Free YouTube Transcribe

Video transcript

#6🔴 GOTHIC REMAKE 🔴 Hej ho hej ho do kopalni by się szło!

PiranhaSawa · 25,216 words · 115 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

1:59H

6:23No halo, halo. Dzień dobry wszystkim.

6:26Albo może już zaraz i dobry wieczór mamy

6:30jeszcze bardzo, bardzo, bardzo

6:32jaśniutko. Witam bardzo serdecznie.

6:34Dzień dobry wszystkim zgromadzonym.

6:38Siemaneczko.

6:43Nie radzę sobie coś z tą

6:46coś z tą moją kamerą. Takie mrówki dziś

6:48biegają, że to jest po prostu szok. Ale

6:52niedługo będę się przeprowadzać z moim

6:53biurkiem, raczej w inną lokalizację

6:57w naszym domu i mam nadzieję, że będzie

7:00lepiej, bo w obecnej sytuacji ja nie

7:02jestem w stanie dobrze ustawiać po

7:05prostu tej kamery, bo musiałabym ją

7:08ustawiać po prostu na kiju. Jak próbuję

7:10ustawić ostrość w konkretnym miejscu, to

7:15no to ja jestem wtedy blisko, a jak się

7:18oddalam, ona świruje i wygląda to jak

7:21wygląda. Ale to nie jest, wydaje mi się,

7:23że dzisiaj najważniejsze.

7:27Mamy piątek, piąteczek, piątunio. Jutro

7:29mamy sobotę. Mam nadzieję, że ktoś z was

7:31ma jutro wolne. Ja nie, dlatego odpalam

7:34się dziś. Jeszcze raz witam bardzo

7:36serdecznie. Cześć Gufik, cześć

7:37Nekromanta.

7:39Miotacz Stan Ric San witam bardzo

7:43serdecznie cześć Wrzodzia siemaneczko.

7:45Czemu ja nie umiem do ciebie mówić po

7:47twoim nicku, który masz na czacie?

7:49Zawsze do ciebie mówię po starym. Cześć

7:51Aleksander. Witam Dejo, dzień dobry.

7:54Cześć, cześć, cześć. Co tam u was

7:55słychać? Jakie plany macie na weekend?

7:59Może tak podpytam. [muzyka]

8:02Dziś byłam w kinie na Toy Story 5.

8:05Polecam. Bardzo, bardzo, bardzo fajny

8:07film yyy i zabawny ze smakiem, takie

8:11dobre, stare Toy Story, yyy, czasami

8:15nawet i wzruszające. Także jak ktoś z

8:17was się wybierał, a nie wiedział czy

8:19warto,

8:22to ja osobiście uważam, że warto.

8:30Raczej, Richi, uciekam na poddasze.

8:34Raczej uciekam na poddasze.

8:37Cześć Wzodzie. Witam bardzo serdecznie.

8:39Jak praca? Miłego grania. Dziękuję

8:41bardzo. Bardzo dobrze. Yyy, akurat

8:44miałam nadzieję, że będę pracować trochę

8:48już mniej, no bo odpuściłam sobie jedną

8:51pracę

8:52i że będzie już troszeczkę lepiej. A,

8:56ale weszło na to, że w przyszłym

8:57tygodniu jadę na delegację, jadę jadę

8:59pomóc w drugim y w drugim sklepie, więc

9:06więc w przyszłym tygodniu no po prostu

9:07wyjeżdżam i no w przyszłym tygodniu będę

9:09miała naprawdę bardzo ciężko z takim

9:11wolnym czasem, bo we wtorek, we wtorek

9:14mój bananito broni magisterki, więc też

9:17z nim jadę. No i pewnie

9:21większość dnia, pewnie cały wtorek to

9:22tam spędzimy w Łodzi. Nie wiem czy kogoś

9:26tutaj coś kojarzę z Łodzi. Może ktoś

9:29jest, ale ale może byłaby

9:33okazja w jakiś tam sposób się gdzieś

9:36zobaczyć.

9:38Cześć Bogdan. Witam bardzo serdecznie.

9:41Jak to jedną? To ile masz pracy? Ja

9:43miałam dwie prace, ale już teraz mam

9:46jedną, bo po prostu z tej jednej pracy

9:49trochę

9:51brzydko się zachowują. Nie, nawet nie

9:53trochę, bardzo brzydko się zachowują.

9:56Zerowy kontakt z ze studentami.

10:01Zerowy kontakt ja mam z nimi, więc

10:04zobaczymy jak to się rozwinie. Czy ta w

10:06ogóle moja relacja się na Instagrama

10:08wrzuciła, czy nie? Ja czy się przesyłam?

10:10Coś się nie chce wrzucić. Nie wiem

10:12czemu, ale nie chce się wrzucić.

10:16Chyba się wrzuciła.

10:19Wygląda na to, że się wrzuciła.

10:23Z Łodzi to Semcia? Nie, Semcia już chyba

10:25w Łodzi nie mieszka od dawna.

10:29Mecz miałam oglądać wczoraj nie

10:31oglądałam, ale widziałam, że Maroko

10:32przegrało z Francją.

10:39Nawet

10:41powiedz stara, gdzie ty byłaś? Boże,

10:43gdzie ja nie byłam, nie było mnie

10:45trochę, ale już jestem czasami,

10:47przynajmniej. Czasami, przynajmniej

10:49jestem. Idę jeszcze po wodę, bo trochę

10:53mi się skończyła. W sumie jak będę sobie

10:55siedzieć i grać, to będę siedzieć tak.

10:57Więc wydaje mi się, że ta kamera jest

10:59dziś dobrze. Idę mu po wodę i zaraz do

11:02was wracam.

11:03Tak, państwo Buczkowie,

11:07Buczek i Byczka, tak

11:11są zaślubieni i byłam

11:15też miałam ten zaszczyt być. O,

11:17dziękuję. A chcesz mi przynieść wodę?

11:22Chcesz, żeby Lewus dał ci zadanie, żeby

11:25przynieść mi wodę?

11:28Za słuchawki ja dałam. Jej, za

11:30słuchawki. Za te słuchawki to ja nic nie

11:31dałam, bo to ja te słuchawki dostałam

11:34parę lat temu.

11:36Parę lat temu ja współpracowałam z

11:38Logitechem. Ja mam chyba ich nadal w

11:40ogóle w banerze na YouTubie, nie?

11:42[śmiech]

11:43Ale takie ja od nich dostałam te te te

11:45słuchaweczki, tam klawiaturkę, a teraz

11:47klawiaturkę mam inną. Klawiaturkę teraz

11:50mam taką fajną, taką o

11:54taką retro. I teaj nie dostała. Znaczy

11:57ją dostałam, ale ją dostałam od męża na

11:59święta. Tam tej klawiaturki, chociaż

12:02tamtą klawiaturkę mam. Ona jest cały

12:03czas sprawna.

12:06Muszę ją gdzieś tam przekazać w dalsze

12:08ręce.

12:10Ale słuchawki nadal mi się super

12:12sprawują, a mam je chyba z 7 lat tak

12:15naprawdę. Więc no czemu mam zmieniać

12:19coś, co działa? Ja w ogóle jestem osobą,

12:21która nie lubi za bardzo zmian, że tak

12:24powiem. Jak ja osiądę w jakimś miejscu,

12:27jest mi dobrze, to to to to ja wolę tu

12:31zostać wtedy.

12:35Jak co?

12:38Aha, że wasz pies.

12:42A podeślij Bogdan, podeślij. Ja sobie

12:44zaraz zerknę. Wrzucisz pewnie na

12:46screeny.

12:48Where is Discord?

12:51Jak ktoś z państwa ma ochotę, to

12:52oczywiście zapraszam na Discorda.

12:53Wszystkie linki przydatne są w opisie.

12:56No i podejrzewam, że będziemy się

12:58dogadywać troszeczkę na Polend Rock,

13:00który jest pod koniec lipca. Jak ktoś

13:02szuka jakiejś ekipy albo się gdzieś

13:04dołączyć, proszę się nie wstydzić.

13:07Zapraszamy.

13:10Już patrzę, a jeszcze nie widzę, żeby

13:12coś wskoczyło. Pewnie za chwilę wrzucisz

13:14Bogdan. sobie zobaczę, co tam za psiaka

13:17masz fajnego. Dostałam w ogóle owocki.

13:21Wow, ale ładna czereśnie. Będę pluła

13:23pestkami. O, trudno. Sami swoi, prawda?

13:41M, że pluje na streamie.

13:45Czekaj, G733.

13:48No gdzieś tu będą miała napisane. Tak,

13:50G73.

13:53A i przepraszam jeszcze myszkę. To

13:55pamiętam, że kiedyś No G502 Hero. To też

13:59mam od tamtej pory, jak jeszcze dla

14:02Logitecha tam robiłam jakieś takie

14:04materiały na Facebooka.

14:07E, pamiętam wtedy dostałam taki fajny

14:10sprzęcik.

14:12Iy myerka to nadal śmiga i te słuchawki.

14:18Był jeszcze jeden taki model, bardziej

14:19taki budżetowy model tych słuchawek, ale

14:22on był dużo, dużo słabszy. Wydaje mi

14:24się, że te słuchawki,

14:27no teraz prawdopodobnie pewnie się kupi

14:29za jakieś 300 albo 400 zł te G73.

14:33No a wtedy były chyba no znacznie

14:36droższe. Znacznie, znacznie.

14:38Chcesz odpocząć od imprez? Ja Rici też

14:41będę odpoczywała do imprez, przez co

14:43będę cały czas w pracy. [śmiech]

14:47Dobra, odpadam sobie grę,

14:51bo to chyba czas najwyższy

14:53się za nią wziąć.

14:57Ja chyba szłam ostatnio do kopalni.

14:59>> Odzyskanie kamienia ogniskującego

15:02nie poszło zgodnie z planem. Myras

15:06postradał zmysły. Być może ma to jakiś

15:10związek z kamieniem,

15:13a może ze śniącym.

15:16>> Cała sprawa z pewnością

15:19zaciekawi

15:21Yberiona.

15:25>> No z nim gadaliśmy o tym.

15:28>> Daj się zaciągnąć.

15:32>> The fuck. Co to był za ten biały pierd?

15:34I co? Zjesz to wszystko sam?

15:41Nieci. Muszę

15:44muszę o nim muszę pamiętać. Przepraszam

15:48najmocniej.

15:49Ja się trochę zarąbałam.

15:52>> Ja po prostu jak nie jestem przy czymś

15:54od razu, to tak nie umiem tego

15:56upilnować.

15:59Straciłam tą umiejętność. Znaczy się ja

16:01nigdy nie miałam umiejętności

16:02podzielności uwagi. Od tego zacznijmy.

16:05Cześć Rakerios. Dzień dobry. W przypadku

16:08pracy psychologia mawia, że warto co

16:10najmniej raz na 7 lat zmienić miejsce

16:11pracy. Wiesz co, Sebastian?

16:17Ja to mam tak lub jesteś awansować na

16:20wyższe stanowisko. Mi się udało

16:22awansować na wyższe stanowisko.

16:25Co mam fajne stanowisko w pracy. Nie

16:27narzekam. Chociaż na początku go nie

16:30chciałam. Wiecie co, zdrzemniemy się.

16:32Boję się iść do tego lasu pełnego

16:35wilkozająców, więc chyba pójdę się

16:37zdrzeżnąć i dopiero wtedy pójdziemy do

16:39obozu.

16:42[parsknięcie] Ja pracuję w tej firmie

16:43półtorej roku. Ja tam przyszłam tylko na

16:45pół etatu, bo miałam szukać dalej w

16:48branży, bo miałam dalej szukać pracy w

16:50Gemdewie, ale później stwierdziłam, że

16:52szukanie pracy w Gemdewie i remont to

16:54jest zbyt duży stres i stwierdziłam, że

16:57może

16:58>> poszukam czegokolwiek i poszłam do

17:00lepszej pierwszej lepszej pracy, którą

17:03dostałam

17:05i w sumie na razie jestem tam do dziś i

17:09powiem wam, że na razie miś jest dobrze.

17:12Rączka roznia.

17:14>> A tam robię sobie teraz magisterkę, bo

17:15mam jakieś inne takie plany trochę na

17:17przyszłość. E, ale ten reset bardzo

17:20dobrze mi zrobił. Jak ktoś z was się

17:22pogubił i boi się, że

17:27boi się, że robi krok w tył. Czasami

17:28krok w tył jest potrzebny. Tak po prostu

17:31dla głowy.

17:36Zobacz jaki babok mały. A już patrzę.

17:40Ty, bez kitu, takie trochę lokusiowate,

17:42ale on ma tutaj takie rude.

17:45Aj, ale ten wasz piesek nie ma. Dobra,

17:48nie, jednak jest. Ma szatana trochę na

17:51twarzy. Jest lekko podobny, bym

17:54powiedziała, do Lokiego. Zależy z

17:55którego profilu się zobaczy. Ale jaki

17:57fajny. Też taki niskopodłogowy

18:00piesiek. M. Słodziak.

18:03No wracając. Ja póki co pracuję tu

18:05półtorej roku.

18:08A a ja tak naprawdę powiem wam, że od

18:10kiedy ja skończyłam

18:13liceum. Ja w żadnej pracy nie nigdzie

18:16nie pracowałam dłużej jak d lata

18:21i ja bym chciała gdzieś popracować

18:22dłużej. Ja już jestem na takim etapie

18:24swojego życia, że

18:28ja nigdy nie lubiłam zmian, ale teraz to

18:30tym bardziej nie lubię takich

18:31drastycznych zmian.

18:34>> [wciągnięcie powietrza]

18:42>> Do w jakim fachu pracujesz? Ja pracuję w

18:46handlu, w retailu.

18:53Czy bywa ciężko? Tak, ale no nie wiem.

18:56Nie, nie, nie narzekam jakoś specjalnie,

18:57że tak powiem. Cześć Wiktor. No pewnie,

19:00że tak. Wiktor Dunia,

19:02no ciebie bym miała nie pamiętać, akurat

19:04pamięć do ludzi mam niezłą. Ej, wiecie

19:06co? Ja w ogóle sobie pozmieniałam trochę

19:08ustawień. Popatrzyłam sobie na YouTubie,

19:10jak ludzie zmieniają ustawienia

19:11graficzne i powiem wam, że jest niebo

19:14lepiej. Mam aż 40 fps-ów, a nie 28,

19:19[śmiech]

19:20więc jestem very very happy. A wiecie

19:24jeszcze gdzie mogłam pójść? Do Miltena.

19:27Do Miltena powinnam pójść. I co jeszcze?

19:31Potrzebuję jakąś lepszą broń. To na

19:33pewno potrzebuję. Mam taką broń. Tak. O

19:37matko. A skąd ja mam te tych pałek? A z

19:39tych goblinów. To można by było je

19:41trochę sprzedać.

19:43Nie są wiele warte, ale zawsze coś.

19:46Długi miecz. Potrzebuję jakiś lepszy

19:49miecz. Może pójdziemy do zamku i zamku

19:51ktoś mi lepszy sprzeda. Cześć Fabian.

19:53Witam.

19:55Zostało łysą pałą.

19:57E, nie mam tego moda. E, ale podobno

20:01można być łysym.

20:06449 kosztują to moje słuchawki. Pewnie,

20:08zależy gdzie spojrzysz, nie?

20:12Ale wiesz, ja nekromanta też nie jestem

20:14jakimś audiofilem, więc

20:17jakby

20:19mi wystarczą słuchawki, w których po

20:20prostu leci dźwięk. [śmiech]

20:22Ja będę zadowolona. Co nagle Torus nie

20:25pilnuje bramy?

20:27Nie chciałbym być na jego miejscu.

20:29>> A dobra, tutaj nadal spadają te FPSy.

20:32Nieważne. Zamek to jest zupełnie inna

20:34historia.

20:45Są chyba pewne rzeczy, których nie

20:47przeskoczymy.

20:55Trudno.

20:55>> Witaj. Możliwe, że mi już po prostu komp

20:57się za bardzo przegrzewa na streamach.

20:59>> Innym razem. Dobra.

21:00>> Aha. On nawet nie chce, żeby

21:01>> Wybacz, jestem zajęty.

21:03>> Okej. Nie, to nie. Ciekawa jestem, czy

21:06ty byś mi coś może sprzedał.

21:13Nie ma ziomka.

21:15A jest skrzynia do otwarcia.

21:24Ale dziwne.

21:26Aha, bo to jest jakiś giga giga trudny

21:27zamek.

21:29What the fuck?

21:34Mega, mega mega trudny zamek.

21:37Okej. On jest chyba

21:38>> takiował klucza.

21:40>> On jest chyba właśnie taki, którego ja

21:42bez klucza nie otworzę.

21:45Gdzie jest ziomek? Stąd.

21:48O, siema. Czym się tutaj zajmujesz?

21:51>> Odpowiadam za zbrojownię.

21:53>> Sprzedajesz też broń

21:55>> tylko naszym ludziom. Brzuch.

21:58>> Rozumiem.

21:59No to do zobaczenia.

22:02>> Nie daj się zabić. [śmiech]

22:04>> Dobra, czyli od niego nie kupimy nic.

22:08A wróciłam. Wiktor. No jednak tak. Ta

22:11premiera Gothica Remake troszeczkę mnie,

22:13że tak powiem, bardziej zmotywowała. Ja

22:15już od dłuższego czasu o tym myślałam,

22:17ale wiecie, zawsze jest coś. Zawsze jest

22:19coś i człowiek tak odpuszcza.

22:23>> Może innym razem.

22:23>> Skorpion też ma nas gdzieś. Czy nie

22:25kupię tutaj broni lepszej?

22:27>> Jeszcze trochę

22:28>> u nikogo. Musiałabym iść chyba do nowego

22:30obozu po prostu

22:32>> kupić lepszą broń.

22:34Mogę wziąć potrawkę od SNFA.

22:38Nie ma to jak na to się rozchorować.

22:41No

22:42niezbyt fajnie. Nie zazdroszczę. Rok

22:45temu miałam covida w lipcu.

22:48>> Powiedziałeś, że mogę.

22:49>> Zgadza się.

22:53>> Thank you.

23:02No ja się już nie zapraszam na randki.

23:04>> Jestem za stara na randki.

23:11Masz dla mnie jakieś rady?

23:14Radź sobie sam.

23:16>> Możesz mnie czegoś

23:19>> Trudno [odchrząknięcie] powiedzieć.

23:20>> Dobra, siła.

23:23Siła. Ale wiecie co? Sześć punktów

23:26umiejętności ja bym sobie wrzuciła. Bla

23:28bla bla bla. Wrzuciłabym sobie w w

23:32zręczność,

23:34ponieważ mamy 28 punktów nauki. Mamy

23:37siły już. Nie wiem czy to dobrze

23:40na 12 poziom. Nie jest źle,

23:44więc przydałoby się nam trochę

23:45zręczności. Ja nie wiem na co te punkty

23:47umiejętności jeszcze wydawać.

23:50>> Nie mam na razie lepszej broni. Mam dużo

23:51siły, ale nie mam takiej broni.

23:54Zręczność. Zręczność sobie zróbmy. To

23:57będę mogła założyć lepszy łuk. Tak. No

24:00dobra. I jeszcze tą siłę.

24:01>> Do zobaczenia.

24:02>> Resztę sobie zostawimy na coś, na jakieś

24:04tam fajne, fajne umiejętności. na

24:07przykład otwierania skrzynek. A propos

24:09otwierania skrzynek, no to jeszcze idę

24:11do Idę jeszcze do bezrankiego.

24:18Nie masz skilla wyższego. Ta, wiem.

24:21Właśnie tego idę się nauczyć, żeby móc

24:23owalać takie skrzynki.

24:24>> Czego możesz mnie na

24:25>> to zależy.

24:28>> Okradać innych, otwierać zamk.

24:29>> Chciałbym sprawniej. A tak.

24:31[westchnienie]

24:32Szczerze mówiąc, najpoważniejszym błędem

24:35popełnianym przez nowicjuszy jest to, że

24:38używają wytrychów jak jakiś napalony

24:40żeglarz usiłujący się dostać do burdelu

24:42w porcie po długim rejsie. Pamiętaj, nic

24:46na siłę. Po prostu bądź ostrożny, kiedy

24:49używasz wytrychów, a będą się łamać dużo

24:51rzadziej.

24:54>> No czemu mi tak kiepsko Gothic chodzi?

24:57Wiecie co, ten upgrade mojego kompa to

24:59był robiony

25:05chyba przed pandemią

25:07albo lekko po pandemii. No i wiecie jak

25:10to jest. On

25:13nie do jakbym grała bez streama to

25:15Gothic mi chodzi świetnie, ale na

25:17streamie chodzi gorzej, bo no to

25:19dodatkowo obciąża po prostu i

25:23no i faktycznie na tym streamie nie

25:25chodzi mi najlepiej. Ja nie wiem, czy ja

25:26po prostu zamiast pierw zrobienia sobie

25:30porządku w pokoju to ja nie zacznę od

25:32porządku komputera, ale teraz to się po

25:35prostu nie

25:38wiecie co, ja żyłam pod kamieniem przez

25:39te parę lat, jak ja widzę ile kosztuje

25:43RAM,

25:46a i ja jestem przerażona. Ile kosztują

25:51wszystko? Ile kosztuje tak naprawdę?

25:54Chyba na GeForce Now by się bardziej

25:56opłacało. Cześć Arba Ros. Siemanko.

25:59Tylko tam też jest chyba jakieś

26:01ograniczenie. Nie mogłabym sobie chyba

26:03streamować nie wiadomo ile. Tam jakieś

26:06ograniczenie godzinowe chyba jest.

26:09Mistrzem. Nie mam 20 pnów.

26:15Przecie miałam tyle punktów umiejętności

26:17i tak wszystko rozdałam. A kogo warto na

26:20pobić, żeby mieć lepszy miecz?

26:25Tak, żeby mnie nie biło pół obozu.

26:26Wiecie,

26:28może w nowym obozie ktoś mi coś lepszego

26:30sprzeda.

26:32>> Zależy gdzie, bo w zamku mi chodzi źle,

26:34ale jak wyjdziemy sobie z obozu to już

26:36fajnie działa.

26:5010 lat temu to ty podstawówkę kończyłeś

26:52panie. 10 lat temu to ja

26:56[ __ ] nawet maturę nie pisałam. Ja

26:58maturę, jezu, ile lat temu ja pisałam

27:01maturę.

27:04Nie wiem, czy jeszcze mam takie

27:05umiejętności liczenia.

27:07Ale to było dawno.

27:10Kiedy była matura?

27:12Ja pisałam maturę, jak był koniec

27:14świata. Kretoszczur.

27:18Ale ekstra.

27:21Może wilki się zrespiły.

27:24Jezu, 14 lat temu.

27:27Tam są zębacze. Zostawiamy ich w

27:30spokoju.

27:34O,

27:36chodź tu.

27:39O, o.

27:46A wilk jest na hita, bo mam dużo siły.

27:57Może my nie potrzebujemy lepszego

27:58miecza? Już taki nam starczy.

28:02A myślicie, że zabiję tego zębacza?

28:04Myślę, że mogę spróbować. Babcia Sawa?

28:07Nie, ja jeszcze jestem ciocia. Okej, ja

28:09jestem ekstra ciocią.

28:14zabić. Zacznij od kogo?

28:18Od ciała.

28:20Blizna.

28:21Nie jest łatwo pobić bliznę,

28:24bo wszyscy cię w tym obozie leją.

28:32O [ __ ] mam chyba problem.

28:36Gigantyczny problem.

28:44Co się stało z tym zębaczem?

28:47Bardzo mnie niepokoi to, co się stało z

28:49tym zębaczem.

28:58Coś się stało z tym zębaczem. Ale

29:02what the hell just happen him? A on jest

29:05tam.

29:14No i co? On się będzie tak modlił.

29:20Może

29:27może on jest przyjazny,

29:31a mu walniemy między oczy.

29:34O!

29:36O kurde. [pomruk]

29:38O! O!

29:41O Jezu. [śmiech]

29:43Ej, zębacz jest do zabicia. Okej, zębacz

29:46jest do zabicia. Wymienialiśmy się

29:49wzrokiem.

29:51On jest do zabicia.

29:57Dzięki Gothic. Mamy powrót do

29:58przeszłości. Tak, to prawda.

30:02To prawda. Tak ty troszeczkę też tak się

30:04czuję, no jakbym grała w takiego

30:06odnowionego, ale Gothica trójkę, nie?

30:10Gościu, jestem ciekawa co ty masz tam w

30:11tej swojej jaskini. No rycze,

30:16rycze, jebnę ci.

30:18Ale on skacze.

30:20O kurde. O kurde. Bam.

30:24Mój pierwszy zębacz pokonany.

30:29Wow, ale to było easy. A tam jest

30:31jeszcze jeden.

30:36A nie chciałam tego wyciągnąć. Czy można

30:39coś zrobić, żeby ten pasek z moimi

30:41itemami mi nie znikał?

30:44No właśnie, bo ja bym chciała wiedzieć,

30:46co mam pod którym przyciskiem, a nie

30:48celować. Cześć, Buczka.

30:58No los tak się ułożył.

31:01Idę nara

31:05Stachu. Ty się powiem ci tak za szybko

31:07się oburzasz. Powiem ci jak to

31:09faktycznie jest. Wiesz jak wchodzisz

31:11sobie gdzieś na stream do no ziomeczka.

31:15Tak. No to jakby wiesz, niektórych to po

31:20prostu w jakiś sposób irytuje. Ja to

31:21gdzieś tam staram się olewać, bo

31:25no ale wiesz, jakby co stream się dzieją

31:26takie rzeczy.

31:29No i i to nie jest kwestia tego, że

31:31ludzie mają kij w tyłku, tylko jakby

31:34wiesz, ten żart, który jest rzucany

31:38parę razy, no już nie jest żartem.

31:47O, ja ci walnę. Ale zębacze są. E,

31:52remake, remake, remake. Gdzie klasyczny

31:56Gothic?

31:58Mi się wydaje, że da się wszystko

31:59pogodzić. Nie,

32:01nie ma co się spinać, panowie.

32:06Po co te spiny?

32:14No buczka teraz będziesz zgarniać.

32:16Gratulacje.

32:18Możecie doradzić buczce, gdzie można

32:20jechać na fajne vacation.

32:23Mać jakieś fajne doświadczenia.

32:25Możemy dorazić buczce. Gdzie może

32:27pojechać na jakieś fajne vaation?

32:29O, tam idą jakieś chłopy.

32:35Oni chyba idą do kopalni.

32:38Ta, oni idą do kopalni.

32:40Mam strzały. Czuję się potęgą.

32:44>> Czemu?

32:45>> Schowaj natychmiast tę cholerną broń.

32:47Jezu,

32:49nie zesrajcie się. Cześć Kudłaty.

32:55Cześć [ __ ] Production. Witam. Dzień

32:57dobry.

33:06Strażnik. Strażnik. Wiecie co? Jedna

33:08rzecz dla mnie.

33:11Mam takie lekkie rozczarowanko tu.

33:13Znaczy fajnie to wygląda, ale tutaj nie

33:16ma żadnego dodatkowego

33:18contentu. Przynajmniej

33:20>> nie zawracam sobie już głowy takimi.

33:21>> Przynajmniej ja nie zauważyłam. Może coś

33:23się później tutaj dzieje. Może później

33:26jest dobra. Jakby zawala się kopalnia.

33:29Może coś się później tutaj dzieje

33:39do Japonii.

33:40No na pewno Japonia byłaby fajna. No to

33:43jest takiówżady

33:45>> mężenie my i banana, żeby kiedyś do tej

33:47Japonii pojechać. Jak raz pojedziemy

33:49sami, to drugi raz możemy jechać ekipą.

33:52No strażnik, strażnik. Zwykli tacy,

33:54wiecie, zwykli tacy,

33:58takie NPCty, takie po prostu, żeby sobie

34:00były, a nie żeby z nimi pogadać. Ale

34:02jagody to ja wezmę. Dzikie jagody to ja

34:05nie pluję. Dzikie jagody to ja sobie

34:07wezmę. Czy będę regularnie nagrywać? No

34:10nie, Wiktor, wiesz co? Mam plany. Na

34:12pewno bym chciała D scrollsy

34:15m tego remastera zagrać

34:18bardzo i jak ktoś będzie chętny tutaj na

34:22streamku mi towarzyszyć to by było to by

34:24było ekstra. Ale na pewno bym chciała

34:26sobie jakiś takich też trochę indy

34:28gierek popróbować na streamkach

34:30poogrywać.

34:32Coś takiego, co wiecie nie będzie

34:33wymagało ode mnie na przykład dwóch,

34:35trzech miesięcy grania w jedno. Tylko

34:38tak

34:44mięso z chrząszcza to mi się przyda z

34:47tego i z tego.

34:50Dobrze buczka.

34:53Dobrze, to ogarniajcie go tam, róbcie go

34:55na bóstwo.

34:59Mogłam sobie kupić swoje światła, nie?

35:02Trochę będzie lipa. [śmiech]

35:04>> A niech mnie oślepi światło i nosa. To

35:08chyba pierwszy raz, kiedy jeden z ludzi

35:11Laresa wchodzi tutaj, jakby tu rządził.

35:15Zgaduję, że masz powód, żeby tu być.

35:22Pracuję dla Iberiona.

35:24Czyżby?

35:25>> Chociaż bardzo chciałbym się dowiedzieć

35:28wszystkiego o tym, jak funkcjonuje ten

35:30wasz świętokradczy związek, po prostu

35:33nie mogę pozwolić, żeby jakiś szkodnik

35:35wszedł do tej kopalni.

35:38Chyba, że

35:40>> ile?

35:42>> Stówka wystarczy.

35:48Zapomnij o tym.

35:50>> W takim razie możesz zapomnieć o wejściu

35:52do tej kopalni.

35:54>> Ale wcześniej

35:55>> masłki

35:57>> nie.

35:58>> Ojej, tak mi

36:00>> A mogę go pobić?

36:01>> Powróć, [śmiech] jak już będziesz miał.

36:11>> Co za dzień.

36:16Powiem wam tak, nie lubię przemocy, ale

36:20próbuję oszukać.

36:36Ktoś we mnie walnął.

36:38O, on strzela do mnie. O Boże. No i całe

36:42obó, cała kopalnia mnie teraz będzie

36:44biła. [śmiech]

36:46O, cześć Kalter. Dzień dobry. No żyję,

36:48żyję,

36:50żyję. Nawet mam się całkiem nieźle.

37:01Może wiecie co? Może muszę jakiś inny

37:02dialog z nim poruszyć. O, i to jest

37:05plan.

37:07Tak, nagrywam obsa.

37:10>> A nie, to chyba pierwszy raz, kiedy

37:13jeden z ludzi Laresa wchodzi tutaj,

37:15jakby tu rządził. Zgaduję, że masz

37:18powód, żeby tu być,

37:20>> bo wcześniej jak ja przecież tu

37:21wchodziłam, to byłam bezobozowa, a teraz

37:24jesteśmy w odzieniu z nowego obozu i

37:27dlatego oni się czeka drą, nie? Na pew

37:30rzecz jasna. Od kogo można kupić mapę z

37:32drogą do obozu? [śmiech]

37:35Ja nie mam. Będzie trzeba jakieś taski

37:37wykonać.

37:42>> Nie zamierzam sprawiać kłopotów.

37:46>> Od razu jestem spokojniejszy. Cóż,

37:48spójrzmy prawdzie w oczy. Nawet jeśli

37:51mówisz prawdę,

37:52>> nie możć.

37:52>> Nie mogę tak po prostu wpuścić tutaj

37:55każdego szkodnika, który się nawyż.

37:59>> Piwo.

38:00>> Ile?

38:02Stów.

38:02>> Kurde, be piwo

38:06trzeba było dać mu piwo. No masz,

38:09inaczej nas nie wpuści.

38:11>> Wspaniale.

38:13Cieszę się, że się dogadaliśmy.

38:15>> Tylko ty. Nie oznacza to jednak, że

38:18możesz tam wyrabiać, co ci tylko

38:19przyjdzie do głowy. Jasne. Spróbuj tylko

38:22odwalić jakąś głupotę, a pierwszy rzucę

38:25cię pełzaczom na pożarcie.

38:27>> Zanim dobiegniesz, to one se wezmą, co

38:29chcą.

38:30Tak naprawdę. [śmiech]

38:32[wciągnięcie powietrza]

38:33O, dobra. Cześć Mateusz. Dzień dobry.

38:38Trzeba

38:38>> tam po prawej jest drabina na dół. Można

38:40go obejść.

38:50>> Jeszcze trochę.

38:51>> To moje

38:53>> tam dalej.

38:56>> Trzymaj. E,

38:58ale

38:59>> porządnej gorzały.

39:01>> O, dobra. To było bardzo głupie z jego

39:04strony.

39:05>> No dobra, to go obejdziemy.

39:08Y, przydadzą mi się te bryłki rudy. Ja

39:10na pewno przeznaczę je na coś

39:14bardziej wartego tych pieniędzy niż

39:15wpuszczenie do kopalni przez Drakea.

39:24A to ja już jestem chyba po rozmowie

39:26tutaj z nim. Już mnie chyba oskamował.

39:29Ta, już mam zapis po No dobra. No to

39:32trudno.

39:41Chyba, że tu mamy szybki zapis. Ten, o,

39:46ten sobie wczytamy, nie? Ten ostatni

39:51i powinno być git.

39:54Co tam, Mateusz? Cześć, Robert. Dzień

39:55dobry. Co tam słychać?

40:02Czy dzisiaj jest jakiś mecz 10? Nie,

40:04chyba jutro. A jutro

40:07czy jutro gra Norwegia?

40:11Omijamy tego gościa.

40:16>> O, Glen.

40:18>> Nie rozmawiałam z nim.

40:21Nie, nie oglądam mundialu, ale tak

40:23śledzę

40:25wyniki i jakieś tam akcje sobie jak mi

40:28jak mi się tam gdzieś wyświetlają, to

40:29sobie oglądam, ale tak nie pilnuję tych

40:32meczy, bo po prostu nie zgrywa mi się to

40:33wszystko tak, że tak powiem, z życiem.

40:36>> Jest coś, na co powinienem tam uważać?

40:39>> Jedno słowo, pełzacze. Im głębiej

40:42zejdziesz, tym bliżej tych bestii się

40:44znajdziesz.

40:45>> Mówię ci, te skurczybyki wypełzły prosto

40:48z dupy Beliara. Jeśli dobrze się

40:50wsłuchasz, nawet tutaj usłyszysz, jak

40:52skrobią i drapią po kamieniach. Zawsze

40:56czają się w mroku i tylko czekają, aż

40:58jakiś nieszczęsny idiota skręci w

41:00niewłaściwy tunel. Widziałem raz, jak

41:03zabijają. Po prostu odgryzają

41:05człowiekowi łeb. Jeśli chcesz zostać

41:08wśród żywych, wróć do szybu głównego.

41:11Tam będziesz bezpieczny.

41:13>> Jest coś im głębie, jeśli czyli dalej to

41:17samo. Dobra.

41:19Pan strażnik.

41:21Omijamy

41:23delikwenta.

41:25Oszczędzone. Co nasze oszczędzone?

41:28Co oszczędzone? To nasze.

41:33O kurczę ziele. Kurczę ziele. Bierzemy.

41:36Nie puść tą drabinę. Bierz to krucze

41:39ziele.

41:40Krucze kurcze kurczze ziele.

41:44Ale tutaj jest grzybków. Fajnie, że w

41:46ogóle Bezie tak szybko zbiera te rzeczy

41:49z ziemi,

41:52bo aż się chce zbierać, wiecie, u

41:54różności,

41:56jak on tak

41:58całkiem fajnie śmiga. Co to jest? O

42:01Jezu. A nie, to tu jest kratka.

42:03Myślałam, że tu jest jakiś terapates.

42:05Jutro o 23:00.

42:07O, no to może ja jutro bym sobie

42:09obejrzała ten mecz. Bardzo mnie ciekawi

42:12ten mecz. bardzo, [śmiech]

42:15[wciągnięcie powietrza]

42:17ale też jestem ciekawa jak Belgii

42:18pójdzie. Ja to tak bym chciała. Tak, no

42:22Belgia taka zaskakująca dość.

42:45O,

42:46>> czego tu pilnujesz? Nie gadałam.

42:48>> Twój interes.

42:50>> Stoisz tak na warcie cały dzień. Pewnie

42:52strasznie zaschło ci w gardle.

42:55>> Nie twój. Chwilę, masz coś do picia?

42:59>> Damy mu piwo.

43:01>> Proszę, pij na zdrowie.

43:03No dobra,

43:05łyczek czegoś mocniejszego nie

43:07zaszkodzi, ale nie wyobrażaj sobie od

43:10razu nie wiadomo czego.

43:22>> No więc czego tu pilnujesz?

43:25>> A to tylko pary skrzyń z zaopatrzeniem,

43:28ale klucz się gdzieś zawieruszył.

43:31>> Naprawdę

43:31>> tak?

43:33Idę o zakład, że Alef maczał w tym

43:35palce. Nie powierzyłbym mu nawet

43:37krytoszczura do pilnowania.

43:42>> Masz dupę przychodząc tu.

43:44>> Jezu, przepraszam. A ten alew? Ja chyba

43:47bym musiała się tam wejść na górę i do

43:49tamtego szybu dalej pójść.

43:52Większość ludzi jest za Norwegią, a

43:54Anglików nikt nie lubi. Właśnie skąd to

43:56jest, że Anglików nikt nie lubi? Chociaż

43:58oni no właśnie przeskrobali sobie to i

44:02owo przeszłości.

44:06Ale

44:08tu nie ma tego przejścia.

44:11Bezi,

44:16to chyba będzie trzeba przejść gdzieś

44:18tam dalej.

44:25A, ale ty już się nie denerwuj, ziomek.

44:29Jest jakiś kopacz. Trochę chyba jest

44:31zmieniona ta kopalnia, nie? Lekko.

44:39Trzeba się tu odnaleźć na nowo.

44:46Nie, to jest tu ziomek.

44:48A ty co?

44:50Graj

44:54nowa twarz.

44:57Trafiłeś już w niebieskie, młody.

45:00>> Hiszpania jest za mocna na Belgów.

45:03Oj, kto wie, kto wie. Wiecie, sport jest

45:06bywa nieprzewidywalny i dopóki piłka w

45:09grze to mecz trwa, nie?

45:14Ja podejrzewam, że jakbym oglądała

45:17mecz

45:21ten Argentyny z Egiptem, jakbym

45:23zobaczyła, że tak naprawdę do końca

45:25meczu tam zostało ile, 10 czy 15 minut i

45:27zobaczyła tą różnicę w bramkach, to bym

45:29stwierdziła, że już jest po meczu dawno,

45:32a jednak się wydarzają takie cuda. Ale

45:35nie wiem czy pamiętacie, to był taki,

45:38nie wiem czy to ten mundial, który był

45:42ctery lata temu, a może i wcześniej.

45:46Jezu, jak był m

45:49w mymach był cały czas taki Szwajcar. Ja

45:52nie wiem, czy to był ten poprzedni

45:53mundial, czy jeszcze wcześniejszy, gdzie

45:56Szwajcarzy wyrzucili Francuzów z

45:58mundialu i to był pierw ten taki smutny

46:01kibic szwajcarski, wiecie, w koszulce.

46:05siedział taki smutny, zapłakany, patrząc

46:07na ten wynik meczu i ten sam kibic

46:10później pod sam koniec tego meczu już

46:13był bez koszulki, cały taki radosny,

46:15nie, celebrujący to, co się dzieje całe

46:17w emocjach. No piękne to było. Ja

46:19pamiętam, że ja po tym meczu to tak cały

46:20mundial do końca obejrzałam.

46:27>> W co? Przepraszam, trafiłem.

46:31>> Czy wydobyłeś już swoją pierwszą bryłkę

46:33rudy?

46:35Wybacz, jestem tu dość długo i czasem

46:37zapominam, że są jeszcze ludzie, którzy

46:40nie oddychają przez cały dzień

46:41kopalnianym powietrzem. Już 10 lat. Dasz

46:46wiarę? 10 długich lat, a ja ciągle tu

46:50tkwię i wydobywam rudę.

46:53Nie wiem, czy to dobrze, czy wręcz

46:55przeciwnie. Stara kopalnia przy placu

46:58wymian była jednak lepsza. Przynajmniej

47:01do czasu zalania.

47:04Ja ech [odchrząknięcie] starczy tej

47:06paplaniny chyba rzeczywiście stary ze

47:10mnie Ramol

47:16>> przez te 10 lat na pewno widziałeś paru

47:18ludzi którzy próbowali się stąd wyrwać

47:21[westchnienie]

47:22>> wiem do czego zmierzasz

47:24daj sobie z tym spokój młody wszyscy

47:28kiedyś marzyliśmy o wolności o życiu na

47:31zewnątrz

47:33>> [westchnienie]

47:33>> Ale to zwykłe mżonki.

47:36Ta bariera zostanie z nami na zawsze. I

47:38uwierz mi, widziałem już wielu, którzy

47:42byli przekonani, że wiedzą lepiej. Nie

47:45popełniaj tego samego błędu, co oni.

47:48>> Nie spędzę reszty życia na wydobywaniu

47:50rudy.

47:51>> Ta, kiedyś też tak myślałem, ale wciąż

47:55tutaj tkwię.

47:57Ale kto wie, może dochrapiesz się

48:00wysokiej pozycji. Czas pokaże, ale nawet

48:04wtedy bariera będzie trwała niewzruszona

48:08i wciąż będzie zabijać.

48:10>> Pójdę już. Uważaj na siebie.

48:12>> Ty też, młody,

48:15ty też.

48:16>> On taki miły zawsze. Nie,

48:19>> to całkiem niezłe.

48:23>> Oglądałaś Argentyna Wyspy Zielonego

48:25Przylądka. Ja właśnie widziałam różne

48:28relacje, że to był mega emocjonujący

48:30mecz, nie

48:31>> tylko na,

48:31>> że tam były już naprawdę duże duże nerwy

48:35>> w tym meczu.

48:40>> To był ostatni raz.

48:41>> Kontrowersyjne były Egipt. No widzisz.

48:44Fabian, ty się bardziej znasz na piłce

48:45nożnej, bo ty żyjesz w tym świecie. To

48:48ja słyszałam, że był bardzo

48:49kontrowersyjny i

48:51różne rzeczy ludzie piszą, ale ja się

48:53tak nie znam na piłce nożnej, więc

48:56>> więc bardziej zaufam opinię właśnie

48:59osoby, która ma doświadczenie jakieś z

49:01tym

49:02z sędziowaniem chociażby, bo ty Fabian

49:05się w sumie znasz.

49:10>> Myślałeś, że można wierzyć w

49:11>> Masz dla mnie jakieś rady. Zachowaj

49:13ostrożno możliwe, że

49:15>> to chyba z nim rozmawialiśmy.

49:16>> Nie zamierzamować.

49:17A czy ta kopalnia bardzo zabawne?

49:20>> Kogoś to dziwi.

49:21>> Tak, oczywiście, że należy do Gomeza,

49:23ale póki go tu nie ma, to ja tutaj

49:25rządzę.

49:26>> Podobno popadł.

49:27>> Możesz mnie nauczyć?

49:28>> Nie ma wiele do nauki. A jego mość król

49:31wykorzystuje rudę na zaopatrzenie dla

49:33swojego wojska.

49:35>> To nie jest zwyczajna ruda, prawda?

49:38>> Słyszałem, że jest magiczna.

49:40>> Chyba można tak powiedzieć. Po

49:43odpowiednim broń staje się prawie

49:45niezniszczalna.

49:46zejsza niż kły zębacza.

49:48>> Dwie cechy, których jak nietrudno sobie

49:50wyobrazić każdy generał życzyłby sobie,

49:52gdy idzie o ekwipunek podległych mu

49:54żołnierzy. Zawsze tak robiliśmy.

49:56>> A jak się je wykuwa odpowiednio?

49:59>> Jeśli chcesz rozszerzyć działalność i

50:01zaczepić się w branży, to [ __ ] zapomnij

50:03o tym od razu. Nawet Stone, nasz

50:05najlepszy kowal, nie jest w stanie

50:07poprawnie wykuć tego cudenka. Potrzebna

50:09by ci była specjalna kuźnia, a jedyni

50:12inżynierowie, którzy wiedzą jak ją

50:13wznieść i wyposażyć mieszkają w

50:15Nordmarze.

50:20>> Okej. Alberto

50:24>> handlujesz?

50:25>> Tak, mogę.

50:27>> O, on coś ma fajnego. Ma miksturki. Ja

50:30je kupię wszystkie.

50:32>> Nie wierz we wszystko. Co? Ma smażone

50:34mięso.

50:37>> Tu co to jest? To jest po prostu woda.

50:41>> M to są bełty. Pochodnie może nie w

50:45sumie nic nie ma za bardzo.

50:47>> Strzały ma. Strzały weźmiemy wszystkie

50:49też.

50:51>> Dobra. I gościu, co my ci możemy dać?

50:53Możemy ci dać bardzo dużo pałek.

50:55[śmiech]

50:56[wciągnięcie powietrza]

50:57Możemy ci dać bardzo dużo pałek. Więcej

50:59mu nie dam.

51:01O.

51:03I to coś można mu dać.

51:04>> Nie będę się w to mieszać.

51:06>> I da nam jeszcze bryłki. Tak. To jeszcze

51:09dorzućmy mu to.

51:10>> Muszę się w to mieszać.

51:12>> Dobra. I jeszcze dorzućmy mu to. Dobra.

51:16Myślę, że dobijamy targu.

51:18>> Tak twierdzisz.

51:21>> Fajnie zwizujemy

51:22>> we wszystko, co usłyszysz.

51:24>> Finał będzie Argentyna versus Hiszpania,

51:26bo to najlepsze drużyny na tym turnieju.

51:28A Francja nie.

51:30>> Bo Francja na kogo trafi teraz? Mój

51:32problem.

51:33>> Półfinale.

51:36Jakie ma możliwości? My musimy zejść na

51:38dół. Tak. Pierw pewnie pogadać z tym

51:40ziomkiem, żeby nas tam wpuścił.

51:48Myślałam, że to jakaś skrzynia.

51:52>> Dużo jest jakieś rzeczy, które możemy

51:53zbierać. Po prostu brył jak rudy

51:55rozrzuconych.

51:58>> Co możesz mi powiedzieć o pełzaczach? Co

52:01mogę ci o nich powiedzieć? Trzymaj się

52:03od nich z daleka, chyba że naprawdę

52:05dobrze robisz mieczem.

52:08Niech śniący wskazuje ci.

52:10>> Niech bym mogła pobić.

52:12>> Dużo słów.

52:13>> Panie, ale tam jest ciemno. Widzę

52:15czerwone oczy.

52:17>> Nie chciałbym być.

52:19>> Przynieś mi koło zębate, to pogadamy.

52:24Dobra, schodzimy na dół. Ej, dobra,

52:26kopalnia chyba jednak się niewiele różni

52:28od tego, co było tam. Będzie koło

52:31zębate.

52:34O, pochodzimy sobie z pochodnią

52:38>> więcej będzie widać.

52:40>> Ja to tak trochę lecę z pamięci.

52:43>> Gówno prawda.

52:45>> No i gówno prawda.

52:49Ostatnio to jak to nie można bąka puścić

52:51bez kontrowersji.

52:54Wiecie co, obecnie mamy takie

52:57mamy dość mocno opiniotwórcze

53:00społeczeństwo i jak coś pójdzie w eter,

53:03to po prostu normalnie człowiek czasami

53:04by jakichś rzeczach nie pomyślał, że są

53:06kontrowersyjne, ale przez to, że opinia

53:10jest tak nakręcana, w szczególności w

53:12sieci, że no większość ludzi tak zaczyna

53:15w końcu myśleć, nie? I to taka

53:19i to taka spirala, nie?

53:27Żeby nie było, mi się też zdarza to bym

53:29ulec. O,

53:31>> dzień dobry.

53:32>> Ty,

53:34o, wszędzie cię ostatnio pełno, co? Kor

53:38Angar mówił, że możesz mi pomóc w

53:40odnalezieniu gniazda pełzaczy. Doprawdy

53:44ciekawe. Zgaduję, że to część misji,

53:47którą realizujesz dla mistrza Iberiona w

53:50ramach planu śniącego.

53:58>> Brzmisz na zbytnio przekonanego.

54:01>> Cześć Infernus.

54:02>> Sam już nie wiem co o tym myśleć. Co

54:04prawda znalazłeś Kaina i kamień

54:07obiskujący, więc może działa tu jakaś

54:10siła wyższa. Przychodzisz w samą porę.

54:13Uważamy, że gniazdo pełzaczy jest gdzieś

54:16za tamtymi głazami. To jakiś stary

54:19tunel, który został zawalony jeszcze

54:21zanim pojawiła się. Będziemy coś

54:24>> móstwo głazów. Jak się przedostaniemy?

54:27>> Właśnie nad tym pracuję.

54:30Może w międzyczasie skrzykniesz

54:32strażników świątynnych.

54:34>> Chyba jest.

54:34>> Gdy uda nam się utorować drogę, będziemy

54:37potrzebować jak najwięcej ludzi do

54:39walki. A jeszcze ten strażnik Azgan nie

54:42pozwoli nam nic zrobić bez zezwolenia i

54:45>> okej.

54:46>> Może uda ci się go jakoś przekonać.

54:50>> Bałam się, że już nie będzie azka.

54:52Wszystko jest w porządku. Wszystko już

54:55jest w porządku. Tak. No jakoś tak to

54:57leciało.

55:00Tak. Ludzie piszą dla dramy. Nie było

55:01żadnych kontrowersji.

55:03No bo wiesz, ludzie lubią takie historie

55:06od zera do bohatera, nie? A Argentyna to

55:09jest obecny w sumie mistrz świata i

55:12zapowiada się na to, że może to się

55:15wydarzać po raz drugi, zapiszą się w

55:17historii, ale ludzie często właśnie no

55:21kibicuje się temu słabszemu często, tak,

55:23bo to są takie wzruszające historie,

55:26to się bardzo dobrze sprzedaje, bardzo

55:29fajnie leci. Tak.

55:33No i

55:34tak mi się przynajmniej wydaje. O, dzień

55:37dobry, Kilman. Witam je jako bezrobotny.

55:39O i jak tam siedzi na bezrobociu? A tak

55:42sobie czasami myślę, że fajnie by znaczy

55:43się

55:44>> A co ty się tak denerw?

55:45>> Czasami sobie człowiek myśli, że nie

55:46chce mu się iść do tej pracy. Ale Boże,

55:48jak ja się cieszę, że póki co,

55:52póki co tą pracę mam taką stabilną.

55:56Za często miałam bardzo niestabilne

55:58prace, że człowiek mało co to nie

56:00wyłysiał.

56:03>> Jak chcesz sobie poradzić z tymi

56:05głazami? Mówiłem, że nad tym pracuję.

56:08>> Z wyboru czy z przymusu?

56:09>> Zobaczysz.

56:13Ilu strażników świątynnych potrzebujesz?

56:15Trzech powinno wystarczyć.

56:19>> Zajmę się tym.

56:20>> Gdy zorganizujesz trzech strażników

56:22świątynnych i dostaniesz pozwolenie od

56:24Iana, spotkaj się ze mną na powierzchni.

56:27Powodzenia.

56:30Dlaczego?

56:30>> Przerwa.

56:34>> Dlaczego? W sensie my zrobimy całą

56:36robotę,

56:37on się pod tym podpisze i pójdzie sobie

56:39na górę. A nie, no bardzo dobry, bardzo

56:41dobry jesteś, Lester. Naprawdę bardzo

56:42dobą

56:44gniazdo gdzieś w tym tunelu.

56:47>> Tym bardziej należy pilnować, żeby

56:49pozostał zamknięty.

56:50>> A co jeśli ktoś chciałby odszukać to

56:53gniazdo? Powiedziałbym takiemu komuś, że

56:56istnieją mniej bolesne sposoby na

56:59odejście z tego łespu.

57:02Dopóki Ian nie zarządzi inaczej, nie

57:05ruszymy tu nawet jednego kamyczka.

57:09Rozumiemy się?

57:12>> Dobra

57:16z wyboru, bo mnie wkurwiali.

57:18M interesting.

57:21>> Nie będę w to się mierzył. No to nie, no

57:24to jak denerwowali, no to to nie ma co

57:26siedzieć w takim miejscu. Jak cię

57:29miejsce męczy psychicznie,

57:31jak cię coś męczy fizycznie, to mam

57:33wrażenie, że to nie jest aż tak męczące,

57:36jak coś cię męczy psychicznie.

57:41Jak jesteś fizycznie zmęczony, to

57:42idziesz sobie spać i pójdziesz na jakiś

57:45masaż i jest lepiej. Nie,

57:47>> ale jak cię psychicznie coś zmęczy, to

57:52>> to trudniej. To trudniej.

57:54>> Przecież wabią do nas.

57:56>> Mnie w pracy nikt w sumie nie wkurza,

57:59>> bo jestem szefową.

58:00>> Nie [śmiech] wpuściłem go i się

58:06>> O co chodzi z tamtym orkiem?

58:09>> Co? A że z nim? To nasz więzień.

58:12Kruszarka się zepsuła, więc nie możemy

58:14go teraz zagonić do roboty. Ale jak już

58:16ją naprawimy, dopilnujemy, żeby wyrobił

58:19parę dodatkowych szycht. Bydlak nie jest

58:22tu po to, żeby po prostu stać i bawić

58:24się jajami.

58:31>> Jakieś

58:31>> A jak myślisz?

58:34>> No okej, niczego się nie dowiem.

58:36>> Najpierw łyk go.

58:37>> Siosio.

58:39Nie, nie chcę z nim gadać. Lepiej

58:42zostawić to

58:46>> Mora,

58:48mora.

58:53Dobra, tu mamy tych strażników.

58:56>> Mam nadzieję, że nie będą czegoś chcieli

58:57ode mnie.

58:59Górnit

59:00>> trening czy modlitwa.

59:01>> Nie chcę siedzieć na krześle

59:05ani na ławce.

59:06>> Co ten Bezi robi?

59:10Co było za okrążenie?

59:13Ej, niedługo nową zaczynasz, ale to

59:15dobrze, Kilman, dowiemy się za kilka.

59:18>> O, Ghost Rider, dzień dobry.

59:23[śmiech]

59:23>> Ja pracy szukam od maja. Wcześniej

59:25pracował w fabryce medli medli, ale rok

59:27mnie zrujnował. Plus rozpadł mi się

59:30związek. Trwał trzy miesiące. Wiesz,

59:32miotacz to na pewno na początku jest

59:34bardzo trudno i no w takich sytuacjach

59:37tylko czas może tam jakkolwiek

59:39załagodzić te rany.

59:42Ale trzeba iść dalej. Nie

59:43>> potrzebuję twojego wsparcia. Znaleźliśmy

59:46sposób na otwarcie opuszczonego tunelu,

59:49ale potrzebujemy pomocy doświadczonych

59:51wojowników przy jego obronie. Kiedy

59:53wylezą stamtąd pełzacze? Dołączysz do

59:56nas?

59:56>> Nie.

59:57>> Dlaczego nie? ponieważ skończyły mi się

1:00:00śniące opary, a bez nich moje ostrze

1:00:03jest bezużyteczne.

1:00:05>> Śniące opar? Masz na myśli bagienne

1:00:08ziele?

1:00:09>> W rzeczy samej. To dar samego śniącego.

1:00:13Dzięki niemu

1:00:14>> zdobędę dla ciebie parę skrętów.

1:00:16>> Tyle gadania.

1:00:18>> A czy te opary pomogą ci w balce?

1:00:23Tak.

1:00:24>> A tak. Możesz liczyć na moje zbrojne

1:00:28ramię. Dokąd trzeba mi się udać?

1:00:31>> Do zawalonego tunelu na najniższym

1:00:33poziomie kopalni. Azgan już tam czeka.

1:00:36>> Tak uczynię. A co z tobą?

1:00:39>> Muszę najpierw skrzyknąć więcej

1:00:41obrońców.

1:00:42>> Zatem będę czekać.

1:00:45>> Miło.

1:00:46Myślałam, że wymyślił coś jeszcze

1:00:48gorszego, żeby musiała gdzieś latać.

1:00:50Przybywam z rozkazu twojego mistrza

1:00:52Iberiona. Znaleźliśmy sposób na

1:00:55przebicie się przez zawalony tunel, żeby

1:00:58dostać się do gniazda. Będę potrzebować

1:01:00twojej pomocy przy jego obronie, kiedy

1:01:03wylezą stamtąd pełzacze.

1:01:05>> Słucham? Żarty sobie ze mnie stroisz,

1:01:07szkodniku? Bo nie jestem w nastroju do

1:01:09żartów.

1:01:10>> A wyglądam jakbym żartował? Jeśli mi nie

1:01:13wierzysz, możesz zapytać Kork Kaloma lub

1:01:16Kor Angara. Albo możesz też po prostu

1:01:19oszczędzić sobie zachodu i pomóc mi od

1:01:21razu.

1:01:22>> Ty jestem chernie głodny, stary.

1:01:25>> Dobrze, pomogę ci. Nie wyglądasz mi na

1:01:27kłamcy. Chodzi ci o zawalisko na

1:01:30najniższym poziomie kopalni?

1:01:31>> Tak.

1:01:32>> Zatem tam właśnie się udam.

1:01:34>> Idziesz ze mną?

1:01:35>> Jeszcze nie. Muszę najpierw porozmawiać

1:01:38z pozostałymi strażnikami świątynnymi.

1:01:40>> Tak. Zatem uczyń. Niech śniący wskazuje

1:01:43ci drogę. Witaj.

1:01:47Dobra,

1:01:47>> było oczywiste, że będą z tego problemy.

1:01:51>> A możemy sobie coś ugotować, jakąś

1:01:52zupkę, ale nie mam surowego mięsa, więc

1:01:54chyba tak średnio.

1:01:56>> A nie, potrawkę strząszcza możemy

1:01:58zrobić. Fajnie. Mamy trochę mięska.

1:02:02>> Oczywiście, że to

1:02:03>> jestem cholernie głodny, stary.

1:02:07>> Śmiem twierdzić.

1:02:09>> O,

1:02:09>> pochodnie to zabiorę.

1:02:19Jestem ciekawa jak mocno biją pełzacze

1:02:24i jak bardzo mam przesrane.

1:02:32Małe pełzacze były słodkie.

1:02:35Mam nadzieję, że nie plują

1:02:38pajęczynami czy coś takiego.

1:02:46Ale daleko skaczą.

1:02:52Och, kolejny.

1:02:54O jak niemiło.

1:03:01O Jezu,

1:03:04chyba mam przesrane. Chyba mam za słaby

1:03:07pancerz.

1:03:08Przydałby się lepszy.

1:03:28Muszę wyczuć ich animację, o co im

1:03:30chodzi tym pełzaczom.

1:03:50Ale czemu to wszystko w tym Gothicu tak

1:03:51daleko skacze? Jakieś zajunce.

1:04:05No czemu mi lejesz tego pełzacza?

1:04:16O nie, wywaliłam chyba temu strażnikowi.

1:04:18Dobra, nieważne. Wezłę mu wszystkie

1:04:19rzeczy. Chyba nikt tego nie widział.

1:04:22[śmiech]

1:04:23Przepraszam,

1:04:25ja nie chciałam go bić. Sam wlał mi pod

1:04:28nóż.

1:04:37Czas zje świata. lepszej widoczności. A

1:04:40przez ile czasu to światło chodzi? Bo

1:04:43wiesz, nie chciałabym go zużyć teraz,

1:04:47żeby później

1:04:49nic nie widzieć. A osiem świateł mam,

1:04:52więc git. To mogę użyć.

1:05:03>> [pomruk]

1:05:03[krzyk]

1:05:06>> Oj, on go chyba zabił.

1:05:09On cię zabił.

1:05:11Przynajmniej nie poskarżę się nikomu, że

1:05:14go machnęłam mieczem. Trudno, umarł.

1:05:19Zjedzmy coś

1:05:22sensownego.

1:05:27Odpalimy sobie światełko. No ze

1:05:28światełkiem będzie zdecydowanie lepiej.

1:05:32Trochę rozbudowany z widzę, że wiele

1:05:34rzeczy tutaj fajnie zostało

1:05:35rozbudowanych. Wkurza mnie to tylko, że

1:05:37ten pasek mi znika.

1:05:46Czary. Czary wyglądają.

1:06:05No kurde, pełzacze są jakieś wściekłe.

1:06:11Tego odrzuciło. Jest za dużo HP tracę.

1:06:16Idzie kolejny. Wyciągaj miecz.

1:06:21Kurde, one są strasznie wściekłe.

1:06:28Idę stąd. Ja się boję.

1:06:31Leci jeszcze kolejny.

1:06:34Umrę.

1:06:39>> Wolę

1:06:41wolę się chyba z nimi nie bawić. Idę po

1:06:43więcej.

1:06:45Tam jest jeszcze jeden.

1:06:49>> Skąd ich tyle?

1:06:54>> Za dużo życia tracę. Coś mi się wydaje,

1:06:57że będzie mi ciężko w tej zbroi. Będ

1:06:59potrzebowała lepszej.

1:07:01Ała,

1:07:04ała. A [krzyk]

1:07:05zostawcie mnie. Ała. Dlaczego? Ała. Wy

1:07:09wy głupki.

1:07:12Co ja wam zrobiłam?

1:07:14No to na co czekasz?

1:07:15>> Ja pierdzielę. Pełzacz zabił strażnika,

1:07:17a oni mnie biją.

1:07:26>> Debilizm.

1:07:32No debilizm, po prostu debilizm. Ich tam

1:07:34nie było. Chłop zginął. Kto im

1:07:37powiedział, że machnęłam go mieczem

1:07:39niechcący?

1:07:43Kto, kto im to powiedział? Przecież

1:07:46chłop nawet by nie zdążył.

1:07:51Chłop to już nie żyje. Fantastycznie.

1:07:54Muszę wczytać ile. Nie no, ekstra

1:07:58po prostu. Ekstra.

1:08:01Cześć Eryk.

1:08:03Za głupki.

1:08:10>> Cześć. Oni nie mieli prawa o tym

1:08:13wiedzieć. Nie teraz.

1:08:17>> Tak, for real. Nie wiecie co? Wkurza

1:08:21mnie to, że mi ten pasek znika. Dlaczego

1:08:23on mi znika? C to można ustawić, włączyć

1:08:27w ustawieniach, żeby ten pasek nie

1:08:30znikał z tym pod czym mam pod pod

1:08:35jakim numerkiem mam podpiętą potkę albo

1:08:38zwoje?

1:08:43Wyświetlanie.

1:08:47Tu nic takiego sensownego nie będzie.

1:08:53Zmiany celu kamerę. Nie,

1:08:56grafika przycisków.

1:09:00No,

1:09:04no nie ma, nie ma to najmniejszego

1:09:06znaczenia. Wyświetlanie no nie ma.

1:09:11Wystarczy zapamiętać.

1:09:13Ja nie pamiętam takich rzeczy, bo mi się

1:09:15to co chwilę zmienia. Znaczy może nie co

1:09:18chwilę, ale

1:09:20wiesz,

1:09:23nie gram codziennie. Zły seve,

1:09:28więc nie pamiętam tego.

1:09:34Cześć Galus. Dzień dobry.

1:09:44Cześć.

1:09:46>> Nie wszystko jest dla ciebie.

1:09:47>> Ja muszę wyciągnąć broń, żeby sobie

1:09:49podejrzeć, co mam podpięte pod co?

1:09:52>> Daj też pobuszyć.

1:09:54>> Dobra. No przecież nie chcę was bić.

1:09:57>> Podaj na butelkę.

1:10:01>> Wow. Jest i ona jest i światełko.

1:10:07No dobra, to idę po tych ziomków.

1:10:10Ja się chyba do bitwy z pełzaczami teraz

1:10:12to ja się kompletnie nie nadaję.

1:10:15>> Tak jak patrzę na to, one dość szybkie

1:10:19są.

1:10:22Jeśli sądzisz, że to możliwe,

1:10:24>> w takim

1:10:27kurczę z kilkoma pełzaczami na raz, to

1:10:30ja sobie nie dam rady.

1:10:32>> Chyba, że się zgliczują.

1:10:34>> Przybywam z rozkazu. Będę potrzebować

1:10:36twojej pomocy.

1:10:37>> Słucham? Żarty sobie ze mnie stroisz,

1:10:40szkodniku, bo nie jestem w nastroju do

1:10:42żartów.

1:10:43>> A wyglądam jakbym żartował? Jeśli mi nie

1:10:45wierzysz, możesz zapytać Cor Kaloma lub

1:10:48Cor Angara. Albo możesz też po prostu

1:10:51oszczędzić sobie zachodu i pomóc mi od

1:10:53razu.

1:10:54>> Ty

1:10:56[westchnienie]

1:10:57dobrze, pomogę ci. Nie wyglą

1:10:59>> tak.

1:11:00>> Zatem tam właśnie się udam.

1:11:02>> Idziesz jeszcze?

1:11:04>> Tak. Zatem uczyń.

1:11:08>> A to ten będzie chciał te skręte.

1:11:10Potrzebuję dołączyć ponieważ

1:11:13>> z A czy te

1:11:16>> Dobra przeskipujemy to z nim

1:11:19>> do takaku muszę

1:11:21>> zbudź się

1:11:22>> dobra

1:11:24>> można to było przewidzieć

1:11:28kiedyś

1:11:29>> kurde ale mocn

1:11:32>> mieszaj w garze mieszaj

1:11:36no musimy jakoś dać radę ale kurczę ja

1:11:39bym Ten pancerz sobie jakoś

1:11:42nie wiem czy mnie życie nie zmusi do

1:11:45tego, aby po prostu z tej kopalni na

1:11:47chwilę wyjść i może pójść do nowego

1:11:49obozu i będzie jakaś opcja, żeby sobie

1:11:52ulepszyć ten pancerz albo kupić lepszy.

1:11:55Trochę kasy mamy, więc można by było z

1:11:57tego zrobić niezły użytek.

1:12:05Tak mi się wydaje, że bo te niektóre

1:12:08muzyczki są głośniejsze, a niektóre są

1:12:11cichsze. Możemy sobie trochę ją, o,

1:12:15zrobić lekko głośniej i wydaje mi się,

1:12:17że będzie git.

1:12:21>> Daj mi też trochę.

1:12:23>> Nie możesz tak po prostu atakować. No.

1:12:25>> Potrzebuję twojego wsparcia.

1:12:27>> Zamierzamy otworzyć zawalony tunel, ale

1:12:30potrzebujemy pomocy przy jego obronie.

1:12:32Kiedy wylezą stamtąd pełzacze? Mogę na

1:12:35ciebie liczyć?

1:12:36>> Zaraz. Co chcesz zrobić? Kim w ogóle

1:12:39jesteś?

1:12:40>> To długa historia, ale pracuję dla

1:12:43twojego mistrza. Pomożesz mi czy nie?

1:12:47>> Nie znam cię i nie mam jak sprawdzić,

1:12:49czy mówisz prawdę. Jeśli chcesz abym

1:12:51narażał życie biorąc udział w twoim

1:12:53przedsięwzięciu, muszę wiedzieć, że

1:12:55potrafisz sobie poradzić ze zwykłym

1:12:57pełzaczem. Przynieś mi cztery żuwaczki

1:12:59pełzacza wrywane ze świeżych trucheł. A

1:13:02wtedy będziesz mógł liczyć na moje

1:13:05zbrojne ramię.

1:13:08Niech będzie. Niech śniący wskazuje ci

1:13:10drogę.

1:13:14Niech śniący wskazuje ci

1:13:17>> ta melia w kopalni i przed nią. Kozacka.

1:13:20>> No

1:13:21>> kozacka, kozacka. Wiem, że tu cała w

1:13:23ogóle ścieżka dźwiękowa jest super.

1:13:26Jeszcze z Janem muszę pogadać.

1:13:29Tak, umiem wspinaczkę i byłam w tej

1:13:32fajnej lokacji. Zatrzymały mnie tam

1:13:34jakieś zimowe wilki.

1:13:39>> Może zadziałam się o Jana.

1:13:45>> Przysyła mnie Iberion. Szukamy gniazda.

1:13:48A na jajca Beliara wam ono.

1:13:50>> To długa [śmiech] historia, ale

1:13:52świątynnicy są przekonani, że znajduje

1:13:54się gdzieś w zawalonym tunelu.

1:13:57>> A to szkoda.

1:13:58>> Jest jakaś szansa, że pozwolisz nam

1:14:00oczyścić za walisko?

1:14:02[westchnienie]

1:14:04>> Wy tak na poważnie, prawda?

1:14:06>> Tak to tutaj działa.

1:14:08>> No dobra, więc zrobimy tak. Jedna z

1:14:10naszych kruszarek rudy się ostatnio

1:14:12zesrała. Sądzimy, że zepsuło się jedno z

1:14:15kół zębatych. Znajdź mi część zamienną,

1:14:17a ja rozważę twoją prośbę.

1:14:20>> Nie, Grider,

1:14:23tam nie są samego blumy. A byłeś dalej?

1:14:27>> Koło zębate. A gdzie ja niby mam je

1:14:30znaleźć?

1:14:31>> Musisz sobie jakoś poradzić. Na tym to

1:14:33polega. Ale w bocznym tunelu jest jedna

1:14:35stara kruszarka jeszcze sprzed czasów

1:14:37bariery. Kto wie, może ci się

1:14:39poszczęści.

1:14:42>> Parę leeli temu tam było. We wszystko,

1:14:44co mówią.

1:14:50To są ukończono. To są kolonie obóz

1:14:53zbrawa nowy obóz.

1:14:56>> Zawsze ta sama śpiewka.

1:14:59>> Santino

1:15:01>> znam dwa razy.

1:15:05>> Mam już dość tej paplaniny.

1:15:10>> Nie dam się z

1:15:10>> A jeszcze jedna rzecz. Dobra.

1:15:15No możliwe.

1:15:19Nie mój problem.

1:15:23>> Nie wierzę. Tego nie da się wymyślić.

1:15:26>> To są te rzeczy.

1:15:29>> Nie wciągaj mnie w to.

1:15:35>> Nic nowego w tej kwestii.

1:15:38>> O, jeszcze zapomniałam o tych tych o

1:15:40tych ścierwojadach.

1:15:42>> M. Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

1:15:48>> Mam już dość tych bzdur.

1:15:50>> Rybik,

1:15:52>> dopóki nie

1:15:53>> rybik, trybik.

1:16:03Coś podejrzewam, że to nie będzie łatwy

1:16:05spacerek.

1:16:11O ja podejrzewam, że tam wilki to nie

1:16:13jest wszystko co na co na mnie czeka w

1:16:16tamtej lokacji, ale nie byłam w stanie

1:16:18się dalej przebić, wiesz?

1:16:24Ciężko trochę było,

1:16:28ale ja tam byłam znacznie za za szybko.

1:16:34Ja mogę ustrzelić przecież jak

1:16:36kaczuszki.

1:16:40To jest najpiękniejsze w Gothicu,

1:16:41prawda?

1:16:44Nie możemy

1:16:46tak bez już nie umie tak fajnie strzelać

1:16:48jak kiedyś.

1:17:06Ale głupi.

1:17:08Fajnie, fajnie. Masz się mądry. Dobrze,

1:17:10dobrze. Stój tam, stój tam.

1:17:13Ale się patrzy. Słodką buźkę ma,

1:17:17uśmiechniętą.

1:17:18Nie, nie idź stamtąd.

1:17:22Zostań tam. Uśmiechaj się do mnie,

1:17:25piękny pyszczek. Tak.

1:17:28No patrzy na mnie. Patrz. Cheese.

1:17:32O, elegancko. Zapiszemy sobie. Kolejny

1:17:35się uśmiecha. Pyk. Cheese do kamery.

1:17:41Obraził się.

1:17:46Jak nie musimy bez sensu tracić życia.

1:17:49To po co to robić?

1:17:54Ale dostał w pupkę. O, światło krótko

1:17:57działa.

1:17:59Dosyć.

1:18:10No został nam jeden przyjemniaczek.

1:18:12Patrzcie, jakie one są słodkie.

1:18:17Cofnijmy się. Tak. O.

1:18:22Aj.

1:18:33Zgliczowały się biedctwa.

1:18:36Biedny,

1:18:38słodki jest naprawdę.

1:18:44Mistrzowskiego poziomu łucznictwa.

1:18:50Nice.

1:18:52No ogólnie nie miałam iść pod łuki, ale

1:18:54jakoś tam coś tam w te łuki wpakowałam.

1:18:59A nie mamy manyy.

1:19:07Spożyjmy sobie.

1:19:12Niech się stanie światłość.

1:19:18Zaraz sobie zejdę tam na dół,

1:19:22ale obczaję, czy coś tutaj fajnego dali

1:19:26tu u góry.

1:19:35Mhm. I bryłka rudy.

1:19:40Esencja uzdrawiająca. To fajnie, fajnie,

1:19:42fajnie. Wie co tak zawsze te rzeczy,

1:19:45które leżały na ziemi w jakiś jaskiniach

1:19:48albo w jakichś miejscach były bardziej

1:19:49widoczne, nie? Teraz to tak trochę

1:19:51mniej. Cześć Piotrze, dzień dobry. Jak

1:19:55tam? Co tam? Jak przychodziłaś?

1:19:57Przychodziłam jak grałaś Outlasta.

1:19:59No ogólnie

1:20:02fajne to były serie. Ja ją bardzo dobrze

1:20:04wspominam,

1:20:05te wszystkie Outlasty.

1:20:11Całkiem zabawnie było.

1:20:16A może kiedyś się to powtórzy. Kto wie,

1:20:18kto wie.

1:20:19Deo co mnie skłonią? Wiesz co, już od

1:20:21jakiegoś czasu myślałam, żeby może

1:20:24wrócić, bo to tak ja dosyć,

1:20:28no dosyć długo tak streamowałam.

1:20:33czy to na YouTubie, czy na Twitchu.

1:20:36No i tak z czasem trochę mi tego

1:20:37brakowało. Ja zresztą teraz jak miałam

1:20:39przerwę tą od streamowania, to ja

1:20:41również miałam przerwę w ogóle od

1:20:42grania. Ja w nic praktycznie nie grałam

1:20:46i szczerze no brakowało mi tego

1:20:48wszystkiego.

1:20:51A też ja przez parę lat tak naprawdę

1:20:52grałam gadając do kogoś, nie?

1:20:56I stwierdziłam, że może będzie fajnie

1:20:58dać sobie jeszcze jedną taką szansę, ale

1:21:00wiesz, już tak na zasadzie bez spiny,

1:21:04nie,

1:21:08już nie tak etatowo. O, bo ja to

1:21:10przecież robiłam w pewnym momencie

1:21:11etatowo.

1:21:21No i Gothic Remake są w sobie. Tak, bo

1:21:23myśli były już od dłuższego czasu takie,

1:21:26żeby A może coś czy ta drabina nadal nie

1:21:28działa? Może jakby by jakie to by było

1:21:30złoto, gdyby ta drabina dalej była tu

1:21:32popsuta,

1:21:34ale nie jest naprawiona.

1:21:43>> No możliwe.

1:21:46>> Ty, gdzie ja idę?

1:21:48Ale gdzie ja idę? To ja na muszę iść.

1:21:53Ja się do tego w ogóle nie nadaję. Czemu

1:21:55tak uważasz, Dawo? Powiem ci tak,

1:21:57człowiek nie musi się w życiu nadawać do

1:21:58wszystkiego i nie warto sobie gdzieś tam

1:22:02robić jakiejś presji.

1:22:09>> U mnie to było ua, że tak powiem

1:22:14parę rzeczy się złożyło i sprzyjało mi w

1:22:16tamtym momencie, że to wyszło.

1:22:19No i to tyle. Nie

1:22:20>> głodny stary. Może tak być.

1:22:24Ilu jest tych takich twórców na

1:22:26YouTubie, którzy nawet sam Fris chyba

1:22:29dość długo robił treści do na YouTubea,

1:22:32zanim mu to w ogóle wypaliło. Nie,

1:22:35>> nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.

1:22:42>> Nie wiesz we wszystko.

1:22:43>> Znalazłem dla ciebie to zbatę.

1:22:46>> A niech mnie.

1:22:48>> Rzeczywiście ci się udało.

1:22:52O proszę. J ostrożnie do

1:22:53>> za twój trud.

1:22:57>> A za walisko możemy je usunąć?

1:23:00>> A to

1:23:03nie,

1:23:03>> ale powiedziałeś przecież, że jeśli

1:23:05znajdę dla ciebie część zamienną,

1:23:07>> to rozważę twoją prośbę. No i

1:23:10rozważyłem. Nie mam pojęcia, co jeden ze

1:23:12zbirów Laresa robi w służbie łysoli, ale

1:23:15nie zamierzam narażać moich ludzi dla

1:23:17jakiegoś idiotycznego pomysłu, na który

1:23:19wpadł ten ich cały arcyłyssol. Ale

1:23:22>> koniec dyskusji.

1:23:24>> A teraz spieprzaj Dzianu. Mam robotę.

1:23:30>> Ogólnie to można Sebastian, ale nie mam

1:23:33wyłączyli mi opcje

1:23:36wspierania na YouTubie i mam jakiś

1:23:38problem w ogóle z AdSensem, żeby go

1:23:40ogarnąć. Ja próbuję go ogarnąć, ale oni

1:23:44mi co chwilę odrzucają i nie wiem,

1:23:48wychodzi na to, że ja mam jakieś

1:23:49zduplikowane konta Adsens, że mam jakieś

1:23:52dwa podpięte do kanału, co jest

1:23:53absolutnie niemożliwe,

1:23:56>> bo nigdy nie miałam dwóch, ale

1:23:58>> nic nowego w tej kwestii.

1:23:59>> Nie wiem, co się wydarzyło przez te dwa

1:24:00lata, jak mnie tu nie było, więc po

1:24:03prostu No

1:24:04>> zobaczymy, zobaczymy,

1:24:06>> co tam z tego wyjdzie, nie?

1:24:09Ja próbuję to ogarnąć, ale kiedy to się

1:24:12uda to nie wiem. [wciągnięcie powietrza]

1:24:17To nie było zbyt mądre,

1:24:22>> dopóki nie muszę się w to mieszać.

1:24:29To same brednie.

1:24:33>> Skoro tak twierdzisz.

1:24:39Żanne jadło.

1:24:44>> Co to za brednie?

1:24:49>> Nie chciałbym być w

1:24:50>> zbyt mało osób mnie popiera. Dobra, no

1:24:53to muszę iść te żuwaczki zanieść tamtemu

1:24:56ziomeczkowi.

1:24:57To idę to zrobić w takim razie.

1:25:00Trzymaj się Ryczek. Miło, że wpadłeś. Do

1:25:03zobaczenia mam nadzieję kiedyś.

1:25:10Po prostu to

1:25:10>> mi się wydaje, że ja będę potrzebowała

1:25:12jeszcze jednej. To co pan

1:25:14>> ja będę potrzebowała jeszcze jednego

1:25:16pełzacza zabić.

1:25:23Ej, zobaczcie, to światło strasznie

1:25:25szybko się kończy.

1:25:31>> Ju

1:25:33dużo ich idzie.

1:25:35Bard za dużo.

1:25:42Ten kopacz jak się rzuca.

1:25:51Wiecie co, ja bym im pomogła, ale boję

1:25:53się, że oni dostaną rękoszetem.

1:25:57>> Musi być w tym trochę prawd. Poczekaj

1:25:59chwilę.

1:26:01Mam też uwag. Zobaczmy.

1:26:05Tak, są świeże.

1:26:06>> Żarty sobie ze mnie stroisz? Czy z wami,

1:26:08świątynikami jest coś nie tak? Cor Angar

1:26:11nie pozwolił mi odejść, dopóki nie

1:26:13pokazałem mu, że potrafię się uporać z

1:26:16tymi poczwarami.

1:26:17>> W porządku, wierzę ci. Masz mój miecz.

1:26:21To jak idziesz ze mną?

1:26:23>> Najpierw muszę coś załatwić na

1:26:25powierzchni z Lesterem.

1:26:28>> No tak. Dobrze, więc spotkajmy się przy

1:26:30tunelu.

1:26:32>> Witaj.

1:26:33>> Daj mi

1:26:34>> o do rodzenie mega zachrepnięty głos,

1:26:35także ludzie by cisnęli ze mnie bekę. No

1:26:37jeżeli Dejo, wiesz, że

1:26:42by cię to bolało i mógłbyś tego nie

1:26:44wytrzymać, no to faktycznie nie warto

1:26:45się wystawiać. No bo jednak jak się

1:26:47wystawiasz gdziekolwiek, czy to tak

1:26:51o a temu to co?

1:26:53Wiesz, jak się wystawiasz tak

1:26:55publicznie, no to zawsze jesteś skazany

1:26:57na ocenianie. No jak wiesz, żebyś mógł

1:27:01tego nie wytrzymać, no to nawet lepiej

1:27:03nie ma.

1:27:09>> Ja bym wtedy chyba nie próbowała. Trzeba

1:27:12być jednak odpornym na wiele różnych

1:27:15komentarzy w sieci. Ja mam wrażenie, że

1:27:18teraz jest w ogóle trudniej niż kiedyś

1:27:20było. Jak ja zaczynałam ze streamami, to

1:27:23było, mam wrażenie, że dużo, dużo

1:27:25łatwiej. Teraz jest bardzo ciężko.

1:27:29Dużo ludzi chce tworzyć rzeczy. Ma

1:27:31możliwość tworzenia rzeczy do sieci.

1:27:34Jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek.

1:27:37No ale musisz też być ze wszystkim

1:27:39bardziej na bieżąco. Musisz być szybszy,

1:27:41nie?

1:27:42>> A jeszcze z Leresem muszę, z Lesterem

1:27:44muszę pogadać. Lester jest przekonany,

1:27:46że

1:27:47>> tym bardziej należy pilnować, żeby

1:27:48pozostał zamknięty.

1:27:50>> A co jeśli ktoś chciałby odszukać to

1:27:53gniazdo?

1:27:54>> Powiedziałbym takiemu komuś, że istnieją

1:27:57mniej bolesne sposoby na odejście z tego

1:28:00łespu.

1:28:02Dopóki Ian nie zarządzi inaczej, nie

1:28:05ruszymy tu nawet jednego kamyczka.

1:28:09Rozumiemy się?

1:28:13Wolę się nie mieszać w cudzpraw.

1:28:20>> Sebastian jest opcja wsparcia kanału

1:28:22poprzez

1:28:25donejty przez tipli. Nie,

1:28:31idę do Lestera.

1:28:37O, a można tędy wejść? Aha, tam pewnie

1:28:40to są jacyś kopacze po prostu.

1:28:46>> Witaj.

1:28:49>> Nie

1:28:51wkurza mnie to niesamowicie. Nie umiem

1:28:54zapamiętać tych rzeczy. Wiem, że mam

1:28:56przypisany łuk i broń pod jeden i dwa,

1:28:58ale dalej ja nie pamiętam jak mam te

1:29:00rzeczy przypisane. Bardzo mnie to

1:29:01denerwuje, że to znika.

1:29:06Idą

1:29:12po tego Lestera.

1:29:14Pam, pam,am. O, a to mogę wziąć?

1:29:18Przyda się. Przyda.

1:29:23Nie lubię być oceniony w sumie już

1:29:25bardzo dawno.

1:29:29Ale wiesz co daj woja jeżeli chodzi o

1:29:30mój głos, to to to też sporo razy miałam

1:29:34wytykane, że mam głos albo jak chłopiec

1:29:37przed mutacją,

1:29:39albo że mówię przez nos, czy ja mam

1:29:41katar. A nie były może to jakieś, bym

1:29:44powiedziała, jakieś bardzo obraźliwe

1:29:45rzeczy. No w sumie w ogóle, ale no ale

1:29:48wiesz,

1:29:52też mam dość specyficzny głos, że tak

1:29:55powiem.

1:29:58A

1:30:01dobra, tamtędy.

1:30:06Wiesz, czasami może być tak, że to, że

1:30:08twój głos jest zupełnie inny, może cię w

1:30:11jakiś sposób wyróżnić, nie?

1:30:13A w sumie warto się wyróżniać.

1:30:17W sumie teraz się trzeba nawet wyróżniać

1:30:19w sieci, żeby żeby jakoś zaistnieć tak

1:30:22od zera. I sobie myślę, że ja bym miała

1:30:24teraz, ja bym wiecie co, nie miała tej

1:30:26przerwy, tylko po prostu teraz bym

1:30:29odpaliła jakiegoś streama od zera, to ja

1:30:30podejrzewam, że no no nie

1:30:33rozmawialibyśmy tutaj. No na pewno nie,

1:30:36bo

1:30:38nie ukrywam, że przy tym powrocie to i

1:30:40tak byłam bardzo miło zaskoczona, ile

1:30:42osób przyszło na streamki.

1:30:46O, a on będzie chciał coś?

1:30:48>> Hm, może miałbym coś dla kogoś takiego

1:30:51jak ty.

1:30:52>> Zobaczmy.

1:30:56>> Nie, to same śmieci. Wróć.

1:31:00>> Coś naprawdę wyjątkowego. A ja tego

1:31:03gościa muszę ominąć. Zapomniałam.

1:31:06>> Kurde,

1:31:10czyli tamą drabinką sobie wchodzimy.

1:31:14Zobacz, że mordę głośniej od Harbi z

1:31:15Gothica.

1:31:17[śmiech]

1:31:22Nie żebym była z tego dumna, ale tak

1:31:24zdarza mi się.

1:31:34Erek, to możliwe, że i w Fortnite kiedyś

1:31:36graliśmy.

1:31:38Teraz będzie twój jeden z ulubionych

1:31:40wątków.

1:31:41>> Co za głos?

1:31:41>> Właśnie idę do tego Lestera. Coś jest tu

1:31:43pozmieniane. Jestem bardzo, bardzo,

1:31:45bardzo ciekawa jak my się tam

1:31:46dostaniemy. Najfajniej to by było tam to

1:31:49wszystko wysadzić, ale zobaczymy jaki

1:31:50mają plan.

1:31:53Fajnie, że są takie drobne zmiany.

1:31:55Znaczy drobne jest to tak urozmaicone

1:32:00jest

1:32:01Lester.

1:32:07Gdzie jest ten Lester? [muzyka]

1:32:11Jezu, on aż tam pobiegł.

1:32:15Ale dajwo to może i dobrze.

1:32:16>> Ja widzę,

1:32:17>> że nic nie ma takiego jak ty.

1:32:18>> Strażnicy świątynni zajęli pozycję, ale

1:32:21Ian nie chce się zgodzić.

1:32:23>> Tak przypuszczałem.

1:32:25Znam jednak kogoś, kto może się tym

1:32:27zająć. Za mną.

1:32:30>> What?

1:32:31>> Zachowaj to dla siebie.

1:32:32>> Gdzie my idziemy?

1:32:33>> Nie chcę, żeby wszyst

1:32:37>> Co?

1:32:38Okej, taki zwrot akcji.

1:32:43Ja mam nadzieję, że będzie Gothic DJ

1:32:44Remake. [muzyka] Nie no, na pewno

1:32:45będzie. Oni zarobili.

1:32:50Czemu by mieli nie iść w to dalej?

1:32:52Wiecie, mają gotowe modele, gotowe

1:32:55animacje,

1:32:58historie też, no bo jakby historia

1:33:02Gothica dwójki jest nam bardzo dobrze

1:33:04znana, więc oni tak naprawdę czemu by

1:33:06mieli tego nie zrobić?

1:33:07>> Chłopaki,

1:33:10nieeszyłeś się.

1:33:13>> O kurde, ale fajnie.

1:33:15No to jesteśmy.

1:33:19>> Przedstawiłbym was sobie, ale o ile się

1:33:21nie mylę już się znacie.

1:33:24>> Ja

1:33:24>> krótko mówiąc, mamy pewien pomysł na

1:33:28pozbycie się głazów bez pomocy setki

1:33:31kopaczy. Zamieniam się w słuch.

1:33:36>> Mega.

1:33:37>> Wysadzimy to rumowisko w powietrze.

1:33:40>> Słucham?

1:33:41>> Dobrze słyszałeś. Odpowiednie zaklęcie

1:33:44pozwoli uwolnić magię zgromadzoną w

1:33:46niebieskiej rudzie, co spowoduje wybuch

1:33:50energii. Postąpimy podobnie, jak

1:33:53zamierzają nasi magowie z tym kopcem

1:33:56rudy, który zgromadziliśmy.

1:33:58>> Chcecie wysadzić rudę wewnątrz kopalni?

1:34:03>> Tak w zasadzie to energii się nie

1:34:06uwalnia, lecz kumuluje. To jak

1:34:10>> Milen, błagam. Mów po ludzku.

1:34:13>> Nie ma się czym martwić. To tylko kilka

1:34:16bryłek. Musimy sobie tylko zrobić

1:34:19przejście. Proszę, to powinno załatwić

1:34:23sprawę.

1:34:26>> Jak mam niby wywołać taki wybuch? Nie

1:34:30jestem magiem.

1:34:31>> Milan już się tym zajął.

1:34:33>> Proszę, to moje własne dzieło. Miałeś

1:34:36już okazję korzystać ze zwojów?

1:34:39>> Może kilka razy. Dobrze. To powinno być

1:34:43dość intuicyjne.

1:34:44Po prostu połóż rudę od gorda na ziemi i

1:34:48skup się na niej podczas rzucania

1:34:49zaklęcia. Aha. I lepiej się trochę

1:34:53odsuń.

1:34:57Przecież jesteś magiem ognia. Dlaczego

1:35:00sam nie rzucisz zak?

1:35:01>> Bo książkę mu gobliny zarąbały. Widzisz

1:35:04tak w zasadzie to nie powinienem był

1:35:06znać tego zaklęcia,

1:35:08>> a co dopiero zapisywać go na zwoju.

1:35:10Gdyby mistrz Drago dowiedział się, że

1:35:12wysadzam w powietrze bryłki rudy w

1:35:14starej kopalni, to miałbym przechlapane.

1:35:19A my nie będziemy mieli.

1:35:22>> Jesteście pewni, że cała kopalnia się

1:35:25nie zawali?

1:35:27>> Nie powinna.

1:35:28>> Jak to nie powinna?

1:35:31>> Cóż, to będzie eksperyment. Ale

1:35:34próbowałem już tego samego w lesie i

1:35:36wszystko poszło zgodnie z planem.

1:35:38>> Co może pójść nie tak? Wszystko będzie w

1:35:42porządku. Milten zna się na rzeczy.

1:35:45Gdyby było inaczej, nie namawialibyśmy

1:35:47cię do tego.

1:35:48>> Okej,

1:35:49>> zobaczę, co da się zrobić.

1:35:51>> Jestem pewien, że to zadziała.

1:35:55>> Ale wiecie co? Milten mi się nawet w

1:35:56sumie spoko wypada. Ten nowy

1:35:59>> mówił, że z nim rozmawiałeś. uważa, że

1:36:01otwarcie tunelu jest zbyt niebezpieczne.

1:36:05>> Cóż, pora upomnieć się o tę przysługę,

1:36:08którą mi wisi. Jeszcze jakieś pytania?

1:36:15>> Idziecie ze mną? Przydałaby się jakaś

1:36:18pomoc.

1:36:19>> Gorn jest najemnikiem, więc nie wpuszczą

1:36:21go do kopalni.

1:36:24Zobaczyć, że Milen rzuca to zaklęcie.

1:36:26Jeśli chodzi o mnie, to będę z tobą

1:36:28szczery. Mogę ci pomóc w otwarciu

1:36:31tunelu, ale nie zamierzam ryzykować

1:36:34swojego życia. [westchnienie]

1:36:38>> Wybacz, młody, mówię jak jest.

1:36:41>> Jestem tego samego zdania, no i nie

1:36:45walczę zbyt dobrze.

1:36:47[ __ ] nie chcą mi pomóc. A kurde, a ja

1:36:51już wiecie co, już mi się tak łzy mi się

1:36:54do oczu zbierały. Ja mówię: "Boże, jaki

1:36:56piękny widok". Mówię: "Nie, nie wierzę,

1:36:57że to w remakeu zrobili, że my będziemy

1:37:00po prostu z nimi tak po prostu

1:37:02uczestniczyli w tej grupie, nie? Bo w

1:37:05Gothicu Jynce oryginalnie było, że oni

1:37:07mają jakieś tajne spotkania, ale no tak

1:37:10naprawdę nie bierzemy w nich udziału, a

1:37:12tutaj bierzemy w nich udział, ale to są

1:37:15straszne [ __ ]

1:37:18Kurde, nie chce mi się wierzyć, że

1:37:20Schaub nie ma 100 bryłek rudy. A nawet

1:37:23jeżeli to ja mu pokażę drabinę, którą

1:37:25można ominąć drka. No kurde, no nie no,

1:37:30nie chcą mi pomóc.

1:37:33>> Jak wy się w ogóle poznaliście?

1:37:35>> To długa historia.

1:37:38Może opowiemy ci innym razem.

1:37:42>> Dlaczego w ogóle mi pomagacie?

1:37:44>> Chodzi nam bardziej o wydostanie się z

1:37:46tego miejsca. niż konkretnie o ciebie.

1:37:49Szczerze powiedziawszy, to wątpię, że to

1:37:50całe wielkie przywołanie zadziała, ale

1:37:53zawsze jest jakaś szansa. W jakiś sposób

1:37:56znalazłeś się w samym środku tego

1:37:58wszystkiego, a Lester przekonał nas,

1:38:01żebyśmy ci pomogli.

1:38:03No Dejo, powiem ci, że nie

1:38:08w 2026, tak przynajmniej mi się wydaje,

1:38:12>> bo jeszcze jak ja w tym 2017 odpalałam

1:38:15streama,

1:38:15>> to jeszcze ci kamień do szyi przywiązą.

1:38:18>> No

1:38:20za namową banana, tak? Bo to gdzieś tam

1:38:23banan mnie namówił.

1:38:25Siema Pepsiak.

1:38:27No tam się wstydziłam i ja tam bardzo

1:38:29sobie lubiłam grać i się emocjonować

1:38:31przy graniu, ale

1:38:35no tak, no fajnie by było spróbować, ale

1:38:38ale no nie wiem, wstydzę się, boję się.

1:38:43No no i tam różnie bywało, ale teraz to

1:38:46powiem ci, jest tyle

1:38:49ludzi, kobiet, mężczyzn, no ludzi bardzo

1:38:52atrakcyjnych, którzy robią treści w

1:38:54internecie. Tak naprawdę no nie

1:38:57wystarczy być po prostu

1:39:00jak to powiedziałeś po prostu ładnym,

1:39:02żeby ludzie przyszli na streama. No

1:39:06>> ale kobiety tutaj żeby mieć

1:39:08>> parę tych widzów mają łatwiej niż

1:39:10faceci, ale żeby mieć dużo widzów.

1:39:12>> Poznałeś mojego drucha?

1:39:14>> Tylko mi nie mów, że to ma coś wspólnego

1:39:16z tym tunelem.

1:39:17>> Obawiam się, że tak właśnie jest. Czas

1:39:20spłacić dług wdzięczności. W tym

1:39:23cholernym szybie pewnie roi się już od

1:39:25pełzaczy. Strażnicy świątynni pilnują

1:39:28wejścia. Będzie dobrze. [ __ ] jego mać.

1:39:32Nie wpatrując się w przestrz.

1:39:33>> Dobra, niech ci będzie.

1:39:35Cholera jasna. Zawsze musisz postawić na

1:39:37swoim. Co? Powiedz Asganowi, że wszystko

1:39:40będzie w porządku.

1:39:42Zrozumie, że masz moje błogosławieństwo,

1:39:45ale zapamiętaj sobie moje słowa. Jeżeli

1:39:48choć jeden pełzacz wydostanie się na

1:39:49powierzchnię, a ty ciągle będziesz

1:39:51oddychał, to szybko sprawię, że

1:39:53przestaniesz.

1:39:54>> Dobra, dobra. Wszyscy jesteś

1:39:56popierdoleni was wszystkich

1:39:59zjedzą was. W tym trochę prawdy.

1:40:02>> Co? Pójdziesz ze mną czy nie?

1:40:08>> Przecieżą do nas.

1:40:11>> Obawiam się. Wiecie co? Idę ulepszyć

1:40:14sobie może zbroję.

1:40:18Lecę szyb na szybko do nowego obozu,

1:40:21boję się, że ja po prostu z tym co mam,

1:40:24to ja nie dam rady tym wszystkim

1:40:25pełzaczom.

1:40:28No i właśnie jak się wprowadza nas do

1:40:29tej paczki, to jest mega fajne, bo potem

1:40:31każdy z nich nas zna, pamięta i lubi.

1:40:35Tak, a nie, że tak po prostu z dupy,

1:40:36nie?

1:40:38że wiesz, że nazywają cię przyjaciele,

1:40:40bo tak naprawdę

1:40:43nic gdzieś tam razem nie ten. Dobra,

1:40:45stawmy ślad po sobie w postaci pochodni.

1:40:52Jestem na etapie zebrania wszystkich

1:40:53kamieni ogniskujących. Wow, Pepsiak,

1:40:56nieźle.

1:40:59Ale lecisz magiem.

1:41:11O przecież ewidentnie przeleciało mu to

1:41:13przez łeb.

1:41:17Bezdźwięczny,

1:41:19bezdźwięczny krwiopica to był

1:41:25i czy wrzut już nie. Cześćerces. Nie,

1:41:29wrzut nie gryzie piachu. Wrzut sobie

1:41:32grzecznie siedzi w starym obozie.

1:41:33Chociaż miałam próbę zabicia go, o dziwo

1:41:36nie zginął.

1:41:40Co się stało z dźwiękami

1:41:42e potworków?

1:41:49A coś się zbadzyło.

1:41:53Nie słyszę jak śpiewają do mnie

1:41:54ścierwojady. Yyy, w żodzie żyję. Mam yyy

1:42:00poziom 13, 12

1:42:03yyy i idziemy zaraz do na yyy królową

1:42:07pełzaczy. Tylko idę troszeczkę się

1:42:11podbudować, że tak powiem, w nowym

1:42:12obozie, bo

1:42:15troszeczkę mocno dostaję wpierdziel od

1:42:18tych pełzaczy.

1:42:20A ja mam chyba lepszy łuk w ekwipunku.

1:42:21Bo mogłam se go podmienić,

1:42:24bo to uczyłam się zręczności, nie? Chyba

1:42:27tak. Dobra, zaraz sobie zobaczą

1:42:32łuk polowy.

1:42:35O nie, długi łuk.

1:42:40Brakuje nam trochę.

1:42:45Ręczność [muzyka]

1:42:4628.

1:42:50Ajajaj. No i właśnie to jest to. Nie

1:42:55co mi się dźwięki spieprzyły.

1:42:57Porozmawiam se z tym strażnikiem,

1:42:59szkodnikiem.

1:43:00>> Cześć. No i

1:43:01>> a dobra, działa. To potworki mi się coś

1:43:04popsuły.

1:43:17Ja to tak, wiesz, serc, ja to się tak

1:43:19nie spieszę się tak za bardzo. Raczej

1:43:23się delektuje każdym miejscem.

1:43:33lepszy pancerz do wilka.

1:43:38Trochę jak pogrzebałam gdzieś w tych

1:43:40ustawieniach to jest trochę lepiej. Mam

1:43:41wrażenie, że na ostatnim i tak najgorzej

1:43:43jest w starym obozie. Mam wrażenie, że

1:43:45największe dropy FPS-ów mam w starym

1:43:48obozie.

1:43:51Pewnie jest ci znany problem. samotność

1:43:53mężczyzn i to jest główna przyczyna,

1:43:54dlatego że

1:44:01wiesz co, jakbym tu nie zrzucała tej

1:44:03winy, jeżeli chodzi o samotność albo na

1:44:05kobiet, albo na mężczyzn, bo ogólnie w

1:44:08tej całej wojnie płci to obie strony są

1:44:11po prostu sobie winne pewnych rzeczy.

1:44:15W jednych rzeczach bardziej w tę stronę,

1:44:16w drugich rzeczach w tę stronę.

1:44:19Natomiast jeżeli chodzi o samotność, no

1:44:21to jest kwestia tego, że po prostu jest

1:44:24[muzyka] nakręcana

1:44:26spirala, że tak powiem, nienawiści

1:44:28między mężczyznami i kobietami.

1:44:31I jedni i drudzy się boją po prostu

1:44:33wiązać na poważnie, a ja uważam, że

1:44:37no ja obecnie jestem żoną i

1:44:41jest ja jestem bardzo szczęśliwa i

1:44:44>> hej ty

1:44:46>> Balan jest wspaniałym mężem. Ja mam

1:44:48nadzieję, że jestem dla niego wspaniałą

1:44:49żoną. Chociaż ostatnio

1:44:50[wciągnięcie powietrza]

1:44:51ja za bardzo nic, jeżeli chodzi o dom,

1:44:53to nie robię. Wszystko u nas w domu to

1:44:54robi ostatnimi czasy banan. On gotuje,

1:44:58on sprząta. Oczywiście też pracuje,

1:45:00tylko że on pracuje zdalnie,

1:45:03więc no ale no my się jakoś tak wszystko

1:45:07idzie ze sobą dogadać i

1:45:11po prostu rozmowa jakby rozmowa jest

1:45:13kluczem do do wszystkiego.

1:45:17Przecież my już jest A chcemy zostać

1:45:18najemnikiem. Tak.

1:45:19>> No i dobrze. Tylko, że Lee bierze samych

1:45:22najlepszych. Póki cię to nie dotyczy,

1:45:24zakumpluj się. Jeśli chcesz dobrą radę,

1:45:26w ten sposób pokażesz, że

1:45:28>> A jak mogę zdobyć coś tak ważnego,

1:45:31>> to już sam musisz wykombinować.

1:45:33Na twoim miejscu spróbowałbym najpierw

1:45:36zdobyć ich zaufanie, a później ich

1:45:39obrobić.

1:45:41Ksywa banan to nie zazdroszczę chłopu.

1:45:45Trochę tak ma od nazwiska już od szkały

1:45:48średniej tak zostało.

1:45:53No może lekko niefortunnie jak na te

1:45:55czasy, nie? O, znajomi nas nazywają

1:45:58bananki. No tak trochę brzmimy jak

1:46:02bananowe dzieci, ale tak nie jest.

1:46:05Niestety tak nie jest.

1:46:10R. Dobra,

1:46:14Lares, nie chcę twojego wina. Zbiórka

1:46:18znasz kogoś, kto może ulepszyć moją

1:46:20zbroję? Wilka zapytaj. Jest tu.

1:46:23>> Dobra, pójdę.

1:46:24>> K nie żyje.

1:46:25>> Co?

1:46:26>> Miał jakieś wizje, które zaprowadziły go

1:46:28do grobowca w opuszczonej kopalni. Wpadł

1:46:31tam na orka ożywieńca.

1:46:34>> Cholera.

1:46:35Czy wydarzyły się jeszcze jakieś inne

1:46:37dziwne rzeczy, o których powinienem

1:46:40wiedzieć? Może jakaś rozmowa ze śniącym?

1:46:44>> Nie, ale Kain miał coś przy sobie, jakiś

1:46:47amulet.

1:46:48>> Co [westchnienie]

1:46:51ma? Jakieś magiczne właściwości, prawda?

1:46:54[wciągnięcie powietrza] Cholerstwo

1:46:55przyprawia mnie o dreszcze od samego

1:46:57patrzenia. Może magowie wody? Chwilę,

1:47:02mam lepszy pomysł. Pokaż to Korkalomowi.

1:47:05>> Myślisz, że wie co to za amulet?

1:47:07>> Nie wiem i mam to gdzieś. Liczy się to,

1:47:11że świry desperacko pragną zobaczyć

1:47:13jakiś znak. Kto wie. Może jeśli powiesz

1:47:16im o wizji Kaina i pokażesz ten amulet,

1:47:19>> to zdobędę ich zaufanie.

1:47:21>> Dokładnie.

1:47:24>> A na spryciuch ten Lares.

1:47:28>> Czemu w ogóle obchodzą cię świry z

1:47:30bagna? nie obchodzą, ale to fanatycy z

1:47:33wielkimi mieczami i magią zdolną

1:47:36kontrolować umysł. Krążą też plotki, że

1:47:39niektórzy zaczynają wątpić w przywództwo

1:47:42Iberiona. Jeśli dojdzie do walki o

1:47:44władzę, to chcę o tym wiedzieć, zanim ci

1:47:47goście pojawią się przy naszym obozie.

1:47:53>> Ogólnie to dla obozu na bagnie, że to

1:47:56miejsce taką aurę dostało w remaku? No

1:47:58dostało mega aurę. Tak to akurat jeżeli

1:48:01chodzi o obóz na bagnie to też chyba

1:48:03byłam pod największym wrażeniem.

1:48:06M jeżeli chodzi o zmiany. Tak to jak

1:48:09wygląda obóz na bagnie.

1:48:12No to faktycznie fantastyczne jest.

1:48:13Zresztą większość lokacji wygląda bardzo

1:48:15dobrze. Fajnie są urozmaicone. Jakieś

1:48:18takie dodatkowe smaczki.

1:48:27Wilk to był chyba gdzieś tutaj.

1:48:33Jas. Dobra, zapamiętałam.

1:48:38Za duży wybór i ludzie są wybredni.

1:48:40Takie relacje bliższe kiedyś

1:48:41przechodziły naturalnie. No ja najwięcej

1:48:43ludzi w swoim życiu poznałam

1:48:46po szkole średniej, ale ja jeździłam na

1:48:48wiele konwentów. Pojechałam pierwszy raz

1:48:51na Woodstock. Też faktycznie spędzałam

1:48:54dużo czasu w sieci i takich moich

1:48:56znajomych, z którymi później jeździłam

1:48:57na konwenty, na Pyrkony,

1:49:01na właśnie Woodstock, no to byli ludzie

1:49:04poznani z internetu, ale

1:49:08jakoś tak ja bardzo lubiłam też się

1:49:10spotykać na żywo z ludźmi, nie tylko,

1:49:12żeby pisać przez internet, ale ja lubię

1:49:14pogadać z kimś w cztery oczy. Bardzo

1:49:17lubię przebywać z ludźmi. Ja nie umiem

1:49:20na przykład w czatowania, jakby ktoś z

1:49:21was chciał albo kiedyś próbował do mnie

1:49:24pisać, czy to na Discordzie, czy mam też

1:49:26niektórych takich z widzów, co normalnie

1:49:29już tak jakoś tak, a to życzenia jakieś

1:49:32na święta, na coś se wysyłamy i od czasu

1:49:34do czasu zdarza nam się pogadać, to ja

1:49:36po prostu no nie umiem pisać, nie umiem

1:49:38pisać. Ja wolę ktoś do mnie zadzwoni,

1:49:40pogadamy albo z kimś się spotkać i

1:49:42pogadać na żywo. Absolutnie nie lubię

1:49:44pisać na Messengerach.

1:49:47czatować, bo dla mnie taka rozmowa, ona

1:49:49się nigdy nie kończy. Jakby można ją

1:49:51cały czas, ona cały czas trwa, cały czas

1:49:53trwa, ona nie ma końca.

1:49:56No i to bym musiała cały czas siedzieć i

1:49:57patrzeć w ekran. Nie

1:50:00>> potrzebuję lepszej zbroi.

1:50:02>> No skoro jesteś jednym z nas, to chętnie

1:50:06ci jakąś sprzedam. To co, którą chcesz?

1:50:22Opłaca się w ogóle inwestować w to,

1:50:26[śmiech] bo czekajcie, tutaj mamy co?

1:50:28Sieczne 12 8 sieczne tu mamy sieczne 14,

1:50:33ale obuchowe 20, a tu mamy tylko osiem.

1:50:36Kłuta.

1:50:41No kupić czy nie kupić? Może kupić.

1:50:44Kupić. On będzie miał chyba wtedy bryłki

1:50:46rudy, nie? A zróbmy taki eksperyment.

1:50:49Zróbmy taki eksperyment, że ja sobie

1:50:51zapiszę.

1:50:53Ja już unikam ludzi, bo mnie raz irytują

1:50:55i potem co mi się przytrafiło,

1:50:56praktycznie nie ufam ludziom. A no

1:50:58miotacz wiesz. No bo ludzie się różnych

1:51:00w życiu spotyka. Ja też spotkałam wielu

1:51:01ludzi w swoim życiu takich nie za

1:51:03fajnych

1:51:05i też No ale no to wiesz, nie można

1:51:08wszystkich wrzucać do jednego worka,

1:51:09nie? My jesteśmy na przykład fajni.

1:51:12[śmiech]

1:51:14Ała.

1:51:23A przepraszam,

1:51:26ale się kopnęłam.

1:51:29Co za gówno? Co to jest za gówno pod

1:51:32moim biurkiem? Ała. Ej, mnie prąd

1:51:35przyszedł po kolanie.

1:51:37[wciągnięcie powietrza]

1:51:38Co to jest?

1:51:40O nie,

1:51:42mechanizm od podnoszenia biurka. Ała,

1:51:46ała,

1:51:49walnęłam.

1:51:50Muszę sobie podwinąć nogę. Ja nie umiem

1:51:53siedzieć cały czas ładnie, prosto.

1:51:55[śmiech]

1:51:57E.

1:51:59Dobra,

1:52:00>> potrzebuję lepszej zbroi.

1:52:01>> No skoro jesteś jednym z nas, to chętnie

1:52:05ci jakąś sprzedam. To co, którą chcesz?

1:52:09>> Pepsiak, ja też się tam gubię.

1:52:12A tą chcę.

1:52:18No i dobra. I teraz ci ją sprzedam.

1:52:22>> Jak mogę zdobyć?

1:52:23>> Po pierwsze musisz nauczyć.

1:52:25>> No umiesz to.

1:52:28zajmujesz się czy

1:52:29>> tak na samym handlu pancerzami

1:52:33>> kontuzja

1:52:34nie ma [wciągnięcie powietrza] dlaczego

1:52:36on nie ma tych bryłek rudy ktoś mi powie

1:52:39co on przed chwilą zrobił z 650

1:52:43bryłkami rudym

1:52:49te strzały wezmę te strzały a sprzedam c

1:52:52mam takie fajne pałki

1:52:57Tyle ci ich dam.

1:53:01Masz jeszcze jedną.

1:53:11Znowu jesteśmy gołodupcem.

1:53:13Ale mamy fajną fajny pancerz. Ja mogę

1:53:18coś tu jeszcze ubrać.

1:53:20To mogę coś jeszcze ubrać. płomieni

1:53:29siła plus 5 maks zdrowie

1:53:34a to jest cieczne obuchowe i mak zdrowie

1:53:41no dobra nie to dobry mamy setup to tak

1:53:43go zostawiam

1:53:45to tak go zostawiam dobrze.

1:53:49Ups. Nie wiem, czy straciłam jakieś

1:53:51życie. Chyba nie. Chyba nie. Za dużo

1:53:55bugów ciągle widoczne. E, ja tam jakoś

1:53:58wiesz, ja jestem też podobno w tej

1:54:00drugiej części gry jest więcej y bugów.

1:54:04>> Ja na razie ich nie zauważam, ale

1:54:05podobno później jest ich więcej.

1:54:09>> Pochodzisz z tego brac?

1:54:10>> Zgadza [parsknięcie] się. Służę śniącemu

1:54:12w nowym obozie. Jestem Balkagan. Niech

1:54:15mądrość śniącego zawsze będzie z tobą.

1:54:18Co wizę 500 się należał. Nie no, ja

1:54:20dawno nie byłam lekarza, ale muszę iść.

1:54:25Badania krwi sobie robiłam dawno i aż

1:54:28wstyd.

1:54:28>> Pokaż mi swoje towary. Jak sobie

1:54:31>> Pokaż mi swoje towary. Masz towar? Nie

1:54:33masz brudy.

1:54:35Gosiu no nie pohandlujemy. Ty nic nie

1:54:37masz. Dobra, idę stąd.

1:54:40Idę stąd. Dziwne z wilkiem nie da się

1:54:43handlować.

1:54:46Z kim by tu można było?

1:54:49pohandlować. Dobra, idę. A, a Kronos, a

1:54:53Kronos, Kronos może nam coś sprzeda.

1:54:55Więcej światła. Przydałoby mi się więcej

1:54:58światła, bo do bagna to ja nie będę

1:54:59szła, żeby handlować, [muzyka] ale z

1:55:01Kronosikiem bym pogadała. Tylko pytanie,

1:55:03czy on tu w ogóle jest? Jest. Dobra,

1:55:06widzę go. Widzę go.

1:55:10Widzę pana niebieskiego oświetlonego.

1:55:14Dzień dobry.

1:55:16>> Co masz na sprzedaż?

1:55:18Co masz na sprzedaż widę rzeczy? Nie

1:55:22masz mikstur?

1:55:25Ten nie ma mikstur. Ale ma fajne

1:55:28błyskotki.

1:55:31Ale nie kupię ich teraz. Oprze. Tak. O o

1:55:35o. [śmiech]

1:55:36Uzdrowienie. Wezmę sobie światło. Daj

1:55:39wszystkie.

1:55:41To jest wkryto szczura krzepice. Wow.

1:55:47Ej, ja chcę się przemienić w

1:55:49kratoszczura, ale tylko jednego chcę

1:55:52i ja chcę zobaczyć, czy da się ryć pod

1:55:54ziemią cierwojada. To nie orkowego psa

1:55:59wkąsacza.

1:56:01W pełzacza

1:56:02możemy się zakamuflować.

1:56:06Piorun kulisty.

1:56:08Lodowa strzała. Dobra, sprzedałem mu

1:56:11trochę rzeczy.

1:56:13No tak, on nic za bardzo to nie będzie

1:56:16wszystko warte u niego, bo

1:56:19to mag nie on byle gówna nie kupi i to

1:56:24jest mój problem teraz.

1:56:27Byle gówna to ode mnie nie kupi.

1:56:32Bagienne ziele. Jak mu dam te wszystkie,

1:56:40ile ja dostanę za to ziele?

1:56:43Gucio.

1:56:58Aha, bo one się Aha, dobra, bo one się

1:57:04ten rozbiły.

1:57:06Co ja bym mogła tu sprzedać?

1:57:10Boże, no nie wiem. No dam mu już te

1:57:11pałki,

1:57:13ale to się nie opłaca.

1:57:16To ja nie potrzebuję może aż tyle tych

1:57:18uzdrowień. Może wezmę sobie tylko trzy.

1:57:21So trzy. Czy ja potrzebuję tej przemiany

1:57:23w kretoszczura? No pobiegałabym tym

1:57:25kretoszczurem. Ja chcę spraw czy nie

1:57:27wydać paska HP i manyy? M widać

1:57:32widać było

1:57:35strzała.

1:57:38O może mu sprzedam jakiś pierścionek.

1:57:43No na przykład mogę mu dać ten

1:57:44pierścionek mocy.

1:57:47On mi w sumie jest niepotrzebny.

1:58:01No i dobra. Dałem mu tą pałkę. Masz

1:58:06pałkę masz siekierkę masz kilof.

1:58:11Nie, oddaj jeden kilof. Jeden kilof.

1:58:13Jeden kilof oddaj. Dobra. A za resztę

1:58:16mogę zapłacić.

1:58:18Niech ci będzie.

1:58:22Teraz pracuję dla Laresa. Wspominałeś,

1:58:25że od czasu do czasu wysyłacie posłańców

1:58:27do ognia. Może macie jakiś list, który

1:58:31trzeba dostarczyć?

1:58:33[odchrząknięcie]

1:58:33>> Tak, jest pewien list. Skoro Lares

1:58:36przyjął cię tak szybko, to pewnie można

1:58:38na tobie polegać. Proszę, weź ten

1:58:41amulet. Dzięki niemu będą wiedzieli, że

1:58:43jesteś naszym posłańcem. Pokaż go

1:58:46Torusowi. A oto list. jest adresowany do

1:58:49Coristo, najwyższego rangu. Niech cię

1:58:51Adanos błogosławi. Ja wiem, no bo

1:58:55przecież ja go ostatnio szukałam, a ten

1:58:57Kronos sobie po prostu gdzieś poszedł

1:59:00i ja nie mogłam tego wziąć, bo ja nie

1:59:02wiem, gdzie on sobie wtedy polazł,

1:59:05ale rondo walnęłam.

1:59:10Kusiły mnie ostatnio. Mówię: "Ach, te

1:59:12różowe włosy, jakie miałam różowe włosy,

1:59:14jak ja lubiłam te moje różowe włosy."

1:59:18Ale później tak stwierdziłam, mówię:

1:59:19"Kurde Sawa, czy ty pamiętasz ile było

1:59:23zachodu z tymi włosami?

1:59:25Hej, Matys, dzień dobry.

1:59:29A nie wiem, Pepsiak, bo mi znika ten. O,

1:59:31zobacz, to mi się pojawia dopiero jak

1:59:32wyciągnę broń. Czy można ten pasek

1:59:34włączyć, żeby on mi nie znikał? Mnie to

1:59:37strasznie wkurza, że mi to znika.

1:59:44Nie mam tej najlepszej magicznej zbroi

1:59:46od Gomeza. Ja nie chcę mieć teraz tej

1:59:48najlepszej magicznej zbroi od Gomeza, no

1:59:49bo ja nie będę czuć wtedy progresu

1:59:51takiego w gierce, że jak sobie

1:59:54zainwestuję w lepszą w lepszy pancerz, w

1:59:56lepsze bronie, jak dostanę wpierdziel

2:00:00raz drugi, ja nie lubię mieć łatwo od

2:00:03samego początku. Ja muszę, ja ja lubię

2:00:07trudniej, żeby później czuć większą

2:00:09satysfakcję.

2:00:14Hej, Galsiu, dzień dobry.

2:00:23Wejdź w ustawienia i pewnie mnie to

2:00:25drażni, że znikę.

2:00:28Ale właśnie ja nie mogłam tego znaleźć w

2:00:30ustawieniach

2:00:33w sterowaniu.

2:00:39Pon płynności walki czułość zmiany celu.

2:00:43Nie przypisanie sterowania

2:00:52pokaż miejsca szybkiego dostępu. To jest

2:00:55to.

2:00:59Ale to tylko trzymam B,

2:01:03a ja nie chcę, żeby było B, bo ja bym

2:01:06chciała mieć na stałe.

2:01:21Wyświet nie, w wyświetlaniu nie ma.

2:01:25wyświetlaniu nie ma tego. To jest to

2:01:43masz miejsca szybkiego dostępu.

2:01:46No gdzie ty to masz w wyświetlaniu?

2:01:47Jestem jakaś ślepa.

2:01:52No to jest czy ja chcę grać w oknie? Ja

2:01:54nie chcę grać w oknie. Gdzie wy tu macie

2:01:56coś więcej?

2:02:03No musisz Pepsiak odpalić, bo to jest w

2:02:06przypisanie sterowania.

2:02:08Masz to pokaż miejsce szybkiego dostępu.

2:02:14A w grafikę pokaż tam opcję. Proszę

2:02:16bardzo.

2:02:20M

2:02:22korekcja kolorów, nie? Jakość

2:02:24renderowania. Nie, no nie ma tutaj

2:02:26czegoś takiego.

2:02:30No nie ma. A mi znika, to mnie też to

2:02:32tak wkurza.

2:02:43A nie można już jej zdobyć na początku?

2:02:44A no i bardzo dobrze.

2:02:47Nie będą mi kazali grzeszyć, [śmiech]

2:02:50bo już któryś raz słyszę, że A idź

2:02:52pozbroję Gomeza,

2:02:55będzie ci łatwiej.

2:02:57OP w drugim rozdziale

2:03:16dostępność.

2:03:19Okej. [wiwaty]

2:03:22Obrysyzówki

2:03:23interakcji

2:03:29zawsze.

2:03:33Ale dobra, a ja bym chciała teraz tamte

2:03:35znaczniki też ustawienia dostępność

2:03:47paski interfejsu ekranowego. Zawsze

2:03:59dość amunicji mam.

2:04:05natężenie krwi Gothic.

2:04:10O i liczby na paskach możesz sobie

2:04:12zwiększyć jak chcesz. To dobra

2:04:19obrysy obiektów.

2:04:21Jeśli to ustawienie jest wyłączone,

2:04:23obiekty w świecie gry zostaną oznaczone

2:04:25obrysem co ułatwych zauważenie

2:04:26interakcji z nimi. Czyli jak fajnie

2:04:29podchodzę do obiektów, o to może być

2:04:31fajne. [muzyka]

2:04:36O, no dobra, ale nadal Pepsiak nie

2:04:39wyświetlają mi się te rzeczy z prawej

2:04:41strony. Muszę klikać B.

2:04:45Muszę klikać.

2:04:47Ja bym wolała. Nie musisz klikać B.

2:04:53No nie, nie, nie da się,

2:04:56nie da się. No

2:05:01dźwięki mi się popsuły.

2:05:03Ja PD.

2:05:06Dobra,

2:05:08zapiszmy

2:05:13i wczytajmy.

2:05:16Muszę zrobić albo będzie trzeba zrobić

2:05:17reset gierki. No

2:05:22bo nie mam dźwięków otoczenia. Coś się

2:05:25popsuło.

2:05:27A już mam.

2:05:32No już się naprawiły.

2:05:40A co ja powiedziałam jakieś pół godziny

2:05:41temu? Błędy w Gothiczku.

2:05:45Ja tam nie mam żadnych błędów w Gothicu.

2:05:47Tam nie widzę, żeby coś nie działało.

2:05:54No wypróbujemy sobie, przetestujemy.

2:05:58A tego nurkowania chciałam się jeszcze

2:06:00nauczyć. No to też muszę pamiętać, że

2:06:02jak ktoś będzie mnie chciał tego

2:06:03nauczyć, to hops, to się tego nauczę.

2:06:08Nie, znowu się coś chyba spieprzyło

2:06:13z tym dźwiękiem.

2:06:19Ale dlaczego?

2:06:22A dobra,

2:06:28to zrobimy tak.

2:06:30Zrobimy restart gierki, bo coś nie

2:06:33działa. [śmiech]

2:06:34[wciągnięcie powietrza]

2:06:35Coś się spieprzyły dźwięki

2:06:43na status. Dobra, jeszcze raz.

2:06:47Uwaga, bo walnie po uszach.

2:06:49Mam tu czereśni, ale wiecie co? Ja się

2:06:51tak czasami boję jeść czereśni.

2:06:55Boję się króla robala w czereśniach.

2:07:10Alkimia, kocham was. Zrobiliście mi

2:07:12bardzo fajnego Gothiczka.

2:07:26Kontynuuj.

2:07:29Ja nie miałem tego błędu z dźwiękiem ani

2:07:32ogniskującego nie poszło zgodnie z

2:07:34planem.

2:07:42>> What? Jak ja zapisywałam grę to padało.

2:07:46A nieważne.

2:07:48Ja wiem przecież ja sobie coś kupiłam, a

2:07:50chciałam to przetestować.

2:07:53A

2:07:54nie odnajduję się jeszcze w tych

2:07:55ikonkach.

2:07:59Gdzie są czary mary? Hokus pokus.

2:08:05Tylko musimy się napić teraz jakieś

2:08:07[muzyka] miksturki.

2:08:22Ale jazda. Jestem świnią.

2:08:29Ale śmieszny.

2:08:45Można ryć.

2:08:47Ej, można tak szybciej zasuwać?

2:08:53>> [śmiech]

2:08:55>> Ale zajebiste.

2:08:58Można je. Lecimy. O, moja pochodnia.

2:09:03[śmiech]

2:09:04E, tak można w sumie szybciej trochę

2:09:06podróżować. Patrzcie, jak on ryje.

2:09:08Szybko.

2:09:10[wciągnięcie powietrza]

2:09:12Tylko [śmiech] żeby zaraz nas ktoś ten

2:09:13nie pobił. [pomruk]

2:09:16Świnia fajna jest.

2:09:19Agresywna. Dobra.

2:09:22Z shiftem. Z shiftem tak kica. A bez

2:09:25shifta to sobie tak spaceruje ładnie

2:09:28jak modelka na wybiegu. Patrzcie jak z

2:09:30główką do góry. Pani modelka. No dobra,

2:09:34ale to to jest to jest ekstra.

2:09:37Ciężko się tylko tym skręca.

2:09:45Ale leci jak szalony.

2:09:53Dobra,

2:09:54się odmienić człowieka.

2:09:58O, to dziwnie wygląda.

2:10:01Glut.

2:10:06Znalazłem moda na to specjalnie, bo

2:10:08wygląda na to, że to powszechny błąd z

2:10:10tym dźwiękiem.

2:10:18Zapisujemy sobie.

2:10:21Pobawiliśmy się w kratoszczura.

2:10:32Co? że podobno jest, jeżeli przypiszesz

2:10:33jednocześnie B i X albo B i alt, to po

2:10:36wciśnięciu zostanie na stałe.

2:10:40Czemu by tego nie sprawdzić? Przypisanie

2:10:42sterowania.

2:10:55Działa,

2:10:57działa.

2:10:59Gels, dzięki

2:11:01złoty człowieku. Widzisz, kiedyś

2:11:03potrzebował znowu podwózki do

2:11:05opolatomów.

2:11:06[śmiech]

2:11:07Wyszę ci przysługę.

2:11:13Grałam kiedyś w Rizena, ale mi się tak

2:11:15zbugował, że ja w pewnym momencie nie

2:11:17byłam w stanie go przejść.

2:11:22Lepiej zważaj na słowa.

2:11:26Dobra, tam lecimy.

2:11:31>> Ale ty po jak miałeś cały czas tak

2:11:32widoczne?

2:11:37Co? Ja tych przemianów kretoszczura

2:11:38kupiłam więcej. A to niechcący.

2:11:42To zdecydowanie niechcący to kupiłam.

2:11:47Tak.

2:11:49No i teraz to się nazywa życie. A

2:11:52jeszcze nie mamy mikstury.

2:11:54Ej,

2:12:02no i teraz można się bawić.

2:12:05Mnie to denerwowało.

2:12:11Zniknęło.

2:12:25A jak dojść do tego alefa? Ale on był,

2:12:30bo tutaj do tego klucza, do tego

2:12:33Ulberta.

2:12:34>> Nie, nie, nie mam, nie widzę ich nigdzie

2:12:38tych ziomeczków. Jak tam się do nich

2:12:42dostać?

2:12:43>> Źle się to skończy.

2:12:45>> O nie, Aaron będzie zły.

2:12:48>> Nie, Aaron nie jest zły.

2:12:49>> Raczej durny pomysł.

2:12:53>> Dobra, to idę na razie na dół.

2:12:57Nie no, ja tego

2:12:59od barbaru nie mam. Właśnie

2:13:02raz był cały czas i zniknął, a już gram

2:13:04kilkadziesiąt godzin. No to masz tipa

2:13:06teraz. Cześć Szymon.

2:13:08Bo to działa.

2:13:11>> Wygląda na to, że niektórzy nie potrafią

2:13:13wyciągać wniosków.

2:13:20Nie, to już tak zlazłam zbyt nisko, żeby

2:13:24ten alew jest tam gdzieś wyżej.

2:13:27Jak wrócę wyżej, to

2:13:31jak wrócę tam wyżej, to to go poszukam.

2:13:37Uzupełnijmy sobie manę, żeby nie było

2:13:40jaj. Zaraz, jak nam światło zgaśnie.

2:13:55Najlepsze, że do tych nowych gier nie ma

2:13:57kodów jak do oryginalnego Gothica. Wiesz

2:13:59co? Czasami kody potrafiły ci uratować

2:14:02coś, co ci się po prostu popsuło na

2:14:04stałe i uniemożliwiało przejście gry

2:14:06dalej.

2:14:07>> Słyszysz?

2:14:07>> No tu jak ci się coś spieprzy albo ktoś

2:14:09się na ciebie obrazi to już jesteś w

2:14:11dupie.

2:14:12>> Się nie mieszać. Idź sobie.

2:14:17>> Ale to nie ma ze mną.

2:14:18>> Niech śniący wskazuje ci drogę.

2:14:20>> A bo my mieliśmy tu podłożyć.

2:14:22>> To nie moja sprawa. M

2:14:28>> pełzacza.

2:14:30Czekaj, muszę sobie przypomnieć jak to

2:14:32było.

2:14:34>> Zważaj na

2:14:34>> cena magii. To nie to.

2:14:38>> Też chcę trochę.

2:14:42>> Zawsze ta sama stara śpiewka.

2:14:49>> Myślałeś, że można wierzyć?

2:14:50>> To jest posłaniec magów wody.

2:14:54Słoniec mów wody. Handlarz zielem

2:14:57gniazdo pełzaczy.

2:15:00Jak ja to miałam zrobić?

2:15:05>> Zwój z zaklęciem, które pozwoli mi

2:15:06podpalić ładunki. Natomiast pomoże mi

2:15:09przekonać Jana. Dobra,

2:15:11>> zawsze ta sama.

2:15:12>> Czyli mamy ten zwój.

2:15:16Na pewno to nie jest ta przemiana

2:15:18wkrytoszczura.

2:15:23jest praw

2:15:29ja mam tego użyć?

2:15:36>> To o to chodzi.

2:15:40A próbowałam pisać Marwin? Nie, nie

2:15:42próbowałam.

2:15:46>> Dlaczego wciąż słuchasz tych bzdów?

2:15:49To co przypisuje będzie mnie nie irytuje

2:15:51jak pasek z HP nie widzę. A no to jak

2:15:53pasek z HP znika to mega wkurza.

2:15:57>> Niezbyt sprytne.

2:15:59>> Oj nie wiem co ja mam tędy rozwalić.

2:16:01>> Trzymaj. Chcesz trochę?

2:16:07>> Czy ja czegoś nie kumam?

2:16:09Zadania

2:16:11nie tu.

2:16:11>> Lepiej zważaj na słowa.

2:16:13>> Gniazdo.

2:16:16>> To był ostatni raz.

2:16:21Nie chciałbym się znaleźć w tej

2:16:22sytuacji.

2:16:24>> Materiały wybuchowe, których może od

2:16:26Milt. Dostałem też zwój zaklęcia, który

2:16:27pozwoli podpalić ładunki. Czyli ja muszę

2:16:30tu rozłożyć jakieś ładunki.

2:16:39Kluczowe.

2:16:40Dobra, mamy tą beczkę.

2:16:48biorę.

2:16:51>> No ale gdzie ja tutaj mam ją

2:16:53dokładnie postawić? Jak ja mam tego

2:16:56użyć?

2:16:59Gadałam z Asganem w ogóle.

2:17:01>> Idź sobie.

2:17:02>> Nie, ażgan mi każe iść sobie.

2:17:08Lepiej zważaj na słowa.

2:17:10>> Zniknęło mi.

2:17:12>> A kiedyś załatwiało się to inaczej.

2:17:16>> A przedmiot zadania.

2:17:18O, skończyło mi się.

2:17:30>> Nie wiem, czegoś mi jeszcze brakuje.

2:17:33Mam zgodę Jana przecież.

2:17:44Póki nie muszę się tym przejmować.

2:17:51Nie jest najniejszą pochodnią jaskini.

2:17:53>> Mamy zgodę Jana. Co ja mam jeszcze

2:17:56jeszcze zrobić?

2:17:57>> Dużo słów.

2:17:58>> Niechaj nastanie. No

2:18:04>> w każdej

2:18:06szarenko prawdy.

2:18:07>> No powinna się pojawić ikonka.

2:18:09>> Było oczywiste, że

2:18:12>> ale ta ikonka się nie pojawia,

2:18:18czyli oznacza, że ja mogłam czegoś

2:18:20jeszcze nie zrobić.

2:18:24>> Nie, dzięki, nie skorzystam.

2:18:29Czy ja może nie pogadałam z kimś

2:18:30jeszcze, z kim powinnam pogadać? No ale

2:18:32gadałam z Janem.

2:18:38>> J. A ja sobie tak chwaliłam, że bugów

2:18:40nie ma.

2:18:43Niżej, niżej była.

2:18:51No nie, no nie ma. Nie miałem, nie

2:18:53zauważyłam.

2:19:01że nie trafiło na mnie.

2:19:09No ona chyba powinna być bardzo widoczna

2:19:11ta ikonka, nie?

2:19:25No nie wiem, Pepsiak. Mi się wydaje, że

2:19:27ja może muszę jeszcze pogadać z kimś.

2:19:29>> Może, może innym razem.

2:19:33>> Nie, dzięki.

2:19:36>> No jest jeszcze nadzieja w tym, że ja

2:19:38może z kimś jeszcze nie pogadałam.

2:19:41>> Widzę, że teraz może tu wejść każdy

2:19:43palant.

2:19:47Poczekajcie, pójdę do góry, zobaczę czy

2:19:49ja jeszcze mam jakąś opcję dialogową z

2:19:51Janem.

2:19:53Może mam jeszcze jakąś opcję dialogową z

2:19:55Diego? Nie wiem, może to mi coś

2:19:57zblokowało.

2:19:59>> Lepiej o tym nie rozpowiadać.

2:20:02>> Ja myślę, że musisz zapisać i wczytać.

2:20:04Serio?

2:20:06Spróbujemy wszystkiego. Idę pierw

2:20:08spróbować pogadać.

2:20:26On tu już wrócił? Nie, oczywiście, że

2:20:28nie.

2:20:29>> Nie chcę się w to mieszać.

2:20:39>> Trzeba to gotikowo rozwiązać.

2:20:43No nie ma kodów. No to w taki sposób

2:20:46sobie nie poradzimy.

2:20:53Lecę, lecę, lecę.

2:21:20Tu jest gdzieś wejście.

2:21:22A tu jest alew.

2:21:25Dobra.

2:21:28No słuchajcie, jak się okaże, że ja nie

2:21:30mam żadnych opcji dialogowych z nimi, to

2:21:32wczytam

2:21:34i zobaczymy, czy to się przypadkowo nie

2:21:37popsuło.

2:21:42>> A zapomniałam, że trzeba tego debila

2:21:43omijać.

2:21:44>> Słyszałem.

2:22:03Daj mi to.

2:22:07Całkiem nie

2:22:12>> wiecie co, mam teorię jedną, że może ona

2:22:14mi się nie podświetla, bo ja może nie

2:22:15wiem, mam jeszcze jakąś opcję dialogową

2:22:18nieprzegadaną, którą powinnam.

2:22:21Opcja dialogowa mieczem. [śmiech]

2:22:25To jest coś w moim stylu.

2:22:37Głupie jakieś randomowe rzeczy

2:22:40[pomruk] stają mi na drodze, bo oni tu

2:22:42nadal stoją, nie? Teraz

2:22:47>> nie teraz zamkę.

2:22:49>> No dobra, to może wczytamy

2:22:54to. Może

2:23:02to

2:23:04no zobaczymy, czy to coś pomoże, czy

2:23:06nie. A jakiej muzyki słucham?

2:23:11Jezu, ja słucham prawie, prawie

2:23:14wszystkiego.

2:23:17Roka metalu, ale bez death metalu. Death

2:23:21metal jest trochę dla mnie za mocny.

2:23:24Znaczy raz na jakiś czas sobie coś tam

2:23:27posłuchać to można, nie? Ale

2:23:30ale tak, żeby non stop słuchać death

2:23:31metalu to może nie. Ale taki

2:23:35metal rock fajnie.

2:23:37Lubię pop, lubię Kpop,

2:23:41rap zależy jaki.

2:23:46>> Wszystko w porządku.

2:23:48>> RB też spoko.

2:23:54Dużo lubię.

2:24:07że tam przy tym miejscu, nie, gdzie

2:24:09trzeba zrobić ten buch buch.

2:24:16Nie mamlać. Wszystko mogło się potoczyć.

2:24:21>> Dobra, bezęcz.

2:24:24Czy tak? No słucham. Też lubię.

2:24:27Też lubię.

2:24:28zależy od nastroju, zależy od dnia.

2:24:33Teraz jak jadę na Polendrock, to pewnie

2:24:35będę słuchać wszystkiego,

2:24:37co tam będzie. Nie wszystko jest dla

2:24:40ciebie,

2:24:44>> kura

2:24:46Gierko.

2:24:50Mogłam się nie odzywać,

2:24:54mogłam nie mówić, że ta gra to w sumie

2:24:56nawet dobrze działa,

2:24:59bo ja mam wrażenie, że takie rzeczy ci

2:25:00robią na złość. Wtedy nie możesz mówić

2:25:03takie rzeczy na głos.

2:25:15Błagam, czy da się zrobić B Marwin i K

2:25:17przez ścianę?

2:25:22>> No nie działa mi gra, ale Jan nie chce

2:25:25ze mną gadać.

2:25:27>> Gan Jan mówi, że nie. Teraz

2:25:30>> też chę.

2:25:34>> Jan mówi, że nie teraz i w dupie. Hej,

2:25:36ty.

2:25:39O,

2:25:40>> lepiej się odsuń. Usunę teraz to za

2:25:42walisko.

2:25:43>> Już mówiłem, że dopóki Jan wszystko

2:25:46będzie w

2:25:47>> A nie chciał ze mną wcześniej gadać.

2:25:49>> Mamy pozwolenie i Jana.

2:25:52>> Działa.

2:25:53>> No dobrze,

2:25:54>> jak zamierzasz to zrobić? Nie widzę tu

2:25:57żadnych kopaczy.

2:25:58>> Odsuń się i podziwiaj.

2:26:02>> Ale wiecie co? Ten wcześniejszym razem

2:26:04ja klikałam na Asgana i było nie teraz.

2:26:07>> Było nie teraz,

2:26:08>> a teraz nagle chce ze mną gadać. O

2:26:11działa.

2:26:32Te te kat scenki są ekstra.

2:26:38Się uśmiechają.

2:26:42Pany,

2:26:44jak ich dużo. Ała.

2:26:47[pomruk]

2:26:50>> Jak mam wam pomóc?

2:27:06Jak ja mam tam pójść?

2:27:08>> Ja się boję.

2:27:12Jeśli tak, to widzisz.

2:27:16>> Ja mam już leczonka.

2:27:17>> Szlak by to. Było ich całe mnóstwo. Na

2:27:20pewno chcesz się tam zapuszczać?

2:27:22>> Gdzieś tam musi być gniazdo.

2:27:24>> Właśnie dlatego pytam.

2:27:25>> Ja nie chcę tam iść.

2:27:26>> Ale zrobisz co zechcesz.

2:27:28>> Tylko żeby nie było wątpliwości.

2:27:30Strażnicy świątynni zostają tutaj.

2:27:33>> Potrzebuję ich wsparcia na wypadek,

2:27:35gdyby pojawiło się więcej tych robali.

2:27:37Taka była umowa. Powodzenia.

2:27:40>> Chciałeś się tam dostać. Zatem droga

2:27:42wolna.

2:27:44>> A to nie to ja nie kojarzę

2:27:49aż tak nie jestem

2:27:51>> tajemniczona.

2:27:54>> Lepiej się w to nie mieszać.

2:27:57>> Wleczmy się do fulla.

2:28:00>> No trudno powiedzieć.

2:28:04Dopóki nie muszę się w to mieszkać.

2:28:06Muzyczka grozy.

2:28:09>> Dobrze wygląda. Podaj no.

2:28:12>> O, teraz sobie zapiszemy.

2:28:16>> To nie moja sprawa.

2:28:20>> Tu ktoś zginął.

2:28:23>> Jakiś kopacz.

2:28:29>> I drugi kopacz.

2:28:35A oni mają są wychillowani totalnie. No

2:28:39dobra, idę tam.

2:28:46Jezu, ich jest tu dość sporo.

2:28:55O, na hita.

2:29:01Boże, ała. One są strasznie szybkie. Ja

2:29:04nie umiem ich wyczuć.

2:29:07Ten jeden pad na hita. Chyba dostał

2:29:08Kritica.

2:29:16Regi, siemanko, dzień dobry. Ja mam też

2:29:17gdzieś problemy jakieś z dźwiękiem.

2:29:21Co jakiś czas nie słychać dźwięków

2:29:24wydawanych przez potworki.

2:29:29pływania

2:29:54ani jednego obrażenia.

2:29:58Po prostu moja taktyka.

2:30:01Uderzyć, uciec, uderzyć, uciec, uderzyć,

2:30:04uciec. Złoto.

2:30:12Ej, te rzeczy się podświetlają, ale tak

2:30:14bardzo, bardzo subtelnie, delikatnie.

2:30:16Podoba mi się to.

2:30:18O [ __ ]

2:30:20zgasło mi światło.

2:30:26Błagam, coś już mnie bije. A

2:30:30o dobra,

2:30:37ale

2:30:45dobra. Jeden, trzech. Jak biłam trzech,

2:30:48to nie straciłam w ogóle życia, a teraz

2:30:50straciłam tak dużo. Dobra, ale mamy

2:30:52trochę miksturek.

2:30:54Ja nie wiem czy to mi na tą królową

2:30:56wystarczy, szczerze powiedziawszy.

2:31:02Zobaczymy.

2:31:04Mogę coś z niego wziąć? Mogę bryłki.

2:31:12Mana

2:31:14na pewno się przyda.

2:31:18Ale nie przesadzili tutaj z ilością tych

2:31:20pełzaczy, więc

2:31:23więc spoczko.

2:31:25Ale jest klimacik

2:31:28przerażająco.

2:31:43ją mocno.

2:31:46Ale dobrze, że ja mam tą zbroję, bo

2:31:47jakbym nie miała tej zbroi, to mogłoby

2:31:49być kiepsko. Dobra, jeszcze jedną

2:31:53zapiszmy.

2:31:58No ja mam regów,

2:32:04a chwaliłam sobie, że wcale nie ma, a

2:32:07jednak są.

2:32:10Ale se śpią.

2:32:17Ale to spaliłam.

2:32:20O, ale, ale, ale mam przesrane.

2:32:23[krzyk]

2:32:25[pomruk]

2:32:26>> Szybko. Nie,

2:32:29>> nie, nie, nie, nie umiem ich wyczuć. One

2:32:32atakują chyba podwójnie, albo nawet i

2:32:35potrójnie.

2:32:38Królów fajnie wygląda.

2:32:41Jestem coraz bliżej,

2:32:45żeby popodziwiać panią kurową pełzaczy.

2:32:52Dobra.

2:33:10Ja się cofam, nie? Tak, trzeba by było

2:33:13zwabić pojedynczo.

2:33:15Jak najlepiej ich zwabić

2:33:18strzałem, strzałem Amora. Może on po

2:33:21prostu sam przyjdzie.

2:33:24No przyjdzie, bo robi taniec zgodowy.

2:33:35Tak, trzy na raz. Raz mi się udało zabić

2:33:38trzech na raz, ale to był niesamowity

2:33:40fart.

2:33:53Idzie, idą.

2:33:56O fuck,

2:34:01to jest bardzo niemiłe.

2:34:03To jest bardzo,

2:34:05bardzo niemiłe.

2:34:08A, a ściana.

2:34:11O kurczę,

2:34:13>> wiedziałam, że w którymś momencie

2:34:14skończy mi się prosta droga i będzie

2:34:16trzeba skręcać, ale teraz pytanie, w

2:34:18którą stronę skręcać? W lewo czy w

2:34:19prawo? Nikt tego nie wiedział. Nikt tego

2:34:22nie wiedział.

2:34:25Czyli trzech mam od nowa do zabicia. Ile

2:34:28mam siły?

2:34:30Z 60. Ale ja mam dupną broń. Ja mam

2:34:33kiepską broń.

2:34:35Jak próbowałam zdobyć lepszą broń, to

2:34:37mnie później wszyscy bili. M. O, tu dużo

2:34:42mam siły. Tak mi się wydaje, że nie mam

2:34:45tak jakoś. Jest po prostu broń mam nie

2:34:48za dobrą.

2:34:51Czemu się nie potuje? No potuje się, ale

2:34:53nie opłaca mi się marnować potki, żeby

2:34:58na taką ilość życia. O, uzdrowienie.

2:35:12A to uzdrowienie to jest strasznie do

2:35:14dupy. Ale lepsze to niż nic. Dobrze,

2:35:18zjedzmy sobie jakąś, o, może potrawkę.

2:35:21Nie można jej przypisać

2:35:25do jakiegoś numerka.

2:35:32O, dobra, wypodkowana.

2:35:36przygotowana.

2:35:38Idziemy.

2:35:51A ja się cofnęłam.

2:35:54Ups. Pomylone kierunki.

2:36:10Ja po prostu się chyba w nie rzucę.

2:36:28Okej. Trzeba po prostu było się w nie

2:36:30rzucić, nie dawać im się rozgrzewać. W

2:36:33tych ziomeczków trzeba po prostu

2:36:35wbiegać.

2:36:40A pozostawiali tu jakieś te fajne

2:36:42skarby?

2:36:58A i kółeczko się robi. Czyli tu jest

2:37:01taki skrutiks.

2:37:06No dobrze,

2:37:13wypala mi się świę

2:37:21przerażały te rączki z obce.

2:37:29Ale flaki.

2:37:31Fajnie.

2:37:45No nieźle

2:37:47jest.

2:37:53A gdzie są pełzacze?

2:38:00O, młode.

2:38:08Szybko światło.

2:38:22Jak ja mam ją pokonać?

2:38:24Nie wydaje mi się, żebym ja Nie można

2:38:26teraz zapisać.

2:38:31Gra zapisana.

2:38:33Proszę mnie nie oszukiwać.

2:38:47Jak ja mam ją?

2:38:51>> [krzyk][pomruk]

2:38:51>> Kurde, chyba muszę ją z łuku strzelać,

2:38:55bo nie wiem, czy jest możliwe uniknąć

2:38:58jej

2:39:00obrażeń zadawanych przez nią.

2:39:10Ale ona nawala we mnie jakimiś rzeczami.

2:39:14Ja też w nią ponawalam jakimiś rzeczami

2:39:18na przykład.

2:39:22No na przykład nie mam nic sensownego.

2:39:27Nie wiem, ona coś dostanie z tej lodowej

2:39:29strzały.

2:39:38[śmiech]

2:39:45O,

2:39:52m z lodzika to ona nic nie traci.

2:39:56No dobra.

2:39:58A z łuku

2:40:01ja tak w pępuszek jej postrzelał.

2:40:07Oj, dupa.

2:40:12No to widzę, że

2:40:15No to widzę, że będzie problem

2:40:19od tyłu, bo jest za gruba, żeby się

2:40:20obrócić, odwrócić. Mi się wydaje, że my

2:40:23tam chyba nie damy radę wejść, ale

2:40:25sprawdzimy.

2:40:26Słuchaj, Gothic nauczył nas tego, by

2:40:29próbować.

2:40:31Żadne rozwiązanie nie jest głupim

2:40:33rozwiązaniem.

2:40:40Nie, nie da się.

2:40:48O, w dupę, ale dostałam c.

2:40:55Bezi, wake up.

2:41:05Nie, [ __ ] wyciągaj to.

2:41:09Ona mi uciekła.

2:41:14Interesujące.

2:41:18Ona mi uciekła.

2:41:22Ha, czyli to nie jest takie proste. Ale

2:41:26mam przerąbane.

2:41:30Ajajaj.

2:41:38Oj, coś mi się wydaje, że

2:41:41skończę marnie.

2:41:54Jakim ty jesteś taka Bezi, co ty robisz?

2:41:58Czekajcie, ja muszę wczytać, bo Bez

2:42:01zrobiłen

2:42:02[śmiech] i stwierdził, że nie będzie

2:42:05walczył, nie z taką pięknością.

2:42:09Ej, fajnie to zrobili. Ja jestem

2:42:13mega pozytywnie zaskoczona, ale to

2:42:15trzeba zrobić jakoś szybko.

2:42:20Trzeba jakoś wiecie w miarę sprawnie to

2:42:22zrobić.

2:42:34Ale to będzie trudne. Ja muszę tutaj

2:42:37liczyć na jakiś wód szczęścia, bo nie

2:42:40wiem czy jej ataki,

2:42:43czy jej ataki są możliwe do uniknięcia.

2:42:47Ten klasyczny spó chyba tak średnio.

2:42:52A idzie sparować w ogóle jej t te

2:42:56Może sparujemy ją.

2:43:01Jak uda się ją sparować, to by było

2:43:03całkiem miło.

2:43:07[krzyk]

2:43:09Bezi, jej, robisz Himena.

2:43:12O, da się.

2:43:15Nie, to najgorsze podejście ze

2:43:17wszystkich. Chyba ani jednego obrażenia

2:43:20jej nie zadałam.

2:43:29Nie no, 20 minut to raczej nie będzie

2:43:31trwała. Boże.

2:43:33A ty gówniaku,

2:43:39no ty żyjesz,

2:43:43byćku mały.

2:43:49Zjedzmy zupkę.

2:44:01Mocne.

2:44:04To jest mega mocne.

2:44:19[pomruk]

2:44:29[śmiech]

2:44:30Nie, dlaczego ona jest so so fast?

2:44:37Teraz meczyk

2:44:42Belgia, Hiszpania.

2:44:52O, a co ja jestem niedoleczona,

2:44:54niedozubkowana?

2:45:00Do zupkowani zapisujemy.

2:45:05Damy radę i bez akrobatyki.

2:45:36Oj.

2:45:44>> O kurde,

2:45:46ja. Dlaczego? Głupie błędy. Głupie

2:45:49błędy, Sylwia. Bardzo głupie błędy.

2:45:52Bardzo głupie błędy. Jakby

2:45:55to było very, very very, very very

2:45:57stupid, że ty nie podeszłaś, tylko

2:46:00machnęłaś tym cepem. Powietrze, giń.

2:46:03Powietrze w kopalni. Po co mi ten tlen?

2:46:09Czemu jak ja wczytuję, tracę życie? What

2:46:11the fuck?

2:46:30>> [krzyk]

2:46:34>> Odskakuje raz nie dostaje. O, może

2:46:37właśnie trzeba odpowiedni timing.

2:46:40Jeszcze 15 podejści się uda. Nie,

2:46:43Pepsiak. Trzy.

2:46:45Trzy, trzy podejścia mi daj. Trzy.

2:47:13Zminimalizowała mi się

2:47:17głupi Windows.

2:47:23Cześć Lechu.

2:47:29Ogólnie to nie no fajnie, bo wiecie ta

2:47:31walka z tą królową pełzaczy w Gothicu

2:47:33oryginalnym była dość żałosna na takiej

2:47:37zasadzie, że ona po prostu nie robiła

2:47:39absolutnie nic.

2:47:46Ale raz mi się udało ładnie tak ją

2:47:49unikać,

2:47:50[ __ ]

2:47:59>> [pomruk]

2:48:03[krzyk]

2:48:04>> [ __ ] aż się kurde

2:48:09przeży tylko jedna próba została

2:48:11Fepsiak. Tak ostatnia.

2:48:22Bo jej ataków można unikać. Ale się

2:48:25bugują strasznie te dźwięki dzisiaj.

2:48:27Uju,

2:48:28bardzo

2:48:52[ __ ]

2:48:59Beznadzieja totalna beznadzieja. Bezi,

2:49:03wsadź sobie ten swój długi miecz. Wiesz

2:49:05gdzie?

2:49:12No ale Matys, ja muszę gdzieś unikać

2:49:14tych ataków tej królowej.

2:49:38Ciężko uniknąć jej ataków.

2:49:42Ale mnie zarzygał. [śmiech]

2:49:45Wiesz co sobie myślę be

2:49:50kurde ja myślałam, że ja gram Szymon w

2:49:52Gothica, a zastanawiłam się czy gram w

2:49:54Dark Soulsy właśnie albo w jakiegoś

2:49:56Eldena.

2:49:59Sekiro, nie za toporne na Sekiro.

2:50:04A ona w ten tunel się zmieści? No

2:50:06zmieści się w końcu. Nim uciekła.

2:50:18No ogólnie to jestem w dupie. Tak czuję.

2:50:22Jak ja je w jakiś magiczny sposób nie

2:50:24zbuguję,

2:50:26to to marno marnie to widzę.

2:50:36No już [ __ ]

2:50:40[ __ ] ona ma taki zasięg kilometrowy.

2:50:48Jeszcze przyszedł jej szczur.

2:50:52Ja muszę iść po inny miecz. Nie pokonam

2:50:54jej. No po prostu nie ma szans.

2:51:01No bo ona łuku nie traci obrażeń.

2:51:27>> [pomruk][krzyk]

2:51:32>> No skurwysynie mały.

2:51:35No co za mały?

2:51:45Nie wiem, stan chyba za mało.

2:51:50Najgorzej jak będą te gówniaki się

2:51:53respić.

2:51:59Wracam się po jakąś lepszą broń. Nie dam

2:52:01rady tą wykałaczką.

2:52:04Po prostu za mało obrażeń jej zadaje. Ja

2:52:07potrzebuję lepszą broń.

2:52:11Ja mam sporo siły, tylko nigdzie nie

2:52:14mogłam zdobyć lepszej broni.

2:52:19Nad Asganem jest broń dwuręczna 85

2:52:24nad Asganem,

2:52:26ale ona tak sobie po prostu leży.

2:52:47Ah. [pomruk]

2:52:49Tam jest jakieś wejście. Można wierzyć

2:52:51im na słowo.

2:52:55>> A że od tyłu ją bić? Musisz parować

2:52:58ataki altem. Kurde, właśnie, ale mi to

2:53:01parowanie ataków tak jakoś bardzo

2:53:07beznadziejnie wychodzi, albo inaczej nie

2:53:10wychodzi.

2:53:29Fajnie by było,

2:53:32była jakaś lepsza broń. Chyba, że

2:53:35chodziło ci o to, że ja muszę kogoś

2:53:36pobić.

2:53:41Żelazo jest tylko.

2:53:47Aha, to jest znaćka z wojem krwiopicy.

2:53:49Możesz tam wejść. No to nie, nie wejdę,

2:53:50bo nie mam, nie mam zwoju krwiopicy.

2:53:56No nic.

2:54:05No widzę, że tu jest platforma, ale ja

2:54:07nie wskoczę na nią.

2:54:10No nie ma takiej szansy chyba nawet.

2:54:17Nie bardzo.

2:54:19Tu jest coś, ale jest rozwalone.

2:54:37Ja tam stan nie wejdę,

2:54:40bo

2:54:46mi się wydaje, że chyba raczej nie

2:54:48wejdę.

2:54:56No nie da się.

2:55:00sprytnie zablokowane. Chyba, że się

2:55:02wstrzelę tam jakoś przez tekstury,

2:55:06ale raczej

2:55:09wątpię.

2:55:17Teraz to już nic nie widać.

2:55:23Chociaż beitu tam czasem przelatuje

2:55:26przez to.

2:55:33Dobra, po prostu idę kogoś zabić i

2:55:36zabiorę mu. Zablokowałam się. Nie, o,

2:55:41mogę wejść.

2:55:50A telekinezą?

2:55:56A gdzie ona leży? Tak dokładnie bardziej

2:55:58z tamtej strony czy z tej? Ona tu pewnie

2:56:02leży.

2:56:05Na pewno nie sięgnę.

2:56:13A jak w ogóle tutaj działa ta

2:56:14telekineza?

2:56:33Nie

2:56:34wezmę ziemniaka i wezmę se dzwanka.

2:56:42Tylko, że oni wtedy wszyscy mnie będą

2:56:43bić.

2:56:46I to jest mój największy problem, że jak

2:56:49ja pobiję strażnika świątynnego, to oni

2:56:50wszyscy mnie będą chcieli bić,

2:56:54którym nie dogodzisz.

2:56:57>> To nie jest tak

2:56:58>> dużo słów

2:56:59>> prosto w sumie jak w Gothicu jedynce.

2:57:02>> Nie wszystko jest dla ciebie.

2:57:12>> Nie wiem, co mam zrobić. Wolę się nie

2:57:14mieszać w cudze sprawy.

2:57:15>> Potrzebuję lepszej broni.

2:57:20Chciałabym kogoś pobić, kogo mogę pobić

2:57:23dzieje,

2:57:24>> gdzie nie będą się wszyscy do mnie pluć

2:57:26o to.

2:57:34>> Najgorsze jest to, że jak tu kogoś

2:57:36pobijesz, to

2:57:38jak tu kogoś pobijesz, to wszyscy o tym

2:57:41wiedzą.

2:57:47Nie wiem, może spróbować jeszcze raz.

2:57:52Miałam jedną taką próbę, która szła

2:57:53bardzo dobrze.

2:58:09Zniszcz te jajka.

2:58:53>> [krzyk]

2:58:57>> Chyba mały pełzaczek przyszedł.

2:59:10Też dużo bardzo dobrego słyszałam o

2:59:12Kingdom Comie,

2:59:15że jest bardzo fajny, jeżeli chodzi o

2:59:17system walki.

2:59:34>> [krzyk]

2:59:55>> Oh

3:00:00Bardzo

3:00:02dziwnie

3:00:04idzie unikać jej ataków.

3:00:10[westchnienie]

3:00:11Wkurza mnie to, że ja mam ustawiony tab

3:00:14na tej królowej,

3:00:17ale Bezie i tak robi jakiś obkręt i w

3:00:20lewo bije i nie trafia.

3:00:47[ __ ] gówno małe.

3:01:02Najgorsze jest to, że ja nie będę umiała

3:01:04od niej odbiec, żeby zabić tego małego

3:01:08gnojka, bo ja się blokuję o ścianę.

3:01:19sobie spokój,

3:01:22spokój.

3:01:31Wiecie co? Ja mogę się z wami założyć.

3:01:34Jeszcze nie wiem o co, ale podejrzewam,

3:01:37że jak ja pokonam królową, to mnie

3:01:38dobije ten mały gówniak i po prostu się

3:01:41popłacze.

3:01:43I po prostu się popłaczę.

3:01:51>> [pomruk]

3:01:52>> Pal start, ty dziwko.

3:01:57[krzyk][pomruk]

3:02:00Ona w ogóle jest strasznie epicka, ale

3:02:03chyba za epicka na mnie na ten moment.

3:02:10bądź zen.

3:02:13Ona ona jest trudna i to jest spoko, ale

3:02:18ja strasznie nienawidzę w grach takich

3:02:21dodatkowych gówien, które cię biją i ci

3:02:24przeszkadzają.

3:02:26To jest takie irytujące.

3:02:37tłusta.

3:02:48[krzyk][pomruk]

3:02:49Serio wbiłam jej za dupę na pałę. Ona

3:02:52się zblok zamyśliła, dostała erroru i

3:02:56prawie ją zabiłam.

3:03:02Może to jest sposób po prostu wejść jej

3:03:05tak za tyłek, że ona nie będzie

3:03:06wiedziała, czy mnie może bić, czy mnie

3:03:08nie może bić,

3:03:11że ja ją prawie ubiłam.

3:03:33>> [krzyk]

3:03:33>> Kurna,

3:03:36nie, nie wierzę w to. Bez stwierdział.

3:03:40Stwierdził. Na cep leży.

3:03:45Ile mój miecz ma obrażeń? Nie pytaj.

3:03:49Za mało, za mało. Ja mam dużo siły, ale

3:03:52ja nie wiem, gdzie ja mogę zdobyć lepszą

3:03:54broń, bo ani u nikogo nie mogę kupić

3:03:57lepszej broni, bo albo nie jestem z ich

3:04:00obozu i nie chcą mi jej sprzedać, albo

3:04:03jak kogoś pobiję, to wszyscy mnie wtedy

3:04:05biją.

3:04:28Bezi, [ __ ]

3:04:32traf ją, błagam, traf ją. Ale dlaczego?

3:04:36Dlaczego ona nie dostawała żadnych

3:04:37obrażeń? Ja pierdolę, zaraz się

3:04:42Dlaczego on bił powietrze?

3:04:46Nie, nie rzucę padem. Nie gram na

3:04:47padzie. Ale dlaczego on bił powietrze?

3:04:50Cześć Muzi.

3:04:56To było tak głupie. To było tak [ __ ]

3:04:58beznadziejne. Gro, ty się buguj tak,

3:05:01żeby mi pomagać, a nie mi utrudniać.

3:05:09biją.

3:05:12Najlepsze jest to.

3:05:19O, thanks god.

3:05:26Zapisz, zapisz, zapisz. Jak nie można

3:05:29zapisać gry, [ __ ] Zapisuj mi to szybko

3:05:30już.

3:05:39Za pierwszym, za 30.

3:05:43Dobra,

3:05:45chodźmy stąd.

3:05:51A nie musimy jakiś tych A, bo

3:05:54wyciągnęliśmy z niej chyba wszystko, co

3:05:56potrzebowaliśmy, nie?

3:06:05Noż w dupę.

3:06:07A to są małe.

3:06:16Okej,

3:06:21maluszki.

3:06:28O rany, trochę się przestraszyłam.

3:06:29Dziękuję bardzo. [śmiech]

3:06:32Dostałam jedzonko. Cześć, Sip Walker.

3:06:35Dzień dobry.

3:06:44Przeszukałam królową.

3:06:50Wzięłam z niej rzeczy przecież.

3:06:53No dobra, Szymon wzbudził we mnie

3:06:59trochę niepewności.

3:07:01Nie no, patrz, pozbierane wszystko.

3:07:05Pozbierane.

3:07:12[śmiech]

3:07:16Ogólnie

3:07:18denerwujące

3:07:20bardzo,

3:07:22ale

3:07:27ale fajnie to zrobili

3:07:29mimo wszystko

3:07:31trochę cię człowiek powkurzał, nie miał

3:07:33łatwo. Dobrze, tak ma być.

3:07:38Tak ma być.

3:07:42No tak, Sylwia, teraz się tłumacz z tych

3:07:43wszystkich brzydkich słów, które przed

3:07:45chwilą powiedziałaś. Tak, tłumacz się,

3:07:47tłumacz.

3:07:52Najważniejsze, że się udło.

3:07:55Pomyślcie sobie, jak wejdzie Gothic

3:07:57Remake. Dwójeczka, pomyślcie sobie, jak

3:08:00będzie wyglądała walka ze smokami. Ja

3:08:03podejrzewam, że ona będzie iście

3:08:05przerąbana.

3:08:07Jak pokonywaliśmy smoki? Zawsze jakimś

3:08:09sposobem. Nie,

3:08:11>> nie zawracam głowy takim.

3:08:14Jak dobrze.

3:08:19Co za tobą nie tak

3:08:21>> powaliłeś nowicjusza.

3:08:24>> Póki nie muszę się tym przejmować.

3:08:25>> Teraz nie teraz.

3:08:27>> Ej,

3:08:29wróciłeś. Udało ci się? Znalazłeś

3:08:32gniazdo?

3:08:33>> Tak.

3:08:34>> I królową. Udało się.

3:08:36>> A co z posą?

3:08:38>> Powiedz, że udało ci się odnaleźć jakieś

3:08:40inne źródło.

3:08:42>> Nie martw się. Mamuchę trochę.

3:08:44>> Zabiorę ją prosto do Kaloma.

3:08:46>> Śniącemu niech będą dzięki.

3:08:49>> Muszę przyznać, że udało ci się mnie

3:08:51zaskoczyć.

3:08:52>> Niech śniący wskazuje ci drogę.

3:08:53>> Wygląda. Podaj. No

3:08:57>> daj mi trochę.

3:08:59>> Hej ty.

3:09:01Znalazłem gniazdo peł.

3:09:03>> Świetnie.

3:09:04>> I tyle. Nic więcej.

3:09:06>> Ani dziękuję, ani dziękuję. Walka z

3:09:09>> krukiemśniący wskazuje ci drogę,

3:09:11>> którym nie dogodzisz.

3:09:15Wiesz co, Pepsiak, bo tu mnie jakiś

3:09:16kolega zainspirował.

3:09:18>> To było chyba nieuniknione. Co

3:09:21>> napisał, żeby spróbować z tą królową od

3:09:23tyłu i mówię: "Dobra, w sumie tam

3:09:26spróbujemy."

3:09:27>> Udało ci się znaleźć gniazdo, prawda?

3:09:30>> Jak się domyśliłeś?

3:09:32>> Wciąż oddychasz? Zapytałbym o Juchę, ale

3:09:34coś mi mówi, że udało ci się znaleźć to,

3:09:37czego nam potrzeba.

3:09:39>> Nie będę cię dłużej zatrzymywał. Śpiesz

3:09:41się przybyszu. Przybliża się bowiem czas

3:09:44wielkiego przebudzenia. Niechaj nastanie

3:09:47przebudzenie śniącego. Zdarzały się

3:09:49dziwniejsze rzeczy.

3:09:53>> Ja podejrzewam, że jeszcze po kilka

3:09:54rzeczy będę musiała pójść.

3:09:55>> Nie dam się nabrać drugi raz.

3:09:59Nie jest najjaśniejszą pochodnią w

3:10:02jaskini.

3:10:05>> A jak tam mecz? Wciąż słuchasz tych

3:10:07bzdur.

3:10:11Można to było przewidzieć.

3:10:13>> Zer co?

3:10:17>> Słyszałem to z 1000 razy.

3:10:27Nie chciałbym być w jego skórze.

3:10:40Nie będę się

3:10:51zer póki co.

3:10:53Opsiu

3:11:05>> zostawiamy ich. Niech sobie kopią tam

3:11:07rudę dla robala.

3:11:10robala drugiego.

3:11:13Chociaż tu mamy jeszcze trochę expa,

3:11:15nie?

3:11:20Czy powybijali wszystkich?

3:11:29O,

3:11:32pierścień ochrony przed płomieniami.

3:11:43Jan, nie żartuj sobie ze mnie, please.

3:11:50Ale cieszę się, że twój kot się czuje

3:11:52lepiej.

3:11:59Chodź tu

3:12:05gnoju. Jeden z drugim.

3:12:16Szkoda, że bez nie potrafi trzymać i

3:12:18miecza, i pochodni.

3:12:22Nie musi przecież trzymać pochodni w

3:12:24prawej ręce.

3:12:34A o tym to ja nie wiedziałam.

3:12:37[śmiech][wciągnięcie powietrza]

3:12:38Okej.

3:12:39Nie miałam bladego pojęcia, że tak

3:12:41można. Co to tutaj jest?

3:12:51A jeszcze miałam iść do tego do

3:12:54Alefa chyba jakoś tak.

3:13:00>> Może dam radę jeszcze do niego dotrzeć.

3:13:03Tam prawie chyba u samej góry był.

3:13:10Fajnie w tej kopalni. Podoba mi się. Ale

3:13:12kopalni praktycznie chyba w ogóle nie

3:13:13zmienili, co? Dużo rzeczy jest.

3:13:17identycznie tak jak było, dzięki czemu

3:13:19człowiek się tak nie gubi, nie? Na

3:13:21przykład jak na wagnach. [śmiech]

3:13:40A tu jest ten ziomek. Dobra, tu jest ten

3:13:44od klucza.

3:13:55Tu jest to wejście, prawda?

3:14:00Zapiszmy sobie.

3:14:05Po prostu będzie trzeba go po prostu

3:14:07pobić.

3:14:08Piwko sobie zabierzemy. Ktoś na pewno

3:14:11się ucieszy z tego piwka.

3:14:28I pan

3:14:34O,

3:14:35>> zostaw mnie.

3:14:37>> Ahaw.

3:14:39Musimy z tym ziomem pogadać.

3:14:44Nie jest najostrzejszą strzałączanie.

3:14:50>> Cholerni głupcy

3:14:58>> niby kto jest głupi?

3:15:00>> Strażnicy. Pracuję tylko wtedy, kiedy

3:15:03kręcą się gdzieś w pobliżu albo na mnie

3:15:05patrzą. Jeśli nie ma ich w zasięgu

3:15:07wzroku, to nie męczę się niepotrzebnie.

3:15:10>> A oni niczego nie podejrzewają? No cóż,

3:15:13czasem jak kończę dzień pracy, mam

3:15:15trochę mniej urobku niż inni kopacze.

3:15:18Ale od czego jest drobny handelek? Bo

3:15:21widzisz, dzięki temu, że się nie

3:15:24przemęczam, podłapuję przeróżne ciekawe

3:15:26plotki. Nie masz przy sobie przypadkiem

3:15:29paru bryłek, na przykład 10?

3:15:36>> Co możesz mi powiedzieć na temat klucza

3:15:38do magazynu?

3:15:40No

3:15:41to zależy

3:15:43>> od liczby bryłek, z którymi jestem się

3:15:45gotów rozstać.

3:15:46>> Szybko się uczysz.

3:15:52>> Może jakieś zimanów.

3:16:00>> No mówiliście, że tego się

3:16:01spodziewaliście, nie? 15 to chyba będzie

3:16:04za mało. 50 to mu nie dam. Nie

3:16:06zwariowałam. 30 bryłek to chyba uczciwa

3:16:09oferta.

3:16:10>> No dobra, co do klucza, zabawne, że o

3:16:14niego pytasz, bo akurat całkiem niedawno

3:16:16wpadł mi w ręce. Zupełnym przypadkiem.

3:16:20Masz, jest twój.

3:16:24>> No i normalnie w Gothicu można było go

3:16:27pobić.

3:16:28>> Poczekaj chwilę. Piwko dla odmiany.

3:16:33No dobrze,

3:16:34>> dobrze. Jeśli wrócisz do szybu głównego

3:16:38i zejdziesz chodnikiem w dół, miniesz

3:16:41dwa boczne szyby. Przy drugim jest

3:16:44strażnik, ale raczej nie będzie cię

3:16:46zatrzymywać. Kieruj się w głąb szyb, aż

3:16:49dotrzesz do starej kruszarki, do rudy. W

3:16:52tamtej okolicy możesz się natknąć na

3:16:54parę cennych eliksirów leczniczych. Sam

3:16:57bym się po nie przeszedł, ale jest tam

3:16:59za dużo pełzaczy. Jak na mój gust.

3:17:02Zajrzyj do mnie, jak tylko będziesz

3:17:04chciał posłuchać kolejnych plotek. Na

3:17:07pewno będę mógł ci pomóc.

3:17:13>> To wyglądało jakby go klepnął w dupę.

3:17:15[śmiech]

3:17:16>> Słyszałeś jeszcze jakieś plotki?

3:17:18>> A pewnie. Masz bryłki.

3:17:25>> Okej. A mogę chyba na niego donieść,

3:17:28prawda?

3:17:30jemu.

3:17:32No czy kibicuje komuś na mundialu?

3:17:35Norwegii.

3:17:38[wciągnięcie powietrza]

3:17:40Red Pandzia, dzień dobry.

3:17:42>> Wiesz, że ale w po całych dniach nic nie

3:17:44robi, jeśli go nie pilnujesz?

3:17:46>> To ciekawe. Wiesz ko, nie znoszę dużo

3:17:49bardziej od obiboków do nosicieli. Odwal

3:17:53się dupką.

3:17:54>> Okej, to idę mu nawalić.

3:18:01Ej, doniosłeś im na mnie? Oż ty kreci

3:18:05synu. Spieprzaj.

3:18:12Teraz trzeba się napić. A mam już

3:18:22stary, pracujemy.

3:18:34>> Oni nic nie widzieli, prawda?

3:18:37>> Nie ma dymu bez.

3:18:41Cóż, całkiem możliwe.

3:18:42>> Chyba nic, czego nie widzieli.

3:18:48>> To nie moja sprawa.

3:18:52>> Nemek, dzień dobry. Cześć. Cześć.

3:19:00>> Można było to przewidzieć.

3:19:02>> No i dobra. Dostał łomot.

3:19:06Oni nic do tego nie mają. No w końcu

3:19:08można było kogoś pobić i nie rzucają się

3:19:11na ciebie wszyscy. A ten to akurat

3:19:13zasłużył.

3:19:15>> Cześć Kodi.

3:19:18Bo dawno nie było. Pierwszy wrócił jakoś

3:19:22miesiąc temu wrócił pierwszy streamek,

3:19:25coś takiego.

3:19:28I tak sobie no raz albo dwa razy w

3:19:30tygodniu się odpalam tyle ile jest

3:19:33czasu, nie? A idę do tej skrzynki

3:19:36jeszcze.

3:19:37Trzeba go tylko jakoś stamtąd odciągnąć

3:19:41albo upić. O, a mam dużo piwa, to mogę

3:19:44mu trochę dać. Chętnie trunk dzielę.

3:19:50No co tam Kodi słychać? W takim razie

3:19:53jak kopę lat minęło, to na pewno coś tam

3:19:55się pozmieniało trochę. Jak tam w żyćku?

3:20:01>> Cześć. A przepraszam. powodu, żeby tu

3:20:03być

3:20:04>> teraz spad.

3:20:08>> Przesyła mnie Ian.

3:20:10>> Ucztują sobie właśnie i zastanawiają się

3:20:13gdzie się podziewasz.

3:20:14>> Ucztują, ale

3:20:17>> 13

3:20:19dokładamy się do równej.

3:20:20>> Lepiej pójdę, bo mi wszystko zjedzą.

3:20:22>> Dzień dobry panie bezimienny. Bardzo

3:20:24serdecznie dziękuję. Z mojej

3:20:26perspektywy.

3:20:27>> Dzień.

3:20:28>> No, no już jest, ale to chyba właśnie

3:20:31odejmuje chyba tą prowizję na tym pasku

3:20:34celu, ale się prawie prawie wyrównł.

3:20:40[śmiech] Dziękuję ci bardzo serdecznie.

3:20:45Wow,

3:20:48co ten kopacz? Jezu, wystraszyłam się.

3:20:51[śmiech]

3:21:00A trochę w tej skrzyni nic nie było.

3:21:04Czemu on jej pilnował?

3:21:06W tej skrzyni nic nie było.

3:21:13>> Okłamałeś mnie.

3:21:14>> Nie wiem, czy było warto go oszukiwać.

3:21:17>> Pewnie mi się coś pomyliło. No to do

3:21:20zobaczenia.

3:21:22No dobra, do zobaczenia.

3:21:26Dobra, to lecimy na górę.

3:21:30Będę się wychylał.

3:21:31>> Kiepska ta skrzynia. Mi się zawsze

3:21:33wydawało, że w tej skrzyni były jakieś

3:21:34takie fajniejsze rzeczy.

3:21:38u tego Ulberta,

3:21:42ale no nieważne. Tak, darowanemu koniowi

3:21:44nie zagląda się w zęby, więc bierzemy

3:21:46to, co mamy i to, co tam było w tej

3:21:50skrzyni i lecimy sobie dalej. Ej, to już

3:21:53będziemy mieli rytuał przywołania.

3:21:59Jestem mega ciekawa, bo wiecie co, ja

3:22:03akurat pod tym względem jestem mega

3:22:06szczęśliwa, że ja sobie jakoś mocno tego

3:22:07remakea nie zaspoilerowałam

3:22:13jakoś tak bardzo mocno. A teraz już w

3:22:16sumie wiecie, minął miesiąc od premiery,

3:22:17to już nikt o nim nie gada za bardzo.

3:22:21A niech mnie To chyba pierwszy raz,

3:22:23kiedy jeden z lud zgaduje.

3:22:27>> Zejdź mi z drogi.

3:22:29>> O, daj. Słuchaj, bądźmy rozsądni.

3:22:33>> Ile?

3:22:36>> Zapomnij.

3:22:37>> W takim razie ty po prostu nie słuchasz,

3:22:41>> [ __ ] nie mogę się ruszyć.

3:22:44>> Dlaczego ja nie mogę się ruszyć? What

3:22:46the fuck?

3:22:49Pokaż mi swoje towary.

3:22:52>> Już nie masz siły.

3:23:08>> Dobra, w dupie was mam wszystkich. Już

3:23:12tak tu nie będę musiała przychodzić.

3:23:26Będzie jeszcze mnóstwo momentów, co mnie

3:23:27z kapcie wywali. Liczę na to. O i

3:23:30miksturki mi się pokończyły.

3:23:38Aha, już kumam. To uzdrowienie nie jest

3:23:41do dupy. To ja jestem do dupy. W sensie

3:23:45mam mało manyy.

3:23:46>> Wszystko sam

3:23:46>> i im więcej manyy masz, tym więcej

3:23:48możesz się wyleczyć. Czy ty mnie bijesz

3:23:52czy co ty robisz?

3:23:54Aha, on drewno rąbie. Boże, jest tak

3:23:56ciemno, że nie widziałam, co on robi.

3:23:59No dobra.

3:24:09Kocham tą muzyczkę.

3:24:15To jest

3:24:20oryginalna stara muzyczka.

3:24:24Przez chwilę oryginalna stara muzyczka.

3:24:30Jest mega wzruszające.

3:24:32To jest mega wzruszające.

3:24:46O, o matko. A

3:24:58jak wbiegnę na wilka, to się popłaczę.

3:25:01że tu zabijałam wszystko.

3:25:10U

3:25:12u u

3:25:17inwestycyjnych ognistodowa strzała też

3:25:25no na pewno za drugim podejściem będę

3:25:27chciała sobie spróbować magiem grać. Mi

3:25:28się wydaje, że tak większość osób robi,

3:25:30że za jednym podejściem gra wojownikiem,

3:25:32za drugim podejściem gra magiem, albo na

3:25:34odwrót. Za pierwszym razem gra magiem, a

3:25:37później gra wojownikiem. A tak dwa razy

3:25:39przejść sobie goticzka to tak myślę, że

3:25:41rozsądnie.

3:25:45Znam wagona. [muzyka]

3:25:46No oczywiście, że znam.

3:25:51No poniekąd też i wiele osób tu trafiło

3:25:54dzięki niemu tak naprawdę.

3:26:01Nawet wiecie co nie zobaczyłam ile my

3:26:03dostaliśmy doświadczenia za tą królową

3:26:05pełzaczy.

3:26:1211 jest. O, wow. No to zobaczcie, Belgia

3:26:16się rozkręca.

3:26:18Nie odpuszczą tak łatwo tego meczu. Nie

3:26:20będą mieli Hiszpanie łatwo.

3:26:26Innym razem. Dobra.

3:26:27>> Boże Milten. [muzyka]

3:26:34No dobra, idziemy się zdrzemnąć

3:26:38rozsądnie. To to tak dokładnie

3:26:41po razie dla każdego obozu. Nie.

3:26:46Jak ktoś pytał, to wodzioś sobie tu

3:26:49siedzi.

3:26:51Nie chce mi się gadać,

3:26:53>> ale on jest obrażony na nas.

3:26:54>> Ch pogadać. Chcesz pogadać? Szczerze to

3:26:57mam ochotę na nie chce mi się gadać.

3:27:01>> Boże, że Wrzodziowi się nie chce gadać.

3:27:03Złamaliśmy mu serce. [muzyka]

3:27:07A jeszcze łucznikiem przejść. No

3:27:09łucznikiem mogłoby być też całkiem

3:27:11fajnie. Fajnie mi się strzela z łuku w

3:27:13Gothiczku.

3:27:27Dobra, za mało mamy tego mięsa, to

3:27:30zostawmy sobie może do jakiejś tej

3:27:31potrawki.

3:27:37Kolejna pochodnia

3:27:39do kolekcji.

3:27:45O, taka godzina rozsądna. Wydaje mi się,

3:27:46że już wszyscy wstaną do godziny 9:00.

3:27:56Mam urok.

3:27:57[wciągnięcie powietrza][śmiech] A żeby

3:27:59zapomniał, że mu zrobiliśmy krzywdę.

3:28:01Dobra.

3:28:13Oby był całkiem niezły plan.

3:28:25A z tego co pamstawce to tak średnio

3:28:27działała.

3:28:27>> No dobrze, pogadajmy.

3:28:30To co tam?

3:28:32E. Nie chce mi się gadać.

3:28:34>> Spróbujmy. Czy to zadziała?

3:28:38Mapa ścieżki przez clif. W ogóle tego

3:28:40nie odczytuje. A tu

3:28:46spróbujmy.

3:28:58No dobrze, pogadaj. No dobrze, chcesz,

3:29:01chcesz, chcesz?

3:29:03Chcesz, chcesz, chcesz pogadać? No

3:29:06dobrze, no dobrze, pogadam.

3:29:08>> Nie działa.

3:29:10>> Co tam?

3:29:10>> Złamany.

3:29:12>> A wiesz co?

3:29:14Może innym razem.

3:29:16>> Nawet nie rzucił tego czaru. Nie,

3:29:19ale to dziwne, że on w ogóle pozwala

3:29:22cokolwiek.

3:29:23No a dobra, no nieważne,

3:29:29niestety.

3:29:34Cześć, Zergames.

3:29:39A Przemek, [muzyka] dziękuję bardzo.

3:29:42Mega miło. No mam nadzieję, że będziesz

3:29:43zaglądał. Chociaż ja to tak raz na jakiś

3:29:46czas jestem, ale wiesz, raz na jakiś

3:29:50czas można wbić, nie?

3:29:52Taurus, Torus pilnuje.

3:29:54Tu wiecie, tu mi tu mam największe dropy

3:29:57w zamku i bardziej dla Jmi w zamku.

3:30:06>> Przynoszę list od magów wody.

3:30:09>> Bardzo dobrze. Dopilnuję, by dotarł do

3:30:12mistrza Coristo. Nie mam dla ciebie

3:30:14nagrody, lecz jestem pewien, że magowie

3:30:17wody odpowiednio cię wynagrodzą.

3:30:23Super.

3:30:30Czy my coś jeszcze mieliśmy

3:30:33do zrobienia? Tu

3:30:37są wykonane.

3:30:40Kufer Aarona.

3:30:43Przecież ja już

3:30:46go pobiłam.

3:30:47>> [śmiech]

3:30:48>> Co to tutaj robi? Specjalne towary,

3:30:52wyjątkowe przedmioty. Dobra,

3:30:55plan bractwa Lars.

3:31:01A no dobra, czyli do bractwa. No dobra,

3:31:04no to idziemy do bractwa i będzie

3:31:06czekało na nas fajne wideo.

3:31:25Jakiego maciusiowania?

3:31:32Ale może faktycznie to, aby troszeczkę

3:31:35naprawić wrzoda.

3:31:38O, ktoś zostawił pochodnie.

3:31:41Może ja się tej manyy trochę podłuczę,

3:31:43tak, żeby używać jakiś zwojów takich

3:31:45fajniejszych. Nie, mogą się przydać.

3:31:48O Jezu, właśnie Przemek, jeżeli robię

3:31:51streamy, to właśnie w takich godzinach,

3:31:52no właśnie takich jak teraz,

3:31:55albo od 18:00, albo od 19:00, raczej tak

3:31:58wieczorem.

3:32:01Ale z dniami tygodnia to bywa bardzo

3:32:03różnie, bo ja mam bardzo nieregularną

3:32:06pracę i

3:32:09po prostu się tak nie da stałych dni

3:32:12ustalić.

3:32:39A no tak, w sumie właśnie najwięcej tych

3:32:41pierścionków, nie? No i z jakiś mikstur

3:32:43na pewno też można trochę tej manyy

3:32:44wyciągnąć.

3:32:54No trochę zwierzyny się więcej pojawi,

3:32:57będziemy mieli ten nowy rozdział.

3:33:03Ale w sumie jak ja bym nie kupiła tego

3:33:04pancerza lepszego, to ja nie chcę pytać

3:33:07na ile kęów bym nie miała ta królowa

3:33:10pełzaczy.

3:33:11Nie mam pytań.

3:33:15Z dwa hity i po mnie.

3:33:18Wiem właśnie, że wrzodem jest fajny

3:33:20quest, tylko

3:33:22wrzut się trochę na mnie obraził.

3:33:29Tak jak w sumie pewnie na większość z

3:33:30nas. On u mnie akurat przeżył, nie wiem

3:33:33jakim cudem.

3:33:39Ale w sumie on dotarł ze mną na bagna.

3:33:46Dźwięki mi się znowu popsuły.

3:33:51No nie mam znowu dźwięków.

3:34:02Lipa.

3:34:06Dużo się coś dziś ta gierka psuje.

3:34:21Ciebie wrzut po prostu znikł.

3:34:36Ja podejrzewam stan, że

3:34:39twój wrzodzio

3:34:42jest w brzuszku jakiegoś bagiennego węża

3:34:48albo za ten

3:34:51zakły go krwiopice.

3:34:59No właśnie ja dziś zrobiłam aktualizację

3:35:01i chyba po tej aktualizacji tak się

3:35:03zrobiło.

3:35:05Co tam robią w ogóle te te te

3:35:09krwiopijce?

3:35:18A wiecie co? Ja mam zaraz ten rytuał

3:35:20przywołania, więc

3:35:21>> może innym razem

3:35:23>> muszę to na na pewno zrestartuję to, jak

3:35:25będzie rytuał, bo ja nie chciałabym,

3:35:27żeby mi się tam dźwięki popsuły, bo

3:35:29normalnie zamorduje.

3:35:31Nie wiem jeszcze kogo.

3:35:50No ale bagna są epickie.

3:35:58Powinnam iść pierw do Kaloma czy do

3:35:59Iberiona? A idziemy pierwoma.

3:36:02Zapiszemy sobie. A ja mam w ogóle jakąś

3:36:05trawę, którą miałam sprzedać w nowym

3:36:07obozie.

3:36:09Berian jest u niego.

3:36:20>> Udało ci się, prawda?

3:36:22Odnalazłeś leże pełzaczy.

3:36:27>> Dobranoc, papsiak. Dzięki za dziś.

3:36:36>> Gniazdo królową pełzaczy i całe mnóstwo

3:36:39jaj. Pełno w nich juchy.

3:36:41>> Co to? Jajo.

3:36:43>> Cześć cucu.

3:36:44>> Chwała śniącemu.

3:36:46Tak, to musi być to, to źródło, które

3:36:51mieliśmy odnaleźć.

3:36:53>> Świetnie. Ponownie spełniłeś moje

3:36:56oczekiwania. Nie mam już żadnych

3:36:59wątpliwości. To śniący cię nam zesłał.

3:37:02Kalomie, jeśli krew z jaj wystarczy, jak

3:37:05długo zajmie produkcja nektaru wizji?

3:37:09>> Powinien być gotowy dzisiejszej nocy.

3:37:12>> W takim razie dzisiejszej nocy odbędzie

3:37:15się wielkie przebudzenie. Chcę, abyś był

3:37:18przy nim obecny. Nie jesteś jednym z

3:37:21nas, ale po tym wszystkim, co dla nas

3:37:23zrobiłeś, zasługujesz na to, by ujrzeć

3:37:26naszego mistrza w pełnej chwale. Będę na

3:37:30ciebie czekać.

3:37:34>> 2500 punktów doświadczenia.

3:37:38What the fuck? Co to był za jump?

3:37:39>> Hej,

3:37:44mam dla ciebie żuwaczki pełzaczy.

3:37:47Zrobisz z nich użytek? Zobaczmy.

3:37:49>> Nie było.

3:37:50>> Proszę, proszę. Sporo ich przyniosłeś.

3:37:54Tak, wezmę je, proszę. To jedne z moich

3:37:58najlepszych mikstur. Zasłużyłeś na nie.

3:38:06>> Nie dam ci tego ziela, łysa pałko.

3:38:12A jaśnie iberionie. Jaśnie iberion już

3:38:14uciekł.

3:38:19Ta, już się tepnął. A nie, nie tepnął

3:38:21się. Patrzcie, on Iperion wyszedł ze

3:38:24swojej strefy komfortu.

3:38:26>> Nie teraz, nie teraz.

3:38:28>> Wyszedł do ludzi, aż go zatkało.

3:38:32Ej, ja myślę, że ja sobie wiecie co

3:38:34zrobię? Zrestartuję. Ojojoj.

3:38:37Zrobimy tak. Restartujemy gierkę. Coś

3:38:40się skopały [muzyka] dźwięki. Trzeba ją

3:38:43odpalić na nowo,

3:38:45żeby nam się nie popsuły dźwięki teraz

3:38:47na tym rytuale przywołania, bo będzie mi

3:38:50bardzo przykro.

3:38:55Tak chodzenie skrupulatnie po okolicy i

3:38:57zbierania. Wiesz co, jest całkiem fajna

3:38:59animacja podnoszenia

3:39:01jakiś różnych drobiagów z ziemi, bo Bezi

3:39:03to robi bardzo szybko, to robi bardzo

3:39:07sprawnie i lubię tutaj w Gothicu zbierać

3:39:10różne pierdoły, bo on po prostu to

3:39:12bardzo szybko zbiera.

3:39:19Będzie runka na sel.

3:39:23No lepiej, żeby nie.

3:39:25A runkę to sobie zachowam. Kto wie, może

3:39:28i magii się człowiek nauczy.

3:39:31Siły już mamy dość sporo. Jak na to, że

3:39:33drugi rozdział to dopiero broń mamy

3:39:35tylko do dupy, ale

3:39:38da się załatwić.

3:39:40>> Bractwo potrzebowało do rytuału sporej

3:39:43ilości juchy pełzaczy z gniazda w starej

3:39:48kopalni.

3:39:49Te arty tutaj też są mega fajne.

3:39:52Dotarcie

3:39:54zapełzaczy w pojedynkę było trudniejsze

3:39:58niż się wydawało.

3:40:00Na szczęście

3:40:08>> co to się będzie odbywało w dzień?

3:40:17Mówię ci, Kalom jest najlepszy. Jego

3:40:20mikstury dają kopa.

3:40:24>> Zapewniam to się nie powtórzy.

3:40:28Nie no, on mówił, że chyba w nocy.

3:40:42Wszystko się ułoży. Histori jest pracy.

3:40:56>> A sobie musi powoli tam dotrzeć. Nie,

3:41:01>> daj mi też tr.

3:41:04>> Cześć.

3:41:05>> Nie, chyba o północy trzeba przyjść.

3:41:07Dobra, przyjdziemy o północ.

3:41:10>> Nie teraz. Słuchaj, to nie jest prośba,

3:41:14to wolaśniącego.

3:41:16>> A będę mogła się zdrzebnąć tu.

3:41:26Chyba, że mnie babki wygonią.

3:41:46Idealnie.

3:41:58Zobacz, czy z Laresem nie możesz

3:41:59pogadać.

3:42:01Z Lesterem czy z Laresem? Z Lesterem nie

3:42:04mogłam.

3:42:18Wszędzie te węże błotne.

3:42:20>> Hej,

3:42:23czy możemy rozpocząć wielkie

3:42:24przebudzenie? [muzyka]

3:42:25>> Mamy wszystko, czego nam potrzeba.

3:42:28>> Tak. Przygotuję inwokację.

3:42:31>> Gdzie się odbędzie?

3:42:32>> Na świątynnym dziedzińcu.

3:42:35>> Tam się zbierzemy, połączymy nasze

3:42:37umysły i przywołamy naszego

3:42:39wszechmocnego mistrza. partię ziela.

3:42:48>> Bracia,

3:42:50nadeszła

3:42:51wielka chwila.

3:42:54>> Przez wszystkie te lata niewierni kpwili

3:42:58sobie z waszej wiary.

3:43:02>> Chcemy odnaleźć nadzieję w miejscu, w

3:43:06którym jej nie ma.

3:43:08Dzisiejszej nocy pokażemy wszystkim jak

3:43:12bardzo się mylili i doprowadzimy do jego

3:43:17przebudzenia.

3:43:18>> Spójrzcie w górę, on was wyzwoli.

3:43:22>> Wypijcie ten eliksir.

3:43:27>> Też mi daj.

3:43:29>> Wiem, że było wam ciężko, ale wiecie co

3:43:34widzę?

3:43:36>> Widzę siłę.

3:43:38Widzę ludzi szy wyższemu celowi. Ludzi,

3:43:43którzy wraz ze mną będą świadkami

3:43:46wspaniałej epoki, którą śniący

3:43:49zapoczątkuje na tym świecie, gdy się

3:43:52przebudzi.

3:43:55Zbudź się o śniący. Ty

3:44:38>> [krzyk]

3:44:55>> Co to było? Ulwan.

3:44:59Tutaj

3:45:01widzieliście to? Nic nie rozumiem.

3:45:04>> Czyli przez cały ten czas się myliliśmy.

3:45:08>> Ekstra.

3:45:09>> Widziałem to.

3:45:11>> Widziałem to.

3:45:17>> Świetne to było.

3:45:19>> Czyli przez cały ten czas wymyliliśmy.

3:45:22>> Co? Dlaczego on napierdala [śmiech]

3:45:23po angielsku?

3:45:28Rozum

3:45:33to możliwe

3:45:35>> to możliwe

3:45:38widzieliście to?

3:45:40Niemożliwe. [śmiech]

3:45:41>> O nie, popsuli się. Cały ten czas się

3:45:43myliliśmy. Cały ten czas się myliliśmy.

3:45:50[śmiech]

3:45:51Było

3:45:52>> niący jak wyżabel połączył języki bez

3:45:55kitu.

3:45:56>> Nic nie rozumiem.

3:45:58Może i gadam za dużo, ale nic im

3:46:00powiedziałem.

3:46:04Czyli przez cały ten czas się

3:46:05myliliście. Było

3:46:08>> było. Jestem trochę zajęta. To

3:46:11niemożliwe.

3:46:12>> Dobra, ale ogólnie odłożyć to na bok, bo

3:46:15tu się coś zbakowało.

3:46:17>> Ale mega mi się to podobało. Boże, jak

3:46:19to było fajnie pokazane.

3:46:23I ta narracja, że bez jakby obserwuje

3:46:25ten Lukor wychodzi, nie, że Lukor sobie

3:46:28zniknął, tylko widać, że on w momencie

3:46:30kiedy była ta m ten cały rytuał, on

3:46:35wychodzi i to jest naprawdę mega fajne.

3:46:38Mam nadzieję, że O, zobaczcie, nawet

3:46:40Iberion tutaj nie leży przez tygodniami,

3:46:44czekając, aż przyniesiemy te ziela z

3:46:47bagna.

3:46:49Realnie patrzymy na bugi. Nie no, bugi

3:46:51są, ale no bez przesady. Jakby to nie

3:46:54jest taki bóg, żeby mi odbierał frajdę z

3:46:56gry.

3:46:59Ja bym miała buga, który mi zblokuje grę

3:47:00i nie mogę nic więcej zrobić. No to

3:47:02można było się

3:47:03>> ta moc

3:47:04>> ściec. To był. A więc jesteś dobrze. Już

3:47:07miałem kogoś po ciebie posłać.

3:47:14>> Co z Iberionem?

3:47:15>> Co on tu robi?

3:47:17>> Wszystko w porządku. Nie żyje.

3:47:20Przepełniła go moc rytuału. I cóż, to

3:47:24musiało być dla niego za dużo.

3:47:26>> Czy wszyscy zobaczyliśmy to samo?

3:47:28>> Tak. Nasze umysły były połączone.

3:47:31Podziemia, maska.

3:47:34Jakieś wrota.

3:47:36Nie tego się spodziewaliśmy. Tak czy

3:47:39inaczej, musimy brnąć dalej. Jeśli

3:47:42śniący zesłał na nas te wizje, to muszą

3:47:44coś znaczyć. Zdaje się, że wiemy, jaką

3:47:47bramę nam pokazał.

3:47:49>> Tylko nie mów, że chcesz tam posłać

3:47:51jego.

3:47:52>> Owszem, chcę. Musimy zostać tutaj,

3:47:55Kalomie. Tak samo jak nasi strażnicy

3:47:58świątynni. Pamiętaj, Iberion wierzył, że

3:48:01śniący działał przez tego człowieka.

3:48:04>> Iberion nie żyje,

3:48:06>> ale jego przywództwo nadal trwa w nas.

3:48:09Nie wiem czy też to zauważyłeś, ale coś

3:48:11się stało z Baalem Luchorem, gdy wizja

3:48:14dobiegła końca. Wyruszył do tego samego

3:48:17miejsca. Chodzi o stary cmentarz orków

3:48:19przy wodospadzie. Chcę, abyś dołączył do

3:48:22strażników świątynnych, którzy już tam

3:48:24są i pomógł im sprawdzić to miejsce.

3:48:27Może jestem przesądny, ale uważam, że po

3:48:29wszystkim co dla nas osiągnąłeś, Berion

3:48:32zrobiłby to samo.

3:48:35>> Okej,

3:48:37fajna rzecz, że on każe nam dołączyć do

3:48:40tych strażników świątynnych tam, że tam

3:48:42już ktoś jest, a nie, że po prostu A idź

3:48:45i rób to sam. Pierw myślałam, że on

3:48:49my tu wszyscy zostaniemy, a ty idź sam

3:48:51na to cmentarzyskę orków sprawdzić co

3:48:53się dzieje. Ale nie

3:48:57wspomniał o tym, że tam są inni

3:48:58strażnicy i mamy do nich dołączyć. No

3:49:00oczywiście oni tam później poumierają,

3:49:02ale

3:49:03takie mam.

3:49:05>> Dlaczego Lukor nas opuścił?

3:49:07>> Takie małe rzeczy cieszą.

3:49:08>> Zawsze był intensywnie związany ze

3:49:10śniącym. Już od jakiegoś czasu dziwnie

3:49:13się zachowuje.

3:49:14>> Pocieszające.

3:49:18Dlaczego śniący miałby nam pokazać

3:49:20cmentarz orków?

3:49:21>> Właśnie tego będziemy musieli się

3:49:23dowiedzieć.

3:49:24>> Wspominałeś, że walczyłeś z orkiem

3:49:27ożywieńcem w grobowcu, w którym

3:49:29znalazłeś brata Kaina. Prawda? Może w

3:49:33jakiś sposób uwięzili śniącego, a on

3:49:36teraz pokazuje nam, jak go uwolnić.

3:49:39>> Też przeszło mi to przez myśl.

3:49:43>> Nie brzmi to zbyt bezpiecznie.

3:49:46Co dostanę w zamian?

3:49:47>> Pytasz o zapłatę po tych wszystkich

3:49:49wydarzeniach?

3:49:52Dobrze.

3:49:52>> Tak.

3:49:53>> My zdecydowanie zasłużyliśmy na nagrodę.

3:49:56>> Użyj jej, aby odpowiednio przygotować

3:49:58się do zadania.

3:50:04>> Ruszam w drogę.

3:50:05>> Dziękuję.

3:50:07Proszę, weź ten pierścień. To niewiele,

3:50:10ale ochroni cię podczas walki. Musimy

3:50:12[parsknięcie] powiedzieć pozostałym o

3:50:14śmierci Iberiona.

3:50:16Ciekawe jak zareagują. Niech śniący

3:50:19wskazuje ci drogę.

3:50:23>> Czyli okej.

3:50:25M

3:50:26>> możesz mnie czegoś na

3:50:27>> Nie, nie należysz do bractwa.

3:50:30>> O Jezu, myślałam, że może go trochę

3:50:33wiecie

3:50:35>> trochę poluzował, nie? I nie oddam ci

3:50:38>> tego.Z wśniącego.

3:50:40>> Dobra. I teraz tak. po prostu nie żyje,

3:50:42a nie, że biegamy po jakieś ziela.

3:50:48>> Słuchaj, to nie jest

3:50:50>> chciałam powiedzieć, że mega wygląda ten

3:50:52trup. [śmiech]

3:50:54No dobra, idę stąd. Czyli cmentarze z

3:50:56korków.

3:50:58[wciągnięcie powietrza][śmiech] O panie,

3:50:59bez lepszego oręża to ja się tam nie

3:51:01ruszam. Trzeba się lepiej wyposażyć.

3:51:06Możliwe.

3:51:07>> Widziliście to? Czyli

3:51:11żartonie nie odzywa się odzywasz

3:51:13strażnikiem świątyni.

3:51:14>> Dobra, idę.

3:51:15>> Wiesz może idź sobie

3:51:17>> nie chcesz gadać ze mną? No dobra.

3:51:23Białobrody. A ty byś chciał uprzyjemniać

3:51:25noce Gomezowi?

3:51:44Nie, tu teraz nie znajdę tej chaty.

3:51:48Zapalmy sobie pochodnię,

3:51:51to się dowiemy,

3:51:53gdzie jest nasza chata.

3:51:59>> No jakby Gomez zmienił płeć. Nie mogę

3:52:02jej pozbyć się.

3:52:03>> A jakby Gomez zmienił płeć? To co ty na

3:52:05to?

3:52:07>> Jesteś światłem.

3:52:12Blizna ma lepszy. Ale wiecie co? Ten

3:52:14blizna jak ja pobiję bliznę to się cały

3:52:16obóz na mnie rzuci. A w sumie potrzebni

3:52:19mi oni. W sumie niepotrzebni. Nie,

3:52:24tu są ubijacze masła.

3:52:27Dobra. I stąd już trafię do chaty, w

3:52:29której ja się mogę zdrzemnąć. Jest

3:52:31trochę za ciemno.

3:52:36O, no i jesteśmy [muzyka] na miejscu.

3:52:40Sword 70 atak. No i jest na pewno dużo,

3:52:44dużo lepsze od tego niż niż to co mam

3:52:47obecnie. Dobra, do 9:00. Myślę, że

3:52:49będzie git.

3:53:00Oni słabo się obrażają do pierwszego

3:53:03spania. Okej, to tego nie testowałam.

3:53:09Będzie trzeba spróbować.

3:53:12Wezmę. Nie, nie chcę, nie chcę. Nie

3:53:17chciałam tylko tą pochodnię wziąć.

3:53:20Można ich na korytarzu naklepać. Kurde,

3:53:23ale oni z jakiegoś powodu wszyscy

3:53:25magicznie wiedzą. W tym ziarno prawdy,

3:53:29>> co przeskrobałeś.

3:53:32>> Idę tu do kuźni.

3:53:37>> Nie będę się w to.

3:53:45Może będą mieli coś fajnego,

3:53:53ale w sumie nie miałam takiego.

3:53:55Czekajcie, że rozpoczęto rozdział

3:53:57trzeci.

3:53:58>> Co to miało znaczyć?

3:54:00>> Hej, ty.

3:54:04Chciałbym ulepszyć.

3:54:05>> Wybacz bracie.

3:54:07>> Aha.

3:54:08>> Potrzebuję kilku rzeczy. Poch.

3:54:10>> Trzymaj się Przemek. Dobranoc. Dziękuję

3:54:12bardzo. Ja też pewnie niedługo będę

3:54:14zmykać, bo jutro

3:54:16>> mam na rano do pracy. Muszę o tym

3:54:19pamiętać, że ja jutro muszę iść.

3:54:21[śmiech]

3:54:23M. No i dobra. On ma tylko takie

3:54:25pałeczki, nie różne.

3:54:29>> Kiedyś potoczyłoby się to inaczej.

3:54:32>> Przydałaby się przerwa.

3:54:35>> Nie ma nic czego takiego niesamowitego.

3:54:39>> Nigdy tego nie zrozumieją.

3:54:42Miecz sędziego.

3:54:44Morda w kubę. Niech to żeby wszyscy

3:54:47wiedzieli.

3:54:50Sprzedawca ma za mało rudy.

3:54:52>> No ja kupię od niego na przykład coś.

3:54:59>> Strzały na przykład.

3:55:02>> Zawsze ta sama stara śpiewka.

3:55:08>> Wszystkiego nie da się zmyślić.

3:55:15miał pecha

3:55:17jakieś rogi.

3:55:19>> Skoro tak twierdzisz,

3:55:24wszystkiego nie da się zmyślić.

3:55:30>> Możliwe.

3:55:34Morda w Kubę. Nie chcę, żeby wszyscy

3:55:36wiedzieli.

3:55:41>> A nie, no dobra.

3:55:42>> Na dobry pomysł, nawet gdyby mu to miało

3:55:44ocalić żyć.

3:55:50>> Nie możesz wszystkiego łykać.

3:55:53>> Trudno. Wiesz co, ja mam miecz długi.

3:55:57Długi miecz.

3:55:58>> 40 obrażeń. Trochę za mało moim zdaniem.

3:56:05Nie, ja raczej nie zaśpię. Ja nie nie

3:56:08przypominam sobie, kiedy ja zaspałam do

3:56:10pracy.

3:56:11>> Kiedyś się zarąbałam i nie przyszłam do

3:56:13pracy, bo myślałam, że mam na drugą

3:56:15zmianę.

3:56:18I wiecie, ja sobie idę na spacerku z

3:56:21Lokim.

3:56:22>> Wszystko w porządku.

3:56:26>> Idę sobie na spacerek

3:56:28raz.

3:56:29A dzwoni do mnie kierowniczka.

3:56:34>> Jak się masz?

3:56:34>> Miło, że pytasz. Tak szczerze to jestem

3:56:38zdezorientowany.

3:56:40Nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

3:56:43Iberion był wiernym sługą śniącego,

3:56:47więc dlaczego?

3:56:50Nie będę ci już zawracał głowy.

3:56:53Zrobiłeś wszystko, co mogłeś.

3:56:57No i ta kierowniczka dzwoni, mówi:

3:56:58"Sylwia, wszystko w porządku". A ja: "No

3:57:02tak, a co się stało?" A bo ona mówi, bo

3:57:05ochrona do niej dzwoni, że że sklep jest

3:57:07zamknięty.

3:57:09Ja miałam takie Nie mów, że miałam na

3:57:11pierwszą zmianę. Miałam na pierwszą

3:57:14zmianę. To był czas, jak robiliśmy

3:57:17remont domu.

3:57:20Ja po prostu tak strasznie wtedy nie

3:57:22ogarniałam rzeczywistości wokół mnie.

3:57:38Ale tak, żeby zaspać do pracy, to nie,

3:57:40raczej mi się takie rzeczy nie zdarzają.

3:57:43Ja raczej jak już mam gdzieś wstać to

3:57:46ustawiam sobie bardzo dużo budzików,

3:57:49żeby przypadkowo wiecie, bo pierwszy

3:57:50budzik to się zawsze odrzuca, drugi

3:57:52budzik też się zdarzy gdzieś tam odłożyć

3:57:55i włączyć tą głupią drzemkę.

3:57:57Staram się akurat ustawić sobie kilka,

3:58:01żeby właśnie nie zaspać.

3:58:05No i trochę wstyd było, nie? Jakbym

3:58:07zaspała do pracy na 9:00,

3:58:10na 6:00, na 5:00, no to można zaspać,

3:58:15ale na 9:00 to tak,

3:58:19no trochę z perspektywy dorosłego

3:58:20człowieka to trochę lekko siara,

3:58:24chociaż to też zależy jak wyglądała

3:58:26praca dzień wcześniej, no wiadomo.

3:58:32[muzyka]

3:58:33No i tak aż mnie normalnie na senu

3:58:37wzięło.

3:58:45A coś tu się pojawiło.

3:58:49Śerwojady.

3:58:53Fajnie, fajnie. Dawno nie widzieliśmy

3:58:54ścierwajadów.

3:58:59To sobie je capniemy.

3:59:01Capniemy sobie te utka.

3:59:04Chodźcie utka wy moje.

3:59:11Ale ja ominęłam

3:59:13schowane. Tak te ścierwojady.

3:59:17[pomruk]

3:59:24>> [krzyk]

3:59:29>> Przydadzą nam się te

3:59:32rzeczy z tych ścierwajadów.

3:59:59Zobaczymy, czy te kąsacze tutaj będą

4:00:01czekały. Jestem bardzo ciekawa, bo na

4:00:03kąsacza to się jeszcze nie rzucałam, nie

4:00:06próbowałam przynajmniej. Ciekawe, czy

4:00:08one tu w ogóle są. O!

4:00:13Tak, pierw będę musiała na pewno iść po

4:00:15jakąś lepszą broń. To zdecydowanie. Ja

4:00:18pewnie pójdę do starego obozu, albo może

4:00:20nawet i do nowego obozu.

4:00:41Ile szczurów? Dobra, one powinny być

4:00:43proste.

4:00:50Jaszczury i gobliny

4:00:53jak na moje

4:00:56są trochę za słabe.

4:01:03Jaszczury wyglądają bardziej w sumie jak

4:01:05krokodyle.

4:01:08Czemu tego kaloma nie klepniesz? On jest

4:01:09słaby i jest sam.

4:01:12A tam nie stoi strażnik przed jego

4:01:14chatą?

4:01:24Dużo tu jaszczurów.

4:01:29Level.

4:01:49Ciekawe.

4:01:52Zanim on wejdzie, to on już leży.

4:01:55To mówisz, że polecasz pobić Kaloma.

4:01:59No i polecaliście mi pobić bliznę,

4:02:03ale no ja nie wiem. Ja mam wrażenie, że

4:02:04pobicie blizny dla mnie,

4:02:08nie wiem, zawsze mi się jakoś tak to

4:02:10pobicie magnatów to tak trochę kojarzę,

4:02:13że to taka trudna rzecz. Boję się, co

4:02:15tam jest. Bardzo się boję tego, co tam

4:02:17jest.

4:02:41Są jakieś strzały.

4:02:44Zapiszmy.

4:02:47Tu Blizna i Gomez znerfieni są.

4:03:09Więcej strachu niż to było warte.

4:03:13[parsknięcie]

4:03:18O co to jest?

4:03:23Spierdalam. Ja się chyba tego boję. Albo

4:03:26może spróbuję.

4:03:32Ogary w Gothicu były przerażające i

4:03:35teraz się zastanawiam, czy tu są też

4:03:38przerażające.

4:03:45Dziwnie to wygląda jak jakiś

4:04:00dobra. Jest jednak silny. Ale dziwne te

4:04:04ogary.

4:04:13Nie wiem, czy mi się podobają te ogary.

4:04:15Muszę to przeanalizować

4:04:17trochę.

4:04:23Cześć, Szerman, dzień dobry. To tam nie

4:04:26idziemy, tam są ogary, więc zostawiamy

4:04:28je w świętym spokoju. Niech niech mają

4:04:30swój azyl.

4:04:35Ale szerman to już z miesiąc temu tylko

4:04:38tak nieregularnie jestem.

4:04:41Nieregularnie gram, nieregularnie się

4:04:44odpalam,

4:04:49bo tak mogłoby być trochę, no trochę

4:04:52ciężko pogodzić to z, żeby to było

4:04:55regularne obecnie.

4:05:04Dobra, idę pobić tego bliznę.

4:05:08Spróbuję,

4:05:09bo ja potrzebuję lepszy miecz.

4:05:11Zdecydowanie lepszy. To co mam to się

4:05:14nie nadaje.

4:05:24Jeju, Szerman to od w sumie długo,

4:05:28bardzo długo.

4:05:30Ja już powiem wam, że ja przestałam

4:05:32ostatnio liczyć ile to lat minęło od

4:05:35pierwszego streama.

4:05:37Pamiętam rok, w którym odpaliłam

4:05:39pierwszego streama. Jakbym nie pamiętała

4:05:42tego roku, to

4:05:44ciężko by mi było się doliczyć, ile to

4:05:46już lat minęło. To tak szybko minęło,

4:05:49ale te ostatnie dwa lata teraz, kiedy ja

4:05:52nie byłam aktywna, wiecie, rok, pamiętze

4:05:54tam pół roku czy rok to już się wydaje

4:05:56być dużo, ale 2 lata bite ponad 2 lata

4:06:00minęły w ogóle od jakichkolwiek

4:06:03streamów. To jest

4:06:08najlepiej o 1:00 w nocy, jak będzie

4:06:10wchodził po schodach, bo nikt mu nie

4:06:11będzie pomagał. No właśnie zależy mi na

4:06:13tym, żeby nikt mu nie pomagał

4:06:16z osiem. No od 17. No to osiem.

4:06:21Osiem.

4:06:28Nie ma znaczenia o co chodziło.

4:06:31Pijopatio

4:06:33o 1:00 w nocy.

4:06:36No dobra, to tu

4:06:39chyba się możemy zdrzemnąć, nie?

4:06:48C.

4:06:57O, wydaje mi się, że tak idealnie.

4:07:02[śmiech]

4:07:04Jeszcze byłem piękny i młody, a teraz

4:07:05jestem tylko piękny.

4:07:08Dwójka dzieci. Jedno fajnie.

4:07:17Hm. W twoich snach rozbrzmiało przeczące

4:07:19echo. Oho. Czyżby się zaczęło?

4:07:24A dzieciaki ile mają, jak mogę zapytać?

4:07:37Ale ja też wam powiem, że czuję bardzo,

4:07:39że

4:07:42no ten wiek nie tyle, że doskwiera, ale

4:07:46ma człowieki takie rozkminy.

4:07:53A może to czas jakaś rodzinka coś?

4:08:01Nie mog

4:08:02>> No ale jest jakiś dziwny strach cały

4:08:04czas. Nie wiem czemu.

4:08:06Kruk.

4:08:08Kruka nie ruszamy.

4:08:17>> Uwierz mi, jeśli nie chcesz dostać po

4:08:20dupie, lepiej nikomu nie ufaj.

4:08:25Można go jakoś odciągnąć, powiedzieć, że

4:08:27Jan robi jakąś wypasioną kolację i że go

4:08:30wzywa?

4:08:31>> Kim jesteś?

4:08:32>> Jestem Art.

4:08:35>> A ty czym się zajmujesz?

4:08:37>> Jestem strażnikiem Gomeza.

4:08:43>> Bawi mnie fakt tego, że Sawa nie chce

4:08:44sobie specjalnie spoilerować off stream,

4:08:46tylko po to, żeby widzowie mogli

4:08:47zpoilerować na streamie. Ale no nie

4:08:50wiem, co wy mi tak bardzo spoilerujecie

4:08:51tutaj.

4:08:54W sensie co można zaspoilerować Abbadon

4:08:56w Gothicu? Są takie małe rzeczy

4:08:58dodatkowe. Na przykład królowej pełzaczy

4:09:00nikt mi nie zaspoilerował.

4:09:01Miałam fajne zaskoczenie. A tak szczerze

4:09:04powiedziawszy Abbadon, ty mnie znasz

4:09:07dłużej. Wiesz jaką ja mam pamięć złotej

4:09:09rybki?

4:09:10>> Nie jest

4:09:11>> na kolejnym streamie nie będę pamiętała

4:09:12tego co mi napisali.

4:09:17>> No dobra. No i blizna idzie gdzieś.

4:09:21Śledzimy go.

4:09:26[parsknięcie]

4:09:30Pierwsza, pierwsza 30.

4:09:38>> Mamy pierwszą 09.

4:09:40>> Co to za brednie?

4:09:42>> Owelaja sobie idzie.

4:09:44kojarzę tą panią skąś

4:09:50na twoich pierwszych strech zaczynałem

4:09:51projekt na inżynierkę. Wow,

4:09:58>> to brzmi mega wow.

4:10:07>> Zawsze tak było.

4:10:09>> No ale Arto tu stoi.

4:10:12Próg idzie. On też ma miecz. Ale kruka

4:10:14wy chcecie, żebym ja pobiła?

4:10:23Nie zabrak.

4:10:26>> Dobra, idzie blizna.

4:10:29Sawa, oddychaj. Gdzie mam go pobić? Tu w

4:10:31tym miejscu. Na czym skończy?

4:10:38>> Dobra, on jednak nie idzie.

4:10:43Proszę o 25.

4:10:48Niezbyt sprytne. Jeśli skrewi jeszcze

4:10:50bardziej, zaprosimy go kiedyś do siebie.

4:10:57Mówicie, że Kruk słaby. No i teraz boję

4:10:59się iść bić kruka, bo mówicie, że Kruk

4:11:02słaby, a jak ja nie pokonam Kruka, to

4:11:06będzie mi bardzo wstyd. [śmiech]

4:11:10I co teraz? mam zrobić? Żałuję, że się

4:11:13zgodziłam na ten pomysł.

4:11:14>> Co za dzień.

4:11:16>> No co za dzień. Wypierdalaj na górę.

4:11:18>> Błagam, Lizna, no idź.

4:11:19>> Nie widzisz, że pracujemy?

4:11:23>> Trochę nie, ale jakby ochrona wiem, że

4:11:26inaczej pracuje.

4:11:29No chodź,

4:11:31chodź.

4:11:50On ma najmocniejszy miecz w grze. Ja mam

4:11:52go pokonać. Przecież on nie będzie miał

4:11:54na

4:11:56>> kita.

4:12:07Rzuć broń.

4:12:10>> Żartowałam.

4:12:11>> Dotarło. Dobrze.

4:12:15>> No chodź.

4:12:27O, o, on idzie. Dobrze.

4:12:31On sobie idzie. On sobie idzie. Dobra,

4:12:33zapisuję. On sobie poszedł.

4:12:40No i zostaliśmy sam na sam.

4:12:49Dobra, niech tak będzie.

4:12:53[pomruk]

4:12:58Ah. [pomruk]

4:13:20Dobrze, wtapiam się w tło. Dobra,

4:13:23uciekam stąd. Uciekam, uciekam, uciekam.

4:13:26Przepraszam, Marwin. Przepraszam.

4:13:30Błagam, nie strzelajcie do mnie.

4:13:34On śpiał.

4:13:39No tak, bo oni śpią.

4:13:59Chod Diego,

4:14:01chodź mój słodki.

4:14:04Czas wstawać.

4:14:06Ciekawe czy będzie chciał ze mną gadać.

4:14:08Możliwe, że nie.

4:14:12>> Wynoś się stąd. O nie,

4:14:17to było najbardziej okropne wynosie stąd

4:14:20w Gothicu, jakie kiedykolwiek suszałam.

4:14:27Dlaczego Diego nas przepędził?

4:14:43mówiłem, to są łosie. Ej, ale naprawdę

4:14:46dobra w powiem tak, to jest strasznie

4:14:49dziwne

4:14:51ta różnica

4:14:53w trudności.

4:14:56Ja nie wiem, na przykład jak bijesz się

4:14:57z potworami, mam wrażenie, że jest

4:14:58znacznie trudniej niż w Gothicu Jce, ale

4:15:01jak bijesz się na przykład z ludźmi,

4:15:08to jest jakoś tak dużo prościej.

4:15:13Pospała.

4:15:16Ty bijaś na kwadrat. Ja wiem Sankt, ale

4:15:19to jest Diego. To jest Diego. To jest

4:15:22dobra mordka.

4:15:30Tam jest nam się śnił. A ile my

4:15:34potrzebujemy tej siły?

4:15:40Fajnie.

4:15:46Idę wybijać ziemię orków.

4:15:48[śmiech][wciągnięcie powietrza]

4:15:52Obrażony.

4:15:57Blizne tylko u góry ubije.

4:16:01A padre jesteś nadal? Nie no, udało się

4:16:03go na dole ubić. Jak sobie Arto poszedł.

4:16:06Możesz mnie czegoś nauczyć?

4:16:09>> Każdy mógł to przewidzieć.

4:16:15>> Do zobaczenia wkrótce.

4:16:29Wow, ale mamy tasak.

4:16:41Fajne. Podoba mi się bardzo.

4:16:52No jedzonko.

4:16:55>> Podaj nókę.

4:16:57>> Powiedziałeś, że

4:16:58>> zgadza.

4:17:00>> Też chcę trochę.

4:17:03Dobra, wbijam cię na chatę o 2:00 nad

4:17:05ranem i cię budzę. Co robisz? Uczysz

4:17:06mnie siły? Nie, bo pierw musiałbyś

4:17:08Abadon otworzyć zamki,

4:17:11>> a zanim byś otworzył zamki, to

4:17:12poinformowałby mnie o tym Loki.

4:17:15Tak. I w sumie bym była zła [śmiech]

4:17:18i nie nie nauczyłabym cię siły.

4:17:23Nauczyłabym cię jak używać siły.

4:17:26Tylko czaka,

4:17:37>> ale wiecie, Diego, Diego nigdy się nie

4:17:39gniewał na takie rzeczy.

4:17:41Jego był bardzo otwarty.

4:17:45>> Mam już dość.

4:17:48>> Nie jest najostrzejszą strzałą.

4:17:53>> Idę zobaczyć co ma Dexterima Kawalorn,

4:17:55bo muszę pokupować miksturki. Na pewno

4:17:58trochę mi brakuje czegoś, czym mogę się

4:18:01leczyć.

4:18:02>> Morda w kubeł. Nie chcę, żeby wszyscy

4:18:04się dowiedzieli.

4:18:07>> Ej,

4:18:10pokaż mi swoje to

4:18:11>> w kolonii nie znajdzie.

4:18:14Ale on chyba nie miał takich bardzo

4:18:16ciekawych, że

4:18:19może jednak miał

4:18:46tu.

4:18:48O Jezu, mam dużo jakiś takich dziwnych

4:18:50rzeczy.

4:18:52Drewno dębowe.

4:18:54A masz

4:18:56tu jakieś rzeczy? Bo tylko za dużo to on

4:19:00nie chce, bo

4:19:02ły zębacza mało warte.

4:19:05Uścierwojada to już w ogóle

4:19:1592 jeszcze. A wilczę pazury

4:19:23na tym skończyłem. Potrzebny mi Robin.

4:19:26Niepotrzebny mi Robin. A jak coś to będę

4:19:29później płakała i odkupię od niego.

4:19:3219 jeszcze mówisz? Tak.

4:19:37Jeszcze 19 mówisz.

4:19:41O, no i proszę, tu mam jakieś

4:19:51to chyba miał blizna.

4:20:13Dobra, fajnie.

4:20:16Żeby nie było, że tylko oszukuję i

4:20:17jestem taka bardzo nieuczciwa. Dokupiłam

4:20:20od niego.

4:20:22Będzie drugie podejście. No wydaje mi

4:20:24się, że tak.

4:20:26>> Pokaż mi swojeerd.

4:20:33On nie ma niczego, co by mnie bardzo

4:20:35jakoś tam interesowało.

4:20:43>> No tam nawet jakbym chciała coś kupić od

4:20:45kogoś lepszego, to nawet nie ma co.

4:20:48Musiałam pobić tego bliznę, żeby wiecie

4:20:50to miało sens.

4:20:58Mam iść do tego Laresa?

4:21:06Idę jeszcze do tego Laresa. Może coś się

4:21:09u nich odblokowało.

4:21:15Mogłoby się tu odrodzić w sumie też

4:21:17jakieś te potworki.

4:21:22A może nie musiałaś? Kto wie?

4:21:25Tego się już nie dowiemy. Abba tego nie

4:21:27dowiemy. A ja ci powiem tak, ja wiem, że

4:21:29ja bardzo tego potrzebowałam. Pa. Jak

4:21:31leci na hita. Pyk.

4:21:35Bardzo tego potrzebowałam,

4:21:38bo już mnie męczyło to, że ja mam długo

4:21:40tą jedną broń. Z też ją zdobyłam w taki

4:21:46niezbyt czysty sposób, że tak powiem.

4:21:54Śmiesznie by było jakby przez to, że ci

4:21:56strażnicy tam nie żyją, ci orkowie by tu

4:21:58wchodzili.

4:22:03Szanowan go Splashi, dobry wieczór.

4:22:10A tu nie wchodziłam.

4:22:16A to jest naprawdę całkiem ciekawe

4:22:18miejsce

4:22:20do odwiedzenia.

4:22:31H

4:23:10Co?

4:23:34Ten porusza tymi dwoma. Ten porusza

4:23:37tylko tym.

4:23:59głupie.

4:24:14No bo ten nie przesuwa nimi. Ten

4:24:17przesuwa tymi dwoma. Ten i ten przesuwa

4:24:20tym.

4:24:26Końcowy

4:24:28przesuwa tymi dwoma.

4:24:35Euh

4:25:10Każdy masz chyba każdy zamek otwierał

4:25:12dwie godziny. Nie no, każdy zamek to

4:25:14nie, ale

4:25:21one są bardzo trudne,

4:25:24bo ten nie przesuwa niczym. Ten przesuwa

4:25:29tymi dwoma, ten nie przesuwa żadnym.

4:25:33Ten przesuwa tymi dwoma.

4:25:39To jest takie

4:25:41error w głowie mam.

4:26:16Jakoś go tam przesunęłam.

4:26:18Się zastanawiałam, jak ja to zrobiłam.

4:26:22Oh no.

4:26:49Teraz w sumie cokolwiek zrobię, to

4:26:53się nie da go ruszyć.

4:27:00Jak ja to zrobiłam? Tak sklinowało, że

4:27:03się nie da nic robić.

4:27:12O,

4:27:18głupie.

4:27:23Za dużo

4:27:25straconych wykry wytrychów.

4:27:32W trosce o twoje zdrowie psychiczne są

4:27:33inne sposoby na wejście do tej wieży.

4:27:42Ogólnie cieszę się, że się udała.

4:27:45Nauczyłam otwierania tych zamków.

4:28:14Ale ja bym chciała poznać tą osobę,

4:28:16której się udało

4:28:19to otworzyć.

4:29:16Ah.

4:29:53Coś, coś, coś już chyba jak na pewnym

4:29:56etapie skopiesz, to mi się wydaje, że to

4:29:58już nie jest możliwe później do

4:30:01otworzenia.

4:30:06Tak, coś czuję.

4:30:11Tak [muzyka] to jakoś wygląda.

4:30:32J pierwszy mam pierwszy poziom nauki. No

4:30:41kanoniarzy, dzięki.

4:30:43[śmiech]

4:30:44>> [wciągnięcie powietrza]

4:30:46>> Znaczy ja ogólnie

4:30:49nawet lubię to otwieranie zamków jest no

4:30:52zdecydowanie inne

4:30:57niż to co się spotyka właśnie

4:31:01niż to co normalnie w gierkach

4:31:02spotkałam.

4:31:12No jeden kierunek.

4:31:23No muszę tym przesunąć, a później jak

4:31:26próbuję tym przesuwać, [muzyka] to się

4:31:27nie da.

4:31:29Mam wrażenie, że robię cały czas to

4:31:31samo.

4:31:51A w sumie chyba nie zrobiło się to samo.

4:31:54Zrobiło się troszkę inaczej.

4:32:26M

4:32:29do tej wieży makalom.

4:32:33A nie denerwuj się

4:32:38[wciągnięcie powietrza]

4:32:40taki trigger.

4:32:47Aon znasz mnie? Ja nie lubię się

4:32:49słuchać.

4:32:51Ja się nigdy nie [muzyka] słucham.

4:32:55O,

4:33:00doszliśmy do jakiegoś takiego fajnego

4:33:02momentu, który ja popsułam.

4:33:09No właśnie to jest ten moment, do

4:33:11którego ja wróciłam, do starego momentu,

4:33:24który jeszcze przesuwał ten tył.

4:33:57Gówno straszne.

4:34:00Dobrze, że nie słuchasz. A bo trochę

4:34:03uparta jestem.

4:34:06Ty wierzysz, że ja dam radę?

4:35:00Znowu to samo.

4:35:03Znowu wyszło mi to samo.

4:35:21Ten wpływa na ten w tą stronę.

4:35:26A ten?

4:35:34A przepraszam, ale głupie,

4:35:37głupio zrobiłam.

4:36:00A pardonsik.

4:36:10Zrobiłam jakieś debilizmy.

4:36:17H

4:37:03Kuźwa, cały czas mi wychodzi to samo.

4:37:12Czekaj, jeżeli ten przesunę tu

4:37:19o dwa,

4:37:22wróćmy

4:37:24tu i tu.

4:37:42zsułam.

4:37:47O, cześć Sławek.

4:38:10Skończą mi się wytrychy.

4:38:18tarm

4:38:28kupa.

4:38:39Ja wiem, że do tych drzwi jest klucz,

4:38:41dlatego tak trudne. Ja wiem,

4:38:44to jest nerdeł. Ja czasami jak się na

4:38:46coś uprę, to tak.

4:38:51Poczekajcie, ja sobie muszę zacząć od

4:38:55Zira, bo ja nie chcę bić tego Kawalorna,

4:38:59ale jeszcze

4:39:01mam jeszcze 6 minut. Jak do 6 minut nie

4:39:05otworzę tego, to pobiję Kawalorna. Nieby

4:39:10mi tam na kawalornie nie zależy jakoś

4:39:12szczególnie,

4:39:14ale bardzo lubię tą miniierkę.

4:39:31>> [wciągnięcie powietrza]

4:39:31>> zajebiście

4:39:57O, głupie.

4:40:31No i to już głupie się zrobiło.

4:41:08Ten przesuwa i ten i ten. O Boże, głupi

4:41:11ten zamek jest.

4:41:56Cały czas mam ten sam. Cały czas ten

4:41:59sam. [śmiech]

4:42:01[westchnienie][wciągnięcie powietrza]

4:42:02Tak. Największy problem jest ten tu.

4:42:17Nie może tak być, bo zaraz będzie

4:42:21źle się działo.

4:42:24Ajajaj.

4:42:27Tu

4:42:40no.

4:42:41Ciężko mi jest rozgryźć te dwa,

4:42:48bo to trzeba jakoś tak delikatnie chyba

4:42:51pojedynczo poprzesuwać, ale mi to jakoś

4:43:02nie idzie.

4:43:08O, no. O, no właśnie.

4:43:13O, no właśnie. I to jest to.

4:43:17No i tu już się łamiesz.

4:43:20Dziękujemy.

4:43:22też

4:43:53Chciałbym ci podpowiedzieć. Lewo, lewo,

4:43:55prawo, prawo, lewo.

4:43:58[wciągnięcie powietrza]

4:43:59Powiem ci, żeby było przepiękne,

4:44:02jakby tak się dało.

4:44:32H

4:44:34W takim momencie chyba nie byłam.

4:44:41Gdzie ta zapadka jest tu na środku?

4:45:36Ale by teraz się czat w trybie tylko

4:45:38emotki.

4:45:57Bardzo mi się nie podoba to, do jakiego

4:45:59momentu ja teraz, czemu ja wróciłam

4:46:02znowu do takiego momentu?

4:46:35Co ja spieprzyłam?

4:46:55Cześć, Diego. Dzień dobry.

4:46:59O, byczek, siemaneczko. Dobijam się tak

4:47:02do banana. Wiesz co? Chcę go uratować

4:47:04zwierzy obok zobaczy.

4:47:07Próbuję go ratować z wieży.

4:47:45Był jeden taki moment, do którego udało

4:47:47mi się fajnie

4:47:52dojść i popsułam

4:47:56i po prostu popsułam.

4:48:27O, perdono.

4:48:43Robię to cały czas.

4:48:47Jak ja to zrobiłam, że się to przesunęło

4:48:49tam aż o tyle?

4:48:56Marika, cześć.

4:48:58Trafiłaś na bardzo pasjonujący stream.

4:49:10Kurna.

4:50:04Aha,

4:50:06to nie tu

4:50:12ten przesuwa. Nie, muszę tym

4:50:16przesuwać.

4:50:51Jak ja mogłam popsuć ten zamek z tyłu

4:50:53tam tak bardzo znowu zrobiłam to samo.

4:50:58Powinien być co? Tryb rozdupcenia drzwi

4:51:00siekierą. No bez kitu.

4:51:06O gówno jedno,

4:51:11bo ten przesuwa mi ten

4:51:14ten ten

4:51:19przesuwa.

4:51:23Jak przesunę go

4:51:27w prawo cypelek, to tam pójdzie cypelek

4:51:30w lewo.

4:52:06Te dwa zawsze wychodzą w ten oto sposób.

4:52:09Zawsze te wychodzą w ten oto sposób.

4:52:16Nie idę spać, jak tego nie otworzę.

4:52:24Ten

4:52:45przesuwa nam tylko te dwa.

4:52:53Ten jak przesuniemy,

4:52:55przesuwa nam tylko ten

4:54:45Ha.

4:54:59Wychodzi mi znowu ta sama kupa.

4:55:59to

4:56:17A tu gówienko.

4:56:25H [muzyka]

4:57:01>> [muzyka]

4:57:23>> Nie wiem, czy ja to zaraz mam. Mam

4:57:26wrażenie, że ja zaraz robię znowu to

4:57:28samo, co robiłam wcześniej.

4:57:46Nie, nie będę rozwalać monitora.

4:58:09Och

4:58:11ten

4:58:45Już wiem,

4:58:48już chyba wiem. Oj.

4:59:13Poczekaj, poczekaj, bo ja ten jeden

4:59:16cypelek trzeba przesunąć na sam y

4:59:20koniec,

4:59:23czyli tak

4:59:25do tyłu, do przodu i to jest ten moment.

4:59:29Musi być ten ostatni cypelek. Musi być

4:59:32tu, żeby to zrobić.

4:59:35I teraz

4:59:37tu,

4:59:38tu.

4:59:41Ops, zesrało się. To nic.

4:59:58Moment.

4:59:59Moment, [śmiech] moment, został jeden.

5:00:02Teraz tego sawa nie popsuj. Wiesz jak to

5:00:05zrobić. Ty wiesz jak to zrobić.

5:00:23Boli,

5:00:25boli, boli, boli, boli.

5:00:28Nie, nie mam otwierania zamków na maksa.

5:00:31[śmiech]

5:00:32Nie mam.

5:00:44Mm.

5:01:04Bo a ba ten, który jest tu, ten i ten,

5:01:09bo ten

5:01:12na ten pierwszy to nie patrzymy, bo nim

5:01:14można sobie pojedynczo ruszać, ale ten

5:01:16rusza się razem z tym. Jak ruszę tego,

5:01:19to ruszają mi się te trzy, te które mi

5:01:21najwięcej problemu sprawiają, czyli ten,

5:01:23ten i ten.

5:01:26No i ja zauważyłam, że ten cypelek mi

5:01:29się przesuwa, kiedy tym przesuwam w dół,

5:01:31tym przesuwam w górę. Tym przesuwam w

5:01:32dół, tym przesuwam w górę. Wtedy ten

5:01:34cypelek mi o jeden odskakiwał.

5:01:37Czyli ten raz tak, ten raz tak. Widzisz?

5:01:40Ten raz tak, ten raz tak. I widzisz co

5:01:42się z tamtym dzieje? Czy ja muszę zrobić

5:01:44to raz tak,

5:01:46raz tak, raz tak, teraz tak.

5:01:53[ __ ] brzmi to łatwo, ale nie jest. I

5:01:56teraz robię sobie tym

5:02:00tym

5:02:22popsułam

5:02:24tym. O,

5:02:30moż jak mój ojciec przy remodzie albo

5:02:32jak mój tata jak jadę nawigacją do nich

5:02:35to No to tam w Warszawie to zjeżdżasz

5:02:38tym tym mostem. Nie no, mówię tata, ja

5:02:40zjeżdżam tym co mi GPS powie. No.

5:02:44No i później jak tam sobie zjedziesz

5:02:48tym tu, tym tu tym tu tym tu tym tu tym

5:02:55tu tym tu

5:02:58tym tu

5:03:02tym tu

5:03:05tym tu.

5:03:17Obniżmy go jeszcze trochę tamtego

5:03:20ziutka. Tu nie, nie w tą stronę. Tu,

5:03:25tu,

5:03:27tu,

5:03:29tu,

5:03:31tu. O, ten ziutek musi [muzyka] być na

5:03:35końcu. świecie przekonana, że ten ziutek

5:03:37musi być tu na końcu.

5:05:12Hej Chrisplay, siemanko.

5:05:20Jabuczka szukałam tego zdjęcia, ale ja

5:05:22nie wiem czy załapało. Może muszę

5:05:24zobaczyć jeszcze u Banana w zdjęciach,

5:05:27bo może on mi tego nie wysłał, bo on mi

5:05:28wysłał trochę tych zdjęć i nie widziałam

5:05:30ani jednego tego zdjęcia, bo też ci

5:05:32chciałam wysłać.

5:06:02Jest. Otworzyłam gówna w końcu. Nie

5:06:06muszę bić kawalorna. Nie muszę bić

5:06:09kawalorna.

5:06:11[śmiech][wciągnięcie powietrza] Ale

5:06:12Kawalorn ma szczęście, że jestem uparta.

5:06:17[wciągnięcie powietrza]

5:06:22Polku, dzień dobry.

5:06:25Obeszło się bez przemocy, moi drodzy

5:06:27państwo. Nie musimy zawsze bić ludzi.

5:06:37Tak, zapiszę, zapiszę. Ale ja już wiem

5:06:40jak otworzyć ten zamek. Jakby ktoś

5:06:41potrzebował pomocy,

5:06:44to on w sumie nie jest taki trudny.

5:06:48O [ __ ]

5:06:50[śmiech]

5:06:53naprawdę,

5:06:55naprawdę

5:06:57tak się napociłam, żeby spotkać kolejny

5:06:59[śmiech] zasrany zamek.

5:08:10Ten był na trzy, ale ten był łatwiejszy.

5:08:13Wezmę sobie pochodnie, pergaminy,

5:08:15bryłki, rudy.

5:08:22O,

5:08:24możemy rozświetlić to miejsce. Ja mam

5:08:26nadzieję, że tu było warto przyjść.

5:08:31Czecia. O Razol. Dzień dobry.

5:08:34Po tylu latach. No po dwóch, po dwóch,

5:08:37po dwóch.

5:08:39Esencja uzdrawiająca. Dobra,

5:08:47Kawalor nawet nie ma tego klucza w

5:08:49ogóle. Arter, cześć. A zobacz, a mi

5:08:51nakłamali, że to Kawalorn ma klucz do

5:08:54tego miejsca. Ja nie potrzebuję żadnego

5:08:56klucza, [muzyka]

5:08:57błagam.

5:09:05Ten co leży nie otworzył [śmiech]

5:09:12again

5:10:21par

5:10:43Cycik, dzień dobry. Siemaneczko.

5:10:49No weszłam w tryb złodzieja. To mocno

5:11:28Pierścień tu jest żelaznej skóry. O, no

5:11:33opłacało się, bo mamy mi esencję siły.

5:11:44Opłacało się. A padłon, czemu ty

5:11:46krzyczysz cały czas? Nie ty, tu się

5:11:48można było w [śmiech]

5:11:52Ja pierdolę,

5:11:54nieważne. A chyba ktoś mi pisał, że

5:11:56można się wspiąć. Ale wiecie co? Ja

5:11:58sobie pomyślałam, że wieeta będzie mi

5:12:00kazał wskakiwać, gliczować grę.

5:12:04Pisze mi, że można się wspiąć tutaj.

5:12:07Mówię: "A nie będę się wspinać, [muzyka]

5:12:09mówię, nie będę gliczować gry."

5:12:13Czemu krzyczysz, Abba?

5:12:25Ale mi mózg spuchł. [śmiech]

5:12:28Idę do Laresa.

5:12:31O, ścierwajat.

5:12:41Czy coś, co mnie irytowało w tej grze?

5:12:43Zaczęłam. O, goblin.

5:12:51Aha, okej. Kumama.

5:13:01No co? Damy raport Laresowi.

5:13:06Kupimy sobie jakieś może chociaż nie, no

5:13:09w nowym obozie ktoś będzie miał

5:13:10miksturki. No może będzie miał,

5:13:14może będzie je miał ten, jak on się

5:13:16zwał? Kronos. Może coś będzie miał.

5:13:28Ja nie wiem, kto wpadł na ten system

5:13:30otwierania zamków, ale jak dla mnie

5:13:34jest boski,

5:13:37ale tak bez podpowiedzi, jak to bez

5:13:40zewnętrznych stron. Bez zewnętrznych

5:13:42stronek.

5:13:44[muzyka]

5:13:55Nie wiesz we wszystko, co usłysz.

5:14:03[śmiech]

5:14:07No ja widziałam doping od ciebie, Abba,

5:14:09więc ja też jestem bardzo szczęśliwa, że

5:14:11ty wierzyłeś we mnie w końcu

5:14:14chociaż raz.

5:14:16Nie no, dzisiaj to nawet wierzysz we

5:14:18mnie. Aż mi miło. Aż w piórka obrosnę.

5:14:22[śmiech]

5:14:25Dobra, idę zdać raport do tego Larsa i

5:14:27chyba będziemy szlić. O,

5:14:28>> ej, słyszałem o twoich wyczynach w

5:14:29starej kopalni. Podobno pozbyłeś się

5:14:32pełzaczy. Przydałby się nam ktoś taki

5:14:34jak ty. Powinieneś porozmawiać z Le.

5:14:41>> Do zobaczenia. Uważaj na siebie, stary.

5:14:46>> Nowe ubranko.

5:14:49L już idę.

5:14:53Jest bosko, irytująco, wkurzający. Wiesz

5:14:55co, chyba rzecz, która mnie dziś trochę

5:14:58wyprowadziła z równowagi, to była

5:15:00królowa pełzaczy. tak delikatnie mnie

5:15:03już zaczęła wyprowadzać z równowagi.

5:15:07Nie byłam w stanie odczytywać jej

5:15:11jej animacji przy atakach i one były

5:15:15bardzo zasięgowe i nie zawsze udawało mi

5:15:18się uniknąć tych ataków. Jak mi się

5:15:19udało uniknąć te ataki, to przychodziły

5:15:21małe babbiki i te małe babbiki mnie

5:15:23kąsały. No już powiem ci, że nie

5:15:25wytrzymywałam powoli,

5:15:28ale no wlazłam jej za tyłek i ją

5:15:30utłukłam. Tak, chyba jest po prostu

5:15:32najłatwiej.

5:15:34Albo może mogłam iść szybciej bliznę

5:15:36pobić. No ale no nie pomyślałam o tym.

5:15:38Myślałam, że blizna to będzie jakiś taki

5:15:40totalny przekocur, a on jednak jest mega

5:15:43słaby.

5:15:53Mam nadzieję, że masz przygotowane

5:15:54pieniążki na nowy pancerz. Ależ

5:15:55oczywiście, że nie. Wszystko wydałam na

5:15:58ten, który mam teraz. [śmiech]

5:16:01Korkalom, alchemik z obozu na bagnie,

5:16:04wysłał mnie, abym odnalazł gniazdo

5:16:06pełzaczy.

5:16:07>> Nie brzmi to zbyt dobrze. Klin mi już o

5:16:10tym mówił. Podobno w kopalni jest niezłe

5:16:13zamieszanie. Udało ci się może zdobyć

5:16:15dla nas trochę dodatkowej rudy w tej

5:16:17kopalni?

5:16:18>> Akurat byłem zajęty walką o przeżycie.

5:16:22>> W porządku.

5:16:27>> No dobra.

5:16:29Le, Le, pogadamy so jeszcze z Le.

5:16:34Właśnie bardzo chcę spotkać Lee,

5:16:37ale fajnie,

5:16:40fajnie, że ja już tam mogę wejść.

5:16:43Mówiłam wam już, że bardzo kocham tego

5:16:45Gothica.

5:16:51Może mi się uda bananka namówić na

5:16:53Gothica, ale to by było ekstra.

5:16:57O, gorny.

5:16:59Aha. No dobra.

5:17:06Skrzynki i na jeden stream zaplanować

5:17:08otwieranie wszystkich. Zobaczymy, kto

5:17:10wytrzyma.

5:17:14A byłabym w stanie się podjąć chyba

5:17:16tego.

5:17:19A jaka jest najtrudniejsza skrzynka w

5:17:21grze? Jest jakaś ten już czy nie? O, oni

5:17:24mi pozwolą wejść.

5:17:26Czemu

5:17:30on jest za Czemu on jest zamknięty w

5:17:32więzieniu? Tak wygląda jakby on był w

5:17:34więzieniu.

5:17:43Jesteś szefem najemników. Tak,

5:17:46>> dokładnie.

5:17:53>> Czy jestem gotów, aby zostać

5:17:55najemnikiem?

5:17:57>> [westchnienie]

5:17:58>> Słyszałem o twoich wyczynach w starej

5:18:00kopalni.

5:18:02Zabiłeś królową pełzaczy. Nadal nie

5:18:05rozumiem, dlaczego miałbyś pomagać

5:18:07świrom,

5:18:09ale to dowodzi, że znasz się na walce.

5:18:12To wciąż nie wystarczy,

5:18:15ale jesteś na dobrej drodze.

5:18:20Czy jestem gotów, aby zostać na

5:18:22>> Nie,

5:18:23>> nadal nie rozumiem, dlaczego miałbyś

5:18:26pomaga. To wciąż nie wystarczy.

5:18:28>> A możesz mi powiedzieć, co mogę zrobić?

5:18:30>> Misja najemników dopiero cmentary.

5:18:34Zajmujemy się głównie tym.

5:18:38>> Możesz mnie czegoś nauczyć.

5:18:40>> Nie trenuję szkodnik.

5:18:42No to po cholerę ja miałam do ciebie

5:18:44teraz.

5:18:46Nie no, w ogóle jesteście mega

5:18:48przydatni.

5:18:50Dzięki piękne za oplucie.

5:18:55Najemnik, najemnik.

5:18:58Szkodnik nie dał do Kronosa,

5:19:11tak, żeby się po prostu nie zabić.

5:19:14O,

5:19:19no dźwięki się dziś psują. Znowu mam

5:19:21popsute.

5:19:22>> Dostarczyłem wasz list. Wiedziałem, że

5:19:24nie zawiedziesz. Proszę, to za twój

5:19:27trud.

5:19:36Podobno chcecie zniszczyć barierę. Jak

5:19:39zamierzacie tego dokonać?

5:19:41>> Zniszczymy ją tym, przez co tutaj

5:19:44trafiliśmy.

5:19:45Rudą. Mówiąc najprościej, planujemy

5:19:48skumulować magiczną energię rudy. I

5:19:51>> myślicie, że to zadziała?

5:19:53>> Mamy taką nadzieję. Ale jak pewnie się

5:19:55domyślasz, ta wielka ilość rudy

5:19:58przyciąga różnych szubrawców,

5:20:00szubandytów.

5:20:02>> Właśnie dlatego współpracujemy z

5:20:04najemnikami, którzy pilnują tu porządku

5:20:07i strzegą podziemnej komory.

5:20:11>> Podstawce to chyba można było już zostać

5:20:13po królowej, co nie? Właśnie.

5:20:19Tak, bo mi się wydaje, że w ogóle miałeś

5:20:21tą opcję

5:20:23w

5:20:25starym obozie, że mogłeś być już magiem,

5:20:27nie?

5:20:29>> Co masz na sprzedać?

5:20:32>> Masz coś więcej fajnych rzeczy?

5:20:35A na przykład uzdrowienie ma, przemianę

5:20:37w wilka ma,

5:20:39kapicę ma, wtopielsa ma.

5:20:44Piorun kulisty mógłby być super.

5:20:47W kąsacza i w work or workowego psa.

5:20:50Jak wygląda kąsacz? Zobaczcie jak

5:20:53wygląda kąsacz.

5:20:57Kretoszczur to już wiemy, że jest super.

5:21:00Kretoszczurem bardzo fajnie, szybko się

5:21:01biega.

5:21:03W pełzacza.

5:21:05Dobra, zobaczę sobie tego kąsacza, jak

5:21:07to wygląda. Co ja bym ci mogła dać w

5:21:10zamian za to? U la.

5:21:18W sumie to nic. Anuluję ten zakup. Już

5:21:21nie jestem ciekawa jak wygląda kąsacz.

5:21:23Sama się dowiem.

5:21:25Sama się dowiem jak pójdę sobie gdzie?

5:21:31Jak pójdę sobie na cmentarze z korków.

5:21:34Podstawce wystarczył 10 level na

5:21:36królową.

5:21:38Ja królową biłam na prawie 13.

5:21:44Da się ją ubić, natomiast wymaga to

5:21:48odrobiny szczęścia,

5:21:52jeżeli nie potrafi się jakoś tam bardzo

5:21:55skillowo

5:21:57bronić przed nią. Ja nie umiem, więc

5:22:00musiałam sobie poradzić w zupełnie inny

5:22:02sposób.

5:22:04No ale w podstawce też ta królowa się w

5:22:06ogóle nie ruszała, nie? Ona tam sobie z

5:22:08daleka ziała tym ogniem, [muzyka] tam

5:22:10tymi kulami strzelała i tyle. Nie

5:22:18>> o cie,

5:22:21>> co masz do zaoferow?

5:22:22>> Pytanie brzmi: Co ty?

5:22:26>> Co powiesz na to? Świeże zioła prosto z

5:22:29bagien.

5:22:31>> I to mi się podoba. No dobrze,

5:22:33pohandlujmy,

5:22:34>> poświerujmy.

5:22:37>> Zobaczmy.

5:22:39Tak, to wystarczy.

5:22:45>> Jesteśmy rich.

5:22:46>> Pohandlujmy. Czego chcesz?

5:22:51>> Pierwszy raz widzę, że mam 1000 zbrojek

5:22:52rudy. Niedawno wydałam 600 na zbroję.

5:23:01I w fajnej cenie on chce kupować rzeczy.

5:23:06Super,

5:23:07super, super.

5:23:20Ale ekstra.

5:23:37A on mi tu podpowiada po ilu on już

5:23:39chyba nie będzie mi chciał dawać kasy.

5:23:48Ale jesteśmy rich beach.

5:23:53Teraz to już nam nikt nie podskoczy.

5:23:57Ja mogę iść i na orków pluć bryłkami

5:23:59rudy.

5:24:03No w remake jest trudne wejście jako

5:24:05mag. Niby jest [muzyka] to ognista

5:24:06strzała, ale wszystkie o tym nie

5:24:07ubijesz.

5:24:09To oczywiście ma sens.

5:24:13No ja podejrzewam, że magiem na początku

5:24:14może być dość ciężko, bo po pierwsze no

5:24:16masz dość No dobra, nie no manyy może

5:24:19masz więcej, ale i tak musisz wcześniej

5:24:22wydać jakieś punkty umiejętności w siłę,

5:24:26żeby cokolwiek ubijać, żeby później

5:24:28dojść do tego etapu, aby zostać tym

5:24:29magiem i mieć właśnie dostęp do większej

5:24:31ilości czarów, żeby nie mus na przykład

5:24:33kupować zwojów non stop. No przecież nie

5:24:35masz runy na początku.

5:24:39Chyba, że jest coś, o czym ja nie wiem.

5:24:55Mogłabym się pójść też zemścić na tym

5:24:57topielcu, który mnie kilkukrotnie

5:24:58zabijał. Tu są jakieś potwory.

5:25:04To były brzytwy. Idę zobaczyć, czy są

5:25:08takie straszne.

5:25:10Pewnie są.

5:25:12Muszą być. Przytwy były straszne,

5:25:16zębacze też były straszne. Ne.

5:26:24Coś mi się wydaje, że ten ogar powinien

5:26:26mi większą krzywdę zrobić.

5:26:32Ale ta jaskinia jest jeszcze dłuższa.

5:26:36Fanty,

5:26:38darmowe fanty. Wygraliśmy puchar.

5:27:02Oh.

5:27:20No to można wejść.

5:27:29>> [muzyka]

5:27:35>> Ej, to wspinanie jest mega fajne.

5:27:38Jabłonka.

5:27:45Mam miecz blizny.

5:27:50No mam. No namówili mnie. No

5:28:02dziwne,

5:28:07dziwne miejsce.

5:28:10Długi tunel,

5:28:13a nie było tam takich zagrożeń.

5:28:38Absolutnie

5:28:40nie wiem gdzie jestem.

5:29:07Nie, to nie jest droga do wolnej

5:29:09kopalni.

5:29:14Nie wydaje mi się.

5:29:21Ha,

5:29:28nie wiem gdzie jestem.

5:29:40Prawda nie mam bladego pojęcia gdzie

5:29:41jestem. Zgubiłam się.

5:29:53Naprawdę ja jestem

5:29:56w kopalni.

5:30:01Okej. Czyli, czyli oni [westchnienie]

5:30:07Fajnie, bo zrobili drogę tą, którą oni

5:30:11dotarli tutaj. Aha, to ma sens. Dobra,

5:30:14no to jak już wszystko wiem, to idę

5:30:15spać.

5:30:18Zapisało się, zapisało się, kochani. Idę

5:30:21spać. Bos siedzę 40 minut dłużej niż

5:30:24miałam zamiar siedzieć i grać. Więc wam

5:30:28bardzo serdecznie dzisiaj za towarzystwo

5:30:30dziękuję. Mam nadzieję, że się dobrze

5:30:31bawiliście i y kiedy będzie kolejny

5:30:33stream? Nie wiem.

5:30:38Na pewno nie będzie go w przyszłym

5:30:39tygodniu od poniedziałku do soboty,

5:30:43ponieważ

5:30:45absolutnie każdy dzień tam wtedy po

5:30:48prostu pracuję do późna i mam dość

5:30:50hardkorowy tydzień, więc w przyszłym

5:30:53tygodniu na pewno jakiegoś streama nie

5:30:54będzie, ale jak się uda, no to może w

5:30:56niedzielę, może w niedzielę wieczorem

5:30:59zrobię jakiegoś streama.

5:31:02Zobaczymy, nie?

5:31:04Więc jak coś to najszybciej niedziela,

5:31:06ale niczego nie obiecuję, no bo różnie

5:31:08to w życiu bywa. Yyy, jak coś, to po

5:31:11prostu dostaniecie spontanicznym jakimś

5:31:14alertem, mam nadzieję, albo z YouTubea,

5:31:16albo Instagrama, albo z Discorda. Jak

5:31:18coś, to zapraszam bardzo serdecznie na

5:31:20Discorda. Tym bardziej, że zbliża nam

5:31:23się wyjazd na PGA, a jeszcze bliżej jest

5:31:26Polend Rock, więc jak ktoś się wybiera

5:31:27na Polend Rock, a szuka towarzyszy

5:31:29broni, to wydaje mi się, że chętnie

5:31:32przygarniemy.

5:31:34Jeszcze raz wam bardzo serdecznie za

5:31:35dziś dziękuję. Słodkich snów wam życzę i

5:31:38miłego oczywiście weekendu.

5:31:41Dobranoc.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.