Full transcript
3:58H
5:47No dzień dobry. Dzień dobry. Wszyscy się
5:49wyspali
5:53do 16:00. To trochę było czasu, nie?
5:57żeby się wyspać. A i tak chyba muszę
5:59lampy odpalić.
6:01Bo i tak i tak będzie chyba
6:06ta będzie mulić kamera, więc sobie
6:09jeszcze odpalimy te lampy
6:11nieszczęsne.
6:15Trochę mnie gardło boli. Przepraszam was
6:17emocji, ale naprawdę się i nagadałam
6:18wczoraj i nagadałam się dziś rano, a mam
6:21zamiar jeszcze dalej gadać,
6:24także jutro raczej będę miała martwe
6:26gardło. Coś tak czuję. [śmiech]
6:30Dzień dobry wszystkim. Cześć Kondeks.
6:32Cześć Pepsiak. Syraut. Kamilos dzień
6:36dobry. Semcia dzień dobry. Cześć Saraś.
6:39Siemanko. Ktoś, ktoś? Siemaneczko. Witam
6:42bardzo serdecznie. Rozgoście się
6:44wygodnie. Ja jeszcze sobie tylko lampy
6:46włączę.
6:50Wście by było jakbym się nie darła.
6:54O, a czemu mi lamp? Aha,
6:57wiem. Nie luj. Don't worry.
7:07Nobeliara
7:26co się z tą lampą.
7:32Let's go.
7:36Wy mnie macie cicho. Niemożliwe.
7:45Niemożliwe.
7:47Naprawdę to jest wręcz aż
7:49nieprawdopodobne, żebym ja była cicho na
7:52swoim własnym streamie.
7:54Przecież takie rzeczy się nie dzieją.
7:56Lampa mi się wykoślawia.
7:59Czają.
8:00podkręcić.
8:05Tak, tak,
8:07udało się. Ale powiem wam, że ciężko mi
8:09było wstać. Ja w ogóle się raz budziłam
8:11dziś o 5:00 rano.
8:16To jest za głośno, za cicho. No nie
8:18wiem. No nie wiem. No nie dogodzisz tym
8:20widzom. No nie dogodzisz im.
8:30No. No i ja myślę, że jest git.
8:35Lampka taka za mocna lekko,
8:39ale coś tam świecić musi, bo inaczej
8:43inaczej coś kamera słabo łapie.
8:48Ezio auditora, dzień dobry. Hejo.
8:51Potrzeb dnia chorowania w końcu żebym
8:52się wyspał i czuję się już dużo lepiej.
8:54To dobrze, cycu. Cieszę się bardzo.
8:56Jednak jak ten człowiek tak pochoruje,
8:58nie? To jeszcze latem. O kurde, panie,
9:02ale jaka czarna chmura.
9:05Czy idzie jakiś twister? Będzie padać.
9:09Zanosi się na deszcz.
9:24Wow, ale jest mrok na zewnątrz.
9:27Super. Nie ma nic lepszego jak w taką
9:30pogodę móc posiedzieć sobie i ponerdzić
9:34coś pięknego.
9:47Nie wiecie co, ja mam jakieś ostatnio,
9:49no bo tak wczoraj finalnie poszłam spać
9:52około 2:00.
9:56Rozbudziłam się o 5:00, jak ja
9:59spojrzałam, nie 5:30 coś takiego. Jak
10:02się rozbudziłam, było tak jasno na
10:03zewnątrz, złapałam za telefon i sobie
10:05tak myślę, jezu, nie, nie, no trzeba
10:07wstawać już pewnie. Patrzę, mówię,
10:10kurczę, ja mam jeszcze dobre ponad dwie
10:13godziny spania i nie mogłam zasnąć. Po
10:17prostu nie mogłam zasnąć. A później już
10:19jak wstałam, to na zajęciach myślałam,
10:21że
10:22padnę. No
10:25[wciągnięcie powietrza]
10:27cześć Metalowiec. Dzień dobry. Dzień
10:29dobry. Cześć Hubi. Hej hej. Cześć
10:32Konrad. Siemaneczko. Siemaneczko.
10:36Wodę dzisiaj mam. Dziś sobie daruję
10:37energetyki. Mam resztę dzika z wczoraj,
10:39ale on już taki rozgazowany. To raczej
10:42nie będzie za dobry.
10:44Nie polecam. [muzyka]
10:47Na jakim etapie gierki jesteście, guys?
10:49Jestem bardzo ciekawa, jak wam tam
10:51idzie. w Gothiczku,
10:56bo, bo ja byłam wczoraj na bagnach i jak
11:01szybko tam chciałam przyjść, tak szybko
11:03stamtąd wracałam z podkulonym ogonem.
11:11Młyński di Młyński, witam.
11:14Pepsiak niech się nie chwali. Pepsiak
11:17niech się nie chwali. Kamienie
11:18ogniskujące zbierasz. Ty jesteś
11:22Pajko. Jak tak szybko?
11:25Czy ty jesteś już po cmentarze skworków?
11:35Dobrze optyśki, to gonię was, bo nie
11:38będę miała dziś, nie będę miała teraz
11:41przez parę dni znowu okazji, więc wydaje
11:44mi się, że dobrze będzie się wziąć po
11:47prostu za
11:49robotę.
11:53No tak jakoś wyszło. Ludzi musi się za
11:55nim wstawić, jeśli chce dołączyć do
12:00starego obozu.
12:04>> Grę wezmę wam głośniej, bo na to na
12:06pewno
12:07>> jest trochę za cicho. Teraz chyba
12:09powinno być
12:11ta
12:11>> z drogi powiedziałem.
12:14>> O teraz chyba będzie coś nie da.
12:18>> Tak przyszliśmy sobie tutaj do korda i
12:20akurat zrobiła się ciemną.
12:22Człowieku
12:24>> on mi zaraz nawali łeb.
12:26>> To absolutna się nie bzdura.
12:29>> Mogę przejść?
12:30>> Cześć. Dzień dobry.
12:33To co mz
12:35>> kabel mi tu strasznie przeszkadza.
12:38>> Jak zrobić, żeby ten kabel mi tu tak nie
12:40przeszkadzał? [parsknięcie]
12:42Nie da się tak zrobić.
12:48Powiem wam, że prowizorka.
12:53A jakby ten kabel tak złapać telefonem?
12:57O, o, o, o.
13:00>> Szymon, dzień dobry.
13:05Dobra, panowie sobie już poszli.
13:08Teraz tam sobie pójdziemy na górę, ale
13:10poszłabym się zdrzemnąć,
13:12więc idę poszukać chaty, w której byśmy
13:15mogli się zdrzemnąć chociaż trochę.
13:20O, mam nadzieję, że mnie Dobra,
13:22mówiliście, że dobrze mnie słychać, więc
13:25w porządku.
13:33Ej, tropacza jakiegoś opuszczają. O nie,
13:35i coś popsują.
13:37Ej, ale zobaczcie, nowy obóz to jest
13:40sama przyjemność tak naprawdę siedzieć
13:42tutaj po nocy w tym nowym obozie, bo on
13:44wygląda naprawdę zacnie.
13:52Jeszcze raz.
14:02A jest Drakerios. Boże, dzień dobry.
14:04Hej.
14:05i Maciek. Dzień dobry. A widzicie, ja po
14:08prostu,
14:11no ja po prostu tak mam kilka, kilka
14:13wątków na raz i
14:15człowiek leży i ćwiczy. O
14:18>> twarz. Kim jesteś?
14:20>> Jestem Gorn, najemnik magów.
14:23>> Cześć kotletka.
14:25Cześć Mateusz. Kamie ogniskujący z
14:28diegiem sprawia problem. U,
14:33>> gdzie mogę tu przenocować? Muszę pobić
14:35krzykacza. Wszystkie chaty są zajęte,
14:37ale możesz przejąć chatę krzykacza.
14:41>> No raczej moim dopiero co zaklepał sobie
14:44chatę przy krańcu jaskini. Była pusta,
14:47ale należała do nas.
14:49>> I jakich nas?
14:51>> No nas najemników.
14:54>> Najemnicy i szkodniki mieszkają osobno.
14:57Ludzie Larsa zazwyczaj nie zapuszczają
14:59się do tej części jaskini. Daj
15:02krzykaczowi nauczkę. Aha. Ta będzie
15:05twoja.
15:07>> To tyle.
15:08>> Najemnik magów.
15:09>> Ta. Bronimy kretów w wolnej kopalni i
15:12sterty rudy magów wody.
15:15>> Pewnie słyszałeś już o naszym dowódcy
15:17Leczu.
15:18>> Dawniej był generałem.
15:20>> Zebrał najlepszych wojowników w kolonii.
15:22Stworzył grupę najemników. Mowa tu
15:25oczywiście o nas.
15:27>> Dzień dobry.
15:28Ao, wiecie, tam kolorki mi pozabierali i
15:34normalnie ciężko. No jak było
15:38biało, niebiesko zielono, białe
15:39niebiesko zielono, no to było łatwiej,
15:41nie?
15:44I coś mnie w ogóle dziś kamera moli. Ale
15:46>> jak mogę dołączyć do nowego obozu? Jeśli
15:49chodzi ci o dołączenie do najemników,
15:53to musisz popracować nad swoimi
15:55umiejętnościami
15:57walki. Nie obchodzi nas, z jakiej broni
16:01korzystasz, ale musisz być w tym dobry.
16:05Oprócz tego powinieneś dobrze znać
16:08kolonię, mówiąc wprost. Obecnie nie masz
16:12żadnych szans, aby li cię przyjął, ale
16:16możesz spróbować dołączyć do
16:19Laresa. Do zobaczenia
16:21>> na ścianach.
16:23Co myślę o otwieraniu zamków? Na razie
16:26otworzyłam tylko jedną skrzynię. Jest to
16:28inne, ale nie wyobrażam sobie otwierać
16:31skrzyni pod wodą. Jakby dla mnie to jest
16:34>> totalny absurd. Ja myślę, jak można tą
16:37moją kamerę ogarnąć.
16:42Strasznie ladzy.
16:44Nie wiem o co jej chodzi tej kamerce.
16:53Strasznie ladzy jakby miała tak
16:57albo może się trochę naprawiła. Czyli
16:59krzykacz.
17:03A tu też jest trochę chyba zmienione.
17:10Ta, tu jest troszeczkę zmienione.
17:13Czyli pewnie krzykacz to jest gdzieś ta
17:15chata. To jest pewnie. Aha, no jest i
17:17ona.
17:19Na pewno bym chciała lepszą broń. Na
17:21pewno bym chciała trochę więcej siły, bo
17:23chyba będę klasycznie szła na razie
17:26podwoja, przynajmniej na ten pierwszy
17:28raz.
17:30No i my mamy trochę punktów nauki do
17:32wykorzystania.
17:37Mamy, mamy, mamy. Momencik, momencik.
17:40Czy my za poziom dostajemy?
17:42Dobra, nieważne. No co ja toam się?
17:47>> Ja podejrzewam, że ja mu nawet żadnych
17:48obrażeń nie będę zadawać, ale zobaczymy.
17:54>> Mogę się tutaj przekimać?
17:56>> Chyba cię suty swędzą.
17:57>> Jutro zku. Dzień dobry. No i dobra,
18:00nawalić ci trzeba.
18:01>> Ej, ty,
18:03jak leci?
18:04>> Spieprzaj.
18:07>> Co za stek bzdur.
18:09Znowu mam już dość.
18:12>> Gdzie on nie traci obrażeń?
18:17To z tym nożem do chleba to nie ma
18:20szans.
18:21>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
18:23wstawić. Potrzebuję więcej siły.
18:25Potrzebuję lepszej broni.
18:27>> Do starego obozu.
18:30Mógł wyrobić sobie reput.
18:34>> No cóż,
18:37ziarno prawdy.
18:38>> Cześć Semcia. Z powrotem. Witam.
18:41>> Wszystko się ułoż.
18:42>> Aha. I tu jest ten balkagan. Dobra to da
18:44nam te.
18:45>> Jesteś jednym z kultystów, prawda?
18:47>> Nazywamy się bractwem śniącego, ale tak
18:51jestem jego członkiem. Na imię mi kagan.
18:53Niechśniący.
18:54>> Nie chciałbym być na jego
18:56>> Co cię tu sprowadza?
18:57>> Cóż, początkowo to mistrz Iberion mnie
18:59tutaj przysłał. Miałem werbować nowych
19:02wiernych do naszej społeczności.
19:04Niestety okazało się, że goście z nowego
19:07obozu prędzej pocałowaliby orka niż
19:09otworzyliby się na nauki śniącego.
19:12Właśnie dlatego zajmuję się tu głównie
19:15sprzedażą bagiennego ziela.
19:18>> Prawdę mówiąc to mam tu tylu klientów,
19:21że ledwo nadążam.
19:25Dlaczego nie przyślą ci kogoś do pomocy?
19:28>> Tak właściwie to przysłali mi do pomocy
19:30Isidro.
19:32Problem w tym, że obija się całymi
19:34dniami w karczmie na jeziorze i wymienia
19:37ziele na ryżówkę. To zwykły ochlej i
19:40pożytku z niego tyle co z psiego gówna.
19:45>> Nie chciałbym być na jego miejscu.
19:47>> Może mógłbym ci pomóc sprzedać to
19:49bagienne ziele?
19:52Nie. Jesteś członkiem bractwa, więc nie
19:55mogę ci powierzyć całego ładunku, ale
19:59mógłbyś mi pomóc w rozdawaniu.
20:01>> Jeszcze sporo tutejszych nie miało
20:03okazji skosztować naszego cudownego
20:05specyfika. Dzień dobry.
20:07>> Gdy spróbują, z pewnością wrócą po
20:09więcej.
20:10>> Przecież mówiłeś, że masz za dużo.
20:11>> Klient dobry.
20:13>> Owszem, ale poinformowałem już mistrza
20:15Kaloma o bezużyteczności Isidro. Przyśle
20:19mi innego pomocnika.
20:22Powiedzmy, że sprzedam za ciebie te
20:24próbki.
20:28Bardzo się poprawi podarować zwoje
20:31nasycone magią śniącego.
20:33>> Jeśli zwoje ci nie odpowiadają, to mogę
20:36pomóc ci dostać się do bractwa. Mistrz
20:38Kalom decyduje, kto może zostać
20:40nowicjuszem. A tak się składa, że znam
20:44pewien sposób, który ci to ułatwi.
20:46>> A co, jeśli mnie to nie interesuje? Cóż,
20:49a w takim razie mogę dać ci rudę. 100
20:52bryłek od ręki.
20:54>> Wszystko w porządku?
20:55>> No dobra, daj te skręty. Komu mam je
20:58rozdawać?
20:59>> Każdemu. Większość tutejszych nie odmówi
21:03darmowego skręta. Tylko pamiętaj, żeby
21:06każdemu dać tylko po jednym. I jeszcze
21:09coś. Jeśli stracisz ziele albo sam je
21:12wypalisz, to nici z naszej umowy.
21:16Zrozumiałeś?
21:17>> Oczywiście.
21:19Sipor Favor.
21:24Dobra, dawaj te próbki. Pan szkodnik i
21:26pan klinj
21:31>> tutaj
21:33>> będzie chciał nas nauczyć jakiś.
21:36>> Jesteś od niedawna. Co? Od razu to po
21:38tobie widać. Słuchaj, długo tu nie
21:40pożyjesz, jeśli się czegoś nie nauczysz.
21:42Mógłbym ci pokazaćowo. Jestem dziś w
21:45dobrym humorze, więc oto pierwsza
21:47lekcja.
21:48Uważaj z kim rozmawiasz. Weźmy takiego
21:50bucza. Tego kolesia przy ognisku. Jego
21:53powinieneś unikać. W
21:54>> złej sytuacji.
22:03>> A co jest nie [muzyka] tak z tym buczem?
22:05>> Lubi obijać mordy nowo przyzybyłym.
22:08>> Po prostu mi zaufaj. Nie zbie
22:14nauczyć. No to zależy.
22:19>> Nie ja za to odpowiadam.
22:22>> Jeszcze szansa na daną kradzież
22:23kieszonkowość. Skuteczność kradzieży
22:25kieszonkowej zależy od twoich
22:26umiejętności, zręczności oraz umiejętno
22:28okej i od umiejętności zręczności
22:30ofiary, czyli kogoś, kto jest bardziej
22:33taki zręczny. No to okej, ma to sens.
22:37Ktoś spróbował? Opłaca się to w ogóle. I
22:40tak nie mam brułek rudy, ale i nie na to
22:43zbieram. inaczej.
22:45>> Ale kwestia do
22:47>> tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu
22:48dookoła
22:50>> do obmyślenia.
22:53>> Nie rozpowiadaj o tym
22:54>> Szarki.
22:57>> Cześć. Jak leci?
22:59>> To zależy. Chcesz coś kupić?
23:03Potrzebuję nowego wyposa
23:06>> No i on ma jakieś graty.
23:16[krzyk]
23:21Zdalnie zombie to krzyki znowu to samo.
23:24S menet siemanko. Dziękuję bardzo
23:26serdecznie. Dzień dobry.
23:29>> Miło cię gościć. Proszę się rozgość się.
23:32No nie przewiduje ci się jakiś takich
23:33kosmicznych krzyków jak na dolinie
23:35zombie, ale wiesz, czas pokaże, czas
23:39pokażę.
23:42Hej, Juri, dzień dobry.
23:46Dobra,
23:50Brus
23:50>> może innym razem.
23:52>> Brus innym razem. Dobra,
23:55okej. Czyli to do Laresa bardzo
23:57podobnie.
23:58>> Nie chciałbym być woskórze,
24:00>> ale lekko inaczej.
24:03Hej, ty, dokąd się wybierasz?
24:06>> Chcę porozmawiać z Laresem.
24:08>> Wątpię, że będzie chciał rozmawiać z
24:10takim żółtodziobem.
24:12>> Spokojnie, czuję, że go zaciekawię. Czas
24:15nie widzieliśmy.
24:16>> Trzeba przyznać, że masz jaja. Dobra,
24:20spróbuj szczęścia. Tylko nie wracaj do
24:22mnie z płaczem, jak dostaniesz kopa w
24:25dupę
24:26>> i to zostanie z nami. Zgadza się.
24:30Ale oni wszyscy są wszystko
24:32>> straszą.
24:35Czekajcie, ja zrobię tak. Ja bym może tą
24:37kamerę moją
24:42Wyłącz się
24:46inaczej.
24:48Okej.
24:49I okej. Przełączmy.
24:52Ona się przeładuje.
24:55Kamera.
24:59Chyba dalej klatkuje. Nie mam absolutnie
25:02bladego pojęcia o co chodzi tej kamerze
25:03dzisiaj.
25:04>> Gdzie ty leziesz? Chcę porozmawiać z
25:06Larysem.
25:07>> Co ty nie powiesz.
25:09Jeśli nie masz dobrego powodu, to nie
25:11pozwolę ci zawracać mu głowy.
25:15>> Przysyła mnie Mordrak.
25:17>> Mordrak?
25:18Całe wieki go nie widziałem. Czyli nie
25:21przeszedł na stronę starego obozu.
25:24>> Nie, to on mnie tu przyprowadził.
25:27Cóż, jeśli go jeszcze spotkasz, przekaż
25:29mu, że Lares chce się z nim widzieć.
25:32>> Dał mi coś dla Laresa.
25:34>> Co takiego?
25:35>> Pierścień.
25:37[parsknięcie]
25:38>> No dobrze, wchodź.
25:41>> Atletka, opłaca mi się w ogóle healować,
25:44bo wszystko mnie ma na hita albo na dwa,
25:46więc ja biegam z połową życia, bo
25:50absolutnie mi się nie opłaca hilać. A
25:53wiesz co, ob łóżka, no nigdzie nie mogę
25:55się zdrzemnąć, więc więc więc no no co
26:01to co mam zrobić? Co co ja mam począć?
26:07Chodź, Lares, masz ten pierścień.
26:10>> Chciałbym do was dołączyć.
26:12Tak jak każdy zasrany zbieracz ryżu. Ale
26:16tobie udało się tutaj dostać, a to już
26:19coś. Przejdźmy do sedna. Jeśli chcesz
26:22się przyłączyć, musisz mi pokazać, że
26:24jesteś szkodnikiem z krwi i kości.
26:27>> W jaki sposób? Jest jakiś test?
26:30>> Żadnych testów i rytuałów.
26:32>> Krzychaczowi nie robi obrażeń nawet.
26:34>> Najpierw wyrób sobie reputację, a potem
26:38zobaczymy.
26:42Przysyła mnie Mordrak. Mam ci przekazać
26:44ten pierścień.
26:45>> A mogę? Zaraz zobaczymy, czy mogę sięąć.
26:49Moja działka z ostatnich łupów.
26:52Zobaczmy.
26:54>> Świetna jakość wykonania.
26:56>> Chciał, żebyś mi to dał? Pewnie chce mi
26:58w ten sposób przekazać, że można na
27:00tobie polegać. Zapamiętam to.
27:03>> Lares fajnie wygląda. Ja wiem, że się
27:06powtarzam, ale wydaje mi się, że tak
27:08całkiem, całkiem spoko.
27:12>> I co myślisz? Będzie ze mnie dobry
27:14szkodnik?
27:15>> A dobre pytanie.
27:18A pomyślałeś, że przed jego zadaniem
27:21wypadałoby cokolwiek zrobić?
27:25[śmiech]
27:27Dobra, nie wpadłam na to. Ma sens, ma
27:31sens.
27:32>> Może mogę coś dla ciebie zrobić?
27:35W sumie to jest pewna rzecz. Jeden ze
27:39świrów, Bali Sidro,
27:41>> Wieszak, cześć. Ma przy sobie spory
27:43ładunek bagiennego ziela. Wart co
27:46najmniej 400 bryłek rudy. Może nawet
27:49więcej. Chcę, abyś przekonał tego gościa
27:53do oddania ci ziela. Sprzedaj je i
27:57przynieś mi zarobione bryłki. To będzie
28:00taki
28:01dowód zaangażowania.
28:04Zapamiętam to.
28:09>> Gdzie mogę się tu czegoś nauczyć? To
28:11zobacerek.
28:13>> Ja mogę pokazać ci jak zwiększyć siłę i
28:15zręczność.
28:20Dobra
28:25i to wszystko to jest za free. Go.
28:31No dobra, niech będzie.
28:39Dobra, pierw znajdziemy jakąś broń sobie
28:42jeszcze i zachowam sobie te pięć pnów.
28:44Wydaje mi się, że mogą się jeszcze do
28:46czegoś przydać.
28:50Zobaczmy. No nie, no gdzie nawet nawet u
28:54Laresa spać nie możemy. Nigdzie nie
28:56można w tej grze spać. Spanie jest
28:58zakazane. Spanie jest dla słabych.
29:05>> Dzięki. Ja, ale nie skorzystam.
29:08>> Ale ja ci nic nie chcę dać.
29:09>> Być w jego skórze.
29:11>> Aha.
29:12[śmiech]
29:13[wciągnięcie powietrza]
29:14Mistrzostwo.
29:15Rus Willis. Idziemy na górę. Aha. A ja
29:20muszę im sprzedać [muzyka] jakieś ziele.
29:24Ta, ja potrzebuję na pewno jakiejś
29:25lepszej broni. Najlepiej nie kupić.
29:28Najlepiej znaleźć na ziemi.
29:32Miałam nie gadać z Pasterem, ale
29:33zagadam. Ej, ty, tak, ty bez obrazy, ale
29:38poruszasz się jakoś niezdarnie. Mógłbym
29:41ci z tym pomóc.
29:42>> W jaki sposób?
29:44>> Słyszałeś kiedykolwiek o akrobatyce,
29:47>> o sztuce panowania nad własnym ciałem?
29:49Mógłby
29:50>> sobie jak będziesz mieć czas.
29:52>> Oczywiście,
29:53>> bo to jest to, żeby sobie obejrzeć w
29:55wolnym czasie. Tak,
29:59>> dzięki akrobatyce.
30:01>> Nie, czy ty się słyszysz? Chodzi głównie
30:03o przewroty, lepsze uniki i tak dalej.
30:06Jak chcesz się ruszać szybciej, to
30:08znajdź sobie ścierwojada. Pobliżu starej
30:12wieży, niedaleko obozu, mieszka taki
30:14jeden gość. On wie, jak oswoić te
30:16bestie.
30:19>> Czy jak oceniam gierkę? Czy warto kupić?
30:23Powiem wam tak, ja
30:26uwielbiam tą serię. Ja jestem wielką
30:28fanką Gothica, więc dla mnie jak
30:30najbardziej. Dla fana Gothica pewnie, no
30:35będzie się świetnie bawił, ale taka
30:37osoba, która nigdy wcześniej nie miała
30:39do czynienia w ogóle z
30:43z Gothicem. M kurde, zależy w co
30:47wcześniej grałeś. Jak grałeś w jakieś
30:50soulsy, lubisz masochizm, no to pewnie
30:52tak. [śmiech]
30:54Jak lubisz się troszeczkę pomęczyć i nie
30:56lubisz jak gierka cię prowadzi za rękę,
30:59lubisz takie wyzwanie, no to wydaje mi
31:01się, że tak. Dla kogoś k lubi wyzwania,
31:04bo raczej tak, żeby się tak bardzo
31:06wychillować i zrelaksować. No nie wiem.
31:09No nie wiem, jak wy czaty uważacie.
31:10Akrobatyka. Akrobatyka fajna jest.
31:15Czekajcie, ja sobie zapiszę. On nie chce
31:17jakiejś nie wiadomo jak dużej ilości
31:19bryłek. Rudy,
31:23>> naucz mnie akrobatyki.
31:25>> Chętnie, ale jeszcze nie jesteś na to
31:27gotowy. Wróć kiedy indziej. Dobra.
31:32>> Jaki warunek ja muszę tutaj spełnić?
31:36I macie, patrzcie, obrażenia od upadku
31:38zmniejszone o 50%.
31:41No ale ja nie wiem, co ja za warunki
31:43muszę spełnić.
31:46Wyszkolony. Nie wiem. No dobra, nie, to
31:49nie.
31:54No nie, nie chcę cię okradaćaj.
31:56>> O, ten najemnik czy tam szkodnik. Chodź,
31:59pogadajmy.
32:03>> Ej, zaczekaj.
32:10Wkurza mnie też to, że jak chcesz
32:12czasami z nimi pogadać i odpala się
32:14animacja jakaś, bo oni sobie postanowili
32:17coś zjeść albo coś wypić, to absolutnie
32:20no musisz czekać, aż oni skończą to.
32:22Tak. Aha. Ja mam mało punktów nauki. On
32:25nie chciał tego zap. Aha, bo tam było
32:2710, a ja przecież wywaliłam przed chwilą
32:29w siłę i dlatego
32:32>> Wyglądasz mi na kogoś, kto chciałby
32:34zapalić nieco bagiennego ziela.
32:36>> Masz jakiś towar? Chętnie kupię skręta,
32:39powiedzmy za 10 bryłek.
32:43>> Okej, okej. Mas,
32:44>> wróć kiedy indziej.
32:46>> Cześć, Grivius.
32:49Rozdajmy te fajki.
32:57Wyglądasz mi na kogoś, kto chciałby
32:59zapalić nieco bagiennego ziela. Masz?
33:02Wezmę skręta za 10 bryłek.
33:06>> Wpadnij jeszcze. Dobrze.
33:09>> Jezu, aż nie chcę oddawać tych bryłek
33:12tam później.
33:14Ups.
33:21Ale bezi tak trochę spada jak taki kloc.
33:24[śmiech]
33:26[wciągnięcie powietrza]
33:27O, trochę taki sztywny jest.
33:31O, tu mamy dużo klientów na skrętach.
33:35>> Siema, Kasia.
33:36>> Co mam zrobić, żeby zostać członkiem
33:38obozu? Nie,
33:39>> nie tak chciałam.
33:41>> Chcesz trochę bagiennego
33:42>> zielon?Jieś? Uważaj na słowa.
33:46>> Nie pogardzę.
33:47>> Co powiesz na 10 bryłek?
33:49>> Kogo mówisz?
33:52>> To nie było.
33:52>> Zajrzyj do mnie, jeśli będziesz miał
33:54tego więcej.
33:56>> Dobra,
33:58>> tylko na to czekałem.
34:00>> Wyglądasz mi na kogoś.
34:02>> Masz jakiś towar?
34:02>> Kiedyś było znacznie ciężej.
34:04>> Masz.
34:05>> Wróć później. Do nigdy tego nie
34:07zrozumieją. Cześć Steku. Podoba mi się
34:09przywitać
34:11życzyć miłej gry.
34:13>> Spoczko, nie ma problemu. Steku, baw się
34:15świetnie.
34:18>> Nie dam się nabrać.
34:19>> Jesteś łucznikiem, prawda? Możesz mnie
34:22czegoś nauczyć?
34:23>> Pewnie, ale musisz zapłacić.
34:26>> Muszę jeść, co nie?
34:27>> Ile?
34:28>> 50 bryłek za lekcje. Bez targowania.
34:31>> Bardzo dobre. To ty kotletka szybciej
34:33byś dojechała do Gdańska,
34:35to zainstalowała i wróciła.
34:40>> Złuku
34:41>> po prostu
34:41>> kim jesteś?
34:42>> Mówią mi wilkem tutejszym płatnerzem.
34:45>> Niektórzy myślą wolniej od innych.
34:48>> Tak, to prawda. Ja też co chwilę klikam
34:50B z odruchu.
34:53>> Przeszkadza mi to trochę.
34:56>> Potrzebuję lepszej zbroi. Nie ma mowy.
34:59[pomruk]
35:00>> Bardzo dobre. Teraz to tyle.
35:02>> Dobra, zostawmy tego wilka na razie. On
35:04jest nam absolutnie niepotrzebny.
35:06>> Wyglądasz. Masz
35:09najbrzejszy.
35:10>> Zajrzyj do mnie, kiedy tylko
35:14>> A ten bacz, on strasznie chce mi nawalić
35:16na łeb, bo co chwilę się respi.
35:18>> Co mam zrobić, żeby? Nie, nie.
35:21>> Chcesz trochę bagiennego?
35:25Dasz jednego za 10 bryłek.
35:29>> Jeśli znów zechcesz pozbyć się towaru,
35:32wiesz gdzie mnie znaleźć.
35:35>> Okej,
35:37zapiszmy sobie.
35:39>> Tylko gadają.
35:43>> To nie moja sprawa, szczerze. Nie,
35:45>> no właśnie też tak myślałam. [śmiech]
35:49[wciągnięcie powietrza]
35:49Pogadać. Nie
35:52>> chcesz trochę bagiennego ziela?
35:54>> Proszę bardzo. 10 bryłek.
35:58>> Nie działa. Marwin, bo nie ma.
36:00>> Jeśli będziesz chciał sprzedać więcej.
36:06>> Musisz mieć B, żeby odpalić Marwina. Tu
36:08nie masz.
36:09>> Nie mieszać w cudze sprawy.
36:11>> Mam przy sobie bagienne ziele. Chcesz
36:13trochę?
36:13>> Czemu nie? Na ile wystarczy 10 bryłek?
36:19Pewnie 10 bryłek powinno wystarczyć.
36:22Pozostali pewnie też chętnie zapalą.
36:27Tak, bo kotletka ma problem z netem, a
36:29nie z kompem. Jak bym miała problem z
36:31kompem, no to GeForce Now, a jak masz
36:33problem z internetem, to musisz polecam
36:36się przeprowadzić.
36:38[śmiech]
36:43albo poprowadzić sobie kable w ziemi.
36:47Cześć Galus. Dzień dobry.
36:50>> Hej, ty.
36:54Mam przy sobie bagienne
36:56>> za garść rudy.
36:59>> Garść
37:00>> tylko 10 pewnie znaj.
37:03>> No tak, pewnie.
37:06Nie wiem ilu już sprzedałam, ale
37:08rozbiegli mi się.
37:10Potrzebuję więcej tutaj ludzi. Somater,
37:14dzień dobry.
37:15>> Chcesz trochę bagiennego ziela?
37:17>> 10 bryłek i umowa stoi.
37:21>> Według Steama.
37:22>> Mam nadzieję, że następnym razem
37:23będziesz miał tego więcej.
37:25>> Nie patrzyłam ile ludzi grało pierwszego
37:27dnia, ale ja tam podejrzewałam, że to
37:29mogły być dużo wyższe liczby.
37:32Ile osób mogło grać w Gothica? Lepiej
37:34się w to nie mieszajmy. Po prostu zrób
37:37to.
37:38>> Po prostu zrób to. Popchnijmy to.
37:40>> Nie teraz.
37:41>> A
37:42>> powinni po prostu dać nam spokój.
37:46>> Stój.
37:47>> Domyślam się, że zaraz mi powiesz.
37:50>> Generał Lee
37:51>> dzień dobry.
37:51>> To nasz szef, więc zachowuj się z
37:54szacunkiem.
37:54>> Dużo minęło. Dużo, dużo.
37:59>> A może chcesz trochę bagiennego ziela?
38:00Wpuścisz.
38:02>> Najpierw coś przynieś. A już nie mamy.
38:05No dobra,
38:08>> stój. Nikt nie może przejść dalej, jeśli
38:11nie ma
38:12>> Aha, dobra. Tam mamy magów.
38:14>> Tylko raz na razie się cofamy.
38:23Ej, a słuchajcie, dzień. Aha, 22:41.
38:26Dopiero potrzebuję na pewno lepszej
38:29broni,
38:30którą chciałabym sobie gdzieś znaleźć.
38:34Tu mamy Gorna
38:38i u Gorna nie możemy spać. Ale Gorn
38:40będzie nas bił.
38:47>> Wyjazd stąd, durniu.
38:52>> Nie,
38:54>> za dużo gadasz.
38:56>> Dlaczego Gorn nas wyzywa?
39:00Ż oni zawsze dali dawali swoje łóżeczko.
39:05Niemiło.
39:07Hej Sławek, dzień dobry.
39:11Tu zbyt wiele nie osiągnę.
39:15Tu ani chaty nie ma wolnej. O, ale
39:17torno.
39:18>> Ej, ty,
39:20jaka jest twoja historia?
39:22>> Moja historia? Czy ja wyglądam ci na
39:25jakiegoś historyka? Po prostu staram się
39:28poznać tutaj ludzi. [odchrząknięcie]
39:31To ma sens. Pod tą kopułą jest tylu
39:34świrów, że łatwo zapomnieć jak wygląda
39:36normalna rozmowa. Jestem Torlow. Kiedyś
39:39byłem pierwszym oficerem w królewskiej
39:41flocie.
39:42>> No i co się stało?
39:43>> Powiedzmy, że doszło do buntu i nie był
39:46tak skuteczny, jak być powinien. No i
39:49teraz jestem tutaj.
39:51>> Nie, właśnie nie, nie spałam.
39:54>> Czym się tu zajmujesz? Oprócz
39:57nie zadają naszymi skromnymi zasobami.
40:01Jeśli jakiś najemnik tego potrzebuje.
40:03Mogę za odpowiednią cenę ulepszyć jego
40:06zbroję.
40:07>> Dobrze wiedzieć.
40:09Chcę zostać najemnikiem.
40:11>> No i dobrze. Tylko, że Lee bierze samych
40:14najlepszych. Póki cię to nie dotyczy,
40:16zakumpluj się z Laresem i jego
40:18chłopakami. Jeśli chcesz dobrą radę,
40:21spróbuj zwinąć coś ważnego ze starego
40:24obozu albo starej kopalni. W ten sposób
40:27pokażesz, że jesteś przeciw Gomezowi, a
40:30to połowa sukcesu.
40:32>> A jak mogę zdobyć coś tak ważnego?
40:35>> To już sam musisz wykombinować.
40:37Na twoim miejscu spróbowałbym najpierw
40:40zdobyć ich zaufanie, a później ich
40:43obrobić.
40:46Okej.
40:47>> Chcę zostać najemnikiem.
40:49>> Dasz zadanie?
40:49>> No i dobrze. Tylko, że bierze samych
40:52najlepszych. Cie to nie dotyczy?
40:54Zakumpluj się z Laresem i jego
40:56chłopakami. Jeśli chcesz dobrą radę
40:59spróbuj zwinąć coś ważnego. W ten sposób
41:02>> to już sam.
41:03>> Ogólnie ja nie odczułam tego w sumie
41:06jakby to były 2 lata. Rok. W rok. Rok
41:09bym uwierzyła, że mnie nie było, ale 2
41:11lata ponadzu,
41:31czekajcie. Torlow nieżeryja na mnie.
41:33Aha. Dlatego to łóżko się już nie
41:35wyświetla,
41:36bo on sobie z odległości 5 km je
41:39zarezerwował. Nic.
41:42>> O, to też jest takie lekko wkurzające.
41:46Biedaczysko nie chciał.
41:50Dobra, idę oddać te bryłki
41:53parw temu kaganowi.
41:56>> Rozdałem już twoje próbki.
41:58>> Słyszałem. Pierwsi klienci już się do
42:00mnie zgłosili.
42:02Robota, co chcesz w zamian?
42:08>> Pomóż mi dołączyć do bractwa.
42:11>> Mądry wybór. Wiesz już, że będziesz
42:14musiał przekonać wyższych rangom balów,
42:16aby cię przyjęli. Mówię o guru. Problem
42:19w tym, że jeden z nich, Baltajon jest
42:23nieco arogancki. Iberion poprosił go
42:26kilka razy o radę, co strasznie uderzyło
42:29mu do głowy. Teraz nie rozmawia z nikim
42:32oprócz swoich uczniów. Przez to ciężko
42:34będzie ci zdobyć jego poparcie.
42:36>> Bez to w ogóle jest takim blondy
42:38>> tutaj wkraczasz ty ze swoim sposobem.
42:41>> Dokładnie. Proszę, poczęstuj go tym
42:44skrętem, a stanie się znacznie bardziej
42:47gadatliwy. Powodzenia. Może wkrótce
42:50będziemy braćmi.
42:53>> Kto wie, kto wie. Ja mam aspirację na
42:56bagna. Powiem wam, że no na razie
42:59>> tylko
42:59>> byłam tam tylko chwilę i strasznie mnie
43:01zdenerwowały. Znaczy są piękne, ale po
43:03prostu się pogubiłam tam trochę i
43:05jeszcze się zrobiło ciemno. E, ale
43:10takie mam aspiracje na te bagna trochę,
43:17no ale zobaczymy jak to będzie. Na razie
43:20sobie pójdziemy może po tą brońkę, o
43:22której mówicie, bo bardzo mi to
43:24przeszkadza. Nie mogę troszeczkę za
43:26bardzo nic robić bez tej broni.
43:30Tam mamy karczmę. Do karczmy nie
43:31wejdziemy, bo wyglądamy jak wyglądamy.
43:34Źle.
43:37Już byś dołączył do Gomeza? Też właśnie
43:40tak myślałam. No
43:43pierw, że może stary obóz,
43:48ale spróbowałabym
43:52czegoś może innego.
43:55Tu co jest? Aha, tu się idzie tam do
43:58góry. Mówicie, że obok zbieraczy jest
44:00jakaś jaskinia, [muzyka] ale to jest
44:02wewnątrz obozu czy poza obozem?
44:09Ej, czekajcie, ja u tych ziomeczków
44:12pewnie będę mogła tam się zdrzemnąć.
44:33chłopacz
44:35go więcej.
44:38>> Nie gadaj, błagam, zostawcie mnie.
44:43>> No co za gnoje. Czy oni wszyscy będą
44:45teraz mnie chcieli napierdalać za to, że
44:48chciałam się położyć w łóżku? Nie
44:49zabijcie mnie, to jest takie głupie.
44:53należało. Masz to na co zas
44:56>> No głupki zabiły mnie za to, że
44:57kliknęłam F na łóżko.
44:59>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
45:02wstawić, jeśli chce dołączyć do starego
45:07obozu.
45:08>> No to było takie głupie. Oni się
45:11zmadowali dlatego, że ja kliknęłam F na
45:13łóżko.
45:16>> Po prostu zrób.
45:21To jest wręcz nieprawdopodobne.
45:25Jak mi się to jakbym miała na coś
45:27narzekać, no to na to będę narzekać
45:29przez całą grę.
45:31>> A tędy wyjdę.
45:33Kiedyś załatwiałeś
45:39jazd
45:48musisz zdobyć. Ja wiem Gonzo, tylko że
45:51ja właśnie krzekaczowi nie robię
45:52obrażeń. Muszę zdobyć jakąś lepszą broń,
45:55bo to co mam to jest wiesz jakiś taki
46:00nóż do strugania Pinokia. Ja muszę zmieć
46:03coś lepszego.
46:06A witam Kondek
46:09oficjalnie cię z mojego domu.
46:12Ja grałam w Priulatora to było już dawno
46:16w ogóle. Cześć Chris, miło widzieć. Miło
46:19widzieć. Chciałabym słyszeć, ale no nie
46:21usłyszę. Takie mamy warunki. No
46:24nie, muzyczka jest piękna. No w ogóle tu
46:27jest pięknie. Mega [muzyka] miło.
46:30Ale te łóżka.
46:34Te zapchlone łóżka.
46:43Po osiągnięciach widać, że najwięcej
46:44osób do starego obozu dołącza. No to
46:46taki klasyk, nie? A najmniej do nowego?
46:50Naprawdę? Ja myślałam, że najmniej do
46:53obozu na bagnie będzie. Tam jest taka
46:57najtrudniejsza droga, żeby się [muzyka]
46:59przyjąć.
47:01Mówiliście tutaj gdzieś o jakiejś
47:02jaskini?
47:04A wiem, która jaskinia. Tutaj za tym,
47:08za tą wodą pewnie tam i po lewej stronie
47:13tam będzie jakaś broń.
47:20Wolmar, stop, bo bana dostaniesz. Ja nie
47:24żartuję.
47:26Drabinę też pewnie popsuli. Ta, tą w
47:29kopalni.
47:48Serio?
47:51Ej, tu jest
47:58tu jest wodospad. Nie, nie, nie wracam.
48:01Nie idę w nocy tam.
48:08Nie, nie ty, Virgil,
48:11tam inny kolega pisał coś.
48:40Wiem, ciemno jest. Mnie to właśnie
48:42irytuje, bo jest ciemno strasznie, ale
48:46nie możesz się nigdzie strzemnąć i to
48:48jest takie trochę wym wymuszanie na
48:51tobie tego, abyś zapieprzał całą noc.
48:58>> Nie jest to zbyt przyjemne. Może tak
49:00powiem.
49:02Może to się komuś podobać, ale no jak na
49:04mój gustzanie
49:08tego świata totalnie po ciemku, kiedy
49:10nic nie widzisz.
49:12dość mało przyjemne, bo to tak odbierać
49:15i troszeczkę z tego zwiedzania.
49:20Podleaj na butelkę.
49:26>> Nie, no bo o tamtej jaskini, no to na
49:28pewno nie mówiliście.
49:31Tutaj coś się dzieje, więc ja może
49:33przejdę tu. Tu byli jacyś ludzie.
49:39Może zobaczymy, co się tutaj dzieje. Na
49:40razie [muzyka] zajmie spróbujemy sobie
49:42jakoś ten czas zająć.
49:59Może się uda.
50:03Cześć, Kamilos.
50:05>> Spadaj.
50:13No weź spadaj.
50:15>> Jan
50:19>> ile my się zdrzemnęliśmy?
50:21Z 1:24.
50:22Przypomniał sobie chłop, że chce spać i
50:25to jest niemożliwe.
50:32Sytuacja jest Wolmartaka.
50:35podejrzewasz?
50:37Ja już
50:38>> kim jesteś? Czego chcesz? Tylko tędy
50:40przechodzę. Czasami nawet próbuję
50:42ignorować to się nie da.
50:45>> Dlaczego jesteś tutaj?
50:47>> Cześć Przemoc. Dzień dobry.
50:48>> Bo lubię ciszę. W obozie panuje straszny
50:51zgiełk.
50:53>> A ty co tutaj robisz?
50:56>> A co ci do tego? Szukasz kolegów?
50:59>> Pytam z ciekawości.
51:01>> Ta. A wiesz gdzie prowadzi ciekawość?
51:03Odpowiadając na twoje pytanie
51:05odpoczywam. Nie ma tak jak zaczerpn
51:08świeżego powietrza po dobrej walce.
51:10>> Jesteś wojownikiem?
51:12>> Ale z ciebie tytan intelektu? Tak,
51:15jestem wojownikiem i to jednym z
51:16najlepszych w kolonii. Powiem ci tak,
51:19nie przepadam za bronią. Moim zdaniem
51:21tylko tchórze korzystają z oręża. Ja
51:24używam tylko pięści.
51:28Możesz mi pokazać szczek
51:33pogadamy jak wygrasz kilka walk.
51:39>> Czyli on nas może nauczyć kilka sztuczek
51:41walki wręcz. Spoko, ale na razie nas to
51:43nie interesuje za bardzo.
51:53No i tak. Tu mamy jakieś krzesełko, mamy
51:55wędkę, tu [muzyka] są jakieś graty,
51:59ale absolutnie niczego do pozbierania.
52:07O, tu mamy jakąś arenę. Ej, czy tu jest
52:12arena i będzie można się bić na piąy?
52:37no way ja nie zapisałam.
52:40>> Nie mam właściwego klucza.
52:43>> Czytajmy sobie.
52:45Szkoda mi trochę wytrychów. Jeszcze paru
52:48ludzi musi się za nim wstawić, jeśli
52:51chce dołączyć do
53:01Hejka, Juliusz.
53:03>> Możliwe.
53:04>> Wy mówiliście o jakiejś jaskini?
53:07Ona jest tutaj.
53:09Mówiliście, że obok zbieraczy. Ona jest
53:11wewnątrz obozu.
53:14Cześć, Gelsik.
53:16Jak wy tam żyjecie w ogóle?
53:20Bo niektórzy to już chyba wrócili z
53:21kawalerskiego, czy jeszcze nie?
53:26No, Janek ma swój oktagon tutaj.
53:31Zapiszemy sobie tu przy tej skrzynce.
53:33Troszeczkę mało lutu jest do
53:34pozbierania. Jedynie co tylko to
53:37skrzynie.
54:01Ale źle.
54:43Ale to jest dziwne.
54:52Strasznie dziwne. [śmiech]
54:55[wciągnięcie powietrza]
54:56O matko,
55:03nie mogę tego zresetować nawet.
55:09No bo kiedy ja to przesuwam tu, to to
55:12się nie przesunie, więc to bym musiała
55:13przesunąć, ale teraz mam tutaj te dwa,
55:15więc i tak będę łamać wytrychy.
55:20>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim.
55:23>> Prawo, prawo, lewo, prawo, lewo.
55:26Złamany. Brakuje mi tego trochę. Aha,
55:29wracacie jeszcze. A jak się udał
55:30kawalerski?
55:37Dobra.
56:03Absolutnie nie wiem jak od której strony
56:06do tego podejść.
56:11No bo tutaj się dyga.
56:21Ja kumam, że one muszą być na środku,
56:23ale weź to, panie zaplanuj tak, żeby to
56:27było na środku.
56:36Nie w te, nie w tę mańkę w ogóle.
56:55klucza. [wciągnięcie powietrza]
56:58>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
57:01wstawić, jeśli chce dołączyć do starego
57:05obozu.
57:07Mógł wyrobić sobie
57:09>> Cześć. Kolorowa historia.
57:12To podobne do oryginału.
57:17No też jest lewo prawo, nie? Ale jest
57:20też i przód tył
57:22i to tak jakoś nie nie
57:26idzie.
57:37H
58:05Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie w tą
58:08stronę.
58:38Nie jestem sobie w stanie tego
58:39wyobrazić, jak to poprzesuwać,
58:42żeby one wszystkie się mi zgrały
58:46na środku.
58:54No i wtedy to nie gra.
59:15No to już się wszystko zesrało.
59:17Prawo, lewo było najlepsze.
59:20>> Będę potrzebował klucze.
59:24Jeszcze paru ludzi musi się za nim
59:27wstawić. Jeśli chce
59:29>> najgorsze jest zpku. Wiesz co, to, że
59:32jest mało lutu. Dużo lutu jest.
59:35zamkniętego w skrzynkach. Jeżeli ty nie
59:37będziesz opierdzielał skrzynek, nie
59:40wiem, nie będziesz może nawet okradał
59:42NPCtów, to powiem wam szczerze, że ja
59:44nie wiem z czego tu kasę robić
59:48póki co. Znaczy nie powiązane. Sprawdź
59:51swoją reakcję na ruch pozostałych
59:52płytek. Znaczy się ja tak patrzę, ale
1:00:01no bo tak, no bo te dwa są tu po lewej
1:00:03stronie, tak więc
1:00:12potrzebuję przesunąć tą płytką w
1:00:20tą stronę.
1:00:27No i nie wiem,
1:00:40mi się pierdzieli, bo ja chcę przesunąć
1:00:42w tą stronę, a klikam przycisk w
1:00:43przeciwną stronę i mnie tak ir
1:00:47>> dlaczego ja wciskam w przeciwną stronę
1:00:49niż chcę, żeby to poszło? Jeszcze paru
1:00:51ludzi musi się za nim wstawić, jeśli
1:00:55chce dołączyć do starego.
1:01:04Wpierw ostatni lewo lub prawo. Potem
1:01:07może tak to działa.
1:01:10Znaczy, bo trzeba zrobić tak, żeby one
1:01:12wszystkie były
1:01:21tego nie przesunę, bo ten z przodu go
1:01:23blokuję.
1:01:24Teraz sobie O, i chcę w przeciwną
1:01:27stronę, ale nie wiem czemu ja klikam w
1:01:30tą.
1:01:33Strasznie mnie to wkurwia.
1:01:53Nie rozumiem. Poddaję się.
1:01:55>> Nie wiem o co chodzi.
1:01:57Jeszcze paru ludzi musi się za nim
1:02:00wstawić, jeśli chce dołączyć do
1:02:12tylko wiesz, ja nie chcę większość gry
1:02:14nosić wody
1:02:18od Lewusa. Tam jest jaskinia, mnie będą
1:02:21bić.
1:02:29Nie no, bo ja nie rozumiem po prostu
1:02:30tego zamka. Nie rozumiem tych powiązań
1:02:33między tymi zamkami.
1:02:36Kiedy któryś rusza ten zamek?
1:02:45Nie, nie ma szans, żeby żeby wiecie
1:02:48zaprojektował to ktoś, kto jest na
1:02:50wypowiedzeniu, a później tego nie
1:02:51sprawdził. Przecież to jest za duża
1:02:53rzecz, żeby ktoś tego nie zauważył i i
1:02:56nie przejrzał.
1:02:58Tu jest jakiś zamysł, ale
1:03:18chcesz przesunąć w prawo?
1:03:21Chcesz przesunąć w prawo, to się
1:03:22przesuwa w prawo. Chcesz przesunąć w
1:03:23lewo, to się przesuwa w lewo. Dobra,
1:03:26jak ten przesunę w prawo, które się
1:03:29poruszają? Ten, ten i tamten. A jak
1:03:33poruszę tym, to poruszają się te.
1:03:37>> Nie mam właściwego klucza.
1:03:40>> Ja bym chciała mieć bez ich właściwy
1:03:42klucz do tego.
1:03:43>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
1:03:45wstawić.
1:03:46>> Straszne buczka. Wiesz co, wczoraj mi
1:03:48się udało skrzynię otworzyć i to nawet
1:03:50tak całkiem
1:03:53dobrze to poszło.
1:03:58One wszystkie muszą być na środku,
1:04:00prawda?
1:04:39Oh shit. Here we go ten
1:05:34Nie mam właściwego
1:05:35>> jak możesz chcieć debilko
1:05:37pliskasz w lewo Jak guziczek masz
1:05:40>> jeszcze na samym końcu prj
1:05:42>> stron się za nim wstawić jeśli chcę
1:05:45dołączyć do star
1:05:49>> chodzi o to że nie rozumiem powiązań
1:05:52tego zamka z tym zamkiem dlaczego jak
1:05:54ruszę tym zamkiem to nagle inne trzy też
1:05:57się ruszają
1:06:00jak ruszę tym zamkiem to się jeszcze
1:06:02inne ruszają nie rozumiem zasady
1:06:06jak one są powiązane.
1:06:15>> [muzyka]
1:06:16>> Bardzocznie dziękuję. Szatanie ognisty.
1:06:20Oj, będzie dojebany pokoik mam nadzieję.
1:06:23[muzyka]
1:06:23>> Przynajmniej żeby był bez echa. Nadj
1:06:26pokój treamerki.
1:06:28>> Dziękuję bardzo. Bardzo serdecznie
1:06:30dziękuję Szatan za giga giga donejta.
1:06:33Bardzo ci serdecznie dziękuję.
1:06:35No mam nadzieję, że on się tutaj mega
1:06:40mega się dołożyłeś do tego, żeby w końcu
1:06:42się tego echa kiedyś pozbyć z tego
1:06:43mojego pokoju. Bardzo ci serdecznie z
1:06:46całego serca dziękuję. Dzięki piękne
1:06:49Aleksander.
1:06:52Trochę zapamiętywanie powiązań, ale ich
1:06:55jest
1:07:11o. A teraz ten poruszam i ten też się
1:07:14porusza.
1:08:04Ach, tamta strzaż na końcu.
1:08:06>> Nie mam właściwego klucza.
1:08:12>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
1:08:14wstawić. Jeśli chcę,
1:08:17>> nie wiem ciacho, dla mnie nie rozumiem
1:08:19powiązań między tymi zamkami. Wiem jak
1:08:22one muszą być ułożone, ale nie cholery
1:08:25nie wiem jak je ułożyć, tak żeby one mi
1:08:27się po prostu nie rozpierdaczały.
1:08:57Ah.
1:09:44Czekajcie, bo muszę się [muzyka]
1:09:45strasznie tutaj skupić.
1:09:57Ne.
1:09:57>> [śmiech]
1:10:25>> H Płytkę chcę przesunąć w tą,
1:10:31tą
1:10:33tą
1:10:39tą.
1:10:44Tak, to ta sama skrzynia.
1:10:47Możesz też o nią zapytać za 20 minut.
1:10:57Moja dupia.
1:11:05O la
1:11:06o mandu.
1:11:24Ale to jest najdłuższa próba, gdzie mi
1:11:26się nie złamał wytrych.
1:12:11To jest jak z kostką Rubika. Jak coś
1:12:13obrócisz, to możesz se wszystko zepsuć.
1:12:19Cześć Nenawa.
1:12:45H
1:13:12Wow, dostałam patyki, wytrychy, żelazo i
1:13:15brzytwę. Opłacało się dwie godziny tu
1:13:18stać.
1:13:28Cały majątek tu mamy. Ale wiecie co? I
1:13:30tak nie mieliśmy co zrobić w nocy ze
1:13:32sobą. Chociaż skrzynię otworzyliśmy
1:13:35jedną.
1:13:40Takie łupy. O nie, jeszcze ścierwojad.
1:13:45Nie z tym ekwipunkiem, mój drogi.
1:13:50Gdzie ja wlazłam?
1:13:53O nie,
1:13:55gdzie jest nowy obóz?
1:13:58Na szczęście w tym Gothicu
1:14:00wszystko jest powolne i można sobie
1:14:03sladomem biegać.
1:14:06Cześć
1:14:08Keraj. Siemanko.
1:14:12>> Dobra, czekajcie. Mówiliście, że tu jest
1:14:13gdzieś broń. Gdzie jest broń? Ja
1:14:16pamiętam, gdzie jest ta jaskinia.
1:14:19Halo? Gdzie jest jaskinia? Może tu
1:14:21trzeba się gdzieś wspiąć i tu jest
1:14:23gdzieś jaskinia.
1:14:30Może jeszcze coś otworzymy? Nie, błagam.
1:14:33Please gad. No.
1:14:38Tak, zapisałam, zapisałam, zapisałam.
1:14:45Ja tu w ogóle nie widzę, gdzie ja
1:14:46biegam. Nie,
1:15:01mechanik jest słaby. Często marne
1:15:02nagrody. Tak po prostu dużo czasu,
1:15:06nieadekwatnie dużo czasu się poświęca na
1:15:08łupy, które tam się znajdują.
1:15:12Którą mamy godzinę?
1:15:15Jezu, ta noc, ta noc w tej grze trwa tak
1:15:19długo.
1:15:26Można spróbować. No
1:15:30ja wtedy muszę tu wejść w
1:15:31przechwytywanie obrazu
1:15:37bieżąco wartości domyślnych.
1:15:40Przechwytuj konkretne okno.
1:15:46[muzyka]
1:15:54O, tylko ja nie pamiętam jak to się
1:15:55robiło,
1:15:58żeby wam to rozjaśnić. Filtry chyba.
1:16:00Nie, filtry
1:16:03i
1:16:06filtry. poziom może. Nie wiem, zobaczmy.
1:16:12Nie, bo to są poziomy. Nie, to to nie
1:16:16to, to nie to. Prawym
1:16:19m
1:16:21tryby mieszania. A nie, nie, nie.
1:16:25Kolor
1:16:34nie, to na pewno nie we właściwościach.
1:16:41Wykształcanie obrazu,
1:16:45bo pamiętam, że to się gdzieś w obsieś
1:16:49te się wyłączało.
1:16:52Efekty przejścia, nie?
1:17:05Nie wiem.
1:17:07Musiałabym pogrzebać tutaj. Nie pamiętam
1:17:10jak się to robiło.
1:17:21Może tu by się udało.
1:17:29No ale wiecie co to się stanie? Wiecie
1:17:31co to będzie później w ciągu dnia?
1:17:41Zawsze to samo.
1:17:44W sumie to jeszcze tutaj nie byłam, ale
1:17:47tu chyba nic nie ma za bardzo. Nie, nie,
1:17:49no tędy szłam, bo to już nie ma tych
1:17:52noclegowni
1:17:54na tych ziomeczków. Cześć, Krystiano.
1:18:08Może pójdę tam na górę, może tam za
1:18:10wodospadem. Zobaczymy, co tam jest.
1:18:14Do kopalni. Tam w sumie teoretycznie
1:18:19[krzyk] teoretycznie powinien być
1:18:20pancerz, nie?
1:18:26>> [śmiech]
1:18:30[wciągnięcie powietrza]
1:18:32>> Dobry. Dobre, dobre, dobre to było, ale
1:18:35udało się w końcu.
1:18:37Tak nic tam nie miałeś.
1:18:43Tędy.
1:18:47Nie no, wygląda super. Wszystko tu
1:18:49wygląda super wizualnie ekstra. Poza
1:18:53otwieraniem zamków
1:18:55to wygląda źle. A tu trzeba chyba
1:18:58uważać, bo
1:19:19zobaczcie, tu są jakieś skrzyneczki
1:19:21sobie, nie?
1:19:23Jest taka miejscóweczka fajna,
1:19:28ale nie ma nikogo i niczego.
1:19:33Ej, ej, ej, ej, ale zabierz tą
1:19:34pochodnię.
1:19:37Jak zabrać pochodnię ze sobą do
1:19:38ekwipunku?
1:19:41Da się ją schować?
1:19:44Aha, ty jak użyjesz raz pochodni, to już
1:19:46ją tracisz.
1:19:56Bo wyświetlanie. No nie wiem. No gamę
1:19:58mogłam zwiększyć tylko w sumie
1:20:11grafika.
1:20:18Może tu,
1:20:22ale żebym ja tego nie zrobiła za jasno.
1:20:24Nie
1:20:29chba zrobiłam chyba trochę jasno.
1:20:41Czyli pochodnie się traci. Tak. Dobrze
1:20:44je rozumiem
1:20:46jest mod na to, że możesz słuchać
1:20:47pochodnie. Skąd już są jakieś mody?
1:21:04No i zobaczcie, mamy ciekawe miejsce,
1:21:05nie? Tu jest jakiś dzbanek, jakieś coś,
1:21:09ale czy tutaj są jakiekolwiek rzeczy do
1:21:11podniesienia?
1:21:12Nie ma.
1:21:14Tu
1:21:16nic.
1:21:19O, jest pochodnia, którą przed chwilą
1:21:21wywaliłam do śmieci.
1:21:34Nawet nie wiem gdzie biegłam, bo w tej
1:21:36grze nie da się iść spać.
1:21:52A co może być za wodospadem?
1:21:58Nie wiem,
1:22:00po prostu nie wiem.
1:22:05Zobaczcie jak tu jest jasno. Odejdę
1:22:08kawałek dalej i się robi tak czorno.
1:22:12Aha, bo dopiero teraz się mi
1:22:14przeładowało.
1:22:15No nieźle.
1:22:21What the fuck?
1:22:29Ten ścierwojad zadziobał drugiego.
1:22:44[krzyk]
1:22:55On chyba zadziobał sobie kumpla.
1:23:04Ile po tą pochodnię tam zostawiłam?
1:23:08Los Emilos można. Problem jest taki, że
1:23:11tutaj łóżka są zarezerwowane
1:23:14i wszyscy cię biją, jak położysz się do
1:23:17ich łóżka.
1:23:19Na mnie dosłownie wszyscy zbieracze ryżu
1:23:21się rzucili. Cały obóz zbieraczy ryżu
1:23:25rzuciło się na mnie tylko i wyłącznie
1:23:26dlatego, że kliknęłam F na ich łóżko.
1:23:30Kliknęłam F. Nawet się nie położyłam
1:23:32tego łóżka. A już całe stado zbieraczy
1:23:36ryżu mnie chciało lać po mordzie.
1:23:54>> [krzyk]
1:24:08>> Był może głodny. Sadek chciał zjeść
1:24:11kumpla. O, wykorzystali chyba tą
1:24:14przestrzeń, która była, jak się szło do
1:24:16tej wolnej kopalni, to tam w pewnym
1:24:19miejscu właśnie była taka skarpa. Coś
1:24:22tam jest, ale nie idę.
1:24:30Okraszczury
1:25:02To jest w ogóle to, że zapisujesz po
1:25:04każdym potworku dosłownie.
1:25:10>> [pomruk]
1:25:15>> kotletka. Teraz już mam mniej jak połowę
1:25:17życia. [śmiech]
1:25:18I tak się nie uleczę. Nie opłaca mi się.
1:25:23Wiesz co? No nie będę biegła teraz całą
1:25:26noc, żeby się zdrzemnąć wrzoda.
1:25:34Czy to będzie gdzieś wilk?
1:25:50No dobrze, chociaż troszeczkę expa
1:25:52będzie.
1:25:54Właściwie teraz pytanie, czy to błąd,
1:25:56czy nowa funkcjonalność.
1:26:01Jeżeli ktoś wcześniej grał w Gothica, to
1:26:03wie, że to nie będzie spacer przez
1:26:07łączkę pełną pachnących
1:26:10kwiatuszków, mięciutkich rumianków. Ale
1:26:13no na litość boską, cały obóz się rzuca
1:26:16na ciebie, bo kliknąłeś na jego łóżko F.
1:26:19No już bez przesady.
1:26:22No już bez przesady.
1:26:26Sobie tak pokicam tutaj trochę, bo nie
1:26:27wiem czego się mogę tam spodziewać.
1:26:29Kolejny kratoszczór.
1:26:31Długa jest ta droga.
1:26:36Oj,
1:26:46innowacja.
1:27:00Nie bij mnie. Wilk, wilk.
1:27:03Nie ma mnie tu. Mam nadzieję, że wilki
1:27:06są wolne.
1:27:09Chyba są wolne.
1:27:13Jest. Jesteśmy tu. O,
1:27:17oby było warto.
1:27:19O, pochodnia.
1:27:24Rudy. Boże, dawno się tak nie cieszyłam
1:27:27na jakiś lód, który po prostu tak sobie
1:27:29o leży na ziemi.
1:27:33Albo może to tylko ja narzekam, nie
1:27:34wiem, ale wżenie, że lutu to jest mało.
1:27:38Wow, wow, ale dziura w ziemi.
1:27:46zasnął sobie na stojący.
1:27:55No jak łasżąc w lesie wszędzie można.
1:27:57Ta, ja wiem, że w lesie to są krzaczki,
1:28:00ale dużo jest, wiesz, takich fajnych
1:28:02miejscówek pododawanych
1:28:04z jakimiś takimi, no nie wiem, jakieś
1:28:06fajne półeczki, skrzyneczki,
1:28:09stoliczki i idziesz sobie tam, a tam nic
1:28:12nie ma.
1:28:15I on tak lekko boli. Ale no nic. No
1:28:17trudno.
1:28:19Faktycznie przecież w Gothicu jce też
1:28:21nie leżały wszędzie rzeczy, prawda?
1:28:23Roślinki, tak, ale jakieś gadżety też
1:28:27sobie tak luźno nie leżały.
1:28:34Snie. O, pogadamy sobie z nim, bo on
1:28:37akurat był spoko. Cześć, Kilm.
1:28:39>> Spadaj.
1:28:41>> Widisz,
1:28:41>> pogadałam z nim przez okno.
1:28:42>> Znacznie lepiej.
1:28:51Pogadamy z chłopem przez okno, bo z
1:28:52chaty to on mnie wygania.
1:28:56Nie będzie chciał ze mną gadać.
1:29:01>> O, i on teraz idzie spać i on nie będzie
1:29:03chciał z tobą gadać. I ty biegasz całą
1:29:04noc jak głupek. [muzyka] Nie możesz z
1:29:07nikim pogadać.
1:29:16No jest tu takie to trochę riena można
1:29:19tu poczuć.
1:29:29Znaczy ja podejrzewam, że i tak pewnie
1:29:31ludzie będą na pewno będą wracać do tego
1:29:34do oryginalnego Gothica i to
1:29:42tego nic nie zmieni. O, no i tu na
1:29:45przykład nie przydałyby się tu jakieś
1:29:47dwa grzybki, co?
1:29:51Fajna miejscóweczka.
1:29:53Dodali coś nowego, ale
1:29:55po co tu nie ma nic?
1:30:04Zuky kret
1:30:07>> nie ma.
1:30:13Właśnie jestem ciekawa, czy tu będą te
1:30:15darmowe spodnie, ale coś czuję, że ja
1:30:18się rozczaruję,
1:30:20że nie będzie tak łatwo. Ah.
1:30:55dla kogoś. Jak ktoś będzie chciał sobie
1:30:56pograć w bardziej hardkorową wersję
1:30:58Gothica, no to śmiało może sięgać po
1:31:01remakea, nie?
1:31:04>> Hej, ty nie jesteś jednym z moich ludzi.
1:31:07Czego tu chcesz?
1:31:08>> A wiecie co ja sobie kupiłam dziś, żeby
1:31:10sobie osłodzić ten dzień? Mój ostatni
1:31:12dzień wolnego.
1:31:18Jałam sobie lody Nutella. No i chyba
1:31:21zaraz będzie czas na nie.
1:31:24>> Chciałem rozejrzeć się po kopalni.
1:31:27>> Naprawdę?
1:31:28>> To zapraszam szanownego pana śmiało.
1:31:30Widzę, że jesteś tu nowy, więc pozwól,
1:31:32że ci to wytłumaczę.
1:31:33>> Fajnie.
1:31:34>> Nikt nie wchodzi do środka bez mojego
1:31:36pozwolenia. Spróbuj bez niego, a
1:31:38skończysz w piachu. To samo tyczy się
1:31:41stróżówki.
1:31:44>> Dasz mi swoją zgodę?
1:31:46>> Nawet cię nie znam. Dlaczego na Beliara
1:31:48miałbym cię wpuścić? Idź zawracać głowę
1:31:51komuś innemu. Zarobiony jestem.
1:31:54>> Okej.
1:31:59>> Kim jesteś?
1:32:00>> Jestem Okyl. To ja rządzę w kotle.
1:32:06>> Tylko się rozglą.
1:32:07>> Zachowuj się, a nic ci nie grozi. To ja
1:32:10sprawuję piecze nad kotłem i
1:32:12>> muszę już iść.
1:32:13>> Bardzo mnie to cieszy.
1:32:33Żeby nie było, wezmę te grzyby. O,
1:32:36skrzynia.
1:32:42Fuck.
1:32:49Pierścień,
1:32:52pierścień, pierścień, pierścień.
1:32:55O,
1:33:01o, on się tu ubiera. Fajnie.
1:33:21Bez kitu, Snowman, ty tu masz łeb.
1:33:26Powinieneś się zatrudnić do alchemii.
1:33:30Oni potrzebują kogoś do takich dobrych
1:33:32pomy do takich dobrych pomysłów. Nie mam
1:33:34kilofu. A no tak, no bo musiałam
1:33:37przecież wydać na piwo.
1:33:47Myślałam, że się zabiłam. [śmiech]
1:33:50[wciągnięcie powietrza]
1:33:51O nie, to było takie złe.
1:33:55Ta kopalnia jest dużo, dużo większa. Ale
1:33:57siekierkę za free to ja przytulę.
1:34:03Ale chyba się robi dzionek, wiecie. 5:40
1:34:07jest skoro świt.
1:34:11Albo przy ognisku jak Geralcik.
1:34:16U tego ziomeczka chyba byliśmy.
1:34:29Nad czym on tak myśli? duma
1:34:46kilof. No i brawo.
1:34:52Człowiek przyzwyczajony był, że zawsze w
1:34:54Gothicu tych kilofów to miał napęczki.
1:34:59pozbył się kilofa. Teraz mam problem.
1:35:15Albo może jemu się też O,
1:35:21możemy sobie połupać bryłki, zobaczyć,
1:35:24czy można połupać te te bryłki.
1:35:32Fajnie będzie, jak będziemy mogli sobie
1:35:34coś wydobyć.
1:35:58Nie mogę.
1:36:00A muszę mieć wyciągnięty kilof.
1:36:02Założony.
1:36:03Założony i wyciągnięty.
1:36:06Trochę bez sensu, że musimy mieć ten
1:36:07kilof założony na plecach.
1:36:24Ciekawe ile można wydobyć z takiej
1:36:26jednej.
1:36:28Jak wrażenia Piotr? Na razie bardzo
1:36:30dobrze.
1:36:32No powiem ci, że
1:36:34pacjenta to mi się wiesz od ucha do ucha
1:36:37uśmiecha, jak ja patrzę na to, jak to
1:36:39wygląda.
1:36:41Są pewne rzeczy, które irytują. No jedna
1:36:44z takich rzeczy, która niesamowicie mnie
1:36:45irytuje, to to, że nie można iść
1:36:47normalnie spać. Musisz północy biegać
1:36:49jak debil, bo nie możesz pobić
1:36:52krzykacza, bo jest zbyt potężne. Znaczy
1:36:54ja nie mogę i po prostu całą noc
1:36:57musiałam się kręcić. Ja mogę tak kopać
1:36:59bryłki w nieskończoność.
1:37:06Dzień dobry,
1:37:08Waweszczyk. O, to teraz już nie
1:37:10wydobywam żadnych. Ale trochę bryłek
1:37:14mamy.
1:37:22Jezu, no w końcu jest jasno.
1:37:42Magia jest zajebista. Czyli jak zwykle
1:37:44magia super zbalansowana w Gothicu.
1:37:47Tak jest. Na taką odpowiedź czekałam.
1:38:21No i zobaczcie, podchodzicie sobie do
1:38:22takiej ściany, musicie sobie założyć
1:38:26kilof.
1:38:28Musicie ten kilof wyciągnąć i dopiero
1:38:31teraz możecie kliknąć F i kopać.
1:38:35Można by było to skrócić, bo to bez
1:38:38sensu.
1:38:40I cześć w ogóle Jarek.
1:38:43Zobaczcie, wydobyły się bryłki rudy.
1:38:45Trzy.
1:38:49Jak tam trochę ponawalasz w tą skałę, to
1:38:51to wydobędziesz trochę.
1:38:54Właśnie Piotr próbuje się dowiedzieć
1:38:56tego. Kolejne trzy.
1:39:07No mogę go przepisać. No to przepiszę
1:39:09sobie może pod dalszy przycisk. Ale i
1:39:10tak musisz ten kilof wyciągnąć, nie?
1:39:18Spróbuj
1:39:23pogadać krzykacza z łuku.
1:39:25Też jest plan.
1:39:29Też jest plan.
1:39:34Cześć R. Dzień dobry.
1:39:36Ludzie, ludzie, słuchajcie uważnie.
1:39:40Pat otwierania zamków, dzięki któremu
1:39:42otworzycie wszystkie jedyne 100 bryłek.
1:39:46Mega okazja.
1:39:48Może zrobimy sobie tak. Faktycznie. A
1:39:50Badon to w ogóle ma taki mózg. Dobrze,
1:39:52że go mam.
1:39:55Tak, zrobimy sobie ten kilof pod
1:39:59nie będzie tu sobie na samym końcu.
1:40:05Polski brutal. Dzień dobry.
1:40:08Ten dzień się szybciej skończy niż w
1:40:10ogóle
1:40:13O, ja mogę tu wejść.
1:40:18Nie mam właściwego klucza.
1:40:20>> No tak.
1:40:23To po co ci strażnicy tutaj? [śmiech]
1:40:28Dobra, musimy pogadać ze Swinim, wiecie,
1:40:30bo on nie chciał ze mną w nocy gadać.
1:40:32Kolejna beznadziejna rzecz. On się
1:40:35sfokusował na tym, że on śpi. Ja nie
1:40:38mogłam z tym chłopem pogadać. A przez
1:40:40to, że nie mogłam z nim pogadać, to nie
1:40:41wiem, czy można mieć te spodnie za free,
1:40:43czy nie.
1:40:48No i teraz muszę go znaleźć.
1:40:51Nie pamiętam w której chacie był. Moja
1:40:54pochodnia.
1:40:55Czy ktoś opatentował jak można pochodnie
1:40:57sobie z powrotem do ekwipunku schować?
1:41:03Okyl. A Swinnie był wyżej.
1:41:08A on był, on był wyżej.
1:41:12Cześć Doris. No tak.
1:41:16No jutro już do pracy. Zaczy dziś też,
1:41:19ale do tej drugiej
1:41:27to jednak tam było.
1:41:32Arbaros, dzień dobry.
1:41:37Rici u mnie dobrze. Jest kilka rzeczy,
1:41:38które mnie irytują, ale wiesz, no cóż,
1:41:42życie. Hej,
1:41:43>> ty tam, co z tobą?
1:41:47>> O, to ten co skamuje na winogrona.
1:41:50>> Kręcisz się tutaj jakbyś czegoś szukał.
1:41:53Mylę się.
1:41:55>> To zależy. Dlaczego pytasz?
1:41:57>> Bo tak się składa, że mam tu parę rzeczy
1:42:00na sprzedaż. Na pewno znalazłoby się coś
1:42:03w sam raz dla ciebie.
1:42:09To prawda, że save i load odnawiają żyłe
1:42:11rudy? Ty, ja mogę to sprawdzić.
1:42:14>> Co dokładnie?
1:42:16>> To zależy, czego dokładnie potrzebujesz.
1:42:20>> Przydałby się dobry miecz, wytrzymały
1:42:22pancerz i wstęp do kopalni.
1:42:25>> I co? To tyle. Trzeba mieć fantazję.
1:42:29Słuchaj, mam w asortymencie takie cudo,
1:42:33że samego Inosa położyłoby na kolana.
1:42:37Taką bronią rozłupiesz czaszkę każdemu,
1:42:39kto będzie na tyle głupi, by z tobą
1:42:41zadzierać. Dam ci ją. Wystarczy, że
1:42:46wyświadczysz mi drobną przysługę.
1:42:51>> A to jest ten głupek.
1:42:52>> Ale jak drobną. Prosta robota,
1:42:55przyjacielu. Przynieś mi pięć jabłek,
1:42:59dwie butelki ryżówki, pięć butelek piwa,
1:43:02trzy bochenki chleba, dwa kawałki sera i
1:43:06dwie kiście winogrony. Mówiłem, że
1:43:12mi nie pożałuje. Nie,
1:43:14>> jak już mówiłem, dzięki tej broni
1:43:16będziesz najtwardszym gnojkiem w
1:43:19kolonii.
1:43:23>> Wybacz, nie jestem zainteresowany.
1:43:26>> Twoja strata. Miałeś swoją szansę.
1:43:30>> Jemu nie ufajcie. Jak coś,
1:43:33temu panu nie ufamy. Szukamy Swiniego.
1:43:37Mam nadzieję, że on już nie śpi.
1:43:41Cześć, Diabolos. Dzień dobry. Cześć
1:43:43Studio.
1:43:48Zgubiłam, zgubiłam tego mojego Swineja.
1:43:59Chyba, że on jest jeszcze wyżej.
1:44:19Niektóre skrzynie są otwarte, więc warto
1:44:21próbować je otwierać.
1:44:29Strzały biorę na krzykacza. Macie rację.
1:44:31Przecież jak nie mogę go obić bronią, bo
1:44:33nie robię mu obrażeń. Ale czy ja mu w
1:44:35ogóle będę robić z łuku jakieś
1:44:36obrażenia? Gdzie to też jest pytanie?
1:44:40Snie
1:44:45jest ten głupek. O, a to jest darmowe.
1:44:49Były darmowe rzeczy
1:44:55tamtędy.
1:44:58Diabolos. Nie, no wiesz co, tak na razie
1:45:01to raz na jakiś czas wiesz, jak będę
1:45:02miała jakieś wolne czy coś. to będę
1:45:04streamować, ale bez jakiegoś tam stałego
1:45:06harmonogramu, bo po prostu no nie mam
1:45:09póki co takiej możliwości, takiego
1:45:11komfortu, żeby móc streamować kiedy
1:45:12chcę. To jest jednak no jeszcze
1:45:18po prostu póki co tego komfortu nie ma,
1:45:20ale może będzie jeszcze kiedyś.
1:45:33O, cześć Jacek. Dzień dobry.
1:45:36Mateuszowski. Hello.
1:45:39Kopelat. Kopelat. Ponad dwa.
1:45:42Aleksardas, miły gość wskrzesił.
1:45:48Polecam typa.
1:45:54Ale sine to ja nie widzę. Ja go
1:45:56widziałam raz. Nie chciał ze mną gadać,
1:45:59a to cham.
1:46:00>> Dobra.
1:46:04>> O, tam chyba siedzi leń.
1:46:08Nie,
1:46:10>> przynajmniej wypełn
1:46:15Szkoda, że nie można sobie wyciągnąć
1:46:16łuku i łukiem. No znowu się wróciłam do
1:46:19Okyla.
1:46:23>> Chyba, że on poszedł na dół.
1:46:25Popłakałabym się chyba.
1:46:28A wszystko dobrze Jacku nie grasz w
1:46:30Gothiczka? Ale ty chyba nie goticzkowy
1:46:31taki co?
1:46:43A jest w końcu. Czyli on jakbyście go
1:46:47szukali,
1:46:49to jego chata jest no na takim
1:46:52troszeczkę uboczu. O, nad wejściem do do
1:46:56jednego z szybów. Chociaż to wszystko
1:46:59podobnie wygląda.
1:47:01No nic, trzeba się zawsze trochę
1:47:02pokręcić, ich poszukać.
1:47:07Wracają. Mówisz z tego kawalerskiego
1:47:09panowie? A jak się kawalerski udał?
1:47:13>> Jezu, dobrze, że dziś pada. Nie muszę
1:47:15podlewać ogródka.
1:47:18>> Kim jesteś?
1:47:19>> Ja jestem najlepszym sztygarem, jakiego
1:47:22ta przeklęta kolonia kiedykolwiek
1:47:23widziała. Pilnuję, żeby nasi chłopcy nie
1:47:26zginęli pod stertą kamieni, bo są zbyt
1:47:28pijani albo głupi, żeby kopać we
1:47:30właściwych miejscach.
1:47:33>> Chcę zostać kopaczem. Mówisz tak, jakby
1:47:36to był jakiś zaszczyt. Majątku na tym
1:47:39nie zbijesz. Dostaniesz trzy miski ryżu
1:47:41dziennie. O resztę musisz się postarać
1:47:43sam. Nie robimy tego dla bogactwa, ani
1:47:46tym bardziej dla przyjemności. Kopiemy
1:47:48rudę dla magów, aby nas stąd wydostali.
1:47:51>> Tylko to się liczy. No i dostajemy
1:47:53jeszcze 50 bryłek raz na miesiąc.
1:47:56Kopałeś kiedyś rudę?
1:47:58U nie to te z tego życia prywatnego, no
1:48:00najbardziej to remont przeprowadzki, bo
1:48:02ja ostatnim razem jak się w ogóle
1:48:04widzieliśmy i chociażby na YouTubie, no
1:48:06to ja przyszłam dwie przeprowadzki, bo
1:48:08ja przez chwilę mieszkałam u teściów, to
1:48:10tam absolutnie nie było szansy na to,
1:48:12żeby móc streamować albo w ogóle nawet o
1:48:14tym myśleć, tak? No bo to jednak
1:48:17nie jestem najcisszą osobą, że tak
1:48:19powiem. Y, a w słuchawkach takich, które
1:48:22mi totalnie odcinają dźwięki z zewnątrz,
1:48:25to już w ogóle. Więc no nie, nie było
1:48:27takiej opcji. Później był remont, a tak
1:48:30później po tym remoncie to tak wiecie
1:48:31co, no tak się po prostu żyło się takim
1:48:33codziennym życiem i ten czas po prostu
1:48:35leciał.
1:48:37No i tak wiecie, człowiek czekał po
1:48:38prostu no na odpowiedni moment.
1:48:40>> Tak.
1:48:41>> No to mi zaimponowałeś. Weź te spodnie i
1:48:44buty. Zapewnią ci ochronę w razie
1:48:46usunięcia się skał. Kilof znajdziesz
1:48:48gdzieś w pobliżu.
1:48:49>> Mam.
1:48:50>> Powodzenia.
1:48:51>> Dzięki Swinnie. I love you.
1:48:57>> Jak dużo rudy uzbieraliście do tej pory?
1:49:00>> Magowie twierdzą, że niedługo będziemy
1:49:03już mieli całą potrzebną ilość.
1:49:05>> Jak chcesz to rzuć okiem na kopiec.
1:49:07Znajduje się w obozie.
1:49:12Ja w ogóle gdzieś tej kamerki nie mogę
1:49:14ogarnąć, bo ona mi jakoś klatkuje.
1:49:20O Jezu, powoli, powoli.
1:49:24Strój kreta.
1:49:45I to o jest.
1:49:48Mamy
1:49:50tak, bo to wygląda w ten oto sposób. A
1:49:53jakbyśmy
1:49:57Czekajcie, nie, ja to ogarniam, czy ja
1:49:59tego nie ogarniam? My to mamy założone.
1:50:01To co tutaj jest, to jest założone.
1:50:08Jakie to ma w ogóle jakieś staty,
1:50:10cokolwiek?
1:50:12No ma jakieś.
1:50:15>> Zdejmij prawym.
1:50:17Aha, okej. Dobra,
1:50:19>> czyli, czyli, czyli zdejmij tym. Ałem,
1:50:23że
1:50:26>> O, dobra. Ale na takiej zasadzie
1:50:31nie, dziś nie stream 24 godziny. Gdzie?
1:50:33A jutro na 8:00 do pracy.
1:50:37No dobra, mamy po to, po co przyszliśmy.
1:50:40Szczerze nie ma troszeczkę za bardzo po
1:50:43co tu przychodzić. Teraz
1:50:46jest pusto. Nie ma żadnych jakiś takich
1:50:48nowych postaci albo jakiś takich
1:50:51questów. Chociażby nawet jednego questa
1:50:53jakiegoś nowego. No przeszłam tutaj po
1:50:56wszystkich tych człowieczkach. No i
1:51:00no i nie ma tu nic ciekawego. Warto
1:51:02przyjść po ciuszek.
1:51:06Warto przyjść po ciuszek. Na pewno
1:51:09po kilka bryłek rudy
1:51:12jakieś tam z dwie, trzy skrzynki może
1:51:15otworzyliśmy.
1:51:26U mnie dużo się pozmieniało. Ożeniłam
1:51:28się, przeprowadziłem się do Kielc i mam
1:51:30No co ty gadasz Jacek? do gratki. Ale
1:51:33się dużo faktycznie u ciebie zmieniło.
1:51:37Ślub to pamiętam, że miałeś brać. To to
1:51:39to to coś tam coś tam było, to pamiętam.
1:51:45Ale to, że masz córeczkę to nie
1:51:48wiedziałam. Aha, tamtędy muszę wyjść.
1:51:54Czy tamtędy?
1:52:01Czekajcie, się zgubiłam.
1:52:07Tamtędy się chyba wychodzi.
1:52:10Tak, mogli nawet chociaż wiesz jednego
1:52:12questa tutaj dodać. Nie, nie chodzi mi
1:52:14tutaj o to, żeby tutaj nagle napchać,
1:52:16wiecie, 15 questów przynieść skórę
1:52:18wilka, bo to nie o to chodzi, żeby
1:52:20napchać tutaj byle jakich questów, ale
1:52:34nie znowu wlazłam nie tu, gdzie
1:52:36powinnam.
1:52:40Uciu się mordował zamkiem nie wiem ile,
1:52:42ale oglądałem szota tylko po to, by
1:52:43okazało się, że mógł wejść do budynku
1:52:46oknem. [śmiech]
1:52:50Dobre.
1:52:54Tamtędy się wydostanę. O matko, ja muszę
1:52:56teraz wylać naokoło.
1:52:59Bardzo powiększyli to miejsce, tak wam
1:53:02powiem. Bardzo jest powiększone, ale
1:53:06no trochę nie ma tu co co robić.
1:53:13Szczerze to się trochę zgubiłam
1:53:16sama.
1:53:18Tamtędy muszę iść. Dobra.
1:53:22Nie wierz we wszystko, co
1:53:31stream dopóki nie wrócę do domu.
1:53:34Nie, Ric, bo ja nie wiem o której ty
1:53:36wrócisz do domu. Ja nie mogę tak
1:53:38ryzykować.
1:53:42Zatem skąd będziemy wiedzieli, kiedy
1:53:43wróciłeś do domu?
1:53:47Tak, teraz mogę iść do karczmy. Taki
1:53:49jest plan.
1:53:50Nowa twarz. Tylko nie sprawiaj kłopotów,
1:53:54bo ci się dostanie.
1:53:55>> Panie, już kłopoty to zostawiliśmy za
1:53:57sobą.
1:53:59[śmiech][wciągnięcie powietrza]
1:54:01>> Chciałem się tylko trochę rozejrzeć.
1:54:03>> A pewnie. Tylko nie wtykaj nosa w nie
1:54:06swoje sprawy.
1:54:09>> Do zobaczenia.
1:54:12>> No jesteś już na dworcu, ale ile
1:54:14będziesz jechał? z dwie godziny.
1:54:18O, bober, dzień dobry.
1:54:22No ogólnie to też jestem w szoku. Aha,
1:54:25dobra.
1:54:28Jez.
1:54:32>> No dobra, nieważne.
1:54:37Nieważne. Wiecie co, ja w ogóle mam taki
1:54:40challengyk na razie. Ja sobie biegam z
1:54:42minimalną ilością życia, bo i tak
1:54:44wszystko mnie zabija na hita, więc po co
1:54:46mam się męczyć?
1:54:51Ale ciekawe jak mocno bije wilk. Znaczy
1:54:53się nie bardzo, ale czy da się w ogóle z
1:54:55nim walczyć jakkolwiek?
1:55:05>> [pomruk]
1:55:06>> O Jezu,
1:55:08nie bardzo. Po Bez jak się obróci w
1:55:11drugą stronę, to to to później już nie
1:55:15idzie.
1:55:21Szaro i niebiesko to dosłownie jak na
1:55:22festiwalu w Horyszczy. No bo nie mogę
1:55:25mieć jeszcze kolorowych ludzi.
1:55:27Nie mogę mieć jeszcze żółwin ninja.
1:55:32Po prostu ominiemy tego wilka.
1:55:48A mamy psanki dla SNAFA.
1:55:56Jak wrócimy do starego obozu, to też
1:55:58będziemy mieli co poodhaczać, tak
1:55:59naprawdę.
1:56:03Jak tam optymalizacja? No ja mam takie
1:56:0545 FPS-ów, 50.
1:56:10Zależy gdzie wlezę. Jak wchodzę do
1:56:12obozu, to wiadomo, że te FPS-y spadają.
1:56:17No walka jest, drewno. Znaczy nie
1:56:19przeszkadza mi to, że walka jest
1:56:20drewnem. Przeszkadza mi trochę to, że na
1:56:24przykład jak uderzasz potworka, to on
1:56:27nie ma tego takiego odrzutu od ciosu,
1:56:30tylko on jakby dalej jest zwarty i
1:56:33gotowy by cię napieprzać.
1:56:40Pewnie było tak, że powiedziałaś: "Nie
1:56:41wrócę do streamowania, chyba że zrobią
1:56:43remake Gothica". Tak było. Dokładnie tak
1:56:47było. Nie, tak naprawdę to ja nie
1:56:49mówiłam, że że już nie będę nigdy
1:56:52streamować, ale no po prostu tak życie
1:56:56się po prostu potoczyło. No
1:57:06cześć czwarty.
1:57:10Ja będę się wieki leczyć po to, aby mnie
1:57:12ten ścierwojad miał na gryza.
1:57:18Dobrze, Doris, powodzonka. Dzięki za
1:57:20dwie dzinki.
1:57:24No mam nadzieję, że nie. Właśnie tu są
1:57:25chyba dorosłe ścierwojady, więc idę
1:57:28spróbować dorosłego ścierwojada, bo
1:57:30dorosłe ścierwojady sprawiają mi
1:57:32problemy.
1:57:34Te śred te średnie ścierwojady i małe,
1:57:36no to nie, ale te dorosłe to już trochę
1:57:39tak.
1:57:41Zobaczcie, że chłop wpierdzielił 12
1:57:43kotletów mielonych
1:57:47i dopiero jest wyleczony. N
1:58:15[krzyk]
1:58:30To są zwykłe ścierwojady.
1:58:34Tak mi się to nie podoba, że mnie
1:58:35uderzyły.
1:58:43[krzyk]
1:58:51[krzyk]
1:58:59Ciekawe czy czegoś pilnowały w ogóle.
1:59:01Loky żyje. Tak. A czemu Loki miałby nie
1:59:03żyć? Ma i leży nawet pod moim krzesłem i
1:59:07chyba zaraz mnie uwali w nogi, bo już mi
1:59:09tak zdrętwiały nogi, a ja nimi nie
1:59:11ruszam tylko dlatego, że on tam leży.
1:59:21Hej, hej, hej. I zobaczcie znowu fajne
1:59:23miejsce. Fajne miejsce, ale
1:59:28nic tu nie ma.
1:59:30Nie ma czego plądrować.
1:59:35No jagody były.
1:59:44Gdzie jest jakiś szczaw królewski?
1:59:47Nie ma nawet szczawiu królewskiego.
1:59:50Wilk.
2:00:03On dalej leci.
2:00:09No co tu nie wejdzie chyba, co?
2:00:25Idę zobaczyć, czego pilnował.
2:00:27Zwróciliśmy trochę jego uwagę.
2:00:30Możemy zobaczyć co on tam miał.
2:00:38Aha.
2:00:42Cieniorośl.
2:00:44Co to jest kurde cieniorośl?
2:00:50I tu jakieś ciałko.
2:01:03Wszystkie te stwory tutaj są strasznie
2:01:05powolne. Dla mnie to dobrze, bo już bym
2:01:08miała zawał i byłoby po mnie, ale są
2:01:12bardzo wolne.
2:01:13Czyli tam nam został tylko wilk u góry.
2:01:18Jakby remake nie wyszedł, to byś teraz
2:01:19nie streamowała na pewno w czerwcu nie.
2:01:23Ja się zbierałam do tego. Czerwiec to w
2:01:25sumie maj i czerwiec to dla mnie
2:01:26najgorsze miesiące w tym roku, żeby
2:01:28zaczynać jakiekolwiek streamy. Ale on z
2:01:30racji, że wychodził remake,
2:01:33a mówię: "Nie no, to będzie takie trochę
2:01:34epic, będzie takie trochę fajne, takie
2:01:37nostalgiczne."
2:01:40Klasiku. Potwory brało się na wyczucie.
2:01:42Tak, to prawda. No musimy się na nowo
2:01:43nauczyć po prostu tych animacji, nie?
2:01:48Cześć Tomasz Gliński.
2:01:50No ponad 2 lata się nie widzieliśmy.
2:01:56Kordy. Akordy. A ile my mamy statystyk?
2:01:5915 punktów nauki.
2:02:03>> Nikt inny nie musi o tym.
2:02:06>> Nie starczy nam. Potrzebujemy chyba 20.
2:02:13No to idziemy do karczmy.
2:02:19Wilk. Nie no, wilkowi nie dam rady. On
2:02:21skacze jakoś tak dziko.
2:02:24Nie mam jeszcze lepszej broni. Jak
2:02:26dostanę lepszą broń to się odważę rzucać
2:02:28na wilki,
2:02:33bo tak w ogóle w tym roku prawdopodobnie
2:02:35kolejne podium na CWC, ale pierwsze od 9
2:02:38lat, gdzie ja już nie gram.
2:02:41Kurde, ja tego to już nie śledzę dawno.
2:02:44To ja już nie odpalałam bardzo, bardzo
2:02:46długo.
2:02:48Co? Idę na razie w siłę. Deju, wiesz, no
2:02:51sądziłem, że magia jest op.
2:02:56Uwalony bez zająknięcia. Krzykacz
2:02:58mówisz?
2:03:03>> A ty gdzie się wybierasz?
2:03:06>> Chcę wejść do środka.
2:03:08>> Zapomnij o tym. Wstęp mają tylko krety,
2:03:11zbieracze i szkodniki. Takie są rozkazy
2:03:14Silasa.
2:03:17>> Ale przysłał mnie ryżowy książę.
2:03:20>> To nie znaczy, że zasady się ciebie nie
2:03:22tyczą. Nie każ mi się powtarzać.
2:03:27>> Jestem kretem i chcę się napić.
2:03:31>> Faktycznie wyglądasz mi na jednego z
2:03:34nich.
2:03:35Dobra, wchodź do środka.
2:03:39No łatwo.
2:03:44Hej, ty
2:03:46>> stary draniu.
2:03:48>> Co masz do zaoferowania?
2:03:50>> Pytanie brzmi, co ty masz do
2:03:51zaoferowania? Interesują mnie tylko
2:03:53większe dostawy.
2:03:55>> Niestety nic nie mam.
2:03:57>> No trudno. Wróć jak będziesz coś mieć.
2:04:01Aha. Aha, aha okej. Aha, okej. większe
2:04:06dostawy popełniają te same
2:04:08>> zaraz chłop tutaj nam da chyba
2:04:11>> chcę się napić jeśli masz bryłki to
2:04:13czemu nie
2:04:15>> ej gdzie jest topór Silasa
2:04:18>> niektórzy nigdy się nie nauczą
2:04:23>> przysyła mnie ryżowy książę mówił że
2:04:25potrzebujesz pomocy. Dobrze mówił.
2:04:28>> O co dokładnie chodzi?
2:04:30>> Widzisz tego gościa,
2:04:32>> tego co wygląda jakby się nie mył od
2:04:34kilku miesięcy?
2:04:35>> Za moich rozwiązaliśmy
2:04:37>> ostatnio jest strasznym wrzodem na
2:04:39dupie. Ciągle drzeja, zaczepia innych
2:04:42klientów. Powiedziałem strażnikom, żeby
2:04:45sprawili mu porządne lanie,
2:04:47>> ale znają go jeszcze z czasów, zanim
2:04:50sięgnął po flaszkę.
2:04:51>> Możesz się tym zająć?
2:04:55Daj to tutaj.
2:04:58>> Dlaczego tak się teraz zachowuje?
2:05:00>> Nie wiem i mam to gdzieś. To nie
2:05:03konfesjonał,
2:05:05tylko karczma. Ludzie tu przychodzą, by
2:05:08odprężyć się po dniu ciężkiej pracy.
2:05:12>> Kim on jest?
2:05:14>> Nie, to kret.
2:05:17>> Podaj.
2:05:17>> Zajmę się.
2:05:18>> Świetnie. Daj znać.
2:05:21>> Nic nie lepiej.
2:05:22>> A mogę? którzy nigdy się nie nauczą.
2:05:26>> Jeremiasz i tu jest ten raj.
2:05:27>> Co się gapisz?
2:05:31>> Możesz przestać,
2:05:33>> bo co świeżyka mnie poaskosze?
2:05:37>> Jest wrzut w nowej części. Boże, ale
2:05:39jaki wrzut jest dowalony.
2:05:42>> Cudowny jest wrzut. Naprawdę.
2:05:47>> Świeżynka zaraz taki kopnie w dupę, że
2:05:49wylądujesz w Nordmarza.
2:05:56Co to [pomruk] było?
2:05:59>> Już nie masz siły?
2:06:05>> Nie chcesz doći?
2:06:07>> Jeszcze się rusza.
2:06:12>> Łupy, łupy, łupy, łupy.
2:06:15>> Cholerni.
2:06:19>> No dobra, dobra. Doby, wygrałeś. I co?
2:06:23Przekaż Silasowi, że nie będę go już
2:06:26niepokoił.
2:06:30>> Ale ty masz szpetny ryj.
2:06:33>> Boże,
2:06:33>> kretoszczurwalił twoją matkę czy co?
2:06:37[śmiech]
2:06:41>> Wiecie co, oni tak czasami teksty mają
2:06:44>> na takim poziomie. Ja czasami mam
2:06:46wrażenie, że właśnie gram w Wiedźmina,
2:06:48nie? Bo tam po prostu leciały zawsze
2:06:50takie ostre teksty.
2:06:55>> A tego co wbiło mordraga aż w ścianę.
2:07:01>> Może
2:07:02>> pokaż mi swoje to
2:07:03>> do wyboru.
2:07:04>> Nie będę się w to mieszać.
2:07:06>> Nie masz nic ciekawego.
2:07:09>> Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.
2:07:14>> To w końcu musiało się wydarzyć.
2:07:20Pracujesz w tej kopalni?
2:07:22>> Wydobywam rudę wolnej kopalni. Ciekawe,
2:07:25co mnie zdradziło.
2:07:31>> Nie będę
2:07:34>> czasem.
2:07:36>> Raj nie będzie wam już szpącił.
2:07:39>> A widziałem.
2:07:40>> Szponącił.
2:07:41>> Pokazałeś mu gdzie jego miejsce.
2:07:43>> Może tym razem wyciągnie z tego lekcję.
2:07:46szponcił.
2:07:46>> Chociaż wątpię.
2:07:48>> Dzięki świeżaku. Dobrze, że ryżowy
2:07:51książę cię przysłał.
2:07:57>> Ale z nas skibid Sigma pobyliśmy Raikia,
2:08:01który tam szponcił.
2:08:04Wal i Zidro, chodź. Zapomniałabym o
2:08:07tobie.
2:08:09>> Nie wyglądasz na zadowolonego.
2:08:11>> Dzień dobry. S jakim?
2:08:14E, mam spory ładunek ziela, którego
2:08:17muszę się pozbyć. Nie nadążam ze
2:08:20sprzedażą.
2:08:21>> Sprzedajesz towary z obozu bractwa?
2:08:24[parsknięcie]
2:08:24>> Czyżby moje tatuaże mnie zdradziły?
2:08:27Owszem, sprzedaję, ale dupy mi się nie
2:08:31chce ruszyć. Strasznie mnie to wszystko,
2:08:33powiem ci, męczy.
2:08:37>> Kafir u mnie. Dobra, dobra. Nawet bardzo
2:08:40dobra. Jest kilka irytujących rzeczy.
2:08:45które moim zdaniem
2:08:47są zbędne.
2:08:50Chociażby to głupie jest spanie.
2:08:53[wciągnięcie powietrza] Chodzi o to,
2:08:54żeby cię połowa obozu nie ganiała za to,
2:08:56że ty kliknąłeś F na czyjeś łóżko. Albo
2:08:59no na przykład
2:09:02Co co co tam jeszcze takiego było? No to
2:09:05to mnie najbardziej denerwuje. No i
2:09:07zamki są takie dość
2:09:10specyficzne. Zajmują za dużo czasu jak
2:09:14do tego co oferują. Skrzyneczki na
2:09:16przykład. Nie.
2:09:18>> A może sprzedam bagienne ziele za
2:09:20ciebie? Oczywiście za odpowiednią
2:09:23opłatą.
2:09:24>> Ta, jasne. Jakoś sobie poradzę. Pewnie
2:09:27uciekłbyś z całym towarem. To sam.
2:09:32Hej, co powiesz na kolejną rundkę? Ja
2:09:35stawiam.
2:09:38Nie wiem, no sporo już.
2:09:41>> Myślę o świrach z sekty.
2:09:43>> Zdrówko.
2:09:49>> W końcu nie biorą się znikąd. Nie
2:09:58>> jest coś, co powinieneś wiedzieć.
2:10:01Balkagan ma zamiar cię zastąpić.
2:10:05>> Co się
2:10:06>> naśniącego? Muszę się zabrać za sprzedaż
2:10:08z tego towaru.
2:10:10>> Czyli mówisz Mateusz, że opłaca się
2:10:12uczyć otwierania zamków, bo ja nie
2:10:13wiedziałam czy to się w ogóle opłaca.
2:10:15Wiesz, przy tym systemie
2:10:18zastanawiałam się na ile to w stanie
2:10:21ułatwia. Pewnie kombinacje są mniej
2:10:23pomieszane.
2:10:25>> Przemyśl to sobie. Podzielimy się
2:10:28zyskami po połowie, a ja rozprowadzę
2:10:30skręty za ciebie.
2:10:32>> Jesteś
2:10:35trzymaj.
2:10:35>> Wyglądasz mi na zwykłego naciągacza. Ale
2:10:39cholera, muszę sprzedać ten towar. Nie
2:10:42oszukam cię. Daję słowo.
2:10:48Oto ziele.
2:10:50>> Powinieneś za nie dostać co najmniej 400
2:10:53bryłek, więc wychodzi po 200 bryłek na
2:10:56głowę. Ja tu zostanę i tego. No zaczekam
2:11:00na ciebie.
2:11:01>> Wróć do mnie, gdy już wszystko
2:11:03sprzedasz.
2:11:04>> No dobrzeerowi.
2:11:06>> Komu mam sprzedać ziele?
2:11:09>> Gdybym wiedział, to nie musiałbyś mi
2:11:11pomagać. Powodzenia.
2:11:15Już czuję się o wiele lepiej.
2:11:19Zapiszemy.
2:11:24>> Nie chcę się w to wierzyć.
2:11:30Daj się zaciągnąć.
2:11:34>> A gdzie jest
2:11:36>> sifer?
2:11:41Lepiej uważaj co mówisz. A
2:11:43>> to ten tu tak gra. E, fajnie powiększyli
2:11:46tą karczmę.
2:11:48>> Co masz do zaoferowania?
2:11:49>> Pytanie brzmi: Co ty masz?
2:11:51>> Chcesz trochę bagiennego ziela?
2:11:54>> I to mi się podoba. No dobrze,
2:11:56pohandlujmy.
2:12:00>> Zobaczmy.
2:12:01>> Nie mądrze
2:12:02>> to wystarczy.
2:12:03>> Tego mi było trzeba. Nie będę już. Ale
2:12:07mnie teraz kusi spierdalać z tego obozu.
2:12:11400 bryłek rudy. O matko święta.
2:12:17Brzmi całkiem przyjemnie.
2:12:21>> To było głupie z jego strony.
2:12:24To
2:12:25>> głośniej.
2:12:28>> Ile ja mam tych bryłek rudy?
2:12:30600 m. Prawie jak był jakiś potentator
2:12:33ropy naftowej.
2:12:35A się czuję bogata.
2:12:38To był ostatni raz.
2:12:43>> Drzwi
2:12:47>> to nie było zbyt mądre.
2:12:57>> Niemądrze jest tak paplać.
2:13:00Co
2:13:02daw?
2:13:02>> Oni mnie nie biją, że ja chcę im się
2:13:04włamać inaczej.
2:13:06No dobra.
2:13:10No mi było ciężko, Rude, przynajmniej.
2:13:22Nie możesz wierzyć we wszystko, co
2:13:24usłyszysz.
2:13:45Co to jest?
2:13:56Co to ja miałem?
2:13:59Ast
2:14:26Cześć Mats.
2:14:31>> Co za dzień.
2:14:33>> Co za dzień. wrażenia z remakea. Super.
2:14:39Ja się bawię ekstra. Zaraz się będę
2:14:41bawić już bardziej zajebiście, bo
2:14:43kolejne pół godziny otwierania skrzyni
2:14:45przed nami. Wow, ale nie no, a tak
2:14:48naprawdę, no to super. Jak super się
2:14:51bawię. [śmiech]
2:14:53[wciągnięcie powietrza] Chodzi, chodzi o
2:14:55to, że jest kilka takich
2:14:56>> małychego klucza. Jest kilka takich
2:14:58małych irytujących rzeczy, ale
2:15:01do przeżycia. No jest wyzwanie. Na pewno
2:15:04jest wyzwanie.
2:15:05>> Nie chciałbym być teraz w jego skórze.
2:15:07>> Mogę zamknąć te drzwi, żeby oni nie
2:15:08patrzyli? Nie mogę.
2:15:11Będą mnie bić.
2:15:14Zapiszmy. A co tam?
2:15:40Zał
2:16:06Nie wszy
2:16:10załatwi
2:16:17nic.
2:16:27Uważaj.
2:16:35Ale szybko się skiepściła.
2:16:54>> Jak to teraz przesunąć tym
2:16:57[ __ ]
2:17:00Aha, tym się przesuwa tamten.
2:17:08Tu się przesuwa tamten.
2:17:09>> Nik
2:17:14>> nie
2:17:24no.
2:17:31Kiedy?
2:17:36Co to
2:17:40nie mogę?
2:17:53Ten przesuwa. Który? Ten.
2:17:56>> A ten? A tego, który przesuwa?
2:18:07>> Ten przesuwa te dwa.
2:18:14Tak
2:18:20nie
2:18:26wolę
2:18:31>> i znowu to samo.
2:18:40Drugi raz
2:18:44mam już.
2:18:50Ten go przesunie,
2:18:52który przesuwa tego.
2:18:55Ojs,
2:19:01>> nie ma.
2:19:06Wygląda.
2:19:12>> Mam już.
2:19:16Dobra, nie
2:19:17>> będę potrzebował klucza.
2:19:18>> Nie ma lekko. Bardzo nie ma lekko.
2:19:23Godziny otwieranie zamków. Tylkoż by
2:19:25dostać szczotkę do podłogi. No tu kogoś
2:19:27pytałam. Ktoś mówił, że ułatwia
2:19:30otwieranie zamków. Tyko mnie gierka jest
2:19:33otwieranie zamków. Dobra
2:19:36tu, to to to
2:19:41Pepsiak to w ogóle jest crazy.
2:19:45Tylko
2:19:48>> cześć. Achtu. A ja wiem jak jakie
2:19:51wszędzie są emocje i po co ja zapisałam
2:19:53po wczytaniu gry? Ktoś mi to tłumaczy.
2:19:55Ale patrzcie drzwi mi zamknęli. Żeby się
2:19:57nie okazało, że ja będę musiała to
2:19:58zamkiem otwierać. Nie
2:20:01>> wzyst.
2:20:02>> Dobra.
2:20:16Lepiej
2:20:22tylko g
2:20:27>> nigdy
2:20:31nie chc
2:20:36nie wszy
2:20:57A przyszedł mnie chłop nawalić. Co on
2:20:59robi?
2:21:02Nie, [śmiech]
2:21:05co on robi?
2:21:15Załatwi
2:21:20>> tylko
2:21:24>> ja ja przecież nic nie robię i pewnie
2:21:27jak wstanę od tej skrzyni to będzie mnie
2:21:29walił na łeb.
2:21:34Kto cię tu wpuścił? Weź wypadnij przez
2:21:36okno.
2:21:38>> Będę potrzebował kluczy.
2:21:40>> O, mam już dość.
2:21:41>> Ja też. Wczytaj tą grę. [śmiech]
2:21:48Loda chc. Nie wiem, może
2:21:52nie dostanie.
2:21:55Loki.
2:21:57>> Wiecie co zróbmy? Chodźmy stąd.
2:22:01>> Drwi się nagle magicznie otworzyły, nie?
2:22:08by się śmiał jakby se przyszedł tą
2:22:09skrzynię otworzył. Jo,
2:22:10>> daj mi trochę.
2:22:14Lecimy oddać bryłki.
2:22:24Skąd ja wróciłam? Siemano, Smerf.
2:22:27A stój tam.
2:22:38Samo życie.
2:22:50Przynajmniej wypełnia brzuch.
2:22:58Ej, ja się pogubiłam. Do Laresa,
2:23:02do Laresa.
2:23:06O no tamtędy.
2:23:10Ja poszłam tak naokoło.
2:23:12>> Nie wiem, Maty szczerze myślałam o
2:23:15świrach.
2:23:17Na początku myślałam, że dołączę do
2:23:18starego obozu, później myślałam, że może
2:23:20świry,
2:23:22ale no nie wiem, zobaczymy.
2:23:31Czy tu na tym jego biurku nadal stoi to
2:23:33przeklęte wino, za które się zawsze
2:23:35dostawało w łeb?
2:23:43Mam tu dla ciebie 400 bryłek rudy ze
2:23:45sprzedaży bagiennego ziela odidro.
2:23:48>> Proszę, proszę. I to mi się podoba.
2:23:52Dobra robota. Zapamiętam to.
2:23:58>> Tak. Achtung. Dokładnie.
2:24:04Zapiszę sobie to na razie. Tu jest to
2:24:07przeklęte wino.
2:24:12>> I co myślisz? Będzie ze
2:24:16>> jeszcze trzeba dokopalić.
2:24:17>> Jeszcze ta akcja Zisidro. Nieźle go
2:24:20wykiwałeś.
2:24:21No i przyniosłeś mi bryłki. Jesteś
2:24:24sprytny i lojalny, a to już sporo. A co
2:24:28z Hakonem, a raczej ryżowym księciem?
2:24:33Jest ważny w obozie. Wiem, właśnie
2:24:36wykonuję dla niego kilka zadań. Dobrze.
2:24:40>> Tego zdanie bardzo wróć do mnie, gdy
2:24:42>> A zobaczcie, czyli tutaj ryżowy książę
2:24:45to nie jest taki, wiecie, a
2:24:49>> albo sobie tam jest. Mój.
2:24:51>> On tutaj jednak
2:24:53dość króluczową rolę pełni przy tym
2:24:56samym przyjęciu do obozu.
2:25:03Mister jedzenie.
2:25:05Dzień dobry. Co ja mogłam innego odpalić
2:25:08jak niegoticzka?
2:25:11Od niego się zaczęło i na nim się chyba
2:25:13skończy. Tak coś przynajmniej
2:25:16wewnętrznie czuję. Tak coś czuję w
2:25:18kościach.
2:25:22Jest czasami więcej zadań. To prawda.
2:25:27Matys jeszcze nie używałam magii tutaj.
2:25:31Na razie jestem w czystej rozpaczy, bo
2:25:34nie mam dobrej broni.
2:25:35>> Daj to tutaj.
2:25:42>> Może pobiję w starym obozie jakiegoś
2:25:44kopacza, ale jak ja pobiję jednego
2:25:45kopacza, to się pół obozu na mnie rzuci.
2:25:48To jest takie mech.
2:25:54>> Pomogłem Silasowi w tawernie.
2:25:56>> Świetnie.
2:25:58Wszystko poszło gładko.
2:26:00>> Gość imieniem Rzucał się do klientów.
2:26:03Zająłem się tym.
2:26:04>> Zakładam, że zrobiłeś to za pomocą
2:26:06pięści.
2:26:08>> Dobra robota. Historia Rajka jest dość
2:26:11przykra. Kiedyś był porządnym gościem,
2:26:14ale strasznie się rozpił. No nic,
2:26:17przyjmij to za swoją pracę.
2:26:21>> No trochę
2:26:21>> muszę przyznać, że nie jesteś tak
2:26:23bezużyteczny jak większość.
2:26:24>> Przeprowadzałam się dwa razy.
2:26:26>> Może pomożesz mi jeszcze w czymś?
2:26:28>> A czy jeśli ci pomogę, to szepniesz o
2:26:31mnie dobre słówko Laresowi? Próbuję się
2:26:34przyłączyć do jego gangu.
2:26:36>> Chcesz wspiąć się na sam szczyt? Co?
2:26:39Pewnie. Zrobię to dla ciebie.
2:26:46Pewnie. Powiedz mi coś więcej.
2:26:49>> I to mi się podoba. Bran, mój
2:26:52brygadzista gdzieś przepadł kilka dni
2:26:54temu.
2:26:55>> Nowe quest.
2:26:55>> Chcę, żebyś go odnalazł.
2:27:00>> Co możesz mi powiedzieć o tym branie?
2:27:02>> Nic szczególnego. Popytaj zbieraczy. Na
2:27:06pewno coś wiedzą.
2:27:10Okej.
2:27:13Sądzę o tym jeżdżeniu na ścierwojeddach.
2:27:15Jeszcze nie jeździłam na tych
2:27:16ścierwojedach, ale podejrzewam, że będę
2:27:18mega zajarana, bo ja lubię takie rzeczy.
2:27:22Sekundkę mi dajcie. Tak, ja sobie pójdę
2:27:24do łazienki i poszłabym jeszcze po coś
2:27:28słodkiego.
2:27:30Mam bardzo ochotę na coś słodkiego, więc
2:27:31zaraz wracam.
2:27:34Loki, chodź, chodź. Musimy wstać i tutaj
2:27:40słuchawki odbite.
2:28:22Jestem cholernie głodny, stary.
2:28:38Nie może być aż tak.
2:28:50Ej, też chcę to.
2:28:56Nie wszystko jest na ciebie.
2:29:03Daj
2:29:16zjesz to wszystko sam.
2:29:25>> Co za kupa gówna.
2:29:29musiał sięzyć
2:29:40nie mamy czym zićła, ale przynajmniej
2:29:42jest różowanie
2:29:57>> śmiało.
2:29:58Mamy tego
2:30:00[parsknięcie]
2:30:17nie wszystko jest dla ciebie.
2:30:29Może być
2:30:41>> odwalisz się w końcu
2:30:46zawsze
2:31:02przepłyszę
2:31:13wszystko jest
2:31:18niegląda
2:31:22Nie wszystko jest dla ciebie.
2:31:25Wszystko
2:31:28jest dla ciebieł
2:31:39powiedzieć.
2:31:41Jestem cholernie głodny, stary.
2:31:58O, jest obłęd.
2:32:07Obóz.
2:32:11Nie, stary,
2:32:14stary obóz. Może nie,
2:32:18a może nowy?
2:32:21Ktoś mi mówił, że wagon idzie do góru.
2:32:28To może do nowego. Jak mało osób się
2:32:30przyjmuje do nowego?
2:32:33Dziękuję.
2:32:39Czy na cienostworach można jeździć?
2:32:41Słyszałam, że na orkach można jeździć.
2:32:44Dziękuję.
2:33:00Mister jedzenie. No to powodzenia.
2:33:11Najlepsze lody ever.
2:33:29To będziesz miała go kotletka.
2:33:32O, na 22:00 będziesz miała.
2:33:42Wiem, ale nie mogę tego, nie mogę gdzieś
2:33:45tej kamerki ogarnąć.
2:33:57No co zrobić?
2:34:10A te drzwi muszą być otwarte. [muzyka]
2:34:12Wiecie co, bo gram przy zamkniętym
2:34:15oknie, bo ja mam okno konkretnie na
2:34:17sąsiada.
2:34:18Ja tam trochę
2:34:21podnoszę ton głosu jak gram i
2:34:31a później będą mi zadawać głupie pytanie
2:34:32do kogo ja cały dzień gadam. Czemu ja
2:34:35cały dzień gadam do komputera?
2:34:46Lody nutellowe to zło. Przyzekam.
2:35:07Mhm.
2:35:11Lody nutellowe to nie jest skam.
2:35:14Naprawdę smakują bardzo dobrze.
2:35:17Jest tutaj takie miejscami masz
2:35:20wrażenie, że to jest taka wiesz po
2:35:22prostu czekolada, a to jest po prostu
2:35:25zamrożona Nutella. To jak się rozpuści
2:35:28to jest między lodami masz oryginalną
2:35:31Nutellę.
2:35:56Na, dziękuję bardzo.
2:36:00Czytam w skrócie twój nick, bo ciężko
2:36:03byłoby mi przeczytać cały.
2:36:25Cudownie. Będziesz tyle.
2:36:31Ej, ty nie miałeś przypadkiem rozdać
2:36:34zbieraczom wody? Oj, zabarowałeś mnie, a
2:36:38ja bardzo nie lubię, gdy ktoś nie
2:36:39dotrzymuje słowa.
2:36:49On do mnie wali z łuku. Nie trafisz
2:36:52mnie.
2:37:06Jak ja mam teraz pogadać z tymi
2:37:07kopaczami, jak on tam będzie mnie
2:37:09ganiał?
2:37:09>> Być na jego miejscu.
2:37:11>> Może czytam.
2:37:13Siemanko, Grzegorzu.
2:37:15Ale te lody to Nutella z czymś. Znaczy
2:37:18one są czekoladowe. One są mocno
2:37:20czekoladowe, ale takie
2:37:23czekoladowo-orzechowe.
2:37:24Taki fajny sposób jak Nutella.
2:37:32>> O matko, czy ja mam zapis?
2:37:36>> Nie,
2:37:39>> nie chcesz dokończyć walki?
2:37:41>> Nie,
2:37:43nie chcę z tobą pogadać.
2:37:47Ja mam pogadać ze zbieraczami.
2:37:50Ej,
2:37:57>> może będzie coś wiedział.
2:38:09>> Pracy był gdzieś na dole.
2:38:15Kiedyś załatwię.
2:38:20>> Wolę się zbieracz
2:38:23Malon.
2:38:24>> Poczekaj chwilę.
2:38:26Niezbyt sprytne.
2:38:28>> Nie możesz.
2:38:31>> To było chyba nieuniknione. Co?
2:38:34>> Kliknęłam F, żeby pogadać z typem. A
2:38:37robi rondo, żeby do niego zejść, żeby z
2:38:40nim pogadać.
2:38:42Odblokował się.
2:38:46>> Ej, zaczekaj.
2:38:49>> Szukam Brana. Wiesz, gdzie mógł pójść?
2:38:53>> A dlaczego miałbym ci powiedzieć,
2:38:58>> bo chciałby zachować zęby,
2:39:04>> bo chciałbyś zachować zęby,
2:39:06>> więc jesteś kolejnym oprychem. Dobrze,
2:39:10załatwimy to po twojemu.
2:39:12>> Nie no dobra, nie będę go bić. Wczytam.
2:39:16Ale kusiła ta opcja logowa. [śmiech]
2:39:22Ogólnie nie. Te lody Nutella ze
2:39:23wszystkich bardzo drogich lodów, a teraz
2:39:26akurat były w promce,
2:39:30to te są naprawdę mega spoko.
2:39:35Dobra, Lewus, weź się oddawal.
2:39:39Tak, zabieraj się stąd.
2:39:42>> Co ten Lewus robi? What the fuck?
2:39:47>> Daj mi trochę.
2:39:50>> Malą, malą, malą. Nie, nie działa
2:39:52Marwin, bo nie ma B.
2:39:57>> Hej, ty.
2:40:03Trochę tak, Grzegorzu. Znaczy się ja to
2:40:06tak dałam się nabrać na żart na 1
2:40:09kwietnia na Prima Aprilis, jak
2:40:12wyskoczyło info, że premiera God Remake
2:40:14jest przesunięta. Ja miałam takie jest
2:40:17na sierpień nie będę nie będę miała
2:40:20dwóch prac, nie będę miała wtedy
2:40:22uczelni, więc będę miała dużo czasu.
2:40:25Jeb, wyszedł i tak no się okazało, że to
2:40:28na Primo Aprilis i jeb tak wyszedł w
2:40:30czerwcu.
2:40:32No
2:40:35>> szukam brana. Wiesz gdzie mógł pójść?
2:40:38>> A dlaczego miałbym ci powiedzieć? Wiem.
2:40:40Im dłużej siedzę w nowym, tym bardziej
2:40:42mi się tu podoba,
2:40:44>> bo ładnie cię o to proszę.
2:40:46>> Kto by pomyślał. Ktoś uprzejmy w
2:40:49kolonii.
2:40:51Nie myślałem, że dożyje tego dnia.
2:40:54Dobrze, więc kilka dni temu widziałem
2:40:57jak Bran wymyka się z obozu. Kierował
2:41:00się w stronę jaskini przy stawie tej, w
2:41:03której Jacko i Reniu
2:41:06>> bagienne ziele. Coś jeszcze?
2:41:09Muszę wracać do zbierania ryżu.
2:41:12>> Zręczny wojak. O, może być.
2:41:21>> Dobra,
2:41:30>> nic nie lepiej.
2:41:35>> Jacko i jego kumple. A tam przy tych
2:41:38jaszczurach
2:41:40to trochę nie mam szans.
2:41:54Powinna ankieta być dla widzów, ale
2:41:56dlaczego? Przecież
2:42:02>> po co?
2:42:04Nie wiem. Nie ma to chyba jakiegoś tam
2:42:06takiego jakiegoś grubego znaczenia. No
2:42:08taki obóz się wybierze, jaki się uda
2:42:10wybrać.
2:42:13Wydaje mi się, że
2:42:21O, tu są jakieś ciała.
2:42:26Są jakieś ciała, ale
2:42:29żadnych dowodów.
2:42:39No jaszczury idą
2:42:44i gigantyczne ścierwojady.
2:42:52Noż mordałam
2:42:56tyłem.
2:42:58>> [śmiech]
2:42:59>> Wczytajmy,
2:43:01czytajmy, wczytajmy. Jak żyćko mija,
2:43:04żyćko mija. Bardzo dobrze.
2:43:17No raczej nowy, raczej nowy.
2:43:23>> Jeszcze nie wiem, bo jeszcze mi zostały
2:43:25tam w sumie tak naprawdę zadania do
2:43:27zrobienia.
2:43:29w tym,
2:43:33więc ja jeszcze tak
2:43:34>> w sumie decyzji nie podjęłam.
2:43:39Który obóz? Skoro takie jest twoje
2:43:41zdanie na ten temat,
2:43:48>> jeśli nie będziesz mnie w to mieszać,
2:43:50[muzyka]
2:43:56>> znaczy prawie w Gdańsku, bo to jest taka
2:43:58mieścina pod Gdańskiem, ale no można by
2:44:01powiedzieć, że Gdańsk.
2:44:05Tak, trochę udajemy, że jesteśmy z
2:44:07Gdańska, ale miejscowość to już nie
2:44:09Gdańsk.
2:44:17Przeszkadza mi to, że ja mam taki
2:44:18chujowy miecz.
2:44:35Chodź.
2:44:38One strasznie daleko skaczą te
2:44:40ścierwojady.
2:44:54Lecą.
2:45:12Najgorsze jest to, że tego ścierwojada
2:45:15absolutnie nic nie odrzuca.
2:45:18>> [pomruk][krzyk]
2:45:20>> moje ataki. Dobrze szło tylko przyleciał
2:45:23drugi. No
2:45:25szkoda, że one tak wszystkie się
2:45:26zbiegają.
2:45:28Widziałam jak wilki skaczą. Poczułam to
2:45:31jak wilki skaczą. [śmiech]
2:45:38Tak jak ja mogę mówić, że z Wawy. Kiedyś
2:45:39mówiłam, że jestem, że jestem no z
2:45:42okolic Wawy.
2:45:44No nie są dobra. No ja nie poradzę sobie
2:45:46z tymi ścierwojadami. No nie z tą
2:45:48bronią.
2:45:52Weź je.
2:45:57Ale one zapierdalają. Szybko,
2:46:01szybko do wody. Tu mnie nie dopadniesz.
2:46:09O, o, o, o, o, o. Bo jesteś szybciej.
2:46:13>> [śmiech]
2:46:16>> Skubane nie boją się wody. [śmiech]
2:46:21Silne są. Znaczy ja mam bardzo słabą
2:46:24broń. Ja mam po prostu bardzo słabą
2:46:26broń, więc idę idę poszukać jakiejś
2:46:30lepszej broni.
2:46:35[krzyk]
2:46:38Z tą bronią to ja naprawdę no nie da
2:46:42się.
2:46:48To po prostu zajmuje wszystko tyle
2:46:50czasu. O matko, narespiły się te
2:46:57poryspili się krwiopicy znowu.
2:46:59A to beka. Przebiegnijmy sobie tędy. W
2:47:04sumie co ja mam do stracenia? O,
2:47:06ścierwojady takie zwykłe.
2:47:09[pomruk][krzyk]
2:47:16Oj,
2:47:21krwiopinca.
2:47:22Nie,
2:47:28myślałam, że już Myślałam, że już
2:47:30przestał lecieć.
2:47:33Cóż, lepiej żeby nie dziabnął.
2:47:34Najgorzej, że tam krwiobicy się rzucili.
2:47:38O matko, stąd muszę biec.
2:47:44Wiem, wiem jak to zrobimy. Tam są fajne
2:47:46ścierwojady.
2:47:48Tam są bardzo fajne punkty
2:47:50doświadczenia.
2:47:54Tak. No trzeba komuś zajumać broń.
2:47:56Tylko, że ja nie jestem w stanie nikogo
2:47:58konkretnego pobić.
2:48:03Teraz miniemy je.
2:48:23Noż do cholery
2:48:26jasnej. No
2:48:36on mi zabiera moje punkty doświadczenia.
2:48:41Krwiopice atakują ścierwojady. Wszystko
2:48:43chc mi zabrać do punkty doświadczenia.
2:48:47A już wiem,
2:48:51który mam level. Piąty. Nie mam chyba
2:48:54nawet jeszcze piątego.
2:48:57Nie mam piątego, bo to wszystko mi idzie
2:48:59jak krew z nosa, bo nie mam broni. O,
2:49:02Stasiek.
2:49:04Nie mam broni. Nie mogę się z nikim
2:49:06pobić za bardzo.
2:49:12Spróbować z krwiopicą
2:49:15tym moim nożem do strugania Pinokia. No
2:49:19dobra.
2:49:27Chodź.
2:49:29Ale podejrzewam, że to są z dwa hity.
2:49:35On wygląda przerażająco dość.
2:49:43No nie, nie jestem w stanie opanować
2:49:46tych uników.
2:49:55Okej,
2:49:56da się.
2:49:58Letrac masakryczyje dużo życia.
2:50:06[pomruk]
2:50:08[krzyk] No zbejtował mnie dłużej
2:50:10przytrzymał atak. No
2:50:17z łuczku go. Ale z łuku to ja mało
2:50:19obrażeń robię. Bardzo
2:50:24też. [śmiech]
2:50:25[wciągnięcie powietrza]
2:50:37No on nie dostaje obrażeń, a ja dostaję
2:50:40w pizdę, bo ja po prostu tym nie sięgam.
2:50:45Ja po prostu tym nie sięgam. Ja wracam
2:50:48się do starego obozu. Potrzebuję jakiejś
2:50:50broni sensownej.
2:50:54Mieszkałam w okolicy Warszawy dokładnie
2:50:55jakie 1500 km w stronę Petersburgu.
2:51:04A z łuku to wiesz będę co łuk go będę 5
2:51:07lat wszystkie się zlecą
2:51:14albo może i nie.hm
2:51:20Mhm.
2:51:23Mhm.
2:51:29Nie mam strzał. Ja pierdolę.
2:51:33I hate my life.
2:51:44Dobra.
2:52:00Nie ma sensu ich lać. Nie. Bukować gry
2:52:03też nie.
2:52:09O, kolejny Zdzichu.
2:52:13Idę do starego obozu.
2:52:21[krzyk]
2:52:22Wzodzios Esmaxina Fide 10.
2:52:25>> Cześć Wrzodziu.
2:52:25>> Hej, jak tam ci się podoba gierka?
2:52:28Podoba mi się. Tylko kurczę jestem
2:52:30strasznym gównem i i to trochę boli.
2:52:35To trochę boli. Dziękuję bardzo.
2:52:42Jest ogólnie delikatnie lepiej, ale ale
2:52:46no bez fajerwerków. Dziękuję bardzo.
2:52:52Nie no, obeszłam ich. Tylko nie chciałam
2:52:54wszystkich omijać, bo chciałam trochę
2:52:56punktów doświadczenia, ale to jeszcze
2:52:59nie jest ten etap.
2:53:02>> Co tu robisz?
2:53:03>> Poluję
2:53:04głównie na ścierwojady.
2:53:08>> Wiesz gdzie znajdę łuk?
2:53:10>> Ao, u mnie tworzę i sprzedaję najlepsze
2:53:14łuki w kolonii.
2:53:19>> Możesz mnie nauczyć czego? To zależy.
2:53:24>> Mhm.
2:53:26>> Pokaż jakie łuki sprzedi.
2:53:31>> Aha. Taki mi wielki pan handla szukami,
2:53:34że ma aż jeden. No dobra, dwa.
2:53:41>> Pokaż jakie
2:53:42>> strzały.
2:53:47Ale skam.
2:53:57Mogę mu kilofki dać, pałki. To kilof tu
2:54:01jeden mam.
2:54:15Mogę dać
2:54:17czarów. Nie daje. Tego też nie daje. Z
2:54:19tych łupów może coś.
2:54:24Trofea jakieś skrzydła kwiopicy.
2:54:28Wszystkie
2:54:31wilcze pazury.
2:54:41A może tą mortę sobie zostawimy, bo może
2:54:45to będzie dzbanki. Tu mogę dać
2:54:50szczotę,
2:54:52talerz,
2:54:54fajkę. Nie, fajki. Nie, fajki mu nie
2:54:58dam.
2:55:02Te brzytwy mogę mu dać.
2:55:07M co jeszcze takiego ciekawego? I w
2:55:10sumie nic więcej. Dobra,
2:55:16bo faktycznie m te strzały mogą się
2:55:19bardzo przydać.
2:55:20>> Nieustannie pojm
2:55:31starym obozie mamy chatę i mamy gdzie
2:55:33spać.
2:55:47Tu są chyba jeszcze jakieś cierwojady.
2:56:09>> [krzyk]
2:56:19>> Ja jakoś lepiej mi szły uniki na tych
2:56:21ścierwojadach na początku gry i nie wiem
2:56:24czy ja po prostu przypadkowo Nie,
2:56:28nie cofam się za szybko.
2:56:41O kurde.
2:56:50Ej, to ubranko dużo dało.
2:56:56To ubranko dało dosyć sporo,
2:56:59bo przecież baliśmy się kratoszczurów na
2:57:02samym początku.
2:57:11Coś jeszcze? Nic.
2:57:15Są jakieś bloki? Są,
2:57:18są bloki, ale ja jeszcze za bardzo nie
2:57:22rozkminiłam tego. Jak to działa?
2:57:26Weźm miecz fiska. No ale musiałabym
2:57:29pierw pobić fiska. Jak mam pobić fiska?
2:57:32Tym czymś?
2:57:57Ej, tu jest troszeczkę inaczej.
2:58:11Po co
2:58:17tam chodzi sobie wilk? Dobra, to go
2:58:19zostawiam. Idziemy do starego.
2:58:23To o ile zablokujesz zarzewo od tego,
2:58:24jaką masz moc miecza.
2:58:33No tak, no bo w sumie tutaj żadnych
2:58:35chyba, że będzie gdzieś [muzyka] jakaś
2:58:37umiejętność blokowania
2:58:39do odblokowania.
2:58:41Czy to idzie wrzut? Halo wrzodzio.
2:58:45Tolerujemy tu nękania.
2:58:48W końcu musiało się
2:58:50>> m
2:58:52receptury nie mamy
2:58:57mordrak jest wypędzony, więc to możemy
2:59:00oddać.
2:59:07>> Ten typ już nigdy się tutaj nie pokaże.
2:59:10>> Nie moja.
2:59:12Wolałbym, żebyś go zabił, ale nie można
2:59:15mieć wszystkiego. Będę o tym pamiętał.
2:59:18>> A nie, Dafek, to ja już zrobiłam to
2:59:21zadanie. Faktycznie, można by było ten
2:59:23miecz sobie po prostu poużywać, prawda?
2:59:26>> No ale ja go oddałam.
2:59:29>> Stary, my tu pracujemy.
2:59:34Czy to ma być żart?
2:59:41Diego
2:59:43zły Fletcher. Czy my gadaliśmy z
2:59:46Flecherem? Oneku nie, bo Fletcher nie
2:59:47chciał ze mną gadać. Nie wiem czemu, ale
2:59:50on miał jakiś
2:59:52zły dzień.
2:59:56>> Ej, ty,
2:59:57>> czy to nie ty jesteś tym świeżakiem,
2:59:59który chce dołączyć do naszego obozu?
3:00:01>> A jeśli tak?
3:00:02>> A mógłbym ci pomóc.
3:00:04>> Niby jak? [muzyka] Widziałem tuż za
3:00:06obozem gościa, który przechwalał się, że
3:00:09ukradł magnatom jakiś amulet. Zarąbał go
3:00:13z ostatniego transportu. Pewnie wciąż ma
3:00:15go przy sobie.
3:00:17>> Jeśli dorwiemy jego i jego kumpla we
3:00:18dwójkę, to może damy im radę. Sam raczej
3:00:21nie mam szans. Co ty na to?
3:00:23>> Myślałbym, że w końcu wyciągnął.
3:00:29>> Co zrobimy z tym amuletem?
3:00:31>> A jak myślisz?
3:00:33Zwrócę go magnatom i odbiorę nagrodę.
3:00:35Ale nie martw się, powiem, że mi
3:00:38pomogłeś. Dzięki temu zapunktujesz u
3:00:40Gomeza.
3:00:49>> Dobra,
3:00:49>> znaczenia.
3:00:49>> Wchodzę w to.
3:00:50>> Świetnie.
3:00:52>> Daj mi znać.
3:00:55Dobra,
3:00:56>> tak se gad nic się nie dzieje.
3:01:04>> Jest zmyślone.
3:01:06>> Nie teraz, nie teraz.
3:01:08>> Widzicie, z Flerem się nie da pogadać.
3:01:11>> Kiedyś się to inaczej.
3:01:15>> A łatwo trudno jest bardzo Karima pobić.
3:01:18No nie, z tą bronią co mam to na pewno
3:01:20jest trudno.
3:01:23Może idę jakiegoś kopacza nawalę na łeb.
3:01:26>> Straszna góry.
3:01:28>> Są tutaj niewykończone miecze?
3:01:32[wciągnięcie powietrza]
3:01:34>> Tyle gadania, zero działania.
3:01:39>> Nie będę się wtrącać.
3:01:47To jest tylko Huno,
3:01:49ale zawsze on miał tutaj takiego
3:01:51pomocnika, którego można było pobić.
3:01:55Walka z ludźmi jest prosta.
3:01:58>> Nieostrożny język może być
3:02:00niebezpieczny.
3:02:06Farmazony.
3:02:11>> Zrobiłam zadanie z nekiem. No tak mi się
3:02:14przynajmniej w wydaje
3:02:19to absolutna całkowita
3:02:25>> A snaf jeszcze no mam zrobiony nie mam
3:02:29tutaj na liście ale oddałam gadałam ze
3:02:31złym chłop zleciał z nieba
3:02:37>> nie dam się znów nabrać
3:02:41>> kupimy coś fiska Ty jesteś tym durniem,
3:02:43który się pozbył mordraga. Tak, to był
3:02:45mój najlepszy dostawca do kurwy nędzy.
3:02:48>> Mam nadzieję, że nie planujesz dołączyć
3:02:50do naszego obozu, bo masz jak w banku,
3:02:53że będę głosował przeciwko tobie.
3:02:55>> Dam sobie spokój,
3:02:57>> ale ja chciałam kupić tylko miecz.
3:02:59>> Nie chciałbym być teraz na jego miejscu.
3:03:04>> Torus powiedział, że Mordrak okrada
3:03:07magnatów. Ciekawe co sądzi o tym, że ten
3:03:10paser był twoim dostawcą.
3:03:12>> Grozisz mi? To kiepski pomysł, kolego.
3:03:16Naprawdę kiepski.
3:03:18>> Nie ma co mielić Ozorem. Nie chcę, żeby
3:03:21wszyscy wiedzieli.
3:03:22>> To pocałuj mnie w tyłek.
3:03:27>> No nie chciałbym być teraz na jego
3:03:29miejscu.
3:03:30>> I z nim się już nie da pogadać.
3:03:31>> Pokaż mi swoje.
3:03:33>> Nie, co ty? handluje ze mną jakby nigdy
3:03:35nic się nie wydarzyło.
3:03:37>> Nie wierzę, tego nie da się wymyślić.
3:03:41>> Chyba, że dałby mi jakieś zadanie. A ta
3:03:44druga opcja. Jestem ciekawa tej drugiej
3:03:45opcji. Na jego miejscu.
3:03:47>> Dawno robiłam zapis.
3:04:00>> No to do gadaniał.
3:04:03Niedaleko
3:04:05>> nie chciałbym być.
3:04:10To wszystko, czego potrzebuję.
3:04:23Nie warto tego słuchać.
3:04:28Ej, ty, to ty jesteś tym durniem, który
3:04:31się mam na
3:04:34>> Torus powiedział:
3:04:35>> "Grozisz mi?
3:04:38>> Spokojnie, na pewno wszystko się da
3:04:40wyprostować.
3:04:41>> Wątpię, żeby ci się udało. No chyba, że
3:04:44znajdziesz [muzyka] mi nowego pasera w
3:04:45nowym obozie. Będzie za
3:04:47>> A gdzie znajdę pasera?
3:04:48>> Gdybym wiedział, sam bym się po niego
3:04:51pofatygował. Jeśli zatem chcesz to
3:04:53wyprostować, musisz się wysilić. Jasne.
3:04:58>> No tak. Dba o interesy, czyli nawet
3:05:01questfiska.
3:05:02>> Tak to tutaj działa.
3:05:08>> Jak się sprawy mają?
3:05:09>> Inos jest z nami.
3:05:13>> Aha. [śmiech]
3:05:15Aha.
3:05:15>> Pokaż mi.
3:05:16>> Błagam.
3:05:17>> Co wy mówiliście, że jest dobra na
3:05:18krzykacza? Jakiś fireball.
3:05:20>> Czego potrzebujesz? To proste. Znajdź
3:05:22czysty zwój i dwa wilcze pazury.
3:05:25>> Ciekawa kombinacja skłotników.
3:05:27>> Przynieś mi je, a ja pazury.
3:05:31>> To wszystko.
3:05:36>> Dobrze. Potrzebujemy czystego zwoju i
3:05:39dwóch wilczych pazurów. I pokażę ci, jak
3:05:42z jego pomocą sprawić, by zadziała się
3:05:45magia.
3:05:51Pokaż mi swoje towary.
3:05:56>> Noki
3:06:00niezłe.
3:06:06Siła 15 10.
3:06:08>> My tu pracujemy.
3:06:11>> No to ten będzie najlepszy. wtedy
3:06:16nie jest taki drogi.
3:06:23Okej.
3:06:31Ile my mamy bryłek ogólnie?
3:06:34>> Skoro tak twierdzisz.
3:06:35>> Tyle
3:06:38>> nie dam się znów nabrać.
3:06:42Niezłe.
3:06:44Nie chcę się mieszać.
3:06:46>> Mój mój bił za bardzo mało.
3:06:49>> Mó bił chyba za 10.
3:06:51>> Podobno popadł w długi.
3:06:55>> Za 76.
3:06:56>> Pokaż mi swoje.
3:06:57>> Aha, że tamten miecz.
3:07:04>> Nie, bo masz krótki miecz. Tak. No on
3:07:07jest
3:07:09słabszy.
3:07:13Nie obchodzi mnie.
3:07:14>> Naucz się run. To nie pożałujesz.
3:07:18Chętnie.
3:07:23>> Nic nowego w tej kwestii.
3:07:25>> Ej, ale ten język topielca jest też
3:07:27[muzyka] króciutki. Wciągaj mnie w to
3:07:33>> i miez za 76 rudy.
3:07:39>> Ja coś jeszcze tak nie odnajduję się w
3:07:41tym
3:07:44>> podobno popadł w długi.
3:07:47Aha, ten
3:07:50>> strażnika. Wymagana siła
3:07:53>> 22, czyli plusimi
3:07:56osobami,
3:07:57>> a ja mam 20. No to
3:08:01praktycznie to samo.
3:08:10Znaczy no ja idę teraz pobić Kirgo. Ja
3:08:12na pewno będę chciała zaraz mieć coś
3:08:14jeszcze lepszego.
3:08:16Cześć Jake.
3:08:21Ta Jake Jacek dzień dobry. Czemu ja
3:08:23dzisiaj nie umiem czytać czatu?
3:08:25Ale chyba za dużo przy komputerze. Ja
3:08:27ostatnimi czasy nie siedziałam tyle przy
3:08:29komputerze już bardzo dużo czasu.
3:08:33Karim, a Kirgo, Kirgo jest w środku. A
3:08:37Scati? Skati pewnie jest u góry.
3:08:50>> Wow, ale walka.
3:08:59To dam Snafowi składniki, bo mam jego
3:09:01psanki. Psjanki, psianki.
3:09:05>> Hej,
3:09:10powiedziałeś, że mogę dostać tyle.
3:09:12>> Zgadza się. Proszę.
3:09:14>> Wpadłby na dobry pomysł, nawet to miało
3:09:16ocalić życie.
3:09:18>> Mam składniki na gulasz.
3:09:20Niby gdzie
3:09:21>> to kompletny?
3:09:25>> Aha, bo ja chyba nie mam tej cebul,
3:09:28którzy nie potrafią wyciąć
3:09:29>> cebulki nie mam.
3:09:32>> Drugi raz się na to nie nabiorę.
3:09:37>> Obsianki to mam.
3:09:41>> Marchewki też mam, ale nie mam cebuli.
3:09:44Skąd ja mam wziąć cebulę?
3:09:54To zaraz to ukradnę skąś.
3:10:07No oni sobie tam będą medytować.
3:10:17Oni sobie tam medytować będą. Idę
3:10:19przetestować ten miecz na ścierwojadach.
3:10:21Zobaczymy.
3:10:35Zobaczymy, czy jest lepiej.
3:10:45Można go w ogóle zablokować?
3:10:48Siwajada.
3:11:06>> O, drugi przyleciał.
3:11:08Ale można zablokować atak ścierwojada.
3:11:12Fajnie. Tylko od czego to zależy, że mi
3:11:15się udaje go zablokować?
3:11:23Big Smoke, siemanko. No na razie siedzi.
3:11:28No jeszcze jest ta walka do ogarnięcia,
3:11:30nie?
3:11:31No i już jak cię atakują te
3:11:36te potworki to jest wiesz
3:11:50o
3:12:01Głos.
3:12:04Daj mi wyciągnąć miecz.
3:12:21Strasznie się trzeba nachrzanić, żeby
3:12:23takiego jednego ścierwojada zabić.
3:12:32Ale jeden ścierwojad nie żyje. Został
3:12:35jeszcze jeden.
3:12:37Ale są cholernie trudne.
3:12:43[pomruk]
3:12:47[krzyk]
3:12:53Szybszy obrót.
3:13:16[śmiech]
3:13:16[wciągnięcie powietrza]
3:13:20Najgorsze jest to, że on tak skacze,
3:13:24a z łuku to się schodzi milion lat, że
3:13:27mój łuk to prawie w ogóle nie robi
3:13:29obrażeń.
3:13:39to
3:14:06No tak, ja byłam na hita.
3:14:09[śmiech][wciągnięcie powietrza]
3:14:11Schodzi się to strasznie. Trzeba łuk
3:14:14chyba lepszy też kupić.
3:14:20to musiałabym mieć pazury. A żeby umieć
3:14:23wyciągać pazury, to
3:14:36trzeba to zrobić po klasycznemu, moi
3:14:38drodzy państwo. Trzeba po prostu
3:14:41no radzić sobie tak, jak potrafimy sobie
3:14:43najlepiej. Tak.
3:14:48innego wyjścia tutaj no nie widzę
3:14:58po klasycznemu.
3:15:10No gdzie on poleciał? Jak on tu wejdzie,
3:15:13przysięgam.
3:15:21Gdzie on kurde pobiegł?
3:15:37[śmiech]
3:15:39[wciągnięcie powietrza]
3:15:39Wiecie co? Mi się nie chce w tej grze
3:15:41leczyć. Wszystko mnie leczy tyle
3:15:44ciupinkę. Po co mi ta ciupinka życia jak
3:15:48ścierwej mi walnie? Ja ja nie mam połowy
3:15:51życia. To leczenie się tu jest bez
3:15:54sensu, więc ja się nie leczę.
3:15:57No albo mi się uda zabić jakiegoś
3:15:58potwora, który mnie nie hitnie, a jak
3:16:01mnie hitnie, no to umrę. No
3:16:04nie chce mi się 20 steków wpierdzielać,
3:16:07a tam są wilki już. No pięknie.
3:16:11Ale to są takie właśnie fajne
3:16:12ścierwojady na A nie, to są te niefajne
3:16:15ścierwojady.
3:16:16Szukam te po prostu zwykłe ścierwojady.
3:16:24Mam krótki łuk i nic w zręczność nie
3:16:26dawałem, a wydaje mi się, że z czasem
3:16:28bije coraz mocniej z tego łuku.
3:16:33Nie masz więcej zręczności po prostu.
3:16:37A zręczność nie dawałeś, ale i łuk masz
3:16:40ten sam. To szczerze nie wiem.
3:16:48Nie wiem. No czuję się teraz jakoś tak
3:16:50strasznie trochę zblokowana, bo
3:16:54nie brakuje mi jakoś dużo punktów
3:16:55doświadczenia,
3:17:00ale
3:17:05może łuk jednak kupić jakiś lepszy.
3:17:08>> Potrzebuję czyst.
3:17:09>> Nie handluję takimi rzeczami.
3:17:11>> A wiesz gdzie mogę dostać coś takiego?
3:17:14>> Nie, nie leż tu. Nie jestem pewien, ale
3:17:17ruda robi mi dobrze na pamięć.
3:17:24>> Proszę bardzo.
3:17:27>> Ile wziął?
3:17:28>> Interesy z tobą to czysta przyjemność.
3:17:32>> Możesz zapytać Grahama, tego kartografa.
3:17:36>> Nie chcę się mieszać.
3:17:40>> Dobra, super, dzięki. Wczytam. M.
3:17:44Bo nie no za dwa razy więcej.
3:17:55Na jakim poziomie trudności grasz?
3:17:59O Jezu, o Jezu, o Jezu, co tu się
3:18:02wydarzyło?
3:18:04Co to? A
3:18:07moi drodzy państwo, bo ja mam pewną
3:18:10umiejętność.
3:18:13Loki, nie. Loki, nie. Loki, nie. Loki,
3:18:17nie.
3:18:19Lokusiu, proszę cię.
3:18:28Ale czy ona mi się w ogóle tutaj przyda?
3:18:32Aha. Nie, no genialnie.
3:18:36Błagam,
3:18:42mam taką fajną umiejętność. Nie wiem czy
3:18:45widzieliście, ale potrafię znikać w
3:18:47skalę. Potrafię przenikać przez skały.
3:18:53Mam turbo rzadką umiejętność wpierdalać
3:18:55się w tekstury.
3:18:58Co jest? Co jest?
3:19:15Ej, ja mam tą tego skilla, nie, żeby się
3:19:19wspinać i nigdzie nie mogę.
3:19:22Czy ja mogłam się wspinać tylko na
3:19:24bagnie i spaliłam tam punkty
3:19:26umiejętności, żeby zrobić tam Tomb
3:19:28Riddera i nigdzie indziej się już go nie
3:19:30da zrobić?
3:19:34Najnormalniejsza obieności w Gothicu.
3:19:37Też tak myślę.
3:19:49O, tu.
3:20:01[śmiech]
3:20:02A któż to znalazł kryjówkę starego
3:20:06Gilberta? Rzadko miewam tu gości.
3:20:10Dobra robota.
3:20:15No tak, doświadczenie za to było. Boże,
3:20:17jak ono mi się przyda.
3:20:18>> Co tu robisz?
3:20:19>> Tak po prawdzie to nie mogłem już znieść
3:20:22Gomeza i jego włazi dupów. Poza tym
3:20:26miałem [odchrząknięcie] z nimi trochę,
3:20:28[śmiech]
3:20:30ale to stare czasy.
3:20:34>> Wątpię, by którykolwiek z nich mnie
3:20:37jeszcze pamiętał, ale podoba mi się
3:20:39tutaj, więc zostaję.
3:20:42W dolinie jest zbyt wielu idiotów.
3:20:44[parsknięcie]
3:20:57O, łóżko.
3:20:59Lovely. Wyleczymy się.
3:21:05Akurat robi się. A można tu klikać w te
3:21:07te i szybciej przełączać między porami?
3:21:14Nie.
3:21:32Ale ciemno tu.
3:21:38Ja też nie rozumiem, czemu Bezie aż tak
3:21:40długo wstaje z tego łóżka.
3:21:44Bijemy go.
3:21:45>> Idź sobie.
3:21:48Mam już dość.
3:22:06O Jezu, on mnie zaraz
3:22:09zabije.
3:22:15Okej.
3:22:25Ile ja potrzebuję czasu, żeby się
3:22:26wyleczyć,
3:22:33bo tutaj chyba nie wystarczy się
3:22:35przespać tam godzinki, że ma się pełne
3:22:38życie i to gdzieś u kogoś widziałam.
3:22:40[krzyk]
3:22:44Nikt nie przebiegał tym razem. przez
3:22:46twoją chatę, mój drogi.
3:22:48Dzięki.
3:22:53A nic mnie nawet nie wyleczyło.
3:22:57Ja muszę zdobę chyba się zdrzemnąć.
3:23:16Trzymaj się Samuel. Powodzenia.
3:23:20I Inos ma cię w swojej opiece.
3:23:32Ej, nic mnie nie leczy to spanie.
3:23:35Dlaczego?
3:23:41Dlaczego drzemka w ogóle nie leczy?
3:23:55>> [śmiech]
3:24:00>> Okej, czyli tak po prostu
3:24:14widzę, że faktycznie tam widziałam już,
3:24:16że pisze.
3:24:18bez sensu.
3:24:40A, a gadaliście z tymi ziomeczkami tutaj
3:24:43do na wejście na ziemię orków?
3:24:52Ja słyszałam ścierwojada.
3:24:55Ty,
3:24:57oj, to jest dorosły ścierwojad. O ja
3:24:59pidni
3:25:08coś mądrego gadają. Zaraz zobaczymy.
3:25:17>> Lepiej zawróć, kolego. Za tym murem jest
3:25:20terytorium orków.
3:25:22>> To chyba oznacza, że jest
3:25:23niebezpiecznie.
3:25:24>> Ujmę to tak. Jeśli jesteś zdecydowany
3:25:27tam wejść, to lepiej oddaj nam całą
3:25:29swoją rudę. Zaoszczędzi nam to kłopotów
3:25:32z szukaniem twoich zwłok.
3:25:40Brzmi niewesoło. Tamten sobie śpi.
3:25:42>> Tak jest. Jak mówiłem, zawróć.
3:25:48>> Jak spróbuję przejść, to
3:25:52>> ogłuchłeś. Jeszcze jeden krok. A
3:26:00>> a chłop mnie będzie bił.
3:26:02Jak ja z nim tu wejdę, to
3:26:08orki są. O, to są, to są wargi.
3:26:12Orkowie są szybcy.
3:26:19Są bardzo szybce.
3:26:21Właśnie chyba umieram.
3:26:28[pomruk]
3:26:29E, one nawalają tego strażnika.
3:26:39A nie, to nie strażnika biją.
3:26:45O, chyba będą łupy.
3:26:49[krzyk] Ale będą łupy.
3:26:55Później po ciebie przyjdę.
3:27:00Chyba, że oni są nieśmiertelni.
3:27:10Tak, jak wchodzisz, to mają problem. No
3:27:18ogólnie to
3:27:21one zabiły tych strażników. A wiecie co?
3:27:23Ci strażnicy mieli broń.
3:27:36O, widzicie,
3:27:40widzicie? Tak się zdobywa broń. Szkoda,
3:27:42że nie mam umiejętności wyciągania
3:27:44pazurów i skór.
3:27:47Błąd.
3:27:51No ale łupy są. Łupy są.
3:27:57Niezły gameplay Kondex. Ja wiem, że
3:28:00jesteś pod ogromnym wrażeniem tego
3:28:03skilla. Język topielca. Dobra. Czy można
3:28:09ułożyć jakoś tak te bronie od najlepszej
3:28:11do najgorszej? Nie,
3:28:15proszę. O, proszę. I to już jest chyba
3:28:18takie bardziej
3:28:20porządne cacko. To nawet taki chyba
3:28:22jakiś zasięg ma.
3:28:39Ale po prostu sporzej. O, cyk.
3:28:44Zobaczymy ile obrażeń zadamy temu
3:28:46ścierwojadowi.
3:28:48Mam nawet ser. A SNF chyba chciał ser.
3:28:57Nawet kuszę mamy. A ta kusza ile wymaga?
3:29:06Do kuszy potrzeba zręczności.
3:29:09A ja zapomniałam.
3:29:15Tam są w ogóle dwa ścierwojady, trzy
3:29:17ścierwojady,
3:29:19trzy dorosłe ścierwojady.
3:29:28Ja będę sobie maksymalizować expa, jak
3:29:30będę drugi raz podchodzić do gierki.
3:29:38[krzyk]
3:29:48Nie, nie.
3:30:03Dobrze. Ja mam wrażenie, że ta broń ma
3:30:05troszeczkę większy zasięg.
3:30:09Może powinny wymagać siły, ale oni to
3:30:11zmienili. W Gothicu dwójce to zmienili,
3:30:13bo w jedynce wymagały jeszcze siły, ale
3:30:15w dwójce zmieniliż zręczność. No i
3:30:23nie no jest lepszy zasięg ABBa, ale
3:30:27damage to bym nie powiedziała, że jest
3:30:28jakiś mocarny.
3:30:30Nie wiem jak oni chcieli z tymi orkami
3:30:32tym wygrać.
3:30:35Musmy
3:30:40go odciągnąć, bo inaczej to
3:30:47ja pierdzielę, on się chyba zblokował.
3:30:50Weź odblokuj kumpla.
3:31:01Wiecie, ja nie chcę się bić z dwoma na
3:31:03raz, bo po prostu z dwoma na raz je. Nie
3:31:05dam po prostu rady. No mam najmniejszych
3:31:08szans.
3:31:35Ah!
3:31:46Nie no, idzie trochę lepiej tym mieczem,
3:31:49bo przynajmniej sięgam tego ścierwojada
3:31:51jakkolwiek.
3:31:57No,
3:31:59no,
3:32:01no. Jest trochę lepiej. Nie wiem. Ja
3:32:05przynajmniej tak czuję, że jest jakaś
3:32:07różnica. Ja wiem, że tam troszeczkę
3:32:09zmarnowaliśmy expa, skóry, ale wiecie co
3:32:12to tak naprawdę te 2000 expa pod końcowy
3:32:16pod tym końcowym etapem rozgrywki to nie
3:32:19ma aż takiego dużego znaczenia.
3:32:23A teraz ten miecz i ta kusza może
3:32:24zmienić naprawdę bardzo wiele w moim
3:32:27życiu tutaj.
3:32:35Aha. Jezu, ja nie wiedziałam, że on się
3:32:38szykuje do skoku, więc mnie zbejtował.
3:32:43No właśnie chcę zobaczyć, bo brakuje mi
3:32:46pięć punktów umiejętności, żeby nauczyć
3:32:49się drugiego poziomu. Zobaczymy.
3:32:53Nie mam problemów z quick saaveami na
3:32:55razie. Ale wiesz co, łysy? One bardzo
3:32:57powoli łapią. Jak ja klikam ten sej, to
3:32:59muszę na pewno chwilę muszę poczekać. I
3:33:02dobrze, że mi mówisz. Ja sobie po prostu
3:33:04zrobię normalny
3:33:09jeden chociaż.
3:33:13[krzyk][pomruk]
3:33:23Kurde,
3:33:26w ogóle błysnęło mi coś na monitorze.
3:33:30Wam też coś tak błysnęło [muzyka] na
3:33:32ekranie?
3:33:41Czy są jescze pod zręczność? O, właśnie.
3:33:44Ciekawe.
3:33:52[krzyk]
3:34:09Trochę się trzeba namęczyć, ale jakoś
3:34:11to,
3:34:13jakoś to idzie.
3:34:18Z jednego ścierwojada jeszcze
3:34:20potrzebujemy.
3:34:27Tak, Szymon też chce, tylko właśnie nie
3:34:29miałam bryłek rudy. A ile ja mam bryłek
3:34:31rudy? 190. Zrobimy to. No zrobimy to, bo
3:34:36myślę, że to przez to ja nie mam po
3:34:38prostu kasy, ale też chciałam się
3:34:40nauczyć walki tą tą bronią. Kurczę, no
3:34:45[krzyk] a tu mamy jeszcze jednego.
3:34:48Patrz, patrz, patrz ścierwojadzie, tu
3:34:51jeszcze jesteś.
3:34:53Dzięki śliczne.
3:35:03One czasami śpiewają, a czasami nie.
3:35:06Teraz nie zaśpiewał.
3:35:11Loki, jak tam? Dobrze ci się śpi, psina?
3:35:14O Jezu, dobrze ci się śpi, piesku.
3:35:23Mhm.
3:35:32[krzyk]
3:35:44>> [pomruk]
3:35:45>> Kurde, z górki nie przewidziałam, że
3:35:47będzie miał dłuższy skok.
3:35:55Czemu my nie mamy licznika śmierci jak
3:35:58przy Sekiro?
3:36:09Dobra, myślę, że to będzie ten traj. Po
3:36:12prostu nie można,
3:36:16nie można się za bardzo pospieszyć.
3:36:20[krzyk]
3:36:33Jaki jest unik w bok?
3:36:37Znaczy ja robię do tyłu, bo mi jest tak
3:36:39najłatwiej, ale pewnie musisz klikać alt
3:36:41i lewo, prawo też z altem, tylko na lewo
3:36:44i prawo, ale ja próbowałam uniki na lewo
3:36:47i prawo i dla mnie uniki na lewo i prawo
3:36:51są useless. Ale
3:36:55może komuś się sprawdzają, a ja po
3:36:57prostu nie potrafię. Też jest taka
3:37:00szansa.
3:37:05[krzyk]
3:37:08[ __ ] ale mnie to przepraszam,
3:37:13mnie to denerwuje, że on robi niby ten
3:37:17swój okrzyk. Podchodzę, żeby go walnąć i
3:37:20podchodzę za
3:37:22Nie podchodzę na tyle blisko, żeby go
3:37:24sięgnąć.
3:37:27No na razie ścierwojady wygrywają.
3:37:32One opanują świat.
3:37:51On jest tak sprytny. On jest
3:37:55strasznie sprytny.
3:38:00Zrób magię. Serio?
3:38:03[wciągnięcie powietrza][westchnienie]
3:38:33H
3:38:42Aha.
3:38:45Dlaczego ten ścierwojad nagle ma
3:38:49jakoś więcej IQ niż tamten?
3:38:55O, siemanosi
3:38:56[śmiech]
3:39:00już jesteś po pracy?
3:39:16No.
3:39:44jest. No w końcu zapisz szybko, zapisz.
3:39:49[wciągnięcie powietrza]
3:39:56Zobaczmy jak dużo lepiej Bezi będzie się
3:39:58poruszał na drugim poziomie walki
3:40:00jednoręcznej.
3:40:07To nie mój interes i niech tak
3:40:08pozostanie.
3:40:11Szczury, stary.
3:40:22Zobaczmy, czy to się w ogóle opłaca.
3:40:29>> Zajmujesz się również
3:40:30>> Tak.
3:40:33Ile?
3:40:46Muszę sprowadzić więcej orków na do
3:40:49obozu, żeby pozabijały ludzi. Potrzebuję
3:40:52rudy.
3:40:55Cześć Kamil. Ja się bawię bardzo dobrze.
3:41:00Jest cholernie ciężko, ale to tak
3:41:03cholernie ciężko.
3:41:07No nie, no to nie uczę się tej jedno.
3:41:09[krzyk]
3:41:11A inaczej
3:41:12>> daj mi trochę.
3:41:16>> Idę po resztę, panie ścierwojadzie.
3:41:18Dziękuję bardzo. Idę po resztę. Punkty
3:41:22nauki 25. Idę do Drxa. Ale Drax też
3:41:26jakieś kolosalne pieniądze za to chciał.
3:41:33Wiecie co w ogóle ja mogłam zrobić? No
3:41:35właśnie. Mogę sprzedać ten mieczyk, co
3:41:37kupiłam u Fiska, ale teraz go sprzedam
3:41:39za dwa razy mniej.
3:41:42Mogłam w ogóle wczytać tamtego sejaa i
3:41:44jeszcze raz
3:41:47spróbować sprowadzić tych orków na tych
3:41:49strażników.
3:41:54Nie no ja siostra to jest średni poziom
3:41:57trudności to jest jeden z łatwiejszych
3:42:02masz łatwy, a później masz poziom
3:42:04Gothic. To jest poziom Gothic.
3:42:08On jest
3:42:10porąbany.
3:42:12A okaże się, że jakbyśmy wzięli trudny,
3:42:14to jest łatwiej i twórcy ukryli poziom
3:42:17średni pod nazwą Gothic, ale tak
3:42:18naprawdę nie określili jaki to jest
3:42:21poziom i się okaże, że to jest poziom
3:42:23przewalony.
3:42:34Atakujesz zbieraczy, wpakujesz się w
3:42:36ten.
3:42:36>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć o
3:42:38polowaniu? wielu rzeczy, ale piwo nie
3:42:41wystarczy. Mogę cię nauczyć skórowania
3:42:44zwierzyny albo wyciągania kłów czy paz
3:42:47każdy kupiec.
3:42:50>> Nie no, ale to jest jakieś chore. Ile on
3:42:53chce za to tych pieniądzów?
3:42:57Skąd ja mam wziąć bryłki rudy?
3:43:14Ja pierwsze słyszę, że ja atakuję
3:43:15zbieracze. Przecież to tylko Lewus mnie
3:43:17chce bić.
3:43:26A a ten, a ten, a ten
3:43:30jak on się nazywał?
3:43:33Ten za kawalornem
3:43:35był Aidan. Może on nie jest tańszy.
3:43:56O, wzyciu.
3:44:14Aha, lecą dwa.
3:44:23>> [krzyk][pomruk]
3:44:24>> Aha, to są zwykłe ścierwojady.
3:44:28Nie muszę się ich bać, tylko wystarczy,
3:44:30że się wyleczę.
3:44:36W tym momencie się nauczył Majda na ceny
3:44:38takie same, czyli mi się nie opłaca tam
3:44:40iść.
3:44:46Nie, to kopacz. Ej, ci kopacze
3:44:48faktycznie wracają z kopa.
3:44:51A nie, to są drwale.
3:45:07A to ciekawe.
3:45:10Czyli nikt mnie tanie nie nauczy.
3:45:13Moją największą bolączką teraz jest po
3:45:15prostu ten hajs. Nie wiem skąd go wziąć.
3:45:23>> Jak będziesz dalej nękał zbieraczy
3:45:27nie dotknęłam ani
3:45:28>> wielu rzeczy, ale piwo nie wystarczy.
3:45:31Mogę cię nauczyć skórowania zwierzyny
3:45:33albo wyciągania kłów czy pazurów w taki
3:45:36sposób, aby ich nie połamać. Ciężko
3:45:39takie trofea, [muzyka] dlatego są sporo
3:45:40warte. Każdy kupiec z chęci
3:45:44>> to co nam się będzie najbardziej
3:45:46opłacało? Co najlepszy taki zwrot
3:45:51w sumie z czego będziemy mogli najwięcej
3:45:52wyciągnąć? To chyba pazury, bo tak, bo
3:45:55pazury wyciągniemy i z jaszczurów, i z
3:45:58wilków,
3:45:59a z wilków futra, a z jaszczurów tylko i
3:46:02wyłącznie skóry. Ale z drugiej strony
3:46:04one są więcej pewnie warte.
3:46:12To być może, ale dzięki zabijanie
3:46:14zwierząt bez marnujesz piękny skóry. Na
3:46:17twoim miejscu nauczył
3:46:19>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć
3:46:21polowani?
3:46:22>> Wielu rzeczy mogę cię nauczyć każdy.
3:46:25>> Dobra,
3:46:30nie wiem. Może pierw pazury mnie pozysci
3:46:32jeśli,
3:46:33>> bo i tak na nic innego mnie nie stać
3:46:36póki co.
3:46:38No mogą być te pazury.
3:46:39>> Mam nauczkę.
3:46:42W każdej historii jest ziarenko prawdy.
3:46:49>> Już nie.
3:46:49>> Nie, stary, już dostałem nauczkę.
3:46:51>> Już nie.
3:46:54>> Tylko zachowaj to dla siebie. Inni nie
3:46:56powinni wiedzieć.
3:47:00Kiedyś rozwiązalibyśmy to zupełnie
3:47:03inaczej.
3:47:04Przecież to nie jest mój problem,
3:47:06prawda?
3:47:07Cześć, Marika. Dobrze, bardzo dobrze.
3:47:12Już wiesz, te pierwsze takie motyle w
3:47:14brzuchu puściły, nie? Oczywiście jak cię
3:47:1730 raz coś zabija,
3:47:19ale jest
3:47:22progres lekki, ale jest.
3:47:29Świnka gdzieś tu była.
3:47:43Świnia na hita.
3:47:47One shotujemy.
3:47:50Dawaj tego trolla.
3:47:53Ciekawe czy Wilkowi zrobi jakieś
3:47:55obrażenia.
3:48:00Skrzynki ze starego obozu. Jakieś 500
3:48:02bryłek tam siedzi w cały zewnętrznym
3:48:04pierścieniu. Ale przecież ludzie tam drą
3:48:06mordę, jak próbujesz je otworzyć.
3:48:17Ah. [krzyk]
3:48:41Czemu ja zabijam na hita?
3:48:56No jest skradanie się, ale ja nie umiem,
3:49:00nie umiem.
3:49:06Ja piję i mean.
3:49:16No i to jest przejebane, nie? Bo
3:49:18krwiopica sobie lata w powietrzu.
3:49:31Bardzo dużo życia tracę. Tak
3:49:32bezsensownie.
3:49:36Ej, ale zabijamy moby.
3:49:42Kurde, expimy i to tak sami bez
3:49:48pomocy.
3:49:52>> [krzyk]
3:49:54[wciągnięcie powietrza]
3:49:58>> Naprawda, świat Gothica jest bardzo
3:50:00surowy. [muzyka]
3:50:06Zjebany jakiś ten przyrost siły. Ja nie
3:50:08wiem, co to się wydarzyło.
3:50:14Wiecie co, on ma przewagę.
3:50:27On ma jakiś dziwny high ground.
3:50:29Widzieliście jaki on zamach robi? Ten
3:50:32krwiopijca
3:50:37z pół kilometra ma zasięg.
3:50:42No właśnie taki jest plan. Tylko moim
3:50:44największym zmartwieniem w sumie teraz
3:50:45to są pieniądze i chyba muszę po nie
3:50:48pójść.
3:51:05Kur,
3:51:11>> mam już dość.
3:51:12To był mój exp.
3:51:17Teraz krzyczenie pogniewałam się, że mi
3:51:19jednego krwiopicy zabrał, ale to, że
3:51:22sprowadziłam milion orków z ziemi, orków
3:51:26na strażników, żeby zabrać im po prostu
3:51:30rzeczy.
3:51:33Niech on sobie pójdzie.
3:51:35Przeszkadzasz?
3:51:39Czego on w ogóle idzie?
3:51:42Tam.
3:51:55Nie, no nie.
3:51:59>> Odłóż tę cholerną broń.
3:52:01>> Ale goń się.
3:52:06I te skrzydełka z krwiopicy. Nie
3:52:09skrzydełka. Żądła. Żądła też wyciągamy.
3:52:13Żądła chyba nie.
3:52:16No zobaczcie, tam jest więcej
3:52:18ścierwojadów.
3:52:24E, to to jest znak, żeby tam iść.
3:52:30Nie, ten debil tam poszedł.
3:52:44Wnerwia mnie ten gość. Muszę się odsunąć
3:52:47chyba.
3:52:53Powinno być nielegalne, ale
3:53:03odsunę się.
3:53:06żeby on zniknął mi z zasięgu wzroku.
3:53:14O, a tu pod mostem coś jest,
3:53:23ale tak
3:53:26mało jest jakiś takich fajnych
3:53:27pochowanych rzeczy.
3:53:35Nie ma nic.
3:53:45Dobra, wracamy tam.
3:53:49Za 6 minut dopiero wyruszam z Wrocławia.
3:53:51Banan już wyjechał, nie? A banan już
3:53:54wyjechał.
3:54:07A no tak, bo ja sobie nie ustawiłam m
3:54:11tego
3:54:19według strażnika to pod mostem jest
3:54:21stary obóz.
3:54:24Co ty gadasz? Coż
3:54:27tam jest stary obóz.
3:54:45Ale tak można grać.
3:55:13Sama przyjemność w sumie i tam są wilki
3:55:17i ich jest tam sporo.
3:55:20Ale to też gdzieś były ścierwojady.
3:55:37>> [krzyk]
3:55:43>> Na dorosłe się nie będę jeszcze tak
3:55:45rzucać, ale
3:55:48to już niedługo w domu będzie. Fajnie.
3:56:07Jestem bardzo ciekawa zębaczy. One tam
3:56:09chodzą.
3:56:11Ciekawe czy są szybkie i czy są
3:56:12straszne.
3:56:14Sprawdźmy to.
3:56:22Daj nojo
3:56:27kliknął mi kursant, ale dostał
3:56:33lecą.
3:56:42Nie zobaczcie jaki zębacz jest powolny.
3:56:45On, zobaczcie, on i spacerek.
3:56:48>> [krzyk]
3:56:48>> Szybko biega.
3:56:52O [ __ ] jednak szybko biega i daleko
3:56:54skacze.
3:56:56O no przepraszam.
3:57:06Ciekawe co zrobi.
3:57:15On tylko tak się wiesz skrywał.
3:57:26Poszedł w sobie.
3:57:29Dobra, jednak zębacze są straszne.
3:57:34No i takie zębacze, takie zębacze to ja
3:57:36rozumiem. [krzyk]
3:57:39Jest.
3:57:42>> O nie, on ich zabije.
3:57:55Idę na ścierwajady. Przepraszam, idę na
3:57:59[ __ ] Jadę.
3:58:01Ej, to jest fajne. Zobaczcie, że oni
3:58:04sobie pracują tam
3:58:06>> i wracają z tej pracy.
3:58:13>> Ej, mówiliście, że o mój mikrofon jest
3:58:15za cicho, więc
3:58:18macie za swoje. Chcieliście głośniej
3:58:20mikrofon,
3:58:22no to macie głośniej mikrofon.
3:58:27>> [krzyk]
3:58:34>> Nie, ja wczytuję tą pierdoloną grę. Nie
3:58:37mogę. On się przyssał i nie chce mnie
3:58:40zostawić.
3:58:42On już będzie mnie do końca gry go chyba
3:58:44gonił.
3:58:48Ktoś pomyśli, ktoś wezwie policję, mówię
3:58:50wam.
3:58:54Pisałem, że jest git przecież. Dobra,
3:59:01ale soie zapisałam grę. Nie
3:59:02>> muszę iść. Zobaczmy, kto pierwszy
3:59:05wyląduje na
3:59:08>> On ogonem walczy.
3:59:10>> Chodź tu
3:59:12>> ty.
3:59:14Nie, nie. Ja niechcący was uderzyłam.
3:59:18Następnym razem naprawdę cię zaboli.
3:59:21Tylko zachowaj to w tej jasne.
3:59:28>> Ile rzeczy mi zabrał?
3:59:29>> Niezłą sumkę.
3:59:32Zawsze warto mieć
3:59:35>> mistrzowski sejf z zębaczem na dupie.
3:59:44Ale widzę bije ogonem.
3:59:55uciekać.
4:00:03Ja chcę to 200 expa.
4:00:05zabiorę im choćby nie wiem co. Najgorsze
4:00:08jest to, że wszyscy obrywają moim
4:00:10mieczem. Ja wiem w okolicy i
4:00:25>> muszę iść [krzyk]
4:00:28>> i muszę iść.
4:00:31>> O przepraszam.
4:00:33>> Tylko nie ty.
4:00:36zabierają mi moje 220 doświadczenia jest
4:00:40za tego zębacza.
4:00:45Przepraszam, kotletka,
4:00:48ale tu się odpalają jakieś dzikie
4:00:50rzeczy.
4:00:54Ej, on mnie nie ma na hita.
4:00:57Mnie na
4:01:01>> Przepraszam wszystkich za uszy.
4:01:05Po prostu strasznie mnie wystraszył.
4:01:12Muszę sobie wyciszyć na pewno pokój.
4:01:19>> Spada. Uciekać.
4:01:24>> No nie, ja chcę te punkty doświadczenia
4:01:27220.
4:01:29Jak to zrobić, żeby ich nie uderzyć? Ale
4:01:33żeby też ten zębacz nie zabił. Nie
4:01:44>> muszę iść.
4:01:49>> No nie
4:01:51>> ogłuchłeś. Powtórzę.
4:01:53>> Ja jestem po prostu za wolna. Muszę nie
4:01:55uciekać może tak daleko.
4:01:59>> CW co by się działo w nocy? Nie, nie
4:02:01chcę wiedzieć co się dzieje w nocy. Ole
4:02:04nie.
4:02:08[pomruk]
4:02:11Dlaczego ten strażnik nagle odwala takie
4:02:13fifa rafa fa i dwie sekundy zębacza nie
4:02:17ma?
4:02:29Odłóż tę cholerną broń.
4:02:32>> Myślałam, że to ja go zabiłam.
4:02:35Nie było opcji fokusu. Ale chyba jak
4:02:37nawet nawet jak masz opcję fokusu na
4:02:40przeciwniku, to i tak inni obrywają w
4:02:43otoczeniu.
4:02:48[pomruk]
4:02:50Spadam.
4:02:52Boże, nagle ten strażnik nie robi
4:02:54absolutnie nic. Muszę iść.
4:03:01Ale dobra, jednak stwierdzam, że te
4:03:02zębacze nie są aż tak przerażające jak w
4:03:04Gothicu Jce, bo w Gothicu JCE one miały
4:03:07taką,
4:03:08ja nie wiem,
4:03:12naciśniesz scrolla, to zaznaczasz cel, z
4:03:14którym walczysz. Jak robisz uniki, to
4:03:16nie atakujesz powietrza, tylko trafisz.
4:03:18A no to to tabem też.
4:03:32No ale pomóżcie mi wy w wy
4:03:36w wy nie powiem nie powiem tego. Nie
4:03:40powiem tego. Atletka, masz już tego
4:03:42Gothica czy nie?
4:03:52Uciekaj nie wyjść.
4:03:55Mam.
4:03:58Nie walnęłam jakiegoś debila. Odejdź ode
4:04:01mnie, później cię zabiję.
4:04:17Zostaw mnie, ty debilu. O
4:04:42>> mam już dość.
4:04:43>> Ja pierdolę,
4:04:46on mnie bije w wodzie.
4:04:49Excuse me. Aha,
4:05:00chłop unosi się na wodzie i
4:05:05boksuje.
4:05:08Ale skok, musicie przyznać, że był
4:05:12piękny. Ciekawe, czy mi się zapisało.
4:05:14Nie, nie zapisało mi się. A wiecie co ja
4:05:16robiłam?
4:05:18Zapisywałam.
4:05:19>> Muszę iść.
4:05:21>> Trafi ci go kiedyś? O ty jedz go.
4:05:25>> Tylko nie ty.
4:05:29>> Jezu, nie, ja nie, ja nie, ja nie mam
4:05:32pytań,
4:05:33nie mam pytań do tej patologii, która
4:05:35się działa. A wiecie co jest najlepsze,
4:05:37że ja klikałam sobie F5, jak mnie gonił
4:05:39tam ten chłop, ale chyba się nie da
4:05:41zapisać, jak cię ktoś atakuje. Nie wiem,
4:05:44nie wiem. Dziwne. Bardzo to dziwne.
4:05:56>> Chcesz mnie zaatakować?
4:05:58>> Jasne,
4:06:00pragnę tego, ale jak będę miała lepszą
4:06:03broń.
4:06:06Będę chyba grać na nowym.
4:06:16Zobaczmy, kto pierwszy na glebie.
4:06:29Dlaczego
4:06:31nież nie żal mi było tych dwóch orków i
4:06:34czterech
4:06:37such psów orkowych, ale tego jednego
4:06:40zębacza to ja nie dam sobie zabrać.
4:06:42Niech mi ktoś wytłumaczy jaka tu jest
4:06:44woman ma mi się odpaliła w głowie.
4:06:49Weź go walnij.
4:06:50>> Muszę iść.
4:06:52>> Aha.
4:06:54Nie czekajcie wszyscy, aż mnie
4:06:56oczywiście zabije.
4:06:59>> Nie, najpierw powinniśmy złożyć ofertę.
4:07:03>> Komu ofertę?
4:07:10Kto wrzucił?
4:07:13[parsknięcie]
4:07:17>> Zabiję cię.
4:07:19>> Idź. Zobaczmy, kto pierwszy wyląduje
4:07:23>> uciekać.
4:07:25>> Nie dobra wiecie co? Ja to chyba wczytam
4:07:28i się poddaję. W dupie ich mam. Ja
4:07:31zrobiłam sejaa jak uciekałam i zrobiłam
4:07:34skok wiary do wody. Ja zrobiłam sejaa.
4:07:37Ta gra mi go nie uznała.
4:07:42[pomruk]
4:07:44>> Muszę iść ziomki.
4:07:56Ogólnie to jest tak, że ja trafiłam w
4:07:58strażnika świątnego i trafiłam w zębacza
4:08:01i zobacz, zabił mnie ogonem. [śmiech]
4:08:06[wciągnięcie powietrza]
4:08:21Muszę iść.
4:08:23>> Wiecie, że
4:08:25>> walnął mi jakiś chłop,
4:08:28a później mi walnął ten zębacz. To była
4:08:31najszybsza śmierć z tych wszystkich prób
4:08:33teraz.
4:08:45Nie rozumiem. Dobra, w dupie to mam. W
4:08:48dupie to mam.
4:08:49>> Podobno ma jakieś poważne problemy z
4:08:51rudą.
4:08:51>> Dobra, skoro tak,
4:08:56>> gdzie on idzie? Może nie będą widzieli,
4:08:59kiedy go pobiję.
4:09:01No było tak od razu.
4:09:09>> Dobra.
4:09:28O, kratoszczur.
4:09:34Mega rzadkość. Co to tutaj robi?
4:09:53O
4:10:06[pomruk]
4:10:08[śmiech]
4:10:09następnym razem zaboli na serio
4:10:12>> [wciągnięcie powietrza]
4:10:12>> A czemu oni pierw bili brawo, a później
4:10:16się na mnie rzucili, jak pobiłam tego
4:10:18kopacza?
4:10:20Ja chyba pójdę w wojownika, tak
4:10:22klasycznie, albo pójdę w jakiegoś
4:10:24wojomaga.
4:10:26A cholera wie, ale mam przypałowy sej,
4:10:35ale mam bardzo przypałowy sejf.
4:10:44Hej, Nerdeł.
4:10:53[odchrząknięcie]
4:10:58Ale skąd się wziął ten kretoszczur? Aha,
4:11:01stąd.
4:11:07A jest jeszcze jeden. Ah
4:11:37no niezły,
4:11:39czyli [śmiech]
4:11:42y Gothica
4:11:45bardzo dobrze odwzorowali naprawdę.
4:11:56O, w dupę.
4:12:04Oj.
4:12:16>> [pomruk]
4:12:17>> Wkurza mnie to, że z krwiicami się tak
4:12:19ciężko walczy.
4:12:28Aw
4:12:46mi te ścierwojady.
4:12:51O [ __ ]
4:12:59Ja nie wiem, co tam się odwaliło. Nagle
4:13:01te wszystkie potwory się atakują
4:13:09i mi się to bardzo nie podoba, bo one mi
4:13:11expa zabierają,
4:13:13którego tak namiętnie próbuję uzbierać.
4:13:18Przecież kusza w Gothic zawsze była pod
4:13:19siłę. Tylko w Gothicu dwójce, tylko w
4:13:22Gothicu jedynce.
4:13:24W dwójce już była chyba podzręczność,
4:13:26przynajmniej w nocy kruka.
4:13:47Palę ci z dziobem otwartym.
4:13:56Jeszcze jeden.
4:14:04Ścierwojady mi się w ogóle bardzo
4:14:06podobają projektowo.
4:14:09No i to, że zębacze biją ogonem. To jest
4:14:12mega ciekawe. W jak zrobili pod
4:14:13zręczność. O.
4:14:23Oj,
4:14:30[pomruk][krzyk]
4:14:38no już [śmiech]
4:14:41nie, [parsknięcie] już już już cię nie
4:14:43bije. [wciągnięcie powietrza]
4:14:45[śmiech]
4:14:47Już mi się to, już mi się znudził ten
4:14:49sport.
4:14:51Dzięki śliczne.
4:14:56Przydałoby się
4:15:00jakoś wyleczyć.
4:15:08Nie za wiele mi to żyćka przywraca, tak
4:15:10wam powiem.
4:15:13Grałem nigdy podkurze i zawsze tylko pod
4:15:15zręczność.
4:15:25Czy będzie Gothic 2 remake?
4:15:30Ciężko powiedzieć,
4:15:33nie? No ale wydaje mi się, że ogólnie ta
4:15:36opinia, kurczę, chyba, że ja jestem w
4:15:39jakiejś bańce, to to mnie uświadomcie,
4:15:41ale mam wrażenie, że ludzie dosyć
4:15:45pozytywnie reagują. W sensie jest lepiej
4:15:48niż ludzie myśleli, że będzie. No i tam
4:15:51jest zębacz klasycznie.
4:15:59A tam już tylko będą wilki.
4:16:02Czyli ja tutaj już nie mam czego szukać.
4:16:04Dobrze, dobrze, nie będę.
4:16:14Ale wiesz, AB chodzi o to, znaczy, bo ja
4:16:16mam wrażenie, że ludzie sobie jakoś coś
4:16:20ułożyli w głowie, że
4:16:22wiecie, że zrównują takiego Gothica. No
4:16:24nie wiem,
4:16:26no naprawdę do takich bardzo dużych
4:16:28tytułów triple A, no.
4:16:32Gotik to raczej no nigdy obok nich nie
4:16:34stał. No
4:16:48ścierwojad. [krzyk]
4:16:51Kocham takie niespodzianki.
4:16:55Popatrz na cenę. Ja kupiłam remakea w
4:16:59Empiku za 170 zł. W sensie no nie wiem.
4:17:03Tak jak sobie patrzyłam na gry TripleA,
4:17:05no to przeszło. No dobra, może nie na
4:17:07pecetowe. Przepraszam,
4:17:11przepraszam. Okej.
4:17:18A co mam powiedzieć? Kupiłam Overwatcha.
4:17:19Chcecie wiedzieć za ile kupiłam
4:17:21Overwatcha? A wiecie za ile teraz jest
4:17:23Overwatch?
4:17:25Hm. [odchrząknięcie]
4:17:40No bo powiem wam tak, okej,
4:17:43nie da się tak tego porównywać, ale
4:17:45Banan jest wielkim fanem Spider-Manów.
4:17:48I druga część Spidermana, ten Miles
4:17:51Morales.
4:17:53Pan przeszedł tą grę w 6 godzin może.
4:17:57No z tego co pamiętam, on mówił, że
4:17:59fabularnie to w ogóle była tak króciutka
4:18:01ta gra. No a jednak za grę na konsolę
4:18:04musisz dać kupę siana. Okej, wiem. Tą
4:18:07grę na konsolę możesz później sprzedać
4:18:09albo wymienić na inną. To jest mega duży
4:18:12plus.
4:18:14No ale steel
4:18:45że jest dorosły.
4:18:49Nie zwykły.
4:19:02Overwatcha muszę odgrzebać mojego
4:19:06battleneta. Pograłabym w Overwatcha,
4:19:10ale to musielibyśmy mieć troszeczkę
4:19:14więcej czasu. Dobra, co ja robię?
4:19:22podgrzebać troszeczkę tych gier.
4:19:26Może kiedyś będzie więcej czasu. Znaczy,
4:19:30bo pamiętam tak, to był Overwatch,
4:19:31później wszedł Overwatch 2, ale z tego
4:19:35co wiem już nie ma Overwatcha 2, tylko
4:19:37po prostu jest Overwatch.
4:19:40Ja już się zgubiłam.
4:19:45A gobliny trudne są.
4:19:48Ja wiecie co, tak jakoś się poczułam
4:19:51dobrze
4:19:53[śmiech]
4:19:53[wciągnięcie powietrza]
4:19:54i chyba może spróbuję z tymi goblinami.
4:20:06[śmiech]
4:20:14O matko, ale tu jest ich za dużo. tych
4:20:17gobletów. Ale on śmiesznie biega. Jezu,
4:20:21co mu jest? Dlaczego on tak biega?
4:20:28No chodź, chodź się nawalać.
4:20:33No chodź się nawalać.
4:20:40O ty Mendo. Tak się bawimy. Tak.
4:20:55Ale śmietniki.
4:21:09>> [pomruk]
4:21:10[krzyk]
4:21:26>> 60.
4:21:29No to nie za wiele.
4:21:31Ale jak zabiliśmy ich tutaj, nie wiem
4:21:33ile, z pięciu, no to już mamy więcej niż
4:21:36za tego nieszczęsnego zębacza. Ile czasu
4:21:39oni nam zajęli?
4:21:42Mało.
4:21:50Rozpruli jakiegoś gościa.
4:22:03Fajny przyrost siły. Oj tak. No dobra,
4:22:07to powiedzcie mi z takich gierek, które
4:22:09ostatnio grywacie i byście polecali.
4:22:13No oczywiście no nie mówię o jakiś
4:22:17ligach, CSach, no bo ja w takie rzeczy
4:22:20nie gram.
4:22:31Co to jest w ogóle zaap?
4:22:35Ty, zatopiło mnie.
4:22:42E, jak tu klimatycznie.
4:22:53Ej, tu można mieszkać?
4:22:59Tary,
4:23:11fajne. Baldurs Gate 3. No słyszałam dużo
4:23:15tego dobrego o Baldurach. Tak właśnie z
4:23:18bananem kiedyś
4:23:21kiedyś kiedyś [muzyka] tak sobie
4:23:22myśleliśmy, że w Baldury byłoby fajnie
4:23:24spróbować.
4:23:25A materiały?
4:23:29Co tu można wytwarzać? Zaklęcia,
4:23:33zwoje można wytwarzać. Ale kozak.
4:23:38A i ekspedycje. No to ekspedycje będzie
4:23:40trzeba
4:23:42na pewno nadrobić.
4:23:50Ładnie to wygląda.
4:23:54Podoba mi się tu.
4:24:12A powiedzcie mi, czy do otworzenia
4:24:14skrzyni Kaloma
4:24:17potrzebna jest umiejętność otwierania
4:24:19zamków, czy po prostu trzeba gdzieś
4:24:20zdobyć klucz?
4:24:51był jakiś posążak.
4:24:56Legza na pewno się przyda.
4:25:10>> Ale to jest przyjemne. [krzyk]
4:25:12>> Jadla 10 zł. Kocham cię jeden obryłków
4:25:16Jakowic oczywiście.
4:25:21>> A 10 bryłków. Dobra. Boże się musiałam
4:25:25dwa razy przeczytać. Dziękuję Jagla
4:25:27bardzo serdecznie za 10 bryłków.
4:25:32Bardzo ślicznie dziękuję. Spożytkujemy
4:25:35je mądrze.
4:25:38Przynajmniej taki jest plan,
4:25:42że przynajmniej banan nie będzie słyszał
4:25:44za bardzo moich krzyków
4:25:50podczas giercowania.
4:25:53Ale tu nie ma prawie tej jaskini.
4:25:58Ale kwiatki są.
4:26:15Ja się zastanawiam, jaki był proces
4:26:18myślowy, jak oni oni praktycznie jeden
4:26:22do jeden, nawet ilościowo potworków
4:26:25dużo odwzorowali tak jak było,
4:26:28ale nie wiem co się stało z bagnami.
4:26:31Dlaczego ktoś stwierdził, że bagna
4:26:35muszą być inne?
4:26:54Panan czy się przyzwyczaił? Nie wiem.
4:26:58Nie. Czasami jak była przeginka na
4:27:01przykład na jakiś horrorkach,
4:27:03no to banan potrafił przyjść.
4:27:06No już zwrócić uwagę, że no dresie jak
4:27:09wariatka,
4:27:10ale po prostu banan bardziej się bał
4:27:12tego, że po prostu ktoś z sąsiadów to
4:27:14zgłosi,
4:27:16że ja się tak drę.
4:27:41Lord of the Rings Return
4:27:45ch dzieje się 50 lat po zniszczeniu
4:27:47pierścienia przedzielasz
4:27:50się w krasnoluda.
4:27:54A mówisz o tym, w co teraz y grywasz?
4:28:03Ja bym musiała sobie kiedyś Władcy
4:28:04Pierścieni obejrzeć tak od samego
4:28:08początku,
4:28:09zrobić sobie podejście i spróbować.
4:28:18Ej, wiecie co? No i patrzcie, ja się
4:28:20teraz zemszczę.
4:28:25Nie wiem ile mam strzał.
4:28:29O, wow.
4:28:46Aj.
4:28:53O. O.
4:29:03Choler jna bestia mniej.
4:29:09Trzeba kilka wytrychów i godzinę
4:29:10dłubania u tego u Kaloma.
4:29:14Kurde, wiecie co najgorsze było to, że
4:29:16on tam po prostu u mnie to aż się w
4:29:18sufit wbił.
4:29:25Nie leć bokiem.
4:29:27Dobra, jednak tu ktoś z was chyba
4:29:30Mateuszek polecał łuk. Dobrze mówię? No
4:29:35jednak dobrze z tym łukiem idzie. Znaczy
4:29:37się i broń i łuk tak na przemian to
4:29:40nawet dobrze idzie.
4:29:47A faktycznie mam ilość tutaj strzał.
4:29:49Dzięki,
4:29:53dzięki, dzięki.
4:29:55Dobry przyjacielu. No to teraz będzie
4:29:56dużo łatwiej.
4:29:59Teraz będzie naprawdę 1000 razy łatwiej.
4:30:02Ciekawe jak jaszczur.
4:30:05To był gdzieś. Jaszczur
4:30:08jest tam.
4:30:10Ciekawe, czy jest jakaś opcja
4:30:14na niego.
4:30:27jest
4:30:50przecież jeszcze pół godziny temu
4:30:51zabijał mnie ścierwojad.
4:31:00Albo jaszczury są tak słabe, albo coś mi
4:31:03się gra zgliczowała, zlitowała się nade
4:31:06mną.
4:31:09Pójdę do ścierwojadów i dostanę
4:31:10wpierdziel.
4:31:13Przyrzekam. Pójdę do ścierwojadów i one
4:31:16zrobią mi bardzo brzydkie rzeczy.
4:31:32>> [krzyk]
4:32:03>> Ach, nie spojrzałam ile expa za
4:32:05jaszczura. Po prostu byłam w tak ciężkim
4:32:09szoku, że dwa jaszczury na raz
4:32:11ogarnęliśmy. Jaszczurami jestem
4:32:13zawiedziona, bo pamiętacie jak się
4:32:16zachowywały, znaczy pamiętacie, wiecie
4:32:18jak się zachowywały jaszczury w Gothicu
4:32:20jedynce? One były dzikie.
4:32:23One po prostu tak syczały. One tak
4:32:25szybko atakowały. Jaszczur był tak
4:32:27szybki.
4:32:29Tu jaszczury są takie, powiem wam,
4:32:33no takie
4:32:35liche. No słabe bardzo.
4:32:42Za słabe jaszczury są. Zła słabe.
4:32:49To śmiesznie brzmi, że teraz takie
4:32:51obgadujemy.
4:33:05[pomruk]
4:33:06Czyli to jest to, co ja mówiłam, że my
4:33:08musimy się po prostu nauczyć animacji
4:33:10tych stworzeń.
4:33:16A będzie po prostu dobrze.
4:33:26Nie ma tragedii.
4:33:28Naprawdę nie ma tragedii. Absolutnie nie
4:33:31żałuję, że zamordowałam tych strażników.
4:33:33To znaczy się nie ja, a to psy orkowe,
4:33:35ale
4:33:38po prostu nie nadawali się do swojej
4:33:40profesji. Nie za słabi, żeby żeby
4:33:43pilnować [muzyka] wejścia na ziemię
4:33:45orków.
4:33:47Tyle,
4:33:49tyle mam do powiedzenia.
4:33:51O i zobaczcie, taka miejscówka też jak
4:33:53tu. Można by było na chociaż jabłko
4:33:55postawić, tak wiecie, symbolicznie, żeby
4:33:57było po co po co przyjść.
4:34:03Koław wrrót.
4:34:06Gdzie coś można z tym zrobić? Szkoda.
4:34:09A tam są. O, a tu jest jakiś domek.
4:34:53pod wodą to też Ejj,
4:34:57tam jest tunel. O, o,
4:35:01szybciej.
4:35:08Wow, ale wyliczone. [śmiech]
4:35:15Albo tutaj uczenie za
4:35:22chyba, że uczenie tutaj też wychodzi
4:35:23jakoś naturalnie. Nie, nie wiem, nie mam
4:35:25doego pojęcia. Aha, nie mogę zapisać
4:35:27gry, jak sobie pływam w wodzie. No i to
4:35:30już chyba jasne, czemu mi się nie
4:35:31zapisała gra.
4:35:35ten quick save, ale widzieliście, że tam
4:35:38był jakiś tunel.
4:35:43Ciachoną będę streamować tyle na ile mi
4:35:45czas pozwoli. Nie, nie mam jakiegoś
4:35:48stałego harmonogramu, ale myślę, że tak
4:35:50jak czas pozwoli, to to tak, to tak.
4:35:53Teraz to wiesz, mam mam czuję pewnego
4:35:57rodzaju na nowo powołanie.
4:36:05Oj.
4:36:30Nie wiem, czy zdążę wypłynąć.
4:36:41Okej,
4:36:43czyli to nie jest okej.
4:36:49Myślałam, że będziemy sobie a tak powoli
4:36:51życie tracić, a tu jednak nie. Hej,
4:36:54doradź mi na kolację do goticzka.
4:36:56Kozackie naleśniory z bitą śmietaną czy
4:36:59kebabinie mięsiany miesiany?
4:37:02Panie, pytasz dzika czy sra w lesie?
4:37:06kebabini
4:37:08mieścianyi
4:37:09a
4:37:12na leśniorki z bitą śmietaną na deser
4:37:15problem się rozwiązał
4:37:21czyli my tam chyba na tym jednym oddechu
4:37:23nie dopłyniemy
4:37:25jak tam otwieranie Kamilos nie jest tak
4:37:27źle
4:37:29musimy o tym pamiętać
4:37:36>> [krzyk]
4:37:39>> Ty jesteś, to jesteś topielcem,
4:37:43ale jesteś brzydki. [pomruk]
4:37:54Ale żaba, ale potężna żaba.
4:37:58On nie dostaje żadnych obrażeń ode mnie.
4:38:01[śmiech] Czemu jaszczury są takie słabe,
4:38:03a tolelce są takie dowalone?
4:38:11Co to się stało w ewolucji, że topielce
4:38:14sobie zasłużyły na takiego skilla?
4:38:19Ta, no lokuś niestety jest lokusiem
4:38:23i się bardzo denerwuje, jak ja się
4:38:25ekscytuję.
4:38:32Ah.
4:38:37M.
4:38:54Ah.
4:40:11Drabniacz
4:40:16są traki są piękne. Można się.
4:40:20No powiem wam tak, ja tu mam ochotę
4:40:22rozłożyć sobie krzesełko i tak
4:40:24posiedzieć i poopalać się. Powinnaś
4:40:27popłynąć przez ten tul tunel. Tylko nie
4:40:30wiem czy ja tam dopłynę.
4:40:33Do pielca to ja wiem, że nie zaatakuję.
4:40:35Ej, [muzyka] nie wiem czemu, ale jakoś
4:40:37dobrze mi ten te zamki idą teraz.
4:40:44Jestem
4:40:54tu.
4:41:09Dobra. Nie, nie z nie dostałam tej
4:41:12roślinki, ale to nic. Dopłyńmy tam, bo
4:41:16będziemy musieli stamtąd jakoś wrócić.
4:41:19Chyba nie dopłynę.
4:41:34Sekunda.
4:41:39Coś tam było.
4:41:40Tam coś jest. Tam coś chrząka.
4:41:47Tam coś chrząka.
4:41:51Czy w weekendy będę streamować, czy
4:41:53czasami w tygodniu też? Jeżeli już to
4:41:56a nie wiem. Nie, w tygodniu też, bo ja
4:41:59akurat pracuję na różne zmiany, na różne
4:42:02godziny, także
4:42:06[odchrząknięcie]
4:42:07tam jest topielec. To nie ma sensu,
4:42:09żebym ja tam płynęła, wiecie.
4:42:12No nie idziemy tam, bo topielec no ma
4:42:15nas, no zje nas.
4:42:24Nie, tak, nie udało mi się jej podnieść.
4:42:26Nie udało mi się podnieść tą Nie udało
4:42:28mi się podnieść tym razem tej roślinki,
4:42:30ale też nie udało mi się dopłynąć.
4:42:32Zabrakło. A tam jest topielec. Ja nie
4:42:35mam po co tam płynąć, bo dostanę tylko
4:42:36wpierdziel.
4:42:41Dobra, a tu mamy do znalezienia ziomka
4:42:43dla ryżowego.
4:42:47>> Ej, dokąd się wybierasz?
4:42:51>> Szukam Brana. Brygadzisty.
4:42:53>> Brana? Przyszedłeś zapłacić?
4:42:56>> O czym ty mówisz?
4:42:57>> Wiesz co, najlepiej zapytaj Jacko. Właź,
4:43:00ale mam cię na oku.
4:43:02>> Ej, czekajcie. Nie, przecież ten quest
4:43:03był,
4:43:06było coś, nie? Tutaj.
4:43:15Szanuję każdego piekielnika jak nic.
4:43:18Zbieram wszystko co się da.
4:43:53Wow! Tą tą jaskinię też im taką zrobili
4:43:57dorąbaną.
4:43:59Nie płynę. Zostawiam cię na razie w
4:44:01spokoju. Zawam sobie ciebie na deser.
4:44:05>> Chodzi mi o
4:44:06>> Wiesz co?
4:44:06>> Nie obchodzi mnie to. Byłeś nieostrożny
4:44:09wchodząc tu jako świeżak. Przyjacielu.
4:44:12Dlatego damy ci lekcje.
4:44:15Nie martw się o zapłatę. Weźmiemy ją,
4:44:17gdy już będziesz żreć piach.
4:44:20Właśnie tak.
4:44:22>> O [ __ ]
4:44:32Aha.
4:44:41O Jezu, ja nie mam. Dlaczego nie mogłam
4:44:43go uderzyć?
4:44:46Nie mogłam go uderzyć.
4:44:49Się zblokował.
4:44:59Okej, czyli tutaj warto by było się
4:45:02trochę wyleczyć.
4:45:11Zróbmy to.
4:45:16Wow, chyba taki pasek życia pełny to
4:45:20miałam tylko i wyłącznie na początku
4:45:21gry. [śmiech]
4:45:27No tak, tu było zadanko od Kaloma. Już
4:45:30sobie przypominam.
4:45:40A to chyba przez ten wózek, wiecie, ja
4:45:42tu umarłam.
4:45:46piekielnika.
4:45:48Właśnie tak. Hej,
4:45:52>> spadaj, pierdoło.
4:45:59>> Okej.
4:46:00>> Co my tu mamy?
4:46:01>> Chodzi mi o
4:46:02>> Wiesz co? Nie obchodzi mnie to. Byłeś
4:46:05nieostrożny wchodząc tu jako świeżak,
4:46:07przyjaciel. Dlatego damy ci lekcje.
4:46:10Dobrze idzie.
4:46:23Patrzcie jak się skrada. Fajnie.
4:46:45Oj, oj.
4:46:49[pomruk]
4:46:51Dobra,
4:46:52muszę go bić pod Q,
4:46:55bo tak to nie sięgam. [śmiech]
4:47:02To jest ta ta. No ale oni oni atakują.
4:47:13A bo tu jest jeszcze przed atakiem.
4:47:16Tak. Co my tu chodzi? Wiesz,
4:47:24kumpel jego to się chyba tutaj trochę
4:47:26buguje.
4:47:35Aha.
4:47:38Jezu, jak mnie to wkurza.
4:47:41To jest za realistyczne.
4:48:09Ah!
4:48:14wpadł do wody,
4:48:17a ja chcę jego rzeczy.
4:48:19A wyjdę stamtąd.
4:48:22O nie. A muszę się na niego zasadzić tam
4:48:26się. Patrzcie, on idzie
4:48:28>> na jajca Beliara. To w kurwę bolało.
4:48:32>> Teraz odpowiesz na moje pytanie.
4:48:33>> Dobra, dobra. Torex,
4:48:35>> czego chcesz?
4:48:38>> Szukam brana. brygadzisty ryżowego
4:48:40księcia. Słyszałem, że widziano go jak
4:48:42tu wchodził.
4:48:43>> Chwilę. Zaginął
4:48:46>> jakiś czas temu.
4:48:47>> Cholera,
4:48:49nie zabiłem go, jeśli do tego zmierzasz.
4:48:51Bran był mi winien pieniądzem.
4:48:53>> Kopę bryłek.
4:48:55>> Niby nie mógł zapłacić, to złożyłem mu
4:48:57propozycję.
4:49:00>> O co dokładnie chodzi?
4:49:03Wiem, że Silas ma skrytkę w piwnicy i
4:49:07powiedziałem Branowi, że możemy się
4:49:09podzielić po połowie, jeśli przypadkiem
4:49:12ją znajdzie.
4:49:14Zginął.
4:49:15>> Tego nie powiedziałem,
4:49:17ale cóż, skoro zniknął,
4:49:20>> sprawdzę to.
4:49:21>> Tak zrób i nawet nie próbuj prosić
4:49:24Silasa, żeby cię wpuścił. Stanie się
4:49:26nieufny.
4:49:31Jak dostać się do jego piwnicy?
4:49:33>> Pewnie przez jakieś drzwi. A tak bez
4:49:36żartów to nie wiem. Może rozejrzyj się
4:49:38po okolicy lub zapytaj kogoś, kto często
4:49:41tam bywa.
4:49:43>> Jak wygląda Bran?
4:49:45>> Krótkie włosy, wąsy, ciuchy rolnika. Ma
4:49:48siekierę z niebieskim trzonkiem, którą
4:49:50wszędzie ze sobą nosi.
4:49:51>> Typowy robol.
4:49:55>> O co Bran pożyczył te bryłki? Nagorzałe
4:49:58jak sądzę.
4:50:00Nie wiem, mam to gdzieś.
4:50:05>> Myślisz, że Silas mógł zabić Brana?
4:50:09>> Tak szczerze to sobie tego nie
4:50:10wyobrażam,
4:50:12ale nigdy nic nie wiadomo.
4:50:25No nie, nie wierzę w to.
4:50:27Mam już dość.
4:50:32>> No
4:50:34teraz jest fajnie.
4:50:40Jeszcze jego
4:50:43>> mam już dość.
4:50:46[pomruk]
4:50:55Na co czeka?
4:50:57>> No kurde, przez tego Jacka nie udało mi
4:50:58się go pobić.
4:51:04Po prostu chcę tego luta. Może zaatakuję
4:51:06go z drugiej strony, to on wtedy też
4:51:09będzie obrywał.
4:51:17Ostrożnie z temperaturą.
4:51:19O kurde,
4:51:21>> dotarło dobrze,
4:51:26>> nie?
4:51:28[śmiech]
4:51:29>> No to na co czekasz?
4:51:30>> Boże,
4:51:32muszę chyba jeszcze raz tego Jacka tam
4:51:34uderzyć, żeby po prostu wolniej szedł.
4:51:37Jacek nawala na spiąchę. Ja wiesz, lewym
4:51:40sierpowym.
4:51:49To tak pobijmy go jeszcze raz.
4:51:52>> Mam już dość.
4:51:54>> Dobra, teraz lecimy po tamtego.
4:51:57On wtedy nie zdąży tu dobiec
4:52:00się przynajmniej wydaje.
4:52:04>> Mam już dość.
4:52:09[pomruk]
4:52:14O szlak.
4:52:17Nie,
4:52:19[ __ ] zabije mnie.
4:52:27Chowaj.
4:52:30No dobra. Uf.
4:52:36Kurde, on z pięści mocniej bił niż tą
4:52:39bronią. I mamy bryłki rudy.
4:52:42Dobrze, zbieramy
4:52:47to.
4:53:09Hm. M
4:53:12no jeszcze jego trzeba pobić.
4:53:21Moja broń już się nie wyciąga.
4:53:25>> Mam już dość.
4:53:32>> No to na co czekasz?
4:53:37O.
4:53:40Zapomniałam, że drugi raz się nie da z
4:53:42tego obronić.
4:53:49Wiem, który.
4:53:53Wiem kondekst. Ja już go spotkałam.
4:54:00Tylko, że się nie biłam z nim.
4:54:09Mam już dość.
4:54:15No to na co czekasz? A
4:54:28[muzyka]
4:54:28>> i awansik
4:54:33i bryłki.
4:54:35i dużo fajnych rzeczy.
4:54:37Idę, wiem kogo pobić.
4:54:41Idę pobić tego.
4:54:44Idę pobić kiszaka,
4:54:47krzykacza.
4:54:49Boże, przez te te przez te [muzyka] te
4:54:54TikToki.
4:54:58Niech się Goticzek podoba. Podoba się.
4:55:00Podoba się. Podoba.
4:55:06Jeśli nie przestaniesz atakować
4:55:08zbieraczy, to zaraz sam wylądujesz na
4:55:10polu.
4:55:10>> Ale ja nie atakuję zbieraczy. Oni się
4:55:13strasznie uparli na mnie, że ja niby
4:55:16atakuję zbieracze, a ja nie atakuję
4:55:18zbieraczy.
4:55:29Dobra, zrzemniemy się gdzieś.
4:55:35Ta, ta, ta. Muszę uważać na Lusa. No
4:55:41a jakiś łatwy do ominięcia był
4:55:53tylko spokojnie.
4:55:57>> Ale na topielca to ja nie pójdę.
4:56:01Toielec nie ma szans.
4:56:08Rama z ludologia incoming.
4:56:16Z jakim ludologiem?
4:56:24Idziemy pobić krzykacza.
4:56:27Czuję się potęgą.
4:56:32Daj pojarać.
4:56:34>> Chodź krzykacz.
4:56:40>> Mam już dość.
4:56:50>> Jeszcze raz.
4:56:52[pomruk]
4:56:53>> Wow.
4:56:57>> Jeszcze raz.
4:56:59Pieprzmy się pod nóż.
4:57:01Umrzesz.
4:57:04Też może być
4:57:08problem.
4:57:10Na jakim poziomie gram? Na tym Gothic.
4:57:16Tak. Szykacz musi być bezdomny.
4:57:29Mam już dość.
4:57:32Dawaj
4:57:38>> jeszcze raz.
4:57:41Jeszcze raz. [pomruk]
4:57:42>> No dawaj.
4:57:43>> Się lończy.
4:57:54Już może być.
4:57:56>> Ale dlaczego ten
4:57:59nie chcę go bić?
4:58:08>> Rzeczy. To jest bardzo ważne. Oni za
4:58:11szybko wstają z ziemi. Nadamżam zabierać
4:58:14im rzeczy. Może tego hajsu nie mam.
4:58:18Zaczekaj.
4:58:21Masz dość?
4:58:22>> Ty zajebany. Dlaczego to zrobiłeś?
4:58:26>> A jak myślisz? Od teraz ta chata jest
4:58:29moja.
4:58:31>> Nie zostawię tak tego. Jeszcze
4:58:33zobaczysz.
4:58:37>> No ja mam was wrażenie, że jest trudniej
4:58:40niż w oryginalnym
4:58:43gothiczku. A ja tym pierwszym goticzku,
4:58:46bo ten
4:58:46>> nie interesują mnie te bzdury.
4:58:52Tak gadamy, nic się nie dzieje.
4:58:58>> Na pewno ten próg wejścia na samym
4:58:59początku jest dość wysoki.
4:59:03Bardzo bolesny.
4:59:05Bardzo bolesny. O, skrzynia.
4:59:10Nic jej nie ma. Jej, białe łóżko. Boże,
4:59:14moje największe osiągnięcie dzisiaj to
4:59:17to, że mam łóżko w nowym obozie.
4:59:21O, fantastycznie,
4:59:24cudownie.
4:59:36Wiecie jak fantastycznie mi teraz było
4:59:39przez te parę dni, jak miałam wolne, jak
4:59:42mogliśmy sobie znowu razem wspólnie
4:59:45poprzeżywać gierczenie.
4:59:48A jutro na 8:00.
4:59:52A jutro na 8:00. Dobra. M
4:59:58Silas
5:00:00Silas.
5:00:02Silas. Na pewno Silas. A Gornowi może
5:00:05możemy chyba powiedzieć, że pobiliśmy
5:00:07krzykacza, nie?
5:00:15Nie wiem, gdzie my w ogóle Gorna możemy
5:00:17teraz znaleźć. Może zemnę się jeszcze z
5:00:18dwie godzinki [muzyka]
5:00:20i on powinien gdzieś wypełznąć.
5:00:34Nie rób tego.
5:00:40Śmierci szukasz. Chodź tu w tej chwili.
5:00:44>> Mądrze.
5:00:46>> Ej, ale what the fuck?
5:00:50Ej, ja pomyliłam chaty czy o co mu
5:00:52chodzi?
5:00:52>> Pakujesz się w kłopoty za atakowanie
5:00:54zbieraczy. Poczekaj tylko.
5:00:59>> Ja nie zaatakowałam żadnych zbieraczy.
5:01:04Ej, to jest moja chata. Dlaczego on się
5:01:06sapał?
5:01:10Jest jakiś dziwny.
5:01:14Cześć Pandzia. Dzień dobry. Dobra, Gorna
5:01:17jak spotkamy, to spotkamy i wtedy sobie
5:01:19z nim pogadamy.
5:01:22Za głupie głupki.
5:01:25Czy topielec spod tam jest silniejszy
5:01:27czy słabszy od zwykłego? Nie wiem. Ale
5:01:30może na tego topielca kupię strzały.
5:01:33Albo może nie. Albo może tak. A może w A
5:01:38nie w karczmie raczej nie wilk będzie
5:01:40miał. Dobra, idę na razie do Silasa,
5:01:44żeby zamknąć ten wątek i Aha, nie od tej
5:01:48strony. No nieźle.
5:01:50No i na pewno będę musiała iść na bagna,
5:01:52bo przydałaby mi się receptura Kaloma.
5:01:55żeby dostać test zaufania. Chciałem
5:01:57pójść do kopalni.
5:02:00No bo to też exp, nie? I to nie nie taki
5:02:02jakiś byle jaki.
5:02:07>> Kim ty jesteś?
5:02:10>> Co możesz mi powiedzieć o tym obozie?
5:02:13Jest tu lepiej niż w innych obozach,
5:02:17ale jeśli szukasz kłopotów, co za Alonzo
5:02:20>> to tutaj
5:02:23>> zzyte usta.
5:02:24>> Ale przynajmniej żaden zasrany magnat
5:02:27ani guru
5:02:28>> nie wydaje nam rozkazów. Magowie ciężko
5:02:31pracują nad uwolnieniem nas wszystkich i
5:02:34właśnie to nas łączy. Walka o wolność.
5:02:38>> Dlatego tu jesteśmy.
5:02:39>> Nie popełnię tego błędu ponownie.
5:02:40>> Czym zajmujesz się w kolonii? Jestem
5:02:42najemnikiem,
5:02:44więc przez większość czasu jestem
5:02:47zajęty. No wiesz, chronimy magów i
5:02:51>> oczywiście hałudy rudy. Jak ją
5:02:53zobaczysz, to aż cię ręce zasęą, żeby
5:02:57coś podpierzyć.
5:02:59>> Ale jak dotąd nikt tego nie zrobił i
5:03:02dbamy o to, żeby tak pozostało.
5:03:05>> Ale kiedy mam chwilę wolnego,
5:03:08>> lubię pomajstrować przy łukach.
5:03:11Wytwarzasz łuki?
5:03:12>> Tak. To wspaniała broń. Nie tylko do
5:03:15polowań w złe. Też chcę trochę.
5:03:20>> O nie, przydają się. Zwracam honor.
5:03:23Poważnie to poszukaj nauczy.
5:03:25>> Może wilk cię czegoś nauczy.
5:03:27>> Gdy nauczysz się czegoś więcej, wróć do
5:03:29mnie i porozmawiamy.
5:03:31>> Fajny.
5:03:32>> Nie teraz. Nie teraz.
5:03:34>> Ale nie teraz. Ten rzyga.
5:03:39[śmiech]
5:03:39>> Lepiej uważaj.
5:03:41To wszystko się mówiło.
5:03:45>> To było
5:03:50nie muszać
5:03:53lepiej lepiej.
5:03:57>> Oj.
5:04:10ciągle.
5:04:31>> Może nie będziemy się w skradać. Bo będę
5:04:33muszać nie ma kogu.
5:04:36>> Gracj
5:04:38dzień dobry. Dzień dobry. Jak tam
5:04:39dzionek minął?
5:04:41>> A teraz kawał sera.
5:04:42>> Ja bym chciała silasa bardzo.
5:04:50>> Hej, ty.
5:04:51>> Jest dla ciebie. Skoro tak
5:04:56>> masz. Dobre jest.
5:04:57>> Pokaż mi swoje towary.
5:04:59>> Do wyboru. To stałem nauczkę.
5:05:03Pomyślałby kto, że w końcu wyciągnął
5:05:05wnioski.
5:05:07>> O, sprzedajmy mu jakieś graty.
5:05:11A mamy trochę gratów. Patrzcie, co to
5:05:13jest. Jakaś bława.
5:05:23>> Czekajcie, bo ja nie rozumiem trochę. Tu
5:05:25jest 6 + 6, czyli że co? zadaje sześć
5:05:28plus 6 krytyczne coś takiego.
5:05:31Dajmy mu te miecze na pewno.
5:05:37>> No i tych żądłów tyle nie potrzebujemy.
5:05:50>> Przynajmniej wypełnia brzuch.
5:05:55Ale mnie suszyło.
5:05:58>> Nie no, to otwieranie
5:06:02jest aż takie
5:06:05złe, ale
5:06:08no wkurzające. Wkurzające.
5:06:12>> Łuk lepszy.
5:06:15>> Co jeszcze bym ci mogła sprzedać, mój
5:06:17drogi przyjacielu?
5:06:19O, na przykład skrzydła krwiopicy. Mogę
5:06:22mu sprzedać
5:06:25pazur zębacza i pazur jaszczura. A on
5:06:30chciał pazury wilka chyba nie. Ale
5:06:32dobra, pazury na razie sobie zostawię.
5:06:34Pi też sobie zostawię, bo on tam jakieś
5:06:37gdzieś tam jakieś rzeczy chciał. O jak
5:06:40ratus szczura damy.
5:06:43Posążek
5:06:46świecznik
5:06:48zdrabniaczek
5:06:51śmieć.
5:06:52>> Bierz.
5:06:58Sprzedawca ma za mało rudy. A okej.
5:07:10To anuluj to.
5:07:12O Jezu. I to teraz trzeba od nowa.
5:07:16On ma tylko tyle bryłek. Okej,
5:07:20dobra. A ja ładuję wszystko. Nie,
5:07:27a ja chcę wszystkie.
5:07:34Nie moja.
5:07:43Co się
5:07:51>> co?
5:07:54>> Czy ja zaczęłam mieć co sprzedawać? To
5:07:56jest mega dziwne,
5:08:00że ja mam co sprzedawać.
5:08:02Właśnie wiem. A widzę przeknęłam tam za
5:08:06mało.
5:08:09Teksty nie widział.
5:08:13Zdrabniacz te kubki wywal. To też sobie
5:08:16weź.
5:08:19No i weź sobie tą lutnię, jak już
5:08:21musisz. Dobra.
5:08:29Nie, [śmiech]
5:08:32co za głąb. Przynajmniej wypełnia.
5:08:34>> To buławę nie mają te obuchowe.
5:08:38>> Dobra, może Silas już wstał.
5:08:46Mi się wydaje, że my i tak musimy tutaj
5:08:47wejść z tego względu, że Silas ma jak
5:08:52jakieś swoje tajemnice.
5:09:03Musiało się
5:09:13co musiało się tak stać
5:09:40Co?
5:09:55Nie moja.
5:10:08>> No który teraz to zmieni?
5:10:18Oj, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Ten.
5:10:21Dobra, to czytajmy. Za dużo straciliśmy
5:10:23wytrychów. Tam z dwa czy z trzy nawet.
5:10:28Co ty otwierasz zamek?
5:10:32No tak wyszło. My tu chyba musimy wejść.
5:10:34Wydaje mi się, że plus 6 tyczy się tego,
5:10:36że zadaje o sześć więcej zadanych
5:10:38obrażeń niż wyposażona broń. Właśnie
5:10:41chyba nie do końca tak jest, bo zobacz,
5:10:46bo mamy tutaj tą i zobacz obrażenia
5:10:49sieczne 32 plus 32.
5:10:54Nie ma szans, żeby ona zadawała o 32
5:10:56więcej, bo moja broń nie zadaje zero.
5:10:59Moja na przykład obecna broń zadaje 30,
5:11:02więc to jest 32. Nie wiem, to jest plus
5:11:0532, może w przypadku krytycznych.
5:11:10Nie wszystko jest dla ciebie.
5:11:16Stań. Nie będę się w to mieszał.
5:11:21Musi być w tym ziarno prawdy.
5:11:25Przynajmniej wypełnia brzuch. Dopóki nie
5:11:27muszę się w to cieszać,
5:11:31nie będę już słuchać tych bredni.
5:11:38>> Stań. Nie będę się w to mierczał.
5:11:45>> Ciągle gadają, a pracować nie ma komu.
5:11:49>> Ajajaj, nie widziałam tego z tyłu. A
5:11:53>> nie muszę się w tozać.
5:12:04>> Lepiej uważaj, co mówisz.
5:12:08Co?
5:12:08>> Zawsze ta sama śpiewka.
5:12:14Biedak jest w złej sytuacji,
5:12:26który go teraz przesuwał.
5:12:27>> A teraz kawał
5:12:29>> ten.
5:12:33>> Dobra,
5:12:34>> musi być w tym ziarno prawdy.
5:12:36>> Hm.
5:12:39To było głupie zostanie wypełnia brzuch.
5:12:45>> Biedak jest w złej sytuacji.
5:12:49>> To się musiał
5:12:54>> skoro tak
5:12:55>> ciągle gadają.
5:13:01Stary,
5:13:02>> zawsze ta sama śpiewka.
5:13:08To był ostatni raz.
5:13:14Musi być.
5:13:18To się musiał
5:13:25to nie
5:13:31słyszałem to z 1000 razy.
5:13:36To musiało się tak skończyć.
5:13:43Lepiej uważaj, co mówisz.
5:13:47Może tak być.
5:13:53Dopóki nie muszę się w to mierzać,
5:13:58musi być w tym ziarno prawdy.
5:14:03>> Zawsze ta sama świeka.
5:14:09>> Za moich czasów rozwiązalibyśmy to
5:14:12zupełnie inaczej.
5:14:15>> To musiało się tak skończyć.
5:14:23Stary, nie będę się w to mierzać.
5:14:29Musi być w tym ziarno prawy.
5:14:33Niewa,
5:14:37bo,
5:14:38bo najgorsze jest to, że ty musisz
5:14:40pamiętać, które przesuwają które i
5:14:43musisz patrzeć na ten ciuciek, czy jak
5:14:46przesuniesz, to czy ten ciuciek się po
5:14:48prostu no nie złamie.
5:15:06To same brednie.
5:15:21A teraz kawał sera.
5:15:27Co za stek pzdu.
5:15:33Zawsze ta sama śpiewka.
5:15:39Nie, stary, nie będę się wychylał.
5:15:46Tak se gadamy, nic się nie dzieje.
5:15:49Przynajmniej
5:15:53biedak jest w złej sytuacji.
5:15:58>> To się musiało tak skończyć.
5:16:03>> Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.
5:16:12Lepiej uważaj.
5:16:15Stń. Nie będę się w to mieszać.
5:16:22>> Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.
5:16:28A teraz kawał sera.
5:16:32Może tak być.
5:16:36Może tak być.
5:16:41Niektórzy nigdy się nie nauczą.
5:16:44Irytujące. A teraz kawał sera.
5:16:51To było głupie z jego strony.
5:16:55Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.
5:16:59>> Co za dzień.
5:17:04A teraz kawał sera.
5:17:08Niektórzy nigdy się nie nauczą.
5:17:13Ma stan. Nie będę się w to mierzać.
5:17:20>> Za moich czasów rozwiązalibyśmy to
5:17:23zupełnie inacze
5:17:25>> Niektórzy nigdy się nie nauczą.
5:17:31Tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu
5:17:33dookoła.
5:17:34>> To na czym skończyłem? A tak
5:17:38>> lepiej uważaj co mówi.
5:17:39>> Lepiej sobie to zapiszmy.
5:17:46>> Hej, Kacper, witam. Dzień dobry.
5:17:53>> To jest [ __ ] kolejna skrzynia.
5:17:56Opierdzieli mnie zaraz.
5:18:05ten smró,
5:18:09czyli tam będzie gdzieś jakieś ciało.
5:18:14Nie wiem czemu ja się tu skradam, skoro
5:18:16oni w sumie to mają wszyscy gdzieś.
5:18:24No jest.
5:18:33Tam coś jest.
5:18:36Zainstaluj na otwieranie zamków. Ale to
5:18:38już jest.
5:18:42>> To może być bran.
5:18:45Trzeba goć na pewności.
5:18:47>> Tak, wszystko zrozumiałam. Wszystko
5:18:50jasne, Bezi.
5:18:52Ja nie chciałam ci zamykać ust, ale tak
5:18:54jakoś wyszło.
5:19:15Nie no, to jest jakiś nieśmieszny żart.
5:19:30Nie mam właściwego klucza.
5:19:38Najgorsze jest to, że tu się nie da
5:19:39zapisać w tym miejscu. Nie, nie da się
5:19:42zapisać w wodzie.
5:19:45Co to?
5:19:53Ale nie,
5:19:59ale
5:20:03>> Aha, zobaczcie, wy się możecie tutaj
5:20:06dostać do tego miejsca. Nie trzeba
5:20:08otwierać tych pieprzonych drzwi.
5:20:14Mózgi.
5:20:15Można to wpłynąć.
5:20:21A ja się pocę pół godziny nad drzwiami.
5:20:24Nie. Cześć Sleep Walker.
5:20:34Tylko nie,
5:20:38ale
5:20:40St.
5:21:43Nie,
5:21:45to jest zbyt duży stres i Bezi coś tam
5:21:48gada.
5:22:05No przydałby się taki nieskończony tlen
5:22:07pod wodą.
5:22:10Gdzie mieliśmy te pisemka? [muzyka]
5:22:17Bran starał by boku. Gdzie się zdzyłeś?
5:22:19Miałeś wystarczająco dużo czasu. Chcę
5:22:21odzyskać swoją rudę. Mam nadzieję, że
5:22:23jej nie przechlałeś. Przynieś bryłki do
5:22:25jaskini i to już. Jacko, ja mam iść
5:22:29teraz do Jacka?
5:22:31Wpiszmy sobie.
5:22:34A jaki tu będzie piękny system
5:22:37otworzenia tego zamka?
5:22:44>> Nie mam właściwego klucza.
5:22:46>> O, o. Ej, jak sprawiasz kłopoty, to
5:22:49musisz zapłacić. [śmiech]
5:22:50>> Co on się tak nagle tutaj zrespił? O co
5:22:53mu chodzi?
5:23:00Dobra, idziemy stąd.
5:23:03Silas nic się nie zorientował. Nie
5:23:06>> na słowa.
5:23:06>> On nie wie o co chodzi.
5:23:10>> Szukam Brana, brygadzisty ryżowego
5:23:12księcia.
5:23:14>> Wiesz może gdzie mógł pójść?
5:23:16>> Bran. Wszystko co usłyszysz.
5:23:18>> Przykro mi, ale nie wiem.
5:23:19>> A tam jebot otwarte drzwi z trupem za
5:23:22jego plecami, ale on nie wie gdzie jest
5:23:24brat. Nie mam bladego pojęcia.
5:23:28>> Skoro tak twierdzisz.
5:23:31>> Znalazłem zwłoki brana w twojej piwnicy.
5:23:34>> Zwłoki?
5:23:36Co ty na Beliara wygadujesz?
5:23:39>> Dobrze słyszałeś. To co? Jesteś pewien,
5:23:42że go ostatnio nie widziałeś?
5:23:45Nie. Przysięgam, że nic o tym nie wiem.
5:23:48Jezioro. Tak, pewnie próbował się włamać
5:23:52nurkując w jeziorze, ale coś poszło nie
5:23:55tak. Cholera,
5:23:58biedny głupiec.
5:24:07[westchnienie]
5:24:08>> Zabiłeś Brana.
5:24:09>> Że co? Czemu miałbym to zrobić? Na twoim
5:24:13miejscu uważałbym z takimi oskarżeniami.
5:24:17>> Co za stek bzdur.
5:24:19>> Wydaje mi się, że próbował dobrać się do
5:24:21twojej skrytki.
5:24:23>> To było głupie.
5:24:24>> Skąd?
5:24:25>> To długa historia.
5:24:28To było głupie z jego strony.
5:24:30>> Powiem o tym ryżowemu księciu.
5:24:32Powinieneś
5:24:34>> nie będzie zadowolony.
5:24:37>> Nie możesz tak po prostu wszystkich
5:24:39atakować tylko dlatego, że są
5:24:41>> My mamy trochę punktów doświadczenia.
5:24:43Tak mi się przynajmniej wydaje.
5:24:46>> Po prostu się cieszę, że nie trafiło na
5:24:48mnie.
5:24:50>> Wow. Kiedy to się stało?
5:24:54Trzeba będzie to jakoś mądrze
5:24:55wykorzystać. Idę
5:25:05donieść.
5:25:09Ten na zabicie tego ziomka sobie jeszcze
5:25:11trochę poczeka.
5:25:13Naprawdę
5:25:29różowy. Ojojojojoj. Lewy
5:25:39do Pielca. Idź. Ale ja nie wiem. Topiele
5:25:42to mnie chyba zje.
5:25:45>> Znalazłem Brana. Nie żyje.
5:25:48>> Co?
5:25:49>> Wszystko co usłyszysz?
5:25:55>> Nie wiem. Znalazłem go w piwnicy Silasa
5:25:58na jeziorze. Wygląda na to, że chciał
5:26:00znaleźć skrytkę Silasa.
5:26:03>> Rozumiem. To pewnie przez te długi.
5:26:07Szlak by to mógł przyjść z tym do mnie.
5:26:10Załatwiłbym to. W każdym razie nie mam
5:26:13dla ciebie więcej roboty. Tak w ogóle to
5:26:16jeśli masz zamiar do nas dołączyć, może
5:26:19pogadaj z Laresem. Znamy się od dawna.
5:26:23Jeśli będzie o ciebie pytał, to
5:26:25przekaże, że równy z ciebie chłop.
5:26:28Wszystko co usłyszysz.
5:26:30>> Jaki onecik?
5:26:35>> Tak zrobię.
5:26:36>> Powinieneś. Trzymaj się.
5:26:40Nie, Ric, ja nie wiem czy w ogóle
5:26:42niedługo nie będę kończyła, bo może
5:26:43banan przyjedzie to masz szczęście.
5:26:45Postanowiłem dać ci drugą szansę. Chwilę
5:26:47z nim posiedziała.
5:26:48>> Tylko nie schrzań tego znowu. Idź do
5:26:51Ulmara po wodę, a potem
5:26:53>> Aha,
5:26:55>> jasne. Chętnie.
5:26:57>> Dobra, z ciebie
5:26:59>> wezmę tą wodę i po prostu już tu nigdy
5:27:01nie przyjdę.
5:27:03Ale woda się przyda.
5:27:07Zgórzone auto.
5:27:09>> To dasz mi te?
5:27:10>> Pewnie masz.
5:27:12>> Jasne.
5:27:15>> Niepotrzebna jest animacja tego
5:27:17podawania jakieś tam rzeczy, bo i tak
5:27:19nie widać, co oni sobie tam podają.
5:27:23Właśnie może o to też chodzi. Idziemy
5:27:26ubić topielca.
5:27:30Ja nie wiem. Ja mam wrażenie, że ja
5:27:31Topielcowi to nic za bardzo nie zrobię,
5:27:33ale mogę iść do Laresa, nauczyć się
5:27:35więcej siły.
5:27:39Miuki, dobry wieczór. Cześć kochana. Jak
5:27:43tam? Grasz też już w Gothiczka?
5:27:46Próbowałaś?
5:27:48Spróbuj pobić lebusa. A wydaje mi się,
5:27:51że moglibyśmy mieć jakieś szanse.
5:27:57Pepsiak, ty to jesteś crazy. Ty to chyba
5:28:00ten speedrunujesz tą grę.
5:28:05Chociaż ja mam wrażenie, że już
5:28:07przeszłam ten najgorszy moment, gdzie
5:28:09jesteś takim totalnym
5:28:12huchrem i gównem, że cię wszystko
5:28:14zabija. A już się nie boję podchodzić
5:28:16nawet do dorosłych ścierwojadów.
5:28:19Nawet do tych dorosłych.
5:28:24Się uspokoić. Roko. A który to jest
5:28:26Roko? To ten nie, to jest rozpoł jakiś.
5:28:31>> Poczekaj chwilę.
5:28:34Gdzie mogę się tu czegoś? To zależy.
5:29:15E, ładny mieczyk mamy. Bardzo ładny.
5:29:18Bardzo ładny. Bardzo mi się podoba.
5:29:23Bardzo mi się podoba. Ale mamy jeszcze
5:29:24tutaj jakiś lepszy łuk. Łuk polowy i 18
5:29:28[muzyka] zręczność wymagana.
5:29:32Mogana na stryba za dużo chyba punktów
5:29:35umiejętności wydałam.
5:29:43Może wczytam, bo nie potrzeba, nie
5:29:45potrzebuję aż tak dużo na razie. Banana
5:29:48pociąg ma spore opóźnienie. Co to
5:29:50oznacza? Czekaj, ja może właśnie zerknę
5:29:53tutaj
5:29:57błąd z przesłaniem. Aha. Relacja mi się
5:29:59nie wysłała. Fantastycznie.
5:30:26Mi banan nic nie pisał.
5:30:29przewidywali problem.
5:30:31>> Napiszę do niego,
5:30:33bo Sebek miał po niego jechać.
5:30:44Muszę przejść.
5:30:53Ja tak na pewno potrzebuję schować sobie
5:30:54jakieś punkty umiejętności na broń
5:30:56dwuręczną.
5:30:59A ponad 30 minut
5:31:01>> zjesz to wszystko.
5:31:06>> No to sporo, wiecie, jeszcze będę
5:31:07musiała z lokim wyjść.
5:31:10Dobrze by było tam coś. Znaczy mam
5:31:13jedzonko naszykowane dla bananka. Nie,
5:31:16ale
5:31:23to trzeba zawinąć i złożyć wszystko w
5:31:25jedną całość. Aha. No na grupce
5:31:28kawalerskiego mnie nie ma, więc no
5:31:33pewnie do Sebka pisał, bo jak Sebek
5:31:36niego miał jechać, ma pracować nie ma
5:31:37komu.
5:31:41>> Jeśli nie przestaniesz atakować.
5:31:43>> Dobra, policzmy sobie 20 na pewno
5:31:46potrzebuję na walkę.
5:31:52Drugi poziom na jedną rękę 34. [muzyka]
5:32:03A do broni mojej tutaj, którą mam,
5:32:07potrzebuję naprawdę niewiele.
5:32:14Gdzie mogę to za
5:32:32teraz chyba powinnam móc sobie założyć
5:32:33wszystko, co co chciałam, czyli to
5:32:38i
5:32:43Co?
5:32:46No i teraz już powoli zaczynamy wyglądać
5:32:49coraz mniej jak ochłap.
5:32:58Poci.
5:33:01Nie, nie chcę dwuręki, w sensie drugi
5:33:03poziom jednoręki,
5:33:06bo możesz być jeszcze lepszy.
5:33:22Nie, nie wiem. Czekaj. Nie wiem, nie
5:33:24wiem Gracjan czy Nie wiem czy my się
5:33:27rozumiemy.
5:33:28>> Treści
5:33:41>> zaczekaj chwilę.
5:33:42>> Hort to dwuręki chyba tylko uczę. Nie
5:33:44no, bronią jednoręczną,
5:33:49ale ja nie mam bryłek. Fuck. Idę do
5:33:51wilka. Wilk mi pomoże.
5:33:55Ja zobaczę co ci daje. Co daje
5:33:57łucznictwo. Ale gdzie?
5:34:06Nie chcę na razie lepszego łucznictwa.
5:34:08Na razie na tym mi nie zależy.
5:34:20Ja chcę chociaż sprawdzić.
5:34:24Skąd twierdzisz?
5:34:28O, właśnie ty. A ja tego nie obczajałam.
5:34:32Jak ja to zrobiłam w ogóle?
5:34:35Gdzie jest mag?
5:34:38Jest. Łazi tam. Ale ładnie to wykminili.
5:34:41Ładnie to wygląda. Ale sięś [muzyka]
5:34:45Wow, ładnie to wygląda.
5:34:51Jesteś jednym z magów wody, prawda? Czym
5:34:54się tutaj zajmujesz?
5:34:56>> Niech błogosławieństwo Adanosa będzie z
5:34:58tobą, dziecko. Owszem, jestem magiem
5:35:03wody.
5:35:04>> Nazywam się Kronos i jestem strażnikiem
5:35:08Rudy.
5:35:09>> Pomagam również innym [śmiech] oczyścić
5:35:11umysł. Co więcej, sprzedaje magiczne
5:35:14przedmioty.
5:35:14>> Dokładnie na ten na komary. Dlatego on
5:35:17tu stoi.
5:35:20>> Mam list adresowany do najwyższego rangą
5:35:23maga ognia. Wiesz może jak się do niego
5:35:25dostanę?
5:35:26>> List od kogo?
5:35:29>> Od kogoś z zewnątrz.
5:35:32Cóż, czasami wysyłamy posłańców do
5:35:35naszych braci ze starego obozu. W
5:35:38zasadzie to potrzebujemy nowego kuriera,
5:35:41ale nie powierzamy przesyłek byle komu.
5:35:44Zazwyczaj to ludzie Laresa dostarczają
5:35:47nasze wiadomości.
5:35:48To bandyci, ale można na nich polegać.
5:35:57>> Pragnę wzmocnić swój umysł. Ja tego, ja
5:36:01bardzo tego pragnę.
5:36:07Dlaczego we wrześniu zachciało mi się
5:36:09wzbogacić mój umysł? Jeszcze jeden,
5:36:12jeszcze dwa semestry.
5:36:18>> Co można sprzłek?
5:36:45O Boże, dlaczego wy nie macie bryłek?
5:37:05Matko
5:37:19G. Witam ponownie.
5:37:24Jak tam się czujemy? Ty, mam równo 200.
5:37:27No dobra, zobaczymy, czy w ogóle warto.
5:37:29Zobaczymy, czy Bezy się będzie ruszał
5:37:31jakoś lepiej jakimś cudem,
5:37:35czy może nie.
5:37:38Hoko, witam.
5:37:41Siemaneczko.
5:37:48Którego Gothica się grało? Tak, pierwsze
5:37:5010 leveli do siły, a potem się szło do
5:37:52obozu na bagnie, nasyłało do błotnego
5:37:55węża, na strażnika świętnego brało się
5:37:57od niego miecz na wzorcy, a później to
5:37:59burli. Tak,
5:38:03ale ja też już dziś nasłam.
5:38:05>> Zrób to jeszcze raz, a zadbam o to.
5:38:07>> Poczekaj chwilę.
5:38:08>> Ale co ja ci zrobiłam? Ty,
5:38:13czekajcie, zapiszmy pierw,
5:38:16bo nie wiem, czy nie będę tego żałować.
5:38:18To jest bardzo dużo punktów
5:38:20umiejętności.
5:38:21>> Możesz mnie nauczyć bardziej tak.
5:38:24Kolejną ważną to atakowanie w ten. No i
5:38:27>> ja chcę już zobaczyć jak to będzie wyglą
5:38:29jak będzie wyglądał rozwinięty Bezi.
5:38:41Szczerze
5:38:44nadal mamy zatwardzenie.
5:38:53moment
5:39:10[śmiech]
5:39:18Idę to wypróbować na topielcu.
5:39:29Nie wiem, ale chcę mu wyjebać z wyskoku
5:39:32temu topilcowi.
5:39:34Pragnę tego, a później wczytam grę.
5:39:42duu. Siemanko. Dzień dobry. O nie, a nie
5:39:45mamy mięsek. No tak, bo mięska sobie
5:39:48usmażyliśmy.
5:39:50Dobra,
5:39:55>> nie teraz.
5:39:56>> A z nim się nie handluje, z nim się
5:39:57tylko uczy. Dobra, lecimy. Let's go.
5:40:10A to Duduto. Bardzo się cieszę, że
5:40:11wyskoczył. Dobrze, to znacza, że YouTube
5:40:14nawet działa.
5:40:22No to fajnie.
5:40:29O, skrzyneczka
5:40:32kolejna.
5:40:34O, ale otwarta. Miło.
5:40:40Ej, jak się jak świeci się umieszcz, to
5:40:43klikaj, to wtedy możesz kombo zrobić.
5:40:47Czekaj, ja nie zauważyłam czegoś
5:40:49takiego, żeby się podświetlał. Albo mnie
5:40:51bejtujesz, albo To prawda, ale to zaraz
5:40:53sprawdzimy.
5:40:56Spróbuję, spróbuję. Zobaczymy,
5:40:58zobaczymy, zobaczymy.
5:41:02A, a jest taki błysk czasem.
5:41:08Wow! Nie no, fajne to jest.
5:41:24Można, zobaczcie jakie komboski fajne
5:41:26robić i on wtedy już nie jest aż takim
5:41:28leszczem.
5:41:44Fajne. Podoba mi się. Tylko trzeba się w
5:41:47to po prostu wklikać, nie?
5:41:55Ale
5:42:10już mi się nie
5:42:13udaje, ale na mopkach niepraktyczne.
5:42:16Zobaczymy, zobaczymy. Czas pokażę, czas
5:42:18pokażę. Idziemy do takiego jednego.
5:42:21Zobaczymy, czy będzie taki silny.
5:42:29Nie, jak ja sprzątnie na hita, to się
5:42:31popłacze.
5:42:37O Jesus, ale gdzie on jest?
5:42:51Coś mi się wydaje, że jakbym poszła w
5:42:53dwuręczną, trochę żałuję chyba,
5:42:58że można by było iść się uczyć
5:42:59dwuręczną. Wydaje mi się, że dwuręczna
5:43:01będzie tutaj bardziej praktyczna.
5:43:06Coś mnie goni. Ale gdzie?
5:43:12Gdzie jest ta żaba?
5:43:16Gdzie jest ta chliebna ja żaba? Dlaczego
5:43:19tam jest wilk?
5:43:22Ktoś mi wytłumaczy, dlaczego tam jest
5:43:24[ __ ] wilk.
5:43:29Chodź z kombo wyjadę.
5:43:37Ah.
5:44:05Czemu wypływa z niego coś?
5:44:09Cześć Buczeria. A jesteś już z byczkiem.
5:44:12A ja słyszałam, że banan ma opóźniony
5:44:14pociąg.
5:44:21Trzeba napić się chyba wina. Taki sukces
5:44:24[muzyka]
5:44:28mięska. Dobra.
5:44:31A ustawiłam je.
5:44:45Prawda? Szkoda, że nie zrobiłam
5:44:46porównania przed wydaniem punktów, ale
5:44:49podoba mi się to. Wiecie to jak tak na
5:44:52sucho się leci z tym mieczykiem to tak
5:44:56jakoś
5:44:59masz wrażenie że nadal bez
5:45:02nie nabrał jakiejś tam lekkości walki,
5:45:05ale
5:45:08ale ja jestem na razie zadowolona.
5:45:22Szkoda skór, ale to nic nie szkodzi.
5:45:28Jestem bardzo happy.
5:45:30W końcu wychodzi mi ta gra.
5:45:46Aha, bo tu można też tak w górę iść.
5:45:56Jest i on. Ale my mamy atmosferę.
5:45:59Patrzcie na tą atmosferę.
5:46:14>> [pomruk]
5:46:16>> Wywaliłam go. Wywaliłam go. Można go
5:46:20wywrócić, jak mu się walnie tym. E
5:46:38ale fajnie.
5:46:47Epic fight.
5:46:50Okej,
5:46:54czyli w ogóle niepotrzebnie płynęliśmy
5:46:56tak dookoła. Tam jeszcze coś u góry
5:46:57jest. Dzień dobry byczek.
5:47:01Jak tam się czujesz?
5:47:09Udany wyjazd.
5:47:15O, jabłuszka.
5:47:22W końcu dużo rzeczy do zbierania.
5:47:28Co to było?
5:47:53A cofnęliśmy się do początku.
5:47:56Okej,
5:47:58on już podobno blisko Gdańska. Właśnie
5:48:01Sebuś miał po niego pojechać. Mam
5:48:03nadzieję, że pojechał, ale by chyba
5:48:05dzwonił.
5:48:10Cożeliśmy?
5:48:13Dobra,
5:48:15mam nadzieję, że banan opowie.
5:48:44Ale zobaczcie, i po każdej burzy
5:48:46wychodzi słońce, nawet w goticzku.
5:49:00Co robi robi Loki? Tradycyjnie sobie śpi
5:49:04pod moim krzesłem, ale dziś jest
5:49:05naprawdę całkiem grzeczny, więc no nie
5:49:08przeganiam go aż tak. Hej,
5:49:14jeśli chodzi o tego topielca, to wrony
5:49:16właśnie dziobią jego truchło.
5:49:18>> O, dobra robota.
5:49:20>> Czyli zadowoleni jesteście, panowie?
5:49:22>> Poproszę ryżowego księcia, aby kilku z
5:49:24jego ludzi pomogło mi przy naprawach.
5:49:26>> Dzisiaj porządnie się wyśpię.
5:49:31>> Hej, zaczekaj.
5:49:36>> O, widzicie, można się u niego lepiej
5:49:38nauczyć sznurkować. Tylko pytanie, ile
5:49:40dłużej my możemy? Wydłuża czas
5:49:41oddychania pod wodą.
5:49:44O,
5:49:46nie mam.
5:49:47>> Czy tamą wszystko,
5:49:51>> nie mamy nawet tych punktów nauki,
5:49:56ale nie jest źle. Boże, wiecie jaka
5:49:58jestem zadowolona? Czyli tak mówicie, że
5:50:00Korkaloma skrzynię trzeba otworzyć. Idę
5:50:02otworzyć skrzynię Korkaloma.
5:50:07>> Stąd już idę. Ja tu chyba zrobiłam
5:50:09maksymalnie tyle, co mogłam.
5:50:13Teraz mogę tak naprawdę więcej
5:50:14doświadczenia zdobyć u balów
5:50:18w obozie bractwa.
5:50:20Tak.
5:50:23Pytanie, czy ja mam tylko ten zwój,
5:50:25który by mi się przydał?
5:50:29Gdzie są zwoje? Tu. Uzdrowienie,
5:50:32światło, telekineza, uderzenie wiatru.
5:50:36M
5:50:45sen.
5:50:48Skąd wezmę sen? A tak
5:50:52>> potrzebuję zwój. Aha, u magów w sumie u
5:50:56Torreza.
5:50:58Do kopalni idź. Ale nie mam jeszcze nie
5:51:01mam testu zaufania,
5:51:04bo poszłam do obozu na bagnie i trochę
5:51:08się tam zdenerwowałam
5:51:10>> i poszłam sobie stamtąd.
5:51:13Ile mamy strzał? Dużo.
5:51:16Zdenerwowałam się tam strasznie i nie
5:51:19otworzyłam tej skrzyni Kaloma i wróciłam
5:51:20bez receptury, więc nie mam
5:51:22dostatecznego poparcia, żeby dostać w
5:51:25ogóle już test zaufania.
5:51:33Hej, ty, jak chcesz wejść do środka,
5:51:36będziesz musiał zapłacić 10 bryłek, albo
5:51:38obije ci ryja. Kapujesz?
5:51:45>> To dlaczego nie przyjdziesz tutaj i ich
5:51:48sobie nie weźmiesz?
5:51:49>> Dzięki, stary. Właśnie zaczynałem się
5:51:52nudzić.
5:52:00Nie masz żadnych szans.
5:52:03[pomruk]
5:52:04O kurna, oni są silni. Tamten mi wywalił
5:52:08z łuku. Może im też muszę wywalić z
5:52:10łuku. O, to jest plan. Wywalić im z
5:52:15łuku.
5:52:22Więc czemu by tego nie zrobić już tutaj?
5:52:46Au
5:52:55A ja też walę drzewa.
5:53:16Au!
5:53:30O skubane.
5:53:33>> Ojej, ale mi wyrobał.
5:53:43Jak ten łuk na zero umiejętnościach jest
5:53:45lepszy twojej broni. Dobra, ale no to ja
5:53:47nie będę grała
5:53:49tak, żeby mieć jak najłatwiej.
5:53:55Ja tam lubię się czasami z brońki
5:53:56ponawalać.
5:54:01Oj.
5:54:42O Boże, jak ja nie trafiam.
5:54:50On się chyba w nieskończoność nie będzie
5:54:51leczył, co?
5:55:30Jezu, przestrzelone.
5:55:47Czemu on nie umiera?
5:55:50Umarł. Zapisać.
5:55:57nie umarł.
5:56:12Łuk nie zabije. Yeah.
5:56:38Schowaj to.
5:56:43Nie, nie, dobra, zostawiam ich. Ale
5:56:47bezsens.
5:57:05Był jakiś wilk.
5:57:10Tego wilka już nie ma.
5:57:15Tam jest tylko ten jaszczur.
5:57:34Ja tylko ja kochałem za jedno. Nie
5:57:36trzeba było celować ani z łuku, ani przy
5:57:38czarach.
5:57:40Ja to się jakoś tak bardzo na to nie
5:57:42gniewam. A to dlatego, że w Gothicu
5:57:43trójce się celowało łukiem. Ale wiecie
5:57:46co, ja jakoś tak w gierkach,
5:57:50no nie, ja to ja to lubię sobie siekać
5:57:52cebulkę
5:57:56i ja albo siekać cebulkę, albo magię.
5:57:58Łuk u mnie zawsze był na samym końcu,
5:58:02chociaż no w Gothicu tak, no bo nie
5:58:04trzeba było celować. Tak więc
5:58:11ale fajne jest to, że Bezi potrafi się
5:58:13O, o o o.
5:58:16Tu są ludzie.
5:58:18Fuj.
5:58:22>> Lepiej o tym nie rozpowiadać, więc
5:58:24zatkaj japę.
5:58:26Co?
5:58:27>> Mówiłem, że masz przejść.
5:58:33Mhm.
5:58:51>> O tak. Wyciągnij be łuk. To jest
5:58:53genialny pomysł, abyś teraz wyciągnął
5:58:57sobie łuk.
5:59:11Powiem wam tak, ale na krwiopiców to
5:59:14musi być łuk.
5:59:17Zwracam mu honor. Jakby z krwiopicami
5:59:19sobie nie wyobrażam.
5:59:22A lać
5:59:23preż. One mnie prawie zabiły
5:59:33jak na babę. I tak fajnie walczysz.
5:59:37Dziennik
5:59:42nie tak. No
5:59:47ta krwica jestama. No krwica jest dosyć
5:59:50specyficzny. No.
5:59:55stado, jak cię otoczy, no to problem.
5:59:58Problem. Panie, jak skałki nie masz w
6:00:01pobliżu i nie masz gdzie się skitrać, no
6:00:04to wtedy łuk cię nie uratuje.
6:00:07Mój drogi panie,
6:00:10wiecie jak to jest z Gothicem. W pewnym
6:00:12momencie to i tak i czarujesz, i
6:00:15strzelasz z łuku i biesz się brońką.
6:00:20To jest fajne, że on
6:00:22Gothic nie ogranicza. Tak. No
6:00:32ciekawe czy zabijemy zębacza, [śmiech]
6:00:35ale mam głupie pomysły. Teraz
6:00:38potrzebuję czegoś, co sprowadzi mnie na
6:00:40ziemię.
6:00:45A kto to wie?
6:00:50Łapią jataczką po próżnicy. A
6:00:57>> coś
6:01:02lepiej zważaj na słowa.
6:01:07Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.
6:01:12Lepiej zważaj na słowa.
6:01:17Rozwiązalibyśmy to zupełnie inaczej.
6:02:26wykonałem
6:02:41Masz. Dobre jest.
6:02:42>> Oj.
6:02:52Daj mi trochę.
6:03:16Denerwuje mnie to.
6:03:21To było głupie z jego strony.
6:03:26Nawet ślepiec by to zauważył.
6:03:30>> Nie wszystko jest dla ciebie.
6:03:33Każdy lubił chyba lewo, prawo
6:03:39łapią.
6:04:09chyba do punktu wyjścia.
6:04:21No i [ __ ] złamało się.
6:04:34>> Dobra, wiecie co? Mam dziś mało czasu.
6:04:38Przyjdę sobie do tej skrzyneczki kiedy
6:04:40indziej, bo trochę mi się złamały, to
6:04:41wczytam.
6:04:50Nie, ja już coraz lepiej czuję te
6:04:53mechaniki. Naprawdę coraz lepiej, ale
6:05:00>> ale powiem wam, że dla kogoś, kto
6:05:02wcześniej nie grał w Gothica i nie wie
6:05:04czego się spodziewać,
6:05:07mi się wydaje, że taka osoba się odbije
6:05:09od Gothica.
6:05:17Bo po prostu on zanim się wkręci w ogóle
6:05:19w ten klimat, w to wszystko, to on się
6:05:21po prostu no zniechęci, bo nie będzie w
6:05:22stanie nic zrobić.
6:05:38Dostał w ryj i pobiegł na wstecznym.
6:05:45O co chodzi tym zębaczom?
6:05:49No inteligencja tych tych stworków to
6:05:51nie jest najlepsza.
6:06:01One się mnie boją czy o co chodzi? Czy
6:06:03one nie wiedzą skąd dostały w łeb?
6:06:18Leży sobie na ziemi, to nie będę w niego
6:06:20strzelać.
6:06:26Nie wiem. One są absolutnie mną
6:06:28niezainteresowane.
6:06:30Jestem zawiedziona.
6:06:34Zębacz, wiecie co by mi zębacz w Gothicu
6:06:36jce zrobił? jakbym podeszła do nie do
6:06:40niego w takich łachmanach i strzelała z
6:06:42takiego pierdziłku, to wiecie co?
6:06:45Wiecie, wiecie co bym mi zrobił?
6:06:49Wiecie co bym mi zrobił?
6:06:54[śmiech] Ale tak może najlepiej podejść
6:06:56i zapytać. Ej, zobaczcie, że te truchuan
6:06:59nie zniknęły,
6:07:02ale i tak nie można nic z nich
6:07:04wyciągnąć.
6:07:07Ale ciała nie zniknęły.
6:07:12Cześć Stefler.
6:07:35Którą my mamy w ogóle godzinę? 16:00.
6:07:40Ej, idziemy popić Kirgo.
6:07:59Miałem problem z konkretnym terenem.
6:08:01Miałem podobne problemy w zmierzchu
6:08:03bułgów. Właśnie.
6:08:06No właśnie.
6:08:11Tam ma taką blokadę, nie?
6:08:15Ale raz przybiegł ten, raz przybiegł
6:08:17chyba któryś zębacz, bo ja to już
6:08:20wcześniej testowałam.
6:08:21>> Hej,
6:08:26>> cześć. Jestem tu nowy.
6:08:28>> Nowy? Czekaj, nie tak prędko. Musisz mi
6:08:31opowiedzieć wieści z zewnątrz. Minął
6:08:33ponad miesiąc od przybycia ostatniego
6:08:35skazańca. Tak, przy okazji. Nazywam się
6:08:38Kirgo. Walczę na
6:08:42>> Wyzywam cię do
6:08:43>> Co?
6:08:44>> Nie jestem w nastroju. Może lepiej
6:08:47strzelimy sobie piwko i opowiesz mi
6:08:49najnowsze wieści z zewnątrz.
6:08:54>> Nie mam na to czasu.
6:08:55>> Aleś ty w gorącej wodzie kąpany. Dobra,
6:08:58możemy zaczynać jak tylko będziesz
6:09:00gotowy.
6:09:03>> Walczmy zawsze. Chodź za mną.
6:09:07>> Ale dostanę wpierdziel.
6:09:10>> Zważaj na słowa, bo wpadniesz w
6:09:12tarapaty.
6:09:13>> Absory.
6:09:18>> No i dobra, moi drodzy państwo. Tu
6:09:23no nie będą żarty. I tu co? Nie mogę
6:09:25zapisać? Nie. Nie mogę zapisać.
6:09:29To czemu quick savea nie chciało mi
6:09:31zrobić?
6:09:36>> Tamten go nie przepuści. Nie no, bo
6:09:38święta krowa.
6:09:43>> Dobra, do roboty. Niech lepszy wygra.
6:09:53>> Ja ciebie boję.
6:09:56>> [pomruk]
6:10:03[pomruk]
6:10:12>> Nie można go okraść.
6:10:17>> Ała. Tego się nie spodziewałem. Nieźle,
6:10:20świeżaku,
6:10:21>> nieźle. Naprawdę zastanów się nad
6:10:24dołączeniem do nas.
6:10:25>> Ale z ludźmi się lepiej walczy niż
6:10:27potworkami. To prawda.
6:10:28>> Dobrze macha mieczem.
6:10:29>> Łatwiej jest
6:10:31>> ich czytać.
6:10:32>> Daj mi też trochę.
6:10:38>> Tam był Karim. Nie
6:10:43>> mój problem
6:10:46się zdrzemnąć.
6:10:52Lepiej się nie wtrącać.
6:10:58Ładnie już uderza Bezi. Ładnie, ładnie.
6:11:00Już go nauczyłam.
6:11:05Trochę tak, ale powiem wam, że ja gorzej
6:11:07wspominam Elexa.
6:11:10Ja jakoś tak. Brak premii za odpoczynek.
6:11:13Dlaczego za odpoczynek nie czemu
6:11:16odpoczynek nie leczy?
6:11:19A chyba, że ja muszę tam naklikać którąś
6:11:21godzinę. Poczekajcie. Szynkę zarąbałam z
6:11:24własnej chaty.
6:11:28O, pisze,
6:11:31pisze, pisze. Poczekajcie, to jest
6:11:34wschód słońca. Zróbmy
6:11:37taką godzinę. Dobra, potwierdź.
6:11:42Zastanawiam się, Karim, jak bardzo mocny
6:11:45jest.
6:11:48H [parsknięcie]
6:12:06nie mów, że straciłeś jakieś życie. Ja
6:12:09pierdzielę, nie wierzę w to.
6:12:14Ale jak dużo stracił.
6:12:17Siemano, Rotgar.
6:12:28Ups.
6:12:31>> Chyba, że nie mam możliwości, że mi
6:12:32przywróciło całe życie, że tam przywróci
6:12:34mi ileś i tyle i koniec. I reszta to się
6:12:37baw.
6:12:46Jak ci Rodgar idzie?
6:12:50Czyli to jest tak, tu masz za odpoczynek
6:12:54i już później więcej nie dostajesz.
6:12:58Ha, tu jest to
6:13:02jakieś takie nie czytelne dla mnie na
6:13:05początku. Dobra, strzemnę się tak, bo ja
6:13:06nie chcę biegać po nocy, a chciałabym
6:13:09spróbować tego Karima jeszcze
6:13:12wyzwać.
6:13:19No i pokaż, czy my mamy fulla, czy my
6:13:20nie mamy fulla. Nie mamy.
6:13:24Nie, nie mamy.
6:13:27Pięknie, naprawdę pięknie.
6:13:34T widzę właśnie TF.
6:13:41Nie no, ogólnie dziś to pół dnia
6:13:43rozpaczałam nad tym, że to nie leczy.
6:13:47Miałam takie problemy z tego powodu.
6:13:52No teraz już jest lepiej. Karima ubiłem
6:13:55w sumie dzisiaj za drugim razem, czyli
6:13:57nie jest aż taki trudny.
6:14:07Dawaj na orków. Już byłam,
6:14:11już byłam na ziemiach orków.
6:14:15>> To nie moja sprawa.
6:14:19>> Jak to mówią?
6:14:21>> Jestem tu nowy. A ty kim jesteś?
6:14:23>> Jestem Karim. Naprawdę musisz być tu
6:14:26nowy, skoro o mnie nie słyszałeś.
6:14:28>> Czemu? Bo jestem najlepszym wojownikiem,
6:14:30jakiego ten zawszony obóz kiedykolwiek
6:14:32oglądał. Nie
6:14:33>> dam się nabrać drugi raz.
6:14:35>> Chcę z tobą walczyć.
6:14:36>> Ty
6:14:38chyba żart nowym obozie. Mogłam
6:14:40fiskusowi znaleźć nowego
6:14:43>> dobrze ci radzę chłoptasiu. Spadaj stąd.
6:14:46>> Niezbyt mądrze.
6:14:49Można to było przewić.
6:14:50>> Strach cię obleciał. Co?
6:14:52>> Na pewno
6:14:52>> wiesz, że zrobiłbym z ciebie mielone.
6:14:55>> Nic lepszego nie udało ci się wymyślić.
6:14:57Nie dam się nabrać drugi raz.
6:15:02>> Dlaczego wciąż słuchasz tych bzdur?
6:15:08>> Dlaczego wciąż słuchasz tych?
6:15:10>> Powiedzmy sobie szczerze, przyszedłeś
6:15:12tutaj tylko dlatego, żeby móc pocałować
6:15:14Gomeza w dupę.
6:15:16>> Co? Nic o mnie nie wiesz, sukin synu.
6:15:19Jestem z nowego obozu i nie muszę się
6:15:21nikomu podlizywać. Chcesz wiedzieć,
6:15:24dlaczego tu jestem? żebym mógł rozwalać
6:15:27głupie łby takim mądralom jak ty. I
6:15:30właśnie to zamierzam zrobić.
6:15:32>> Miejmy to już z głowy.
6:15:35>> No to chodź.
6:15:36>> Tego typu opowieści rzadko. Czym to ja
6:15:38skończyłem?
6:15:53To jest Karim. Jakieś takie wątłe, nie?
6:15:56Jak na Karima.
6:15:57>> No to zatańczmy.
6:16:04[pomruk]
6:16:06>> O kurna, ale mnie wykończył. [śmiech]
6:16:09To było szybkie.
6:16:11Czekamy na jego atak, [śmiech]
6:16:16ale traci życie, czyli oznacza, że jest
6:16:19dobrze. Dostaje obrażenia. Bardzo mnie
6:16:22to raduje.
6:16:29Nie oznacza, że jest z nami jakoś tam
6:16:30źle, ale oni się zaklinowali w tych
6:16:32drzwiach. Nie mogę z tego.
6:16:37>> No to zatańczmy.
6:16:47Dobrze wiedzieć, że jestem na dwa hity.
6:16:51Bardzo cenna wiedza. Może mi się
6:16:53przydać.
6:16:55[śmiech]
6:17:00Wiasło,
6:17:02przestańcie.
6:17:08No to zatańczmy.
6:17:22>> O Jezu, ja nic nie widzę przez ten słup.
6:17:25Thank you very much, słup.
6:17:28Thank you very much.
6:17:40O wow wow wow wow.
6:17:45Też się tak zastanawiam, że mogę mu nie
6:17:47dać rady. On jest bardzo szybki.
6:17:49Zatańczmy.
6:17:57[pomruk]
6:18:05Jakim cudem on tak szybko nawala?
6:18:08[śmiech]
6:18:09Ale dobrze wiedzieć, że wiesz, że możemy
6:18:11go przewrócić. Tylko trzeba to po prostu
6:18:13na spokojniej zrobić, nie spieszyć się.
6:18:24Daj mi też trochę.
6:18:36No to zatańczmy.
6:19:01>> [pomruk]
6:19:06>> Jesteś nik Kim?
6:19:12[pomruk]
6:19:14Nie,
6:19:19>> nie, ja pierdzielę, co zasięg,
6:19:24zasięg tej głupiej broni.
6:19:30Potrzebuję dłuższej wykałaczki.
6:19:34Wszystko
6:19:47w porządku?
6:19:51No to zatańczmy.
6:20:06Nie,
6:20:13[pomruk]
6:20:17>> nie mogę się cofnąć. Dlaczego
6:20:21nie mogłam się cofnąć? Dobranocka.
6:20:25Ja też pobiję Karima i idę spać.
6:20:28Chyba,
6:20:30chyba, że to się nie uda, ale
6:20:38dawaj 18 fpsów. Lecimy.
6:20:45>> No to zatańczmy.
6:20:54Atak.
6:21:07Piękne to jest.
6:21:26>> [pomruk]
6:21:33>> Thanks God.
6:21:41>> Nabiliara.
6:21:43Co się właśnie stało? Nakopałem ci do
6:21:45dupy.
6:21:48Zauważyłem.
6:21:49Boli w [ __ ] Ale jedno ci trzeba
6:21:52przyznać. Potrafisz się bić. Robisz to,
6:21:55by zaimponować cieniom. Prawda? Na twoim
6:21:59miejscu bym to porządnie przemyślał.
6:22:01Niczego tu nie osiągniesz. Będziesz
6:22:03tylko wchodzić magnatom bez wazeliny.
6:22:06>> W każdym razie
6:22:08to była [krzyk] dobra.
6:22:12domu muszę otworzyć.
6:22:57Tak,
6:22:59tak, banan wrócił. Ja sobie tylko
6:23:01zapiszę.
6:23:06Dobra, pięknie. Fajnie mamy to.
6:23:12Mam wrażenie, że się dużo fajnych rzeczy
6:23:15udało zrobić dzisiaj. Ja jestem bardzo
6:23:19szczęśliwa. Boże, kończę tak
6:23:20usatysfakcjonowana dzisiaj tego
6:23:23strumyka. Fajnie było.
6:23:26A wy słyszeliście ten domofon?
6:23:30A chodziło wam o Lokiego.
6:23:33[wciągnięcie powietrza] No Loki. Tak,
6:23:34Loki szaleje na punkcie zamka. [śmiech]
6:23:39Która wczytała 100 razy tego samego
6:23:41Sejaa Karim. Nie no, ile, ile
6:23:44wczytaliśmy? pięć, sześć razy może.
6:23:47Kochani, bardzo wam serdecznie za
6:23:49dzisiaj dziękuję. Ja nie wiem, kiedy
6:23:50będzie kolejny streamek. Jutro raczej
6:23:53nie. Mam niby wolne popołudnie, ale no
6:23:57czekają mnie później jeszcze dwie 12,
6:23:59więc
6:24:01pewnie będę deadg i prawdopodobnie
6:24:03najszybciej byśmy się zobaczyli w
6:24:05czwartek. Jak coś, to będę wam dawała
6:24:07znać. Natomiast
6:24:09no przez najbliższe teraz trzy dni się
6:24:12nie zobaczymy, więc życzę wam tam
6:24:14powodzenia,
6:24:16pracków w szkole i do zobaczenia kiedy
6:24:20będzie wolne.
6:24:22[śmiech][wciągnięcie powietrza]
6:24:23Trzymajcie się. Dzięki za dzisiaj i i
6:24:26dobranoc.
6:24:28Pa pa.