Full transcript
0:29Ah.
2:24Dzień dobry. Mam nadzieję, że mnie
2:26dobrze słychać i bez przesterów.
2:30A jak będą jakieś przestery,
2:33w sumie będziemy to wszystko korygować,
2:34nie?
2:38Siemano. Siemano. Witam bardzo
2:40serdecznie po przerwie dwutygodniowej,
2:42ale no musiało tak być. Przepraszam was,
2:44że musieliście tyle czekać. Ostrzegałam,
2:47że czasami będzie trzeba po prostu
2:48troszeczkę poczekać.
2:51No ale jestem. Jak ja się cieszę.
2:56Boże, daj mi, dajcie mi tr c godziny,
2:59żeby pograć w Gothica, błagam.
3:03Dzień dobry. Dzień dobry. Ktoś, ktoś?
3:05Cześć, Cycu. Cześć, Rici. Aleksander,
3:07witam bardzo serdecznie. Przem Pietrzak,
3:10siemanko.
3:12Gelsiu, witam, witam.
3:16Klopsiki z cebulką Werka. Witam bardzo
3:19serdecznie. Dzień dobry. Ogólnie
3:24ja wróciłam z pracy. Chciało mi się
3:26pierw spać, więc ratuję się kawą. Jak
3:30uratuję się kawą,
3:32odpalę sobie goticzka, to się pobudzę
3:34troszeczkę. Nie daj panie, żeby było
3:37chłodniej. Ja nie narzekam, ale może
3:40dlatego, że ja pracuję w klimatyzowanym
3:41pomieszczeniu i
3:45no i nie odczuwam tego. Tak, nie. A tak,
3:48ja będę trochę prześwietlona, bo
3:52bo jest jeszcze bardzo jasno i moje
3:55lampy też bardzo mocno świat poddają,
3:58ale już później nie będą dawały aż
4:00takiego mocnego.
4:02Możemy sobie je troszeczkę uspokoić, a
4:05później sobie je podkręcimy. Se tak Rici
4:08sprawdzałam. Bardzo serdecznie dziękuję.
4:10Natomiast
4:12obecnie
4:14kiedy zagram? Nie wiem. Because because
4:20wiesz jakby wszyscy wiemy,
4:24życie po 30 nie rozpieszcza. No
4:26troszeczkę mam wrażenie, że ten czas dwa
4:28razy szybciej ucieka i jakby go było po
4:30prostu mniej. zdecydowanie niż tak jak
4:33go kiedyś miałam. Ale
4:35może sobie z tym jakoś poradzimy. Nie
4:39może jakoś coś się uda zaradzić na to,
4:41ale dziękuję bardzo serdecznie.
4:44Na pewno bym chciała kiedyś ograć sobie
4:46to na streamku, tak, ale
4:49na razie to ja muszę skończyć Gothica. A
4:51po Gothicu to ja muszę na pewno zagrać
4:54w
4:56Remaster Obliviona,
4:59także ja już plany mam.
5:02Więc zobaczymy, zobaczymy, nie? Cześć
5:05Krzychu, dzień dobry. Witam bardzo
5:06serdecznie. Cześć Andrzej Deragan. Hej,
5:08hej, hej. Co tam u was słychać? Bo dwa
5:11tygodnie się nie słyszeliśmy, więc
5:12prawdopodobnie jakieś
5:15macie na pewno jakieś ciekawostki do
5:17opowiadania.
5:18Może coś tam się u was fajnego
5:20wydarzyło. U mnie tyle, że po prostu no
5:22po prostu dosyć dosyć intensywnie było w
5:27pracy i a w czasie kiedy chciałam
5:29odpalić streama, bo ja miałam wczoraj
5:32wolny dzień i ja miałam wczoraj dzień
5:34zaplanowany pod to, aby cały dzień grać
5:36w Gothica. I nie zgadniecie co się
5:39stało. Jakby wieczorem w niedzielę
5:40pieprznął nam internet. Internetu nie
5:43było do wczorajszego wieczora. A już
5:45wczoraj wieczorem było po prostu
5:46zdecydowanie za późno, żeby tego streama
5:49odpalać, bo ja dzisiaj miałam na rano do
5:50pracy. No i
5:54no i tak. No i tak, ale jestem dziś po
5:56pracy.
5:58No i nacieszymy się tą grą tyle ile ile
6:01można. Ja wami we mną jak grą my grą.
6:05Tak. [wciągnięcie powietrza]
6:07A cześć młody. Witam bardzo serdecznie.
6:09Hejo. Cześć. Siemanko Kondex. Witam
6:12bardzo serdecznie. Tak, jest nowy. Jest
6:15nowy strumień.
6:17Jest nowy strumień. Nie wiem kiedy
6:19będzie kolejny, ale może w piątek.
6:22Zobaczymy. Może będzie w piątek. Dajcie
6:25mi tylko znać, czy dobrze mnie słychać.
6:28M nie wiem. Gdzieś na taką odległość
6:29będzie
6:31mikrofon.
6:33Na pewno będę się chciała wam pochwalić
6:34moim nowym stanowiskiem, bo mam nowe
6:38biureczko.
6:40Mam nowe biureczko już takie z
6:42prawdziwego zdarzenia, takie, które mam
6:44nadzieję, że już zostanie ze mną na
6:46dużo, dużo dłużej, ale wyrzucę na
6:48Instagrama pewnie, pewnie dopiero w
6:51piątek, bo jutro mnie nie ma cały dzień
6:52w domu. Później zapomnę, później będę
6:55zmęczona
6:58i no i tak. [śmiech]
7:02Cześć Mateusz. Witam bardzo serdecznie.
7:04Dobry wieczór.
7:06Siemanko. Siemanko.
7:08No i na pewno wszystkiego najlepszego
7:11dzisiaj wszystkim ojcom. Tak, jak ktoś z
7:15was jeszcze nie dzwonił,
7:18a czuję, że wypadałoby albo musi, no to
7:22przypominam, że dzisiaj mamy dzień
7:25tatów, dzień ojców, więc wszystkiego
7:28najlepszego dla wszystkich ojców.
7:31Bardzo ważna rola
7:34w życiu każdego człowieka. Wydaje mi
7:35się, że jednak ten ojciec odgrywa
7:38bardzo, bardzo, bardzo dużą, dużą rolę.
7:41Jak ktoś grał w Gowa ostatniego, to
7:44będzie wiedział. [śmiech]
7:48Cześć w Wuj.
7:52Dzień dobry. Dobrze wieczór wszystkim.
7:54Cześć Pieprsiak. Cześć Togusa.
7:57Witam. Witam. Gorąco ma być w sobotę.
7:59Tak, w sobotę nawet. W Gdańsku
8:00pokazywało, że ma być z 35 stopni.
8:04No i jak na Gdańsk na tą wilgotność,
8:08którą tutaj mamy, to to to może być
8:13nieciekawie. Ja akurat całkiem, znaczy
8:17oczywiście jak jest bardzo gorąco, to
8:18też się pocę jak świnia, ale szczerze ja
8:20wolę zlać się jak świnia potem niż
8:24zamarzać zimą.
8:27Ja jestem bardzo ciepłolubna, więc chyba
8:29wolę wolę wolę się trochę zgrzać.
8:35No właśnie. Pepsiak, który raz już
8:36przechodzisz Gothica? Ja jestem nadal w
8:39pierwszym rozdziale, jak coś, [muzyka]
8:41ale to nie dlatego, że mi nie idzie,
8:44tylko dlatego, że po prostu no nie
8:47grałam. Tak, mogłam wczoraj niby grać,
8:49ale sobie postanowiałam, że będę grać w
8:51Gothica dalej na streamie.
8:55Co miałam zrobić bez internetu?
8:58Delf i mister Pekus. O, dzień dobry.
9:04Pekus. Jak tam życie? Jakiś update
9:07życiowy może. Siemanko. Kopę lat. No
9:11ponad 2 lata. Nie, nie mieliśmy okazji
9:13porozmawiać,
9:15powymieniać się. Co tam u nas, jak tam?
9:19Co tam?
9:24Ja pierwsze podejście grałem magiem i
9:25było za łatwo. Ogólnie Gotik tak jest,
9:27nie?
9:29Że że jest w nim po prostu magiem dość
9:34łatwo.
9:36>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim
9:38wstawić, jeśli
9:42starego obozu.
9:44>> Cicho
9:46w porównaniu co do mnie. Power Gaming do
9:4921 poziomu nie waż mi się wychodzić z
9:52pierwszego rozdziału.
9:54No to patrz, potrzymaj mnie herbatę.
9:58A wiesz co Safcia zrobiła? Pobiła
10:00Karima. I mean szuk, bo normalnie w
10:04Gothiczku to ja nie biję Karima, a tu
10:06coś się okazało, że ja biję Karima. Ja
10:09się czuję mega potęgą. Ja się nauczyłam
10:12ładnie walczyć bronią jednoręczną i
10:14zaczęło to wszystko jakoś iść do przodu.
10:19Tak, pogadajmy sobie na pewno z Skatim.
10:28>> Rzuciłem wyzwanie Karimowi
10:30>> i skopałeś mu zadek. Muszę przyznać, że
10:32zupnie się tego nie spodziewałem.
10:35>> Karim to jeden z najmocniejszych
10:37zawodników na naszej arenie.
10:40Zaimponowałeś mi, świeżaku. A możesz mi
10:44wierzyć? Niełatwo zrobić na mnie
10:46wrażenie.
10:56Zdążyłeś wziąć rozwód i wyjechać za
10:57granicę? O, proszę. Nie, to ja zdążyłam
11:01wziąć ślub. Rozwodu nie, no nie planuję
11:05na razie.
11:08Oby nam z bananem nie poodwalało kiedyś.
11:11To będzie dobrze.
11:14Teraz egzamin magisterski.
11:17No to ja za magisterka dopiero za rok.
11:19No trzymam Delf kciuki. W takim razie
11:21>> walczyłem z Kirko i spuściłeś mu srogi
11:25łomot. Nieźle jak na świeżynkę. No
11:33>> dobra. My jesteśmy całkiem nieźle
11:35wyszkoleni. Punkty doświadczenia są.
11:40>> Chcę z tobą walczyć.
11:42>> Ty
11:44chyba żartujesz.
11:46>> Zjem cię na surowo, świeżaku. Dobrze ci
11:48radzę, chłoptasiu. Spadaj stąd.
11:53>> A dlaczego mam dostępny ten dialog,
11:55skoro my go pobiliśmy na ostatnim
11:59streamie? Tak mi się przynajmniej
12:00wydaje. Czy ja coś źle pamiętam?
12:04sprawy załatwiało się zupełnie inaczej.
12:07>> E, niech go O mój Boże, chcesz żeby mi
12:10Parveza pobili? Nie no to ja już w
12:12obozie na bagnie byłam, to już mi Parwza
12:14nie zabiją.
12:14>> To nie była dobra decyzja.
12:16>> Nie no, musiałam zapisać.
12:19>> Strach cię obleciał, co wiesz, że nic
12:23lepszego nie
12:24>> Czekajcie.
12:28>> To może tak. Twój ojciec zabawiał się z
12:31owcami.
12:31>> Cóż, chodziły takie plotki.
12:36>> Fajnie, że to zachowali.
12:39>> Po prostu staram się niczego nie
12:40>> straszny z ciebie przyj
12:43>> z początku miałem
12:44>> bardzo było przewidzieć.
12:46>> Chcę z tobą walczyć.
12:48>> Ty dobrze
12:50>> lepiej zważaj.
12:52>> Strach cię obleci. Nic lepszego.
12:54>> Zdarzały się dziwnie.
12:55>> A okej dobra. W sensie jest chyba
12:57spieprzony po prostu dialog.
12:59Tak coś mi się wydaje.
13:01>> To mówią nie ma dymu bez ognia.
13:03>> Chowaj, ale chowaj tego miecza.
13:08>> Tylko zachowaj to dla siebie.
13:10>> Może zobaczmy w zadania.
13:14>> Nie chcę się mieszać.
13:17>> Cena magii.
13:22>> Myślałeś, że można wierzyć im na słowo?
13:24>> To jest Torres.
13:27Trudna sytuacja.
13:28>> Prędzie do starego obozu. Zobaczmy, co
13:30my mamy tutaj
13:34będzie pod wrażeniem.
13:37>> No stoczyliśmy walkę na arenie.
13:43>> Dobra, list to nie
13:44>> wciąż niecząca się.
13:49To nie ja muszę.
13:52Aha, my mamy jeszcze to.
13:55Pierścień ze skrzyni Katiego trzeba
13:57zarąbać. No dobra, to spróbujemy.
14:01>> Splash, dzień dobry. Wyłącz komputer,
14:03idź się stworzyć na słońcu. Chętnie,
14:05chętnie. Pojadę w sobotę przed pracą.
14:09Pojadę na plażę nad Bałtyk,
14:15pojadę się smażyć i cała usmażona pojadę
14:17później do pracy. Na 15 dopiero do
14:19pracy, więc
14:22>> nigdy się nie naucardać
14:28na
14:29paser dla fiska.
14:32Gdzie ja to mogę sprawdzić? Tu mamy
14:34statystyki. Tu mamy ekwipunek, tu mamy
14:36zadanie.
14:37Dream rączka. Deer. Ej, no to jest chyba
14:41ten sejf, jak żeśmy go po prostu sprali,
14:47bo zobaczcie, ja go mogę wyzwać na niby
14:49na arenę, ale on nie jest tym
14:52zainteresowany, więc to już jest chyba
14:53po ptokach. A Skatego skrzynię musimy
14:58obrobić,
15:00więc sobie zapiszemy.
15:04M pytanie, czy to jest czy to jest chata
15:07Scatiego?
15:09Czy on by miał aż tak dziurawą chatę?
15:13Ciekawe czy ktoś nas przyłapie.
15:16O,
15:18no tak.
15:20No tak. To to teraz to.
15:29Ops, przepraszam,
15:31nie chciałam tego zrobić w ten sposób.
15:44Mhm.
15:45M.
15:48Mhm.
15:52Ten.
15:56Dobra.
15:58Aha, to się przesuwa.
16:02Ten nam przesuwa. Te,
16:05ten się przesuwa sam. I ten też się
16:07przesuwa sam.
16:12O fuck, to nic.
16:16To nic. Dlaczego Karim wygląda jakby waż
16:193 kg? To prawda. Taki, taki hucherasty.
16:22Nie no, bo Karim to był taki kawał
16:23schaba, a tutaj jest taki trochę chudy
16:27jak na jak na Karima, nie? On taki bekon
16:30zawsze był.
16:31>> [śmiech]
16:32>> A taki nie bekon. No schap. No a jedno
16:36buguje się drugie. A no to wiecie no
16:40zawsze coś ma prawo się zbagować. Mi to
16:41akurat jakoś tam bardzo nie przeszkadza.
16:43Chyba, żeby mi mocno zblokowało
16:45rozgrywkę, to to wtedy to wtedy no to
16:49wtedy mogłoby być przykro, nie? Ale tak
16:51to nie nie narzekam.
17:00Aha.
17:07Mhm.
17:12O,
17:14pierwsza.
17:15Dobra,
17:20to nam się przesunęło.
17:42No zajmuje to trochę czasu.
18:00M
18:14Dwa się przesuwają, a ten przesuwa mi
18:16któryś. Nie.
18:19Został tylko ten.
18:22Ten się przesuwa tu.
18:27To się Bogdan dzień dobry. Witam bardzo
18:30serdecznie.
18:32To się przywitałem i się żegnam. leca
18:34oglądać Ró smoka. A no faktycznie, bo
18:36miałam gdzieś reklamę, jak jechałam do
18:39pracy, to to reklamowali ten ró smoka.
18:41Ale my z Bananem się zatrzymaliśmy
18:43gdzieś na drugim sezonie. Który teraz
18:46jest sezon rodu smoka?
18:50My musielibyśmy sobie rewat zrobić.
18:57A no Feria wychodzę z założeniem, że
18:59każdy zalicza. Wystarczy tylko mówić.
19:01Chodzi o magisterkę.
19:03No jeżeli pisałeś magisterkę, to
19:07prawdopodobnie wiesz o czym ona jest,
19:08więc nie powinno być problemu z zdaniem.
19:13No ale
19:15wiesz, no ludzie różnie radzą sobie ze
19:20stresem.
19:23Yyy,
19:26to chyba nie była [śmiech]
19:29skrzynia Skatiego.
19:31Czyja to była skrzynia?
19:34Jakiegoś, jakiegoś podchłopka chyba.
19:40>> Powinieneś bardziej
19:43>> To jest chata z Katiego.
19:46Czy skrzynia z Katiego jest podpisana
19:48jako skrzynia z Katiego? Gelsik, dzień
19:51dobry. Tutaj być. Teraz spada.
19:54>> Masz umiejętność otwierania zamku, bo to
19:55jest must? Nie,
19:58nie, nie rozwijałam umiejętności
20:00otwierania. Aha, to jest dom Katiego. No
20:03tak, no przecież trochę to widać z
20:06kilometra.
20:12No ale nie widziałam tego wcześniej. No
20:13dobra, no trudno. Walimy drugą skrzynię.
20:20Mam nadzieję, że nie będzie trudniejsza.
20:23410 trochę umieram. Współczuję. Ja przez
20:26weekend spałam tak naprawdę niewiele. Po
20:31trzy, po ctery godziny.
20:42A nie tą stronę.
21:11Widziałam.
21:14H
21:47Ah
22:09does Scati
22:14Loki zrobił się
22:17czonki
22:19honki. Co to oznacza?
22:22Co to oznacza? Galus. Cześć. Dzień
22:25dobry. Dobry wieczór. Co tam słychać? Ja
22:28trochę straciłam wprawę między graniem a
22:32czatem, więc troszeczkę rozpraszam. A ja
22:35pierw sobie pozwolę zobaczyć, co to za
22:37pierścień zarąbałam, bo on na pewno mi
22:40to zabierze.
22:47Ja trochę nie umiem tego czytać. I jest
22:48siła plus D, a mak zdrowie zero. W
22:52nawiasie jest min 30. Ja to czytam tak,
22:55jakby to mi zabierało życie.
22:59>> A taki grubiutki.
23:02On jeszcze się dupą wypiął.
23:09Banan mówi, że to jest fat shaming, ale
23:11możecie sobie chwilę popatrzeć na dupę
23:13Lokiego.
23:16Może i tak. Znaczy
23:19każdy nam mówi, że Loki jest gruby.
23:24Tylko banan wierzy w to, że Loki nie
23:26jest gruby.
23:28[śmiech]
23:28[wciągnięcie powietrza]
23:30Dobra, damy mu. Chcemy doświadczenie.
23:34Ale mam, ale masz mięcho.
23:36>> Mam pierścień.
23:39>> Aha, bo ściągasz drugie jest 30. A
23:43>> nie można ci odmówić umiejętności. Tak,
23:46przydałby się nam ktoś taki jak ty.
23:48[muzyka] Jeśli Diego mnie zapyta, będę
23:51cię wychwalał pod same niebiosa.
23:56>> Marika, dzień dobry. Hejko. Bardzo
23:58serdecznie dziękuję. No i fajnie. A
24:01mówicie, że co? Warto się u niego uczyć
24:02otwierania zamków. Ja tam nawet nawet
24:05lubię otwieranie tych zamków.
24:08Otworzyło się parę skrzyń i powiem wam,
24:10że mi się to naprawdę bardzo podoba.
24:13O ile mi się nie złamie wytrych z 20
24:14razy. No wtedy możesz mnie nauczyć. To
24:16zależy.
24:21>> Aha. Ale my nie mamy punktów
24:23umiejętności. Aha, bo je wyrąbałam na
24:25siłę i na broń jednoręczną. No dobra, no
24:29to mamy to mamy.
24:32Panie kopaczu, pan uważaj nie obijaj
24:35się, będziesz cały posilniaczony. Tak,
24:37ja na pewno muszę iść na bagna.
24:39>> Ja z bagien muszę przynieść recepturę
24:42dla Dexstera. Jak otwieracie tą skrzynię
24:45u Kaloma? Ją trzeba no otworzyć po
24:47prostu po prostu wydrychem. Nie tylko u
24:52mnie był taki problem, że Kalom się
24:54przebijał przez sufit i po prostu
24:57czatował tam.
25:02Chociaż jeden poziom sporo ułatwia, ale
25:04ja nie mam punktów umiejętności, więc
25:09punktów nauki. Chyba, że ja pójdę sobie
25:16chyba, że ja pójdę sobie po expię.
25:22A se wezmę trochę grę głośniej.
25:29>> Tylko nie to.
25:33>> Trochę źle wyświetla.
25:34No właśnie. No dlatego to było takie
25:37trochę nieuicyjne dla mnie na początku.
25:43Wiecie czego mi brakuje? Jest jedna
25:44rzecz, której mi w tym remaku brakuje,
25:48a którą bardzo doceniałam,
25:50to to, że wyciągałeś sobie taki łuk i
25:53miałeś radar, wiedziałeś
25:56na co możesz się nadziać. A tutaj już
25:59nie tak łatwo. Chż. Kto mówił, że będzie
26:02łatwo? Nie, miało być trudno. Jest
26:05trudno.
26:07O, ale proszę bardzo. Doświadczenia.
26:11Ale on ucieka.
26:13Ten kratoszczur się mnie boi.
26:40Stado fajnych świnek.
26:51Niektóre zamki są niemal niemożliwe do
26:53otwarcia bez drugiego poziomu. Ale co
26:55ten drugi poziom otwierania zamków daje?
26:57Na przykład zmniejsza wam ilość tych
27:00kombinacji
27:02albo rzadziej wam się wytrychy łamią?
27:06Ja to od razu rozwinąć minus 4 próby.
27:10Zanim wytrych się złamie. Nie cofa ci
27:13pogresu po złamaniu i Aha. i usuwa dwa
27:15połączenia między zapadkami. Wtedy
27:18otworzysz bez problemu 80% zamków. No to
27:21brzmi kusząco w sumie.
27:25To się nauczymy. Ja nazbieram trochę
27:27punktów doświadczenia i to zrobimy. A ja
27:29tutaj takich punktów doświadczenia
27:31biegających no to trochę mam.
27:34I jestem w końcu na etapie, gdzie
27:39gdzie ta walka sprawia mi bardzo dużo
27:42przyjemności.
28:00Z automatu chcę chować broń, żeby
28:02wyciągać jakieś fajne rzeczy z
28:04potworków.
28:09Tam mamy jeszcze ścierwojady.
28:12Mam nadzieję, że nie wpieprzę się na
28:14jakiegoś wilka albo jeszcze coś
28:18gorszego. Chż, wilki nie są takie złe.
28:22[krzyk]
28:27No idzie drugi.
28:30[krzyk]
28:42Mega przyjemne.
28:55A kto z was już przeszedł Gothica?
29:01Czy to są wilki? Czy to jest coś innego
29:04niż wilki? Tam są wilki.
29:15>> [pomruk]
29:24>> O, idzie, idzie, idzie, idzie, idzie.
29:27Bezik, nie bądź ty taki zachładny.
29:31>> [pomruk]
29:33>> Ej, wilki,
29:34wilki wydają dźwięki
29:38trochę cieniostwora,
29:43ale patrzcie, pazury mamy.
29:47Ha, bo ja nie umiem ściągać skór, bo ja
29:50nie miałam chyba kasy.
29:52marnuję. Teraz
29:56mnujemy
29:5934 bryłki. A żeby się nauczyć ściągać
30:02skóry, to ja pewnie muszę mieć jeden
30:05punkt umiejętności.
30:09Ja nawet nie zacząłem grać. Jest
30:10zainstalowane, ale czeka na więcej
30:12czasu. No i może dobrze, garsik, wiesz,
30:16kurczę, mi to tak szkoda trochę, że tak
30:18mało tego czasu teraz jest.
30:21No czerwiec dla mnie był najgorszym
30:25miesiącem na premierę tego Gothica.
30:28Ja w kwietniu jak zobaczyłam na Prima
30:31Aprilis wpis, że Gothic Remake będzie
30:34przesunięty, to miałam takie jest jak
30:36dobrze. Jak ja się cieszę, że ta
30:38premiera jest przesunięta na sierpień.
30:42Mówię w sierpniu będzie idealnie. A
30:44tutaj jakiś krab wszedł do wody. Co to
30:47jest?
30:51Ale zajebiste. A można je zabić?
30:57Chyba nie.
31:14To jest niezajebywable stworzenie.
31:25No i mamy awansik, czyli teraz na pewno
31:27Dobra, idę po pieniądze. Idę po
31:29pieniądze, bo po pierwsze nie mam
31:31pieniędzy.
31:32Jak będę miała pieniądze, to będę mogła
31:35sobie kupić umiejętności takie, jakie
31:36chcę.
31:38Nie mogę się doczekać jump scara po
31:39zobaczeniu się stwora. Ja mały spoiler
31:42mam maluteńki.
31:47Ja widziałam, że one są ogromne.
31:50Ja cieniostura mam trochę
31:51zaspoilerowanego, ale wiecie jak to ja.
31:55Ja jak doświadczę tego na własnej
31:57skórze, to to też zrobi zupełnie inne
31:59wrażenie. Tak więc ja podejrzewam, że
32:02będą achy i ochy, ale przede wszystkim
32:05krzyki będą. [śmiech]
32:08Kopacz, kopacz
32:09>> inaczej.
32:10>> Dexer, Dexer mnie nie obchodzi. A Fisk
32:12mnie nie lubił.
32:15>> Potrzebuję czystego zwoju.
32:17>> Nie handluję takimi rzeczami.
32:20>> A wiesz gdzie mogę dostać coś takiego?
32:22>> Hm,
32:24nie jestem pewien, ale ruda robi mi
32:26dobrze na pamięć. Też trochę,
32:31tylko spokojnie. No chciał tej rudy.
32:35>> Nie mam.
32:37Pokaż mi swoje towary.
32:39>> Jezu, że jesteśmy
32:41zakrwawieni.
32:48Dobra, bo ja czegoś nie rozumiem.
32:52A to jest jego. To jest tu.
32:55To jest mój miecz, który ja mam.
32:59Co ja mogła z broni sprzedać? Na pewno
33:00mam sprzedać to. Ja nie będę go używać.
33:07Ten
33:07>> mó jest lepszy, więc to mu mogę
33:08sprzedać. To mu mogę sprzedać. To też.
33:12Topór też jest mi absolutnie
33:14niepotrzebny.
33:16>> Kilof. Dobra, jeden so zostawiamy.
33:19[krzyk]
33:22>> O, Drakerios, bardzo się cieszę. Ale
33:24wiesz, że mój strumy też mi bardzo dziś
33:26poprawił humor.
33:27>> Uważaj na [śmiech] słowa, człowieku.
33:29Dziękuję ci bardzo. W sensie ja czułam
33:32>> myślałaś, że można wierzyć we wszystko.
33:34Ja nie mogłam się doczekać wczoraj.
33:38>> Pomagamy sobie nawzajem.
33:39>> W sumie to w niedzielę, bo ja w
33:41niedzielę miałam ostatni zjazd na
33:42uczelni. Ja mówiłam poniedziałek cały
33:45wolny po to, żeby cały dzień grać w
33:48Gothica.
33:50Tym bardziej, że wchodziłam
33:52>> po prostu pomagam.
33:53>> Powoli wchodzę wiek Jezusowy
33:56>> i mówię to będzie idealne świętowanie,
34:00granie cały dzień w Gothica.
34:02>> Podobno popadł w długi.
34:04>> Nasz dostawca internetu stwierdził, że
34:05jak przez półtorej roku był internet,
34:07tak oczywiście i jutro go nie będzie.
34:10Nie
34:12no nie było. No i go nie było. Byłam
34:17m
34:19wściekła. Byłam naprawdę wściekła.
34:23On ma za mało rudy. To co ja mu tu
34:25ładuję? Czy to jest jakiś biedak? On nie
34:28ma nawet rudy
34:34z kitu.
34:39[parsknięcie] Kto będzie miał więcej
34:40rudy? Kawalorn. Kawalorn będzie miał
34:43więcej rudy.
34:50>> 33. Drakerios. No to zobacz. Posiedzimy
34:53sobie dzisiaj miło, pogadamy, pogramy,
34:57powywalamy się trochę.
35:01Cześć Kudłaty, dzień dobry.
35:14No bo co? Kawalorn może mieć trochę
35:15bryłek. To może mieć jeszcze troszeczkę
35:18bryłek.
35:35O,
35:39z czego macie internet? A wiesz co, to
35:42jest jakiś tutaj taki A nie, nie wiem,
35:45czy to jest w sumie tutaj lokalny Aonet,
35:48jakoś tak.
35:50Bo my mamy dwie możliwości tutaj, gdzie
35:52mieszkamy. Mamy właśnie tutaj możliwość
35:56posiadania światłowodu z Aronetu. Mamy
35:58dwóch dostawców, Aronetu i Neti. No ale
36:02że my zanim się tu wprowadziliśmy, no to
36:05my śledziliśmy w ogóle osiedlowe grupy i
36:09ludzie dosyć dużo narzekali po prostu na
36:11netie,
36:13>> że są częste awarie.
36:17No i u nas może no kiedyś się zdarzyło,
36:19że przez chwilę nie było tego internetu,
36:21ale wiecie to była chyba godzinka czy
36:22dwie,
36:28a teraz tego internetu nie było
36:30praktycznie dwa dni.
36:34[śmiech]
36:36>> Pokaż jakie łuki sprzedaje.
36:42>> Czemu on tak bardzo głęboko oddycha?
36:46No z drzajego się aż tak bardzo
36:47rozszerzają.
36:51Sprzedaj.
36:54Czemu oni nie mają w ogóle bryłek rudy?
36:57Skąd ja mam wziąć 200 bryłek rudy? W
36:59sensie ja bym chętnie im posprzedawała
37:01bardzo dużo gratów, bo trochę ich mam.
37:05Ale oni są strasznymi biedakami.
37:08Nie mają pieniędzy.
37:11Nie stać ich na dobra, które im oferuje.
37:21Siema Sardas.
37:271 giga. Aaron,
37:30ale powiem ci, że rzadko kiedy my tyle w
37:33ogóle mamy. A tutaj już przy moim kompie
37:36to w ogóle był hit, bo ja miałam
37:40Ile ja miałam downloadu? Boże, zdarzało
37:42się, że ja miałam po 80 mega. Nawet nie
37:45miałam stówy, wiesz, trochę, trochę
37:49oburzające.
37:50A może gościu od ścierwojada
37:53będzie chciał teraz ze mną gadać chociaż
37:56trochę. A jeszcze Majdan tam jest Aidan
37:59Majdan. U niego też się mogę nauczyć i z
38:02nim mogę chyba handlować. Wyciągnę od
38:04niego jakieś może bryłki rudy.
38:06Z bryłkami jest tu ciężko. Właśnie
38:08widzę,
38:12że jest mega ciężko.
38:29Wszystkie skrzynie w boosie zrobisz
38:31jakiś 500.
38:34No właśnie też można B.
38:39Jest to jakaś alternatywa.
38:41>> Prawie konałem z głodu.
38:47>> Szukam jakiejś szybszej.
39:01Jeszcze raz. I ci denerwuje to
39:03zamglenie. To mod jest na to.
39:07Nie, nie przeszkadza mi w sumie w ogóle.
39:12Nie
39:15powiem wam, że jest mało rzeczy, na
39:17które
39:19ja jestem w stanie narzekać póki co.
39:26No dobra, nie ma bryłek.
39:28>> Ej, co do ścierwojadów,
39:30>> nie odpuszczasz, co?
39:32Nie, [westchnienie]
39:34>> niech ci będzie.
39:36>> Ale najpierw musisz się wykazać.
39:38>> Pewnie trzeba było na dnie jezior
39:39występuje Glon. Zwą go królewskim
39:42pływem. Tutejsze stwory za nim szaleją.
39:45Ścierwojady, zębacze. Żaden się nie
39:48oprze. Przynieś mi pięć, a nauczę cię
39:53jeździć na ścierwojadzie.
40:00Szczyt dziobowej formy. Nowe zadanie.
40:03Podoba mi się.
40:07No co to będzie w tych
40:10przeddziobowej formy.
40:15Królewskie pływy.
40:18Oni lubią mieć królewskie te roślinki.
40:20Dobra. Królewskie pływy.
40:23To pod wodą
40:26tam pewnie pod wodą będą.
40:33Poczekajcie, ja chyba zabłodziłam.
40:36O, ale tu może będą jakieś fajne rzeczy.
40:39Jak tam są wilki u góry, to ja je ubiję,
40:41więc nie chcę ich ubić, bo zmarnuję
40:43skóry. Idę do Majdana.
40:46Majdan mnie nauczy.
40:48Mają jakieś pieniądze.
40:50Może starczy mi na cokolwiek.
40:55I gra wygląda zajebiście bez tego, bez
40:56tej mgły.
41:04Nie wiem. Mnie tam się ona podoba.
41:06Wiecie, ona jest czasami, a czasami jej
41:08nie ma. Ale czasami jest mocniejsza
41:10czasami,
41:13ale nie przeszkadza mi. Na razie
41:15>> chcę się nauczyć prawidłowo zbierać
41:17trofea.
41:18>> Cóż, jeśli masz rudę, mogę cię czegoś
41:21nauczyć.
41:30>> Panie,
41:33panie, nie mam pieniędzy.
41:34>> Sama śpiewka. Idę po pieniądze. Dobra,
41:37idę jeszcze po pieniądze do nowego
41:40obozu. Już jesteśmy blisko.
41:43Weźmiemy
41:45te pieniążki jakieś.
41:50Roślina nazywa się bodajże koronnik.
41:54Koronnik.
41:55>> Hej, ty, jak chcesz wejść do środka,
41:58będzie
41:58>> O nie, spierdalaj. Oni będą nie chcieli
42:01bić.
42:05To dlaczego nie przyjdziesz tutaj i ich
42:07sobie nie weźmiesz?
42:09>> Dzięki stary. Właśnie zaczynałem się
42:11nudzić.
42:15>> Amna readyy.
42:24O,
42:26fajnie.
42:30Nie wiem, gdzie zapisałam.
42:42Może innym razem.
42:47Wiesz tak, Sardas, ja sobie na pewno na
42:49to zerknę, wiesz? Nie, nie chciałabym na
42:52pewno teraz marnować czasu tutaj, żeby
42:56m żeby sobie coś dodatkowo instalować,
42:59ale na pewno zainteresuję się tematem.
43:01Zobaczę, bo może faktycznie jest tak, że
43:03może mi się bardziej to spodoba bez tej
43:05mgły
43:07i sobie to zainstaluję.
43:13Kwestia jest tego, że
43:15jeszcze nie może. No może na piątek, na
43:17piątek bym już miała. No ale wydaje mi,
43:20że chętnie, chętnie, chętnie sobie
43:22zerknę.
43:33Zapiszemy sobie tu.
43:35Ten chłop nie jest zbyt miły, więc
43:44o
44:05Dobra, on idzie na broń.
44:10O Jezu,
44:12nie udało mi się cofnąć odpowiednio
44:15szybko.
44:17Dlaczego ja nie mogę przejść myszką na
44:20drugi ekran?
44:28Dobra,
44:32rozwalamy ich.
44:38Dlaczego
44:40mało
44:42jakbym miała? O, dziękuję.
44:51W dupę. On przewiduje to, że ja się
44:54przesuwam,
44:58ale mi wbił strzałę.
45:00No było tak od razu.
45:11>> Co
45:13jeszcze raz?
45:15A mam prawie rozładowane. To co dzwonię?
45:21>> Jo.
45:23Cześć Nerdeł.
45:27Nerdeł, a jak tam tobie idzie?
45:34Tak, ja też miałam tą łatkę. No ja sobie
45:36przed streamem zainstalowałam jakiś
45:37update był. Znaczy, bo nie, gry nie
45:41odpalałam przez dwa tygodnie.
45:44On też ma zeza.
45:48O,
45:57może ich zostawię. w spokoju [śmiech] na
46:01chwilę.
46:19Refresh page.
46:21Dobra,
46:25udało mi się zrobić world record.
46:30Na kolejnym killerze
46:36jest tam już w ogóle w dubuduj tylu tych
46:40tych mordulców.
46:44A terifier ma być.
46:51O, a tutaj coś ciekawego jest.
47:01Serafis. Boże, jak mnie cieszy widok
47:03Serafisu.
47:06A tam coś jest? Nie ma.
47:10Ale też nerd pytałam. Wiesz o co?
47:12Goblon. Goblen. O Jezu, on rzuca
47:16kamieniami.
47:18A jest na hita.
47:22Ale miło. Koblety. Mm.
47:26Ja też się zastanawiałam tam ci w
47:27Gothiczku idzie. A nie no, bo Gothyiczka
47:29przyszedłaś, ale remakea nie grałeś,
47:31nie? Nie brałeś się za remakea. Bierz
47:34się nerdeł za remakea. Chyba, że już
47:36grasz.
47:42Dziękuję bardzo.
47:46Bardzo serdecznie dziękuję.
47:53to by się chyba w ogóle nawet ten awatar
47:55nie zmienił od dawien dawna.
47:58Tak coś kojarzę mu przynajmniej.
48:05Oczywiście jeżeli jesteś tym Ksardasem
48:09ona myśli
48:11zabiję się tutaj
48:16prawie.
48:20Serafis.
48:23Ja podejrzewam, że te koronniki czy te
48:25królewskie
48:27pływy to znajdę tu
48:30w wodzie.
48:36>> Hej, ty.
48:40>> O, o.
48:43Czego chcesz? Tylko tędy przechodzę. To
48:45lepiej mnie nie wkurzaj.
48:49A ty co tutaj robisz? A co ci do tego?
48:53Szukasz kolegów?
48:54>> Pytam z ciekawości.
48:56>> Ta. A wiesz gdzie prowadzi ciekawość?
48:59Odpowiadając na twoje pytanie
49:01odpoczywam.
49:02>> Nie ma tak jak zaczerpnąć świeżego
49:04powietrza pod dobrym.
49:06>> Pozdrawiam. Hej.
49:07>> Ale z ciebie tytan intelektu. [muzyka]
49:10Tak, jestem wojownikiem i to jednym z
49:12najlepszych w kolonii. Powiem ci tak,
49:15nie przepadam za bronią. Moim zdaniem
49:17tylko tchórze korzystają z oręża. Ja
49:19używam tylko pięści.
49:21>> A Jan nie był z kopalni.
49:29>> Dlaczego jesteś tutaj z dala od innych?
49:33>> Bo lubię ciszę. W obozie panuje straszny
49:35zgiełk.
49:48Coś
49:50m
49:52ja to kliknę tutaj to mi sięuje
49:58nie dobra czekajcie ja sobie przerzucę
50:02jedną rzecz
50:05nie chce mi się
50:07przerzucić
50:09dobra załatwiecie Tak,
50:12giń.
50:15No i teraz chyba będę wszystko wiedzieć.
50:19M.
50:22Och my god.
50:27Tak.
50:36Boże, głupi Windowsie.
50:42Dobra,
50:49to mogę schować. O, no i teraz jest git.
50:52>> Możesz mi pokazać parę sztuczek w walce
50:54wręcz?
50:55>> H, czemu nie? Ale najpierw coś dla mnie
50:58zrobisz.
51:02>> Czego potrzebujesz? Dobra, mówiłem ci
51:05już, że jestem najlepszym bokserem w
51:07kolonii. Mam pięści twarde jak ruda i
51:10łapy jak u trolla.
51:11>> Tak, załapałem.
51:13>> To dobrze. Wczoraj zmiażdżyłem kamień
51:15gołymi rękoma.
51:16>> No i
51:18>> no i chyba złamałem sobie kłykieć. Do
51:21wesela się zagoi, ale magowie wodę mają
51:23jakieś gówno. Przyspieszyć leczenie.
51:26Przynieś mi je, a będę cię uczyć.
51:28>> Dobrze, zobaczę co da się zrobić.
51:31>> Wiesz, gdzie mnie szukać.
51:36A skąd ja mogę wiedzieć Obsydiion jak ty
51:37grasz w Gothica?
51:41>> Ja ogólnie jestem dumna z każdej osoby,
51:43która gra w Gothica.
51:46>> Co do tego lekarstwa, zawsze tak
51:49wszystko przeciągasz?
51:51>> Nadal szukam. I przylazłeś tu tylko pod
51:54>> Tak, tak, tak. Idę zanurkować, szukać
51:59koronników.
52:03Jej się wydaje, że ja jakiegoś raz już
52:06znalazłam.
52:24Tam był taki tunel.
52:34Pryłki rudy.
52:49Obsedion jak grasz w Gothica. No to to
52:51tak
52:57ja wyciągnęłam w ogóle z tej wody. Nie
52:59mogę zależeć do ekwipunku nawet.
53:04Musimy sobie gdzieś stanąć,
53:07bym móc zajrzeć do ekwipunku. Serio nie
53:09mogę stanąć do Nie mogę zajrzeć do
53:11ekwipunku, jeżeli stoję w wodzie.
53:19Jest i on jest i koronnik.
53:23On chciał tych koronników. Ile? Z
53:25cztery, nie?
54:17Skrzynia
54:19zależy, która
54:25w ta grę można grać w nieskończoność
54:26prawda. Pa jak on się czai. Pa paago.
54:32Co on robi?
54:39O, o, czy on mnie będzie w wodzie bił?
54:43Nie, chłop ma haksy.
54:46Czytaj grę. [śmiech]
54:48Cż, on mnie tam zabije?
54:51[wciągnięcie powietrza]
54:53Ja, Montisław, nie mogę się doczekać jak
54:55znaczy po pierwsze przejdę raz, a dwa
54:59jak będę mogła zacząć drugi raz.
55:08Pusza mnie to.
55:12Nie mam tego koronnika i nie mam moich
55:14bryłek. Idę jeszcze raz po nie.
55:24A tu są jeszcze jakieś graty.
55:58Cześć kotecek. Simba Simba dzień dobry.
56:03Hello, hello. Kopelat. Musimy zabić tego
56:07topielca, bo będzie on nas wnerwiał.
56:10No to tak piekielnie będzie wnerwiał. On
56:11ma haksy, on może pić w wodzie.
56:15Krwiopica.
56:18Myślę, że damy radę.
56:21Myślę, że damy radę. Tak, damy radę.
56:26Nie mam życia. No i fuck me.
56:30O fuck me. Może pierw zróbmy tak. Zróbmy
56:34tak, że się po prostu najedzmy.
56:37Dopóki nic nas nie chce zjeść i zabić,
56:40możemy się po prostu podleczyć. Cześć
56:43Sławek. Dzień dobry. Dobry zawodnik.
56:46Witam bardzo serdecznie. Warto nauczyć
56:47się skilla pływania.
56:51Myślę, że warto.
56:54Zgadzam się z tobą. Dlaczego ja go nie
56:55trafiam? O, mam seza.
57:01No pięknie
57:07mnie zabije. Przecież chłop lewituje w
57:11powietrzu.
57:13Kocham, kocham.
57:17O [ __ ]
57:23W sumie jak zanurkuję,
57:25one nic mi nie zrobią.
57:28Aha,
57:34bez sensu. Za dużo życia straciłam.
57:41Już drugi raz uwagana oglądam jak
57:42zaczyna. Uwaga, on drugi raz zaczyna.
57:45Boże, ja te dwa tygodnie to ja nie wiem,
57:48nie wiem co ja robiłam.
58:02Na pewno chcę unikać tamtego topielca.
58:04To to na pewno
58:30prostu muszę tam uważać.
58:34Teraz magiem gra. Ja podejrzewam, że u
58:37mnie to się tak samo skończy, że przejdę
58:39sobie teraz jako wojownik,
58:42a później sobie przejdę jako mag.
58:57O,
59:00są jakieś graty.
59:03Może będą mi koronniki.
59:08Co tam było?
59:10Amfora.
59:15Nie,
59:17nie
59:19puść. Nie
59:20>> będę potrzebował klucza.
59:23>> Wypływaj na zewnątrz. Oszalał. No i
59:26zdechnę. Animacja. On se musi kucnąć
59:29przy skrzynce.
59:45Ale nie ma auto aima, nie?
59:48w tym jako mag. Mi się wydaje, że cała
59:52prostota też w graniu magiem w Gothicu
59:56była w tym, że no miałeś automatyczne
1:00:00celowanie.
1:00:04O, koronodnik.
1:00:07Ale niewidoczne są te koronniki.
1:00:12Trochę mało widoczne są.
1:00:23Boję się tamtego topielca, wiecie.
1:00:25Zapiszę sobie,
1:00:27bo mam
1:00:30trzy koronniki.
1:00:32Nie, dwa, przepraszam, dwa koronniki
1:00:35mam.
1:00:37A jeszcze tutaj pewnie będzie ich sporo.
1:00:46Cześć. Okej, mam bardzo ważne pytanie.
1:00:50Teronix, witam bardzo serdecznie dzień
1:00:52dobry. Dobry wieczór.
1:00:58Ja bardzo chcę pojeździć na tym
1:00:59ścierwojadzie, więc
1:01:02staram się tutaj z tymi korodnikami
1:01:06na tyle, na ile da radę.
1:01:16O.
1:01:23Bomba. Mamy to.
1:01:28Drodzy panowie i panie, jak się nie
1:01:30utopię, to to mamy.
1:01:33Ach, muszę się nauczyć
1:01:36tego
1:01:40dłuższego przebywania pod wodą. Może się
1:01:43to bardzo przydać.
1:01:49Ale jeszcze zanim pójdziemy do
1:01:50ścierwojada,
1:01:52pójdę do nowego obozu,
1:01:55sprzedam im parę gratów, bo nie mam
1:01:58kasy. Kasa mi jest potrzebna do tego,
1:02:00aby nauczyć się skórować, bo trochę
1:02:03marnuje surowce.
1:02:15Za moich czasów wszystko potoczyłoby się
1:02:17inaczej.
1:02:21Ja mam RTXA 2080. Super. Ja go kupiłam
1:02:25pod streamy
1:02:27na Cyberpunka chyba.
1:02:29>> Wszystko co usłyszysz.
1:02:30>> O kurde, ty nie miałeś przypadkiem
1:02:33rozdać zbieraczom wody? Rozczarowałeś
1:02:36mnie, a ja bardzo nie lubię, gdy ktoś
1:02:38nie dotrzymuje.
1:02:39>> No miałam to zrobić. Miałam, ale panie
1:02:42nie zrobiłam tego.
1:02:48Jezu, jaki on jest szybki. Patrzcie, jak
1:02:51on zapitala. Można się jakiegoś sprintu
1:02:53nauczyć.
1:02:56Patrzcie, oni mu idą nawalić na łeb.
1:03:00Oni mu idą nawalić na łeb
1:03:03też.
1:03:05>> [śmiech]
1:03:07>> Niepotrzebnie się wychylałam.
1:03:09Ja zamierzam dołączyć do nowego obozu.
1:03:13Czy wracam na YouTubea? Raczej tak.
1:03:14Wiesz, jak mi czas pozwoli, to będę się
1:03:16odpalać i będę grać. Jak mi czas nie
1:03:19pozwoli, no to
1:03:21no to nie będę.
1:03:24Ale mu [muzyka] walnę teraz na mózg.
1:03:27>> Mam już dość.
1:03:32Nie mogłam się cofnąć. Oguszył mnie.
1:03:36Ale dobra, pobijemy go. W sumie cztery
1:03:39razy musi dostać.
1:03:41Dostanie cztery razy. Dwa razy dostanie
1:03:43w plecy.
1:03:45Mało honorowo.
1:03:47>> Możliwe.
1:03:47>> Ale co jest honorowe w Gothicu?
1:03:50Nie ma czegoś takiego. Bardziej
1:03:52honorowe, mniej.
1:03:54>> No chodź.
1:03:58A nawet nie dostał critiksa.
1:04:03No walnij.
1:04:09O, oszukujesz.
1:04:16>> Wow, pobiliśmy lewusa. Ale sztos.
1:04:20Zabierz mu broń.
1:04:23Zabierz mu. Aha, nie można. No i co?
1:04:26Chodź, ponosisz wodę.
1:04:28>> Chodź, chodź, chodź.
1:04:30>> Co słychać, przyjacielu?
1:04:32>> Czego [ __ ] chcesz?
1:04:36>> Zbieracze wyglądają na spragnionych.
1:04:39>> Ty zasrany.
1:04:42Dobra,
1:04:43zajmę się tym.
1:04:46>> Jedny lewó. Dobrze mu,
1:04:49dobrze mu tak
1:04:52dostał na łebę.
1:04:57jest super, ale dopiero w dwójce Gothica
1:04:59jest super.
1:05:07Co? Karczma, mag, wilk i kto jeszcze ze
1:05:10mną tu pohandluje? Chyba nikt więcej.
1:05:12Nie
1:05:17no, 1070 to już trochę starać, to
1:05:19zrozumiałe.
1:05:23>> M Ja pamiętam.
1:05:25Jak na pierwszych streamach się zbierało
1:05:29na GTXa 1080
1:05:33i miałam pisane, że mi się w dupie
1:05:35poprzewracało.
1:05:39Ale ile streamów obleciał GTX?
1:05:44>> Daj mi trochę.
1:05:45>> Silas.
1:05:48>> Dobrze wygląda. Podaj nam.
1:05:50>> Metalowiec. Dzień dobry. Dobry wieczór.
1:05:52>> Chcę się napić. Jeśli masz bryłki, to
1:05:55czemu?
1:05:56>> A ty masz bryłki, gościu? Biorą się z
1:05:58nikąd.
1:05:59>> Nie masz bryłek, więc o co ci chodzi
1:06:03ziom? No ale dobra, daj ty 14 [muzyka]
1:06:05bryłek. Nie będę na nie pluć.
1:06:07>> To wszystko czego potrzebuję.
1:06:09>> Chcę się na
1:06:10>> To mi dużo teraz ratuje. Dam ci
1:06:13cokolwiek. Dam ci. O, takie
1:06:18takie rzeczy.
1:06:19>> Co za głąb.
1:06:27O 14. Idealnie. Gołodupiec z ciebie.
1:06:32>> Dobrze wyląda. Podaj.
1:06:37>> Daj mi trochę.
1:06:42>> Jak ja na GTX 1070 dam radę, to na GTX
1:06:461080 tym bardziej. No gorzej by było jak
1:06:50jest stream. Nie no, bo streama jak
1:06:52dodatkowo obciąża, no to
1:06:55mogłoby być dość problematycznie.
1:06:57Wiecie co, ja miałam trochę taką
1:06:59przerwę, no od grania, od streamowania i
1:07:02w ogóle tak. No i ja sobie tak myślałam,
1:07:04czy mój komputer to się jeszcze nadaje,
1:07:07bo trochę no trochę lat też już ma ten
1:07:10sprzęt,
1:07:12ale daj sobie radę całkiem nieźle. Gorn
1:07:15wilk będzie tu gdzieś u góry.
1:07:20Dobrze wygląda. Podaj no.
1:07:24>> Wilk potrzebuję
1:07:27>> wilczka.
1:07:29Wilczka.
1:07:32>> Nawet ślepiec by to zauważył.
1:07:35>> Hosa.
1:07:37>> Podaj flaszkę.
1:07:41Możliwe.
1:07:44>> Jak ja sobie przypomnę Red Dead
1:07:45Redemption 2 albo chociażby cyber
1:07:49całej koloni
1:07:50>> na streamie
1:07:51>> na premierę.
1:07:53No to było ciężko. Klin co będzie gdzieś
1:07:56u góry?
1:07:59>> Hej ty.
1:08:00>> Nie, nie chcę z nim gadać.
1:08:03Chcę pogadać z drabiną.
1:08:05>> Jak to mówią, nie ma dymu bez ognia.
1:08:13Co on taki abros?
1:08:20>> Zważaj na słowa człowieku.
1:08:22>> Zważam, zważam. Przynajmniej staram się.
1:08:25>> Nie da się zść.
1:08:27[parsknięcie]
1:08:28>> O, ale w dziwnym miejscu jest.
1:08:35>> Gdzie mogę tu kupić?
1:08:36>> U mnie. Dobrze, miej pieniądze, błagam.
1:08:42>> Potrzebuję lepszej. Nie mam.
1:08:45>> Zajmujesz się
1:08:46>> tak na sam
1:08:48>> cybernetyczny sz [śmiech]
1:08:50>> nie odejdziesz z pustymi rękoma.
1:08:58>> Jest teraz.
1:08:59>> On też nie jest wcale jakiś turbo
1:09:01zamożny.
1:09:04Śmiem twierdzić, że to gówno prawda.
1:09:10Wszystko się ułoży.
1:09:13>> O,
1:09:22>> to na czym skończyłem?
1:09:23>> Bieda, moi drodzy państwo, bieda. O, czy
1:09:26ja się zabiję?
1:09:27>> Nie, nie zabiłam się. Fantastycznie,
1:09:31fantastycznie. No to mamy pieniędzy na
1:09:34na co? Ledwo na skóry czy futra?
1:09:52O to jest pytanie skóry czy futra.
1:09:56Czego jest więcej?
1:09:59Chyba futra.
1:10:07No dobra, ale jak tego RTX jakiegoś
1:10:09nowego wypuszczą, to
1:10:21trzeba by było dosyć długo zbierać.
1:10:23Znaczy ogólnie teraz to się tak trochę
1:10:25nie opłaca inwestować w kompa, nie?
1:10:31Pod samo granie. Oczywiście pod samo
1:10:33granie.
1:10:44Hej,
1:10:51>> karty jeszcze. No ale ramy.
1:10:57>> Ram i dysk.
1:10:58No ale pamiętacie jak karty szły mocno w
1:11:01górę przez krypto?
1:11:04A
1:11:10>> no a teraz dyski ramy.
1:11:15Cmentarzysko krwiopiców.
1:11:37Czy nie grałaś jeszcze? Bo ja nie
1:11:38pamiętam. Ale w co? W Cyberpunka grałam.
1:11:43Kaleczyłam go.
1:11:53Znaczy ja ogólnie kocham grać na
1:11:54pececie.
1:11:56Jak ktoś mnie dłużej zna, to wie, że ja
1:12:00jeżeli chodzi o granie na konsoli,
1:12:03no tak średnio, tak średnio sobie radzę.
1:12:07A muszę iść tak tamtędy.
1:12:09Wę do mojego super ziomka. Oni mnie będą
1:12:12chcieli bić trochę
1:12:15mocno.
1:12:17Wiecie co mnie wkurza? Że łuk nie dobija
1:12:20ludzi. Dlaczego łuk nie dobija ludzi?
1:12:25Już jest trochę obity.
1:12:27Wiecie co? Lata mi ten kursor jak
1:12:30szaluny.
1:12:32Sterowanie. Czułość kamiery
1:12:36pośledzenia celu.
1:12:39Panie,
1:12:44no better,
1:12:47ale dostał między poślady.
1:12:51O, za lekko.
1:12:55Dlaczego to tak wyleciało bokiem?
1:12:58Aha, bo się przesuwam.
1:13:20Mam już dość.
1:13:21>> O, w dół,
1:13:25du, on jest silny,
1:13:29silny. Wpadłam w krzaki. Mama, mama.
1:13:39Ale się ciemno zrobiło momentalnie.
1:13:42O, o,
1:13:45what the fuck. Ale dlaczego ty uciekasz,
1:13:47tchurzu?
1:13:50Ty tchurzu, [pomruk]
1:13:55no chodź tu, tych.
1:13:58Co to za bicie potki?
1:14:00Nieczcie się.
1:14:04[pomruk]
1:14:13O, on też umie uniki.
1:14:25Dobrze, jeden nie żyje. Super.
1:14:33Dobra, koniec z tobą gościu.
1:14:38[pomruk][krzyk]
1:14:41Nie, nie trafiłam go, ale mam zapis.
1:14:47Zzycie magia też nie dobija. Ale to jest
1:14:49głupie,
1:14:51bo zamieniłeś kogoś w żywą pochodnię.
1:14:53Cześć Koko. Witam bardzo serdecznie.
1:14:56Zamieniłeś kogoś w żywą pochodnię i co?
1:15:03>> [pomruk]
1:15:05>> No git. Giń śmieciu.
1:15:12Ty to tego też trzeba dobić. Ty to tego
1:15:14też trzeba dobić.
1:15:20Zapisujemy sobie.
1:15:22Dawajłki.
1:15:25To może będzie nas stać nawet i na te na
1:15:29pazury. Może na pazury będzie nas stać.
1:15:36Ale wy macie zielonego Gothica na
1:15:37streamie, ale musiałam wam go trochę
1:15:39rozjaśnić.
1:15:52>> Nie udawaj, że pracujesz.
1:15:54Chcę się nauczyć prawidłowo zbierać.
1:15:56>> Cóż, jeśli masz rudę, mogę cię czegoś
1:15:59nauczyć.
1:16:04O, Stan. Dzień dobry. Siers kupuje w
1:16:06karczmie od ciebie ziele.
1:16:11A nie, Stan, ja już to zrobiłam i ja
1:16:15byłam na tyle uczciwa, że ja od razu te
1:16:16pieniążki oddałam. Nie roztrwaniałam
1:16:19ich. No i tak to wyszło.
1:16:22Możesz bić 40 41 poziomącego
1:16:25ze zoma niewydanymi punktami. Starczy ci
1:16:28na wsio. Wiecie co, tu jest tyle punktów
1:16:31doświadczenia w tym Gothicu, że to
1:16:33śmiało. Nie, początki są takie takie no
1:16:37skórowanie
1:16:39skórowanie gadów, pozyskiwanie skurów
1:16:41pozyskać najważ
1:16:42>> pam, pam, pam. Dobra. I tu nie mamy
1:16:46bryłek. Rud, punkty mamy, nie mamy
1:16:50bryłek.
1:16:51No i trudno. No i cóż,
1:16:56cóż,
1:16:58czemu ja słyszałam dźwięk jakby chciał,
1:17:00chciałby nas coś ugryźć.
1:17:03Fabian, dzień dobry. Loki, chcesz wyjść
1:17:06spod mojego krzesła? Zdrętwiała mi noga.
1:17:09Chętnie bym ją wyprostowała, ale
1:17:12siedzisz pod moim biurkiem.
1:17:19Ten już śpi.
1:17:22Dandy.
1:17:25Ale on ma tu fajnie.
1:17:29>> No to idę spać w twoim łóżku w takim
1:17:31razie.
1:17:35Tupku.
1:17:47Dobra, wywalone.
1:17:50A kot dzień dobry. Witam bardzo
1:17:52serdecznie. Dobry wieczór. Dobry
1:17:53wieczór. Zdrówko. Bardzo dobrze. Czy
1:17:56wracam? Na pewno raz na jakiś czas się
1:17:58będę odpalać. tyle ile mi czas pozwoli,
1:18:00tyle ile mi życie pozwoli.
1:18:02No bo sami wiecie, że
1:18:06no niestety
1:18:09to już nie te czasy, kiedy się gra.
1:18:14No często się ma ochotę zagrać, ale
1:18:16>> innym razem
1:18:17>> nie zawsze można. Nie oj,
1:18:20>> ale on woli teraz
1:18:22>> rąbać dęba
1:18:24>> zamiast ze mną gadać. To idę ci
1:18:27popierdzielić w łóżko jeszcze chwilę.
1:18:30Jak on nie chce ze mną gadać, to zróbmy
1:18:32mu tak. Zróbmy mu niemiło.
1:18:37Czy Okej, ja rozumiem, że tam jest
1:18:39komunikat, że nie zregenerujemy się, ale
1:18:48O, chyba mamy wpierdziel.
1:18:56Może innym razem.
1:18:58>> Oczywiście, że można. Tylko trzeba wziąć
1:18:59L4.
1:19:02U mnie wzięcie L4.
1:19:06Znaczy się ja jak już naprawdę muszę tak
1:19:10jak jestem chora, no to no to wiadomo,
1:19:12że nie będę chodziła do pracy i zarażała
1:19:14ludzi.
1:19:16No mi jest zawsze głupio, że ktoś musi
1:19:18za mnie przyjść. I co? Nie będziesz miał
1:19:21mnie w dupie teraz. Tak.
1:19:24Mogę go po prostu pobić?
1:19:27Jakby przemoc w Gothicu rozwiązuje
1:19:29bardzo wiele problemów.
1:19:35Później do niego wrócę.
1:19:38Jak nie chce gadać, to nie. Albo
1:19:39sprzedam mu te pieprzone koronniki i mu
1:19:41nie dam.
1:19:44Zapisuj na bugach. Ci coś atakuje, bo
1:19:46grę sobie zepsujesz. Dobrze, Ksardas.
1:19:49Dziękuję bardzo za rady. Na pewno się
1:19:52przydadzą. No biorę to pod uwagę, że coś
1:19:55takiego złego może się wydarzyć.
1:19:58Idę ostatnie dwa dni do Fabian, czy ty
1:19:59się znowu zwolniłeś? Czy my za każdym
1:20:01razem jak rozmawiamy to słyszę, że ty
1:20:04się albo zwolniłeś albo zmieniasz?
1:20:06Znaczy no wiadomo jak w sumie praca nie
1:20:09odpowiada, no to trzeba zmienić, nie?
1:20:17Ale wiecie jak my mamy jakąś całkiem
1:20:19przyjemną godzinę, to ja idę na bagna.
1:20:21Może
1:20:22jakby łóżko masz u Gilberta?
1:20:27No tak, tak. No w starym obozie albo
1:20:29Gilberta. Ale zobaczcie, już nie jest aż
1:20:30tak strasznie.
1:20:41Czekajcie, tu mamy to dzień, a nie jest
1:20:441:40. Obrzydliwe. No do Gilberta to by
1:20:48się trzeba było wspinać. To idę do
1:20:49chatki.
1:20:52Jak ci z premi zabierają? Nie, u mnie
1:20:55nie ma czegoś takiego w pracy, że ci
1:20:56premię zabierają za za L4, ale
1:20:59chciałabym mieć na przykład premię za,
1:21:01nie wiem, na przykład za
1:21:04za to, że na przykład, no nie wiem, nie
1:21:05biorę wolnego. Tak. Bo ja bardzo rzadko
1:21:07kiedy biorę wolne. Ja już tylko wtedy,
1:21:10kiedy naprawdę muszę.
1:21:14Tam jest moje łóżko.
1:21:18Ale u mnie no nie u nas są tylko i
1:21:20wyłącznie za wyniki.
1:21:24Co ty tniesz?
1:21:27OP
1:21:30lewituje,
1:21:32ciął jakieś świerszcze
1:21:42do wagona. Yyy, wiesz co, kot, ja bywam
1:21:45u wagona, tylko wiesz, tam nie mam za
1:21:48bardzo siły przebicia, że tak powiem.
1:21:50Yyy, ale ostatnio jak już się odpalałam
1:21:54i troszeczkę staram się y powrócić do
1:21:58takiego
1:21:59>> hej, ty
1:22:00>> częstszego grania.
1:22:02>> Wiesz dobrze do kogo mówię.
1:22:04>> Coś ci powiem.
1:22:05>> Zaglądam.
1:22:06>> Ta część obozu to mój rejon, a to
1:22:08znaczy, że nie chcę tu żadnych.
1:22:10>> Ale ja nie stwarzam żadnych tym. że nowi
1:22:14tacy jak ty zawsze sprawiają kłopoty.
1:22:16>> Ale nie ja.
1:22:17>> Zwłaszcza kiedy buszują tutaj w nocy. I
1:22:20przysięgam jaki się złapie w jednej z
1:22:22chat kopaczy.
1:22:24>> Dobra, dobra.
1:22:27>> Mii dzień dobry. Cześć
1:22:29skubana. Ja widzę, że ty tam się nie
1:22:31poddajesz i siłownie ciśniesz ostro.
1:22:35Zawsze jestem pełna podziwu. Jak
1:22:36przeglądam sobie Instagrama i ja za
1:22:37każdym razem jak odpalam go i patrzę na
1:22:40relacje, to ty znowu jesteś na siłowni.
1:22:42podziwiam.
1:22:55U mnie też są za wyniki. Kto ile
1:22:57kierownikowi dupy? Nie, ja to nie muszę,
1:22:59bo ja sama jestem kierowniczki
1:23:01kierownikiem. [śmiech]
1:23:04No chyba, że regionalnemu,
1:23:07ale lepiej nie. Znaczy ja ogólnie mam
1:23:09spoko w pracy. Powiem wam, że naprawdę
1:23:12nie narzekam.
1:23:16Nie mogę narzekać.
1:23:20Znaczy są rzeczy, które
1:23:23denerwują,
1:23:25czasami nawet i coś demotywuje, ale mam
1:23:27bardzo fajny zespół w pracy.
1:23:31Nie, nie, nie, nie czuję się jakaś
1:23:33bardzo przestresowana przez moją pracę i
1:23:37ona jest dość prosta. Mam dużo, dużo
1:23:40odpowiedzialności. To faktycznie tego
1:23:42jest sporo, ale nie jest bardzo
1:23:45obciążająca
1:23:47psychicznie. Raczej duża ilość innych
1:23:50obowiązków, które też mam, bywa
1:23:52przytłaczająca razem. Ale jak ja sobie
1:23:55tak pomyślę, że mając tylko tą jakby
1:23:57pracę i nic poza tym,
1:24:01naprawdę jest mi dobrze. A upały są, to
1:24:04się nie da. Właśnie na siłowniach nie
1:24:06zawsze ta klima super działa, nie?
1:24:10Zdarza się, że działa nie za fajnie.
1:24:12Idziemy po recepturę da Dexstera.
1:24:17Może teraz jak ruszamy z samego rańca do
1:24:22tego obozu na bagnie to ja będę po
1:24:24prostu miała łatwiej się w nim odnaleźć.
1:24:26Ja narzekam, że robię około 10, 11
1:24:28godzin, ale praca fajna. Ale wiesz co,
1:24:30ja też chodzę głównie na 12 do pracy. Ja
1:24:34wolę chodzić na 12.
1:24:38Ja wolę iść raz, a porządnie, a później,
1:24:42wiesz, dwa dni pójść porządnie i mieć
1:24:44później cały dzień wolny.
1:24:47No dziś na przykład miałam do 17:00, ale
1:24:55no tak.
1:24:57Czego się spodziewałaś?
1:25:05O, w życiu
1:25:10nie jedz.
1:25:17A ten jest, a ten one shotowany.
1:25:22No i dziś dobrze byłam do 17:00, ale
1:25:24powiem wam szczerze, że
1:25:28no jeszcze te 4 godziny, tak i można
1:25:30mieć później fajnie cały dzień wolny.
1:25:33Ale się ładnie ułożyły.
1:25:43Siemka Fragles. Dzień dobry. Dzień
1:25:45dobry. Dzień dobry.
1:25:50Miło widzieć. Słyszę cię. Nie słyszę,
1:25:53ale miło widzieć.
1:25:59Kierownik nic nie potrafi jego żona.
1:26:03Cybał nic nie wie i rządzi.
1:26:06O, żeś mnie zaskoczył.
1:26:09Albo ja ciebie.
1:26:11Mogło tak być, że ja ciebie.
1:26:17Fajnie, że te potwory się tu porespiły.
1:26:21Albo nie, wiecie co, ja chyba przed nimi
1:26:23ostatnio uciekałam.
1:26:27Jaszczury to też są takie
1:26:30kiepskie,
1:26:32ale mogłam go nie zabijać. No właśnie.
1:26:35Dlaczego? Bo nie mam umiejętności
1:26:37skórowania.
1:26:43Kasia. Siema.
1:26:51O Boże. I ty Tyłan, Tyłan, siema.
1:26:57Gdzie pracuję?
1:27:00Ja w sklepie outdoorowym.
1:27:09Ziemniak. Wiecie co? Bym sobie mu
1:27:12przypisała jakieś mięsko.
1:27:15Mięsko sobie przypiszemy jedno. A mamy
1:27:18jeszcze jakieś mięska. Co pikielniki to
1:27:21są?
1:27:23Mamy mało mięska.
1:27:29Tyran pierwszy razż [śmiech]
1:27:32już był stream dwa tygodnie temu.
1:27:39U mnie kierownik przejeżdżają na 8:00
1:27:419:00 rano, do 14:00 se idzie do domu.
1:27:43Nie wiecie co? Ja jestem
1:27:46m
1:27:48Ja to jestem trochę m znaczy mi się
1:27:51wydaje, że się nie nadaję na na
1:27:53kierownika.
1:27:54za bardzo,
1:27:56ale bardziej kwestia jest tego, że ja
1:27:58właśnie nie umiem nie umiłem w taki
1:28:00sposób wykorzystywać swojej pozycji.
1:28:09No i co zrobisz?
1:28:11No sięgnąłaś.
1:28:14[krzyk]
1:28:15No nic, zabieram mięso w takim razie
1:28:19będzie dobra kolacja.
1:28:22Daaj piekielnika.
1:28:24Fajnie, że Bezie całkiem szybko zbiera
1:28:26rzeczy z ziemi, kuca i od razu wstaje. A
1:28:30co tam jest? Są dwie ścieżki do bagien.
1:28:35Siemka, Hubert. Chrisuroczku, dzień
1:28:38dobry.
1:28:40Nie, Tyran. Ale tu ten to kurczę dwa
1:28:43tygodnie temu cię ominęły takie streamy
1:28:46potężne.
1:28:53O i raz lecisz, on się zawiesił.
1:29:07Ale to było piękne.
1:29:12Dawaj, dawaj te skrzydła.
1:29:15Gdzie tu jest jeszcze jeden?
1:29:20On gdzieś tu zdechł.
1:29:30A może tu?
1:29:35No w życiu
1:29:37zgubiłam go. Ślepa. Cześć ciacho.
1:29:44Kobieta ble. Tylko piękni mężczyźni.
1:29:47Kombinuj. Siema. Czemu kobieta ble?
1:29:55Nieważne czy kobieta czy mężczyzna.
1:30:00By serce było dobre, a nie można skakać
1:30:03z bronią.
1:30:05To zabawne.
1:30:08Wlazłam gdzieś, gdzie chyba nie
1:30:10powinnam.
1:30:13Świnie,
1:30:15świnie, świnie bez mięsa.
1:30:18Świnie bez mięsa.
1:30:20Z mięsa.
1:30:27Jedna świnia była bez mięsa.
1:30:32Dobra, ja mięsa to nie ma. O, Sisi,
1:30:36siema.
1:30:38Zapisujemy
1:30:40narka kotek.
1:30:47Cześć, Norbert Latacz. Siemaneczko.
1:30:50Kopelat.
1:30:58No
1:31:02sekundę tylko spojrzałam w czat. Nie
1:31:07no bo wlecisz stąd na strzała.
1:31:16No ale skąd on zleciał?
1:31:22On chyba z nieba spadł.
1:31:29Aha, tu byłeś.
1:31:38Za głupi głupek.
1:31:50Takim miłym akcentem wchodzimy sobie na
1:31:52bagna.
1:31:57A gdzie jest ten kumpel Dastiego?
1:31:59Ostatnio nie mogłam znaleźć kumpla
1:32:01Dastiego. Ten już rzyga.
1:32:10>> Zdarzały się dziwniejsze rzeczy.
1:32:14Tak, bo my powinniśmy iść tędy.
1:32:17>> To nie było zbyt mądbre,
1:32:20>> ale mają tutaj tak zarąbiste te chaty.
1:32:27>> Zarąbiście na tych bagnach mają. A
1:32:30dobra, tu są znaczniki, gdzie iść, ale
1:32:33szczerze, ja się i tak zgubię. [śmiech]
1:32:38A ty to co, strażnik?
1:32:46Raz.
1:32:48>> Kiedyś potoczyłoby się
1:32:52>> Harlocka to żeśmy urządzili. Ładnie
1:32:54pracuje.
1:33:00>> Ale mi tu klatki spadają.
1:33:04Ladzy. Nieźle.
1:33:07Potężne 30 pysów.
1:33:10Dobra.
1:33:20O,
1:33:28no i co się tak jarasz?
1:33:30Co się tak, kolego jarasz?
1:33:34Ale nie chciałam iść tędy.
1:33:37Dobry RTX.
1:33:39Smażymy
1:33:41mięsko.
1:33:45Tak.
1:33:46Na pewno nie chciałam zrobić tego, co
1:33:48właśnie zrobiłam.
1:33:51Myślałam, że tu jest płyciej.
1:33:56Mogłabym normalnie chodzić ścieżkami.
1:33:58Może bym się w końcu nauczyła tego
1:33:59obozu, ale nie, ja muszę skakać przez
1:34:02jakieś dziwne miejsca.
1:34:04później narzekać, że nie wiadomo gdzie
1:34:07jestem na tym bagie.
1:34:12[ __ ] nie wiem gdzie gdzie ja jestem
1:34:15zgromadziliśmy się by przyjąć twoje
1:34:17słowo.
1:34:20>> Plac tych wojownik alchemii. A dobra,
1:34:22tam kolon. Okej, kuźnia.
1:34:27Tędy wejdziemy.
1:34:37>> Jezu,
1:34:43to będą.
1:34:45>> No ale
1:34:46>> niekompetentniły.
1:34:53>> Wrzuć to tam. Czemu tak się skrada
1:34:56skradać?
1:34:58>> Ale nieśnie widzisz tego?
1:35:03>> Ej, chłopie, odwal się
1:35:07rozsądnie.
1:35:09Efekt jest zdecydowanie za słaby.
1:35:13>> Nie chciałam absolutnie tego dotykać.
1:35:19>> Prowadź moją dłoń.
1:35:22Jak
1:35:22>> ja mam ojebać tą skrzynkę?
1:35:25Zejdź mi z drogi.
1:35:34Dzięki.
1:35:49Prowadź
1:35:52prowad.
1:35:54No dobra, poruszmy pierw tym.
1:36:03>> Odejdź.
1:36:05>> Będę potrzebował klucza.
1:36:07>> No w dupę.
1:36:09>> Wypad stąd i to już
1:36:12>> to idę sobie. Wczytuję tą grę.
1:36:30Dzięki.
1:36:32Może zdążę.
1:36:34Trzeba to zrobić szybko.
1:36:41O, w [ __ ]
1:36:47Yeah.
1:37:03>> Odejdź.
1:37:04>> Będę.
1:37:08>> A chcesz zejść?
1:37:09>> Wypad stąd i to już.
1:37:12>> Jak szukasz przepis Korkaloma, to jest
1:37:14tam niżej.
1:37:17A, czyli nie na tym piętrze,
1:37:22na niższym.
1:37:24O, to dużo zmienia, bo mnie,
1:37:29bo mnie coś strzeli tu zaraz.
1:37:35>> Prowadź.
1:37:41Oby się nic
1:37:44tak.
1:37:45To się
1:37:46>> A że tu
1:37:48>> efekt jest zdecydowanie,
1:37:50>> ale oni stoją odkręceni plecami, więc
1:37:54>> dzięki temu cięady.
1:37:57Wynoś się.
1:37:59>> Dobra,
1:38:00>> będę potrzebował.
1:38:05>> Ej, on krzyczał wynoś się, a później to
1:38:07zignorował.
1:38:14Paweł, w klasyku to można było sobie tą
1:38:17recepturę tak po prostu wyciągnąć.
1:38:22Z tego co pamiętam,
1:38:28>> to będzie dobre.
1:38:31Efekt jest zdecydowanie za słaby.
1:38:34>> Wrzuć to tam.
1:38:44To będzie dobre.
1:38:50Obyśom była dłoń.
1:38:53>> Tak to się nada. Prowadź moją dłoń.
1:39:03>> Wrzuć do
1:39:06to będzie dobre.
1:39:09Dzięki temu nic nie bradzimy.
1:39:12Dzięki temu.
1:39:14>> Dobra, zapisane.
1:39:24>> Ogólnie zobaczmy sobie na te questy,
1:39:26które my możemy tutaj zrobić. Gdzie jest
1:39:28bagno? Zbiorę. O nie, ja muszę iść
1:39:32zbierać to ziele, ale w sumie teraz się
1:39:34nie boję krwiopców, więc
1:39:38i nowe dusze dla bractwa
1:39:42Dusty. Ale muszę pierw chyba znaleźć
1:39:45tego jego ziomka tutaj. A wiecie, że ja
1:39:47w sumie nie ani razu na niego nie
1:39:48natrafiłam.
1:39:57Ja go szukałam, nie mogłam go znaleźć.
1:40:00Będą błagać o litość, ale nikt z ich nie
1:40:04ma.
1:40:06Oni nigdy nie zaznają wolności, tylko wy
1:40:10kroczący za śniący doznacie pr
1:40:12>> Nie jesteś stąd, prawda?
1:40:14>> Czy to nieoczywiste?
1:40:16>> Ale wiesz co dopiero na bagnach mnie tak
1:40:18zdropiło?
1:40:20Racja, ale już niedługo.
1:40:23Baltonral mówi, że jest pod wrażeniem
1:40:25mojego oddania i że powie Korkalomowi,
1:40:28że uznał mnie za godnego nowicjatu.
1:40:31Zostanę nowicjuszem.
1:40:36>> Zgaduję, że kiedyś byłeś kopaczem.
1:40:39>> Co uwielbiam bezimiennego.
1:40:42Tym nowym wyglądem.
1:40:43>> Harowałem jak wół dla Gomeza i jego
1:40:45łajdaków. I po co? Przyzwyczaiłam się
1:40:47misja tego pieprzonego gulaszu i łyka
1:40:50skwaśniałego piwa. Wszyscy są tacy
1:40:53zagubieni, ale się opamiętają już
1:40:57wkrótce.
1:41:02>> Naprawdę w to wszystko wierzysz?
1:41:04>> Oczywiście, że tak. Słyszałem śniącego,
1:41:08szepczącego do mnie we snach. On jest
1:41:11tutaj i się obudzi.
1:41:14się ponieść.
1:41:15>> Czekaj, znam Dastiego. Raz z nim
1:41:18rozmawiałem.
1:41:19>> Naprawdę?
1:41:21>> Więc powiedz mu, żeby się ogarnął. Nawet
1:41:24jeśli nie dostrzegł jeszcze światła
1:41:26śniącego, to miejsce jest o wiele lepsze
1:41:29niż stary obóz. Przekażę.
1:41:34>> Okej.
1:41:36>> Kiedy zyskamy wolność?
1:41:38>> Jemu trzeba przynieść ziomka.
1:41:49Tam. Nie,
1:41:51dobra, trzeba iść do tych zbieraczyela.
1:42:00>> Ja nie mam chyba snu.
1:42:07>> What?
1:42:11>> [wciągnięcie powietrza]
1:42:12>> In extrem concert 2026.
1:42:29Nie no, bez jaj. Serio?
1:42:3927
1:42:41[krzyk]
1:42:42najbliżej było.
1:42:44Ależ kogoś me oczy widzą. Johnny
1:42:47Rodriguez, witam bardzo serdecznie.
1:42:50Kopę, kope, kopat. Hejka. Dziękuję
1:42:53bardzo serdecznie. Dzień dobry. Dzień
1:42:55dobry. Roządź się wygodnie. Pogoticzkuj
1:42:58z nami.
1:43:00Dziękuję bardzo.
1:43:06Stone fus ritual obok Korkaloma.
1:43:12Tak, super. Zarąbiste to jest nie
1:43:14zwróciłam uwagi wcześniej na to. Moja
1:43:16mała recepturę korkaloma.
1:43:26Co ja chciałam zobaczyć?
1:43:30Mamy magię.
1:43:35Może uderzenie wiatru też zrobi na nim
1:43:37wrażenie.
1:43:39[muzyka]
1:43:43>> W końcu plotki nie biorą się znikąd.
1:43:48>> Zbierają się ludzie sprzed lat. No miło.
1:43:51Fajnie, fajnie.
1:43:57Wydaje mi się, że musiałoby wrócić
1:43:58troszeczkę więcej regularności i wydaje
1:44:01mi się, że
1:44:03że mogłoby dojść do tego, żebyśmy sobie
1:44:05siedzieli jak za, jak to się mówi, za
1:44:07starych dobrych lat. Nas też są dobre,
1:44:13żeby nie było.
1:44:16Wydaje mi się, że ja mogę tam pójść.
1:44:18Czemu ktoś wskoczył do wody?
1:44:21Cam jakby ktoś wskoczył do wody.
1:44:28O, w życiu nie mam absolutnie talentu do
1:44:32łuku,
1:44:37ale wydaje mi się, że to może być też
1:44:39kwestia tego,
1:44:43że ja sobie jeszcze
1:44:51Ale moment,
1:44:53może ja nie zmieniam tego, co trzeba.
1:45:02Cłość zmiany celu.
1:45:16Gówno. Mam wrażenie, że to nic nie dało.
1:45:25Dobra, idę. Szukam tych zbieraczy
1:45:27bagieniela.
1:45:35Coś chrząka.
1:45:37[krzyk]
1:46:06Aha,
1:46:08on był tam.
1:46:23Okropieństwo, okropieństwo. Ja nie robię
1:46:25tego zadania.
1:46:34Przyrzekam.
1:46:38Najstraszniejsza rzecz chyba do tej
1:46:40pory,
1:46:42jak odpaliłam tego Gothica. Nawet goblin
1:46:44na samym początku gry chyba nie był taki
1:46:45przerażający jak ten
1:46:48bagienny wąż.
1:46:56Ale ja chcę wyjść z tej wodzianki. Gdzie
1:46:58są ci zbieracze? Co oni są tacy crazy?
1:47:10O matko,
1:47:12przepraszam.
1:47:14Czemu mam takiego zeza?
1:47:17Napraw mnie, krwiopijca.
1:47:21Loki mnie ugryzie w nogę i to będzie
1:47:23kolejny zawał dzisiejszego dnia.
1:47:27Tam nie idę, bo tam jest pakietny wąż.
1:47:32On jest tu. tu. On jest straszny.
1:47:35Tam pójdziemy po prostu na obóz.
1:47:39Se
1:47:41oni muszą być gdzieś tam. Tam jest tak
1:47:43jakoś łysiej.
1:47:47Jeju. Tak, gobliny mam wrażenie, że są
1:47:50mało dzikie, bo wiecie, gobliny były
1:47:53bardzo dzikie, bardzo wkurzające. A mam
1:47:57wrażenie, że gobliny w remaku są
1:48:01żałosne. Poucinali im co nieco. O, że
1:48:05tak powiem, takie trochę bez jajec te
1:48:07gobliny.
1:48:10Ale dostał hea.
1:48:13Ale ja się to tak boję tych węży.
1:48:16Myślę jak to zrobić, żeby się w nie
1:48:19wpieprzyć.
1:48:21Woda mi znikła.
1:48:25Oni są tam. Tam są jakieś zabudowania.
1:48:43Czasami tu latują jakieś latają jakieś
1:48:45dziadostwa.
1:48:52Czasami tu latają jakieś dziadostwa.
1:48:55czarne gobliny to mendy rzucają w ciebie
1:48:57kupą. Ale to rzucanie kupą, wiesz co
1:49:00było najgorsze w goblinach? To, że one
1:49:02tak biegały,
1:49:04biegały i to tak spamowały na ciebie
1:49:07atakami, biegały lewo, prawo, były mega
1:49:10irytujące, a to te gobliny tak stoją, no
1:49:13i rzucają tą kupą. A to nie jest jakieś
1:49:16straszne.
1:49:31Tam są oni.
1:49:42Nie, ja teraz tym razem się nie dam
1:49:45zobać. Wąż bagienny nas goni.
1:49:53Wow,
1:49:56ale zajebiste.
1:50:03Ale zajebiste.
1:50:04Halo,
1:50:07halo, dzień dobry.
1:50:15O, talerzmowy.
1:50:17Bardzo serdecznie dziękuję.
1:50:20Nie chcę spaść.
1:50:23Halo, halo. Puk, puk.
1:50:26Ale macie przeciąg w chacie. Okna wam
1:50:29powywala.
1:50:30Zamykajcie okna. Idę na górę. O, dzień
1:50:35dobry. Wanetbacka nawet nie było widać.
1:50:38Zlał się z otoczeniem.
1:50:39>> [śmiech]
1:50:42>> Muszę iść na słuchawki, bo Leny dostaje
1:50:44szału i gada z Lokim. Serio? Aż tak?
1:50:48Przepraszam, Simba. Loki, nie, nie, nie,
1:50:51nie. Masz chipsa tam.
1:50:54Zostaw mnie.
1:50:56Wyjdź mi spod tego krzesła.
1:50:57>> Kim jesteś?
1:50:58>> Ja jestem guru z obozu na bagnie.
1:51:01>> Za Gomeza. Cześć, Roder.
1:51:03>> Moi słudzy mówią mi Bal Netbek.
1:51:05>> Nie widzę tu żadnych sług. O, ależ oni
1:51:09są wszędzie, przyjacielu. W drzewach, w
1:51:12kwiatach, nawet w grzybach.
1:51:15>> Śmieją się, hasają, tańczą. Spójrz na
1:51:18nich. Czyż nie są uroczy?
1:51:22>> To ja już sobie pójdę.
1:51:25>> Nie, zaczekaj. Wiesz, mógłbyś mi pomóc.
1:51:29Pomóc mi tak
1:51:31przemienić to bagno w cudowną, kolorową
1:51:34łąkę pełną kwiatów. Może zaczniesz beze
1:51:38mnie?
1:51:39>> Dołączę do ciebie. Wrócę niedługo.
1:51:43>> Tak, będziemy mistrzami kwiatów.
1:51:49>> Ten gość raczej w niczym mi pomoże.
1:51:53>> Nie, ale on ogólnie jakiś zmadgowany
1:51:57jest. Strasznie madgę ziomek.
1:52:01Dużo rzeczy
1:52:03i niczego nie mogę wziąć. Skam. Idę na
1:52:06górę.
1:52:08Idziemy na górę. Ale to jest piękne
1:52:11miejsce. Jak tu nie ma nic więcej, to
1:52:13chyba skoczę w dół.
1:52:17Jakby można było nie wykorzystać. La la.
1:52:22Ale że niezamknięta skrzynia.
1:52:26Czerwona.
1:52:28Czerwona niezamknięta skrzynia. Lubię
1:52:31to.
1:52:35O, można na tym korpkować. Można na tym
1:52:39korpkować,
1:52:41ale więcej czerwonych skrzyń poproszę.
1:52:44Takich
1:52:46czerwona woda.
1:52:53Stół.
1:52:57Naprawdę zaraz skoczę. Dlaczego tu nic
1:52:59nie ma?
1:53:01Woda tu tylko była i ten wariat.
1:53:03Obóz kwiatków
1:53:06mógł być piękny.
1:53:09Tak, on był w sumie wcześniej w szczerym
1:53:10polu. Ale co oni dla takiego obłąkańca
1:53:13całe takie drzewo fajne zrobili?
1:53:22Jezu, wiesz co, nie pamiętam.
1:53:30Znaczy ja trochę rozjaśniałam, nie? No
1:53:31żebyście nie mieli ciemnicy na na
1:53:33streamie, ale ja mam chujowe pole
1:53:36widzenia. Ale coś podejrzewam, że mi
1:53:38komputer teraz umrze. O Jezu, jak
1:53:41dziwnie.
1:53:48Ble, ble, ble,
1:53:53ble,
1:53:57ble.
1:54:01Fajka wodna.
1:54:07C już mówiłam, że kocham Gothica.
1:54:11Strzały darmowe.
1:54:19Urok.
1:54:21O
1:54:23i to wszystko. Na pewno tu siedzi sam.
1:54:31Czemu ten pies wygląda jak prosiak
1:54:33łaciaty po podłodze chodzi?
1:54:37Nie wiem. Psy mają różne kolorki.
1:54:43Za mocno, za bardzo jasno jest. Może
1:54:46trochę tak, ale wiecie, bo później jak
1:54:49jest noc,
1:54:53to jest za ciemno. Bezi, no nie łap się.
1:54:58Bój się, nie bój się skalczyć,
1:55:00księżniczko.
1:55:03Tu jest tylko ten gość.
1:55:07Nie no, mi się wydaje, że jest trochę za
1:55:17O,
1:55:21no mają mega klimat. Znaczy w ogóle
1:55:23wszystkie miejsca mają zajebisty klimat
1:55:25w tym remakeu.
1:55:29No ale bagna mają iście epicki.
1:55:33No ale co? Znalazłam tylko tego debila.
1:55:38Gdzie jest ich więcej?
1:55:51Ktoś kiedyś pytał, czemu nie gram
1:55:53łowcami w grach,
1:55:55łucznikami,
1:55:57magami.
1:56:02Wszystko co wymaga a nie jest stworzone
1:56:04dla mnie.
1:56:11Ja znowu idę do tego węża, ale po prostu
1:56:13go ominę.
1:56:24No
1:56:36bym chciała znaleźć tych ziomeczków.
1:56:40Płyniemy sobie wodą. Może będzie
1:56:42bezpieczniej.
1:56:44B
1:57:12nie w sumie łuku też dosyć sporo używam,
1:57:16ale nie idzie mi to najlepiej.
1:57:18Wątpię, że oni tutaj są, bo tu nawet nie
1:57:20ma jakiegoś takiego fajnego przejścia.
1:57:24Nie wiem, gdzie są te ziomki.
1:57:37Gdzie ja się cofnęłam?
1:57:44samego wejścia na bagna.
1:57:59Śmiało.
1:58:02>> Dobrze gadają.
1:58:05Szczerze wcale by mnie to nie zdziwiło.
1:58:09>> Poczekajcie, zorientujmy się. Jestem tu.
1:58:11Nie pomyślałeś, że
1:58:12>> jak jest ten Lester i ten balnamip.
1:58:15>> Ach, mój przyjacielu, jakże miło cię
1:58:18widzieć. A co u ciebie słychać,
1:58:23>> bracie Lesterze? Wyrzekłem się starych
1:58:27bogów.
1:58:28>> Jak to? Jak to się stało?
1:58:31>> Przeżyłem objawienie. Bracie Lesterze,
1:58:34[odchrząknięcie]
1:58:35śniący do mnie przemówił.
1:58:38>> Niesamowite.
1:58:40Co powiedział?
1:58:41>> Powiedział:
1:58:43"Odnajdź obóz na bagnie i przyłącz się
1:58:46do szlachetnego bractwa. Śniący obdarzył
1:58:50cię swą mądrością.
1:58:53Raduj się, bracie! Śniący błogosławi
1:58:57tylko nielicznych."
1:59:00>> A więc śniący zesłał ci wizję.
1:59:04Mam nadzieję, że rozumiesz jak wielkiego
1:59:06zaszczytu dostąpiłeś.
1:59:08>> Powiedz mi obcy, czy naprawdę chcesz
1:59:12dołączyć do bractwa?
1:59:19>> Tak, chcę podążać drogą śniącego.
1:59:22>> Dobrze. Idź do Korkaluma i powiedz mu,
1:59:26że znalazłem szczerego wyznawcę.
1:59:31>> Muszę już.
1:59:32>> Fajnie. Hm,
1:59:33>> darmowy exp. Dobrze, że tu przyszłam.
1:59:35>> Szkoda, że nie
1:59:36>> kurde, mówicie, że mam coś ustawione nie
1:59:37tak. Tylko No ja właśnie widzę, że
1:59:40czasami jest
1:59:42spoko, a czasami jest nie spoko.
1:59:45No ale m
1:59:48pole widzenia, no to to to nie
1:59:53[parsknięcie]
1:59:54no tutaj to nie. Chyba, że tutaj coś
1:59:56możemy te intensywności
1:59:59zmienić.
2:00:01intensywność nie wiem poświaty efektu
2:00:03blumorty wyraźny blas wokół jasnych
2:00:06obszarów ceny no
2:00:10ale to bloom no to nie nie no bo to
2:00:13tylko to rozmycie jest
2:00:16głębie
2:00:19o może nasycenie
2:00:21mniej tego nasycenia mniej jasności
2:00:24zdecydowanie
2:00:25>> nic ciekawego do powiedzenia
2:00:27>> dobra to
2:00:33Kurde, jakoś zrobiłam gorzej.
2:00:40Grafikę sobie zrobimy. Tą poświatę to mi
2:00:43zostaw.
2:00:46Kontrast.
2:00:52Oj.
2:01:34O tym mówisz?
2:01:52>> No wiem. [śpiewanie]
2:01:55Ciężko będzie mi to ustawić. Cześć
2:01:57Silver. Dzień dobry. Witam bardzo
2:01:59serdecznie. Ja będę grać, nie nerdeł, ja
2:02:01będę grać dla nowego obozu
2:02:05na 107. Lubię szerokie kąty.
2:02:09Mówisz o tym?
2:02:18Nieem, coś tutaj spieprzyłam.
2:02:27No tu reszta już będzie na średnich.
2:02:34Ja pierdaczę,
2:02:39jakoś to kupiasto
2:02:42zaczęło to jakoś wyglądać trochę jak
2:02:45sraka.
2:03:01O Chryste Panie, co tu się stało?
2:03:05Dlaczego to wygląda tak tragicznie?
2:03:19To sobie zrobimy tu. O,
2:03:25nie wiem. Zaczęło to trochę wyglądać
2:03:28dziwnie.
2:03:46Ciężko trochę ustawiać na tym bagnie wam
2:03:49powiem, ale dobra. Wiecie co? Nie,
2:03:52nieważne. Potrzebuję,
2:03:56ale to jest tragedia, bo jak mi FPSy w
2:03:58ogóle spadły.
2:04:10>> Ja w ogóle zmieniam tą jasność i
2:04:12szczerze nie widzę różnicy.
2:04:17A dawaj.
2:04:20No widać. teraz,
2:04:23ale i tak wygląda źle.
2:04:47>> Trzeba posolić
2:04:49>> i tak dropią. Dotarło do
2:04:52>> czego oni chcą mnie bić?
2:04:55>> Ja pierdzielę, schowałam tą broń.
2:05:02Potrzebuję znaleźć tych zbieraczy z
2:05:03bagna.
2:05:11Byłam ścieżka, którą podążałam
2:05:19i tam doszłam do tego tego domku, tego
2:05:22drzewa i tam był tylko ten obłąkany.
2:05:27Muszę znaleźć innych zbieraczy.
2:05:32Ha, zobaczcie, tu jest jakiś szałas.
2:05:36Tu jest jakaś chata.
2:05:39Tu jest nawet puszko, którym można się
2:05:42zdrzemnąć. O, dobrze wiedzieć, dobrze
2:05:44wiedzieć.
2:05:47Nie możesz dać jakoś tekstur na Gothic,
2:05:48jeżeli nie dałaś.
2:05:52Nie, to chyba chyba
2:06:01O [ __ ]
2:06:10O, jest. Wróciło moje 40 FPS-ów.
2:06:15Nie zauważyłam, kiedy mi się zmieniło na
2:06:17wyższe.
2:06:19O,
2:06:24o, tu są jakieś ruinki.
2:06:28>> Jesteście zbieraczami ziela? Nie, po
2:06:30prostu lubimy tutejsze widoki.
2:06:32>> Bal Oun przysłał mnie po odbiór waszych
2:06:35zbiorów.
2:06:36>> Świetnie. Nie będę musiał sam z tym
2:06:38łazić. Proszę, jeśli jeszcze tego nie
2:06:41zrobiłeś, to nie zapomnij zabrać ziela
2:06:42zebranego przez Wirana. Jest po drugiej
2:06:45stronie bagna. W przeciwnym razie
2:06:47Kalomyśli, że sprzedałeś pozostałe ziele
2:06:51>> po drugiej stronie bagna. Co rozumiesz?
2:06:54Przez druga strona bagna.
2:06:58Nie przeszkadzajcie sobie w pracy.
2:06:59>> A myślisz, że co robię? Szukam męd w
2:07:02jajach.
2:07:07>> Komu miałbym niby sprzedać to ziele?
2:07:10Potem ci pomysł, co?
2:07:17>> Mateusz, ja się boję teraz cokolwiek
2:07:19zmieniać, bo znowu będzie źle.
2:07:25No to zdradź mi imię tego kupca.
2:07:28>> Chwila, widzę, że coś knujesz. Dobrze ci
2:07:31radzę. Zanieś ziele prosto do Korkaloma.
2:07:36>> Jeśli znasz kupca, to możemy podzielić
2:07:38się po połowie. No cóż, właściwie to
2:07:42znam kogoś takiego.
2:07:44To jeden z członków nowego obozu. Ale
2:07:47jeśli cię przyłapią, to nakarmią tobą
2:07:49bagienne węże.
2:07:51>> Nie wiesz tego ode mnie. Jasne.
2:07:59>> Po drugiej stronie bagna. Czy on
2:08:00oszalał?
2:08:05Czy on jest jakiś crazy?
2:08:09Tu są schowane jakieś zwoje
2:08:12albo cuda.
2:08:15Jak to alkimia nie schowaliście tu nic?
2:08:19What?
2:08:26Schowali to absolutnie nic.
2:08:33Nie no, Mateusz wiesz ja mi to jest
2:08:36ciężko powiedzieć, bo zależy od miejsca
2:08:38w którym jestem,
2:08:40ale nie wydajnościowo teraz jest lepiej.
2:08:43O to to to co mi doradziliście to teraz
2:08:45jest no no no ładnie ładnie fajnie
2:08:49fajnie się gra. Lepiej, przyjemniej.
2:09:00O uderzenie wiatru.
2:09:04Kolejny zwój, żeby zaimponować Balowi.
2:09:11Bezi fajnie szybko zbiera te rzeczy.
2:09:24Ogólnie
2:09:25tu jest jakby pięknie.
2:09:29Aha, patrzcie, to jest łeb tego
2:09:34śniący
2:09:38Beliara.
2:09:43Fajne. Bardzo mi się podoba.
2:09:47Bardzo fajnie. Ale nie podoba mi się to,
2:09:49że ja muszę znaleźć teraz drugich
2:09:51zbieraczy, którzy są po drugiej stronie
2:09:54bagna. Cokolwiek to oznacza. Ja nie wiem
2:09:58gdzie jest druga strona bagna.
2:10:02Sleep Walker, dzień dobry. Ało, dobry
2:10:05wieczór.
2:10:07Tam wygląda jakby się można było wspiąć.
2:10:11Tutaj dużo w ogóle mega ciekawych
2:10:12roślin.
2:10:32O, o, o, o. Obecnie, czemu nie chcesz
2:10:35się tu wspiąć? Czy to ewidentnie wygląda
2:10:38jak miejsce?
2:10:39w którym można się zaciąć. To też
2:10:52to naprawdę wygląda na miejsce, gdzie
2:10:54można by było gdzieś daleko wejść.
2:10:58To wygląda na ściankę, po której można
2:11:00by było się wspinać,
2:11:02ale o dziwo teraz nie można. Głupie.
2:11:28Dobra, nie włażę tam z kontrastem, bo
2:11:32nic nie było widać w pomieszczeniach,
2:11:36Nie no to tutaj z tym nie mam problemu.
2:11:41Lester ci się zbagował.
2:11:44Przywołaj sobie drugiego.
2:11:47[śmiech]
2:11:48Ja tak pamiętam kiedyś na streamie
2:11:49graliśmy w Gothica, no i zbagował mi się
2:11:53Lester.
2:11:54No ja po prostu kodami sobie przywołałam
2:11:56drugiego, a później miałam dwóch
2:11:58Lesterów, którzy ze sobą gadali.
2:12:04Dobra, po drugiej stronie bagna
2:12:23druga strona bagna.
2:12:27Tu jest jakaś ścieżka.
2:12:35Coś chlupło.
2:12:46Coś czuję, że to nie będzie łatwe
2:12:48zadanie.
2:12:49Siemanko, kanapka.
2:12:54Wydaje mi się, że w ogóle to nie jest
2:12:56ten kierunek,
2:12:59żeby iść do tych drugich zbieraczy.
2:13:14On mówił, że oni są po drugiej stronie
2:13:16bagna.
2:13:20M.
2:13:27Hm, pewnie gdzieś tam
2:13:30w głębi.
2:13:36Możliwe, że już wcześniej byłam blisko
2:13:38nich, tylko po prostu się trochę
2:13:40pogubiłam.
2:13:42Ale pozwiedzamy trochę tych bagien i
2:13:44będzie lepiej.
2:13:46Trzeba po prostu iść ścieżką,
2:13:49bo oni muszą chodzić ścieżkami,
2:13:53prawda?
2:13:55No i oni chyba są tam w oddali.
2:13:59Tam mnie chyba nie było. O, no właśnie.
2:14:01I tam była druga strona bagna. Jest
2:14:05ścieżka.
2:14:07Tam są. Aha, [ __ ] nie, to jest obóz.
2:14:09No, ale oni pewnie są tam.
2:14:24Jan Kowalski, wiesz co? Ja nie chcę się
2:14:27tu absolutnie żalić i marudzić, bo nikt
2:14:30tego nie chce słuchać.
2:14:35Ja po prostu miałam dwa zjazdy na
2:14:37uczelni pod rząd w weekendy. Miałam
2:14:39jeszcze odwiedziny rodzinki, co jest
2:14:42bardzo miłe. No ale też jednak czas
2:14:44trzeba było jakiś tam poświęcić,
2:14:46wygospodarować,
2:14:49zrobić wszystko na uczelnię co trzeba.
2:14:52No i ja miałam bardzo dużo pracy, bo,
2:14:55bo mi się koleżanka w pracy pochorowała,
2:14:58a trochę średnio było chętnych, którzy
2:15:01by chcieli przyjść do pracy.
2:15:04No i musiałam przyjść do tej pracy.
2:15:09No i
2:15:12no i ja naprawdę nie miałam takich
2:15:14trzech, cterech godzin na
2:15:15wygospodarowanie nagranie
2:15:18przez ostatnie dwa tygodnie.
2:15:20Przepraszam, taki dzień był wczoraj, bo
2:15:23ja wczoraj miałam dzień wolny specjalnie
2:15:25pod to, żeby grać.
2:15:28Tylko, że oczywiście nasz dostawca
2:15:30internetu się wysprzęglił. No i
2:15:36no i zobaczcie, tu jest ścieżka, którą
2:15:38ja jakoś przegapiłam.
2:15:46O, wow. Plażowe krwiopice.
2:15:52Ale słodziaki się opalają.
2:15:58Przypieczone od słońca.
2:16:07Z krwiopijcami nie mam psychy walczyć.
2:16:10Mam.
2:16:11Muszę kupić strzały. To na pewno.
2:16:20Kunwal, cześć. No widzisz, tak powoli,
2:16:24że tak powiem, wyczołguje się spod
2:16:31spod gruzu.
2:16:33Ksardas mnie wskrzesił.
2:16:39U, bryłki rudy. Pyk, pyk, pyk. Bryłka,
2:16:42bryłka, bryłka.
2:16:52Nieśmiertelna.
2:16:55Bariera jest piękna.
2:17:02Która gra jeszcze robi to tak super jak
2:17:03Gothic? Macie tu naturalną barierę,
2:17:06która wam nie pozwala przejść dalej. Nie
2:17:09ma jakiejś niewidzialnej ściany. Jest
2:17:11magiczna bariera.
2:17:22Są i oni.
2:17:25Halo,
2:17:30halo. Czy ktoś tu mieszka?
2:17:35Halo, zbieracze ziela,
2:17:38gdzie oni są? Nie ma ich,
2:17:42kurde, nie ma. Aha,
2:17:45aha,
2:17:50będę zbierać. Wiecie co? Ja bym chciała
2:17:52zrobić wszystko, co jest do zrobienia w
2:17:53tej grze. Absolutnie wszystko. Ja coraz
2:17:56bardziej się uświadamiam, że ja po
2:17:58prostu
2:18:04wiecie jak przez 20 lat człowiek wracał
2:18:07do tego Gothica niezależnie od jego
2:18:10formy, tak,
2:18:13i tego jak dużo gier dostajemy co roku,
2:18:16jak człowiek jest zalewany toną naprawdę
2:18:18różnych wspaniałych gier
2:18:22i okej,
2:18:25można uznać, że Jestemu chora, że w
2:18:28jedną grę lubię grać od ponad 20 lat. No
2:18:32ale to mi sprawia mega przyjemność. A
2:18:34to, że my dostaliśmy tego remakea i że
2:18:37ten remake pozamykał
2:18:39wielu osobom dzioby
2:18:42i okazał się jednak sukcesem.
2:18:45Mega mnie to cieszy i wzrusza bardzo.
2:18:49Wiran. Gadaj ze mną. Właśnie szłam do
2:18:51ciebie, gościu.
2:18:58Zaczekaj.
2:19:03>> Po prostu czuję się tak, jakbym na nowo
2:19:05grała w Gothica pierwszy raz, znaczy
2:19:08tego uczucia nie da się przeżyć
2:19:10ponownie, bo już tutaj sporą część
2:19:13rzeczy wiemy, ale jest to bardzo,
2:19:16bardzo, bardzo miłe uczucie.
2:19:19Bardzo miłe. Cześć Bartek.
2:19:26Jesteś jednym ze zbieraczy ziela Kaloma,
2:19:29prawda? Orun przysłał mnie po dzisiejsze
2:19:32zbiory.
2:19:33>> Serio myślisz, że jestem taki głupi?
2:19:35Orun przysłał mnie po zbiory.
2:19:40>> Każdy może tak powiedzieć.
2:19:45Jeśli mi nie wierzysz, to idź i sam go
2:19:48zapytaj. Mam lepszy pomysł. Przekonaj
2:19:52mnie, że nie jesteś naciągaczem.
2:19:54Wystarczy, że wyświadczysz nam drobną
2:19:56przysługę.
2:19:58>> Łeb, w łeb. Łeb.
2:20:00>> O jaką przysługę ci chodzi?
2:20:02>> To drobiazg. Widzisz, praca na bagnach
2:20:05jest dosyć niebezpieczna.
2:20:07Roi się tu od krwiopijców.
2:20:10Ach, gdyby ich tutaj nie było, praca
2:20:12szłaby znacznie szybciej. Rozumiesz
2:20:14mnie?
2:20:19>> Pozbyłem się krwiopijców.
2:20:21>> Chyba masz coś z oczami. Przecież widzę,
2:20:23że nadal tam latają. Zabij wszystkich
2:20:26krwiopijców w odległości powiedzmy 20
2:20:29kroków. Wtedy pogadamy.
2:20:34Jan Kowalski, ja powiem ci tak. Przez
2:20:35ostatnie lata uświadomiłam sobie
2:20:37bardziej niż kiedykolwiek. to, że
2:20:41że ja naprawdę bardzo lubię ludzi, lubię
2:20:44dzielić się swoimi zajawkami z ludźmi i
2:20:48brakowało mi, po prostu mi brakowało
2:20:51grania, przeżywania tego, dzielenia się
2:20:54z kimś.
2:20:57No brakowało mi tego bardzo.
2:21:07Dziwię się, że ja jeszcze nie
2:21:08powybijałam tych krwiopicjców.
2:21:14To jest krwica czy tekstura się
2:21:16rozwaliła?
2:21:19A nie, to są krwiopijce.
2:21:3620 kroków. Nie gadajcie, że ja będę
2:21:38musiała na całych bagnach wypić tych
2:21:40krwiiapijców.
2:21:43O, dostał. Mam święcie przekonana, że on
2:21:46tym nie dostanie.
2:21:50O to byłam świecie przekonana, że
2:21:53dostanie. [śmiech]
2:22:03A Bartek Krótecki, czy ja się z tobą
2:22:05witałam? Dzień dobry.
2:22:11Ej, ale tu nie ma tyle węży bagiennych.
2:22:14Ja jeden był tylko. Mnie z jumpskerował.
2:22:22Oż ty w dupę.
2:22:37Tamten jak bokiem leci
2:22:42na Jacksona.
2:22:47No nie ma, bo był tylko jeden. Tym
2:22:49gramy. Ja na razie idę klasycznie. Broń
2:22:53jednoręczna, chociaż możliwe, że nauczę
2:22:55się też dwuręki
2:22:58i na pewno będę grała na razie wojem, a
2:23:00drugie podejście sobie pewnie zrobię
2:23:02magiem.
2:23:07A tam jest skurczy synek. Pływa sobie
2:23:10jumpskerowiec jeden.
2:23:14Jestem ciekawa, czy można zostać balem.
2:23:20Wow,
2:23:22te węże też super wyglądają,
2:23:26ale są creepy.
2:23:37Dobra, no nie ma tu żadnych krwiopiców
2:23:38już.
2:23:40Gdzie jest ta wajana?
2:23:53A też mi się wydaje,
2:23:56że chyba to jest zrobione,
2:24:00ale
2:24:02przeprowadziłam, że zadajemy mu jakieś
2:24:04obrażenia.
2:24:06Zadajemy mu jakieś obrażenia
2:24:12za wszelką cenę.
2:24:14Nawet się nie da celować.
2:24:19Nie chciałam podchodzić do tej patelni,
2:24:20ale bez jak już musisz. Masz usmaż sobie
2:24:23to mięso. Cak musisz.
2:24:33Takich chorych jest sporo zamiast grać w
2:24:35nowe grę waliłbym odpalić kolejny
2:24:37[śmiech] dwa noc kruka. Teraz sam czas
2:24:39na remake, ale jeszcze jedną grą taką,
2:24:42do której uwielbiam wracać
2:24:44wielokrotnie, to jest właśnie Daddel
2:24:46Scrolls Oblivion i wyszedł remaster
2:24:50Obliviona i to będzie przyrzeka moja
2:24:55kolejna rzecz, którą bym chciała grać na
2:24:56streamie.
2:24:58Może jak przejdę Gothica
2:25:01po raz dla każdego obozu to trzy razy,
2:25:05nie?
2:25:09Myślę, że to jest uczciwy układ.
2:25:13Misiek bardzo, bardzo go polecam.
2:25:15Natomiast jeżeli nie lubisz gier z
2:25:17wysokim progiem wejścia i nie masz
2:25:20cierpliwości, to możesz się trochę od
2:25:22niego odbić. Ale jeżeli lubisz, jeżeli
2:25:24gra stawia ci wyzwania i bardzo mocno
2:25:27cię później nagradza za twoją
2:25:29cierpliwość i upartość, to będziesz
2:25:31bardzo zachwycony. Tak mi się wydaje.
2:25:34>> Pozbyłam się krwiopijców. Chyba masz coś
2:25:36z oczami. Przecież widzę, że nadal zabij
2:25:39wszystkich.
2:25:48Mam coś naprawdę z oczami. Znaczy ja
2:25:50jestem ślepa, ale bardziej jestem głucha
2:25:54niż ślepa.
2:26:05A są bzyg bzyki tu. No dobra, zwracam mu
2:26:08honor. Są widzi przez drzewa.
2:26:29Dobra.
2:26:31To chyba wszystkie idą idą oddać questa.
2:26:37O Boże, czyli biorę. Bierz.
2:26:43Każdy raczej uważam, że powinien sobie
2:26:44indywidualnie podejść do tego Gothica.
2:26:47Jeżeli ktoś kiedyś wcześniej grał w
2:26:48Gothica, będzie wydaje mi się, że
2:26:49zachwycony.
2:26:51Przynajmniej nie spotkałam się jeszcze z
2:26:54głosem osoby, którą znam. Wiem, że
2:26:57bardzo lubi Gothica.
2:27:01i przeszła każdego wielokrotnie, której
2:27:03by się ten Gothic nie podobał.
2:27:08No ale z tego co wiem też osoby, które
2:27:09nigdy wcześniej nie grały w Gothica też
2:27:11całkiem nieźle się nim bawią.
2:27:14>> Tylko jest brutalny,
2:27:16więc no
2:27:17>> pozbyłem się krwiopijców. Chyba masz coś
2:27:20z oczami. [muzyka]
2:27:21Przecież widzę, że nadal tam latają.
2:27:23>> [ __ ] gdzie?
2:27:23>> Zabij wszystkich.
2:27:27Pajanka, jesteś roszczeniową princesą.
2:27:32Nie wiem, gdzie ty jeszcze tych krwiców
2:27:33widzisz.
2:27:37Może tu gdzieś?
2:27:44Pewnie u tych wężów.
2:27:51[śmiech]
2:27:52[wciągnięcie powietrza] A wagon,
2:27:53dziękuję bardzo serdecznie. Bardzo mi
2:27:55miło. No. No. No. Bo ogólnie to
2:27:59chciałam sobie sprawdzić sama prezent
2:28:01urodzinowy.
2:28:03Wekend mówiłam wszystkim wokół, że
2:28:06zamykam się w mojej jamie. Moim
2:28:09największym prezentem na urodziny to
2:28:10będzie móc grać [muzyka] w Gothica
2:28:12remakea cały dzień. Mają hardkorowe dwa
2:28:14tygodnie ostatnie i kurde wiesz co się
2:28:17stało? Internet padł.
2:28:20>> [śmiech]
2:28:20>> Po prostu dostawca internetu dał dupy i
2:28:23jak przez całe półtorej roku mamy ten
2:28:26internet i działa całkiem spoko. Tak,
2:28:29wczorajszego dnia nie miałam w ogóle, a
2:28:31chciałam grać oczywiście to chciałam na
2:28:33streamku. No
2:28:36chciałam grać na streamku.
2:28:42Teraz zabije mnie ten wąż.
2:28:46Tak, miałam wczoraj.
2:28:49Miałam wczoraj.
2:28:57Szczerze tu mnie goni tylko jakiś wąż.
2:29:02Tu jest kolejny. Narzekałam, że nie ma
2:29:05węży. Jest ich dosyć sporo. Chcesz
2:29:08spoiler dotyczący bala? Nie. No możecie
2:29:11mi zaspoilerować. Wiecie co? prędzej czy
2:29:13później ktoś to mi zaspoileruje.
2:29:25N a dziękuję wam bardzo za dziękuję wam
2:29:28bardzo za życzonka. Bardzo, bardzo wam
2:29:30serdecznie dziękuję. Powiem wam tak,
2:29:32najlepsze co może być dla mnie,
2:29:33najlepsze życzonka jakie mi możecie
2:29:35złożyć, to takie, żebym miała więcej
2:29:37czasu na granie w Gothiczka.
2:29:40Co sądzisz po remakeu podstawki jedynki
2:29:42i dwójki?
2:29:48Wydaje mi się. A no nie wiem. A wiesz
2:29:52co? Nie wiem. To jest bardzo dobre
2:29:55pytanie.
2:29:56Nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć.
2:30:00Wagon, słyszałam, że ty już przeszedłeś.
2:30:04M Giczka
2:30:07oczywiście wielkie gratulacje i zazdro,
2:30:10że możesz drugi raz przechodzić tą
2:30:12fantastyczną przygodę
2:30:15i wiesz już o których krwiopiców chodzi
2:30:18temu gościowi.
2:30:20[wciągnięcie powietrza]
2:30:23No przyjdzie taki czas gdzie będziemy
2:30:25grać więcej.
2:30:30Na pewno ominęłam po prostu gdzieś
2:30:31jednego tego robala.
2:30:34I dlatego chłop się pluje,
2:30:48ale ogólnie boję się tego, że się zaraz
2:30:50zrobi ciemno.
2:30:52Ale wagon zaczął drugi raz już z tego co
2:30:55słyszałam.
2:30:56Na pewno zaczął drugi raz, bo przecież
2:30:58jak ja ostatnio,
2:31:02jak ja ostatnio widziałam na streamie,
2:31:04no to tam już przecież były te
2:31:10tam już było strasznie daleko.
2:31:20Coś mnie użrę w dupę zaraz.
2:31:37A mogę po prostu pobić tego chłopa i mu
2:31:40zabrać to ziele?
2:31:53Może jestem ślepa,
2:31:56ale ja tych krwiopijców szczerze nie
2:31:58widzę.
2:32:04Dzień dobry, ta. Dziękuję bardzo.
2:32:07Jeszcze raz wam bardzo serdecznie
2:32:08dziękuję za życzenia. Zaraz mi zje wąż
2:32:15i i i będą krzyki.
2:32:18A tego nie chciała,
2:32:22ale nie można niestety. A szkoda.
2:32:24Wiecie, że to była jedna z takich rzeczy
2:32:26na mojej checkliście, co wprowadzą
2:32:28nowego w remakeu. Oj, cofnęłam się do
2:32:31obazu. Lovely. To może zróbmy tak, bo
2:32:34zaraz będzie ciemno.
2:32:40Za Lesterem jest chata, w której można
2:32:42spać.
2:32:45Ja szczerze nie chcę tam utknąć. O,
2:32:47środkowa
2:32:51jest. Nie kłamaliście.
2:32:54No tak, 70 plus minus najemnikiem i
2:32:57teraz mam 4 godziny nowej gry od maga.
2:33:01Właśnie magia też mnie bardzo tutaj
2:33:03ciekawi, ale jakby daję sobie czas, daję
2:33:06sobie czas albo pooglądam sobie po
2:33:09prostu u ciebie jak tym magiem idzie.
2:33:12Też można.
2:33:15Kopenat czarny wilku dzień dobry.
2:33:18Oby trochę się was zrobiło i
2:33:23strasznie byłam sfokusowana na tych
2:33:25krwiopicach.
2:33:28L zabija podstawkę, to oznacza, że
2:33:30spełnił swoje zadanie.
2:33:32No
2:33:34ale wiesz, Nerdeł, że No tak, w sumie, w
2:33:38sumie racja.
2:33:42No ale jest tutaj
2:33:44po prostu wszystkiego jest więcej i w
2:33:48takim ładnym wydaniu.
2:33:54Wiecie to troszeczkę jak taki
2:33:56macie sobie schabowego, ziemniaczki i
2:33:58mizerię.
2:34:00Ale jak ta mizeria jest ze
2:34:01szczypiorkiem,
2:34:03a ziemniaczki są okraszone cebulką z
2:34:06tłuszczykiem
2:34:08i ten schabowy
2:34:11ma taką fajną paniereczkę
2:34:16i jest tam pieprzu i soli tyle ile
2:34:19trzeba.
2:34:20No to to dużo lepiej smakuje i wygląda
2:34:23tak.
2:34:29Porównanie do jedzenia to najlepsze
2:34:31porównanie jakie tylko może być.
2:34:35Wydaje mi się, że ja oszaleję tutaj
2:34:38szukając tego krwiopicy.
2:34:43To naprawdę chcę, żebym powybijała
2:34:46wszystkich krwiopiców z całych bagien,
2:34:49ale to absolutnie wszystkich.
2:35:08Coś mnie goni.
2:35:12Nie wiem co. Nawet
2:35:15nie jestem głodna. Zgłodniałem. Albo
2:35:17wiecie takie leniwe,
2:35:20ale nie leniwe, takie
2:35:24takie suche, tylko takie na masełku z
2:35:27bułeczką tartą i i i cukrem.
2:35:31No to to jest remake.
2:35:36O,
2:35:38aha.
2:35:39I tu są pewnie jakieś skarby.
2:35:47No
2:35:50ale mnie coś zaraz strzeli. Chłop wyzywa
2:35:54nas od ślepych, bo miałam prawo nie
2:35:57widzieć krwiopiców, którzy byli schowani
2:35:59za kurde skałą.
2:36:04Głupek
2:36:06jest na smalcu robiony. Nie, ja
2:36:09kliknęłam F9 zamiast F5.
2:36:29Ja już tam nie trafię drugie. [śmiech]
2:36:42Zmęczenie. Kondeks. Tak, zmęczenie
2:36:50to po prostu zmęczenie.
2:36:53[śmiech]
2:36:56No nie, Kadrian, bo ja miałam
2:36:57patologiczną sytuację życiową.
2:37:06Nie polecam studiów na starość.
2:37:11Nie, nie polecam mieć odpowiedzialnego
2:37:14stanowiska w pracy, bo jak coś się wali,
2:37:18to ty zawsze musisz w tej pracy być. Jak
2:37:20było ze mną w te dwa tygodnie,
2:37:24a w momencie, kiedy ja miałam czas na
2:37:26granie,
2:37:28nie miałam. No dobra, mogłam grać w
2:37:30Gothica bez internetu, ale ja chciałam
2:37:33sobie w niego grać na streamie, więc nie
2:37:36ruszyłam go. A tam była ta półka. Dobra,
2:37:39no to chyba trafię.
2:37:42Easy peasy. Ale wiecie co? Ale mnie to
2:37:45irytowało.
2:37:54No nerdeł, ja tobie powiem szczerze
2:37:56zazdraszczam.
2:38:00Dobra, nie będę naciągać tutaj mocniej.
2:38:03Myk.
2:38:07Ale dostał ewidentnie w oko.
2:38:11Nie między oczy, a prosto w oko.
2:38:15Cześć Oroci. Dobry wieczór. Dzień dobry.
2:38:18A wiecie co jest najgorsze, że ja wcale
2:38:21dzisiaj tak długo nie pogram jakbym
2:38:22chciała. Gos.
2:38:27Obowiązki wzywają.
2:38:30Gotam mnie wzywa jutro. Muszę o 9:00 się
2:38:34wstawić.
2:38:36Dobra, nic tu więcej ciekawego nie ma.
2:38:38Oni tu schowali tylko tych dwóch
2:38:39krwiopców
2:38:44i bagienne ziele.
2:38:49No dobra, mam nadzieję, że to wszyscy
2:38:52krwi których miałam wybić.
2:38:56A jak chłop coś jeszcze widzi
2:38:59przez ściany,
2:39:01to nie wiem.
2:39:05Jak ja przyjadę do tego Gdańska, bo mnie
2:39:08daleko się tak nakopie do dupy. Nie,
2:39:10Simba
2:39:14nie możesz pójść za mnie do pracy, a ja
2:39:17wtedy będę streamować.
2:39:22Poczekajcie, czy jak ja poszłam spać, to
2:39:25one mi się zrespiły.
2:39:35Jaka jest na to szansa? Nie, nie, nie,
2:39:38nie, nie, nie ma takiej szansy. Nawet na
2:39:41plaży już byłam, a tych plażowych
2:39:44[krzyk] krwiopców to
2:39:45>> Jagla 10 zł.
2:39:47>> Dzień dobry, Jagla.
2:39:51Piłeś coś?
2:39:54Dzień dobry.
2:39:56Czemu biegam zaciśniętym pięściami?
2:39:58Dziękuję jak bardzo serdecznie.
2:40:01Dzięki piękne.
2:40:05Chowaj, chowaj te zabawki.
2:40:09Śliczne dzięki. Dobry wieczór, Balor.
2:40:13Balora byliśmy.
2:40:17Matko święta, pogubiłam się trochę.
2:40:32Aha, ucięło. Aha, serio?
2:40:35Ciekawe czemu.
2:40:46Nie no, poczekajcie, ja się pogubiłam.
2:40:48Przecież tam jest plaża.
2:40:53Dobry wieczór, Sztel. Siemaneczko.
2:40:56No i tam się idzie.
2:41:15Albo i nie.
2:41:19Czy nie? No tak. Tędy.
2:41:22Może Tipli wybrało najważniejsze.
2:41:26Mogło tak być. Nie.
2:41:30Janusz siemaneczko. Dzień dobry. Dobry
2:41:33wieczór.
2:41:36Skorzystałaś z tipaego.
2:41:41Czyś tam znowu zrypały tekstury, czy tam
2:41:43coś lata? No jak nic. Przecież oni się
2:41:46porpili.
2:41:49Nie, nie, nie. To są chyba tylko te
2:41:51świetki.
2:41:53Mi Dusty uciekł z obozu bractwa. Co ty
2:41:56gadasz?
2:41:58Ale w sensie to był bóg typa porpiły
2:42:01się.
2:42:06O,
2:42:08mam bardzo mało strzał.
2:42:18Odleciał.
2:42:23Ale ona się chyba poroz ten A ja znałam
2:42:27tego tego tipa, ale nie chcę sobie chyba
2:42:32wiecie co
2:42:34nie chcę sobie tak na siłę może na razie
2:42:36rozgrywki ułatwiać,
2:42:39bo na razie wydaje mi się, że co do
2:42:42mojego etapu gry, na którym jestem,
2:42:46nie idzie mi jakoś źle.
2:42:49Nie, wajana mi uciekła,
2:42:53ale nie wiem jak dlaczemu. Tak. Możliwe,
2:42:55że jak ja zajrzę na tipli, to tam będzie
2:42:57więcej widać, wiesz.
2:43:00>> Ale w ogóle Arter Crow, a czemu czemu ja
2:43:02cię nie witałam? Czemu ja cię nie
2:43:03witałam? Czemu ja cię wcześniej nie
2:43:04widziałam?
2:43:06Jak to się stało? Czy mi możesz
2:43:09wytłumaczyć król pijców? A faktycznie
2:43:13całkiem nieźle, stary. Cóż, albo jesteś
2:43:16po naszej stronie, albo jesteś
2:43:18skończonym idiotą. Nikt inny nie
2:43:21ryzykowałby życia, ale skończony idiota
2:43:24nie próbowałby mnie wykiwać, prawda?
2:43:27>> Proszę, oto zbiory. Zanieś je prosto do
2:43:31Kaloma.
2:43:32A jakby znowu zaczął narzekać, że
2:43:34zebraliśmy za mało, to powiedz mu, żeby
2:43:37sam ruszył tutaj swój kościsty tyłek i
2:43:40zbierał ziele.
2:43:43>> No i dobrze. Nora, idę stąd. Tu było
2:43:49fajnie i niefajnie zarazem.
2:43:57Nie przepadam za labiryntami. Chyba nie
2:44:00jestem w nie najlepsza.
2:44:03Saltunio, hej, dzień dobry. Co robię w
2:44:04czwartek wieczór?
2:44:07W czwartek na pewno pracuję.
2:44:10Like always.
2:44:13Nawet mi dziewczyny w pracy powiedziały,
2:44:15że ja to jestem tam praktycznie
2:44:17codziennie,
2:44:22ale co? Ale piątek mam wolny.
2:44:32Jak mitnąć? No to w Poznaniu.
2:44:36Poznań, Poznań, miasto Doznań.
2:44:39Ja wybieram się na PGA w tym roku.
2:44:45O,
2:44:45>> drugi raz tego błędu nie popełnię.
2:44:48>> Idź sobie.
2:44:49>> No,
2:44:53>> a to jest ten tot.
2:44:54>> Patrz, gdzie stawiasz do chó?
2:44:56A tu jest angar.
2:44:58>> Fajnie, nie gadałam z nim jeszcze.
2:45:04>> Możesz mnie czegoś nauczyć?
2:45:05>> Nie, nie należysz do bractwa. Zresztą
2:45:09trenuję tylko i wyłącznie strażników
2:45:11świątynnych.
2:45:16>> Angar ma fajną mordę.
2:45:19>> Możesz mnie czegoś nauczyć?
2:45:20>> Nie, nie należysz do bractwa.
2:45:24Zresztą trenuje tylko i wyłącznie
2:45:25strażników świątynnych.
2:45:30Jest strasznie niemiły.
2:45:32>> Daj się zaciągnąć.
2:45:36>> Daj se pociągnąć.
2:45:39Dobra,
2:45:50zabłądziłam jak zwykle.
2:45:53Spadnę to się zabiję. Znaleźć zejście.
2:45:57Jest i zejście
2:45:59na PGA.
2:46:01No ja się wybrałam. No i bardzo dobrze,
2:46:04Jagla. No i mi się wydaje, że zobaczymy
2:46:06się na PGU, wiesz,
2:46:11bo ja nie ukrywam, że mam piąteczek
2:46:13wolny, ale też bym sobie w Gothiczka
2:46:15pograła. Ostatnimi czasu [muzyka] mam
2:46:18bardzo mało czasu dla banana, dla
2:46:20siebie.
2:46:21No ogólnie mamy mało czasu dla siebie z
2:46:23bananem w ostatnim czasie. Przez
2:46:25ostatnie dwa miesiące w sumie. Nastanie
2:46:27przebudzenie śniącego.
2:46:30Kurna, chcę tych ziele muszę oddać
2:46:36>> w tamtą stronę.
2:46:41Nie, nie w tamtą stronę.
2:46:46Ja nauczę się tego obozu. Nauczę się
2:46:48kiedyś.
2:46:50Nie zaprzeczajcie.
2:47:01>> Podobno obroniłeś naszych zbieraczy.
2:47:05Świetnie się spisałeś. Nie tylko
2:47:08udowodniłeś, że wspierasz naszą stronę.
2:47:11Pokazałeś, że jesteś w stanie bronić
2:47:14naszej sprawy i możesz użyć do tego
2:47:17siły. Potrzebujemy takich jak ty.
2:47:20Jeśli Korkalom mnie o ciebie zapyta, to
2:47:23zarekomenduję cię.
2:47:26>> Okej.
2:47:27A
2:47:29>> mam nauczkę,
2:47:30>> że ze skradaniem
2:47:32>> to mnie nie dotyczy,
2:47:34>> ale ludzie to wynajdą wszystkie takie
2:47:39małe błędy, nie, na swoją korzyść. To
2:47:43jest niesamowite.
2:47:48A wiecie co? Ja mam chyba taką turbo
2:47:50fajną fajkę dla tamtego ziomka jeszcze.
2:47:54Tak. Możemy zgarnąć jeszcze jakieś
2:47:55punkty doświadczenia,
2:47:59żebym ja się znowu zgubiła.
2:48:05Trochę
2:48:09być może
2:48:14kuźnia to tam.
2:48:21O, fajki daj.
2:48:24Zaczekaj chwilę.
2:48:28>> Przyszedłem po codzienną.
2:48:29>> Proszę bardzo.
2:48:31>> Handel.
2:48:34Nie, Oroci, zbieram na razie punkty
2:48:36doświadczenia, ale ja idę do nowego
2:48:37>> obozuesz czy sprzedajesz?
2:48:41>> O, on być zamożny.
2:48:46Masz taką
2:48:51ja mam takie pałki.
2:48:55Nie. O, dawaj cierpuj
2:49:14nawet rudy nie ma.
2:49:27Równo.
2:49:29Fajnie. Miło. Nauczymy się więcej
2:49:33fajnych rzeczy dzięki temu.
2:49:42O, ja tu chciałam.
2:49:51Niektórzy nigdy się nie nauczą. A
2:49:55dobra,
2:49:58>> pozwól nam ujrzeć te ob nowego w tej
2:50:02bestii.
2:50:04>> Mistrzu, przyjmij ten drobny podarunek
2:50:07od skromnego poszukiwacza prawdy.
2:50:11>> Nie zawracam w głowę takimi bzdurami.
2:50:17>> Drugi raz tego błędu nie popełnię.
2:50:22Jeśli tak, to widzisz.
2:50:23>> Na śniącego
2:50:25miałem wizję. [śmiech] Była niesamowita.
2:50:29Zobaczyłem przybycie nowego brata, który
2:50:33różnił się od wszystkich innych przed
2:50:35nim.
2:50:37>> Widziałem jak coś robi. Schodził w dół
2:50:41po kamiennych stopniach, dzierżąc miecz
2:50:44w dłoni.
2:50:45>> Tutaj wizja się skończyła.
2:50:47>> Mówię poważnie. Nie chciałbym być w jego
2:50:49skórze. Był bardzo podobny do ciebie,
2:50:53>> skoro tak.
2:50:54>> Widzisz jesteś, co włożyłeś do tego
2:50:56skręta?
2:50:57>> Nie chcę się mieszać.
2:50:58>> Czy to jakaś sztuczka?
2:50:59>> Nie, mistrzu, jestem tylko skromnym
2:51:02sługą śniącego.
2:51:05>> No cóż, wizja była potężna.
2:51:08>> Udaj się do Kork Loma i przekaż mu moją
2:51:11rekomendację. Takich znaków nie można
2:51:14lekceważyć.
2:51:19Póki nie muszę się tym przejebtynnym
2:51:28>> wizja.
2:51:33Ale bycie ziomkiem Laressa też będzie
2:51:35fajnie. Le też jest mega spoko. Ej, no
2:51:38to jedyne co mi zostało tutaj
2:51:39przyprowadzić Dastiego.
2:51:42Wtedy będę miała jeszcze czwartego bala
2:51:44za sobą. No i zostanie mi tylko ten,
2:51:47którego muszę uśpić. Może
2:51:48>> kiedyś potoczyło,
2:51:49>> może Tores mi sprzeda zwój snu
2:51:53>> [ __ ] jak ciemności.
2:51:55>> Tu ciemno.
2:52:00>> Trochę mocno pada.
2:52:07Gdy się przebudzi śniący
2:52:15Bo nie mam już nic ciekawszego do
2:52:17załatwienia.
2:52:18>> Tylko nie rozpowiadaj tego w całej.
2:52:30Cześć uroczy. Dzień dobry. Jak tam
2:52:33Gyczek? Jak wrażenia? A no i kosm włosów
2:52:36ci zaraz do buzi wleci. A że ten,
2:52:42bo tu zza kolami wypada.
2:52:45M
2:52:47a tak się układa w kamerze. Teraz
2:52:49troszeczkę inny kąt kamery.
2:52:52Tak się trochę układa.
2:52:58Idziemy
2:53:03po Dustiego.
2:53:05Powiedzcie mi, że ten Dusty biegnie
2:53:07normalnie
2:53:09i że nie gubi się łatwo,
2:53:12bo jak Dusty gubi się łatwo,
2:53:15to chyba nie chce mi się z nim tu iść,
2:53:19bo w sumie tak naprawdę jedyne co to
2:53:22będę biegła tylko i wyłącznie tutaj z
2:53:24Dustin
2:53:25tylko dla niego. Pytanie, czy my chcemy
2:53:28się Ho Fpsiki wróciły. Jak miło.
2:53:47[muzyka]
2:54:05Jagla 350 zł. Owróć się o bugini albo
2:54:10zbudź.
2:54:11>> No zbudzić się to się zbudziłam.
2:54:15Matko bosko,
2:54:19jaklachowsko.
2:54:21[śmiech]
2:54:21No się przebudziłam. No ciut za głośno
2:54:25szczerze. Szczerze i u mnie to nie było
2:54:29tak głośno chyba jak u was. Przepraszam
2:54:33najmocniej. U mnie jest to do
2:54:35opanowania.
2:54:38Jagna, bardzo ci serdecznie dziękuję.
2:54:42Nie wiem co mam powiedzieć.
2:54:45Dziękuję ci bardzo [śmiech]
2:54:48serdecznie. Przepraszam. Y, ja to
2:54:52ogarnę, bo u mnie dużo rzeczy jest po
2:54:55prostu
2:54:57nieogarniętych i do przetestowania, że
2:55:00jutro nie muszę iść do pracy.
2:55:02Nie, nie, nie, nie, nie. Ja, ja lubię
2:55:06nawet sobie pójść czasem do pracy. Mi
2:55:08moja praca nie przeszkadza,
2:55:11ale po prostu w lipcu jest za dużo kocin
2:55:13do zrobienia. [śmiech]
2:55:15[wciągnięcie powietrza]
2:55:16Jakla, bardzo serdecznie dziękuję. Ja
2:55:18mimo wszystko i tak na PGA odkładam, ale
2:55:23to to co teraz tutaj zbieram to na
2:55:25wyposażenie pokoju, żeby był taki
2:55:28bardziej troszeczkę streamerski i w
2:55:30ogóle jak za bardzo ci serdecznie
2:55:33dziękuję. No mega mnie teraz skoczyłeś i
2:55:37wręcz no padliśmy wszyscy troszeczkę na
2:55:39zawał.
2:55:41Bardzo, ale to bardzo serdecznie
2:55:43dziękuję Jagla. Ślicznie dziękuję.
2:55:46Bardzo serdecznie dziękuję, [śmiech]
2:55:48ale i tak muszę iść do pracy. Okej, nie
2:55:52przekupisz mnie. I tak muszę iść do
2:55:53pracy. Zresztą to nie ode mnie zależy,
2:55:55tylko od mojego jeszcze wyżej
2:55:56przełożonego. Tak
2:55:58[wciągnięcie powietrza]
2:56:00już ogarniam to,
2:56:03żeby to tak nie było.
2:56:08Chyba
2:56:10komunikat.
2:56:12Tu są te komunikaty i dźwięk przy
2:56:14wiadomości.
2:56:16O matko.
2:56:18O ma. O ma. O maaga.
2:56:23Dobrze,
2:56:29przepraszam.
2:56:33Nie mam tyle kupić. No nie, no bo wiesz,
2:56:36to
2:56:38wie wiesz jak jest, mój drogi. Nie wiesz
2:56:41jak jest.
2:56:43Ale no wydaje mi się, że na PGA to sobie
2:56:45nadrobimy ten czas, który
2:56:49no nie mieliśmy okazji się widzieć, nie?
2:56:54Czy ja zrobiłam kółko?
2:56:57[śmiech][wciągnięcie powietrza]
2:56:58No jeszcze raz bardzo ci serdecznie
2:56:59dziękuję, Jagla. Bardzo serdecznie
2:57:01dziękuję.
2:57:02Na pewno się przyda Jaglak
2:57:11jaśniąca. Ale nie, bo ja, ja wiecie, że
2:57:13ja jeszcze piję kawę, nie? Jest zaraz
2:57:1523:00, jutro trzeba wstać. Ja piję kawę.
2:57:28No ale to było
2:57:31pobudzenie.
2:57:33Niestety wasze uszy oberwały, za co
2:57:36przepraszam.
2:57:39Dlaczego?
2:57:41Ej. Klikam lewym przyciskiem myszy i be
2:57:44mi się zbugował.
2:57:48Ej,
2:58:01co on zapierdzielił? Jakieś 360.
2:58:07Ja nie mogę.
2:58:11>> [śmiech]
2:58:13>> Ja przepraszam,
2:58:17co to było? [śmiech]
2:58:25[śmiech] Ej, ja nie mogę pić. Ała.
2:58:28A mogę strzelać z łuku? Mogę.
2:58:32O, w dupę.
2:58:34Aż w mózg
2:58:40[muzyka]
2:58:47[muzyka]
2:59:04Jagla 350 zł. Sprawdzam czy naprawiła.
2:59:10>> Jak
2:59:17opłać sobie już noclek na PGA, okej?
2:59:20Żeby się później nie okazało, że tobie
2:59:23nic na to PGA nie zostanie. Okej,
2:59:28Jakla, dziękuję ci bardzo serdecznie,
2:59:30ale wydaje mi się, że już
2:59:34dużo. Bardzo.
2:59:36Ja ci bardzo, bardzo, bardzo serdecznie
2:59:37dziękuję, Gla nie, nie wiem, co bym
2:59:40mogła jeszcze więcej tutaj powiedzieć.
2:59:43Na pewno,
2:59:45na pewno sobie tutaj jakiś kiedyś taki
2:59:47ten ołtarzyk zrobimy
2:59:52dla
2:59:54jak już uzbroimy to biuro, to se zrobimy
2:59:56ołtarzyk dla krajzolów.
3:00:00[śmiech]
3:00:01Bardzo ci serdecznie dziękuję. Jagla, no
3:00:02naprawione chyba. Nie,
3:00:06chyba naprawione jest.
3:00:07Ten
3:00:09naprawią m jakla bardzo ci serdecznie
3:00:12dziękuję.
3:00:16Odbijemy sobie na PGA. Tak, umawiamy
3:00:19się.
3:00:22My z bananem będziemy na pewno.
3:00:25Jeszcze raz ci ślicznie dziękuję. Nie
3:00:26wiem, co mogę więcej powiedzieć. Noa. Aż
3:00:29wiesz trochę aż głupio
3:00:38sprawiasz, że nie chce mi się iść do
3:00:40pracy. Nie,
3:00:45nie rób tak.
3:00:47Bardzo serdecznie dziękuję.
3:00:50Śliczne dzięki. No
3:00:54przegarniesz. Kropka.
3:00:59Pogadamy, pogadamy. Ej, gdzie ja idę?
3:01:05Już muszę wrócić na ziemię. [śmiech]
3:01:08Muszę wrócić na ziemię trochę.
3:01:15[odchrząknięcie]
3:01:25Tak jak na to tylko pewnie na tym na na
3:01:27Discordzie. Ja oczywiście jak nie
3:01:29zapomnę to zerknę.
3:01:33Postaram się nie zapomnieć.
3:01:37Saj nie do, że załamka to zostawiła
3:01:38ludzi na tyle czasu, to jeszcze
3:01:40szczęśliwa, że ludzie Artur nawet nie
3:01:44wiesz.
3:01:46Ja ja miałam takiego lekkiego moralniaka
3:01:49trochę po tych takich dwóch streamach
3:01:51pierwszych po przerwie.
3:01:54Hmm, no, że człowiekowi było tak trochę
3:01:56głupio,
3:01:59że to tyle czasu trwało, ale wydaje mi
3:02:02się, że to mi lepiej zrobiło
3:02:06i wydaje mi się, że czasami jak się za
3:02:07czymś zatęskni, to to jakoś tam później
3:02:11lepiej
3:02:13smakuje, czy coś, jak to się mówi.
3:02:21Saltunior, że alert jest kozak. Ja w
3:02:23ogóle uwielbiam Electric Colboy i
3:02:26uwielbiam baby metal i byłam 2 lata temu
3:02:30na Polendrocku,
3:02:32było 2 lata temu chyba albo trzy i był
3:02:36właśnie Electric Colboy na tym
3:02:38Polendrocku i specjalnie dla nich
3:02:39jechaliśmy.
3:02:41Cudowny koncert, przewspaniały
3:02:45dla mnie rewelacja.
3:02:48najlepszy wtedy
3:02:50>> raczej
3:02:50>> podczas całego polendrocka. Zresztą w
3:02:52tym roku też jadę.
3:02:53>> Dawaj, mamy tego pełno.
3:02:55>> Ja ten rok mam
3:02:58po to, aby nadrabiać takie rzeczy, które
3:02:59mnie omijały w przeciągu dwóch lat.
3:03:04Oni będą chcieli kasę. Nie mam kasy. W
3:03:06sensie nie mam kasy dla tych strażników.
3:03:12>> No ja też bym nie poszedł.
3:03:16A że do pracy? A też jutro idziesz?
3:03:18>> Spotkałem Melvina w obozie na bagnie.
3:03:20Naprawdę? Jak się miewa? Chyba nieźle.
3:03:24Został wiernym wyznawcą śniącego i
3:03:26zamierza zostać nowicjuszem.
3:03:29A to ci dopiero. Nie za bardzo podoba mi
3:03:32się ta cała sprawa ze śniącym, ale już
3:03:34chyba lepsze to niż zbieranie cięgów od
3:03:36Bloodwina. Tylko raczej nie mogę stąd
3:03:40odejść.
3:03:41>> Dlaczego nie? Cóż, wygląda na to, że
3:03:43strażnicy zwąchali co planuję. Chyba za
3:03:45dużo kłapałem jadaczką. Teraz mają mnie
3:03:48na oku i potrzeba sporo bryłek, żeby
3:03:50odwrócili wzrok. Co najmniej ze 100.
3:03:55>> To ja, ja ty idziesz na piątą.
3:04:04W takich sytuacjach jest mi głupio, że
3:04:05ja kiedykolwiek narzekałam na to, że ja
3:04:07muszę iść rano do pracy,
3:04:11bo ja muszę iść
3:04:14na 9:00.
3:04:18No jestem babą. Ja muszę tak z półtorej
3:04:20godziny wcześniej przed pracą wstać. Ja
3:04:23mam bardzo blisko do pracy. Ja jadę 10
3:04:25minut samochodem.
3:04:26>> A co jeśli dam ci te 100 bryłek dla
3:04:29strażników? Zrobiłbyś to?
3:04:31>> Dzień dobry.
3:04:32>> Ale dlaczego? Powiedzmy, że nie jesteś
3:04:35jedyną osobą, która chce, żebyś dotarł
3:04:37do obozu bractwa. Więc pomożesz mi się
3:04:40tam dostać?
3:04:42>> Będę musiała wydać bryłki.
3:04:45Skąd ja później wezmę te bryłki? Chyba,
3:04:47że zabiję tego strażnika nawet, bo teraz
3:04:50wszystkich można zabić, prawda? Mogę go
3:04:53zaprowadzić na ziemię orków i tam zabiją
3:04:56go orki. Ja odzyskam moje bryłki.
3:05:01Mogę tak zrobić,
3:05:03ale nie był awokado. Dzień dobry. A jak
3:05:05urodzinki?
3:05:07Inaczej niż planowałam, ale no w
3:05:10porządku, w porządku. [śmiech]
3:05:12>> Już mi przeszło.
3:05:14>> Muszę najpierw powiedzieć
3:05:17po ciebie,
3:05:17>> guru.
3:05:19>> No dobrze, zaczekam.
3:05:24>> Nie mamy.
3:05:26No mamy.
3:05:28>> Hej.
3:05:30Ta, pomogę ci. Muszę najpierw powiedzieć
3:05:33o wszystkim guru. Wrócę po
3:05:35>> guru.
3:05:39Nie, nie, nie, nie, nie. Moment, moment,
3:05:41moment, moment. Czy, czy on chce, żebym
3:05:45ja teraz wracała
3:05:48pierdyliard kilometrów z powrotem na
3:05:50obóz na bagnie?
3:05:52z guru i go tam zaprowadziła.
3:06:01Szczerze nie chce mi się.
3:06:04Nie wiem czy to jest w ogóle warte. Pęk
3:06:05nie dostanę doświadczenia za to tyle co
3:06:07za zębacza.
3:06:13Mam ochotę powiedzieć brzydkie słowo.
3:06:17>> Czy bardzo mi się nie chce? Właśnie
3:06:18jestem w pracy. Nest ty pracujesz nocki?
3:06:22Kurczę, nie. To tym bardziej mi jest
3:06:24głupie, że ja kiedykolwiek narzekam na
3:06:25cokolwiek,
3:06:28>> bo ja nie pracuję. Nocek,
3:06:30>> przestań marzyć i poświęć się prawdziwej
3:06:33wizji.
3:06:34>> Jak się spraw in jest zaj marsz i
3:06:37poświęć się prawdziwej wizji.
3:06:42>> Zaczekaj.
3:06:43>> No dobra.
3:06:44>> Chciałem ci z całego serca pogratulować.
3:06:46Nie zapł,
3:06:47>> bo teraz to my będziemy musieli się
3:06:49złożyć na twoją działkę.
3:06:52>> Postaram się, żebyś o tym pamiętał,
3:06:54>> kiedy Bloodwin znowu poprosi cię o
3:06:57>> Jezusowy.
3:07:01>> Kurde, Torres.
3:07:10Ej, spieprzył mi się Bezi. Nie mogę bić
3:07:16mieczem.
3:07:20>> Kurna,
3:07:24wczytam.
3:07:25Muszę ewidentnie wczytać grę. Nie mogę
3:07:28machać mieczem.
3:07:33Przecież nocki to sztos.
3:07:36Wiesz co, ja w swoim życiu kiedyś
3:07:37pracowałam nocki w CCC. Nie było
3:07:40dodatkowo płatne nocki tam. One były
3:07:43traktowane normalnie,
3:07:46normalnie tak płacone, tak jakbyś był w
3:07:48ciągu dnia. Ale one były rzadko. One
3:07:51były naprawdę bardzo rzadko te nocki.
3:07:54Jedyny plus tych nocek był taki, że no
3:07:58nie musiałeś stać całego dnia i mówić
3:07:59dzień dobry. Nie no, bo tam było takie,
3:08:02wiesz, stanie na baczność, mówienie
3:08:03dzień dobry, taka obsługa klienta taka
3:08:06dosyć
3:08:07>> jeszcze trochę mi zostało.
3:08:10>> Zaczekaj.
3:08:11>> Taka szczłeś z Bloodwinem, prawda?
3:08:14Chciałem ci z całego serca pograć.
3:08:17>> Bot,
3:08:22>> już nie masz siły.
3:08:24>> I na co czekasz? Chyba nie będę
3:08:29>> też może być
3:08:30>> zostaw mocniej
3:08:32>> naprawę jeśli nadal będziesz zmakiwać tą
3:08:35bronią
3:08:35>> coś mi się popsuło
3:08:39co nockki w cz nie
3:08:42>> się
3:08:42>> robiło się przebudowy całe wiesz zamiany
3:08:46kolekcj
3:08:48>> cały sklep trzeba było przerzucić wiesz
3:08:50to co było z przodu sklepu trzeba było
3:08:51przerzucić na tył
3:08:53>> i ogólnie układanie bo tam wiesz
3:08:55Takim CZC. No to ludzie sobie sami biorą
3:08:57buty.
3:08:58>> To nie była.
3:08:59>> Rozparowywują buty.
3:09:01>> Zdarza się, że zostawiają stare buty i
3:09:03wychodzą w nowych.
3:09:07>> No i takie różne rzeczy się szuka wtedy
3:09:10na nockach, bo w ciągu dnia po prostu
3:09:12nie było czasu.
3:09:13>> Nie teraz.
3:09:13>> Zbudź się.
3:09:14>> A dostałeś wpierdziel.
3:09:15>> Im więcej, tym lepiej.
3:09:22Nie czeka przyszły tydzień nocek i coraz
3:09:24dłuższe.
3:09:25Ja podziwiam ludzi, którzy pracują na
3:09:27nocki. Naprawdę ja jestem w nocy trupem.
3:09:32Albo bym po prostu no dorobiła się
3:09:34zaabłu.
3:09:35>> Ej, ty tam o co chodzi tym razem?
3:09:39Jeszcze jedną szansę na zawarcie ze mną
3:09:42dżentelmeńskiej umowy. Maryłek rudy
3:09:46będziesz szył jak pączek.
3:09:51Ale nic się nie stało.
3:09:55[muzyka]
3:10:12Jagla 400 zł, ale dałem dupy.
3:10:16Wszystkiego najlepszego.
3:10:20>> Bardzo serdecznie dziękuję. Jagla
3:10:22chciałabym zaznaczyć, że ja też nie mam
3:10:25wypisanej
3:10:27daty urodzin was wszystkich i zaczyna
3:10:32się robić mi głupio.
3:10:42F show 20 zł. Matko Bosko, jak my się
3:10:46dawno nie widzieliśmy. Co za wspaniale
3:10:48cię widzieć.
3:10:49>> Bardo. Bardzo dawno się nie widzieliśmy.
3:10:52Fox show Jagla. Bardzo, bardzo, bardzo
3:10:54wam serdecznie dziękuję. Bardzo się
3:10:57cieszę, że wy się cieszycie, że mnie
3:10:58widzicie i że możemy sobie posiedzieć i
3:11:00pograć.
3:11:02No bardzo wam serdecznie dziękuję, ale
3:11:05ja was aż
3:11:08ja po prostu
3:11:10>> miało bardzo dużo czasu i się człowiek
3:11:13zrobił bardzo niezwyczajny. [śmiech]
3:11:15Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo
3:11:17serdecznie dziękuję. Ty nie wiem jeszcze
3:11:19jakichś słów użyć. No dziękuję bardzo,
3:11:22bardzo serdecznie dziękuję i oczywiście
3:11:24dziękuję za wszystkie życzenia, które
3:11:25dostałam. Miałam urodziny wczoraj. Tak,
3:11:27tak, tak, wczoraj. Bardzo wam ślicznie
3:11:30dziękuję. Tak,
3:11:32>> nie trzeba nic oczywiście wysłuchać,
3:11:35żeby nie było, bo za życzenia na czacie
3:11:37też jestem bardzo oczywiście wdzięczna.
3:11:39Także dziękuję. Dziękuję jeszcze raz
3:11:42bardzo serdecznie.
3:11:44[śmiech][wciągnięcie powietrza] Dziękuję
3:11:46bardzo, bardzo dziękuję.
3:11:53>> Rączka rączkę myje. Tak,
3:11:55>> że lecisz z nami do Korei? Nie, ja do
3:11:58Japonii bym poleciała kiedyś. Rączka
3:12:00rączkę
3:12:01>> do Krei. Ale pierw do Japonii, ale pierw
3:12:04muszę polecieć z banankiem.
3:12:07>> Uwielbiam was.
3:12:23[muzyka]
3:12:23>> Bezimienny.
3:12:24>> Bardzo dziękuję.
3:12:25>> Zładamy się
3:12:28>> ślicznie. Dziękuję. Panie bez zmiennych.
3:12:31Bardzo serdecznie dziękuję. Na pewno
3:12:33zrobię z tego dobry użytek. Biuroczko
3:12:35jest już eleganckie i wrzucę wam na
3:12:39Instagrama na pewno będę chciała
3:12:40wrzucić. Tylko tu było jest dużo misek,
3:12:44szklanek,
3:12:46kluczy i butelek z resztką wody i bidon
3:12:51z resztką wody i i kubek z kawą. Ja po
3:12:56prostu nie chciałam tego wrzucać. może
3:12:58[śmiech] jakiegoś zdjęcia. Więc no
3:13:01bardzo serdecznie bezmienny dziękuję
3:13:03ślicznie. Jeszcze raz bardzo serdecznie
3:13:04dziękuję.
3:13:07No kurde, no będzie się trzeba brać za
3:13:09remont w pokoju trochę. [śmiech]
3:13:11Dziękuję bardzo.
3:13:13Możesz z bananem, ale pierw z bananem. A
3:13:16jak pojadę, polecę z bananem, to później
3:13:18możemy lecieć ekipą. Ja jestem za, a
3:13:21nawet za
3:13:23>> jakoś sobie.
3:13:24>> No jasne, że tak.
3:13:27Wiem, że mają wzrosnąć. Do zobaczenia.
3:13:30Uważaj na siebie.
3:13:31>> Martwi mnie to trochę
3:13:35zawsze.
3:13:36>> A mogę wziąć przecież
3:13:40test
3:13:41>> odgo. To zrobię właśnie teraz.
3:13:48>> No
3:13:48>> jak myślisz? Jestem już. Tak mi się
3:13:51wydaje. To w sumie całkiem proste. Idź
3:13:54do starej kopalni, znajdź faceta
3:13:56imieniem Ian i powiedz mu, że pełzacze
3:14:00są dzisiaj strasznie głodne. Da ci listę
3:14:03zaopatrzenia.
3:14:05>> To rzeczy, których nasi ludzie w kopalni
3:14:07potrzebują do dalszej pracy. Listę
3:14:09oddasz mnie, a potem dostarczymy im
3:14:12zaopatrzenie przy okazji następnego
3:14:14konwoju.
3:14:14>> Wydaje się to dosyć proste.
3:14:17>> No i takie jest. Musisz tylko
3:14:19dopilnować, żeby ci z nowego obozu nie
3:14:21położyli brudnych łapsk na naszej
3:14:23liście.
3:14:24>> Jak już powiedziałem, to bardzo ważna
3:14:27lista. Jeśli nie zawalisz sprawy, mocno
3:14:30podbudujesz swoją pozycję.
3:14:33>> Richi był w Japonii i No i my
3:14:36myśleliśmy, że może sobie przywiezie
3:14:38jakąś Japonkę. [śmiech]
3:14:40Posłaby mu japoneczka.
3:14:44Aha. A nie od razu z ekipą. Nie, jagla.
3:14:46Wiesz, y my ostatnio, znaczy
3:14:51my naprawdę z bananem chyba z cztery
3:14:55albo pić lat temu byliśmy na jakimś
3:14:57wyjeździe wspólnym sami. Zawsze jesteśmy
3:15:00z kimś
3:15:01>> i jesteśmy bardzo głodni jakiegoś
3:15:03wyjazdu po prostu razem wspólnie.
3:15:07Tak więc przez różne pewne perypetie też
3:15:11nie nie pojechaliśmy na żadną
3:15:14też podróż ślubną, no bo były inne różne
3:15:18wydatki,
3:15:20no i chcielibyśmy sobie po prostu to
3:15:22kiedyś nadrobić, ale jak sobie polecimy
3:15:25raz, no to na pewno mi się wydaje, że na
3:15:26pewno będziemy chcieli drugi raz.
3:15:30>> O co chodzi z tymi głodnymi pełzaczami?
3:15:33>> Zgadnij to. pewnie jakieś hasło albo
3:15:36odzew.
3:15:38>> Nie jesteś taki głupi na jakiego
3:15:39wyglądasz.
3:15:51>> Co ludzie gadają?
3:15:52>> Dobrze się składa, że pytasz. Popyta.
3:15:54>> No i
3:15:55>> Scaty powiedział mi, że pokonałeś
3:15:57Skatow, że kompletnie nie mieści mu się
3:16:00w głowie, że zdołałeś załatwić Karima.
3:16:02Pobiliśmy Karima właściwie tylko o tym.
3:16:06Opowiedział mi o sprawie z Fiskiem. Nie
3:16:08rozumiem czemu po prostu nie wziąłeś
3:16:10jego rudy i się nie ulotniłeś. Ale to
3:16:12twoja sprawa. Tak czy inaczej bardzo cię
3:16:15chwalił. Zły powiedział, że udało ci się
3:16:17znaleźć Neka i był z tego powodu bardzo
3:16:20zadowolony. Rączka twierdzi, że coś z
3:16:23ciebie będzie. W jego słowniku oznacza
3:16:26to, że masz lepkie rączki i nie zawahasz
3:16:29się zrobić z nich użytku. To co robią?
3:16:32Dobrze. A jeśli idzie o Dextera, to
3:16:35muszę się z nim rozmówić. Wykorzystuję
3:16:37cię do własnych rozgrywek.
3:16:40>> Receptura.
3:16:40>> Bardzo mi się to z drugiej strony nie
3:16:43żebyśmy mieli tutaj. Torus twierdzi, że
3:16:46możesz się nam przydać. To nie lada
3:16:48pochwała z jego ust.
3:16:50>> Podsumowując,
3:16:52dobra robota. Wywarłeś spore wrażenie na
3:16:54starych obozowych wygach. Zajmij się
3:16:57zadaniem, które ci zleciłem. zajmij się
3:17:00tym, potem pogadamy.
3:17:04>> Z Al Saltunio, ta Japonia to jest po
3:17:05prostu takie nasze marzenie, żeby kiedyś
3:17:08zobaczyć ten kraj. Na pewno
3:17:16>> no na pewno byśmy chcieli, żeby to była
3:17:17jakaś perspektywa w przeciągu roku albo
3:17:19dwóch. Natomiast tak jakby taki miesiąc
3:17:24miodowy, no można sobie też wiesz tam
3:17:26gdzieś można sobie pojechać oczywiście
3:17:28na wakacje gdzieś w Polskę
3:17:31i na pewno w tym roku z tego
3:17:33skorzystamy, bo na pewno sobie
3:17:34pojedziemy na kajaki ekipą. Jedziemy na
3:17:38Polend Rock też ekipą. Więc tutaj nasz
3:17:40drogi Jagla musi zrozumieć to, że
3:17:43będziemy na pewno chcieli z bananem
3:17:44jeszcze jakiś może wyjazd w tym roku
3:17:46zaplanować sobie sami. PGA też mamy
3:17:48zaplanowane pod względem znajomych i
3:17:51ludzi, z którymi się po prostu dawno nie
3:17:52widzieliśmy
3:17:55i bardzo chcielibyśmy się zobaczyć i
3:17:56każdemu móc poświęcić jakąś chwilę.
3:18:00Wiadomo, na żywo zupełnie inaczej się
3:18:02rozmawia. Tak.
3:18:06Ja jestem typem osoby, która nie potrafi
3:18:09czatować.
3:18:11Ja lubię pogadać i to tak w cztery oczy.
3:18:14Uwielbiam kontakt z ludźmi.
3:18:18Ja w czatowanie nie umiem, bo jakby jak
3:18:20się czatuje, pisze się tak, no na
3:18:22jakimkolwiek komunikatorze, no to te
3:18:25rozmowy się po prostu nie kończą, a
3:18:27czasami się urywają w bardzo dziwnych
3:18:29momentach.
3:18:31Nie chciałbym być teraz na jego i
3:18:33szczerze ja tego nie czuję za bardzo.
3:18:35>> Nie potrafię zapomnieć w ogóle o
3:18:36rozmowie albo potrafi mi się gdzieś
3:18:38zaspamować,
3:18:40więc wolę gadać na żywo.
3:18:42>> Mam twoją recepturę.
3:18:43>> Pokaż.
3:18:46>> Serafis, bagienne ziele. Jucha pełzacza.
3:18:51I to ma być ten wielki sekret.
3:18:55Nie wiesz we
3:18:56>> nieważne. Magowie ognia będą wiedzieli,
3:18:59co z tym zrobić. Prawdopodobnie się tym
3:19:02porobią, bo ostatnimi czasy nic innego
3:19:04im nie wychodzi. Przekażę to Diego.
3:19:07>> Proszę za fatygę.
3:19:09>> Kogo? Gorol Hanysa.
3:19:14Pokaż mi swoje
3:19:15>> w kolonii nie znajdziesz rowery? Tak,
3:19:17zainwestowaliśmy w tym roku rower, bo to
3:19:19było moje kolejne takie marzenie
3:19:21[śmiech] na liście, żeby kupić sobie
3:19:23rower nowiutki, świeżutki. No i mam ten
3:19:27mój rowerek
3:19:30i i sobie już zrobiliśmy dwie wycieczki
3:19:33rowerowe.
3:19:36No i wydaje mi się, że
3:19:40po obronie badana magisterskiej to chyba
3:19:42sobie zrobimy jakąś wycieczkę rowerową.
3:19:46Ile mam bryłek rudy? Bardzo mało.
3:19:49Mało bryłek rudy mają. bardzo mało.
3:20:02>> Dobra, idziemy do kopalni.
3:20:05Dość tego
3:20:08>> Jagla chyba ty musisz iść spać, bo jak
3:20:11masz troch na piątą,
3:20:15najgorsze jak się urwie po cześć albo po
3:20:18co tam. [śmiech]
3:20:20>> [wciągnięcie powietrza]
3:20:20>> No nie no, jak ktoś mnie zna, to wie, że
3:20:23ja bardzo nie potrafię w czatowanie taki
3:20:27small talk właśnie jakieś messengerze
3:20:30czy gdzieś. Ja
3:20:33>> nie umiemka.
3:20:45Whisky nie tam whisky.
3:20:49Bimberek.
3:20:50>> Nie, najpierw powinniśmy złożyć ofertę.
3:20:56Dobry bimberek.
3:21:02Gor, a Gorhanisa na arenie. A ty bez
3:21:07[śmiech]
3:21:07Korol Hanysa.
3:21:10Nie skumałam na początku.
3:21:16O, Wilk.
3:21:18Tego się nie spodziewałam.
3:21:28No tak, bo my chyba tego wilka nie
3:21:30zmordowaliśmy tutaj.
3:21:43Świnęka.
3:21:53Ej, no ja przecież tutaj byłam. To
3:21:55oznacza Gorhanesa. No Gorhanisa,
3:21:59tego strażnika na arenie.
3:22:13O.
3:22:19A ja chyba wam w ogóle nie pokazywałam,
3:22:20jaką super kurtkę ja mam.
3:22:23Już latałam sobie w niej parę lat temu
3:22:26właśnie na Polendroku,
3:22:28ale mam malowaną przez kumpele kurtkę
3:22:31z takim dorąbanym znakiem
3:22:38śniącego na plecach.
3:22:44Cześć Kacper. Dzień dobry. A dobry
3:22:46wieczór. W sumie
3:22:49noż jest noc.
3:22:52Okej. Muszę poczekajcie. Potrzebuję
3:22:55chwili. Muszę się przyjrzeć.
3:23:00Muszę się temu miejscu przyjrzeć
3:23:02dokładnie, bo miałam dosyć spore
3:23:04oczekiwania
3:23:06wobec tego miejsca.
3:23:13Tu są jakieś chatki.
3:23:17O, Lokuś ma chyba czkawkę.
3:23:23Pan kopacz.
3:23:24Kilof darmowy. Biorę
3:23:47kopacz.
3:23:50A coś jest tam.
3:23:54u góry,
3:23:56bo ciekawi mnie to, jak oni tutaj
3:23:58zagospodarowali te miejsca,
3:24:02powstawiali coś fajnego, jakiś kwiatek
3:24:06do Wiivelon.
3:24:09Ja bym tu postawiła jakiegoś trolla.
3:24:21Czarne ziele.
3:24:33Okej, tu jestś
3:24:37tam jest uó jakiś most
3:24:40i tu jest jakaś wodzionka. Co jest w tej
3:24:43wodzionce?
3:24:48Jesus.
3:24:57Ja tu muszą być jakieś skarby.
3:25:01O, koronnik.
3:25:16Tu nie ma nawet jaskini.
3:25:30Jesus
3:25:33ronnik.
3:25:38Kurde,
3:25:41szkoda. Trochę tu nic nie ma.
3:25:45Chyba, że tu można jakąś alpinistyczną
3:25:47wspinaczkę zrobić.
3:25:53Chyba nie bardzo
3:26:03zapisuję.
3:26:11Trochę szkoda. Nie ma tutaj niczego.
3:26:14Nawet nie ma niczego, co by nas chciało
3:26:16zjeść albo pobić.
3:26:19Trochę smutno. Chyba, że później coś tu
3:26:21się pojawi. No tak, trochę tutaj nic nie
3:26:23ma.
3:26:25Ładnie tutaj to wygląda, ale
3:26:28ani ścierwojadów, ani
3:26:32żadnego stwora.
3:26:34Smutno. Tak,
3:26:37tam u góra jest tylko jakiś most
3:26:38jeszcze,
3:26:40ale to m to może później.
3:26:45No to zobaczymy później. Tu nic nie ma.
3:26:48Trochę smutno.
3:27:02No ja też się czasami gubię i
3:27:07ale wiecie to, że się człowiek gubi
3:27:09tutaj
3:27:11w tym remakeu, bo ten świat też nie jest
3:27:13nie wiadomo wiecie jak przewalenie
3:27:15ogromny i to też jest duży plus jakby
3:27:18nie jeszcze świat, ale wiesz
3:27:22troszeczkę musisz się nabiegać
3:27:25dzięki czemu zaglądasz w każdy kąt.
3:27:27[muzyka] Tak. No bo jak masz fast
3:27:28travela od tak naprawdę samego początku
3:27:31gry, no to wiele rzeczy cię omija, bo po
3:27:33prostu no nie zwiedzasz. Tak.
3:27:36A tutaj a tutaj masz wodę zażyć wszędzie
3:27:39albo wszędzie musisz po prostu przejść z
3:27:41buta. Nie wiem, dla mnie przynajmniej to
3:27:43jest plus.
3:28:03Nie ma ekranu ładowania się.
3:28:05Ależ to
3:28:08o Grivius dzień dobry albo dobry
3:28:11wieczór. Dobry wieczór.
3:28:16>> Będzie chciał piwo. Piwo mam
3:28:20właśnie arteria też tak trochę
3:28:24dziwne uczucie dla mnie jakbym nie
3:28:26wchodziła do kopalni w Gothicu, tylko w
3:28:28jakiejś innej grze.
3:28:33Możesz mi opowiedzieć o tej kopalni?
3:28:36>> Co na przykład, że panują tam
3:28:38nieprzeniknione ciemności i wprost roi
3:28:41się od obślizgłych, paskudnych tworów,
3:28:44które chcą cię zeżreć?
3:28:46>> Dobrze wiesz, o co mi chodzi.
3:28:48>> Dobra, wiem. No cóż, ta jaskinia tutaj
3:28:52to główny szyb. Wszystko aż do
3:28:54samiutkiego dna jest połączone siecią
3:28:57chodników. Jeśli zależy ci na
3:28:59bezpieczeństwie, trzymaj się ich. Jest
3:29:01tu mnóstwo niezbadanych tuneli, ale roi
3:29:04się w nich odpełzaczy. To wyjątkowo
3:29:07paskudne, wielkie robale, które zjadają
3:29:09wszystko na co się tylko natkną.
3:29:13>> No ogólnie ja tu mam taki wzróz trochę,
3:29:16bo za niecałe dwa tygodnie
3:29:20m jadę na wesele
3:29:23ludzi, na ślub ludzi, którzy się poznali
3:29:26u mnie na streamach.
3:29:29I ja powiem wam, że mi się to po prostu
3:29:30w głowie nie mieści.
3:29:33O, no tak,
3:29:37no będę miała wzróz. Ja na pewno będę
3:29:39płakać.
3:29:43>> Powinienem wiedzieć jeszcze.
3:29:45>> Cóż, nie poślizgnij się tylko. Tam na
3:29:47dole panuje straszliwa wilgoć. Poza tym
3:29:50mogę tylko powtórzyć to, co już
3:29:52powiedziałem. Uważaj na pełzacze. W
3:29:55ubiegłym miesiącu zeżarły chudego,
3:29:57chłopaka z naszego oddziału.
3:30:02Gdzie wytapiacie?
3:30:03>> Na samym dnie. Możesz porozmawiać z
3:30:05wężem, naszym kutnikiem. Tylko nie
3:30:08wyobrażaj sobie. Bogowie wiedzą czego.
3:30:11Jeśli ktoś zobaczy, że coś kradniesz,
3:30:13nawet się nie zastanowią, nim skrócą cię
3:30:15o głowę.
3:30:17>> Okej. Tam mówisz, że jest ściana do
3:30:20wspinaczki obok kopalni. Ja muszę
3:30:22pamiętać Fragless, jak będę z niej
3:30:24wychodzić z tej kopalni. Ja pewnie tutaj
3:30:25nie będę siedziała długo. Pójdę po tą
3:30:27listę i po prostu idę do nowego obozu,
3:30:29później do starego.
3:30:31Yyy, więc, bo zależy mi na tym, żeby już
3:30:34powoli zaczynać drugi rozdział. No i
3:30:36sobie wrócimy tu później, nie?
3:30:42Tak to jak wyjdziemy z kopalni, ale że
3:30:45wiecie rozwala mi to trochę głowę, bo
3:30:47może tam zawsze miał być Ian, a nie Jan
3:30:50w tej kopalni. Gdzie znajdę Iana? O
3:30:54>> mniej więcej w połowie głównego szybu w
3:30:56magazynie. Ostrzegam cię jednak. Nie
3:30:59spodziewaj się, że będzie ci się kłaniał
3:31:01w pas, bo przysłał cię Torus albo Diego.
3:31:03Jesteś w kopalni Iana i to on tu rządzi.
3:31:06Jeśli wejdziesz mu w drogę, wejdziesz w
3:31:08drogę nam wszystkim.
3:31:11Dawaj na P.
3:31:14>> Do zobaczenia.
3:31:16>> Dobra.
3:31:24Handlujesz.
3:31:25>> Zależy kto pyta.
3:31:28>> A co to ma znaczyć?
3:31:29>> Mniej więcej tyle, że szukam nietypowych
3:31:33towarów i w zamian oferuje równiezwykłe
3:31:37przedmioty.
3:31:392 zł wystarczy na game room. Saltunio,
3:31:42wiesz, na pokój to pewnie można wydać
3:31:44pewnie i parę tysięcy albo parennaście
3:31:48tysięcy, ale mi zależy na tym, żeby na
3:31:50razie ten pokój wypełnić w taki sposób,
3:31:55żeby nie było takiego echa, tak żeby
3:31:58troszeczkę ten głos
3:32:03troszeczkę lepiej brzmiał. Tak więc na
3:32:06pewno potrzebuję tutaj wstawić parę
3:32:08rzeczy. Mam jedną szafę, mam biurko
3:32:10nowe. Pochwalę się nim jak będzie
3:32:14bardziej uporządkowane i nie zapomnę. M
3:32:18ale tak, no na pewno chciałabym, żeby tu
3:32:20się pojawiły jakieś takie dodatkowe
3:32:21elementy. Ja tu nie chcę od razu robić
3:32:23jakiś ledów albo pianek, chociaż na
3:32:26pewno jakieś światła kolorowe będę
3:32:27chciała, bo to dużo robi.
3:32:30Ale no bez jakiś pianek, bez na razie
3:32:32jakichś szaleństw, tak? No na przykład
3:32:34nie mam
3:32:36nie mam na przykład żerandola nadal w
3:32:38pokoju. Nie jest to też duży koszt
3:32:40oczywiście.
3:32:43No ale po prostu do tej pory ja bardzo
3:32:44mało czasu spędzałam w tym pokoju, więc
3:32:47>> A co dla ciebie znaczy nie był potrzebny
3:32:50>> nietypowego? Poznaję takie rzeczy na
3:32:53pierwszy rzut oka. Jeśli uważasz, że
3:32:56masz coś, co mogłoby mnie zainteresować,
3:32:59daj mi znać. Rzucę okiem.
3:33:02Nie no, codziennie to nie da rady. Jakby
3:33:05wiecie na spokojnie.
3:33:12>> Może miałbym coś dla kogoś takiego jak
3:33:14ty.
3:33:15>> Zobaczmy.
3:33:19Nie, to same śmieci. Wróć, jak będziesz
3:33:22miał coś naprawdę wyjątkowego.
3:33:26>> Hej, coś naprawdę wyjątkowego
3:33:30od czegoś najdroższego.
3:33:33Tak, ja muszę sobie zamówić takiego
3:33:35dowalonego kartonowego Homelandera i on
3:33:38tu będzie sobie stał, o, tam.
3:33:41I będzie sobie tam stał taki dowalony
3:33:43Homelander albo po prostu plakat taki
3:33:46dowalony z Homelanderem. Tam są drzwi,
3:33:49nie? Ale podczas streama będę miała
3:33:50zamknięte drzwi i tam będzie taki
3:33:53>> taki dowalony Homelander. Ale myślę czy
3:33:57w plakat z Homelanderem czy po prostu
3:34:00kartonowego Homelandera w pokoju
3:34:02postawić. Jeszcze nie wiem
3:34:08>> czemu nie handlujesz też.
3:34:10>> Znaczy się czym mam wymieniać. Nie mam
3:34:12na to ani czasu, ani miejsca, ani
3:34:15ochoty.
3:34:18>> Okej. Nie, to nie.
3:34:22>> Kurtyny sobie zamontuj. Jakie kurtyny?
3:34:27Kurtyny.
3:34:31Kopalnia się dużo zmieniła.
3:34:37Ejka. O, kopalnia wygląda mega. Dla tu
3:34:41jest dziura. A nie, to jest taka kratka.
3:34:45Mini zaw.
3:34:48Tak bym tak bym tak bym wam powiedziała.
3:34:51Mi nie zawał.
3:34:54O i tu będzie to głupie zadanie.
3:35:02Aaron,
3:35:05>> czym się tu zajmujesz?
3:35:06>> Pilnuję, żeby kolesie tacy jak ten cały
3:35:08Snipes trzymali się z daleka od
3:35:10>> z bacherem.
3:35:12Nie, Homelander,
3:35:16>> czym się tu zajmujesz?
3:35:17>> Pilnuję, żeby kolesie tacy jak ten cały
3:35:19Snipes trzymali się z daleka od mojej
3:35:21skrzyni.
3:35:23>> Okej, Snipes.
3:35:27Jezus Maria, on się zlewa z ziemią,
3:35:30a to jest najważniejsze.
3:35:32Dobrze, Sławek, dobranoc. Wiecie co? No
3:35:34ja też, ja też niedługo będę musiała iść
3:35:36spać. Jakoś w miarę jutro muszę
3:35:39funkcjonować. Jutro mam akurat 12kę.
3:35:42Ale dla mnie to nie jest jakby ja idę
3:35:44czy na 12 czy idę na 8 godzin. To jest
3:35:46to samo.
3:35:49A na to i story muszę iść.
3:35:50>> Wyglądasz jakbyś chciał coś powiedzieć.
3:35:53>> Jesteś wyjątkowo spostrzegawczy. Mam dla
3:35:55ciebie propozycję. Jeśli sprawisz, że
3:35:58Aaron ruszy na chwilę zadek i oddali się
3:36:00od swojej skrzyni, dam ci 10 bryłek.
3:36:03>> Do zobaczenia.
3:36:06>> Bryłki. A później będzie można jeszcze
3:36:08sprzedać ten klucz.
3:36:16maga ognia. Właśnie ja idę też wlim w
3:36:18najemnika. No
3:36:21>> przysyła mnie Ian. Jesteś mu potrzebny
3:36:24natychmiast?
3:36:25>> Niby do czego?
3:36:28>> Wow. Czy tu jest więcej opcji?
3:36:32Przecież by im tego nie powiedział. Sam
3:36:33go zapytaj. Powiedział, że skopi ci
3:36:35tyłek za to, że jesteś takim leniwym
3:36:37dupkiem.
3:36:38Co się nagrodzie za twoją wierną służbę?
3:36:40Wygląda na to, że do kopalni wdarli się
3:36:42ci z nowego obozu. Chcą wam ukraść rudę.
3:36:45Podobno kopacze znaleźli ogromną bryłę
3:36:47rudy.
3:36:49>> Przecież by mi tego nie powiedział. Sam
3:36:51go zapytaj.
3:36:53>> Ale no dobrze, [odchrząknięcie]
3:36:55pójdę z nim pogadać.
3:36:59>> Oj, nara ziomek.
3:37:02Jedna z najłatwiejszych opcji na
3:37:03pozbycie się echa, żeby obserwowały
3:37:05tłumiły rezonans.
3:37:08Okej.
3:37:10I ja będę musiała zobaczyć jak to
3:37:12wygląda.
3:37:13>> Leniuch.
3:37:23>> Ale ja nie wiem. Cieplin, wiesz co? To
3:37:24jest chyba kwestia po prostu samych
3:37:26streamów w sobie, wiesz? Bo mi się
3:37:30wydaje, ja mam dosyć głośno.
3:37:34O, no teraz mogę dać jeszcze trochę
3:37:36głośniej tutaj. Ops. Ale to też był taki
3:37:41problem już na ostatnim streamie, jak
3:37:43robiłam. Podobne problemy.
3:37:47>> Pozbyłem się Aarona
3:37:48>> i dotrzymam słowa. Nie jesteś
3:37:51przypadkiem zainteresowany kluczem do
3:37:52jego skrzyni? Będzie cię to kosztowało
3:37:55jedyne
3:38:00>> do zobaczenia. Oby. Mogę mu nawalić i
3:38:03będzie miał ten klucz.
3:38:06Tak się to robiło. Nie
3:38:07>> mam już dołoś [pomruk]
3:38:25ciekawego.
3:38:27Zniknął mi kursor. [śmiech]
3:38:31O,
3:38:35ach, uzdrowienie, telekineza i urok.
3:38:40Nic, co by mi się mogło przydać.
3:38:52>> Jak idę na nockę czy na rankę, to jest
3:38:56różnica.
3:39:01jest trofeumą za przejście gry bez snu.
3:39:04To może za drugim razem.
3:39:10To może za drugim razem, bo teraz to
3:39:14powiem ci, mój drogi przyjacielu.
3:39:24No oczywiście na pewno fajnie by było
3:39:25przejść też gierkę na wyższym poziomie
3:39:27trudności.
3:39:29To też jest fajne wyzwanie dla takich,
3:39:32wiesz, ludzi, co lubią ogrywać Gothica i
3:39:36jeszcze kolejny raz i jeszcze kolejny
3:39:38raz i stawiać sobie jakieś wyzwania.
3:39:40>> Fajnie, że jest wybór.
3:39:42>> To ty jesteś Ian we własnej osobie.
3:39:45>> A to jest moja kopalnia, więc nawet nie
3:39:47próbuj nic kombinować.
3:39:52>> Pełzacze są dzisiaj strasznie głodne.
3:39:56Kandydat na cienia, co? Proszę bardzo. O
3:39:59to lista. Powiedz Diego, żeby się
3:40:01pośpieszył.
3:40:08>> Tylko gadają i tyle.
3:40:12>> Wiecie co? My tą kopalnię sobie
3:40:14pozwiedzamy bardziej,
3:40:16jak już będzie drugi rozdział.
3:40:20To ja sobie oczywiście tutaj więcej
3:40:21troszeczkę pozwiedzam, ale idę po lepszą
3:40:24zbroję, żeby nie bać się pełzaczy. Na
3:40:27pewno lepszą brońkę.
3:40:31No nie będzie cacy. Tak.
3:40:51Co słychać w wielkim świecie? Wszystko w
3:40:53porządku. Mati.
3:41:01Jest spokojnie, że tak powiem.
3:41:06Ojs, ojps.
3:41:11A jak w ciebie, mój drogi?
3:41:22Ach, jest jeszcze jasno. Dobrze.
3:41:31Ta wspinaczka. Czekajcie, poszukam sobie
3:41:35te ścianki wspinaczkowej.
3:41:53O, zobaczcie. No i tu są takie
3:41:56dziurki i w nich nie ma nic.
3:42:16A jest i ona
3:42:21i tam jest ten most. Okej.
3:42:3463 godziny mam przegrane i 66% zobaczymy
3:42:36podrzuci.
3:42:46Chodzi o to, że nie można. Aha, że jak
3:42:50umrzesz, to od nowa.
3:43:05Narzekałam,
3:43:08że nic tu nie ma.
3:43:13A tu jest jakieś miejsce fajne.
3:43:19Ciemno tu trochę.
3:43:26Czy ja mam jakąś pochodnię?
3:43:37Ach, miałam.
3:43:40O.
3:43:42Supi
3:43:58[pomruk]
3:44:05żałosne.
3:44:07No zejdź tu. Jesteś żałosny.
3:44:11Dobra, idę do ciebie, bo mi cię szkoda.
3:44:22No nie,
3:44:24gobliny są.
3:44:27O i łóżko, jakby ktoś szukał. I drugie
3:44:30łóżko i skrzynia.
3:44:36Liść palmowy. Patelnia i szczota.
3:44:45Fajne miejsce. Podoba mi się to. Zwracam
3:44:50honor. Jednak jest tu fajnie.
3:45:17Czyż tu więcej jest?
3:45:31O,
3:45:37u mnie żyję. Od początku roku już
3:45:39niezliczoną ilość razy odwiedziłem SOR.
3:45:42Całym styczniu w jednym tygodniu
3:45:43odwiedziłem go chyba z siedem razy. Sama
3:45:45na krachę zasia jak ja jeszcze żyję.
3:45:46[muzyka]
3:45:47Co? Co ty robisz Mati?
3:45:51że ty tyle razy byłeś na sorze.
3:45:56[pomruk]
3:45:58[śmiech]
3:46:01Coś ty nawyczyniał?
3:46:19Ah.
3:46:20Nie wierzę. To jest stara mapa.
3:46:30Stara oryginalna mapa z Gothica JN
3:46:39i i i starego obozu.
3:46:44Tak, to chyba ta starego obozu. Mhm.
3:46:48Ale fajnie, że ja tu przyszłam.
3:46:53Nie no, z tego co wiem to Mati nie
3:46:55lekarz.
3:47:05I stało moją sympatią i uwielbieniem do
3:47:08Matiego. Ale jakby Mati był lekarzem, to
3:47:11bym się bała chodzić do lekarzy.
3:47:13[śmiech]
3:47:16Mati jest nieprzewidywalny.
3:47:22Fajne miejsce. Podoba mi się. Wzróz
3:47:24Piotrze, dobry wieczór.
3:47:31Adki z drabiny dostanie paletami. Aha,
3:47:35no bo taką masz
3:47:38no taką pracę,
3:47:40masz zwiększone ryzyko narażenia się.
3:47:45Ten o to sposób.
3:47:55Trzeba się czasami na wyżyny wspinać.
3:47:57Tak, ja się gdzieś wspinałam drabiną i
3:47:59wycierałam ledy, które były od otwarcia
3:48:02tego sklepu.
3:48:05Ktoś je wytarł po prostu ścierką na
3:48:06mokro i zostały takie zacieki.
3:48:10Tak wisiało przez półtorej roku.
3:48:16No wyglądało to jakby było obsarkane po
3:48:18prostu przez kogoś.
3:48:20No ja w końcu zebrałam w sobie energię
3:48:22życiową dzisiaj i i i i to wytarłam i
3:48:27ale musiałam się wspinać na wyżyny,
3:48:31na drabinę.
3:48:37Prawda? Dobrze jest mieć dużo
3:48:38specjalistów w teamie. To prawda.
3:48:41Dobrze jest mieć znajomości.
3:48:54Ej, widzieliście jak Bezi fajnie biegnie
3:48:56pod górkę?
3:48:59Jak zbiega, to jest taka śmieszna
3:49:00animacja, ale jak on biegnie pod górkę,
3:49:02to daje takie większe susy,
3:49:08albo po prostu go to blokuje. Nie wiem.
3:49:12Wygląda ciekawie, ciekawie, ciekawie. Co
3:49:15ja? Aha, z Kurtixem się nie da.
3:49:24Tam można było się dalej wspinać po tych
3:49:26skałach.
3:49:28Czytajmy,
3:49:30może mam tam zapis.
3:49:34Ale powiem ci jedno i zabrzmi to może
3:49:36bardzo choro, ale te upadki, spadki itd.
3:49:39mi się podobało. Nie no, ogólnie Mati,
3:49:41ja też tak mam czasami,
3:49:45że mam ochotę też się na tej drabinie
3:49:47rzucić do tyłu.
3:49:50Naprawdę,
3:49:56ale że tam za tymi goblinami można było
3:49:58wejść jeszcze wyżej. A zobaczmy.
3:50:39Tu nie ma.
3:50:47Ale muzyka jest przepiękna.
3:51:22Aha.
3:51:24Jest tu.
3:51:28Trzymaj się jakla. Dobranoc. Bardzo
3:51:30serdecznie dziękuję.
3:51:34Ha, ten debil spadł.
3:51:36On rzuca we mnie. Ała.
3:51:40Puść się. Dawaj tego gobelona.
3:51:58Dobranoc. Dobranoc.
3:52:16Ah.
3:52:18Bezi, kolejną zmarnowaliśmy.
3:52:39Nie no, chyba gdzieś tam powinnam iść
3:52:43wspinać,
3:52:45czy nie?
3:52:49Nie no, tam do lewej.
3:52:54A jeżąbek. Dziękuję bardzo. No mam
3:52:56nadzieję, że będziemy sobie więcej rywać
3:52:59gierek. Więcej wieczórków sobie będziemy
3:53:02siedzieć.
3:53:05Może i nawet czasami do później.
3:53:08K wie. Kto wie.
3:53:16Ja bym bardzo chciała.
3:53:20Niech żyje król.
3:53:25Ta, trzeba uważać na [muzyka] skazę.
3:53:33Będę grał w grę
3:53:36T Rider.
3:53:54Dobrze, ja poszłam
3:53:57chyba. Tak.
3:53:59Mhm.
3:54:03Cieplin. Wiesz co, to zależy
3:54:06je
3:54:07albo i a i witam.
3:54:13Mam pytanie. Słuchamy.
3:54:15No dobra. Aha, tam trzeba zrobić skok
3:54:17wiary.
3:54:22Pewnie czeka śmierć. Zapiszmy.
3:54:26Ale bym ominęła,
3:54:28kurde.
3:54:55Zapiszmy.
3:55:05Taki tu jest ten most.
3:55:13Nie, nie chciałam spaść.
3:55:23Okej, tu jest dalej ścianka
3:55:24wspinaczkowa. Dobra, idę jeszcze tam.
3:55:30Nie,
3:55:32ja nie robię takich rzeczy,
3:55:39ale to też zależy co zaśpiewać.
3:55:53Tam jest świnia jedna. Velajis.
3:56:00Aha. No dobra, to musimy iść tamtędy.
3:56:03Czy ja prowam kiedyś aktorstwa
3:56:05ogłosowego? Nie,
3:56:08nie, nie, nie. Co się ominęłam?
3:56:17Nie no, do aktorstwa głosowego trzeba
3:56:19mieć bardzo dobrą dykcję.
3:56:28Czy albo disco polo? No nie, no disco
3:56:31polo to tak nie znam.
3:56:33A nie znam coś z disco polo takie takie
3:56:37dla beki, wiesz, pod wesela i w ogóle.
3:56:40Ja może tu jumpnąć i się złapać. Zrobić
3:56:42już taką Lar Croft.
3:56:47Nie wiedziałam, że Bezie tak potrafi
3:56:50przyczepić się jak żabka.
3:56:53Cudowne.
3:56:56A która to graliśmy, jak trzeba było w
3:56:57Poznaniu płacić mandat? O Jezu, do tej
3:57:00pory to pamiętam. To był pierwszy mandat
3:57:02w życiu. Pierwszy mandat w życiu to był
3:57:04z widzami.
3:57:08Jesteś żałosny. Naprawdę czarne gobliny
3:57:10są takie żałosne.
3:57:13On bije mocno.
3:57:16Oj, zablokowałam się.
3:57:19Nie są żałosne. Znaczy wiecie o co mi
3:57:22chodzi z tymi goblinami, że są żałosne.
3:57:24Są strasznie powolne. Gobliny nie są
3:57:27straszne.
3:57:39Wow, jest fajne.
3:57:45Nie, nie znam Extremo.
3:57:51Tam jest w głowie tekst.
3:57:58Dobra, tu są gobliny.
3:58:12Kurde,
3:58:15cela mają skubańce.
3:58:19One mnie ukamieniują.
3:58:31za durań
3:58:55Zróbmy może tak.
3:59:23O matko, zrobiła się noc.
3:59:27Bardzo niedobrze.
3:59:45Jesus,
3:59:52spadłam do wody.
4:00:16Ale be ładnie czaruje.
4:00:21Jakie to było ładne.
4:00:30Ale ten ten goblin wojownik to mi
4:00:32nakopie do dupy.
4:00:35Ale kolego
4:00:38nawaliłeś botów.
4:01:05Jezu,
4:01:07z ciebie to jest wiesz co?
4:01:14>> Aha.
4:01:17Wcale Nie.
4:01:31H
4:01:52za teren śnieżny. Właśnie nie wiem,
4:01:53Mati. To jest jakieś nowe miejsce i
4:01:55właśnie sobie zwiedzam.
4:02:00Jest tu bardzo ciekawie,
4:02:03ale gobliny strasznie wkurzają.
4:02:25Ale go utukłam.
4:02:27Zapomniałam, że ja mam takie super
4:02:28umiejętności bitewne,
4:02:31które nabyłam dwa tygodnie temu.
4:02:33Zdążyłam o nich zapomnieć. Dobra, leczmy
4:02:36się ładnie.
4:02:38Ładnie się wyleczmy.
4:02:40Zapiszmy.
4:02:43Stary człowiek już śpi. Nie no, wiecie
4:02:45co? No bananka to tutaj nie ten
4:02:49nie nie ten nie wyzywamy od starych
4:02:52ludzi, bo to ile ja mam wsparcia od
4:02:56banana. Jedzonko zawsze do pracy.
4:03:03Bananek tak o mnie dba, że ho ho.
4:03:10Tu można zawalić jakiś skok wiary,
4:03:15ale to może później.
4:03:29Wejdźmy sobie tutaj. Zapisane. Zapisane.
4:03:34Aha. I tu nic więcej nie ma.
4:03:39Puchary.
4:03:46Szkoda, że tu nie ma łóżka, żeby się
4:03:48zdrzemnąć.
4:03:50Szkoda, że się ciemno zrobiło,
4:03:53ale trudno.
4:04:09No przecież tam można dalej iść.
4:04:12O kurde.
4:04:15Grałaś w DL? w DL, czyli
4:04:23i trzymaj się. Dobranoc,
4:04:27żartownisiu.
4:04:33Nie, no ja też już zaraz czmycham.
4:04:49O, strzały przydadzą się.
4:05:06Piękny ten łuk.
4:05:11A daj light to tak.
4:05:13Obie części
4:05:16były ogrywane nawet na strumyku.
4:05:24Więcej goblinów.
4:05:32U,
4:05:38tundrowy wilk. O, wow, ale mi nakopie do
4:05:41dupy.
4:05:52Lokusiu, zobacz twojej kuzyni.
4:06:06Baldur to też jest taki tytuł, który by
4:06:09było fajnie ograć.
4:06:33O kurna, o kurna, o Jezu, o Jezu,
4:06:41o
4:06:43tak, mamy piesa.
4:06:46Ojoj, ojojoj. Panie, to chyba nie na ten
4:06:50poziom.
4:07:06Dobra, mi się wydaje, że kochani to
4:07:08lokacja na czwarty rozdział. No właśnie
4:07:10widzę, że jest dość ambitna. A tam są z
4:07:12trzy takie wilki, więc Ana możesz na
4:07:16łapce pokazać. Panie Mati, na czym?
4:07:20Na czym ci mam pokazać gdzie jestem?
4:07:24Na mapce. A myślisz, że Sawa myślała o
4:07:27tym, żeby w ogóle szukać mapki tutaj?
4:07:33Tak, to jest celisku. Tak, dla mnie to
4:07:36jest nadal dining light, [śmiech]
4:07:45a ja zrobię se tylko takiego sprinta.
4:07:52O, o,
4:07:59tu nawet nie, tu jest dużo tych wilków.
4:08:03Dobra.
4:08:06Moi drodzy państwo,
4:08:10lecimy chyba do spanka.
4:08:16Lecimy do spanka.
4:08:19>> [śmiech]
4:08:20>> To nie jest,
4:08:22że tak powiem, miejsce na ten poziom,
4:08:25jeżeli chodzi o gierę, ale no na pewno
4:08:27tam wrócimy. Mati, to miejsce jest obok
4:08:30y kopalni,
4:08:33obok starej kopalni. Tam się trzeba mieć
4:08:36umiejętność wspinania się i tam obok
4:08:38kopalni się wspinasz i się wspinasz
4:08:40coraz wyżej, coraz wyżej i tam są i tam
4:08:42jest ta lokacja.
4:08:46Szukać nie, ale zabić Grahama dla expa
4:08:48to co innego. No to tak to to to prawda.
4:08:52[śmiech]
4:08:53Dziękuję wam bardzo serdecznie za dziś.
4:08:55Przepraszam, że musieliście aż dwa
4:08:57tygodnie czekać
4:08:59życie, ale mam nadzieję, że jakiś
4:09:02czwartek albo piątek się zobaczymy,
4:09:05usłyszymy. M
4:09:08prawdopodobnie spontanicznie się stream
4:09:10pojawi, więc jak ktoś jest nowy, może
4:09:13subka zostawić. Czy to jest szansa, że
4:09:15jest większa szansa, że mu się stream
4:09:17gdzieś pojawi i się o nim dowie. Jak
4:09:19nie, to też na Discorda zapraszam
4:09:21piraniowego. Muszę chyba w ogóle do
4:09:23opisu dodać Discorda, bo tam Discorda
4:09:25chyba nie ma, więc muszę go dodać, żeby
4:09:28każdy sobie mógł dołączać, jak
4:09:30oczywiście będzie miał ochotę, nie?
4:09:33Powodzenia wam wszystkim jutro w waszych
4:09:35różnych planach życiowych,
4:09:38w pracy, domku, co tam sobie wymyślicie
4:09:42na jutro. I do zobaczenia w czwartek
4:09:45albo w piątek. Także buziaczki i
4:09:49dobranoc wam. Pa pa.