Free YouTube Transcribe

Video transcript

🔴 GOTHIC REMAKE 🔴 Który Obóz wybrać?

PiranhaSawa · 25,954 words · 118 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

3:58H

5:47No dzień dobry. Dzień dobry. Wszyscy się

5:49wyspali

5:53do 16:00. To trochę było czasu, nie?

5:57żeby się wyspać. A i tak chyba muszę

5:59lampy odpalić.

6:01Bo i tak i tak będzie chyba

6:06ta będzie mulić kamera, więc sobie

6:09jeszcze odpalimy te lampy

6:11nieszczęsne.

6:15Trochę mnie gardło boli. Przepraszam was

6:17emocji, ale naprawdę się i nagadałam

6:18wczoraj i nagadałam się dziś rano, a mam

6:21zamiar jeszcze dalej gadać,

6:24także jutro raczej będę miała martwe

6:26gardło. Coś tak czuję. [śmiech]

6:30Dzień dobry wszystkim. Cześć Kondeks.

6:32Cześć Pepsiak. Syraut. Kamilos dzień

6:36dobry. Semcia dzień dobry. Cześć Saraś.

6:39Siemanko. Ktoś, ktoś? Siemaneczko. Witam

6:42bardzo serdecznie. Rozgoście się

6:44wygodnie. Ja jeszcze sobie tylko lampy

6:46włączę.

6:50Wście by było jakbym się nie darła.

6:54O, a czemu mi lamp? Aha,

6:57wiem. Nie luj. Don't worry.

7:07Nobeliara

7:26co się z tą lampą.

7:32Let's go.

7:36Wy mnie macie cicho. Niemożliwe.

7:45Niemożliwe.

7:47Naprawdę to jest wręcz aż

7:49nieprawdopodobne, żebym ja była cicho na

7:52swoim własnym streamie.

7:54Przecież takie rzeczy się nie dzieją.

7:56Lampa mi się wykoślawia.

7:59Czają.

8:00podkręcić.

8:05Tak, tak,

8:07udało się. Ale powiem wam, że ciężko mi

8:09było wstać. Ja w ogóle się raz budziłam

8:11dziś o 5:00 rano.

8:16To jest za głośno, za cicho. No nie

8:18wiem. No nie wiem. No nie dogodzisz tym

8:20widzom. No nie dogodzisz im.

8:30No. No i ja myślę, że jest git.

8:35Lampka taka za mocna lekko,

8:39ale coś tam świecić musi, bo inaczej

8:43inaczej coś kamera słabo łapie.

8:48Ezio auditora, dzień dobry. Hejo.

8:51Potrzeb dnia chorowania w końcu żebym

8:52się wyspał i czuję się już dużo lepiej.

8:54To dobrze, cycu. Cieszę się bardzo.

8:56Jednak jak ten człowiek tak pochoruje,

8:58nie? To jeszcze latem. O kurde, panie,

9:02ale jaka czarna chmura.

9:05Czy idzie jakiś twister? Będzie padać.

9:09Zanosi się na deszcz.

9:24Wow, ale jest mrok na zewnątrz.

9:27Super. Nie ma nic lepszego jak w taką

9:30pogodę móc posiedzieć sobie i ponerdzić

9:34coś pięknego.

9:47Nie wiecie co, ja mam jakieś ostatnio,

9:49no bo tak wczoraj finalnie poszłam spać

9:52około 2:00.

9:56Rozbudziłam się o 5:00, jak ja

9:59spojrzałam, nie 5:30 coś takiego. Jak

10:02się rozbudziłam, było tak jasno na

10:03zewnątrz, złapałam za telefon i sobie

10:05tak myślę, jezu, nie, nie, no trzeba

10:07wstawać już pewnie. Patrzę, mówię,

10:10kurczę, ja mam jeszcze dobre ponad dwie

10:13godziny spania i nie mogłam zasnąć. Po

10:17prostu nie mogłam zasnąć. A później już

10:19jak wstałam, to na zajęciach myślałam,

10:21że

10:22padnę. No

10:25[wciągnięcie powietrza]

10:27cześć Metalowiec. Dzień dobry. Dzień

10:29dobry. Cześć Hubi. Hej hej. Cześć

10:32Konrad. Siemaneczko. Siemaneczko.

10:36Wodę dzisiaj mam. Dziś sobie daruję

10:37energetyki. Mam resztę dzika z wczoraj,

10:39ale on już taki rozgazowany. To raczej

10:42nie będzie za dobry.

10:44Nie polecam. [muzyka]

10:47Na jakim etapie gierki jesteście, guys?

10:49Jestem bardzo ciekawa, jak wam tam

10:51idzie. w Gothiczku,

10:56bo, bo ja byłam wczoraj na bagnach i jak

11:01szybko tam chciałam przyjść, tak szybko

11:03stamtąd wracałam z podkulonym ogonem.

11:11Młyński di Młyński, witam.

11:14Pepsiak niech się nie chwali. Pepsiak

11:17niech się nie chwali. Kamienie

11:18ogniskujące zbierasz. Ty jesteś

11:22Pajko. Jak tak szybko?

11:25Czy ty jesteś już po cmentarze skworków?

11:35Dobrze optyśki, to gonię was, bo nie

11:38będę miała dziś, nie będę miała teraz

11:41przez parę dni znowu okazji, więc wydaje

11:44mi się, że dobrze będzie się wziąć po

11:47prostu za

11:49robotę.

11:53No tak jakoś wyszło. Ludzi musi się za

11:55nim wstawić, jeśli chce dołączyć do

12:00starego obozu.

12:04>> Grę wezmę wam głośniej, bo na to na

12:06pewno

12:07>> jest trochę za cicho. Teraz chyba

12:09powinno być

12:11ta

12:11>> z drogi powiedziałem.

12:14>> O teraz chyba będzie coś nie da.

12:18>> Tak przyszliśmy sobie tutaj do korda i

12:20akurat zrobiła się ciemną.

12:22Człowieku

12:24>> on mi zaraz nawali łeb.

12:26>> To absolutna się nie bzdura.

12:29>> Mogę przejść?

12:30>> Cześć. Dzień dobry.

12:33To co mz

12:35>> kabel mi tu strasznie przeszkadza.

12:38>> Jak zrobić, żeby ten kabel mi tu tak nie

12:40przeszkadzał? [parsknięcie]

12:42Nie da się tak zrobić.

12:48Powiem wam, że prowizorka.

12:53A jakby ten kabel tak złapać telefonem?

12:57O, o, o, o.

13:00>> Szymon, dzień dobry.

13:05Dobra, panowie sobie już poszli.

13:08Teraz tam sobie pójdziemy na górę, ale

13:10poszłabym się zdrzemnąć,

13:12więc idę poszukać chaty, w której byśmy

13:15mogli się zdrzemnąć chociaż trochę.

13:20O, mam nadzieję, że mnie Dobra,

13:22mówiliście, że dobrze mnie słychać, więc

13:25w porządku.

13:33Ej, tropacza jakiegoś opuszczają. O nie,

13:35i coś popsują.

13:37Ej, ale zobaczcie, nowy obóz to jest

13:40sama przyjemność tak naprawdę siedzieć

13:42tutaj po nocy w tym nowym obozie, bo on

13:44wygląda naprawdę zacnie.

13:52Jeszcze raz.

14:02A jest Drakerios. Boże, dzień dobry.

14:04Hej.

14:05i Maciek. Dzień dobry. A widzicie, ja po

14:08prostu,

14:11no ja po prostu tak mam kilka, kilka

14:13wątków na raz i

14:15człowiek leży i ćwiczy. O

14:18>> twarz. Kim jesteś?

14:20>> Jestem Gorn, najemnik magów.

14:23>> Cześć kotletka.

14:25Cześć Mateusz. Kamie ogniskujący z

14:28diegiem sprawia problem. U,

14:33>> gdzie mogę tu przenocować? Muszę pobić

14:35krzykacza. Wszystkie chaty są zajęte,

14:37ale możesz przejąć chatę krzykacza.

14:41>> No raczej moim dopiero co zaklepał sobie

14:44chatę przy krańcu jaskini. Była pusta,

14:47ale należała do nas.

14:49>> I jakich nas?

14:51>> No nas najemników.

14:54>> Najemnicy i szkodniki mieszkają osobno.

14:57Ludzie Larsa zazwyczaj nie zapuszczają

14:59się do tej części jaskini. Daj

15:02krzykaczowi nauczkę. Aha. Ta będzie

15:05twoja.

15:07>> To tyle.

15:08>> Najemnik magów.

15:09>> Ta. Bronimy kretów w wolnej kopalni i

15:12sterty rudy magów wody.

15:15>> Pewnie słyszałeś już o naszym dowódcy

15:17Leczu.

15:18>> Dawniej był generałem.

15:20>> Zebrał najlepszych wojowników w kolonii.

15:22Stworzył grupę najemników. Mowa tu

15:25oczywiście o nas.

15:27>> Dzień dobry.

15:28Ao, wiecie, tam kolorki mi pozabierali i

15:34normalnie ciężko. No jak było

15:38biało, niebiesko zielono, białe

15:39niebiesko zielono, no to było łatwiej,

15:41nie?

15:44I coś mnie w ogóle dziś kamera moli. Ale

15:46>> jak mogę dołączyć do nowego obozu? Jeśli

15:49chodzi ci o dołączenie do najemników,

15:53to musisz popracować nad swoimi

15:55umiejętnościami

15:57walki. Nie obchodzi nas, z jakiej broni

16:01korzystasz, ale musisz być w tym dobry.

16:05Oprócz tego powinieneś dobrze znać

16:08kolonię, mówiąc wprost. Obecnie nie masz

16:12żadnych szans, aby li cię przyjął, ale

16:16możesz spróbować dołączyć do

16:19Laresa. Do zobaczenia

16:21>> na ścianach.

16:23Co myślę o otwieraniu zamków? Na razie

16:26otworzyłam tylko jedną skrzynię. Jest to

16:28inne, ale nie wyobrażam sobie otwierać

16:31skrzyni pod wodą. Jakby dla mnie to jest

16:34>> totalny absurd. Ja myślę, jak można tą

16:37moją kamerę ogarnąć.

16:42Strasznie ladzy.

16:44Nie wiem o co jej chodzi tej kamerce.

16:53Strasznie ladzy jakby miała tak

16:57albo może się trochę naprawiła. Czyli

16:59krzykacz.

17:03A tu też jest trochę chyba zmienione.

17:10Ta, tu jest troszeczkę zmienione.

17:13Czyli pewnie krzykacz to jest gdzieś ta

17:15chata. To jest pewnie. Aha, no jest i

17:17ona.

17:19Na pewno bym chciała lepszą broń. Na

17:21pewno bym chciała trochę więcej siły, bo

17:23chyba będę klasycznie szła na razie

17:26podwoja, przynajmniej na ten pierwszy

17:28raz.

17:30No i my mamy trochę punktów nauki do

17:32wykorzystania.

17:37Mamy, mamy, mamy. Momencik, momencik.

17:40Czy my za poziom dostajemy?

17:42Dobra, nieważne. No co ja toam się?

17:47>> Ja podejrzewam, że ja mu nawet żadnych

17:48obrażeń nie będę zadawać, ale zobaczymy.

17:54>> Mogę się tutaj przekimać?

17:56>> Chyba cię suty swędzą.

17:57>> Jutro zku. Dzień dobry. No i dobra,

18:00nawalić ci trzeba.

18:01>> Ej, ty,

18:03jak leci?

18:04>> Spieprzaj.

18:07>> Co za stek bzdur.

18:09Znowu mam już dość.

18:12>> Gdzie on nie traci obrażeń?

18:17To z tym nożem do chleba to nie ma

18:20szans.

18:21>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

18:23wstawić. Potrzebuję więcej siły.

18:25Potrzebuję lepszej broni.

18:27>> Do starego obozu.

18:30Mógł wyrobić sobie reput.

18:34>> No cóż,

18:37ziarno prawdy.

18:38>> Cześć Semcia. Z powrotem. Witam.

18:41>> Wszystko się ułoż.

18:42>> Aha. I tu jest ten balkagan. Dobra to da

18:44nam te.

18:45>> Jesteś jednym z kultystów, prawda?

18:47>> Nazywamy się bractwem śniącego, ale tak

18:51jestem jego członkiem. Na imię mi kagan.

18:53Niechśniący.

18:54>> Nie chciałbym być na jego

18:56>> Co cię tu sprowadza?

18:57>> Cóż, początkowo to mistrz Iberion mnie

18:59tutaj przysłał. Miałem werbować nowych

19:02wiernych do naszej społeczności.

19:04Niestety okazało się, że goście z nowego

19:07obozu prędzej pocałowaliby orka niż

19:09otworzyliby się na nauki śniącego.

19:12Właśnie dlatego zajmuję się tu głównie

19:15sprzedażą bagiennego ziela.

19:18>> Prawdę mówiąc to mam tu tylu klientów,

19:21że ledwo nadążam.

19:25Dlaczego nie przyślą ci kogoś do pomocy?

19:28>> Tak właściwie to przysłali mi do pomocy

19:30Isidro.

19:32Problem w tym, że obija się całymi

19:34dniami w karczmie na jeziorze i wymienia

19:37ziele na ryżówkę. To zwykły ochlej i

19:40pożytku z niego tyle co z psiego gówna.

19:45>> Nie chciałbym być na jego miejscu.

19:47>> Może mógłbym ci pomóc sprzedać to

19:49bagienne ziele?

19:52Nie. Jesteś członkiem bractwa, więc nie

19:55mogę ci powierzyć całego ładunku, ale

19:59mógłbyś mi pomóc w rozdawaniu.

20:01>> Jeszcze sporo tutejszych nie miało

20:03okazji skosztować naszego cudownego

20:05specyfika. Dzień dobry.

20:07>> Gdy spróbują, z pewnością wrócą po

20:09więcej.

20:10>> Przecież mówiłeś, że masz za dużo.

20:11>> Klient dobry.

20:13>> Owszem, ale poinformowałem już mistrza

20:15Kaloma o bezużyteczności Isidro. Przyśle

20:19mi innego pomocnika.

20:22Powiedzmy, że sprzedam za ciebie te

20:24próbki.

20:28Bardzo się poprawi podarować zwoje

20:31nasycone magią śniącego.

20:33>> Jeśli zwoje ci nie odpowiadają, to mogę

20:36pomóc ci dostać się do bractwa. Mistrz

20:38Kalom decyduje, kto może zostać

20:40nowicjuszem. A tak się składa, że znam

20:44pewien sposób, który ci to ułatwi.

20:46>> A co, jeśli mnie to nie interesuje? Cóż,

20:49a w takim razie mogę dać ci rudę. 100

20:52bryłek od ręki.

20:54>> Wszystko w porządku?

20:55>> No dobra, daj te skręty. Komu mam je

20:58rozdawać?

20:59>> Każdemu. Większość tutejszych nie odmówi

21:03darmowego skręta. Tylko pamiętaj, żeby

21:06każdemu dać tylko po jednym. I jeszcze

21:09coś. Jeśli stracisz ziele albo sam je

21:12wypalisz, to nici z naszej umowy.

21:16Zrozumiałeś?

21:17>> Oczywiście.

21:19Sipor Favor.

21:24Dobra, dawaj te próbki. Pan szkodnik i

21:26pan klinj

21:31>> tutaj

21:33>> będzie chciał nas nauczyć jakiś.

21:36>> Jesteś od niedawna. Co? Od razu to po

21:38tobie widać. Słuchaj, długo tu nie

21:40pożyjesz, jeśli się czegoś nie nauczysz.

21:42Mógłbym ci pokazaćowo. Jestem dziś w

21:45dobrym humorze, więc oto pierwsza

21:47lekcja.

21:48Uważaj z kim rozmawiasz. Weźmy takiego

21:50bucza. Tego kolesia przy ognisku. Jego

21:53powinieneś unikać. W

21:54>> złej sytuacji.

22:03>> A co jest nie [muzyka] tak z tym buczem?

22:05>> Lubi obijać mordy nowo przyzybyłym.

22:08>> Po prostu mi zaufaj. Nie zbie

22:14nauczyć. No to zależy.

22:19>> Nie ja za to odpowiadam.

22:22>> Jeszcze szansa na daną kradzież

22:23kieszonkowość. Skuteczność kradzieży

22:25kieszonkowej zależy od twoich

22:26umiejętności, zręczności oraz umiejętno

22:28okej i od umiejętności zręczności

22:30ofiary, czyli kogoś, kto jest bardziej

22:33taki zręczny. No to okej, ma to sens.

22:37Ktoś spróbował? Opłaca się to w ogóle. I

22:40tak nie mam brułek rudy, ale i nie na to

22:43zbieram. inaczej.

22:45>> Ale kwestia do

22:47>> tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu

22:48dookoła

22:50>> do obmyślenia.

22:53>> Nie rozpowiadaj o tym

22:54>> Szarki.

22:57>> Cześć. Jak leci?

22:59>> To zależy. Chcesz coś kupić?

23:03Potrzebuję nowego wyposa

23:06>> No i on ma jakieś graty.

23:16[krzyk]

23:21Zdalnie zombie to krzyki znowu to samo.

23:24S menet siemanko. Dziękuję bardzo

23:26serdecznie. Dzień dobry.

23:29>> Miło cię gościć. Proszę się rozgość się.

23:32No nie przewiduje ci się jakiś takich

23:33kosmicznych krzyków jak na dolinie

23:35zombie, ale wiesz, czas pokaże, czas

23:39pokażę.

23:42Hej, Juri, dzień dobry.

23:46Dobra,

23:50Brus

23:50>> może innym razem.

23:52>> Brus innym razem. Dobra,

23:55okej. Czyli to do Laresa bardzo

23:57podobnie.

23:58>> Nie chciałbym być woskórze,

24:00>> ale lekko inaczej.

24:03Hej, ty, dokąd się wybierasz?

24:06>> Chcę porozmawiać z Laresem.

24:08>> Wątpię, że będzie chciał rozmawiać z

24:10takim żółtodziobem.

24:12>> Spokojnie, czuję, że go zaciekawię. Czas

24:15nie widzieliśmy.

24:16>> Trzeba przyznać, że masz jaja. Dobra,

24:20spróbuj szczęścia. Tylko nie wracaj do

24:22mnie z płaczem, jak dostaniesz kopa w

24:25dupę

24:26>> i to zostanie z nami. Zgadza się.

24:30Ale oni wszyscy są wszystko

24:32>> straszą.

24:35Czekajcie, ja zrobię tak. Ja bym może tą

24:37kamerę moją

24:42Wyłącz się

24:46inaczej.

24:48Okej.

24:49I okej. Przełączmy.

24:52Ona się przeładuje.

24:55Kamera.

24:59Chyba dalej klatkuje. Nie mam absolutnie

25:02bladego pojęcia o co chodzi tej kamerze

25:03dzisiaj.

25:04>> Gdzie ty leziesz? Chcę porozmawiać z

25:06Larysem.

25:07>> Co ty nie powiesz.

25:09Jeśli nie masz dobrego powodu, to nie

25:11pozwolę ci zawracać mu głowy.

25:15>> Przysyła mnie Mordrak.

25:17>> Mordrak?

25:18Całe wieki go nie widziałem. Czyli nie

25:21przeszedł na stronę starego obozu.

25:24>> Nie, to on mnie tu przyprowadził.

25:27Cóż, jeśli go jeszcze spotkasz, przekaż

25:29mu, że Lares chce się z nim widzieć.

25:32>> Dał mi coś dla Laresa.

25:34>> Co takiego?

25:35>> Pierścień.

25:37[parsknięcie]

25:38>> No dobrze, wchodź.

25:41>> Atletka, opłaca mi się w ogóle healować,

25:44bo wszystko mnie ma na hita albo na dwa,

25:46więc ja biegam z połową życia, bo

25:50absolutnie mi się nie opłaca hilać. A

25:53wiesz co, ob łóżka, no nigdzie nie mogę

25:55się zdrzemnąć, więc więc więc no no co

26:01to co mam zrobić? Co co ja mam począć?

26:07Chodź, Lares, masz ten pierścień.

26:10>> Chciałbym do was dołączyć.

26:12Tak jak każdy zasrany zbieracz ryżu. Ale

26:16tobie udało się tutaj dostać, a to już

26:19coś. Przejdźmy do sedna. Jeśli chcesz

26:22się przyłączyć, musisz mi pokazać, że

26:24jesteś szkodnikiem z krwi i kości.

26:27>> W jaki sposób? Jest jakiś test?

26:30>> Żadnych testów i rytuałów.

26:32>> Krzychaczowi nie robi obrażeń nawet.

26:34>> Najpierw wyrób sobie reputację, a potem

26:38zobaczymy.

26:42Przysyła mnie Mordrak. Mam ci przekazać

26:44ten pierścień.

26:45>> A mogę? Zaraz zobaczymy, czy mogę sięąć.

26:49Moja działka z ostatnich łupów.

26:52Zobaczmy.

26:54>> Świetna jakość wykonania.

26:56>> Chciał, żebyś mi to dał? Pewnie chce mi

26:58w ten sposób przekazać, że można na

27:00tobie polegać. Zapamiętam to.

27:03>> Lares fajnie wygląda. Ja wiem, że się

27:06powtarzam, ale wydaje mi się, że tak

27:08całkiem, całkiem spoko.

27:12>> I co myślisz? Będzie ze mnie dobry

27:14szkodnik?

27:15>> A dobre pytanie.

27:18A pomyślałeś, że przed jego zadaniem

27:21wypadałoby cokolwiek zrobić?

27:25[śmiech]

27:27Dobra, nie wpadłam na to. Ma sens, ma

27:31sens.

27:32>> Może mogę coś dla ciebie zrobić?

27:35W sumie to jest pewna rzecz. Jeden ze

27:39świrów, Bali Sidro,

27:41>> Wieszak, cześć. Ma przy sobie spory

27:43ładunek bagiennego ziela. Wart co

27:46najmniej 400 bryłek rudy. Może nawet

27:49więcej. Chcę, abyś przekonał tego gościa

27:53do oddania ci ziela. Sprzedaj je i

27:57przynieś mi zarobione bryłki. To będzie

28:00taki

28:01dowód zaangażowania.

28:04Zapamiętam to.

28:09>> Gdzie mogę się tu czegoś nauczyć? To

28:11zobacerek.

28:13>> Ja mogę pokazać ci jak zwiększyć siłę i

28:15zręczność.

28:20Dobra

28:25i to wszystko to jest za free. Go.

28:31No dobra, niech będzie.

28:39Dobra, pierw znajdziemy jakąś broń sobie

28:42jeszcze i zachowam sobie te pięć pnów.

28:44Wydaje mi się, że mogą się jeszcze do

28:46czegoś przydać.

28:50Zobaczmy. No nie, no gdzie nawet nawet u

28:54Laresa spać nie możemy. Nigdzie nie

28:56można w tej grze spać. Spanie jest

28:58zakazane. Spanie jest dla słabych.

29:05>> Dzięki. Ja, ale nie skorzystam.

29:08>> Ale ja ci nic nie chcę dać.

29:09>> Być w jego skórze.

29:11>> Aha.

29:12[śmiech]

29:13[wciągnięcie powietrza]

29:14Mistrzostwo.

29:15Rus Willis. Idziemy na górę. Aha. A ja

29:20muszę im sprzedać [muzyka] jakieś ziele.

29:24Ta, ja potrzebuję na pewno jakiejś

29:25lepszej broni. Najlepiej nie kupić.

29:28Najlepiej znaleźć na ziemi.

29:32Miałam nie gadać z Pasterem, ale

29:33zagadam. Ej, ty, tak, ty bez obrazy, ale

29:38poruszasz się jakoś niezdarnie. Mógłbym

29:41ci z tym pomóc.

29:42>> W jaki sposób?

29:44>> Słyszałeś kiedykolwiek o akrobatyce,

29:47>> o sztuce panowania nad własnym ciałem?

29:49Mógłby

29:50>> sobie jak będziesz mieć czas.

29:52>> Oczywiście,

29:53>> bo to jest to, żeby sobie obejrzeć w

29:55wolnym czasie. Tak,

29:59>> dzięki akrobatyce.

30:01>> Nie, czy ty się słyszysz? Chodzi głównie

30:03o przewroty, lepsze uniki i tak dalej.

30:06Jak chcesz się ruszać szybciej, to

30:08znajdź sobie ścierwojada. Pobliżu starej

30:12wieży, niedaleko obozu, mieszka taki

30:14jeden gość. On wie, jak oswoić te

30:16bestie.

30:19>> Czy jak oceniam gierkę? Czy warto kupić?

30:23Powiem wam tak, ja

30:26uwielbiam tą serię. Ja jestem wielką

30:28fanką Gothica, więc dla mnie jak

30:30najbardziej. Dla fana Gothica pewnie, no

30:35będzie się świetnie bawił, ale taka

30:37osoba, która nigdy wcześniej nie miała

30:39do czynienia w ogóle z

30:43z Gothicem. M kurde, zależy w co

30:47wcześniej grałeś. Jak grałeś w jakieś

30:50soulsy, lubisz masochizm, no to pewnie

30:52tak. [śmiech]

30:54Jak lubisz się troszeczkę pomęczyć i nie

30:56lubisz jak gierka cię prowadzi za rękę,

30:59lubisz takie wyzwanie, no to wydaje mi

31:01się, że tak. Dla kogoś k lubi wyzwania,

31:04bo raczej tak, żeby się tak bardzo

31:06wychillować i zrelaksować. No nie wiem.

31:09No nie wiem, jak wy czaty uważacie.

31:10Akrobatyka. Akrobatyka fajna jest.

31:15Czekajcie, ja sobie zapiszę. On nie chce

31:17jakiejś nie wiadomo jak dużej ilości

31:19bryłek. Rudy,

31:23>> naucz mnie akrobatyki.

31:25>> Chętnie, ale jeszcze nie jesteś na to

31:27gotowy. Wróć kiedy indziej. Dobra.

31:32>> Jaki warunek ja muszę tutaj spełnić?

31:36I macie, patrzcie, obrażenia od upadku

31:38zmniejszone o 50%.

31:41No ale ja nie wiem, co ja za warunki

31:43muszę spełnić.

31:46Wyszkolony. Nie wiem. No dobra, nie, to

31:49nie.

31:54No nie, nie chcę cię okradaćaj.

31:56>> O, ten najemnik czy tam szkodnik. Chodź,

31:59pogadajmy.

32:03>> Ej, zaczekaj.

32:10Wkurza mnie też to, że jak chcesz

32:12czasami z nimi pogadać i odpala się

32:14animacja jakaś, bo oni sobie postanowili

32:17coś zjeść albo coś wypić, to absolutnie

32:20no musisz czekać, aż oni skończą to.

32:22Tak. Aha. Ja mam mało punktów nauki. On

32:25nie chciał tego zap. Aha, bo tam było

32:2710, a ja przecież wywaliłam przed chwilą

32:29w siłę i dlatego

32:32>> Wyglądasz mi na kogoś, kto chciałby

32:34zapalić nieco bagiennego ziela.

32:36>> Masz jakiś towar? Chętnie kupię skręta,

32:39powiedzmy za 10 bryłek.

32:43>> Okej, okej. Mas,

32:44>> wróć kiedy indziej.

32:46>> Cześć, Grivius.

32:49Rozdajmy te fajki.

32:57Wyglądasz mi na kogoś, kto chciałby

32:59zapalić nieco bagiennego ziela. Masz?

33:02Wezmę skręta za 10 bryłek.

33:06>> Wpadnij jeszcze. Dobrze.

33:09>> Jezu, aż nie chcę oddawać tych bryłek

33:12tam później.

33:14Ups.

33:21Ale bezi tak trochę spada jak taki kloc.

33:24[śmiech]

33:26[wciągnięcie powietrza]

33:27O, trochę taki sztywny jest.

33:31O, tu mamy dużo klientów na skrętach.

33:35>> Siema, Kasia.

33:36>> Co mam zrobić, żeby zostać członkiem

33:38obozu? Nie,

33:39>> nie tak chciałam.

33:41>> Chcesz trochę bagiennego

33:42>> zielon?Jieś? Uważaj na słowa.

33:46>> Nie pogardzę.

33:47>> Co powiesz na 10 bryłek?

33:49>> Kogo mówisz?

33:52>> To nie było.

33:52>> Zajrzyj do mnie, jeśli będziesz miał

33:54tego więcej.

33:56>> Dobra,

33:58>> tylko na to czekałem.

34:00>> Wyglądasz mi na kogoś.

34:02>> Masz jakiś towar?

34:02>> Kiedyś było znacznie ciężej.

34:04>> Masz.

34:05>> Wróć później. Do nigdy tego nie

34:07zrozumieją. Cześć Steku. Podoba mi się

34:09przywitać

34:11życzyć miłej gry.

34:13>> Spoczko, nie ma problemu. Steku, baw się

34:15świetnie.

34:18>> Nie dam się nabrać.

34:19>> Jesteś łucznikiem, prawda? Możesz mnie

34:22czegoś nauczyć?

34:23>> Pewnie, ale musisz zapłacić.

34:26>> Muszę jeść, co nie?

34:27>> Ile?

34:28>> 50 bryłek za lekcje. Bez targowania.

34:31>> Bardzo dobre. To ty kotletka szybciej

34:33byś dojechała do Gdańska,

34:35to zainstalowała i wróciła.

34:40>> Złuku

34:41>> po prostu

34:41>> kim jesteś?

34:42>> Mówią mi wilkem tutejszym płatnerzem.

34:45>> Niektórzy myślą wolniej od innych.

34:48>> Tak, to prawda. Ja też co chwilę klikam

34:50B z odruchu.

34:53>> Przeszkadza mi to trochę.

34:56>> Potrzebuję lepszej zbroi. Nie ma mowy.

34:59[pomruk]

35:00>> Bardzo dobre. Teraz to tyle.

35:02>> Dobra, zostawmy tego wilka na razie. On

35:04jest nam absolutnie niepotrzebny.

35:06>> Wyglądasz. Masz

35:09najbrzejszy.

35:10>> Zajrzyj do mnie, kiedy tylko

35:14>> A ten bacz, on strasznie chce mi nawalić

35:16na łeb, bo co chwilę się respi.

35:18>> Co mam zrobić, żeby? Nie, nie.

35:21>> Chcesz trochę bagiennego?

35:25Dasz jednego za 10 bryłek.

35:29>> Jeśli znów zechcesz pozbyć się towaru,

35:32wiesz gdzie mnie znaleźć.

35:35>> Okej,

35:37zapiszmy sobie.

35:39>> Tylko gadają.

35:43>> To nie moja sprawa, szczerze. Nie,

35:45>> no właśnie też tak myślałam. [śmiech]

35:49[wciągnięcie powietrza]

35:49Pogadać. Nie

35:52>> chcesz trochę bagiennego ziela?

35:54>> Proszę bardzo. 10 bryłek.

35:58>> Nie działa. Marwin, bo nie ma.

36:00>> Jeśli będziesz chciał sprzedać więcej.

36:06>> Musisz mieć B, żeby odpalić Marwina. Tu

36:08nie masz.

36:09>> Nie mieszać w cudze sprawy.

36:11>> Mam przy sobie bagienne ziele. Chcesz

36:13trochę?

36:13>> Czemu nie? Na ile wystarczy 10 bryłek?

36:19Pewnie 10 bryłek powinno wystarczyć.

36:22Pozostali pewnie też chętnie zapalą.

36:27Tak, bo kotletka ma problem z netem, a

36:29nie z kompem. Jak bym miała problem z

36:31kompem, no to GeForce Now, a jak masz

36:33problem z internetem, to musisz polecam

36:36się przeprowadzić.

36:38[śmiech]

36:43albo poprowadzić sobie kable w ziemi.

36:47Cześć Galus. Dzień dobry.

36:50>> Hej, ty.

36:54Mam przy sobie bagienne

36:56>> za garść rudy.

36:59>> Garść

37:00>> tylko 10 pewnie znaj.

37:03>> No tak, pewnie.

37:06Nie wiem ilu już sprzedałam, ale

37:08rozbiegli mi się.

37:10Potrzebuję więcej tutaj ludzi. Somater,

37:14dzień dobry.

37:15>> Chcesz trochę bagiennego ziela?

37:17>> 10 bryłek i umowa stoi.

37:21>> Według Steama.

37:22>> Mam nadzieję, że następnym razem

37:23będziesz miał tego więcej.

37:25>> Nie patrzyłam ile ludzi grało pierwszego

37:27dnia, ale ja tam podejrzewałam, że to

37:29mogły być dużo wyższe liczby.

37:32Ile osób mogło grać w Gothica? Lepiej

37:34się w to nie mieszajmy. Po prostu zrób

37:37to.

37:38>> Po prostu zrób to. Popchnijmy to.

37:40>> Nie teraz.

37:41>> A

37:42>> powinni po prostu dać nam spokój.

37:46>> Stój.

37:47>> Domyślam się, że zaraz mi powiesz.

37:50>> Generał Lee

37:51>> dzień dobry.

37:51>> To nasz szef, więc zachowuj się z

37:54szacunkiem.

37:54>> Dużo minęło. Dużo, dużo.

37:59>> A może chcesz trochę bagiennego ziela?

38:00Wpuścisz.

38:02>> Najpierw coś przynieś. A już nie mamy.

38:05No dobra,

38:08>> stój. Nikt nie może przejść dalej, jeśli

38:11nie ma

38:12>> Aha, dobra. Tam mamy magów.

38:14>> Tylko raz na razie się cofamy.

38:23Ej, a słuchajcie, dzień. Aha, 22:41.

38:26Dopiero potrzebuję na pewno lepszej

38:29broni,

38:30którą chciałabym sobie gdzieś znaleźć.

38:34Tu mamy Gorna

38:38i u Gorna nie możemy spać. Ale Gorn

38:40będzie nas bił.

38:47>> Wyjazd stąd, durniu.

38:52>> Nie,

38:54>> za dużo gadasz.

38:56>> Dlaczego Gorn nas wyzywa?

39:00Ż oni zawsze dali dawali swoje łóżeczko.

39:05Niemiło.

39:07Hej Sławek, dzień dobry.

39:11Tu zbyt wiele nie osiągnę.

39:15Tu ani chaty nie ma wolnej. O, ale

39:17torno.

39:18>> Ej, ty,

39:20jaka jest twoja historia?

39:22>> Moja historia? Czy ja wyglądam ci na

39:25jakiegoś historyka? Po prostu staram się

39:28poznać tutaj ludzi. [odchrząknięcie]

39:31To ma sens. Pod tą kopułą jest tylu

39:34świrów, że łatwo zapomnieć jak wygląda

39:36normalna rozmowa. Jestem Torlow. Kiedyś

39:39byłem pierwszym oficerem w królewskiej

39:41flocie.

39:42>> No i co się stało?

39:43>> Powiedzmy, że doszło do buntu i nie był

39:46tak skuteczny, jak być powinien. No i

39:49teraz jestem tutaj.

39:51>> Nie, właśnie nie, nie spałam.

39:54>> Czym się tu zajmujesz? Oprócz

39:57nie zadają naszymi skromnymi zasobami.

40:01Jeśli jakiś najemnik tego potrzebuje.

40:03Mogę za odpowiednią cenę ulepszyć jego

40:06zbroję.

40:07>> Dobrze wiedzieć.

40:09Chcę zostać najemnikiem.

40:11>> No i dobrze. Tylko, że Lee bierze samych

40:14najlepszych. Póki cię to nie dotyczy,

40:16zakumpluj się z Laresem i jego

40:18chłopakami. Jeśli chcesz dobrą radę,

40:21spróbuj zwinąć coś ważnego ze starego

40:24obozu albo starej kopalni. W ten sposób

40:27pokażesz, że jesteś przeciw Gomezowi, a

40:30to połowa sukcesu.

40:32>> A jak mogę zdobyć coś tak ważnego?

40:35>> To już sam musisz wykombinować.

40:37Na twoim miejscu spróbowałbym najpierw

40:40zdobyć ich zaufanie, a później ich

40:43obrobić.

40:46Okej.

40:47>> Chcę zostać najemnikiem.

40:49>> Dasz zadanie?

40:49>> No i dobrze. Tylko, że bierze samych

40:52najlepszych. Cie to nie dotyczy?

40:54Zakumpluj się z Laresem i jego

40:56chłopakami. Jeśli chcesz dobrą radę

40:59spróbuj zwinąć coś ważnego. W ten sposób

41:02>> to już sam.

41:03>> Ogólnie ja nie odczułam tego w sumie

41:06jakby to były 2 lata. Rok. W rok. Rok

41:09bym uwierzyła, że mnie nie było, ale 2

41:11lata ponadzu,

41:31czekajcie. Torlow nieżeryja na mnie.

41:33Aha. Dlatego to łóżko się już nie

41:35wyświetla,

41:36bo on sobie z odległości 5 km je

41:39zarezerwował. Nic.

41:42>> O, to też jest takie lekko wkurzające.

41:46Biedaczysko nie chciał.

41:50Dobra, idę oddać te bryłki

41:53parw temu kaganowi.

41:56>> Rozdałem już twoje próbki.

41:58>> Słyszałem. Pierwsi klienci już się do

42:00mnie zgłosili.

42:02Robota, co chcesz w zamian?

42:08>> Pomóż mi dołączyć do bractwa.

42:11>> Mądry wybór. Wiesz już, że będziesz

42:14musiał przekonać wyższych rangom balów,

42:16aby cię przyjęli. Mówię o guru. Problem

42:19w tym, że jeden z nich, Baltajon jest

42:23nieco arogancki. Iberion poprosił go

42:26kilka razy o radę, co strasznie uderzyło

42:29mu do głowy. Teraz nie rozmawia z nikim

42:32oprócz swoich uczniów. Przez to ciężko

42:34będzie ci zdobyć jego poparcie.

42:36>> Bez to w ogóle jest takim blondy

42:38>> tutaj wkraczasz ty ze swoim sposobem.

42:41>> Dokładnie. Proszę, poczęstuj go tym

42:44skrętem, a stanie się znacznie bardziej

42:47gadatliwy. Powodzenia. Może wkrótce

42:50będziemy braćmi.

42:53>> Kto wie, kto wie. Ja mam aspirację na

42:56bagna. Powiem wam, że no na razie

42:59>> tylko

42:59>> byłam tam tylko chwilę i strasznie mnie

43:01zdenerwowały. Znaczy są piękne, ale po

43:03prostu się pogubiłam tam trochę i

43:05jeszcze się zrobiło ciemno. E, ale

43:10takie mam aspiracje na te bagna trochę,

43:17no ale zobaczymy jak to będzie. Na razie

43:20sobie pójdziemy może po tą brońkę, o

43:22której mówicie, bo bardzo mi to

43:24przeszkadza. Nie mogę troszeczkę za

43:26bardzo nic robić bez tej broni.

43:30Tam mamy karczmę. Do karczmy nie

43:31wejdziemy, bo wyglądamy jak wyglądamy.

43:34Źle.

43:37Już byś dołączył do Gomeza? Też właśnie

43:40tak myślałam. No

43:43pierw, że może stary obóz,

43:48ale spróbowałabym

43:52czegoś może innego.

43:55Tu co jest? Aha, tu się idzie tam do

43:58góry. Mówicie, że obok zbieraczy jest

44:00jakaś jaskinia, [muzyka] ale to jest

44:02wewnątrz obozu czy poza obozem?

44:09Ej, czekajcie, ja u tych ziomeczków

44:12pewnie będę mogła tam się zdrzemnąć.

44:33chłopacz

44:35go więcej.

44:38>> Nie gadaj, błagam, zostawcie mnie.

44:43>> No co za gnoje. Czy oni wszyscy będą

44:45teraz mnie chcieli napierdalać za to, że

44:48chciałam się położyć w łóżku? Nie

44:49zabijcie mnie, to jest takie głupie.

44:53należało. Masz to na co zas

44:56>> No głupki zabiły mnie za to, że

44:57kliknęłam F na łóżko.

44:59>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

45:02wstawić, jeśli chce dołączyć do starego

45:07obozu.

45:08>> No to było takie głupie. Oni się

45:11zmadowali dlatego, że ja kliknęłam F na

45:13łóżko.

45:16>> Po prostu zrób.

45:21To jest wręcz nieprawdopodobne.

45:25Jak mi się to jakbym miała na coś

45:27narzekać, no to na to będę narzekać

45:29przez całą grę.

45:31>> A tędy wyjdę.

45:33Kiedyś załatwiałeś

45:39jazd

45:48musisz zdobyć. Ja wiem Gonzo, tylko że

45:51ja właśnie krzekaczowi nie robię

45:52obrażeń. Muszę zdobyć jakąś lepszą broń,

45:55bo to co mam to jest wiesz jakiś taki

46:00nóż do strugania Pinokia. Ja muszę zmieć

46:03coś lepszego.

46:06A witam Kondek

46:09oficjalnie cię z mojego domu.

46:12Ja grałam w Priulatora to było już dawno

46:16w ogóle. Cześć Chris, miło widzieć. Miło

46:19widzieć. Chciałabym słyszeć, ale no nie

46:21usłyszę. Takie mamy warunki. No

46:24nie, muzyczka jest piękna. No w ogóle tu

46:27jest pięknie. Mega [muzyka] miło.

46:30Ale te łóżka.

46:34Te zapchlone łóżka.

46:43Po osiągnięciach widać, że najwięcej

46:44osób do starego obozu dołącza. No to

46:46taki klasyk, nie? A najmniej do nowego?

46:50Naprawdę? Ja myślałam, że najmniej do

46:53obozu na bagnie będzie. Tam jest taka

46:57najtrudniejsza droga, żeby się [muzyka]

46:59przyjąć.

47:01Mówiliście tutaj gdzieś o jakiejś

47:02jaskini?

47:04A wiem, która jaskinia. Tutaj za tym,

47:08za tą wodą pewnie tam i po lewej stronie

47:13tam będzie jakaś broń.

47:20Wolmar, stop, bo bana dostaniesz. Ja nie

47:24żartuję.

47:26Drabinę też pewnie popsuli. Ta, tą w

47:29kopalni.

47:48Serio?

47:51Ej, tu jest

47:58tu jest wodospad. Nie, nie, nie wracam.

48:01Nie idę w nocy tam.

48:08Nie, nie ty, Virgil,

48:11tam inny kolega pisał coś.

48:40Wiem, ciemno jest. Mnie to właśnie

48:42irytuje, bo jest ciemno strasznie, ale

48:46nie możesz się nigdzie strzemnąć i to

48:48jest takie trochę wym wymuszanie na

48:51tobie tego, abyś zapieprzał całą noc.

48:58>> Nie jest to zbyt przyjemne. Może tak

49:00powiem.

49:02Może to się komuś podobać, ale no jak na

49:04mój gustzanie

49:08tego świata totalnie po ciemku, kiedy

49:10nic nie widzisz.

49:12dość mało przyjemne, bo to tak odbierać

49:15i troszeczkę z tego zwiedzania.

49:20Podleaj na butelkę.

49:26>> Nie, no bo o tamtej jaskini, no to na

49:28pewno nie mówiliście.

49:31Tutaj coś się dzieje, więc ja może

49:33przejdę tu. Tu byli jacyś ludzie.

49:39Może zobaczymy, co się tutaj dzieje. Na

49:40razie [muzyka] zajmie spróbujemy sobie

49:42jakoś ten czas zająć.

49:59Może się uda.

50:03Cześć, Kamilos.

50:05>> Spadaj.

50:13No weź spadaj.

50:15>> Jan

50:19>> ile my się zdrzemnęliśmy?

50:21Z 1:24.

50:22Przypomniał sobie chłop, że chce spać i

50:25to jest niemożliwe.

50:32Sytuacja jest Wolmartaka.

50:35podejrzewasz?

50:37Ja już

50:38>> kim jesteś? Czego chcesz? Tylko tędy

50:40przechodzę. Czasami nawet próbuję

50:42ignorować to się nie da.

50:45>> Dlaczego jesteś tutaj?

50:47>> Cześć Przemoc. Dzień dobry.

50:48>> Bo lubię ciszę. W obozie panuje straszny

50:51zgiełk.

50:53>> A ty co tutaj robisz?

50:56>> A co ci do tego? Szukasz kolegów?

50:59>> Pytam z ciekawości.

51:01>> Ta. A wiesz gdzie prowadzi ciekawość?

51:03Odpowiadając na twoje pytanie

51:05odpoczywam. Nie ma tak jak zaczerpn

51:08świeżego powietrza po dobrej walce.

51:10>> Jesteś wojownikiem?

51:12>> Ale z ciebie tytan intelektu? Tak,

51:15jestem wojownikiem i to jednym z

51:16najlepszych w kolonii. Powiem ci tak,

51:19nie przepadam za bronią. Moim zdaniem

51:21tylko tchórze korzystają z oręża. Ja

51:24używam tylko pięści.

51:28Możesz mi pokazać szczek

51:33pogadamy jak wygrasz kilka walk.

51:39>> Czyli on nas może nauczyć kilka sztuczek

51:41walki wręcz. Spoko, ale na razie nas to

51:43nie interesuje za bardzo.

51:53No i tak. Tu mamy jakieś krzesełko, mamy

51:55wędkę, tu [muzyka] są jakieś graty,

51:59ale absolutnie niczego do pozbierania.

52:07O, tu mamy jakąś arenę. Ej, czy tu jest

52:12arena i będzie można się bić na piąy?

52:37no way ja nie zapisałam.

52:40>> Nie mam właściwego klucza.

52:43>> Czytajmy sobie.

52:45Szkoda mi trochę wytrychów. Jeszcze paru

52:48ludzi musi się za nim wstawić, jeśli

52:51chce dołączyć do

53:01Hejka, Juliusz.

53:03>> Możliwe.

53:04>> Wy mówiliście o jakiejś jaskini?

53:07Ona jest tutaj.

53:09Mówiliście, że obok zbieraczy. Ona jest

53:11wewnątrz obozu.

53:14Cześć, Gelsik.

53:16Jak wy tam żyjecie w ogóle?

53:20Bo niektórzy to już chyba wrócili z

53:21kawalerskiego, czy jeszcze nie?

53:26No, Janek ma swój oktagon tutaj.

53:31Zapiszemy sobie tu przy tej skrzynce.

53:33Troszeczkę mało lutu jest do

53:34pozbierania. Jedynie co tylko to

53:37skrzynie.

54:01Ale źle.

54:43Ale to jest dziwne.

54:52Strasznie dziwne. [śmiech]

54:55[wciągnięcie powietrza]

54:56O matko,

55:03nie mogę tego zresetować nawet.

55:09No bo kiedy ja to przesuwam tu, to to

55:12się nie przesunie, więc to bym musiała

55:13przesunąć, ale teraz mam tutaj te dwa,

55:15więc i tak będę łamać wytrychy.

55:20>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim.

55:23>> Prawo, prawo, lewo, prawo, lewo.

55:26Złamany. Brakuje mi tego trochę. Aha,

55:29wracacie jeszcze. A jak się udał

55:30kawalerski?

55:37Dobra.

56:03Absolutnie nie wiem jak od której strony

56:06do tego podejść.

56:11No bo tutaj się dyga.

56:21Ja kumam, że one muszą być na środku,

56:23ale weź to, panie zaplanuj tak, żeby to

56:27było na środku.

56:36Nie w te, nie w tę mańkę w ogóle.

56:55klucza. [wciągnięcie powietrza]

56:58>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

57:01wstawić, jeśli chce dołączyć do starego

57:05obozu.

57:07Mógł wyrobić sobie

57:09>> Cześć. Kolorowa historia.

57:12To podobne do oryginału.

57:17No też jest lewo prawo, nie? Ale jest

57:20też i przód tył

57:22i to tak jakoś nie nie

57:26idzie.

57:37H

58:05Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie w tą

58:08stronę.

58:38Nie jestem sobie w stanie tego

58:39wyobrazić, jak to poprzesuwać,

58:42żeby one wszystkie się mi zgrały

58:46na środku.

58:54No i wtedy to nie gra.

59:15No to już się wszystko zesrało.

59:17Prawo, lewo było najlepsze.

59:20>> Będę potrzebował klucze.

59:24Jeszcze paru ludzi musi się za nim

59:27wstawić. Jeśli chce

59:29>> najgorsze jest zpku. Wiesz co, to, że

59:32jest mało lutu. Dużo lutu jest.

59:35zamkniętego w skrzynkach. Jeżeli ty nie

59:37będziesz opierdzielał skrzynek, nie

59:40wiem, nie będziesz może nawet okradał

59:42NPCtów, to powiem wam szczerze, że ja

59:44nie wiem z czego tu kasę robić

59:48póki co. Znaczy nie powiązane. Sprawdź

59:51swoją reakcję na ruch pozostałych

59:52płytek. Znaczy się ja tak patrzę, ale

1:00:01no bo tak, no bo te dwa są tu po lewej

1:00:03stronie, tak więc

1:00:12potrzebuję przesunąć tą płytką w

1:00:20tą stronę.

1:00:27No i nie wiem,

1:00:40mi się pierdzieli, bo ja chcę przesunąć

1:00:42w tą stronę, a klikam przycisk w

1:00:43przeciwną stronę i mnie tak ir

1:00:47>> dlaczego ja wciskam w przeciwną stronę

1:00:49niż chcę, żeby to poszło? Jeszcze paru

1:00:51ludzi musi się za nim wstawić, jeśli

1:00:55chce dołączyć do starego.

1:01:04Wpierw ostatni lewo lub prawo. Potem

1:01:07może tak to działa.

1:01:10Znaczy, bo trzeba zrobić tak, żeby one

1:01:12wszystkie były

1:01:21tego nie przesunę, bo ten z przodu go

1:01:23blokuję.

1:01:24Teraz sobie O, i chcę w przeciwną

1:01:27stronę, ale nie wiem czemu ja klikam w

1:01:30tą.

1:01:33Strasznie mnie to wkurwia.

1:01:53Nie rozumiem. Poddaję się.

1:01:55>> Nie wiem o co chodzi.

1:01:57Jeszcze paru ludzi musi się za nim

1:02:00wstawić, jeśli chce dołączyć do

1:02:12tylko wiesz, ja nie chcę większość gry

1:02:14nosić wody

1:02:18od Lewusa. Tam jest jaskinia, mnie będą

1:02:21bić.

1:02:29Nie no, bo ja nie rozumiem po prostu

1:02:30tego zamka. Nie rozumiem tych powiązań

1:02:33między tymi zamkami.

1:02:36Kiedy któryś rusza ten zamek?

1:02:45Nie, nie ma szans, żeby żeby wiecie

1:02:48zaprojektował to ktoś, kto jest na

1:02:50wypowiedzeniu, a później tego nie

1:02:51sprawdził. Przecież to jest za duża

1:02:53rzecz, żeby ktoś tego nie zauważył i i

1:02:56nie przejrzał.

1:02:58Tu jest jakiś zamysł, ale

1:03:18chcesz przesunąć w prawo?

1:03:21Chcesz przesunąć w prawo, to się

1:03:22przesuwa w prawo. Chcesz przesunąć w

1:03:23lewo, to się przesuwa w lewo. Dobra,

1:03:26jak ten przesunę w prawo, które się

1:03:29poruszają? Ten, ten i tamten. A jak

1:03:33poruszę tym, to poruszają się te.

1:03:37>> Nie mam właściwego klucza.

1:03:40>> Ja bym chciała mieć bez ich właściwy

1:03:42klucz do tego.

1:03:43>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

1:03:45wstawić.

1:03:46>> Straszne buczka. Wiesz co, wczoraj mi

1:03:48się udało skrzynię otworzyć i to nawet

1:03:50tak całkiem

1:03:53dobrze to poszło.

1:03:58One wszystkie muszą być na środku,

1:04:00prawda?

1:04:39Oh shit. Here we go ten

1:05:34Nie mam właściwego

1:05:35>> jak możesz chcieć debilko

1:05:37pliskasz w lewo Jak guziczek masz

1:05:40>> jeszcze na samym końcu prj

1:05:42>> stron się za nim wstawić jeśli chcę

1:05:45dołączyć do star

1:05:49>> chodzi o to że nie rozumiem powiązań

1:05:52tego zamka z tym zamkiem dlaczego jak

1:05:54ruszę tym zamkiem to nagle inne trzy też

1:05:57się ruszają

1:06:00jak ruszę tym zamkiem to się jeszcze

1:06:02inne ruszają nie rozumiem zasady

1:06:06jak one są powiązane.

1:06:15>> [muzyka]

1:06:16>> Bardzocznie dziękuję. Szatanie ognisty.

1:06:20Oj, będzie dojebany pokoik mam nadzieję.

1:06:23[muzyka]

1:06:23>> Przynajmniej żeby był bez echa. Nadj

1:06:26pokój treamerki.

1:06:28>> Dziękuję bardzo. Bardzo serdecznie

1:06:30dziękuję Szatan za giga giga donejta.

1:06:33Bardzo ci serdecznie dziękuję.

1:06:35No mam nadzieję, że on się tutaj mega

1:06:40mega się dołożyłeś do tego, żeby w końcu

1:06:42się tego echa kiedyś pozbyć z tego

1:06:43mojego pokoju. Bardzo ci serdecznie z

1:06:46całego serca dziękuję. Dzięki piękne

1:06:49Aleksander.

1:06:52Trochę zapamiętywanie powiązań, ale ich

1:06:55jest

1:07:11o. A teraz ten poruszam i ten też się

1:07:14porusza.

1:08:04Ach, tamta strzaż na końcu.

1:08:06>> Nie mam właściwego klucza.

1:08:12>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

1:08:14wstawić. Jeśli chcę,

1:08:17>> nie wiem ciacho, dla mnie nie rozumiem

1:08:19powiązań między tymi zamkami. Wiem jak

1:08:22one muszą być ułożone, ale nie cholery

1:08:25nie wiem jak je ułożyć, tak żeby one mi

1:08:27się po prostu nie rozpierdaczały.

1:08:57Ah.

1:09:44Czekajcie, bo muszę się [muzyka]

1:09:45strasznie tutaj skupić.

1:09:57Ne.

1:09:57>> [śmiech]

1:10:25>> H Płytkę chcę przesunąć w tą,

1:10:31tą

1:10:33tą

1:10:39tą.

1:10:44Tak, to ta sama skrzynia.

1:10:47Możesz też o nią zapytać za 20 minut.

1:10:57Moja dupia.

1:11:05O la

1:11:06o mandu.

1:11:24Ale to jest najdłuższa próba, gdzie mi

1:11:26się nie złamał wytrych.

1:12:11To jest jak z kostką Rubika. Jak coś

1:12:13obrócisz, to możesz se wszystko zepsuć.

1:12:19Cześć Nenawa.

1:12:45H

1:13:12Wow, dostałam patyki, wytrychy, żelazo i

1:13:15brzytwę. Opłacało się dwie godziny tu

1:13:18stać.

1:13:28Cały majątek tu mamy. Ale wiecie co? I

1:13:30tak nie mieliśmy co zrobić w nocy ze

1:13:32sobą. Chociaż skrzynię otworzyliśmy

1:13:35jedną.

1:13:40Takie łupy. O nie, jeszcze ścierwojad.

1:13:45Nie z tym ekwipunkiem, mój drogi.

1:13:50Gdzie ja wlazłam?

1:13:53O nie,

1:13:55gdzie jest nowy obóz?

1:13:58Na szczęście w tym Gothicu

1:14:00wszystko jest powolne i można sobie

1:14:03sladomem biegać.

1:14:06Cześć

1:14:08Keraj. Siemanko.

1:14:12>> Dobra, czekajcie. Mówiliście, że tu jest

1:14:13gdzieś broń. Gdzie jest broń? Ja

1:14:16pamiętam, gdzie jest ta jaskinia.

1:14:19Halo? Gdzie jest jaskinia? Może tu

1:14:21trzeba się gdzieś wspiąć i tu jest

1:14:23gdzieś jaskinia.

1:14:30Może jeszcze coś otworzymy? Nie, błagam.

1:14:33Please gad. No.

1:14:38Tak, zapisałam, zapisałam, zapisałam.

1:14:45Ja tu w ogóle nie widzę, gdzie ja

1:14:46biegam. Nie,

1:15:01mechanik jest słaby. Często marne

1:15:02nagrody. Tak po prostu dużo czasu,

1:15:06nieadekwatnie dużo czasu się poświęca na

1:15:08łupy, które tam się znajdują.

1:15:12Którą mamy godzinę?

1:15:15Jezu, ta noc, ta noc w tej grze trwa tak

1:15:19długo.

1:15:26Można spróbować. No

1:15:30ja wtedy muszę tu wejść w

1:15:31przechwytywanie obrazu

1:15:37bieżąco wartości domyślnych.

1:15:40Przechwytuj konkretne okno.

1:15:46[muzyka]

1:15:54O, tylko ja nie pamiętam jak to się

1:15:55robiło,

1:15:58żeby wam to rozjaśnić. Filtry chyba.

1:16:00Nie, filtry

1:16:03i

1:16:06filtry. poziom może. Nie wiem, zobaczmy.

1:16:12Nie, bo to są poziomy. Nie, to to nie

1:16:16to, to nie to. Prawym

1:16:19m

1:16:21tryby mieszania. A nie, nie, nie.

1:16:25Kolor

1:16:34nie, to na pewno nie we właściwościach.

1:16:41Wykształcanie obrazu,

1:16:45bo pamiętam, że to się gdzieś w obsieś

1:16:49te się wyłączało.

1:16:52Efekty przejścia, nie?

1:17:05Nie wiem.

1:17:07Musiałabym pogrzebać tutaj. Nie pamiętam

1:17:10jak się to robiło.

1:17:21Może tu by się udało.

1:17:29No ale wiecie co to się stanie? Wiecie

1:17:31co to będzie później w ciągu dnia?

1:17:41Zawsze to samo.

1:17:44W sumie to jeszcze tutaj nie byłam, ale

1:17:47tu chyba nic nie ma za bardzo. Nie, nie,

1:17:49no tędy szłam, bo to już nie ma tych

1:17:52noclegowni

1:17:54na tych ziomeczków. Cześć, Krystiano.

1:18:08Może pójdę tam na górę, może tam za

1:18:10wodospadem. Zobaczymy, co tam jest.

1:18:14Do kopalni. Tam w sumie teoretycznie

1:18:19[krzyk] teoretycznie powinien być

1:18:20pancerz, nie?

1:18:26>> [śmiech]

1:18:30[wciągnięcie powietrza]

1:18:32>> Dobry. Dobre, dobre, dobre to było, ale

1:18:35udało się w końcu.

1:18:37Tak nic tam nie miałeś.

1:18:43Tędy.

1:18:47Nie no, wygląda super. Wszystko tu

1:18:49wygląda super wizualnie ekstra. Poza

1:18:53otwieraniem zamków

1:18:55to wygląda źle. A tu trzeba chyba

1:18:58uważać, bo

1:19:19zobaczcie, tu są jakieś skrzyneczki

1:19:21sobie, nie?

1:19:23Jest taka miejscóweczka fajna,

1:19:28ale nie ma nikogo i niczego.

1:19:33Ej, ej, ej, ej, ale zabierz tą

1:19:34pochodnię.

1:19:37Jak zabrać pochodnię ze sobą do

1:19:38ekwipunku?

1:19:41Da się ją schować?

1:19:44Aha, ty jak użyjesz raz pochodni, to już

1:19:46ją tracisz.

1:19:56Bo wyświetlanie. No nie wiem. No gamę

1:19:58mogłam zwiększyć tylko w sumie

1:20:11grafika.

1:20:18Może tu,

1:20:22ale żebym ja tego nie zrobiła za jasno.

1:20:24Nie

1:20:29chba zrobiłam chyba trochę jasno.

1:20:41Czyli pochodnie się traci. Tak. Dobrze

1:20:44je rozumiem

1:20:46jest mod na to, że możesz słuchać

1:20:47pochodnie. Skąd już są jakieś mody?

1:21:04No i zobaczcie, mamy ciekawe miejsce,

1:21:05nie? Tu jest jakiś dzbanek, jakieś coś,

1:21:09ale czy tutaj są jakiekolwiek rzeczy do

1:21:11podniesienia?

1:21:12Nie ma.

1:21:14Tu

1:21:16nic.

1:21:19O, jest pochodnia, którą przed chwilą

1:21:21wywaliłam do śmieci.

1:21:34Nawet nie wiem gdzie biegłam, bo w tej

1:21:36grze nie da się iść spać.

1:21:52A co może być za wodospadem?

1:21:58Nie wiem,

1:22:00po prostu nie wiem.

1:22:05Zobaczcie jak tu jest jasno. Odejdę

1:22:08kawałek dalej i się robi tak czorno.

1:22:12Aha, bo dopiero teraz się mi

1:22:14przeładowało.

1:22:15No nieźle.

1:22:21What the fuck?

1:22:29Ten ścierwojad zadziobał drugiego.

1:22:44[krzyk]

1:22:55On chyba zadziobał sobie kumpla.

1:23:04Ile po tą pochodnię tam zostawiłam?

1:23:08Los Emilos można. Problem jest taki, że

1:23:11tutaj łóżka są zarezerwowane

1:23:14i wszyscy cię biją, jak położysz się do

1:23:17ich łóżka.

1:23:19Na mnie dosłownie wszyscy zbieracze ryżu

1:23:21się rzucili. Cały obóz zbieraczy ryżu

1:23:25rzuciło się na mnie tylko i wyłącznie

1:23:26dlatego, że kliknęłam F na ich łóżko.

1:23:30Kliknęłam F. Nawet się nie położyłam

1:23:32tego łóżka. A już całe stado zbieraczy

1:23:36ryżu mnie chciało lać po mordzie.

1:23:54>> [krzyk]

1:24:08>> Był może głodny. Sadek chciał zjeść

1:24:11kumpla. O, wykorzystali chyba tą

1:24:14przestrzeń, która była, jak się szło do

1:24:16tej wolnej kopalni, to tam w pewnym

1:24:19miejscu właśnie była taka skarpa. Coś

1:24:22tam jest, ale nie idę.

1:24:30Okraszczury

1:25:02To jest w ogóle to, że zapisujesz po

1:25:04każdym potworku dosłownie.

1:25:10>> [pomruk]

1:25:15>> kotletka. Teraz już mam mniej jak połowę

1:25:17życia. [śmiech]

1:25:18I tak się nie uleczę. Nie opłaca mi się.

1:25:23Wiesz co? No nie będę biegła teraz całą

1:25:26noc, żeby się zdrzemnąć wrzoda.

1:25:34Czy to będzie gdzieś wilk?

1:25:50No dobrze, chociaż troszeczkę expa

1:25:52będzie.

1:25:54Właściwie teraz pytanie, czy to błąd,

1:25:56czy nowa funkcjonalność.

1:26:01Jeżeli ktoś wcześniej grał w Gothica, to

1:26:03wie, że to nie będzie spacer przez

1:26:07łączkę pełną pachnących

1:26:10kwiatuszków, mięciutkich rumianków. Ale

1:26:13no na litość boską, cały obóz się rzuca

1:26:16na ciebie, bo kliknąłeś na jego łóżko F.

1:26:19No już bez przesady.

1:26:22No już bez przesady.

1:26:26Sobie tak pokicam tutaj trochę, bo nie

1:26:27wiem czego się mogę tam spodziewać.

1:26:29Kolejny kratoszczór.

1:26:31Długa jest ta droga.

1:26:36Oj,

1:26:46innowacja.

1:27:00Nie bij mnie. Wilk, wilk.

1:27:03Nie ma mnie tu. Mam nadzieję, że wilki

1:27:06są wolne.

1:27:09Chyba są wolne.

1:27:13Jest. Jesteśmy tu. O,

1:27:17oby było warto.

1:27:19O, pochodnia.

1:27:24Rudy. Boże, dawno się tak nie cieszyłam

1:27:27na jakiś lód, który po prostu tak sobie

1:27:29o leży na ziemi.

1:27:33Albo może to tylko ja narzekam, nie

1:27:34wiem, ale wżenie, że lutu to jest mało.

1:27:38Wow, wow, ale dziura w ziemi.

1:27:46zasnął sobie na stojący.

1:27:55No jak łasżąc w lesie wszędzie można.

1:27:57Ta, ja wiem, że w lesie to są krzaczki,

1:28:00ale dużo jest, wiesz, takich fajnych

1:28:02miejscówek pododawanych

1:28:04z jakimiś takimi, no nie wiem, jakieś

1:28:06fajne półeczki, skrzyneczki,

1:28:09stoliczki i idziesz sobie tam, a tam nic

1:28:12nie ma.

1:28:15I on tak lekko boli. Ale no nic. No

1:28:17trudno.

1:28:19Faktycznie przecież w Gothicu jce też

1:28:21nie leżały wszędzie rzeczy, prawda?

1:28:23Roślinki, tak, ale jakieś gadżety też

1:28:27sobie tak luźno nie leżały.

1:28:34Snie. O, pogadamy sobie z nim, bo on

1:28:37akurat był spoko. Cześć, Kilm.

1:28:39>> Spadaj.

1:28:41>> Widisz,

1:28:41>> pogadałam z nim przez okno.

1:28:42>> Znacznie lepiej.

1:28:51Pogadamy z chłopem przez okno, bo z

1:28:52chaty to on mnie wygania.

1:28:56Nie będzie chciał ze mną gadać.

1:29:01>> O, i on teraz idzie spać i on nie będzie

1:29:03chciał z tobą gadać. I ty biegasz całą

1:29:04noc jak głupek. [muzyka] Nie możesz z

1:29:07nikim pogadać.

1:29:16No jest tu takie to trochę riena można

1:29:19tu poczuć.

1:29:29Znaczy ja podejrzewam, że i tak pewnie

1:29:31ludzie będą na pewno będą wracać do tego

1:29:34do oryginalnego Gothica i to

1:29:42tego nic nie zmieni. O, no i tu na

1:29:45przykład nie przydałyby się tu jakieś

1:29:47dwa grzybki, co?

1:29:51Fajna miejscóweczka.

1:29:53Dodali coś nowego, ale

1:29:55po co tu nie ma nic?

1:30:04Zuky kret

1:30:07>> nie ma.

1:30:13Właśnie jestem ciekawa, czy tu będą te

1:30:15darmowe spodnie, ale coś czuję, że ja

1:30:18się rozczaruję,

1:30:20że nie będzie tak łatwo. Ah.

1:30:55dla kogoś. Jak ktoś będzie chciał sobie

1:30:56pograć w bardziej hardkorową wersję

1:30:58Gothica, no to śmiało może sięgać po

1:31:01remakea, nie?

1:31:04>> Hej, ty nie jesteś jednym z moich ludzi.

1:31:07Czego tu chcesz?

1:31:08>> A wiecie co ja sobie kupiłam dziś, żeby

1:31:10sobie osłodzić ten dzień? Mój ostatni

1:31:12dzień wolnego.

1:31:18Jałam sobie lody Nutella. No i chyba

1:31:21zaraz będzie czas na nie.

1:31:24>> Chciałem rozejrzeć się po kopalni.

1:31:27>> Naprawdę?

1:31:28>> To zapraszam szanownego pana śmiało.

1:31:30Widzę, że jesteś tu nowy, więc pozwól,

1:31:32że ci to wytłumaczę.

1:31:33>> Fajnie.

1:31:34>> Nikt nie wchodzi do środka bez mojego

1:31:36pozwolenia. Spróbuj bez niego, a

1:31:38skończysz w piachu. To samo tyczy się

1:31:41stróżówki.

1:31:44>> Dasz mi swoją zgodę?

1:31:46>> Nawet cię nie znam. Dlaczego na Beliara

1:31:48miałbym cię wpuścić? Idź zawracać głowę

1:31:51komuś innemu. Zarobiony jestem.

1:31:54>> Okej.

1:31:59>> Kim jesteś?

1:32:00>> Jestem Okyl. To ja rządzę w kotle.

1:32:06>> Tylko się rozglą.

1:32:07>> Zachowuj się, a nic ci nie grozi. To ja

1:32:10sprawuję piecze nad kotłem i

1:32:12>> muszę już iść.

1:32:13>> Bardzo mnie to cieszy.

1:32:33Żeby nie było, wezmę te grzyby. O,

1:32:36skrzynia.

1:32:42Fuck.

1:32:49Pierścień,

1:32:52pierścień, pierścień, pierścień.

1:32:55O,

1:33:01o, on się tu ubiera. Fajnie.

1:33:21Bez kitu, Snowman, ty tu masz łeb.

1:33:26Powinieneś się zatrudnić do alchemii.

1:33:30Oni potrzebują kogoś do takich dobrych

1:33:32pomy do takich dobrych pomysłów. Nie mam

1:33:34kilofu. A no tak, no bo musiałam

1:33:37przecież wydać na piwo.

1:33:47Myślałam, że się zabiłam. [śmiech]

1:33:50[wciągnięcie powietrza]

1:33:51O nie, to było takie złe.

1:33:55Ta kopalnia jest dużo, dużo większa. Ale

1:33:57siekierkę za free to ja przytulę.

1:34:03Ale chyba się robi dzionek, wiecie. 5:40

1:34:07jest skoro świt.

1:34:11Albo przy ognisku jak Geralcik.

1:34:16U tego ziomeczka chyba byliśmy.

1:34:29Nad czym on tak myśli? duma

1:34:46kilof. No i brawo.

1:34:52Człowiek przyzwyczajony był, że zawsze w

1:34:54Gothicu tych kilofów to miał napęczki.

1:34:59pozbył się kilofa. Teraz mam problem.

1:35:15Albo może jemu się też O,

1:35:21możemy sobie połupać bryłki, zobaczyć,

1:35:24czy można połupać te te bryłki.

1:35:32Fajnie będzie, jak będziemy mogli sobie

1:35:34coś wydobyć.

1:35:58Nie mogę.

1:36:00A muszę mieć wyciągnięty kilof.

1:36:02Założony.

1:36:03Założony i wyciągnięty.

1:36:06Trochę bez sensu, że musimy mieć ten

1:36:07kilof założony na plecach.

1:36:24Ciekawe ile można wydobyć z takiej

1:36:26jednej.

1:36:28Jak wrażenia Piotr? Na razie bardzo

1:36:30dobrze.

1:36:32No powiem ci, że

1:36:34pacjenta to mi się wiesz od ucha do ucha

1:36:37uśmiecha, jak ja patrzę na to, jak to

1:36:39wygląda.

1:36:41Są pewne rzeczy, które irytują. No jedna

1:36:44z takich rzeczy, która niesamowicie mnie

1:36:45irytuje, to to, że nie można iść

1:36:47normalnie spać. Musisz północy biegać

1:36:49jak debil, bo nie możesz pobić

1:36:52krzykacza, bo jest zbyt potężne. Znaczy

1:36:54ja nie mogę i po prostu całą noc

1:36:57musiałam się kręcić. Ja mogę tak kopać

1:36:59bryłki w nieskończoność.

1:37:06Dzień dobry,

1:37:08Waweszczyk. O, to teraz już nie

1:37:10wydobywam żadnych. Ale trochę bryłek

1:37:14mamy.

1:37:22Jezu, no w końcu jest jasno.

1:37:42Magia jest zajebista. Czyli jak zwykle

1:37:44magia super zbalansowana w Gothicu.

1:37:47Tak jest. Na taką odpowiedź czekałam.

1:38:21No i zobaczcie, podchodzicie sobie do

1:38:22takiej ściany, musicie sobie założyć

1:38:26kilof.

1:38:28Musicie ten kilof wyciągnąć i dopiero

1:38:31teraz możecie kliknąć F i kopać.

1:38:35Można by było to skrócić, bo to bez

1:38:38sensu.

1:38:40I cześć w ogóle Jarek.

1:38:43Zobaczcie, wydobyły się bryłki rudy.

1:38:45Trzy.

1:38:49Jak tam trochę ponawalasz w tą skałę, to

1:38:51to wydobędziesz trochę.

1:38:54Właśnie Piotr próbuje się dowiedzieć

1:38:56tego. Kolejne trzy.

1:39:07No mogę go przepisać. No to przepiszę

1:39:09sobie może pod dalszy przycisk. Ale i

1:39:10tak musisz ten kilof wyciągnąć, nie?

1:39:18Spróbuj

1:39:23pogadać krzykacza z łuku.

1:39:25Też jest plan.

1:39:29Też jest plan.

1:39:34Cześć R. Dzień dobry.

1:39:36Ludzie, ludzie, słuchajcie uważnie.

1:39:40Pat otwierania zamków, dzięki któremu

1:39:42otworzycie wszystkie jedyne 100 bryłek.

1:39:46Mega okazja.

1:39:48Może zrobimy sobie tak. Faktycznie. A

1:39:50Badon to w ogóle ma taki mózg. Dobrze,

1:39:52że go mam.

1:39:55Tak, zrobimy sobie ten kilof pod

1:39:59nie będzie tu sobie na samym końcu.

1:40:05Polski brutal. Dzień dobry.

1:40:08Ten dzień się szybciej skończy niż w

1:40:10ogóle

1:40:13O, ja mogę tu wejść.

1:40:18Nie mam właściwego klucza.

1:40:20>> No tak.

1:40:23To po co ci strażnicy tutaj? [śmiech]

1:40:28Dobra, musimy pogadać ze Swinim, wiecie,

1:40:30bo on nie chciał ze mną w nocy gadać.

1:40:32Kolejna beznadziejna rzecz. On się

1:40:35sfokusował na tym, że on śpi. Ja nie

1:40:38mogłam z tym chłopem pogadać. A przez

1:40:40to, że nie mogłam z nim pogadać, to nie

1:40:41wiem, czy można mieć te spodnie za free,

1:40:43czy nie.

1:40:48No i teraz muszę go znaleźć.

1:40:51Nie pamiętam w której chacie był. Moja

1:40:54pochodnia.

1:40:55Czy ktoś opatentował jak można pochodnie

1:40:57sobie z powrotem do ekwipunku schować?

1:41:03Okyl. A Swinnie był wyżej.

1:41:08A on był, on był wyżej.

1:41:12Cześć Doris. No tak.

1:41:16No jutro już do pracy. Zaczy dziś też,

1:41:19ale do tej drugiej

1:41:27to jednak tam było.

1:41:32Arbaros, dzień dobry.

1:41:37Rici u mnie dobrze. Jest kilka rzeczy,

1:41:38które mnie irytują, ale wiesz, no cóż,

1:41:42życie. Hej,

1:41:43>> ty tam, co z tobą?

1:41:47>> O, to ten co skamuje na winogrona.

1:41:50>> Kręcisz się tutaj jakbyś czegoś szukał.

1:41:53Mylę się.

1:41:55>> To zależy. Dlaczego pytasz?

1:41:57>> Bo tak się składa, że mam tu parę rzeczy

1:42:00na sprzedaż. Na pewno znalazłoby się coś

1:42:03w sam raz dla ciebie.

1:42:09To prawda, że save i load odnawiają żyłe

1:42:11rudy? Ty, ja mogę to sprawdzić.

1:42:14>> Co dokładnie?

1:42:16>> To zależy, czego dokładnie potrzebujesz.

1:42:20>> Przydałby się dobry miecz, wytrzymały

1:42:22pancerz i wstęp do kopalni.

1:42:25>> I co? To tyle. Trzeba mieć fantazję.

1:42:29Słuchaj, mam w asortymencie takie cudo,

1:42:33że samego Inosa położyłoby na kolana.

1:42:37Taką bronią rozłupiesz czaszkę każdemu,

1:42:39kto będzie na tyle głupi, by z tobą

1:42:41zadzierać. Dam ci ją. Wystarczy, że

1:42:46wyświadczysz mi drobną przysługę.

1:42:51>> A to jest ten głupek.

1:42:52>> Ale jak drobną. Prosta robota,

1:42:55przyjacielu. Przynieś mi pięć jabłek,

1:42:59dwie butelki ryżówki, pięć butelek piwa,

1:43:02trzy bochenki chleba, dwa kawałki sera i

1:43:06dwie kiście winogrony. Mówiłem, że

1:43:12mi nie pożałuje. Nie,

1:43:14>> jak już mówiłem, dzięki tej broni

1:43:16będziesz najtwardszym gnojkiem w

1:43:19kolonii.

1:43:23>> Wybacz, nie jestem zainteresowany.

1:43:26>> Twoja strata. Miałeś swoją szansę.

1:43:30>> Jemu nie ufajcie. Jak coś,

1:43:33temu panu nie ufamy. Szukamy Swiniego.

1:43:37Mam nadzieję, że on już nie śpi.

1:43:41Cześć, Diabolos. Dzień dobry. Cześć

1:43:43Studio.

1:43:48Zgubiłam, zgubiłam tego mojego Swineja.

1:43:59Chyba, że on jest jeszcze wyżej.

1:44:19Niektóre skrzynie są otwarte, więc warto

1:44:21próbować je otwierać.

1:44:29Strzały biorę na krzykacza. Macie rację.

1:44:31Przecież jak nie mogę go obić bronią, bo

1:44:33nie robię mu obrażeń. Ale czy ja mu w

1:44:35ogóle będę robić z łuku jakieś

1:44:36obrażenia? Gdzie to też jest pytanie?

1:44:40Snie

1:44:45jest ten głupek. O, a to jest darmowe.

1:44:49Były darmowe rzeczy

1:44:55tamtędy.

1:44:58Diabolos. Nie, no wiesz co, tak na razie

1:45:01to raz na jakiś czas wiesz, jak będę

1:45:02miała jakieś wolne czy coś. to będę

1:45:04streamować, ale bez jakiegoś tam stałego

1:45:06harmonogramu, bo po prostu no nie mam

1:45:09póki co takiej możliwości, takiego

1:45:11komfortu, żeby móc streamować kiedy

1:45:12chcę. To jest jednak no jeszcze

1:45:18po prostu póki co tego komfortu nie ma,

1:45:20ale może będzie jeszcze kiedyś.

1:45:33O, cześć Jacek. Dzień dobry.

1:45:36Mateuszowski. Hello.

1:45:39Kopelat. Kopelat. Ponad dwa.

1:45:42Aleksardas, miły gość wskrzesił.

1:45:48Polecam typa.

1:45:54Ale sine to ja nie widzę. Ja go

1:45:56widziałam raz. Nie chciał ze mną gadać,

1:45:59a to cham.

1:46:00>> Dobra.

1:46:04>> O, tam chyba siedzi leń.

1:46:08Nie,

1:46:10>> przynajmniej wypełn

1:46:15Szkoda, że nie można sobie wyciągnąć

1:46:16łuku i łukiem. No znowu się wróciłam do

1:46:19Okyla.

1:46:23>> Chyba, że on poszedł na dół.

1:46:25Popłakałabym się chyba.

1:46:28A wszystko dobrze Jacku nie grasz w

1:46:30Gothiczka? Ale ty chyba nie goticzkowy

1:46:31taki co?

1:46:43A jest w końcu. Czyli on jakbyście go

1:46:47szukali,

1:46:49to jego chata jest no na takim

1:46:52troszeczkę uboczu. O, nad wejściem do do

1:46:56jednego z szybów. Chociaż to wszystko

1:46:59podobnie wygląda.

1:47:01No nic, trzeba się zawsze trochę

1:47:02pokręcić, ich poszukać.

1:47:07Wracają. Mówisz z tego kawalerskiego

1:47:09panowie? A jak się kawalerski udał?

1:47:13>> Jezu, dobrze, że dziś pada. Nie muszę

1:47:15podlewać ogródka.

1:47:18>> Kim jesteś?

1:47:19>> Ja jestem najlepszym sztygarem, jakiego

1:47:22ta przeklęta kolonia kiedykolwiek

1:47:23widziała. Pilnuję, żeby nasi chłopcy nie

1:47:26zginęli pod stertą kamieni, bo są zbyt

1:47:28pijani albo głupi, żeby kopać we

1:47:30właściwych miejscach.

1:47:33>> Chcę zostać kopaczem. Mówisz tak, jakby

1:47:36to był jakiś zaszczyt. Majątku na tym

1:47:39nie zbijesz. Dostaniesz trzy miski ryżu

1:47:41dziennie. O resztę musisz się postarać

1:47:43sam. Nie robimy tego dla bogactwa, ani

1:47:46tym bardziej dla przyjemności. Kopiemy

1:47:48rudę dla magów, aby nas stąd wydostali.

1:47:51>> Tylko to się liczy. No i dostajemy

1:47:53jeszcze 50 bryłek raz na miesiąc.

1:47:56Kopałeś kiedyś rudę?

1:47:58U nie to te z tego życia prywatnego, no

1:48:00najbardziej to remont przeprowadzki, bo

1:48:02ja ostatnim razem jak się w ogóle

1:48:04widzieliśmy i chociażby na YouTubie, no

1:48:06to ja przyszłam dwie przeprowadzki, bo

1:48:08ja przez chwilę mieszkałam u teściów, to

1:48:10tam absolutnie nie było szansy na to,

1:48:12żeby móc streamować albo w ogóle nawet o

1:48:14tym myśleć, tak? No bo to jednak

1:48:17nie jestem najcisszą osobą, że tak

1:48:19powiem. Y, a w słuchawkach takich, które

1:48:22mi totalnie odcinają dźwięki z zewnątrz,

1:48:25to już w ogóle. Więc no nie, nie było

1:48:27takiej opcji. Później był remont, a tak

1:48:30później po tym remoncie to tak wiecie

1:48:31co, no tak się po prostu żyło się takim

1:48:33codziennym życiem i ten czas po prostu

1:48:35leciał.

1:48:37No i tak wiecie, człowiek czekał po

1:48:38prostu no na odpowiedni moment.

1:48:40>> Tak.

1:48:41>> No to mi zaimponowałeś. Weź te spodnie i

1:48:44buty. Zapewnią ci ochronę w razie

1:48:46usunięcia się skał. Kilof znajdziesz

1:48:48gdzieś w pobliżu.

1:48:49>> Mam.

1:48:50>> Powodzenia.

1:48:51>> Dzięki Swinnie. I love you.

1:48:57>> Jak dużo rudy uzbieraliście do tej pory?

1:49:00>> Magowie twierdzą, że niedługo będziemy

1:49:03już mieli całą potrzebną ilość.

1:49:05>> Jak chcesz to rzuć okiem na kopiec.

1:49:07Znajduje się w obozie.

1:49:12Ja w ogóle gdzieś tej kamerki nie mogę

1:49:14ogarnąć, bo ona mi jakoś klatkuje.

1:49:20O Jezu, powoli, powoli.

1:49:24Strój kreta.

1:49:45I to o jest.

1:49:48Mamy

1:49:50tak, bo to wygląda w ten oto sposób. A

1:49:53jakbyśmy

1:49:57Czekajcie, nie, ja to ogarniam, czy ja

1:49:59tego nie ogarniam? My to mamy założone.

1:50:01To co tutaj jest, to jest założone.

1:50:08Jakie to ma w ogóle jakieś staty,

1:50:10cokolwiek?

1:50:12No ma jakieś.

1:50:15>> Zdejmij prawym.

1:50:17Aha, okej. Dobra,

1:50:19>> czyli, czyli, czyli zdejmij tym. Ałem,

1:50:23że

1:50:26>> O, dobra. Ale na takiej zasadzie

1:50:31nie, dziś nie stream 24 godziny. Gdzie?

1:50:33A jutro na 8:00 do pracy.

1:50:37No dobra, mamy po to, po co przyszliśmy.

1:50:40Szczerze nie ma troszeczkę za bardzo po

1:50:43co tu przychodzić. Teraz

1:50:46jest pusto. Nie ma żadnych jakiś takich

1:50:48nowych postaci albo jakiś takich

1:50:51questów. Chociażby nawet jednego questa

1:50:53jakiegoś nowego. No przeszłam tutaj po

1:50:56wszystkich tych człowieczkach. No i

1:51:00no i nie ma tu nic ciekawego. Warto

1:51:02przyjść po ciuszek.

1:51:06Warto przyjść po ciuszek. Na pewno

1:51:09po kilka bryłek rudy

1:51:12jakieś tam z dwie, trzy skrzynki może

1:51:15otworzyliśmy.

1:51:26U mnie dużo się pozmieniało. Ożeniłam

1:51:28się, przeprowadziłem się do Kielc i mam

1:51:30No co ty gadasz Jacek? do gratki. Ale

1:51:33się dużo faktycznie u ciebie zmieniło.

1:51:37Ślub to pamiętam, że miałeś brać. To to

1:51:39to to coś tam coś tam było, to pamiętam.

1:51:45Ale to, że masz córeczkę to nie

1:51:48wiedziałam. Aha, tamtędy muszę wyjść.

1:51:54Czy tamtędy?

1:52:01Czekajcie, się zgubiłam.

1:52:07Tamtędy się chyba wychodzi.

1:52:10Tak, mogli nawet chociaż wiesz jednego

1:52:12questa tutaj dodać. Nie, nie chodzi mi

1:52:14tutaj o to, żeby tutaj nagle napchać,

1:52:16wiecie, 15 questów przynieść skórę

1:52:18wilka, bo to nie o to chodzi, żeby

1:52:20napchać tutaj byle jakich questów, ale

1:52:34nie znowu wlazłam nie tu, gdzie

1:52:36powinnam.

1:52:40Uciu się mordował zamkiem nie wiem ile,

1:52:42ale oglądałem szota tylko po to, by

1:52:43okazało się, że mógł wejść do budynku

1:52:46oknem. [śmiech]

1:52:50Dobre.

1:52:54Tamtędy się wydostanę. O matko, ja muszę

1:52:56teraz wylać naokoło.

1:52:59Bardzo powiększyli to miejsce, tak wam

1:53:02powiem. Bardzo jest powiększone, ale

1:53:06no trochę nie ma tu co co robić.

1:53:13Szczerze to się trochę zgubiłam

1:53:16sama.

1:53:18Tamtędy muszę iść. Dobra.

1:53:22Nie wierz we wszystko, co

1:53:31stream dopóki nie wrócę do domu.

1:53:34Nie, Ric, bo ja nie wiem o której ty

1:53:36wrócisz do domu. Ja nie mogę tak

1:53:38ryzykować.

1:53:42Zatem skąd będziemy wiedzieli, kiedy

1:53:43wróciłeś do domu?

1:53:47Tak, teraz mogę iść do karczmy. Taki

1:53:49jest plan.

1:53:50Nowa twarz. Tylko nie sprawiaj kłopotów,

1:53:54bo ci się dostanie.

1:53:55>> Panie, już kłopoty to zostawiliśmy za

1:53:57sobą.

1:53:59[śmiech][wciągnięcie powietrza]

1:54:01>> Chciałem się tylko trochę rozejrzeć.

1:54:03>> A pewnie. Tylko nie wtykaj nosa w nie

1:54:06swoje sprawy.

1:54:09>> Do zobaczenia.

1:54:12>> No jesteś już na dworcu, ale ile

1:54:14będziesz jechał? z dwie godziny.

1:54:18O, bober, dzień dobry.

1:54:22No ogólnie to też jestem w szoku. Aha,

1:54:25dobra.

1:54:28Jez.

1:54:32>> No dobra, nieważne.

1:54:37Nieważne. Wiecie co, ja w ogóle mam taki

1:54:40challengyk na razie. Ja sobie biegam z

1:54:42minimalną ilością życia, bo i tak

1:54:44wszystko mnie zabija na hita, więc po co

1:54:46mam się męczyć?

1:54:51Ale ciekawe jak mocno bije wilk. Znaczy

1:54:53się nie bardzo, ale czy da się w ogóle z

1:54:55nim walczyć jakkolwiek?

1:55:05>> [pomruk]

1:55:06>> O Jezu,

1:55:08nie bardzo. Po Bez jak się obróci w

1:55:11drugą stronę, to to to później już nie

1:55:15idzie.

1:55:21Szaro i niebiesko to dosłownie jak na

1:55:22festiwalu w Horyszczy. No bo nie mogę

1:55:25mieć jeszcze kolorowych ludzi.

1:55:27Nie mogę mieć jeszcze żółwin ninja.

1:55:32Po prostu ominiemy tego wilka.

1:55:48A mamy psanki dla SNAFA.

1:55:56Jak wrócimy do starego obozu, to też

1:55:58będziemy mieli co poodhaczać, tak

1:55:59naprawdę.

1:56:03Jak tam optymalizacja? No ja mam takie

1:56:0545 FPS-ów, 50.

1:56:10Zależy gdzie wlezę. Jak wchodzę do

1:56:12obozu, to wiadomo, że te FPS-y spadają.

1:56:17No walka jest, drewno. Znaczy nie

1:56:19przeszkadza mi to, że walka jest

1:56:20drewnem. Przeszkadza mi trochę to, że na

1:56:24przykład jak uderzasz potworka, to on

1:56:27nie ma tego takiego odrzutu od ciosu,

1:56:30tylko on jakby dalej jest zwarty i

1:56:33gotowy by cię napieprzać.

1:56:40Pewnie było tak, że powiedziałaś: "Nie

1:56:41wrócę do streamowania, chyba że zrobią

1:56:43remake Gothica". Tak było. Dokładnie tak

1:56:47było. Nie, tak naprawdę to ja nie

1:56:49mówiłam, że że już nie będę nigdy

1:56:52streamować, ale no po prostu tak życie

1:56:56się po prostu potoczyło. No

1:57:06cześć czwarty.

1:57:10Ja będę się wieki leczyć po to, aby mnie

1:57:12ten ścierwojad miał na gryza.

1:57:18Dobrze, Doris, powodzonka. Dzięki za

1:57:20dwie dzinki.

1:57:24No mam nadzieję, że nie. Właśnie tu są

1:57:25chyba dorosłe ścierwojady, więc idę

1:57:28spróbować dorosłego ścierwojada, bo

1:57:30dorosłe ścierwojady sprawiają mi

1:57:32problemy.

1:57:34Te śred te średnie ścierwojady i małe,

1:57:36no to nie, ale te dorosłe to już trochę

1:57:39tak.

1:57:41Zobaczcie, że chłop wpierdzielił 12

1:57:43kotletów mielonych

1:57:47i dopiero jest wyleczony. N

1:58:15[krzyk]

1:58:30To są zwykłe ścierwojady.

1:58:34Tak mi się to nie podoba, że mnie

1:58:35uderzyły.

1:58:43[krzyk]

1:58:51[krzyk]

1:58:59Ciekawe czy czegoś pilnowały w ogóle.

1:59:01Loky żyje. Tak. A czemu Loki miałby nie

1:59:03żyć? Ma i leży nawet pod moim krzesłem i

1:59:07chyba zaraz mnie uwali w nogi, bo już mi

1:59:09tak zdrętwiały nogi, a ja nimi nie

1:59:11ruszam tylko dlatego, że on tam leży.

1:59:21Hej, hej, hej. I zobaczcie znowu fajne

1:59:23miejsce. Fajne miejsce, ale

1:59:28nic tu nie ma.

1:59:30Nie ma czego plądrować.

1:59:35No jagody były.

1:59:44Gdzie jest jakiś szczaw królewski?

1:59:47Nie ma nawet szczawiu królewskiego.

1:59:50Wilk.

2:00:03On dalej leci.

2:00:09No co tu nie wejdzie chyba, co?

2:00:25Idę zobaczyć, czego pilnował.

2:00:27Zwróciliśmy trochę jego uwagę.

2:00:30Możemy zobaczyć co on tam miał.

2:00:38Aha.

2:00:42Cieniorośl.

2:00:44Co to jest kurde cieniorośl?

2:00:50I tu jakieś ciałko.

2:01:03Wszystkie te stwory tutaj są strasznie

2:01:05powolne. Dla mnie to dobrze, bo już bym

2:01:08miała zawał i byłoby po mnie, ale są

2:01:12bardzo wolne.

2:01:13Czyli tam nam został tylko wilk u góry.

2:01:18Jakby remake nie wyszedł, to byś teraz

2:01:19nie streamowała na pewno w czerwcu nie.

2:01:23Ja się zbierałam do tego. Czerwiec to w

2:01:25sumie maj i czerwiec to dla mnie

2:01:26najgorsze miesiące w tym roku, żeby

2:01:28zaczynać jakiekolwiek streamy. Ale on z

2:01:30racji, że wychodził remake,

2:01:33a mówię: "Nie no, to będzie takie trochę

2:01:34epic, będzie takie trochę fajne, takie

2:01:37nostalgiczne."

2:01:40Klasiku. Potwory brało się na wyczucie.

2:01:42Tak, to prawda. No musimy się na nowo

2:01:43nauczyć po prostu tych animacji, nie?

2:01:48Cześć Tomasz Gliński.

2:01:50No ponad 2 lata się nie widzieliśmy.

2:01:56Kordy. Akordy. A ile my mamy statystyk?

2:01:5915 punktów nauki.

2:02:03>> Nikt inny nie musi o tym.

2:02:06>> Nie starczy nam. Potrzebujemy chyba 20.

2:02:13No to idziemy do karczmy.

2:02:19Wilk. Nie no, wilkowi nie dam rady. On

2:02:21skacze jakoś tak dziko.

2:02:24Nie mam jeszcze lepszej broni. Jak

2:02:26dostanę lepszą broń to się odważę rzucać

2:02:28na wilki,

2:02:33bo tak w ogóle w tym roku prawdopodobnie

2:02:35kolejne podium na CWC, ale pierwsze od 9

2:02:38lat, gdzie ja już nie gram.

2:02:41Kurde, ja tego to już nie śledzę dawno.

2:02:44To ja już nie odpalałam bardzo, bardzo

2:02:46długo.

2:02:48Co? Idę na razie w siłę. Deju, wiesz, no

2:02:51sądziłem, że magia jest op.

2:02:56Uwalony bez zająknięcia. Krzykacz

2:02:58mówisz?

2:03:03>> A ty gdzie się wybierasz?

2:03:06>> Chcę wejść do środka.

2:03:08>> Zapomnij o tym. Wstęp mają tylko krety,

2:03:11zbieracze i szkodniki. Takie są rozkazy

2:03:14Silasa.

2:03:17>> Ale przysłał mnie ryżowy książę.

2:03:20>> To nie znaczy, że zasady się ciebie nie

2:03:22tyczą. Nie każ mi się powtarzać.

2:03:27>> Jestem kretem i chcę się napić.

2:03:31>> Faktycznie wyglądasz mi na jednego z

2:03:34nich.

2:03:35Dobra, wchodź do środka.

2:03:39No łatwo.

2:03:44Hej, ty

2:03:46>> stary draniu.

2:03:48>> Co masz do zaoferowania?

2:03:50>> Pytanie brzmi, co ty masz do

2:03:51zaoferowania? Interesują mnie tylko

2:03:53większe dostawy.

2:03:55>> Niestety nic nie mam.

2:03:57>> No trudno. Wróć jak będziesz coś mieć.

2:04:01Aha. Aha, aha okej. Aha, okej. większe

2:04:06dostawy popełniają te same

2:04:08>> zaraz chłop tutaj nam da chyba

2:04:11>> chcę się napić jeśli masz bryłki to

2:04:13czemu nie

2:04:15>> ej gdzie jest topór Silasa

2:04:18>> niektórzy nigdy się nie nauczą

2:04:23>> przysyła mnie ryżowy książę mówił że

2:04:25potrzebujesz pomocy. Dobrze mówił.

2:04:28>> O co dokładnie chodzi?

2:04:30>> Widzisz tego gościa,

2:04:32>> tego co wygląda jakby się nie mył od

2:04:34kilku miesięcy?

2:04:35>> Za moich rozwiązaliśmy

2:04:37>> ostatnio jest strasznym wrzodem na

2:04:39dupie. Ciągle drzeja, zaczepia innych

2:04:42klientów. Powiedziałem strażnikom, żeby

2:04:45sprawili mu porządne lanie,

2:04:47>> ale znają go jeszcze z czasów, zanim

2:04:50sięgnął po flaszkę.

2:04:51>> Możesz się tym zająć?

2:04:55Daj to tutaj.

2:04:58>> Dlaczego tak się teraz zachowuje?

2:05:00>> Nie wiem i mam to gdzieś. To nie

2:05:03konfesjonał,

2:05:05tylko karczma. Ludzie tu przychodzą, by

2:05:08odprężyć się po dniu ciężkiej pracy.

2:05:12>> Kim on jest?

2:05:14>> Nie, to kret.

2:05:17>> Podaj.

2:05:17>> Zajmę się.

2:05:18>> Świetnie. Daj znać.

2:05:21>> Nic nie lepiej.

2:05:22>> A mogę? którzy nigdy się nie nauczą.

2:05:26>> Jeremiasz i tu jest ten raj.

2:05:27>> Co się gapisz?

2:05:31>> Możesz przestać,

2:05:33>> bo co świeżyka mnie poaskosze?

2:05:37>> Jest wrzut w nowej części. Boże, ale

2:05:39jaki wrzut jest dowalony.

2:05:42>> Cudowny jest wrzut. Naprawdę.

2:05:47>> Świeżynka zaraz taki kopnie w dupę, że

2:05:49wylądujesz w Nordmarza.

2:05:56Co to [pomruk] było?

2:05:59>> Już nie masz siły?

2:06:05>> Nie chcesz doći?

2:06:07>> Jeszcze się rusza.

2:06:12>> Łupy, łupy, łupy, łupy.

2:06:15>> Cholerni.

2:06:19>> No dobra, dobra. Doby, wygrałeś. I co?

2:06:23Przekaż Silasowi, że nie będę go już

2:06:26niepokoił.

2:06:30>> Ale ty masz szpetny ryj.

2:06:33>> Boże,

2:06:33>> kretoszczurwalił twoją matkę czy co?

2:06:37[śmiech]

2:06:41>> Wiecie co, oni tak czasami teksty mają

2:06:44>> na takim poziomie. Ja czasami mam

2:06:46wrażenie, że właśnie gram w Wiedźmina,

2:06:48nie? Bo tam po prostu leciały zawsze

2:06:50takie ostre teksty.

2:06:55>> A tego co wbiło mordraga aż w ścianę.

2:07:01>> Może

2:07:02>> pokaż mi swoje to

2:07:03>> do wyboru.

2:07:04>> Nie będę się w to mieszać.

2:07:06>> Nie masz nic ciekawego.

2:07:09>> Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.

2:07:14>> To w końcu musiało się wydarzyć.

2:07:20Pracujesz w tej kopalni?

2:07:22>> Wydobywam rudę wolnej kopalni. Ciekawe,

2:07:25co mnie zdradziło.

2:07:31>> Nie będę

2:07:34>> czasem.

2:07:36>> Raj nie będzie wam już szpącił.

2:07:39>> A widziałem.

2:07:40>> Szponącił.

2:07:41>> Pokazałeś mu gdzie jego miejsce.

2:07:43>> Może tym razem wyciągnie z tego lekcję.

2:07:46szponcił.

2:07:46>> Chociaż wątpię.

2:07:48>> Dzięki świeżaku. Dobrze, że ryżowy

2:07:51książę cię przysłał.

2:07:57>> Ale z nas skibid Sigma pobyliśmy Raikia,

2:08:01który tam szponcił.

2:08:04Wal i Zidro, chodź. Zapomniałabym o

2:08:07tobie.

2:08:09>> Nie wyglądasz na zadowolonego.

2:08:11>> Dzień dobry. S jakim?

2:08:14E, mam spory ładunek ziela, którego

2:08:17muszę się pozbyć. Nie nadążam ze

2:08:20sprzedażą.

2:08:21>> Sprzedajesz towary z obozu bractwa?

2:08:24[parsknięcie]

2:08:24>> Czyżby moje tatuaże mnie zdradziły?

2:08:27Owszem, sprzedaję, ale dupy mi się nie

2:08:31chce ruszyć. Strasznie mnie to wszystko,

2:08:33powiem ci, męczy.

2:08:37>> Kafir u mnie. Dobra, dobra. Nawet bardzo

2:08:40dobra. Jest kilka irytujących rzeczy.

2:08:45które moim zdaniem

2:08:47są zbędne.

2:08:50Chociażby to głupie jest spanie.

2:08:53[wciągnięcie powietrza] Chodzi o to,

2:08:54żeby cię połowa obozu nie ganiała za to,

2:08:56że ty kliknąłeś F na czyjeś łóżko. Albo

2:08:59no na przykład

2:09:02Co co co tam jeszcze takiego było? No to

2:09:05to mnie najbardziej denerwuje. No i

2:09:07zamki są takie dość

2:09:10specyficzne. Zajmują za dużo czasu jak

2:09:14do tego co oferują. Skrzyneczki na

2:09:16przykład. Nie.

2:09:18>> A może sprzedam bagienne ziele za

2:09:20ciebie? Oczywiście za odpowiednią

2:09:23opłatą.

2:09:24>> Ta, jasne. Jakoś sobie poradzę. Pewnie

2:09:27uciekłbyś z całym towarem. To sam.

2:09:32Hej, co powiesz na kolejną rundkę? Ja

2:09:35stawiam.

2:09:38Nie wiem, no sporo już.

2:09:41>> Myślę o świrach z sekty.

2:09:43>> Zdrówko.

2:09:49>> W końcu nie biorą się znikąd. Nie

2:09:58>> jest coś, co powinieneś wiedzieć.

2:10:01Balkagan ma zamiar cię zastąpić.

2:10:05>> Co się

2:10:06>> naśniącego? Muszę się zabrać za sprzedaż

2:10:08z tego towaru.

2:10:10>> Czyli mówisz Mateusz, że opłaca się

2:10:12uczyć otwierania zamków, bo ja nie

2:10:13wiedziałam czy to się w ogóle opłaca.

2:10:15Wiesz, przy tym systemie

2:10:18zastanawiałam się na ile to w stanie

2:10:21ułatwia. Pewnie kombinacje są mniej

2:10:23pomieszane.

2:10:25>> Przemyśl to sobie. Podzielimy się

2:10:28zyskami po połowie, a ja rozprowadzę

2:10:30skręty za ciebie.

2:10:32>> Jesteś

2:10:35trzymaj.

2:10:35>> Wyglądasz mi na zwykłego naciągacza. Ale

2:10:39cholera, muszę sprzedać ten towar. Nie

2:10:42oszukam cię. Daję słowo.

2:10:48Oto ziele.

2:10:50>> Powinieneś za nie dostać co najmniej 400

2:10:53bryłek, więc wychodzi po 200 bryłek na

2:10:56głowę. Ja tu zostanę i tego. No zaczekam

2:11:00na ciebie.

2:11:01>> Wróć do mnie, gdy już wszystko

2:11:03sprzedasz.

2:11:04>> No dobrzeerowi.

2:11:06>> Komu mam sprzedać ziele?

2:11:09>> Gdybym wiedział, to nie musiałbyś mi

2:11:11pomagać. Powodzenia.

2:11:15Już czuję się o wiele lepiej.

2:11:19Zapiszemy.

2:11:24>> Nie chcę się w to wierzyć.

2:11:30Daj się zaciągnąć.

2:11:34>> A gdzie jest

2:11:36>> sifer?

2:11:41Lepiej uważaj co mówisz. A

2:11:43>> to ten tu tak gra. E, fajnie powiększyli

2:11:46tą karczmę.

2:11:48>> Co masz do zaoferowania?

2:11:49>> Pytanie brzmi: Co ty masz?

2:11:51>> Chcesz trochę bagiennego ziela?

2:11:54>> I to mi się podoba. No dobrze,

2:11:56pohandlujmy.

2:12:00>> Zobaczmy.

2:12:01>> Nie mądrze

2:12:02>> to wystarczy.

2:12:03>> Tego mi było trzeba. Nie będę już. Ale

2:12:07mnie teraz kusi spierdalać z tego obozu.

2:12:11400 bryłek rudy. O matko święta.

2:12:17Brzmi całkiem przyjemnie.

2:12:21>> To było głupie z jego strony.

2:12:24To

2:12:25>> głośniej.

2:12:28>> Ile ja mam tych bryłek rudy?

2:12:30600 m. Prawie jak był jakiś potentator

2:12:33ropy naftowej.

2:12:35A się czuję bogata.

2:12:38To był ostatni raz.

2:12:43>> Drzwi

2:12:47>> to nie było zbyt mądre.

2:12:57>> Niemądrze jest tak paplać.

2:13:00Co

2:13:02daw?

2:13:02>> Oni mnie nie biją, że ja chcę im się

2:13:04włamać inaczej.

2:13:06No dobra.

2:13:10No mi było ciężko, Rude, przynajmniej.

2:13:22Nie możesz wierzyć we wszystko, co

2:13:24usłyszysz.

2:13:45Co to jest?

2:13:56Co to ja miałem?

2:13:59Ast

2:14:26Cześć Mats.

2:14:31>> Co za dzień.

2:14:33>> Co za dzień. wrażenia z remakea. Super.

2:14:39Ja się bawię ekstra. Zaraz się będę

2:14:41bawić już bardziej zajebiście, bo

2:14:43kolejne pół godziny otwierania skrzyni

2:14:45przed nami. Wow, ale nie no, a tak

2:14:48naprawdę, no to super. Jak super się

2:14:51bawię. [śmiech]

2:14:53[wciągnięcie powietrza] Chodzi, chodzi o

2:14:55to, że jest kilka takich

2:14:56>> małychego klucza. Jest kilka takich

2:14:58małych irytujących rzeczy, ale

2:15:01do przeżycia. No jest wyzwanie. Na pewno

2:15:04jest wyzwanie.

2:15:05>> Nie chciałbym być teraz w jego skórze.

2:15:07>> Mogę zamknąć te drzwi, żeby oni nie

2:15:08patrzyli? Nie mogę.

2:15:11Będą mnie bić.

2:15:14Zapiszmy. A co tam?

2:15:40Zał

2:16:06Nie wszy

2:16:10załatwi

2:16:17nic.

2:16:27Uważaj.

2:16:35Ale szybko się skiepściła.

2:16:54>> Jak to teraz przesunąć tym

2:16:57[ __ ]

2:17:00Aha, tym się przesuwa tamten.

2:17:08Tu się przesuwa tamten.

2:17:09>> Nik

2:17:14>> nie

2:17:24no.

2:17:31Kiedy?

2:17:36Co to

2:17:40nie mogę?

2:17:53Ten przesuwa. Który? Ten.

2:17:56>> A ten? A tego, który przesuwa?

2:18:07>> Ten przesuwa te dwa.

2:18:14Tak

2:18:20nie

2:18:26wolę

2:18:31>> i znowu to samo.

2:18:40Drugi raz

2:18:44mam już.

2:18:50Ten go przesunie,

2:18:52który przesuwa tego.

2:18:55Ojs,

2:19:01>> nie ma.

2:19:06Wygląda.

2:19:12>> Mam już.

2:19:16Dobra, nie

2:19:17>> będę potrzebował klucza.

2:19:18>> Nie ma lekko. Bardzo nie ma lekko.

2:19:23Godziny otwieranie zamków. Tylkoż by

2:19:25dostać szczotkę do podłogi. No tu kogoś

2:19:27pytałam. Ktoś mówił, że ułatwia

2:19:30otwieranie zamków. Tyko mnie gierka jest

2:19:33otwieranie zamków. Dobra

2:19:36tu, to to to

2:19:41Pepsiak to w ogóle jest crazy.

2:19:45Tylko

2:19:48>> cześć. Achtu. A ja wiem jak jakie

2:19:51wszędzie są emocje i po co ja zapisałam

2:19:53po wczytaniu gry? Ktoś mi to tłumaczy.

2:19:55Ale patrzcie drzwi mi zamknęli. Żeby się

2:19:57nie okazało, że ja będę musiała to

2:19:58zamkiem otwierać. Nie

2:20:01>> wzyst.

2:20:02>> Dobra.

2:20:16Lepiej

2:20:22tylko g

2:20:27>> nigdy

2:20:31nie chc

2:20:36nie wszy

2:20:57A przyszedł mnie chłop nawalić. Co on

2:20:59robi?

2:21:02Nie, [śmiech]

2:21:05co on robi?

2:21:15Załatwi

2:21:20>> tylko

2:21:24>> ja ja przecież nic nie robię i pewnie

2:21:27jak wstanę od tej skrzyni to będzie mnie

2:21:29walił na łeb.

2:21:34Kto cię tu wpuścił? Weź wypadnij przez

2:21:36okno.

2:21:38>> Będę potrzebował kluczy.

2:21:40>> O, mam już dość.

2:21:41>> Ja też. Wczytaj tą grę. [śmiech]

2:21:48Loda chc. Nie wiem, może

2:21:52nie dostanie.

2:21:55Loki.

2:21:57>> Wiecie co zróbmy? Chodźmy stąd.

2:22:01>> Drwi się nagle magicznie otworzyły, nie?

2:22:08by się śmiał jakby se przyszedł tą

2:22:09skrzynię otworzył. Jo,

2:22:10>> daj mi trochę.

2:22:14Lecimy oddać bryłki.

2:22:24Skąd ja wróciłam? Siemano, Smerf.

2:22:27A stój tam.

2:22:38Samo życie.

2:22:50Przynajmniej wypełnia brzuch.

2:22:58Ej, ja się pogubiłam. Do Laresa,

2:23:02do Laresa.

2:23:06O no tamtędy.

2:23:10Ja poszłam tak naokoło.

2:23:12>> Nie wiem, Maty szczerze myślałam o

2:23:15świrach.

2:23:17Na początku myślałam, że dołączę do

2:23:18starego obozu, później myślałam, że może

2:23:20świry,

2:23:22ale no nie wiem, zobaczymy.

2:23:31Czy tu na tym jego biurku nadal stoi to

2:23:33przeklęte wino, za które się zawsze

2:23:35dostawało w łeb?

2:23:43Mam tu dla ciebie 400 bryłek rudy ze

2:23:45sprzedaży bagiennego ziela odidro.

2:23:48>> Proszę, proszę. I to mi się podoba.

2:23:52Dobra robota. Zapamiętam to.

2:23:58>> Tak. Achtung. Dokładnie.

2:24:04Zapiszę sobie to na razie. Tu jest to

2:24:07przeklęte wino.

2:24:12>> I co myślisz? Będzie ze

2:24:16>> jeszcze trzeba dokopalić.

2:24:17>> Jeszcze ta akcja Zisidro. Nieźle go

2:24:20wykiwałeś.

2:24:21No i przyniosłeś mi bryłki. Jesteś

2:24:24sprytny i lojalny, a to już sporo. A co

2:24:28z Hakonem, a raczej ryżowym księciem?

2:24:33Jest ważny w obozie. Wiem, właśnie

2:24:36wykonuję dla niego kilka zadań. Dobrze.

2:24:40>> Tego zdanie bardzo wróć do mnie, gdy

2:24:42>> A zobaczcie, czyli tutaj ryżowy książę

2:24:45to nie jest taki, wiecie, a

2:24:49>> albo sobie tam jest. Mój.

2:24:51>> On tutaj jednak

2:24:53dość króluczową rolę pełni przy tym

2:24:56samym przyjęciu do obozu.

2:25:03Mister jedzenie.

2:25:05Dzień dobry. Co ja mogłam innego odpalić

2:25:08jak niegoticzka?

2:25:11Od niego się zaczęło i na nim się chyba

2:25:13skończy. Tak coś przynajmniej

2:25:16wewnętrznie czuję. Tak coś czuję w

2:25:18kościach.

2:25:22Jest czasami więcej zadań. To prawda.

2:25:27Matys jeszcze nie używałam magii tutaj.

2:25:31Na razie jestem w czystej rozpaczy, bo

2:25:34nie mam dobrej broni.

2:25:35>> Daj to tutaj.

2:25:42>> Może pobiję w starym obozie jakiegoś

2:25:44kopacza, ale jak ja pobiję jednego

2:25:45kopacza, to się pół obozu na mnie rzuci.

2:25:48To jest takie mech.

2:25:54>> Pomogłem Silasowi w tawernie.

2:25:56>> Świetnie.

2:25:58Wszystko poszło gładko.

2:26:00>> Gość imieniem Rzucał się do klientów.

2:26:03Zająłem się tym.

2:26:04>> Zakładam, że zrobiłeś to za pomocą

2:26:06pięści.

2:26:08>> Dobra robota. Historia Rajka jest dość

2:26:11przykra. Kiedyś był porządnym gościem,

2:26:14ale strasznie się rozpił. No nic,

2:26:17przyjmij to za swoją pracę.

2:26:21>> No trochę

2:26:21>> muszę przyznać, że nie jesteś tak

2:26:23bezużyteczny jak większość.

2:26:24>> Przeprowadzałam się dwa razy.

2:26:26>> Może pomożesz mi jeszcze w czymś?

2:26:28>> A czy jeśli ci pomogę, to szepniesz o

2:26:31mnie dobre słówko Laresowi? Próbuję się

2:26:34przyłączyć do jego gangu.

2:26:36>> Chcesz wspiąć się na sam szczyt? Co?

2:26:39Pewnie. Zrobię to dla ciebie.

2:26:46Pewnie. Powiedz mi coś więcej.

2:26:49>> I to mi się podoba. Bran, mój

2:26:52brygadzista gdzieś przepadł kilka dni

2:26:54temu.

2:26:55>> Nowe quest.

2:26:55>> Chcę, żebyś go odnalazł.

2:27:00>> Co możesz mi powiedzieć o tym branie?

2:27:02>> Nic szczególnego. Popytaj zbieraczy. Na

2:27:06pewno coś wiedzą.

2:27:10Okej.

2:27:13Sądzę o tym jeżdżeniu na ścierwojeddach.

2:27:15Jeszcze nie jeździłam na tych

2:27:16ścierwojedach, ale podejrzewam, że będę

2:27:18mega zajarana, bo ja lubię takie rzeczy.

2:27:22Sekundkę mi dajcie. Tak, ja sobie pójdę

2:27:24do łazienki i poszłabym jeszcze po coś

2:27:28słodkiego.

2:27:30Mam bardzo ochotę na coś słodkiego, więc

2:27:31zaraz wracam.

2:27:34Loki, chodź, chodź. Musimy wstać i tutaj

2:27:40słuchawki odbite.

2:28:22Jestem cholernie głodny, stary.

2:28:38Nie może być aż tak.

2:28:50Ej, też chcę to.

2:28:56Nie wszystko jest na ciebie.

2:29:03Daj

2:29:16zjesz to wszystko sam.

2:29:25>> Co za kupa gówna.

2:29:29musiał sięzyć

2:29:40nie mamy czym zićła, ale przynajmniej

2:29:42jest różowanie

2:29:57>> śmiało.

2:29:58Mamy tego

2:30:00[parsknięcie]

2:30:17nie wszystko jest dla ciebie.

2:30:29Może być

2:30:41>> odwalisz się w końcu

2:30:46zawsze

2:31:02przepłyszę

2:31:13wszystko jest

2:31:18niegląda

2:31:22Nie wszystko jest dla ciebie.

2:31:25Wszystko

2:31:28jest dla ciebieł

2:31:39powiedzieć.

2:31:41Jestem cholernie głodny, stary.

2:31:58O, jest obłęd.

2:32:07Obóz.

2:32:11Nie, stary,

2:32:14stary obóz. Może nie,

2:32:18a może nowy?

2:32:21Ktoś mi mówił, że wagon idzie do góru.

2:32:28To może do nowego. Jak mało osób się

2:32:30przyjmuje do nowego?

2:32:33Dziękuję.

2:32:39Czy na cienostworach można jeździć?

2:32:41Słyszałam, że na orkach można jeździć.

2:32:44Dziękuję.

2:33:00Mister jedzenie. No to powodzenia.

2:33:11Najlepsze lody ever.

2:33:29To będziesz miała go kotletka.

2:33:32O, na 22:00 będziesz miała.

2:33:42Wiem, ale nie mogę tego, nie mogę gdzieś

2:33:45tej kamerki ogarnąć.

2:33:57No co zrobić?

2:34:10A te drzwi muszą być otwarte. [muzyka]

2:34:12Wiecie co, bo gram przy zamkniętym

2:34:15oknie, bo ja mam okno konkretnie na

2:34:17sąsiada.

2:34:18Ja tam trochę

2:34:21podnoszę ton głosu jak gram i

2:34:31a później będą mi zadawać głupie pytanie

2:34:32do kogo ja cały dzień gadam. Czemu ja

2:34:35cały dzień gadam do komputera?

2:34:46Lody nutellowe to zło. Przyzekam.

2:35:07Mhm.

2:35:11Lody nutellowe to nie jest skam.

2:35:14Naprawdę smakują bardzo dobrze.

2:35:17Jest tutaj takie miejscami masz

2:35:20wrażenie, że to jest taka wiesz po

2:35:22prostu czekolada, a to jest po prostu

2:35:25zamrożona Nutella. To jak się rozpuści

2:35:28to jest między lodami masz oryginalną

2:35:31Nutellę.

2:35:56Na, dziękuję bardzo.

2:36:00Czytam w skrócie twój nick, bo ciężko

2:36:03byłoby mi przeczytać cały.

2:36:25Cudownie. Będziesz tyle.

2:36:31Ej, ty nie miałeś przypadkiem rozdać

2:36:34zbieraczom wody? Oj, zabarowałeś mnie, a

2:36:38ja bardzo nie lubię, gdy ktoś nie

2:36:39dotrzymuje słowa.

2:36:49On do mnie wali z łuku. Nie trafisz

2:36:52mnie.

2:37:06Jak ja mam teraz pogadać z tymi

2:37:07kopaczami, jak on tam będzie mnie

2:37:09ganiał?

2:37:09>> Być na jego miejscu.

2:37:11>> Może czytam.

2:37:13Siemanko, Grzegorzu.

2:37:15Ale te lody to Nutella z czymś. Znaczy

2:37:18one są czekoladowe. One są mocno

2:37:20czekoladowe, ale takie

2:37:23czekoladowo-orzechowe.

2:37:24Taki fajny sposób jak Nutella.

2:37:32>> O matko, czy ja mam zapis?

2:37:36>> Nie,

2:37:39>> nie chcesz dokończyć walki?

2:37:41>> Nie,

2:37:43nie chcę z tobą pogadać.

2:37:47Ja mam pogadać ze zbieraczami.

2:37:50Ej,

2:37:57>> może będzie coś wiedział.

2:38:09>> Pracy był gdzieś na dole.

2:38:15Kiedyś załatwię.

2:38:20>> Wolę się zbieracz

2:38:23Malon.

2:38:24>> Poczekaj chwilę.

2:38:26Niezbyt sprytne.

2:38:28>> Nie możesz.

2:38:31>> To było chyba nieuniknione. Co?

2:38:34>> Kliknęłam F, żeby pogadać z typem. A

2:38:37robi rondo, żeby do niego zejść, żeby z

2:38:40nim pogadać.

2:38:42Odblokował się.

2:38:46>> Ej, zaczekaj.

2:38:49>> Szukam Brana. Wiesz, gdzie mógł pójść?

2:38:53>> A dlaczego miałbym ci powiedzieć,

2:38:58>> bo chciałby zachować zęby,

2:39:04>> bo chciałbyś zachować zęby,

2:39:06>> więc jesteś kolejnym oprychem. Dobrze,

2:39:10załatwimy to po twojemu.

2:39:12>> Nie no dobra, nie będę go bić. Wczytam.

2:39:16Ale kusiła ta opcja logowa. [śmiech]

2:39:22Ogólnie nie. Te lody Nutella ze

2:39:23wszystkich bardzo drogich lodów, a teraz

2:39:26akurat były w promce,

2:39:30to te są naprawdę mega spoko.

2:39:35Dobra, Lewus, weź się oddawal.

2:39:39Tak, zabieraj się stąd.

2:39:42>> Co ten Lewus robi? What the fuck?

2:39:47>> Daj mi trochę.

2:39:50>> Malą, malą, malą. Nie, nie działa

2:39:52Marwin, bo nie ma B.

2:39:57>> Hej, ty.

2:40:03Trochę tak, Grzegorzu. Znaczy się ja to

2:40:06tak dałam się nabrać na żart na 1

2:40:09kwietnia na Prima Aprilis, jak

2:40:12wyskoczyło info, że premiera God Remake

2:40:14jest przesunięta. Ja miałam takie jest

2:40:17na sierpień nie będę nie będę miała

2:40:20dwóch prac, nie będę miała wtedy

2:40:22uczelni, więc będę miała dużo czasu.

2:40:25Jeb, wyszedł i tak no się okazało, że to

2:40:28na Primo Aprilis i jeb tak wyszedł w

2:40:30czerwcu.

2:40:32No

2:40:35>> szukam brana. Wiesz gdzie mógł pójść?

2:40:38>> A dlaczego miałbym ci powiedzieć? Wiem.

2:40:40Im dłużej siedzę w nowym, tym bardziej

2:40:42mi się tu podoba,

2:40:44>> bo ładnie cię o to proszę.

2:40:46>> Kto by pomyślał. Ktoś uprzejmy w

2:40:49kolonii.

2:40:51Nie myślałem, że dożyje tego dnia.

2:40:54Dobrze, więc kilka dni temu widziałem

2:40:57jak Bran wymyka się z obozu. Kierował

2:41:00się w stronę jaskini przy stawie tej, w

2:41:03której Jacko i Reniu

2:41:06>> bagienne ziele. Coś jeszcze?

2:41:09Muszę wracać do zbierania ryżu.

2:41:12>> Zręczny wojak. O, może być.

2:41:21>> Dobra,

2:41:30>> nic nie lepiej.

2:41:35>> Jacko i jego kumple. A tam przy tych

2:41:38jaszczurach

2:41:40to trochę nie mam szans.

2:41:54Powinna ankieta być dla widzów, ale

2:41:56dlaczego? Przecież

2:42:02>> po co?

2:42:04Nie wiem. Nie ma to chyba jakiegoś tam

2:42:06takiego jakiegoś grubego znaczenia. No

2:42:08taki obóz się wybierze, jaki się uda

2:42:10wybrać.

2:42:13Wydaje mi się, że

2:42:21O, tu są jakieś ciała.

2:42:26Są jakieś ciała, ale

2:42:29żadnych dowodów.

2:42:39No jaszczury idą

2:42:44i gigantyczne ścierwojady.

2:42:52Noż mordałam

2:42:56tyłem.

2:42:58>> [śmiech]

2:42:59>> Wczytajmy,

2:43:01czytajmy, wczytajmy. Jak żyćko mija,

2:43:04żyćko mija. Bardzo dobrze.

2:43:17No raczej nowy, raczej nowy.

2:43:23>> Jeszcze nie wiem, bo jeszcze mi zostały

2:43:25tam w sumie tak naprawdę zadania do

2:43:27zrobienia.

2:43:29w tym,

2:43:33więc ja jeszcze tak

2:43:34>> w sumie decyzji nie podjęłam.

2:43:39Który obóz? Skoro takie jest twoje

2:43:41zdanie na ten temat,

2:43:48>> jeśli nie będziesz mnie w to mieszać,

2:43:50[muzyka]

2:43:56>> znaczy prawie w Gdańsku, bo to jest taka

2:43:58mieścina pod Gdańskiem, ale no można by

2:44:01powiedzieć, że Gdańsk.

2:44:05Tak, trochę udajemy, że jesteśmy z

2:44:07Gdańska, ale miejscowość to już nie

2:44:09Gdańsk.

2:44:17Przeszkadza mi to, że ja mam taki

2:44:18chujowy miecz.

2:44:35Chodź.

2:44:38One strasznie daleko skaczą te

2:44:40ścierwojady.

2:44:54Lecą.

2:45:12Najgorsze jest to, że tego ścierwojada

2:45:15absolutnie nic nie odrzuca.

2:45:18>> [pomruk][krzyk]

2:45:20>> moje ataki. Dobrze szło tylko przyleciał

2:45:23drugi. No

2:45:25szkoda, że one tak wszystkie się

2:45:26zbiegają.

2:45:28Widziałam jak wilki skaczą. Poczułam to

2:45:31jak wilki skaczą. [śmiech]

2:45:38Tak jak ja mogę mówić, że z Wawy. Kiedyś

2:45:39mówiłam, że jestem, że jestem no z

2:45:42okolic Wawy.

2:45:44No nie są dobra. No ja nie poradzę sobie

2:45:46z tymi ścierwojadami. No nie z tą

2:45:48bronią.

2:45:52Weź je.

2:45:57Ale one zapierdalają. Szybko,

2:46:01szybko do wody. Tu mnie nie dopadniesz.

2:46:09O, o, o, o, o, o. Bo jesteś szybciej.

2:46:13>> [śmiech]

2:46:16>> Skubane nie boją się wody. [śmiech]

2:46:21Silne są. Znaczy ja mam bardzo słabą

2:46:24broń. Ja mam po prostu bardzo słabą

2:46:26broń, więc idę idę poszukać jakiejś

2:46:30lepszej broni.

2:46:35[krzyk]

2:46:38Z tą bronią to ja naprawdę no nie da

2:46:42się.

2:46:48To po prostu zajmuje wszystko tyle

2:46:50czasu. O matko, narespiły się te

2:46:57poryspili się krwiopicy znowu.

2:46:59A to beka. Przebiegnijmy sobie tędy. W

2:47:04sumie co ja mam do stracenia? O,

2:47:06ścierwojady takie zwykłe.

2:47:09[pomruk][krzyk]

2:47:16Oj,

2:47:21krwiopinca.

2:47:22Nie,

2:47:28myślałam, że już Myślałam, że już

2:47:30przestał lecieć.

2:47:33Cóż, lepiej żeby nie dziabnął.

2:47:34Najgorzej, że tam krwiobicy się rzucili.

2:47:38O matko, stąd muszę biec.

2:47:44Wiem, wiem jak to zrobimy. Tam są fajne

2:47:46ścierwojady.

2:47:48Tam są bardzo fajne punkty

2:47:50doświadczenia.

2:47:54Tak. No trzeba komuś zajumać broń.

2:47:56Tylko, że ja nie jestem w stanie nikogo

2:47:58konkretnego pobić.

2:48:03Teraz miniemy je.

2:48:23Noż do cholery

2:48:26jasnej. No

2:48:36on mi zabiera moje punkty doświadczenia.

2:48:41Krwiopice atakują ścierwojady. Wszystko

2:48:43chc mi zabrać do punkty doświadczenia.

2:48:47A już wiem,

2:48:51który mam level. Piąty. Nie mam chyba

2:48:54nawet jeszcze piątego.

2:48:57Nie mam piątego, bo to wszystko mi idzie

2:48:59jak krew z nosa, bo nie mam broni. O,

2:49:02Stasiek.

2:49:04Nie mam broni. Nie mogę się z nikim

2:49:06pobić za bardzo.

2:49:12Spróbować z krwiopicą

2:49:15tym moim nożem do strugania Pinokia. No

2:49:19dobra.

2:49:27Chodź.

2:49:29Ale podejrzewam, że to są z dwa hity.

2:49:35On wygląda przerażająco dość.

2:49:43No nie, nie jestem w stanie opanować

2:49:46tych uników.

2:49:55Okej,

2:49:56da się.

2:49:58Letrac masakryczyje dużo życia.

2:50:06[pomruk]

2:50:08[krzyk] No zbejtował mnie dłużej

2:50:10przytrzymał atak. No

2:50:17z łuczku go. Ale z łuku to ja mało

2:50:19obrażeń robię. Bardzo

2:50:24też. [śmiech]

2:50:25[wciągnięcie powietrza]

2:50:37No on nie dostaje obrażeń, a ja dostaję

2:50:40w pizdę, bo ja po prostu tym nie sięgam.

2:50:45Ja po prostu tym nie sięgam. Ja wracam

2:50:48się do starego obozu. Potrzebuję jakiejś

2:50:50broni sensownej.

2:50:54Mieszkałam w okolicy Warszawy dokładnie

2:50:55jakie 1500 km w stronę Petersburgu.

2:51:04A z łuku to wiesz będę co łuk go będę 5

2:51:07lat wszystkie się zlecą

2:51:14albo może i nie.hm

2:51:20Mhm.

2:51:23Mhm.

2:51:29Nie mam strzał. Ja pierdolę.

2:51:33I hate my life.

2:51:44Dobra.

2:52:00Nie ma sensu ich lać. Nie. Bukować gry

2:52:03też nie.

2:52:09O, kolejny Zdzichu.

2:52:13Idę do starego obozu.

2:52:21[krzyk]

2:52:22Wzodzios Esmaxina Fide 10.

2:52:25>> Cześć Wrzodziu.

2:52:25>> Hej, jak tam ci się podoba gierka?

2:52:28Podoba mi się. Tylko kurczę jestem

2:52:30strasznym gównem i i to trochę boli.

2:52:35To trochę boli. Dziękuję bardzo.

2:52:42Jest ogólnie delikatnie lepiej, ale ale

2:52:46no bez fajerwerków. Dziękuję bardzo.

2:52:52Nie no, obeszłam ich. Tylko nie chciałam

2:52:54wszystkich omijać, bo chciałam trochę

2:52:56punktów doświadczenia, ale to jeszcze

2:52:59nie jest ten etap.

2:53:02>> Co tu robisz?

2:53:03>> Poluję

2:53:04głównie na ścierwojady.

2:53:08>> Wiesz gdzie znajdę łuk?

2:53:10>> Ao, u mnie tworzę i sprzedaję najlepsze

2:53:14łuki w kolonii.

2:53:19>> Możesz mnie nauczyć czego? To zależy.

2:53:24>> Mhm.

2:53:26>> Pokaż jakie łuki sprzedi.

2:53:31>> Aha. Taki mi wielki pan handla szukami,

2:53:34że ma aż jeden. No dobra, dwa.

2:53:41>> Pokaż jakie

2:53:42>> strzały.

2:53:47Ale skam.

2:53:57Mogę mu kilofki dać, pałki. To kilof tu

2:54:01jeden mam.

2:54:15Mogę dać

2:54:17czarów. Nie daje. Tego też nie daje. Z

2:54:19tych łupów może coś.

2:54:24Trofea jakieś skrzydła kwiopicy.

2:54:28Wszystkie

2:54:31wilcze pazury.

2:54:41A może tą mortę sobie zostawimy, bo może

2:54:45to będzie dzbanki. Tu mogę dać

2:54:50szczotę,

2:54:52talerz,

2:54:54fajkę. Nie, fajki. Nie, fajki mu nie

2:54:58dam.

2:55:02Te brzytwy mogę mu dać.

2:55:07M co jeszcze takiego ciekawego? I w

2:55:10sumie nic więcej. Dobra,

2:55:16bo faktycznie m te strzały mogą się

2:55:19bardzo przydać.

2:55:20>> Nieustannie pojm

2:55:31starym obozie mamy chatę i mamy gdzie

2:55:33spać.

2:55:47Tu są chyba jeszcze jakieś cierwojady.

2:56:09>> [krzyk]

2:56:19>> Ja jakoś lepiej mi szły uniki na tych

2:56:21ścierwojadach na początku gry i nie wiem

2:56:24czy ja po prostu przypadkowo Nie,

2:56:28nie cofam się za szybko.

2:56:41O kurde.

2:56:50Ej, to ubranko dużo dało.

2:56:56To ubranko dało dosyć sporo,

2:56:59bo przecież baliśmy się kratoszczurów na

2:57:02samym początku.

2:57:11Coś jeszcze? Nic.

2:57:15Są jakieś bloki? Są,

2:57:18są bloki, ale ja jeszcze za bardzo nie

2:57:22rozkminiłam tego. Jak to działa?

2:57:26Weźm miecz fiska. No ale musiałabym

2:57:29pierw pobić fiska. Jak mam pobić fiska?

2:57:32Tym czymś?

2:57:57Ej, tu jest troszeczkę inaczej.

2:58:11Po co

2:58:17tam chodzi sobie wilk? Dobra, to go

2:58:19zostawiam. Idziemy do starego.

2:58:23To o ile zablokujesz zarzewo od tego,

2:58:24jaką masz moc miecza.

2:58:33No tak, no bo w sumie tutaj żadnych

2:58:35chyba, że będzie gdzieś [muzyka] jakaś

2:58:37umiejętność blokowania

2:58:39do odblokowania.

2:58:41Czy to idzie wrzut? Halo wrzodzio.

2:58:45Tolerujemy tu nękania.

2:58:48W końcu musiało się

2:58:50>> m

2:58:52receptury nie mamy

2:58:57mordrak jest wypędzony, więc to możemy

2:59:00oddać.

2:59:07>> Ten typ już nigdy się tutaj nie pokaże.

2:59:10>> Nie moja.

2:59:12Wolałbym, żebyś go zabił, ale nie można

2:59:15mieć wszystkiego. Będę o tym pamiętał.

2:59:18>> A nie, Dafek, to ja już zrobiłam to

2:59:21zadanie. Faktycznie, można by było ten

2:59:23miecz sobie po prostu poużywać, prawda?

2:59:26>> No ale ja go oddałam.

2:59:29>> Stary, my tu pracujemy.

2:59:34Czy to ma być żart?

2:59:41Diego

2:59:43zły Fletcher. Czy my gadaliśmy z

2:59:46Flecherem? Oneku nie, bo Fletcher nie

2:59:47chciał ze mną gadać. Nie wiem czemu, ale

2:59:50on miał jakiś

2:59:52zły dzień.

2:59:56>> Ej, ty,

2:59:57>> czy to nie ty jesteś tym świeżakiem,

2:59:59który chce dołączyć do naszego obozu?

3:00:01>> A jeśli tak?

3:00:02>> A mógłbym ci pomóc.

3:00:04>> Niby jak? [muzyka] Widziałem tuż za

3:00:06obozem gościa, który przechwalał się, że

3:00:09ukradł magnatom jakiś amulet. Zarąbał go

3:00:13z ostatniego transportu. Pewnie wciąż ma

3:00:15go przy sobie.

3:00:17>> Jeśli dorwiemy jego i jego kumpla we

3:00:18dwójkę, to może damy im radę. Sam raczej

3:00:21nie mam szans. Co ty na to?

3:00:23>> Myślałbym, że w końcu wyciągnął.

3:00:29>> Co zrobimy z tym amuletem?

3:00:31>> A jak myślisz?

3:00:33Zwrócę go magnatom i odbiorę nagrodę.

3:00:35Ale nie martw się, powiem, że mi

3:00:38pomogłeś. Dzięki temu zapunktujesz u

3:00:40Gomeza.

3:00:49>> Dobra,

3:00:49>> znaczenia.

3:00:49>> Wchodzę w to.

3:00:50>> Świetnie.

3:00:52>> Daj mi znać.

3:00:55Dobra,

3:00:56>> tak se gad nic się nie dzieje.

3:01:04>> Jest zmyślone.

3:01:06>> Nie teraz, nie teraz.

3:01:08>> Widzicie, z Flerem się nie da pogadać.

3:01:11>> Kiedyś się to inaczej.

3:01:15>> A łatwo trudno jest bardzo Karima pobić.

3:01:18No nie, z tą bronią co mam to na pewno

3:01:20jest trudno.

3:01:23Może idę jakiegoś kopacza nawalę na łeb.

3:01:26>> Straszna góry.

3:01:28>> Są tutaj niewykończone miecze?

3:01:32[wciągnięcie powietrza]

3:01:34>> Tyle gadania, zero działania.

3:01:39>> Nie będę się wtrącać.

3:01:47To jest tylko Huno,

3:01:49ale zawsze on miał tutaj takiego

3:01:51pomocnika, którego można było pobić.

3:01:55Walka z ludźmi jest prosta.

3:01:58>> Nieostrożny język może być

3:02:00niebezpieczny.

3:02:06Farmazony.

3:02:11>> Zrobiłam zadanie z nekiem. No tak mi się

3:02:14przynajmniej w wydaje

3:02:19to absolutna całkowita

3:02:25>> A snaf jeszcze no mam zrobiony nie mam

3:02:29tutaj na liście ale oddałam gadałam ze

3:02:31złym chłop zleciał z nieba

3:02:37>> nie dam się znów nabrać

3:02:41>> kupimy coś fiska Ty jesteś tym durniem,

3:02:43który się pozbył mordraga. Tak, to był

3:02:45mój najlepszy dostawca do kurwy nędzy.

3:02:48>> Mam nadzieję, że nie planujesz dołączyć

3:02:50do naszego obozu, bo masz jak w banku,

3:02:53że będę głosował przeciwko tobie.

3:02:55>> Dam sobie spokój,

3:02:57>> ale ja chciałam kupić tylko miecz.

3:02:59>> Nie chciałbym być teraz na jego miejscu.

3:03:04>> Torus powiedział, że Mordrak okrada

3:03:07magnatów. Ciekawe co sądzi o tym, że ten

3:03:10paser był twoim dostawcą.

3:03:12>> Grozisz mi? To kiepski pomysł, kolego.

3:03:16Naprawdę kiepski.

3:03:18>> Nie ma co mielić Ozorem. Nie chcę, żeby

3:03:21wszyscy wiedzieli.

3:03:22>> To pocałuj mnie w tyłek.

3:03:27>> No nie chciałbym być teraz na jego

3:03:29miejscu.

3:03:30>> I z nim się już nie da pogadać.

3:03:31>> Pokaż mi swoje.

3:03:33>> Nie, co ty? handluje ze mną jakby nigdy

3:03:35nic się nie wydarzyło.

3:03:37>> Nie wierzę, tego nie da się wymyślić.

3:03:41>> Chyba, że dałby mi jakieś zadanie. A ta

3:03:44druga opcja. Jestem ciekawa tej drugiej

3:03:45opcji. Na jego miejscu.

3:03:47>> Dawno robiłam zapis.

3:04:00>> No to do gadaniał.

3:04:03Niedaleko

3:04:05>> nie chciałbym być.

3:04:10To wszystko, czego potrzebuję.

3:04:23Nie warto tego słuchać.

3:04:28Ej, ty, to ty jesteś tym durniem, który

3:04:31się mam na

3:04:34>> Torus powiedział:

3:04:35>> "Grozisz mi?

3:04:38>> Spokojnie, na pewno wszystko się da

3:04:40wyprostować.

3:04:41>> Wątpię, żeby ci się udało. No chyba, że

3:04:44znajdziesz [muzyka] mi nowego pasera w

3:04:45nowym obozie. Będzie za

3:04:47>> A gdzie znajdę pasera?

3:04:48>> Gdybym wiedział, sam bym się po niego

3:04:51pofatygował. Jeśli zatem chcesz to

3:04:53wyprostować, musisz się wysilić. Jasne.

3:04:58>> No tak. Dba o interesy, czyli nawet

3:05:01questfiska.

3:05:02>> Tak to tutaj działa.

3:05:08>> Jak się sprawy mają?

3:05:09>> Inos jest z nami.

3:05:13>> Aha. [śmiech]

3:05:15Aha.

3:05:15>> Pokaż mi.

3:05:16>> Błagam.

3:05:17>> Co wy mówiliście, że jest dobra na

3:05:18krzykacza? Jakiś fireball.

3:05:20>> Czego potrzebujesz? To proste. Znajdź

3:05:22czysty zwój i dwa wilcze pazury.

3:05:25>> Ciekawa kombinacja skłotników.

3:05:27>> Przynieś mi je, a ja pazury.

3:05:31>> To wszystko.

3:05:36>> Dobrze. Potrzebujemy czystego zwoju i

3:05:39dwóch wilczych pazurów. I pokażę ci, jak

3:05:42z jego pomocą sprawić, by zadziała się

3:05:45magia.

3:05:51Pokaż mi swoje towary.

3:05:56>> Noki

3:06:00niezłe.

3:06:06Siła 15 10.

3:06:08>> My tu pracujemy.

3:06:11>> No to ten będzie najlepszy. wtedy

3:06:16nie jest taki drogi.

3:06:23Okej.

3:06:31Ile my mamy bryłek ogólnie?

3:06:34>> Skoro tak twierdzisz.

3:06:35>> Tyle

3:06:38>> nie dam się znów nabrać.

3:06:42Niezłe.

3:06:44Nie chcę się mieszać.

3:06:46>> Mój mój bił za bardzo mało.

3:06:49>> Mó bił chyba za 10.

3:06:51>> Podobno popadł w długi.

3:06:55>> Za 76.

3:06:56>> Pokaż mi swoje.

3:06:57>> Aha, że tamten miecz.

3:07:04>> Nie, bo masz krótki miecz. Tak. No on

3:07:07jest

3:07:09słabszy.

3:07:13Nie obchodzi mnie.

3:07:14>> Naucz się run. To nie pożałujesz.

3:07:18Chętnie.

3:07:23>> Nic nowego w tej kwestii.

3:07:25>> Ej, ale ten język topielca jest też

3:07:27[muzyka] króciutki. Wciągaj mnie w to

3:07:33>> i miez za 76 rudy.

3:07:39>> Ja coś jeszcze tak nie odnajduję się w

3:07:41tym

3:07:44>> podobno popadł w długi.

3:07:47Aha, ten

3:07:50>> strażnika. Wymagana siła

3:07:53>> 22, czyli plusimi

3:07:56osobami,

3:07:57>> a ja mam 20. No to

3:08:01praktycznie to samo.

3:08:10Znaczy no ja idę teraz pobić Kirgo. Ja

3:08:12na pewno będę chciała zaraz mieć coś

3:08:14jeszcze lepszego.

3:08:16Cześć Jake.

3:08:21Ta Jake Jacek dzień dobry. Czemu ja

3:08:23dzisiaj nie umiem czytać czatu?

3:08:25Ale chyba za dużo przy komputerze. Ja

3:08:27ostatnimi czasy nie siedziałam tyle przy

3:08:29komputerze już bardzo dużo czasu.

3:08:33Karim, a Kirgo, Kirgo jest w środku. A

3:08:37Scati? Skati pewnie jest u góry.

3:08:50>> Wow, ale walka.

3:08:59To dam Snafowi składniki, bo mam jego

3:09:01psanki. Psjanki, psianki.

3:09:05>> Hej,

3:09:10powiedziałeś, że mogę dostać tyle.

3:09:12>> Zgadza się. Proszę.

3:09:14>> Wpadłby na dobry pomysł, nawet to miało

3:09:16ocalić życie.

3:09:18>> Mam składniki na gulasz.

3:09:20Niby gdzie

3:09:21>> to kompletny?

3:09:25>> Aha, bo ja chyba nie mam tej cebul,

3:09:28którzy nie potrafią wyciąć

3:09:29>> cebulki nie mam.

3:09:32>> Drugi raz się na to nie nabiorę.

3:09:37>> Obsianki to mam.

3:09:41>> Marchewki też mam, ale nie mam cebuli.

3:09:44Skąd ja mam wziąć cebulę?

3:09:54To zaraz to ukradnę skąś.

3:10:07No oni sobie tam będą medytować.

3:10:17Oni sobie tam medytować będą. Idę

3:10:19przetestować ten miecz na ścierwojadach.

3:10:21Zobaczymy.

3:10:35Zobaczymy, czy jest lepiej.

3:10:45Można go w ogóle zablokować?

3:10:48Siwajada.

3:11:06>> O, drugi przyleciał.

3:11:08Ale można zablokować atak ścierwojada.

3:11:12Fajnie. Tylko od czego to zależy, że mi

3:11:15się udaje go zablokować?

3:11:23Big Smoke, siemanko. No na razie siedzi.

3:11:28No jeszcze jest ta walka do ogarnięcia,

3:11:30nie?

3:11:31No i już jak cię atakują te

3:11:36te potworki to jest wiesz

3:11:50o

3:12:01Głos.

3:12:04Daj mi wyciągnąć miecz.

3:12:21Strasznie się trzeba nachrzanić, żeby

3:12:23takiego jednego ścierwojada zabić.

3:12:32Ale jeden ścierwojad nie żyje. Został

3:12:35jeszcze jeden.

3:12:37Ale są cholernie trudne.

3:12:43[pomruk]

3:12:47[krzyk]

3:12:53Szybszy obrót.

3:13:16[śmiech]

3:13:16[wciągnięcie powietrza]

3:13:20Najgorsze jest to, że on tak skacze,

3:13:24a z łuku to się schodzi milion lat, że

3:13:27mój łuk to prawie w ogóle nie robi

3:13:29obrażeń.

3:13:39to

3:14:06No tak, ja byłam na hita.

3:14:09[śmiech][wciągnięcie powietrza]

3:14:11Schodzi się to strasznie. Trzeba łuk

3:14:14chyba lepszy też kupić.

3:14:20to musiałabym mieć pazury. A żeby umieć

3:14:23wyciągać pazury, to

3:14:36trzeba to zrobić po klasycznemu, moi

3:14:38drodzy państwo. Trzeba po prostu

3:14:41no radzić sobie tak, jak potrafimy sobie

3:14:43najlepiej. Tak.

3:14:48innego wyjścia tutaj no nie widzę

3:14:58po klasycznemu.

3:15:10No gdzie on poleciał? Jak on tu wejdzie,

3:15:13przysięgam.

3:15:21Gdzie on kurde pobiegł?

3:15:37[śmiech]

3:15:39[wciągnięcie powietrza]

3:15:39Wiecie co? Mi się nie chce w tej grze

3:15:41leczyć. Wszystko mnie leczy tyle

3:15:44ciupinkę. Po co mi ta ciupinka życia jak

3:15:48ścierwej mi walnie? Ja ja nie mam połowy

3:15:51życia. To leczenie się tu jest bez

3:15:54sensu, więc ja się nie leczę.

3:15:57No albo mi się uda zabić jakiegoś

3:15:58potwora, który mnie nie hitnie, a jak

3:16:01mnie hitnie, no to umrę. No

3:16:04nie chce mi się 20 steków wpierdzielać,

3:16:07a tam są wilki już. No pięknie.

3:16:11Ale to są takie właśnie fajne

3:16:12ścierwojady na A nie, to są te niefajne

3:16:15ścierwojady.

3:16:16Szukam te po prostu zwykłe ścierwojady.

3:16:24Mam krótki łuk i nic w zręczność nie

3:16:26dawałem, a wydaje mi się, że z czasem

3:16:28bije coraz mocniej z tego łuku.

3:16:33Nie masz więcej zręczności po prostu.

3:16:37A zręczność nie dawałeś, ale i łuk masz

3:16:40ten sam. To szczerze nie wiem.

3:16:48Nie wiem. No czuję się teraz jakoś tak

3:16:50strasznie trochę zblokowana, bo

3:16:54nie brakuje mi jakoś dużo punktów

3:16:55doświadczenia,

3:17:00ale

3:17:05może łuk jednak kupić jakiś lepszy.

3:17:08>> Potrzebuję czyst.

3:17:09>> Nie handluję takimi rzeczami.

3:17:11>> A wiesz gdzie mogę dostać coś takiego?

3:17:14>> Nie, nie leż tu. Nie jestem pewien, ale

3:17:17ruda robi mi dobrze na pamięć.

3:17:24>> Proszę bardzo.

3:17:27>> Ile wziął?

3:17:28>> Interesy z tobą to czysta przyjemność.

3:17:32>> Możesz zapytać Grahama, tego kartografa.

3:17:36>> Nie chcę się mieszać.

3:17:40>> Dobra, super, dzięki. Wczytam. M.

3:17:44Bo nie no za dwa razy więcej.

3:17:55Na jakim poziomie trudności grasz?

3:17:59O Jezu, o Jezu, o Jezu, co tu się

3:18:02wydarzyło?

3:18:04Co to? A

3:18:07moi drodzy państwo, bo ja mam pewną

3:18:10umiejętność.

3:18:13Loki, nie. Loki, nie. Loki, nie. Loki,

3:18:17nie.

3:18:19Lokusiu, proszę cię.

3:18:28Ale czy ona mi się w ogóle tutaj przyda?

3:18:32Aha. Nie, no genialnie.

3:18:36Błagam,

3:18:42mam taką fajną umiejętność. Nie wiem czy

3:18:45widzieliście, ale potrafię znikać w

3:18:47skalę. Potrafię przenikać przez skały.

3:18:53Mam turbo rzadką umiejętność wpierdalać

3:18:55się w tekstury.

3:18:58Co jest? Co jest?

3:19:15Ej, ja mam tą tego skilla, nie, żeby się

3:19:19wspinać i nigdzie nie mogę.

3:19:22Czy ja mogłam się wspinać tylko na

3:19:24bagnie i spaliłam tam punkty

3:19:26umiejętności, żeby zrobić tam Tomb

3:19:28Riddera i nigdzie indziej się już go nie

3:19:30da zrobić?

3:19:34Najnormalniejsza obieności w Gothicu.

3:19:37Też tak myślę.

3:19:49O, tu.

3:20:01[śmiech]

3:20:02A któż to znalazł kryjówkę starego

3:20:06Gilberta? Rzadko miewam tu gości.

3:20:10Dobra robota.

3:20:15No tak, doświadczenie za to było. Boże,

3:20:17jak ono mi się przyda.

3:20:18>> Co tu robisz?

3:20:19>> Tak po prawdzie to nie mogłem już znieść

3:20:22Gomeza i jego włazi dupów. Poza tym

3:20:26miałem [odchrząknięcie] z nimi trochę,

3:20:28[śmiech]

3:20:30ale to stare czasy.

3:20:34>> Wątpię, by którykolwiek z nich mnie

3:20:37jeszcze pamiętał, ale podoba mi się

3:20:39tutaj, więc zostaję.

3:20:42W dolinie jest zbyt wielu idiotów.

3:20:44[parsknięcie]

3:20:57O, łóżko.

3:20:59Lovely. Wyleczymy się.

3:21:05Akurat robi się. A można tu klikać w te

3:21:07te i szybciej przełączać między porami?

3:21:14Nie.

3:21:32Ale ciemno tu.

3:21:38Ja też nie rozumiem, czemu Bezie aż tak

3:21:40długo wstaje z tego łóżka.

3:21:44Bijemy go.

3:21:45>> Idź sobie.

3:21:48Mam już dość.

3:22:06O Jezu, on mnie zaraz

3:22:09zabije.

3:22:15Okej.

3:22:25Ile ja potrzebuję czasu, żeby się

3:22:26wyleczyć,

3:22:33bo tutaj chyba nie wystarczy się

3:22:35przespać tam godzinki, że ma się pełne

3:22:38życie i to gdzieś u kogoś widziałam.

3:22:40[krzyk]

3:22:44Nikt nie przebiegał tym razem. przez

3:22:46twoją chatę, mój drogi.

3:22:48Dzięki.

3:22:53A nic mnie nawet nie wyleczyło.

3:22:57Ja muszę zdobę chyba się zdrzemnąć.

3:23:16Trzymaj się Samuel. Powodzenia.

3:23:20I Inos ma cię w swojej opiece.

3:23:32Ej, nic mnie nie leczy to spanie.

3:23:35Dlaczego?

3:23:41Dlaczego drzemka w ogóle nie leczy?

3:23:55>> [śmiech]

3:24:00>> Okej, czyli tak po prostu

3:24:14widzę, że faktycznie tam widziałam już,

3:24:16że pisze.

3:24:18bez sensu.

3:24:40A, a gadaliście z tymi ziomeczkami tutaj

3:24:43do na wejście na ziemię orków?

3:24:52Ja słyszałam ścierwojada.

3:24:55Ty,

3:24:57oj, to jest dorosły ścierwojad. O ja

3:24:59pidni

3:25:08coś mądrego gadają. Zaraz zobaczymy.

3:25:17>> Lepiej zawróć, kolego. Za tym murem jest

3:25:20terytorium orków.

3:25:22>> To chyba oznacza, że jest

3:25:23niebezpiecznie.

3:25:24>> Ujmę to tak. Jeśli jesteś zdecydowany

3:25:27tam wejść, to lepiej oddaj nam całą

3:25:29swoją rudę. Zaoszczędzi nam to kłopotów

3:25:32z szukaniem twoich zwłok.

3:25:40Brzmi niewesoło. Tamten sobie śpi.

3:25:42>> Tak jest. Jak mówiłem, zawróć.

3:25:48>> Jak spróbuję przejść, to

3:25:52>> ogłuchłeś. Jeszcze jeden krok. A

3:26:00>> a chłop mnie będzie bił.

3:26:02Jak ja z nim tu wejdę, to

3:26:08orki są. O, to są, to są wargi.

3:26:12Orkowie są szybcy.

3:26:19Są bardzo szybce.

3:26:21Właśnie chyba umieram.

3:26:28[pomruk]

3:26:29E, one nawalają tego strażnika.

3:26:39A nie, to nie strażnika biją.

3:26:45O, chyba będą łupy.

3:26:49[krzyk] Ale będą łupy.

3:26:55Później po ciebie przyjdę.

3:27:00Chyba, że oni są nieśmiertelni.

3:27:10Tak, jak wchodzisz, to mają problem. No

3:27:18ogólnie to

3:27:21one zabiły tych strażników. A wiecie co?

3:27:23Ci strażnicy mieli broń.

3:27:36O, widzicie,

3:27:40widzicie? Tak się zdobywa broń. Szkoda,

3:27:42że nie mam umiejętności wyciągania

3:27:44pazurów i skór.

3:27:47Błąd.

3:27:51No ale łupy są. Łupy są.

3:27:57Niezły gameplay Kondex. Ja wiem, że

3:28:00jesteś pod ogromnym wrażeniem tego

3:28:03skilla. Język topielca. Dobra. Czy można

3:28:09ułożyć jakoś tak te bronie od najlepszej

3:28:11do najgorszej? Nie,

3:28:15proszę. O, proszę. I to już jest chyba

3:28:18takie bardziej

3:28:20porządne cacko. To nawet taki chyba

3:28:22jakiś zasięg ma.

3:28:39Ale po prostu sporzej. O, cyk.

3:28:44Zobaczymy ile obrażeń zadamy temu

3:28:46ścierwojadowi.

3:28:48Mam nawet ser. A SNF chyba chciał ser.

3:28:57Nawet kuszę mamy. A ta kusza ile wymaga?

3:29:06Do kuszy potrzeba zręczności.

3:29:09A ja zapomniałam.

3:29:15Tam są w ogóle dwa ścierwojady, trzy

3:29:17ścierwojady,

3:29:19trzy dorosłe ścierwojady.

3:29:28Ja będę sobie maksymalizować expa, jak

3:29:30będę drugi raz podchodzić do gierki.

3:29:38[krzyk]

3:29:48Nie, nie.

3:30:03Dobrze. Ja mam wrażenie, że ta broń ma

3:30:05troszeczkę większy zasięg.

3:30:09Może powinny wymagać siły, ale oni to

3:30:11zmienili. W Gothicu dwójce to zmienili,

3:30:13bo w jedynce wymagały jeszcze siły, ale

3:30:15w dwójce zmieniliż zręczność. No i

3:30:23nie no jest lepszy zasięg ABBa, ale

3:30:27damage to bym nie powiedziała, że jest

3:30:28jakiś mocarny.

3:30:30Nie wiem jak oni chcieli z tymi orkami

3:30:32tym wygrać.

3:30:35Musmy

3:30:40go odciągnąć, bo inaczej to

3:30:47ja pierdzielę, on się chyba zblokował.

3:30:50Weź odblokuj kumpla.

3:31:01Wiecie, ja nie chcę się bić z dwoma na

3:31:03raz, bo po prostu z dwoma na raz je. Nie

3:31:05dam po prostu rady. No mam najmniejszych

3:31:08szans.

3:31:35Ah!

3:31:46Nie no, idzie trochę lepiej tym mieczem,

3:31:49bo przynajmniej sięgam tego ścierwojada

3:31:51jakkolwiek.

3:31:57No,

3:31:59no,

3:32:01no. Jest trochę lepiej. Nie wiem. Ja

3:32:05przynajmniej tak czuję, że jest jakaś

3:32:07różnica. Ja wiem, że tam troszeczkę

3:32:09zmarnowaliśmy expa, skóry, ale wiecie co

3:32:12to tak naprawdę te 2000 expa pod końcowy

3:32:16pod tym końcowym etapem rozgrywki to nie

3:32:19ma aż takiego dużego znaczenia.

3:32:23A teraz ten miecz i ta kusza może

3:32:24zmienić naprawdę bardzo wiele w moim

3:32:27życiu tutaj.

3:32:35Aha. Jezu, ja nie wiedziałam, że on się

3:32:38szykuje do skoku, więc mnie zbejtował.

3:32:43No właśnie chcę zobaczyć, bo brakuje mi

3:32:46pięć punktów umiejętności, żeby nauczyć

3:32:49się drugiego poziomu. Zobaczymy.

3:32:53Nie mam problemów z quick saaveami na

3:32:55razie. Ale wiesz co, łysy? One bardzo

3:32:57powoli łapią. Jak ja klikam ten sej, to

3:32:59muszę na pewno chwilę muszę poczekać. I

3:33:02dobrze, że mi mówisz. Ja sobie po prostu

3:33:04zrobię normalny

3:33:09jeden chociaż.

3:33:13[krzyk][pomruk]

3:33:23Kurde,

3:33:26w ogóle błysnęło mi coś na monitorze.

3:33:30Wam też coś tak błysnęło [muzyka] na

3:33:32ekranie?

3:33:41Czy są jescze pod zręczność? O, właśnie.

3:33:44Ciekawe.

3:33:52[krzyk]

3:34:09Trochę się trzeba namęczyć, ale jakoś

3:34:11to,

3:34:13jakoś to idzie.

3:34:18Z jednego ścierwojada jeszcze

3:34:20potrzebujemy.

3:34:27Tak, Szymon też chce, tylko właśnie nie

3:34:29miałam bryłek rudy. A ile ja mam bryłek

3:34:31rudy? 190. Zrobimy to. No zrobimy to, bo

3:34:36myślę, że to przez to ja nie mam po

3:34:38prostu kasy, ale też chciałam się

3:34:40nauczyć walki tą tą bronią. Kurczę, no

3:34:45[krzyk] a tu mamy jeszcze jednego.

3:34:48Patrz, patrz, patrz ścierwojadzie, tu

3:34:51jeszcze jesteś.

3:34:53Dzięki śliczne.

3:35:03One czasami śpiewają, a czasami nie.

3:35:06Teraz nie zaśpiewał.

3:35:11Loki, jak tam? Dobrze ci się śpi, psina?

3:35:14O Jezu, dobrze ci się śpi, piesku.

3:35:23Mhm.

3:35:32[krzyk]

3:35:44>> [pomruk]

3:35:45>> Kurde, z górki nie przewidziałam, że

3:35:47będzie miał dłuższy skok.

3:35:55Czemu my nie mamy licznika śmierci jak

3:35:58przy Sekiro?

3:36:09Dobra, myślę, że to będzie ten traj. Po

3:36:12prostu nie można,

3:36:16nie można się za bardzo pospieszyć.

3:36:20[krzyk]

3:36:33Jaki jest unik w bok?

3:36:37Znaczy ja robię do tyłu, bo mi jest tak

3:36:39najłatwiej, ale pewnie musisz klikać alt

3:36:41i lewo, prawo też z altem, tylko na lewo

3:36:44i prawo, ale ja próbowałam uniki na lewo

3:36:47i prawo i dla mnie uniki na lewo i prawo

3:36:51są useless. Ale

3:36:55może komuś się sprawdzają, a ja po

3:36:57prostu nie potrafię. Też jest taka

3:37:00szansa.

3:37:05[krzyk]

3:37:08[ __ ] ale mnie to przepraszam,

3:37:13mnie to denerwuje, że on robi niby ten

3:37:17swój okrzyk. Podchodzę, żeby go walnąć i

3:37:20podchodzę za

3:37:22Nie podchodzę na tyle blisko, żeby go

3:37:24sięgnąć.

3:37:27No na razie ścierwojady wygrywają.

3:37:32One opanują świat.

3:37:51On jest tak sprytny. On jest

3:37:55strasznie sprytny.

3:38:00Zrób magię. Serio?

3:38:03[wciągnięcie powietrza][westchnienie]

3:38:33H

3:38:42Aha.

3:38:45Dlaczego ten ścierwojad nagle ma

3:38:49jakoś więcej IQ niż tamten?

3:38:55O, siemanosi

3:38:56[śmiech]

3:39:00już jesteś po pracy?

3:39:16No.

3:39:44jest. No w końcu zapisz szybko, zapisz.

3:39:49[wciągnięcie powietrza]

3:39:56Zobaczmy jak dużo lepiej Bezi będzie się

3:39:58poruszał na drugim poziomie walki

3:40:00jednoręcznej.

3:40:07To nie mój interes i niech tak

3:40:08pozostanie.

3:40:11Szczury, stary.

3:40:22Zobaczmy, czy to się w ogóle opłaca.

3:40:29>> Zajmujesz się również

3:40:30>> Tak.

3:40:33Ile?

3:40:46Muszę sprowadzić więcej orków na do

3:40:49obozu, żeby pozabijały ludzi. Potrzebuję

3:40:52rudy.

3:40:55Cześć Kamil. Ja się bawię bardzo dobrze.

3:41:00Jest cholernie ciężko, ale to tak

3:41:03cholernie ciężko.

3:41:07No nie, no to nie uczę się tej jedno.

3:41:09[krzyk]

3:41:11A inaczej

3:41:12>> daj mi trochę.

3:41:16>> Idę po resztę, panie ścierwojadzie.

3:41:18Dziękuję bardzo. Idę po resztę. Punkty

3:41:22nauki 25. Idę do Drxa. Ale Drax też

3:41:26jakieś kolosalne pieniądze za to chciał.

3:41:33Wiecie co w ogóle ja mogłam zrobić? No

3:41:35właśnie. Mogę sprzedać ten mieczyk, co

3:41:37kupiłam u Fiska, ale teraz go sprzedam

3:41:39za dwa razy mniej.

3:41:42Mogłam w ogóle wczytać tamtego sejaa i

3:41:44jeszcze raz

3:41:47spróbować sprowadzić tych orków na tych

3:41:49strażników.

3:41:54Nie no ja siostra to jest średni poziom

3:41:57trudności to jest jeden z łatwiejszych

3:42:02masz łatwy, a później masz poziom

3:42:04Gothic. To jest poziom Gothic.

3:42:08On jest

3:42:10porąbany.

3:42:12A okaże się, że jakbyśmy wzięli trudny,

3:42:14to jest łatwiej i twórcy ukryli poziom

3:42:17średni pod nazwą Gothic, ale tak

3:42:18naprawdę nie określili jaki to jest

3:42:21poziom i się okaże, że to jest poziom

3:42:23przewalony.

3:42:34Atakujesz zbieraczy, wpakujesz się w

3:42:36ten.

3:42:36>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć o

3:42:38polowaniu? wielu rzeczy, ale piwo nie

3:42:41wystarczy. Mogę cię nauczyć skórowania

3:42:44zwierzyny albo wyciągania kłów czy paz

3:42:47każdy kupiec.

3:42:50>> Nie no, ale to jest jakieś chore. Ile on

3:42:53chce za to tych pieniądzów?

3:42:57Skąd ja mam wziąć bryłki rudy?

3:43:14Ja pierwsze słyszę, że ja atakuję

3:43:15zbieracze. Przecież to tylko Lewus mnie

3:43:17chce bić.

3:43:26A a ten, a ten, a ten

3:43:30jak on się nazywał?

3:43:33Ten za kawalornem

3:43:35był Aidan. Może on nie jest tańszy.

3:43:56O, wzyciu.

3:44:14Aha, lecą dwa.

3:44:23>> [krzyk][pomruk]

3:44:24>> Aha, to są zwykłe ścierwojady.

3:44:28Nie muszę się ich bać, tylko wystarczy,

3:44:30że się wyleczę.

3:44:36W tym momencie się nauczył Majda na ceny

3:44:38takie same, czyli mi się nie opłaca tam

3:44:40iść.

3:44:46Nie, to kopacz. Ej, ci kopacze

3:44:48faktycznie wracają z kopa.

3:44:51A nie, to są drwale.

3:45:07A to ciekawe.

3:45:10Czyli nikt mnie tanie nie nauczy.

3:45:13Moją największą bolączką teraz jest po

3:45:15prostu ten hajs. Nie wiem skąd go wziąć.

3:45:23>> Jak będziesz dalej nękał zbieraczy

3:45:27nie dotknęłam ani

3:45:28>> wielu rzeczy, ale piwo nie wystarczy.

3:45:31Mogę cię nauczyć skórowania zwierzyny

3:45:33albo wyciągania kłów czy pazurów w taki

3:45:36sposób, aby ich nie połamać. Ciężko

3:45:39takie trofea, [muzyka] dlatego są sporo

3:45:40warte. Każdy kupiec z chęci

3:45:44>> to co nam się będzie najbardziej

3:45:46opłacało? Co najlepszy taki zwrot

3:45:51w sumie z czego będziemy mogli najwięcej

3:45:52wyciągnąć? To chyba pazury, bo tak, bo

3:45:55pazury wyciągniemy i z jaszczurów, i z

3:45:58wilków,

3:45:59a z wilków futra, a z jaszczurów tylko i

3:46:02wyłącznie skóry. Ale z drugiej strony

3:46:04one są więcej pewnie warte.

3:46:12To być może, ale dzięki zabijanie

3:46:14zwierząt bez marnujesz piękny skóry. Na

3:46:17twoim miejscu nauczył

3:46:19>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć

3:46:21polowani?

3:46:22>> Wielu rzeczy mogę cię nauczyć każdy.

3:46:25>> Dobra,

3:46:30nie wiem. Może pierw pazury mnie pozysci

3:46:32jeśli,

3:46:33>> bo i tak na nic innego mnie nie stać

3:46:36póki co.

3:46:38No mogą być te pazury.

3:46:39>> Mam nauczkę.

3:46:42W każdej historii jest ziarenko prawdy.

3:46:49>> Już nie.

3:46:49>> Nie, stary, już dostałem nauczkę.

3:46:51>> Już nie.

3:46:54>> Tylko zachowaj to dla siebie. Inni nie

3:46:56powinni wiedzieć.

3:47:00Kiedyś rozwiązalibyśmy to zupełnie

3:47:03inaczej.

3:47:04Przecież to nie jest mój problem,

3:47:06prawda?

3:47:07Cześć, Marika. Dobrze, bardzo dobrze.

3:47:12Już wiesz, te pierwsze takie motyle w

3:47:14brzuchu puściły, nie? Oczywiście jak cię

3:47:1730 raz coś zabija,

3:47:19ale jest

3:47:22progres lekki, ale jest.

3:47:29Świnka gdzieś tu była.

3:47:43Świnia na hita.

3:47:47One shotujemy.

3:47:50Dawaj tego trolla.

3:47:53Ciekawe czy Wilkowi zrobi jakieś

3:47:55obrażenia.

3:48:00Skrzynki ze starego obozu. Jakieś 500

3:48:02bryłek tam siedzi w cały zewnętrznym

3:48:04pierścieniu. Ale przecież ludzie tam drą

3:48:06mordę, jak próbujesz je otworzyć.

3:48:17Ah. [krzyk]

3:48:41Czemu ja zabijam na hita?

3:48:56No jest skradanie się, ale ja nie umiem,

3:49:00nie umiem.

3:49:06Ja piję i mean.

3:49:16No i to jest przejebane, nie? Bo

3:49:18krwiopica sobie lata w powietrzu.

3:49:31Bardzo dużo życia tracę. Tak

3:49:32bezsensownie.

3:49:36Ej, ale zabijamy moby.

3:49:42Kurde, expimy i to tak sami bez

3:49:48pomocy.

3:49:52>> [krzyk]

3:49:54[wciągnięcie powietrza]

3:49:58>> Naprawda, świat Gothica jest bardzo

3:50:00surowy. [muzyka]

3:50:06Zjebany jakiś ten przyrost siły. Ja nie

3:50:08wiem, co to się wydarzyło.

3:50:14Wiecie co, on ma przewagę.

3:50:27On ma jakiś dziwny high ground.

3:50:29Widzieliście jaki on zamach robi? Ten

3:50:32krwiopijca

3:50:37z pół kilometra ma zasięg.

3:50:42No właśnie taki jest plan. Tylko moim

3:50:44największym zmartwieniem w sumie teraz

3:50:45to są pieniądze i chyba muszę po nie

3:50:48pójść.

3:51:05Kur,

3:51:11>> mam już dość.

3:51:12To był mój exp.

3:51:17Teraz krzyczenie pogniewałam się, że mi

3:51:19jednego krwiopicy zabrał, ale to, że

3:51:22sprowadziłam milion orków z ziemi, orków

3:51:26na strażników, żeby zabrać im po prostu

3:51:30rzeczy.

3:51:33Niech on sobie pójdzie.

3:51:35Przeszkadzasz?

3:51:39Czego on w ogóle idzie?

3:51:42Tam.

3:51:55Nie, no nie.

3:51:59>> Odłóż tę cholerną broń.

3:52:01>> Ale goń się.

3:52:06I te skrzydełka z krwiopicy. Nie

3:52:09skrzydełka. Żądła. Żądła też wyciągamy.

3:52:13Żądła chyba nie.

3:52:16No zobaczcie, tam jest więcej

3:52:18ścierwojadów.

3:52:24E, to to jest znak, żeby tam iść.

3:52:30Nie, ten debil tam poszedł.

3:52:44Wnerwia mnie ten gość. Muszę się odsunąć

3:52:47chyba.

3:52:53Powinno być nielegalne, ale

3:53:03odsunę się.

3:53:06żeby on zniknął mi z zasięgu wzroku.

3:53:14O, a tu pod mostem coś jest,

3:53:23ale tak

3:53:26mało jest jakiś takich fajnych

3:53:27pochowanych rzeczy.

3:53:35Nie ma nic.

3:53:45Dobra, wracamy tam.

3:53:49Za 6 minut dopiero wyruszam z Wrocławia.

3:53:51Banan już wyjechał, nie? A banan już

3:53:54wyjechał.

3:54:07A no tak, bo ja sobie nie ustawiłam m

3:54:11tego

3:54:19według strażnika to pod mostem jest

3:54:21stary obóz.

3:54:24Co ty gadasz? Coż

3:54:27tam jest stary obóz.

3:54:45Ale tak można grać.

3:55:13Sama przyjemność w sumie i tam są wilki

3:55:17i ich jest tam sporo.

3:55:20Ale to też gdzieś były ścierwojady.

3:55:37>> [krzyk]

3:55:43>> Na dorosłe się nie będę jeszcze tak

3:55:45rzucać, ale

3:55:48to już niedługo w domu będzie. Fajnie.

3:56:07Jestem bardzo ciekawa zębaczy. One tam

3:56:09chodzą.

3:56:11Ciekawe czy są szybkie i czy są

3:56:12straszne.

3:56:14Sprawdźmy to.

3:56:22Daj nojo

3:56:27kliknął mi kursant, ale dostał

3:56:33lecą.

3:56:42Nie zobaczcie jaki zębacz jest powolny.

3:56:45On, zobaczcie, on i spacerek.

3:56:48>> [krzyk]

3:56:48>> Szybko biega.

3:56:52O [ __ ] jednak szybko biega i daleko

3:56:54skacze.

3:56:56O no przepraszam.

3:57:06Ciekawe co zrobi.

3:57:15On tylko tak się wiesz skrywał.

3:57:26Poszedł w sobie.

3:57:29Dobra, jednak zębacze są straszne.

3:57:34No i takie zębacze, takie zębacze to ja

3:57:36rozumiem. [krzyk]

3:57:39Jest.

3:57:42>> O nie, on ich zabije.

3:57:55Idę na ścierwajady. Przepraszam, idę na

3:57:59[ __ ] Jadę.

3:58:01Ej, to jest fajne. Zobaczcie, że oni

3:58:04sobie pracują tam

3:58:06>> i wracają z tej pracy.

3:58:13>> Ej, mówiliście, że o mój mikrofon jest

3:58:15za cicho, więc

3:58:18macie za swoje. Chcieliście głośniej

3:58:20mikrofon,

3:58:22no to macie głośniej mikrofon.

3:58:27>> [krzyk]

3:58:34>> Nie, ja wczytuję tą pierdoloną grę. Nie

3:58:37mogę. On się przyssał i nie chce mnie

3:58:40zostawić.

3:58:42On już będzie mnie do końca gry go chyba

3:58:44gonił.

3:58:48Ktoś pomyśli, ktoś wezwie policję, mówię

3:58:50wam.

3:58:54Pisałem, że jest git przecież. Dobra,

3:59:01ale soie zapisałam grę. Nie

3:59:02>> muszę iść. Zobaczmy, kto pierwszy

3:59:05wyląduje na

3:59:08>> On ogonem walczy.

3:59:10>> Chodź tu

3:59:12>> ty.

3:59:14Nie, nie. Ja niechcący was uderzyłam.

3:59:18Następnym razem naprawdę cię zaboli.

3:59:21Tylko zachowaj to w tej jasne.

3:59:28>> Ile rzeczy mi zabrał?

3:59:29>> Niezłą sumkę.

3:59:32Zawsze warto mieć

3:59:35>> mistrzowski sejf z zębaczem na dupie.

3:59:44Ale widzę bije ogonem.

3:59:55uciekać.

4:00:03Ja chcę to 200 expa.

4:00:05zabiorę im choćby nie wiem co. Najgorsze

4:00:08jest to, że wszyscy obrywają moim

4:00:10mieczem. Ja wiem w okolicy i

4:00:25>> muszę iść [krzyk]

4:00:28>> i muszę iść.

4:00:31>> O przepraszam.

4:00:33>> Tylko nie ty.

4:00:36zabierają mi moje 220 doświadczenia jest

4:00:40za tego zębacza.

4:00:45Przepraszam, kotletka,

4:00:48ale tu się odpalają jakieś dzikie

4:00:50rzeczy.

4:00:54Ej, on mnie nie ma na hita.

4:00:57Mnie na

4:01:01>> Przepraszam wszystkich za uszy.

4:01:05Po prostu strasznie mnie wystraszył.

4:01:12Muszę sobie wyciszyć na pewno pokój.

4:01:19>> Spada. Uciekać.

4:01:24>> No nie, ja chcę te punkty doświadczenia

4:01:27220.

4:01:29Jak to zrobić, żeby ich nie uderzyć? Ale

4:01:33żeby też ten zębacz nie zabił. Nie

4:01:44>> muszę iść.

4:01:49>> No nie

4:01:51>> ogłuchłeś. Powtórzę.

4:01:53>> Ja jestem po prostu za wolna. Muszę nie

4:01:55uciekać może tak daleko.

4:01:59>> CW co by się działo w nocy? Nie, nie

4:02:01chcę wiedzieć co się dzieje w nocy. Ole

4:02:04nie.

4:02:08[pomruk]

4:02:11Dlaczego ten strażnik nagle odwala takie

4:02:13fifa rafa fa i dwie sekundy zębacza nie

4:02:17ma?

4:02:29Odłóż tę cholerną broń.

4:02:32>> Myślałam, że to ja go zabiłam.

4:02:35Nie było opcji fokusu. Ale chyba jak

4:02:37nawet nawet jak masz opcję fokusu na

4:02:40przeciwniku, to i tak inni obrywają w

4:02:43otoczeniu.

4:02:48[pomruk]

4:02:50Spadam.

4:02:52Boże, nagle ten strażnik nie robi

4:02:54absolutnie nic. Muszę iść.

4:03:01Ale dobra, jednak stwierdzam, że te

4:03:02zębacze nie są aż tak przerażające jak w

4:03:04Gothicu Jce, bo w Gothicu JCE one miały

4:03:07taką,

4:03:08ja nie wiem,

4:03:12naciśniesz scrolla, to zaznaczasz cel, z

4:03:14którym walczysz. Jak robisz uniki, to

4:03:16nie atakujesz powietrza, tylko trafisz.

4:03:18A no to to tabem też.

4:03:32No ale pomóżcie mi wy w wy

4:03:36w wy nie powiem nie powiem tego. Nie

4:03:40powiem tego. Atletka, masz już tego

4:03:42Gothica czy nie?

4:03:52Uciekaj nie wyjść.

4:03:55Mam.

4:03:58Nie walnęłam jakiegoś debila. Odejdź ode

4:04:01mnie, później cię zabiję.

4:04:17Zostaw mnie, ty debilu. O

4:04:42>> mam już dość.

4:04:43>> Ja pierdolę,

4:04:46on mnie bije w wodzie.

4:04:49Excuse me. Aha,

4:05:00chłop unosi się na wodzie i

4:05:05boksuje.

4:05:08Ale skok, musicie przyznać, że był

4:05:12piękny. Ciekawe, czy mi się zapisało.

4:05:14Nie, nie zapisało mi się. A wiecie co ja

4:05:16robiłam?

4:05:18Zapisywałam.

4:05:19>> Muszę iść.

4:05:21>> Trafi ci go kiedyś? O ty jedz go.

4:05:25>> Tylko nie ty.

4:05:29>> Jezu, nie, ja nie, ja nie, ja nie mam

4:05:32pytań,

4:05:33nie mam pytań do tej patologii, która

4:05:35się działa. A wiecie co jest najlepsze,

4:05:37że ja klikałam sobie F5, jak mnie gonił

4:05:39tam ten chłop, ale chyba się nie da

4:05:41zapisać, jak cię ktoś atakuje. Nie wiem,

4:05:44nie wiem. Dziwne. Bardzo to dziwne.

4:05:56>> Chcesz mnie zaatakować?

4:05:58>> Jasne,

4:06:00pragnę tego, ale jak będę miała lepszą

4:06:03broń.

4:06:06Będę chyba grać na nowym.

4:06:16Zobaczmy, kto pierwszy na glebie.

4:06:29Dlaczego

4:06:31nież nie żal mi było tych dwóch orków i

4:06:34czterech

4:06:37such psów orkowych, ale tego jednego

4:06:40zębacza to ja nie dam sobie zabrać.

4:06:42Niech mi ktoś wytłumaczy jaka tu jest

4:06:44woman ma mi się odpaliła w głowie.

4:06:49Weź go walnij.

4:06:50>> Muszę iść.

4:06:52>> Aha.

4:06:54Nie czekajcie wszyscy, aż mnie

4:06:56oczywiście zabije.

4:06:59>> Nie, najpierw powinniśmy złożyć ofertę.

4:07:03>> Komu ofertę?

4:07:10Kto wrzucił?

4:07:13[parsknięcie]

4:07:17>> Zabiję cię.

4:07:19>> Idź. Zobaczmy, kto pierwszy wyląduje

4:07:23>> uciekać.

4:07:25>> Nie dobra wiecie co? Ja to chyba wczytam

4:07:28i się poddaję. W dupie ich mam. Ja

4:07:31zrobiłam sejaa jak uciekałam i zrobiłam

4:07:34skok wiary do wody. Ja zrobiłam sejaa.

4:07:37Ta gra mi go nie uznała.

4:07:42[pomruk]

4:07:44>> Muszę iść ziomki.

4:07:56Ogólnie to jest tak, że ja trafiłam w

4:07:58strażnika świątnego i trafiłam w zębacza

4:08:01i zobacz, zabił mnie ogonem. [śmiech]

4:08:06[wciągnięcie powietrza]

4:08:21Muszę iść.

4:08:23>> Wiecie, że

4:08:25>> walnął mi jakiś chłop,

4:08:28a później mi walnął ten zębacz. To była

4:08:31najszybsza śmierć z tych wszystkich prób

4:08:33teraz.

4:08:45Nie rozumiem. Dobra, w dupie to mam. W

4:08:48dupie to mam.

4:08:49>> Podobno ma jakieś poważne problemy z

4:08:51rudą.

4:08:51>> Dobra, skoro tak,

4:08:56>> gdzie on idzie? Może nie będą widzieli,

4:08:59kiedy go pobiję.

4:09:01No było tak od razu.

4:09:09>> Dobra.

4:09:28O, kratoszczur.

4:09:34Mega rzadkość. Co to tutaj robi?

4:09:53O

4:10:06[pomruk]

4:10:08[śmiech]

4:10:09następnym razem zaboli na serio

4:10:12>> [wciągnięcie powietrza]

4:10:12>> A czemu oni pierw bili brawo, a później

4:10:16się na mnie rzucili, jak pobiłam tego

4:10:18kopacza?

4:10:20Ja chyba pójdę w wojownika, tak

4:10:22klasycznie, albo pójdę w jakiegoś

4:10:24wojomaga.

4:10:26A cholera wie, ale mam przypałowy sej,

4:10:35ale mam bardzo przypałowy sejf.

4:10:44Hej, Nerdeł.

4:10:53[odchrząknięcie]

4:10:58Ale skąd się wziął ten kretoszczur? Aha,

4:11:01stąd.

4:11:07A jest jeszcze jeden. Ah

4:11:37no niezły,

4:11:39czyli [śmiech]

4:11:42y Gothica

4:11:45bardzo dobrze odwzorowali naprawdę.

4:11:56O, w dupę.

4:12:04Oj.

4:12:16>> [pomruk]

4:12:17>> Wkurza mnie to, że z krwiicami się tak

4:12:19ciężko walczy.

4:12:28Aw

4:12:46mi te ścierwojady.

4:12:51O [ __ ]

4:12:59Ja nie wiem, co tam się odwaliło. Nagle

4:13:01te wszystkie potwory się atakują

4:13:09i mi się to bardzo nie podoba, bo one mi

4:13:11expa zabierają,

4:13:13którego tak namiętnie próbuję uzbierać.

4:13:18Przecież kusza w Gothic zawsze była pod

4:13:19siłę. Tylko w Gothicu dwójce, tylko w

4:13:22Gothicu jedynce.

4:13:24W dwójce już była chyba podzręczność,

4:13:26przynajmniej w nocy kruka.

4:13:47Palę ci z dziobem otwartym.

4:13:56Jeszcze jeden.

4:14:04Ścierwojady mi się w ogóle bardzo

4:14:06podobają projektowo.

4:14:09No i to, że zębacze biją ogonem. To jest

4:14:12mega ciekawe. W jak zrobili pod

4:14:13zręczność. O.

4:14:23Oj,

4:14:30[pomruk][krzyk]

4:14:38no już [śmiech]

4:14:41nie, [parsknięcie] już już już cię nie

4:14:43bije. [wciągnięcie powietrza]

4:14:45[śmiech]

4:14:47Już mi się to, już mi się znudził ten

4:14:49sport.

4:14:51Dzięki śliczne.

4:14:56Przydałoby się

4:15:00jakoś wyleczyć.

4:15:08Nie za wiele mi to żyćka przywraca, tak

4:15:10wam powiem.

4:15:13Grałem nigdy podkurze i zawsze tylko pod

4:15:15zręczność.

4:15:25Czy będzie Gothic 2 remake?

4:15:30Ciężko powiedzieć,

4:15:33nie? No ale wydaje mi się, że ogólnie ta

4:15:36opinia, kurczę, chyba, że ja jestem w

4:15:39jakiejś bańce, to to mnie uświadomcie,

4:15:41ale mam wrażenie, że ludzie dosyć

4:15:45pozytywnie reagują. W sensie jest lepiej

4:15:48niż ludzie myśleli, że będzie. No i tam

4:15:51jest zębacz klasycznie.

4:15:59A tam już tylko będą wilki.

4:16:02Czyli ja tutaj już nie mam czego szukać.

4:16:04Dobrze, dobrze, nie będę.

4:16:14Ale wiesz, AB chodzi o to, znaczy, bo ja

4:16:16mam wrażenie, że ludzie sobie jakoś coś

4:16:20ułożyli w głowie, że

4:16:22wiecie, że zrównują takiego Gothica. No

4:16:24nie wiem,

4:16:26no naprawdę do takich bardzo dużych

4:16:28tytułów triple A, no.

4:16:32Gotik to raczej no nigdy obok nich nie

4:16:34stał. No

4:16:48ścierwojad. [krzyk]

4:16:51Kocham takie niespodzianki.

4:16:55Popatrz na cenę. Ja kupiłam remakea w

4:16:59Empiku za 170 zł. W sensie no nie wiem.

4:17:03Tak jak sobie patrzyłam na gry TripleA,

4:17:05no to przeszło. No dobra, może nie na

4:17:07pecetowe. Przepraszam,

4:17:11przepraszam. Okej.

4:17:18A co mam powiedzieć? Kupiłam Overwatcha.

4:17:19Chcecie wiedzieć za ile kupiłam

4:17:21Overwatcha? A wiecie za ile teraz jest

4:17:23Overwatch?

4:17:25Hm. [odchrząknięcie]

4:17:40No bo powiem wam tak, okej,

4:17:43nie da się tak tego porównywać, ale

4:17:45Banan jest wielkim fanem Spider-Manów.

4:17:48I druga część Spidermana, ten Miles

4:17:51Morales.

4:17:53Pan przeszedł tą grę w 6 godzin może.

4:17:57No z tego co pamiętam, on mówił, że

4:17:59fabularnie to w ogóle była tak króciutka

4:18:01ta gra. No a jednak za grę na konsolę

4:18:04musisz dać kupę siana. Okej, wiem. Tą

4:18:07grę na konsolę możesz później sprzedać

4:18:09albo wymienić na inną. To jest mega duży

4:18:12plus.

4:18:14No ale steel

4:18:45że jest dorosły.

4:18:49Nie zwykły.

4:19:02Overwatcha muszę odgrzebać mojego

4:19:06battleneta. Pograłabym w Overwatcha,

4:19:10ale to musielibyśmy mieć troszeczkę

4:19:14więcej czasu. Dobra, co ja robię?

4:19:22podgrzebać troszeczkę tych gier.

4:19:26Może kiedyś będzie więcej czasu. Znaczy,

4:19:30bo pamiętam tak, to był Overwatch,

4:19:31później wszedł Overwatch 2, ale z tego

4:19:35co wiem już nie ma Overwatcha 2, tylko

4:19:37po prostu jest Overwatch.

4:19:40Ja już się zgubiłam.

4:19:45A gobliny trudne są.

4:19:48Ja wiecie co, tak jakoś się poczułam

4:19:51dobrze

4:19:53[śmiech]

4:19:53[wciągnięcie powietrza]

4:19:54i chyba może spróbuję z tymi goblinami.

4:20:06[śmiech]

4:20:14O matko, ale tu jest ich za dużo. tych

4:20:17gobletów. Ale on śmiesznie biega. Jezu,

4:20:21co mu jest? Dlaczego on tak biega?

4:20:28No chodź, chodź się nawalać.

4:20:33No chodź się nawalać.

4:20:40O ty Mendo. Tak się bawimy. Tak.

4:20:55Ale śmietniki.

4:21:09>> [pomruk]

4:21:10[krzyk]

4:21:26>> 60.

4:21:29No to nie za wiele.

4:21:31Ale jak zabiliśmy ich tutaj, nie wiem

4:21:33ile, z pięciu, no to już mamy więcej niż

4:21:36za tego nieszczęsnego zębacza. Ile czasu

4:21:39oni nam zajęli?

4:21:42Mało.

4:21:50Rozpruli jakiegoś gościa.

4:22:03Fajny przyrost siły. Oj tak. No dobra,

4:22:07to powiedzcie mi z takich gierek, które

4:22:09ostatnio grywacie i byście polecali.

4:22:13No oczywiście no nie mówię o jakiś

4:22:17ligach, CSach, no bo ja w takie rzeczy

4:22:20nie gram.

4:22:31Co to jest w ogóle zaap?

4:22:35Ty, zatopiło mnie.

4:22:42E, jak tu klimatycznie.

4:22:53Ej, tu można mieszkać?

4:22:59Tary,

4:23:11fajne. Baldurs Gate 3. No słyszałam dużo

4:23:15tego dobrego o Baldurach. Tak właśnie z

4:23:18bananem kiedyś

4:23:21kiedyś kiedyś [muzyka] tak sobie

4:23:22myśleliśmy, że w Baldury byłoby fajnie

4:23:24spróbować.

4:23:25A materiały?

4:23:29Co tu można wytwarzać? Zaklęcia,

4:23:33zwoje można wytwarzać. Ale kozak.

4:23:38A i ekspedycje. No to ekspedycje będzie

4:23:40trzeba

4:23:42na pewno nadrobić.

4:23:50Ładnie to wygląda.

4:23:54Podoba mi się tu.

4:24:12A powiedzcie mi, czy do otworzenia

4:24:14skrzyni Kaloma

4:24:17potrzebna jest umiejętność otwierania

4:24:19zamków, czy po prostu trzeba gdzieś

4:24:20zdobyć klucz?

4:24:51był jakiś posążak.

4:24:56Legza na pewno się przyda.

4:25:10>> Ale to jest przyjemne. [krzyk]

4:25:12>> Jadla 10 zł. Kocham cię jeden obryłków

4:25:16Jakowic oczywiście.

4:25:21>> A 10 bryłków. Dobra. Boże się musiałam

4:25:25dwa razy przeczytać. Dziękuję Jagla

4:25:27bardzo serdecznie za 10 bryłków.

4:25:32Bardzo ślicznie dziękuję. Spożytkujemy

4:25:35je mądrze.

4:25:38Przynajmniej taki jest plan,

4:25:42że przynajmniej banan nie będzie słyszał

4:25:44za bardzo moich krzyków

4:25:50podczas giercowania.

4:25:53Ale tu nie ma prawie tej jaskini.

4:25:58Ale kwiatki są.

4:26:15Ja się zastanawiam, jaki był proces

4:26:18myślowy, jak oni oni praktycznie jeden

4:26:22do jeden, nawet ilościowo potworków

4:26:25dużo odwzorowali tak jak było,

4:26:28ale nie wiem co się stało z bagnami.

4:26:31Dlaczego ktoś stwierdził, że bagna

4:26:35muszą być inne?

4:26:54Panan czy się przyzwyczaił? Nie wiem.

4:26:58Nie. Czasami jak była przeginka na

4:27:01przykład na jakiś horrorkach,

4:27:03no to banan potrafił przyjść.

4:27:06No już zwrócić uwagę, że no dresie jak

4:27:09wariatka,

4:27:10ale po prostu banan bardziej się bał

4:27:12tego, że po prostu ktoś z sąsiadów to

4:27:14zgłosi,

4:27:16że ja się tak drę.

4:27:41Lord of the Rings Return

4:27:45ch dzieje się 50 lat po zniszczeniu

4:27:47pierścienia przedzielasz

4:27:50się w krasnoluda.

4:27:54A mówisz o tym, w co teraz y grywasz?

4:28:03Ja bym musiała sobie kiedyś Władcy

4:28:04Pierścieni obejrzeć tak od samego

4:28:08początku,

4:28:09zrobić sobie podejście i spróbować.

4:28:18Ej, wiecie co? No i patrzcie, ja się

4:28:20teraz zemszczę.

4:28:25Nie wiem ile mam strzał.

4:28:29O, wow.

4:28:46Aj.

4:28:53O. O.

4:29:03Choler jna bestia mniej.

4:29:09Trzeba kilka wytrychów i godzinę

4:29:10dłubania u tego u Kaloma.

4:29:14Kurde, wiecie co najgorsze było to, że

4:29:16on tam po prostu u mnie to aż się w

4:29:18sufit wbił.

4:29:25Nie leć bokiem.

4:29:27Dobra, jednak tu ktoś z was chyba

4:29:30Mateuszek polecał łuk. Dobrze mówię? No

4:29:35jednak dobrze z tym łukiem idzie. Znaczy

4:29:37się i broń i łuk tak na przemian to

4:29:40nawet dobrze idzie.

4:29:47A faktycznie mam ilość tutaj strzał.

4:29:49Dzięki,

4:29:53dzięki, dzięki.

4:29:55Dobry przyjacielu. No to teraz będzie

4:29:56dużo łatwiej.

4:29:59Teraz będzie naprawdę 1000 razy łatwiej.

4:30:02Ciekawe jak jaszczur.

4:30:05To był gdzieś. Jaszczur

4:30:08jest tam.

4:30:10Ciekawe, czy jest jakaś opcja

4:30:14na niego.

4:30:27jest

4:30:50przecież jeszcze pół godziny temu

4:30:51zabijał mnie ścierwojad.

4:31:00Albo jaszczury są tak słabe, albo coś mi

4:31:03się gra zgliczowała, zlitowała się nade

4:31:06mną.

4:31:09Pójdę do ścierwojadów i dostanę

4:31:10wpierdziel.

4:31:13Przyrzekam. Pójdę do ścierwojadów i one

4:31:16zrobią mi bardzo brzydkie rzeczy.

4:31:32>> [krzyk]

4:32:03>> Ach, nie spojrzałam ile expa za

4:32:05jaszczura. Po prostu byłam w tak ciężkim

4:32:09szoku, że dwa jaszczury na raz

4:32:11ogarnęliśmy. Jaszczurami jestem

4:32:13zawiedziona, bo pamiętacie jak się

4:32:16zachowywały, znaczy pamiętacie, wiecie

4:32:18jak się zachowywały jaszczury w Gothicu

4:32:20jedynce? One były dzikie.

4:32:23One po prostu tak syczały. One tak

4:32:25szybko atakowały. Jaszczur był tak

4:32:27szybki.

4:32:29Tu jaszczury są takie, powiem wam,

4:32:33no takie

4:32:35liche. No słabe bardzo.

4:32:42Za słabe jaszczury są. Zła słabe.

4:32:49To śmiesznie brzmi, że teraz takie

4:32:51obgadujemy.

4:33:05[pomruk]

4:33:06Czyli to jest to, co ja mówiłam, że my

4:33:08musimy się po prostu nauczyć animacji

4:33:10tych stworzeń.

4:33:16A będzie po prostu dobrze.

4:33:26Nie ma tragedii.

4:33:28Naprawdę nie ma tragedii. Absolutnie nie

4:33:31żałuję, że zamordowałam tych strażników.

4:33:33To znaczy się nie ja, a to psy orkowe,

4:33:35ale

4:33:38po prostu nie nadawali się do swojej

4:33:40profesji. Nie za słabi, żeby żeby

4:33:43pilnować [muzyka] wejścia na ziemię

4:33:45orków.

4:33:47Tyle,

4:33:49tyle mam do powiedzenia.

4:33:51O i zobaczcie, taka miejscówka też jak

4:33:53tu. Można by było na chociaż jabłko

4:33:55postawić, tak wiecie, symbolicznie, żeby

4:33:57było po co po co przyjść.

4:34:03Koław wrrót.

4:34:06Gdzie coś można z tym zrobić? Szkoda.

4:34:09A tam są. O, a tu jest jakiś domek.

4:34:53pod wodą to też Ejj,

4:34:57tam jest tunel. O, o,

4:35:01szybciej.

4:35:08Wow, ale wyliczone. [śmiech]

4:35:15Albo tutaj uczenie za

4:35:22chyba, że uczenie tutaj też wychodzi

4:35:23jakoś naturalnie. Nie, nie wiem, nie mam

4:35:25doego pojęcia. Aha, nie mogę zapisać

4:35:27gry, jak sobie pływam w wodzie. No i to

4:35:30już chyba jasne, czemu mi się nie

4:35:31zapisała gra.

4:35:35ten quick save, ale widzieliście, że tam

4:35:38był jakiś tunel.

4:35:43Ciachoną będę streamować tyle na ile mi

4:35:45czas pozwoli. Nie, nie mam jakiegoś

4:35:48stałego harmonogramu, ale myślę, że tak

4:35:50jak czas pozwoli, to to tak, to tak.

4:35:53Teraz to wiesz, mam mam czuję pewnego

4:35:57rodzaju na nowo powołanie.

4:36:05Oj.

4:36:30Nie wiem, czy zdążę wypłynąć.

4:36:41Okej,

4:36:43czyli to nie jest okej.

4:36:49Myślałam, że będziemy sobie a tak powoli

4:36:51życie tracić, a tu jednak nie. Hej,

4:36:54doradź mi na kolację do goticzka.

4:36:56Kozackie naleśniory z bitą śmietaną czy

4:36:59kebabinie mięsiany miesiany?

4:37:02Panie, pytasz dzika czy sra w lesie?

4:37:06kebabini

4:37:08mieścianyi

4:37:09a

4:37:12na leśniorki z bitą śmietaną na deser

4:37:15problem się rozwiązał

4:37:21czyli my tam chyba na tym jednym oddechu

4:37:23nie dopłyniemy

4:37:25jak tam otwieranie Kamilos nie jest tak

4:37:27źle

4:37:29musimy o tym pamiętać

4:37:36>> [krzyk]

4:37:39>> Ty jesteś, to jesteś topielcem,

4:37:43ale jesteś brzydki. [pomruk]

4:37:54Ale żaba, ale potężna żaba.

4:37:58On nie dostaje żadnych obrażeń ode mnie.

4:38:01[śmiech] Czemu jaszczury są takie słabe,

4:38:03a tolelce są takie dowalone?

4:38:11Co to się stało w ewolucji, że topielce

4:38:14sobie zasłużyły na takiego skilla?

4:38:19Ta, no lokuś niestety jest lokusiem

4:38:23i się bardzo denerwuje, jak ja się

4:38:25ekscytuję.

4:38:32Ah.

4:38:37M.

4:38:54Ah.

4:40:11Drabniacz

4:40:16są traki są piękne. Można się.

4:40:20No powiem wam tak, ja tu mam ochotę

4:40:22rozłożyć sobie krzesełko i tak

4:40:24posiedzieć i poopalać się. Powinnaś

4:40:27popłynąć przez ten tul tunel. Tylko nie

4:40:30wiem czy ja tam dopłynę.

4:40:33Do pielca to ja wiem, że nie zaatakuję.

4:40:35Ej, [muzyka] nie wiem czemu, ale jakoś

4:40:37dobrze mi ten te zamki idą teraz.

4:40:44Jestem

4:40:54tu.

4:41:09Dobra. Nie, nie z nie dostałam tej

4:41:12roślinki, ale to nic. Dopłyńmy tam, bo

4:41:16będziemy musieli stamtąd jakoś wrócić.

4:41:19Chyba nie dopłynę.

4:41:34Sekunda.

4:41:39Coś tam było.

4:41:40Tam coś jest. Tam coś chrząka.

4:41:47Tam coś chrząka.

4:41:51Czy w weekendy będę streamować, czy

4:41:53czasami w tygodniu też? Jeżeli już to

4:41:56a nie wiem. Nie, w tygodniu też, bo ja

4:41:59akurat pracuję na różne zmiany, na różne

4:42:02godziny, także

4:42:06[odchrząknięcie]

4:42:07tam jest topielec. To nie ma sensu,

4:42:09żebym ja tam płynęła, wiecie.

4:42:12No nie idziemy tam, bo topielec no ma

4:42:15nas, no zje nas.

4:42:24Nie, tak, nie udało mi się jej podnieść.

4:42:26Nie udało mi się podnieść tą Nie udało

4:42:28mi się podnieść tym razem tej roślinki,

4:42:30ale też nie udało mi się dopłynąć.

4:42:32Zabrakło. A tam jest topielec. Ja nie

4:42:35mam po co tam płynąć, bo dostanę tylko

4:42:36wpierdziel.

4:42:41Dobra, a tu mamy do znalezienia ziomka

4:42:43dla ryżowego.

4:42:47>> Ej, dokąd się wybierasz?

4:42:51>> Szukam Brana. Brygadzisty.

4:42:53>> Brana? Przyszedłeś zapłacić?

4:42:56>> O czym ty mówisz?

4:42:57>> Wiesz co, najlepiej zapytaj Jacko. Właź,

4:43:00ale mam cię na oku.

4:43:02>> Ej, czekajcie. Nie, przecież ten quest

4:43:03był,

4:43:06było coś, nie? Tutaj.

4:43:15Szanuję każdego piekielnika jak nic.

4:43:18Zbieram wszystko co się da.

4:43:53Wow! Tą tą jaskinię też im taką zrobili

4:43:57dorąbaną.

4:43:59Nie płynę. Zostawiam cię na razie w

4:44:01spokoju. Zawam sobie ciebie na deser.

4:44:05>> Chodzi mi o

4:44:06>> Wiesz co?

4:44:06>> Nie obchodzi mnie to. Byłeś nieostrożny

4:44:09wchodząc tu jako świeżak. Przyjacielu.

4:44:12Dlatego damy ci lekcje.

4:44:15Nie martw się o zapłatę. Weźmiemy ją,

4:44:17gdy już będziesz żreć piach.

4:44:20Właśnie tak.

4:44:22>> O [ __ ]

4:44:32Aha.

4:44:41O Jezu, ja nie mam. Dlaczego nie mogłam

4:44:43go uderzyć?

4:44:46Nie mogłam go uderzyć.

4:44:49Się zblokował.

4:44:59Okej, czyli tutaj warto by było się

4:45:02trochę wyleczyć.

4:45:11Zróbmy to.

4:45:16Wow, chyba taki pasek życia pełny to

4:45:20miałam tylko i wyłącznie na początku

4:45:21gry. [śmiech]

4:45:27No tak, tu było zadanko od Kaloma. Już

4:45:30sobie przypominam.

4:45:40A to chyba przez ten wózek, wiecie, ja

4:45:42tu umarłam.

4:45:46piekielnika.

4:45:48Właśnie tak. Hej,

4:45:52>> spadaj, pierdoło.

4:45:59>> Okej.

4:46:00>> Co my tu mamy?

4:46:01>> Chodzi mi o

4:46:02>> Wiesz co? Nie obchodzi mnie to. Byłeś

4:46:05nieostrożny wchodząc tu jako świeżak,

4:46:07przyjaciel. Dlatego damy ci lekcje.

4:46:10Dobrze idzie.

4:46:23Patrzcie jak się skrada. Fajnie.

4:46:45Oj, oj.

4:46:49[pomruk]

4:46:51Dobra,

4:46:52muszę go bić pod Q,

4:46:55bo tak to nie sięgam. [śmiech]

4:47:02To jest ta ta. No ale oni oni atakują.

4:47:13A bo tu jest jeszcze przed atakiem.

4:47:16Tak. Co my tu chodzi? Wiesz,

4:47:24kumpel jego to się chyba tutaj trochę

4:47:26buguje.

4:47:35Aha.

4:47:38Jezu, jak mnie to wkurza.

4:47:41To jest za realistyczne.

4:48:09Ah!

4:48:14wpadł do wody,

4:48:17a ja chcę jego rzeczy.

4:48:19A wyjdę stamtąd.

4:48:22O nie. A muszę się na niego zasadzić tam

4:48:26się. Patrzcie, on idzie

4:48:28>> na jajca Beliara. To w kurwę bolało.

4:48:32>> Teraz odpowiesz na moje pytanie.

4:48:33>> Dobra, dobra. Torex,

4:48:35>> czego chcesz?

4:48:38>> Szukam brana. brygadzisty ryżowego

4:48:40księcia. Słyszałem, że widziano go jak

4:48:42tu wchodził.

4:48:43>> Chwilę. Zaginął

4:48:46>> jakiś czas temu.

4:48:47>> Cholera,

4:48:49nie zabiłem go, jeśli do tego zmierzasz.

4:48:51Bran był mi winien pieniądzem.

4:48:53>> Kopę bryłek.

4:48:55>> Niby nie mógł zapłacić, to złożyłem mu

4:48:57propozycję.

4:49:00>> O co dokładnie chodzi?

4:49:03Wiem, że Silas ma skrytkę w piwnicy i

4:49:07powiedziałem Branowi, że możemy się

4:49:09podzielić po połowie, jeśli przypadkiem

4:49:12ją znajdzie.

4:49:14Zginął.

4:49:15>> Tego nie powiedziałem,

4:49:17ale cóż, skoro zniknął,

4:49:20>> sprawdzę to.

4:49:21>> Tak zrób i nawet nie próbuj prosić

4:49:24Silasa, żeby cię wpuścił. Stanie się

4:49:26nieufny.

4:49:31Jak dostać się do jego piwnicy?

4:49:33>> Pewnie przez jakieś drzwi. A tak bez

4:49:36żartów to nie wiem. Może rozejrzyj się

4:49:38po okolicy lub zapytaj kogoś, kto często

4:49:41tam bywa.

4:49:43>> Jak wygląda Bran?

4:49:45>> Krótkie włosy, wąsy, ciuchy rolnika. Ma

4:49:48siekierę z niebieskim trzonkiem, którą

4:49:50wszędzie ze sobą nosi.

4:49:51>> Typowy robol.

4:49:55>> O co Bran pożyczył te bryłki? Nagorzałe

4:49:58jak sądzę.

4:50:00Nie wiem, mam to gdzieś.

4:50:05>> Myślisz, że Silas mógł zabić Brana?

4:50:09>> Tak szczerze to sobie tego nie

4:50:10wyobrażam,

4:50:12ale nigdy nic nie wiadomo.

4:50:25No nie, nie wierzę w to.

4:50:27Mam już dość.

4:50:32>> No

4:50:34teraz jest fajnie.

4:50:40Jeszcze jego

4:50:43>> mam już dość.

4:50:46[pomruk]

4:50:55Na co czeka?

4:50:57>> No kurde, przez tego Jacka nie udało mi

4:50:58się go pobić.

4:51:04Po prostu chcę tego luta. Może zaatakuję

4:51:06go z drugiej strony, to on wtedy też

4:51:09będzie obrywał.

4:51:17Ostrożnie z temperaturą.

4:51:19O kurde,

4:51:21>> dotarło dobrze,

4:51:26>> nie?

4:51:28[śmiech]

4:51:29>> No to na co czekasz?

4:51:30>> Boże,

4:51:32muszę chyba jeszcze raz tego Jacka tam

4:51:34uderzyć, żeby po prostu wolniej szedł.

4:51:37Jacek nawala na spiąchę. Ja wiesz, lewym

4:51:40sierpowym.

4:51:49To tak pobijmy go jeszcze raz.

4:51:52>> Mam już dość.

4:51:54>> Dobra, teraz lecimy po tamtego.

4:51:57On wtedy nie zdąży tu dobiec

4:52:00się przynajmniej wydaje.

4:52:04>> Mam już dość.

4:52:09[pomruk]

4:52:14O szlak.

4:52:17Nie,

4:52:19[ __ ] zabije mnie.

4:52:27Chowaj.

4:52:30No dobra. Uf.

4:52:36Kurde, on z pięści mocniej bił niż tą

4:52:39bronią. I mamy bryłki rudy.

4:52:42Dobrze, zbieramy

4:52:47to.

4:53:09Hm. M

4:53:12no jeszcze jego trzeba pobić.

4:53:21Moja broń już się nie wyciąga.

4:53:25>> Mam już dość.

4:53:32>> No to na co czekasz?

4:53:37O.

4:53:40Zapomniałam, że drugi raz się nie da z

4:53:42tego obronić.

4:53:49Wiem, który.

4:53:53Wiem kondekst. Ja już go spotkałam.

4:54:00Tylko, że się nie biłam z nim.

4:54:09Mam już dość.

4:54:15No to na co czekasz? A

4:54:28[muzyka]

4:54:28>> i awansik

4:54:33i bryłki.

4:54:35i dużo fajnych rzeczy.

4:54:37Idę, wiem kogo pobić.

4:54:41Idę pobić tego.

4:54:44Idę pobić kiszaka,

4:54:47krzykacza.

4:54:49Boże, przez te te przez te [muzyka] te

4:54:54TikToki.

4:54:58Niech się Goticzek podoba. Podoba się.

4:55:00Podoba się. Podoba.

4:55:06Jeśli nie przestaniesz atakować

4:55:08zbieraczy, to zaraz sam wylądujesz na

4:55:10polu.

4:55:10>> Ale ja nie atakuję zbieraczy. Oni się

4:55:13strasznie uparli na mnie, że ja niby

4:55:16atakuję zbieracze, a ja nie atakuję

4:55:18zbieraczy.

4:55:29Dobra, zrzemniemy się gdzieś.

4:55:35Ta, ta, ta. Muszę uważać na Lusa. No

4:55:41a jakiś łatwy do ominięcia był

4:55:53tylko spokojnie.

4:55:57>> Ale na topielca to ja nie pójdę.

4:56:01Toielec nie ma szans.

4:56:08Rama z ludologia incoming.

4:56:16Z jakim ludologiem?

4:56:24Idziemy pobić krzykacza.

4:56:27Czuję się potęgą.

4:56:32Daj pojarać.

4:56:34>> Chodź krzykacz.

4:56:40>> Mam już dość.

4:56:50>> Jeszcze raz.

4:56:52[pomruk]

4:56:53>> Wow.

4:56:57>> Jeszcze raz.

4:56:59Pieprzmy się pod nóż.

4:57:01Umrzesz.

4:57:04Też może być

4:57:08problem.

4:57:10Na jakim poziomie gram? Na tym Gothic.

4:57:16Tak. Szykacz musi być bezdomny.

4:57:29Mam już dość.

4:57:32Dawaj

4:57:38>> jeszcze raz.

4:57:41Jeszcze raz. [pomruk]

4:57:42>> No dawaj.

4:57:43>> Się lończy.

4:57:54Już może być.

4:57:56>> Ale dlaczego ten

4:57:59nie chcę go bić?

4:58:08>> Rzeczy. To jest bardzo ważne. Oni za

4:58:11szybko wstają z ziemi. Nadamżam zabierać

4:58:14im rzeczy. Może tego hajsu nie mam.

4:58:18Zaczekaj.

4:58:21Masz dość?

4:58:22>> Ty zajebany. Dlaczego to zrobiłeś?

4:58:26>> A jak myślisz? Od teraz ta chata jest

4:58:29moja.

4:58:31>> Nie zostawię tak tego. Jeszcze

4:58:33zobaczysz.

4:58:37>> No ja mam was wrażenie, że jest trudniej

4:58:40niż w oryginalnym

4:58:43gothiczku. A ja tym pierwszym goticzku,

4:58:46bo ten

4:58:46>> nie interesują mnie te bzdury.

4:58:52Tak gadamy, nic się nie dzieje.

4:58:58>> Na pewno ten próg wejścia na samym

4:58:59początku jest dość wysoki.

4:59:03Bardzo bolesny.

4:59:05Bardzo bolesny. O, skrzynia.

4:59:10Nic jej nie ma. Jej, białe łóżko. Boże,

4:59:14moje największe osiągnięcie dzisiaj to

4:59:17to, że mam łóżko w nowym obozie.

4:59:21O, fantastycznie,

4:59:24cudownie.

4:59:36Wiecie jak fantastycznie mi teraz było

4:59:39przez te parę dni, jak miałam wolne, jak

4:59:42mogliśmy sobie znowu razem wspólnie

4:59:45poprzeżywać gierczenie.

4:59:48A jutro na 8:00.

4:59:52A jutro na 8:00. Dobra. M

4:59:58Silas

5:00:00Silas.

5:00:02Silas. Na pewno Silas. A Gornowi może

5:00:05możemy chyba powiedzieć, że pobiliśmy

5:00:07krzykacza, nie?

5:00:15Nie wiem, gdzie my w ogóle Gorna możemy

5:00:17teraz znaleźć. Może zemnę się jeszcze z

5:00:18dwie godzinki [muzyka]

5:00:20i on powinien gdzieś wypełznąć.

5:00:34Nie rób tego.

5:00:40Śmierci szukasz. Chodź tu w tej chwili.

5:00:44>> Mądrze.

5:00:46>> Ej, ale what the fuck?

5:00:50Ej, ja pomyliłam chaty czy o co mu

5:00:52chodzi?

5:00:52>> Pakujesz się w kłopoty za atakowanie

5:00:54zbieraczy. Poczekaj tylko.

5:00:59>> Ja nie zaatakowałam żadnych zbieraczy.

5:01:04Ej, to jest moja chata. Dlaczego on się

5:01:06sapał?

5:01:10Jest jakiś dziwny.

5:01:14Cześć Pandzia. Dzień dobry. Dobra, Gorna

5:01:17jak spotkamy, to spotkamy i wtedy sobie

5:01:19z nim pogadamy.

5:01:22Za głupie głupki.

5:01:25Czy topielec spod tam jest silniejszy

5:01:27czy słabszy od zwykłego? Nie wiem. Ale

5:01:30może na tego topielca kupię strzały.

5:01:33Albo może nie. Albo może tak. A może w A

5:01:38nie w karczmie raczej nie wilk będzie

5:01:40miał. Dobra, idę na razie do Silasa,

5:01:44żeby zamknąć ten wątek i Aha, nie od tej

5:01:48strony. No nieźle.

5:01:50No i na pewno będę musiała iść na bagna,

5:01:52bo przydałaby mi się receptura Kaloma.

5:01:55żeby dostać test zaufania. Chciałem

5:01:57pójść do kopalni.

5:02:00No bo to też exp, nie? I to nie nie taki

5:02:02jakiś byle jaki.

5:02:07>> Kim ty jesteś?

5:02:10>> Co możesz mi powiedzieć o tym obozie?

5:02:13Jest tu lepiej niż w innych obozach,

5:02:17ale jeśli szukasz kłopotów, co za Alonzo

5:02:20>> to tutaj

5:02:23>> zzyte usta.

5:02:24>> Ale przynajmniej żaden zasrany magnat

5:02:27ani guru

5:02:28>> nie wydaje nam rozkazów. Magowie ciężko

5:02:31pracują nad uwolnieniem nas wszystkich i

5:02:34właśnie to nas łączy. Walka o wolność.

5:02:38>> Dlatego tu jesteśmy.

5:02:39>> Nie popełnię tego błędu ponownie.

5:02:40>> Czym zajmujesz się w kolonii? Jestem

5:02:42najemnikiem,

5:02:44więc przez większość czasu jestem

5:02:47zajęty. No wiesz, chronimy magów i

5:02:51>> oczywiście hałudy rudy. Jak ją

5:02:53zobaczysz, to aż cię ręce zasęą, żeby

5:02:57coś podpierzyć.

5:02:59>> Ale jak dotąd nikt tego nie zrobił i

5:03:02dbamy o to, żeby tak pozostało.

5:03:05>> Ale kiedy mam chwilę wolnego,

5:03:08>> lubię pomajstrować przy łukach.

5:03:11Wytwarzasz łuki?

5:03:12>> Tak. To wspaniała broń. Nie tylko do

5:03:15polowań w złe. Też chcę trochę.

5:03:20>> O nie, przydają się. Zwracam honor.

5:03:23Poważnie to poszukaj nauczy.

5:03:25>> Może wilk cię czegoś nauczy.

5:03:27>> Gdy nauczysz się czegoś więcej, wróć do

5:03:29mnie i porozmawiamy.

5:03:31>> Fajny.

5:03:32>> Nie teraz. Nie teraz.

5:03:34>> Ale nie teraz. Ten rzyga.

5:03:39[śmiech]

5:03:39>> Lepiej uważaj.

5:03:41To wszystko się mówiło.

5:03:45>> To było

5:03:50nie muszać

5:03:53lepiej lepiej.

5:03:57>> Oj.

5:04:10ciągle.

5:04:31>> Może nie będziemy się w skradać. Bo będę

5:04:33muszać nie ma kogu.

5:04:36>> Gracj

5:04:38dzień dobry. Dzień dobry. Jak tam

5:04:39dzionek minął?

5:04:41>> A teraz kawał sera.

5:04:42>> Ja bym chciała silasa bardzo.

5:04:50>> Hej, ty.

5:04:51>> Jest dla ciebie. Skoro tak

5:04:56>> masz. Dobre jest.

5:04:57>> Pokaż mi swoje towary.

5:04:59>> Do wyboru. To stałem nauczkę.

5:05:03Pomyślałby kto, że w końcu wyciągnął

5:05:05wnioski.

5:05:07>> O, sprzedajmy mu jakieś graty.

5:05:11A mamy trochę gratów. Patrzcie, co to

5:05:13jest. Jakaś bława.

5:05:23>> Czekajcie, bo ja nie rozumiem trochę. Tu

5:05:25jest 6 + 6, czyli że co? zadaje sześć

5:05:28plus 6 krytyczne coś takiego.

5:05:31Dajmy mu te miecze na pewno.

5:05:37>> No i tych żądłów tyle nie potrzebujemy.

5:05:50>> Przynajmniej wypełnia brzuch.

5:05:55Ale mnie suszyło.

5:05:58>> Nie no, to otwieranie

5:06:02jest aż takie

5:06:05złe, ale

5:06:08no wkurzające. Wkurzające.

5:06:12>> Łuk lepszy.

5:06:15>> Co jeszcze bym ci mogła sprzedać, mój

5:06:17drogi przyjacielu?

5:06:19O, na przykład skrzydła krwiopicy. Mogę

5:06:22mu sprzedać

5:06:25pazur zębacza i pazur jaszczura. A on

5:06:30chciał pazury wilka chyba nie. Ale

5:06:32dobra, pazury na razie sobie zostawię.

5:06:34Pi też sobie zostawię, bo on tam jakieś

5:06:37gdzieś tam jakieś rzeczy chciał. O jak

5:06:40ratus szczura damy.

5:06:43Posążek

5:06:46świecznik

5:06:48zdrabniaczek

5:06:51śmieć.

5:06:52>> Bierz.

5:06:58Sprzedawca ma za mało rudy. A okej.

5:07:10To anuluj to.

5:07:12O Jezu. I to teraz trzeba od nowa.

5:07:16On ma tylko tyle bryłek. Okej,

5:07:20dobra. A ja ładuję wszystko. Nie,

5:07:27a ja chcę wszystkie.

5:07:34Nie moja.

5:07:43Co się

5:07:51>> co?

5:07:54>> Czy ja zaczęłam mieć co sprzedawać? To

5:07:56jest mega dziwne,

5:08:00że ja mam co sprzedawać.

5:08:02Właśnie wiem. A widzę przeknęłam tam za

5:08:06mało.

5:08:09Teksty nie widział.

5:08:13Zdrabniacz te kubki wywal. To też sobie

5:08:16weź.

5:08:19No i weź sobie tą lutnię, jak już

5:08:21musisz. Dobra.

5:08:29Nie, [śmiech]

5:08:32co za głąb. Przynajmniej wypełnia.

5:08:34>> To buławę nie mają te obuchowe.

5:08:38>> Dobra, może Silas już wstał.

5:08:46Mi się wydaje, że my i tak musimy tutaj

5:08:47wejść z tego względu, że Silas ma jak

5:08:52jakieś swoje tajemnice.

5:09:03Musiało się

5:09:13co musiało się tak stać

5:09:40Co?

5:09:55Nie moja.

5:10:08>> No który teraz to zmieni?

5:10:18Oj, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Ten.

5:10:21Dobra, to czytajmy. Za dużo straciliśmy

5:10:23wytrychów. Tam z dwa czy z trzy nawet.

5:10:28Co ty otwierasz zamek?

5:10:32No tak wyszło. My tu chyba musimy wejść.

5:10:34Wydaje mi się, że plus 6 tyczy się tego,

5:10:36że zadaje o sześć więcej zadanych

5:10:38obrażeń niż wyposażona broń. Właśnie

5:10:41chyba nie do końca tak jest, bo zobacz,

5:10:46bo mamy tutaj tą i zobacz obrażenia

5:10:49sieczne 32 plus 32.

5:10:54Nie ma szans, żeby ona zadawała o 32

5:10:56więcej, bo moja broń nie zadaje zero.

5:10:59Moja na przykład obecna broń zadaje 30,

5:11:02więc to jest 32. Nie wiem, to jest plus

5:11:0532, może w przypadku krytycznych.

5:11:10Nie wszystko jest dla ciebie.

5:11:16Stań. Nie będę się w to mieszał.

5:11:21Musi być w tym ziarno prawdy.

5:11:25Przynajmniej wypełnia brzuch. Dopóki nie

5:11:27muszę się w to cieszać,

5:11:31nie będę już słuchać tych bredni.

5:11:38>> Stań. Nie będę się w to mierczał.

5:11:45>> Ciągle gadają, a pracować nie ma komu.

5:11:49>> Ajajaj, nie widziałam tego z tyłu. A

5:11:53>> nie muszę się w tozać.

5:12:04>> Lepiej uważaj, co mówisz.

5:12:08Co?

5:12:08>> Zawsze ta sama śpiewka.

5:12:14Biedak jest w złej sytuacji,

5:12:26który go teraz przesuwał.

5:12:27>> A teraz kawał

5:12:29>> ten.

5:12:33>> Dobra,

5:12:34>> musi być w tym ziarno prawdy.

5:12:36>> Hm.

5:12:39To było głupie zostanie wypełnia brzuch.

5:12:45>> Biedak jest w złej sytuacji.

5:12:49>> To się musiał

5:12:54>> skoro tak

5:12:55>> ciągle gadają.

5:13:01Stary,

5:13:02>> zawsze ta sama śpiewka.

5:13:08To był ostatni raz.

5:13:14Musi być.

5:13:18To się musiał

5:13:25to nie

5:13:31słyszałem to z 1000 razy.

5:13:36To musiało się tak skończyć.

5:13:43Lepiej uważaj, co mówisz.

5:13:47Może tak być.

5:13:53Dopóki nie muszę się w to mierzać,

5:13:58musi być w tym ziarno prawdy.

5:14:03>> Zawsze ta sama świeka.

5:14:09>> Za moich czasów rozwiązalibyśmy to

5:14:12zupełnie inaczej.

5:14:15>> To musiało się tak skończyć.

5:14:23Stary, nie będę się w to mierzać.

5:14:29Musi być w tym ziarno prawy.

5:14:33Niewa,

5:14:37bo,

5:14:38bo najgorsze jest to, że ty musisz

5:14:40pamiętać, które przesuwają które i

5:14:43musisz patrzeć na ten ciuciek, czy jak

5:14:46przesuniesz, to czy ten ciuciek się po

5:14:48prostu no nie złamie.

5:15:06To same brednie.

5:15:21A teraz kawał sera.

5:15:27Co za stek pzdu.

5:15:33Zawsze ta sama śpiewka.

5:15:39Nie, stary, nie będę się wychylał.

5:15:46Tak se gadamy, nic się nie dzieje.

5:15:49Przynajmniej

5:15:53biedak jest w złej sytuacji.

5:15:58>> To się musiało tak skończyć.

5:16:03>> Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

5:16:12Lepiej uważaj.

5:16:15Stń. Nie będę się w to mieszać.

5:16:22>> Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.

5:16:28A teraz kawał sera.

5:16:32Może tak być.

5:16:36Może tak być.

5:16:41Niektórzy nigdy się nie nauczą.

5:16:44Irytujące. A teraz kawał sera.

5:16:51To było głupie z jego strony.

5:16:55Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

5:16:59>> Co za dzień.

5:17:04A teraz kawał sera.

5:17:08Niektórzy nigdy się nie nauczą.

5:17:13Ma stan. Nie będę się w to mierzać.

5:17:20>> Za moich czasów rozwiązalibyśmy to

5:17:23zupełnie inacze

5:17:25>> Niektórzy nigdy się nie nauczą.

5:17:31Tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu

5:17:33dookoła.

5:17:34>> To na czym skończyłem? A tak

5:17:38>> lepiej uważaj co mówi.

5:17:39>> Lepiej sobie to zapiszmy.

5:17:46>> Hej, Kacper, witam. Dzień dobry.

5:17:53>> To jest [ __ ] kolejna skrzynia.

5:17:56Opierdzieli mnie zaraz.

5:18:05ten smró,

5:18:09czyli tam będzie gdzieś jakieś ciało.

5:18:14Nie wiem czemu ja się tu skradam, skoro

5:18:16oni w sumie to mają wszyscy gdzieś.

5:18:24No jest.

5:18:33Tam coś jest.

5:18:36Zainstaluj na otwieranie zamków. Ale to

5:18:38już jest.

5:18:42>> To może być bran.

5:18:45Trzeba goć na pewności.

5:18:47>> Tak, wszystko zrozumiałam. Wszystko

5:18:50jasne, Bezi.

5:18:52Ja nie chciałam ci zamykać ust, ale tak

5:18:54jakoś wyszło.

5:19:15Nie no, to jest jakiś nieśmieszny żart.

5:19:30Nie mam właściwego klucza.

5:19:38Najgorsze jest to, że tu się nie da

5:19:39zapisać w tym miejscu. Nie, nie da się

5:19:42zapisać w wodzie.

5:19:45Co to?

5:19:53Ale nie,

5:19:59ale

5:20:03>> Aha, zobaczcie, wy się możecie tutaj

5:20:06dostać do tego miejsca. Nie trzeba

5:20:08otwierać tych pieprzonych drzwi.

5:20:14Mózgi.

5:20:15Można to wpłynąć.

5:20:21A ja się pocę pół godziny nad drzwiami.

5:20:24Nie. Cześć Sleep Walker.

5:20:34Tylko nie,

5:20:38ale

5:20:40St.

5:21:43Nie,

5:21:45to jest zbyt duży stres i Bezi coś tam

5:21:48gada.

5:22:05No przydałby się taki nieskończony tlen

5:22:07pod wodą.

5:22:10Gdzie mieliśmy te pisemka? [muzyka]

5:22:17Bran starał by boku. Gdzie się zdzyłeś?

5:22:19Miałeś wystarczająco dużo czasu. Chcę

5:22:21odzyskać swoją rudę. Mam nadzieję, że

5:22:23jej nie przechlałeś. Przynieś bryłki do

5:22:25jaskini i to już. Jacko, ja mam iść

5:22:29teraz do Jacka?

5:22:31Wpiszmy sobie.

5:22:34A jaki tu będzie piękny system

5:22:37otworzenia tego zamka?

5:22:44>> Nie mam właściwego klucza.

5:22:46>> O, o. Ej, jak sprawiasz kłopoty, to

5:22:49musisz zapłacić. [śmiech]

5:22:50>> Co on się tak nagle tutaj zrespił? O co

5:22:53mu chodzi?

5:23:00Dobra, idziemy stąd.

5:23:03Silas nic się nie zorientował. Nie

5:23:06>> na słowa.

5:23:06>> On nie wie o co chodzi.

5:23:10>> Szukam Brana, brygadzisty ryżowego

5:23:12księcia.

5:23:14>> Wiesz może gdzie mógł pójść?

5:23:16>> Bran. Wszystko co usłyszysz.

5:23:18>> Przykro mi, ale nie wiem.

5:23:19>> A tam jebot otwarte drzwi z trupem za

5:23:22jego plecami, ale on nie wie gdzie jest

5:23:24brat. Nie mam bladego pojęcia.

5:23:28>> Skoro tak twierdzisz.

5:23:31>> Znalazłem zwłoki brana w twojej piwnicy.

5:23:34>> Zwłoki?

5:23:36Co ty na Beliara wygadujesz?

5:23:39>> Dobrze słyszałeś. To co? Jesteś pewien,

5:23:42że go ostatnio nie widziałeś?

5:23:45Nie. Przysięgam, że nic o tym nie wiem.

5:23:48Jezioro. Tak, pewnie próbował się włamać

5:23:52nurkując w jeziorze, ale coś poszło nie

5:23:55tak. Cholera,

5:23:58biedny głupiec.

5:24:07[westchnienie]

5:24:08>> Zabiłeś Brana.

5:24:09>> Że co? Czemu miałbym to zrobić? Na twoim

5:24:13miejscu uważałbym z takimi oskarżeniami.

5:24:17>> Co za stek bzdur.

5:24:19>> Wydaje mi się, że próbował dobrać się do

5:24:21twojej skrytki.

5:24:23>> To było głupie.

5:24:24>> Skąd?

5:24:25>> To długa historia.

5:24:28To było głupie z jego strony.

5:24:30>> Powiem o tym ryżowemu księciu.

5:24:32Powinieneś

5:24:34>> nie będzie zadowolony.

5:24:37>> Nie możesz tak po prostu wszystkich

5:24:39atakować tylko dlatego, że są

5:24:41>> My mamy trochę punktów doświadczenia.

5:24:43Tak mi się przynajmniej wydaje.

5:24:46>> Po prostu się cieszę, że nie trafiło na

5:24:48mnie.

5:24:50>> Wow. Kiedy to się stało?

5:24:54Trzeba będzie to jakoś mądrze

5:24:55wykorzystać. Idę

5:25:05donieść.

5:25:09Ten na zabicie tego ziomka sobie jeszcze

5:25:11trochę poczeka.

5:25:13Naprawdę

5:25:29różowy. Ojojojojoj. Lewy

5:25:39do Pielca. Idź. Ale ja nie wiem. Topiele

5:25:42to mnie chyba zje.

5:25:45>> Znalazłem Brana. Nie żyje.

5:25:48>> Co?

5:25:49>> Wszystko co usłyszysz?

5:25:55>> Nie wiem. Znalazłem go w piwnicy Silasa

5:25:58na jeziorze. Wygląda na to, że chciał

5:26:00znaleźć skrytkę Silasa.

5:26:03>> Rozumiem. To pewnie przez te długi.

5:26:07Szlak by to mógł przyjść z tym do mnie.

5:26:10Załatwiłbym to. W każdym razie nie mam

5:26:13dla ciebie więcej roboty. Tak w ogóle to

5:26:16jeśli masz zamiar do nas dołączyć, może

5:26:19pogadaj z Laresem. Znamy się od dawna.

5:26:23Jeśli będzie o ciebie pytał, to

5:26:25przekaże, że równy z ciebie chłop.

5:26:28Wszystko co usłyszysz.

5:26:30>> Jaki onecik?

5:26:35>> Tak zrobię.

5:26:36>> Powinieneś. Trzymaj się.

5:26:40Nie, Ric, ja nie wiem czy w ogóle

5:26:42niedługo nie będę kończyła, bo może

5:26:43banan przyjedzie to masz szczęście.

5:26:45Postanowiłem dać ci drugą szansę. Chwilę

5:26:47z nim posiedziała.

5:26:48>> Tylko nie schrzań tego znowu. Idź do

5:26:51Ulmara po wodę, a potem

5:26:53>> Aha,

5:26:55>> jasne. Chętnie.

5:26:57>> Dobra, z ciebie

5:26:59>> wezmę tą wodę i po prostu już tu nigdy

5:27:01nie przyjdę.

5:27:03Ale woda się przyda.

5:27:07Zgórzone auto.

5:27:09>> To dasz mi te?

5:27:10>> Pewnie masz.

5:27:12>> Jasne.

5:27:15>> Niepotrzebna jest animacja tego

5:27:17podawania jakieś tam rzeczy, bo i tak

5:27:19nie widać, co oni sobie tam podają.

5:27:23Właśnie może o to też chodzi. Idziemy

5:27:26ubić topielca.

5:27:30Ja nie wiem. Ja mam wrażenie, że ja

5:27:31Topielcowi to nic za bardzo nie zrobię,

5:27:33ale mogę iść do Laresa, nauczyć się

5:27:35więcej siły.

5:27:39Miuki, dobry wieczór. Cześć kochana. Jak

5:27:43tam? Grasz też już w Gothiczka?

5:27:46Próbowałaś?

5:27:48Spróbuj pobić lebusa. A wydaje mi się,

5:27:51że moglibyśmy mieć jakieś szanse.

5:27:57Pepsiak, ty to jesteś crazy. Ty to chyba

5:28:00ten speedrunujesz tą grę.

5:28:05Chociaż ja mam wrażenie, że już

5:28:07przeszłam ten najgorszy moment, gdzie

5:28:09jesteś takim totalnym

5:28:12huchrem i gównem, że cię wszystko

5:28:14zabija. A już się nie boję podchodzić

5:28:16nawet do dorosłych ścierwojadów.

5:28:19Nawet do tych dorosłych.

5:28:24Się uspokoić. Roko. A który to jest

5:28:26Roko? To ten nie, to jest rozpoł jakiś.

5:28:31>> Poczekaj chwilę.

5:28:34Gdzie mogę się tu czegoś? To zależy.

5:29:15E, ładny mieczyk mamy. Bardzo ładny.

5:29:18Bardzo ładny. Bardzo mi się podoba.

5:29:23Bardzo mi się podoba. Ale mamy jeszcze

5:29:24tutaj jakiś lepszy łuk. Łuk polowy i 18

5:29:28[muzyka] zręczność wymagana.

5:29:32Mogana na stryba za dużo chyba punktów

5:29:35umiejętności wydałam.

5:29:43Może wczytam, bo nie potrzeba, nie

5:29:45potrzebuję aż tak dużo na razie. Banana

5:29:48pociąg ma spore opóźnienie. Co to

5:29:50oznacza? Czekaj, ja może właśnie zerknę

5:29:53tutaj

5:29:57błąd z przesłaniem. Aha. Relacja mi się

5:29:59nie wysłała. Fantastycznie.

5:30:26Mi banan nic nie pisał.

5:30:29przewidywali problem.

5:30:31>> Napiszę do niego,

5:30:33bo Sebek miał po niego jechać.

5:30:44Muszę przejść.

5:30:53Ja tak na pewno potrzebuję schować sobie

5:30:54jakieś punkty umiejętności na broń

5:30:56dwuręczną.

5:30:59A ponad 30 minut

5:31:01>> zjesz to wszystko.

5:31:06>> No to sporo, wiecie, jeszcze będę

5:31:07musiała z lokim wyjść.

5:31:10Dobrze by było tam coś. Znaczy mam

5:31:13jedzonko naszykowane dla bananka. Nie,

5:31:16ale

5:31:23to trzeba zawinąć i złożyć wszystko w

5:31:25jedną całość. Aha. No na grupce

5:31:28kawalerskiego mnie nie ma, więc no

5:31:33pewnie do Sebka pisał, bo jak Sebek

5:31:36niego miał jechać, ma pracować nie ma

5:31:37komu.

5:31:41>> Jeśli nie przestaniesz atakować.

5:31:43>> Dobra, policzmy sobie 20 na pewno

5:31:46potrzebuję na walkę.

5:31:52Drugi poziom na jedną rękę 34. [muzyka]

5:32:03A do broni mojej tutaj, którą mam,

5:32:07potrzebuję naprawdę niewiele.

5:32:14Gdzie mogę to za

5:32:32teraz chyba powinnam móc sobie założyć

5:32:33wszystko, co co chciałam, czyli to

5:32:38i

5:32:43Co?

5:32:46No i teraz już powoli zaczynamy wyglądać

5:32:49coraz mniej jak ochłap.

5:32:58Poci.

5:33:01Nie, nie chcę dwuręki, w sensie drugi

5:33:03poziom jednoręki,

5:33:06bo możesz być jeszcze lepszy.

5:33:22Nie, nie wiem. Czekaj. Nie wiem, nie

5:33:24wiem Gracjan czy Nie wiem czy my się

5:33:27rozumiemy.

5:33:28>> Treści

5:33:41>> zaczekaj chwilę.

5:33:42>> Hort to dwuręki chyba tylko uczę. Nie

5:33:44no, bronią jednoręczną,

5:33:49ale ja nie mam bryłek. Fuck. Idę do

5:33:51wilka. Wilk mi pomoże.

5:33:55Ja zobaczę co ci daje. Co daje

5:33:57łucznictwo. Ale gdzie?

5:34:06Nie chcę na razie lepszego łucznictwa.

5:34:08Na razie na tym mi nie zależy.

5:34:20Ja chcę chociaż sprawdzić.

5:34:24Skąd twierdzisz?

5:34:28O, właśnie ty. A ja tego nie obczajałam.

5:34:32Jak ja to zrobiłam w ogóle?

5:34:35Gdzie jest mag?

5:34:38Jest. Łazi tam. Ale ładnie to wykminili.

5:34:41Ładnie to wygląda. Ale sięś [muzyka]

5:34:45Wow, ładnie to wygląda.

5:34:51Jesteś jednym z magów wody, prawda? Czym

5:34:54się tutaj zajmujesz?

5:34:56>> Niech błogosławieństwo Adanosa będzie z

5:34:58tobą, dziecko. Owszem, jestem magiem

5:35:03wody.

5:35:04>> Nazywam się Kronos i jestem strażnikiem

5:35:08Rudy.

5:35:09>> Pomagam również innym [śmiech] oczyścić

5:35:11umysł. Co więcej, sprzedaje magiczne

5:35:14przedmioty.

5:35:14>> Dokładnie na ten na komary. Dlatego on

5:35:17tu stoi.

5:35:20>> Mam list adresowany do najwyższego rangą

5:35:23maga ognia. Wiesz może jak się do niego

5:35:25dostanę?

5:35:26>> List od kogo?

5:35:29>> Od kogoś z zewnątrz.

5:35:32Cóż, czasami wysyłamy posłańców do

5:35:35naszych braci ze starego obozu. W

5:35:38zasadzie to potrzebujemy nowego kuriera,

5:35:41ale nie powierzamy przesyłek byle komu.

5:35:44Zazwyczaj to ludzie Laresa dostarczają

5:35:47nasze wiadomości.

5:35:48To bandyci, ale można na nich polegać.

5:35:57>> Pragnę wzmocnić swój umysł. Ja tego, ja

5:36:01bardzo tego pragnę.

5:36:07Dlaczego we wrześniu zachciało mi się

5:36:09wzbogacić mój umysł? Jeszcze jeden,

5:36:12jeszcze dwa semestry.

5:36:18>> Co można sprzłek?

5:36:45O Boże, dlaczego wy nie macie bryłek?

5:37:05Matko

5:37:19G. Witam ponownie.

5:37:24Jak tam się czujemy? Ty, mam równo 200.

5:37:27No dobra, zobaczymy, czy w ogóle warto.

5:37:29Zobaczymy, czy Bezy się będzie ruszał

5:37:31jakoś lepiej jakimś cudem,

5:37:35czy może nie.

5:37:38Hoko, witam.

5:37:41Siemaneczko.

5:37:48Którego Gothica się grało? Tak, pierwsze

5:37:5010 leveli do siły, a potem się szło do

5:37:52obozu na bagnie, nasyłało do błotnego

5:37:55węża, na strażnika świętnego brało się

5:37:57od niego miecz na wzorcy, a później to

5:37:59burli. Tak,

5:38:03ale ja też już dziś nasłam.

5:38:05>> Zrób to jeszcze raz, a zadbam o to.

5:38:07>> Poczekaj chwilę.

5:38:08>> Ale co ja ci zrobiłam? Ty,

5:38:13czekajcie, zapiszmy pierw,

5:38:16bo nie wiem, czy nie będę tego żałować.

5:38:18To jest bardzo dużo punktów

5:38:20umiejętności.

5:38:21>> Możesz mnie nauczyć bardziej tak.

5:38:24Kolejną ważną to atakowanie w ten. No i

5:38:27>> ja chcę już zobaczyć jak to będzie wyglą

5:38:29jak będzie wyglądał rozwinięty Bezi.

5:38:41Szczerze

5:38:44nadal mamy zatwardzenie.

5:38:53moment

5:39:10[śmiech]

5:39:18Idę to wypróbować na topielcu.

5:39:29Nie wiem, ale chcę mu wyjebać z wyskoku

5:39:32temu topilcowi.

5:39:34Pragnę tego, a później wczytam grę.

5:39:42duu. Siemanko. Dzień dobry. O nie, a nie

5:39:45mamy mięsek. No tak, bo mięska sobie

5:39:48usmażyliśmy.

5:39:50Dobra,

5:39:55>> nie teraz.

5:39:56>> A z nim się nie handluje, z nim się

5:39:57tylko uczy. Dobra, lecimy. Let's go.

5:40:10A to Duduto. Bardzo się cieszę, że

5:40:11wyskoczył. Dobrze, to znacza, że YouTube

5:40:14nawet działa.

5:40:22No to fajnie.

5:40:29O, skrzyneczka

5:40:32kolejna.

5:40:34O, ale otwarta. Miło.

5:40:40Ej, jak się jak świeci się umieszcz, to

5:40:43klikaj, to wtedy możesz kombo zrobić.

5:40:47Czekaj, ja nie zauważyłam czegoś

5:40:49takiego, żeby się podświetlał. Albo mnie

5:40:51bejtujesz, albo To prawda, ale to zaraz

5:40:53sprawdzimy.

5:40:56Spróbuję, spróbuję. Zobaczymy,

5:40:58zobaczymy, zobaczymy.

5:41:02A, a jest taki błysk czasem.

5:41:08Wow! Nie no, fajne to jest.

5:41:24Można, zobaczcie jakie komboski fajne

5:41:26robić i on wtedy już nie jest aż takim

5:41:28leszczem.

5:41:44Fajne. Podoba mi się. Tylko trzeba się w

5:41:47to po prostu wklikać, nie?

5:41:55Ale

5:42:10już mi się nie

5:42:13udaje, ale na mopkach niepraktyczne.

5:42:16Zobaczymy, zobaczymy. Czas pokażę, czas

5:42:18pokażę. Idziemy do takiego jednego.

5:42:21Zobaczymy, czy będzie taki silny.

5:42:29Nie, jak ja sprzątnie na hita, to się

5:42:31popłacze.

5:42:37O Jesus, ale gdzie on jest?

5:42:51Coś mi się wydaje, że jakbym poszła w

5:42:53dwuręczną, trochę żałuję chyba,

5:42:58że można by było iść się uczyć

5:42:59dwuręczną. Wydaje mi się, że dwuręczna

5:43:01będzie tutaj bardziej praktyczna.

5:43:06Coś mnie goni. Ale gdzie?

5:43:12Gdzie jest ta żaba?

5:43:16Gdzie jest ta chliebna ja żaba? Dlaczego

5:43:19tam jest wilk?

5:43:22Ktoś mi wytłumaczy, dlaczego tam jest

5:43:24[ __ ] wilk.

5:43:29Chodź z kombo wyjadę.

5:43:37Ah.

5:44:05Czemu wypływa z niego coś?

5:44:09Cześć Buczeria. A jesteś już z byczkiem.

5:44:12A ja słyszałam, że banan ma opóźniony

5:44:14pociąg.

5:44:21Trzeba napić się chyba wina. Taki sukces

5:44:24[muzyka]

5:44:28mięska. Dobra.

5:44:31A ustawiłam je.

5:44:45Prawda? Szkoda, że nie zrobiłam

5:44:46porównania przed wydaniem punktów, ale

5:44:49podoba mi się to. Wiecie to jak tak na

5:44:52sucho się leci z tym mieczykiem to tak

5:44:56jakoś

5:44:59masz wrażenie że nadal bez

5:45:02nie nabrał jakiejś tam lekkości walki,

5:45:05ale

5:45:08ale ja jestem na razie zadowolona.

5:45:22Szkoda skór, ale to nic nie szkodzi.

5:45:28Jestem bardzo happy.

5:45:30W końcu wychodzi mi ta gra.

5:45:46Aha, bo tu można też tak w górę iść.

5:45:56Jest i on. Ale my mamy atmosferę.

5:45:59Patrzcie na tą atmosferę.

5:46:14>> [pomruk]

5:46:16>> Wywaliłam go. Wywaliłam go. Można go

5:46:20wywrócić, jak mu się walnie tym. E

5:46:38ale fajnie.

5:46:47Epic fight.

5:46:50Okej,

5:46:54czyli w ogóle niepotrzebnie płynęliśmy

5:46:56tak dookoła. Tam jeszcze coś u góry

5:46:57jest. Dzień dobry byczek.

5:47:01Jak tam się czujesz?

5:47:09Udany wyjazd.

5:47:15O, jabłuszka.

5:47:22W końcu dużo rzeczy do zbierania.

5:47:28Co to było?

5:47:53A cofnęliśmy się do początku.

5:47:56Okej,

5:47:58on już podobno blisko Gdańska. Właśnie

5:48:01Sebuś miał po niego pojechać. Mam

5:48:03nadzieję, że pojechał, ale by chyba

5:48:05dzwonił.

5:48:10Cożeliśmy?

5:48:13Dobra,

5:48:15mam nadzieję, że banan opowie.

5:48:44Ale zobaczcie, i po każdej burzy

5:48:46wychodzi słońce, nawet w goticzku.

5:49:00Co robi robi Loki? Tradycyjnie sobie śpi

5:49:04pod moim krzesłem, ale dziś jest

5:49:05naprawdę całkiem grzeczny, więc no nie

5:49:08przeganiam go aż tak. Hej,

5:49:14jeśli chodzi o tego topielca, to wrony

5:49:16właśnie dziobią jego truchło.

5:49:18>> O, dobra robota.

5:49:20>> Czyli zadowoleni jesteście, panowie?

5:49:22>> Poproszę ryżowego księcia, aby kilku z

5:49:24jego ludzi pomogło mi przy naprawach.

5:49:26>> Dzisiaj porządnie się wyśpię.

5:49:31>> Hej, zaczekaj.

5:49:36>> O, widzicie, można się u niego lepiej

5:49:38nauczyć sznurkować. Tylko pytanie, ile

5:49:40dłużej my możemy? Wydłuża czas

5:49:41oddychania pod wodą.

5:49:44O,

5:49:46nie mam.

5:49:47>> Czy tamą wszystko,

5:49:51>> nie mamy nawet tych punktów nauki,

5:49:56ale nie jest źle. Boże, wiecie jaka

5:49:58jestem zadowolona? Czyli tak mówicie, że

5:50:00Korkaloma skrzynię trzeba otworzyć. Idę

5:50:02otworzyć skrzynię Korkaloma.

5:50:07>> Stąd już idę. Ja tu chyba zrobiłam

5:50:09maksymalnie tyle, co mogłam.

5:50:13Teraz mogę tak naprawdę więcej

5:50:14doświadczenia zdobyć u balów

5:50:18w obozie bractwa.

5:50:20Tak.

5:50:23Pytanie, czy ja mam tylko ten zwój,

5:50:25który by mi się przydał?

5:50:29Gdzie są zwoje? Tu. Uzdrowienie,

5:50:32światło, telekineza, uderzenie wiatru.

5:50:36M

5:50:45sen.

5:50:48Skąd wezmę sen? A tak

5:50:52>> potrzebuję zwój. Aha, u magów w sumie u

5:50:56Torreza.

5:50:58Do kopalni idź. Ale nie mam jeszcze nie

5:51:01mam testu zaufania,

5:51:04bo poszłam do obozu na bagnie i trochę

5:51:08się tam zdenerwowałam

5:51:10>> i poszłam sobie stamtąd.

5:51:13Ile mamy strzał? Dużo.

5:51:16Zdenerwowałam się tam strasznie i nie

5:51:19otworzyłam tej skrzyni Kaloma i wróciłam

5:51:20bez receptury, więc nie mam

5:51:22dostatecznego poparcia, żeby dostać w

5:51:25ogóle już test zaufania.

5:51:33Hej, ty, jak chcesz wejść do środka,

5:51:36będziesz musiał zapłacić 10 bryłek, albo

5:51:38obije ci ryja. Kapujesz?

5:51:45>> To dlaczego nie przyjdziesz tutaj i ich

5:51:48sobie nie weźmiesz?

5:51:49>> Dzięki, stary. Właśnie zaczynałem się

5:51:52nudzić.

5:52:00Nie masz żadnych szans.

5:52:03[pomruk]

5:52:04O kurna, oni są silni. Tamten mi wywalił

5:52:08z łuku. Może im też muszę wywalić z

5:52:10łuku. O, to jest plan. Wywalić im z

5:52:15łuku.

5:52:22Więc czemu by tego nie zrobić już tutaj?

5:52:46Au

5:52:55A ja też walę drzewa.

5:53:16Au!

5:53:30O skubane.

5:53:33>> Ojej, ale mi wyrobał.

5:53:43Jak ten łuk na zero umiejętnościach jest

5:53:45lepszy twojej broni. Dobra, ale no to ja

5:53:47nie będę grała

5:53:49tak, żeby mieć jak najłatwiej.

5:53:55Ja tam lubię się czasami z brońki

5:53:56ponawalać.

5:54:01Oj.

5:54:42O Boże, jak ja nie trafiam.

5:54:50On się chyba w nieskończoność nie będzie

5:54:51leczył, co?

5:55:30Jezu, przestrzelone.

5:55:47Czemu on nie umiera?

5:55:50Umarł. Zapisać.

5:55:57nie umarł.

5:56:12Łuk nie zabije. Yeah.

5:56:38Schowaj to.

5:56:43Nie, nie, dobra, zostawiam ich. Ale

5:56:47bezsens.

5:57:05Był jakiś wilk.

5:57:10Tego wilka już nie ma.

5:57:15Tam jest tylko ten jaszczur.

5:57:34Ja tylko ja kochałem za jedno. Nie

5:57:36trzeba było celować ani z łuku, ani przy

5:57:38czarach.

5:57:40Ja to się jakoś tak bardzo na to nie

5:57:42gniewam. A to dlatego, że w Gothicu

5:57:43trójce się celowało łukiem. Ale wiecie

5:57:46co, ja jakoś tak w gierkach,

5:57:50no nie, ja to ja to lubię sobie siekać

5:57:52cebulkę

5:57:56i ja albo siekać cebulkę, albo magię.

5:57:58Łuk u mnie zawsze był na samym końcu,

5:58:02chociaż no w Gothicu tak, no bo nie

5:58:04trzeba było celować. Tak więc

5:58:11ale fajne jest to, że Bezi potrafi się

5:58:13O, o o o.

5:58:16Tu są ludzie.

5:58:18Fuj.

5:58:22>> Lepiej o tym nie rozpowiadać, więc

5:58:24zatkaj japę.

5:58:26Co?

5:58:27>> Mówiłem, że masz przejść.

5:58:33Mhm.

5:58:51>> O tak. Wyciągnij be łuk. To jest

5:58:53genialny pomysł, abyś teraz wyciągnął

5:58:57sobie łuk.

5:59:11Powiem wam tak, ale na krwiopiców to

5:59:14musi być łuk.

5:59:17Zwracam mu honor. Jakby z krwiopicami

5:59:19sobie nie wyobrażam.

5:59:22A lać

5:59:23preż. One mnie prawie zabiły

5:59:33jak na babę. I tak fajnie walczysz.

5:59:37Dziennik

5:59:42nie tak. No

5:59:47ta krwica jestama. No krwica jest dosyć

5:59:50specyficzny. No.

5:59:55stado, jak cię otoczy, no to problem.

5:59:58Problem. Panie, jak skałki nie masz w

6:00:01pobliżu i nie masz gdzie się skitrać, no

6:00:04to wtedy łuk cię nie uratuje.

6:00:07Mój drogi panie,

6:00:10wiecie jak to jest z Gothicem. W pewnym

6:00:12momencie to i tak i czarujesz, i

6:00:15strzelasz z łuku i biesz się brońką.

6:00:20To jest fajne, że on

6:00:22Gothic nie ogranicza. Tak. No

6:00:32ciekawe czy zabijemy zębacza, [śmiech]

6:00:35ale mam głupie pomysły. Teraz

6:00:38potrzebuję czegoś, co sprowadzi mnie na

6:00:40ziemię.

6:00:45A kto to wie?

6:00:50Łapią jataczką po próżnicy. A

6:00:57>> coś

6:01:02lepiej zważaj na słowa.

6:01:07Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

6:01:12Lepiej zważaj na słowa.

6:01:17Rozwiązalibyśmy to zupełnie inaczej.

6:02:26wykonałem

6:02:41Masz. Dobre jest.

6:02:42>> Oj.

6:02:52Daj mi trochę.

6:03:16Denerwuje mnie to.

6:03:21To było głupie z jego strony.

6:03:26Nawet ślepiec by to zauważył.

6:03:30>> Nie wszystko jest dla ciebie.

6:03:33Każdy lubił chyba lewo, prawo

6:03:39łapią.

6:04:09chyba do punktu wyjścia.

6:04:21No i [ __ ] złamało się.

6:04:34>> Dobra, wiecie co? Mam dziś mało czasu.

6:04:38Przyjdę sobie do tej skrzyneczki kiedy

6:04:40indziej, bo trochę mi się złamały, to

6:04:41wczytam.

6:04:50Nie, ja już coraz lepiej czuję te

6:04:53mechaniki. Naprawdę coraz lepiej, ale

6:05:00>> ale powiem wam, że dla kogoś, kto

6:05:02wcześniej nie grał w Gothica i nie wie

6:05:04czego się spodziewać,

6:05:07mi się wydaje, że taka osoba się odbije

6:05:09od Gothica.

6:05:17Bo po prostu on zanim się wkręci w ogóle

6:05:19w ten klimat, w to wszystko, to on się

6:05:21po prostu no zniechęci, bo nie będzie w

6:05:22stanie nic zrobić.

6:05:38Dostał w ryj i pobiegł na wstecznym.

6:05:45O co chodzi tym zębaczom?

6:05:49No inteligencja tych tych stworków to

6:05:51nie jest najlepsza.

6:06:01One się mnie boją czy o co chodzi? Czy

6:06:03one nie wiedzą skąd dostały w łeb?

6:06:18Leży sobie na ziemi, to nie będę w niego

6:06:20strzelać.

6:06:26Nie wiem. One są absolutnie mną

6:06:28niezainteresowane.

6:06:30Jestem zawiedziona.

6:06:34Zębacz, wiecie co by mi zębacz w Gothicu

6:06:36jce zrobił? jakbym podeszła do nie do

6:06:40niego w takich łachmanach i strzelała z

6:06:42takiego pierdziłku, to wiecie co?

6:06:45Wiecie, wiecie co bym mi zrobił?

6:06:49Wiecie co bym mi zrobił?

6:06:54[śmiech] Ale tak może najlepiej podejść

6:06:56i zapytać. Ej, zobaczcie, że te truchuan

6:06:59nie zniknęły,

6:07:02ale i tak nie można nic z nich

6:07:04wyciągnąć.

6:07:07Ale ciała nie zniknęły.

6:07:12Cześć Stefler.

6:07:35Którą my mamy w ogóle godzinę? 16:00.

6:07:40Ej, idziemy popić Kirgo.

6:07:59Miałem problem z konkretnym terenem.

6:08:01Miałem podobne problemy w zmierzchu

6:08:03bułgów. Właśnie.

6:08:06No właśnie.

6:08:11Tam ma taką blokadę, nie?

6:08:15Ale raz przybiegł ten, raz przybiegł

6:08:17chyba któryś zębacz, bo ja to już

6:08:20wcześniej testowałam.

6:08:21>> Hej,

6:08:26>> cześć. Jestem tu nowy.

6:08:28>> Nowy? Czekaj, nie tak prędko. Musisz mi

6:08:31opowiedzieć wieści z zewnątrz. Minął

6:08:33ponad miesiąc od przybycia ostatniego

6:08:35skazańca. Tak, przy okazji. Nazywam się

6:08:38Kirgo. Walczę na

6:08:42>> Wyzywam cię do

6:08:43>> Co?

6:08:44>> Nie jestem w nastroju. Może lepiej

6:08:47strzelimy sobie piwko i opowiesz mi

6:08:49najnowsze wieści z zewnątrz.

6:08:54>> Nie mam na to czasu.

6:08:55>> Aleś ty w gorącej wodzie kąpany. Dobra,

6:08:58możemy zaczynać jak tylko będziesz

6:09:00gotowy.

6:09:03>> Walczmy zawsze. Chodź za mną.

6:09:07>> Ale dostanę wpierdziel.

6:09:10>> Zważaj na słowa, bo wpadniesz w

6:09:12tarapaty.

6:09:13>> Absory.

6:09:18>> No i dobra, moi drodzy państwo. Tu

6:09:23no nie będą żarty. I tu co? Nie mogę

6:09:25zapisać? Nie. Nie mogę zapisać.

6:09:29To czemu quick savea nie chciało mi

6:09:31zrobić?

6:09:36>> Tamten go nie przepuści. Nie no, bo

6:09:38święta krowa.

6:09:43>> Dobra, do roboty. Niech lepszy wygra.

6:09:53>> Ja ciebie boję.

6:09:56>> [pomruk]

6:10:03[pomruk]

6:10:12>> Nie można go okraść.

6:10:17>> Ała. Tego się nie spodziewałem. Nieźle,

6:10:20świeżaku,

6:10:21>> nieźle. Naprawdę zastanów się nad

6:10:24dołączeniem do nas.

6:10:25>> Ale z ludźmi się lepiej walczy niż

6:10:27potworkami. To prawda.

6:10:28>> Dobrze macha mieczem.

6:10:29>> Łatwiej jest

6:10:31>> ich czytać.

6:10:32>> Daj mi też trochę.

6:10:38>> Tam był Karim. Nie

6:10:43>> mój problem

6:10:46się zdrzemnąć.

6:10:52Lepiej się nie wtrącać.

6:10:58Ładnie już uderza Bezi. Ładnie, ładnie.

6:11:00Już go nauczyłam.

6:11:05Trochę tak, ale powiem wam, że ja gorzej

6:11:07wspominam Elexa.

6:11:10Ja jakoś tak. Brak premii za odpoczynek.

6:11:13Dlaczego za odpoczynek nie czemu

6:11:16odpoczynek nie leczy?

6:11:19A chyba, że ja muszę tam naklikać którąś

6:11:21godzinę. Poczekajcie. Szynkę zarąbałam z

6:11:24własnej chaty.

6:11:28O, pisze,

6:11:31pisze, pisze. Poczekajcie, to jest

6:11:34wschód słońca. Zróbmy

6:11:37taką godzinę. Dobra, potwierdź.

6:11:42Zastanawiam się, Karim, jak bardzo mocny

6:11:45jest.

6:11:48H [parsknięcie]

6:12:06nie mów, że straciłeś jakieś życie. Ja

6:12:09pierdzielę, nie wierzę w to.

6:12:14Ale jak dużo stracił.

6:12:17Siemano, Rotgar.

6:12:28Ups.

6:12:31>> Chyba, że nie mam możliwości, że mi

6:12:32przywróciło całe życie, że tam przywróci

6:12:34mi ileś i tyle i koniec. I reszta to się

6:12:37baw.

6:12:46Jak ci Rodgar idzie?

6:12:50Czyli to jest tak, tu masz za odpoczynek

6:12:54i już później więcej nie dostajesz.

6:12:58Ha, tu jest to

6:13:02jakieś takie nie czytelne dla mnie na

6:13:05początku. Dobra, strzemnę się tak, bo ja

6:13:06nie chcę biegać po nocy, a chciałabym

6:13:09spróbować tego Karima jeszcze

6:13:12wyzwać.

6:13:19No i pokaż, czy my mamy fulla, czy my

6:13:20nie mamy fulla. Nie mamy.

6:13:24Nie, nie mamy.

6:13:27Pięknie, naprawdę pięknie.

6:13:34T widzę właśnie TF.

6:13:41Nie no, ogólnie dziś to pół dnia

6:13:43rozpaczałam nad tym, że to nie leczy.

6:13:47Miałam takie problemy z tego powodu.

6:13:52No teraz już jest lepiej. Karima ubiłem

6:13:55w sumie dzisiaj za drugim razem, czyli

6:13:57nie jest aż taki trudny.

6:14:07Dawaj na orków. Już byłam,

6:14:11już byłam na ziemiach orków.

6:14:15>> To nie moja sprawa.

6:14:19>> Jak to mówią?

6:14:21>> Jestem tu nowy. A ty kim jesteś?

6:14:23>> Jestem Karim. Naprawdę musisz być tu

6:14:26nowy, skoro o mnie nie słyszałeś.

6:14:28>> Czemu? Bo jestem najlepszym wojownikiem,

6:14:30jakiego ten zawszony obóz kiedykolwiek

6:14:32oglądał. Nie

6:14:33>> dam się nabrać drugi raz.

6:14:35>> Chcę z tobą walczyć.

6:14:36>> Ty

6:14:38chyba żart nowym obozie. Mogłam

6:14:40fiskusowi znaleźć nowego

6:14:43>> dobrze ci radzę chłoptasiu. Spadaj stąd.

6:14:46>> Niezbyt mądrze.

6:14:49Można to było przewić.

6:14:50>> Strach cię obleciał. Co?

6:14:52>> Na pewno

6:14:52>> wiesz, że zrobiłbym z ciebie mielone.

6:14:55>> Nic lepszego nie udało ci się wymyślić.

6:14:57Nie dam się nabrać drugi raz.

6:15:02>> Dlaczego wciąż słuchasz tych bzdur?

6:15:08>> Dlaczego wciąż słuchasz tych?

6:15:10>> Powiedzmy sobie szczerze, przyszedłeś

6:15:12tutaj tylko dlatego, żeby móc pocałować

6:15:14Gomeza w dupę.

6:15:16>> Co? Nic o mnie nie wiesz, sukin synu.

6:15:19Jestem z nowego obozu i nie muszę się

6:15:21nikomu podlizywać. Chcesz wiedzieć,

6:15:24dlaczego tu jestem? żebym mógł rozwalać

6:15:27głupie łby takim mądralom jak ty. I

6:15:30właśnie to zamierzam zrobić.

6:15:32>> Miejmy to już z głowy.

6:15:35>> No to chodź.

6:15:36>> Tego typu opowieści rzadko. Czym to ja

6:15:38skończyłem?

6:15:53To jest Karim. Jakieś takie wątłe, nie?

6:15:56Jak na Karima.

6:15:57>> No to zatańczmy.

6:16:04[pomruk]

6:16:06>> O kurna, ale mnie wykończył. [śmiech]

6:16:09To było szybkie.

6:16:11Czekamy na jego atak, [śmiech]

6:16:16ale traci życie, czyli oznacza, że jest

6:16:19dobrze. Dostaje obrażenia. Bardzo mnie

6:16:22to raduje.

6:16:29Nie oznacza, że jest z nami jakoś tam

6:16:30źle, ale oni się zaklinowali w tych

6:16:32drzwiach. Nie mogę z tego.

6:16:37>> No to zatańczmy.

6:16:47Dobrze wiedzieć, że jestem na dwa hity.

6:16:51Bardzo cenna wiedza. Może mi się

6:16:53przydać.

6:16:55[śmiech]

6:17:00Wiasło,

6:17:02przestańcie.

6:17:08No to zatańczmy.

6:17:22>> O Jezu, ja nic nie widzę przez ten słup.

6:17:25Thank you very much, słup.

6:17:28Thank you very much.

6:17:40O wow wow wow wow.

6:17:45Też się tak zastanawiam, że mogę mu nie

6:17:47dać rady. On jest bardzo szybki.

6:17:49Zatańczmy.

6:17:57[pomruk]

6:18:05Jakim cudem on tak szybko nawala?

6:18:08[śmiech]

6:18:09Ale dobrze wiedzieć, że wiesz, że możemy

6:18:11go przewrócić. Tylko trzeba to po prostu

6:18:13na spokojniej zrobić, nie spieszyć się.

6:18:24Daj mi też trochę.

6:18:36No to zatańczmy.

6:19:01>> [pomruk]

6:19:06>> Jesteś nik Kim?

6:19:12[pomruk]

6:19:14Nie,

6:19:19>> nie, ja pierdzielę, co zasięg,

6:19:24zasięg tej głupiej broni.

6:19:30Potrzebuję dłuższej wykałaczki.

6:19:34Wszystko

6:19:47w porządku?

6:19:51No to zatańczmy.

6:20:06Nie,

6:20:13[pomruk]

6:20:17>> nie mogę się cofnąć. Dlaczego

6:20:21nie mogłam się cofnąć? Dobranocka.

6:20:25Ja też pobiję Karima i idę spać.

6:20:28Chyba,

6:20:30chyba, że to się nie uda, ale

6:20:38dawaj 18 fpsów. Lecimy.

6:20:45>> No to zatańczmy.

6:20:54Atak.

6:21:07Piękne to jest.

6:21:26>> [pomruk]

6:21:33>> Thanks God.

6:21:41>> Nabiliara.

6:21:43Co się właśnie stało? Nakopałem ci do

6:21:45dupy.

6:21:48Zauważyłem.

6:21:49Boli w [ __ ] Ale jedno ci trzeba

6:21:52przyznać. Potrafisz się bić. Robisz to,

6:21:55by zaimponować cieniom. Prawda? Na twoim

6:21:59miejscu bym to porządnie przemyślał.

6:22:01Niczego tu nie osiągniesz. Będziesz

6:22:03tylko wchodzić magnatom bez wazeliny.

6:22:06>> W każdym razie

6:22:08to była [krzyk] dobra.

6:22:12domu muszę otworzyć.

6:22:57Tak,

6:22:59tak, banan wrócił. Ja sobie tylko

6:23:01zapiszę.

6:23:06Dobra, pięknie. Fajnie mamy to.

6:23:12Mam wrażenie, że się dużo fajnych rzeczy

6:23:15udało zrobić dzisiaj. Ja jestem bardzo

6:23:19szczęśliwa. Boże, kończę tak

6:23:20usatysfakcjonowana dzisiaj tego

6:23:23strumyka. Fajnie było.

6:23:26A wy słyszeliście ten domofon?

6:23:30A chodziło wam o Lokiego.

6:23:33[wciągnięcie powietrza] No Loki. Tak,

6:23:34Loki szaleje na punkcie zamka. [śmiech]

6:23:39Która wczytała 100 razy tego samego

6:23:41Sejaa Karim. Nie no, ile, ile

6:23:44wczytaliśmy? pięć, sześć razy może.

6:23:47Kochani, bardzo wam serdecznie za

6:23:49dzisiaj dziękuję. Ja nie wiem, kiedy

6:23:50będzie kolejny streamek. Jutro raczej

6:23:53nie. Mam niby wolne popołudnie, ale no

6:23:57czekają mnie później jeszcze dwie 12,

6:23:59więc

6:24:01pewnie będę deadg i prawdopodobnie

6:24:03najszybciej byśmy się zobaczyli w

6:24:05czwartek. Jak coś, to będę wam dawała

6:24:07znać. Natomiast

6:24:09no przez najbliższe teraz trzy dni się

6:24:12nie zobaczymy, więc życzę wam tam

6:24:14powodzenia,

6:24:16pracków w szkole i do zobaczenia kiedy

6:24:20będzie wolne.

6:24:22[śmiech][wciągnięcie powietrza]

6:24:23Trzymajcie się. Dzięki za dzisiaj i i

6:24:26dobranoc.

6:24:28Pa pa.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.