Full transcript
1:01A jak będę chory, nie, nie będziesz.
1:03To wiem przez kogo. Nie, nie. Już, już, już naprawdę to już
1:07jest późny etap. Tak, to jest już późny etap.
1:09Tak, tak, tak. To jest choroba typu gardło, typu grypa,
1:14typu covid, typu właśnie na testach nic nie wyszło, ale
1:18to jest takie, że gorączka taka przez trzy dni hardkorowa, straciłam głos.
1:25Takie będzies miał objawy, kaszel, ale nie naprawdę jestem
1:27przekonana, to już jest, ja już się dobrze czuję, już jest naprawdę
1:30praktycznie tydzień po tym wszystkim. Wszystko dobrze. Będziesz mógł
1:33koncertować? Tak, będę mógł koncertować. Dobrze, dobrze.
1:35Wspaniale. Dobrze, moi drodzy, dzień dobry. Witam was bardzo, bardzo
1:38serdecznie. Dzień dobry. Dzień dobry moi mili. Jesteście tutaj z płytą
1:43przesilenie i z przeziębieniem. Z płytą przeziębien kwiat jabłoni przeziębienie.
1:49Już jakby musimy trzymać poziom naszych rozmów, które jesteście tutaj czwarty
1:53raz teraz już musimy trzymywać. Jesteśmy z płytą przeziębienie
1:56nawno kwiaty błoni.
2:00Moi drodzy to ja tak trochę z pamięci postaram się polecieć, bo zanim
2:03zaczęliśmy nagranie to z Jackiem robiłem sobie takie podsumowanie jako że to
2:06chyba wasz ostatni wywiad przed przerwą czy jeszcze jak przed
2:10przerwą jakiś nie w ogóle przerwą to jest to jest to to jest
2:13koniec ostatni podsumowanie naszych naszej działalności
2:16muzycznych to ja miałem okazję oczywiście trochę
2:18podsłuchać sobie tych wywiadów których już udzielaliście więc tak
2:21ale to nie jest ostatni wywiadali to nie jest wasz ostatni wywiad jeszcze
2:24idziecie do kogoś teraz jeszcze tak jeszcze tak tak
2:28nie jestem jedyny tak jeszcze tak Ale ja nie będę teraz
2:30mówić. Dobra,
2:32to teraz jest w każdym razie jeden z ostatnich wywiadów,
2:35ale nie powielajmy w każdym razie wątków, które już były. Czyli tak,
2:37robicie sobie przerwę. Fakt, fakt,
2:40fakt. Mhm. Będziecie robić inne projekty muzyczne
2:44osobno? Fakt. Tak.
2:46Czy powiecie dziś coś o tych projektach muzycznych? Fakt.
2:49Troszkę. O, to wspaniale. Czyli mamy coś nowego.
2:51Dobrze. Nie jesteście ze sobą pokłóceni. Fakt,
2:54fakt, fakt.
2:55Bo tutaj na tych kamerach są takie czytniki mikroekspresji na twarzy, także
2:58bariografa. Takie warifiki takie. Dobrze. KŚ kwiat jabłonik kiedyś
3:03powróci. Tak,
3:04tak. Okej. Czyli dobre informacje.
3:07Mamy to, mamy to. Dziękujemy serdecznie.
3:10Kurde, zawsze chciałem tiktoki kręcić, ale ja mam dużą taką potrzebę, żeby do
3:15tego pierwszego twojego pytania dodać. Bardzo proszę. Yyy, istotny fakt,
3:19istotny element, bo hym tak owszem, robimy przerwę, ale za momencik, od maja
3:26dopiero, bo teraz przed nami jakby nic bardziej mylnego. Przerwa jeszcze nie
3:30nie następuje teraz, yyy, bo przed nami jest cała trasa z
3:34orkiestrą. No i właśnie jesteśmy w trakcie opowiadania wam o naszym
3:40projekcie orkiestrowym, który naprawdę wymagał od nas bardzo dużo pracy i też
3:43jeszcze będzie wymagać. Jesteśmy tak naprawdę wokół cyklonu działań jeszcze
3:48muzycznych z kwiatem. Sprawdziłem sobie trasę koncertową i
3:52jestem tutaj radosnym posłańcem nowiny, iż zostały ostatki biletów na Poznań i
3:57Wrocław. O,
3:59to wedle e-biletu przynajmniej, czy tam jakiejś innej strony, na którą dzisiaj
4:02rano wchodziłem. Więc pewnie jak to moi mili oglądacie,
4:04to albo już zostały, albo ja wykupiłem wszystkie miejsca w pierwszym raz i
4:08będziesz siedział. będziesz zmieniał miejsca po
4:12prostu co dwa numery. Teraz może po tej stronie.
4:16Także gratuluję bardzo, bo to, bo to jest też piękne osiągnięcie, żeby się
4:19już praktycznie wyprzedać przed taką trasą. Choć wy, jak sobie patrzyłem na
4:23to, to nieustannie od tych
4:27siedmiu lat, jak jesteśęy, nie więcej. Dokładnie, dokładnie osem lat temu
4:32wydaliśmy pierwszą piosenkę, tak mając zero subskrybentów na kanale, wiesz, od
4:36zera. Tak, to nieustannie, kurczę, bardzo
4:39równo przeciągacie. publiczność i to jest moim zdaniem duże osiągnięcie już
4:42przez te przez te 8 lat. Naprawdę gratulacje. Dobrze nam to wychodzi, ale
4:45przepraszam, bo ci wszedłem w słowo. A ja tylko chciałam dodać, że ta trasa się
4:50wyprzedała jakoś tak wcześniej, ale po prostu teraz mieliśmy różne zmiany
4:54związane z ze scenografią i dorzuciliśmy po prostu parę parę biletów w różnych
4:58miejscach, więc może się jeszcze tak przytrafić, że
5:01przed którymś koncertem y będzie dorzucane kilka kilka biletów, więc po
5:05prostu śledźcie jakby się udało. To prawda. Yyy, no teraz były takie
5:09zmiany, że one były nagłe. Po prostu proszę
5:12część sceny, na której ty stoisz będzie mniejsza.
5:15Tam będzie kilka krzesełek. Drobne zmiany związane ze scenografią.
5:19Przesuniemy. Będziesz mieć mniej rozłożystą sukienkę
5:21i się zmieści. Tak. No to to akurat nie bardzo. To się nie
5:25uda. To się nie uda.
5:26Mam rozłożystą sukienkę. No właśnie nie może. A czyli nie może
5:29być mniej rozłożysta. Nie może być mniej rozłożysta. Nie
5:33wiecie co mówią. Duża sukienka. Duży wokal. Duży wokal. Oczywiście to
5:38chciałem powiedzieć. Gdzieś przeczytałem, że
5:43ta trasa i ten moment to jest w pewnym sensie wasza odpowiedź na duże koncerty
5:50wielu polskich artystów stadionowe, które są w Polsce określane jako taki
5:54pik kariery. Przesilenie, wiadomo, ten największy
5:57największy moment. Jestem ciekaw, czy i ponoć wy nie chcieliście iść tak do
6:00końca w tym w tę stronę. Jestem, chciałbym trochę o tym posłuchać jak to,
6:05jak to było, bo mnie się wydaje, że zwłaszcza historia taka orkiestrowa jak
6:09w tym wydaniu, to jest coś stworzonego dla większych y
6:12dla większych scen, więc jestem ciekaw, jaka stała za tym wasza motywacja.
6:18Mówisz, że to jest, znaczy właśnie wydaje mi się, że sam projekt nie do
6:21końca sam w sobie jest właśnie stworzony dla większych scen takich typu Torwar na
6:26przykład, bo w tych przestrzeniach halowych ciężko jest
6:31poczuć moim zdaniem odpowiednio muzykę. Jest to doświadczenie znacznie mniej
6:38takie kameralne, intymne, a jednak nam na tym właśnie zależy, żeby to, żeby być
6:42blisko z tą orkiestrą, żeby doświadczyć tego tak właśnie blisko bardzo, bo to
6:46nie jest show z fajerwerkami, tylko chodzi o te instrumenty właśnie, żeby
6:50widzieć jak ludzie grają na tym, słyszeć te instrumenty czasami nawet nie tylko z
6:54głośników, ale dosłownie wiesz, ze sceny. I moim zdaniem to nie jest
6:58stworzone na duże sceny. Aczkolwiek no gdybyśmy chcieli zagrać na takich
7:04dużych scenach to no to myślę, że też by ludzie chcieli przyjść. No mamy na
7:09przykład taką sytuację, że w Poznaniu gramy na sali ziemi, tam jest 1500 osób
7:13na sali i gramy cztery koncerty tam, dwa i dwa, więc w sumie taki torwar też
7:20by się udało jakby liczebnie. by byliby ludzie zainteresowani, ale ja czuję, że
7:25to nie nie wyraziłoby wtedy tego projektu tak jak chcemy.
7:27Ja też myślę, że to była trochę odpowiedź na yyy głosy naszych
7:31słuchaczy, to że poszliśmy już w taką stronę, bo my jesteśmy po dwóch trasach
7:36halowych i to były naprawdę duże wydarzenia z zaplanowanym show, tam się
7:40dużo działo na tej scenie, ale też to się wiązało ze staniem w tłumie i mamy
7:46też masę takich słuchaczy, którzy wcale nie chcą się pojawić na takim
7:49wydarzeniu, bo to ich przypadsi ludzie tak jak ja na przykład, nie? Nie wiesz,
7:52no sam wiesz. No wiem, doskonale. Ja już kupuję bilety
7:55tylko na trybuny, praktycznie naprawdę. No ale tak szczerze to my z Kasią
7:59byliśmy ze dwa lata temu na koncercie właśnie na na torwarze i po dwóch
8:03godzinach wyszliśmy, bo po prostu ja mnie mnie plecy bolały załości na
8:06płycie? Tak, byliśmy na płycie, tak. Okej, ale
8:09właśnie mam takie poczucie, że mamy wielu słuchaczy, którzy bardzo chętnie
8:13przyjdą do filharmonii, do właśnie takiej pięknej siedzącej sali, gdzie
8:17będą mogli zamknąć oczy i posłuchać nas w trochę w innej odsłonie. I myślę, że
8:22to też dla nas jest super przejść do takiej do takiej odsłony. A, a mi się
8:26wydaje, że to nie tylko chodzi o to, że na przykład to są osoby, nie wiem,
8:29starsze czy osoby, które właśnie nie mają powiedzmy, yyy, sił tyle stać yyy
8:35na płycie, tylko autentycznie spotykaliśmy fanów, którzy podchodzili
8:39do nas i mówili na przykład na ulicy, to było chyba z, nie wiem naprawdę kilka
8:42miesięcy temu, ktoś na ulicy mnie podszedł i powiedział, że i to była to
8:45był chłopak w wieku takim, nie wiem, mógł mieć 21 lat i powiedział, że on się
8:50bardzo cieszy, że będziemy grać właśnie w zamkniętych przestrzeniach, bo pomimo
8:53tego, że jest wielkim fanem, to nie przyszł szedł na ani jeden nasz halowy
8:56koncert, bo to go przebodźcowuje, bo go przestrasza ten hałas, ta ilość świateł.
9:01Ja też słyszałem o atakach paniki, które ludzie mają właśnie na na takich dużych
9:05wydarzeniach kwiatu jabłoni, żebyś
9:08wiedział jasność. Nie śmiejemy się tutaj z przypadłości zdrowotnej jak jaką są
9:11ataki paniki, ale atak paniki na koncercie Kwiatu Jabłoni
9:15to ja rozumiem, że ty możesz mieć Jacku taki atak jak ci się na przykład wiesz
9:18XLR gdzieś tam nie wpina i to masz atak paniki, bo ci coś tam ale no co tył nie
9:22no bo chodzi o po prostu o ten tłum wiesz o to że masz ścisk i i masz takie
9:26poczucie że nie możesz się wydostać albo buka, nie? I na i na utworze booka
9:31też. No to wszyscy wychodzą z regu.
9:33Wszyscy mają to nie no więc więc wydaje mi się, że też w
9:36ogóle do naszego stylu grania, do naszej muzyki też pasuje
9:40pasują takie wnętrza, jak teraz wybraliśmy, a już dawno nie byliśmy w
9:43takiej, więc fajnie. Super.
9:46Czy uważacie, że ten moment waszej kariery
9:51jest takim pikiem, jest takim szczytem, że należy sobie zrobić przerwę? Tak już
9:54abstrahując od płyty, abstrahując od trasy, tylko już bardziej między wami.
10:01No
10:04tak, chyba też dlatego robimy teraz t przerwę.
10:06To opowiedzcie mi trochę o tym, jak jakie jakie tam stały motywacje, co za
10:10tym stało. Próbuję zrozumieć Jacka spojrzenie. Mogę
10:14co masz na myśli? Proszę bardzo. Nie, nie, bo teraz wy się próbujecie
10:16porozumieć, czy mówić szczerze, czy wersję. Pozę szczerze, poproszę
10:20szczerze, nie wersję, nie tak, tak szczerze. Znaczy nie, no
10:22wydaje mi się, że o tym o tym mówimy ostatnio też sporo, że
10:27mamy taką potrzebę, zarówno ja, jak i Kasia, żeby porobić rzeczy tylko swoje.
10:33Ty byś chciała pośpiewać tylko swoje piosenki o twojej wrażliwości. Ja bym
10:37chciał pójść w muzykę, która y jest No dziwnie byłoby to grać w Kwiecie
10:42jabłoni, bo bardzo bardziej chcę pójść w elektro. Myślę, że po prostu po tych
10:46siedmiu, ośmiu latach mamy też taką taką dużą potrzebę, żeby zrealizować siebie
10:50jako osobne byty, co się nie wiąże z tym, że jest jakiś
10:54kryzys kwiatu jabłoni, że że jest jakoś między nami ciężko, bo lubimy ze sobą
10:58grać i nie chcemy tego kończyć, ale teraz jest ten taki pik, tak mi się to
11:01skojarzyło z tym co mówisz, w którym my potrzebujemy zobaczyć jak to jest
11:05osobno, żeby potem wrócić i i z nowymi pomysłami w głowach, wiesz, po prostu
11:09zacząć działać dalej. Tak więc dementujemy plotki. Nie jesteśmy
11:12pokłóceni. A ile ja się już naczytałam w internecie, że my jesteśmy pokłóceni? Po
11:17co ja to czytam? Ale a kłócicie się czasem?
11:20Pewnie tak. Czasem mi się kłci.
11:21Może jesteście pokłóceni. Może już po prostu coś przelało czarę. Może to to
11:25jest to są te ta jedna para skarpetek niewrzucona do kosza.
11:29Mówię tutaj oczywiście metaforycznie, bo tak. Uwaga kochani. Kwiat jabłoni to nie
11:33jest para.
11:37Klasycznie musimy wrócić do starego dobrego motywu z Google. Czy kwiat
11:41jabłoni to małżeństwo? Nie. Y
11:45nie wiadomo. No więc czekaj, jakie było pytanie z
11:48koncentru. Czy bo wasze wizje artystyczne, ja
11:52oczywiście wiem o tym, że w sensie i widziałem, przepraszam, ja muszę te inne
11:55kable kupić do tych mikrofonów. Nie, to moja wina. Sorry, sorry.
11:57To jest tak bardzo moja wina, że macie różne projekty już na swoim w swoim
12:02portfolio. Robiliście już różne rzeczy solowe i widać to trochę. Kojarzyło mi
12:07się to z duetem BZ Astral i Igo. Troszkę, zwłaszcza jak jak wiesz jak ty
12:12idziesz w DJkę, BZ Astral poszedł mocno mocniej w elektronikę go poszedł w swoje
12:17solowe projekty i gdzieś tam tego typu rzeczy zaczęły m rezonować. Wiem, że oni
12:20się też rozeszli m chyba tak ideologicznie oni mieli też różne
12:24podejścia po prostu życiowe do kariery. Okej,
12:26więc jestem znowu próbuję gdzieś tam wybadać jak to jest, jak to
12:30jest u was, bo też z tego co jestem w stanie wysondować, może jestem w błędzie
12:34zupełnie, Jacek ma bardziej podejście takie
12:38pod radarem, że tak powiem, mniejsze, bardziej kameralne, a Kasia jest
12:42bardziej osobą No właśnie, duża, duża suknia, duża, duża scena, większe
12:47rzeczy. Jakby nie tak bardzo oczywiście jak w przypadku tamtego duetu, ale
12:51trochę tak was odczytuję i nie jestem jestem ciekaw czy słusznie. Tak, tak,
12:55tak, tak. Znaczy na pewno są jakieś takie różnice
12:56między nami, ale one właśnie w tym naszym zespole w kwiecie jabłoni się
13:00moim zdaniem bardzo du dobrze y dopełniają, uzupełniają i to, że my mamy
13:05różne charaktery y właśnie sprawia, że ta współpraca może tyle trwać. Bo kiedy
13:11na przykład mielibyśmy dwie osoby, znaczy dwie osoby takie jak ja na bank,
13:16nie udałoby się, dwie osoby takie jak Jacek też uważam, że by się nie udało.
13:19A czemu by się nie udały dwie kasie na przykład? yy dwie kasie by się nie
13:22udało, bo ja na przykład jestem troszeczkę kontrol freikiem i uważam, że
13:26dwie osoby kol freakowe w zespole, no to się można wtedy rzeczywiście pokłócić,
13:30szczególnie jak mają inne wizje mocno na przykład, jeżeli by tak było. Chociaż
13:34też bez przesady, żeby nie było. Uważam, że jestem dobrą osobą do współpracy i
13:38gdyby nie to, że i ja i Jacek jesteśmy ogólnie wiesz ugodowi, bardzo lubimy
13:44rozmawiać ze sobą, dogadywać się właśnie jesteśmy otwarci, no to nie trwałby tyle
13:49ten zespół i też nie chcielibyśmy potem wrócić do współpracy, a my autentycznie
13:53bardzo chcemy. Nawet ostatnio mieliśmy taką długą pogadankę z menadżerem, co
13:57chcielibyśmy dokładnie zrobić, gdzie grać, jaką muzykę, kiedy wydać kolejny
14:02album, bo my tak jako kwiat,
14:03tak, bo my tak bardzo właśnie, może to jest dobry dowód na to, że my tak
14:07bardzo, bardzo lubimy razem współpracować,
14:10że już marzymy sobie i wyobrażamy jak to
14:14będzie, co stworzymy i z czym wrócimy, jak wrócimy.
14:18I i ja mam nawet napisane już dwie piosenki na Powrót Kwiatu jabłoni, więc
14:23jest we mnie taka chęć bardzo, bardzo duża. Tylko m ta przerwa jest bardzo
14:28potrzebna, żeby stworzyć coś nowego i żeby właśnie ten ciąg dalszy mógł trwać
14:33jak najdłużej. No takie przerwy są po prostu też, żeby odpocząć, tak mi się
14:37wydaje. Po prostu wiesz, zrobić jakieś swoje rzeczy, odpocząć też od naszej
14:41współpracy, bo wydaje mi się, że no no właśnie my jesteśmy bardzo intensywnie
14:45na siebie nastawieni od ośmiu lat, nie? Więc, więc to, to też jest na pewno to.
14:49Ale wracając do tego pytania w związku z Igo i z bazą, były dwa Jacki, to by się
14:54nie udało. Albo w ogóle to nie poszło do przodu.
14:58Kurde, to było tak. Wiesz co, może grajmy.
15:01Wiesz co, może nie. To nie jest takie dobre w sumie.
15:04Może nie, to może.
15:09A może idziemy na squasza? O,
15:14nie ukrywam. Mogłoby tak to się skończyć.
15:17Ale właśnie wydaje mi się, że że Bazastral i Xigo oni pos Boże, Bazastral
15:22i Igo. I IGO
15:23poszli po prostu w różne strony i widać, że oni się umacniają w tym, że że oni
15:28się już dobrze czują po prostu w tych w tych odsłonach swoich. A wydaje mi się,
15:31że my chcemy z Kasią poeksperymentować, ale nie czujemy, że że formuła kwiat
15:35obłoni się już wyczerpała. Chcielibyśmy jeszcze jeszcze to pociągnąć, ale jestem
15:39bardzo ciekaw jak to wszystko będzie w naszych głowach, powiedzmy za rok, za
15:42dwa lata, jak popróbujemy sobie tych naszych ścieżek. Zobaczymy wtedy jak,
15:47no jak będziemy o tym wszystkim myśleć. No
15:49przyniesiemy nowe inspiracje tak naprawdę muzyczne. Moim zdaniem nauczymy
15:53się dużo. Tyj, czyli co? D lata
15:56dla mnie maksymalnie. Nie chcę dłużej. Nie, ja uważam, że to ciężko teraz tak
16:00wróżyć. To to wszystko zależy od tego, jak tam się porozwijają te nasze kariery
16:03solowe i jestem ciekaw, bo też wydaje się,
16:06ale ja nie chcę dłużej, jak coś, czyli d lata i to będzie wasza wspólna
16:11decyzja. Tak, wspólna decyzja. Nie,
16:13absolutnie tak jak Jacek będzie chciał, wiadomo. Oczywiście,
16:17bo tak sobie myślę, że w tego typu sytuacjach też może dojść do takiej
16:21myśli nawet nawet bez konsultowania się nawzajem, mimo iż moim zdaniem na dobre
16:27i na złe zawsze będziecie kojarzeni i utożsamiani z kwiatem jabłoni, tak że
16:30to, że to jest ten projekt najpewniej i super, bo to jest, bo to jest bardzo
16:34fajna rzecz, super,
16:35ale pewnie mogą się pojawiać czasem takie myśli w głowie, że no dobra, a
16:39gdybym ja, którekolwiek z was w sumie teraz już robiła tylko solowe rzeczy,
16:43nie? No czy czy czy w waszych głowach coś takiego w ogóle kiełkowało?
16:48Tak. No u mnie tak. W sensie ja miałem takie takie myśli, a co by było,
16:53gdybyśmy nie wrócili w ogóle z kwiatem, jak jakbym się czuł wtedy?
16:57I to jest trudne pytanie. W sensie tak nawet psychologicznie, tak dla mnie
17:02tożsamościowo to jest trudne, bo my jednak z Kasią stworzyliśmy projekt
17:07naszego życia, chyba możemy tak to nazwać w zasadzie.
17:11Jesteśmy ze sobą bardzo mocno związani. Też też ten rodzaj pracy jaki my
17:15stworzyliśmy taki, że to nie jesteśmy my tylko odpowiedzialni za za siebie, ale
17:19mamy też zawsze tą drugą osobę, która może też coś coś od siebie powiedzieć,
17:24trochę zdjąć tej odpowiedzialności i bardzo się tak wiesz po prostu jest to
17:27duet, możemy się wspierać nawzajem. A jakby to było, żeby zupełnie być
17:32samemu, w sensie być liderem i i brać całą tę odpowiedzialność.
17:38No to jest to jest ciekawe. Myślę sobie o tym i tylko tyle powiem. No nie wiem,
17:43nie mam żadnych przemyśleń, żadnych wniosków jeszcze.
17:45A jest to jest to trochę stresująca myśl w takim razie?
17:48Tak, trochę taka też o o takim dorastaniu, dojrzewaniu, byciu,
17:52y, odpowiedzialnym właśnie za siebie. E, nie, bo mi się kojarzy, że Kwiat Jabłoni
18:01też jest takim naszym po prostu rodzinnym projektem.
18:04Tak, tak. No właśnie ja się zastanawiam yyy jak ja będę się czuła
18:11właśnie nie mając wiesz tego tego wsparcia tego tej tej podpowiedzi od
18:15ciebie często tak ja częst mam wrażenie że bazuję na tym
18:21na że moje decyzje często opierają się też o to czy Jacek się z tym zgadza a
18:26jak nie mam takiej osoby która mi powie tak to jest super to nie zawsze umiem
18:30stwierdzić sama że to co ja wymyśliłam jest fajne. I teraz kiedy próbuję pisać
18:34na przykład piosenki tylko dla siebie, to mam totalny problem z tym, żeby coś
18:39wybrać. Robię trzecią, czwartą, piątą wersję tej samej piosenki, bo tracę
18:44dystans i nie wiem, czy to jest fajne. A mam wrażenie, że Jacek zawsze dawał mi
18:49to uczucie, że okej, robimy coś razem, więc trochę też odpowiedzialność się
18:52rozkłada, ale też ktoś mi mówi, że to jest fajne, a ja jemu mówię, że fajne.
18:56No dużo łatwiej. I jestem tak przyzwyczajona do pracy w duecie, że ja
18:59się teraz, ja się cały czas uczę.
19:03A jeszcze tobie zadam w takim razie to pytanie o pracę solo. Jak jak czy taka
19:07myśl ci w ogóle przeszła przez głowę? W sensie kiedy
19:12czy kwiet jabłoni jednak by nie wrócił? Jak się albo inaczej jak się jak się
19:15czujesz hipotetycznie to jest tylko zabawa myślowa z taką myślą, że kwiat
19:19jabłoni z jakiś powodów by sobie już nie wrócił
19:22w ogóle. Jacek, Jacek wjeżdża na bali i jest tam djem i uczy jogi.
19:26I wyrzuciłem telefon w ogóle. Dokładnie.
19:28Nie wiadomo. Ty dzwonisz,
19:31tam jeździła na bali. Tak, błagam, Jacek, wróć.
19:34Nawet nie przeszło mi przez głowę to, wiesz, że mogło, że, że kwiatu jabłoni
19:39mogłoby już nigdy nie być, że to mogłoby nie wrócić. W ogóle nawet nie weszło to
19:43w moje rozważania, więc nie umiem powiedzieć co bym czuła, ale gdybym
19:47teraz tak No właśnie to jest trudne pytanie, bo ono jest emocjonalne i ja
19:52uważam, że że to by było smutne. To by było po
19:56prostu dla mnie smutne. My teraz z Jackiem, tak jak już wspominałam,
20:02dużo rozmyślamy o tym, co będzie po przerwie, więc jak bardzo nie potrafimy
20:06uwolnić się od tego, że pracujemy razem. Mam wrażenie, że nasze nasze głowy jakby
20:13nie nie jak na razie jeszcze nie przeszły 100%owo w taki tryb, że coś się
20:17rzeczywiście kończy. Ja na przykład znaczy czy tam czy że jest przerwa. Ja
20:21cały czas żyję tym, że teraz wydaliśmy płytę, że zaraz ruszamy w trasę i myślę
20:26tylko o tym. A ostatnio ktoś mnie zapytał, jaki jak ja myślę, jak się będę
20:30czuła tego ostatniego tam dnia, kwietnia chyba kiedy gramy ostatni koncert.
20:33Obudzę się w hotelu po tym ostatnim koncercie i co poczuję? I ja mam
20:37wrażenie, że ja nie chcę myśleć o tym dniu. Totalnie to wybieram. Staram się,
20:42mam wrażenie, że moja rzeczywistość w głowie istnieje do końca kwietnia, bo
20:47trochę boję się tego, co będzie, jak jak nie będziemy w ogóle wcale grać. Ale
20:51jestem przekonana, że z tego wyjdą tylko dobre rzeczy, że ja się po prostu czegoś
20:55nauczę. I jeszcze jedna rzecz, która mi przychodzi do głowy, to to, że jak
20:58kwiatu jabłoni przez chwilę nie będzie, to jestem ciekawa, jak często my się
21:01będziemy ze sobą widywać i jak znajdziemy y te taką relację
21:06zwykłą, niezawodową. Oczywiście znam z Jackiem relację niezawodową, ale
21:12teraz ta relacja będzie głównie tylko oparta o to, czy my chcemy rzeczywiście
21:15się spotkać, czy chcemy rzeczywiście pójść na kawę, rzeczywiście pójść, nie
21:18wiem, obejrzeć film, czy cokolwiek. A, a jak, a na razie nasza nasza współpraca,
21:23nasz kontakt pomimo tego, że lubimy go, to w 90% polega na tym, że się widzimy,
21:28bo się musimy widzieć, bo koncert, bo próba i tak dalej.
21:31No więc jestem ciekawa tego czasu takiego, wiesz, niezawodowego.
21:34Tak, tak. No to ciekawie pokazuje też wasze
21:37charaktery różne w tym w tej kwestii, nie? W sensie znowu jakaś taka bardzo
21:41tania psychologia, ale że macie różne podejścia do tego do tego samego
21:44problemu, nie? tego co w sumie wspólnie ustaliliście
21:49jest obiektywnie tak samo przez was zrozumiane, że ta
21:53przerwa jest tam na d lata i tak dalej. No to bardzo ciekawe, bo to to kurczę to
21:59jest taka z jednej strony m wiecie gdyby gdyby była tu na przykład Daria
22:04Zawiałów, która też powiedziała o tym, że robi sobie przerwę, e, to jest
22:08zupełnie inna rozmowa, bo ona po prostu robi przerwę, ale cały czas jest w tym
22:12samym składzie. Tak jest. Cały czas jest Darią Zawiałow. Ona po prostu robi
22:15przerwę, żeby sobie popodróżować, poodpoczywać, nie? A u was to jest taka
22:18przerwa, która jest bardziej ma ten kształt taki pętli, nie? Że się
22:20rozchodzimy i potem potem schodzimy i to jest też jesteście rodzeństwem, więc to
22:24jest jeszcze ciekawsze w tym wszystkim. Moim zdaniem taki fajny punkt na mapie
22:27życia, nie? No mi się to trochę kojarzy. Yyy mam taki taką metaforę w głowie, że
22:32kwiat jabłoni jest dla nas trochę jak takie słońce w układzie słonecznym, że
22:36my możemy być tą bliższą planetą albo trochę dalszą, ale że
22:41że mamy takie poczucie ciążenia w jedną stronę, nie? że odchodzimy na chwilę na
22:46jakiś inny do innych projektów, ale potem właśnie mamy takie coś w głowach
22:50zakotwiczone. Z tego co słyszę teraz, co mówisz i jak rozmawiamy, to myślę, że ty
22:55bardziej w sensie, że ty znacznie bardziej masz masz to y to ciążenie w
22:59kierunku centrum w sensie Kwiatu jabłoni.
23:03Ja mam tak, że jest, że, że myślę sobie czasami o tym, jakby to było zupełnie
23:06solowo grać, ale jednak myślę, że w obydwu naszych głowach ten kwiat jabłoni
23:10co to jest coś takiego, do czego będziemy wracać tak czy inaczej, że to
23:13nie nie znika. Teraz mi się zrodziło takie pytanie. A
23:17czy wasi rodzice mieli w tym jakiś w sensie jak coś powiedzieli, coś im się
23:22pomyślało i uzewnętrzli to? No no no no bo jesteście też na końcu rodziną,
23:27nie? W sensie i też będziecie się widywać w takich konfiguracjach po
23:30prostu prywatnych na święta. Oczywiście,
23:32że tak. Ja mam podwójną platynę, a ja jestem pierwszy na Spotifyu, a ja coś
23:37tam nie, a ja grałam. To będzie nie no bo to będzie ciekawe,
23:41bo to tutaj będzie więcej rzeczy y takich tak naprawdę nie jestem ciekaw.
23:46To będzie ciekawa wigilia. Nie wiem czy się widujecie na wigilię ale to
23:49oczywiście to będzie ciekaw
23:51łamanie opłatkiem bie takie
23:55tej podwójnej platynie super że bezdurób jest najważniejsza
24:03no cóż co ale bo pytanie było takie co rodzice
24:08tak czy rodzice coś powiedzieli właśnie nie
24:09nie nic nic wadzie nie
24:12może tobie coś nie wydawałaś Nie, mi się wydaje, że tak naprawdę im
24:19bliżej tego wszystkiego jesteś właśnie rodzina, my czy menadżerowie, po prostu
24:23ludzie tak nam najbliżsi tego projektu, tym bardziej znając nas, ludzie nie
24:28widzą w tym jakby żadnego wielkiego halo.
24:31Myślę, że nasza mama po prostu się tym tutaj jakoś szczególnie nie
24:35rozemocjonowała, bo ona jest tak blisko tego projektu, że
24:38ona wie co się dzieje jednocześnie wie, że my nie jesteśmy ani pokłóceni, ani
24:42nic. I być może z zewnątrz, jak się ma mało danych, to to się wydaje takie
24:47sensacyjne, a my to odbieramy z takim spokojem po prostu. Aha, pracowaliśmy,
24:51teraz przerwa, a potem pewnie wrócimy. Chyba nie ma tylu aż takich emocji może
24:56przestraszenia, chociaż przed sekundą mówiłam, że ja się boję tego dnia
24:59oczywiście, ale ale może dlatego, co? Może dlatego nasza mama nas nie pytała,
25:03bo ona chyba nam po prostu tak ufa, patrzy co robimy.
25:07Zapytam ją jak w jak skończymy wywiad. Znaczy wiecie, ja też, ja też nie mam
25:11tego sensacyjnego podejścia do waszego rozajścia. Na tyle, na ile się znamy, no
25:15to wiem, znaczy wydaje mi się, że nawet to trochę
25:19rozumiem. Mhm. No w sensie też pracuję w duecie, w którym
25:22też mieliśmy przerwę na parę lat po intensywnych paru latach robienia
25:26różnych rzeczy, więc jestem w stanie zrozumieć, że w pewnym momencie fajnie
25:28jest przynajmniej zobaczyć jak jak to jest po tej drugiej stronie, zobaczyć
25:32inne rzeczy, a potem najpewniej wrócić, bo prawda
25:35jest też taka, że i jestem ciekaw jak to będzie w waszym w waszym wydaniu, że
25:40robiąc te solowe rzeczy no b sensie będziecie podpisywani imieniem i
25:45nazwiskiem w domyśle z Kwiatu jabłoni, nie? Mhm. Mhm. Mhm.
25:49Kasia Sienkiewicz w taskę to ja i y i to jest spoko, ale też
25:54bywa przekleństwem, bo jeżeli na przykład bardzo się wkłada serca dużo w
25:58jakiś nowy projekt solowy Mhm.
26:00a świat nie chce przyjąć do wiadomości, że to jest już troszkę coś innego, to by
26:04takie jezu, więc więc pewnie was to do jakiegoś stopnia może spotkać, ale może
26:10to nie będzie męczące, czego życzę. Jestem bardzo ciekaw tego, jak jak my
26:13będziemy odbierani. Teraz sobie pomyślałem o Kubie Karasiu, który bardzo
26:17długo był Kubą z The Dumplings, a wydaje mi się, że już nie jest.
26:20On jest po prostu Kubą Karasiem, tylko to zajęło parę lat.
26:23Tak, dużo różnych projektów, dużo konfiguracji. To prawda.
26:26No a a u nas no przez to, że Natalia czy Paulina Przybysz już też nie
26:30są. No to ta sisters. No tak, ale to też już bardzo dużo lata,
26:33nie? A właśnie ciekaw jestem jak to będzie u nas, bo, bo no właśnie tak jak
26:37mówimy ta przerwa nie będzie trwała w nieskończoność, więc pytanie czy w tym
26:40czasie już uda nam się oderwać od od wizerunku kwiatu.
26:43Ja myślę, że będę miał troszeczkę łatwiej, dlatego że ja chcę pójść w
26:46zupełnie inną muzę, w zupełnie inne środowisko.
26:49W ogóle nawet myślałem o tym, żeby mieć ksywę,
26:53tak djską. Masz jakieś typy?
26:55Mam, tylko cały czas nie wiem, nie wiem czy to jest dobry pomysł, ale może
26:58powiem głośno. Nie. A dobra,
27:00dawaj. Myślałem, żeby się, bo to jest od mojego
27:03nazwiska, by to było s i nn, czyli sin by się to czytało,
27:07ale podwójne nn. Okej. Nie wiem, może jak już nie, ja już będę
27:14wiedział, że jak będzie na przykład wiesz next DJ set w lustrach SN, ja będę
27:19miał takie wow, nie wiem czy będę grał w lustrach, ale no zobaczymy.
27:23No to co też jest istotne to to, że jest wspaniały bardzo znany już od lat DJ
27:28Jacek Sienkiewicz. jest taki twórca muzyki też elektronicznej.
27:32To jest w ogóle zabawne, że ja regularnie, słuchajcie, w klubach muszę
27:35się tłumaczyć, że to nie jestem ja, że to nie jestem ten ja,
27:38stary, graj w lustrach, nikt nie zauważy, że to nie ja, nikt w ogóle nie
27:42zauważy, że się zmienił DJ. No więc też dlatego chciałbym mieć ksywę
27:47po prostu. Okej.
27:48Zajebiście. Nie no spoko w sensie S1, czemu nie? DJ mają tak, DJ mają tak
27:52pokręcone ksywy, że czy że okej, czemu nie? I ona się zupełnie nie kojarzy, to
27:57trzeba przyznać. Totalnie się nie kojarzę.
27:59No nie jest to. A nieważne. No po prostu tak. Nie kojarzy się. No
28:03a potem będzie Kasia wielkie G f na ficie. Jaką ty mogłabyś mieć ksywę?
28:09Moje przyjaciółki i moi znajomi od liceum mówią na mnie siki. Ale nie, nie
28:14będę mieć takiej ksywy. Oczywiście masz na Instagramie, nie?
28:17A tak jestem. Kasia si faktycznie. Kasia jesteś na Instagramie.
28:19Oczywiście, ale mówią po prostu sienki do mnie. Tak, tak, tak, tak, tak. Ale
28:23nie, nie. Ja, ja czuję, że nie potrzebuję może jakiegoś pseudonimu.
28:26Nie potrzebujesz. Teraz go wymyślimy. Okej,
28:28tak, już dobrze. Okej, dobra, to bardzo proszę. Y, ale w sumie
28:35moje imię tak naprawdę to nie jest jakieś takie bardzo charakterystyczne.
28:39Kompletnie nawet nie. Kasia. Mnóstwo Kasi, chociaż bardzo lubię to imię.
28:43Bardzo jestem bardzo szczęśliwa, że mam na imię Kasia Sienkiewicz. Mnóstwo
28:46Sienkiewiczów. Kompletnie niecharakterystyczne.
28:49Niech bądź błogosławiona, że twoi rodzice nie dali ci na imię Jessica.
28:53A nic takiego. Jest git. jest jakby ja rozumiem, że można tak sobie myśleć, że
28:58no to jest takie imię Kś jest tak dużo, ale uwierz mi mogłaś być mogłam się
29:02inaczej nazwać. Mogł być Jennifer przez deżet.
29:05Pozdrawiam oczywiście wszystkie dziewczyny, które mają tak na imię.
29:07Jakby nie mówię, że to jest źle, ale jedyne w swoim rodzaju zdecydowanie.
29:11Słuchając waszej płyty przesilenie, bo cały czas chciałem
29:15powiedzieć przeziębienie, ale to już może wyjśmy z tego żartu. Przesilenie.
29:19Nieodparte wrażenie mnie trzymało, że dla mnie zawsze będziecie zespołem małej
29:24sceny, ale w tym dobrym absolutnie rozumieniu, małego składu. Nawet kurczę
29:29przygotowując się sobie słuchałem tych pierwszych singli sprzedu lat.
29:33Aha. Tej tej kameralnej atmosfery, która
29:36sprawiła, że że tak bardzo się spodobaliście. Jestem
29:39ciekaw jak jaki jest wasz odbiór w takiej konfiguracji, bo to nie jest
29:43oczywiście pierwsza sytuacja, że jesteście większym będem na scenie.
29:47Ale jestem ciekaw jak do tego doszliście, żeby żeby tak to sobie
29:50skonfigurować, żeby się powiększyć. Czy to właśnie była chęć takiej klamry, żeby
29:54to było coś po prostu większego, więc orkiestra, czy czy może jakoś inaczej.
29:58Tak, dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji się zapoznać z tą płytą, to są
30:03nagrania orkiestrowe aż 34 muzyków na scenie i mamy zarówno taką w klasycznym,
30:10powiedziałabym, ujęciu orkiestrę, smyczki, dente, dent drewniane i tak
30:14dalej, ale do tego wszystkiego jest nasz rozrywkowy zespół, czyli jest i taka
30:18typowa rozrywkowa perkusja, gitara elektryczna, gitara basowa, a do tego
30:21wszystkiego jeszcze jest banjo i lira korbowa, która też jest bardzo
30:26charakterystyczna, więc jest To taki dla mnie total maksimum yyy kwiat jabłoni,
30:32który już w zasadzie większego sobie po prostu nie wyobrażam. I te aranżacje też
30:37są takie totalne, y, mają bardzo dużo warstw, to są dużo dłuższe wersje tych
30:42utworów i są też dużo bardziej emocjonalne. Coś takiego ma orkiestra,
30:45że ona wyciąga dwa razy więcej emocji. Może nie bez powodu właśnie w filmach
30:49używa się najczęściej muzyki orkiestrowej, bo tak jak ja nie mam
30:52zupełnie zwyczaju płakać podczas naszych utworów, no bez przesady, to podczas
30:57tych wykonań słysząc orkiestrę no miałam czasami problem, żeby po
31:02prostu się nie popłakać, naprawdę, żeby nie wybuchnąć płaczem. Bo tyle emocji
31:07nagle znajduje się w tych utworach, które zostały zupełnie na nowo
31:10zaaranżowane. No więc chciałam tak najpierw zarysować co to jest. I teraz
31:14właściwie dlaczego nam się to marzyło od samego początku istnienia Kwiatu
31:18Jabłoni. Naprawdę
31:19tak. Od samego samego początku. I pamiętam, że jak graliśmy chyba
31:22pierwszy, drugi, trzeci koncert dosłownie Kwiatu, y to na ten koncert
31:26przyszedł dyrygent Mateusz Gwizdała, który dyryguje tym projektem i
31:31powiedzieliśmy mu tutaj w takim żarcie totalnym, o za 20, 30 lat, jak zrobimy,
31:36już będzie się kończyć po prostu totalnie ten zespół, to to wtedy zrobimy
31:40kwiat jabłoni orkiestrowo i wtedy ty będziesz tym dyrygować. No i
31:44to miał być taki oczywiście żarcik, ale ostatecznie już po ośmiu czy siedmiu
31:48latach od tamtego momentu jest ta płyta i Mateusz gwizdała dryguje, więc mam
31:54wrażenie, że to dlatego tak chcieliśmy od niemalże początku i zawsze nam to
31:58gdzieś siedziało w głowie, bo te piosenki się dość dobrze nadają do
32:01aranżacji orkiestrowych. Są melodyjne i są okazuje się, że rzeczywiście się
32:05dobrze do tego nadają. No po prostu. No zresztą my tak z roku na rok
32:09faktycznie poszerzaliśmy cały czas ten skład, bo zaczęliśmy od duetu, potem
32:13czwórka, szóstka, siódemka, 15 i to jest jakaś taka też naturalna konsekwencja
32:18tego, że lubimy grać z ludźmi, lubimy współpracę, a ale my z Kasią mamy od
32:25czasu do czasu takie okazje, żeby zagrać w duecie na jakiś imprezach zamkniętych,
32:29jakiś takich sytuacjach. I ja to zawsze bardzo lubię. Bardzo lubię to, że my w
32:34zasadzie pomimo tego, że teraz gramy w coraz większych składach, też jesteśmy
32:37samowystarczalni. Tak, tak, tak. Zawsze mnie to dziwi, jak
32:40wracamy do tego duetu i gramy te same piosenki.
32:43Też to dobrze brzmi. Tak, tak. No dokąd?
32:47Więc coś w tym jest, co powiedziałeś o tych małych salach. No dla mnie to jest,
32:51ja nie neguję oczywiście tej płyty, bo jej się słucha, jej się słucha bardzo
32:54dobrze. Natomiast dla mnie chyba ta esencja kwiaty i jabłoni to jesteście po
32:57prostu wy w tym najlepszym w tym najlepszym y
33:02rozumieniu. Dziękujemy.
33:05Tak, no jakby wy jesteście kwiatem jabłoni i band jest przydatny, bardzo
33:09potrzebny i orkiestra tam pięknie gra, ale faktycznie bez was to
33:16brzmiałoby zupełnie inaczej. A tutaj ja też mam takie nawet myślenie, że tak
33:19jak właśnie przesilenie, ta nazwa oznacza taki punkt wiesz
33:24najmocniejszego odchylenia, punkt maksymalny, po którym jednak następuje
33:29odwrót do albo już nie
33:31do kolejnego przesilenia albo już nie ma powrotu. Nie, nie zawsze jest, zawsze
33:34jest, bo przesilenia są cykliczne, dlatego tak wiadomo.
33:39Karol, Karol nie wzbudzaj niepokoju. Co robisz? Co robisz?
33:43Niepotrzebny niepokój. niepotrzebne. Wszystko będzie dobrze. Wszystko będziey
33:47będą szczęśliwi. Przesilenia są cykliczne. Tak.
33:51Dlatego też nie wyobrażam sobie, żeby po takim maksymalnym projekcie, że kiedy
33:56wrócimy, żeby to nie było coś innego niż właśnie duetowe granie.
34:01No że duetowe granie wydaje mi się
34:03naturalną konsekwencją kolejnego po prostu projektu po takim maksimum.
34:08Też tak to rozumiałem. W sensie też dla mnie byłoby to najbardziej naturalne.
34:13Oczywiście będzie jak będzie 2 lata to jest sporo czasu. Może po prostu
34:16zrobicie elektroniczną muzykę, nie wiadomo.
34:18Będziecie razem grać w lustrach. To też było ciekawe kwiaty błądź w lustrach.
34:21Jezu. Dobrze, już koniec. Ej, ale w ogóle
34:23fajna, fajna jest formuła wywiadu taka, że ja tak cały czas próbuję, ale
34:27naprawdę wrócimy, przyrzekam i to będzie za dwa lata. A ty? Dobrze. Zobaczymy.
34:31Tak, to się okaże. Ja, ja, znaczy bardzo, bardzo, bardzo trudno jest mi
34:38tak zupełnie szczerze uwierzyć w to, że moglibyście nie wrócić,
34:43więc ja sobie robię żarty. Wiem, wiem, trochę. Poza tym wiecie, no
34:49właśnie, ale poza tym trochę próbuję też was z
34:51was wyciągnąć coś nowego niż to, co już było w innych.
34:54Też mi się wydaje, że oczywiście my teraz
34:57mamy to, co mamy w głowach, natomiast y to, co teraz padło jakoś, że to są te te
35:02dwa lata powiedzmy teraz roboczo, przyjmijmy, to jest kupa czasu
35:06jest i i może nam się dużo jeszcze w głowach
35:08pozmieniać. Y, no dlatego dlatego nie wiem i co dalej chciałem powiedzieć.
35:15Spoko. To powiedz proszę. To to jest wszystko okej, bo ja i tak jeszcze ich
35:18ostatkiem chciałbym zazębić o te o te rzeczy, które będą w przerwie.
35:23Czy ty planujesz jakąś dziecku jakąś płytę, czy planujesz po prostu granie?
35:27Planuję płytę też. Okej.
35:29Tak, tylko z taką muzą właśnie, którą mogę wykorzystać pod sety.
35:33Mhm. Yyy, bo no właśnie bardzo dużo siedzę w tej w
35:38tej muzyce elektronicznej i sobie tam szukam różnych ciekawych takich perełek
35:41i tak dalej, ale ostatnio też miałem taką myśl, że może zamiast szukać takiej
35:47muzy, która idealnie pasuje pod moje oczekiwania, to po prostu może zacznę ją
35:50robić i bardzo bym chciał wydać może jakąś epkę, nie wiem, sześć, siedem
35:54utworów, znaczy utworów, no po prostu takich takich
35:59numerów houseych minimal technych, które będę grał. Ale też na przykład, żeby
36:04wydać to na winylu, na przykład porobić takie małe single, wiesz, na których na
36:08jednej stronie jest jeden numer, na drugiej drugi i zrobić kilka takich
36:11takich płyt, żeby to było takie, no to nie jest muzyka, która się będzie
36:15sprzedawała jakoś masowo, więc chciałbym z tego zrobić jakiś jakiś performance,
36:20może kurde nie wiem, kasetę wydać, wiesz, coś takiego. Chciałam dorzucić,
36:24że Jacka Sety DJskie są bardzo, bardzo dobre i są takie są świetnie zbudowane
36:29dramaturgicznie i tak są świetnie dramaturgicznie takie
36:35zbudowane. To jest opowieść. Y wiesz, zaczyna się spokojnie, dobre są
36:40dropy. Mhm. W moim bio jest kontakt do
36:43menagżementu. Zapraszam do Ja już nie raz, chyba ze trzy razy,
36:47byłam na imprezie, gdzie Jacek grał i tańczyłam i polecam. Da się świetnie
36:51tańczyć. O, proszę.
36:53I machałam do Jacka, żeby mnie zobaczył, ale mnie nie widział.
36:56Tak było. Pamiętaj, że on musiał widzieć, gdzie
36:59się wciska play. Nawet jak tam cały czas w tym play
37:02każdy DJ jeden guzik inter
37:05musiał być był bardzo skupiony na udawaniu jak się kręci tymi korbkami.
37:09Tak czekam na te angry komentarze. DJ przecież wiem
37:13co co DJ robi w ogóle. Co co co a twoja płyta Kasiu będzie?
37:20A no właśnie to co już wcześniej czy ty w ogóle Poczekaj. Czy ty wiesz o
37:23czym będzie twoja płyta? Y wiem, wiem.
37:25Wiesz tak
37:26okej. Znaczy po części
37:27to nie jest takie oczywiste. Różnych odpowiedzi bardzo udzielałaś. Mam
37:30wrażenie, że albo tak nie do końca jeszcze wiesz, albo to się jeszcze
37:33zmienia po prostu. Czy to się zmienia? To się wykształca
37:36oczywiście jeszcze nie wiem w 100%, bo jeszcze tak nie ma zupełnie wszystkich
37:39piosenek, ale jest już napisałam już bardzo dużo tekstów i to co mi się tak
37:44krystalizuje to to, że na pewno i to też chyba już nieeraz mówiłam będzie w tych
37:48piosenkach dużo więcej emocji, miłości, o relacjach. Bo właśnie śpiewać, kiedy
37:53próbowaliśmy w naszym zespole śpiewać o o jakichś relacjach albo o romantycznych
37:58uczuciach, to dziwnie wychodziło. No bo właśnie jest taki brzmiało to jak dialog
38:01mężczyzny i kobiety. Nie pasuje. To nie chcesz śpiewać o miłości do brata?
38:05Y o miłości romantycznej. No po prostu, że
38:09że że to jakoś tak nie brzmiało dobrze i mam wrażenie, że na niektóre tego typu
38:13tematy byliśmy zablokowani automat z automatu po prostu. I teraz czuję, że
38:18mogłabym więcej o tych właśnie relacjach, o rozstaniach, zejściach, o w
38:23ogóle byciu z drugim człowiekiem śpiewać i i po prostu o miłości, chociaż to nie
38:27będzie jedyny temat. yyy będą będzie też trochę zauważam, że jak piszę te teksty,
38:32no to sporo pobrzmiewa tam kwiatu jabłoni i nie ucieknę od tego. A wiele
38:36osób mi mówi: "No, Kasia, musisz szukać czegoś, co będzie nie jak Kwiat jabłoni.
38:39Musisz znaleźć coś, co brzmi nie jak Kwiat jabłoni." Yyy, no jest to
38:43ekstremalnie trudne, bo ja jestem z Kwiatu jabłoni. W sensie ja śpiewam jak
38:48śpiewam. Do tego wszystkiego, no połowa piosenek jest w tym zespole moja, połowa
38:54Jacka. Mam jakiś swój sposób prowadzenia melodii i tak dalej. Dlatego ja bardzo
38:57przy tej pracy nad płytą bardzo potrzebuję
39:01znowu kogoś do takiego duetu, czy producenta, czy innego muzyka, który
39:07będzie ze mną siedział nad tym. Bo ja czuję, że kiedy ja coś robię zupełnie
39:11sama, tylko ja, no to to zaczyna brzmieć bardzo jak kwiat jabłoni lub problem
39:16jest też taki, że ja się nie mogę, tak jak już mówiłam na początku, zdecydować.
39:19M tracę dystans, tak tworzę piosenkę,
39:22nagrywam ją na dyktafon, myślę, że świetna, następnego dnia słucham i no
39:25nie, no nie, no nie. Dobra, jeszcze muszę zmienić i potrzebuję tego kogoś,
39:29kto będzie siedział obok mnie i powie mi: "Tak, to jest świetne, czuję to, ale
39:32to jest fajne. Bardzo jestem przyzwyczajona.
39:38Ono jest ekstremalne, ale to w takim razie to to może to po co ci ta solowa
39:41kariera? A w sumie masz rację. Ale nie, nie, nie,
39:44bo teraz, nie odbieraj tego jako przytyku, bo, bo ja się tak zastanawiam,
39:47bo, bo wiesz, bo czy, czy czujesz, że jest ci to
39:51potrzebne? Czy, czy to jest mi potrzebne? No w
39:54jakimś sensie tak. Jejku, ja was do końca tej rozmowy sprawię, że
39:56wy się w ogóle nie rozejdziecie. Spokojnie,
39:58chyba tak. Spokojnie, to się nie żartuję, żartuję,
40:01ale nie, to jest pytanie czysto ludzkie, bo, bo ja wiem o co jakby. Ja totalnie
40:05kołam, dlaczego chcecie zrobić sobie przerw naprawdę wierzcie mi, czaję to w
40:08100% po takim czasie, ale też wydaje mi się, że jestem w stanie zrozumieć ten
40:14taki kroczek zaraz poczuć czy ja właściwie tego potrzebuję, nie? Tak taką
40:18myśl, za nią się może kryć właśnie zrozumienie, że ja tego potrzebuję i
40:21jakieś motywacje, ale czytam po prostu.
40:24Tak. Y bardzo dobre pytanie. Widać, że się tym zajmujesz profesjonalnie.
40:28Świetne. Gdzie jest moja fajka?
40:32Y, po co mi to? Świetne pytanie. No to też
40:36muszę sobie pomyśleć nad tym może dłużej, ale jestem przekonana, że po
40:40pierwsze dlatego, że ja po prostu bardzo lubię robić muzykę, bardzo lubię grać,
40:44występować i mam dużo pomysłów i strasznie chcę je realizować. I to jest
40:48to, co Jacek o tym wcześniej wspominał. My bardzo lubimy pracować w ogóle z
40:51ludźmi i ja tworząc ten swój zespół bardzo dużo myślałam o tym rety. Będę
40:57mogła wreszcie popracować jeszcze z ludźmi, z którymi zawsze chciałam
41:00pracować. No ale już nie starczało na to przestrzeni. No przecież nie można cały
41:03czas wykopywać z zespołu kogoś po to, żeby kolejną osobę zatrudnić, prawda?
41:07Nie robiłam tak nigdy mroczne oblicze kwiatu jabłoni.
41:10Nie no, nigdy tak nigdy czegoś takiego nie robiliśmy
41:14już nie pierwsze, nie pierwsze.
41:16Podcast kryminalny można było. Nie, no nie, no właśnie zawsze pracujemy
41:20z naszymi przyjaciółmi i to tak długodystansowo. I tutaj znowu
41:23pomyślałam, że chciałabym móc popracować jeszcze z kimś, z kim mi się marzyło, bo
41:27mam właśnie bardzo dużo tych marzeń i bardzo dużo osób mnie muzycznie
41:31inspiruje. Dlatego składając No nie, no nie powiem, nie zdradzę teraz
41:35tak wszystkie. To powiedz mi z kim byś chciała pracować, ale wiesz, że na
41:37przykład teraz z nim nie będziesz pracować taką wiesz gwiazdkę jeszcze
41:40może dalej. No ale no to bo to jest rzeczywiście nie
41:42nie miałoby teraz to jakby żadnego sensu. Ale jezu, muzykiem, którego ja na
41:46maksa podziwiam jest skrzypek Mateusz Smoczyński z Atomst Quarted.
41:51Po prostu uwielbiam to jak on gra, ale oczywiście nie będziemy teraz
41:54współpracować, bo to i on gra inną muzę, ja gram inną muzę i w ogóle jakby nie ma
41:59takiego powodu, żebyśmy teraz mieli współpracować, ale rzeczywiście to jest
42:02wow, to jest mój idol muzyczny. Wszystko co on gra, to ja jestem zachwycona.
42:06Yyy, dobra. Ale jeszcze chciałam odpowiedzieć, że po co mi to wszystko?
42:10Właśnie po to, żeby móc cały czas coś robić. Ja mam uczucie, że jestem osobą,
42:15która potrzebuje robić coś non stop, bo jak nic nie robię, to gdzieś tam
42:21dopadają mnie jakieś może trochę niepokoje, egzystencjalne lęki, jakieś
42:25myśli nieprzyjemne i ja jestem nakręcona, żeby robić coś cały czas.
42:29Yyy, a do tego wszystkiego muzyka daje mi najwięcej radości ze wszystkiego w
42:33ogóle w życiu. Znaczy, no to jest jedna z moich ulubionych rzeczy. No więc to po
42:37prostu naturalne, że wymyśliłam, że jeżeli jest przerwa, no to zakładam
42:41kolejny zespół. To nie ma przerwy.
42:43To nie ma przerwy, bo bo ja to kocham robić i chcę i to daje mi jakiś taki
42:49jakiś sens w tym, poczucie sensu w życiu.
42:51Mhm. To są tego typu odczucia. To też będzie
42:54ciekawe w tym okresie yyy pauzy Kwiatuje Błoni, że wy nawet siłą rzeczy
43:01prawdopodobnie będziecie trochę znowu się przeskalujecie w dół, że będziecie
43:04robić pewnie mniejsze rzeczy. Jeżeli chodzi o djowanie, to na pewno,
43:07no bo to zwykle są jednak mniejsze historie. Jeżeli chodzi o ciebie, to
43:10pewnie to będzie zależało od tego, czy czy będziesz miał na przykład jakiś duet
43:14z z wielkim artystą scen polskich, jak na przykład Muniek Staszczyk, czy czy
43:19nie. Domyślam się, że że i takie i takie historie się mogą wydarzyć, ale jakie
43:23jest w ogóle też wasze takie prywatne usposobienie na, bo
43:26co się kryje za tym pytaniem? Czasem można sobie pomyśleć, że kiedy jesteśmy
43:30tu, nie jesteśmy jesteśmy na szczycie, każdego szczyt jest w innym miejscu,
43:34nie? Ale jesteśmy w tym miejscu, z którego jesteśmy naprawdę zadowoleni i
43:36potem z różnych powodów w wyniku naszych osobistych decyzji, jakichś zewnętrznych
43:40czynników trzeba zrobić coś mniejszego. Wiecie,
43:43ograniczyć budżet, nie? Jakby w zeszłym roku byliśmy na wakacjach gdzieś tam w
43:46Stanach, a no w tym roku tylko mielno, nie? To też jest taka, to też
43:50bardzo lubię Mielno. No oczywiście, że tak. Każdy tak mówi,
43:53kto już musi jechać na wakacje do Mielna. Wiadomo, wiecie, to jesteś taka
43:56wewnętrz, taki, że czy to jest porażka, czy to czy to jest okej, nie? jakby czy
44:01czy w ogóle takie myśli wam się kołaczą w głowie.
44:04Tak mi się to skojarzyło z taką sytuacją. To był chyba mój pierwszy DJ
44:08set w życiu. To było ze dwa lata temu. Grałem jako taki przerywnik między
44:14koncertami właśnie w Mielnie na festiwalu
44:18na festiwalu Hipiza. Świetny w ogóle festiwal. Okazu się tak
44:22okazuje się, że że Mielno było kiedyś kolebką dzieci kwiatów polskich, że tam
44:27właśnie kultura taka kwitła. No i teraz
44:29kwiatem też tam graliśmy. Tak, tak, tak. I festiwal hipiza
44:32nawiązuje do tych do tych korzeni. W każdym razie
44:37y rozmawiałem tam z takim panem, który chyba był od techniki, robił jakieś
44:42takie rzeczy na miejscu i ja już się pakowałem po wszystkim i on mówi: "No
44:45pamiętam jak tutaj graliście z kwiatem". To chyba trochę degradacja, nie?
44:51No ja sobie pomyślałem, że w sumie może tak
44:53to wyglądać z zewnątrz, ale ja już dawno przestałem mieć takie
44:58myślenie, że sukces to jest to są duże sceny, bo już w sumie zagraliśmy z Kasią
45:03na największych scenach w tym w tym kraju i oczywiście to było super, to
45:09były niesamowite przeżycia, ale coraz bardziej widzę, że to czy koncert dla
45:14mnie jest wartościowy czy nie zależy od energii, która zupełnie jest niezależ
45:19jest niez niezależny od ilości ludzi, którzy stoją pod sceną.
45:21pod sceną.
45:22Jeden z lepszych koncertów, który Jeden z lepszych koncertów, który
45:23zagraliśmy był w stodole dla 80 osób. zagraliśmy był w stodole dla 80 osób.
45:26Y, więc nie, ja ja to postrzegam jako Y, więc nie, ja ja to postrzegam jako
45:31przejście do do zupełnie innego świata, przejście do do zupełnie innego świata,
45:32który mnie też interesuje. Chcę go który mnie też interesuje. Chcę go
45:34zbadać. Jestem na maksa ciekaw tej zbadać. Jestem na maksa ciekaw tej
45:36publiczności, która jest w w klubach publiczności, która jest w w klubach
45:39djskich, bo to są zupełnie inni ludzie djskich, bo to są zupełnie inni ludzie
45:40niż ci, którzy przychodzą na kwiat. niż ci, którzy przychodzą na kwiat.
45:42niezależne od ilości ludzi, którzy stoją Więc już zupełnie oddzieliłem jakby
45:47sukces od czy jakieś spełnienie artystyczne od ilości ludzi, którzy
45:51przychodzą na koncert. A ty, Kasia,
45:55co ja? Jak na to patrzysz?
45:59Ale o Jezu, wiecie co? Największym trudem, jak już nie będziemy w zespole
46:04Ja i Jacek razem przez chwilę, to jest to jest to będzie to będzie
46:08najtrudniejsze jest to, że ja się bardzo łatwo dekoncentruję. Ja na ja bardzo
46:13łatwo myślę o innych rzeczach. Ja nie pamiętam czy myś jak ja odpowiadałam. O
46:17czym myślałaś szczerze. Tylko szczerze. Tylko szczerze.
46:20Tylko szczerze. Ja ja sobie przypominałam to mielno. Ja już sobie
46:23przypomniałam jak jechałam na tej karuzeli w Mielnie,
46:26bo było tak jak tam było fajnie wiecie. No tak jak Homer Simpson.
46:31Pamiętacie z taką małką z mózgu. Uwielbiam. Boże, moje pytanie było, moje
46:37pytanie było takie, czy, czy być może takie przeskalowanie w dół trochę
46:41działań bez kwiatu jabłoni będzie dla ciebie komfortowe
46:46przez Dobra, już, już pamiętam, już pam. Mniejsze sceny, być może jakieś mniejsze
46:50kluby, bo wiecie, wy też na samym początku wielokrotnie o tym mówiliście,
46:53że dla was to tak naprawdę wtedy był sufit, jak zaczynaliście, że kurczę w
46:56sumie zagrać tam na Juvenaliach na głównej scenie, chociaż teraz to będzie.
46:59Być może teraz będą trochę takie sytuacje przez jakiś czas. Może nie
47:02oczywiście, ale jestem ciekaw, wiesz, jak to wewnętrznie się przerabia.
47:06Zobac zobaczymy, zobaczymy. Nie mam. Czas pokażę, czas pokaże.
47:11Nie wiadomo, nie wiadomo. Czas pokaże. Czas pokaże. A
47:14ile kosztuje koncert kwiatesła? Niedużo, niedużo.
47:20Okej. Nie no to ja mam to to odpowiedziałabym
47:23to samo co Jacek, że w ogóle już nie mam na początku miałam takie myślenie na
47:28początku istnienia Kwiatu jabłoni, że o wow. i to będzie jeszcze większe i ta
47:32sala jeszcze większa. A ile przyjdzie osób, ile ich tu było? I patrzyłam
47:36właśnie na zdjęcia na przykład z klubu Studio w Krakowie, który już dzisiaj nie
47:40wydaje mi się bardzo dużym klubem, chociaż jest super klubem.
47:43To jest absolutnie jeden z moich ulubionych klubów muzycznych w Polsce,
47:46jeśli nie ulubionyczka.
47:48No. O Jezu. Tak. I
47:53wtedy jak zagraliśmy pierwszy raz w klubie studio to ja nieraz patrzyłam na
47:56to zdjęcie, które mieliśmy z widownią i sobie myślałam, nie no to już jest
47:59jakieś totalne maksimum. To jest niesamowite, że nie mogę uwierzyć, co
48:03się wydarzyło. I rzeczywiście było to wtedy bardzo ważne i między innymi nie
48:07ma co się oszukiwać, robiło na mnie wtedy wrażenie to, że przyszło dużo,
48:10wielu ludzi, wiele osób, no nie i nie tylko to, że nam się świetnie grało, ale
48:14ta skala też była dla mnie ważna i czekałam cały czas na to, że coś będzie
48:18jeszcze większego i że o teraz jest mniejsza scena na festiwalu, a teraz
48:22jest większa scena na festiwalu. I w pewnym momencie, tak jak Jacek, po
48:26prostu przestało mieć to dla mnie znaczenie.
48:31do tego stopnia, że w ogóle nie rozważam już, no że scena może być duża i może
48:36być świetny koncert. Może być mała, może być świetny koncert. Po prostu to nie ma
48:40znaczenia. A jesteśmy, żyjemy w takim naprawdę dziwnym świecie, który moim
48:44zdaniem jest coraz bardziej podkręcany przez social media, żeby rzeczy były
48:48takie niesamowite dwa razy bardziej, żeby wszystko właśnie było bardzo duże,
48:53żeby świetnie wyglądało, żeby to było takie nierzeczywiste i że dopiero wtedy,
48:58kiedy możemy pokazać na przykład na
49:02Instagramie czy na TikToku, że coś było takie wielkie, że była wielka kolejka,
49:08to że znaczy, że to jest wielki sukces. A ostatecznie to, co ja najlepiej
49:12wspominam w Kwiecie Jabłoni, no to nie to, czy przyszło wiele osób, tylko jak
49:17ja się po prostu czułam z zespołem na scenie,
49:19czy mieliśmy fajny dzień, czy były fajne osoby na widowni. Yyy, to, że widzę na
49:24przykład na widowni cały czas yyy w pierwszych rzędach są te same twarze, no
49:28to jest dla mnie bardzo ważne, że ja znam tych ludzi, że widzę, że oni mi
49:32dobrze życzą, że się uśmiechają, że mogę chwycić kontakt wzrokowy z y z widownią,
49:38że potem oni podchodzą do nas po koncertach i mówią: "Wasza muzyka
49:41pomogła nam poradzić sobie z depresją, pomogła mi w najtrudniejszych
49:44sytuacjach, pomogła mi poradzić sobie ze śmiercią bliskiej osoby. To są totalnie
49:49najważniejsze rzeczy i kiedy zaczynasz widzieć, że to jest sens twojej pracy,
49:53to po prostu już ta skala kompletnie schodzi na dalszy plan i ja bym mogła
49:58teraz grać naprawdę w najmniejszych miejscach. ważne, żebym ja się dobrze
50:03czuła. Jeszcze dodam, że były sytuacje w
50:08historii kwiatu, że graliśmy na scenach bardzo dużych i mogło się to wydawać
50:11wielkim sukcesem, a ja się czułam okropnie i wspominam to i nie
50:16powtórzyłabym, nie wróciłabym do tych konkretnych koncertów za Chiny. W sensie
50:20nie chciałabym tego powtórzyć tylko dlatego, że coś się wydawało sukcesem.
50:25No po prostu nie są to ważne rzeczy ostatecznie. Ale jeszcze kolejne. Ale
50:30ciekawe czy da się osiągnąć taki mindset i taki spokój taką taką zen wewnętrzne
50:36jak o jakim my mówimy nie będąc wcześniej na tych dużych scenach.
50:41O to dokładnie o to chciałem zapytać. Czy da się to wytłumaczyć komuś, kto, no
50:45bo wiecie, to chyba Andy Warhall powiedział, że on by chciał, żeby Nie,
50:49nie Andy Warhall, Jim Carry to powiedział, że on by chciał, żeby
50:52wszyscy ludzie mogli być bardzo bogaci i bardzo znani
50:57choćby przez chwilę, żeby zrozumieli, że to w ogóle nie jest fajne, nie, że to w
51:00ogóle nie jest fajne, że to nie jest w ogóle fajne. I w sumie true. Znaczy ja
51:04jestem w stanie to zrozumieć w jakiejś tam swojej mikroskali, że y że nie da
51:09się, że jakby wytłumaczenie tego jest chyba chyba bardzo bardzo trudne, bo
51:14pewnie część osób może o tym sobie pomyśleć, nawet lubiąc was, o Jezu, no
51:18tak, no typowe po prostu gwiazdki, które No tak, za dobrze było, wiesz, za ciepło
51:24z 21,5 stopnia, a ja lubię 21, nie? Jakby trudno jest to, trudno jest to
51:30faktycznie wytłumaczyć. Natomiast tak, nie wiem czy byłabym w stanie
51:33osiągnąć to co dzisiaj myślę po prostu wcześniej nie występując w tych
51:36miejscach. Tak, ale to jest też wzór powtarzający
51:40się nie tylko u ciebie, jak powiedziałeś, ale ja to i o tym czytałem
51:44i o tym słyszałem wielokrotnie, że osoby, które już z perspektywy już mając
51:47tam nie wiem 50 lat o swojej karierze opowiadają, to bardzo często mówiły, że
51:52no jak wydawałem tę płytę i dostawałem tam Gramies czy coś tam, to jedyne o
51:58czym marzyłem, to po prostu być w domu pod kołdrą.
52:00No tak. i gorzej, nie, jakby i myśli były też gorsze, więc to jest coś, co
52:04się naprawdę dość często powtarza. Tylko wydaje mi się, że też część osób
52:07niekoniecznie już nawet po latach się tym dzieli, nie? W sensie już zostawiają
52:11to dla siebie. No jest to coś, co się przepracowanie,
52:13przebodźcowanie, ta kariera, która wcale nie była taka fajna na jacyś ludzie,
52:17którzy się do ciebie przyklejają. Pewnie wy też nie wiem czy mieliście takie
52:20historie. Mhm.
52:22Kasia, Kasia w moim kierunku tylko zrobiła, zrobiła tak.
52:27To było najcichsze, ale równocześnie najbardziej wyraźne tak ever. Tak.
52:35Ja też sobie pomyślałem, że chyba tak w ogóle jest w życiu,
52:39że bardzo trudno się nauczyć czegoś tylko dlatego, że ktoś nam powie, że tak
52:43jest, że przede wszystkim mówi to wykładowca akademicki Jacek
52:47Sienkiewicz. Bardzo proszę, że i to jest prawda. To jest prawda,
52:49że że my się uczymy na własnych błędach przede wszystkim, a nie na cudzych.
52:54I niestety teraz nie pamiętam, ale może mi pomożecie. Jak się nazywa taka pani
52:59psycholog Maja. Ona znana jest teraz ostatnio dużo jej
53:04jest w mediach. Jezu, Wojdyło
53:11jest Maja. Ewa, to jest pani Ewa Wojdyło. Pani Ewa Wojdło. Byłem na na
53:16jej wykładzie i ona właśnie powiedziała o tym, że my się często zachowujemy,
53:19znaczy, że w ogóle generalnie tak mamy jako ludzie, że się zachowujemy jak
53:22pierwszy człowiek na świecie. Znaczy, że że może ktoś tam powiedzieć na przykład
53:28nie wchodź w te sytuacje, nie wchodź te relacje, to nie będzie dla ciebie dobre,
53:31ale dopóki ty się tam sam nie sparzysz, to to nie skumasz. I i trochę podobnie
53:35jest chyba z tą karierą, że jak już jesteś na tych dużych scenach, jak już
53:39osiągniesz coś, co wcześniej myślałeś, że to jest twój sukces, to jest to, do
53:42czego dążysz, to się okazuje, że no że to szczęście jest chyba nie do końca w
53:46tej ilości, tylko właśnie w jakości, w ludziach, w emocjach, w muie, albo w
53:50ogóle nie tu. Może w ogóle gdzieś po prostu na wsi w domku, nie? Tak, pani
53:55Ewowoidło ma taki zwrot, którego a chyba jej matka wobec niej
54:00używała i on jest bardzo, bardzo uczący, kiedy ona coś źle zrobiła za młodu
54:06Aha. I było z tego powodu głupio. Na
54:08przykład, nie wiem, weszła w jakiś związek, a ten związek był coś w tym
54:11głie, że jakby sparzyła się po raz, jakby coś zrobiła nie tak. Tutaj jej
54:15mama mówiła, że no ale przecież ty żyjesz pierwszy raz, nie? Nie żyjesz 10
54:20raz, nie jest twoje 10te życie, nie jesteś zrearnowana. jakby z pamięcią
54:24jakąś tam wbudowaną i już powinnaś wszystko wiedzieć, no nie? No robisz to
54:27pierwszy raz. Sztuką jest nie robić tego pięć razy,
54:30nie? Bo nawet umówmy się, powielanie błędów no się zdarza nam wszystkim
54:34i to też czegoś uczy. Tak. I to też czegoś uczy. Sztuką jest,
54:37żeby wyjść z tego i się czegoś nauczyć, a nie tkwić w tym w tym schemacie na
54:40tak na na wieki.
54:44wasza twórczość i teraz też tak zobaczyłem, że wkładka jest do płyty we
54:49współpracy z otwartymi klatkami. Wy jesteście cały czas blisko tematów
54:55prozwierzęcych, proekologicznych. Pewnie zauważyliście, że w ciągu
54:59ostatniego roku, może trochę więcej, wyhamował trend ekologii. Nie wiem, czy
55:04czy wy to zauważyliście. Ja to ja to z zewnątrz czasem to widzę,
55:08czasem to widzę, czasem daje się to odczuć. Jestem ciekaw, czy czy wy macie
55:11coś takiego, czy czy dotarło to do was. Ja widzę, że od w zasadzie wybuchu wojny
55:17y w Ukrainie i potem y rozkręcenia się konfliktu na Bliskim Wschodzie wydaje mi
55:23się, że właśnie kwestia katastrofy ekologicznej zeszła na drugi plan.
55:27Niestety. No
55:29jest. No i tak to też jest, że kiedy świat skręca w prawo yyy i staje się na
55:34przykład coraz bardziej przywiązany do wartości tradycyjnych i tak dalej, to
55:38yyy coraz mniej yyy czasu poświęca się yyy prawom zwierząt, prawom
55:46y też człowieka, yyy planecie, klimatowi i tak dalej. yyy i po prostu taki taka
55:52teraz jest tendencja yyy polityczna na pewno, co zmienia to, o czym się
55:58dyskutuje, ale yym wiem o tym i widzę to czy po moich yyy
56:04znajomych, po sobie, że nawet jeżeli o czymś jest, o jakimś temacie jest
56:08ciszej, to nie znaczy, że nagle wiesz, zniknęli ludzie, którzy są aktywistami
56:13prozwierzęcymi czy aktywistami jakimiś takimi proklimatycznymi. Po prostu to
56:17nadal istnieje, tylko ma teraz mniejszą siłę przebicia. Też często słyszę
56:21ostatnio, że no zmniejsza się ten trend właśnie, trend na weganizm, trend na m
56:28na na bycie eko. Uważam, że to nie do końca jest trend. Oczywiście dla osób,
56:32które robiły to przez chwilę to była może jakaś moda, ale jeżeli to
56:35zrozumiesz weganizm czy właśnie walkę o o ekologię, o planetę, o środowisko,
56:41jeżeli rzeczywiście dogłębnie to zrozumiesz, to staje się to po prostu
56:45twoim światopoglądem. i czymś, na czym ci emocjonalnie zależy i już przestaje
56:50działać coś w rodzaju trendu, bo właśnie trendy przemijają, trendy są czymś
56:54powierzchownym, a jeżeli masz to głęboko w sobie, no to to nie znika. I
56:58niezależnie od tego, czemu się poświęca w publicznej uwadze uwagę,
57:05to to ci ludzie nadal są, bo dla nich to jest to jest ważne, bliskie i ja w moim
57:11otoczeniu nie odczuwam spadku zainteresowania tymi tematami.
57:15Mhm. To jest nadal super ważne i ludzie walczą, robią różne yyy rzeczy w tym
57:19zakresie, dowiadują się, żyją tak, żeby być eko, żeby y nie krzywdzić zwierząt,
57:25żeby no i tak dalej. Nie będę teraz w to w to wszystko wchodzić, ale ale to nie
57:28jest tak, że nagle zauważam, że moi znajomi przestają w to wierzyć,
57:32zmieniają światopogląd, to po prostu może jest o tym ciszej, ale to nadal
57:37istnieje i jest silne, jest mocne, bo tam gdzie to zrozumiałeś rzeczywiście
57:40tak sercem i umysłem, no to to trwa po prostu. Jeszcze chciałem powiedzieć, że
57:44przecież teraz niedawno dopiero co wydarzył się jeden z większych sukcesów
57:50obrońców praw zwierząt, bo udało się zdelegalizować formy, fermy
57:55futszarskie w Polsce, co jest w ogóle niesamowitym
57:58osiągnięciem kilkanaście lat trwała walka oząd,
58:00że to się faktycznie, bo tam chyba w sensie to
58:05tam coś jest, są jakieś wyłączenia chyba króliki czy coś innego jest wyłączone
58:08chyba z tego. Tak mi się wydaje, że to nie jest tak do końca, znaczy inaczej
58:10jest to sukces. Aha. Ale kurczę już nie pamiętam jak to
58:14zdaje mi się, że chyba króliki podlegają temu, ale ale na pewno lisy i już nie
58:21powstają żadne nowe fermy futszarskie w Polsce i też są zamykane kolejne i
58:25kolejne i to będzie oczywiście proces, żeby to się przekształciło, ale
58:28to jest coś co otwarte klatki właśnie o których też piszemy w naszej
58:33płycie, o których jest ta wkładka dołączona do płyty. To to jest głównie
58:38ich, znaczy głównie w znacznej, gigantycznej mierze ich zasługa, bo oni
58:41o to walczyli od lat i my też tak odrobinkę ten 1% razem z nimi
58:46walczyliśmy, bo to było dla nas od latżne i ja szczerze mówiąc nie
58:49wierzyłam w zeszłym roku, że to się uda przegłosować.
58:52No ale jest przegłosowane i podpisane. Świetnie. To to tak to absolutnie to
58:57absolutnie jest na pewno krok w dobrą stronę i jeszcze wiele przed, więc to
59:02więc to jest faktycznie coś, co się co się nie kończy. Ale ja jeszcze pozwolę
59:07sobie zapytać, bo to yyy piękne było, bardzo szeroko się poniosło. Ja
59:12chciałbym też tutaj może pozdrowić, nie wiem, takich polityków jak pan Patryk
59:16Jaki, który się bardzo cieszył na na twoją propozycję
59:20łososia z arbuza. Po prostu upieczonego arbuza.
59:23Rzeczywiście dotknęło to Patryka. Ja poproszę ja poproszę o coś, co
59:26mogłoby znowu podnieść ciśnienie prawicowym politykom. Jaka potrawa z
59:31zieleniny jeszcze może powstać, którą ty jadasz i lubisz? Dawaj.
59:34Bardzo dużo. Znaczy ja już nie wiem, co może się okazać kontrowersyjne, bo
59:37jeżeli włożenie do piekarnika jabłka nie jest kontrowersyjne, ale jeżeli
59:40upieczesz już inny owoc, to ktoś się
59:42Nie daj Boże to nazwiesz po prostu rybą, to już po prostu cała prawica jest
59:47zesrana, nie? Nie, po prostu niektórzy ludzie nie
59:49są w stanie przyjąć tego, że istnieją zastępniki, że zamienniki, że można w
59:54kuchni jakoś tam eksperymentować. Ciekawe też jest to, że mleczko
59:58kokosowe, okej. Kopytka, tak, w kształcie kopytek, kluski.
1:00:03Też git. Okej. Yyy, że owoce morza nazywa się owocami morza, a przecież są
1:00:07to ryby, wszystko w porządku. Ale kiedy na przykład nadasz jakąś tam nową nazwę
1:00:11i powiedziałam, że rzeczywiście tam upieczony owoc przybiera formę,
1:00:14strukturę tego surowego tam tuńczyka, łososia, wszystko jedno, no to
1:00:18rzeczywiście był wielki skandal, ale on był i tutaj to jest ważny temat dla
1:00:23mnie, bo nie chciałabym już wchodzić w to, co można robić do jedzenia, czego
1:00:27czego nie i co by było kontrowersyjne, bo tak naprawdę nigdy nie wiesz, jak się
1:00:31okazuje. Ale to co jest dla mnie bardzo ciekawe w tej historii z arbuzem, ja
1:00:36uważam, że w ogóle można książkę napisać na ten temat. To co jest ogromnie
1:00:39ciekawe to to, że ja mogłam zobaczyć po co w ogóle się robi takie rzeczy. Bo
1:00:46przypominając całą historię było tak, że w ogóle ta afera z arbuzem była
1:00:51nakręcona rzeczywiście przez Patryka Jakiego, który wstawił
1:00:54ten fragment ze mną w formie takiej z jakąś śmieszną muzyczką i ze swoim
1:00:58komentarzem takim bardzo skrajnie prawicowym i potem w ogóle na moje konto
1:01:02przyszło bardzo dużo ludzi, którzy no wcześniej w ogóle mnie nie obserwowali
1:01:07tylko po to, żeby tam hejtować i pisać, że jak ja tak mogę i to takie środowisko
1:01:10skrajnie prawicowe. Uważam też, że przyszło wtedy bardzo dużo i na Kwiat
1:01:14jabłoni, i na moje konto botów i troli, nie tylko prawdziwych ludzi. E, ja
1:01:21zauważyłam niesłychanie ciekawy m taki proces.
1:01:28Tylko, żebym ja to dobrze wytłumaczyła. Patrząc na moje, znaczy wiele osób
1:01:33pisało do mnie: "O, Kasia, pewnie ci to bardzo zaszkodziło."
1:01:37A ja odpowiadam wtedy, że patrząc stricte na moje statystyki, jak sobie
1:01:41potem po kilku dniach zobaczyłam jak wyglądają moje statystyki na social
1:01:45mediach, to było tak, że bardzo dużo osób odfollowowało i trzy razy tyle
1:01:50zaobserwowało i zyskałam też bardzo wierną widownię, która to też myśli tak
1:01:55jak ja, czuję jak ja i która też mnie broniła i tak dalej. I w ostatecznym
1:01:59rozrachunku na tym okropnym takim podziale, na tym, że ci ludzie się
1:02:02kłócili, że był straszny hejt, że było w ogóle generalnie nieprzyjemnie
1:02:06strasznie, nie tylko mi, ale też tym ludziom, którzy się tam w komentarzach
1:02:09żarli, że w ostatecznym rozrachunku ja na tym zyskałam, oczywiście przez
1:02:15przypadek rykoszetem, bo ja przecież nie po to mówiłam o tym w mediach, żeby
1:02:18jakkolwiek tam zyskiwać, ale powiedzenie dziel i rządź jest po prostu tutaj tak
1:02:24idealnie przedstawione, Bo tutaj akurat za sprawą Patryka Jakiego, który
1:02:30ostatecznie bardzo mi się przysłużył, podzielił moją widownię, ludzie się
1:02:34kłócili, a ja na tym ostatecznie zyskałam. I jeszcze raz powtórzę, w
1:02:39ogóle nie robiłam tutaj, nie miałam takiego planu, ale mogąc obserwować z
1:02:43zewnątrz, że jeżeli ludzi podzielisz, oni będą na siebie wiesz wściekli, będą
1:02:47na siebie napadać, to tylko na tym dobrze wyjdziesz. I to
1:02:50jest straszne. I to jest przerażające. Też dla mnie to było straszne w tej w
1:02:54tej całej sytuacji, że nakręcił to polityk, czyli człowiek, który
1:02:59teoretycznie powinien dbać w ogóle o społeczeństwo, nie, który powinien mieć
1:03:02wyższe cele, takie żeby ludziom było lepiej i tak dalej. I on świadomie
1:03:06wpuszcza do internetu coś, co wywoła falej, czegoś, co jest na maksa
1:03:11niezdrowe społecznie. Mówi się o tym od lat, nie? I i ziomek, który teoretycznie
1:03:16jakby on on chce stać na straży tego, żeby ludziom było dobrze. On robi takie
1:03:22gówno w internecie. On po prostu się nie przejmuje tym, ile ludzi na tym na tym
1:03:27straci, ile ile osób psychicznie na tym będzie poturbowanych i i to jest
1:03:32przerażające. No w zasadzie wykorzystał hejt z
1:03:34pewnością też dla swojej korzyści, bo myślę, że politycy doskonale wiedzą, że
1:03:38właśnie nastawiając przeciwko sobie obywateli zyskują.
1:03:42To prawda. To prawda.
1:03:46No więc widzisz, taka taki śmieszna rzecz, śmieszki heheszki z tego arbuza.
1:03:51Ostatecznie to pokazało mi jakąś głębszą, dosyć przerażającą prawdę o
1:03:56tym, jak można dzielić ludzi. I też niesamowite jest to, że w ogóle,
1:03:59że akurat to wzbudziło takie zainteresowanie, nie? Bo naprawdę kurde
1:04:04mówimy o różnych rzeczach trudnych na wywiadach, ale czasami mamy takie myśli,
1:04:09że no może tutaj tego akurat nie będziemy poruszać, bo to za za gruby
1:04:12temat. Tutaj może nie nie chcemy tam wywoływać jakiejś kontrowersji, bo
1:04:17przyszliśmy na przykład do radia po to, żeby opowiadać o naszej nowej płycie. No
1:04:21a tutaj ten arbuz po prostu zagotował. Jedzenie w Polsce jest bardzo ważne, jak
1:04:26widać. Tak, tak. Jedzenie jest bardzo, bardzo mocnym
1:04:28elementem, takim tożsamościowym, więc jestem w stanie uwierzyć, że prawda jak
1:04:33tak można. Jak tak można, nie? W ogóle to było.
1:04:36Ale czegoś was to nauczyło poza poza tym, że politycy są wyrachowani i że i
1:04:42że nawet taka drama może się jednak obrócić trochę pozytywnie.
1:04:47To ja tylko powiem, bo to Kasia jest głównie ofiarą tego
1:04:50wszystkiego. Ja ja tylko tak no po prostu empatyzując z tobą i w
1:04:54ogóle widząc to wszystko z boku cierpiałem jakoś, ale ale ty jesteś
1:04:58bardziej byłaś zawsze byłaś byłaś bardziej na celowniku. Dla mnie
1:05:02przerażające było to i tego się nauczyłem właśnie na tej sytuacji,
1:05:06jak można odwrócić, w ogóle ośmieszyć człowieka
1:05:11wycinając jakiś drobny fragment jego wypowiedzi, dodając jakiś wiesz jakiś
1:05:15śmieszny śmieszną muzyczkę w tle i jak to niesamowicie działa, bo my z Kasią no
1:05:20udzielaliśmy tego wywiadu wtedy dla radia z i rozmawialiśmy i i to te to
1:05:27pytanie w ogóle o to, co my jemy, co my robimy tam w czasie wolnym było takie
1:05:30zupełnie luźne. Kasia zupełnie luźno powiedziała o tym, że akurat ostatnio
1:05:33eksperymentowała w kuchni, a potem jak widzisz truko, ten fragment w
1:05:36internecie, to po prostu się wydaje, Boże, co co ona co ona mówi w ogóle?
1:05:40Tak, że co to ma być? Przyszła do radia i opowiada o jakimś pieczeniu owoców,
1:05:43nie? A my cały wywiad był ogólnie o naszej płycie, o muzyce i tak dalej. To
1:05:49było jakieś ostatnie pytanie: "E, a co ostatnio zjadłaś?" I ja
1:05:52potwierdziłam, dobra to powiem, bo bardzo dziwną rzecz zjadłam ostatnio.
1:05:55Tak to pokazało jak, bo niby to wiadomo, że się manipuluje informacją w
1:05:59internecie, ale jak to widzisz od wewnątrz to robi takie mocne wrażenie
1:06:04wtedy na tobie. A ja się też nauczyłam tego, żeby tak
1:06:07autentycznie, kompletnie nie interesować się tym, co kto mówi.
1:06:11Okej? Bo ostatecznie wiem, że moje szczęście osobiste wypływa wyłącznie z
1:06:16tego, jak jest u mnie w domu, jak spędzam wolny czas, czy realizuję swoje
1:06:21pasje, czy jestem szczęśliwa z moim chłopakiem, czy widzę na przykład, że
1:06:25Jacek, czy czy moje rodzeństwo, że jest szczęśliwe, czy moja rodzina jest
1:06:28szczęśliwa. i w zasadzie spotkania z przyjaciółmi. I to jest taki bardzo mały
1:06:32świat, który mi totalnie wystarcza do tego, żeby być szczęśliwą.
1:06:36I te czasy, w których mamy dostęp do opinii tak wielu osób, są dziwne i mam
1:06:41wrażenie, że nie jesteśmy w stanie pomieścić też tylu historii, tylu
1:06:44odbiorów, tylu emocji innych ludzi, a niestety przez social media mamy do tego
1:06:48dostęp i po prostu trzeba tak kompletnie jak prawdziwy mnich zen odpuścić i i
1:06:55naprawdę się nie zastanawiać, być tu i teraz i kompletnie się nie interesować
1:06:58tym, że ktoś coś powiedział, bo to, że ktoś coś mówi nie wpływa na moją
1:07:03rzeczywistość, czy ja jestem szczęśliwa, Ale do tego
1:07:05też trzeba dojść. To trochę jak z tymi wielkimi scenami, które wcale szczęścia
1:07:10nie dają albo niekoniecznie dają. To też trochę trzeba zrozumieć, że m ta mnogość
1:07:15opinii wcale nie, i która w większości potwierdza
1:07:19nasze poglądy i zwykle jest pozytywna, to niekoniecznie musi być. Y
1:07:23A też ciekawe, że, że internet coś takiego robi, że przez to, że nie
1:07:26widzisz tych ludzi i na przykład często nie zdajes chodzę do nich.
1:07:29Aha. A to przepraszam.
1:07:30Siedzę przed domem. To ty napisałeś. Przepraszam pana.
1:07:35Fajne. Ja pana kojarzę z komentarza na
1:07:39YouTubie. Tak, tak, kojarzę, proszę pana. Tak, ty
1:07:41napisałeś fajny ogień, ogień. Bardzo panu dziękuję za to. Przez to, że
1:07:47ich nie widzisz, to sobie coś tam więcej wyobrażasz. A gdybyś ty dokładnie tych
1:07:50samych ludzi spotkał na ulicy i oni by to powiedzieli, to miałbyś takie: "O
1:07:54Boże, fajne ogień. Ogień. Naprawdę mówisz?
1:07:56Emotkami tak mówisz? Dlaczego? To bardzo dziwne."
1:07:58No więc nie polecam, nie polecam się zastanawiać.
1:08:02Bardzo mnie zdziwiło jak się dowiedziałem teraz, bo chyba nigdy
1:08:06wcześniej o tym nie rozmawialiśmy, że ty Kasiu,
1:08:10fajny ogień ogień. Fajny ogień, ogień. No cieszę się, że
1:08:14moje żarty tak po 30 sekundach lądują. Ej, to jest sukces, bo mogłem nigdy nie
1:08:18wylądować. A to jest najczęst, bo tak jak już mówiłam, ja się łatwo
1:08:21dekoncentruję. Mogłam w ogóle nie usłyszeć twojego żółć.
1:08:24Lukasi raz doleciał żart. Przepraszam, tylko szukał ci przerwę,
1:08:27poie, nie? Jaki? Pamiętasz? Tak, ale nie, nie
1:08:30mogę go nie powiedz. No weź.
1:08:32Sorry, no weź. Ale nie zrób z tego rolki.
1:08:36Okej. No słowo. No nie zrobię z tego rolki.
1:08:38Ten, ale ten taki o giewą. No
1:08:41to po tygodniu było. Dobra, to było tydzień po. Ja leżę w
1:08:44łóżku, już zasypiam i nagle zaczęłam się śmiać, bo zrozumiałam żart.
1:08:49Żart był taki, że wychodzi baca, znzego ja nie jestem dobra w odpowiadanie
1:08:52żartów, ale szybko mówiąc, wychodzi baca przed chatę, wyciąga się
1:08:56i staje przed ścianą gór, staje przed giewątem i krzyczy la. A echo do niego
1:09:03wraca la. Dlaczego? Bo na giewącie jest krzyżyk.
1:09:12No a właśnie. No i tutaj
1:09:15to jest muzyczny żart. To ja go nie zrybię. Znaczy chodzi o to,
1:09:18że krzyżyk w nutach jak postawisz przy n podwyższa o pół tonu
1:09:22dźwięk, ale krzyżyk taki jak hashag, a na gwącie jest krzyżyk wiadomo inny.
1:09:27I generalnie no opowiedziany żart i wytłumaczony jeszcze nie jest już
1:09:31kompletnie śmieszny. Kosiu, Kasiu nie zrobię z tego rolki,
1:09:35ale choć teraz mam jeszcze większy to zrobić. To jest po prostu antyteza,
1:09:40wiesz, tej takiej wiralowej rolki. Nie ma
1:09:42tak ten żart jest po prostu naprawdę średyczny żartu jeszcze trzeba
1:09:45wytłumaczyć.
1:09:49hermetyczny żart do wyjaśnienia. No i rzeczywiście śmiałam się z niego.
1:09:52Dopiero tydzień to ty zajebistym jesteś muzykiem. Jak tydzień potrzeb
1:09:56okej, nie ma problemu. Ale że złapałam. No dziwne.
1:09:59Ale złapałaś. Tak, tak, tak.
1:10:01Okej, to to piękne w każdym. Jeszcze szybko wracając, chciałam powiedzieć już
1:10:04dawno temu, że właśnie to będzie największym problemem, jak z Jackiem
1:10:07przestaniemy na jakiś czas razem chodzić na wywiady, że ja po prostu
1:10:11nie, po pierwsze będę sama opowiadać żarty, a po drugie niestety będę bardzo
1:10:15często zapominać jakie było pytanie, bo ja się tak łatwo dekoncentruję.
1:10:20Połowa pytań jest tak, że ty mówisz i to jest klasyk we wszystkich wywiadach, ja
1:10:24wtedy patrzę na Jacka i Jacek wie, że on musi zacząć odpowiadać, bo dopiero ja
1:10:27wnioskuję jakie było pytanie z jego odpowiedzi.
1:10:31ADHD czy coś takiego, nie? Co ty? Po prostu
1:10:35po prostu nie lubisz moich pytań. Ale to
1:10:37jest bardzo lubię. Właśnie.
1:10:38No to jest okej. wrócimy do kwietnia 2018 roku. Em,
1:10:45zdziwiło mnie, że ty Kasiu jesteś fanką Eurowizji. Nie wiem czy Jacku, ty
1:10:50jesteś, byłeś fanem konkursu Eurowizja m
1:10:55zanim się to wszystko tam zadziało y inaczej ja się często podłączałem y
1:11:05oglądanie pod oglądanie, bo jeszcze jak
1:11:08Ale byłeś zmuszany czy z własnej szczerze?
1:11:10Nie chciałem, chciałem. Okej, dobra. Y tak
1:11:14myślę, że że tak, że ty byłaś zawsze fanką Eurowizji, robiłaś imprezy też
1:11:18takie w związku z z oglądaniem, wspólne oglądanie Eurowizji,
1:11:22tak, popcorn i tak dalej. I powiedziałeś to takim tonem, jak ja bym
1:11:25powiedział tak, popcorn i tak dalej. Super, zajebiście,
1:11:28zajebiście, nie? Ja to lubiłem oglądać trochę
1:11:32bardziej z boku. Mnie zawsze interesowały te takie zależności w
1:11:36ogóle, że że Grecja na Cypr głosowała, że wiecie, że że po prostu tak też
1:11:40politycznie to wszystko jest ciekawie to to wszystko zawsze wyglądało.
1:11:45Ja się w końcu nauczyłem, że Eurowizja to jest taki styl, w sensie, że że
1:11:49absolutnie, żeby naprawdę się w to w to wgryźć i
1:11:52zobaczyć wartość jakoś w tych tych utworach, w
1:11:56tych tych show, to trzeba po prostu zmienić troszeczkę mindset, trochę
1:11:59trzeba zmienić swoją estetykę właśnie na taką
1:12:01trochę trochę
1:12:04i wtedy i wtedy ja to oglądałem z przyjemnością, ale to nie było tak, że z
1:12:07wypiekami na twarzy czekałem. Natomiast, natomiast zdarzało się, że odwoł mówiłam
1:12:15menagżementowi naszemu szanownemu, że bardzo proszę, żeby tego i tego dnia,
1:12:18kiedy jest finał Eurowizji, żeby nie przyjmować propozycji
1:12:22koncertowej, pomimo tego, że były na ten dzień propozycj
1:12:24normalnie na wideo byś sobie nagrała. To jest nie to samo.
1:12:28Nie to samo. To jest to jest, to są inne emocje, ja się domyślam.
1:12:31No tak, lubię, ale to jest, to trzeba oglądać jako zjawisko, wiesz, jako taki
1:12:34performance. Ja to dokładnie tak oglądałem jako zjawisko. Tak. Ja nawet
1:12:37byłem w Jurri. Zwisko jak to byłeś w Jurri? Nie
1:12:40w zeszłym roku ty SMS-y wysyłałeś? Tak.
1:12:42Nie, nie, nie, nie, nie. Tak, byłem w tym takim
1:12:45wielkim 40 mililionowym jurri. Nie, mój drogi, nie mój drogi panie. W zeszłym
1:12:50roku byłem jurorem w preselekcjach polskich. Przesłuchiwałem
1:12:55wszystkie utwory, które zostały nadesłane,
1:12:57ale czat i razem z pozostałymi
1:13:0011 robiliśmy pierwszą selekcję na podstawie
1:13:04wagi naszych głosów, więc no to zaraz, zaraz. Ty też jesteś fanem
1:13:07Eurowizjiły.
1:13:12To wtedy byłem bardziej niż jestem teraz i wtedy też mogłem zobaczyć jak się robi
1:13:17kiełbasę, nie? Trochę. Okej.
1:13:20To było bardzo ciekawe doświadczenie, no bo, no bo właśnie miałem okazję
1:13:23przesłuchać te wszystkie utwory, które zostały nadesłane, 300 coś kawałków i z
1:13:26nich na podstawie naszych wspólnych głosów, więc tak naprawdę to było coś
1:13:29małego. Wybraliśmy T dątkę, pod którą dopiero były głosowanie SMS-ów i tak
1:13:32dalej. I to był mój najbliższy kontakt z bardzo bliski
1:13:36z Eurowizją, bardzo, bardzo bliski, jakby to było wiecie 300 kawałków bardzo
1:13:39bardzo różnych. I faktycznie wtedy mogłem zobaczyć jak to się jak to się
1:13:45dzieje. Wiecie to jeszcze nie była stricte Eurowizja, bo na przykład ja
1:13:49zostałem tam zaproszony i wiecie to nie jest tak, że ja musiałem wskoczyć w
1:13:52jakieś tory na zasadzie dobra czy jesteś wielkim fanem Eurowizji i wiesz co to
1:13:55znaczy kawałek, który się nadaje na Eurowizję? Ja tak w ogóle nie myślałem.
1:13:58Ja po prostu słuchałem tych utworry, słuchałem tych utworów i myślałem czy to
1:14:01jest dobry kawałek czy nie. Nie myślałem, czy to jest dobry kawałek na
1:14:04Eurowizję, co być może
1:14:06wiadomo, bo wszyscy, którzy oglądają Eurowizj znają te szachy, nie? Czy to
1:14:10jest kawałek eurowizyjny? Yyy, ja nie uważam, żeby to był najlepszy klucz, ale
1:14:15ale gdzieś tam miałem w tym wszystkim udział. Ale ja nie do tego w ogóle
1:14:18chciałem nawiązać, nie o tym mieliśmy rozmawiać. To co mnie ciekawi, bo
1:14:23zbojkotowaliście Eurofizję w tym roku, pełna zgoda, że tak powiem. Nie bierzcie
1:14:27udziału, tak dla tych, którzy nie wiedzą, po
1:14:30prostu po raz pierwszy ja odkąd mam 10 lat,
1:14:32nie będziesz po raz pierwszy nie oglądam Eurowizji.
1:14:34No właśnie. I pomimo tego, że uwielbiam to oglądać,
1:14:37jak się znam, to to jest gigantyczna zmiana. I i domyślam się, że nie jesteś
1:14:40jedyną osobą, która ma takie podejście i w tym roku y nie będzie oglądać. I y
1:14:47myśląc sobie o tym i o tym całym kontekście izraelsko-palestyńskim i i o
1:14:52tych strasznych rzeczach, które się tam dzieją i strasznych rzeczach też, które
1:14:54na arenę międzynarodową wychodzą i potem są jakieś konsekwencje, nie ma
1:14:59konsekwencji, my na to możemy patrzeć z boku i możemy w sumie dokonywać
1:15:03podobnych wyborów trochę jak wy, czyli no nie będę oglądać, nie? co jest czymś,
1:15:08ale ale wiemy też, że nie jest ogromnym tak naprawdę wpływem.
1:15:12Czy nie macie trochę wrażenia, że jednak gdzieś tam na końcu artyści, y, że, że,
1:15:19że w gruncie rzeczy tylko tyle możecie nawet wy zrobić, nawet artyści, no nie,
1:15:24którzy są jeszcze bliżej przemysłu muzycznego, muzyki, sztuki, że w sumie
1:15:29kurczę okazuje się, że na końcu, że jedyne co możecie zrobić to po prostu
1:15:31nie oglądać, nie? I czy nie jest trochę przygnębiające w tym wszystkim, nie?
1:15:34Nie, oczywiście. No niby jest, ale mam wrażenie, że
1:15:39przynajmniej u mnie w głowie ten temat bezsilności się pojawia już od wielu
1:15:42lat. Y,
1:15:44no w mojej też jasne. Tak. I i mam takie poczucie, że
1:15:50staram się już tym nie przejmować. Okej. To znaczy, że każdy ruch moim
1:15:54zdaniem jest ważny, że jeżeli czuję na przykład, nie wiem, myślałem sobie o tym
1:15:58w kontekście Ukrainy, yyy, robiliśmy jakiś czas temu zbiórkę na samochód,
1:16:02który który jechał tam właśnie po to, żeby żeby pomagać na froncie y
1:16:06żołnierzom. Yyy, no i to jest tylko jeden samochód, tak? To jest to jest
1:16:11kropla w morzu potrzeb, ale ten samochód uratuje komuś życie, nie? I
1:16:16i oczywiście w momencie, kiedy kiedy mówimy o bardziej o takim wyrażaniu
1:16:20swojego stanowiska yyy ogłaszaniu tego, że nie w tym roku nie oglądamy na
1:16:25przykład albo tak w tym roku idziemy na wybory czy cokolwiek innego, to jeżeli
1:16:29to będzie nawet ta kropla w morzu, to warto to robić, bo bo no tak jak też
1:16:34wspomnieliście w zasadzie, no to jest jedyne co możemy. My nie jesteśmy wiecie
1:16:39jednymi z tymi z tych kilkunastu osób na świecie, które trzymają cały kapitał w
1:16:44rękach i i mogą robić prawdziwe ruchy. Nawet Kwiat Jawoni,
1:16:48nawet Kwiat Jawoni nie może robić takich takich rzeczy. Więc ja już chyba się z
1:16:52tym pogodziłem, że nie mam, że że moje działania nie mają gigantycznego impaktu
1:16:56na cały świat. Po prostu robię rzeczy i jest mi trochę lepiej, jak sobie tak o
1:17:03tym myślę. Tak.
1:17:06Będzie ci smutno, że nie będziesz oglądać w tym roku?
1:17:09Będzie mi smutno, ale po prostu czułabym tak wewnętrzny, tak silny, tak duży
1:17:12dyskomfort będzie grać w tym roku, bo może nie
1:17:15właśnie coś, coś pogram. No. No tak, ale ten dyskomfort,
1:17:19dyskomfort bym duż duży czuła. Po prostu tak duży, że zabrałoby mi to całą
1:17:22zabawę. Mnie się bardzo podoba to, że jesteście
1:17:25jednymi z nielicznych artystów. Dobra, nie wiem czy nie licznych, ale jesteście
1:17:29w mniejszości, jeżeli chodzi o artystów scen polskich, którzy się otwarcie i
1:17:35opowiadają politycznie, wyrażają, wysławiają, nie zasłaniają się za tym
1:17:39płaszczykiem, a my tylko tutaj robimy muzykę i sztuka nie jest polityczna i
1:17:44tak dalej. Uważam, to jest tak okrutny bullshit.
1:17:48daje prawo każdemu do tego, żeby nie stracić sponsora albo nie stracić fanów,
1:17:54żeby się za tym kryć. Ale dla mnie to jest taki bullshit i dlatego też przy
1:17:59was akurat czy czy przy okazji, że się z wami widzę, chciałem to powiedzieć, że
1:18:02przecież artysta, który w tym roku zgarnął najważniejsze Gramy, czyli Bad
1:18:07Bunny, jest na maksa polityczny. Jego muzyka jest na maksa polityczna i i to
1:18:12nie jest tak, że muzyka, bo czasem się odwołuje tam do Bowa Dylana i do nie
1:18:16wiem Brua Springsteina, nie wiem, do Perfectu, do jakichś wielkich zespołów z
1:18:20przeszłości, które były polityczne, miały swoje tam
1:18:25szlagiery czy czy czy inne manifesty, jeżeli chodzi o piosenki, ale że to już
1:18:28minęło, czasy się zmieniły i teraz wszyscy są tacy, prawda, gdzieś tam obok
1:18:32tej polityki, co nie jest prawdą, moim zdaniem i i też warto o tym przypominać
1:18:35i dlatego to jest wielki szacunek w waszą stronę, że
1:18:38że Wy jednak trzymacie też ten wasz kompas tak wypoziomowany i i myślicie o
1:18:45tym. Dziękuję. Dziękuję. No wszyscy jesteśmy
1:18:47po prostu w świecie upolitycznionym. Wszyscy, wszyscy żyjemy w zależności od
1:18:54tego, jak wygląda polityka. I sztuka od zawsze komentowała rzeczywistość również
1:18:59tę polityczną. Tak było i tak jest. Nie musi tak być.
1:19:03Oczywiście możesz tworzyć sztukę, która nie jest upolityczniona, nie ma
1:19:06problemu. Nasze piosenki też przecież nie są polityczne, ale my staramy się
1:19:12używać w jakiś sposób tego, że mamy dostęp, że mamy po prostu głos, że mamy
1:19:16dostęp do szerokiej widowni, żeby powiedzieć też o czymś ważnym. I mi się
1:19:20wydaje, że artyści od od zawsze komentowali
1:19:23ten świat polityczny. Możemy się teraz temu też przyglądać na scenie
1:19:28amerykańskiej, gdzie kiedy jak ostatnio było rozdanie nagród Gramy, no to masa
1:19:33osób, między innymi Billy Eilis chociażby y odbierając nagrody
1:19:37wypowiadali się politycznie, bo i to jest ważne.
1:19:40Oni nie są odcięci, oni nie robią tylko piosenek tylko po to, żeby potańczyć.
1:19:44Oni żyją też w tym świecie. Przeraża ich to, co się dzieje na przykład, no to co
1:19:47się dzieje obecnie w Stanach. I chcą też o tym powiedzieć, bo sztuka jest
1:19:50emocjonalna. A zatem ci artyści są emocjonalni, chcą mówić o swoich
1:19:54emocjach, a nasze emocje często wiążą się z tym, co się dzieje w kraju.
1:19:57Szczerze mówiąc, nie rozumiem tego dużego takiego oburzenia właśnie, że nie
1:20:01po co mieszać muzykę. No bo wiesz, potem ktoś ci napisze i
1:20:04pewnie nawet może tutaj tak będzie, że no bo oni to zacy są, wiesz, i tu x y z
1:20:08cokolwiek, że ktoś ci napisze coś, nie? albo że ktoś mniej przyjdzie na No bo to
1:20:12jest to często wraca do takiego bardzo słynnego przykładu jak to Michael Jordan
1:20:20powiedział, że republikanie noszą też buty po tym jak nie poparł któregoś
1:20:25kandydata nie w prezydenckich wyborach, ale w jakiś tam prawyborach czy w czymś
1:20:28takim w Stanach, nie? Bo powiedział: "No ale Republikanie też noszą buty, nie?
1:20:31Nie chcę, żeby Republikanie", czyli nie poparę jakiegoś demokratycznego
1:20:34kandydata, nie chcę, żeby jakaś duża część społeczeństwa odwróciła się ode
1:20:39mnie plecami. Nie. Mhm.
1:20:40Mi się wydaje, że w ogóle ten ten zarzut upolitycznienia muzyki, przynajmniej w
1:20:46Polsce, może się brać z tego, że żyjemy w takim społeczeństwie bardzo mocno
1:20:50spolaryzowanym politycznie. I jest jednak takie przekonanie, że jeżeli ty
1:20:53już coś mówisz o polityce i się okazuje, o na przykład masz lewicowe poglądy, to
1:20:57znaczy, że popierasz jakąś partię, a to już jest sprzedanie się, to już jest po
1:21:01prostu wiecie partyjny pionek i myślę, że stąd się to
1:21:05bierze. A gdybyśmy byli społeczeństwem bardziej otwartym na różne poglądy, na
1:21:10dyskusję w ogóle polityczną, to może by to nie wzbudzało aż takiego takich
1:21:14kontrowersji. Tak sobie teraz myślę, tak, bo często to o czym my mówimy, to
1:21:17właśnie to, że zachęcamy do rozmowy, zachęcamy, zachęcamy do zainteresowania
1:21:21się polityką, żeby była dyskusja. Ja wręcz
1:21:25bardzo lubię spotkać na przykład na imprezach osobę, która ma totalnie inne
1:21:28poglądy niż ja, bo ja wreszcie właśnie mogę posłuchać jak ktoś myśli inaczej, a
1:21:32nie tylko ludzi, którzy myślą dokładnie tak samo jak ja. Ja uwielbiam o tym
1:21:35rozmawiać, dlatego tym bardziej mnie zastanawia i tak zaskakuje tak naprawdę
1:21:40y autentycznie. Bardzo szczerze mnie zaskakuje, jak ktoś m tak się oburza,
1:21:44kiedy my coś komentujemy. Dla nas to są często sytuacje, w których sobie nie
1:21:48wyobrażamy, żeby w ogóle nie skomentować rzeczywistości. Ostatnio wystąpiliśmy na
1:21:52koncercie, który poprzedzał czwartą rocznicę wybuchu wojny w
1:21:58Ukrainie. Był połączony z akcją charytatywną. No dlaczego nie? Nie
1:22:02wyobrażam sobie nie wystąpić na tym koncercie. Przecież to jest straszne, co
1:22:05się tam dzieje. Ja chcę zagrać, chcę o tym zaśpiewać i to wesprzeć.
1:22:10M chcę wspierać Palestyńczyków. Chcę mówić
1:22:13o tym, że tam się dzieje ludobójstwo. I mówiliśmy o tym wakacje. Jak moglibyśmy
1:22:17nie powiedzieć, kiedy dzieje się coś tak strasznego i co? Mamy wychodzić tylko na
1:22:21scenę i tylko śpiewać wesołe piosenki, a może gdzieś tam pomiędzy, jeżeli mamy
1:22:25poważną piosenkę, to zadedykować ją na przykład osobom, które teraz cierpią i
1:22:29ta piosenka zyskuje nowe znaczenie. Przecież to są fascynujące rzeczy.
1:22:33Dlaczego? Dlaczego nie? Właśnie chciałabym, żebyśmy byli bardziej
1:22:36otwarci na to i rozmawiali i mniej stawia tak się polaryzowali, stawiali
1:22:40się właśnie tak, jak Jacek mówi po jednej i drugiej stronie. Tylko, że to,
1:22:44że my coś mówimy to może być bardziej chęć jakby z zaczynem do tego, żeby
1:22:47porozmawiać, a nie żeby się jeszcze bardziej wiesz oburzać.
1:22:50Ja myślę, że to też kurde tak spokojnie i generalnie
1:22:53też ten dyskomfort się gdzieś może pojawiać, nie? że nie chcemy się
1:22:56angażować w jakiś rodzaj rozmowy, dyskusji, bo no bo to no bo to jednak
1:23:03powoduje dyskomfort. No bo przyjdzie ktoś, kto na przykład będzie miał albo
1:23:05będzie sprawnie się retorycznie, albo po prostu będzie miał takie argumenty,
1:23:08które będą dla nas niekomfortowe. I to wydaje
1:23:12mi się, że w przypadku każdej rozmowy można coś takiego znaleźć, nawet w
1:23:15przypadku Palestyny i tego, co się tam dzieje, że
1:23:18ktoś przyjdzie i powie: "No, ale i tutaj będą jakieś argumenty, które
1:23:22No tak, no wiem, wiem, ale możemy nawet mówić dyskutujmy, rozmawiajmy, tylko nie
1:23:28bądźmy dla siebie tacy niemili w tym internecie",
1:23:32bo naprawdę nawet okej, ktoś może twierdzić, że ja
1:23:35tak nie powin powiedział coś niemiłego. Tak.
1:23:38No co ty? możemy twierdzić różne rzeczy, tylko żeby chciałabym, żeby była taka
1:23:42troszeczkę wyższa kultura wypowiedzi w internecie, żeby tak nie naskakiwać na
1:23:46siebie, ale pociesza mnie taka myśl, że jest duża szansa, że większość tych
1:23:51najbardziej agresywnych komentarzy to są albo osoby opłacane, albo boty po
1:23:55prostu. I i chciałabym, żeby jednak to nie było
1:23:59takie ludzkie, no żeby to nie było ludzkie, nie?
1:24:01No tak, tak, tak, tak. To, to, to w pewnie się,
1:24:03żeby ten hejt nie był ludzki. W pewnie się zgadzam. Em, Jacku, od
1:24:09kiedy jesteś wykładowcą? Od jak dawna? No już trzeci rok.
1:24:12No właśnie, czyli tak. Tak, bo tak mi się wydawało, że jak ostatnio się
1:24:15widzieliśmy, to chyba jeszcze nim nie byłeś.
1:24:17Chyba, chyba, chyba dopiero zaczynałeś. Opowiedz proszę trochę o tym, bo jak
1:24:20zobaczyłem sobie, otworzyłem sobie Usos, prawda?
1:24:23Uso złe. A jak filozofia muzyki, filozofia starożytna i średniowieczna.
1:24:30Tak. I tyle. Tak. Tak. To są, to są te dwie
1:24:34rzeczy. To są dwa kursy, które które wykładasz na Kolegium Nauk
1:24:37Humanistycznych i języków obcych w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka
1:24:42Chopena w Warszawie. Tak jest.
1:24:44Dla muzyków. Dla muzyków.
1:24:45Dla muzyków. Tak. Tak. Ale ta, rozumiem, że ta historia, przepraszam, filozofia
1:24:49starożytna i średniowieczna to jest historia muzyki starożytnej i
1:24:52średniowieczna, nie? Po prostu filozofii starożytnej.
1:24:54I średniowiecznej. Opowiedz trochę o tym.
1:24:58No mam wykłady we wtorki o 11 później. Ja skończyłem studia filozoficzne na
1:25:06Uniwersytecie Warszawskim i przez parę lat miałem taką wizję, że po prostu im
1:25:12dłużej się zajmuję tylko muzyką, tym bardziej ta wiedza będzie mi
1:25:15wyparowywać. Więc y trochę się tego bałem, że że coś, co było moją pasją, po
1:25:21prostu mi w którymś momencie zaniknie i nagle z nieba mi spadła propozycja od
1:25:25umówcu, żeby prowadzić online dwa fakultety z filozofii. M i oczywiście,
1:25:32że się strasznie stresowałem na początku, bo jednak jestem tylko
1:25:35magistrem, a jakby nie poszedłem dalej na doktorat
1:25:38i tak dalej. Ale dzięki temu, że że prowadzę te te
1:25:45kursy, po pierwsze też zobaczyłem, że jednak
1:25:49sporo wiem i to też jest fajnie tak się z tym skonfrontować.
1:25:52To jest dla pierwszego roku, nie dla wszystkich. to na i na tak i na
1:25:56licencjackich i na magisterskich możesz sobie dobrać taki takie takie
1:25:58przedmioty. Yyy, a po drugie też ja się na maksa
1:26:01dużo uczę y bo poza tym, że mam jakąś podstawę, którą muszę wykładać, to
1:26:07jeszcze mi przychodzą jakieś pytania. Coraz więcej podręczników poznaję
1:26:11książek czy tekstów źródłowych i to jest dla mnie super przygoda, super
1:26:15odskocznia i nawet sobie pomyślałem, że może nie w
1:26:19tej przerwie teraz, którą planujemy, ale że może w przyszłości pójdę na studia
1:26:23doktoranckie. W ogóle podoba mi się to taki profesor, który naucza po to, żeby
1:26:27nie zapomnieć. Tak,
1:26:30tak, bo faktycznie po prostu mnie to jara. Strasznie lubię czytać teksty
1:26:33filozoficzne. Czytam ich chyba więcej niż takiej
1:26:36beletrystyki po prostu. No ja też w ogóle po prostu lubię uczyć.
1:26:41Kiedyś z Kasią pracowaliśmy jako wykładowcy. Boże, nie wykładowcy, tylko
1:26:44wychowawcy na uczelni. Jezus, ale mi się miesza teraz. Sorry.
1:26:48na koloniach dla dzieci byliśmy wychoławcami. Ja też udzielałem korków z
1:26:52filozofii. Yyy, też na mandolinie miałem kilku uczniów. Lubię uczyć, więc y, więc
1:26:59super, świetna sprawa. Nice. A jak y
1:27:03jak wygląda twój kontakt ze studentami? W sensie wiesz, czy da się dostać trochę
1:27:08lepszą ocenę jak się wiesz tam jak się kupi bilet na koncert?
1:27:11Wiesz, tam dostajesz dostajesz wiesz odpowiedź ustną, tam słyszysz, że tam w
1:27:16tle leci. No bo to wszystko jest online, tak? Y le jaką stacjonarnie
1:27:21kiedy było nieek A to wchodzi tak zupełnie przypadkiem tak o Jezu
1:27:23przepraszam gdzie te moje papiery bo tutaj mam płytę
1:27:26a wiesz że podpisywałem płyty na egzaminach już
1:27:28tak czułem ale na szczęśe nae
1:27:31się że tak no właśnie masz jakieś takie historie którymi się możesz podzielić
1:27:36wiadomo takie anegdotyczne historie ze studiów
1:27:39y no ja cały czas czekam jeszcze mam nadzieję że w przyszłości opowiem tę
1:27:43anegdotę no bo prowadzę zajęcia online więc ja czekam aż ktoś zapomni że ma
1:27:47włączon kamerkę albo że ma włączony mikrofon i powie coś tak głupiego, że
1:27:51będę mógł to później opowiadać ludziom. Okej.
1:27:53Niestety, ale jeszcze jeszcze to się
1:27:55jeszczełok, ale zdarzało się tak. To ja ja ci
1:28:00podpowiem. Ale proszę, proszę. Widzisz, będziecie za
1:28:03sobą tęsknić. Dziękuję bardzo. Właśnie uzupełniamy się.
1:28:09Co to było? że zdarzało się, że na tych zajęciach uczyłeś ludzi, którzy po
1:28:15pierwsze są od ciebie starsi, ale też którzy są na przykład muzycznymi też są
1:28:20mądrzejsi, starsi, lepsi idoli muzycznych na przykład swoich albo
1:28:24w ogóle muzyków, których wcześniej znałeś z tego, że wiesz, że coś
1:28:27nagrywają i są i ich podziwiasz i nagle przychodz przychodzą do ciebie i to ty
1:28:32ich podziwiasz, a oni stają się twoimi uczniami.
1:28:34Aha, to prawda. Tak było.
1:28:36Tak było. Aha, no to Jacek już nie pamięta.
1:28:41Myślę, kto to był, ale tak, no też też zdarzyło mi się użyć.
1:28:44Przyad była przecież Monika. Boże, no widzicie no Monika,
1:28:50mów dalej. No przecież taka genialna wokalistka. Boże.
1:28:54Monika Brotka. Jezu, ja przecież wiem o kim mówisz, ale
1:28:56mam teraz czarną dziurę. Monika, przepraszamy cię. Stras,
1:28:59strasznie cię przepraszamy, ale też ostatnio Bartek, świetny
1:29:03instrumentalista, do mnie przyszedł na zajęcia. No trudno.
1:29:08Niestety wkopałam Jacka ostatecznie tak naprawdę.
1:29:10Zamiast kopaliście się nawzajem wszystkich, bo ja też nie wiem. Nie,
1:29:13nie, bo to dobra, to jest okej.
1:29:15Y, ja chciałem powiedzieć, że chociaż ja zawsze jestem mam włączoną kamerkę,
1:29:20jestem przygotowany, jestem mam spodnie naprawdę,
1:29:24chociaż tego nie widać, to mam. to yyy zdarzało mi się zdarzały mi się takie
1:29:29sytuacje, że jednak trochę mi się te wykłady pokrywały z działalnością Kwiatu
1:29:33jabłoni i na przykład jak byliśmy w studiu w górach stołowych m i
1:29:41nagrywaliśmy naszą płytę pokaz slajdów to tam ja prowadziłem zajęcia w studiu,
1:29:47a przez szybkę reżyserki zespół próbował mnie rozśmieszać. pokazywali mi brzuchy
1:29:53i tak pokazywali mi brzuchy. To jest typowe
1:29:56rozśmieszenie w zespole. Tak. Jest to naprawdę wysoki poziom
1:29:59rozśmieszenia. Tak naprawdę tak.
1:30:01No bo my jesteśmy, to jest poważny zespół.
1:30:03To jest poważny zespół, wiadomo. Albo na przykład ostatnio też chyba już
1:30:05się mogę do tego przyznać, robiłem egzamin. Znaczy to nie był
1:30:09egzamin, tylko zaliczenie, bo to jeszcze było przed sesją. Y, no i studenci
1:30:13pisali ten ten test, a ja już byłem w charakteryzatorni i się szykowałem na
1:30:18wywiad, który mieliśmy z Kasią ostatnio, więc czasami mi się to trochę zazębia,
1:30:22ale to, że to są zajęcia online mnie bardzo ratuje.
1:30:25Okej, to tego nie wiedziałem. To faktycznie na pewno pomaga, że jednak
1:30:28możesz to zrobić zewsząd raz w tygodniu, w sensie każdy
1:30:31raz w tygodniu, tak? Półtorej godziny każdy, każdy z tych wykładów.
1:30:34Jesteś trudnym egzaminatorem?
1:30:39Nie, nie, bo ja sam kończyłem Umfc i w ogóle to jest super być djem i kończyć
1:30:44umps. Umfed trzeba zrobić taki numer właśnie, gdzie
1:30:48to samluje. No więc
1:30:50takie muzyczne żarty dzisiaj. Dużo, dużo. No krzyżyk.
1:30:54No właśnie. O co chodzi z Krzyżykiem?
1:30:57Kurde, coś chciałem powiedzieć teraz, ale
1:30:59przepraszam, to ona zaczęła, że um że też skńczyłeś umf chyba.
1:31:02A tak, dokładnie. I bardzo się staram traktować te fakultety jako coś, co ich
1:31:09dodatkowo zainteresuje, jakoś ich zainspiruje. Odpowie na pytanie w ogóle
1:31:13dlaczego ja gram, co ja chcę z tym zrobić, jakie wartości w ogóle idą za za
1:31:17tym, że tworzymy muzę, yyy a nie ich katować w którym roku urodził się
1:31:22Arystoteles i po prostu wiecie, oblewać połowę,
1:31:25bo jednak dla nich to są te zajęcia dodatkowe, prawda? To nie jest dla nich
1:31:28najważniejsze. Jest wiodący instrument. skrzypkiem to po prostu się większość
1:31:31dnia gra na skrzypcach, więc bardzo, bardziej bym chciał, żeby
1:31:34oni po tych zajęciach zostali z taką bazą tekstów, do których mogą wracać.
1:31:38Też nagrywam te te wszystkie wykłady, więc można sobie też też ich odsłuchać
1:31:41później, niż żeby ich zakatowywać. Chociaż
1:31:44oczywiście są ludzie, którzy nie zaliczają i muszą przyjść na poprawkowy
1:31:48termin, ale nie jest ich jakoś bardzo dużo.
1:31:51A co jest na egzaminie z filozofii średniowieczej i antycznej?
1:31:56W sensie jakie zagadnienia? Tak. No
1:31:58y zaczynamy w ogóle to jest taki sobie pomysł wymyśliłem, że obydwa kursy
1:32:03zaczynam od tekstu narodziny tragedii z ducha muzyki Fryderyka
1:32:09Niczego i opowiadam o postaci Apolla i Dionizosa i to są takie przeciwstawne
1:32:14dwa przeciwstawne rodzaje wrażliwości estetycznej w starożytnej Grecji, które
1:32:19no potem wraz z rozwojem kultury europejskiej moim zdaniem cały czas
1:32:23działają, napędzają się nawzajem i można zauważyć
1:32:26te wrażliwości. w różnych przejawach. No i to jest na początku. A jeżeli
1:32:32chodzi o filozofię starożytną, to mamy Presokratyków, później jest Sokrates,
1:32:37jest Platon, Arystoteles i zazwyczaj jeszcze udaje mi się w
1:32:41pierwszym semestrze przerobić szkoły tak zwane eudajmonistyczne, czyli czyli
1:32:46stoicyzm, epikureaizm i tak dalej. To jest pierwszy semestr, a później
1:32:49siedzimy już wśr tych wykonachczyków. Właśnie tak, tak,
1:32:53tak, tak. Jednak jak starożytnie myśleli o muzyce,
1:32:55to się pojawia. Też o tym mówię, ale więcej o tym mówię na filozofii muzyki.
1:32:59Zdecydowanie więcej. No jeszcze masz trzeci kurs
1:33:03estetykę muzyki,
1:33:04ale to jest to jest taki taki przedmiot semestralny, który teraz zaczynam, który
1:33:08jest w zasadzie takim skrótem filozofii muzyki.
1:33:12Aha. No więc w zasadzie to materiał jest
1:33:14niemalże ten sam. Okej, super.
1:33:15Tylko będziemy więcej gadać. Pewnie będę będziemy więcej bardziej seminarium. Jak
1:33:19kiedyś tutaj przyjdzie do ciebie jako DJ, to opowie ci o tym,
1:33:22nie jako wykładowca w ogóle, wiesz. Nie no, zajebiste. A znaczy wiesz dla mnie
1:33:27to, że znajdujesz sobie tak y rzeczy jednak przystojące, ale jednak z różnych
1:33:33światów jak jak wykładanie, koncertowanie, nagrywanie, wymyślanie,
1:33:37do tego jeszcze teraz granie setów djskich, no to to jest w ogóle czat, no
1:33:41robienie różnych rzeczy. Tak, absolutnie robienie różnych rzeczy. Każda z nich,
1:33:45każda z nich ma swoje zalety. Na pewno ma też swoje jakieś, jakieś wady, ale
1:33:48nie jesteś tylko tym, nie? Jakby nie, to nie jest tak, że twoja praca jest,
1:33:53wiesz, że masz tylko to i ewentualnie wolne, nie? I tak się trochę możesz
1:33:57przenikać. Wolne co to nie dobra?
1:34:00Bo co to twoje myślenie podczas żartu o giewą.
1:34:06A to jest wolne. Faktycznie to prawda. Albo o tym myślenie o tym mielnie
1:34:10jak Jacek mówi o tej karuzelii i tej wacie cowej. Dużo rzy plus
1:34:15jak to pan Kaneman wymyślił w swojej książce jest myślenie szybkie i wolne
1:34:20wszystko gra. Można o niektórych rzeczach się myśli
1:34:22szybko, o niektórych rzeczach się myśli wolno.
1:34:26A tak, to prawda, to prawda.
1:34:30Ale streściłem Canemana. Czekam na wasze komentarze. Dobrze, moi drodzy, chciałem
1:34:34was jeszcze zapytać, bo o to też nie miałem chyba okazji wcześniej. Rzadko
1:34:38się takie rzeczy zdarzają, więc pozwólcie, że takim odrobinę bardziej
1:34:42yyy, że tak powiem bulwarowym tematem zasłunę, ale tylko raz obiecuję. Jestem
1:34:47ciekaw co poczuliście, co poczuliście jak y
1:34:50pani Zapędowska powiedziała, że wokalnie nie ma was co oceniać, bo tu bardziej
1:34:53chodzi o repertuar. Czekaj, to
1:34:56ładne to było, jak wygraliśmy bursztynowego słowika.
1:34:58Tak jest. Zapamiętałam to sobie.
1:35:00Dobrze dziewczyny, bo prawda jest taka, że dziewczyny są takie, że wszystko
1:35:04spoko, spoko, ale to tu siedzi to, to się tutaj zapisuje. To się
1:35:08jeszcze raz przyczyn to zdanie. Pani Elżbieta Zapędowska,
1:35:12kiedy miała skomentować tego naszą wygraną, to powiedziała, że wokalnie,
1:35:16jako że jest specjalistką od wokalu, nie ma jakby nie ma po co was oceniać. Nie
1:35:21ma co was oceniać, bo tutaj bardziej chodzi o repertuar i tam chyba jeszcze
1:35:24było dodane, że byliście
1:35:28nie faworyzowani. Ja to poszukam, ale to zaraz znajdę ten dokładny cytat.
1:35:33Dobra, dobra, ale ty Kasia, wiesz o co chodzi.
1:35:35Znaczy tylko tyle co co teraz usłyszeliśmy. Tylko tyle pamiętam.
1:35:38Mhm. Bo to ja to widziałam tylko nagłówek
1:35:40wtedy. Wysokiego poziomu podczas konkursu
1:35:43bursztynowego słowika nie było, ale spodziewałam się, że Kwiat Jabłoni
1:35:48wygra, bo jest dość mocno lansowany. Okej. Mediach internetowych i nie tylko.
1:35:53I tam wokalu nie ma co oceniać, bo bo chodzi o żałosne.
1:36:00Patrz jednak Kasia, bo ty to pamiętasz, więc coś coś
1:36:03tam jakaś emocja z tym pewnie jest związana.
1:36:05Tak, ale nie, ale to rzeczywiście naprowadzasz mnie na minę. Naprowadzasz
1:36:09mnie na minę, ponieważ jedyne co ja mogę teraz zrobić, no to się to się teraz
1:36:14bronić. Tak. A a jak ja się zacznę bronić, no to to już źle wyjdzie. Więc
1:36:19jak tutaj jak tu odpowiedzieć? No rzeczywiście myślę o może tak odpowiem w
1:36:24ten sposób. W naszym repertuarze rzeczywiście
1:36:28przede wszystkim moim zdaniem chodzi o treść, która jest w tekście.
1:36:35Artyści są różni i mamy na pewno artystów, którzy bardziej stawiają na
1:36:39przykład na popis wokalny, bo mają nieprawdopodobne możliwości, jakieś
1:36:43melizmaty, wielka skala. Ja osobiście kiedy słucham muzyki, dużo
1:36:50więcej artystów, którzy są na mojej playliście i których po prostu ja
1:36:53osobiście, ja subiektywnie lubię słuchać, to są artyści, którzy śpiewają
1:36:59spokojnie, mają emocjonalne teksty, ja mogę się wsłuchać w ten tekst
1:37:03i wokal mi jakby nie przeszkadza, wokal mi nie zabiera tej treści. Nie musi być
1:37:07wybitne, ale też nie robi właśnie ten wokal za dużo, wiesz, melizmatów jakichś
1:37:10takich naokoło ozdobników, bo ja chcę, żeby dotarł do mnie tekst.
1:37:16I to jest plus do tego oczywiście zawsze dla mnie bardzo ważna jest muzyka, na
1:37:19przykład solówki czy jakieś części instrumentalne, więc wydaje mi się, że
1:37:22przez to, że ja tak lubię i zdaje się, że ty też, to tworzymy też taką muzykę,
1:37:28której na pierwszym planie jest tekst. Muzyka też jest bardzo ważna, bo my
1:37:32tutaj staramy się jednak budować dosyć ciekawą, myślę, barwę mandoliną,
1:37:37pianinem, ale też zespołem cały czas się powiększającym i tak jak na tej naszej
1:37:41najnowszej płycie bardzo postawiliśmy na muzykę, no bo jest 34 muzyków, jest
1:37:45bardzo dużo rozbudowanych instrumentalnych części i tak dalej.
1:37:48Natomiast popis wokalny nie jest dla nas istotny z tego względu, że sami nawet
1:37:52nie słuchamy za bardzo artystów, którzy tak śpiewają, więc totalnie się jej nie
1:37:56dziwię pani Zapędowskiej, że tak powiedziała, bo faktycznie
1:38:00nie o to chodzi w naszej muzie. Zgadzam się.
1:38:03Mhm. Wysalomowane. Pięknie.
1:38:07Ale co? Ale co miałam wysalomowane, że co?
1:38:10Jest git. Totalnie wiesz jakby ja też tak to
1:38:13nie no co ty. Nie no co ty mi się wydaj znaczy no bo to łatwo w tę
1:38:16stronę. Tak. No ja też tak to rozumiem. cię ocenili. Ale
1:38:20ale poczułaś tak, że że źle cię ocenili. No mi się wydaje, że jak się przeczyta
1:38:24taki nagłówek, no to w pierwszym odbiorze on jest
1:38:27właśnie taki trochę negatywny, ale ja się ostatecznie z nim zgadzam, bo
1:38:30rzeczywiście w naszej muzie chodzi o tekst, a wokal
1:38:34m jeden lubi, drugi nie lubi. Ja osobiście coraz bardziej lubię to,
1:38:39jak śpiewam. Tak, nie jestem fanką na przykład tego,
1:38:42jak śpiewałam na pierwszej i drugiej płycie, ale już na trzeciej i na pewno
1:38:45na tej orkiestrowej lubię siebie posłuchać. Już jestem zadowolona z tego,
1:38:49jak brzmi i nigdy moim dążeniem nie było śpiewanie typu Adel. Też nie mam takich
1:38:54predyspozycji, ale na przykład moim wielkim idolem śpiewania jest Paul
1:38:58Simon, który właśnie śpiewa super spokojnie i w czymś innym tkwi sedno
1:39:03sprawy i dlatego ja na przykład go naśladuję w jakimś sensie tam gdzieś
1:39:07na pewno go naśladuję. Mhm.
1:39:11No tak, tak, spoko.
1:39:14Tak sobie patrzę na track listę z z płyty przesilenia, bo
1:39:20ładnie są tutaj rozpisane nie tylko oczywiście tytuły, ale też autorstwo.
1:39:24Jest fifty50y. A nie wiem,
1:39:27chyba ja to liczyłam. Znaczy nie, chyba chyba to liczyłam. Mi
1:39:32się wydaje, że jest o jeden utwór Jacka więcej.
1:39:35Raz, dwa, trzy, cztery. Ktoś to liczy poza mną.
1:39:40Pięć, sześć, siedem jest Kasi. No, no. To musi być,
1:39:45to musi być w takim razie jeden więcej. Chyba, chyba nie, ale było. Minęły,
1:39:50jesteście podwójnie. No ale ja jestem podwójnie w od nowa. No
1:39:55czasami to się miesza. Okej, bo
1:39:58w sensie autorem było minęło też nie, też jesteś pisany, tak jak ja jestem też
1:40:01było minął. Jesteście razem. No i Nikodym DB.
1:40:04Tak jak widzie zima jest Kasia i Antoni Wojnar.
1:40:07Tak jest. I to pytanie, które mi przyszło teraz,
1:40:10ono jest bardzo głupie i klasycznie z góry przepraszam.
1:40:16Czy no bo macie piosenki, które są bardzo, bardzo popularne i macie
1:40:19piosenki, które są bardzo popularne i czy wy sobie kiedyś tak robiliście takie
1:40:22rozeznanie, kto potrafi lepsze hity pisać?
1:40:26Ja wiem, ja wiem, że więcej znanych piosenek jest Jacka.
1:40:29Tak, tak. Znaczy ja też mam jakieś tam
1:40:31piosenki, które są w rozgłośniach radiowych, czy się stały bardziej
1:40:34popularne, ale Jacek mi się wydaje, że
1:40:36późno pójdę. Aha, to prawda. Wodę mi daje gdziś późno pójdę spać. Tak, te
1:40:39pierwsze z są bardziej twoje więcej twoich piosenek jest takich bardziej
1:40:44rozpoznawalnych. Chociaż ja na przykład napisał,
1:40:46było minęło. To jest tak nasz ważny numer w sensie, który tak nas bardzo
1:40:49popchnął do przodu. To prawda. Czy buka też akurat jest z
1:40:52mojej strony, ale praw, bo też to żeby było, to nie jest
1:40:55podszyte niczym, tylko jestem ciekaw, czy to też jest dla was jakiś faktor,
1:40:59kiedy no myślicie o singlach przecież, nie?
1:41:02Tak, tak. My myślę, że yyy staramy się,
1:41:05znaczy ja przynajmniej mam to w głowie yyy jednak cały czas jesteśmy
1:41:09rodzeństwem, więc musi być sprawiedliwie,
1:41:12więc to jest cały czas tyl zajebiste, że na
1:41:15przykład jak wydajemy płytę, to to musi być po równo tych utworów i nawet to nie
1:41:20jest tak, że o tym gadamy i na przykład, że są jakieś przepychanki, tylko mam
1:41:23wrażenie, że że każdy z nas to zakłada, że chce, żeby żeby na tej płycie było
1:41:27było w miarę po równo, nawet jak jest nieparzysta ilość.
1:41:31Tak. I też dlatego to liczyłam, bo chciałam sprawdzić, czy jest
1:41:33sprawiedliwie, czy jest porówno na tej płycie
1:41:35yyy ilość piosenek. My do tego stopnia, mam wrażenie, Jacek czasami pociągamy
1:41:41tę myśl, żeby było sprawiedliwie, że y jak wstawiamy, pamiętam, że ostatnio
1:41:46wstawialiśmy m film yyy właśnie nagranie z odrębusów, nagranie na żywo z
1:41:52orkiestrą. Dwa takie wideoklipy nagrania
1:41:56rejestracja na żywo tych tych utworów. Są dwa. jest niemożliwe i jest dziś
1:42:00późno pójdę spać i jak już na niemożliwe Jacek był okładką w miniaturze
1:42:05tak to potem było no żeby było sprawiedliwie
1:42:07to ja muszę być w drugiej w zasadzie tak prowadzimy koncerty że że
1:42:12staramy się mniej więcej mówić podobne ilości rzeczy nie że nie jest tak że
1:42:16jedno z nas prowadzi a drugie tylko gra i śpiewa
1:42:18tylko jest to mniej więcej po równo, żeby się zawsze podzielić
1:42:21my mamy kurde tak chyba w naturze po prostu po prostu czujemy że to jest nasz
1:42:25wspólny projekt więc żadne z was z nas też nie powinno się poczuć jakoś wiesz
1:42:30po prostu stłamszone w tym drugim. To jest piękne,
1:42:33ale ja mam wrażenie, że nawet to przeszło tutaj na na naszych menadżerów,
1:42:37którzy właśnie potrafią powiedzieć o tam Kasia ostatnio dużo było Jacka na kanale
1:42:42nadawczym na Instagramie. Tyż coś nagraj, żeby było po równo.
1:42:44Okej, okej. Piękne, absolutnie piękne. Nie pytałem was jeszcze o jedną rzecz
1:42:49związaną z przerwą i to jest ten moment, mianowicie czy macie takie plany
1:42:54pozamuzyczne? Ja wiem co to znaczy wolne. Już to, już
1:42:57to padło. Co? Wolne co? Wolne żarty, nie? Czy, czy jakby, nie
1:43:01wiem, chcecie coś pojechać gdzieś. Ja mam trzy takie rzeczy.
1:43:06Jedna to są Włochy. Uczę się włoskiego. Coraz bardziej mi
1:43:10się podoba ta kultura. W ogóle jestem zajaro. To jest duoling właśnie. Tylko
1:43:15ja też chodzę na zajęcia. Pozdrawiam moją nauczycielkę Natalię,
1:43:18która y która mnie uczy i nie wiłem.
1:43:20Tak, tak, tak. Na takie online zajęcia chodzę po prostu.
1:43:24Y, więc więc tak, na pewno Włochy. Y jaram się tym, że mogę coraz bardziej
1:43:29mówić po włosku, rozmawiać. Bardzo bym chciał odwiedzić Tajlandię,
1:43:35bo to jest kierunek, który po prostu połowa naszych znajomych już już chyba
1:43:39przerobiła. Zresztą mamy tam teraz naszego realizatora Patryka, który tam
1:43:43mieszka po prostu, więc więc mamy metę. A po trzecie, marzą mi się fiordy i
1:43:49Norwegia, żeby tam pojechać sobie samochodem spać w bagażniku i
1:43:54y no chciałbym trochę nadrobić takie podróżowanie, które jednocześnie jakby
1:44:01w ramach którego nie gram koncertów, rozumiesz?
1:44:02No właśnie tak, oczywiście. A solo czy te wyjazdy poza Tajlandią? No bo to masz
1:44:07znajomego. Chyba solo. Na razie to wygląda tak się
1:44:10zapowiada. Spoko.
1:44:14No i widzisz, może i będzie od maja przerwa, ale co z tego, jak my mamy
1:44:19podobne plany na spędzanie wolnego czasu, ponieważ ja bym też chciała
1:44:22polecieć do Tajlandii. O, widziałam. Fajnie. Nie możecie lećy
1:44:26razem do Tajlandii bym chciała polecieć,
1:44:29pomimo tego, że ja generalnie dużo bardziej lubię spędzać czas w Polsce
1:44:34y niż gdziekolwiek indziej. Nie wiem, dlaczego tak mi się porobiło. Kiedyś
1:44:37bardzo lubiłam podróżować, a od kilku lat, może właśnie dlatego, że tak dużo
1:44:41jeździmy, koncertujemy i zmieniamy ciągle miejsca, to ja poszukuję rzeczy,
1:44:44które po prostu znam. Najbardziej lubię pojechać na wieś, siedzieć tam
1:44:48przynajmniej te dwa tygodnie, żeby tak wszystko było tak samo, żeby znaleźć
1:44:52jakąś rutynę, spokój. Polska wieś, Mazury, Suwalszczyzna.
1:44:57Bardzo lubię też polskie miasta zwiedzać. Uwielbiam. Polska jest tak y
1:45:02znaczy z jednej strony jest bardzo doceniona, jeżeli chodzi o turystykę,
1:45:05ale ja widzę, że często jak rozmawiam ze znajomymi, to oni nie mają świadomości
1:45:08ile tu jest do zwiedzania na Śląsku, ile tych y kopalni w Sztolni byłam ostatnio,
1:45:13zwiedzałam Sztolnie. Zamki są y na Śląsku. y Kazimierz Dolny, jedno z moich
1:45:17ulubionych miast, Sandomierz. Pojechałam tam na trzy dni, żeby zwiedzać. Tyle tam
1:45:21jest do zwiedzania. Gliwice, wspaniale się zwiedza Gliwice. To jest wspaniały
1:45:27kraj do zwiedzania. A do tego wszystkiego przyrodniczo mamy i góry i
1:45:29morze i jeziora. Jest super. Więc jest tutaj co robić i ja przede wszystkim
1:45:34będę siedzieć i odpoczywać w Polsce. E myślę, że o Mary z Polski by tutaj mi
1:45:39tak też przytaknęła. Kocha Polski, ale ostatnio mi wjechało takie nowe
1:45:45marzenie, żeby odwiedzić, zobaczyć Tajlandię.
1:45:48A przepraszam, a w Sandomierzu byłaś w tych takich podziemnych takich
1:45:52korytarzach? Oczywiście, że było.
1:45:53Zajebiste. Super.
1:45:54Co to? Opowiedzcie o tym. Zziemny korytarz w Sandomierzu można chodzić
1:45:58takimi, bo to jest jakaś pozostałość chyba po starych po starych piwnicach,
1:46:03które były połączone jakoś między i mogłeś teraz są wycieczki normalnie po
1:46:07podziemiach Sandomierza. Y
1:46:10śladami ojca Mateusza. Śladami ojca Mateusza.
1:46:12A też jest też jest taka opcja. Jest też taka wycieczka śladami ojca.
1:46:15Ten serial jeszcze istnieje? Chyba już nie. Nie wiem,
1:46:17chyba nie. Ale czy jeszcze coś taki takie coś, co
1:46:20bym chciała w wolnym czasie robić. No właśnie. Ja bardzo lubię robić naczynia
1:46:24na kole i robię to bardzo sporadycznie, bo nie mam czasu.
1:46:30Kubek jest piękny. Tak, zrobiłam kubek dla jacka,
1:46:33więc umiem robić. Kub zamawiam u ciebie kubek.
1:46:35O, dobrze, dobrze. Zrobię ci kubek. Poproszę o kubek. Ty i czuję, że
1:46:39potrzebuję więcej wolnego czasu, żeby móc to robić, bo to jest ekstremalnie
1:46:42przyjemne. I też koło daje mi taką koło gancarskie taką satysfakcję w realizacji
1:46:48moich perfekcjonistycznych zapędów, bo to wszystko jest takie równe i to jest
1:46:52symetryczne, a niektórzy wolą lepić z gliny, a ja nie cierpię lepić z gliny,
1:46:56bo to nie jest wiesz symetryczne. Nie jest równe.
1:46:59Równe. A puszczasz se soundtrack zwiesz w
1:47:00ducha? Mogłabym.
1:47:03To jest jedyna historia z kołem garncarskim, jaką kojarzę.
1:47:06No może tak. Może czas zacząć. Nice. To to jest też takie bardzo jedno
1:47:12z tych kilku hobby, które są tym, co robią milenialsi w pewnym momencie, nie?
1:47:16Że rośliny, maca, joga,
1:47:21zaparzenie kaw jeszcze właśnie. No
1:47:24kawa speciality. Tak, maratony,
1:47:28maratony, pieski, garncerstwo wszystko jeszcze
1:47:32chleb. Moim takim guilty pleasure to jest granie na PlayStation. Ja to tak
1:47:36lubię. O Jezu, ja też zacząłem ostatnio. Co?
1:47:38Uwielbiam. Uwielbiam. I co?
1:47:41I to też jest bardzo dziwne moim zdaniem, bo ja nie grałam na PlayStation
1:47:45nigdy w życiu aż do pandemii. Nie miałam w rękach PlayStation do
1:47:49pandemi. Wid pokazujesz jakby to było czymś
1:47:51obcym. Ja ch nigdy nie wiam
1:47:55gdzie się klika. No ale to prawda. Czasami muszę się
1:47:58spojrzeć gdzie jest trójkąt czy coś, więc nie jestem najlepsza w to, ale
1:48:02bardzo w to lubię grać. Ostatnio gram bardzo dużo z chłopakiem w It Takes to.
1:48:07It takes to. Rewelacja. Co za gra. Ale czymś co ja uwielbiam chyba ponad
1:48:12wszystko to jest assasyn. Wszystkie części assasyna. Moja ulubiona część
1:48:15Walhala. Lubisz se skoczyć z wieży w siano.
1:48:17No oczywiście że tak. Wiadkę
1:48:19lubisz skoczyć z to kojarzę, że to jest tam wychodzisz na wieżę i skaczesz sobie
1:48:24w siankę. Ale ja miałem to samo co Kasia. My nigdy
1:48:26nie mieliśmy jako dzieci też takiej konsoli do grania. Potem jako dorosły
1:48:29człowiek też w ogóle jakoś to było mi bardzo obce. A w
1:48:33zeszłym roku kupiłem sobie PlayStation. To jest doskonałe.
1:48:37Okej. I dlatego kwiat jabłoni już
1:48:41graczami się staliście. A ty grasz? Mi ostatnio mój przyjaciel polecił,
1:48:47żebym ściągnął sobie Tony Hawk Pro Skater 2, czyli po prostu powrót do
1:48:53drugiej klasy podstawówki. Świetne to oke
1:48:58i to tyle ostatnio. Wow. No to tego nie było w moim bingo
1:49:02was na dzisiaj. Absolutnie. I 2 też to jest świetna gra właśnie dla dwóch osób.
1:49:06Grałem w święta z moją młodszą siostrą, z naszą młodszą siostrą Julką.
1:49:10A czy to jest milenialsowe czy nie? To też było milenialsowe
1:49:13no to, że gramy na Play. Chyba jakbyśmy grali w Harry Pottera, to
1:49:15byłoby że grali na konsoli. Ciekawe. Dobre pytanie. Dobre pytanie.
1:49:20Myślę, że trochę tak. Myślę, że trochę tak, że wiesz ten to jest w ogóle bardzo
1:49:23ciekawy wątek na na jakieś takie głębsze badania tego, jak zmieniła, pozmieniała
1:49:28nas pozmieniał nas wiek. Oczywiście pozmieniała nas pandemia, pozmieniała
1:49:31nas ileś tam rzeczy, że e właśnie te już wymienione rośliny,
1:49:37garncerstwo, plejaki i chyba ty Jacku przyłożyłeś
1:49:43swoje dwie ręce, dwie nogi, jaźń swoją nawet do jednej rzeczy, której ja nie
1:49:49pojmę nigdy, jest bardzo mielenialska, czyli do coffee raveów.
1:49:54To jest już to jest nie, to jest już za daleko. To jest za to jest nie nie to
1:49:58jest to jest dla mnie jest linia. Jest linia i tu jesteśmy po
1:50:03dwóch stronach tej linii. Coffee ray. Słuchaj, no ja jestem zachwycony coffee
1:50:08rawami dlatego, że one się kończą szybko i mam jeszcze cały dzień.
1:50:12Stary, od kiedy jak mówisz, że coś ci się podoba i wymieniasz jako jedną zalet
1:50:17tego szybko się kończy. No przecież to jest kontrintuicyjne i nie po 30 mi się
1:50:20zaczęło, wiesz? Nie, jak coś ci, jak coś ci smakuje, to chcesz tego więcej. Jak
1:50:24coś ci się podoba, to chcesz tego więcej. Jak podobają ci się Włochy, to
1:50:26nie jedziesz tam na trzy dni, tylko na dwa tygodnie. Tak,
1:50:28Włochy są super, bo wracam już jutro. No właśnie nie mówis, że Ale Włochy są
1:50:31mega na dwa dni, bo to tylko dwa dni. Ale jak idziesz,
1:50:33tak zrobiłeś. O, tak zrobiłeś. A ty wiesz co to znaczy
1:50:37nic? Okej, właśnie nic.
1:50:39Nie, no nic, nic to nie znaczy nic. To jest po prostu
1:50:42No właśnie ja tego nie kumam, nie? My też mieliśmy jak byliśmy
1:50:45mniejsi, młodsi takie odzywki, które nic nie znaczyły.
1:50:47Mas tak, tak, tak. Yyy, przykład co yyy
1:50:51co co się patrzę ja patrzę, to ja patrzę ja patrzę nie wiadomo.
1:50:56Odzywki chyba ty wiesz w sensie ty. No tak.
1:50:59Co to znaczy? No to jest po prostu odzywka, która cię wpasowuje w ten
1:51:03przedział wiekowy, w tą subkulturę. Powiem twoja stara.
1:51:07O proszę bardzo. To była odpowiedź na
1:51:09wiele wiele pytań. Wiele pytań. Ja podobą bym tak mógł
1:51:13podpowiedzieć, że ja mam tak z koncertami na przykład,
1:51:17że jak jestem już zmęczony to nie zostaję na bis, bo wolę wyjść wcześniej
1:51:21i zostawić sobie konatu jabłoni. Wychodzi z Kaśka czekaj rzucamy monetą
1:51:28teraz. No także tak nie mam mam tak, że czasami jestem już
1:51:32tak czymś zmęczony, że wolę wyjść wcześniej
1:51:35i sobie nie zrobić jakiegoś takiego złego wrażenia, że musiałem zostać do
1:51:38końca, ale chociaż byłem zmęczony i i stąd ten ta moja refleksja, że na
1:51:42przykład impreza do 4:00 nad ranem fajnie, ale nie co tydzień i i taki
1:51:48coffee rave dla odmiany dla mnie super sprawa.
1:51:50Nie ma opcji. Nie przekonałeś mnie absolutnie, ale cieszę się, że masz
1:51:53swoje zdanie. Ale to ja, ale to ja dla mnie nie.
1:51:57Natomiast z tymi koncertami, z bisami to się zgadzam. W sensie ja już nie, nie
1:52:01mam takiego też podobnie jak ty nie mam takiego
1:52:04poczucia, że jeżeli nie zostanę do ostatniej chwili, to się nie liczyło i
1:52:10jeżeli koncert był dobry, to po prostu był dobry. I
1:52:12tak, i dla mnie, zwłaszcza na tych większych
1:52:15koncertach, y dużym komfortem jest to, czy ja jednak uda mi się dopchać do tego
1:52:20autobusu metra czy czegokolwiek, zanim pozostałe 50 000 osób będą próbowały
1:52:26zrobić to samo. No i mogę słuchać tego ostatniego kawałka
1:52:29wychodząc. Jest to dla mnie też okej. No dokładnie, dokładnie.
1:52:31Także no z OIS tak wychodziliśmy na ostatnim kawałku. Dlatego ja na przykład
1:52:35jak ludzie wychodzą z naszych koncertów y jak wychodzili z hal,
1:52:39to nie miałem żadnych pretensji. Miałem też takie, ja to doskonale rozumiem.
1:52:43Tak, ale też żeby było jasność, to nie jest tak, że ja wychodzę przed bisami,
1:52:45tylko jak już wiem, że to jest ten ostatni kawałek, to mam takie, ja go
1:52:49mogę słuchać, nie, ja go mogę słuchać idąc przecież. Nie, to nie jest tak, że
1:52:52muszę stać i słuchać. Pr. Ja go słyszę. Oczywiście to jest zawsze największy hit
1:52:55w każdej ch. Tak to jest. No tam było champne super, no więc super nowa i tak
1:52:59powoli się przepycham. Nie no, w jakiej szatni? Powoli się to było lato. Powoli
1:53:03się przepychałem. Powoli się prz To i tak była daleka droga do metra, więc to
1:53:06nie jest tak, że nie usłyszałem tego kawałka.
1:53:09Anyways, chciałem jeszcze podpytać o dosłownie dwie rzeczy. Y
1:53:13ej, ciekawe co by było gdyby cała widownia tak pomyślała i jest wiecie ten
1:53:16największy hit i wszyscy już tak powoli było
1:53:19tylk tylko że ja mam też i wy pewnie też macie w swojej biografii
1:53:24te momenty kiedy byliście młodsi i na jakiś koncert bardzo bardzo chcieliście
1:53:27przyjechać i na przykład staliście długie godziny
1:53:30więc jakby ja przerobiłem to co teraz młodzież robi tam gdzieś na dole ja na
1:53:34trybun wygodnie a oni są pod sceną ja mówię ziomek pamiętam to ja byłem na
1:53:39pierw ja byłem w pierwszym rzędzie na koncercie YouTub Wiecie o której
1:53:43godzinie przyjechałem pod Stadion Śląski? O 6:00 rano.
1:53:46O Jezu. Byłem w pierwszym rzędzie na koncercie
1:53:49The Police na śląskim. Byłem był niewiele razy byłem w pierwszym rzędzie,
1:53:54ale dosł w sensie dosłownie w pierwszym rzędzie,
1:53:57więc jakby przerobiłem rzędzie na openerze pod główną sceną w 2011 na
1:54:03zespole Mumford and Sons i żeby być w tym pierwszym rzędzie to rzeczywiście
1:54:06już musiałam być na jeszcze poprzednich zespołach. I pamiętam, że zespół Mumford
1:54:11and S wyszedł na scenę z opóźnieniem chyba 40minowym,
1:54:14ponieważ spadł tak gigantyczny deszcz. Była totalna ulewa. Ja stałam w tej
1:54:20ulewie już trzecią godzinę, bo musiałam jeszcze wcześniej stać i i w tej
1:54:24pelerynce wystałam to i potem w pewnym momencie wyszło takie piękne słońce. Ono
1:54:28było już zachodzące, czerwone i Mam World and S wyszli na scenę i to był
1:54:33jeden z najlepszych koncertów na jakich byłam. I dlatego, że to przeżyłam, to
1:54:37lepiej rozumiem to, co teraz ludzie robią, jak przychodzą na przykład no
1:54:41naprawdę na nasze koncerty dużo wcześniej i czekają tam i potrafią
1:54:46czekać też na przykład na festiwalach właśnie stać na poprzednich zespołach po
1:54:50to, żeby nas usłyszeć. To jest m znaczy to po prostu wiem ile ile jak bardzo
1:54:56trzeba chcieć i ogromnie to doceniam.
1:54:58Tak, tak to jest to jest absolutnie piękne, ale to jednak robiło się znaczy
1:55:01już tego nie robię tak oczywiście teraz z Jackiem właśnie jak poszliśmy na co to
1:55:05było Dave Matthew Band no to staliśmy g G byliście na Band
1:55:08na torarze. Oni grali w tym roku w zeszłym
1:55:12i byliśmy na tym koncercie. Ja też byłem na tym koncercie ze d lata temu. Dwa
1:55:16trzy lata temu. No no okej. Myślał, że grali w zeszłym roku, coś m ominęło,
1:55:20ale o tyle wyglądało to kompletnie inaczej, bo my przyszliśmy oczywiście
1:55:24trochę spóźnienie nie było,
1:55:25ale co zrobiliśmy? Zajęliśmy strategiczne miejsce przy reżyserze
1:55:30dźwięku, przy reżyserce, przy tak zwanym fochu, no bo tam jest najlepszy dźwięk.
1:55:33Już nam nie chodziło nam o to, żeby być jak najbliżej, tylko żeby dobry dźwięk,
1:55:36a potem blisko do szatni. Tak, tak, tak, tak, tak, tak. Absolutnie
1:55:40podobnie. Y, jak się rozsiadaliśmy tutaj wspólnie, to Kasia zauważyła, że na
1:55:45stole jest podpis Stanisława Sojki. z którym jak się dowiedziałem
1:55:50przygotowując też miałaś wystąpić na na na festiwalu, na którym Stanisław Sojka
1:55:56zmarł. Ja tak trochę jeszcze póki ten stół tutaj jest, no za chwilę zostanie
1:56:01wylicytowany na WOŚP i sobie stąd pójdzie, to po prostu lubię wspomnieć,
1:56:05no bo to, bo to faktycznie jest był wybitny artysta i też i też człowiek,
1:56:10który się no niesamowicie odcisnął w polskiej muzyce. Jestem ciekaw kurczę
1:56:14jak to wyglądało, jeżeli w ogóle masz przestrzeń, żeby się tym podzielić, jak
1:56:17to wyglądało tam od wewnątrz, jak tam jak tam byłaś. Czy to
1:56:20też nie, nie, nie chcę może właśnie z szacunku tak za dużo opowiadać. To jest
1:56:23po prostu bardzo smutne, bardzo przykre. Nikt się tego nie spodziewał i
1:56:27to jest wielki brak. Mogę
1:56:32tylko powiedzieć, że że rzeczywiście czuję się wręcz zaszczycona, że jeszcze
1:56:37tego samego dnia w Sopocie na scenie mogłam razem z innymi też muzykami
1:56:41wykonać razem ze Stanisławem Soiką piosenkę Tolerancja na próbie dźwięku,
1:56:45bo mieliśmy ją wieczorem wszyscy razem zagrać na koniec koncertu tego dnia
1:56:49festiwalu Sopockiego Festiwalu. No i zaśpiewaliśmy razem m razem w takim
1:56:56sensie, że nie tylko ja i Stanisław Sojka, tylko w całym gronie, bo to miało
1:57:00być na końcu i wszyscy artyści, którzy tego dnia śpiewali mieli
1:57:03mieli wyjść zaśpiewać. zaśpiewaliśmy na próbie dźwięku, a potem już na koncercie
1:57:08wieczorem śpiewaliśmy bez Stanisława tę piosenkę
1:57:12i było to dla mnie szokujące przeżycie, ale nie ma co oczywiście tutaj się jakoś
1:57:16tam emocjonalnie bardzo rozpływać, no bo to to nieważne czy to dla mnie było
1:57:21emocjonalne przeżycie, no tylko przede wszystkim dla najbliższych osób to to
1:57:25musiało być szokujące i bardzo trudne. A a ja mogłam być tylko tak tyci tyci
1:57:31gdzieś tam blisko tego i bardzo to tego dnia przeżywać też poprzez to, że
1:57:35widziałam po prostu Stanisława Sojkę tego dnia.
1:57:37M. A czy to w jakiś sposób to też pytam o waszą was oboje, czy to w jakiś sposób
1:57:45wam m nakreśla
1:57:49nowy pejzaż, jeżeli chodzi o przemijanie? Czy myślicie w ogóle o tym?
1:57:52Czy to jest, czy jesteście tak zapracowani, że, że śmiertelność,
1:57:56przemijanie są rzeczami, które nie pojawiają się za często w waszych
1:57:59głowach? Nie, no pojawiają się.
1:58:02Jestem magistrem filozofii. No to prawda.
1:58:05Jeżeli chodzi o przemijanie, to proszę pana,
1:58:08ja to mam, ale ta perspektywa filozoficznoakademiczka akademicka,
1:58:14wiadomo, to trochę mniej mnie interesuje, bardziej jestem ciekaw, jak
1:58:16wy na to patrzycie. No y tak, absolutnie. Niestety coś takiego
1:58:20mi się porobiło w ostatnich latach. No że potrafię właśnie jak jest ta cisza,
1:58:27jak nic nie robię albo zasypiam, że docierają gdzieś do mojej głowy takie
1:58:31myśli właśnie co to będzie, jak umrę, co było ze mną zanim tu przyszłam, jak
1:58:40to będzie, jak mnie nie będzie. Zaczyna mi się też robić przykro, że kiedyś z
1:58:44tym światem trzeba się będzie pożegnać. To jest po prostu smutne, że zaczynam
1:58:47nagle dociera do mnie tęsknota, że rzeczy przemijają, że nie dość, że
1:58:52kiedyś mnie w ogóle nie będzie, no to, że to wszystko co się dzieje to
1:58:55przemija, przemija. Zaraz przestanę już być tu gdzie jestem w takim sensie, że
1:59:01taka jaka jestem. Dosłownie będę za jakiś czas inaczej wyglądać i tak dalej.
1:59:05I zaczyna mi się kotłować wtedy w głowie tak strasznie dużo myśli, na których w
1:59:08ogóle nie ma odpowiedzi, bo nie wiemy, wiesz, skąd przyszliśmy i dokąd
1:59:12zmierzamy i co będzie po tej śmierci i w ogóle po co tu jesteśmy. Jeszcze
1:59:16oczywiście dochodzą takie przemyślenia, jak bardzo dziwne to jest, że istniejemy
1:59:21właśnie w tej formie i właśnie tutaj i jaki jest sens tego życia i po co
1:59:25jesteśmy. I zaczyna w końcu być w mojej głowie
1:59:28tego tak dużo, że właśnie idę coś robić, bo nie jestem w stanie znaleźć
1:59:32odpowiedzi i tego wytrzymać. Okej. No tak.
1:59:35I przestrasza mnie to. Potrafię się naprawdę przestraszyć.
1:59:37No. No. Ja mam takie takie momenty, o
1:59:40których o których ty mówisz. Zawsze jak ktoś bliski umiera i to jest coś, czego
1:59:46ja nie rozumiem. Zawsze jest tak, że właśnie jak się zderzam jakoś z tą
1:59:50śmiercią to widzę, że to jest zjawisko, znaczy z mojej perspektywy zupełnie
1:59:56nienaturalne. Nie nie kumam tego, że ktoś kto przed chwilą do mnie coś mówił,
2:00:01nie istnieje w takim sensie materialnym. Y i i wtedy chyba mnie zazwyczaj do
2:00:09dojeżdża czy dopada to o czym o czym ty mówisz. Właśnie ta kwestia
2:00:12przebijalności tego, co my tu robimy, gdzie idziemy dalej i tak dalej.
2:00:18Rzadko chyba myślę o swojej własnej śmiertelności, o tym o tym jak co ze mną
2:00:22będzie, tylko właśnie ci ci ludzie czy te zwierzęta, które nas
2:00:29otaczają, którzy którzy są dla nas ważni i które znikają.
2:00:34to we mnie jakoś powoduje taki takieś napięcie egzystencjalne duże.
2:00:39No ale ale myślę, że że przepracowywanie żałoby po po śmierci też jest jakimś
2:00:46takim procesem filozoficznym takim, który który daje jakiś spokój czy jakieś
2:00:51takie większe zrozumienie, nawet jak tego się nie da słowami jakoś
2:00:55opowiedzieć. Po prostu to jest ważne. M to prawda.
2:00:59To prawda. Każdy z nas myśli o tym, tak mi się też
2:01:03wydaje, że to w pewnym momencie się oczywiście zaczyna pojawiać bardziej niż
2:01:07w wieku tam lat 20, kiedy wszystko, wszystko dopiero będzie. Jeszcze nic nie
2:01:11było, wszystko dopiero będzie. No
2:01:14więc więc to też ciekawe. No tak, ale umówmy się, jakby nie nie
2:01:17jesteśmy wiecie blisko śmierci. A żadne z nasz tu masz tu masz tu magistra
2:01:22filozofii, który ci powie nie wiadomo, nie wiadomo,
2:01:24nie wiadomo. Nie wiadomo jak czy możesz umrzeć jutro?
2:01:29Tak. Jasne, jasne, ale żadne z nas jakaś
2:01:33No wiecie co mam na myśli i chodzi mi o to, że pomimo tego, że przecież nie
2:01:36jesteśmy tego jednak blisko, to te myśli się pojawiają.
2:01:41Zresztą one się nawet pojawiają. Y słyszałam takie historie o wiecie
2:01:46czterolatkach, które pytają swoich rodziców: "A co się dzieje, jak mnie jak
2:01:49mnie nie ma, jak mnie nie będzie na przykład?"
2:01:51O, jest ten TikTok. A czekaj, dlaczego nas o to zapytałeś?
2:01:56Bo rozmawialiśmy, rozmawialiśmy o Stanisławie Sojcu, ale
2:02:00też nie tylko, ale chciałem też was o to zapytać. Wiecie, widzimy się czwarty
2:02:04raz, już o wielu rzeczach rozmawialiśmy i też
2:02:06fajnie jest porozmawiać o czymś, co może nie jest
2:02:09pierwsze z brzegu. Ja miałem taki taki taki moment właśnie,
2:02:12kiedy jakoś tak zobaczyłem swoje życie z oddalenia i sobie pomyślałem o tym, że
2:02:17ono faktycznie przemija i jest to dziwne y jak skończyłem studia.
2:02:22dlatego, że wiecie, że wcześniej było tak, że idziesz do szkoły, 6 lat mija,
2:02:27kończy się podstawówka, 3 lata gimnazjum, 3 lata tego, 5 lat studiów,
2:02:31czy tam w moim przypadku trochę więcej i i nagle to się kończy,
2:02:34tak? I zaraz, a gdzie jest ta siatka, po
2:02:36której ja się poruszałem do tej pory? Gdzie jest to wszystko to zaplanowane,
2:02:39nie? Tak, tak, tak. To teraz po prostu tutaj
2:02:40są tak wypuszczane i tak aż do śmierciog mogę zrobić zaraz mogę zrobić cokolwiek?
2:02:45Tak, no dokładnie. Tak, tak. Już w sumie trochę na studiach tak było, że jak się
2:02:49okazało, że ja po prostu mogę nie przyjść na zajęcia albo po prostu nie
2:02:52chodzić na studia. To prawda wolna wola nie co?
2:02:56Dlaczego wolna Wola podpowiada mi, żeby nie iść na zajęcia, a nie żeby nie iść
2:03:00na piwko? Co tu się dzieje? Wolna wola. Nie, nie, nie, nie, nie. To
2:03:06było, tak było. Tak, to jest, to jest absolutnie piękne.
2:03:08I ja mam y, ja w ogóle mam takie poczucie, że, e, tak jak, y, jakiś czas
2:03:14temu wydawało mi się, że, że to takie życie dorosłe, w którym już od jakiegoś
2:03:18czasu zdecydowanie jestem, to jest raczej właśnie taki pewien schemat tam
2:03:22praca, praca wolne, praca wolne, co to jest wolne, to może zostawmy na inną
2:03:25lekcję, nie? Ale że właśnie zaczynam doceniać, że w
2:03:29tym dorosłym życiu, które jest wypełnione teoretycznie przynajmniej
2:03:33ograniczeniami, ale z drugiej strony tą taką wolnością, że w sumie nie ma kogoś,
2:03:36kto ci przyjdzie i powie: "No tak, nie możesz robić, musisz robić tak, jak ja
2:03:39ci każę", że to jest super.
2:03:41Przez większość czasu to jest super tak naprawdę, nie? I i to jest jakieś
2:03:44trzeba się do tego przyzwyczaić. Myślę, że jak się wychodzi ze szkoły to takie
2:03:47dziwne. O, tak. Ale potem to jest to jest świetne.
2:03:51Tak. Absolutnie. Absolutnie. Moi drodzy, będę teraz jak Hubert Urbański. O.
2:03:59Czy decyzja o przerwie w działalności Kwiatu
2:04:04jabłoni jest waszą ostateczną decyzją? I to właśnie tę odpowiedź wam zaznaczyć.
2:04:10Zaznacz odpowiedź. Możecie zadzwonić do przyjaciela.
2:04:14To co ja bym Czy czy czy jest w ogóle taka
2:04:18odpowiedź? Tak, owszem, ale przerwa zacznie się w maju.
2:04:23Proszę tam sprawdzić. Chciałbym być tak przystojny jak Hubert
2:04:27Urbański, kiedy odpowiadam na to pytanie, ale spróbuję spojrzeć jak on.
2:04:31Dobrze patrzysz jak on Kasiu.
2:04:33Tak, dobrze, dobrze.
2:04:39Tak, to jest nie do wytrzymania. Boże, nie
2:04:42dałabym rady w milionerem. Nie ma opcji.
2:04:44I ten tykający zegar jeszcze wszystko. Huberturboński.
2:04:47No tak,
2:04:49no tak, tak. To jest ostateczna decyzja. To jest ostateczna decyzja.
2:04:51To jest ostateczna decyzja. Tylko coś co ja bym strasznie chciała wyrazić to jest
2:04:56to, że przed nami jeszcze po prostu ta niesamowita trasa z orkiestrą. Wydaliśmy
2:05:01właśnie ten album i chciałabym tym żyć, tym uczuciem,
2:05:04że teraz trwa Kwiat jabłonie orkiestrowo i że to nasze wyciszenie nastąpi dopiero
2:05:09jak nastąpi przesilenie. Tak to czuję. Dobrze, to ja zaznaczam taką odpowiedź.
2:05:14Bardzo pięknie wam dziękuję. Zapraszam po powrocie wspólnie w międzyczasie
2:05:18osobno, jeżeli będzie taka okazja. Bardzo wam dziękuję. To była przyjemność
2:05:22się z namu dla mnie też. Ja bardzo czekałam na ten wywiad autentyczny.
2:05:26Ja również. Ja również. Dziękuję.
2:05:27I żeby jeszcze podkreślić nasz wspólny dogłębny ateizm, to chciałbym zaznaczyć,
2:05:32że nagrywamy to w ogóle w niedzielę. To prawda.
2:05:36Pa pa. Yeah.