:04pamięć do ludzi mam niezłą. Ej, wiecie
19:06co? Ja w ogóle sobie pozmieniałam trochę
19:08ustawień. Popatrzyłam sobie na YouTubie,
19:10jak ludzie zmieniają ustawienia
19:11graficzne i powiem wam, że jest niebo
19:14lepiej. Mam aż 40 fps-ów, a nie 28,
19:19[śmiech]
19:20więc jestem very very happy. A wiecie
19:24jeszcze gdzie mogłam pójść? Do Miltena.
19:27Do Miltena powinnam pójść. I co jeszcze?
19:31Potrzebuję jakąś lepszą broń. To na
19:33pewno potrzebuję. Mam taką broń. Tak. O
19:37matko. A skąd ja mam te tych pałek? A z
19:39tych goblinów. To można by było je
19:41trochę sprzedać.
19:43Nie są wiele warte, ale zawsze coś.
19:46Długi miecz. Potrzebuję jakiś lepszy
19:49miecz. Może pójdziemy do zamku i zamku
19:51ktoś mi lepszy sprzeda. Cześć Fabian.
19:53Witam.
19:55Zostało łysą pałą.
19:57E, nie mam tego moda. E, ale podobno
20:01można być łysym.
20:06449 kosztują to moje słuchawki. Pewnie,
20:08zależy gdzie spojrzysz, nie?
20:12Ale wiesz, ja nekromanta też nie jestem
20:14jakimś audiofilem, więc
20:17jakby
20:19mi wystarczą słuchawki, w których po
20:20prostu leci dźwięk. [śmiech]
20:22Ja będę zadowolona. Co nagle Torus nie
20:25pilnuje bramy?
20:27Nie chciałbym być na jego miejscu.
20:29>> A dobra, tutaj nadal spadają te FPSy.
20:32Nieważne. Zamek to jest zupełnie inna
20:34historia.
20:45Są chyba pewne rzeczy, których nie
20:47przeskoczymy.
20:55Trudno.
20:55>> Witaj. Możliwe, że mi już po prostu komp
20:57się za bardzo przegrzewa na streamach.
20:59>> Innym razem. Dobra.
21:00>> Aha. On nawet nie chce, żeby
21:01>> Wybacz, jestem zajęty.
21:03>> Okej. Nie, to nie. Ciekawa jestem, czy
21:06ty byś mi coś może sprzedał.
21:13Nie ma ziomka.
21:15A jest skrzynia do otwarcia.
21:24Ale dziwne.
21:26Aha, bo to jest jakiś giga giga trudny
21:27zamek.
21:29What the fuck?
21:34Mega, mega mega trudny zamek.
21:37Okej. On jest chyba
21:38>> takiował klucza.
21:40>> On jest chyba właśnie taki, którego ja
21:42bez klucza nie otworzę.
21:45Gdzie jest ziomek? Stąd.
21:48O, siema. Czym się tutaj zajmujesz?
21:51>> Odpowiadam za zbrojownię.
21:53>> Sprzedajesz też broń
21:55>> tylko naszym ludziom. Brzuch.
21:58>> Rozumiem.
21:59No to do zobaczenia.
22:02>> Nie daj się zabić. [śmiech]
22:04>> Dobra, czyli od niego nie kupimy nic.
22:08A wróciłam. Wiktor. No jednak tak. Ta
22:11premiera Gothica Remake troszeczkę mnie,
22:13że tak powiem, bardziej zmotywowała. Ja
22:15już od dłuższego czasu o tym myślałam,
22:17ale wiecie, zawsze jest coś. Zawsze jest
22:19coś i człowiek tak odpuszcza.
22:23>> Może innym razem.
22:23>> Skorpion też ma nas gdzieś. Czy nie
22:25kupię tutaj broni lepszej?
22:27>> Jeszcze trochę
22:28>> u nikogo. Musiałabym iść chyba do nowego
22:30obozu po prostu
22:32>> kupić lepszą broń.
22:34Mogę wziąć potrawkę od SNFA.
22:38Nie ma to jak na to się rozchorować.
22:41No
22:42niezbyt fajnie. Nie zazdroszczę. Rok
22:45temu miałam covida w lipcu.
22:48>> Powiedziałeś, że mogę.
22:49>> Zgadza się.
22:53>> Thank you.
23:02No ja się już nie zapraszam na randki.
23:04>> Jestem za stara na randki.
23:11Masz dla mnie jakieś rady?
23:14Radź sobie sam.
23:16>> Możesz mnie czegoś
23:19>> Trudno [odchrząknięcie] powiedzieć.
23:20>> Dobra, siła.
23:23Siła. Ale wiecie co? Sześć punktów
23:26umiejętności ja bym sobie wrzuciła. Bla
23:28bla bla bla. Wrzuciłabym sobie w w
23:32zręczność,
23:34ponieważ mamy 28 punktów nauki. Mamy
23:37siły już. Nie wiem czy to dobrze
23:40na 12 poziom. Nie jest źle,
23:44więc przydałoby się nam trochę
23:45zręczności. Ja nie wiem na co te punkty
23:47umiejętności jeszcze wydawać.
23:50>> Nie mam na razie lepszej broni. Mam dużo
23:51siły, ale nie mam takiej broni.
23:54Zręczność. Zręczność sobie zróbmy. To
23:57będę mogła założyć lepszy łuk. Tak. No
24:00dobra. I jeszcze tą siłę.
24:01>> Do zobaczenia.
24:02>> Resztę sobie zostawimy na coś, na jakieś
24:04tam fajne, fajne umiejętności. na
24:07przykład otwierania skrzynek. A propos
24:09otwierania skrzynek, no to jeszcze idę
24:11do Idę jeszcze do bezrankiego.
24:18Nie masz skilla wyższego. Ta, wiem.
24:21Właśnie tego idę się nauczyć, żeby móc
24:23owalać takie skrzynki.
24:24>> Czego możesz mnie na
24:25>> to zależy.
24:28>> Okradać innych, otwierać zamk.
24:29>> Chciałbym sprawniej. A tak.
24:31[westchnienie]
24:32Szczerze mówiąc, najpoważniejszym błędem
24:35popełnianym przez nowicjuszy jest to, że
24:38używają wytrychów jak jakiś napalony
24:40żeglarz usiłujący się dostać do burdelu
24:42w porcie po długim rejsie. Pamiętaj, nic
24:46na siłę. Po prostu bądź ostrożny, kiedy
24:49używasz wytrychów, a będą się łamać dużo
24:51rzadziej.
24:54>> No czemu mi tak kiepsko Gothic chodzi?
24:57Wiecie co, ten upgrade mojego kompa to
24:59był robiony
25:05chyba przed pandemią
25:07albo lekko po pandemii. No i wiecie jak
25:10to jest. On
25:13nie do jakbym grała bez streama to
25:15Gothic mi chodzi świetnie, ale na
25:17streamie chodzi gorzej, bo no to
25:19dodatkowo obciąża po prostu i
25:23no i faktycznie na tym streamie nie
25:25chodzi mi najlepiej. Ja nie wiem, czy ja
25:26po prostu zamiast pierw zrobienia sobie
25:30porządku w pokoju to ja nie zacznę od
25:32porządku komputera, ale teraz to się po
25:35prostu nie
25:38wiecie co, ja żyłam pod kamieniem przez
25:39te parę lat, jak ja widzę ile kosztuje
25:43RAM,
25:46a i ja jestem przerażona. Ile kosztują
25:51wszystko? Ile kosztuje tak naprawdę?
25:54Chyba na GeForce Now by się bardziej
25:56opłacało. Cześć Arba Ros. Siemanko.
25:59Tylko tam też jest chyba jakieś
26:01ograniczenie. Nie mogłabym sobie chyba
26:03streamować nie wiadomo ile. Tam jakieś
26:06ograniczenie godzinowe chyba jest.
26:09Mistrzem. Nie mam 20 pnów.
26:15Przecie miałam tyle punktów umiejętności
26:17i tak wszystko rozdałam. A kogo warto na
26:20pobić, żeby mieć lepszy miecz?
26:25Tak, żeby mnie nie biło pół obozu.
26:26Wiecie,
26:28może w nowym obozie ktoś mi coś lepszego
26:30sprzeda.
26:32>> Zależy gdzie, bo w zamku mi chodzi źle,
26:34ale jak wyjdziemy sobie z obozu to już
26:36fajnie działa.
26:5010 lat temu to ty podstawówkę kończyłeś
26:52panie. 10 lat temu to ja
26:56[ __ ] nawet maturę nie pisałam. Ja
26:58maturę, jezu, ile lat temu ja pisałam
27:01maturę.
27:04Nie wiem, czy jeszcze mam takie
27:05umiejętności liczenia.
27:07Ale to było dawno.
27:10Kiedy była matura?
27:12Ja pisałam maturę, jak był koniec
27:14świata. Kretoszczur.
27:18Ale ekstra.
27:21Może wilki się zrespiły.
27:24Jezu, 14 lat temu.
27:27Tam są zębacze. Zostawiamy ich w
27:30spokoju.
27:34O,
27:36chodź tu.
27:39O, o.
27:46A wilk jest na hita, bo mam dużo siły.
27:57Może my nie potrzebujemy lepszego
27:58miecza? Już taki nam starczy.
28:02A myślicie, że zabiję tego zębacza?
28:04Myślę, że mogę spróbować. Babcia Sawa?
28:07Nie, ja jeszcze jestem ciocia. Okej, ja
28:09jestem ekstra ciocią.
28:14zabić. Zacznij od kogo?
28:18Od ciała.
28:20Blizna.
28:21Nie jest łatwo pobić bliznę,
28:24bo wszyscy cię w tym obozie leją.
28:32O [ __ ] mam chyba problem.
28:36Gigantyczny problem.
28:44Co się stało z tym zębaczem?
28:47Bardzo mnie niepokoi to, co się stało z
28:49tym zębaczem.
28:58Coś się stało z tym zębaczem. Ale
29:02what the hell just happen him? A on jest
29:05tam.
29:14No i co? On się będzie tak modlił.
29:20Może
29:27może on jest przyjazny,
29:31a mu walniemy między oczy.
29:34O!
29:36O kurde. [pomruk]
29:38O! O!
29:41O Jezu. [śmiech]
29:43Ej, zębacz jest do zabicia. Okej, zębacz
29:46jest do zabicia. Wymienialiśmy się
29:49wzrokiem.
29:51On jest do zabicia.
29:57Dzięki Gothic. Mamy powrót do
29:58przeszłości. Tak, to prawda.
30:02To prawda. Tak ty troszeczkę też tak się
30:04czuję, no jakbym grała w takiego
30:06odnowionego, ale Gothica trójkę, nie?
30:10Gościu, jestem ciekawa co ty masz tam w
30:11tej swojej jaskini. No rycze,
30:16rycze, jebnę ci.
30:18Ale on skacze.
30:20O kurde. O kurde. Bam.
30:24Mój pierwszy zębacz pokonany.
30:29Wow, ale to było easy. A tam jest
30:31jeszcze jeden.
30:36A nie chciałam tego wyciągnąć. Czy można
30:39coś zrobić, żeby ten pasek z moimi
30:41itemami mi nie znikał?
30:44No właśnie, bo ja bym chciała wiedzieć,
30:46co mam pod którym przyciskiem, a nie
30:48celować. Cześć, Buczka.
30:58No los tak się ułożył.
31:01Idę nara
31:05Stachu. Ty się powiem ci tak za szybko
31:07się oburzasz. Powiem ci jak to
31:09faktycznie jest. Wiesz jak wchodzisz
31:11sobie gdzieś na stream do no ziomeczka.
31:15Tak. No to jakby wiesz, niektórych to po
31:20prostu w jakiś sposób irytuje. Ja to
31:21gdzieś tam staram się olewać, bo
31:25no ale wiesz, jakby co stream się dzieją
31:26takie rzeczy.
31:29No i i to nie jest kwestia tego, że
31:31ludzie mają kij w tyłku, tylko jakby
31:34wiesz, ten żart, który jest rzucany
31:38parę razy, no już nie jest żartem.
31:47O, ja ci walnę. Ale zębacze są. E,
31:52remake, remake, remake. Gdzie klasyczny
31:56Gothic?
31:58Mi się wydaje, że da się wszystko
31:59pogodzić. Nie,
32:01nie ma co się spinać, panowie.
32:06Po co te spiny?
32:14No buczka teraz będziesz zgarniać.
32:16Gratulacje.
32:18Możecie doradzić buczce, gdzie można
32:20jechać na fajne vacation.
32:23Mać jakieś fajne doświadczenia.
32:25Możemy dorazić buczce. Gdzie może
32:27pojechać na jakieś fajne vaation?
32:29O, tam idą jakieś chłopy.
32:35Oni chyba idą do kopalni.
32:38Ta, oni idą do kopalni.
32:40Mam strzały. Czuję się potęgą.
32:44>> Czemu?
32:45>> Schowaj natychmiast tę cholerną broń.
32:47Jezu,
32:49nie zesrajcie się. Cześć Kudłaty.
32:55Cześć [ __ ] Production. Witam. Dzień
32:57dobry.
33:06Strażnik. Strażnik. Wiecie co? Jedna
33:08rzecz dla mnie.
33:11Mam takie lekkie rozczarowanko tu.
33:13Znaczy fajnie to wygląda, ale tutaj nie
33:16ma żadnego dodatkowego
33:18contentu. Przynajmniej
33:20>> nie zawracam sobie już głowy takimi.
33:21>> Przynajmniej ja nie zauważyłam. Może coś
33:23się później tutaj dzieje. Może później
33:26jest dobra. Jakby zawala się kopalnia.
33:29Może coś się później tutaj dzieje
33:39do Japonii.
33:40No na pewno Japonia byłaby fajna. No to
33:43jest takiówżady
33:45>> mężenie my i banana, żeby kiedyś do tej
33:47Japonii pojechać. Jak raz pojedziemy
33:49sami, to drugi raz możemy jechać ekipą.
33:52No strażnik, strażnik. Zwykli tacy,
33:54wiecie, zwykli tacy,
33:58takie NPCty, takie po prostu, żeby sobie
34:00były, a nie żeby z nimi pogadać. Ale
34:02jagody to ja wezmę. Dzikie jagody to ja
34:05nie pluję. Dzikie jagody to ja sobie
34:07wezmę. Czy będę regularnie nagrywać? No
34:10nie, Wiktor, wiesz co? Mam plany. Na
34:12pewno bym chciała D scrollsy
34:15m tego remastera zagrać
34:18bardzo i jak ktoś będzie chętny tutaj na
34:22streamku mi towarzyszyć to by było to by
34:24było ekstra. Ale na pewno bym chciała
34:26sobie jakiś takich też trochę indy
34:28gierek popróbować na streamkach
34:30poogrywać.
34:32Coś takiego, co wiecie nie będzie
34:33wymagało ode mnie na przykład dwóch,
34:35trzech miesięcy grania w jedno. Tylko
34:38tak
34:44mięso z chrząszcza to mi się przyda z
34:47tego i z tego.
34:50Dobrze buczka.
34:53Dobrze, to ogarniajcie go tam, róbcie go
34:55na bóstwo.
34:59Mogłam sobie kupić swoje światła, nie?
35:02Trochę będzie lipa. [śmiech]
35:04>> A niech mnie oślepi światło i nosa. To
35:08chyba pierwszy raz, kiedy jeden z ludzi
35:11Laresa wchodzi tutaj, jakby tu rządził.
35:15Zgaduję, że masz powód, żeby tu być.
35:22Pracuję dla Iberiona.
35:24Czyżby?
35:25>> Chociaż bardzo chciałbym się dowiedzieć
35:28wszystkiego o tym, jak funkcjonuje ten
35:30wasz świętokradczy związek, po prostu
35:33nie mogę pozwolić, żeby jakiś szkodnik
35:35wszedł do tej kopalni.
35:38Chyba, że
35:40>> ile?
35:42>> Stówka wystarczy.
35:48Zapomnij o tym.
35:50>> W takim razie możesz zapomnieć o wejściu
35:52do tej kopalni.
35:54>> Ale wcześniej
35:55>> masłki
35:57>> nie.
35:58>> Ojej, tak mi
36:00>> A mogę go pobić?
36:01>> Powróć, [śmiech] jak już będziesz miał.
36:11>> Co za dzień.
36:16Powiem wam tak, nie lubię przemocy, ale
36:20próbuję oszukać.
36:36Ktoś we mnie walnął.
36:38O, on strzela do mnie. O Boże. No i całe
36:42obó, cała kopalnia mnie teraz będzie
36:44biła. [śmiech]
36:46O, cześć Kalter. Dzień dobry. No żyję,
36:48żyję,
36:50żyję. Nawet mam się całkiem nieźle.
37:01Może wiecie co? Może muszę jakiś inny
37:02dialog z nim poruszyć. O, i to jest
37:05plan.
37:07Tak, nagrywam obsa.
37:10>> A nie, to chyba pierwszy raz, kiedy
37:13jeden z ludzi Laresa wchodzi tutaj,
37:15jakby tu rządził. Zgaduję, że masz
37:18powód, żeby tu być,
37:20>> bo wcześniej jak ja przecież tu
37:21wchodziłam, to byłam bezobozowa, a teraz
37:24jesteśmy w odzieniu z nowego obozu i
37:27dlatego oni się czeka drą, nie? Na pew
37:30rzecz jasna. Od kogo można kupić mapę z
37:32drogą do obozu? [śmiech]
37:35Ja nie mam. Będzie trzeba jakieś taski
37:37wykonać.
37:42>> Nie zamierzam sprawiać kłopotów.
37:46>> Od razu jestem spokojniejszy. Cóż,
37:48spójrzmy prawdzie w oczy. Nawet jeśli
37:51mówisz prawdę,
37:52>> nie możć.
37:52>> Nie mogę tak po prostu wpuścić tutaj
37:55każdego szkodnika, który się nawyż.
37:59>> Piwo.
38:00>> Ile?
38:02Stów.
38:02>> Kurde, be piwo
38:06trzeba było dać mu piwo. No masz,
38:09inaczej nas nie wpuści.
38:11>> Wspaniale.
38:13Cieszę się, że się dogadaliśmy.
38:15>> Tylko ty. Nie oznacza to jednak, że
38:18możesz tam wyrabiać, co ci tylko
38:19przyjdzie do głowy. Jasne. Spróbuj tylko
38:22odwalić jakąś głupotę, a pierwszy rzucę
38:25cię pełzaczom na pożarcie.
38:27>> Zanim dobiegniesz, to one se wezmą, co
38:29chcą.
38:30Tak naprawdę. [śmiech]
38:32[wciągnięcie powietrza]
38:33O, dobra. Cześć Mateusz. Dzień dobry.
38:38Trzeba
38:38>> tam po prawej jest drabina na dół. Można
38:40go obejść.
38:50>> Jeszcze trochę.
38:51>> To moje
38:53>> tam dalej.
38:56>> Trzymaj. E,
38:58ale
38:59>> porządnej gorzały.
39:01>> O, dobra. To było bardzo głupie z jego
39:04strony.
39:05>> No dobra, to go obejdziemy.
39:08Y, przydadzą mi się te bryłki rudy. Ja
39:10na pewno przeznaczę je na coś
39:14bardziej wartego tych pieniędzy niż
39:15wpuszczenie do kopalni przez Drakea.
39:24A to ja już jestem chyba po rozmowie
39:26tutaj z nim. Już mnie chyba oskamował.
39:29Ta, już mam zapis po No dobra. No to
39:32trudno.
39:41Chyba, że tu mamy szybki zapis. Ten, o,
39:46ten sobie wczytamy, nie? Ten ostatni
39:51i powinno być git.
39:54Co tam, Mateusz? Cześć, Robert. Dzień
39:55dobry. Co tam słychać?
40:02Czy dzisiaj jest jakiś mecz 10? Nie,
40:04chyba jutro. A jutro
40:07czy jutro gra Norwegia?
40:11Omijamy tego gościa.
40:16>> O, Glen.
40:18>> Nie rozmawiałam z nim.
40:21Nie, nie oglądam mundialu, ale tak
40:23śledzę
40:25wyniki i jakieś tam akcje sobie jak mi
40:28jak mi się tam gdzieś wyświetlają, to
40:29sobie oglądam, ale tak nie pilnuję tych
40:32meczy, bo po prostu nie zgrywa mi się to
40:33wszystko tak, że tak powiem, z życiem.
40:36>> Jest coś, na co powinienem tam uważać?
40:39>> Jedno słowo, pełzacze. Im głębiej
40:42zejdziesz, tym bliżej tych bestii się
40:44znajdziesz.
40:45>> Mówię ci, te skurczybyki wypełzły prosto
40:48z dupy Beliara. Jeśli dobrze się
40:50wsłuchasz, nawet tutaj usłyszysz, jak
40:52skrobią i drapią po kamieniach. Zawsze
40:56czają się w mroku i tylko czekają, aż
40:58jakiś nieszczęsny idiota skręci w
41:00niewłaściwy tunel. Widziałem raz, jak
41:03zabijają. Po prostu odgryzają
41:05człowiekowi łeb. Jeśli chcesz zostać
41:08wśród żywych, wróć do szybu głównego.
41:11Tam będziesz bezpieczny.
41:13>> Jest coś im głębie, jeśli czyli dalej to
41:17samo. Dobra.
41:19Pan strażnik.
41:21Omijamy
41:23delikwenta.
41:25Oszczędzone. Co nasze oszczędzone?
41:28Co oszczędzone? To nasze.
41:33O kurczę ziele. Kurczę ziele. Bierzemy.
41:36Nie puść tą drabinę. Bierz to krucze
41:39ziele.
41:40Krucze kurcze kurczze ziele.
41:44Ale tutaj jest grzybków. Fajnie, że w
41:46ogóle Bezie tak szybko zbiera te rzeczy
41:49z ziemi,
41:52bo aż się chce zbierać, wiecie, u
41:54różności,
41:56jak on tak
41:58całkiem fajnie śmiga. Co to jest? O
42:01Jezu. A nie, to tu jest kratka.
42:03Myślałam, że tu jest jakiś terapates.
42:05Jutro o 23:00.
42:07O, no to może ja jutro bym sobie
42:09obejrzała ten mecz. Bardzo mnie ciekawi
42:12ten mecz. bardzo, [śmiech]
42:15[wciągnięcie powietrza]
42:17ale też jestem ciekawa jak Belgii
42:18pójdzie. Ja to tak bym chciała. Tak, no
42:22Belgia taka zaskakująca dość.
42:45O,
42:46>> czego tu pilnujesz? Nie gadałam.
42:48>> Twój interes.
42:50>> Stoisz tak na warcie cały dzień. Pewnie
42:52strasznie zaschło ci w gardle.
42:55>> Nie twój. Chwilę, masz coś do picia?
42:59>> Damy mu piwo.
43:01>> Proszę, pij na zdrowie.
43:03No dobra,
43:05łyczek czegoś mocniejszego nie
43:07zaszkodzi, ale nie wyobrażaj sobie od
43:10razu nie wiadomo czego.
43:22>> No więc czego tu pilnujesz?
43:25>> A to tylko pary skrzyń z zaopatrzeniem,
43:28ale klucz się gdzieś zawieruszył.
43:31>> Naprawdę
43:31>> tak?
43:33Idę o zakład, że Alef maczał w tym
43:35palce. Nie powierzyłbym mu nawet
43:37krytoszczura do pilnowania.
43:42>> Masz dupę przychodząc tu.
43:44>> Jezu, przepraszam. A ten alew? Ja chyba
43:47bym musiała się tam wejść na górę i do
43:49tamtego szybu dalej pójść.
43:52Większość ludzi jest za Norwegią, a
43:54Anglików nikt nie lubi. Właśnie skąd to
43:56jest, że Anglików nikt nie lubi? Chociaż
43:58oni no właśnie przeskrobali sobie to i
44:02owo przeszłości.
44:06Ale
44:08tu nie ma tego przejścia.
44:11Bezi,
44:16to chyba będzie trzeba przejść gdzieś
44:18tam dalej.
44:25A, ale ty już się nie denerwuj, ziomek.
44:29Jest jakiś kopacz. Trochę chyba jest
44:31zmieniona ta kopalnia, nie? Lekko.
44:39Trzeba się tu odnaleźć na nowo.
44:46Nie, to jest tu ziomek.
44:48A ty co?
44:50Graj
44:54nowa twarz.
44:57Trafiłeś już w niebieskie, młody.
45:00>> Hiszpania jest za mocna na Belgów.
45:03Oj, kto wie, kto wie. Wiecie, sport jest
45:06bywa nieprzewidywalny i dopóki piłka w
45:09grze to mecz trwa, nie?
45:14Ja podejrzewam, że jakbym oglądała
45:17mecz
45:21ten Argentyny z Egiptem, jakbym
45:23zobaczyła, że tak naprawdę do końca
45:25meczu tam zostało ile, 10 czy 15 minut i
45:27zobaczyła tą różnicę w bramkach, to bym
45:29stwierdziła, że już jest po meczu dawno,
45:32a jednak się wydarzają takie cuda. Ale
45:35nie wiem czy pamiętacie, to był taki,
45:38nie wiem czy to ten mundial, który był
45:42ctery lata temu, a może i wcześniej.
45:46Jezu, jak był m
45:49w mymach był cały czas taki Szwajcar. Ja
45:52nie wiem, czy to był ten poprzedni
45:53mundial, czy jeszcze wcześniejszy, gdzie
45:56Szwajcarzy wyrzucili Francuzów z
45:58mundialu i to był pierw ten taki smutny
46:01kibic szwajcarski, wiecie, w koszulce.
46:05siedział taki smutny, zapłakany, patrząc
46:07na ten wynik meczu i ten sam kibic
46:10później pod sam koniec tego meczu już
46:13był bez koszulki, cały taki radosny,
46:15nie, celebrujący to, co się dzieje całe
46:17w emocjach. No piękne to było. Ja
46:19pamiętam, że ja po tym meczu to tak cały
46:20mundial do końca obejrzałam.
46:27>> W co? Przepraszam, trafiłem.
46:31>> Czy wydobyłeś już swoją pierwszą bryłkę
46:33rudy?
46:35Wybacz, jestem tu dość długo i czasem
46:37zapominam, że są jeszcze ludzie, którzy
46:40nie oddychają przez cały dzień
46:41kopalnianym powietrzem. Już 10 lat. Dasz
46:46wiarę? 10 długich lat, a ja ciągle tu
46:50tkwię i wydobywam rudę.
46:53Nie wiem, czy to dobrze, czy wręcz
46:55przeciwnie. Stara kopalnia przy placu
46:58wymian była jednak lepsza. Przynajmniej
47:01do czasu zalania.
47:04Ja ech [odchrząknięcie] starczy tej
47:06paplaniny chyba rzeczywiście stary ze
47:10mnie Ramol
47:16>> przez te 10 lat na pewno widziałeś paru
47:18ludzi którzy próbowali się stąd wyrwać
47:21[westchnienie]
47:22>> wiem do czego zmierzasz
47:24daj sobie z tym spokój młody wszyscy
47:28kiedyś marzyliśmy o wolności o życiu na
47:31zewnątrz
47:33>> [westchnienie]
47:33>> Ale to zwykłe mżonki.
47:36Ta bariera zostanie z nami na zawsze. I
47:38uwierz mi, widziałem już wielu, którzy
47:42byli przekonani, że wiedzą lepiej. Nie
47:45popełniaj tego samego błędu, co oni.
47:48>> Nie spędzę reszty życia na wydobywaniu
47:50rudy.
47:51>> Ta, kiedyś też tak myślałem, ale wciąż
47:55tutaj tkwię.
47:57Ale kto wie, może dochrapiesz się
48:00wysokiej pozycji. Czas pokaże, ale nawet
48:04wtedy bariera będzie trwała niewzruszona
48:08i wciąż będzie zabijać.
48:10>> Pójdę już. Uważaj na siebie.
48:12>> Ty też, młody,
48:15ty też.
48:16>> On taki miły zawsze. Nie,
48:19>> to całkiem niezłe.
48:23>> Oglądałaś Argentyna Wyspy Zielonego
48:25Przylądka. Ja właśnie widziałam różne
48:28relacje, że to był mega emocjonujący
48:30mecz, nie
48:31>> tylko na,
48:31>> że tam były już naprawdę duże duże nerwy
48:35>> w tym meczu.
48:40>> To był ostatni raz.
48:41>> Kontrowersyjne były Egipt. No widzisz.
48:44Fabian, ty się bardziej znasz na piłce
48:45nożnej, bo ty żyjesz w tym świecie. To
48:48ja słyszałam, że był bardzo
48:49kontrowersyjny i
48:51różne rzeczy ludzie piszą, ale ja się
48:53tak nie znam na piłce nożnej, więc
48:56>> więc bardziej zaufam opinię właśnie
48:59osoby, która ma doświadczenie jakieś z
49:01tym
49:02z sędziowaniem chociażby, bo ty Fabian
49:05się w sumie znasz.
49:10>> Myślałeś, że można wierzyć w
49:11>> Masz dla mnie jakieś rady. Zachowaj
49:13ostrożno możliwe, że
49:15>> to chyba z nim rozmawialiśmy.
49:16>> Nie zamierzamować.
49:17A czy ta kopalnia bardzo zabawne?
49:20>> Kogoś to dziwi.
49:21>> Tak, oczywiście, że należy do Gomeza,
49:23ale póki go tu nie ma, to ja tutaj
49:25rządzę.
49:26>> Podobno popadł.
49:27>> Możesz mnie nauczyć?
49:28>> Nie ma wiele do nauki. A jego mość król
49:31wykorzystuje rudę na zaopatrzenie dla
49:33swojego wojska.
49:35>> To nie jest zwyczajna ruda, prawda?
49:38>> Słyszałem, że jest magiczna.
49:40>> Chyba można tak powiedzieć. Po
49:43odpowiednim broń staje się prawie
49:45niezniszczalna.
49:46zejsza niż kły zębacza.
49:48>> Dwie cechy, których jak nietrudno sobie
49:50wyobrazić każdy generał życzyłby sobie,
49:52gdy idzie o ekwipunek podległych mu
49:54żołnierzy. Zawsze tak robiliśmy.
49:56>> A jak się je wykuwa odpowiednio?
49:59>> Jeśli chcesz rozszerzyć działalność i
50:01zaczepić się w branży, to [ __ ] zapomnij
50:03o tym od razu. Nawet Stone, nasz
50:05najlepszy kowal, nie jest w stanie
50:07poprawnie wykuć tego cudenka. Potrzebna
50:09by ci była specjalna kuźnia, a jedyni
50:12inżynierowie, którzy wiedzą jak ją
50:13wznieść i wyposażyć mieszkają w
50:15Nordmarze.
50:20>> Okej. Alberto
50:24>> handlujesz?
50:25>> Tak, mogę.
50:27>> O, on coś ma fajnego. Ma miksturki. Ja
50:30je kupię wszystkie.
50:32>> Nie wierz we wszystko. Co? Ma smażone
50:34mięso.
50:37>> Tu co to jest? To jest po prostu woda.
50:41>> M to są bełty. Pochodnie może nie w
50:45sumie nic nie ma za bardzo.
50:47>> Strzały ma. Strzały weźmiemy wszystkie
50:49też.
50:51>> Dobra. I gościu, co my ci możemy dać?
50:53Możemy ci dać bardzo dużo pałek.
50:55[śmiech]
50:56[wciągnięcie powietrza]
50:57Możemy ci dać bardzo dużo pałek. Więcej
50:59mu nie dam.
51:01O.
51:03I to coś można mu dać.
51:04>> Nie będę się w to mieszać.
51:06>> I da nam jeszcze bryłki. Tak. To jeszcze
51:09dorzućmy mu to.
51:10>> Muszę się w to mieszać.
51:12>> Dobra. I jeszcze dorzućmy mu to. Dobra.
51:16Myślę, że dobijamy targu.
51:18>> Tak twierdzisz.
51:21>> Fajnie zwizujemy
51:22>> we wszystko, co usłyszysz.
51:24>> Finał będzie Argentyna versus Hiszpania,
51:26bo to najlepsze drużyny na tym turnieju.
51:28A Francja nie.
51:30>> Bo Francja na kogo trafi teraz? Mój
51:32problem.
51:33>> Półfinale.
51:36Jakie ma możliwości? My musimy zejść na
51:38dół. Tak. Pierw pewnie pogadać z tym
51:40ziomkiem, żeby nas tam wpuścił.
51:48Myślałam, że to jakaś skrzynia.
51:52>> Dużo jest jakieś rzeczy, które możemy
51:53zbierać. Po prostu brył jak rudy
51:55rozrzuconych.
51:58>> Co możesz mi powiedzieć o pełzaczach? Co
52:01mogę ci o nich powiedzieć? Trzymaj się
52:03od nich z daleka, chyba że naprawdę
52:05dobrze robisz mieczem.
52:08Niech śniący wskazuje ci.
52:10>> Niech bym mogła pobić.
52:12>> Dużo słów.
52:13>> Panie, ale tam jest ciemno. Widzę
52:15czerwone oczy.
52:17>> Nie chciałbym być.
52:19>> Przynieś mi koło zębate, to pogadamy.
52:24Dobra, schodzimy na dół. Ej, dobra,
52:26kopalnia chyba jednak się niewiele różni
52:28od tego, co było tam. Będzie koło
52:31zębate.
52:34O, pochodzimy sobie z pochodnią
52:38>> więcej będzie widać.
52:40>> Ja to tak trochę lecę z pamięci.
52:43>> Gówno prawda.
52:45>> No i gówno prawda.
52:49Ostatnio to jak to nie można bąka puścić
52:51bez kontrowersji.
52:54Wiecie co, obecnie mamy takie
52:57mamy dość mocno opiniotwórcze
53:00społeczeństwo i jak coś pójdzie w eter,
53:03to po prostu normalnie człowiek czasami
53:04by jakichś rzeczach nie pomyślał, że są
53:06kontrowersyjne, ale przez to, że opinia
53:10jest tak nakręcana, w szczególności w
53:12sieci, że no większość ludzi tak zaczyna
53:15w końcu myśleć, nie? I to taka
53:19i to taka spirala, nie?
53:27Żeby nie było, mi się też zdarza to bym
53:29ulec. O,
53:31>> dzień dobry.
53:32>> Ty,
53:34o, wszędzie cię ostatnio pełno, co? Kor
53:38Angar mówił, że możesz mi pomóc w
53:40odnalezieniu gniazda pełzaczy. Doprawdy
53:44ciekawe. Zgaduję, że to część misji,
53:47którą realizujesz dla mistrza Iberiona w
53:50ramach planu śniącego.
53:58>> Brzmisz na zbytnio przekonanego.
54:01>> Cześć Infernus.
54:02>> Sam już nie wiem co o tym myśleć. Co
54:04prawda znalazłeś Kaina i kamień
54:07obiskujący, więc może działa tu jakaś
54:10siła wyższa. Przychodzisz w samą porę.
54:13Uważamy, że gniazdo pełzaczy jest gdzieś
54:16za tamtymi głazami. To jakiś stary
54:19tunel, który został zawalony jeszcze
54:21zanim pojawiła się. Będziemy coś
54:24>> móstwo głazów. Jak się przedostaniemy?
54:27>> Właśnie nad tym pracuję.
54:30Może w międzyczasie skrzykniesz
54:32strażników świątynnych.
54:34>> Chyba jest.
54:34>> Gdy uda nam się utorować drogę, będziemy
54:37potrzebować jak najwięcej ludzi do
54:39walki. A jeszcze ten strażnik Azgan nie
54:42pozwoli nam nic zrobić bez zezwolenia i
54:45>> okej.
54:46>> Może uda ci się go jakoś przekonać.
54:50>> Bałam się, że już nie będzie azka.
54:52Wszystko jest w porządku. Wszystko już
54:55jest w porządku. Tak. No jakoś tak to
54:57leciało.
55:00Tak. Ludzie piszą dla dramy. Nie było
55:01żadnych kontrowersji.
55:03No bo wiesz, ludzie lubią takie historie
55:06od zera do bohatera, nie? A Argentyna to
55:09jest obecny w sumie mistrz świata i
55:12zapowiada się na to, że może to się
55:15wydarzać po raz drugi, zapiszą się w
55:17historii, ale ludzie często właśnie no
55:21kibicuje się temu słabszemu często, tak,
55:23bo to są takie wzruszające historie,
55:26to się bardzo dobrze sprzedaje, bardzo
55:29fajnie leci. Tak.
55:33No i
55:34tak mi się przynajmniej wydaje. O, dzień
55:37dobry, Kilman. Witam je jako bezrobotny.
55:39O i jak tam siedzi na bezrobociu? A tak
55:42sobie czasami myślę, że fajnie by znaczy
55:43się
55:44>> A co ty się tak denerw?
55:45>> Czasami sobie człowiek myśli, że nie
55:46chce mu się iść do tej pracy. Ale Boże,
55:48jak ja się cieszę, że póki co,
55:52póki co tą pracę mam taką stabilną.
55:56Za często miałam bardzo niestabilne
55:58prace, że człowiek mało co to nie
56:00wyłysiał.
56:03>> Jak chcesz sobie poradzić z tymi
56:05głazami? Mówiłem, że nad tym pracuję.
56:08>> Z wyboru czy z przymusu?
56:09>> Zobaczysz.
56:13Ilu strażników świątynnych potrzebujesz?
56:15Trzech powinno wystarczyć.
56:19>> Zajmę się tym.
56:20>> Gdy zorganizujesz trzech strażników
56:22świątynnych i dostaniesz pozwolenie od
56:24Iana, spotkaj się ze mną na powierzchni.
56:27Powodzenia.
56:30Dlaczego?
56:30>> Przerwa.
56:34>> Dlaczego? W sensie my zrobimy całą
56:36robotę,
56:37on się pod tym podpisze i pójdzie sobie
56:39na górę. A nie, no bardzo dobry, bardzo
56:41dobry jesteś, Lester. Naprawdę bardzo
56:42dobą
56:44gniazdo gdzieś w tym tunelu.
56:47>> Tym bardziej należy pilnować, żeby
56:49pozostał zamknięty.
56:50>> A co jeśli ktoś chciałby odszukać to
56:53gniazdo? Powiedziałbym takiemu komuś, że
56:56istnieją mniej bolesne sposoby na
56:59odejście z tego łespu.
57:02Dopóki Ian nie zarządzi inaczej, nie
57:05ruszymy tu nawet jednego kamyczka.
57:09Rozumiemy się?
57:12>> Dobra
57:16z wyboru, bo mnie wkurwiali.
57:18M interesting.
57:21>> Nie będę w to się mierzył. No to nie, no
57:24to jak denerwowali, no to to nie ma co
57:26siedzieć w takim miejscu. Jak cię
57:29miejsce męczy psychicznie,
57:31jak cię coś męczy fizycznie, to mam
57:33wrażenie, że to nie jest aż tak męczące,
57:36jak coś cię męczy psychicznie.
57:41Jak jesteś fizycznie zmęczony, to
57:42idziesz sobie spać i pójdziesz na jakiś
57:45masaż i jest lepiej. Nie,
57:47>> ale jak cię psychicznie coś zmęczy, to
57:52>> to trudniej. To trudniej.
57:54>> Przecież wabią do nas.
57:56>> Mnie w pracy nikt w sumie nie wkurza,
57:59>> bo jestem szefową.
58:00>> Nie [śmiech] wpuściłem go i się
58:06>> O co chodzi z tamtym orkiem?
58:09>> Co? A że z nim? To nasz więzień.
58:12Kruszarka się zepsuła, więc nie możemy
58:14go teraz zagonić do roboty. Ale jak już
58:16ją naprawimy, dopilnujemy, żeby wyrobił
58:19parę dodatkowych szycht. Bydlak nie jest
58:22tu po to, żeby po prostu stać i bawić
58:24się jajami.
58:31>> Jakieś
58:31>> A jak myślisz?
58:34>> No okej, niczego się nie dowiem.
58:36>> Najpierw łyk go.
58:37>> Siosio.
58:39Nie, nie chcę z nim gadać. Lepiej
58:42zostawić to
58:46>> Mora,
58:48mora.
58:53Dobra, tu mamy tych strażników.
58:56>> Mam nadzieję, że nie będą czegoś chcieli
58:57ode mnie.
58:59Górnit
59:00>> trening czy modlitwa.
59:01>> Nie chcę siedzieć na krześle
59:05ani na ławce.
59:06>> Co ten Bezi robi?
59:10Co było za okrążenie?
59:13Ej, niedługo nową zaczynasz, ale to
59:15dobrze, Kilman, dowiemy się za kilka.
59:18>> O, Ghost Rider, dzień dobry.
59:23[śmiech]
59:23>> Ja pracy szukam od maja. Wcześniej
59:25pracował w fabryce medli medli, ale rok
59:27mnie zrujnował. Plus rozpadł mi się
59:30związek. Trwał trzy miesiące. Wiesz,
59:32miotacz to na pewno na początku jest
59:34bardzo trudno i no w takich sytuacjach
59:37tylko czas może tam jakkolwiek
59:39załagodzić te rany.
59:42Ale trzeba iść dalej. Nie
59:43>> potrzebuję twojego wsparcia. Znaleźliśmy
59:46sposób na otwarcie opuszczonego tunelu,
59:49ale potrzebujemy pomocy doświadczonych
59:51wojowników przy jego obronie. Kiedy
59:53wylezą stamtąd pełzacze? Dołączysz do
59:56nas?
59:56>> Nie.
59:57>> Dlaczego nie? ponieważ skończyły mi się
1:00:00śniące opary, a bez nich moje ostrze
1:00:03jest bezużyteczne.
1:00:05>> Śniące opar? Masz na myśli bagienne
1:00:08ziele?
1:00:09>> W rzeczy samej. To dar samego śniącego.
1:00:13Dzięki niemu
1:00:14>> zdobędę dla ciebie parę skrętów.
1:00:16>> Tyle gadania.
1:00:18>> A czy te opary pomogą ci w balce?
1:00:23Tak.
1:00:24>> A tak. Możesz liczyć na moje zbrojne
1:00:28ramię. Dokąd trzeba mi się udać?
1:00:31>> Do zawalonego tunelu na najniższym
1:00:33poziomie kopalni. Azgan już tam czeka.
1:00:36>> Tak uczynię. A co z tobą?
1:00:39>> Muszę najpierw skrzyknąć więcej
1:00:41obrońców.
1:00:42>> Zatem będę czekać.
1:00:45>> Miło.
1:00:46Myślałam, że wymyślił coś jeszcze
1:00:48gorszego, żeby musiała gdzieś latać.
1:00:50Przybywam z rozkazu twojego mistrza
1:00:52Iberiona. Znaleźliśmy sposób na
1:00:55przebicie się przez zawalony tunel, żeby
1:00:58dostać się do gniazda. Będę potrzebować
1:01:00twojej pomocy przy jego obronie, kiedy
1:01:03wylezą stamtąd pełzacze.
1:01:05>> Słucham? Żarty sobie ze mnie stroisz,
1:01:07szkodniku? Bo nie jestem w nastroju do
1:01:09żartów.
1:01:10>> A wyglądam jakbym żartował? Jeśli mi nie
1:01:13wierzysz, możesz zapytać Kork Kaloma lub
1:01:16Kor Angara. Albo możesz też po prostu
1:01:19oszczędzić sobie zachodu i pomóc mi od
1:01:21razu.
1:01:22>> Ty jestem chernie głodny, stary.
1:01:25>> Dobrze, pomogę ci. Nie wyglądasz mi na
1:01:27kłamcy. Chodzi ci o zawalisko na
1:01:30najniższym poziomie kopalni?
1:01:31>> Tak.
1:01:32>> Zatem tam właśnie się udam.
1:01:34>> Idziesz ze mną?
1:01:35>> Jeszcze nie. Muszę najpierw porozmawiać
1:01:38z pozostałymi strażnikami świątynnymi.
1:01:40>> Tak. Zatem uczyń. Niech śniący wskazuje
1:01:43ci drogę. Witaj.
1:01:47Dobra,
1:01:47>> było oczywiste, że będą z tego problemy.
1:01:51>> A możemy sobie coś ugotować, jakąś
1:01:52zupkę, ale nie mam surowego mięsa, więc
1:01:54chyba tak średnio.
1:01:56>> A nie, potrawkę strząszcza możemy
1:01:58zrobić. Fajnie. Mamy trochę mięska.
1:02:02>> Oczywiście, że to
1:02:03>> jestem cholernie głodny, stary.
1:02:07>> Śmiem twierdzić.
1:02:09>> O,
1:02:09>> pochodnie to zabiorę.
1:02:19Jestem ciekawa jak mocno biją pełzacze
1:02:24i jak bardzo mam przesrane.
1:02:32Małe pełzacze były słodkie.
1:02:35Mam nadzieję, że nie plują
1:02:38pajęczynami czy coś takiego.
1:02:46Ale daleko skaczą.
1:02:52Och, kolejny.
1:02:54O jak niemiło.
1:03:01O Jezu,
1:03:04chyba mam przesrane. Chyba mam za słaby
1:03:07pancerz.
1:03:08Przydałby się lepszy.
1:03:28Muszę wyczuć ich animację, o co im
1:03:30chodzi tym pełzaczom.
1:03:50Ale czemu to wszystko w tym Gothicu tak
1:03:51daleko skacze? Jakieś zajunce.
1:04:05No czemu mi lejesz tego pełzacza?
1:04:16O nie, wywaliłam chyba temu strażnikowi.
1:04:18Dobra, nieważne. Wezłę mu wszystkie
1:04:19rzeczy. Chyba nikt tego nie widział.
1:04:22[śmiech]
1:04:23Przepraszam,
1:04:25ja nie chciałam go bić. Sam wlał mi pod
1:04:28nóż.
1:04:37Czas zje świata. lepszej widoczności. A
1:04:40przez ile czasu to światło chodzi? Bo
1:04:43wiesz, nie chciałabym go zużyć teraz,
1:04:47żeby później
1:04:49nic nie widzieć. A osiem świateł mam,
1:04:52więc git. To mogę użyć.
1:05:03>> [pomruk]
1:05:03[krzyk]
1:05:06>> Oj, on go chyba zabił.
1:05:09On cię zabił.
1:05:11Przynajmniej nie poskarżę się nikomu, że
1:05:14go machnęłam mieczem. Trudno, umarł.
1:05:19Zjedzmy coś
1:05:22sensownego.
1:05:27Odpalimy sobie światełko. No ze
1:05:28światełkiem będzie zdecydowanie lepiej.
1:05:32Trochę rozbudowany z widzę, że wiele
1:05:34rzeczy tutaj fajnie zostało
1:05:35rozbudowanych. Wkurza mnie to tylko, że
1:05:37ten pasek mi znika.
1:05:46Czary. Czary wyglądają.
1:06:05No kurde, pełzacze są jakieś wściekłe.
1:06:11Tego odrzuciło. Jest za dużo HP tracę.
1:06:16Idzie kolejny. Wyciągaj miecz.
1:06:21Kurde, one są strasznie wściekłe.
1:06:28Idę stąd. Ja się boję.
1:06:31Leci jeszcze kolejny.
1:06:34Umrę.
1:06:39>> Wolę
1:06:41wolę się chyba z nimi nie bawić. Idę po
1:06:43więcej.
1:06:45Tam jest jeszcze jeden.
1:06:49>> Skąd ich tyle?
1:06:54>> Za dużo życia tracę. Coś mi się wydaje,
1:06:57że będzie mi ciężko w tej zbroi. Będ
1:06:59potrzebowała lepszej.
1:07:01Ała,
1:07:04ała. A [krzyk]
1:07:05zostawcie mnie. Ała. Dlaczego? Ała. Wy
1:07:09wy głupki.
1:07:12Co ja wam zrobiłam?
1:07:14No to na co czekasz?
1:07:15>> Ja pierdzielę. Pełzacz zabił strażnika,
1:07:17a oni mnie biją.
1:07:26>> Debilizm.
1:07:32No debilizm, po prostu debilizm. Ich tam
1:07:34nie było. Chłop zginął. Kto im
1:07:37powiedział, że machnęłam go mieczem
1:07:39niechcący?
1:07:43Kto, kto im to powiedział? Przecież
1:07:46chłop nawet by nie zdążył.
1:07:51Chłop to już nie żyje. Fantastycznie.
1:07:54Muszę wczytać ile. Nie no, ekstra
1:07:58po prostu. Ekstra.
1:08:01Cześć Eryk.
1:08:03Za głupki.
1:08:10>> Cześć. Oni nie mieli prawa o tym
1:08:13wiedzieć. Nie teraz.
1:08:17>> Tak, for real. Nie wiecie co? Wkurza
1:08:21mnie to, że mi ten pasek znika. Dlaczego
1:08:23on mi znika? C to można ustawić, włączyć
1:08:27w ustawieniach, żeby ten pasek nie
1:08:30znikał z tym pod czym mam pod pod
1:08:35jakim numerkiem mam podpiętą potkę albo
1:08:38zwoje?
1:08:43Wyświetlanie.
1:08:47Tu nic takiego sensownego nie będzie.
1:08:53Zmiany celu kamerę. Nie,
1:08:56grafika przycisków.
1:09:00No,
1:09:04no nie ma, nie ma to najmniejszego
1:09:06znaczenia. Wyświetlanie no nie ma.
1:09:11Wystarczy zapamiętać.
1:09:13Ja nie pamiętam takich rzeczy, bo mi się
1:09:15to co chwilę zmienia. Znaczy może nie co
1:09:18chwilę, ale
1:09:20wiesz,
1:09:23nie gram codziennie. Zły seve,
1:09:28więc nie pamiętam tego.
1:09:34Cześć Galus. Dzień dobry.
1:09:44Cześć.
1:09:46>> Nie wszystko jest dla ciebie.
1:09:47>> Ja muszę wyciągnąć broń, żeby sobie
1:09:49podejrzeć, co mam podpięte pod co?
1:09:52>> Daj też pobuszyć.
1:09:54>> Dobra. No przecież nie chcę was bić.
1:09:57>> Podaj na butelkę.
1:10:01>> Wow. Jest i ona jest i światełko.
1:10:07No dobra, to idę po tych ziomków.
1:10:10Ja się chyba do bitwy z pełzaczami teraz
1:10:12to ja się kompletnie nie nadaję.
1:10:15>> Tak jak patrzę na to, one dość szybkie
1:10:19są.
1:10:22Jeśli sądzisz, że to możliwe,
1:10:24>> w takim
1:10:27kurczę z kilkoma pełzaczami na raz, to
1:10:30ja sobie nie dam rady.
1:10:32>> Chyba, że się zgliczują.
1:10:34>> Przybywam z rozkazu. Będę potrzebować
1:10:36twojej pomocy.
1:10:37>> Słucham? Żarty sobie ze mnie stroisz,
1:10:40szkodniku, bo nie jestem w nastroju do
1:10:42żartów.
1:10:43>> A wyglądam jakbym żartował? Jeśli mi nie
1:10:45wierzysz, możesz zapytać Cor Kaloma lub
1:10:48Cor Angara. Albo możesz też po prostu
1:10:51oszczędzić sobie zachodu i pomóc mi od
1:10:53razu.
1:10:54>> Ty
1:10:56[westchnienie]
1:10:57dobrze, pomogę ci. Nie wyglą
1:10:59>> tak.
1:11:00>> Zatem tam właśnie się udam.
1:11:02>> Idziesz jeszcze?
1:11:04>> Tak. Zatem uczyń.
1:11:08>> A to ten będzie chciał te skręte.
1:11:10Potrzebuję dołączyć ponieważ
1:11:13>> z A czy te
1:11:16>> Dobra przeskipujemy to z nim
1:11:19>> do takaku muszę
1:11:21>> zbudź się
1:11:22>> dobra
1:11:24>> można to było przewidzieć
1:11:28kiedyś
1:11:29>> kurde ale mocn
1:11:32>> mieszaj w garze mieszaj
1:11:36no musimy jakoś dać radę ale kurczę ja
1:11:39bym Ten pancerz sobie jakoś
1:11:42nie wiem czy mnie życie nie zmusi do
1:11:45tego, aby po prostu z tej kopalni na
1:11:47chwilę wyjść i może pójść do nowego
1:11:49obozu i będzie jakaś opcja, żeby sobie
1:11:52ulepszyć ten pancerz albo kupić lepszy.
1:11:55Trochę kasy mamy, więc można by było z
1:11:57tego zrobić niezły użytek.
1:12:05Tak mi się wydaje, że bo te niektóre
1:12:08muzyczki są głośniejsze, a niektóre są
1:12:11cichsze. Możemy sobie trochę ją, o,
1:12:15zrobić lekko głośniej i wydaje mi się,
1:12:17że będzie git.
1:12:21>> Daj mi też trochę.
1:12:23>> Nie możesz tak po prostu atakować. No.
1:12:25>> Potrzebuję twojego wsparcia.
1:12:27>> Zamierzamy otworzyć zawalony tunel, ale
1:12:30potrzebujemy pomocy przy jego obronie.
1:12:32Kiedy wylezą stamtąd pełzacze? Mogę na
1:12:35ciebie liczyć?
1:12:36>> Zaraz. Co chcesz zrobić? Kim w ogóle
1:12:39jesteś?
1:12:40>> To długa historia, ale pracuję dla
1:12:43twojego mistrza. Pomożesz mi czy nie?
1:12:47>> Nie znam cię i nie mam jak sprawdzić,
1:12:49czy mówisz prawdę. Jeśli chcesz abym
1:12:51narażał życie biorąc udział w twoim
1:12:53przedsięwzięciu, muszę wiedzieć, że
1:12:55potrafisz sobie poradzić ze zwykłym
1:12:57pełzaczem. Przynieś mi cztery żuwaczki
1:12:59pełzacza wrywane ze świeżych trucheł. A
1:13:02wtedy będziesz mógł liczyć na moje
1:13:05zbrojne ramię.
1:13:08Niech będzie. Niech śniący wskazuje ci
1:13:10drogę.
1:13:14Niech śniący wskazuje ci
1:13:17>> ta melia w kopalni i przed nią. Kozacka.
1:13:20>> No
1:13:21>> kozacka, kozacka. Wiem, że tu cała w
1:13:23ogóle ścieżka dźwiękowa jest super.
1:13:26Jeszcze z Janem muszę pogadać.
1:13:29Tak, umiem wspinaczkę i byłam w tej
1:13:32fajnej lokacji. Zatrzymały mnie tam
1:13:34jakieś zimowe wilki.
1:13:39>> Może zadziałam się o Jana.
1:13:45>> Przysyła mnie Iberion. Szukamy gniazda.
1:13:48A na jajca Beliara wam ono.
1:13:50>> To długa [śmiech] historia, ale
1:13:52świątynnicy są przekonani, że znajduje
1:13:54się gdzieś w zawalonym tunelu.
1:13:57>> A to szkoda.
1:13:58>> Jest jakaś szansa, że pozwolisz nam
1:14:00oczyścić za walisko?
1:14:02[westchnienie]
1:14:04>> Wy tak na poważnie, prawda?
1:14:06>> Tak to tutaj działa.
1:14:08>> No dobra, więc zrobimy tak. Jedna z
1:14:10naszych kruszarek rudy się ostatnio
1:14:12zesrała. Sądzimy, że zepsuło się jedno z
1:14:15kół zębatych. Znajdź mi część zamienną,
1:14:17a ja rozważę twoją prośbę.
1:14:20>> Nie, Grider,
1:14:23tam nie są samego blumy. A byłeś dalej?
1:14:27>> Koło zębate. A gdzie ja niby mam je
1:14:30znaleźć?
1:14:31>> Musisz sobie jakoś poradzić. Na tym to
1:14:33polega. Ale w bocznym tunelu jest jedna
1:14:35stara kruszarka jeszcze sprzed czasów
1:14:37bariery. Kto wie, może ci się
1:14:39poszczęści.
1:14:42>> Parę leeli temu tam było. We wszystko,
1:14:44co mówią.
1:14:50To są ukończono. To są kolonie obóz
1:14:53zbrawa nowy obóz.
1:14:56>> Zawsze ta sama śpiewka.
1:14:59>> Santino
1:15:01>> znam dwa razy.
1:15:05>> Mam już dość tej paplaniny.
1:15:10>> Nie dam się z
1:15:10>> A jeszcze jedna rzecz. Dobra.
1:15:15No możliwe.
1:15:19Nie mój problem.
1:15:23>> Nie wierzę. Tego nie da się wymyślić.
1:15:26>> To są te rzeczy.
1:15:29>> Nie wciągaj mnie w to.
1:15:35>> Nic nowego w tej kwestii.
1:15:38>> O, jeszcze zapomniałam o tych tych o
1:15:40tych ścierwojadach.
1:15:42>> M. Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.
1:15:48>> Mam już dość tych bzdur.
1:15:50>> Rybik,
1:15:52>> dopóki nie
1:15:53>> rybik, trybik.
1:16:03Coś podejrzewam, że to nie będzie łatwy
1:16:05spacerek.
1:16:11O ja podejrzewam, że tam wilki to nie
1:16:13jest wszystko co na co na mnie czeka w
1:16:16tamtej lokacji, ale nie byłam w stanie
1:16:18się dalej przebić, wiesz?
1:16:24Ciężko trochę było,
1:16:28ale ja tam byłam znacznie za za szybko.
1:16:34Ja mogę ustrzelić przecież jak
1:16:36kaczuszki.
1:16:40To jest najpiękniejsze w Gothicu,
1:16:41prawda?
1:16:44Nie możemy
1:16:46tak bez już nie umie tak fajnie strzelać
1:16:48jak kiedyś.
1:17:06Ale głupi.
1:17:08Fajnie, fajnie. Masz się mądry. Dobrze,
1:17:10dobrze. Stój tam, stój tam.
1:17:13Ale się patrzy. Słodką buźkę ma,
1:17:17uśmiechniętą.
1:17:18Nie, nie idź stamtąd.
1:17:22Zostań tam. Uśmiechaj się do mnie,
1:17:25piękny pyszczek. Tak.
1:17:28No patrzy na mnie. Patrz. Cheese.
1:17:32O, elegancko. Zapiszemy sobie. Kolejny
1:17:35się uśmiecha. Pyk. Cheese do kamery.
1:17:41Obraził się.
1:17:46Jak nie musimy bez sensu tracić życia.
1:17:49To po co to robić?
1:17:54Ale dostał w pupkę. O, światło krótko
1:17:57działa.
1:17:59Dosyć.
1:18:10No został nam jeden przyjemniaczek.
1:18:12Patrzcie, jakie one są słodkie.
1:18:17Cofnijmy się. Tak. O.
1:18:22Aj.
1:18:33Zgliczowały się biedctwa.
1:18:36Biedny,
1:18:38słodki jest naprawdę.
1:18:44Mistrzowskiego poziomu łucznictwa.
1:18:50Nice.
1:18:52No ogólnie nie miałam iść pod łuki, ale
1:18:54jakoś tam coś tam w te łuki wpakowałam.
1:18:59A nie mamy manyy.
1:19:07Spożyjmy sobie.
1:19:12Niech się stanie światłość.
1:19:18Zaraz sobie zejdę tam na dół,
1:19:22ale obczaję, czy coś tutaj fajnego dali
1:19:26tu u góry.
1:19:35Mhm. I bryłka rudy.
1:19:40Esencja uzdrawiająca. To fajnie, fajnie,
1:19:42fajnie. Wie co tak zawsze te rzeczy,
1:19:45które leżały na ziemi w jakiś jaskiniach
1:19:48albo w jakichś miejscach były bardziej
1:19:49widoczne, nie? Teraz to tak trochę
1:19:51mniej. Cześć Piotrze, dzień dobry. Jak
1:19:55tam? Co tam? Jak przychodziłaś?
1:19:57Przychodziłam jak grałaś Outlasta.
1:19:59No ogólnie
1:20:02fajne to były serie. Ja ją bardzo dobrze
1:20:04wspominam,
1:20:05te wszystkie Outlasty.
1:20:11Całkiem zabawnie było.
1:20:16A może kiedyś się to powtórzy. Kto wie,
1:20:18kto wie.
1:20:19Deo co mnie skłonią? Wiesz co, już od
1:20:21jakiegoś czasu myślałam, żeby może
1:20:24wrócić, bo to tak ja dosyć,
1:20:28no dosyć długo tak streamowałam.
1:20:33czy to na YouTubie, czy na Twitchu.
1:20:36No i tak z czasem trochę mi tego
1:20:37brakowało. Ja zresztą teraz jak miałam
1:20:39przerwę tą od streamowania, to ja
1:20:41również miałam przerwę w ogóle od
1:20:42grania. Ja w nic praktycznie nie grałam
1:20:46i szczerze no brakowało mi tego
1:20:48wszystkiego.
1:20:51A też ja przez parę lat tak naprawdę
1:20:52grałam gadając do kogoś, nie?
1:20:56I stwierdziłam, że może będzie fajnie
1:20:58dać sobie jeszcze jedną taką szansę, ale
1:21:00wiesz, już tak na zasadzie bez spiny,
1:21:04nie,
1:21:08już nie tak etatowo. O, bo ja to
1:21:10przecież robiłam w pewnym momencie
1:21:11etatowo.
1:21:21No i Gothic Remake są w sobie. Tak, bo
1:21:23myśli były już od dłuższego czasu takie,
1:21:26żeby A może coś czy ta drabina nadal nie
1:21:28działa? Może jakby by jakie to by było
1:21:30złoto, gdyby ta drabina dalej była tu
1:21:32popsuta,
1:21:34ale nie jest naprawiona.
1:21:43>> No możliwe.
1:21:46>> Ty, gdzie ja idę?
1:21:48Ale gdzie ja idę? To ja na muszę iść.
1:21:53Ja się do tego w ogóle nie nadaję. Czemu
1:21:55tak uważasz, Dawo? Powiem ci tak,
1:21:57człowiek nie musi się w życiu nadawać do
1:21:58wszystkiego i nie warto sobie gdzieś tam
1:22:02robić jakiejś presji.
1:22:09>> U mnie to było ua, że tak powiem
1:22:14parę rzeczy się złożyło i sprzyjało mi w
1:22:16tamtym momencie, że to wyszło.
1:22:19No i to tyle. Nie
1:22:20>> głodny stary. Może tak być.
1:22:24Ilu jest tych takich twórców na
1:22:26YouTubie, którzy nawet sam Fris chyba
1:22:29dość długo robił treści do na YouTubea,
1:22:32zanim mu to w ogóle wypaliło. Nie,
1:22:35>> nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.
1:22:42>> Nie wiesz we wszystko.
1:22:43>> Znalazłem dla ciebie to zbatę.
1:22:46>> A niech mnie.
1:22:48>> Rzeczywiście ci się udało.
1:22:52O proszę. J ostrożnie do
1:22:53>> za twój trud.
1:22:57>> A za walisko możemy je usunąć?
1:23:00>> A to
1:23:03nie,
1:23:03>> ale powiedziałeś przecież, że jeśli
1:23:05znajdę dla ciebie część zamienną,
1:23:07>> to rozważę twoją prośbę. No i
1:23:10rozważyłem. Nie mam pojęcia, co jeden ze
1:23:12zbirów Laresa robi w służbie łysoli, ale
1:23:15nie zamierzam narażać moich ludzi dla
1:23:17jakiegoś idiotycznego pomysłu, na który
1:23:19wpadł ten ich cały arcyłyssol. Ale
1:23:22>> koniec dyskusji.
1:23:24>> A teraz spieprzaj Dzianu. Mam robotę.
1:23:30>> Ogólnie to można Sebastian, ale nie mam
1:23:33wyłączyli mi opcje
1:23:36wspierania na YouTubie i mam jakiś
1:23:38problem w ogóle z AdSensem, żeby go
1:23:40ogarnąć. Ja próbuję go ogarnąć, ale oni
1:23:44mi co chwilę odrzucają i nie wiem,
1:23:48wychodzi na to, że ja mam jakieś
1:23:49zduplikowane konta Adsens, że mam jakieś
1:23:52dwa podpięte do kanału, co jest
1:23:53absolutnie niemożliwe,
1:23:56>> bo nigdy nie miałam dwóch, ale
1:23:58>> nic nowego w tej kwestii.
1:23:59>> Nie wiem, co się wydarzyło przez te dwa
1:24:00lata, jak mnie tu nie było, więc po
1:24:03prostu No
1:24:04>> zobaczymy, zobaczymy,
1:24:06>> co tam z tego wyjdzie, nie?
1:24:09Ja próbuję to ogarnąć, ale kiedy to się
1:24:12uda to nie wiem. [wciągnięcie powietrza]
1:24:17To nie było zbyt mądre,
1:24:22>> dopóki nie muszę się w to mieszać.
1:24:29To same brednie.
1:24:33>> Skoro tak twierdzisz.
1:24:39Żanne jadło.
1:24:44>> Co to za brednie?
1:24:49>> Nie chciałbym być w
1:24:50>> zbyt mało osób mnie popiera. Dobra, no
1:24:53to muszę iść te żuwaczki zanieść tamtemu
1:24:56ziomeczkowi.
1:24:57To idę to zrobić w takim razie.
1:25:00Trzymaj się Ryczek. Miło, że wpadłeś. Do
1:25:03zobaczenia mam nadzieję kiedyś.
1:25:10Po prostu to
1:25:10>> mi się wydaje, że ja będę potrzebowała
1:25:12jeszcze jednej. To co pan
1:25:14>> ja będę potrzebowała jeszcze jednego
1:25:16pełzacza zabić.
1:25:23Ej, zobaczcie, to światło strasznie
1:25:25szybko się kończy.
1:25:31>> Ju
1:25:33dużo ich idzie.
1:25:35Bard za dużo.
1:25:42Ten kopacz jak się rzuca.
1:25:51Wiecie co, ja bym im pomogła, ale boję
1:25:53się, że oni dostaną rękoszetem.
1:25:57>> Musi być w tym trochę prawd. Poczekaj
1:25:59chwilę.
1:26:01Mam też uwag. Zobaczmy.
1:26:05Tak, są świeże.
1:26:06>> Żarty sobie ze mnie stroisz? Czy z wami,
1:26:08świątynikami jest coś nie tak? Cor Angar
1:26:11nie pozwolił mi odejść, dopóki nie
1:26:13pokazałem mu, że potrafię się uporać z
1:26:16tymi poczwarami.
1:26:17>> W porządku, wierzę ci. Masz mój miecz.
1:26:21To jak idziesz ze mną?
1:26:23>> Najpierw muszę coś załatwić na
1:26:25powierzchni z Lesterem.
1:26:28>> No tak. Dobrze, więc spotkajmy się przy
1:26:30tunelu.
1:26:32>> Witaj.
1:26:33>> Daj mi
1:26:34>> o do rodzenie mega zachrepnięty głos,
1:26:35także ludzie by cisnęli ze mnie bekę. No
1:26:37jeżeli Dejo, wiesz, że
1:26:42by cię to bolało i mógłbyś tego nie
1:26:44wytrzymać, no to faktycznie nie warto
1:26:45się wystawiać. No bo jednak jak się
1:26:47wystawiasz gdziekolwiek, czy to tak
1:26:51o a temu to co?
1:26:53Wiesz, jak się wystawiasz tak
1:26:55publicznie, no to zawsze jesteś skazany
1:26:57na ocenianie. No jak wiesz, żebyś mógł
1:27:01tego nie wytrzymać, no to nawet lepiej
1:27:03nie ma.
1:27:09>> Ja bym wtedy chyba nie próbowała. Trzeba
1:27:12być jednak odpornym na wiele różnych
1:27:15komentarzy w sieci. Ja mam wrażenie, że
1:27:18teraz jest w ogóle trudniej niż kiedyś
1:27:20było. Jak ja zaczynałam ze streamami, to
1:27:23było, mam wrażenie, że dużo, dużo
1:27:25łatwiej. Teraz jest bardzo ciężko.
1:27:29Dużo ludzi chce tworzyć rzeczy. Ma
1:27:31możliwość tworzenia rzeczy do sieci.
1:27:34Jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek.
1:27:37No ale musisz też być ze wszystkim
1:27:39bardziej na bieżąco. Musisz być szybszy,
1:27:41nie?
1:27:42>> A jeszcze z Leresem muszę, z Lesterem
1:27:44muszę pogadać. Lester jest przekonany,
1:27:46że
1:27:47>> tym bardziej należy pilnować, żeby
1:27:48pozostał zamknięty.
1:27:50>> A co jeśli ktoś chciałby odszukać to
1:27:53gniazdo?
1:27:54>> Powiedziałbym takiemu komuś, że istnieją
1:27:57mniej bolesne sposoby na odejście z tego
1:28:00łespu.
1:28:02Dopóki Ian nie zarządzi inaczej, nie
1:28:05ruszymy tu nawet jednego kamyczka.
1:28:09Rozumiemy się?
1:28:13Wolę się nie mieszać w cudzpraw.
1:28:20>> Sebastian jest opcja wsparcia kanału
1:28:22poprzez
1:28:25donejty przez tipli. Nie,
1:28:31idę do Lestera.
1:28:37O, a można tędy wejść? Aha, tam pewnie
1:28:40to są jacyś kopacze po prostu.
1:28:46>> Witaj.
1:28:49>> Nie
1:28:51wkurza mnie to niesamowicie. Nie umiem
1:28:54zapamiętać tych rzeczy. Wiem, że mam
1:28:56przypisany łuk i broń pod jeden i dwa,
1:28:58ale dalej ja nie pamiętam jak mam te
1:29:00rzeczy przypisane. Bardzo mnie to
1:29:01denerwuje, że to znika.
1:29:06Idą
1:29:12po tego Lestera.
1:29:14Pam, pam,am. O, a to mogę wziąć?
1:29:18Przyda się. Przyda.
1:29:23Nie lubię być oceniony w sumie już
1:29:25bardzo dawno.
1:29:29Ale wiesz co daj woja jeżeli chodzi o
1:29:30mój głos, to to to też sporo razy miałam
1:29:34wytykane, że mam głos albo jak chłopiec
1:29:37przed mutacją,
1:29:39albo że mówię przez nos, czy ja mam
1:29:41katar. A nie były może to jakieś, bym
1:29:44powiedziała, jakieś bardzo obraźliwe
1:29:45rzeczy. No w sumie w ogóle, ale no ale
1:29:48wiesz,
1:29:52też mam dość specyficzny głos, że tak
1:29:55powiem.
1:29:58A
1:30:01dobra, tamtędy.
1:30:06Wiesz, czasami może być tak, że to, że
1:30:08twój głos jest zupełnie inny, może cię w
1:30:11jakiś sposób wyróżnić, nie?
1:30:13A w sumie warto się wyróżniać.
1:30:17W sumie teraz się trzeba nawet wyróżniać
1:30:19w sieci, żeby żeby jakoś zaistnieć tak
1:30:22od zera. I sobie myślę, że ja bym miała
1:30:24teraz, ja bym wiecie co, nie miała tej
1:30:26przerwy, tylko po prostu teraz bym
1:30:29odpaliła jakiegoś streama od zera, to ja
1:30:30podejrzewam, że no no nie
1:30:33rozmawialibyśmy tutaj. No na pewno nie,
1:30:36bo
1:30:38nie ukrywam, że przy tym powrocie to i
1:30:40tak byłam bardzo miło zaskoczona, ile
1:30:42osób przyszło na streamki.
1:30:46O, a on będzie chciał coś?
1:30:48>> Hm, może miałbym coś dla kogoś takiego
1:30:51jak ty.
1:30:52>> Zobaczmy.
1:30:56>> Nie, to same śmieci. Wróć.
1:31:00>> Coś naprawdę wyjątkowego. A ja tego
1:31:03gościa muszę ominąć. Zapomniałam.
1:31:06>> Kurde,
1:31:10czyli tamą drabinką sobie wchodzimy.
1:31:14Zobacz, że mordę głośniej od Harbi z
1:31:15Gothica.
1:31:17[śmiech]
1:31:22Nie żebym była z tego dumna, ale tak
1:31:24zdarza mi się.
1:31:34Erek, to możliwe, że i w Fortnite kiedyś
1:31:36graliśmy.
1:31:38Teraz będzie twój jeden z ulubionych
1:31:40wątków.
1:31:41>> Co za głos?
1:31:41>> Właśnie idę do tego Lestera. Coś jest tu
1:31:43pozmieniane. Jestem bardzo, bardzo,
1:31:45bardzo ciekawa jak my się tam
1:31:46dostaniemy. Najfajniej to by było tam to
1:31:49wszystko wysadzić, ale zobaczymy jaki
1:31:50mają plan.
1:31:53Fajnie, że są takie drobne zmiany.
1:31:55Znaczy drobne jest to tak urozmaicone
1:32:00jest
1:32:01Lester.
1:32:07Gdzie jest ten Lester? [muzyka]
1:32:11Jezu, on aż tam pobiegł.
1:32:15Ale dajwo to może i dobrze.
1:32:16>> Ja widzę,
1:32:17>> że nic nie ma takiego jak ty.
1:32:18>> Strażnicy świątynni zajęli pozycję, ale
1:32:21Ian nie chce się zgodzić.
1:32:23>> Tak przypuszczałem.
1:32:25Znam jednak kogoś, kto może się tym
1:32:27zająć. Za mną.
1:32:30>> What?
1:32:31>> Zachowaj to dla siebie.
1:32:32>> Gdzie my idziemy?
1:32:33>> Nie chcę, żeby wszyst
1:32:37>> Co?
1:32:38Okej, taki zwrot akcji.
1:32:43Ja mam nadzieję, że będzie Gothic DJ
1:32:44Remake. [muzyka] Nie no, na pewno
1:32:45będzie. Oni zarobili.
1:32:50Czemu by mieli nie iść w to dalej?
1:32:52Wiecie, mają gotowe modele, gotowe
1:32:55animacje,
1:32:58historie też, no bo jakby historia
1:33:02Gothica dwójki jest nam bardzo dobrze
1:33:04znana, więc oni tak naprawdę czemu by
1:33:06mieli tego nie zrobić?
1:33:07>> Chłopaki,
1:33:10nieeszyłeś się.
1:33:13>> O kurde, ale fajnie.
1:33:15No to jesteśmy.
1:33:19>> Przedstawiłbym was sobie, ale o ile się
1:33:21nie mylę już się znacie.
1:33:24>> Ja
1:33:24>> krótko mówiąc, mamy pewien pomysł na
1:33:28pozbycie się głazów bez pomocy setki
1:33:31kopaczy. Zamieniam się w słuch.
1:33:36>> Mega.
1:33:37>> Wysadzimy to rumowisko w powietrze.
1:33:40>> Słucham?
1:33:41>> Dobrze słyszałeś. Odpowiednie zaklęcie
1:33:44pozwoli uwolnić magię zgromadzoną w
1:33:46niebieskiej rudzie, co spowoduje wybuch
1:33:50energii. Postąpimy podobnie, jak
1:33:53zamierzają nasi magowie z tym kopcem
1:33:56rudy, który zgromadziliśmy.
1:33:58>> Chcecie wysadzić rudę wewnątrz kopalni?
1:34:03>> Tak w zasadzie to energii się nie
1:34:06uwalnia, lecz kumuluje. To jak
1:34:10>> Milen, błagam. Mów po ludzku.
1:34:13>> Nie ma się czym martwić. To tylko kilka
1:34:16bryłek. Musimy sobie tylko zrobić
1:34:19przejście. Proszę, to powinno załatwić
1:34:23sprawę.
1:34:26>> Jak mam niby wywołać taki wybuch? Nie
1:34:30jestem magiem.
1:34:31>> Milan już się tym zajął.
1:34:33>> Proszę, to moje własne dzieło. Miałeś
1:34:36już okazję korzystać ze zwojów?
1:34:39>> Może kilka razy. Dobrze. To powinno być
1:34:43dość intuicyjne.
1:34:44Po prostu połóż rudę od gorda na ziemi i
1:34:48skup się na niej podczas rzucania
1:34:49zaklęcia. Aha. I lepiej się trochę
1:34:53odsuń.
1:34:57Przecież jesteś magiem ognia. Dlaczego
1:35:00sam nie rzucisz zak?
1:35:01>> Bo książkę mu gobliny zarąbały. Widzisz
1:35:04tak w zasadzie to nie powinienem był
1:35:06znać tego zaklęcia,
1:35:08>> a co dopiero zapisywać go na zwoju.
1:35:10Gdyby mistrz Drago dowiedział się, że
1:35:12wysadzam w powietrze bryłki rudy w
1:35:14starej kopalni, to miałbym przechlapane.
1:35:19A my nie będziemy mieli.
1:35:22>> Jesteście pewni, że cała kopalnia się
1:35:25nie zawali?
1:35:27>> Nie powinna.
1:35:28>> Jak to nie powinna?
1:35:31>> Cóż, to będzie eksperyment. Ale
1:35:34próbowałem już tego samego w lesie i
1:35:36wszystko poszło zgodnie z planem.
1:35:38>> Co może pójść nie tak? Wszystko będzie w
1:35:42porządku. Milten zna się na rzeczy.
1:35:45Gdyby było inaczej, nie namawialibyśmy
1:35:47cię do tego.
1:35:48>> Okej,
1:35:49>> zobaczę, co da się zrobić.
1:35:51>> Jestem pewien, że to zadziała.
1:35:55>> Ale wiecie co? Milten mi się nawet w
1:35:56sumie spoko wypada. Ten nowy
1:35:59>> mówił, że z nim rozmawiałeś. uważa, że
1:36:01otwarcie tunelu jest zbyt niebezpieczne.
1:36:05>> Cóż, pora upomnieć się o tę przysługę,
1:36:08którą mi wisi. Jeszcze jakieś pytania?
1:36:15>> Idziecie ze mną? Przydałaby się jakaś
1:36:18pomoc.
1:36:19>> Gorn jest najemnikiem, więc nie wpuszczą
1:36:21go do kopalni.
1:36:24Zobaczyć, że Milen rzuca to zaklęcie.
1:36:26Jeśli chodzi o mnie, to będę z tobą
1:36:28szczery. Mogę ci pomóc w otwarciu
1:36:31tunelu, ale nie zamierzam ryzykować
1:36:34swojego życia. [westchnienie]
1:36:38>> Wybacz, młody, mówię jak jest.
1:36:41>> Jestem tego samego zdania, no i nie
1:36:45walczę zbyt dobrze.
1:36:47[ __ ] nie chcą mi pomóc. A kurde, a ja
1:36:51już wiecie co, już mi się tak łzy mi się
1:36:54do oczu zbierały. Ja mówię: "Boże, jaki
1:36:56piękny widok". Mówię: "Nie, nie wierzę,
1:36:57że to w remakeu zrobili, że my będziemy
1:37:00po prostu z nimi tak po prostu
1:37:02uczestniczyli w tej grupie, nie? Bo w
1:37:05Gothicu Jynce oryginalnie było, że oni
1:37:07mają jakieś tajne spotkania, ale no tak
1:37:10naprawdę nie bierzemy w nich udziału, a
1:37:12tutaj bierzemy w nich udział, ale to są
1:37:15straszne [ __ ]
1:37:18Kurde, nie chce mi się wierzyć, że
1:37:20Schaub nie ma 100 bryłek rudy. A nawet
1:37:23jeżeli to ja mu pokażę drabinę, którą
1:37:25można ominąć drka. No kurde, no nie no,
1:37:30nie chcą mi pomóc.
1:37:33>> Jak wy się w ogóle poznaliście?
1:37:35>> To długa historia.
1:37:38Może opowiemy ci innym razem.
1:37:42>> Dlaczego w ogóle mi pomagacie?
1:37:44>> Chodzi nam bardziej o wydostanie się z
1:37:46tego miejsca. niż konkretnie o ciebie.
1:37:49Szczerze powiedziawszy, to wątpię, że to
1:37:50całe wielkie przywołanie zadziała, ale
1:37:53zawsze jest jakaś szansa. W jakiś sposób
1:37:56znalazłeś się w samym środku tego
1:37:58wszystkiego, a Lester przekonał nas,
1:38:01żebyśmy ci pomogli.
1:38:03No Dejo, powiem ci, że nie
1:38:08w 2026, tak przynajmniej mi się wydaje,
1:38:12>> bo jeszcze jak ja w tym 2017 odpalałam
1:38:15streama,
1:38:15>> to jeszcze ci kamień do szyi przywiązą.
1:38:18>> No
1:38:20za namową banana, tak? Bo to gdzieś tam
1:38:23banan mnie namówił.
1:38:25Siema Pepsiak.
1:38:27No tam się wstydziłam i ja tam bardzo
1:38:29sobie lubiłam grać i się emocjonować
1:38:31przy graniu, ale
1:38:35no tak, no fajnie by było spróbować, ale
1:38:38ale no nie wiem, wstydzę się, boję się.
1:38:43No no i tam różnie bywało, ale teraz to
1:38:46powiem ci, jest tyle
1:38:49ludzi, kobiet, mężczyzn, no ludzi bardzo
1:38:52atrakcyjnych, którzy robią treści w
1:38:54internecie. Tak naprawdę no nie
1:38:57wystarczy być po prostu
1:39:00jak to powiedziałeś po prostu ładnym,
1:39:02żeby ludzie przyszli na streama. No
1:39:06>> ale kobiety tutaj żeby mieć
1:39:08>> parę tych widzów mają łatwiej niż
1:39:10faceci, ale żeby mieć dużo widzów.
1:39:12>> Poznałeś mojego drucha?
1:39:14>> Tylko mi nie mów, że to ma coś wspólnego
1:39:16z tym tunelem.
1:39:17>> Obawiam się, że tak właśnie jest. Czas
1:39:20spłacić dług wdzięczności. W tym
1:39:23cholernym szybie pewnie roi się już od
1:39:25pełzaczy. Strażnicy świątynni pilnują
1:39:28wejścia. Będzie dobrze. [ __ ] jego mać.
1:39:32Nie wpatrując się w przestrz.
1:39:33>> Dobra, niech ci będzie.
1:39:35Cholera jasna. Zawsze musisz postawić na
1:39:37swoim. Co? Powiedz Asganowi, że wszystko
1:39:40będzie w porządku.
1:39:42Zrozumie, że masz moje błogosławieństwo,
1:39:45ale zapamiętaj sobie moje słowa. Jeżeli
1:39:48choć jeden pełzacz wydostanie się na
1:39:49powierzchnię, a ty ciągle będziesz
1:39:51oddychał, to szybko sprawię, że
1:39:53przestaniesz.
1:39:54>> Dobra, dobra. Wszyscy jesteś
1:39:56popierdoleni was wszystkich
1:39:59zjedzą was. W tym trochę prawdy.
1:40:02>> Co? Pójdziesz ze mną czy nie?
1:40:08>> Przecieżą do nas.
1:40:11>> Obawiam się. Wiecie co? Idę ulepszyć
1:40:14sobie może zbroję.
1:40:18Lecę szyb na szybko do nowego obozu,
1:40:21boję się, że ja po prostu z tym co mam,
1:40:24to ja nie dam rady tym wszystkim
1:40:25pełzaczom.
1:40:28No i właśnie jak się wprowadza nas do
1:40:29tej paczki, to jest mega fajne, bo potem
1:40:31każdy z nich nas zna, pamięta i lubi.
1:40:35Tak, a nie, że tak po prostu z dupy,
1:40:36nie?
1:40:38że wiesz, że nazywają cię przyjaciele,
1:40:40bo tak naprawdę
1:40:43nic gdzieś tam razem nie ten. Dobra,
1:40:45stawmy ślad po sobie w postaci pochodni.
1:40:52Jestem na etapie zebrania wszystkich
1:40:53kamieni ogniskujących. Wow, Pepsiak,
1:40:56nieźle.
1:40:59Ale lecisz magiem.
1:41:11O przecież ewidentnie przeleciało mu to
1:41:13przez łeb.
1:41:17Bezdźwięczny,
1:41:19bezdźwięczny krwiopica to był
1:41:25i czy wrzut już nie. Cześćerces. Nie,
1:41:29wrzut nie gryzie piachu. Wrzut sobie
1:41:32grzecznie siedzi w starym obozie.
1:41:33Chociaż miałam próbę zabicia go, o dziwo
1:41:36nie zginął.
1:41:40Co się stało z dźwiękami
1:41:42e potworków?
1:41:49A coś się zbadzyło.
1:41:53Nie słyszę jak śpiewają do mnie
1:41:54ścierwojady. Yyy, w żodzie żyję. Mam yyy
1:42:00poziom 13, 12
1:42:03yyy i idziemy zaraz do na yyy królową
1:42:07pełzaczy. Tylko idę troszeczkę się
1:42:11podbudować, że tak powiem, w nowym
1:42:12obozie, bo
1:42:15troszeczkę mocno dostaję wpierdziel od
1:42:18tych pełzaczy.
1:42:20A ja mam chyba lepszy łuk w ekwipunku.
1:42:21Bo mogłam se go podmienić,
1:42:24bo to uczyłam się zręczności, nie? Chyba
1:42:27tak. Dobra, zaraz sobie zobaczą
1:42:32łuk polowy.
1:42:35O nie, długi łuk.
1:42:40Brakuje nam trochę.
1:42:45Ręczność [muzyka]
1:42:4628.
1:42:50Ajajaj. No i właśnie to jest to. Nie
1:42:55co mi się dźwięki spieprzyły.
1:42:57Porozmawiam se z tym strażnikiem,
1:42:59szkodnikiem.
1:43:00>> Cześć. No i
1:43:01>> a dobra, działa. To potworki mi się coś
1:43:04popsuły.
1:43:17Ja to tak, wiesz, serc, ja to się tak
1:43:19nie spieszę się tak za bardzo. Raczej
1:43:23się delektuje każdym miejscem.
1:43:33lepszy pancerz do wilka.
1:43:38Trochę jak pogrzebałam gdzieś w tych
1:43:40ustawieniach to jest trochę lepiej. Mam
1:43:41wrażenie, że na ostatnim i tak najgorzej
1:43:43jest w starym obozie. Mam wrażenie, że
1:43:45największe dropy FPS-ów mam w starym
1:43:48obozie.
1:43:51Pewnie jest ci znany problem. samotność
1:43:53mężczyzn i to jest główna przyczyna,
1:43:54dlatego że
1:44:01wiesz co, jakbym tu nie zrzucała tej
1:44:03winy, jeżeli chodzi o samotność albo na
1:44:05kobiet, albo na mężczyzn, bo ogólnie w
1:44:08tej całej wojnie płci to obie strony są
1:44:11po prostu sobie winne pewnych rzeczy.
1:44:15W jednych rzeczach bardziej w tę stronę,
1:44:16w drugich rzeczach w tę stronę.
1:44:19Natomiast jeżeli chodzi o samotność, no
1:44:21to jest kwestia tego, że po prostu jest
1:44:24[muzyka] nakręcana
1:44:26spirala, że tak powiem, nienawiści
1:44:28między mężczyznami i kobietami.
1:44:31I jedni i drudzy się boją po prostu
1:44:33wiązać na poważnie, a ja uważam, że
1:44:37no ja obecnie jestem żoną i
1:44:41jest ja jestem bardzo szczęśliwa i
1:44:44>> hej ty
1:44:46>> Balan jest wspaniałym mężem. Ja mam
1:44:48nadzieję, że jestem dla niego wspaniałą
1:44:49żoną. Chociaż ostatnio
1:44:50[wciągnięcie powietrza]
1:44:51ja za bardzo nic, jeżeli chodzi o dom,
1:44:53to nie robię. Wszystko u nas w domu to
1:44:54robi ostatnimi czasy banan. On gotuje,
1:44:58on sprząta. Oczywiście też pracuje,
1:45:00tylko że on pracuje zdalnie,
1:45:03więc no ale no my się jakoś tak wszystko
1:45:07idzie ze sobą dogadać i
1:45:11po prostu rozmowa jakby rozmowa jest
1:45:13kluczem do do wszystkiego.
1:45:17Przecież my już jest A chcemy zostać
1:45:18najemnikiem. Tak.
1:45:19>> No i dobrze. Tylko, że Lee bierze samych
1:45:22najlepszych. Póki cię to nie dotyczy,
1:45:24zakumpluj się. Jeśli chcesz dobrą radę,
1:45:26w ten sposób pokażesz, że
1:45:28>> A jak mogę zdobyć coś tak ważnego,
1:45:31>> to już sam musisz wykombinować.
1:45:33Na twoim miejscu spróbowałbym najpierw
1:45:36zdobyć ich zaufanie, a później ich
1:45:39obrobić.
1:45:41Ksywa banan to nie zazdroszczę chłopu.
1:45:45Trochę tak ma od nazwiska już od szkały
1:45:48średniej tak zostało.
1:45:53No może lekko niefortunnie jak na te
1:45:55czasy, nie? O, znajomi nas nazywają
1:45:58bananki. No tak trochę brzmimy jak
1:46:02bananowe dzieci, ale tak nie jest.
1:46:05Niestety tak nie jest.
1:46:10R. Dobra,
1:46:14Lares, nie chcę twojego wina. Zbiórka
1:46:18znasz kogoś, kto może ulepszyć moją
1:46:20zbroję? Wilka zapytaj. Jest tu.
1:46:23>> Dobra, pójdę.
1:46:24>> K nie żyje.
1:46:25>> Co?
1:46:26>> Miał jakieś wizje, które zaprowadziły go
1:46:28do grobowca w opuszczonej kopalni. Wpadł
1:46:31tam na orka ożywieńca.
1:46:34>> Cholera.
1:46:35Czy wydarzyły się jeszcze jakieś inne
1:46:37dziwne rzeczy, o których powinienem
1:46:40wiedzieć? Może jakaś rozmowa ze śniącym?
1:46:44>> Nie, ale Kain miał coś przy sobie, jakiś
1:46:47amulet.
1:46:48>> Co [westchnienie]
1:46:51ma? Jakieś magiczne właściwości, prawda?
1:46:54[wciągnięcie powietrza] Cholerstwo
1:46:55przyprawia mnie o dreszcze od samego
1:46:57patrzenia. Może magowie wody? Chwilę,
1:47:02mam lepszy pomysł. Pokaż to Korkalomowi.
1:47:05>> Myślisz, że wie co to za amulet?
1:47:07>> Nie wiem i mam to gdzieś. Liczy się to,
1:47:11że świry desperacko pragną zobaczyć
1:47:13jakiś znak. Kto wie. Może jeśli powiesz
1:47:16im o wizji Kaina i pokażesz ten amulet,
1:47:19>> to zdobędę ich zaufanie.
1:47:21>> Dokładnie.
1:47:24>> A na spryciuch ten Lares.
1:47:28>> Czemu w ogóle obchodzą cię świry z
1:47:30bagna? nie obchodzą, ale to fanatycy z
1:47:33wielkimi mieczami i magią zdolną
1:47:36kontrolować umysł. Krążą też plotki, że
1:47:39niektórzy zaczynają wątpić w przywództwo
1:47:42Iberiona. Jeśli dojdzie do walki o
1:47:44władzę, to chcę o tym wiedzieć, zanim ci
1:47:47goście pojawią się przy naszym obozie.
1:47:53>> Ogólnie to dla obozu na bagnie, że to
1:47:56miejsce taką aurę dostało w remaku? No
1:47:58dostało mega aurę. Tak to akurat jeżeli
1:48:01chodzi o obóz na bagnie to też chyba
1:48:03byłam pod największym wrażeniem.
1:48:06M jeżeli chodzi o zmiany. Tak to jak
1:48:09wygląda obóz na bagnie.
1:48:12No to faktycznie fantastyczne jest.
1:48:13Zresztą większość lokacji wygląda bardzo
1:48:15dobrze. Fajnie są urozmaicone. Jakieś
1:48:18takie dodatkowe smaczki.
1:48:27Wilk to był chyba gdzieś tutaj.
1:48:33Jas. Dobra, zapamiętałam.
1:48:38Za duży wybór i ludzie są wybredni.
1:48:40Takie relacje bliższe kiedyś
1:48:41przechodziły naturalnie. No ja najwięcej
1:48:43ludzi w swoim życiu poznałam
1:48:46po szkole średniej, ale ja jeździłam na
1:48:48wiele konwentów. Pojechałam pierwszy raz
1:48:51na Woodstock. Też faktycznie spędzałam
1:48:54dużo czasu w sieci i takich moich
1:48:56znajomych, z którymi później jeździłam
1:48:57na konwenty, na Pyrkony,
1:49:01na właśnie Woodstock, no to byli ludzie
1:49:04poznani z internetu, ale
1:49:08jakoś tak ja bardzo lubiłam też się
1:49:10spotykać na żywo z ludźmi, nie tylko,
1:49:12żeby pisać przez internet, ale ja lubię
1:49:14pogadać z kimś w cztery oczy. Bardzo
1:49:17lubię przebywać z ludźmi. Ja nie umiem
1:49:20na przykład w czatowania, jakby ktoś z
1:49:21was chciał albo kiedyś próbował do mnie
1:49:24pisać, czy to na Discordzie, czy mam też
1:49:26niektórych takich z widzów, co normalnie
1:49:29już tak jakoś tak, a to życzenia jakieś
1:49:32na święta, na coś se wysyłamy i od czasu
1:49:34do czasu zdarza nam się pogadać, to ja
1:49:36po prostu no nie umiem pisać, nie umiem
1:49:38pisać. Ja wolę ktoś do mnie zadzwoni,
1:49:40pogadamy albo z kimś się spotkać i
1:49:42pogadać na żywo. Absolutnie nie lubię
1:49:44pisać na Messengerach.
1:49:47czatować, bo dla mnie taka rozmowa, ona
1:49:49się nigdy nie kończy. Jakby można ją
1:49:51cały czas, ona cały czas trwa, cały czas
1:49:53trwa, ona nie ma końca.
1:49:56No i to bym musiała cały czas siedzieć i
1:49:57patrzeć w ekran. Nie
1:50:00>> potrzebuję lepszej zbroi.
1:50:02>> No skoro jesteś jednym z nas, to chętnie
1:50:06ci jakąś sprzedam. To co, którą chcesz?
1:50:22Opłaca się w ogóle inwestować w to,
1:50:26[śmiech] bo czekajcie, tutaj mamy co?
1:50:28Sieczne 12 8 sieczne tu mamy sieczne 14,
1:50:33ale obuchowe 20, a tu mamy tylko osiem.
1:50:36Kłuta.
1:50:41No kupić czy nie kupić? Może kupić.
1:50:44Kupić. On będzie miał chyba wtedy bryłki
1:50:46rudy, nie? A zróbmy taki eksperyment.
1:50:49Zróbmy taki eksperyment, że ja sobie
1:50:51zapiszę.
1:50:53Ja już unikam ludzi, bo mnie raz irytują
1:50:55i potem co mi się przytrafiło,
1:50:56praktycznie nie ufam ludziom. A no
1:50:58miotacz wiesz. No bo ludzie się różnych
1:51:00w życiu spotyka. Ja też spotkałam wielu
1:51:01ludzi w swoim życiu takich nie za
1:51:03fajnych
1:51:05i też No ale no to wiesz, nie można
1:51:08wszystkich wrzucać do jednego worka,
1:51:09nie? My jesteśmy na przykład fajni.
1:51:12[śmiech]
1:51:14Ała.
1:51:23A przepraszam,
1:51:26ale się kopnęłam.
1:51:29Co za gówno? Co to jest za gówno pod
1:51:32moim biurkiem? Ała. Ej, mnie prąd
1:51:35przyszedł po kolanie.
1:51:37[wciągnięcie powietrza]
1:51:38Co to jest?
1:51:40O nie,
1:51:42mechanizm od podnoszenia biurka. Ała,
1:51:46ała,
1:51:49walnęłam.
1:51:50Muszę sobie podwinąć nogę. Ja nie umiem
1:51:53siedzieć cały czas ładnie, prosto.
1:51:55[śmiech]
1:51:57E.
1:51:59Dobra,
1:52:00>> potrzebuję lepszej zbroi.
1:52:01>> No skoro jesteś jednym z nas, to chętnie
1:52:05ci jakąś sprzedam. To co, którą chcesz?
1:52:09>> Pepsiak, ja też się tam gubię.
1:52:12A tą chcę.
1:52:18No i dobra. I teraz ci ją sprzedam.
1:52:22>> Jak mogę zdobyć?
1:52:23>> Po pierwsze musisz nauczyć.
1:52:25>> No umiesz to.
1:52:28zajmujesz się czy
1:52:29>> tak na samym handlu pancerzami
1:52:33>> kontuzja
1:52:34nie ma [wciągnięcie powietrza] dlaczego
1:52:36on nie ma tych bryłek rudy ktoś mi powie
1:52:39co on przed chwilą zrobił z 650
1:52:43bryłkami rudym
1:52:49te strzały wezmę te strzały a sprzedam c
1:52:52mam takie fajne pałki
1:52:57Tyle ci ich dam.
1:53:01Masz jeszcze jedną.
1:53:11Znowu jesteśmy gołodupcem.
1:53:13Ale mamy fajną fajny pancerz. Ja mogę
1:53:18coś tu jeszcze ubrać.
1:53:20To mogę coś jeszcze ubrać. płomieni
1:53:29siła plus 5 maks zdrowie
1:53:34a to jest cieczne obuchowe i mak zdrowie
1:53:41no dobra nie to dobry mamy setup to tak
1:53:43go zostawiam
1:53:45to tak go zostawiam dobrze.
1:53:49Ups. Nie wiem, czy straciłam jakieś
1:53:51życie. Chyba nie. Chyba nie. Za dużo
1:53:55bugów ciągle widoczne. E, ja tam jakoś
1:53:58wiesz, ja jestem też podobno w tej
1:54:00drugiej części gry jest więcej y bugów.
1:54:04>> Ja na razie ich nie zauważam, ale
1:54:05podobno później jest ich więcej.
1:54:09>> Pochodzisz z tego brac?
1:54:10>> Zgadza [parsknięcie] się. Służę śniącemu
1:54:12w nowym obozie. Jestem Balkagan. Niech
1:54:15mądrość śniącego zawsze będzie z tobą.
1:54:18Co wizę 500 się należał. Nie no, ja
1:54:20dawno nie byłam lekarza, ale muszę iść.
1:54:25Badania krwi sobie robiłam dawno i aż
1:54:28wstyd.
1:54:28>> Pokaż mi swoje towary. Jak sobie
1:54:31>> Pokaż mi swoje towary. Masz towar? Nie
1:54:33masz brudy.
1:54:35Gosiu no nie pohandlujemy. Ty nic nie
1:54:37masz. Dobra, idę stąd.
1:54:40Idę stąd. Dziwne z wilkiem nie da się
1:54:43handlować.
1:54:46Z kim by tu można było?
1:54:49pohandlować. Dobra, idę. A, a Kronos, a
1:54:53Kronos, Kronos może nam coś sprzeda.
1:54:55Więcej światła. Przydałoby mi się więcej
1:54:58światła, bo do bagna to ja nie będę
1:54:59szła, żeby handlować, [muzyka] ale z
1:55:01Kronosikiem bym pogadała. Tylko pytanie,
1:55:03czy on tu w ogóle jest? Jest. Dobra,
1:55:06widzę go. Widzę go.
1:55:10Widzę pana niebieskiego oświetlonego.
1:55:14Dzień dobry.
1:55:16>> Co masz na sprzedaż?
1:55:18Co masz na sprzedaż widę rzeczy? Nie
1:55:22masz mikstur?
1:55:25Ten nie ma mikstur. Ale ma fajne
1:55:28błyskotki.
1:55:31Ale nie kupię ich teraz. Oprze. Tak. O o
1:55:35o. [śmiech]
1:55:36Uzdrowienie. Wezmę sobie światło. Daj
1:55:39wszystkie.
1:55:41To jest wkryto szczura krzepice. Wow.
1:55:47Ej, ja chcę się przemienić w
1:55:49kratoszczura, ale tylko jednego chcę
1:55:52i ja chcę zobaczyć, czy da się ryć pod
1:55:54ziemią cierwojada. To nie orkowego psa
1:55:59wkąsacza.
1:56:01W pełzacza
1:56:02możemy się zakamuflować.
1:56:06Piorun kulisty.
1:56:08Lodowa strzała. Dobra, sprzedałem mu
1:56:11trochę rzeczy.
1:56:13No tak, on nic za bardzo to nie będzie
1:56:16wszystko warte u niego, bo
1:56:19to mag nie on byle gówna nie kupi i to
1:56:24jest mój problem teraz.
1:56:27Byle gówna to ode mnie nie kupi.
1:56:32Bagienne ziele. Jak mu dam te wszystkie,
1:56:40ile ja dostanę za to ziele?
1:56:43Gucio.
1:56:58Aha, bo one się Aha, dobra, bo one się
1:57:04ten rozbiły.
1:57:06Co ja bym mogła tu sprzedać?
1:57:10Boże, no nie wiem. No dam mu już te
1:57:11pałki,
1:57:13ale to się nie opłaca.
1:57:16To ja nie potrzebuję może aż tyle tych
1:57:18uzdrowień. Może wezmę sobie tylko trzy.
1:57:21So trzy. Czy ja potrzebuję tej przemiany
1:57:23w kretoszczura? No pobiegałabym tym
1:57:25kretoszczurem. Ja chcę spraw czy nie
1:57:27wydać paska HP i manyy? M widać
1:57:32widać było
1:57:35strzała.
1:57:38O może mu sprzedam jakiś pierścionek.
1:57:43No na przykład mogę mu dać ten
1:57:44pierścionek mocy.
1:57:47On mi w sumie jest niepotrzebny.
1:58:01No i dobra. Dałem mu tą pałkę. Masz
1:58:06pałkę masz siekierkę masz kilof.
1:58:11Nie, oddaj jeden kilof. Jeden kilof.
1:58:13Jeden kilof oddaj. Dobra. A za resztę
1:58:16mogę zapłacić.
1:58:18Niech ci będzie.
1:58:22Teraz pracuję dla Laresa. Wspominałeś,
1:58:25że od czasu do czasu wysyłacie posłańców
1:58:27do ognia. Może macie jakiś list, który
1:58:31trzeba dostarczyć?
1:58:33[odchrząknięcie]
1:58:33>> Tak, jest pewien list. Skoro Lares
1:58:36przyjął cię tak szybko, to pewnie można
1:58:38na tobie polegać. Proszę, weź ten
1:58:41amulet. Dzięki niemu będą wiedzieli, że
1:58:43jesteś naszym posłańcem. Pokaż go
1:58:46Torusowi. A oto list. jest adresowany do
1:58:49Coristo, najwyższego rangu. Niech cię
1:58:51Adanos błogosławi. Ja wiem, no bo
1:58:55przecież ja go ostatnio szukałam, a ten
1:58:57Kronos sobie po prostu gdzieś poszedł
1:59:00i ja nie mogłam tego wziąć, bo ja nie
1:59:02wiem, gdzie on sobie wtedy polazł,
1:59:05ale rondo walnęłam.
1:59:10Kusiły mnie ostatnio. Mówię: "Ach, te
1:59:12różowe włosy, jakie miałam różowe włosy,
1:59:14jak ja lubiłam te moje różowe włosy."
1:59:18Ale później tak stwierdziłam, mówię:
1:59:19"Kurde Sawa, czy ty pamiętasz ile było
1:59:23zachodu z tymi włosami?
1:59:25Hej, Matys, dzień dobry.
1:59:29A nie wiem, Pepsiak, bo mi znika ten. O,
1:59:31zobacz, to mi się pojawia dopiero jak
1:59:32wyciągnę broń. Czy można ten pasek
1:59:34włączyć, żeby on mi nie znikał? Mnie to
1:59:37strasznie wkurza, że mi to znika.
1:59:44Nie mam tej najlepszej magicznej zbroi
1:59:46od Gomeza. Ja nie chcę mieć teraz tej
1:59:48najlepszej magicznej zbroi od Gomeza, no
1:59:49bo ja nie będę czuć wtedy progresu
1:59:51takiego w gierce, że jak sobie
1:59:54zainwestuję w lepszą w lepszy pancerz, w
1:59:56lepsze bronie, jak dostanę wpierdziel
2:00:00raz drugi, ja nie lubię mieć łatwo od
2:00:03samego początku. Ja muszę, ja ja lubię
2:00:07trudniej, żeby później czuć większą
2:00:09satysfakcję.
2:00:14Hej, Galsiu, dzień dobry.
2:00:23Wejdź w ustawienia i pewnie mnie to
2:00:25drażni, że znikę.
2:00:28Ale właśnie ja nie mogłam tego znaleźć w
2:00:30ustawieniach
2:00:33w sterowaniu.
2:00:39Pon płynności walki czułość zmiany celu.
2:00:43Nie przypisanie sterowania
2:00:52pokaż miejsca szybkiego dostępu. To jest
2:00:55to.
2:00:59Ale to tylko trzymam B,
2:01:03a ja nie chcę, żeby było B, bo ja bym
2:01:06chciała mieć na stałe.
2:01:21Wyświet nie, w wyświetlaniu nie ma.
2:01:25wyświetlaniu nie ma tego. To jest to
2:01:43masz miejsca szybkiego dostępu.
2:01:46No gdzie ty to masz w wyświetlaniu?
2:01:47Jestem jakaś ślepa.
2:01:52No to jest czy ja chcę grać w oknie? Ja
2:01:54nie chcę grać w oknie. Gdzie wy tu macie
2:01:56coś więcej?
2:02:03No musisz Pepsiak odpalić, bo to jest w
2:02:06przypisanie sterowania.
2:02:08Masz to pokaż miejsce szybkiego dostępu.
2:02:14A w grafikę pokaż tam opcję. Proszę
2:02:16bardzo.
2:02:20M
2:02:22korekcja kolorów, nie? Jakość
2:02:24renderowania. Nie, no nie ma tutaj
2:02:26czegoś takiego.
2:02:30No nie ma. A mi znika, to mnie też to
2:02:32tak wkurza.
2:02:43A nie można już jej zdobyć na początku?
2:02:44A no i bardzo dobrze.
2:02:47Nie będą mi kazali grzeszyć, [śmiech]
2:02:50bo już któryś raz słyszę, że A idź
2:02:52pozbroję Gomeza,
2:02:55będzie ci łatwiej.
2:02:57OP w drugim rozdziale
2:03:16dostępność.
2:03:19Okej. [wiwaty]
2:03:22Obrysyzówki
2:03:23interakcji
2:03:29zawsze.
2:03:33Ale dobra, a ja bym chciała teraz tamte
2:03:35znaczniki też ustawienia dostępność
2:03:47paski interfejsu ekranowego. Zawsze
2:03:59dość amunicji mam.
2:04:05natężenie krwi Gothic.
2:04:10O i liczby na paskach możesz sobie
2:04:12zwiększyć jak chcesz. To dobra
2:04:19obrysy obiektów.
2:04:21Jeśli to ustawienie jest wyłączone,
2:04:23obiekty w świecie gry zostaną oznaczone
2:04:25obrysem co ułatwych zauważenie
2:04:26interakcji z nimi. Czyli jak fajnie
2:04:29podchodzę do obiektów, o to może być
2:04:31fajne. [muzyka]
2:04:36O, no dobra, ale nadal Pepsiak nie
2:04:39wyświetlają mi się te rzeczy z prawej
2:04:41strony. Muszę klikać B.
2:04:45Muszę klikać.
2:04:47Ja bym wolała. Nie musisz klikać B.
2:04:53No nie, nie, nie da się,
2:04:56nie da się. No
2:05:01dźwięki mi się popsuły.
2:05:03Ja PD.
2:05:06Dobra,
2:05:08zapiszmy
2:05:13i wczytajmy.
2:05:16Muszę zrobić albo będzie trzeba zrobić
2:05:17reset gierki. No
2:05:22bo nie mam dźwięków otoczenia. Coś się
2:05:25popsuło.
2:05:27A już mam.
2:05:32No już się naprawiły.
2:05:40A co ja powiedziałam jakieś pół godziny
2:05:41temu? Błędy w Gothiczku.
2:05:45Ja tam nie mam żadnych błędów w Gothicu.
2:05:47Tam nie widzę, żeby coś nie działało.
2:05:54No wypróbujemy sobie, przetestujemy.
2:05:58A tego nurkowania chciałam się jeszcze
2:06:00nauczyć. No to też muszę pamiętać, że
2:06:02jak ktoś będzie mnie chciał tego
2:06:03nauczyć, to hops, to się tego nauczę.
2:06:08Nie, znowu się coś chyba spieprzyło
2:06:13z tym dźwiękiem.
2:06:19Ale dlaczego?
2:06:22A dobra,
2:06:28to zrobimy tak.
2:06:30Zrobimy restart gierki, bo coś nie
2:06:33działa. [śmiech]
2:06:34[wciągnięcie powietrza]
2:06:35Coś się spieprzyły dźwięki
2:06:43na status. Dobra, jeszcze raz.
2:06:47Uwaga, bo walnie po uszach.
2:06:49Mam tu czereśni, ale wiecie co? Ja się
2:06:51tak czasami boję jeść czereśni.
2:06:55Boję się króla robala w czereśniach.
2:07:10Alkimia, kocham was. Zrobiliście mi
2:07:12bardzo fajnego Gothiczka.
2:07:26Kontynuuj.
2:07:29Ja nie miałem tego błędu z dźwiękiem ani
2:07:32ogniskującego nie poszło zgodnie z
2:07:34planem.
2:07:42>> What? Jak ja zapisywałam grę to padało.
2:07:46A nieważne.
2:07:48Ja wiem przecież ja sobie coś kupiłam, a
2:07:50chciałam to przetestować.
2:07:53A
2:07:54nie odnajduję się jeszcze w tych
2:07:55ikonkach.
2:07:59Gdzie są czary mary? Hokus pokus.
2:08:05Tylko musimy się napić teraz jakieś
2:08:07[muzyka] miksturki.
2:08:22Ale jazda. Jestem świnią.
2:08:29Ale śmieszny.
2:08:45Można ryć.
2:08:47Ej, można tak szybciej zasuwać?
2:08:53>> [śmiech]
2:08:55>> Ale zajebiste.
2:08:58Można je. Lecimy. O, moja pochodnia.
2:09:03[śmiech]
2:09:04E, tak można w sumie szybciej trochę
2:09:06podróżować. Patrzcie, jak on ryje.
2:09:08Szybko.
2:09:10[wciągnięcie powietrza]
2:09:12Tylko [śmiech] żeby zaraz nas ktoś ten
2:09:13nie pobił. [pomruk]
2:09:16Świnia fajna jest.
2:09:19Agresywna. Dobra.
2:09:22Z shiftem. Z shiftem tak kica. A bez
2:09:25shifta to sobie tak spaceruje ładnie
2:09:28jak modelka na wybiegu. Patrzcie jak z
2:09:30główką do góry. Pani modelka. No dobra,
2:09:34ale to to jest to jest ekstra.
2:09:37Ciężko się tylko tym skręca.
2:09:45Ale leci jak szalony.
2:09:53Dobra,
2:09:54się odmienić człowieka.
2:09:58O, to dziwnie wygląda.
2:10:01Glut.
2:10:06Znalazłem moda na to specjalnie, bo
2:10:08wygląda na to, że to powszechny błąd z
2:10:10tym dźwiękiem.
2:10:18Zapisujemy sobie.
2:10:21Pobawiliśmy się w kratoszczura.
2:10:32Co? że podobno jest, jeżeli przypiszesz
2:10:33jednocześnie B i X albo B i alt, to po
2:10:36wciśnięciu zostanie na stałe.
2:10:40Czemu by tego nie sprawdzić? Przypisanie
2:10:42sterowania.
2:10:55Działa,
2:10:57działa.
2:10:59Gels, dzięki
2:11:01złoty człowieku. Widzisz, kiedyś
2:11:03potrzebował znowu podwózki do
2:11:05opolatomów.
2:11:06[śmiech]
2:11:07Wyszę ci przysługę.
2:11:13Grałam kiedyś w Rizena, ale mi się tak
2:11:15zbugował, że ja w pewnym momencie nie
2:11:17byłam w stanie go przejść.
2:11:22Lepiej zważaj na słowa.
2:11:26Dobra, tam lecimy.
2:11:31>> Ale ty po jak miałeś cały czas tak
2:11:32widoczne?
2:11:37Co? Ja tych przemianów kretoszczura
2:11:38kupiłam więcej. A to niechcący.
2:11:42To zdecydowanie niechcący to kupiłam.
2:11:47Tak.
2:11:49No i teraz to się nazywa życie. A
2:11:52jeszcze nie mamy mikstury.
2:11:54Ej,
2:12:02no i teraz można się bawić.
2:12:05Mnie to denerwowało.
2:12:11Zniknęło.
2:12:25A jak dojść do tego alefa? Ale on był,
2:12:30bo tutaj do tego klucza, do tego
2:12:33Ulberta.
2:12:34>> Nie, nie, nie mam, nie widzę ich nigdzie
2:12:38tych ziomeczków. Jak tam się do nich
2:12:42dostać?
2:12:43>> Źle się to skończy.
2:12:45>> O nie, Aaron będzie zły.
2:12:48>> Nie, Aaron nie jest zły.
2:12:49>> Raczej durny pomysł.
2:12:53>> Dobra, to idę na razie na dół.
2:12:57Nie no, ja tego
2:12:59od barbaru nie mam. Właśnie
2:13:02raz był cały czas i zniknął, a już gram
2:13:04kilkadziesiąt godzin. No to masz tipa
2:13:06teraz. Cześć Szymon.
2:13:08Bo to działa.
2:13:11>> Wygląda na to, że niektórzy nie potrafią
2:13:13wyciągać wniosków.
2:13:20Nie, to już tak zlazłam zbyt nisko, żeby
2:13:24ten alew jest tam gdzieś wyżej.
2:13:27Jak wrócę wyżej, to
2:13:31jak wrócę tam wyżej, to to go poszukam.
2:13:37Uzupełnijmy sobie manę, żeby nie było
2:13:40jaj. Zaraz, jak nam światło zgaśnie.
2:13:55Najlepsze, że do tych nowych gier nie ma
2:13:57kodów jak do oryginalnego Gothica. Wiesz
2:13:59co? Czasami kody potrafiły ci uratować
2:14:02coś, co ci się po prostu popsuło na
2:14:04stałe i uniemożliwiało przejście gry
2:14:06dalej.
2:14:07>> Słyszysz?
2:14:07>> No tu jak ci się coś spieprzy albo ktoś
2:14:09się na ciebie obrazi to już jesteś w
2:14:11dupie.
2:14:12>> Się nie mieszać. Idź sobie.
2:14:17>> Ale to nie ma ze mną.
2:14:18>> Niech śniący wskazuje ci drogę.
2:14:20>> A bo my mieliśmy tu podłożyć.
2:14:22>> To nie moja sprawa. M
2:14:28>> pełzacza.
2:14:30Czekaj, muszę sobie przypomnieć jak to
2:14:32było.
2:14:34>> Zważaj na
2:14:34>> cena magii. To nie to.
2:14:38>> Też chcę trochę.
2:14:42>> Zawsze ta sama stara śpiewka.
2:14:49>> Myślałeś, że można wierzyć?
2:14:50>> To jest posłaniec magów wody.
2:14:54Słoniec mów wody. Handlarz zielem
2:14:57gniazdo pełzaczy.
2:15:00Jak ja to miałam zrobić?
2:15:05>> Zwój z zaklęciem, które pozwoli mi
2:15:06podpalić ładunki. Natomiast pomoże mi
2:15:09przekonać Jana. Dobra,
2:15:11>> zawsze ta sama.
2:15:12>> Czyli mamy ten zwój.
2:15:16Na pewno to nie jest ta przemiana
2:15:18wkrytoszczura.
2:15:23jest praw
2:15:29ja mam tego użyć?
2:15:36>> To o to chodzi.
2:15:40A próbowałam pisać Marwin? Nie, nie
2:15:42próbowałam.
2:15:46>> Dlaczego wciąż słuchasz tych bzdów?
2:15:49To co przypisuje będzie mnie nie irytuje
2:15:51jak pasek z HP nie widzę. A no to jak
2:15:53pasek z HP znika to mega wkurza.
2:15:57>> Niezbyt sprytne.
2:15:59>> Oj nie wiem co ja mam tędy rozwalić.
2:16:01>> Trzymaj. Chcesz trochę?
2:16:07>> Czy ja czegoś nie kumam?
2:16:09Zadania
2:16:11nie tu.
2:16:11>> Lepiej zważaj na słowa.
2:16:13>> Gniazdo.
2:16:16>> To był ostatni raz.
2:16:21Nie chciałbym się znaleźć w tej
2:16:22sytuacji.
2:16:24>> Materiały wybuchowe, których może od
2:16:26Milt. Dostałem też zwój zaklęcia, który
2:16:27pozwoli podpalić ładunki. Czyli ja muszę
2:16:30tu rozłożyć jakieś ładunki.
2:16:39Kluczowe.
2:16:40Dobra, mamy tą beczkę.
2:16:48biorę.
2:16:51>> No ale gdzie ja tutaj mam ją
2:16:53dokładnie postawić? Jak ja mam tego
2:16:56użyć?
2:16:59Gadałam z Asganem w ogóle.
2:17:01>> Idź sobie.
2:17:02>> Nie, ażgan mi każe iść sobie.
2:17:08Lepiej zważaj na słowa.
2:17:10>> Zniknęło mi.
2:17:12>> A kiedyś załatwiało się to inaczej.
2:17:16>> A przedmiot zadania.
2:17:18O, skończyło mi się.
2:17:30>> Nie wiem, czegoś mi jeszcze brakuje.
2:17:33Mam zgodę Jana przecież.
2:17:44Póki nie muszę się tym przejmować.
2:17:51Nie jest najniejszą pochodnią jaskini.
2:17:53>> Mamy zgodę Jana. Co ja mam jeszcze
2:17:56jeszcze zrobić?
2:17:57>> Dużo słów.
2:17:58>> Niechaj nastanie. No
2:18:04>> w każdej
2:18:06szarenko prawdy.
2:18:07>> No powinna się pojawić ikonka.
2:18:09>> Było oczywiste, że
2:18:12>> ale ta ikonka się nie pojawia,
2:18:18czyli oznacza, że ja mogłam czegoś
2:18:20jeszcze nie zrobić.
2:18:24>> Nie, dzięki, nie skorzystam.
2:18:29Czy ja może nie pogadałam z kimś
2:18:30jeszcze, z kim powinnam pogadać? No ale
2:18:32gadałam z Janem.
2:18:38>> J. A ja sobie tak chwaliłam, że bugów
2:18:40nie ma.
2:18:43Niżej, niżej była.
2:18:51No nie, no nie ma. Nie miałem, nie
2:18:53zauważyłam.
2:19:01że nie trafiło na mnie.
2:19:09No ona chyba powinna być bardzo widoczna
2:19:11ta ikonka, nie?
2:19:25No nie wiem, Pepsiak. Mi się wydaje, że
2:19:27ja może muszę jeszcze pogadać z kimś.
2:19:29>> Może, może innym razem.
2:19:33>> Nie, dzięki.
2:19:36>> No jest jeszcze nadzieja w tym, że ja
2:19:38może z kimś jeszcze nie pogadałam.
2:19:41>> Widzę, że teraz może tu wejść każdy
2:19:43palant.
2:19:47Poczekajcie, pójdę do góry, zobaczę czy
2:19:49ja jeszcze mam jakąś opcję dialogową z
2:19:51Janem.
2:19:53Może mam jeszcze jakąś opcję dialogową z
2:19:55Diego? Nie wiem, może to mi coś
2:19:57zblokowało.
2:19:59>> Lepiej o tym nie rozpowiadać.
2:20:02>> Ja myślę, że musisz zapisać i wczytać.
2:20:04Serio?
2:20:06Spróbujemy wszystkiego. Idę pierw
2:20:08spróbować pogadać.
2:20:26On tu już wrócił? Nie, oczywiście, że
2:20:28nie.
2:20:29>> Nie chcę się w to mieszać.
2:20:39>> Trzeba to gotikowo rozwiązać.
2:20:43No nie ma kodów. No to w taki sposób
2:20:46sobie nie poradzimy.
2:20:53Lecę, lecę, lecę.
2:21:20Tu jest gdzieś wejście.
2:21:22A tu jest alew.
2:21:25Dobra.
2:21:28No słuchajcie, jak się okaże, że ja nie
2:21:30mam żadnych opcji dialogowych z nimi, to
2:21:32wczytam
2:21:34i zobaczymy, czy to się przypadkowo nie
2:21:37popsuło.
2:21:42>> A zapomniałam, że trzeba tego debila
2:21:43omijać.
2:21:44>> Słyszałem.
2:22:03Daj mi to.
2:22:07Całkiem nie
2:22:12>> wiecie co, mam teorię jedną, że może ona
2:22:14mi się nie podświetla, bo ja może nie
2:22:15wiem, mam jeszcze jakąś opcję dialogową
2:22:18nieprzegadaną, którą powinnam.
2:22:21Opcja dialogowa mieczem. [śmiech]
2:22:25To jest coś w moim stylu.
2:22:37Głupie jakieś randomowe rzeczy
2:22:40[pomruk] stają mi na drodze, bo oni tu
2:22:42nadal stoją, nie? Teraz
2:22:47>> nie teraz zamkę.
2:22:49>> No dobra, to może wczytamy
2:22:54to. Może
2:23:02to
2:23:04no zobaczymy, czy to coś pomoże, czy
2:23:06nie. A jakiej muzyki słucham?
2:23:11Jezu, ja słucham prawie, prawie
2:23:14wszystkiego.
2:23:17Roka metalu, ale bez death metalu. Death
2:23:21metal jest trochę dla mnie za mocny.
2:23:24Znaczy raz na jakiś czas sobie coś tam
2:23:27posłuchać to można, nie? Ale
2:23:30ale tak, żeby non stop słuchać death
2:23:31metalu to może nie. Ale taki
2:23:35metal rock fajnie.
2:23:37Lubię pop, lubię Kpop,
2:23:41rap zależy jaki.
2:23:46>> Wszystko w porządku.
2:23:48>> RB też spoko.
2:23:54Dużo lubię.
2:24:07że tam przy tym miejscu, nie, gdzie
2:24:09trzeba zrobić ten buch buch.
2:24:16Nie mamlać. Wszystko mogło się potoczyć.
2:24:21>> Dobra, bezęcz.
2:24:24Czy tak? No słucham. Też lubię.
2:24:27Też lubię.
2:24:28zależy od nastroju, zależy od dnia.
2:24:33Teraz jak jadę na Polendrock, to pewnie
2:24:35będę słuchać wszystkiego,
2:24:37co tam będzie. Nie wszystko jest dla
2:24:40ciebie,
2:24:44>> kura
2:24:46Gierko.
2:24:50Mogłam się nie odzywać,
2:24:54mogłam nie mówić, że ta gra to w sumie
2:24:56nawet dobrze działa,
2:24:59bo ja mam wrażenie, że takie rzeczy ci
2:25:00robią na złość. Wtedy nie możesz mówić
2:25:03takie rzeczy na głos.
2:25:15Błagam, czy da się zrobić B Marwin i K
2:25:17przez ścianę?
2:25:22>> No nie działa mi gra, ale Jan nie chce
2:25:25ze mną gadać.
2:25:27>> Gan Jan mówi, że nie. Teraz
2:25:30>> też chę.
2:25:34>> Jan mówi, że nie teraz i w dupie. Hej,
2:25:36ty.
2:25:39O,
2:25:40>> lepiej się odsuń. Usunę teraz to za
2:25:42walisko.
2:25:43>> Już mówiłem, że dopóki Jan wszystko
2:25:46będzie w
2:25:47>> A nie chciał ze mną wcześniej gadać.
2:25:49>> Mamy pozwolenie i Jana.
2:25:52>> Działa.
2:25:53>> No dobrze,
2:25:54>> jak zamierzasz to zrobić? Nie widzę tu
2:25:57żadnych kopaczy.
2:25:58>> Odsuń się i podziwiaj.
2:26:02>> Ale wiecie co? Ten wcześniejszym razem
2:26:04ja klikałam na Asgana i było nie teraz.
2:26:07>> Było nie teraz,
2:26:08>> a teraz nagle chce ze mną gadać. O
2:26:11działa.
2:26:32Te te kat scenki są ekstra.
2:26:38Się uśmiechają.
2:26:42Pany,
2:26:44jak ich dużo. Ała.
2:26:47[pomruk]
2:26:50>> Jak mam wam pomóc?
2:27:06Jak ja mam tam pójść?
2:27:08>> Ja się boję.
2:27:12Jeśli tak, to widzisz.
2:27:16>> Ja mam już leczonka.
2:27:17>> Szlak by to. Było ich całe mnóstwo. Na
2:27:20pewno chcesz się tam zapuszczać?
2:27:22>> Gdzieś tam musi być gniazdo.
2:27:24>> Właśnie dlatego pytam.
2:27:25>> Ja nie chcę tam iść.
2:27:26>> Ale zrobisz co zechcesz.
2:27:28>> Tylko żeby nie było wątpliwości.
2:27:30Strażnicy świątynni zostają tutaj.
2:27:33>> Potrzebuję ich wsparcia na wypadek,
2:27:35gdyby pojawiło się więcej tych robali.
2:27:37Taka była umowa. Powodzenia.
2:27:40>> Chciałeś się tam dostać. Zatem droga
2:27:42wolna.
2:27:44>> A to nie to ja nie kojarzę
2:27:49aż tak nie jestem
2:27:51>> tajemniczona.
2:27:54>> Lepiej się w to nie mieszać.
2:27:57>> Wleczmy się do fulla.
2:28:00>> No trudno powiedzieć.
2:28:04Dopóki nie muszę się w to mieszkać.
2:28:06Muzyczka grozy.
2:28:09>> Dobrze wygląda. Podaj no.
2:28:12>> O, teraz sobie zapiszemy.
2:28:16>> To nie moja sprawa.
2:28:20>> Tu ktoś zginął.
2:28:23>> Jakiś kopacz.
2:28:29>> I drugi kopacz.
2:28:35A oni mają są wychillowani totalnie. No
2:28:39dobra, idę tam.
2:28:46Jezu, ich jest tu dość sporo.
2:28:55O, na hita.
2:29:01Boże, ała. One są strasznie szybkie. Ja
2:29:04nie umiem ich wyczuć.
2:29:07Ten jeden pad na hita. Chyba dostał
2:29:08Kritica.
2:29:16Regi, siemanko, dzień dobry. Ja mam też
2:29:17gdzieś problemy jakieś z dźwiękiem.
2:29:21Co jakiś czas nie słychać dźwięków
2:29:24wydawanych przez potworki.
2:29:29pływania
2:29:54ani jednego obrażenia.
2:29:58Po prostu moja taktyka.
2:30:01Uderzyć, uciec, uderzyć, uciec, uderzyć,
2:30:04uciec. Złoto.
2:30:12Ej, te rzeczy się podświetlają, ale tak
2:30:14bardzo, bardzo subtelnie, delikatnie.
2:30:16Podoba mi się to.
2:30:18O [ __ ]
2:30:20zgasło mi światło.
2:30:26Błagam, coś już mnie bije. A
2:30:30o dobra,
2:30:37ale
2:30:45dobra. Jeden, trzech. Jak biłam trzech,
2:30:48to nie straciłam w ogóle życia, a teraz
2:30:50straciłam tak dużo. Dobra, ale mamy
2:30:52trochę miksturek.
2:30:54Ja nie wiem czy to mi na tą królową
2:30:56wystarczy, szczerze powiedziawszy.
2:31:02Zobaczymy.
2:31:04Mogę coś z niego wziąć? Mogę bryłki.
2:31:12Mana
2:31:14na pewno się przyda.
2:31:18Ale nie przesadzili tutaj z ilością tych
2:31:20pełzaczy, więc
2:31:23więc spoczko.
2:31:25Ale jest klimacik
2:31:28przerażająco.
2:31:43ją mocno.
2:31:46Ale dobrze, że ja mam tą zbroję, bo
2:31:47jakbym nie miała tej zbroi, to mogłoby
2:31:49być kiepsko. Dobra, jeszcze jedną
2:31:53zapiszmy.
2:31:58No ja mam regów,
2:32:04a chwaliłam sobie, że wcale nie ma, a
2:32:07jednak są.
2:32:10Ale se śpią.
2:32:17Ale to spaliłam.
2:32:20O, ale, ale, ale mam przesrane.
2:32:23[krzyk]
2:32:25[pomruk]
2:32:26>> Szybko. Nie,
2:32:29>> nie, nie, nie, nie umiem ich wyczuć. One
2:32:32atakują chyba podwójnie, albo nawet i
2:32:35potrójnie.
2:32:38Królów fajnie wygląda.
2:32:41Jestem coraz bliżej,
2:32:45żeby popodziwiać panią kurową pełzaczy.
2:32:52Dobra.
2:33:10Ja się cofam, nie? Tak, trzeba by było
2:33:13zwabić pojedynczo.
2:33:15Jak najlepiej ich zwabić
2:33:18strzałem, strzałem Amora. Może on po
2:33:21prostu sam przyjdzie.
2:33:24No przyjdzie, bo robi taniec zgodowy.
2:33:35Tak, trzy na raz. Raz mi się udało zabić
2:33:38trzech na raz, ale to był niesamowity
2:33:40fart.
2:33:53Idzie, idą.
2:33:56O fuck,
2:34:01to jest bardzo niemiłe.
2:34:03To jest bardzo,
2:34:05bardzo niemiłe.
2:34:08A, a ściana.
2:34:11O kurczę,
2:34:13>> wiedziałam, że w którymś momencie
2:34:14skończy mi się prosta droga i będzie
2:34:16trzeba skręcać, ale teraz pytanie, w
2:34:18którą stronę skręcać? W lewo czy w
2:34:19prawo? Nikt tego nie wiedział. Nikt tego
2:34:22nie wiedział.
2:34:25Czyli trzech mam od nowa do zabicia. Ile
2:34:28mam siły?
2:34:30Z 60. Ale ja mam dupną broń. Ja mam
2:34:33kiepską broń.
2:34:35Jak próbowałam zdobyć lepszą broń, to
2:34:37mnie później wszyscy bili. M. O, tu dużo
2:34:42mam siły. Tak mi się wydaje, że nie mam
2:34:45tak jakoś. Jest po prostu broń mam nie
2:34:48za dobrą.
2:34:51Czemu się nie potuje? No potuje się, ale
2:34:53nie opłaca mi się marnować potki, żeby
2:34:58na taką ilość życia. O, uzdrowienie.
2:35:12A to uzdrowienie to jest strasznie do
2:35:14dupy. Ale lepsze to niż nic. Dobrze,
2:35:18zjedzmy sobie jakąś, o, może potrawkę.
2:35:21Nie można jej przypisać
2:35:25do jakiegoś numerka.
2:35:32O, dobra, wypodkowana.
2:35:36przygotowana.
2:35:38Idziemy.
2:35:51A ja się cofnęłam.
2:35:54Ups. Pomylone kierunki.
2:36:10Ja po prostu się chyba w nie rzucę.
2:36:28Okej. Trzeba po prostu było się w nie
2:36:30rzucić, nie dawać im się rozgrzewać. W
2:36:33tych ziomeczków trzeba po prostu
2:36:35wbiegać.
2:36:40A pozostawiali tu jakieś te fajne
2:36:42skarby?
2:36:58A i kółeczko się robi. Czyli tu jest
2:37:01taki skrutiks.
2:37:06No dobrze,
2:37:13wypala mi się świę
2:37:21przerażały te rączki z obce.
2:37:29Ale flaki.
2:37:31Fajnie.
2:37:45No nieźle
2:37:47jest.
2:37:53A gdzie są pełzacze?
2:38:00O, młode.
2:38:08Szybko światło.
2:38:22Jak ja mam ją pokonać?
2:38:24Nie wydaje mi się, żebym ja Nie można
2:38:26teraz zapisać.
2:38:31Gra zapisana.
2:38:33Proszę mnie nie oszukiwać.
2:38:47Jak ja mam ją?
2:38:51>> [krzyk][pomruk]
2:38:51>> Kurde, chyba muszę ją z łuku strzelać,
2:38:55bo nie wiem, czy jest możliwe uniknąć
2:38:58jej
2:39:00obrażeń zadawanych przez nią.
2:39:10Ale ona nawala we mnie jakimiś rzeczami.
2:39:14Ja też w nią ponawalam jakimiś rzeczami
2:39:18na przykład.
2:39:22No na przykład nie mam nic sensownego.
2:39:27Nie wiem, ona coś dostanie z tej lodowej
2:39:29strzały.
2:39:38[śmiech]
2:39:45O,
2:39:52m z lodzika to ona nic nie traci.
2:39:56No dobra.
2:39:58A z łuku
2:40:01ja tak w pępuszek jej postrzelał.
2:40:07Oj, dupa.
2:40:12No to widzę, że
2:40:15No to widzę, że będzie problem
2:40:19od tyłu, bo jest za gruba, żeby się
2:40:20obrócić, odwrócić. Mi się wydaje, że my
2:40:23tam chyba nie damy radę wejść, ale
2:40:25sprawdzimy.
2:40:26Słuchaj, Gothic nauczył nas tego, by
2:40:29próbować.
2:40:31Żadne rozwiązanie nie jest głupim
2:40:33rozwiązaniem.
2:40:40Nie, nie da się.
2:40:48O, w dupę, ale dostałam c.
2:40:55Bezi, wake up.
2:41:05Nie, [ __ ] wyciągaj to.
2:41:09Ona mi uciekła.
2:41:14Interesujące.
2:41:18Ona mi uciekła.
2:41:22Ha, czyli to nie jest takie proste. Ale
2:41:26mam przerąbane.
2:41:30Ajajaj.
2:41:38Oj, coś mi się wydaje, że
2:41:41skończę marnie.
2:41:54Jakim ty jesteś taka Bezi, co ty robisz?
2:41:58Czekajcie, ja muszę wczytać, bo Bez
2:42:01zrobiłen
2:42:02[śmiech] i stwierdził, że nie będzie
2:42:05walczył, nie z taką pięknością.
2:42:09Ej, fajnie to zrobili. Ja jestem
2:42:13mega pozytywnie zaskoczona, ale to
2:42:15trzeba zrobić jakoś szybko.
2:42:20Trzeba jakoś wiecie w miarę sprawnie to
2:42:22zrobić.
2:42:34Ale to będzie trudne. Ja muszę tutaj
2:42:37liczyć na jakiś wód szczęścia, bo nie
2:42:40wiem czy jej ataki,
2:42:43czy jej ataki są możliwe do uniknięcia.
2:42:47Ten klasyczny spó chyba tak średnio.
2:42:52A idzie sparować w ogóle jej t te
2:42:56Może sparujemy ją.
2:43:01Jak uda się ją sparować, to by było
2:43:03całkiem miło.
2:43:07[krzyk]
2:43:09Bezi, jej, robisz Himena.
2:43:12O, da się.
2:43:15Nie, to najgorsze podejście ze
2:43:17wszystkich. Chyba ani jednego obrażenia
2:43:20jej nie zadałam.
2:43:29Nie no, 20 minut to raczej nie będzie
2:43:31trwała. Boże.
2:43:33A ty gówniaku,
2:43:39no ty żyjesz,
2:43:43byćku mały.
2:43:49Zjedzmy zupkę.
2:44:01Mocne.
2:44:04To jest mega mocne.
2:44:19[pomruk]
2:44:29[śmiech]
2:44:30Nie, dlaczego ona jest so so fast?
2:44:37Teraz meczyk
2:44:42Belgia, Hiszpania.
2:44:52O, a co ja jestem niedoleczona,
2:44:54niedozubkowana?
2:45:00Do zupkowani zapisujemy.
2:45:05Damy radę i bez akrobatyki.
2:45:36Oj.
2:45:44>> O kurde,
2:45:46ja. Dlaczego? Głupie błędy. Głupie
2:45:49błędy, Sylwia. Bardzo głupie błędy.
2:45:52Bardzo głupie błędy. Jakby
2:45:55to było very, very very, very very
2:45:57stupid, że ty nie podeszłaś, tylko
2:46:00machnęłaś tym cepem. Powietrze, giń.
2:46:03Powietrze w kopalni. Po co mi ten tlen?
2:46:09Czemu jak ja wczytuję, tracę życie? What
2:46:11the fuck?
2:46:30>> [krzyk]
2:46:34>> Odskakuje raz nie dostaje. O, może
2:46:37właśnie trzeba odpowiedni timing.
2:46:40Jeszcze 15 podejści się uda. Nie,
2:46:43Pepsiak. Trzy.
2:46:45Trzy, trzy podejścia mi daj. Trzy.
2:47:13Zminimalizowała mi się
2:47:17głupi Windows.
2:47:23Cześć Lechu.
2:47:29Ogólnie to nie no fajnie, bo wiecie ta
2:47:31walka z tą królową pełzaczy w Gothicu
2:47:33oryginalnym była dość żałosna na takiej
2:47:37zasadzie, że ona po prostu nie robiła
2:47:39absolutnie nic.
2:47:46Ale raz mi się udało ładnie tak ją
2:47:49unikać,
2:47:50[ __ ]
2:47:59>> [pomruk]
2:48:03[krzyk]
2:48:04>> [ __ ] aż się kurde
2:48:09przeży tylko jedna próba została
2:48:11Fepsiak. Tak ostatnia.
2:48:22Bo jej ataków można unikać. Ale się
2:48:25bugują strasznie te dźwięki dzisiaj.
2:48:27Uju,
2:48:28bardzo
2:48:52[ __ ]
2:48:59Beznadzieja totalna beznadzieja. Bezi,
2:49:03wsadź sobie ten swój długi miecz. Wiesz
2:49:05gdzie?
2:49:12No ale Matys, ja muszę gdzieś unikać
2:49:14tych ataków tej królowej.
2:49:38Ciężko uniknąć jej ataków.
2:49:42Ale mnie zarzygał. [śmiech]
2:49:45Wiesz co sobie myślę be
2:49:50kurde ja myślałam, że ja gram Szymon w
2:49:52Gothica, a zastanawiłam się czy gram w
2:49:54Dark Soulsy właśnie albo w jakiegoś
2:49:56Eldena.
2:49:59Sekiro, nie za toporne na Sekiro.
2:50:04A ona w ten tunel się zmieści? No
2:50:06zmieści się w końcu. Nim uciekła.
2:50:18No ogólnie to jestem w dupie. Tak czuję.
2:50:22Jak ja je w jakiś magiczny sposób nie
2:50:24zbuguję,
2:50:26to to marno marnie to widzę.
2:50:36No już [ __ ]
2:50:40[ __ ] ona ma taki zasięg kilometrowy.
2:50:48Jeszcze przyszedł jej szczur.
2:50:52Ja muszę iść po inny miecz. Nie pokonam
2:50:54jej. No po prostu nie ma szans.
2:51:01No bo ona łuku nie traci obrażeń.
2:51:27>> [pomruk][krzyk]
2:51:32>> No skurwysynie mały.
2:51:35No co za mały?
2:51:45Nie wiem, stan chyba za mało.
2:51:50Najgorzej jak będą te gówniaki się
2:51:53respić.
2:51:59Wracam się po jakąś lepszą broń. Nie dam
2:52:01rady tą wykałaczką.
2:52:04Po prostu za mało obrażeń jej zadaje. Ja
2:52:07potrzebuję lepszą broń.
2:52:11Ja mam sporo siły, tylko nigdzie nie
2:52:14mogłam zdobyć lepszej broni.
2:52:19Nad Asganem jest broń dwuręczna 85
2:52:24nad Asganem,
2:52:26ale ona tak sobie po prostu leży.
2:52:47Ah. [pomruk]
2:52:49Tam jest jakieś wejście. Można wierzyć
2:52:51im na słowo.
2:52:55>> A że od tyłu ją bić? Musisz parować
2:52:58ataki altem. Kurde, właśnie, ale mi to
2:53:01parowanie ataków tak jakoś bardzo
2:53:07beznadziejnie wychodzi, albo inaczej nie
2:53:10wychodzi.
2:53:29Fajnie by było,
2:53:32była jakaś lepsza broń. Chyba, że
2:53:35chodziło ci o to, że ja muszę kogoś
2:53:36pobić.
2:53:41Żelazo jest tylko.
2:53:47Aha, to jest znaćka z wojem krwiopicy.
2:53:49Możesz tam wejść. No to nie, nie wejdę,
2:53:50bo nie mam, nie mam zwoju krwiopicy.
2:53:56No nic.
2:54:05No widzę, że tu jest platforma, ale ja
2:54:07nie wskoczę na nią.
2:54:10No nie ma takiej szansy chyba nawet.
2:54:17Nie bardzo.
2:54:19Tu jest coś, ale jest rozwalone.
2:54:37Ja tam stan nie wejdę,
2:54:40bo
2:54:46mi się wydaje, że chyba raczej nie
2:54:48wejdę.
2:54:56No nie da się.
2:55:00sprytnie zablokowane. Chyba, że się
2:55:02wstrzelę tam jakoś przez tekstury,
2:55:06ale raczej
2:55:09wątpię.
2:55:17Teraz to już nic nie widać.
2:55:23Chociaż beitu tam czasem przelatuje
2:55:26przez to.
2:55:33Dobra, po prostu idę kogoś zabić i
2:55:36zabiorę mu. Zablokowałam się. Nie, o,
2:55:41mogę wejść.
2:55:50A telekinezą?
2:55:56A gdzie ona leży? Tak dokładnie bardziej
2:55:58z tamtej strony czy z tej? Ona tu pewnie
2:56:02leży.
2:56:05Na pewno nie sięgnę.
2:56:13A jak w ogóle tutaj działa ta
2:56:14telekineza?
2:56:33Nie
2:56:34wezmę ziemniaka i wezmę se dzwanka.
2:56:42Tylko, że oni wtedy wszyscy mnie będą
2:56:43bić.
2:56:46I to jest mój największy problem, że jak
2:56:49ja pobiję strażnika świątynnego, to oni
2:56:50wszyscy mnie będą chcieli bić,
2:56:54którym nie dogodzisz.
2:56:57>> To nie jest tak
2:56:58>> dużo słów
2:56:59>> prosto w sumie jak w Gothicu jedynce.
2:57:02>> Nie wszystko jest dla ciebie.
2:57:12>> Nie wiem, co mam zrobić. Wolę się nie
2:57:14mieszać w cudze sprawy.
2:57:15>> Potrzebuję lepszej broni.
2:57:20Chciałabym kogoś pobić, kogo mogę pobić
2:57:23dzieje,
2:57:24>> gdzie nie będą się wszyscy do mnie pluć
2:57:26o to.
2:57:34>> Najgorsze jest to, że jak tu kogoś
2:57:36pobijesz, to
2:57:38jak tu kogoś pobijesz, to wszyscy o tym
2:57:41wiedzą.
2:57:47Nie wiem, może spróbować jeszcze raz.
2:57:52Miałam jedną taką próbę, która szła
2:57:53bardzo dobrze.
2:58:09Zniszcz te jajka.
2:58:53>> [krzyk]
2:58:57>> Chyba mały pełzaczek przyszedł.
2:59:10Też dużo bardzo dobrego słyszałam o
2:59:12Kingdom Comie,
2:59:15że jest bardzo fajny, jeżeli chodzi o
2:59:17system walki.
2:59:34>> [krzyk]
2:59:55>> Oh
3:00:00Bardzo
3:00:02dziwnie
3:00:04idzie unikać jej ataków.
3:00:10[westchnienie]
3:00:11Wkurza mnie to, że ja mam ustawiony tab
3:00:14na tej królowej,
3:00:17ale Bezie i tak robi jakiś obkręt i w
3:00:20lewo bije i nie trafia.
3:00:47[ __ ] gówno małe.
3:01:02Najgorsze jest to, że ja nie będę umiała
3:01:04od niej odbiec, żeby zabić tego małego
3:01:08gnojka, bo ja się blokuję o ścianę.
3:01:19sobie spokój,
3:01:22spokój.
3:01:31Wiecie co? Ja mogę się z wami założyć.
3:01:34Jeszcze nie wiem o co, ale podejrzewam,
3:01:37że jak ja pokonam królową, to mnie
3:01:38dobije ten mały gówniak i po prostu się
3:01:41popłacze.
3:01:43I po prostu się popłaczę.
3:01:51>> [pomruk]
3:01:52>> Pal start, ty dziwko.
3:01:57[krzyk][pomruk]
3:02:00Ona w ogóle jest strasznie epicka, ale
3:02:03chyba za epicka na mnie na ten moment.
3:02:10bądź zen.
3:02:13Ona ona jest trudna i to jest spoko, ale
3:02:18ja strasznie nienawidzę w grach takich
3:02:21dodatkowych gówien, które cię biją i ci
3:02:24przeszkadzają.
3:02:26To jest takie irytujące.
3:02:37tłusta.
3:02:48[krzyk][pomruk]
3:02:49Serio wbiłam jej za dupę na pałę. Ona
3:02:52się zblok zamyśliła, dostała erroru i
3:02:56prawie ją zabiłam.
3:03:02Może to jest sposób po prostu wejść jej
3:03:05tak za tyłek, że ona nie będzie
3:03:06wiedziała, czy mnie może bić, czy mnie
3:03:08nie może bić,
3:03:11że ja ją prawie ubiłam.
3:03:33>> [krzyk]
3:03:33>> Kurna,
3:03:36nie, nie wierzę w to. Bez stwierdział.
3:03:40Stwierdził. Na cep leży.
3:03:45Ile mój miecz ma obrażeń? Nie pytaj.
3:03:49Za mało, za mało. Ja mam dużo siły, ale
3:03:52ja nie wiem, gdzie ja mogę zdobyć lepszą
3:03:54broń, bo ani u nikogo nie mogę kupić
3:03:57lepszej broni, bo albo nie jestem z ich
3:04:00obozu i nie chcą mi jej sprzedać, albo
3:04:03jak kogoś pobiję, to wszyscy mnie wtedy
3:04:05biją.
3:04:28Bezi, [ __ ]
3:04:32traf ją, błagam, traf ją. Ale dlaczego?
3:04:36Dlaczego ona nie dostawała żadnych
3:04:37obrażeń? Ja pierdolę, zaraz się
3:04:42Dlaczego on bił powietrze?
3:04:46Nie, nie rzucę padem. Nie gram na
3:04:47padzie. Ale dlaczego on bił powietrze?
3:04:50Cześć Muzi.
3:04:56To było tak głupie. To było tak [ __ ]
3:04:58beznadziejne. Gro, ty się buguj tak,
3:05:01żeby mi pomagać, a nie mi utrudniać.
3:05:09biją.
3:05:12Najlepsze jest to.
3:05:19O, thanks god.
3:05:26Zapisz, zapisz, zapisz. Jak nie można
3:05:29zapisać gry, [ __ ] Zapisuj mi to szybko
3:05:30już.
3:05:39Za pierwszym, za 30.
3:05:43Dobra,
3:05:45chodźmy stąd.
3:05:51A nie musimy jakiś tych A, bo
3:05:54wyciągnęliśmy z niej chyba wszystko, co
3:05:56potrzebowaliśmy, nie?
3:06:05Noż w dupę.
3:06:07A to są małe.
3:06:16Okej,
3:06:21maluszki.
3:06:28O rany, trochę się przestraszyłam.
3:06:29Dziękuję bardzo. [śmiech]
3:06:32Dostałam jedzonko. Cześć, Sip Walker.
3:06:35Dzień dobry.
3:06:44Przeszukałam królową.
3:06:50Wzięłam z niej rzeczy przecież.
3:06:53No dobra, Szymon wzbudził we mnie
3:06:59trochę niepewności.
3:07:01Nie no, patrz, pozbierane wszystko.
3:07:05Pozbierane.
3:07:12[śmiech]
3:07:16Ogólnie
3:07:18denerwujące
3:07:20bardzo,
3:07:22ale
3:07:27ale fajnie to zrobili
3:07:29mimo wszystko
3:07:31trochę cię człowiek powkurzał, nie miał
3:07:33łatwo. Dobrze, tak ma być.
3:07:38Tak ma być.
3:07:42No tak, Sylwia, teraz się tłumacz z tych
3:07:43wszystkich brzydkich słów, które przed
3:07:45chwilą powiedziałaś. Tak, tłumacz się,
3:07:47tłumacz.
3:07:52Najważniejsze, że się udło.
3:07:55Pomyślcie sobie, jak wejdzie Gothic
3:07:57Remake. Dwójeczka, pomyślcie sobie, jak
3:08:00będzie wyglądała walka ze smokami. Ja
3:08:03podejrzewam, że ona będzie iście
3:08:05przerąbana.
3:08:07Jak pokonywaliśmy smoki? Zawsze jakimś
3:08:09sposobem. Nie,
3:08:11>> nie zawracam głowy takim.
3:08:14Jak dobrze.
3:08:19Co za tobą nie tak
3:08:21>> powaliłeś nowicjusza.
3:08:24>> Póki nie muszę się tym przejmować.
3:08:25>> Teraz nie teraz.
3:08:27>> Ej,
3:08:29wróciłeś. Udało ci się? Znalazłeś
3:08:32gniazdo?
3:08:33>> Tak.
3:08:34>> I królową. Udało się.
3:08:36>> A co z posą?
3:08:38>> Powiedz, że udało ci się odnaleźć jakieś
3:08:40inne źródło.
3:08:42>> Nie martw się. Mamuchę trochę.
3:08:44>> Zabiorę ją prosto do Kaloma.
3:08:46>> Śniącemu niech będą dzięki.
3:08:49>> Muszę przyznać, że udało ci się mnie
3:08:51zaskoczyć.
3:08:52>> Niech śniący wskazuje ci drogę.
3:08:53>> Wygląda. Podaj. No
3:08:57>> daj mi trochę.
3:08:59>> Hej ty.
3:09:01Znalazłem gniazdo peł.
3:09:03>> Świetnie.
3:09:04>> I tyle. Nic więcej.
3:09:06>> Ani dziękuję, ani dziękuję. Walka z
3:09:09>> krukiemśniący wskazuje ci drogę,
3:09:11>> którym nie dogodzisz.
3:09:15Wiesz co, Pepsiak, bo tu mnie jakiś
3:09:16kolega zainspirował.
3:09:18>> To było chyba nieuniknione. Co
3:09:21>> napisał, żeby spróbować z tą królową od
3:09:23tyłu i mówię: "Dobra, w sumie tam
3:09:26spróbujemy."
3:09:27>> Udało ci się znaleźć gniazdo, prawda?
3:09:30>> Jak się domyśliłeś?
3:09:32>> Wciąż oddychasz? Zapytałbym o Juchę, ale
3:09:34coś mi mówi, że udało ci się znaleźć to,
3:09:37czego nam potrzeba.
3:09:39>> Nie będę cię dłużej zatrzymywał. Śpiesz
3:09:41się przybyszu. Przybliża się bowiem czas
3:09:44wielkiego przebudzenia. Niechaj nastanie
3:09:47przebudzenie śniącego. Zdarzały się
3:09:49dziwniejsze rzeczy.
3:09:53>> Ja podejrzewam, że jeszcze po kilka
3:09:54rzeczy będę musiała pójść.
3:09:55>> Nie dam się nabrać drugi raz.
3:09:59Nie jest najjaśniejszą pochodnią w
3:10:02jaskini.
3:10:05>> A jak tam mecz? Wciąż słuchasz tych
3:10:07bzdur.
3:10:11Można to było przewidzieć.
3:10:13>> Zer co?
3:10:17>> Słyszałem to z 1000 razy.
3:10:27Nie chciałbym być w jego skórze.
3:10:40Nie będę się
3:10:51zer póki co.
3:10:53Opsiu
3:11:05>> zostawiamy ich. Niech sobie kopią tam
3:11:07rudę dla robala.
3:11:10robala drugiego.
3:11:13Chociaż tu mamy jeszcze trochę expa,
3:11:15nie?
3:11:20Czy powybijali wszystkich?
3:11:29O,
3:11:32pierścień ochrony przed płomieniami.
3:11:43Jan, nie żartuj sobie ze mnie, please.
3:11:50Ale cieszę się, że twój kot się czuje
3:11:52lepiej.
3:11:59Chodź tu
3:12:05gnoju. Jeden z drugim.
3:12:16Szkoda, że bez nie potrafi trzymać i
3:12:18miecza, i pochodni.
3:12:22Nie musi przecież trzymać pochodni w
3:12:24prawej ręce.
3:12:34A o tym to ja nie wiedziałam.
3:12:37[śmiech][wciągnięcie powietrza]
3:12:38Okej.
3:12:39Nie miałam bladego pojęcia, że tak
3:12:41można. Co to tutaj jest?
3:12:51A jeszcze miałam iść do tego do
3:12:54Alefa chyba jakoś tak.
3:13:00>> Może dam radę jeszcze do niego dotrzeć.
3:13:03Tam prawie chyba u samej góry był.
3:13:10Fajnie w tej kopalni. Podoba mi się. Ale
3:13:12kopalni praktycznie chyba w ogóle nie
3:13:13zmienili, co? Dużo rzeczy jest.
3:13:17identycznie tak jak było, dzięki czemu
3:13:19człowiek się tak nie gubi, nie? Na
3:13:21przykład jak na wagnach. [śmiech]
3:13:40A tu jest ten ziomek. Dobra, tu jest ten
3:13:44od klucza.
3:13:55Tu jest to wejście, prawda?
3:14:00Zapiszmy sobie.
3:14:05Po prostu będzie trzeba go po prostu
3:14:07pobić.
3:14:08Piwko sobie zabierzemy. Ktoś na pewno
3:14:11się ucieszy z tego piwka.
3:14:28I pan
3:14:34O,
3:14:35>> zostaw mnie.
3:14:37>> Ahaw.
3:14:39Musimy z tym ziomem pogadać.
3:14:44Nie jest najostrzejszą strzałączanie.
3:14:50>> Cholerni głupcy
3:14:58>> niby kto jest głupi?
3:15:00>> Strażnicy. Pracuję tylko wtedy, kiedy
3:15:03kręcą się gdzieś w pobliżu albo na mnie
3:15:05patrzą. Jeśli nie ma ich w zasięgu
3:15:07wzroku, to nie męczę się niepotrzebnie.
3:15:10>> A oni niczego nie podejrzewają? No cóż,
3:15:13czasem jak kończę dzień pracy, mam
3:15:15trochę mniej urobku niż inni kopacze.
3:15:18Ale od czego jest drobny handelek? Bo
3:15:21widzisz, dzięki temu, że się nie
3:15:24przemęczam, podłapuję przeróżne ciekawe
3:15:26plotki. Nie masz przy sobie przypadkiem
3:15:29paru bryłek, na przykład 10?
3:15:36>> Co możesz mi powiedzieć na temat klucza
3:15:38do magazynu?
3:15:40No
3:15:41to zależy
3:15:43>> od liczby bryłek, z którymi jestem się
3:15:45gotów rozstać.
3:15:46>> Szybko się uczysz.
3:15:52>> Może jakieś zimanów.
3:16:00>> No mówiliście, że tego się
3:16:01spodziewaliście, nie? 15 to chyba będzie
3:16:04za mało. 50 to mu nie dam. Nie
3:16:06zwariowałam. 30 bryłek to chyba uczciwa
3:16:09oferta.
3:16:10>> No dobra, co do klucza, zabawne, że o
3:16:14niego pytasz, bo akurat całkiem niedawno
3:16:16wpadł mi w ręce. Zupełnym przypadkiem.
3:16:20Masz, jest twój.
3:16:24>> No i normalnie w Gothicu można było go
3:16:27pobić.
3:16:28>> Poczekaj chwilę. Piwko dla odmiany.
3:16:33No dobrze,
3:16:34>> dobrze. Jeśli wrócisz do szybu głównego
3:16:38i zejdziesz chodnikiem w dół, miniesz
3:16:41dwa boczne szyby. Przy drugim jest
3:16:44strażnik, ale raczej nie będzie cię
3:16:46zatrzymywać. Kieruj się w głąb szyb, aż
3:16:49dotrzesz do starej kruszarki, do rudy. W
3:16:52tamtej okolicy możesz się natknąć na
3:16:54parę cennych eliksirów leczniczych. Sam
3:16:57bym się po nie przeszedł, ale jest tam
3:16:59za dużo pełzaczy. Jak na mój gust.
3:17:02Zajrzyj do mnie, jak tylko będziesz
3:17:04chciał posłuchać kolejnych plotek. Na
3:17:07pewno będę mógł ci pomóc.
3:17:13>> To wyglądało jakby go klepnął w dupę.
3:17:15[śmiech]
3:17:16>> Słyszałeś jeszcze jakieś plotki?
3:17:18>> A pewnie. Masz bryłki.
3:17:25>> Okej. A mogę chyba na niego donieść,
3:17:28prawda?
3:17:30jemu.
3:17:32No czy kibicuje komuś na mundialu?
3:17:35Norwegii.
3:17:38[wciągnięcie powietrza]
3:17:40Red Pandzia, dzień dobry.
3:17:42>> Wiesz, że ale w po całych dniach nic nie
3:17:44robi, jeśli go nie pilnujesz?
3:17:46>> To ciekawe. Wiesz ko, nie znoszę dużo
3:17:49bardziej od obiboków do nosicieli. Odwal
3:17:53się dupką.
3:17:54>> Okej, to idę mu nawalić.
3:18:01Ej, doniosłeś im na mnie? Oż ty kreci
3:18:05synu. Spieprzaj.
3:18:12Teraz trzeba się napić. A mam już
3:18:22stary, pracujemy.
3:18:34>> Oni nic nie widzieli, prawda?
3:18:37>> Nie ma dymu bez.
3:18:41Cóż, całkiem możliwe.
3:18:42>> Chyba nic, czego nie widzieli.
3:18:48>> To nie moja sprawa.
3:18:52>> Nemek, dzień dobry. Cześć. Cześć.
3:19:00>> Można było to przewidzieć.
3:19:02>> No i dobra. Dostał łomot.
3:19:06Oni nic do tego nie mają. No w końcu
3:19:08można było kogoś pobić i nie rzucają się
3:19:11na ciebie wszyscy. A ten to akurat
3:19:13zasłużył.
3:19:15>> Cześć Kodi.
3:19:18Bo dawno nie było. Pierwszy wrócił jakoś
3:19:22miesiąc temu wrócił pierwszy streamek,
3:19:25coś takiego.
3:19:28I tak sobie no raz albo dwa razy w
3:19:30tygodniu się odpalam tyle ile jest
3:19:33czasu, nie? A idę do tej skrzynki
3:19:36jeszcze.
3:19:37Trzeba go tylko jakoś stamtąd odciągnąć
3:19:41albo upić. O, a mam dużo piwa, to mogę
3:19:44mu trochę dać. Chętnie trunk dzielę.
3:19:50No co tam Kodi słychać? W takim razie
3:19:53jak kopę lat minęło, to na pewno coś tam
3:19:55się pozmieniało trochę. Jak tam w żyćku?
3:20:01>> Cześć. A przepraszam. powodu, żeby tu
3:20:03być
3:20:04>> teraz spad.
3:20:08>> Przesyła mnie Ian.
3:20:10>> Ucztują sobie właśnie i zastanawiają się
3:20:13gdzie się podziewasz.
3:20:14>> Ucztują, ale
3:20:17>> 13
3:20:19dokładamy się do równej.
3:20:20>> Lepiej pójdę, bo mi wszystko zjedzą.
3:20:22>> Dzień dobry panie bezimienny. Bardzo
3:20:24serdecznie dziękuję. Z mojej
3:20:26perspektywy.
3:20:27>> Dzień.
3:20:28>> No, no już jest, ale to chyba właśnie
3:20:31odejmuje chyba tą prowizję na tym pasku
3:20:34celu, ale się prawie prawie wyrównł.
3:20:40[śmiech] Dziękuję ci bardzo serdecznie.
3:20:45Wow,
3:20:48co ten kopacz? Jezu, wystraszyłam się.
3:20:51[śmiech]
3:21:00A trochę w tej skrzyni nic nie było.
3:21:04Czemu on jej pilnował?
3:21:06W tej skrzyni nic nie było.
3:21:13>> Okłamałeś mnie.
3:21:14>> Nie wiem, czy było warto go oszukiwać.
3:21:17>> Pewnie mi się coś pomyliło. No to do
3:21:20zobaczenia.
3:21:22No dobra, do zobaczenia.
3:21:26Dobra, to lecimy na górę.
3:21:30Będę się wychylał.
3:21:31>> Kiepska ta skrzynia. Mi się zawsze
3:21:33wydawało, że w tej skrzyni były jakieś
3:21:34takie fajniejsze rzeczy.
3:21:38u tego Ulberta,
3:21:42ale no nieważne. Tak, darowanemu koniowi
3:21:44nie zagląda się w zęby, więc bierzemy
3:21:46to, co mamy i to, co tam było w tej
3:21:50skrzyni i lecimy sobie dalej. Ej, to już
3:21:53będziemy mieli rytuał przywołania.
3:21:59Jestem mega ciekawa, bo wiecie co, ja
3:22:03akurat pod tym względem jestem mega
3:22:06szczęśliwa, że ja sobie jakoś mocno tego
3:22:07remakea nie zaspoilerowałam
3:22:13jakoś tak bardzo mocno. A teraz już w
3:22:16sumie wiecie, minął miesiąc od premiery,
3:22:17to już nikt o nim nie gada za bardzo.
3:22:21A niech mnie To chyba pierwszy raz,
3:22:23kiedy jeden z lud zgaduje.
3:22:27>> Zejdź mi z drogi.
3:22:29>> O, daj. Słuchaj, bądźmy rozsądni.
3:22:33>> Ile?
3:22:36>> Zapomnij.
3:22:37>> W takim razie ty po prostu nie słuchasz,
3:22:41>> [ __ ] nie mogę się ruszyć.
3:22:44>> Dlaczego ja nie mogę się ruszyć? What
3:22:46the fuck?
3:22:49Pokaż mi swoje towary.
3:22:52>> Już nie masz siły.
3:23:08>> Dobra, w dupie was mam wszystkich. Już
3:23:12tak tu nie będę musiała przychodzić.
3:23:26Będzie jeszcze mnóstwo momentów, co mnie
3:23:27z kapcie wywali. Liczę na to. O i
3:23:30miksturki mi się pokończyły.
3:23:38Aha, już kumam. To uzdrowienie nie jest
3:23:41do dupy. To ja jestem do dupy. W sensie
3:23:45mam mało manyy.
3:23:46>> Wszystko sam
3:23:46>> i im więcej manyy masz, tym więcej
3:23:48możesz się wyleczyć. Czy ty mnie bijesz
3:23:52czy co ty robisz?
3:23:54Aha, on drewno rąbie. Boże, jest tak
3:23:56ciemno, że nie widziałam, co on robi.
3:23:59No dobra.
3:24:09Kocham tą muzyczkę.
3:24:15To jest
3:24:20oryginalna stara muzyczka.
3:24:24Przez chwilę oryginalna stara muzyczka.
3:24:30Jest mega wzruszające.
3:24:32To jest mega wzruszające.
3:24:46O, o matko. A
3:24:58jak wbiegnę na wilka, to się popłaczę.
3:25:01że tu zabijałam wszystko.
3:25:10U
3:25:12u u
3:25:17inwestycyjnych ognistodowa strzała też
3:25:25no na pewno za drugim podejściem będę
3:25:27chciała sobie spróbować magiem grać. Mi
3:25:28się wydaje, że tak większość osób robi,
3:25:30że za jednym podejściem gra wojownikiem,
3:25:32za drugim podejściem gra magiem, albo na
3:25:34odwrót. Za pierwszym razem gra magiem, a
3:25:37później gra wojownikiem. A tak dwa razy
3:25:39przejść sobie goticzka to tak myślę, że
3:25:41rozsądnie.
3:25:45Znam wagona. [muzyka]
3:25:46No oczywiście, że znam.
3:25:51No poniekąd też i wiele osób tu trafiło
3:25:54dzięki niemu tak naprawdę.
3:26:01Nawet wiecie co nie zobaczyłam ile my
3:26:03dostaliśmy doświadczenia za tą królową
3:26:05pełzaczy.
3:26:1211 jest. O, wow. No to zobaczcie, Belgia
3:26:16się rozkręca.
3:26:18Nie odpuszczą tak łatwo tego meczu. Nie
3:26:20będą mieli Hiszpanie łatwo.
3:26:26Innym razem. Dobra.
3:26:27>> Boże Milten. [muzyka]
3:26:34No dobra, idziemy się zdrzemnąć
3:26:38rozsądnie. To to tak dokładnie
3:26:41po razie dla każdego obozu. Nie.
3:26:46Jak ktoś pytał, to wodzioś sobie tu
3:26:49siedzi.
3:26:51Nie chce mi się gadać,
3:26:53>> ale on jest obrażony na nas.
3:26:54>> Ch pogadać. Chcesz pogadać? Szczerze to
3:26:57mam ochotę na nie chce mi się gadać.
3:27:01>> Boże, że Wrzodziowi się nie chce gadać.
3:27:03Złamaliśmy mu serce. [muzyka]
3:27:07A jeszcze łucznikiem przejść. No
3:27:09łucznikiem mogłoby być też całkiem
3:27:11fajnie. Fajnie mi się strzela z łuku w
3:27:13Gothiczku.
3:27:27Dobra, za mało mamy tego mięsa, to
3:27:30zostawmy sobie może do jakiejś tej
3:27:31potrawki.
3:27:37Kolejna pochodnia
3:27:39do kolekcji.
3:27:45O, taka godzina rozsądna. Wydaje mi się,
3:27:46że już wszyscy wstaną do godziny 9:00.
3:27:56Mam urok.
3:27:57[wciągnięcie powietrza][śmiech] A żeby
3:27:59zapomniał, że mu zrobiliśmy krzywdę.
3:28:01Dobra.
3:28:13Oby był całkiem niezły plan.
3:28:25A z tego co pamstawce to tak średnio
3:28:27działała.
3:28:27>> No dobrze, pogadajmy.
3:28:30To co tam?
3:28:32E. Nie chce mi się gadać.
3:28:34>> Spróbujmy. Czy to zadziała?
3:28:38Mapa ścieżki przez clif. W ogóle tego
3:28:40nie odczytuje. A tu
3:28:46spróbujmy.
3:28:58No dobrze, pogadaj. No dobrze, chcesz,
3:29:01chcesz, chcesz?
3:29:03Chcesz, chcesz, chcesz pogadać? No
3:29:06dobrze, no dobrze, pogadam.
3:29:08>> Nie działa.
3:29:10>> Co tam?
3:29:10>> Złamany.
3:29:12>> A wiesz co?
3:29:14Może innym razem.
3:29:16>> Nawet nie rzucił tego czaru. Nie,
3:29:19ale to dziwne, że on w ogóle pozwala
3:29:22cokolwiek.
3:29:23No a dobra, no nieważne,
3:29:29niestety.
3:29:34Cześć, Zergames.
3:29:39A Przemek, [muzyka] dziękuję bardzo.
3:29:42Mega miło. No mam nadzieję, że będziesz
3:29:43zaglądał. Chociaż ja to tak raz na jakiś
3:29:46czas jestem, ale wiesz, raz na jakiś
3:29:50czas można wbić, nie?
3:29:52Taurus, Torus pilnuje.
3:29:54Tu wiecie, tu mi tu mam największe dropy
3:29:57w zamku i bardziej dla Jmi w zamku.
3:30:06>> Przynoszę list od magów wody.
3:30:09>> Bardzo dobrze. Dopilnuję, by dotarł do
3:30:12mistrza Coristo. Nie mam dla ciebie
3:30:14nagrody, lecz jestem pewien, że magowie
3:30:17wody odpowiednio cię wynagrodzą.
3:30:23Super.
3:30:30Czy my coś jeszcze mieliśmy
3:30:33do zrobienia? Tu
3:30:37są wykonane.
3:30:40Kufer Aarona.
3:30:43Przecież ja już
3:30:46go pobiłam.
3:30:47>> [śmiech]
3:30:48>> Co to tutaj robi? Specjalne towary,
3:30:52wyjątkowe przedmioty. Dobra,
3:30:55plan bractwa Lars.
3:31:01A no dobra, czyli do bractwa. No dobra,
3:31:04no to idziemy do bractwa i będzie
3:31:06czekało na nas fajne wideo.
3:31:25Jakiego maciusiowania?
3:31:32Ale może faktycznie to, aby troszeczkę
3:31:35naprawić wrzoda.
3:31:38O, ktoś zostawił pochodnie.
3:31:41Może ja się tej manyy trochę podłuczę,
3:31:43tak, żeby używać jakiś zwojów takich
3:31:45fajniejszych. Nie, mogą się przydać.
3:31:48O Jezu, właśnie Przemek, jeżeli robię
3:31:51streamy, to właśnie w takich godzinach,
3:31:52no właśnie takich jak teraz,
3:31:55albo od 18:00, albo od 19:00, raczej tak
3:31:58wieczorem.
3:32:01Ale z dniami tygodnia to bywa bardzo
3:32:03różnie, bo ja mam bardzo nieregularną
3:32:06pracę i
3:32:09po prostu się tak nie da stałych dni
3:32:12ustalić.
3:32:39A no tak, w sumie właśnie najwięcej tych
3:32:41pierścionków, nie? No i z jakiś mikstur
3:32:43na pewno też można trochę tej manyy
3:32:44wyciągnąć.
3:32:54No trochę zwierzyny się więcej pojawi,
3:32:57będziemy mieli ten nowy rozdział.
3:33:03Ale w sumie jak ja bym nie kupiła tego
3:33:04pancerza lepszego, to ja nie chcę pytać
3:33:07na ile kęów bym nie miała ta królowa
3:33:10pełzaczy.
3:33:11Nie mam pytań.
3:33:15Z dwa hity i po mnie.
3:33:18Wiem właśnie, że wrzodem jest fajny
3:33:20quest, tylko
3:33:22wrzut się trochę na mnie obraził.
3:33:29Tak jak w sumie pewnie na większość z
3:33:30nas. On u mnie akurat przeżył, nie wiem
3:33:33jakim cudem.
3:33:39Ale w sumie on dotarł ze mną na bagna.
3:33:46Dźwięki mi się znowu popsuły.
3:33:51No nie mam znowu dźwięków.
3:34:02Lipa.
3:34:06Dużo się coś dziś ta gierka psuje.
3:34:21Ciebie wrzut po prostu znikł.
3:34:36Ja podejrzewam stan, że
3:34:39twój wrzodzio
3:34:42jest w brzuszku jakiegoś bagiennego węża
3:34:48albo za ten
3:34:51zakły go krwiopice.
3:34:59No właśnie ja dziś zrobiłam aktualizację
3:35:01i chyba po tej aktualizacji tak się
3:35:03zrobiło.
3:35:05Co tam robią w ogóle te te te
3:35:09krwiopijce?
3:35:18A wiecie co? Ja mam zaraz ten rytuał
3:35:20przywołania, więc
3:35:21>> może innym razem
3:35:23>> muszę to na na pewno zrestartuję to, jak
3:35:25będzie rytuał, bo ja nie chciałabym,
3:35:27żeby mi się tam dźwięki popsuły, bo
3:35:29normalnie zamorduje.
3:35:31Nie wiem jeszcze kogo.
3:35:50No ale bagna są epickie.
3:35:58Powinnam iść pierw do Kaloma czy do
3:35:59Iberiona? A idziemy pierwoma.
3:36:02Zapiszemy sobie. A ja mam w ogóle jakąś
3:36:05trawę, którą miałam sprzedać w nowym
3:36:07obozie.
3:36:09Berian jest u niego.
3:36:20>> Udało ci się, prawda?
3:36:22Odnalazłeś leże pełzaczy.
3:36:27>> Dobranoc, papsiak. Dzięki za dziś.
3:36:36>> Gniazdo królową pełzaczy i całe mnóstwo
3:36:39jaj. Pełno w nich juchy.
3:36:41>> Co to? Jajo.
3:36:43>> Cześć cucu.
3:36:44>> Chwała śniącemu.
3:36:46Tak, to musi być to, to źródło, które
3:36:51mieliśmy odnaleźć.
3:36:53>> Świetnie. Ponownie spełniłeś moje
3:36:56oczekiwania. Nie mam już żadnych
3:36:59wątpliwości. To śniący cię nam zesłał.
3:37:02Kalomie, jeśli krew z jaj wystarczy, jak
3:37:05długo zajmie produkcja nektaru wizji?
3:37:09>> Powinien być gotowy dzisiejszej nocy.
3:37:12>> W takim razie dzisiejszej nocy odbędzie
3:37:15się wielkie przebudzenie. Chcę, abyś był
3:37:18przy nim obecny. Nie jesteś jednym z
3:37:21nas, ale po tym wszystkim, co dla nas
3:37:23zrobiłeś, zasługujesz na to, by ujrzeć
3:37:26naszego mistrza w pełnej chwale. Będę na
3:37:30ciebie czekać.
3:37:34>> 2500 punktów doświadczenia.
3:37:38What the fuck? Co to był za jump?
3:37:39>> Hej,
3:37:44mam dla ciebie żuwaczki pełzaczy.
3:37:47Zrobisz z nich użytek? Zobaczmy.
3:37:49>> Nie było.
3:37:50>> Proszę, proszę. Sporo ich przyniosłeś.
3:37:54Tak, wezmę je, proszę. To jedne z moich
3:37:58najlepszych mikstur. Zasłużyłeś na nie.
3:38:06>> Nie dam ci tego ziela, łysa pałko.
3:38:12A jaśnie iberionie. Jaśnie iberion już
3:38:14uciekł.
3:38:19Ta, już się tepnął. A nie, nie tepnął
3:38:21się. Patrzcie, on Iperion wyszedł ze
3:38:24swojej strefy komfortu.
3:38:26>> Nie teraz, nie teraz.
3:38:28>> Wyszedł do ludzi, aż go zatkało.
3:38:32Ej, ja myślę, że ja sobie wiecie co
3:38:34zrobię? Zrestartuję. Ojojoj.
3:38:37Zrobimy tak. Restartujemy gierkę. Coś
3:38:40się skopały [muzyka] dźwięki. Trzeba ją
3:38:43odpalić na nowo,
3:38:45żeby nam się nie popsuły dźwięki teraz
3:38:47na tym rytuale przywołania, bo będzie mi
3:38:50bardzo przykro.
3:38:55Tak chodzenie skrupulatnie po okolicy i
3:38:57zbierania. Wiesz co, jest całkiem fajna
3:38:59animacja podnoszenia
3:39:01jakiś różnych drobiagów z ziemi, bo Bezi
3:39:03to robi bardzo szybko, to robi bardzo
3:39:07sprawnie i lubię tutaj w Gothicu zbierać
3:39:10różne pierdoły, bo on po prostu to
3:39:12bardzo szybko zbiera.
3:39:19Będzie runka na sel.
3:39:23No lepiej, żeby nie.
3:39:25A runkę to sobie zachowam. Kto wie, może
3:39:28i magii się człowiek nauczy.
3:39:31Siły już mamy dość sporo. Jak na to, że
3:39:33drugi rozdział to dopiero broń mamy
3:39:35tylko do dupy, ale
3:39:38da się załatwić.
3:39:40>> Bractwo potrzebowało do rytuału sporej
3:39:43ilości juchy pełzaczy z gniazda w starej
3:39:48kopalni.
3:39:49Te arty tutaj też są mega fajne.
3:39:52Dotarcie
3:39:54zapełzaczy w pojedynkę było trudniejsze
3:39:58niż się wydawało.
3:40:00Na szczęście
3:40:08>> co to się będzie odbywało w dzień?
3:40:17Mówię ci, Kalom jest najlepszy. Jego
3:40:20mikstury dają kopa.
3:40:24>> Zapewniam to się nie powtórzy.
3:40:28Nie no, on mówił, że chyba w nocy.
3:40:42Wszystko się ułoży. Histori jest pracy.
3:40:56>> A sobie musi powoli tam dotrzeć. Nie,
3:41:01>> daj mi też tr.
3:41:04>> Cześć.
3:41:05>> Nie, chyba o północy trzeba przyjść.
3:41:07Dobra, przyjdziemy o północ.
3:41:10>> Nie teraz. Słuchaj, to nie jest prośba,
3:41:14to wolaśniącego.
3:41:16>> A będę mogła się zdrzebnąć tu.
3:41:26Chyba, że mnie babki wygonią.
3:41:46Idealnie.
3:41:58Zobacz, czy z Laresem nie możesz
3:41:59pogadać.
3:42:01Z Lesterem czy z Laresem? Z Lesterem nie
3:42:04mogłam.
3:42:18Wszędzie te węże błotne.
3:42:20>> Hej,
3:42:23czy możemy rozpocząć wielkie
3:42:24przebudzenie? [muzyka]
3:42:25>> Mamy wszystko, czego nam potrzeba.
3:42:28>> Tak. Przygotuję inwokację.
3:42:31>> Gdzie się odbędzie?
3:42:32>> Na świątynnym dziedzińcu.
3:42:35>> Tam się zbierzemy, połączymy nasze
3:42:37umysły i przywołamy naszego
3:42:39wszechmocnego mistrza. partię ziela.
3:42:48>> Bracia,
3:42:50nadeszła
3:42:51wielka chwila.
3:42:54>> Przez wszystkie te lata niewierni kpwili
3:42:58sobie z waszej wiary.
3:43:02>> Chcemy odnaleźć nadzieję w miejscu, w
3:43:06którym jej nie ma.
3:43:08Dzisiejszej nocy pokażemy wszystkim jak
3:43:12bardzo się mylili i doprowadzimy do jego
3:43:17przebudzenia.
3:43:18>> Spójrzcie w górę, on was wyzwoli.
3:43:22>> Wypijcie ten eliksir.
3:43:27>> Też mi daj.
3:43:29>> Wiem, że było wam ciężko, ale wiecie co
3:43:34widzę?
3:43:36>> Widzę siłę.
3:43:38Widzę ludzi szy wyższemu celowi. Ludzi,
3:43:43którzy wraz ze mną będą świadkami
3:43:46wspaniałej epoki, którą śniący
3:43:49zapoczątkuje na tym świecie, gdy się
3:43:52przebudzi.
3:43:55Zbudź się o śniący. Ty
3:44:38>> [krzyk]
3:44:55>> Co to było? Ulwan.
3:44:59Tutaj
3:45:01widzieliście to? Nic nie rozumiem.
3:45:04>> Czyli przez cały ten czas się myliliśmy.
3:45:08>> Ekstra.
3:45:09>> Widziałem to.
3:45:11>> Widziałem to.
3:45:17>> Świetne to było.
3:45:19>> Czyli przez cały ten czas wymyliliśmy.
3:45:22>> Co? Dlaczego on napierdala [śmiech]
3:45:23po angielsku?
3:45:28Rozum
3:45:33to możliwe
3:45:35>> to możliwe
3:45:38widzieliście to?
3:45:40Niemożliwe. [śmiech]
3:45:41>> O nie, popsuli się. Cały ten czas się
3:45:43myliliśmy. Cały ten czas się myliliśmy.
3:45:50[śmiech]
3:45:51Było
3:45:52>> niący jak wyżabel połączył języki bez
3:45:55kitu.
3:45:56>> Nic nie rozumiem.
3:45:58Może i gadam za dużo, ale nic im
3:46:00powiedziałem.
3:46:04Czyli przez cały ten czas się
3:46:05myliliście. Było
3:46:08>> było. Jestem trochę zajęta. To
3:46:11niemożliwe.
3:46:12>> Dobra, ale ogólnie odłożyć to na bok, bo
3:46:15tu się coś zbakowało.
3:46:17>> Ale mega mi się to podobało. Boże, jak
3:46:19to było fajnie pokazane.
3:46:23I ta narracja, że bez jakby obserwuje
3:46:25ten Lukor wychodzi, nie, że Lukor sobie
3:46:28zniknął, tylko widać, że on w momencie
3:46:30kiedy była ta m ten cały rytuał, on
3:46:35wychodzi i to jest naprawdę mega fajne.
3:46:38Mam nadzieję, że O, zobaczcie, nawet
3:46:40Iberion tutaj nie leży przez tygodniami,
3:46:44czekając, aż przyniesiemy te ziela z
3:46:47bagna.
3:46:49Realnie patrzymy na bugi. Nie no, bugi
3:46:51są, ale no bez przesady. Jakby to nie
3:46:54jest taki bóg, żeby mi odbierał frajdę z
3:46:56gry.
3:46:59Ja bym miała buga, który mi zblokuje grę
3:47:00i nie mogę nic więcej zrobić. No to
3:47:02można było się
3:47:03>> ta moc
3:47:04>> ściec. To był. A więc jesteś dobrze. Już
3:47:07miałem kogoś po ciebie posłać.
3:47:14>> Co z Iberionem?
3:47:15>> Co on tu robi?
3:47:17>> Wszystko w porządku. Nie żyje.
3:47:20Przepełniła go moc rytuału. I cóż, to
3:47:24musiało być dla niego za dużo.
3:47:26>> Czy wszyscy zobaczyliśmy to samo?
3:47:28>> Tak. Nasze umysły były połączone.
3:47:31Podziemia, maska.
3:47:34Jakieś wrota.
3:47:36Nie tego się spodziewaliśmy. Tak czy
3:47:39inaczej, musimy brnąć dalej. Jeśli
3:47:42śniący zesłał na nas te wizje, to muszą
3:47:44coś znaczyć. Zdaje się, że wiemy, jaką
3:47:47bramę nam pokazał.
3:47:49>> Tylko nie mów, że chcesz tam posłać
3:47:51jego.
3:47:52>> Owszem, chcę. Musimy zostać tutaj,
3:47:55Kalomie. Tak samo jak nasi strażnicy
3:47:58świątynni. Pamiętaj, Iberion wierzył, że
3:48:01śniący działał przez tego człowieka.
3:48:04>> Iberion nie żyje,
3:48:06>> ale jego przywództwo nadal trwa w nas.
3:48:09Nie wiem czy też to zauważyłeś, ale coś
3:48:11się stało z Baalem Luchorem, gdy wizja
3:48:14dobiegła końca. Wyruszył do tego samego
3:48:17miejsca. Chodzi o stary cmentarz orków
3:48:19przy wodospadzie. Chcę, abyś dołączył do
3:48:22strażników świątynnych, którzy już tam
3:48:24są i pomógł im sprawdzić to miejsce.
3:48:27Może jestem przesądny, ale uważam, że po
3:48:29wszystkim co dla nas osiągnąłeś, Berion
3:48:32zrobiłby to samo.
3:48:35>> Okej,
3:48:37fajna rzecz, że on każe nam dołączyć do
3:48:40tych strażników świątynnych tam, że tam
3:48:42już ktoś jest, a nie, że po prostu A idź
3:48:45i rób to sam. Pierw myślałam, że on
3:48:49my tu wszyscy zostaniemy, a ty idź sam
3:48:51na to cmentarzyskę orków sprawdzić co
3:48:53się dzieje. Ale nie
3:48:57wspomniał o tym, że tam są inni
3:48:58strażnicy i mamy do nich dołączyć. No
3:49:00oczywiście oni tam później poumierają,
3:49:02ale
3:49:03takie mam.
3:49:05>> Dlaczego Lukor nas opuścił?
3:49:07>> Takie małe rzeczy cieszą.
3:49:08>> Zawsze był intensywnie związany ze
3:49:10śniącym. Już od jakiegoś czasu dziwnie
3:49:13się zachowuje.
3:49:14>> Pocieszające.
3:49:18Dlaczego śniący miałby nam pokazać
3:49:20cmentarz orków?
3:49:21>> Właśnie tego będziemy musieli się
3:49:23dowiedzieć.
3:49:24>> Wspominałeś, że walczyłeś z orkiem
3:49:27ożywieńcem w grobowcu, w którym
3:49:29znalazłeś brata Kaina. Prawda? Może w
3:49:33jakiś sposób uwięzili śniącego, a on
3:49:36teraz pokazuje nam, jak go uwolnić.
3:49:39>> Też przeszło mi to przez myśl.
3:49:43>> Nie brzmi to zbyt bezpiecznie.
3:49:46Co dostanę w zamian?
3:49:47>> Pytasz o zapłatę po tych wszystkich
3:49:49wydarzeniach?
3:49:52Dobrze.
3:49:52>> Tak.
3:49:53>> My zdecydowanie zasłużyliśmy na nagrodę.
3:49:56>> Użyj jej, aby odpowiednio przygotować
3:49:58się do zadania.
3:50:04>> Ruszam w drogę.
3:50:05>> Dziękuję.
3:50:07Proszę, weź ten pierścień. To niewiele,
3:50:10ale ochroni cię podczas walki. Musimy
3:50:12[parsknięcie] powiedzieć pozostałym o
3:50:14śmierci Iberiona.
3:50:16Ciekawe jak zareagują. Niech śniący
3:50:19wskazuje ci drogę.
3:50:23>> Czyli okej.
3:50:25M
3:50:26>> możesz mnie czegoś na
3:50:27>> Nie, nie należysz do bractwa.
3:50:30>> O Jezu, myślałam, że może go trochę
3:50:33wiecie
3:50:35>> trochę poluzował, nie? I nie oddam ci
3:50:38>> tego.Z wśniącego.
3:50:40>> Dobra. I teraz tak. po prostu nie żyje,
3:50:42a nie, że biegamy po jakieś ziela.
3:50:48>> Słuchaj, to nie jest
3:50:50>> chciałam powiedzieć, że mega wygląda ten
3:50:52trup. [śmiech]
3:50:54No dobra, idę stąd. Czyli cmentarze z
3:50:56korków.
3:50:58[wciągnięcie powietrza][śmiech] O panie,
3:50:59bez lepszego oręża to ja się tam nie
3:51:01ruszam. Trzeba się lepiej wyposażyć.
3:51:06Możliwe.
3:51:07>> Widziliście to? Czyli
3:51:11żartonie nie odzywa się odzywasz
3:51:13strażnikiem świątyni.
3:51:14>> Dobra, idę.
3:51:15>> Wiesz może idź sobie
3:51:17>> nie chcesz gadać ze mną? No dobra.
3:51:23Białobrody. A ty byś chciał uprzyjemniać
3:51:25noce Gomezowi?
3:51:44Nie, tu teraz nie znajdę tej chaty.
3:51:48Zapalmy sobie pochodnię,
3:51:51to się dowiemy,
3:51:53gdzie jest nasza chata.
3:51:59>> No jakby Gomez zmienił płeć. Nie mogę
3:52:02jej pozbyć się.
3:52:03>> A jakby Gomez zmienił płeć? To co ty na
3:52:05to?
3:52:07>> Jesteś światłem.
3:52:12Blizna ma lepszy. Ale wiecie co? Ten
3:52:14blizna jak ja pobiję bliznę to się cały
3:52:16obóz na mnie rzuci. A w sumie potrzebni
3:52:19mi oni. W sumie niepotrzebni. Nie,
3:52:24tu są ubijacze masła.
3:52:27Dobra. I stąd już trafię do chaty, w
3:52:29której ja się mogę zdrzemnąć. Jest
3:52:31trochę za ciemno.
3:52:36O, no i jesteśmy [muzyka] na miejscu.
3:52:40Sword 70 atak. No i jest na pewno dużo,
3:52:44dużo lepsze od tego niż niż to co mam
3:52:47obecnie. Dobra, do 9:00. Myślę, że
3:52:49będzie git.
3:53:00Oni słabo się obrażają do pierwszego
3:53:03spania. Okej, to tego nie testowałam.
3:53:09Będzie trzeba spróbować.
3:53:12Wezmę. Nie, nie chcę, nie chcę. Nie
3:53:17chciałam tylko tą pochodnię wziąć.
3:53:20Można ich na korytarzu naklepać. Kurde,
3:53:23ale oni z jakiegoś powodu wszyscy
3:53:25magicznie wiedzą. W tym ziarno prawdy,
3:53:29>> co przeskrobałeś.
3:53:32>> Idę tu do kuźni.
3:53:37>> Nie będę się w to.
3:53:45Może będą mieli coś fajnego,
3:53:53ale w sumie nie miałam takiego.
3:53:55Czekajcie, że rozpoczęto rozdział
3:53:57trzeci.
3:53:58>> Co to miało znaczyć?
3:54:00>> Hej, ty.
3:54:04Chciałbym ulepszyć.
3:54:05>> Wybacz bracie.
3:54:07>> Aha.
3:54:08>> Potrzebuję kilku rzeczy. Poch.
3:54:10>> Trzymaj się Przemek. Dobranoc. Dziękuję
3:54:12bardzo. Ja też pewnie niedługo będę
3:54:14zmykać, bo jutro
3:54:16>> mam na rano do pracy. Muszę o tym
3:54:19pamiętać, że ja jutro muszę iść.
3:54:21[śmiech]
3:54:23M. No i dobra. On ma tylko takie
3:54:25pałeczki, nie różne.
3:54:29>> Kiedyś potoczyłoby się to inaczej.
3:54:32>> Przydałaby się przerwa.
3:54:35>> Nie ma nic czego takiego niesamowitego.
3:54:39>> Nigdy tego nie zrozumieją.
3:54:42Miecz sędziego.
3:54:44Morda w kubę. Niech to żeby wszyscy
3:54:47wiedzieli.
3:54:50Sprzedawca ma za mało rudy.
3:54:52>> No ja kupię od niego na przykład coś.
3:54:59>> Strzały na przykład.
3:55:02>> Zawsze ta sama stara śpiewka.
3:55:08>> Wszystkiego nie da się zmyślić.
3:55:15miał pecha
3:55:17jakieś rogi.
3:55:19>> Skoro tak twierdzisz,
3:55:24wszystkiego nie da się zmyślić.
3:55:30>> Możliwe.
3:55:34Morda w Kubę. Nie chcę, żeby wszyscy
3:55:36wiedzieli.
3:55:41>> A nie, no dobra.
3:55:42>> Na dobry pomysł, nawet gdyby mu to miało
3:55:44ocalić żyć.
3:55:50>> Nie możesz wszystkiego łykać.
3:55:53>> Trudno. Wiesz co, ja mam miecz długi.
3:55:57Długi miecz.
3:55:58>> 40 obrażeń. Trochę za mało moim zdaniem.
3:56:05Nie, ja raczej nie zaśpię. Ja nie nie
3:56:08przypominam sobie, kiedy ja zaspałam do
3:56:10pracy.
3:56:11>> Kiedyś się zarąbałam i nie przyszłam do
3:56:13pracy, bo myślałam, że mam na drugą
3:56:15zmianę.
3:56:18I wiecie, ja sobie idę na spacerku z
3:56:21Lokim.
3:56:22>> Wszystko w porządku.
3:56:26>> Idę sobie na spacerek
3:56:28raz.
3:56:29A dzwoni do mnie kierowniczka.
3:56:34>> Jak się masz?
3:56:34>> Miło, że pytasz. Tak szczerze to jestem
3:56:38zdezorientowany.
3:56:40Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.
3:56:43Iberion był wiernym sługą śniącego,
3:56:47więc dlaczego?
3:56:50Nie będę ci już zawracał głowy.
3:56:53Zrobiłeś wszystko, co mogłeś.
3:56:57No i ta kierowniczka dzwoni, mówi:
3:56:58"Sylwia, wszystko w porządku". A ja: "No
3:57:02tak, a co się stało?" A bo ona mówi, bo
3:57:05ochrona do niej dzwoni, że że sklep jest
3:57:07zamknięty.
3:57:09Ja miałam takie Nie mów, że miałam na
3:57:11pierwszą zmianę. Miałam na pierwszą
3:57:14zmianę. To był czas, jak robiliśmy
3:57:17remont domu.
3:57:20Ja po prostu tak strasznie wtedy nie
3:57:22ogarniałam rzeczywistości wokół mnie.
3:57:38Ale tak, żeby zaspać do pracy, to nie,
3:57:40raczej mi się takie rzeczy nie zdarzają.
3:57:43Ja raczej jak już mam gdzieś wstać to
3:57:46ustawiam sobie bardzo dużo budzików,
3:57:49żeby przypadkowo wiecie, bo pierwszy
3:57:50budzik to się zawsze odrzuca, drugi
3:57:52budzik też się zdarzy gdzieś tam odłożyć
3:57:55i włączyć tą głupią drzemkę.
3:57:57Staram się akurat ustawić sobie kilka,
3:58:01żeby właśnie nie zaspać.
3:58:05No i trochę wstyd było, nie? Jakbym
3:58:07zaspała do pracy na 9:00,
3:58:10na 6:00, na 5:00, no to można zaspać,
3:58:15ale na 9:00 to tak,
3:58:19no trochę z perspektywy dorosłego
3:58:20człowieka to trochę lekko siara,
3:58:24chociaż to też zależy jak wyglądała
3:58:26praca dzień wcześniej, no wiadomo.
3:58:32[muzyka]
3:58:33No i tak aż mnie normalnie na senu
3:58:37wzięło.
3:58:45A coś tu się pojawiło.
3:58:49Śerwojady.
3:58:53Fajnie, fajnie. Dawno nie widzieliśmy
3:58:54ścierwajadów.
3:58:59To sobie je capniemy.
3:59:01Capniemy sobie te utka.
3:59:04Chodźcie utka wy moje.
3:59:11Ale ja ominęłam
3:59:13schowane. Tak te ścierwojady.
3:59:17[pomruk]
3:59:24>> [krzyk]
3:59:29>> Przydadzą nam się te
3:59:32rzeczy z tych ścierwajadów.
3:59:59Zobaczymy, czy te kąsacze tutaj będą
4:00:01czekały. Jestem bardzo ciekawa, bo na
4:00:03kąsacza to się jeszcze nie rzucałam, nie
4:00:06próbowałam przynajmniej. Ciekawe, czy
4:00:08one tu w ogóle są. O!
4:00:13Tak, pierw będę musiała na pewno iść po
4:00:15jakąś lepszą broń. To zdecydowanie. Ja
4:00:18pewnie pójdę do starego obozu, albo może
4:00:20nawet i do nowego obozu.
4:00:41Ile szczurów? Dobra, one powinny być
4:00:43proste.
4:00:50Jaszczury i gobliny
4:00:53jak na moje
4:00:56są trochę za słabe.
4:01:03Jaszczury wyglądają bardziej w sumie jak
4:01:05krokodyle.
4:01:08Czemu tego kaloma nie klepniesz? On jest
4:01:09słaby i jest sam.
4:01:12A tam nie stoi strażnik przed jego
4:01:14chatą?
4:01:24Dużo tu jaszczurów.
4:01:29Level.
4:01:49Ciekawe.
4:01:52Zanim on wejdzie, to on już leży.
4:01:55To mówisz, że polecasz pobić Kaloma.
4:01:59No i polecaliście mi pobić bliznę,
4:02:03ale no ja nie wiem. Ja mam wrażenie, że
4:02:04pobicie blizny dla mnie,
4:02:08nie wiem, zawsze mi się jakoś tak to
4:02:10pobicie magnatów to tak trochę kojarzę,
4:02:13że to taka trudna rzecz. Boję się, co
4:02:15tam jest. Bardzo się boję tego, co tam
4:02:17jest.
4:02:41Są jakieś strzały.
4:02:44Zapiszmy.
4:02:47Tu Blizna i Gomez znerfieni są.
4:03:09Więcej strachu niż to było warte.
4:03:13[parsknięcie]
4:03:18O co to jest?
4:03:23Spierdalam. Ja się chyba tego boję. Albo
4:03:26może spróbuję.
4:03:32Ogary w Gothicu były przerażające i
4:03:35teraz się zastanawiam, czy tu są też
4:03:38przerażające.
4:03:45Dziwnie to wygląda jak jakiś
4:04:00dobra. Jest jednak silny. Ale dziwne te
4:04:04ogary.
4:04:13Nie wiem, czy mi się podobają te ogary.
4:04:15Muszę to przeanalizować
4:04:17trochę.
4:04:23Cześć, Szerman, dzień dobry. To tam nie
4:04:26idziemy, tam są ogary, więc zostawiamy
4:04:28je w świętym spokoju. Niech niech mają
4:04:30swój azyl.
4:04:35Ale szerman to już z miesiąc temu tylko
4:04:38tak nieregularnie jestem.
4:04:41Nieregularnie gram, nieregularnie się
4:04:44odpalam,
4:04:49bo tak mogłoby być trochę, no trochę
4:04:52ciężko pogodzić to z, żeby to było
4:04:55regularne obecnie.
4:05:04Dobra, idę pobić tego bliznę.
4:05:08Spróbuję,
4:05:09bo ja potrzebuję lepszy miecz.
4:05:11Zdecydowanie lepszy. To co mam to się
4:05:14nie nadaje.
4:05:24Jeju, Szerman to od w sumie długo,
4:05:28bardzo długo.
4:05:30Ja już powiem wam, że ja przestałam
4:05:32ostatnio liczyć ile to lat minęło od
4:05:35pierwszego streama.
4:05:37Pamiętam rok, w którym odpaliłam
4:05:39pierwszego streama. Jakbym nie pamiętała
4:05:42tego roku, to
4:05:44ciężko by mi było się doliczyć, ile to
4:05:46już lat minęło. To tak szybko minęło,
4:05:49ale te ostatnie dwa lata teraz, kiedy ja
4:05:52nie byłam aktywna, wiecie, rok, pamiętze
4:05:54tam pół roku czy rok to już się wydaje
4:05:56być dużo, ale 2 lata bite ponad 2 lata
4:06:00minęły w ogóle od jakichkolwiek
4:06:03streamów. To jest
4:06:08najlepiej o 1:00 w nocy, jak będzie
4:06:10wchodził po schodach, bo nikt mu nie
4:06:11będzie pomagał. No właśnie zależy mi na
4:06:13tym, żeby nikt mu nie pomagał
4:06:16z osiem. No od 17. No to osiem.
4:06:21Osiem.
4:06:28Nie ma znaczenia o co chodziło.
4:06:31Pijopatio
4:06:33o 1:00 w nocy.
4:06:36No dobra, to tu
4:06:39chyba się możemy zdrzemnąć, nie?
4:06:48C.
4:06:57O, wydaje mi się, że tak idealnie.
4:07:02[śmiech]
4:07:04Jeszcze byłem piękny i młody, a teraz
4:07:05jestem tylko piękny.
4:07:08Dwójka dzieci. Jedno fajnie.
4:07:17Hm. W twoich snach rozbrzmiało przeczące
4:07:19echo. Oho. Czyżby się zaczęło?
4:07:24A dzieciaki ile mają, jak mogę zapytać?
4:07:37Ale ja też wam powiem, że czuję bardzo,
4:07:39że
4:07:42no ten wiek nie tyle, że doskwiera, ale
4:07:46ma człowieki takie rozkminy.
4:07:53A może to czas jakaś rodzinka coś?
4:08:01Nie mog
4:08:02>> No ale jest jakiś dziwny strach cały
4:08:04czas. Nie wiem czemu.
4:08:06Kruk.
4:08:08Kruka nie ruszamy.
4:08:17>> Uwierz mi, jeśli nie chcesz dostać po
4:08:20dupie, lepiej nikomu nie ufaj.
4:08:25Można go jakoś odciągnąć, powiedzieć, że
4:08:27Jan robi jakąś wypasioną kolację i że go
4:08:30wzywa?
4:08:31>> Kim jesteś?
4:08:32>> Jestem Art.
4:08:35>> A ty czym się zajmujesz?
4:08:37>> Jestem strażnikiem Gomeza.
4:08:43>> Bawi mnie fakt tego, że Sawa nie chce
4:08:44sobie specjalnie spoilerować off stream,
4:08:46tylko po to, żeby widzowie mogli
4:08:47zpoilerować na streamie. Ale no nie
4:08:50wiem, co wy mi tak bardzo spoilerujecie
4:08:51tutaj.
4:08:54W sensie co można zaspoilerować Abbadon
4:08:56w Gothicu? Są takie małe rzeczy
4:08:58dodatkowe. Na przykład królowej pełzaczy
4:09:00nikt mi nie zaspoilerował.
4:09:01Miałam fajne zaskoczenie. A tak szczerze
4:09:04powiedziawszy Abbadon, ty mnie znasz
4:09:07dłużej. Wiesz jaką ja mam pamięć złotej
4:09:09rybki?
4:09:10>> Nie jest
4:09:11>> na kolejnym streamie nie będę pamiętała
4:09:12tego co mi napisali.
4:09:17>> No dobra. No i blizna idzie gdzieś.
4:09:21Śledzimy go.
4:09:26[parsknięcie]
4:09:30Pierwsza, pierwsza 30.
4:09:38>> Mamy pierwszą 09.
4:09:40>> Co to za brednie?
4:09:42>> Owelaja sobie idzie.
4:09:44kojarzę tą panią skąś
4:09:50na twoich pierwszych strech zaczynałem
4:09:51projekt na inżynierkę. Wow,
4:09:58>> to brzmi mega wow.
4:10:07>> Zawsze tak było.
4:10:09>> No ale Arto tu stoi.
4:10:12Próg idzie. On też ma miecz. Ale kruka
4:10:14wy chcecie, żebym ja pobiła?
4:10:23Nie zabrak.
4:10:26>> Dobra, idzie blizna.
4:10:29Sawa, oddychaj. Gdzie mam go pobić? Tu w
4:10:31tym miejscu. Na czym skończy?
4:10:38>> Dobra, on jednak nie idzie.
4:10:43Proszę o 25.
4:10:48Niezbyt sprytne. Jeśli skrewi jeszcze
4:10:50bardziej, zaprosimy go kiedyś do siebie.
4:10:57Mówicie, że Kruk słaby. No i teraz boję
4:10:59się iść bić kruka, bo mówicie, że Kruk
4:11:02słaby, a jak ja nie pokonam Kruka, to
4:11:06będzie mi bardzo wstyd. [śmiech]
4:11:10I co teraz? mam zrobić? Żałuję, że się
4:11:13zgodziłam na ten pomysł.
4:11:14>> Co za dzień.
4:11:16>> No co za dzień. Wypierdalaj na górę.
4:11:18>> Błagam, Lizna, no idź.
4:11:19>> Nie widzisz, że pracujemy?
4:11:23>> Trochę nie, ale jakby ochrona wiem, że
4:11:26inaczej pracuje.
4:11:29No chodź,
4:11:31chodź.
4:11:50On ma najmocniejszy miecz w grze. Ja mam
4:11:52go pokonać. Przecież on nie będzie miał
4:11:54na
4:11:56>> kita.
4:12:07Rzuć broń.
4:12:10>> Żartowałam.
4:12:11>> Dotarło. Dobrze.
4:12:15>> No chodź.
4:12:27O, o, on idzie. Dobrze.
4:12:31On sobie idzie. On sobie idzie. Dobra,
4:12:33zapisuję. On sobie poszedł.
4:12:40No i zostaliśmy sam na sam.
4:12:49Dobra, niech tak będzie.
4:12:53[pomruk]
4:12:58Ah. [pomruk]
4:13:20Dobrze, wtapiam się w tło. Dobra,
4:13:23uciekam stąd. Uciekam, uciekam, uciekam.
4:13:26Przepraszam, Marwin. Przepraszam.
4:13:30Błagam, nie strzelajcie do mnie.
4:13:34On śpiał.
4:13:39No tak, bo oni śpią.
4:13:59Chod Diego,
4:14:01chodź mój słodki.
4:14:04Czas wstawać.
4:14:06Ciekawe czy będzie chciał ze mną gadać.
4:14:08Możliwe, że nie.
4:14:12>> Wynoś się stąd. O nie,
4:14:17to było najbardziej okropne wynosie stąd
4:14:20w Gothicu, jakie kiedykolwiek suszałam.
4:14:27Dlaczego Diego nas przepędził?
4:14:43mówiłem, to są łosie. Ej, ale naprawdę
4:14:46dobra w powiem tak, to jest strasznie
4:14:49dziwne
4:14:51ta różnica
4:14:53w trudności.
4:14:56Ja nie wiem, na przykład jak bijesz się
4:14:57z potworami, mam wrażenie, że jest
4:14:58znacznie trudniej niż w Gothicu Jce, ale
4:15:01jak bijesz się na przykład z ludźmi,
4:15:08to jest jakoś tak dużo prościej.
4:15:13Pospała.
4:15:16Ty bijaś na kwadrat. Ja wiem Sankt, ale
4:15:19to jest Diego. To jest Diego. To jest
4:15:22dobra mordka.
4:15:30Tam jest nam się śnił. A ile my
4:15:34potrzebujemy tej siły?
4:15:40Fajnie.
4:15:46Idę wybijać ziemię orków.
4:15:48[śmiech][wciągnięcie powietrza]
4:15:52Obrażony.
4:15:57Blizne tylko u góry ubije.
4:16:01A padre jesteś nadal? Nie no, udało się
4:16:03go na dole ubić. Jak sobie Arto poszedł.
4:16:06Możesz mnie czegoś nauczyć?
4:16:09>> Każdy mógł to przewidzieć.
4:16:15>> Do zobaczenia wkrótce.
4:16:29Wow, ale mamy tasak.
4:16:41Fajne. Podoba mi się bardzo.
4:16:52No jedzonko.
4:16:55>> Podaj nókę.
4:16:57>> Powiedziałeś, że
4:16:58>> zgadza.
4:17:00>> Też chcę trochę.
4:17:03Dobra, wbijam cię na chatę o 2:00 nad
4:17:05ranem i cię budzę. Co robisz? Uczysz
4:17:06mnie siły? Nie, bo pierw musiałbyś
4:17:08Abadon otworzyć zamki,
4:17:11>> a zanim byś otworzył zamki, to
4:17:12poinformowałby mnie o tym Loki.
4:17:15Tak. I w sumie bym była zła [śmiech]
4:17:18i nie nie nauczyłabym cię siły.
4:17:23Nauczyłabym cię jak używać siły.
4:17:26Tylko czaka,
4:17:37>> ale wiecie, Diego, Diego nigdy się nie
4:17:39gniewał na takie rzeczy.
4:17:41Jego był bardzo otwarty.
4:17:45>> Mam już dość.
4:17:48>> Nie jest najostrzejszą strzałą.
4:17:53>> Idę zobaczyć co ma Dexterima Kawalorn,
4:17:55bo muszę pokupować miksturki. Na pewno
4:17:58trochę mi brakuje czegoś, czym mogę się
4:18:01leczyć.
4:18:02>> Morda w kubeł. Nie chcę, żeby wszyscy
4:18:04się dowiedzieli.
4:18:07>> Ej,
4:18:10pokaż mi swoje to
4:18:11>> w kolonii nie znajdzie.
4:18:14Ale on chyba nie miał takich bardzo
4:18:16ciekawych, że
4:18:19może jednak miał
4:18:46tu.
4:18:48O Jezu, mam dużo jakiś takich dziwnych
4:18:50rzeczy.
4:18:52Drewno dębowe.
4:18:54A masz
4:18:56tu jakieś rzeczy? Bo tylko za dużo to on
4:19:00nie chce, bo
4:19:02ły zębacza mało warte.
4:19:05Uścierwojada to już w ogóle
4:19:1592 jeszcze. A wilczę pazury
4:19:23na tym skończyłem. Potrzebny mi Robin.
4:19:26Niepotrzebny mi Robin. A jak coś to będę
4:19:29później płakała i odkupię od niego.
4:19:3219 jeszcze mówisz? Tak.
4:19:37Jeszcze 19 mówisz.
4:19:41O, no i proszę, tu mam jakieś
4:19:51to chyba miał blizna.
4:20:13Dobra, fajnie.
4:20:16Żeby nie było, że tylko oszukuję i
4:20:17jestem taka bardzo nieuczciwa. Dokupiłam
4:20:20od niego.
4:20:22Będzie drugie podejście. No wydaje mi
4:20:24się, że tak.
4:20:26>> Pokaż mi swojeerd.
4:20:33On nie ma niczego, co by mnie bardzo
4:20:35jakoś tam interesowało.
4:20:43>> No tam nawet jakbym chciała coś kupić od
4:20:45kogoś lepszego, to nawet nie ma co.
4:20:48Musiałam pobić tego bliznę, żeby wiecie
4:20:50to miało sens.
4:20:58Mam iść do tego Laresa?
4:21:06Idę jeszcze do tego Laresa. Może coś się
4:21:09u nich odblokowało.
4:21:15Mogłoby się tu odrodzić w sumie też
4:21:17jakieś te potworki.
4:21:22A może nie musiałaś? Kto wie?
4:21:25Tego się już nie dowiemy. Abba tego nie
4:21:27dowiemy. A ja ci powiem tak, ja wiem, że
4:21:29ja bardzo tego potrzebowałam. Pa. Jak
4:21:31leci na hita. Pyk.
4:21:35Bardzo tego potrzebowałam,
4:21:38bo już mnie męczyło to, że ja mam długo
4:21:40tą jedną broń. Z też ją zdobyłam w taki
4:21:46niezbyt czysty sposób, że tak powiem.
4:21:54Śmiesznie by było jakby przez to, że ci
4:21:56strażnicy tam nie żyją, ci orkowie by tu
4:21:58wchodzili.
4:22:03Szanowan go Splashi, dobry wieczór.
4:22:10A tu nie wchodziłam.
4:22:16A to jest naprawdę całkiem ciekawe
4:22:18miejsce
4:22:20do odwiedzenia.
4:22:31H
4:23:10Co?
4:23:34Ten porusza tymi dwoma. Ten porusza
4:23:37tylko tym.
4:23:59głupie.
4:24:14No bo ten nie przesuwa nimi. Ten
4:24:17przesuwa tymi dwoma. Ten i ten przesuwa
4:24:20tym.
4:24:26Końcowy
4:24:28przesuwa tymi dwoma.
4:24:35Euh
4:25:10Każdy masz chyba każdy zamek otwierał
4:25:12dwie godziny. Nie no, każdy zamek to
4:25:14nie, ale
4:25:21one są bardzo trudne,
4:25:24bo ten nie przesuwa niczym. Ten przesuwa
4:25:29tymi dwoma, ten nie przesuwa żadnym.
4:25:33Ten przesuwa tymi dwoma.
4:25:39To jest takie
4:25:41error w głowie mam.
4:26:16Jakoś go tam przesunęłam.
4:26:18Się zastanawiałam, jak ja to zrobiłam.
4:26:22Oh no.
4:26:49Teraz w sumie cokolwiek zrobię, to
4:26:53się nie da go ruszyć.
4:27:00Jak ja to zrobiłam? Tak sklinowało, że
4:27:03się nie da nic robić.
4:27:12O,
4:27:18głupie.
4:27:23Za dużo
4:27:25straconych wykry wytrychów.
4:27:32W trosce o twoje zdrowie psychiczne są
4:27:33inne sposoby na wejście do tej wieży.
4:27:42Ogólnie cieszę się, że się udała.
4:27:45Nauczyłam otwierania tych zamków.
4:28:14Ale ja bym chciała poznać tą osobę,
4:28:16której się udało
4:28:19to otworzyć.
4:29:16Ah.
4:29:53Coś, coś, coś już chyba jak na pewnym
4:29:56etapie skopiesz, to mi się wydaje, że to
4:29:58już nie jest możliwe później do
4:30:01otworzenia.
4:30:06Tak, coś czuję.
4:30:11Tak [muzyka] to jakoś wygląda.
4:30:32J pierwszy mam pierwszy poziom nauki. No
4:30:41kanoniarzy, dzięki.
4:30:43[śmiech]
4:30:44>> [wciągnięcie powietrza]
4:30:46>> Znaczy ja ogólnie
4:30:49nawet lubię to otwieranie zamków jest no
4:30:52zdecydowanie inne
4:30:57niż to co się spotyka właśnie
4:31:01niż to co normalnie w gierkach
4:31:02spotkałam.
4:31:12No jeden kierunek.
4:31:23No muszę tym przesunąć, a później jak
4:31:26próbuję tym przesuwać, [muzyka] to się
4:31:27nie da.
4:31:29Mam wrażenie, że robię cały czas to
4:31:31samo.
4:31:51A w sumie chyba nie zrobiło się to samo.
4:31:54Zrobiło się troszkę inaczej.
4:32:26M
4:32:29do tej wieży makalom.
4:32:33A nie denerwuj się
4:32:38[wciągnięcie powietrza]
4:32:40taki trigger.
4:32:47Aon znasz mnie? Ja nie lubię się
4:32:49słuchać.
4:32:51Ja się nigdy nie [muzyka] słucham.
4:32:55O,
4:33:00doszliśmy do jakiegoś takiego fajnego
4:33:02momentu, który ja popsułam.
4:33:09No właśnie to jest ten moment, do
4:33:11którego ja wróciłam, do starego momentu,
4:33:24który jeszcze przesuwał ten tył.
4:33:57Gówno straszne.
4:34:00Dobrze, że nie słuchasz. A bo trochę
4:34:03uparta jestem.
4:34:06Ty wierzysz, że ja dam radę?
4:35:00Znowu to samo.
4:35:03Znowu wyszło mi to samo.
4:35:21Ten wpływa na ten w tą stronę.
4:35:26A ten?
4:35:34A przepraszam, ale głupie,
4:35:37głupio zrobiłam.
4:36:00A pardonsik.
4:36:10Zrobiłam jakieś debilizmy.
4:36:17H
4:37:03Kuźwa, cały czas mi wychodzi to samo.
4:37:12Czekaj, jeżeli ten przesunę tu
4:37:19o dwa,
4:37:22wróćmy
4:37:24tu i tu.
4:37:42zsułam.
4:37:47O, cześć Sławek.
4:38:10Skończą mi się wytrychy.
4:38:18tarm
4:38:28kupa.
4:38:39Ja wiem, że do tych drzwi jest klucz,
4:38:41dlatego tak trudne. Ja wiem,
4:38:44to jest nerdeł. Ja czasami jak się na
4:38:46coś uprę, to tak.
4:38:51Poczekajcie, ja sobie muszę zacząć od
4:38:55Zira, bo ja nie chcę bić tego Kawalorna,
4:38:59ale jeszcze
4:39:01mam jeszcze 6 minut. Jak do 6 minut nie
4:39:05otworzę tego, to pobiję Kawalorna. Nieby
4:39:10mi tam na kawalornie nie zależy jakoś
4:39:12szczególnie,
4:39:14ale bardzo lubię tą miniierkę.
4:39:31>> [wciągnięcie powietrza]
4:39:31>> zajebiście
4:39:57O, głupie.
4:40:31No i to już głupie się zrobiło.
4:41:08Ten przesuwa i ten i ten. O Boże, głupi
4:41:11ten zamek jest.
4:41:56Cały czas mam ten sam. Cały czas ten
4:41:59sam. [śmiech]
4:42:01[westchnienie][wciągnięcie powietrza]
4:42:02Tak. Największy problem jest ten tu.
4:42:17Nie może tak być, bo zaraz będzie
4:42:21źle się działo.
4:42:24Ajajaj.
4:42:27Tu
4:42:40no.
4:42:41Ciężko mi jest rozgryźć te dwa,
4:42:48bo to trzeba jakoś tak delikatnie chyba
4:42:51pojedynczo poprzesuwać, ale mi to jakoś
4:43:02nie idzie.
4:43:08O, no. O, no właśnie.
4:43:13O, no właśnie. I to jest to.
4:43:17No i tu już się łamiesz.
4:43:20Dziękujemy.
4:43:22też
4:43:53Chciałbym ci podpowiedzieć. Lewo, lewo,
4:43:55prawo, prawo, lewo.
4:43:58[wciągnięcie powietrza]
4:43:59Powiem ci, żeby było przepiękne,
4:44:02jakby tak się dało.
4:44:32H
4:44:34W takim momencie chyba nie byłam.
4:44:41Gdzie ta zapadka jest tu na środku?
4:45:36Ale by teraz się czat w trybie tylko
4:45:38emotki.
4:45:57Bardzo mi się nie podoba to, do jakiego
4:45:59momentu ja teraz, czemu ja wróciłam
4:46:02znowu do takiego momentu?
4:46:35Co ja spieprzyłam?
4:46:55Cześć, Diego. Dzień dobry.
4:46:59O, byczek, siemaneczko. Dobijam się tak
4:47:02do banana. Wiesz co? Chcę go uratować
4:47:04zwierzy obok zobaczy.
4:47:07Próbuję go ratować z wieży.
4:47:45Był jeden taki moment, do którego udało
4:47:47mi się fajnie
4:47:52dojść i popsułam
4:47:56i po prostu popsułam.
4:48:27O, perdono.
4:48:43Robię to cały czas.
4:48:47Jak ja to zrobiłam, że się to przesunęło
4:48:49tam aż o tyle?
4:48:56Marika, cześć.
4:48:58Trafiłaś na bardzo pasjonujący stream.
4:49:10Kurna.
4:50:04Aha,
4:50:06to nie tu
4:50:12ten przesuwa. Nie, muszę tym
4:50:16przesuwać.
4:50:51Jak ja mogłam popsuć ten zamek z tyłu
4:50:53tam tak bardzo znowu zrobiłam to samo.
4:50:58Powinien być co? Tryb rozdupcenia drzwi
4:51:00siekierą. No bez kitu.
4:51:06O gówno jedno,
4:51:11bo ten przesuwa mi ten
4:51:14ten ten
4:51:19przesuwa.
4:51:23Jak przesunę go
4:51:27w prawo cypelek, to tam pójdzie cypelek
4:51:30w lewo.
4:52:06Te dwa zawsze wychodzą w ten oto sposób.
4:52:09Zawsze te wychodzą w ten oto sposób.
4:52:16Nie idę spać, jak tego nie otworzę.
4:52:24Ten
4:52:45przesuwa nam tylko te dwa.
4:52:53Ten jak przesuniemy,
4:52:55przesuwa nam tylko ten
4:54:45Ha.
4:54:59Wychodzi mi znowu ta sama kupa.
4:55:59to
4:56:17A tu gówienko.
4:56:25H [muzyka]
4:57:01>> [muzyka]
4:57:23>> Nie wiem, czy ja to zaraz mam. Mam
4:57:26wrażenie, że ja zaraz robię znowu to
4:57:28samo, co robiłam wcześniej.
4:57:46Nie, nie będę rozwalać monitora.
4:58:09Och
4:58:11ten
4:58:45Już wiem,
4:58:48już chyba wiem. Oj.
4:59:13Poczekaj, poczekaj, bo ja ten jeden
4:59:16cypelek trzeba przesunąć na sam y
4:59:20koniec,
4:59:23czyli tak
4:59:25do tyłu, do przodu i to jest ten moment.
4:59:29Musi być ten ostatni cypelek. Musi być
4:59:32tu, żeby to zrobić.
4:59:35I teraz
4:59:37tu,
4:59:38tu.
4:59:41Ops, zesrało się. To nic.
4:59:58Moment.
4:59:59Moment, [śmiech] moment, został jeden.
5:00:02Teraz tego sawa nie popsuj. Wiesz jak to
5:00:05zrobić. Ty wiesz jak to zrobić.
5:00:23Boli,
5:00:25boli, boli, boli, boli.
5:00:28Nie, nie mam otwierania zamków na maksa.
5:00:31[śmiech]
5:00:32Nie mam.
5:00:44Mm.
5:01:04Bo a ba ten, który jest tu, ten i ten,
5:01:09bo ten
5:01:12na ten pierwszy to nie patrzymy, bo nim
5:01:14można sobie pojedynczo ruszać, ale ten
5:01:16rusza się razem z tym. Jak ruszę tego,
5:01:19to ruszają mi się te trzy, te które mi
5:01:21najwięcej problemu sprawiają, czyli ten,
5:01:23ten i ten.
5:01:26No i ja zauważyłam, że ten cypelek mi
5:01:29się przesuwa, kiedy tym przesuwam w dół,
5:01:31tym przesuwam w górę. Tym przesuwam w
5:01:32dół, tym przesuwam w górę. Wtedy ten
5:01:34cypelek mi o jeden odskakiwał.
5:01:37Czyli ten raz tak, ten raz tak. Widzisz?
5:01:40Ten raz tak, ten raz tak. I widzisz co
5:01:42się z tamtym dzieje? Czy ja muszę zrobić
5:01:44to raz tak,
5:01:46raz tak, raz tak, teraz tak.
5:01:53[ __ ] brzmi to łatwo, ale nie jest. I
5:01:56teraz robię sobie tym
5:02:00tym
5:02:22popsułam
5:02:24tym. O,
5:02:30moż jak mój ojciec przy remodzie albo
5:02:32jak mój tata jak jadę nawigacją do nich
5:02:35to No to tam w Warszawie to zjeżdżasz
5:02:38tym tym mostem. Nie no, mówię tata, ja
5:02:40zjeżdżam tym co mi GPS powie. No.
5:02:44No i później jak tam sobie zjedziesz
5:02:48tym tu, tym tu tym tu tym tu tym tu tym
5:02:55tu tym tu
5:02:58tym tu
5:03:02tym tu
5:03:05tym tu.
5:03:17Obniżmy go jeszcze trochę tamtego
5:03:20ziutka. Tu nie, nie w tą stronę. Tu,
5:03:25tu,
5:03:27tu,
5:03:29tu,
5:03:31tu. O, ten ziutek musi [muzyka] być na
5:03:35końcu. świecie przekonana, że ten ziutek
5:03:37musi być tu na końcu.
5:05:12Hej Chrisplay, siemanko.
5:05:20Jabuczka szukałam tego zdjęcia, ale ja
5:05:22nie wiem czy załapało. Może muszę
5:05:24zobaczyć jeszcze u Banana w zdjęciach,
5:05:27bo może on mi tego nie wysłał, bo on mi
5:05:28wysłał trochę tych zdjęć i nie widziałam
5:05:30ani jednego tego zdjęcia, bo też ci
5:05:32chciałam wysłać.
5:06:02Jest. Otworzyłam gówna w końcu. Nie
5:06:06muszę bić kawalorna. Nie muszę bić
5:06:09kawalorna.
5:06:11[śmiech][wciągnięcie powietrza] Ale
5:06:12Kawalorn ma szczęście, że jestem uparta.
5:06:17[wciągnięcie powietrza]
5:06:22Polku, dzień dobry.
5:06:25Obeszło się bez przemocy, moi drodzy
5:06:27państwo. Nie musimy zawsze bić ludzi.
5:06:37Tak, zapiszę, zapiszę. Ale ja już wiem
5:06:40jak otworzyć ten zamek. Jakby ktoś
5:06:41potrzebował pomocy,
5:06:44to on w sumie nie jest taki trudny.
5:06:48O [ __ ]
5:06:50[śmiech]
5:06:53naprawdę,
5:06:55naprawdę
5:06:57tak się napociłam, żeby spotkać kolejny
5:06:59[śmiech] zasrany zamek.
5:08:10Ten był na trzy, ale ten był łatwiejszy.
5:08:13Wezmę sobie pochodnie, pergaminy,
5:08:15bryłki, rudy.
5:08:22O,
5:08:24możemy rozświetlić to miejsce. Ja mam
5:08:26nadzieję, że tu było warto przyjść.
5:08:31Czecia. O Razol. Dzień dobry.
5:08:34Po tylu latach. No po dwóch, po dwóch,
5:08:37po dwóch.
5:08:39Esencja uzdrawiająca. Dobra,
5:08:47Kawalor nawet nie ma tego klucza w
5:08:49ogóle. Arter, cześć. A zobacz, a mi
5:08:51nakłamali, że to Kawalorn ma klucz do
5:08:54tego miejsca. Ja nie potrzebuję żadnego
5:08:56klucza, [muzyka]
5:08:57błagam.
5:09:05Ten co leży nie otworzył [śmiech]
5:09:12again
5:10:21par
5:10:43Cycik, dzień dobry. Siemaneczko.
5:10:49No weszłam w tryb złodzieja. To mocno
5:11:28Pierścień tu jest żelaznej skóry. O, no
5:11:33opłacało się, bo mamy mi esencję siły.
5:11:44Opłacało się. A padłon, czemu ty
5:11:46krzyczysz cały czas? Nie ty, tu się
5:11:48można było w [śmiech]
5:11:52Ja pierdolę,
5:11:54nieważne. A chyba ktoś mi pisał, że
5:11:56można się wspiąć. Ale wiecie co? Ja
5:11:58sobie pomyślałam, że wieeta będzie mi
5:12:00kazał wskakiwać, gliczować grę.
5:12:04Pisze mi, że można się wspiąć tutaj.
5:12:07Mówię: "A nie będę się wspinać, [muzyka]
5:12:09mówię, nie będę gliczować gry."
5:12:13Czemu krzyczysz, Abba?
5:12:25Ale mi mózg spuchł. [śmiech]
5:12:28Idę do Laresa.
5:12:31O, ścierwajat.
5:12:41Czy coś, co mnie irytowało w tej grze?
5:12:43Zaczęłam. O, goblin.
5:12:51Aha, okej. Kumama.
5:13:01No co? Damy raport Laresowi.
5:13:06Kupimy sobie jakieś może chociaż nie, no
5:13:09w nowym obozie ktoś będzie miał
5:13:10miksturki. No może będzie miał,
5:13:14może będzie je miał ten, jak on się
5:13:16zwał? Kronos. Może coś będzie miał.
5:13:28Ja nie wiem, kto wpadł na ten system
5:13:30otwierania zamków, ale jak dla mnie
5:13:34jest boski,
5:13:37ale tak bez podpowiedzi, jak to bez
5:13:40zewnętrznych stron. Bez zewnętrznych
5:13:42stronek.
5:13:44[muzyka]
5:13:55Nie wiesz we wszystko, co usłysz.
5:14:03[śmiech]
5:14:07No ja widziałam doping od ciebie, Abba,
5:14:09więc ja też jestem bardzo szczęśliwa, że
5:14:11ty wierzyłeś we mnie w końcu
5:14:14chociaż raz.
5:14:16Nie no, dzisiaj to nawet wierzysz we
5:14:18mnie. Aż mi miło. Aż w piórka obrosnę.
5:14:22[śmiech]
5:14:25Dobra, idę zdać raport do tego Larsa i
5:14:27chyba będziemy szlić. O,
5:14:28>> ej, słyszałem o twoich wyczynach w
5:14:29starej kopalni. Podobno pozbyłeś się
5:14:32pełzaczy. Przydałby się nam ktoś taki
5:14:34jak ty. Powinieneś porozmawiać z Le.
5:14:41>> Do zobaczenia. Uważaj na siebie, stary.
5:14:46>> Nowe ubranko.
5:14:49L już idę.
5:14:53Jest bosko, irytująco, wkurzający. Wiesz
5:14:55co, chyba rzecz, która mnie dziś trochę
5:14:58wyprowadziła z równowagi, to była
5:15:00królowa pełzaczy. tak delikatnie mnie
5:15:03już zaczęła wyprowadzać z równowagi.
5:15:07Nie byłam w stanie odczytywać jej
5:15:11jej animacji przy atakach i one były
5:15:15bardzo zasięgowe i nie zawsze udawało mi
5:15:18się uniknąć tych ataków. Jak mi się
5:15:19udało uniknąć te ataki, to przychodziły
5:15:21małe babbiki i te małe babbiki mnie
5:15:23kąsały. No już powiem ci, że nie
5:15:25wytrzymywałam powoli,
5:15:28ale no wlazłam jej za tyłek i ją
5:15:30utłukłam. Tak, chyba jest po prostu
5:15:32najłatwiej.
5:15:34Albo może mogłam iść szybciej bliznę
5:15:36pobić. No ale no nie pomyślałam o tym.
5:15:38Myślałam, że blizna to będzie jakiś taki
5:15:40totalny przekocur, a on jednak jest mega
5:15:43słaby.
5:15:53Mam nadzieję, że masz przygotowane
5:15:54pieniążki na nowy pancerz. Ależ
5:15:55oczywiście, że nie. Wszystko wydałam na
5:15:58ten, który mam teraz. [śmiech]
5:16:01Korkalom, alchemik z obozu na bagnie,
5:16:04wysłał mnie, abym odnalazł gniazdo
5:16:06pełzaczy.
5:16:07>> Nie brzmi to zbyt dobrze. Klin mi już o
5:16:10tym mówił. Podobno w kopalni jest niezłe
5:16:13zamieszanie. Udało ci się może zdobyć
5:16:15dla nas trochę dodatkowej rudy w tej
5:16:17kopalni?
5:16:18>> Akurat byłem zajęty walką o przeżycie.
5:16:22>> W porządku.
5:16:27>> No dobra.
5:16:29Le, Le, pogadamy so jeszcze z Le.
5:16:34Właśnie bardzo chcę spotkać Lee,
5:16:37ale fajnie,
5:16:40fajnie, że ja już tam mogę wejść.
5:16:43Mówiłam wam już, że bardzo kocham tego
5:16:45Gothica.
5:16:51Może mi się uda bananka namówić na
5:16:53Gothica, ale to by było ekstra.
5:16:57O, gorny.
5:16:59Aha. No dobra.
5:17:06Skrzynki i na jeden stream zaplanować
5:17:08otwieranie wszystkich. Zobaczymy, kto
5:17:10wytrzyma.
5:17:14A byłabym w stanie się podjąć chyba
5:17:16tego.
5:17:19A jaka jest najtrudniejsza skrzynka w
5:17:21grze? Jest jakaś ten już czy nie? O, oni
5:17:24mi pozwolą wejść.
5:17:26Czemu
5:17:30on jest za Czemu on jest zamknięty w
5:17:32więzieniu? Tak wygląda jakby on był w
5:17:34więzieniu.
5:17:43Jesteś szefem najemników. Tak,
5:17:46>> dokładnie.
5:17:53>> Czy jestem gotów, aby zostać
5:17:55najemnikiem?
5:17:57>> [westchnienie]
5:17:58>> Słyszałem o twoich wyczynach w starej
5:18:00kopalni.
5:18:02Zabiłeś królową pełzaczy. Nadal nie
5:18:05rozumiem, dlaczego miałbyś pomagać
5:18:07świrom,
5:18:09ale to dowodzi, że znasz się na walce.
5:18:12To wciąż nie wystarczy,
5:18:15ale jesteś na dobrej drodze.
5:18:20Czy jestem gotów, aby zostać na
5:18:22>> Nie,
5:18:23>> nadal nie rozumiem, dlaczego miałbyś
5:18:26pomaga. To wciąż nie wystarczy.
5:18:28>> A możesz mi powiedzieć, co mogę zrobić?
5:18:30>> Misja najemników dopiero cmentary.
5:18:34Zajmujemy się głównie tym.
5:18:38>> Możesz mnie czegoś nauczyć.
5:18:40>> Nie trenuję szkodnik.
5:18:42No to po cholerę ja miałam do ciebie
5:18:44teraz.
5:18:46Nie no, w ogóle jesteście mega
5:18:48przydatni.
5:18:50Dzięki piękne za oplucie.
5:18:55Najemnik, najemnik.
5:18:58Szkodnik nie dał do Kronosa,
5:19:11tak, żeby się po prostu nie zabić.
5:19:14O,
5:19:19no dźwięki się dziś psują. Znowu mam
5:19:21popsute.
5:19:22>> Dostarczyłem wasz list. Wiedziałem, że
5:19:24nie zawiedziesz. Proszę, to za twój
5:19:27trud.
5:19:36Podobno chcecie zniszczyć barierę. Jak
5:19:39zamierzacie tego dokonać?
5:19:41>> Zniszczymy ją tym, przez co tutaj
5:19:44trafiliśmy.
5:19:45Rudą. Mówiąc najprościej, planujemy
5:19:48skumulować magiczną energię rudy. I
5:19:51>> myślicie, że to zadziała?
5:19:53>> Mamy taką nadzieję. Ale jak pewnie się
5:19:55domyślasz, ta wielka ilość rudy
5:19:58przyciąga różnych szubrawców,
5:20:00szubandytów.
5:20:02>> Właśnie dlatego współpracujemy z
5:20:04najemnikami, którzy pilnują tu porządku
5:20:07i strzegą podziemnej komory.
5:20:11>> Podstawce to chyba można było już zostać
5:20:13po królowej, co nie? Właśnie.
5:20:19Tak, bo mi się wydaje, że w ogóle miałeś
5:20:21tą opcję
5:20:23w
5:20:25starym obozie, że mogłeś być już magiem,
5:20:27nie?
5:20:29>> Co masz na sprzedać?
5:20:32>> Masz coś więcej fajnych rzeczy?
5:20:35A na przykład uzdrowienie ma, przemianę
5:20:37w wilka ma,
5:20:39kapicę ma, wtopielsa ma.
5:20:44Piorun kulisty mógłby być super.
5:20:47W kąsacza i w work or workowego psa.
5:20:50Jak wygląda kąsacz? Zobaczcie jak
5:20:53wygląda kąsacz.
5:20:57Kretoszczur to już wiemy, że jest super.
5:21:00Kretoszczurem bardzo fajnie, szybko się
5:21:01biega.
5:21:03W pełzacza.
5:21:05Dobra, zobaczę sobie tego kąsacza, jak
5:21:07to wygląda. Co ja bym ci mogła dać w
5:21:10zamian za to? U la.
5:21:18W sumie to nic. Anuluję ten zakup. Już
5:21:21nie jestem ciekawa jak wygląda kąsacz.
5:21:23Sama się dowiem.
5:21:25Sama się dowiem jak pójdę sobie gdzie?
5:21:31Jak pójdę sobie na cmentarze z korków.
5:21:34Podstawce wystarczył 10 level na
5:21:36królową.
5:21:38Ja królową biłam na prawie 13.
5:21:44Da się ją ubić, natomiast wymaga to
5:21:48odrobiny szczęścia,
5:21:52jeżeli nie potrafi się jakoś tam bardzo
5:21:55skillowo
5:21:57bronić przed nią. Ja nie umiem, więc
5:22:00musiałam sobie poradzić w zupełnie inny
5:22:02sposób.
5:22:04No ale w podstawce też ta królowa się w
5:22:06ogóle nie ruszała, nie? Ona tam sobie z
5:22:08daleka ziała tym ogniem, [muzyka] tam
5:22:10tymi kulami strzelała i tyle. Nie
5:22:18>> o cie,
5:22:21>> co masz do zaoferow?
5:22:22>> Pytanie brzmi: Co ty?
5:22:26>> Co powiesz na to? Świeże zioła prosto z
5:22:29bagien.
5:22:31>> I to mi się podoba. No dobrze,
5:22:33pohandlujmy,
5:22:34>> poświerujmy.
5:22:37>> Zobaczmy.
5:22:39Tak, to wystarczy.
5:22:45>> Jesteśmy rich.
5:22:46>> Pohandlujmy. Czego chcesz?
5:22:51>> Pierwszy raz widzę, że mam 1000 zbrojek
5:22:52rudy. Niedawno wydałam 600 na zbroję.
5:23:01I w fajnej cenie on chce kupować rzeczy.
5:23:06Super,
5:23:07super, super.
5:23:20Ale ekstra.
5:23:37A on mi tu podpowiada po ilu on już
5:23:39chyba nie będzie mi chciał dawać kasy.
5:23:48Ale jesteśmy rich beach.
5:23:53Teraz to już nam nikt nie podskoczy.
5:23:57Ja mogę iść i na orków pluć bryłkami
5:23:59rudy.
5:24:03No w remake jest trudne wejście jako
5:24:05mag. Niby jest [muzyka] to ognista
5:24:06strzała, ale wszystkie o tym nie
5:24:07ubijesz.
5:24:09To oczywiście ma sens.
5:24:13No ja podejrzewam, że magiem na początku
5:24:14może być dość ciężko, bo po pierwsze no
5:24:16masz dość No dobra, nie no manyy może
5:24:19masz więcej, ale i tak musisz wcześniej
5:24:22wydać jakieś punkty umiejętności w siłę,
5:24:26żeby cokolwiek ubijać, żeby później
5:24:28dojść do tego etapu, aby zostać tym
5:24:29magiem i mieć właśnie dostęp do większej
5:24:31ilości czarów, żeby nie mus na przykład
5:24:33kupować zwojów non stop. No przecież nie
5:24:35masz runy na początku.
5:24:39Chyba, że jest coś, o czym ja nie wiem.
5:24:55Mogłabym się pójść też zemścić na tym
5:24:57topielcu, który mnie kilkukrotnie
5:24:58zabijał. Tu są jakieś potwory.
5:25:04To były brzytwy. Idę zobaczyć, czy są
5:25:08takie straszne.
5:25:10Pewnie są.
5:25:12Muszą być. Przytwy były straszne,
5:25:16zębacze też były straszne. Ne.
5:26:24Coś mi się wydaje, że ten ogar powinien
5:26:26mi większą krzywdę zrobić.
5:26:32Ale ta jaskinia jest jeszcze dłuższa.
5:26:36Fanty,
5:26:38darmowe fanty. Wygraliśmy puchar.
5:27:02Oh.
5:27:20No to można wejść.
5:27:29>> [muzyka]
5:27:35>> Ej, to wspinanie jest mega fajne.
5:27:38Jabłonka.
5:27:45Mam miecz blizny.
5:27:50No mam. No namówili mnie. No
5:28:02dziwne,
5:28:07dziwne miejsce.
5:28:10Długi tunel,
5:28:13a nie było tam takich zagrożeń.
5:28:38Absolutnie
5:28:40nie wiem gdzie jestem.
5:29:07Nie, to nie jest droga do wolnej
5:29:09kopalni.
5:29:14Nie wydaje mi się.
5:29:21Ha,
5:29:28nie wiem gdzie jestem.
5:29:40Prawda nie mam bladego pojęcia gdzie
5:29:41jestem. Zgubiłam się.
5:29:53Naprawdę ja jestem
5:29:56w kopalni.
5:30:01Okej. Czyli, czyli oni [westchnienie]
5:30:07Fajnie, bo zrobili drogę tą, którą oni
5:30:11dotarli tutaj. Aha, to ma sens. Dobra,
5:30:14no to jak już wszystko wiem, to idę
5:30:15spać.
5:30:18Zapisało się, zapisało się, kochani. Idę
5:30:21spać. Bos siedzę 40 minut dłużej niż
5:30:24miałam zamiar siedzieć i grać. Więc wam
5:30:28bardzo serdecznie dzisiaj za towarzystwo
5:30:30dziękuję. Mam nadzieję, że się dobrze
5:30:31bawiliście i y kiedy będzie kolejny
5:30:33stream? Nie wiem.
5:30:38Na pewno nie będzie go w przyszłym
5:30:39tygodniu od poniedziałku do soboty,
5:30:43ponieważ
5:30:45absolutnie każdy dzień tam wtedy po
5:30:48prostu pracuję do późna i mam dość
5:30:50hardkorowy tydzień, więc w przyszłym
5:30:53tygodniu na pewno jakiegoś streama nie
5:30:54będzie, ale jak się uda, no to może w
5:30:56niedzielę, może w niedzielę wieczorem
5:30:59zrobię jakiegoś streama.
5:31:02Zobaczymy, nie?
5:31:04Więc jak coś to najszybciej niedziela,
5:31:06ale niczego nie obiecuję, no bo różnie
5:31:08to w życiu bywa. Yyy, jak coś, to po
5:31:11prostu dostaniecie spontanicznym jakimś
5:31:14alertem, mam nadzieję, albo z YouTubea,
5:31:16albo Instagrama, albo z Discorda. Jak
5:31:18coś, to zapraszam bardzo serdecznie na
5:31:20Discorda. Tym bardziej, że zbliża nam
5:31:23się wyjazd na PGA, a jeszcze bliżej jest
5:31:26Polend Rock, więc jak ktoś się wybiera
5:31:27na Polend Rock, a szuka towarzyszy
5:31:29broni, to wydaje mi się, że chętnie
5:31:32przygarniemy.
5:31:34Jeszcze raz wam bardzo serdecznie za
5:31:35dziś dziękuję. Słodkich snów wam życzę i
5:31:38miłego oczywiście weekendu.
5:31:41Dobranoc.