Free YouTube Transcribe

Video transcript

🔴 GOTHIC REMAKE 🔴 Powoli do przodu :)

PiranhaSawa · 19,187 words · 88 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:29Ah.

2:24Dzień dobry. Mam nadzieję, że mnie

2:26dobrze słychać i bez przesterów.

2:30A jak będą jakieś przestery,

2:33w sumie będziemy to wszystko korygować,

2:34nie?

2:38Siemano. Siemano. Witam bardzo

2:40serdecznie po przerwie dwutygodniowej,

2:42ale no musiało tak być. Przepraszam was,

2:44że musieliście tyle czekać. Ostrzegałam,

2:47że czasami będzie trzeba po prostu

2:48troszeczkę poczekać.

2:51No ale jestem. Jak ja się cieszę.

2:56Boże, daj mi, dajcie mi tr c godziny,

2:59żeby pograć w Gothica, błagam.

3:03Dzień dobry. Dzień dobry. Ktoś, ktoś?

3:05Cześć, Cycu. Cześć, Rici. Aleksander,

3:07witam bardzo serdecznie. Przem Pietrzak,

3:10siemanko.

3:12Gelsiu, witam, witam.

3:16Klopsiki z cebulką Werka. Witam bardzo

3:19serdecznie. Dzień dobry. Ogólnie

3:24ja wróciłam z pracy. Chciało mi się

3:26pierw spać, więc ratuję się kawą. Jak

3:30uratuję się kawą,

3:32odpalę sobie goticzka, to się pobudzę

3:34troszeczkę. Nie daj panie, żeby było

3:37chłodniej. Ja nie narzekam, ale może

3:40dlatego, że ja pracuję w klimatyzowanym

3:41pomieszczeniu i

3:45no i nie odczuwam tego. Tak, nie. A tak,

3:48ja będę trochę prześwietlona, bo

3:52bo jest jeszcze bardzo jasno i moje

3:55lampy też bardzo mocno świat poddają,

3:58ale już później nie będą dawały aż

4:00takiego mocnego.

4:02Możemy sobie je troszeczkę uspokoić, a

4:05później sobie je podkręcimy. Se tak Rici

4:08sprawdzałam. Bardzo serdecznie dziękuję.

4:10Natomiast

4:12obecnie

4:14kiedy zagram? Nie wiem. Because because

4:20wiesz jakby wszyscy wiemy,

4:24życie po 30 nie rozpieszcza. No

4:26troszeczkę mam wrażenie, że ten czas dwa

4:28razy szybciej ucieka i jakby go było po

4:30prostu mniej. zdecydowanie niż tak jak

4:33go kiedyś miałam. Ale

4:35może sobie z tym jakoś poradzimy. Nie

4:39może jakoś coś się uda zaradzić na to,

4:41ale dziękuję bardzo serdecznie.

4:44Na pewno bym chciała kiedyś ograć sobie

4:46to na streamku, tak, ale

4:49na razie to ja muszę skończyć Gothica. A

4:51po Gothicu to ja muszę na pewno zagrać

4:54w

4:56Remaster Obliviona,

4:59także ja już plany mam.

5:02Więc zobaczymy, zobaczymy, nie? Cześć

5:05Krzychu, dzień dobry. Witam bardzo

5:06serdecznie. Cześć Andrzej Deragan. Hej,

5:08hej, hej. Co tam u was słychać? Bo dwa

5:11tygodnie się nie słyszeliśmy, więc

5:12prawdopodobnie jakieś

5:15macie na pewno jakieś ciekawostki do

5:17opowiadania.

5:18Może coś tam się u was fajnego

5:20wydarzyło. U mnie tyle, że po prostu no

5:22po prostu dosyć dosyć intensywnie było w

5:27pracy i a w czasie kiedy chciałam

5:29odpalić streama, bo ja miałam wczoraj

5:32wolny dzień i ja miałam wczoraj dzień

5:34zaplanowany pod to, aby cały dzień grać

5:36w Gothica. I nie zgadniecie co się

5:39stało. Jakby wieczorem w niedzielę

5:40pieprznął nam internet. Internetu nie

5:43było do wczorajszego wieczora. A już

5:45wczoraj wieczorem było po prostu

5:46zdecydowanie za późno, żeby tego streama

5:49odpalać, bo ja dzisiaj miałam na rano do

5:50pracy. No i

5:54no i tak. No i tak, ale jestem dziś po

5:56pracy.

5:58No i nacieszymy się tą grą tyle ile ile

6:01można. Ja wami we mną jak grą my grą.

6:05Tak. [wciągnięcie powietrza]

6:07A cześć młody. Witam bardzo serdecznie.

6:09Hejo. Cześć. Siemanko Kondex. Witam

6:12bardzo serdecznie. Tak, jest nowy. Jest

6:15nowy strumień.

6:17Jest nowy strumień. Nie wiem kiedy

6:19będzie kolejny, ale może w piątek.

6:22Zobaczymy. Może będzie w piątek. Dajcie

6:25mi tylko znać, czy dobrze mnie słychać.

6:28M nie wiem. Gdzieś na taką odległość

6:29będzie

6:31mikrofon.

6:33Na pewno będę się chciała wam pochwalić

6:34moim nowym stanowiskiem, bo mam nowe

6:38biureczko.

6:40Mam nowe biureczko już takie z

6:42prawdziwego zdarzenia, takie, które mam

6:44nadzieję, że już zostanie ze mną na

6:46dużo, dużo dłużej, ale wyrzucę na

6:48Instagrama pewnie, pewnie dopiero w

6:51piątek, bo jutro mnie nie ma cały dzień

6:52w domu. Później zapomnę, później będę

6:55zmęczona

6:58i no i tak. [śmiech]

7:02Cześć Mateusz. Witam bardzo serdecznie.

7:04Dobry wieczór.

7:06Siemanko. Siemanko.

7:08No i na pewno wszystkiego najlepszego

7:11dzisiaj wszystkim ojcom. Tak, jak ktoś z

7:15was jeszcze nie dzwonił,

7:18a czuję, że wypadałoby albo musi, no to

7:22przypominam, że dzisiaj mamy dzień

7:25tatów, dzień ojców, więc wszystkiego

7:28najlepszego dla wszystkich ojców.

7:31Bardzo ważna rola

7:34w życiu każdego człowieka. Wydaje mi

7:35się, że jednak ten ojciec odgrywa

7:38bardzo, bardzo, bardzo dużą, dużą rolę.

7:41Jak ktoś grał w Gowa ostatniego, to

7:44będzie wiedział. [śmiech]

7:48Cześć w Wuj.

7:52Dzień dobry. Dobrze wieczór wszystkim.

7:54Cześć Pieprsiak. Cześć Togusa.

7:57Witam. Witam. Gorąco ma być w sobotę.

7:59Tak, w sobotę nawet. W Gdańsku

8:00pokazywało, że ma być z 35 stopni.

8:04No i jak na Gdańsk na tą wilgotność,

8:08którą tutaj mamy, to to to może być

8:13nieciekawie. Ja akurat całkiem, znaczy

8:17oczywiście jak jest bardzo gorąco, to

8:18też się pocę jak świnia, ale szczerze ja

8:20wolę zlać się jak świnia potem niż

8:24zamarzać zimą.

8:27Ja jestem bardzo ciepłolubna, więc chyba

8:29wolę wolę wolę się trochę zgrzać.

8:35No właśnie. Pepsiak, który raz już

8:36przechodzisz Gothica? Ja jestem nadal w

8:39pierwszym rozdziale, jak coś, [muzyka]

8:41ale to nie dlatego, że mi nie idzie,

8:44tylko dlatego, że po prostu no nie

8:47grałam. Tak, mogłam wczoraj niby grać,

8:49ale sobie postanowiałam, że będę grać w

8:51Gothica dalej na streamie.

8:55Co miałam zrobić bez internetu?

8:58Delf i mister Pekus. O, dzień dobry.

9:04Pekus. Jak tam życie? Jakiś update

9:07życiowy może. Siemanko. Kopę lat. No

9:11ponad 2 lata. Nie, nie mieliśmy okazji

9:13porozmawiać,

9:15powymieniać się. Co tam u nas, jak tam?

9:19Co tam?

9:24Ja pierwsze podejście grałem magiem i

9:25było za łatwo. Ogólnie Gotik tak jest,

9:27nie?

9:29Że że jest w nim po prostu magiem dość

9:34łatwo.

9:36>> Jeszcze paru ludzi musi się za nim

9:38wstawić, jeśli

9:42starego obozu.

9:44>> Cicho

9:46w porównaniu co do mnie. Power Gaming do

9:4921 poziomu nie waż mi się wychodzić z

9:52pierwszego rozdziału.

9:54No to patrz, potrzymaj mnie herbatę.

9:58A wiesz co Safcia zrobiła? Pobiła

10:00Karima. I mean szuk, bo normalnie w

10:04Gothiczku to ja nie biję Karima, a tu

10:06coś się okazało, że ja biję Karima. Ja

10:09się czuję mega potęgą. Ja się nauczyłam

10:12ładnie walczyć bronią jednoręczną i

10:14zaczęło to wszystko jakoś iść do przodu.

10:19Tak, pogadajmy sobie na pewno z Skatim.

10:28>> Rzuciłem wyzwanie Karimowi

10:30>> i skopałeś mu zadek. Muszę przyznać, że

10:32zupnie się tego nie spodziewałem.

10:35>> Karim to jeden z najmocniejszych

10:37zawodników na naszej arenie.

10:40Zaimponowałeś mi, świeżaku. A możesz mi

10:44wierzyć? Niełatwo zrobić na mnie

10:46wrażenie.

10:56Zdążyłeś wziąć rozwód i wyjechać za

10:57granicę? O, proszę. Nie, to ja zdążyłam

11:01wziąć ślub. Rozwodu nie, no nie planuję

11:05na razie.

11:08Oby nam z bananem nie poodwalało kiedyś.

11:11To będzie dobrze.

11:14Teraz egzamin magisterski.

11:17No to ja za magisterka dopiero za rok.

11:19No trzymam Delf kciuki. W takim razie

11:21>> walczyłem z Kirko i spuściłeś mu srogi

11:25łomot. Nieźle jak na świeżynkę. No

11:33>> dobra. My jesteśmy całkiem nieźle

11:35wyszkoleni. Punkty doświadczenia są.

11:40>> Chcę z tobą walczyć.

11:42>> Ty

11:44chyba żartujesz.

11:46>> Zjem cię na surowo, świeżaku. Dobrze ci

11:48radzę, chłoptasiu. Spadaj stąd.

11:53>> A dlaczego mam dostępny ten dialog,

11:55skoro my go pobiliśmy na ostatnim

11:59streamie? Tak mi się przynajmniej

12:00wydaje. Czy ja coś źle pamiętam?

12:04sprawy załatwiało się zupełnie inaczej.

12:07>> E, niech go O mój Boże, chcesz żeby mi

12:10Parveza pobili? Nie no to ja już w

12:12obozie na bagnie byłam, to już mi Parwza

12:14nie zabiją.

12:14>> To nie była dobra decyzja.

12:16>> Nie no, musiałam zapisać.

12:19>> Strach cię obleciał, co wiesz, że nic

12:23lepszego nie

12:24>> Czekajcie.

12:28>> To może tak. Twój ojciec zabawiał się z

12:31owcami.

12:31>> Cóż, chodziły takie plotki.

12:36>> Fajnie, że to zachowali.

12:39>> Po prostu staram się niczego nie

12:40>> straszny z ciebie przyj

12:43>> z początku miałem

12:44>> bardzo było przewidzieć.

12:46>> Chcę z tobą walczyć.

12:48>> Ty dobrze

12:50>> lepiej zważaj.

12:52>> Strach cię obleci. Nic lepszego.

12:54>> Zdarzały się dziwnie.

12:55>> A okej dobra. W sensie jest chyba

12:57spieprzony po prostu dialog.

12:59Tak coś mi się wydaje.

13:01>> To mówią nie ma dymu bez ognia.

13:03>> Chowaj, ale chowaj tego miecza.

13:08>> Tylko zachowaj to dla siebie.

13:10>> Może zobaczmy w zadania.

13:14>> Nie chcę się mieszać.

13:17>> Cena magii.

13:22>> Myślałeś, że można wierzyć im na słowo?

13:24>> To jest Torres.

13:27Trudna sytuacja.

13:28>> Prędzie do starego obozu. Zobaczmy, co

13:30my mamy tutaj

13:34będzie pod wrażeniem.

13:37>> No stoczyliśmy walkę na arenie.

13:43>> Dobra, list to nie

13:44>> wciąż niecząca się.

13:49To nie ja muszę.

13:52Aha, my mamy jeszcze to.

13:55Pierścień ze skrzyni Katiego trzeba

13:57zarąbać. No dobra, to spróbujemy.

14:01>> Splash, dzień dobry. Wyłącz komputer,

14:03idź się stworzyć na słońcu. Chętnie,

14:05chętnie. Pojadę w sobotę przed pracą.

14:09Pojadę na plażę nad Bałtyk,

14:15pojadę się smażyć i cała usmażona pojadę

14:17później do pracy. Na 15 dopiero do

14:19pracy, więc

14:22>> nigdy się nie naucardać

14:28na

14:29paser dla fiska.

14:32Gdzie ja to mogę sprawdzić? Tu mamy

14:34statystyki. Tu mamy ekwipunek, tu mamy

14:36zadanie.

14:37Dream rączka. Deer. Ej, no to jest chyba

14:41ten sejf, jak żeśmy go po prostu sprali,

14:47bo zobaczcie, ja go mogę wyzwać na niby

14:49na arenę, ale on nie jest tym

14:52zainteresowany, więc to już jest chyba

14:53po ptokach. A Skatego skrzynię musimy

14:58obrobić,

15:00więc sobie zapiszemy.

15:04M pytanie, czy to jest czy to jest chata

15:07Scatiego?

15:09Czy on by miał aż tak dziurawą chatę?

15:13Ciekawe czy ktoś nas przyłapie.

15:16O,

15:18no tak.

15:20No tak. To to teraz to.

15:29Ops, przepraszam,

15:31nie chciałam tego zrobić w ten sposób.

15:44Mhm.

15:45M.

15:48Mhm.

15:52Ten.

15:56Dobra.

15:58Aha, to się przesuwa.

16:02Ten nam przesuwa. Te,

16:05ten się przesuwa sam. I ten też się

16:07przesuwa sam.

16:12O fuck, to nic.

16:16To nic. Dlaczego Karim wygląda jakby waż

16:193 kg? To prawda. Taki, taki hucherasty.

16:22Nie no, bo Karim to był taki kawał

16:23schaba, a tutaj jest taki trochę chudy

16:27jak na jak na Karima, nie? On taki bekon

16:30zawsze był.

16:31>> [śmiech]

16:32>> A taki nie bekon. No schap. No a jedno

16:36buguje się drugie. A no to wiecie no

16:40zawsze coś ma prawo się zbagować. Mi to

16:41akurat jakoś tam bardzo nie przeszkadza.

16:43Chyba, żeby mi mocno zblokowało

16:45rozgrywkę, to to wtedy to wtedy no to

16:49wtedy mogłoby być przykro, nie? Ale tak

16:51to nie nie narzekam.

17:00Aha.

17:07Mhm.

17:12O,

17:14pierwsza.

17:15Dobra,

17:20to nam się przesunęło.

17:42No zajmuje to trochę czasu.

18:00M

18:14Dwa się przesuwają, a ten przesuwa mi

18:16któryś. Nie.

18:19Został tylko ten.

18:22Ten się przesuwa tu.

18:27To się Bogdan dzień dobry. Witam bardzo

18:30serdecznie.

18:32To się przywitałem i się żegnam. leca

18:34oglądać Ró smoka. A no faktycznie, bo

18:36miałam gdzieś reklamę, jak jechałam do

18:39pracy, to to reklamowali ten ró smoka.

18:41Ale my z Bananem się zatrzymaliśmy

18:43gdzieś na drugim sezonie. Który teraz

18:46jest sezon rodu smoka?

18:50My musielibyśmy sobie rewat zrobić.

18:57A no Feria wychodzę z założeniem, że

18:59każdy zalicza. Wystarczy tylko mówić.

19:01Chodzi o magisterkę.

19:03No jeżeli pisałeś magisterkę, to

19:07prawdopodobnie wiesz o czym ona jest,

19:08więc nie powinno być problemu z zdaniem.

19:13No ale

19:15wiesz, no ludzie różnie radzą sobie ze

19:20stresem.

19:23Yyy,

19:26to chyba nie była [śmiech]

19:29skrzynia Skatiego.

19:31Czyja to była skrzynia?

19:34Jakiegoś, jakiegoś podchłopka chyba.

19:40>> Powinieneś bardziej

19:43>> To jest chata z Katiego.

19:46Czy skrzynia z Katiego jest podpisana

19:48jako skrzynia z Katiego? Gelsik, dzień

19:51dobry. Tutaj być. Teraz spada.

19:54>> Masz umiejętność otwierania zamku, bo to

19:55jest must? Nie,

19:58nie, nie rozwijałam umiejętności

20:00otwierania. Aha, to jest dom Katiego. No

20:03tak, no przecież trochę to widać z

20:06kilometra.

20:12No ale nie widziałam tego wcześniej. No

20:13dobra, no trudno. Walimy drugą skrzynię.

20:20Mam nadzieję, że nie będzie trudniejsza.

20:23410 trochę umieram. Współczuję. Ja przez

20:26weekend spałam tak naprawdę niewiele. Po

20:31trzy, po ctery godziny.

20:42A nie tą stronę.

21:11Widziałam.

21:14H

21:47Ah

22:09does Scati

22:14Loki zrobił się

22:17czonki

22:19honki. Co to oznacza?

22:22Co to oznacza? Galus. Cześć. Dzień

22:25dobry. Dobry wieczór. Co tam słychać? Ja

22:28trochę straciłam wprawę między graniem a

22:32czatem, więc troszeczkę rozpraszam. A ja

22:35pierw sobie pozwolę zobaczyć, co to za

22:37pierścień zarąbałam, bo on na pewno mi

22:40to zabierze.

22:47Ja trochę nie umiem tego czytać. I jest

22:48siła plus D, a mak zdrowie zero. W

22:52nawiasie jest min 30. Ja to czytam tak,

22:55jakby to mi zabierało życie.

22:59>> A taki grubiutki.

23:02On jeszcze się dupą wypiął.

23:09Banan mówi, że to jest fat shaming, ale

23:11możecie sobie chwilę popatrzeć na dupę

23:13Lokiego.

23:16Może i tak. Znaczy

23:19każdy nam mówi, że Loki jest gruby.

23:24Tylko banan wierzy w to, że Loki nie

23:26jest gruby.

23:28[śmiech]

23:28[wciągnięcie powietrza]

23:30Dobra, damy mu. Chcemy doświadczenie.

23:34Ale mam, ale masz mięcho.

23:36>> Mam pierścień.

23:39>> Aha, bo ściągasz drugie jest 30. A

23:43>> nie można ci odmówić umiejętności. Tak,

23:46przydałby się nam ktoś taki jak ty.

23:48[muzyka] Jeśli Diego mnie zapyta, będę

23:51cię wychwalał pod same niebiosa.

23:56>> Marika, dzień dobry. Hejko. Bardzo

23:58serdecznie dziękuję. No i fajnie. A

24:01mówicie, że co? Warto się u niego uczyć

24:02otwierania zamków. Ja tam nawet nawet

24:05lubię otwieranie tych zamków.

24:08Otworzyło się parę skrzyń i powiem wam,

24:10że mi się to naprawdę bardzo podoba.

24:13O ile mi się nie złamie wytrych z 20

24:14razy. No wtedy możesz mnie nauczyć. To

24:16zależy.

24:21>> Aha. Ale my nie mamy punktów

24:23umiejętności. Aha, bo je wyrąbałam na

24:25siłę i na broń jednoręczną. No dobra, no

24:29to mamy to mamy.

24:32Panie kopaczu, pan uważaj nie obijaj

24:35się, będziesz cały posilniaczony. Tak,

24:37ja na pewno muszę iść na bagna.

24:39>> Ja z bagien muszę przynieść recepturę

24:42dla Dexstera. Jak otwieracie tą skrzynię

24:45u Kaloma? Ją trzeba no otworzyć po

24:47prostu po prostu wydrychem. Nie tylko u

24:52mnie był taki problem, że Kalom się

24:54przebijał przez sufit i po prostu

24:57czatował tam.

25:02Chociaż jeden poziom sporo ułatwia, ale

25:04ja nie mam punktów umiejętności, więc

25:09punktów nauki. Chyba, że ja pójdę sobie

25:16chyba, że ja pójdę sobie po expię.

25:22A se wezmę trochę grę głośniej.

25:29>> Tylko nie to.

25:33>> Trochę źle wyświetla.

25:34No właśnie. No dlatego to było takie

25:37trochę nieuicyjne dla mnie na początku.

25:43Wiecie czego mi brakuje? Jest jedna

25:44rzecz, której mi w tym remaku brakuje,

25:48a którą bardzo doceniałam,

25:50to to, że wyciągałeś sobie taki łuk i

25:53miałeś radar, wiedziałeś

25:56na co możesz się nadziać. A tutaj już

25:59nie tak łatwo. Chż. Kto mówił, że będzie

26:02łatwo? Nie, miało być trudno. Jest

26:05trudno.

26:07O, ale proszę bardzo. Doświadczenia.

26:11Ale on ucieka.

26:13Ten kratoszczur się mnie boi.

26:40Stado fajnych świnek.

26:51Niektóre zamki są niemal niemożliwe do

26:53otwarcia bez drugiego poziomu. Ale co

26:55ten drugi poziom otwierania zamków daje?

26:57Na przykład zmniejsza wam ilość tych

27:00kombinacji

27:02albo rzadziej wam się wytrychy łamią?

27:06Ja to od razu rozwinąć minus 4 próby.

27:10Zanim wytrych się złamie. Nie cofa ci

27:13pogresu po złamaniu i Aha. i usuwa dwa

27:15połączenia między zapadkami. Wtedy

27:18otworzysz bez problemu 80% zamków. No to

27:21brzmi kusząco w sumie.

27:25To się nauczymy. Ja nazbieram trochę

27:27punktów doświadczenia i to zrobimy. A ja

27:29tutaj takich punktów doświadczenia

27:31biegających no to trochę mam.

27:34I jestem w końcu na etapie, gdzie

27:39gdzie ta walka sprawia mi bardzo dużo

27:42przyjemności.

28:00Z automatu chcę chować broń, żeby

28:02wyciągać jakieś fajne rzeczy z

28:04potworków.

28:09Tam mamy jeszcze ścierwojady.

28:12Mam nadzieję, że nie wpieprzę się na

28:14jakiegoś wilka albo jeszcze coś

28:18gorszego. Chż, wilki nie są takie złe.

28:22[krzyk]

28:27No idzie drugi.

28:30[krzyk]

28:42Mega przyjemne.

28:55A kto z was już przeszedł Gothica?

29:01Czy to są wilki? Czy to jest coś innego

29:04niż wilki? Tam są wilki.

29:15>> [pomruk]

29:24>> O, idzie, idzie, idzie, idzie, idzie.

29:27Bezik, nie bądź ty taki zachładny.

29:31>> [pomruk]

29:33>> Ej, wilki,

29:34wilki wydają dźwięki

29:38trochę cieniostwora,

29:43ale patrzcie, pazury mamy.

29:47Ha, bo ja nie umiem ściągać skór, bo ja

29:50nie miałam chyba kasy.

29:52marnuję. Teraz

29:56mnujemy

29:5934 bryłki. A żeby się nauczyć ściągać

30:02skóry, to ja pewnie muszę mieć jeden

30:05punkt umiejętności.

30:09Ja nawet nie zacząłem grać. Jest

30:10zainstalowane, ale czeka na więcej

30:12czasu. No i może dobrze, garsik, wiesz,

30:16kurczę, mi to tak szkoda trochę, że tak

30:18mało tego czasu teraz jest.

30:21No czerwiec dla mnie był najgorszym

30:25miesiącem na premierę tego Gothica.

30:28Ja w kwietniu jak zobaczyłam na Prima

30:31Aprilis wpis, że Gothic Remake będzie

30:34przesunięty, to miałam takie jest jak

30:36dobrze. Jak ja się cieszę, że ta

30:38premiera jest przesunięta na sierpień.

30:42Mówię w sierpniu będzie idealnie. A

30:44tutaj jakiś krab wszedł do wody. Co to

30:47jest?

30:51Ale zajebiste. A można je zabić?

30:57Chyba nie.

31:14To jest niezajebywable stworzenie.

31:25No i mamy awansik, czyli teraz na pewno

31:27Dobra, idę po pieniądze. Idę po

31:29pieniądze, bo po pierwsze nie mam

31:31pieniędzy.

31:32Jak będę miała pieniądze, to będę mogła

31:35sobie kupić umiejętności takie, jakie

31:36chcę.

31:38Nie mogę się doczekać jump scara po

31:39zobaczeniu się stwora. Ja mały spoiler

31:42mam maluteńki.

31:47Ja widziałam, że one są ogromne.

31:50Ja cieniostura mam trochę

31:51zaspoilerowanego, ale wiecie jak to ja.

31:55Ja jak doświadczę tego na własnej

31:57skórze, to to też zrobi zupełnie inne

31:59wrażenie. Tak więc ja podejrzewam, że

32:02będą achy i ochy, ale przede wszystkim

32:05krzyki będą. [śmiech]

32:08Kopacz, kopacz

32:09>> inaczej.

32:10>> Dexer, Dexer mnie nie obchodzi. A Fisk

32:12mnie nie lubił.

32:15>> Potrzebuję czystego zwoju.

32:17>> Nie handluję takimi rzeczami.

32:20>> A wiesz gdzie mogę dostać coś takiego?

32:22>> Hm,

32:24nie jestem pewien, ale ruda robi mi

32:26dobrze na pamięć. Też trochę,

32:31tylko spokojnie. No chciał tej rudy.

32:35>> Nie mam.

32:37Pokaż mi swoje towary.

32:39>> Jezu, że jesteśmy

32:41zakrwawieni.

32:48Dobra, bo ja czegoś nie rozumiem.

32:52A to jest jego. To jest tu.

32:55To jest mój miecz, który ja mam.

32:59Co ja mogła z broni sprzedać? Na pewno

33:00mam sprzedać to. Ja nie będę go używać.

33:07Ten

33:07>> mó jest lepszy, więc to mu mogę

33:08sprzedać. To mu mogę sprzedać. To też.

33:12Topór też jest mi absolutnie

33:14niepotrzebny.

33:16>> Kilof. Dobra, jeden so zostawiamy.

33:19[krzyk]

33:22>> O, Drakerios, bardzo się cieszę. Ale

33:24wiesz, że mój strumy też mi bardzo dziś

33:26poprawił humor.

33:27>> Uważaj na [śmiech] słowa, człowieku.

33:29Dziękuję ci bardzo. W sensie ja czułam

33:32>> myślałaś, że można wierzyć we wszystko.

33:34Ja nie mogłam się doczekać wczoraj.

33:38>> Pomagamy sobie nawzajem.

33:39>> W sumie to w niedzielę, bo ja w

33:41niedzielę miałam ostatni zjazd na

33:42uczelni. Ja mówiłam poniedziałek cały

33:45wolny po to, żeby cały dzień grać w

33:48Gothica.

33:50Tym bardziej, że wchodziłam

33:52>> po prostu pomagam.

33:53>> Powoli wchodzę wiek Jezusowy

33:56>> i mówię to będzie idealne świętowanie,

34:00granie cały dzień w Gothica.

34:02>> Podobno popadł w długi.

34:04>> Nasz dostawca internetu stwierdził, że

34:05jak przez półtorej roku był internet,

34:07tak oczywiście i jutro go nie będzie.

34:10Nie

34:12no nie było. No i go nie było. Byłam

34:17m

34:19wściekła. Byłam naprawdę wściekła.

34:23On ma za mało rudy. To co ja mu tu

34:25ładuję? Czy to jest jakiś biedak? On nie

34:28ma nawet rudy

34:34z kitu.

34:39[parsknięcie] Kto będzie miał więcej

34:40rudy? Kawalorn. Kawalorn będzie miał

34:43więcej rudy.

34:50>> 33. Drakerios. No to zobacz. Posiedzimy

34:53sobie dzisiaj miło, pogadamy, pogramy,

34:57powywalamy się trochę.

35:01Cześć Kudłaty, dzień dobry.

35:14No bo co? Kawalorn może mieć trochę

35:15bryłek. To może mieć jeszcze troszeczkę

35:18bryłek.

35:35O,

35:39z czego macie internet? A wiesz co, to

35:42jest jakiś tutaj taki A nie, nie wiem,

35:45czy to jest w sumie tutaj lokalny Aonet,

35:48jakoś tak.

35:50Bo my mamy dwie możliwości tutaj, gdzie

35:52mieszkamy. Mamy właśnie tutaj możliwość

35:56posiadania światłowodu z Aronetu. Mamy

35:58dwóch dostawców, Aronetu i Neti. No ale

36:02że my zanim się tu wprowadziliśmy, no to

36:05my śledziliśmy w ogóle osiedlowe grupy i

36:09ludzie dosyć dużo narzekali po prostu na

36:11netie,

36:13>> że są częste awarie.

36:17No i u nas może no kiedyś się zdarzyło,

36:19że przez chwilę nie było tego internetu,

36:21ale wiecie to była chyba godzinka czy

36:22dwie,

36:28a teraz tego internetu nie było

36:30praktycznie dwa dni.

36:34[śmiech]

36:36>> Pokaż jakie łuki sprzedaje.

36:42>> Czemu on tak bardzo głęboko oddycha?

36:46No z drzajego się aż tak bardzo

36:47rozszerzają.

36:51Sprzedaj.

36:54Czemu oni nie mają w ogóle bryłek rudy?

36:57Skąd ja mam wziąć 200 bryłek rudy? W

36:59sensie ja bym chętnie im posprzedawała

37:01bardzo dużo gratów, bo trochę ich mam.

37:05Ale oni są strasznymi biedakami.

37:08Nie mają pieniędzy.

37:11Nie stać ich na dobra, które im oferuje.

37:21Siema Sardas.

37:271 giga. Aaron,

37:30ale powiem ci, że rzadko kiedy my tyle w

37:33ogóle mamy. A tutaj już przy moim kompie

37:36to w ogóle był hit, bo ja miałam

37:40Ile ja miałam downloadu? Boże, zdarzało

37:42się, że ja miałam po 80 mega. Nawet nie

37:45miałam stówy, wiesz, trochę, trochę

37:49oburzające.

37:50A może gościu od ścierwojada

37:53będzie chciał teraz ze mną gadać chociaż

37:56trochę. A jeszcze Majdan tam jest Aidan

37:59Majdan. U niego też się mogę nauczyć i z

38:02nim mogę chyba handlować. Wyciągnę od

38:04niego jakieś może bryłki rudy.

38:06Z bryłkami jest tu ciężko. Właśnie

38:08widzę,

38:12że jest mega ciężko.

38:29Wszystkie skrzynie w boosie zrobisz

38:31jakiś 500.

38:34No właśnie też można B.

38:39Jest to jakaś alternatywa.

38:41>> Prawie konałem z głodu.

38:47>> Szukam jakiejś szybszej.

39:01Jeszcze raz. I ci denerwuje to

39:03zamglenie. To mod jest na to.

39:07Nie, nie przeszkadza mi w sumie w ogóle.

39:12Nie

39:15powiem wam, że jest mało rzeczy, na

39:17które

39:19ja jestem w stanie narzekać póki co.

39:26No dobra, nie ma bryłek.

39:28>> Ej, co do ścierwojadów,

39:30>> nie odpuszczasz, co?

39:32Nie, [westchnienie]

39:34>> niech ci będzie.

39:36>> Ale najpierw musisz się wykazać.

39:38>> Pewnie trzeba było na dnie jezior

39:39występuje Glon. Zwą go królewskim

39:42pływem. Tutejsze stwory za nim szaleją.

39:45Ścierwojady, zębacze. Żaden się nie

39:48oprze. Przynieś mi pięć, a nauczę cię

39:53jeździć na ścierwojadzie.

40:00Szczyt dziobowej formy. Nowe zadanie.

40:03Podoba mi się.

40:07No co to będzie w tych

40:10przeddziobowej formy.

40:15Królewskie pływy.

40:18Oni lubią mieć królewskie te roślinki.

40:20Dobra. Królewskie pływy.

40:23To pod wodą

40:26tam pewnie pod wodą będą.

40:33Poczekajcie, ja chyba zabłodziłam.

40:36O, ale tu może będą jakieś fajne rzeczy.

40:39Jak tam są wilki u góry, to ja je ubiję,

40:41więc nie chcę ich ubić, bo zmarnuję

40:43skóry. Idę do Majdana.

40:46Majdan mnie nauczy.

40:48Mają jakieś pieniądze.

40:50Może starczy mi na cokolwiek.

40:55I gra wygląda zajebiście bez tego, bez

40:56tej mgły.

41:04Nie wiem. Mnie tam się ona podoba.

41:06Wiecie, ona jest czasami, a czasami jej

41:08nie ma. Ale czasami jest mocniejsza

41:10czasami,

41:13ale nie przeszkadza mi. Na razie

41:15>> chcę się nauczyć prawidłowo zbierać

41:17trofea.

41:18>> Cóż, jeśli masz rudę, mogę cię czegoś

41:21nauczyć.

41:30>> Panie,

41:33panie, nie mam pieniędzy.

41:34>> Sama śpiewka. Idę po pieniądze. Dobra,

41:37idę jeszcze po pieniądze do nowego

41:40obozu. Już jesteśmy blisko.

41:43Weźmiemy

41:45te pieniążki jakieś.

41:50Roślina nazywa się bodajże koronnik.

41:54Koronnik.

41:55>> Hej, ty, jak chcesz wejść do środka,

41:58będzie

41:58>> O nie, spierdalaj. Oni będą nie chcieli

42:01bić.

42:05To dlaczego nie przyjdziesz tutaj i ich

42:07sobie nie weźmiesz?

42:09>> Dzięki stary. Właśnie zaczynałem się

42:11nudzić.

42:15>> Amna readyy.

42:24O,

42:26fajnie.

42:30Nie wiem, gdzie zapisałam.

42:42Może innym razem.

42:47Wiesz tak, Sardas, ja sobie na pewno na

42:49to zerknę, wiesz? Nie, nie chciałabym na

42:52pewno teraz marnować czasu tutaj, żeby

42:56m żeby sobie coś dodatkowo instalować,

42:59ale na pewno zainteresuję się tematem.

43:01Zobaczę, bo może faktycznie jest tak, że

43:03może mi się bardziej to spodoba bez tej

43:05mgły

43:07i sobie to zainstaluję.

43:13Kwestia jest tego, że

43:15jeszcze nie może. No może na piątek, na

43:17piątek bym już miała. No ale wydaje mi,

43:20że chętnie, chętnie, chętnie sobie

43:22zerknę.

43:33Zapiszemy sobie tu.

43:35Ten chłop nie jest zbyt miły, więc

43:44o

44:05Dobra, on idzie na broń.

44:10O Jezu,

44:12nie udało mi się cofnąć odpowiednio

44:15szybko.

44:17Dlaczego ja nie mogę przejść myszką na

44:20drugi ekran?

44:28Dobra,

44:32rozwalamy ich.

44:38Dlaczego

44:40mało

44:42jakbym miała? O, dziękuję.

44:51W dupę. On przewiduje to, że ja się

44:54przesuwam,

44:58ale mi wbił strzałę.

45:00No było tak od razu.

45:11>> Co

45:13jeszcze raz?

45:15A mam prawie rozładowane. To co dzwonię?

45:21>> Jo.

45:23Cześć Nerdeł.

45:27Nerdeł, a jak tam tobie idzie?

45:34Tak, ja też miałam tą łatkę. No ja sobie

45:36przed streamem zainstalowałam jakiś

45:37update był. Znaczy, bo nie, gry nie

45:41odpalałam przez dwa tygodnie.

45:44On też ma zeza.

45:48O,

45:57może ich zostawię. w spokoju [śmiech] na

46:01chwilę.

46:19Refresh page.

46:21Dobra,

46:25udało mi się zrobić world record.

46:30Na kolejnym killerze

46:36jest tam już w ogóle w dubuduj tylu tych

46:40tych mordulców.

46:44A terifier ma być.

46:51O, a tutaj coś ciekawego jest.

47:01Serafis. Boże, jak mnie cieszy widok

47:03Serafisu.

47:06A tam coś jest? Nie ma.

47:10Ale też nerd pytałam. Wiesz o co?

47:12Goblon. Goblen. O Jezu, on rzuca

47:16kamieniami.

47:18A jest na hita.

47:22Ale miło. Koblety. Mm.

47:26Ja też się zastanawiałam tam ci w

47:27Gothiczku idzie. A nie no, bo Gothyiczka

47:29przyszedłaś, ale remakea nie grałeś,

47:31nie? Nie brałeś się za remakea. Bierz

47:34się nerdeł za remakea. Chyba, że już

47:36grasz.

47:42Dziękuję bardzo.

47:46Bardzo serdecznie dziękuję.

47:53to by się chyba w ogóle nawet ten awatar

47:55nie zmienił od dawien dawna.

47:58Tak coś kojarzę mu przynajmniej.

48:05Oczywiście jeżeli jesteś tym Ksardasem

48:09ona myśli

48:11zabiję się tutaj

48:16prawie.

48:20Serafis.

48:23Ja podejrzewam, że te koronniki czy te

48:25królewskie

48:27pływy to znajdę tu

48:30w wodzie.

48:36>> Hej, ty.

48:40>> O, o.

48:43Czego chcesz? Tylko tędy przechodzę. To

48:45lepiej mnie nie wkurzaj.

48:49A ty co tutaj robisz? A co ci do tego?

48:53Szukasz kolegów?

48:54>> Pytam z ciekawości.

48:56>> Ta. A wiesz gdzie prowadzi ciekawość?

48:59Odpowiadając na twoje pytanie

49:01odpoczywam.

49:02>> Nie ma tak jak zaczerpnąć świeżego

49:04powietrza pod dobrym.

49:06>> Pozdrawiam. Hej.

49:07>> Ale z ciebie tytan intelektu. [muzyka]

49:10Tak, jestem wojownikiem i to jednym z

49:12najlepszych w kolonii. Powiem ci tak,

49:15nie przepadam za bronią. Moim zdaniem

49:17tylko tchórze korzystają z oręża. Ja

49:19używam tylko pięści.

49:21>> A Jan nie był z kopalni.

49:29>> Dlaczego jesteś tutaj z dala od innych?

49:33>> Bo lubię ciszę. W obozie panuje straszny

49:35zgiełk.

49:48Coś

49:50m

49:52ja to kliknę tutaj to mi sięuje

49:58nie dobra czekajcie ja sobie przerzucę

50:02jedną rzecz

50:05nie chce mi się

50:07przerzucić

50:09dobra załatwiecie Tak,

50:12giń.

50:15No i teraz chyba będę wszystko wiedzieć.

50:19M.

50:22Och my god.

50:27Tak.

50:36Boże, głupi Windowsie.

50:42Dobra,

50:49to mogę schować. O, no i teraz jest git.

50:52>> Możesz mi pokazać parę sztuczek w walce

50:54wręcz?

50:55>> H, czemu nie? Ale najpierw coś dla mnie

50:58zrobisz.

51:02>> Czego potrzebujesz? Dobra, mówiłem ci

51:05już, że jestem najlepszym bokserem w

51:07kolonii. Mam pięści twarde jak ruda i

51:10łapy jak u trolla.

51:11>> Tak, załapałem.

51:13>> To dobrze. Wczoraj zmiażdżyłem kamień

51:15gołymi rękoma.

51:16>> No i

51:18>> no i chyba złamałem sobie kłykieć. Do

51:21wesela się zagoi, ale magowie wodę mają

51:23jakieś gówno. Przyspieszyć leczenie.

51:26Przynieś mi je, a będę cię uczyć.

51:28>> Dobrze, zobaczę co da się zrobić.

51:31>> Wiesz, gdzie mnie szukać.

51:36A skąd ja mogę wiedzieć Obsydiion jak ty

51:37grasz w Gothica?

51:41>> Ja ogólnie jestem dumna z każdej osoby,

51:43która gra w Gothica.

51:46>> Co do tego lekarstwa, zawsze tak

51:49wszystko przeciągasz?

51:51>> Nadal szukam. I przylazłeś tu tylko pod

51:54>> Tak, tak, tak. Idę zanurkować, szukać

51:59koronników.

52:03Jej się wydaje, że ja jakiegoś raz już

52:06znalazłam.

52:24Tam był taki tunel.

52:34Pryłki rudy.

52:49Obsedion jak grasz w Gothica. No to to

52:51tak

52:57ja wyciągnęłam w ogóle z tej wody. Nie

52:59mogę zależeć do ekwipunku nawet.

53:04Musimy sobie gdzieś stanąć,

53:07bym móc zajrzeć do ekwipunku. Serio nie

53:09mogę stanąć do Nie mogę zajrzeć do

53:11ekwipunku, jeżeli stoję w wodzie.

53:19Jest i on jest i koronnik.

53:23On chciał tych koronników. Ile? Z

53:25cztery, nie?

54:17Skrzynia

54:19zależy, która

54:25w ta grę można grać w nieskończoność

54:26prawda. Pa jak on się czai. Pa paago.

54:32Co on robi?

54:39O, o, czy on mnie będzie w wodzie bił?

54:43Nie, chłop ma haksy.

54:46Czytaj grę. [śmiech]

54:48Cż, on mnie tam zabije?

54:51[wciągnięcie powietrza]

54:53Ja, Montisław, nie mogę się doczekać jak

54:55znaczy po pierwsze przejdę raz, a dwa

54:59jak będę mogła zacząć drugi raz.

55:08Pusza mnie to.

55:12Nie mam tego koronnika i nie mam moich

55:14bryłek. Idę jeszcze raz po nie.

55:24A tu są jeszcze jakieś graty.

55:58Cześć kotecek. Simba Simba dzień dobry.

56:03Hello, hello. Kopelat. Musimy zabić tego

56:07topielca, bo będzie on nas wnerwiał.

56:10No to tak piekielnie będzie wnerwiał. On

56:11ma haksy, on może pić w wodzie.

56:15Krwiopica.

56:18Myślę, że damy radę.

56:21Myślę, że damy radę. Tak, damy radę.

56:26Nie mam życia. No i fuck me.

56:30O fuck me. Może pierw zróbmy tak. Zróbmy

56:34tak, że się po prostu najedzmy.

56:37Dopóki nic nas nie chce zjeść i zabić,

56:40możemy się po prostu podleczyć. Cześć

56:43Sławek. Dzień dobry. Dobry zawodnik.

56:46Witam bardzo serdecznie. Warto nauczyć

56:47się skilla pływania.

56:51Myślę, że warto.

56:54Zgadzam się z tobą. Dlaczego ja go nie

56:55trafiam? O, mam seza.

57:01No pięknie

57:07mnie zabije. Przecież chłop lewituje w

57:11powietrzu.

57:13Kocham, kocham.

57:17O [ __ ]

57:23W sumie jak zanurkuję,

57:25one nic mi nie zrobią.

57:28Aha,

57:34bez sensu. Za dużo życia straciłam.

57:41Już drugi raz uwagana oglądam jak

57:42zaczyna. Uwaga, on drugi raz zaczyna.

57:45Boże, ja te dwa tygodnie to ja nie wiem,

57:48nie wiem co ja robiłam.

58:02Na pewno chcę unikać tamtego topielca.

58:04To to na pewno

58:30prostu muszę tam uważać.

58:34Teraz magiem gra. Ja podejrzewam, że u

58:37mnie to się tak samo skończy, że przejdę

58:39sobie teraz jako wojownik,

58:42a później sobie przejdę jako mag.

58:57O,

59:00są jakieś graty.

59:03Może będą mi koronniki.

59:08Co tam było?

59:10Amfora.

59:15Nie,

59:17nie

59:19puść. Nie

59:20>> będę potrzebował klucza.

59:23>> Wypływaj na zewnątrz. Oszalał. No i

59:26zdechnę. Animacja. On se musi kucnąć

59:29przy skrzynce.

59:45Ale nie ma auto aima, nie?

59:48w tym jako mag. Mi się wydaje, że cała

59:52prostota też w graniu magiem w Gothicu

59:56była w tym, że no miałeś automatyczne

1:00:00celowanie.

1:00:04O, koronodnik.

1:00:07Ale niewidoczne są te koronniki.

1:00:12Trochę mało widoczne są.

1:00:23Boję się tamtego topielca, wiecie.

1:00:25Zapiszę sobie,

1:00:27bo mam

1:00:30trzy koronniki.

1:00:32Nie, dwa, przepraszam, dwa koronniki

1:00:35mam.

1:00:37A jeszcze tutaj pewnie będzie ich sporo.

1:00:46Cześć. Okej, mam bardzo ważne pytanie.

1:00:50Teronix, witam bardzo serdecznie dzień

1:00:52dobry. Dobry wieczór.

1:00:58Ja bardzo chcę pojeździć na tym

1:00:59ścierwojadzie, więc

1:01:02staram się tutaj z tymi korodnikami

1:01:06na tyle, na ile da radę.

1:01:16O.

1:01:23Bomba. Mamy to.

1:01:28Drodzy panowie i panie, jak się nie

1:01:30utopię, to to mamy.

1:01:33Ach, muszę się nauczyć

1:01:36tego

1:01:40dłuższego przebywania pod wodą. Może się

1:01:43to bardzo przydać.

1:01:49Ale jeszcze zanim pójdziemy do

1:01:50ścierwojada,

1:01:52pójdę do nowego obozu,

1:01:55sprzedam im parę gratów, bo nie mam

1:01:58kasy. Kasa mi jest potrzebna do tego,

1:02:00aby nauczyć się skórować, bo trochę

1:02:03marnuje surowce.

1:02:15Za moich czasów wszystko potoczyłoby się

1:02:17inaczej.

1:02:21Ja mam RTXA 2080. Super. Ja go kupiłam

1:02:25pod streamy

1:02:27na Cyberpunka chyba.

1:02:29>> Wszystko co usłyszysz.

1:02:30>> O kurde, ty nie miałeś przypadkiem

1:02:33rozdać zbieraczom wody? Rozczarowałeś

1:02:36mnie, a ja bardzo nie lubię, gdy ktoś

1:02:38nie dotrzymuje.

1:02:39>> No miałam to zrobić. Miałam, ale panie

1:02:42nie zrobiłam tego.

1:02:48Jezu, jaki on jest szybki. Patrzcie, jak

1:02:51on zapitala. Można się jakiegoś sprintu

1:02:53nauczyć.

1:02:56Patrzcie, oni mu idą nawalić na łeb.

1:03:00Oni mu idą nawalić na łeb

1:03:03też.

1:03:05>> [śmiech]

1:03:07>> Niepotrzebnie się wychylałam.

1:03:09Ja zamierzam dołączyć do nowego obozu.

1:03:13Czy wracam na YouTubea? Raczej tak.

1:03:14Wiesz, jak mi czas pozwoli, to będę się

1:03:16odpalać i będę grać. Jak mi czas nie

1:03:19pozwoli, no to

1:03:21no to nie będę.

1:03:24Ale mu [muzyka] walnę teraz na mózg.

1:03:27>> Mam już dość.

1:03:32Nie mogłam się cofnąć. Oguszył mnie.

1:03:36Ale dobra, pobijemy go. W sumie cztery

1:03:39razy musi dostać.

1:03:41Dostanie cztery razy. Dwa razy dostanie

1:03:43w plecy.

1:03:45Mało honorowo.

1:03:47>> Możliwe.

1:03:47>> Ale co jest honorowe w Gothicu?

1:03:50Nie ma czegoś takiego. Bardziej

1:03:52honorowe, mniej.

1:03:54>> No chodź.

1:03:58A nawet nie dostał critiksa.

1:04:03No walnij.

1:04:09O, oszukujesz.

1:04:16>> Wow, pobiliśmy lewusa. Ale sztos.

1:04:20Zabierz mu broń.

1:04:23Zabierz mu. Aha, nie można. No i co?

1:04:26Chodź, ponosisz wodę.

1:04:28>> Chodź, chodź, chodź.

1:04:30>> Co słychać, przyjacielu?

1:04:32>> Czego [ __ ] chcesz?

1:04:36>> Zbieracze wyglądają na spragnionych.

1:04:39>> Ty zasrany.

1:04:42Dobra,

1:04:43zajmę się tym.

1:04:46>> Jedny lewó. Dobrze mu,

1:04:49dobrze mu tak

1:04:52dostał na łebę.

1:04:57jest super, ale dopiero w dwójce Gothica

1:04:59jest super.

1:05:07Co? Karczma, mag, wilk i kto jeszcze ze

1:05:10mną tu pohandluje? Chyba nikt więcej.

1:05:12Nie

1:05:17no, 1070 to już trochę starać, to

1:05:19zrozumiałe.

1:05:23>> M Ja pamiętam.

1:05:25Jak na pierwszych streamach się zbierało

1:05:29na GTXa 1080

1:05:33i miałam pisane, że mi się w dupie

1:05:35poprzewracało.

1:05:39Ale ile streamów obleciał GTX?

1:05:44>> Daj mi trochę.

1:05:45>> Silas.

1:05:48>> Dobrze wygląda. Podaj nam.

1:05:50>> Metalowiec. Dzień dobry. Dobry wieczór.

1:05:52>> Chcę się napić. Jeśli masz bryłki, to

1:05:55czemu?

1:05:56>> A ty masz bryłki, gościu? Biorą się z

1:05:58nikąd.

1:05:59>> Nie masz bryłek, więc o co ci chodzi

1:06:03ziom? No ale dobra, daj ty 14 [muzyka]

1:06:05bryłek. Nie będę na nie pluć.

1:06:07>> To wszystko czego potrzebuję.

1:06:09>> Chcę się na

1:06:10>> To mi dużo teraz ratuje. Dam ci

1:06:13cokolwiek. Dam ci. O, takie

1:06:18takie rzeczy.

1:06:19>> Co za głąb.

1:06:27O 14. Idealnie. Gołodupiec z ciebie.

1:06:32>> Dobrze wyląda. Podaj.

1:06:37>> Daj mi trochę.

1:06:42>> Jak ja na GTX 1070 dam radę, to na GTX

1:06:461080 tym bardziej. No gorzej by było jak

1:06:50jest stream. Nie no, bo streama jak

1:06:52dodatkowo obciąża, no to

1:06:55mogłoby być dość problematycznie.

1:06:57Wiecie co, ja miałam trochę taką

1:06:59przerwę, no od grania, od streamowania i

1:07:02w ogóle tak. No i ja sobie tak myślałam,

1:07:04czy mój komputer to się jeszcze nadaje,

1:07:07bo trochę no trochę lat też już ma ten

1:07:10sprzęt,

1:07:12ale daj sobie radę całkiem nieźle. Gorn

1:07:15wilk będzie tu gdzieś u góry.

1:07:20Dobrze wygląda. Podaj no.

1:07:24>> Wilk potrzebuję

1:07:27>> wilczka.

1:07:29Wilczka.

1:07:32>> Nawet ślepiec by to zauważył.

1:07:35>> Hosa.

1:07:37>> Podaj flaszkę.

1:07:41Możliwe.

1:07:44>> Jak ja sobie przypomnę Red Dead

1:07:45Redemption 2 albo chociażby cyber

1:07:49całej koloni

1:07:50>> na streamie

1:07:51>> na premierę.

1:07:53No to było ciężko. Klin co będzie gdzieś

1:07:56u góry?

1:07:59>> Hej ty.

1:08:00>> Nie, nie chcę z nim gadać.

1:08:03Chcę pogadać z drabiną.

1:08:05>> Jak to mówią, nie ma dymu bez ognia.

1:08:13Co on taki abros?

1:08:20>> Zważaj na słowa człowieku.

1:08:22>> Zważam, zważam. Przynajmniej staram się.

1:08:25>> Nie da się zść.

1:08:27[parsknięcie]

1:08:28>> O, ale w dziwnym miejscu jest.

1:08:35>> Gdzie mogę tu kupić?

1:08:36>> U mnie. Dobrze, miej pieniądze, błagam.

1:08:42>> Potrzebuję lepszej. Nie mam.

1:08:45>> Zajmujesz się

1:08:46>> tak na sam

1:08:48>> cybernetyczny sz [śmiech]

1:08:50>> nie odejdziesz z pustymi rękoma.

1:08:58>> Jest teraz.

1:08:59>> On też nie jest wcale jakiś turbo

1:09:01zamożny.

1:09:04Śmiem twierdzić, że to gówno prawda.

1:09:10Wszystko się ułoży.

1:09:13>> O,

1:09:22>> to na czym skończyłem?

1:09:23>> Bieda, moi drodzy państwo, bieda. O, czy

1:09:26ja się zabiję?

1:09:27>> Nie, nie zabiłam się. Fantastycznie,

1:09:31fantastycznie. No to mamy pieniędzy na

1:09:34na co? Ledwo na skóry czy futra?

1:09:52O to jest pytanie skóry czy futra.

1:09:56Czego jest więcej?

1:09:59Chyba futra.

1:10:07No dobra, ale jak tego RTX jakiegoś

1:10:09nowego wypuszczą, to

1:10:21trzeba by było dosyć długo zbierać.

1:10:23Znaczy ogólnie teraz to się tak trochę

1:10:25nie opłaca inwestować w kompa, nie?

1:10:31Pod samo granie. Oczywiście pod samo

1:10:33granie.

1:10:44Hej,

1:10:51>> karty jeszcze. No ale ramy.

1:10:57>> Ram i dysk.

1:10:58No ale pamiętacie jak karty szły mocno w

1:11:01górę przez krypto?

1:11:04A

1:11:10>> no a teraz dyski ramy.

1:11:15Cmentarzysko krwiopiców.

1:11:37Czy nie grałaś jeszcze? Bo ja nie

1:11:38pamiętam. Ale w co? W Cyberpunka grałam.

1:11:43Kaleczyłam go.

1:11:53Znaczy ja ogólnie kocham grać na

1:11:54pececie.

1:11:56Jak ktoś mnie dłużej zna, to wie, że ja

1:12:00jeżeli chodzi o granie na konsoli,

1:12:03no tak średnio, tak średnio sobie radzę.

1:12:07A muszę iść tak tamtędy.

1:12:09Wę do mojego super ziomka. Oni mnie będą

1:12:12chcieli bić trochę

1:12:15mocno.

1:12:17Wiecie co mnie wkurza? Że łuk nie dobija

1:12:20ludzi. Dlaczego łuk nie dobija ludzi?

1:12:25Już jest trochę obity.

1:12:27Wiecie co? Lata mi ten kursor jak

1:12:30szaluny.

1:12:32Sterowanie. Czułość kamiery

1:12:36pośledzenia celu.

1:12:39Panie,

1:12:44no better,

1:12:47ale dostał między poślady.

1:12:51O, za lekko.

1:12:55Dlaczego to tak wyleciało bokiem?

1:12:58Aha, bo się przesuwam.

1:13:20Mam już dość.

1:13:21>> O, w dół,

1:13:25du, on jest silny,

1:13:29silny. Wpadłam w krzaki. Mama, mama.

1:13:39Ale się ciemno zrobiło momentalnie.

1:13:42O, o,

1:13:45what the fuck. Ale dlaczego ty uciekasz,

1:13:47tchurzu?

1:13:50Ty tchurzu, [pomruk]

1:13:55no chodź tu, tych.

1:13:58Co to za bicie potki?

1:14:00Nieczcie się.

1:14:04[pomruk]

1:14:13O, on też umie uniki.

1:14:25Dobrze, jeden nie żyje. Super.

1:14:33Dobra, koniec z tobą gościu.

1:14:38[pomruk][krzyk]

1:14:41Nie, nie trafiłam go, ale mam zapis.

1:14:47Zzycie magia też nie dobija. Ale to jest

1:14:49głupie,

1:14:51bo zamieniłeś kogoś w żywą pochodnię.

1:14:53Cześć Koko. Witam bardzo serdecznie.

1:14:56Zamieniłeś kogoś w żywą pochodnię i co?

1:15:03>> [pomruk]

1:15:05>> No git. Giń śmieciu.

1:15:12Ty to tego też trzeba dobić. Ty to tego

1:15:14też trzeba dobić.

1:15:20Zapisujemy sobie.

1:15:22Dawajłki.

1:15:25To może będzie nas stać nawet i na te na

1:15:29pazury. Może na pazury będzie nas stać.

1:15:36Ale wy macie zielonego Gothica na

1:15:37streamie, ale musiałam wam go trochę

1:15:39rozjaśnić.

1:15:52>> Nie udawaj, że pracujesz.

1:15:54Chcę się nauczyć prawidłowo zbierać.

1:15:56>> Cóż, jeśli masz rudę, mogę cię czegoś

1:15:59nauczyć.

1:16:04O, Stan. Dzień dobry. Siers kupuje w

1:16:06karczmie od ciebie ziele.

1:16:11A nie, Stan, ja już to zrobiłam i ja

1:16:15byłam na tyle uczciwa, że ja od razu te

1:16:16pieniążki oddałam. Nie roztrwaniałam

1:16:19ich. No i tak to wyszło.

1:16:22Możesz bić 40 41 poziomącego

1:16:25ze zoma niewydanymi punktami. Starczy ci

1:16:28na wsio. Wiecie co, tu jest tyle punktów

1:16:31doświadczenia w tym Gothicu, że to

1:16:33śmiało. Nie, początki są takie takie no

1:16:37skórowanie

1:16:39skórowanie gadów, pozyskiwanie skurów

1:16:41pozyskać najważ

1:16:42>> pam, pam, pam. Dobra. I tu nie mamy

1:16:46bryłek. Rud, punkty mamy, nie mamy

1:16:50bryłek.

1:16:51No i trudno. No i cóż,

1:16:56cóż,

1:16:58czemu ja słyszałam dźwięk jakby chciał,

1:17:00chciałby nas coś ugryźć.

1:17:03Fabian, dzień dobry. Loki, chcesz wyjść

1:17:06spod mojego krzesła? Zdrętwiała mi noga.

1:17:09Chętnie bym ją wyprostowała, ale

1:17:12siedzisz pod moim biurkiem.

1:17:19Ten już śpi.

1:17:22Dandy.

1:17:25Ale on ma tu fajnie.

1:17:29>> No to idę spać w twoim łóżku w takim

1:17:31razie.

1:17:35Tupku.

1:17:47Dobra, wywalone.

1:17:50A kot dzień dobry. Witam bardzo

1:17:52serdecznie. Dobry wieczór. Dobry

1:17:53wieczór. Zdrówko. Bardzo dobrze. Czy

1:17:56wracam? Na pewno raz na jakiś czas się

1:17:58będę odpalać. tyle ile mi czas pozwoli,

1:18:00tyle ile mi życie pozwoli.

1:18:02No bo sami wiecie, że

1:18:06no niestety

1:18:09to już nie te czasy, kiedy się gra.

1:18:14No często się ma ochotę zagrać, ale

1:18:16>> innym razem

1:18:17>> nie zawsze można. Nie oj,

1:18:20>> ale on woli teraz

1:18:22>> rąbać dęba

1:18:24>> zamiast ze mną gadać. To idę ci

1:18:27popierdzielić w łóżko jeszcze chwilę.

1:18:30Jak on nie chce ze mną gadać, to zróbmy

1:18:32mu tak. Zróbmy mu niemiło.

1:18:37Czy Okej, ja rozumiem, że tam jest

1:18:39komunikat, że nie zregenerujemy się, ale

1:18:48O, chyba mamy wpierdziel.

1:18:56Może innym razem.

1:18:58>> Oczywiście, że można. Tylko trzeba wziąć

1:18:59L4.

1:19:02U mnie wzięcie L4.

1:19:06Znaczy się ja jak już naprawdę muszę tak

1:19:10jak jestem chora, no to no to wiadomo,

1:19:12że nie będę chodziła do pracy i zarażała

1:19:14ludzi.

1:19:16No mi jest zawsze głupio, że ktoś musi

1:19:18za mnie przyjść. I co? Nie będziesz miał

1:19:21mnie w dupie teraz. Tak.

1:19:24Mogę go po prostu pobić?

1:19:27Jakby przemoc w Gothicu rozwiązuje

1:19:29bardzo wiele problemów.

1:19:35Później do niego wrócę.

1:19:38Jak nie chce gadać, to nie. Albo

1:19:39sprzedam mu te pieprzone koronniki i mu

1:19:41nie dam.

1:19:44Zapisuj na bugach. Ci coś atakuje, bo

1:19:46grę sobie zepsujesz. Dobrze, Ksardas.

1:19:49Dziękuję bardzo za rady. Na pewno się

1:19:52przydadzą. No biorę to pod uwagę, że coś

1:19:55takiego złego może się wydarzyć.

1:19:58Idę ostatnie dwa dni do Fabian, czy ty

1:19:59się znowu zwolniłeś? Czy my za każdym

1:20:01razem jak rozmawiamy to słyszę, że ty

1:20:04się albo zwolniłeś albo zmieniasz?

1:20:06Znaczy no wiadomo jak w sumie praca nie

1:20:09odpowiada, no to trzeba zmienić, nie?

1:20:17Ale wiecie jak my mamy jakąś całkiem

1:20:19przyjemną godzinę, to ja idę na bagna.

1:20:21Może

1:20:22jakby łóżko masz u Gilberta?

1:20:27No tak, tak. No w starym obozie albo

1:20:29Gilberta. Ale zobaczcie, już nie jest aż

1:20:30tak strasznie.

1:20:41Czekajcie, tu mamy to dzień, a nie jest

1:20:441:40. Obrzydliwe. No do Gilberta to by

1:20:48się trzeba było wspinać. To idę do

1:20:49chatki.

1:20:52Jak ci z premi zabierają? Nie, u mnie

1:20:55nie ma czegoś takiego w pracy, że ci

1:20:56premię zabierają za za L4, ale

1:20:59chciałabym mieć na przykład premię za,

1:21:01nie wiem, na przykład za

1:21:04za to, że na przykład, no nie wiem, nie

1:21:05biorę wolnego. Tak. Bo ja bardzo rzadko

1:21:07kiedy biorę wolne. Ja już tylko wtedy,

1:21:10kiedy naprawdę muszę.

1:21:14Tam jest moje łóżko.

1:21:18Ale u mnie no nie u nas są tylko i

1:21:20wyłącznie za wyniki.

1:21:24Co ty tniesz?

1:21:27OP

1:21:30lewituje,

1:21:32ciął jakieś świerszcze

1:21:42do wagona. Yyy, wiesz co, kot, ja bywam

1:21:45u wagona, tylko wiesz, tam nie mam za

1:21:48bardzo siły przebicia, że tak powiem.

1:21:50Yyy, ale ostatnio jak już się odpalałam

1:21:54i troszeczkę staram się y powrócić do

1:21:58takiego

1:21:59>> hej, ty

1:22:00>> częstszego grania.

1:22:02>> Wiesz dobrze do kogo mówię.

1:22:04>> Coś ci powiem.

1:22:05>> Zaglądam.

1:22:06>> Ta część obozu to mój rejon, a to

1:22:08znaczy, że nie chcę tu żadnych.

1:22:10>> Ale ja nie stwarzam żadnych tym. że nowi

1:22:14tacy jak ty zawsze sprawiają kłopoty.

1:22:16>> Ale nie ja.

1:22:17>> Zwłaszcza kiedy buszują tutaj w nocy. I

1:22:20przysięgam jaki się złapie w jednej z

1:22:22chat kopaczy.

1:22:24>> Dobra, dobra.

1:22:27>> Mii dzień dobry. Cześć

1:22:29skubana. Ja widzę, że ty tam się nie

1:22:31poddajesz i siłownie ciśniesz ostro.

1:22:35Zawsze jestem pełna podziwu. Jak

1:22:36przeglądam sobie Instagrama i ja za

1:22:37każdym razem jak odpalam go i patrzę na

1:22:40relacje, to ty znowu jesteś na siłowni.

1:22:42podziwiam.

1:22:55U mnie też są za wyniki. Kto ile

1:22:57kierownikowi dupy? Nie, ja to nie muszę,

1:22:59bo ja sama jestem kierowniczki

1:23:01kierownikiem. [śmiech]

1:23:04No chyba, że regionalnemu,

1:23:07ale lepiej nie. Znaczy ja ogólnie mam

1:23:09spoko w pracy. Powiem wam, że naprawdę

1:23:12nie narzekam.

1:23:16Nie mogę narzekać.

1:23:20Znaczy są rzeczy, które

1:23:23denerwują,

1:23:25czasami nawet i coś demotywuje, ale mam

1:23:27bardzo fajny zespół w pracy.

1:23:31Nie, nie, nie, nie czuję się jakaś

1:23:33bardzo przestresowana przez moją pracę i

1:23:37ona jest dość prosta. Mam dużo, dużo

1:23:40odpowiedzialności. To faktycznie tego

1:23:42jest sporo, ale nie jest bardzo

1:23:45obciążająca

1:23:47psychicznie. Raczej duża ilość innych

1:23:50obowiązków, które też mam, bywa

1:23:52przytłaczająca razem. Ale jak ja sobie

1:23:55tak pomyślę, że mając tylko tą jakby

1:23:57pracę i nic poza tym,

1:24:01naprawdę jest mi dobrze. A upały są, to

1:24:04się nie da. Właśnie na siłowniach nie

1:24:06zawsze ta klima super działa, nie?

1:24:10Zdarza się, że działa nie za fajnie.

1:24:12Idziemy po recepturę da Dexstera.

1:24:17Może teraz jak ruszamy z samego rańca do

1:24:22tego obozu na bagnie to ja będę po

1:24:24prostu miała łatwiej się w nim odnaleźć.

1:24:26Ja narzekam, że robię około 10, 11

1:24:28godzin, ale praca fajna. Ale wiesz co,

1:24:30ja też chodzę głównie na 12 do pracy. Ja

1:24:34wolę chodzić na 12.

1:24:38Ja wolę iść raz, a porządnie, a później,

1:24:42wiesz, dwa dni pójść porządnie i mieć

1:24:44później cały dzień wolny.

1:24:47No dziś na przykład miałam do 17:00, ale

1:24:55no tak.

1:24:57Czego się spodziewałaś?

1:25:05O, w życiu

1:25:10nie jedz.

1:25:17A ten jest, a ten one shotowany.

1:25:22No i dziś dobrze byłam do 17:00, ale

1:25:24powiem wam szczerze, że

1:25:28no jeszcze te 4 godziny, tak i można

1:25:30mieć później fajnie cały dzień wolny.

1:25:33Ale się ładnie ułożyły.

1:25:43Siemka Fragles. Dzień dobry. Dzień

1:25:45dobry. Dzień dobry.

1:25:50Miło widzieć. Słyszę cię. Nie słyszę,

1:25:53ale miło widzieć.

1:25:59Kierownik nic nie potrafi jego żona.

1:26:03Cybał nic nie wie i rządzi.

1:26:06O, żeś mnie zaskoczył.

1:26:09Albo ja ciebie.

1:26:11Mogło tak być, że ja ciebie.

1:26:17Fajnie, że te potwory się tu porespiły.

1:26:21Albo nie, wiecie co, ja chyba przed nimi

1:26:23ostatnio uciekałam.

1:26:27Jaszczury to też są takie

1:26:30kiepskie,

1:26:32ale mogłam go nie zabijać. No właśnie.

1:26:35Dlaczego? Bo nie mam umiejętności

1:26:37skórowania.

1:26:43Kasia. Siema.

1:26:51O Boże. I ty Tyłan, Tyłan, siema.

1:26:57Gdzie pracuję?

1:27:00Ja w sklepie outdoorowym.

1:27:09Ziemniak. Wiecie co? Bym sobie mu

1:27:12przypisała jakieś mięsko.

1:27:15Mięsko sobie przypiszemy jedno. A mamy

1:27:18jeszcze jakieś mięska. Co pikielniki to

1:27:21są?

1:27:23Mamy mało mięska.

1:27:29Tyran pierwszy razż [śmiech]

1:27:32już był stream dwa tygodnie temu.

1:27:39U mnie kierownik przejeżdżają na 8:00

1:27:419:00 rano, do 14:00 se idzie do domu.

1:27:43Nie wiecie co? Ja jestem

1:27:46m

1:27:48Ja to jestem trochę m znaczy mi się

1:27:51wydaje, że się nie nadaję na na

1:27:53kierownika.

1:27:54za bardzo,

1:27:56ale bardziej kwestia jest tego, że ja

1:27:58właśnie nie umiem nie umiłem w taki

1:28:00sposób wykorzystywać swojej pozycji.

1:28:09No i co zrobisz?

1:28:11No sięgnąłaś.

1:28:14[krzyk]

1:28:15No nic, zabieram mięso w takim razie

1:28:19będzie dobra kolacja.

1:28:22Daaj piekielnika.

1:28:24Fajnie, że Bezie całkiem szybko zbiera

1:28:26rzeczy z ziemi, kuca i od razu wstaje. A

1:28:30co tam jest? Są dwie ścieżki do bagien.

1:28:35Siemka, Hubert. Chrisuroczku, dzień

1:28:38dobry.

1:28:40Nie, Tyran. Ale tu ten to kurczę dwa

1:28:43tygodnie temu cię ominęły takie streamy

1:28:46potężne.

1:28:53O i raz lecisz, on się zawiesił.

1:29:07Ale to było piękne.

1:29:12Dawaj, dawaj te skrzydła.

1:29:15Gdzie tu jest jeszcze jeden?

1:29:20On gdzieś tu zdechł.

1:29:30A może tu?

1:29:35No w życiu

1:29:37zgubiłam go. Ślepa. Cześć ciacho.

1:29:44Kobieta ble. Tylko piękni mężczyźni.

1:29:47Kombinuj. Siema. Czemu kobieta ble?

1:29:55Nieważne czy kobieta czy mężczyzna.

1:30:00By serce było dobre, a nie można skakać

1:30:03z bronią.

1:30:05To zabawne.

1:30:08Wlazłam gdzieś, gdzie chyba nie

1:30:10powinnam.

1:30:13Świnie,

1:30:15świnie, świnie bez mięsa.

1:30:18Świnie bez mięsa.

1:30:20Z mięsa.

1:30:27Jedna świnia była bez mięsa.

1:30:32Dobra, ja mięsa to nie ma. O, Sisi,

1:30:36siema.

1:30:38Zapisujemy

1:30:40narka kotek.

1:30:47Cześć, Norbert Latacz. Siemaneczko.

1:30:50Kopelat.

1:30:58No

1:31:02sekundę tylko spojrzałam w czat. Nie

1:31:07no bo wlecisz stąd na strzała.

1:31:16No ale skąd on zleciał?

1:31:22On chyba z nieba spadł.

1:31:29Aha, tu byłeś.

1:31:38Za głupi głupek.

1:31:50Takim miłym akcentem wchodzimy sobie na

1:31:52bagna.

1:31:57A gdzie jest ten kumpel Dastiego?

1:31:59Ostatnio nie mogłam znaleźć kumpla

1:32:01Dastiego. Ten już rzyga.

1:32:10>> Zdarzały się dziwniejsze rzeczy.

1:32:14Tak, bo my powinniśmy iść tędy.

1:32:17>> To nie było zbyt mądbre,

1:32:20>> ale mają tutaj tak zarąbiste te chaty.

1:32:27>> Zarąbiście na tych bagnach mają. A

1:32:30dobra, tu są znaczniki, gdzie iść, ale

1:32:33szczerze, ja się i tak zgubię. [śmiech]

1:32:38A ty to co, strażnik?

1:32:46Raz.

1:32:48>> Kiedyś potoczyłoby się

1:32:52>> Harlocka to żeśmy urządzili. Ładnie

1:32:54pracuje.

1:33:00>> Ale mi tu klatki spadają.

1:33:04Ladzy. Nieźle.

1:33:07Potężne 30 pysów.

1:33:10Dobra.

1:33:20O,

1:33:28no i co się tak jarasz?

1:33:30Co się tak, kolego jarasz?

1:33:34Ale nie chciałam iść tędy.

1:33:37Dobry RTX.

1:33:39Smażymy

1:33:41mięsko.

1:33:45Tak.

1:33:46Na pewno nie chciałam zrobić tego, co

1:33:48właśnie zrobiłam.

1:33:51Myślałam, że tu jest płyciej.

1:33:56Mogłabym normalnie chodzić ścieżkami.

1:33:58Może bym się w końcu nauczyła tego

1:33:59obozu, ale nie, ja muszę skakać przez

1:34:02jakieś dziwne miejsca.

1:34:04później narzekać, że nie wiadomo gdzie

1:34:07jestem na tym bagie.

1:34:12[ __ ] nie wiem gdzie gdzie ja jestem

1:34:15zgromadziliśmy się by przyjąć twoje

1:34:17słowo.

1:34:20>> Plac tych wojownik alchemii. A dobra,

1:34:22tam kolon. Okej, kuźnia.

1:34:27Tędy wejdziemy.

1:34:37>> Jezu,

1:34:43to będą.

1:34:45>> No ale

1:34:46>> niekompetentniły.

1:34:53>> Wrzuć to tam. Czemu tak się skrada

1:34:56skradać?

1:34:58>> Ale nieśnie widzisz tego?

1:35:03>> Ej, chłopie, odwal się

1:35:07rozsądnie.

1:35:09Efekt jest zdecydowanie za słaby.

1:35:13>> Nie chciałam absolutnie tego dotykać.

1:35:19>> Prowadź moją dłoń.

1:35:22Jak

1:35:22>> ja mam ojebać tą skrzynkę?

1:35:25Zejdź mi z drogi.

1:35:34Dzięki.

1:35:49Prowadź

1:35:52prowad.

1:35:54No dobra, poruszmy pierw tym.

1:36:03>> Odejdź.

1:36:05>> Będę potrzebował klucza.

1:36:07>> No w dupę.

1:36:09>> Wypad stąd i to już

1:36:12>> to idę sobie. Wczytuję tą grę.

1:36:30Dzięki.

1:36:32Może zdążę.

1:36:34Trzeba to zrobić szybko.

1:36:41O, w [ __ ]

1:36:47Yeah.

1:37:03>> Odejdź.

1:37:04>> Będę.

1:37:08>> A chcesz zejść?

1:37:09>> Wypad stąd i to już.

1:37:12>> Jak szukasz przepis Korkaloma, to jest

1:37:14tam niżej.

1:37:17A, czyli nie na tym piętrze,

1:37:22na niższym.

1:37:24O, to dużo zmienia, bo mnie,

1:37:29bo mnie coś strzeli tu zaraz.

1:37:35>> Prowadź.

1:37:41Oby się nic

1:37:44tak.

1:37:45To się

1:37:46>> A że tu

1:37:48>> efekt jest zdecydowanie,

1:37:50>> ale oni stoją odkręceni plecami, więc

1:37:54>> dzięki temu cięady.

1:37:57Wynoś się.

1:37:59>> Dobra,

1:38:00>> będę potrzebował.

1:38:05>> Ej, on krzyczał wynoś się, a później to

1:38:07zignorował.

1:38:14Paweł, w klasyku to można było sobie tą

1:38:17recepturę tak po prostu wyciągnąć.

1:38:22Z tego co pamiętam,

1:38:28>> to będzie dobre.

1:38:31Efekt jest zdecydowanie za słaby.

1:38:34>> Wrzuć to tam.

1:38:44To będzie dobre.

1:38:50Obyśom była dłoń.

1:38:53>> Tak to się nada. Prowadź moją dłoń.

1:39:03>> Wrzuć do

1:39:06to będzie dobre.

1:39:09Dzięki temu nic nie bradzimy.

1:39:12Dzięki temu.

1:39:14>> Dobra, zapisane.

1:39:24>> Ogólnie zobaczmy sobie na te questy,

1:39:26które my możemy tutaj zrobić. Gdzie jest

1:39:28bagno? Zbiorę. O nie, ja muszę iść

1:39:32zbierać to ziele, ale w sumie teraz się

1:39:34nie boję krwiopców, więc

1:39:38i nowe dusze dla bractwa

1:39:42Dusty. Ale muszę pierw chyba znaleźć

1:39:45tego jego ziomka tutaj. A wiecie, że ja

1:39:47w sumie nie ani razu na niego nie

1:39:48natrafiłam.

1:39:57Ja go szukałam, nie mogłam go znaleźć.

1:40:00Będą błagać o litość, ale nikt z ich nie

1:40:04ma.

1:40:06Oni nigdy nie zaznają wolności, tylko wy

1:40:10kroczący za śniący doznacie pr

1:40:12>> Nie jesteś stąd, prawda?

1:40:14>> Czy to nieoczywiste?

1:40:16>> Ale wiesz co dopiero na bagnach mnie tak

1:40:18zdropiło?

1:40:20Racja, ale już niedługo.

1:40:23Baltonral mówi, że jest pod wrażeniem

1:40:25mojego oddania i że powie Korkalomowi,

1:40:28że uznał mnie za godnego nowicjatu.

1:40:31Zostanę nowicjuszem.

1:40:36>> Zgaduję, że kiedyś byłeś kopaczem.

1:40:39>> Co uwielbiam bezimiennego.

1:40:42Tym nowym wyglądem.

1:40:43>> Harowałem jak wół dla Gomeza i jego

1:40:45łajdaków. I po co? Przyzwyczaiłam się

1:40:47misja tego pieprzonego gulaszu i łyka

1:40:50skwaśniałego piwa. Wszyscy są tacy

1:40:53zagubieni, ale się opamiętają już

1:40:57wkrótce.

1:41:02>> Naprawdę w to wszystko wierzysz?

1:41:04>> Oczywiście, że tak. Słyszałem śniącego,

1:41:08szepczącego do mnie we snach. On jest

1:41:11tutaj i się obudzi.

1:41:14się ponieść.

1:41:15>> Czekaj, znam Dastiego. Raz z nim

1:41:18rozmawiałem.

1:41:19>> Naprawdę?

1:41:21>> Więc powiedz mu, żeby się ogarnął. Nawet

1:41:24jeśli nie dostrzegł jeszcze światła

1:41:26śniącego, to miejsce jest o wiele lepsze

1:41:29niż stary obóz. Przekażę.

1:41:34>> Okej.

1:41:36>> Kiedy zyskamy wolność?

1:41:38>> Jemu trzeba przynieść ziomka.

1:41:49Tam. Nie,

1:41:51dobra, trzeba iść do tych zbieraczyela.

1:42:00>> Ja nie mam chyba snu.

1:42:07>> What?

1:42:11>> [wciągnięcie powietrza]

1:42:12>> In extrem concert 2026.

1:42:29Nie no, bez jaj. Serio?

1:42:3927

1:42:41[krzyk]

1:42:42najbliżej było.

1:42:44Ależ kogoś me oczy widzą. Johnny

1:42:47Rodriguez, witam bardzo serdecznie.

1:42:50Kopę, kope, kopat. Hejka. Dziękuję

1:42:53bardzo serdecznie. Dzień dobry. Dzień

1:42:55dobry. Roządź się wygodnie. Pogoticzkuj

1:42:58z nami.

1:43:00Dziękuję bardzo.

1:43:06Stone fus ritual obok Korkaloma.

1:43:12Tak, super. Zarąbiste to jest nie

1:43:14zwróciłam uwagi wcześniej na to. Moja

1:43:16mała recepturę korkaloma.

1:43:26Co ja chciałam zobaczyć?

1:43:30Mamy magię.

1:43:35Może uderzenie wiatru też zrobi na nim

1:43:37wrażenie.

1:43:39[muzyka]

1:43:43>> W końcu plotki nie biorą się znikąd.

1:43:48>> Zbierają się ludzie sprzed lat. No miło.

1:43:51Fajnie, fajnie.

1:43:57Wydaje mi się, że musiałoby wrócić

1:43:58troszeczkę więcej regularności i wydaje

1:44:01mi się, że

1:44:03że mogłoby dojść do tego, żebyśmy sobie

1:44:05siedzieli jak za, jak to się mówi, za

1:44:07starych dobrych lat. Nas też są dobre,

1:44:13żeby nie było.

1:44:16Wydaje mi się, że ja mogę tam pójść.

1:44:18Czemu ktoś wskoczył do wody?

1:44:21Cam jakby ktoś wskoczył do wody.

1:44:28O, w życiu nie mam absolutnie talentu do

1:44:32łuku,

1:44:37ale wydaje mi się, że to może być też

1:44:39kwestia tego,

1:44:43że ja sobie jeszcze

1:44:51Ale moment,

1:44:53może ja nie zmieniam tego, co trzeba.

1:45:02Cłość zmiany celu.

1:45:16Gówno. Mam wrażenie, że to nic nie dało.

1:45:25Dobra, idę. Szukam tych zbieraczy

1:45:27bagieniela.

1:45:35Coś chrząka.

1:45:37[krzyk]

1:46:06Aha,

1:46:08on był tam.

1:46:23Okropieństwo, okropieństwo. Ja nie robię

1:46:25tego zadania.

1:46:34Przyrzekam.

1:46:38Najstraszniejsza rzecz chyba do tej

1:46:40pory,

1:46:42jak odpaliłam tego Gothica. Nawet goblin

1:46:44na samym początku gry chyba nie był taki

1:46:45przerażający jak ten

1:46:48bagienny wąż.

1:46:56Ale ja chcę wyjść z tej wodzianki. Gdzie

1:46:58są ci zbieracze? Co oni są tacy crazy?

1:47:10O matko,

1:47:12przepraszam.

1:47:14Czemu mam takiego zeza?

1:47:17Napraw mnie, krwiopijca.

1:47:21Loki mnie ugryzie w nogę i to będzie

1:47:23kolejny zawał dzisiejszego dnia.

1:47:27Tam nie idę, bo tam jest pakietny wąż.

1:47:32On jest tu. tu. On jest straszny.

1:47:35Tam pójdziemy po prostu na obóz.

1:47:39Se

1:47:41oni muszą być gdzieś tam. Tam jest tak

1:47:43jakoś łysiej.

1:47:47Jeju. Tak, gobliny mam wrażenie, że są

1:47:50mało dzikie, bo wiecie, gobliny były

1:47:53bardzo dzikie, bardzo wkurzające. A mam

1:47:57wrażenie, że gobliny w remaku są

1:48:01żałosne. Poucinali im co nieco. O, że

1:48:05tak powiem, takie trochę bez jajec te

1:48:07gobliny.

1:48:10Ale dostał hea.

1:48:13Ale ja się to tak boję tych węży.

1:48:16Myślę jak to zrobić, żeby się w nie

1:48:19wpieprzyć.

1:48:21Woda mi znikła.

1:48:25Oni są tam. Tam są jakieś zabudowania.

1:48:43Czasami tu latują jakieś latają jakieś

1:48:45dziadostwa.

1:48:52Czasami tu latają jakieś dziadostwa.

1:48:55czarne gobliny to mendy rzucają w ciebie

1:48:57kupą. Ale to rzucanie kupą, wiesz co

1:49:00było najgorsze w goblinach? To, że one

1:49:02tak biegały,

1:49:04biegały i to tak spamowały na ciebie

1:49:07atakami, biegały lewo, prawo, były mega

1:49:10irytujące, a to te gobliny tak stoją, no

1:49:13i rzucają tą kupą. A to nie jest jakieś

1:49:16straszne.

1:49:31Tam są oni.

1:49:42Nie, ja teraz tym razem się nie dam

1:49:45zobać. Wąż bagienny nas goni.

1:49:53Wow,

1:49:56ale zajebiste.

1:50:03Ale zajebiste.

1:50:04Halo,

1:50:07halo, dzień dobry.

1:50:15O, talerzmowy.

1:50:17Bardzo serdecznie dziękuję.

1:50:20Nie chcę spaść.

1:50:23Halo, halo. Puk, puk.

1:50:26Ale macie przeciąg w chacie. Okna wam

1:50:29powywala.

1:50:30Zamykajcie okna. Idę na górę. O, dzień

1:50:35dobry. Wanetbacka nawet nie było widać.

1:50:38Zlał się z otoczeniem.

1:50:39>> [śmiech]

1:50:42>> Muszę iść na słuchawki, bo Leny dostaje

1:50:44szału i gada z Lokim. Serio? Aż tak?

1:50:48Przepraszam, Simba. Loki, nie, nie, nie,

1:50:51nie. Masz chipsa tam.

1:50:54Zostaw mnie.

1:50:56Wyjdź mi spod tego krzesła.

1:50:57>> Kim jesteś?

1:50:58>> Ja jestem guru z obozu na bagnie.

1:51:01>> Za Gomeza. Cześć, Roder.

1:51:03>> Moi słudzy mówią mi Bal Netbek.

1:51:05>> Nie widzę tu żadnych sług. O, ależ oni

1:51:09są wszędzie, przyjacielu. W drzewach, w

1:51:12kwiatach, nawet w grzybach.

1:51:15>> Śmieją się, hasają, tańczą. Spójrz na

1:51:18nich. Czyż nie są uroczy?

1:51:22>> To ja już sobie pójdę.

1:51:25>> Nie, zaczekaj. Wiesz, mógłbyś mi pomóc.

1:51:29Pomóc mi tak

1:51:31przemienić to bagno w cudowną, kolorową

1:51:34łąkę pełną kwiatów. Może zaczniesz beze

1:51:38mnie?

1:51:39>> Dołączę do ciebie. Wrócę niedługo.

1:51:43>> Tak, będziemy mistrzami kwiatów.

1:51:49>> Ten gość raczej w niczym mi pomoże.

1:51:53>> Nie, ale on ogólnie jakiś zmadgowany

1:51:57jest. Strasznie madgę ziomek.

1:52:01Dużo rzeczy

1:52:03i niczego nie mogę wziąć. Skam. Idę na

1:52:06górę.

1:52:08Idziemy na górę. Ale to jest piękne

1:52:11miejsce. Jak tu nie ma nic więcej, to

1:52:13chyba skoczę w dół.

1:52:17Jakby można było nie wykorzystać. La la.

1:52:22Ale że niezamknięta skrzynia.

1:52:26Czerwona.

1:52:28Czerwona niezamknięta skrzynia. Lubię

1:52:31to.

1:52:35O, można na tym korpkować. Można na tym

1:52:39korpkować,

1:52:41ale więcej czerwonych skrzyń poproszę.

1:52:44Takich

1:52:46czerwona woda.

1:52:53Stół.

1:52:57Naprawdę zaraz skoczę. Dlaczego tu nic

1:52:59nie ma?

1:53:01Woda tu tylko była i ten wariat.

1:53:03Obóz kwiatków

1:53:06mógł być piękny.

1:53:09Tak, on był w sumie wcześniej w szczerym

1:53:10polu. Ale co oni dla takiego obłąkańca

1:53:13całe takie drzewo fajne zrobili?

1:53:22Jezu, wiesz co, nie pamiętam.

1:53:30Znaczy ja trochę rozjaśniałam, nie? No

1:53:31żebyście nie mieli ciemnicy na na

1:53:33streamie, ale ja mam chujowe pole

1:53:36widzenia. Ale coś podejrzewam, że mi

1:53:38komputer teraz umrze. O Jezu, jak

1:53:41dziwnie.

1:53:48Ble, ble, ble,

1:53:53ble,

1:53:57ble.

1:54:01Fajka wodna.

1:54:07C już mówiłam, że kocham Gothica.

1:54:11Strzały darmowe.

1:54:19Urok.

1:54:21O

1:54:23i to wszystko. Na pewno tu siedzi sam.

1:54:31Czemu ten pies wygląda jak prosiak

1:54:33łaciaty po podłodze chodzi?

1:54:37Nie wiem. Psy mają różne kolorki.

1:54:43Za mocno, za bardzo jasno jest. Może

1:54:46trochę tak, ale wiecie, bo później jak

1:54:49jest noc,

1:54:53to jest za ciemno. Bezi, no nie łap się.

1:54:58Bój się, nie bój się skalczyć,

1:55:00księżniczko.

1:55:03Tu jest tylko ten gość.

1:55:07Nie no, mi się wydaje, że jest trochę za

1:55:17O,

1:55:21no mają mega klimat. Znaczy w ogóle

1:55:23wszystkie miejsca mają zajebisty klimat

1:55:25w tym remakeu.

1:55:29No ale bagna mają iście epicki.

1:55:33No ale co? Znalazłam tylko tego debila.

1:55:38Gdzie jest ich więcej?

1:55:51Ktoś kiedyś pytał, czemu nie gram

1:55:53łowcami w grach,

1:55:55łucznikami,

1:55:57magami.

1:56:02Wszystko co wymaga a nie jest stworzone

1:56:04dla mnie.

1:56:11Ja znowu idę do tego węża, ale po prostu

1:56:13go ominę.

1:56:24No

1:56:36bym chciała znaleźć tych ziomeczków.

1:56:40Płyniemy sobie wodą. Może będzie

1:56:42bezpieczniej.

1:56:44B

1:57:12nie w sumie łuku też dosyć sporo używam,

1:57:16ale nie idzie mi to najlepiej.

1:57:18Wątpię, że oni tutaj są, bo tu nawet nie

1:57:20ma jakiegoś takiego fajnego przejścia.

1:57:24Nie wiem, gdzie są te ziomki.

1:57:37Gdzie ja się cofnęłam?

1:57:44samego wejścia na bagna.

1:57:59Śmiało.

1:58:02>> Dobrze gadają.

1:58:05Szczerze wcale by mnie to nie zdziwiło.

1:58:09>> Poczekajcie, zorientujmy się. Jestem tu.

1:58:11Nie pomyślałeś, że

1:58:12>> jak jest ten Lester i ten balnamip.

1:58:15>> Ach, mój przyjacielu, jakże miło cię

1:58:18widzieć. A co u ciebie słychać,

1:58:23>> bracie Lesterze? Wyrzekłem się starych

1:58:27bogów.

1:58:28>> Jak to? Jak to się stało?

1:58:31>> Przeżyłem objawienie. Bracie Lesterze,

1:58:34[odchrząknięcie]

1:58:35śniący do mnie przemówił.

1:58:38>> Niesamowite.

1:58:40Co powiedział?

1:58:41>> Powiedział:

1:58:43"Odnajdź obóz na bagnie i przyłącz się

1:58:46do szlachetnego bractwa. Śniący obdarzył

1:58:50cię swą mądrością.

1:58:53Raduj się, bracie! Śniący błogosławi

1:58:57tylko nielicznych."

1:59:00>> A więc śniący zesłał ci wizję.

1:59:04Mam nadzieję, że rozumiesz jak wielkiego

1:59:06zaszczytu dostąpiłeś.

1:59:08>> Powiedz mi obcy, czy naprawdę chcesz

1:59:12dołączyć do bractwa?

1:59:19>> Tak, chcę podążać drogą śniącego.

1:59:22>> Dobrze. Idź do Korkaluma i powiedz mu,

1:59:26że znalazłem szczerego wyznawcę.

1:59:31>> Muszę już.

1:59:32>> Fajnie. Hm,

1:59:33>> darmowy exp. Dobrze, że tu przyszłam.

1:59:35>> Szkoda, że nie

1:59:36>> kurde, mówicie, że mam coś ustawione nie

1:59:37tak. Tylko No ja właśnie widzę, że

1:59:40czasami jest

1:59:42spoko, a czasami jest nie spoko.

1:59:45No ale m

1:59:48pole widzenia, no to to to nie

1:59:53[parsknięcie]

1:59:54no tutaj to nie. Chyba, że tutaj coś

1:59:56możemy te intensywności

1:59:59zmienić.

2:00:01intensywność nie wiem poświaty efektu

2:00:03blumorty wyraźny blas wokół jasnych

2:00:06obszarów ceny no

2:00:10ale to bloom no to nie nie no bo to

2:00:13tylko to rozmycie jest

2:00:16głębie

2:00:19o może nasycenie

2:00:21mniej tego nasycenia mniej jasności

2:00:24zdecydowanie

2:00:25>> nic ciekawego do powiedzenia

2:00:27>> dobra to

2:00:33Kurde, jakoś zrobiłam gorzej.

2:00:40Grafikę sobie zrobimy. Tą poświatę to mi

2:00:43zostaw.

2:00:46Kontrast.

2:00:52Oj.

2:01:34O tym mówisz?

2:01:52>> No wiem. [śpiewanie]

2:01:55Ciężko będzie mi to ustawić. Cześć

2:01:57Silver. Dzień dobry. Witam bardzo

2:01:59serdecznie. Ja będę grać, nie nerdeł, ja

2:02:01będę grać dla nowego obozu

2:02:05na 107. Lubię szerokie kąty.

2:02:09Mówisz o tym?

2:02:18Nieem, coś tutaj spieprzyłam.

2:02:27No tu reszta już będzie na średnich.

2:02:34Ja pierdaczę,

2:02:39jakoś to kupiasto

2:02:42zaczęło to jakoś wyglądać trochę jak

2:02:45sraka.

2:03:01O Chryste Panie, co tu się stało?

2:03:05Dlaczego to wygląda tak tragicznie?

2:03:19To sobie zrobimy tu. O,

2:03:25nie wiem. Zaczęło to trochę wyglądać

2:03:28dziwnie.

2:03:46Ciężko trochę ustawiać na tym bagnie wam

2:03:49powiem, ale dobra. Wiecie co? Nie,

2:03:52nieważne. Potrzebuję,

2:03:56ale to jest tragedia, bo jak mi FPSy w

2:03:58ogóle spadły.

2:04:10>> Ja w ogóle zmieniam tą jasność i

2:04:12szczerze nie widzę różnicy.

2:04:17A dawaj.

2:04:20No widać. teraz,

2:04:23ale i tak wygląda źle.

2:04:47>> Trzeba posolić

2:04:49>> i tak dropią. Dotarło do

2:04:52>> czego oni chcą mnie bić?

2:04:55>> Ja pierdzielę, schowałam tą broń.

2:05:02Potrzebuję znaleźć tych zbieraczy z

2:05:03bagna.

2:05:11Byłam ścieżka, którą podążałam

2:05:19i tam doszłam do tego tego domku, tego

2:05:22drzewa i tam był tylko ten obłąkany.

2:05:27Muszę znaleźć innych zbieraczy.

2:05:32Ha, zobaczcie, tu jest jakiś szałas.

2:05:36Tu jest jakaś chata.

2:05:39Tu jest nawet puszko, którym można się

2:05:42zdrzemnąć. O, dobrze wiedzieć, dobrze

2:05:44wiedzieć.

2:05:47Nie możesz dać jakoś tekstur na Gothic,

2:05:48jeżeli nie dałaś.

2:05:52Nie, to chyba chyba

2:06:01O [ __ ]

2:06:10O, jest. Wróciło moje 40 FPS-ów.

2:06:15Nie zauważyłam, kiedy mi się zmieniło na

2:06:17wyższe.

2:06:19O,

2:06:24o, tu są jakieś ruinki.

2:06:28>> Jesteście zbieraczami ziela? Nie, po

2:06:30prostu lubimy tutejsze widoki.

2:06:32>> Bal Oun przysłał mnie po odbiór waszych

2:06:35zbiorów.

2:06:36>> Świetnie. Nie będę musiał sam z tym

2:06:38łazić. Proszę, jeśli jeszcze tego nie

2:06:41zrobiłeś, to nie zapomnij zabrać ziela

2:06:42zebranego przez Wirana. Jest po drugiej

2:06:45stronie bagna. W przeciwnym razie

2:06:47Kalomyśli, że sprzedałeś pozostałe ziele

2:06:51>> po drugiej stronie bagna. Co rozumiesz?

2:06:54Przez druga strona bagna.

2:06:58Nie przeszkadzajcie sobie w pracy.

2:06:59>> A myślisz, że co robię? Szukam męd w

2:07:02jajach.

2:07:07>> Komu miałbym niby sprzedać to ziele?

2:07:10Potem ci pomysł, co?

2:07:17>> Mateusz, ja się boję teraz cokolwiek

2:07:19zmieniać, bo znowu będzie źle.

2:07:25No to zdradź mi imię tego kupca.

2:07:28>> Chwila, widzę, że coś knujesz. Dobrze ci

2:07:31radzę. Zanieś ziele prosto do Korkaloma.

2:07:36>> Jeśli znasz kupca, to możemy podzielić

2:07:38się po połowie. No cóż, właściwie to

2:07:42znam kogoś takiego.

2:07:44To jeden z członków nowego obozu. Ale

2:07:47jeśli cię przyłapią, to nakarmią tobą

2:07:49bagienne węże.

2:07:51>> Nie wiesz tego ode mnie. Jasne.

2:07:59>> Po drugiej stronie bagna. Czy on

2:08:00oszalał?

2:08:05Czy on jest jakiś crazy?

2:08:09Tu są schowane jakieś zwoje

2:08:12albo cuda.

2:08:15Jak to alkimia nie schowaliście tu nic?

2:08:19What?

2:08:26Schowali to absolutnie nic.

2:08:33Nie no, Mateusz wiesz ja mi to jest

2:08:36ciężko powiedzieć, bo zależy od miejsca

2:08:38w którym jestem,

2:08:40ale nie wydajnościowo teraz jest lepiej.

2:08:43O to to to co mi doradziliście to teraz

2:08:45jest no no no ładnie ładnie fajnie

2:08:49fajnie się gra. Lepiej, przyjemniej.

2:09:00O uderzenie wiatru.

2:09:04Kolejny zwój, żeby zaimponować Balowi.

2:09:11Bezi fajnie szybko zbiera te rzeczy.

2:09:24Ogólnie

2:09:25tu jest jakby pięknie.

2:09:29Aha, patrzcie, to jest łeb tego

2:09:34śniący

2:09:38Beliara.

2:09:43Fajne. Bardzo mi się podoba.

2:09:47Bardzo fajnie. Ale nie podoba mi się to,

2:09:49że ja muszę znaleźć teraz drugich

2:09:51zbieraczy, którzy są po drugiej stronie

2:09:54bagna. Cokolwiek to oznacza. Ja nie wiem

2:09:58gdzie jest druga strona bagna.

2:10:02Sleep Walker, dzień dobry. Ało, dobry

2:10:05wieczór.

2:10:07Tam wygląda jakby się można było wspiąć.

2:10:11Tutaj dużo w ogóle mega ciekawych

2:10:12roślin.

2:10:32O, o, o, o. Obecnie, czemu nie chcesz

2:10:35się tu wspiąć? Czy to ewidentnie wygląda

2:10:38jak miejsce?

2:10:39w którym można się zaciąć. To też

2:10:52to naprawdę wygląda na miejsce, gdzie

2:10:54można by było gdzieś daleko wejść.

2:10:58To wygląda na ściankę, po której można

2:11:00by było się wspinać,

2:11:02ale o dziwo teraz nie można. Głupie.

2:11:28Dobra, nie włażę tam z kontrastem, bo

2:11:32nic nie było widać w pomieszczeniach,

2:11:36Nie no to tutaj z tym nie mam problemu.

2:11:41Lester ci się zbagował.

2:11:44Przywołaj sobie drugiego.

2:11:47[śmiech]

2:11:48Ja tak pamiętam kiedyś na streamie

2:11:49graliśmy w Gothica, no i zbagował mi się

2:11:53Lester.

2:11:54No ja po prostu kodami sobie przywołałam

2:11:56drugiego, a później miałam dwóch

2:11:58Lesterów, którzy ze sobą gadali.

2:12:04Dobra, po drugiej stronie bagna

2:12:23druga strona bagna.

2:12:27Tu jest jakaś ścieżka.

2:12:35Coś chlupło.

2:12:46Coś czuję, że to nie będzie łatwe

2:12:48zadanie.

2:12:49Siemanko, kanapka.

2:12:54Wydaje mi się, że w ogóle to nie jest

2:12:56ten kierunek,

2:12:59żeby iść do tych drugich zbieraczy.

2:13:14On mówił, że oni są po drugiej stronie

2:13:16bagna.

2:13:20M.

2:13:27Hm, pewnie gdzieś tam

2:13:30w głębi.

2:13:36Możliwe, że już wcześniej byłam blisko

2:13:38nich, tylko po prostu się trochę

2:13:40pogubiłam.

2:13:42Ale pozwiedzamy trochę tych bagien i

2:13:44będzie lepiej.

2:13:46Trzeba po prostu iść ścieżką,

2:13:49bo oni muszą chodzić ścieżkami,

2:13:53prawda?

2:13:55No i oni chyba są tam w oddali.

2:13:59Tam mnie chyba nie było. O, no właśnie.

2:14:01I tam była druga strona bagna. Jest

2:14:05ścieżka.

2:14:07Tam są. Aha, [ __ ] nie, to jest obóz.

2:14:09No, ale oni pewnie są tam.

2:14:24Jan Kowalski, wiesz co? Ja nie chcę się

2:14:27tu absolutnie żalić i marudzić, bo nikt

2:14:30tego nie chce słuchać.

2:14:35Ja po prostu miałam dwa zjazdy na

2:14:37uczelni pod rząd w weekendy. Miałam

2:14:39jeszcze odwiedziny rodzinki, co jest

2:14:42bardzo miłe. No ale też jednak czas

2:14:44trzeba było jakiś tam poświęcić,

2:14:46wygospodarować,

2:14:49zrobić wszystko na uczelnię co trzeba.

2:14:52No i ja miałam bardzo dużo pracy, bo,

2:14:55bo mi się koleżanka w pracy pochorowała,

2:14:58a trochę średnio było chętnych, którzy

2:15:01by chcieli przyjść do pracy.

2:15:04No i musiałam przyjść do tej pracy.

2:15:09No i

2:15:12no i ja naprawdę nie miałam takich

2:15:14trzech, cterech godzin na

2:15:15wygospodarowanie nagranie

2:15:18przez ostatnie dwa tygodnie.

2:15:20Przepraszam, taki dzień był wczoraj, bo

2:15:23ja wczoraj miałam dzień wolny specjalnie

2:15:25pod to, żeby grać.

2:15:28Tylko, że oczywiście nasz dostawca

2:15:30internetu się wysprzęglił. No i

2:15:36no i zobaczcie, tu jest ścieżka, którą

2:15:38ja jakoś przegapiłam.

2:15:46O, wow. Plażowe krwiopice.

2:15:52Ale słodziaki się opalają.

2:15:58Przypieczone od słońca.

2:16:07Z krwiopijcami nie mam psychy walczyć.

2:16:10Mam.

2:16:11Muszę kupić strzały. To na pewno.

2:16:20Kunwal, cześć. No widzisz, tak powoli,

2:16:24że tak powiem, wyczołguje się spod

2:16:31spod gruzu.

2:16:33Ksardas mnie wskrzesił.

2:16:39U, bryłki rudy. Pyk, pyk, pyk. Bryłka,

2:16:42bryłka, bryłka.

2:16:52Nieśmiertelna.

2:16:55Bariera jest piękna.

2:17:02Która gra jeszcze robi to tak super jak

2:17:03Gothic? Macie tu naturalną barierę,

2:17:06która wam nie pozwala przejść dalej. Nie

2:17:09ma jakiejś niewidzialnej ściany. Jest

2:17:11magiczna bariera.

2:17:22Są i oni.

2:17:25Halo,

2:17:30halo. Czy ktoś tu mieszka?

2:17:35Halo, zbieracze ziela,

2:17:38gdzie oni są? Nie ma ich,

2:17:42kurde, nie ma. Aha,

2:17:45aha,

2:17:50będę zbierać. Wiecie co? Ja bym chciała

2:17:52zrobić wszystko, co jest do zrobienia w

2:17:53tej grze. Absolutnie wszystko. Ja coraz

2:17:56bardziej się uświadamiam, że ja po

2:17:58prostu

2:18:04wiecie jak przez 20 lat człowiek wracał

2:18:07do tego Gothica niezależnie od jego

2:18:10formy, tak,

2:18:13i tego jak dużo gier dostajemy co roku,

2:18:16jak człowiek jest zalewany toną naprawdę

2:18:18różnych wspaniałych gier

2:18:22i okej,

2:18:25można uznać, że Jestemu chora, że w

2:18:28jedną grę lubię grać od ponad 20 lat. No

2:18:32ale to mi sprawia mega przyjemność. A

2:18:34to, że my dostaliśmy tego remakea i że

2:18:37ten remake pozamykał

2:18:39wielu osobom dzioby

2:18:42i okazał się jednak sukcesem.

2:18:45Mega mnie to cieszy i wzrusza bardzo.

2:18:49Wiran. Gadaj ze mną. Właśnie szłam do

2:18:51ciebie, gościu.

2:18:58Zaczekaj.

2:19:03>> Po prostu czuję się tak, jakbym na nowo

2:19:05grała w Gothica pierwszy raz, znaczy

2:19:08tego uczucia nie da się przeżyć

2:19:10ponownie, bo już tutaj sporą część

2:19:13rzeczy wiemy, ale jest to bardzo,

2:19:16bardzo, bardzo miłe uczucie.

2:19:19Bardzo miłe. Cześć Bartek.

2:19:26Jesteś jednym ze zbieraczy ziela Kaloma,

2:19:29prawda? Orun przysłał mnie po dzisiejsze

2:19:32zbiory.

2:19:33>> Serio myślisz, że jestem taki głupi?

2:19:35Orun przysłał mnie po zbiory.

2:19:40>> Każdy może tak powiedzieć.

2:19:45Jeśli mi nie wierzysz, to idź i sam go

2:19:48zapytaj. Mam lepszy pomysł. Przekonaj

2:19:52mnie, że nie jesteś naciągaczem.

2:19:54Wystarczy, że wyświadczysz nam drobną

2:19:56przysługę.

2:19:58>> Łeb, w łeb. Łeb.

2:20:00>> O jaką przysługę ci chodzi?

2:20:02>> To drobiazg. Widzisz, praca na bagnach

2:20:05jest dosyć niebezpieczna.

2:20:07Roi się tu od krwiopijców.

2:20:10Ach, gdyby ich tutaj nie było, praca

2:20:12szłaby znacznie szybciej. Rozumiesz

2:20:14mnie?

2:20:19>> Pozbyłem się krwiopijców.

2:20:21>> Chyba masz coś z oczami. Przecież widzę,

2:20:23że nadal tam latają. Zabij wszystkich

2:20:26krwiopijców w odległości powiedzmy 20

2:20:29kroków. Wtedy pogadamy.

2:20:34Jan Kowalski, ja powiem ci tak. Przez

2:20:35ostatnie lata uświadomiłam sobie

2:20:37bardziej niż kiedykolwiek. to, że

2:20:41że ja naprawdę bardzo lubię ludzi, lubię

2:20:44dzielić się swoimi zajawkami z ludźmi i

2:20:48brakowało mi, po prostu mi brakowało

2:20:51grania, przeżywania tego, dzielenia się

2:20:54z kimś.

2:20:57No brakowało mi tego bardzo.

2:21:07Dziwię się, że ja jeszcze nie

2:21:08powybijałam tych krwiopicjców.

2:21:14To jest krwica czy tekstura się

2:21:16rozwaliła?

2:21:19A nie, to są krwiopijce.

2:21:3620 kroków. Nie gadajcie, że ja będę

2:21:38musiała na całych bagnach wypić tych

2:21:40krwiiapijców.

2:21:43O, dostał. Mam święcie przekonana, że on

2:21:46tym nie dostanie.

2:21:50O to byłam świecie przekonana, że

2:21:53dostanie. [śmiech]

2:22:03A Bartek Krótecki, czy ja się z tobą

2:22:05witałam? Dzień dobry.

2:22:11Ej, ale tu nie ma tyle węży bagiennych.

2:22:14Ja jeden był tylko. Mnie z jumpskerował.

2:22:22Oż ty w dupę.

2:22:37Tamten jak bokiem leci

2:22:42na Jacksona.

2:22:47No nie ma, bo był tylko jeden. Tym

2:22:49gramy. Ja na razie idę klasycznie. Broń

2:22:53jednoręczna, chociaż możliwe, że nauczę

2:22:55się też dwuręki

2:22:58i na pewno będę grała na razie wojem, a

2:23:00drugie podejście sobie pewnie zrobię

2:23:02magiem.

2:23:07A tam jest skurczy synek. Pływa sobie

2:23:10jumpskerowiec jeden.

2:23:14Jestem ciekawa, czy można zostać balem.

2:23:20Wow,

2:23:22te węże też super wyglądają,

2:23:26ale są creepy.

2:23:37Dobra, no nie ma tu żadnych krwiopiców

2:23:38już.

2:23:40Gdzie jest ta wajana?

2:23:53A też mi się wydaje,

2:23:56że chyba to jest zrobione,

2:24:00ale

2:24:02przeprowadziłam, że zadajemy mu jakieś

2:24:04obrażenia.

2:24:06Zadajemy mu jakieś obrażenia

2:24:12za wszelką cenę.

2:24:14Nawet się nie da celować.

2:24:19Nie chciałam podchodzić do tej patelni,

2:24:20ale bez jak już musisz. Masz usmaż sobie

2:24:23to mięso. Cak musisz.

2:24:33Takich chorych jest sporo zamiast grać w

2:24:35nowe grę waliłbym odpalić kolejny

2:24:37[śmiech] dwa noc kruka. Teraz sam czas

2:24:39na remake, ale jeszcze jedną grą taką,

2:24:42do której uwielbiam wracać

2:24:44wielokrotnie, to jest właśnie Daddel

2:24:46Scrolls Oblivion i wyszedł remaster

2:24:50Obliviona i to będzie przyrzeka moja

2:24:55kolejna rzecz, którą bym chciała grać na

2:24:56streamie.

2:24:58Może jak przejdę Gothica

2:25:01po raz dla każdego obozu to trzy razy,

2:25:05nie?

2:25:09Myślę, że to jest uczciwy układ.

2:25:13Misiek bardzo, bardzo go polecam.

2:25:15Natomiast jeżeli nie lubisz gier z

2:25:17wysokim progiem wejścia i nie masz

2:25:20cierpliwości, to możesz się trochę od

2:25:22niego odbić. Ale jeżeli lubisz, jeżeli

2:25:24gra stawia ci wyzwania i bardzo mocno

2:25:27cię później nagradza za twoją

2:25:29cierpliwość i upartość, to będziesz

2:25:31bardzo zachwycony. Tak mi się wydaje.

2:25:34>> Pozbyłam się krwiopijców. Chyba masz coś

2:25:36z oczami. Przecież widzę, że nadal zabij

2:25:39wszystkich.

2:25:48Mam coś naprawdę z oczami. Znaczy ja

2:25:50jestem ślepa, ale bardziej jestem głucha

2:25:54niż ślepa.

2:26:05A są bzyg bzyki tu. No dobra, zwracam mu

2:26:08honor. Są widzi przez drzewa.

2:26:29Dobra.

2:26:31To chyba wszystkie idą idą oddać questa.

2:26:37O Boże, czyli biorę. Bierz.

2:26:43Każdy raczej uważam, że powinien sobie

2:26:44indywidualnie podejść do tego Gothica.

2:26:47Jeżeli ktoś kiedyś wcześniej grał w

2:26:48Gothica, będzie wydaje mi się, że

2:26:49zachwycony.

2:26:51Przynajmniej nie spotkałam się jeszcze z

2:26:54głosem osoby, którą znam. Wiem, że

2:26:57bardzo lubi Gothica.

2:27:01i przeszła każdego wielokrotnie, której

2:27:03by się ten Gothic nie podobał.

2:27:08No ale z tego co wiem też osoby, które

2:27:09nigdy wcześniej nie grały w Gothica też

2:27:11całkiem nieźle się nim bawią.

2:27:14>> Tylko jest brutalny,

2:27:16więc no

2:27:17>> pozbyłem się krwiopijców. Chyba masz coś

2:27:20z oczami. [muzyka]

2:27:21Przecież widzę, że nadal tam latają.

2:27:23>> [ __ ] gdzie?

2:27:23>> Zabij wszystkich.

2:27:27Pajanka, jesteś roszczeniową princesą.

2:27:32Nie wiem, gdzie ty jeszcze tych krwiców

2:27:33widzisz.

2:27:37Może tu gdzieś?

2:27:44Pewnie u tych wężów.

2:27:51[śmiech]

2:27:52[wciągnięcie powietrza] A wagon,

2:27:53dziękuję bardzo serdecznie. Bardzo mi

2:27:55miło. No. No. No. Bo ogólnie to

2:27:59chciałam sobie sprawdzić sama prezent

2:28:01urodzinowy.

2:28:03Wekend mówiłam wszystkim wokół, że

2:28:06zamykam się w mojej jamie. Moim

2:28:09największym prezentem na urodziny to

2:28:10będzie móc grać [muzyka] w Gothica

2:28:12remakea cały dzień. Mają hardkorowe dwa

2:28:14tygodnie ostatnie i kurde wiesz co się

2:28:17stało? Internet padł.

2:28:20>> [śmiech]

2:28:20>> Po prostu dostawca internetu dał dupy i

2:28:23jak przez całe półtorej roku mamy ten

2:28:26internet i działa całkiem spoko. Tak,

2:28:29wczorajszego dnia nie miałam w ogóle, a

2:28:31chciałam grać oczywiście to chciałam na

2:28:33streamku. No

2:28:36chciałam grać na streamku.

2:28:42Teraz zabije mnie ten wąż.

2:28:46Tak, miałam wczoraj.

2:28:49Miałam wczoraj.

2:28:57Szczerze tu mnie goni tylko jakiś wąż.

2:29:02Tu jest kolejny. Narzekałam, że nie ma

2:29:05węży. Jest ich dosyć sporo. Chcesz

2:29:08spoiler dotyczący bala? Nie. No możecie

2:29:11mi zaspoilerować. Wiecie co? prędzej czy

2:29:13później ktoś to mi zaspoileruje.

2:29:25N a dziękuję wam bardzo za dziękuję wam

2:29:28bardzo za życzonka. Bardzo, bardzo wam

2:29:30serdecznie dziękuję. Powiem wam tak,

2:29:32najlepsze co może być dla mnie,

2:29:33najlepsze życzonka jakie mi możecie

2:29:35złożyć, to takie, żebym miała więcej

2:29:37czasu na granie w Gothiczka.

2:29:40Co sądzisz po remakeu podstawki jedynki

2:29:42i dwójki?

2:29:48Wydaje mi się. A no nie wiem. A wiesz

2:29:52co? Nie wiem. To jest bardzo dobre

2:29:55pytanie.

2:29:56Nie jestem w stanie na nie odpowiedzieć.

2:30:00Wagon, słyszałam, że ty już przeszedłeś.

2:30:04M Giczka

2:30:07oczywiście wielkie gratulacje i zazdro,

2:30:10że możesz drugi raz przechodzić tą

2:30:12fantastyczną przygodę

2:30:15i wiesz już o których krwiopiców chodzi

2:30:18temu gościowi.

2:30:20[wciągnięcie powietrza]

2:30:23No przyjdzie taki czas gdzie będziemy

2:30:25grać więcej.

2:30:30Na pewno ominęłam po prostu gdzieś

2:30:31jednego tego robala.

2:30:34I dlatego chłop się pluje,

2:30:48ale ogólnie boję się tego, że się zaraz

2:30:50zrobi ciemno.

2:30:52Ale wagon zaczął drugi raz już z tego co

2:30:55słyszałam.

2:30:56Na pewno zaczął drugi raz, bo przecież

2:30:58jak ja ostatnio,

2:31:02jak ja ostatnio widziałam na streamie,

2:31:04no to tam już przecież były te

2:31:10tam już było strasznie daleko.

2:31:20Coś mnie użrę w dupę zaraz.

2:31:37A mogę po prostu pobić tego chłopa i mu

2:31:40zabrać to ziele?

2:31:53Może jestem ślepa,

2:31:56ale ja tych krwiopijców szczerze nie

2:31:58widzę.

2:32:04Dzień dobry, ta. Dziękuję bardzo.

2:32:07Jeszcze raz wam bardzo serdecznie

2:32:08dziękuję za życzenia. Zaraz mi zje wąż

2:32:15i i i będą krzyki.

2:32:18A tego nie chciała,

2:32:22ale nie można niestety. A szkoda.

2:32:24Wiecie, że to była jedna z takich rzeczy

2:32:26na mojej checkliście, co wprowadzą

2:32:28nowego w remakeu. Oj, cofnęłam się do

2:32:31obazu. Lovely. To może zróbmy tak, bo

2:32:34zaraz będzie ciemno.

2:32:40Za Lesterem jest chata, w której można

2:32:42spać.

2:32:45Ja szczerze nie chcę tam utknąć. O,

2:32:47środkowa

2:32:51jest. Nie kłamaliście.

2:32:54No tak, 70 plus minus najemnikiem i

2:32:57teraz mam 4 godziny nowej gry od maga.

2:33:01Właśnie magia też mnie bardzo tutaj

2:33:03ciekawi, ale jakby daję sobie czas, daję

2:33:06sobie czas albo pooglądam sobie po

2:33:09prostu u ciebie jak tym magiem idzie.

2:33:12Też można.

2:33:15Kopenat czarny wilku dzień dobry.

2:33:18Oby trochę się was zrobiło i

2:33:23strasznie byłam sfokusowana na tych

2:33:25krwiopicach.

2:33:28L zabija podstawkę, to oznacza, że

2:33:30spełnił swoje zadanie.

2:33:32No

2:33:34ale wiesz, Nerdeł, że No tak, w sumie, w

2:33:38sumie racja.

2:33:42No ale jest tutaj

2:33:44po prostu wszystkiego jest więcej i w

2:33:48takim ładnym wydaniu.

2:33:54Wiecie to troszeczkę jak taki

2:33:56macie sobie schabowego, ziemniaczki i

2:33:58mizerię.

2:34:00Ale jak ta mizeria jest ze

2:34:01szczypiorkiem,

2:34:03a ziemniaczki są okraszone cebulką z

2:34:06tłuszczykiem

2:34:08i ten schabowy

2:34:11ma taką fajną paniereczkę

2:34:16i jest tam pieprzu i soli tyle ile

2:34:19trzeba.

2:34:20No to to dużo lepiej smakuje i wygląda

2:34:23tak.

2:34:29Porównanie do jedzenia to najlepsze

2:34:31porównanie jakie tylko może być.

2:34:35Wydaje mi się, że ja oszaleję tutaj

2:34:38szukając tego krwiopicy.

2:34:43To naprawdę chcę, żebym powybijała

2:34:46wszystkich krwiopiców z całych bagien,

2:34:49ale to absolutnie wszystkich.

2:35:08Coś mnie goni.

2:35:12Nie wiem co. Nawet

2:35:15nie jestem głodna. Zgłodniałem. Albo

2:35:17wiecie takie leniwe,

2:35:20ale nie leniwe, takie

2:35:24takie suche, tylko takie na masełku z

2:35:27bułeczką tartą i i i cukrem.

2:35:31No to to jest remake.

2:35:36O,

2:35:38aha.

2:35:39I tu są pewnie jakieś skarby.

2:35:47No

2:35:50ale mnie coś zaraz strzeli. Chłop wyzywa

2:35:54nas od ślepych, bo miałam prawo nie

2:35:57widzieć krwiopiców, którzy byli schowani

2:35:59za kurde skałą.

2:36:04Głupek

2:36:06jest na smalcu robiony. Nie, ja

2:36:09kliknęłam F9 zamiast F5.

2:36:29Ja już tam nie trafię drugie. [śmiech]

2:36:42Zmęczenie. Kondeks. Tak, zmęczenie

2:36:50to po prostu zmęczenie.

2:36:53[śmiech]

2:36:56No nie, Kadrian, bo ja miałam

2:36:57patologiczną sytuację życiową.

2:37:06Nie polecam studiów na starość.

2:37:11Nie, nie polecam mieć odpowiedzialnego

2:37:14stanowiska w pracy, bo jak coś się wali,

2:37:18to ty zawsze musisz w tej pracy być. Jak

2:37:20było ze mną w te dwa tygodnie,

2:37:24a w momencie, kiedy ja miałam czas na

2:37:26granie,

2:37:28nie miałam. No dobra, mogłam grać w

2:37:30Gothica bez internetu, ale ja chciałam

2:37:33sobie w niego grać na streamie, więc nie

2:37:36ruszyłam go. A tam była ta półka. Dobra,

2:37:39no to chyba trafię.

2:37:42Easy peasy. Ale wiecie co? Ale mnie to

2:37:45irytowało.

2:37:54No nerdeł, ja tobie powiem szczerze

2:37:56zazdraszczam.

2:38:00Dobra, nie będę naciągać tutaj mocniej.

2:38:03Myk.

2:38:07Ale dostał ewidentnie w oko.

2:38:11Nie między oczy, a prosto w oko.

2:38:15Cześć Oroci. Dobry wieczór. Dzień dobry.

2:38:18A wiecie co jest najgorsze, że ja wcale

2:38:21dzisiaj tak długo nie pogram jakbym

2:38:22chciała. Gos.

2:38:27Obowiązki wzywają.

2:38:30Gotam mnie wzywa jutro. Muszę o 9:00 się

2:38:34wstawić.

2:38:36Dobra, nic tu więcej ciekawego nie ma.

2:38:38Oni tu schowali tylko tych dwóch

2:38:39krwiopców

2:38:44i bagienne ziele.

2:38:49No dobra, mam nadzieję, że to wszyscy

2:38:52krwi których miałam wybić.

2:38:56A jak chłop coś jeszcze widzi

2:38:59przez ściany,

2:39:01to nie wiem.

2:39:05Jak ja przyjadę do tego Gdańska, bo mnie

2:39:08daleko się tak nakopie do dupy. Nie,

2:39:10Simba

2:39:14nie możesz pójść za mnie do pracy, a ja

2:39:17wtedy będę streamować.

2:39:22Poczekajcie, czy jak ja poszłam spać, to

2:39:25one mi się zrespiły.

2:39:35Jaka jest na to szansa? Nie, nie, nie,

2:39:38nie, nie, nie ma takiej szansy. Nawet na

2:39:41plaży już byłam, a tych plażowych

2:39:44[krzyk] krwiopców to

2:39:45>> Jagla 10 zł.

2:39:47>> Dzień dobry, Jagla.

2:39:51Piłeś coś?

2:39:54Dzień dobry.

2:39:56Czemu biegam zaciśniętym pięściami?

2:39:58Dziękuję jak bardzo serdecznie.

2:40:01Dzięki piękne.

2:40:05Chowaj, chowaj te zabawki.

2:40:09Śliczne dzięki. Dobry wieczór, Balor.

2:40:13Balora byliśmy.

2:40:17Matko święta, pogubiłam się trochę.

2:40:32Aha, ucięło. Aha, serio?

2:40:35Ciekawe czemu.

2:40:46Nie no, poczekajcie, ja się pogubiłam.

2:40:48Przecież tam jest plaża.

2:40:53Dobry wieczór, Sztel. Siemaneczko.

2:40:56No i tam się idzie.

2:41:15Albo i nie.

2:41:19Czy nie? No tak. Tędy.

2:41:22Może Tipli wybrało najważniejsze.

2:41:26Mogło tak być. Nie.

2:41:30Janusz siemaneczko. Dzień dobry. Dobry

2:41:33wieczór.

2:41:36Skorzystałaś z tipaego.

2:41:41Czyś tam znowu zrypały tekstury, czy tam

2:41:43coś lata? No jak nic. Przecież oni się

2:41:46porpili.

2:41:49Nie, nie, nie. To są chyba tylko te

2:41:51świetki.

2:41:53Mi Dusty uciekł z obozu bractwa. Co ty

2:41:56gadasz?

2:41:58Ale w sensie to był bóg typa porpiły

2:42:01się.

2:42:06O,

2:42:08mam bardzo mało strzał.

2:42:18Odleciał.

2:42:23Ale ona się chyba poroz ten A ja znałam

2:42:27tego tego tipa, ale nie chcę sobie chyba

2:42:32wiecie co

2:42:34nie chcę sobie tak na siłę może na razie

2:42:36rozgrywki ułatwiać,

2:42:39bo na razie wydaje mi się, że co do

2:42:42mojego etapu gry, na którym jestem,

2:42:46nie idzie mi jakoś źle.

2:42:49Nie, wajana mi uciekła,

2:42:53ale nie wiem jak dlaczemu. Tak. Możliwe,

2:42:55że jak ja zajrzę na tipli, to tam będzie

2:42:57więcej widać, wiesz.

2:43:00>> Ale w ogóle Arter Crow, a czemu czemu ja

2:43:02cię nie witałam? Czemu ja cię nie

2:43:03witałam? Czemu ja cię wcześniej nie

2:43:04widziałam?

2:43:06Jak to się stało? Czy mi możesz

2:43:09wytłumaczyć król pijców? A faktycznie

2:43:13całkiem nieźle, stary. Cóż, albo jesteś

2:43:16po naszej stronie, albo jesteś

2:43:18skończonym idiotą. Nikt inny nie

2:43:21ryzykowałby życia, ale skończony idiota

2:43:24nie próbowałby mnie wykiwać, prawda?

2:43:27>> Proszę, oto zbiory. Zanieś je prosto do

2:43:31Kaloma.

2:43:32A jakby znowu zaczął narzekać, że

2:43:34zebraliśmy za mało, to powiedz mu, żeby

2:43:37sam ruszył tutaj swój kościsty tyłek i

2:43:40zbierał ziele.

2:43:43>> No i dobrze. Nora, idę stąd. Tu było

2:43:49fajnie i niefajnie zarazem.

2:43:57Nie przepadam za labiryntami. Chyba nie

2:44:00jestem w nie najlepsza.

2:44:03Saltunio, hej, dzień dobry. Co robię w

2:44:04czwartek wieczór?

2:44:07W czwartek na pewno pracuję.

2:44:10Like always.

2:44:13Nawet mi dziewczyny w pracy powiedziały,

2:44:15że ja to jestem tam praktycznie

2:44:17codziennie,

2:44:22ale co? Ale piątek mam wolny.

2:44:32Jak mitnąć? No to w Poznaniu.

2:44:36Poznań, Poznań, miasto Doznań.

2:44:39Ja wybieram się na PGA w tym roku.

2:44:45O,

2:44:45>> drugi raz tego błędu nie popełnię.

2:44:48>> Idź sobie.

2:44:49>> No,

2:44:53>> a to jest ten tot.

2:44:54>> Patrz, gdzie stawiasz do chó?

2:44:56A tu jest angar.

2:44:58>> Fajnie, nie gadałam z nim jeszcze.

2:45:04>> Możesz mnie czegoś nauczyć?

2:45:05>> Nie, nie należysz do bractwa. Zresztą

2:45:09trenuję tylko i wyłącznie strażników

2:45:11świątynnych.

2:45:16>> Angar ma fajną mordę.

2:45:19>> Możesz mnie czegoś nauczyć?

2:45:20>> Nie, nie należysz do bractwa.

2:45:24Zresztą trenuje tylko i wyłącznie

2:45:25strażników świątynnych.

2:45:30Jest strasznie niemiły.

2:45:32>> Daj się zaciągnąć.

2:45:36>> Daj se pociągnąć.

2:45:39Dobra,

2:45:50zabłądziłam jak zwykle.

2:45:53Spadnę to się zabiję. Znaleźć zejście.

2:45:57Jest i zejście

2:45:59na PGA.

2:46:01No ja się wybrałam. No i bardzo dobrze,

2:46:04Jagla. No i mi się wydaje, że zobaczymy

2:46:06się na PGU, wiesz,

2:46:11bo ja nie ukrywam, że mam piąteczek

2:46:13wolny, ale też bym sobie w Gothiczka

2:46:15pograła. Ostatnimi czasu [muzyka] mam

2:46:18bardzo mało czasu dla banana, dla

2:46:20siebie.

2:46:21No ogólnie mamy mało czasu dla siebie z

2:46:23bananem w ostatnim czasie. Przez

2:46:25ostatnie dwa miesiące w sumie. Nastanie

2:46:27przebudzenie śniącego.

2:46:30Kurna, chcę tych ziele muszę oddać

2:46:36>> w tamtą stronę.

2:46:41Nie, nie w tamtą stronę.

2:46:46Ja nauczę się tego obozu. Nauczę się

2:46:48kiedyś.

2:46:50Nie zaprzeczajcie.

2:47:01>> Podobno obroniłeś naszych zbieraczy.

2:47:05Świetnie się spisałeś. Nie tylko

2:47:08udowodniłeś, że wspierasz naszą stronę.

2:47:11Pokazałeś, że jesteś w stanie bronić

2:47:14naszej sprawy i możesz użyć do tego

2:47:17siły. Potrzebujemy takich jak ty.

2:47:20Jeśli Korkalom mnie o ciebie zapyta, to

2:47:23zarekomenduję cię.

2:47:26>> Okej.

2:47:27A

2:47:29>> mam nauczkę,

2:47:30>> że ze skradaniem

2:47:32>> to mnie nie dotyczy,

2:47:34>> ale ludzie to wynajdą wszystkie takie

2:47:39małe błędy, nie, na swoją korzyść. To

2:47:43jest niesamowite.

2:47:48A wiecie co? Ja mam chyba taką turbo

2:47:50fajną fajkę dla tamtego ziomka jeszcze.

2:47:54Tak. Możemy zgarnąć jeszcze jakieś

2:47:55punkty doświadczenia,

2:47:59żebym ja się znowu zgubiła.

2:48:05Trochę

2:48:09być może

2:48:14kuźnia to tam.

2:48:21O, fajki daj.

2:48:24Zaczekaj chwilę.

2:48:28>> Przyszedłem po codzienną.

2:48:29>> Proszę bardzo.

2:48:31>> Handel.

2:48:34Nie, Oroci, zbieram na razie punkty

2:48:36doświadczenia, ale ja idę do nowego

2:48:37>> obozuesz czy sprzedajesz?

2:48:41>> O, on być zamożny.

2:48:46Masz taką

2:48:51ja mam takie pałki.

2:48:55Nie. O, dawaj cierpuj

2:49:14nawet rudy nie ma.

2:49:27Równo.

2:49:29Fajnie. Miło. Nauczymy się więcej

2:49:33fajnych rzeczy dzięki temu.

2:49:42O, ja tu chciałam.

2:49:51Niektórzy nigdy się nie nauczą. A

2:49:55dobra,

2:49:58>> pozwól nam ujrzeć te ob nowego w tej

2:50:02bestii.

2:50:04>> Mistrzu, przyjmij ten drobny podarunek

2:50:07od skromnego poszukiwacza prawdy.

2:50:11>> Nie zawracam w głowę takimi bzdurami.

2:50:17>> Drugi raz tego błędu nie popełnię.

2:50:22Jeśli tak, to widzisz.

2:50:23>> Na śniącego

2:50:25miałem wizję. [śmiech] Była niesamowita.

2:50:29Zobaczyłem przybycie nowego brata, który

2:50:33różnił się od wszystkich innych przed

2:50:35nim.

2:50:37>> Widziałem jak coś robi. Schodził w dół

2:50:41po kamiennych stopniach, dzierżąc miecz

2:50:44w dłoni.

2:50:45>> Tutaj wizja się skończyła.

2:50:47>> Mówię poważnie. Nie chciałbym być w jego

2:50:49skórze. Był bardzo podobny do ciebie,

2:50:53>> skoro tak.

2:50:54>> Widzisz jesteś, co włożyłeś do tego

2:50:56skręta?

2:50:57>> Nie chcę się mieszać.

2:50:58>> Czy to jakaś sztuczka?

2:50:59>> Nie, mistrzu, jestem tylko skromnym

2:51:02sługą śniącego.

2:51:05>> No cóż, wizja była potężna.

2:51:08>> Udaj się do Kork Loma i przekaż mu moją

2:51:11rekomendację. Takich znaków nie można

2:51:14lekceważyć.

2:51:19Póki nie muszę się tym przejebtynnym

2:51:28>> wizja.

2:51:33Ale bycie ziomkiem Laressa też będzie

2:51:35fajnie. Le też jest mega spoko. Ej, no

2:51:38to jedyne co mi zostało tutaj

2:51:39przyprowadzić Dastiego.

2:51:42Wtedy będę miała jeszcze czwartego bala

2:51:44za sobą. No i zostanie mi tylko ten,

2:51:47którego muszę uśpić. Może

2:51:48>> kiedyś potoczyło,

2:51:49>> może Tores mi sprzeda zwój snu

2:51:53>> [ __ ] jak ciemności.

2:51:55>> Tu ciemno.

2:52:00>> Trochę mocno pada.

2:52:07Gdy się przebudzi śniący

2:52:15Bo nie mam już nic ciekawszego do

2:52:17załatwienia.

2:52:18>> Tylko nie rozpowiadaj tego w całej.

2:52:30Cześć uroczy. Dzień dobry. Jak tam

2:52:33Gyczek? Jak wrażenia? A no i kosm włosów

2:52:36ci zaraz do buzi wleci. A że ten,

2:52:42bo tu zza kolami wypada.

2:52:45M

2:52:47a tak się układa w kamerze. Teraz

2:52:49troszeczkę inny kąt kamery.

2:52:52Tak się trochę układa.

2:52:58Idziemy

2:53:03po Dustiego.

2:53:05Powiedzcie mi, że ten Dusty biegnie

2:53:07normalnie

2:53:09i że nie gubi się łatwo,

2:53:12bo jak Dusty gubi się łatwo,

2:53:15to chyba nie chce mi się z nim tu iść,

2:53:19bo w sumie tak naprawdę jedyne co to

2:53:22będę biegła tylko i wyłącznie tutaj z

2:53:24Dustin

2:53:25tylko dla niego. Pytanie, czy my chcemy

2:53:28się Ho Fpsiki wróciły. Jak miło.

2:53:47[muzyka]

2:54:05Jagla 350 zł. Owróć się o bugini albo

2:54:10zbudź.

2:54:11>> No zbudzić się to się zbudziłam.

2:54:15Matko bosko,

2:54:19jaklachowsko.

2:54:21[śmiech]

2:54:21No się przebudziłam. No ciut za głośno

2:54:25szczerze. Szczerze i u mnie to nie było

2:54:29tak głośno chyba jak u was. Przepraszam

2:54:33najmocniej. U mnie jest to do

2:54:35opanowania.

2:54:38Jagna, bardzo ci serdecznie dziękuję.

2:54:42Nie wiem co mam powiedzieć.

2:54:45Dziękuję ci bardzo [śmiech]

2:54:48serdecznie. Przepraszam. Y, ja to

2:54:52ogarnę, bo u mnie dużo rzeczy jest po

2:54:55prostu

2:54:57nieogarniętych i do przetestowania, że

2:55:00jutro nie muszę iść do pracy.

2:55:02Nie, nie, nie, nie, nie. Ja, ja lubię

2:55:06nawet sobie pójść czasem do pracy. Mi

2:55:08moja praca nie przeszkadza,

2:55:11ale po prostu w lipcu jest za dużo kocin

2:55:13do zrobienia. [śmiech]

2:55:15[wciągnięcie powietrza]

2:55:16Jakla, bardzo serdecznie dziękuję. Ja

2:55:18mimo wszystko i tak na PGA odkładam, ale

2:55:23to to co teraz tutaj zbieram to na

2:55:25wyposażenie pokoju, żeby był taki

2:55:28bardziej troszeczkę streamerski i w

2:55:30ogóle jak za bardzo ci serdecznie

2:55:33dziękuję. No mega mnie teraz skoczyłeś i

2:55:37wręcz no padliśmy wszyscy troszeczkę na

2:55:39zawał.

2:55:41Bardzo, ale to bardzo serdecznie

2:55:43dziękuję Jagla. Ślicznie dziękuję.

2:55:46Bardzo serdecznie dziękuję, [śmiech]

2:55:48ale i tak muszę iść do pracy. Okej, nie

2:55:52przekupisz mnie. I tak muszę iść do

2:55:53pracy. Zresztą to nie ode mnie zależy,

2:55:55tylko od mojego jeszcze wyżej

2:55:56przełożonego. Tak

2:55:58[wciągnięcie powietrza]

2:56:00już ogarniam to,

2:56:03żeby to tak nie było.

2:56:08Chyba

2:56:10komunikat.

2:56:12Tu są te komunikaty i dźwięk przy

2:56:14wiadomości.

2:56:16O matko.

2:56:18O ma. O ma. O maaga.

2:56:23Dobrze,

2:56:29przepraszam.

2:56:33Nie mam tyle kupić. No nie, no bo wiesz,

2:56:36to

2:56:38wie wiesz jak jest, mój drogi. Nie wiesz

2:56:41jak jest.

2:56:43Ale no wydaje mi się, że na PGA to sobie

2:56:45nadrobimy ten czas, który

2:56:49no nie mieliśmy okazji się widzieć, nie?

2:56:54Czy ja zrobiłam kółko?

2:56:57[śmiech][wciągnięcie powietrza]

2:56:58No jeszcze raz bardzo ci serdecznie

2:56:59dziękuję, Jagla. Bardzo serdecznie

2:57:01dziękuję.

2:57:02Na pewno się przyda Jaglak

2:57:11jaśniąca. Ale nie, bo ja, ja wiecie, że

2:57:13ja jeszcze piję kawę, nie? Jest zaraz

2:57:1523:00, jutro trzeba wstać. Ja piję kawę.

2:57:28No ale to było

2:57:31pobudzenie.

2:57:33Niestety wasze uszy oberwały, za co

2:57:36przepraszam.

2:57:39Dlaczego?

2:57:41Ej. Klikam lewym przyciskiem myszy i be

2:57:44mi się zbugował.

2:57:48Ej,

2:58:01co on zapierdzielił? Jakieś 360.

2:58:07Ja nie mogę.

2:58:11>> [śmiech]

2:58:13>> Ja przepraszam,

2:58:17co to było? [śmiech]

2:58:25[śmiech] Ej, ja nie mogę pić. Ała.

2:58:28A mogę strzelać z łuku? Mogę.

2:58:32O, w dupę.

2:58:34Aż w mózg

2:58:40[muzyka]

2:58:47[muzyka]

2:59:04Jagla 350 zł. Sprawdzam czy naprawiła.

2:59:10>> Jak

2:59:17opłać sobie już noclek na PGA, okej?

2:59:20Żeby się później nie okazało, że tobie

2:59:23nic na to PGA nie zostanie. Okej,

2:59:28Jakla, dziękuję ci bardzo serdecznie,

2:59:30ale wydaje mi się, że już

2:59:34dużo. Bardzo.

2:59:36Ja ci bardzo, bardzo, bardzo serdecznie

2:59:37dziękuję, Gla nie, nie wiem, co bym

2:59:40mogła jeszcze więcej tutaj powiedzieć.

2:59:43Na pewno,

2:59:45na pewno sobie tutaj jakiś kiedyś taki

2:59:47ten ołtarzyk zrobimy

2:59:52dla

2:59:54jak już uzbroimy to biuro, to se zrobimy

2:59:56ołtarzyk dla krajzolów.

3:00:00[śmiech]

3:00:01Bardzo ci serdecznie dziękuję. Jagla, no

3:00:02naprawione chyba. Nie,

3:00:06chyba naprawione jest.

3:00:07Ten

3:00:09naprawią m jakla bardzo ci serdecznie

3:00:12dziękuję.

3:00:16Odbijemy sobie na PGA. Tak, umawiamy

3:00:19się.

3:00:22My z bananem będziemy na pewno.

3:00:25Jeszcze raz ci ślicznie dziękuję. Nie

3:00:26wiem, co mogę więcej powiedzieć. Noa. Aż

3:00:29wiesz trochę aż głupio

3:00:38sprawiasz, że nie chce mi się iść do

3:00:40pracy. Nie,

3:00:45nie rób tak.

3:00:47Bardzo serdecznie dziękuję.

3:00:50Śliczne dzięki. No

3:00:54przegarniesz. Kropka.

3:00:59Pogadamy, pogadamy. Ej, gdzie ja idę?

3:01:05Już muszę wrócić na ziemię. [śmiech]

3:01:08Muszę wrócić na ziemię trochę.

3:01:15[odchrząknięcie]

3:01:25Tak jak na to tylko pewnie na tym na na

3:01:27Discordzie. Ja oczywiście jak nie

3:01:29zapomnę to zerknę.

3:01:33Postaram się nie zapomnieć.

3:01:37Saj nie do, że załamka to zostawiła

3:01:38ludzi na tyle czasu, to jeszcze

3:01:40szczęśliwa, że ludzie Artur nawet nie

3:01:44wiesz.

3:01:46Ja ja miałam takiego lekkiego moralniaka

3:01:49trochę po tych takich dwóch streamach

3:01:51pierwszych po przerwie.

3:01:54Hmm, no, że człowiekowi było tak trochę

3:01:56głupio,

3:01:59że to tyle czasu trwało, ale wydaje mi

3:02:02się, że to mi lepiej zrobiło

3:02:06i wydaje mi się, że czasami jak się za

3:02:07czymś zatęskni, to to jakoś tam później

3:02:11lepiej

3:02:13smakuje, czy coś, jak to się mówi.

3:02:21Saltunior, że alert jest kozak. Ja w

3:02:23ogóle uwielbiam Electric Colboy i

3:02:26uwielbiam baby metal i byłam 2 lata temu

3:02:30na Polendrocku,

3:02:32było 2 lata temu chyba albo trzy i był

3:02:36właśnie Electric Colboy na tym

3:02:38Polendrocku i specjalnie dla nich

3:02:39jechaliśmy.

3:02:41Cudowny koncert, przewspaniały

3:02:45dla mnie rewelacja.

3:02:48najlepszy wtedy

3:02:50>> raczej

3:02:50>> podczas całego polendrocka. Zresztą w

3:02:52tym roku też jadę.

3:02:53>> Dawaj, mamy tego pełno.

3:02:55>> Ja ten rok mam

3:02:58po to, aby nadrabiać takie rzeczy, które

3:02:59mnie omijały w przeciągu dwóch lat.

3:03:04Oni będą chcieli kasę. Nie mam kasy. W

3:03:06sensie nie mam kasy dla tych strażników.

3:03:12>> No ja też bym nie poszedł.

3:03:16A że do pracy? A też jutro idziesz?

3:03:18>> Spotkałem Melvina w obozie na bagnie.

3:03:20Naprawdę? Jak się miewa? Chyba nieźle.

3:03:24Został wiernym wyznawcą śniącego i

3:03:26zamierza zostać nowicjuszem.

3:03:29A to ci dopiero. Nie za bardzo podoba mi

3:03:32się ta cała sprawa ze śniącym, ale już

3:03:34chyba lepsze to niż zbieranie cięgów od

3:03:36Bloodwina. Tylko raczej nie mogę stąd

3:03:40odejść.

3:03:41>> Dlaczego nie? Cóż, wygląda na to, że

3:03:43strażnicy zwąchali co planuję. Chyba za

3:03:45dużo kłapałem jadaczką. Teraz mają mnie

3:03:48na oku i potrzeba sporo bryłek, żeby

3:03:50odwrócili wzrok. Co najmniej ze 100.

3:03:55>> To ja, ja ty idziesz na piątą.

3:04:04W takich sytuacjach jest mi głupio, że

3:04:05ja kiedykolwiek narzekałam na to, że ja

3:04:07muszę iść rano do pracy,

3:04:11bo ja muszę iść

3:04:14na 9:00.

3:04:18No jestem babą. Ja muszę tak z półtorej

3:04:20godziny wcześniej przed pracą wstać. Ja

3:04:23mam bardzo blisko do pracy. Ja jadę 10

3:04:25minut samochodem.

3:04:26>> A co jeśli dam ci te 100 bryłek dla

3:04:29strażników? Zrobiłbyś to?

3:04:31>> Dzień dobry.

3:04:32>> Ale dlaczego? Powiedzmy, że nie jesteś

3:04:35jedyną osobą, która chce, żebyś dotarł

3:04:37do obozu bractwa. Więc pomożesz mi się

3:04:40tam dostać?

3:04:42>> Będę musiała wydać bryłki.

3:04:45Skąd ja później wezmę te bryłki? Chyba,

3:04:47że zabiję tego strażnika nawet, bo teraz

3:04:50wszystkich można zabić, prawda? Mogę go

3:04:53zaprowadzić na ziemię orków i tam zabiją

3:04:56go orki. Ja odzyskam moje bryłki.

3:05:01Mogę tak zrobić,

3:05:03ale nie był awokado. Dzień dobry. A jak

3:05:05urodzinki?

3:05:07Inaczej niż planowałam, ale no w

3:05:10porządku, w porządku. [śmiech]

3:05:12>> Już mi przeszło.

3:05:14>> Muszę najpierw powiedzieć

3:05:17po ciebie,

3:05:17>> guru.

3:05:19>> No dobrze, zaczekam.

3:05:24>> Nie mamy.

3:05:26No mamy.

3:05:28>> Hej.

3:05:30Ta, pomogę ci. Muszę najpierw powiedzieć

3:05:33o wszystkim guru. Wrócę po

3:05:35>> guru.

3:05:39Nie, nie, nie, nie, nie. Moment, moment,

3:05:41moment, moment. Czy, czy on chce, żebym

3:05:45ja teraz wracała

3:05:48pierdyliard kilometrów z powrotem na

3:05:50obóz na bagnie?

3:05:52z guru i go tam zaprowadziła.

3:06:01Szczerze nie chce mi się.

3:06:04Nie wiem czy to jest w ogóle warte. Pęk

3:06:05nie dostanę doświadczenia za to tyle co

3:06:07za zębacza.

3:06:13Mam ochotę powiedzieć brzydkie słowo.

3:06:17>> Czy bardzo mi się nie chce? Właśnie

3:06:18jestem w pracy. Nest ty pracujesz nocki?

3:06:22Kurczę, nie. To tym bardziej mi jest

3:06:24głupie, że ja kiedykolwiek narzekam na

3:06:25cokolwiek,

3:06:28>> bo ja nie pracuję. Nocek,

3:06:30>> przestań marzyć i poświęć się prawdziwej

3:06:33wizji.

3:06:34>> Jak się spraw in jest zaj marsz i

3:06:37poświęć się prawdziwej wizji.

3:06:42>> Zaczekaj.

3:06:43>> No dobra.

3:06:44>> Chciałem ci z całego serca pogratulować.

3:06:46Nie zapł,

3:06:47>> bo teraz to my będziemy musieli się

3:06:49złożyć na twoją działkę.

3:06:52>> Postaram się, żebyś o tym pamiętał,

3:06:54>> kiedy Bloodwin znowu poprosi cię o

3:06:57>> Jezusowy.

3:07:01>> Kurde, Torres.

3:07:10Ej, spieprzył mi się Bezi. Nie mogę bić

3:07:16mieczem.

3:07:20>> Kurna,

3:07:24wczytam.

3:07:25Muszę ewidentnie wczytać grę. Nie mogę

3:07:28machać mieczem.

3:07:33Przecież nocki to sztos.

3:07:36Wiesz co, ja w swoim życiu kiedyś

3:07:37pracowałam nocki w CCC. Nie było

3:07:40dodatkowo płatne nocki tam. One były

3:07:43traktowane normalnie,

3:07:46normalnie tak płacone, tak jakbyś był w

3:07:48ciągu dnia. Ale one były rzadko. One

3:07:51były naprawdę bardzo rzadko te nocki.

3:07:54Jedyny plus tych nocek był taki, że no

3:07:58nie musiałeś stać całego dnia i mówić

3:07:59dzień dobry. Nie no, bo tam było takie,

3:08:02wiesz, stanie na baczność, mówienie

3:08:03dzień dobry, taka obsługa klienta taka

3:08:06dosyć

3:08:07>> jeszcze trochę mi zostało.

3:08:10>> Zaczekaj.

3:08:11>> Taka szczłeś z Bloodwinem, prawda?

3:08:14Chciałem ci z całego serca pograć.

3:08:17>> Bot,

3:08:22>> już nie masz siły.

3:08:24>> I na co czekasz? Chyba nie będę

3:08:29>> też może być

3:08:30>> zostaw mocniej

3:08:32>> naprawę jeśli nadal będziesz zmakiwać tą

3:08:35bronią

3:08:35>> coś mi się popsuło

3:08:39co nockki w cz nie

3:08:42>> się

3:08:42>> robiło się przebudowy całe wiesz zamiany

3:08:46kolekcj

3:08:48>> cały sklep trzeba było przerzucić wiesz

3:08:50to co było z przodu sklepu trzeba było

3:08:51przerzucić na tył

3:08:53>> i ogólnie układanie bo tam wiesz

3:08:55Takim CZC. No to ludzie sobie sami biorą

3:08:57buty.

3:08:58>> To nie była.

3:08:59>> Rozparowywują buty.

3:09:01>> Zdarza się, że zostawiają stare buty i

3:09:03wychodzą w nowych.

3:09:07>> No i takie różne rzeczy się szuka wtedy

3:09:10na nockach, bo w ciągu dnia po prostu

3:09:12nie było czasu.

3:09:13>> Nie teraz.

3:09:13>> Zbudź się.

3:09:14>> A dostałeś wpierdziel.

3:09:15>> Im więcej, tym lepiej.

3:09:22Nie czeka przyszły tydzień nocek i coraz

3:09:24dłuższe.

3:09:25Ja podziwiam ludzi, którzy pracują na

3:09:27nocki. Naprawdę ja jestem w nocy trupem.

3:09:32Albo bym po prostu no dorobiła się

3:09:34zaabłu.

3:09:35>> Ej, ty tam o co chodzi tym razem?

3:09:39Jeszcze jedną szansę na zawarcie ze mną

3:09:42dżentelmeńskiej umowy. Maryłek rudy

3:09:46będziesz szył jak pączek.

3:09:51Ale nic się nie stało.

3:09:55[muzyka]

3:10:12Jagla 400 zł, ale dałem dupy.

3:10:16Wszystkiego najlepszego.

3:10:20>> Bardzo serdecznie dziękuję. Jagla

3:10:22chciałabym zaznaczyć, że ja też nie mam

3:10:25wypisanej

3:10:27daty urodzin was wszystkich i zaczyna

3:10:32się robić mi głupio.

3:10:42F show 20 zł. Matko Bosko, jak my się

3:10:46dawno nie widzieliśmy. Co za wspaniale

3:10:48cię widzieć.

3:10:49>> Bardo. Bardzo dawno się nie widzieliśmy.

3:10:52Fox show Jagla. Bardzo, bardzo, bardzo

3:10:54wam serdecznie dziękuję. Bardzo się

3:10:57cieszę, że wy się cieszycie, że mnie

3:10:58widzicie i że możemy sobie posiedzieć i

3:11:00pograć.

3:11:02No bardzo wam serdecznie dziękuję, ale

3:11:05ja was aż

3:11:08ja po prostu

3:11:10>> miało bardzo dużo czasu i się człowiek

3:11:13zrobił bardzo niezwyczajny. [śmiech]

3:11:15Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo

3:11:17serdecznie dziękuję. Ty nie wiem jeszcze

3:11:19jakichś słów użyć. No dziękuję bardzo,

3:11:22bardzo serdecznie dziękuję i oczywiście

3:11:24dziękuję za wszystkie życzenia, które

3:11:25dostałam. Miałam urodziny wczoraj. Tak,

3:11:27tak, tak, wczoraj. Bardzo wam ślicznie

3:11:30dziękuję. Tak,

3:11:32>> nie trzeba nic oczywiście wysłuchać,

3:11:35żeby nie było, bo za życzenia na czacie

3:11:37też jestem bardzo oczywiście wdzięczna.

3:11:39Także dziękuję. Dziękuję jeszcze raz

3:11:42bardzo serdecznie.

3:11:44[śmiech][wciągnięcie powietrza] Dziękuję

3:11:46bardzo, bardzo dziękuję.

3:11:53>> Rączka rączkę myje. Tak,

3:11:55>> że lecisz z nami do Korei? Nie, ja do

3:11:58Japonii bym poleciała kiedyś. Rączka

3:12:00rączkę

3:12:01>> do Krei. Ale pierw do Japonii, ale pierw

3:12:04muszę polecieć z banankiem.

3:12:07>> Uwielbiam was.

3:12:23[muzyka]

3:12:23>> Bezimienny.

3:12:24>> Bardzo dziękuję.

3:12:25>> Zładamy się

3:12:28>> ślicznie. Dziękuję. Panie bez zmiennych.

3:12:31Bardzo serdecznie dziękuję. Na pewno

3:12:33zrobię z tego dobry użytek. Biuroczko

3:12:35jest już eleganckie i wrzucę wam na

3:12:39Instagrama na pewno będę chciała

3:12:40wrzucić. Tylko tu było jest dużo misek,

3:12:44szklanek,

3:12:46kluczy i butelek z resztką wody i bidon

3:12:51z resztką wody i i kubek z kawą. Ja po

3:12:56prostu nie chciałam tego wrzucać. może

3:12:58[śmiech] jakiegoś zdjęcia. Więc no

3:13:01bardzo serdecznie bezmienny dziękuję

3:13:03ślicznie. Jeszcze raz bardzo serdecznie

3:13:04dziękuję.

3:13:07No kurde, no będzie się trzeba brać za

3:13:09remont w pokoju trochę. [śmiech]

3:13:11Dziękuję bardzo.

3:13:13Możesz z bananem, ale pierw z bananem. A

3:13:16jak pojadę, polecę z bananem, to później

3:13:18możemy lecieć ekipą. Ja jestem za, a

3:13:21nawet za

3:13:23>> jakoś sobie.

3:13:24>> No jasne, że tak.

3:13:27Wiem, że mają wzrosnąć. Do zobaczenia.

3:13:30Uważaj na siebie.

3:13:31>> Martwi mnie to trochę

3:13:35zawsze.

3:13:36>> A mogę wziąć przecież

3:13:40test

3:13:41>> odgo. To zrobię właśnie teraz.

3:13:48>> No

3:13:48>> jak myślisz? Jestem już. Tak mi się

3:13:51wydaje. To w sumie całkiem proste. Idź

3:13:54do starej kopalni, znajdź faceta

3:13:56imieniem Ian i powiedz mu, że pełzacze

3:14:00są dzisiaj strasznie głodne. Da ci listę

3:14:03zaopatrzenia.

3:14:05>> To rzeczy, których nasi ludzie w kopalni

3:14:07potrzebują do dalszej pracy. Listę

3:14:09oddasz mnie, a potem dostarczymy im

3:14:12zaopatrzenie przy okazji następnego

3:14:14konwoju.

3:14:14>> Wydaje się to dosyć proste.

3:14:17>> No i takie jest. Musisz tylko

3:14:19dopilnować, żeby ci z nowego obozu nie

3:14:21położyli brudnych łapsk na naszej

3:14:23liście.

3:14:24>> Jak już powiedziałem, to bardzo ważna

3:14:27lista. Jeśli nie zawalisz sprawy, mocno

3:14:30podbudujesz swoją pozycję.

3:14:33>> Richi był w Japonii i No i my

3:14:36myśleliśmy, że może sobie przywiezie

3:14:38jakąś Japonkę. [śmiech]

3:14:40Posłaby mu japoneczka.

3:14:44Aha. A nie od razu z ekipą. Nie, jagla.

3:14:46Wiesz, y my ostatnio, znaczy

3:14:51my naprawdę z bananem chyba z cztery

3:14:55albo pić lat temu byliśmy na jakimś

3:14:57wyjeździe wspólnym sami. Zawsze jesteśmy

3:15:00z kimś

3:15:01>> i jesteśmy bardzo głodni jakiegoś

3:15:03wyjazdu po prostu razem wspólnie.

3:15:07Tak więc przez różne pewne perypetie też

3:15:11nie nie pojechaliśmy na żadną

3:15:14też podróż ślubną, no bo były inne różne

3:15:18wydatki,

3:15:20no i chcielibyśmy sobie po prostu to

3:15:22kiedyś nadrobić, ale jak sobie polecimy

3:15:25raz, no to na pewno mi się wydaje, że na

3:15:26pewno będziemy chcieli drugi raz.

3:15:30>> O co chodzi z tymi głodnymi pełzaczami?

3:15:33>> Zgadnij to. pewnie jakieś hasło albo

3:15:36odzew.

3:15:38>> Nie jesteś taki głupi na jakiego

3:15:39wyglądasz.

3:15:51>> Co ludzie gadają?

3:15:52>> Dobrze się składa, że pytasz. Popyta.

3:15:54>> No i

3:15:55>> Scaty powiedział mi, że pokonałeś

3:15:57Skatow, że kompletnie nie mieści mu się

3:16:00w głowie, że zdołałeś załatwić Karima.

3:16:02Pobiliśmy Karima właściwie tylko o tym.

3:16:06Opowiedział mi o sprawie z Fiskiem. Nie

3:16:08rozumiem czemu po prostu nie wziąłeś

3:16:10jego rudy i się nie ulotniłeś. Ale to

3:16:12twoja sprawa. Tak czy inaczej bardzo cię

3:16:15chwalił. Zły powiedział, że udało ci się

3:16:17znaleźć Neka i był z tego powodu bardzo

3:16:20zadowolony. Rączka twierdzi, że coś z

3:16:23ciebie będzie. W jego słowniku oznacza

3:16:26to, że masz lepkie rączki i nie zawahasz

3:16:29się zrobić z nich użytku. To co robią?

3:16:32Dobrze. A jeśli idzie o Dextera, to

3:16:35muszę się z nim rozmówić. Wykorzystuję

3:16:37cię do własnych rozgrywek.

3:16:40>> Receptura.

3:16:40>> Bardzo mi się to z drugiej strony nie

3:16:43żebyśmy mieli tutaj. Torus twierdzi, że

3:16:46możesz się nam przydać. To nie lada

3:16:48pochwała z jego ust.

3:16:50>> Podsumowując,

3:16:52dobra robota. Wywarłeś spore wrażenie na

3:16:54starych obozowych wygach. Zajmij się

3:16:57zadaniem, które ci zleciłem. zajmij się

3:17:00tym, potem pogadamy.

3:17:04>> Z Al Saltunio, ta Japonia to jest po

3:17:05prostu takie nasze marzenie, żeby kiedyś

3:17:08zobaczyć ten kraj. Na pewno

3:17:16>> no na pewno byśmy chcieli, żeby to była

3:17:17jakaś perspektywa w przeciągu roku albo

3:17:19dwóch. Natomiast tak jakby taki miesiąc

3:17:24miodowy, no można sobie też wiesz tam

3:17:26gdzieś można sobie pojechać oczywiście

3:17:28na wakacje gdzieś w Polskę

3:17:31i na pewno w tym roku z tego

3:17:33skorzystamy, bo na pewno sobie

3:17:34pojedziemy na kajaki ekipą. Jedziemy na

3:17:38Polend Rock też ekipą. Więc tutaj nasz

3:17:40drogi Jagla musi zrozumieć to, że

3:17:43będziemy na pewno chcieli z bananem

3:17:44jeszcze jakiś może wyjazd w tym roku

3:17:46zaplanować sobie sami. PGA też mamy

3:17:48zaplanowane pod względem znajomych i

3:17:51ludzi, z którymi się po prostu dawno nie

3:17:52widzieliśmy

3:17:55i bardzo chcielibyśmy się zobaczyć i

3:17:56każdemu móc poświęcić jakąś chwilę.

3:18:00Wiadomo, na żywo zupełnie inaczej się

3:18:02rozmawia. Tak.

3:18:06Ja jestem typem osoby, która nie potrafi

3:18:09czatować.

3:18:11Ja lubię pogadać i to tak w cztery oczy.

3:18:14Uwielbiam kontakt z ludźmi.

3:18:18Ja w czatowanie nie umiem, bo jakby jak

3:18:20się czatuje, pisze się tak, no na

3:18:22jakimkolwiek komunikatorze, no to te

3:18:25rozmowy się po prostu nie kończą, a

3:18:27czasami się urywają w bardzo dziwnych

3:18:29momentach.

3:18:31Nie chciałbym być teraz na jego i

3:18:33szczerze ja tego nie czuję za bardzo.

3:18:35>> Nie potrafię zapomnieć w ogóle o

3:18:36rozmowie albo potrafi mi się gdzieś

3:18:38zaspamować,

3:18:40więc wolę gadać na żywo.

3:18:42>> Mam twoją recepturę.

3:18:43>> Pokaż.

3:18:46>> Serafis, bagienne ziele. Jucha pełzacza.

3:18:51I to ma być ten wielki sekret.

3:18:55Nie wiesz we

3:18:56>> nieważne. Magowie ognia będą wiedzieli,

3:18:59co z tym zrobić. Prawdopodobnie się tym

3:19:02porobią, bo ostatnimi czasy nic innego

3:19:04im nie wychodzi. Przekażę to Diego.

3:19:07>> Proszę za fatygę.

3:19:09>> Kogo? Gorol Hanysa.

3:19:14Pokaż mi swoje

3:19:15>> w kolonii nie znajdziesz rowery? Tak,

3:19:17zainwestowaliśmy w tym roku rower, bo to

3:19:19było moje kolejne takie marzenie

3:19:21[śmiech] na liście, żeby kupić sobie

3:19:23rower nowiutki, świeżutki. No i mam ten

3:19:27mój rowerek

3:19:30i i sobie już zrobiliśmy dwie wycieczki

3:19:33rowerowe.

3:19:36No i wydaje mi się, że

3:19:40po obronie badana magisterskiej to chyba

3:19:42sobie zrobimy jakąś wycieczkę rowerową.

3:19:46Ile mam bryłek rudy? Bardzo mało.

3:19:49Mało bryłek rudy mają. bardzo mało.

3:20:02>> Dobra, idziemy do kopalni.

3:20:05Dość tego

3:20:08>> Jagla chyba ty musisz iść spać, bo jak

3:20:11masz troch na piątą,

3:20:15najgorsze jak się urwie po cześć albo po

3:20:18co tam. [śmiech]

3:20:20>> [wciągnięcie powietrza]

3:20:20>> No nie no, jak ktoś mnie zna, to wie, że

3:20:23ja bardzo nie potrafię w czatowanie taki

3:20:27small talk właśnie jakieś messengerze

3:20:30czy gdzieś. Ja

3:20:33>> nie umiemka.

3:20:45Whisky nie tam whisky.

3:20:49Bimberek.

3:20:50>> Nie, najpierw powinniśmy złożyć ofertę.

3:20:56Dobry bimberek.

3:21:02Gor, a Gorhanisa na arenie. A ty bez

3:21:07[śmiech]

3:21:07Korol Hanysa.

3:21:10Nie skumałam na początku.

3:21:16O, Wilk.

3:21:18Tego się nie spodziewałam.

3:21:28No tak, bo my chyba tego wilka nie

3:21:30zmordowaliśmy tutaj.

3:21:43Świnęka.

3:21:53Ej, no ja przecież tutaj byłam. To

3:21:55oznacza Gorhanesa. No Gorhanisa,

3:21:59tego strażnika na arenie.

3:22:13O.

3:22:19A ja chyba wam w ogóle nie pokazywałam,

3:22:20jaką super kurtkę ja mam.

3:22:23Już latałam sobie w niej parę lat temu

3:22:26właśnie na Polendroku,

3:22:28ale mam malowaną przez kumpele kurtkę

3:22:31z takim dorąbanym znakiem

3:22:38śniącego na plecach.

3:22:44Cześć Kacper. Dzień dobry. A dobry

3:22:46wieczór. W sumie

3:22:49noż jest noc.

3:22:52Okej. Muszę poczekajcie. Potrzebuję

3:22:55chwili. Muszę się przyjrzeć.

3:23:00Muszę się temu miejscu przyjrzeć

3:23:02dokładnie, bo miałam dosyć spore

3:23:04oczekiwania

3:23:06wobec tego miejsca.

3:23:13Tu są jakieś chatki.

3:23:17O, Lokuś ma chyba czkawkę.

3:23:23Pan kopacz.

3:23:24Kilof darmowy. Biorę

3:23:47kopacz.

3:23:50A coś jest tam.

3:23:54u góry,

3:23:56bo ciekawi mnie to, jak oni tutaj

3:23:58zagospodarowali te miejsca,

3:24:02powstawiali coś fajnego, jakiś kwiatek

3:24:06do Wiivelon.

3:24:09Ja bym tu postawiła jakiegoś trolla.

3:24:21Czarne ziele.

3:24:33Okej, tu jestś

3:24:37tam jest uó jakiś most

3:24:40i tu jest jakaś wodzionka. Co jest w tej

3:24:43wodzionce?

3:24:48Jesus.

3:24:57Ja tu muszą być jakieś skarby.

3:25:01O, koronnik.

3:25:16Tu nie ma nawet jaskini.

3:25:30Jesus

3:25:33ronnik.

3:25:38Kurde,

3:25:41szkoda. Trochę tu nic nie ma.

3:25:45Chyba, że tu można jakąś alpinistyczną

3:25:47wspinaczkę zrobić.

3:25:53Chyba nie bardzo

3:26:03zapisuję.

3:26:11Trochę szkoda. Nie ma tutaj niczego.

3:26:14Nawet nie ma niczego, co by nas chciało

3:26:16zjeść albo pobić.

3:26:19Trochę smutno. Chyba, że później coś tu

3:26:21się pojawi. No tak, trochę tutaj nic nie

3:26:23ma.

3:26:25Ładnie tutaj to wygląda, ale

3:26:28ani ścierwojadów, ani

3:26:32żadnego stwora.

3:26:34Smutno. Tak,

3:26:37tam u góra jest tylko jakiś most

3:26:38jeszcze,

3:26:40ale to m to może później.

3:26:45No to zobaczymy później. Tu nic nie ma.

3:26:48Trochę smutno.

3:27:02No ja też się czasami gubię i

3:27:07ale wiecie to, że się człowiek gubi

3:27:09tutaj

3:27:11w tym remakeu, bo ten świat też nie jest

3:27:13nie wiadomo wiecie jak przewalenie

3:27:15ogromny i to też jest duży plus jakby

3:27:18nie jeszcze świat, ale wiesz

3:27:22troszeczkę musisz się nabiegać

3:27:25dzięki czemu zaglądasz w każdy kąt.

3:27:27[muzyka] Tak. No bo jak masz fast

3:27:28travela od tak naprawdę samego początku

3:27:31gry, no to wiele rzeczy cię omija, bo po

3:27:33prostu no nie zwiedzasz. Tak.

3:27:36A tutaj a tutaj masz wodę zażyć wszędzie

3:27:39albo wszędzie musisz po prostu przejść z

3:27:41buta. Nie wiem, dla mnie przynajmniej to

3:27:43jest plus.

3:28:03Nie ma ekranu ładowania się.

3:28:05Ależ to

3:28:08o Grivius dzień dobry albo dobry

3:28:11wieczór. Dobry wieczór.

3:28:16>> Będzie chciał piwo. Piwo mam

3:28:20właśnie arteria też tak trochę

3:28:24dziwne uczucie dla mnie jakbym nie

3:28:26wchodziła do kopalni w Gothicu, tylko w

3:28:28jakiejś innej grze.

3:28:33Możesz mi opowiedzieć o tej kopalni?

3:28:36>> Co na przykład, że panują tam

3:28:38nieprzeniknione ciemności i wprost roi

3:28:41się od obślizgłych, paskudnych tworów,

3:28:44które chcą cię zeżreć?

3:28:46>> Dobrze wiesz, o co mi chodzi.

3:28:48>> Dobra, wiem. No cóż, ta jaskinia tutaj

3:28:52to główny szyb. Wszystko aż do

3:28:54samiutkiego dna jest połączone siecią

3:28:57chodników. Jeśli zależy ci na

3:28:59bezpieczeństwie, trzymaj się ich. Jest

3:29:01tu mnóstwo niezbadanych tuneli, ale roi

3:29:04się w nich odpełzaczy. To wyjątkowo

3:29:07paskudne, wielkie robale, które zjadają

3:29:09wszystko na co się tylko natkną.

3:29:13>> No ogólnie ja tu mam taki wzróz trochę,

3:29:16bo za niecałe dwa tygodnie

3:29:20m jadę na wesele

3:29:23ludzi, na ślub ludzi, którzy się poznali

3:29:26u mnie na streamach.

3:29:29I ja powiem wam, że mi się to po prostu

3:29:30w głowie nie mieści.

3:29:33O, no tak,

3:29:37no będę miała wzróz. Ja na pewno będę

3:29:39płakać.

3:29:43>> Powinienem wiedzieć jeszcze.

3:29:45>> Cóż, nie poślizgnij się tylko. Tam na

3:29:47dole panuje straszliwa wilgoć. Poza tym

3:29:50mogę tylko powtórzyć to, co już

3:29:52powiedziałem. Uważaj na pełzacze. W

3:29:55ubiegłym miesiącu zeżarły chudego,

3:29:57chłopaka z naszego oddziału.

3:30:02Gdzie wytapiacie?

3:30:03>> Na samym dnie. Możesz porozmawiać z

3:30:05wężem, naszym kutnikiem. Tylko nie

3:30:08wyobrażaj sobie. Bogowie wiedzą czego.

3:30:11Jeśli ktoś zobaczy, że coś kradniesz,

3:30:13nawet się nie zastanowią, nim skrócą cię

3:30:15o głowę.

3:30:17>> Okej. Tam mówisz, że jest ściana do

3:30:20wspinaczki obok kopalni. Ja muszę

3:30:22pamiętać Fragless, jak będę z niej

3:30:24wychodzić z tej kopalni. Ja pewnie tutaj

3:30:25nie będę siedziała długo. Pójdę po tą

3:30:27listę i po prostu idę do nowego obozu,

3:30:29później do starego.

3:30:31Yyy, więc, bo zależy mi na tym, żeby już

3:30:34powoli zaczynać drugi rozdział. No i

3:30:36sobie wrócimy tu później, nie?

3:30:42Tak to jak wyjdziemy z kopalni, ale że

3:30:45wiecie rozwala mi to trochę głowę, bo

3:30:47może tam zawsze miał być Ian, a nie Jan

3:30:50w tej kopalni. Gdzie znajdę Iana? O

3:30:54>> mniej więcej w połowie głównego szybu w

3:30:56magazynie. Ostrzegam cię jednak. Nie

3:30:59spodziewaj się, że będzie ci się kłaniał

3:31:01w pas, bo przysłał cię Torus albo Diego.

3:31:03Jesteś w kopalni Iana i to on tu rządzi.

3:31:06Jeśli wejdziesz mu w drogę, wejdziesz w

3:31:08drogę nam wszystkim.

3:31:11Dawaj na P.

3:31:14>> Do zobaczenia.

3:31:16>> Dobra.

3:31:24Handlujesz.

3:31:25>> Zależy kto pyta.

3:31:28>> A co to ma znaczyć?

3:31:29>> Mniej więcej tyle, że szukam nietypowych

3:31:33towarów i w zamian oferuje równiezwykłe

3:31:37przedmioty.

3:31:392 zł wystarczy na game room. Saltunio,

3:31:42wiesz, na pokój to pewnie można wydać

3:31:44pewnie i parę tysięcy albo parennaście

3:31:48tysięcy, ale mi zależy na tym, żeby na

3:31:50razie ten pokój wypełnić w taki sposób,

3:31:55żeby nie było takiego echa, tak żeby

3:31:58troszeczkę ten głos

3:32:03troszeczkę lepiej brzmiał. Tak więc na

3:32:06pewno potrzebuję tutaj wstawić parę

3:32:08rzeczy. Mam jedną szafę, mam biurko

3:32:10nowe. Pochwalę się nim jak będzie

3:32:14bardziej uporządkowane i nie zapomnę. M

3:32:18ale tak, no na pewno chciałabym, żeby tu

3:32:20się pojawiły jakieś takie dodatkowe

3:32:21elementy. Ja tu nie chcę od razu robić

3:32:23jakiś ledów albo pianek, chociaż na

3:32:26pewno jakieś światła kolorowe będę

3:32:27chciała, bo to dużo robi.

3:32:30Ale no bez jakiś pianek, bez na razie

3:32:32jakichś szaleństw, tak? No na przykład

3:32:34nie mam

3:32:36nie mam na przykład żerandola nadal w

3:32:38pokoju. Nie jest to też duży koszt

3:32:40oczywiście.

3:32:43No ale po prostu do tej pory ja bardzo

3:32:44mało czasu spędzałam w tym pokoju, więc

3:32:47>> A co dla ciebie znaczy nie był potrzebny

3:32:50>> nietypowego? Poznaję takie rzeczy na

3:32:53pierwszy rzut oka. Jeśli uważasz, że

3:32:56masz coś, co mogłoby mnie zainteresować,

3:32:59daj mi znać. Rzucę okiem.

3:33:02Nie no, codziennie to nie da rady. Jakby

3:33:05wiecie na spokojnie.

3:33:12>> Może miałbym coś dla kogoś takiego jak

3:33:14ty.

3:33:15>> Zobaczmy.

3:33:19Nie, to same śmieci. Wróć, jak będziesz

3:33:22miał coś naprawdę wyjątkowego.

3:33:26>> Hej, coś naprawdę wyjątkowego

3:33:30od czegoś najdroższego.

3:33:33Tak, ja muszę sobie zamówić takiego

3:33:35dowalonego kartonowego Homelandera i on

3:33:38tu będzie sobie stał, o, tam.

3:33:41I będzie sobie tam stał taki dowalony

3:33:43Homelander albo po prostu plakat taki

3:33:46dowalony z Homelanderem. Tam są drzwi,

3:33:49nie? Ale podczas streama będę miała

3:33:50zamknięte drzwi i tam będzie taki

3:33:53>> taki dowalony Homelander. Ale myślę czy

3:33:57w plakat z Homelanderem czy po prostu

3:34:00kartonowego Homelandera w pokoju

3:34:02postawić. Jeszcze nie wiem

3:34:08>> czemu nie handlujesz też.

3:34:10>> Znaczy się czym mam wymieniać. Nie mam

3:34:12na to ani czasu, ani miejsca, ani

3:34:15ochoty.

3:34:18>> Okej. Nie, to nie.

3:34:22>> Kurtyny sobie zamontuj. Jakie kurtyny?

3:34:27Kurtyny.

3:34:31Kopalnia się dużo zmieniła.

3:34:37Ejka. O, kopalnia wygląda mega. Dla tu

3:34:41jest dziura. A nie, to jest taka kratka.

3:34:45Mini zaw.

3:34:48Tak bym tak bym tak bym wam powiedziała.

3:34:51Mi nie zawał.

3:34:54O i tu będzie to głupie zadanie.

3:35:02Aaron,

3:35:05>> czym się tu zajmujesz?

3:35:06>> Pilnuję, żeby kolesie tacy jak ten cały

3:35:08Snipes trzymali się z daleka od

3:35:10>> z bacherem.

3:35:12Nie, Homelander,

3:35:16>> czym się tu zajmujesz?

3:35:17>> Pilnuję, żeby kolesie tacy jak ten cały

3:35:19Snipes trzymali się z daleka od mojej

3:35:21skrzyni.

3:35:23>> Okej, Snipes.

3:35:27Jezus Maria, on się zlewa z ziemią,

3:35:30a to jest najważniejsze.

3:35:32Dobrze, Sławek, dobranoc. Wiecie co? No

3:35:34ja też, ja też niedługo będę musiała iść

3:35:36spać. Jakoś w miarę jutro muszę

3:35:39funkcjonować. Jutro mam akurat 12kę.

3:35:42Ale dla mnie to nie jest jakby ja idę

3:35:44czy na 12 czy idę na 8 godzin. To jest

3:35:46to samo.

3:35:49A na to i story muszę iść.

3:35:50>> Wyglądasz jakbyś chciał coś powiedzieć.

3:35:53>> Jesteś wyjątkowo spostrzegawczy. Mam dla

3:35:55ciebie propozycję. Jeśli sprawisz, że

3:35:58Aaron ruszy na chwilę zadek i oddali się

3:36:00od swojej skrzyni, dam ci 10 bryłek.

3:36:03>> Do zobaczenia.

3:36:06>> Bryłki. A później będzie można jeszcze

3:36:08sprzedać ten klucz.

3:36:16maga ognia. Właśnie ja idę też wlim w

3:36:18najemnika. No

3:36:21>> przysyła mnie Ian. Jesteś mu potrzebny

3:36:24natychmiast?

3:36:25>> Niby do czego?

3:36:28>> Wow. Czy tu jest więcej opcji?

3:36:32Przecież by im tego nie powiedział. Sam

3:36:33go zapytaj. Powiedział, że skopi ci

3:36:35tyłek za to, że jesteś takim leniwym

3:36:37dupkiem.

3:36:38Co się nagrodzie za twoją wierną służbę?

3:36:40Wygląda na to, że do kopalni wdarli się

3:36:42ci z nowego obozu. Chcą wam ukraść rudę.

3:36:45Podobno kopacze znaleźli ogromną bryłę

3:36:47rudy.

3:36:49>> Przecież by mi tego nie powiedział. Sam

3:36:51go zapytaj.

3:36:53>> Ale no dobrze, [odchrząknięcie]

3:36:55pójdę z nim pogadać.

3:36:59>> Oj, nara ziomek.

3:37:02Jedna z najłatwiejszych opcji na

3:37:03pozbycie się echa, żeby obserwowały

3:37:05tłumiły rezonans.

3:37:08Okej.

3:37:10I ja będę musiała zobaczyć jak to

3:37:12wygląda.

3:37:13>> Leniuch.

3:37:23>> Ale ja nie wiem. Cieplin, wiesz co? To

3:37:24jest chyba kwestia po prostu samych

3:37:26streamów w sobie, wiesz? Bo mi się

3:37:30wydaje, ja mam dosyć głośno.

3:37:34O, no teraz mogę dać jeszcze trochę

3:37:36głośniej tutaj. Ops. Ale to też był taki

3:37:41problem już na ostatnim streamie, jak

3:37:43robiłam. Podobne problemy.

3:37:47>> Pozbyłem się Aarona

3:37:48>> i dotrzymam słowa. Nie jesteś

3:37:51przypadkiem zainteresowany kluczem do

3:37:52jego skrzyni? Będzie cię to kosztowało

3:37:55jedyne

3:38:00>> do zobaczenia. Oby. Mogę mu nawalić i

3:38:03będzie miał ten klucz.

3:38:06Tak się to robiło. Nie

3:38:07>> mam już dołoś [pomruk]

3:38:25ciekawego.

3:38:27Zniknął mi kursor. [śmiech]

3:38:31O,

3:38:35ach, uzdrowienie, telekineza i urok.

3:38:40Nic, co by mi się mogło przydać.

3:38:52>> Jak idę na nockę czy na rankę, to jest

3:38:56różnica.

3:39:01jest trofeumą za przejście gry bez snu.

3:39:04To może za drugim razem.

3:39:10To może za drugim razem, bo teraz to

3:39:14powiem ci, mój drogi przyjacielu.

3:39:24No oczywiście na pewno fajnie by było

3:39:25przejść też gierkę na wyższym poziomie

3:39:27trudności.

3:39:29To też jest fajne wyzwanie dla takich,

3:39:32wiesz, ludzi, co lubią ogrywać Gothica i

3:39:36jeszcze kolejny raz i jeszcze kolejny

3:39:38raz i stawiać sobie jakieś wyzwania.

3:39:40>> Fajnie, że jest wybór.

3:39:42>> To ty jesteś Ian we własnej osobie.

3:39:45>> A to jest moja kopalnia, więc nawet nie

3:39:47próbuj nic kombinować.

3:39:52>> Pełzacze są dzisiaj strasznie głodne.

3:39:56Kandydat na cienia, co? Proszę bardzo. O

3:39:59to lista. Powiedz Diego, żeby się

3:40:01pośpieszył.

3:40:08>> Tylko gadają i tyle.

3:40:12>> Wiecie co? My tą kopalnię sobie

3:40:14pozwiedzamy bardziej,

3:40:16jak już będzie drugi rozdział.

3:40:20To ja sobie oczywiście tutaj więcej

3:40:21troszeczkę pozwiedzam, ale idę po lepszą

3:40:24zbroję, żeby nie bać się pełzaczy. Na

3:40:27pewno lepszą brońkę.

3:40:31No nie będzie cacy. Tak.

3:40:51Co słychać w wielkim świecie? Wszystko w

3:40:53porządku. Mati.

3:41:01Jest spokojnie, że tak powiem.

3:41:06Ojs, ojps.

3:41:11A jak w ciebie, mój drogi?

3:41:22Ach, jest jeszcze jasno. Dobrze.

3:41:31Ta wspinaczka. Czekajcie, poszukam sobie

3:41:35te ścianki wspinaczkowej.

3:41:53O, zobaczcie. No i tu są takie

3:41:56dziurki i w nich nie ma nic.

3:42:16A jest i ona

3:42:21i tam jest ten most. Okej.

3:42:3463 godziny mam przegrane i 66% zobaczymy

3:42:36podrzuci.

3:42:46Chodzi o to, że nie można. Aha, że jak

3:42:50umrzesz, to od nowa.

3:43:05Narzekałam,

3:43:08że nic tu nie ma.

3:43:13A tu jest jakieś miejsce fajne.

3:43:19Ciemno tu trochę.

3:43:26Czy ja mam jakąś pochodnię?

3:43:37Ach, miałam.

3:43:40O.

3:43:42Supi

3:43:58[pomruk]

3:44:05żałosne.

3:44:07No zejdź tu. Jesteś żałosny.

3:44:11Dobra, idę do ciebie, bo mi cię szkoda.

3:44:22No nie,

3:44:24gobliny są.

3:44:27O i łóżko, jakby ktoś szukał. I drugie

3:44:30łóżko i skrzynia.

3:44:36Liść palmowy. Patelnia i szczota.

3:44:45Fajne miejsce. Podoba mi się to. Zwracam

3:44:50honor. Jednak jest tu fajnie.

3:45:17Czyż tu więcej jest?

3:45:31O,

3:45:37u mnie żyję. Od początku roku już

3:45:39niezliczoną ilość razy odwiedziłem SOR.

3:45:42Całym styczniu w jednym tygodniu

3:45:43odwiedziłem go chyba z siedem razy. Sama

3:45:45na krachę zasia jak ja jeszcze żyję.

3:45:46[muzyka]

3:45:47Co? Co ty robisz Mati?

3:45:51że ty tyle razy byłeś na sorze.

3:45:56[pomruk]

3:45:58[śmiech]

3:46:01Coś ty nawyczyniał?

3:46:19Ah.

3:46:20Nie wierzę. To jest stara mapa.

3:46:30Stara oryginalna mapa z Gothica JN

3:46:39i i i starego obozu.

3:46:44Tak, to chyba ta starego obozu. Mhm.

3:46:48Ale fajnie, że ja tu przyszłam.

3:46:53Nie no, z tego co wiem to Mati nie

3:46:55lekarz.

3:47:05I stało moją sympatią i uwielbieniem do

3:47:08Matiego. Ale jakby Mati był lekarzem, to

3:47:11bym się bała chodzić do lekarzy.

3:47:13[śmiech]

3:47:16Mati jest nieprzewidywalny.

3:47:22Fajne miejsce. Podoba mi się. Wzróz

3:47:24Piotrze, dobry wieczór.

3:47:31Adki z drabiny dostanie paletami. Aha,

3:47:35no bo taką masz

3:47:38no taką pracę,

3:47:40masz zwiększone ryzyko narażenia się.

3:47:45Ten o to sposób.

3:47:55Trzeba się czasami na wyżyny wspinać.

3:47:57Tak, ja się gdzieś wspinałam drabiną i

3:47:59wycierałam ledy, które były od otwarcia

3:48:02tego sklepu.

3:48:05Ktoś je wytarł po prostu ścierką na

3:48:06mokro i zostały takie zacieki.

3:48:10Tak wisiało przez półtorej roku.

3:48:16No wyglądało to jakby było obsarkane po

3:48:18prostu przez kogoś.

3:48:20No ja w końcu zebrałam w sobie energię

3:48:22życiową dzisiaj i i i i to wytarłam i

3:48:27ale musiałam się wspinać na wyżyny,

3:48:31na drabinę.

3:48:37Prawda? Dobrze jest mieć dużo

3:48:38specjalistów w teamie. To prawda.

3:48:41Dobrze jest mieć znajomości.

3:48:54Ej, widzieliście jak Bezi fajnie biegnie

3:48:56pod górkę?

3:48:59Jak zbiega, to jest taka śmieszna

3:49:00animacja, ale jak on biegnie pod górkę,

3:49:02to daje takie większe susy,

3:49:08albo po prostu go to blokuje. Nie wiem.

3:49:12Wygląda ciekawie, ciekawie, ciekawie. Co

3:49:15ja? Aha, z Kurtixem się nie da.

3:49:24Tam można było się dalej wspinać po tych

3:49:26skałach.

3:49:28Czytajmy,

3:49:30może mam tam zapis.

3:49:34Ale powiem ci jedno i zabrzmi to może

3:49:36bardzo choro, ale te upadki, spadki itd.

3:49:39mi się podobało. Nie no, ogólnie Mati,

3:49:41ja też tak mam czasami,

3:49:45że mam ochotę też się na tej drabinie

3:49:47rzucić do tyłu.

3:49:50Naprawdę,

3:49:56ale że tam za tymi goblinami można było

3:49:58wejść jeszcze wyżej. A zobaczmy.

3:50:39Tu nie ma.

3:50:47Ale muzyka jest przepiękna.

3:51:22Aha.

3:51:24Jest tu.

3:51:28Trzymaj się jakla. Dobranoc. Bardzo

3:51:30serdecznie dziękuję.

3:51:34Ha, ten debil spadł.

3:51:36On rzuca we mnie. Ała.

3:51:40Puść się. Dawaj tego gobelona.

3:51:58Dobranoc. Dobranoc.

3:52:16Ah.

3:52:18Bezi, kolejną zmarnowaliśmy.

3:52:39Nie no, chyba gdzieś tam powinnam iść

3:52:43wspinać,

3:52:45czy nie?

3:52:49Nie no, tam do lewej.

3:52:54A jeżąbek. Dziękuję bardzo. No mam

3:52:56nadzieję, że będziemy sobie więcej rywać

3:52:59gierek. Więcej wieczórków sobie będziemy

3:53:02siedzieć.

3:53:05Może i nawet czasami do później.

3:53:08K wie. Kto wie.

3:53:16Ja bym bardzo chciała.

3:53:20Niech żyje król.

3:53:25Ta, trzeba uważać na [muzyka] skazę.

3:53:33Będę grał w grę

3:53:36T Rider.

3:53:54Dobrze, ja poszłam

3:53:57chyba. Tak.

3:53:59Mhm.

3:54:03Cieplin. Wiesz co, to zależy

3:54:06je

3:54:07albo i a i witam.

3:54:13Mam pytanie. Słuchamy.

3:54:15No dobra. Aha, tam trzeba zrobić skok

3:54:17wiary.

3:54:22Pewnie czeka śmierć. Zapiszmy.

3:54:26Ale bym ominęła,

3:54:28kurde.

3:54:55Zapiszmy.

3:55:05Taki tu jest ten most.

3:55:13Nie, nie chciałam spaść.

3:55:23Okej, tu jest dalej ścianka

3:55:24wspinaczkowa. Dobra, idę jeszcze tam.

3:55:30Nie,

3:55:32ja nie robię takich rzeczy,

3:55:39ale to też zależy co zaśpiewać.

3:55:53Tam jest świnia jedna. Velajis.

3:56:00Aha. No dobra, to musimy iść tamtędy.

3:56:03Czy ja prowam kiedyś aktorstwa

3:56:05ogłosowego? Nie,

3:56:08nie, nie, nie. Co się ominęłam?

3:56:17Nie no, do aktorstwa głosowego trzeba

3:56:19mieć bardzo dobrą dykcję.

3:56:28Czy albo disco polo? No nie, no disco

3:56:31polo to tak nie znam.

3:56:33A nie znam coś z disco polo takie takie

3:56:37dla beki, wiesz, pod wesela i w ogóle.

3:56:40Ja może tu jumpnąć i się złapać. Zrobić

3:56:42już taką Lar Croft.

3:56:47Nie wiedziałam, że Bezie tak potrafi

3:56:50przyczepić się jak żabka.

3:56:53Cudowne.

3:56:56A która to graliśmy, jak trzeba było w

3:56:57Poznaniu płacić mandat? O Jezu, do tej

3:57:00pory to pamiętam. To był pierwszy mandat

3:57:02w życiu. Pierwszy mandat w życiu to był

3:57:04z widzami.

3:57:08Jesteś żałosny. Naprawdę czarne gobliny

3:57:10są takie żałosne.

3:57:13On bije mocno.

3:57:16Oj, zablokowałam się.

3:57:19Nie są żałosne. Znaczy wiecie o co mi

3:57:22chodzi z tymi goblinami, że są żałosne.

3:57:24Są strasznie powolne. Gobliny nie są

3:57:27straszne.

3:57:39Wow, jest fajne.

3:57:45Nie, nie znam Extremo.

3:57:51Tam jest w głowie tekst.

3:57:58Dobra, tu są gobliny.

3:58:12Kurde,

3:58:15cela mają skubańce.

3:58:19One mnie ukamieniują.

3:58:31za durań

3:58:55Zróbmy może tak.

3:59:23O matko, zrobiła się noc.

3:59:27Bardzo niedobrze.

3:59:45Jesus,

3:59:52spadłam do wody.

4:00:16Ale be ładnie czaruje.

4:00:21Jakie to było ładne.

4:00:30Ale ten ten goblin wojownik to mi

4:00:32nakopie do dupy.

4:00:35Ale kolego

4:00:38nawaliłeś botów.

4:01:05Jezu,

4:01:07z ciebie to jest wiesz co?

4:01:14>> Aha.

4:01:17Wcale Nie.

4:01:31H

4:01:52za teren śnieżny. Właśnie nie wiem,

4:01:53Mati. To jest jakieś nowe miejsce i

4:01:55właśnie sobie zwiedzam.

4:02:00Jest tu bardzo ciekawie,

4:02:03ale gobliny strasznie wkurzają.

4:02:25Ale go utukłam.

4:02:27Zapomniałam, że ja mam takie super

4:02:28umiejętności bitewne,

4:02:31które nabyłam dwa tygodnie temu.

4:02:33Zdążyłam o nich zapomnieć. Dobra, leczmy

4:02:36się ładnie.

4:02:38Ładnie się wyleczmy.

4:02:40Zapiszmy.

4:02:43Stary człowiek już śpi. Nie no, wiecie

4:02:45co? No bananka to tutaj nie ten

4:02:49nie nie ten nie wyzywamy od starych

4:02:52ludzi, bo to ile ja mam wsparcia od

4:02:56banana. Jedzonko zawsze do pracy.

4:03:03Bananek tak o mnie dba, że ho ho.

4:03:10Tu można zawalić jakiś skok wiary,

4:03:15ale to może później.

4:03:29Wejdźmy sobie tutaj. Zapisane. Zapisane.

4:03:34Aha. I tu nic więcej nie ma.

4:03:39Puchary.

4:03:46Szkoda, że tu nie ma łóżka, żeby się

4:03:48zdrzemnąć.

4:03:50Szkoda, że się ciemno zrobiło,

4:03:53ale trudno.

4:04:09No przecież tam można dalej iść.

4:04:12O kurde.

4:04:15Grałaś w DL? w DL, czyli

4:04:23i trzymaj się. Dobranoc,

4:04:27żartownisiu.

4:04:33Nie, no ja też już zaraz czmycham.

4:04:49O, strzały przydadzą się.

4:05:06Piękny ten łuk.

4:05:11A daj light to tak.

4:05:13Obie części

4:05:16były ogrywane nawet na strumyku.

4:05:24Więcej goblinów.

4:05:32U,

4:05:38tundrowy wilk. O, wow, ale mi nakopie do

4:05:41dupy.

4:05:52Lokusiu, zobacz twojej kuzyni.

4:06:06Baldur to też jest taki tytuł, który by

4:06:09było fajnie ograć.

4:06:33O kurna, o kurna, o Jezu, o Jezu,

4:06:41o

4:06:43tak, mamy piesa.

4:06:46Ojoj, ojojoj. Panie, to chyba nie na ten

4:06:50poziom.

4:07:06Dobra, mi się wydaje, że kochani to

4:07:08lokacja na czwarty rozdział. No właśnie

4:07:10widzę, że jest dość ambitna. A tam są z

4:07:12trzy takie wilki, więc Ana możesz na

4:07:16łapce pokazać. Panie Mati, na czym?

4:07:20Na czym ci mam pokazać gdzie jestem?

4:07:24Na mapce. A myślisz, że Sawa myślała o

4:07:27tym, żeby w ogóle szukać mapki tutaj?

4:07:33Tak, to jest celisku. Tak, dla mnie to

4:07:36jest nadal dining light, [śmiech]

4:07:45a ja zrobię se tylko takiego sprinta.

4:07:52O, o,

4:07:59tu nawet nie, tu jest dużo tych wilków.

4:08:03Dobra.

4:08:06Moi drodzy państwo,

4:08:10lecimy chyba do spanka.

4:08:16Lecimy do spanka.

4:08:19>> [śmiech]

4:08:20>> To nie jest,

4:08:22że tak powiem, miejsce na ten poziom,

4:08:25jeżeli chodzi o gierę, ale no na pewno

4:08:27tam wrócimy. Mati, to miejsce jest obok

4:08:30y kopalni,

4:08:33obok starej kopalni. Tam się trzeba mieć

4:08:36umiejętność wspinania się i tam obok

4:08:38kopalni się wspinasz i się wspinasz

4:08:40coraz wyżej, coraz wyżej i tam są i tam

4:08:42jest ta lokacja.

4:08:46Szukać nie, ale zabić Grahama dla expa

4:08:48to co innego. No to tak to to to prawda.

4:08:52[śmiech]

4:08:53Dziękuję wam bardzo serdecznie za dziś.

4:08:55Przepraszam, że musieliście aż dwa

4:08:57tygodnie czekać

4:08:59życie, ale mam nadzieję, że jakiś

4:09:02czwartek albo piątek się zobaczymy,

4:09:05usłyszymy. M

4:09:08prawdopodobnie spontanicznie się stream

4:09:10pojawi, więc jak ktoś jest nowy, może

4:09:13subka zostawić. Czy to jest szansa, że

4:09:15jest większa szansa, że mu się stream

4:09:17gdzieś pojawi i się o nim dowie. Jak

4:09:19nie, to też na Discorda zapraszam

4:09:21piraniowego. Muszę chyba w ogóle do

4:09:23opisu dodać Discorda, bo tam Discorda

4:09:25chyba nie ma, więc muszę go dodać, żeby

4:09:28każdy sobie mógł dołączać, jak

4:09:30oczywiście będzie miał ochotę, nie?

4:09:33Powodzenia wam wszystkim jutro w waszych

4:09:35różnych planach życiowych,

4:09:38w pracy, domku, co tam sobie wymyślicie

4:09:42na jutro. I do zobaczenia w czwartek

4:09:45albo w piątek. Także buziaczki i

4:09:49dobranoc wam. Pa pa.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.