Free YouTube Transcribe

Video transcript

dzień doberek dzisiaj mam lekarza

Agia Life · 10,048 words · 46 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:01[parsknięcie]

0:19Z jakąś rozgrywkę.

0:22[odchrząknięcie]

0:31Zanim to trzeba łóżko zaścienić.

0:51>> [parsknięcie]

0:51>> Nie mam dzisiaj wystarczająco chęci na

0:54egzystencję, żeby zrobić to ładnie.

1:01Dzień dobry.

1:05[parsknięcie]

1:10Muszę się rozciągnąć, bo mnie bolą

1:12plecy.

1:20ściła łóżko.

1:24[parsknięcie]

1:29[parsknięcie]

1:36[parsknięcie]

1:38[westchnienie]

1:40Jak oceniacie tą koszulkę? Ładnie na

1:42mnie wygląda czy nieładnie?

1:47Nie skakałam z B i raczej tego nie

1:50zakopię.

1:52[parsknięcie]

1:55Czekajcie, bo tu

2:02będę się rozciągać.

2:11No nie wiem jak wam pokazać.

2:17Bo mnie bolą plecki.

2:30Jezu, ile tu jest much.

2:42Teraz leżę prosto. Ja nie jestem w

2:44stanie dać kręgosłupa do podłogi. Nie,

2:48jakby mam prostoręce, prostonogi i to

2:52jest moja pozycja wyjściowa.

2:54Jakby [parsknięcie] nie no nie mogę.

3:08>> [parsknięcie]

3:12>> Ładny mam pokój. Dzięki. Sama go jakby

3:21Ja jestem tutaj architektem tego pokoju.

3:24Sama sama ogarniałam wszystko.

3:28Mble i w ogóle.

3:36Myślę, że rozgrzewkę możemy uznać za

3:40zaliczoną.

3:41Rozciągnęłam sobie plecki.

3:45G. Co tu robią moje okulary? Ja musiałam

3:47je tu wczoraj zostawić, jak się umyłam.

4:14Mi bardzo ciężko wykonywać. Niektóre y

4:17długo spałam, ale ja wstałam

4:21o 9:00, tylko dopiero teraz wam streama

4:25odpaliłam.

4:39Ile masz lat? 19.

4:44>> [parsknięcie]

4:47>> Z 20

4:49z jeszcze dużo.

4:52Nie ma co się przejmować.

5:00Jak dzisiaj to nagrybisz mi 19.

5:20Ogniamy

5:22to.

5:26To jest priorytet do zrobienia,

5:32ale dzisiaj jakoś tak generalnie tchnęło

5:35mnie, żeby się full pomalować. taki mega

5:38jakieś oczy zrobić i w ogóle, ale mi się

5:42zachciało.

5:44Okej.

5:46Well, będzie dzisiaj delikatne,

5:52ale idę do pani doktor i chciałabym,

5:54żeby stwierdziła, że nie wyglądam aż tak

5:56strasznie,

6:00więc jednak trochę trzeba na tą twarz

6:02nałożyć.

6:07Będzie trzeba, nie trzeba,

6:12ale wolę się czuć komfortowo.

6:19Tu mam strupka. Nie wiem, czy podkład mi

6:22strupa przykryje.

6:28Liczymy na to, że tak. Tak. No się

6:30chęci.

6:52Widzowie, zostawiajcie łapki w górę,

6:54please.

6:56Wbijamy livea, bo jest was tu dużo, a

6:59łapek w górę jest jedno. Nie, nie

7:02zachowujmy się tak dobrze. Bądźmy,

7:04bądźmy grzeczni i zostawmy tą łapeczkę w

7:07górę. Dwa razy w reklamużo kosztuje

7:12z góry. Dziękuję, bo, bo to nam podbije

7:16liveka. Więcej osób może się dowie, że

7:19Agia wstała, Agia żyje i Agia idzie do

7:22lekarza. Hejka.

7:25No i od razu lepiej. Was trzeba czasem

7:27mobilizować do takiej rzeczy. Ja wiecie

7:31co? Zauważyłam, że jak wam się czasami

7:33nie powie, że trzeba łapeczkę subika, to

7:36wy po prostu zapominacie.

7:39Także no będę was mobilizować, jak będę

7:42widziała, że

7:45że jest to taka

7:47[parsknięcie]

7:50konieczność.

8:04Dzień dobry. Witam, witam wszystkich

8:06nowych, starych, młodych,

8:13ambitnych, nieambitnych, pracujących,

8:15bezrobotnych

8:17Polaków, nie Polaków, wszystkich witam.

8:21Nie dyskry. No dobra, dyskryminuję, ale

8:27no jesteśmy w Polsce. No

8:30w Polsce każdy troszkę dyskryminuje. Tak

8:48muszę poprosić siostrę, żeby kupiła igły

8:50i zrobiłam dziarkę.

8:56że mój tatuator będzie ratował tą

8:59działajkę.

9:13Dobrze, już już się czuję mniej chora.

9:19Co? W sensie chodzi o to, że moja

9:21siostra dziara, tylko że igły do

9:24maszynki musi kupić,

9:27bo się skończyły.

9:31Jak kupi igły, to poproszę ją, żeby mi

9:34zrobiła dziarkę,

9:36bo mam plan fajną dziarkę

9:40na ręce.

9:44Tu chyba chcę ją zrobić, albo nie, chyba

9:48tu.

9:51No tylko

9:55muszą być chęci.

9:58[parsknięcie]

9:59I have boyfriend.

10:11łysieje, kochani, łysieje.

10:14Czy to dobrze? Nie wiem, ale

10:22ja jestem zagubiona w życiu.

10:26Ja wiem dokąd zmierzam.

10:31Powiem wam tak, w życiu pewna jest tylko

10:33śmierć i podatki. Dziękuję za uwagę.

10:37Albo umrzesz, albo będziesz

10:40musiała musiał płacić podatki.

10:47A jeśli nie płacisz podatków, to znaczy,

10:48że jesteś martwy bądź niepełnoletni.

10:58Dlaczego mam band na łapce?

11:01Bo miałam bliskie zderzenie z krową i

11:04ścianą.

11:14Ale spoczko.

11:17W poniedziałek już będziemy go

11:19zdejmować.

11:21Chociaż w sumie dzisiaj strasznie mi

11:23opuchła ta ręka, bo

11:27wczoraj wkurzałam naszego wspólnego

11:29przyjaciela. W sensie z ekipy

11:31przyjaciela wkurwiałam strasznie. Miałam

11:34z tego satysfakcję.

11:37No ale

11:39fakt, iż ja go denerwowałam,

11:43skończył się tym, że kilka razy

11:45uderzyłam w tą rękę

11:48w sposób, jaki nie powinnam wykonywać

11:51czynności tą ręką

11:54i troszkę mi dzisiaj spuchła.

11:58It's ok. It's ok. Tak,

12:02nie ma tego złego, co by nab nie wyszło.

12:05Dało mi to satysfakcję,

12:08więc jest dobrze.

12:15Wkurwianie ludzi to moje hobby.

12:31Tak, tak było. Niezślem.

12:53A kto umarł, ten nie żyje.

12:59Jaka prawda życiowa moich ust. Nie

13:02spodziewaliście się, nie?

13:33Czy ja powiedziałam cokolwiek, że jest

13:35mi źle?

13:43To, że jadę na badania do lekarza, na

13:45badania kontrolne.

13:49Ej, to może ja się nie będę badać. Nie

13:51mam obciążenie genetyczne, ponieważ

13:55od strony mamy prawie każdy miał nowy

13:57otwór, ale ja się nie będę padać, nie?

13:58Jak umrę, to umrę i

14:01No kurde, halo.

14:04Trzeba się raz na jakiś czas przebadać.

14:07Ja nie mówię, że mi jest źle, a ty mnie

14:09wkurwiasz od jakiegoś czasu, bo

14:11pierdolisz, że mnie znasz i ja mówię

14:14rzeczy prawdziwe,

14:17takie faktycznie odnośnie swojego życia.

14:19prawdę mówię, a ty pierdolisz, że mnie

14:21znasz niby i że ja wpierdalam moim

14:25widzom kit, gdzie ja na przykład wczoraj

14:28opowiadając o moich wynikach sportowych

14:30dosłownie pokazywałam tabelę z

14:32pezlię [parsknięcie]

14:41to bym wam to mówiła, że o matko, jezu,

14:44jak mnie boli, ręka mnie

14:46napierdala. Nie, ja pier, ja nigdzie nie

14:48wychodzę. Ja teraz będę leżeć w łóżku,

14:50bo mnie ręka boli. stary, ja

14:52miałam spękniętą kość w trzech miejscach

14:55i ja w gipsie popierdalałam bez kuli.

14:59Co ty pierdolisz mi tutaj?

15:04Jeśli moja cierpliwość w pewnym momencie

15:06się do ciebie skończy, bardziej to nie

15:07moja, tylko moderatorów, bo nie ja od

15:10tego jestem, to informuje cię, że za

15:12takie zachowania też jest ban.

15:19zapieprzenie głupot, bo sorry. No

15:24Dgusiu, dobrze się czujesz?

15:27Do, zostaw, bo będzie znowu strał

15:29sznurkiem.

15:31Nie wolno.

15:34Muchy się na mnie dymają.

15:39Sorry, ale ja mam cierpliwość. Ale to

15:41jest do czasu, nie?

15:50Ja się kłamstwem brzydzę. Ja nie kłamie,

15:52ale

15:56wiecie, no nie macie obowiązku mi

15:58wierzyć, ale to, że robię z siebie

16:00ofiary, ja nie robię z siebie ofiary. Ja

16:03po prostu informuję was, że dzisiaj jadę

16:06do lekarza. No umówiłam się w

16:08zeszłym tygodniu do lekarza, jadę do

16:10lekarza. Jakby mi coś było, to bym na

16:12cito się umawiała do lekarza. A ja się

16:14umawiałam w zeszłym tygodniu na

16:16streamie.

16:29Wola nie jest dużym miastem, ale

16:34no ja też nie znam wszystkich ludzi

16:38Duni, więc

16:42jeżeli byłbyś osobą, którą kojarzę, to

16:45bym cię znała nawet po nicku.

16:49Diego,

16:51co ci tam? Zaraz zobaczymy.

16:54Będzie z króliczkiem źle, to pojedziemy

16:56do lekarza.

17:03A nie, że przychodzisz na moje streamy i

17:06mnie wyzywasz. Like,

17:09co ci mnie wyzywasz?

17:16Ja akurat w kwestii komentarzy w

17:18internecie mam wyjebane strasznie, ale

17:21pomyśl sobie, gdyby to był człowiek ze

17:23słabą psychą i przyszedł byś mu coś

17:26takiego napisał i ten człowiek by się

17:28zapierdolił po prostu.

17:32Weź człowieku myśl czasem. Naprawdę

17:36są tacy ludzie, gdzie tak jak wczoraj

17:39bodajże byłeś na streama i leci unsub,

17:42bo wkurwiasz mnie swoim ryjem, bo mi się

17:45ciągle wyświetlasz.

17:49No

17:51jest to dość obraźliwe i są ludzie,

17:54których by to wzięło i serio no

17:57przemyślcie swoje zachowanie. Jesteście

17:59w internecie, nie jesteście aną nie

18:01mówi.

18:03Ja mam akurat takie rzeczy wyjebane, bo

18:08ktoś miał gorszy dzień w robocie, czy

18:10tam po prostu gorszy dzień przyszedł się

18:12wyżyje w internecie i i co ja mam

18:15z tym zrobić? Nie mam wyjebane.

18:20Ale

18:23no jednak jestem trochę zadania takiego,

18:26że no nie wszyscy podchodzą do tego tak

18:29jak ja i trafisz na gorszą osobę, która

18:32naprawdę odbierze sobie życie przez

18:33takie twoje komentarze. Więc też

18:35myśl co piszesz, nie?

18:39Bo są osoby, które działają w interzą

18:44z anoreksją.

18:46walczą z anoreksją i wsparcie osób,

18:49jakby możliwość pokazania tej swojej

18:52walki

18:53jest dla nich mega ważna i mega im dużo

18:56daje,

18:59nie?

19:00No to przyjdziesz takiemu i

19:02zaczniesz napiszesz mu: "O mój Boże, ile

19:05ty wpierdalasz, jaka ty jesteś gruba".

19:07Albo jaki ty jesteś gruby, coś tam, coś

19:10tam. No człowieku.

19:20Ja sobie nic do zarzucenia nie mam. Nie,

19:23ja moich widzów nie okłamuję.

19:27Ja mówię tylko

19:29tylko to, co naprawdę jest.

19:32[parsknięcie] Więc jeśli liczysz na to,

19:34że osiągniesz coś, to nie wiem,

19:38osiągnąłeś, wkurwiłeś mnie. Ale moje

19:41słowa nie są też stricte dlatego, że że

19:44się wkurwiłam, tylko dlatego, żeby

19:47wziąć pod uwagę fakt, że no ludzie mają

19:51uczucia i wbijając do kogoś na ktoś

19:55sobie coś robi w nacie, no pomijajmy

19:57mnie, nie, ja mam wyjebane, ale

20:00przyjdzie osoba ze słabszą psychiką i

20:03napiszesz takiemu i naprawdę

20:04odbierze sobie życie,

20:08nie? No ale tacy ludzie i tak pewnie

20:10będą mieli wyjebane i dalej będą tacy

20:12jacy są. Nie wiem, niektórzy ludzie nie

20:15powinni się urodzić. Pozdrawiam. Dla

20:18mnie to wszyscy nie powinni się urodzić,

20:21ale to już są moje skrajne poglądy, nie?

20:24Ja ja już taka jestem.

20:27Ja już ja już takie poglądy w życiu mam,

20:30że dla mnie gatunek ludzki to jest

20:35to jest przypał.

20:39>> [odchrząknięcie]

20:46>> Dzień dobry.

20:48>> Co tam robisz? Teraz

20:52>> dobrze,

20:53>> bo

20:55>> gdzie?

20:57A, bo tam były te obierki, nie? To to

21:01jestem w stanie w to umierzyć.

21:05No ja bym

21:06>> jeszcze raz to

21:08>> co

21:08>> jeszcze raz bo nie usłyszałam

21:10>> na ryby. Teraz nie jeżdżę to

21:11niepotrzebne. [śmiech]

21:15[parsknięcie]

21:16Tak rower, motor,

21:20dużo rzeczy.

21:22>> Ile to kończyć?

21:24>> Którą?

21:25>> Złotą.

21:28>> A gdzie zielony

21:30>> rozkręcony?

21:31>> Okej. Oczywiście, że tak.

21:38No ja idę na 14:00 do lekarza, nie?

21:40Dzisiaj, więc wychodzimy w sumie razem

21:42plus minus.

21:43>> Ja wychodzę po 13:00, bo ja

21:45>> A dobra, no to ja wychodzę później.

21:57Pozdrawiam.

22:09Umieramy na cukrzyc razem. Tak.

22:22Nie lubię alkoholu, ale skończyło się

22:25moje Tofi i nie chcą kupić, bo

22:28powiedzieli, że są jeszcze te i trzeba

22:30je wykorzystać. No to wykorzystuję.

22:34Ty

22:36wyjś na mnie

22:45jest dobrze.

22:50Naciśnij. Okej. Nie spierdalaj.

22:59Czekajcie.

23:08To zrób czaty. Już idę, już idę.

23:15Gda.

23:18Tato, moi widzowie cię pozdrawiają.

23:22Co? [śmiech]

23:23Okej.

23:26>> Machną łapką.

23:32Potrzebujesz jakiegoś prania? Zrobię

23:35pranie jak wrócę.

23:37Jakiś kolor konkretny?

23:40>> Nie ma. Nie ma. Tak. Okej. Dobra się

23:43mamy zapyta. To będzie

23:45>> dobrze.

23:56Tata was pozdrawia też tylko tata jest

23:59człowiekiem.

24:01On on szaj. On jeszcze jeszcze nie jest

24:05w stanie pokazywać się w internetach.

24:07Czasami tutaj się gdzieś przeminie, ale

24:09to tak wiecie, nie w ogóle znowu

24:12schudłam. Look at this.

24:16Pozdrawiam. Te spodnie były na mnie

24:18idealne. Teraz są ciutkie za duże i to

24:21jest dowód dla wszystkich, którzy

24:23uważają, że tyję. Nie, ja nie tyję. Ja,

24:26ja przeciwę. Ja już nie chcę.

24:29Dawaj mi kawęko.

24:34Mogłam se w sumie usmażyć Pattisona, ale

24:41mi słonki. Halo.

24:44O,

24:46metalowe słomki. Widzowie, kupujcie

24:48metalowe słomki, bo żuwiki umierają

24:50przez słomki, a metalowe są

24:52wieloranżowe,

24:54tylko trzeba myć. Jak ktoś ma problem z

24:56umyciem słomki, no to

24:59no sorry, ale żówiki umierają.

25:01Poświęćcie się, dla żówików.

25:06Są czyściki do słomek.

25:10Wody chcesz?

25:11Dobrze, dam ci wodę.

25:24Lasa.

25:28Jedz wodę.

25:38Jaki plan dzisiaj na śniadanie?

25:41Nie wiem, chyba se jajecznic zrobię.

25:48Chciałam z makaronem, ale chyba

25:50wpierdolili makaron. Wiecie,

25:55moja lodówka ma 2 met. Nie komentujcie

25:57mojego wzrostu co do mojej lodówki.

25:59Dobrze, dziękuję.

26:01To jest pojebane.

26:04Kminatą.

26:09Ona ma 2 met. [parsknięcie] Ja mam 169.

26:13Ja nie jestem niska.

26:16Ale mam problem, żeby coś sięgnąć z góry

26:18lodówki, nawet na palcach. Nie

26:21także wuja.

26:24Upłukałeś się zajebiście.

26:27Tutaj trzeba mleczko dolać,

26:30bo jest taka końcówka. Jak będę sobie

26:31robił kawę, to pres się obrazi.

26:35Nie ma mleka.

26:37Idę po mleko. No ale murce.

26:56Ej, nie no, muszę pasek założyć, bo mi

26:58te spodnie z dupy spadają, jak robię

27:00przysiady.

27:02Ja wiem, że jesteście. Witam was.

27:06Witam was. Zdaj sobie sprawę z waszej

27:08obecności. Klikanie hello kilka razy nie

27:12wpłynie na to, że będę sobie bardziej

27:14zdawała sprawę z waszej obecności. Jest

27:16okej. Wróciłam z mlekiem. Nie jestem jak

27:19typowy stary.

27:24Express the longi. Tak, zgadza się.

27:28A co to za znawstwo? Określacie

27:32model ekspresu po tym.

27:35pozdrawiam. Nie, ja tak nie umiem.

27:41The Longi Dynamika Plus.

27:44Tak.

27:46Tata kupił mamie na urodziny.

27:53Widzowie, ja muszę coś wykminić. Moi

27:55rodzice w tym roku

27:58mają 25 rocznicę ślubu.

28:0225 lat razem wytrzymują i się nie

28:05zabijają i nie chcą się rozejść. To jest

28:07hit.

28:10Tak działa miłość.

28:12I przydałoby się coś na tą 25 rocznicę

28:15ślubu wykminić dla rodziców.

28:18Tylko, że na przykład mama chętnie by

28:20pojechała nad morze, a tata nie ma

28:22frajdy z leżeniem nad morzem. do

28:25listopada. To chyba chyba w listopadzie

28:27jakoś to wychodzi.

28:30Jeszcze mamy czas. Beziernik listopad.

28:32Nie pamiętam konkretnie. Sorry,

28:34nie było mnie wtedy na świecie.

28:38Ale no kurde przydałby się jakiś gift,

28:41bo 25 lat razem

28:44miałam brnę od mleka. 25 lat razem to

28:47jest jednak dużo, nie?

28:49>> [parsknięcie]

28:51>> Także widzowie dawajcie pomysły. Weź ich

28:53do restauracji. Myślałam, żeby im

28:56zafundować jakiś wypad do spa na

29:00przykład, żeby zamówić im hotel, w

29:01którym jest spa i zapłacić też za to

29:03spa.

29:05Ale no nie wiem, żeby tak sobie mogli,

29:09nie wiem, no

29:11tata w końcu zarucha.

29:14[śmiech] Nie no, wiecie o co chodzi.

29:20Zrób im wnuka, to będzie prezent.

29:24Raczej to znaczy tak, mama chce mieć

29:26wnuków, ja chcę mieć dzieci, ale jeszcze

29:29za wcześnie ja się nie wpisuję w trend,

29:32born

29:352026. Nawet jakbym teraz bobaska

29:38miała, nie, to by się nie urodził

29:41w tym roku. Za późno.

29:44Musiały być w wcześniakiem, nie?

29:48Wrzesień, październik, listopad,

29:51grudzień. No ctery miesiące to

29:53nawet nie połowa. To jakby to coś

29:56wyszło, to by zdechło. W sensie umarło.

29:59Dobrze, chciałabym coś zjeść

30:01[odchrząknięcie]

30:02chyba.

30:06Chyba zrobimy na na lenia. Nie,

30:09wezmę bułkę,

30:12przykroję ją na pół i posmaruję masłem.

30:14Nie, pełnowartościowe posiłki.

30:17Nie róbcie tego w domu, bo mam jeszcze

30:19pomidora na przykład.

30:23Mogę użyć? Dobra, zrobimy.

30:27Normalnie bym żarła bułę z masłem, ale

30:32co to było? Lodówka.

30:40Co to były za dźwięki?

30:43Halo. 10 lat gwarancji, jeszcze

30:46się łapiesz, także jak się spierdolisz,

30:48to cię wymianę. Wymiana będzie.

30:56Co?

30:59Nikt dziś nie chcę mieć. Ja chcę mieć

31:01trójkę. Ja jestem ponadprogramowa, nie?

31:04stricte dwójka ludzi/ małżeństwo,

31:08ludzie, pipule razem żyjący, yyy, baba,

31:12chłop. Zazwyczaj jeżeli mają dwójkę

31:16dzieci, to już jest dobrze, bo te dzieci

31:18będą zarabiać na nich. Wiecie o co

31:19chodzi, że to się wyrównuje. Ja będę

31:22mieć jedno nadprogramowe. To znaczy chcę

31:24mieć jedno nadprogramowe. Zobaczymy jak,

31:27czy będę mogła na przykład. Nie, bo może

31:30być tak, że nie będę mogła.

31:33Takie też jest życie. Ale w planach mam

31:35posiadanie trójki. Mój chłop kiedyś

31:37powiedział, że chce mieć szóstkę. Ja mu

31:38powiedziałam, że chyba go pojebało i

31:40zmienił plan.

31:43ja nie będę sześciu dzieci

31:45rodzić.

31:47Nie grzeje mnie takie. Nie, nie jarają

31:49mnie takie rzeczy, żeby sześć

31:51dzieci mieć.

31:53Trójka. Spoko. Fajnie, fajnie.

31:57szóstka.

32:01Ja w ogóle chciałabym mieć bliźniaki,

32:03ale u nas w genach nie ma bliźniaków

32:06chyba. Znaczy są gdzieś tam bardzo,

32:08bardzo, bardzo daleko. Kto miał ostatni

32:11bliźniaki od nas?

32:14Od strony mamy były, ale to dawno temu.

32:16Dawno temu i nieprawda.

32:20Delma. Ludzik z Delmy.

32:23Ludzika z Delmy nie widziałeś?

32:28Czekajcie, bo

32:32ja milion rzeczy do nie ogarnę się zanim

32:37jest godzina wie która, bo zegarek

32:39się rozładował. No i się nie lejemy.

32:43Live is brutal. Muszę iść go podłączyć.

32:56Ja już mam plan i będę na to dawać

32:58pomidora. A ja nie lubię pomidora

33:00gotowanego, smażonego. Nie, ja lubię

33:02tylko surowego. Moim zdaniem

33:06pomidor

33:08[odchrząknięcie] pomidor gotowany

33:10slmażony

33:12jest hańbą.

33:18Takie flaki z olejem jesz. No

33:20Ouchywo.

33:23Znowu ktoś deski układa.

33:26Patrzcie, deski mają oznaczenia. Tu jest

33:29marchewka, to znaczy, że to jest deska

33:31do warzyw. Tam jest kurczak, wołowina i

33:33ryba, bo żeby deska nie jebała później.

33:39[parsknięcie]

33:41To jest pomidor wyhodowany u mnie na

33:43działce. Patrzcie, jaki ładny,

33:47zdrowy, ładny,

33:49bardzo czerwony na tle mojej czarnej

33:51koszulki, ale aż taki czerwony nie jest.

33:56Dokonujemy dekapitulacji.

34:16Co smakuje jak gówno?

34:19Gotowany pomidor w sensie, bo się robi

34:20taka papka gotowany, pieczony, smażony

34:24się taka papka robi. Ja nie lubię w

34:28sensie. Okej, jak robicie sos czy zupę

34:32to git, ale

34:35[parsknięcie] tak o

34:37na przykład wziąć teraz moje kanapki

34:40wpierdzielić do do nie wiem do

34:43piekarnika czy doa.

34:46No to nie, ja nie lubię,

34:50ale to są tak o gustach się nie

34:53dyskutuje.

35:05O gustach się nie dyskutuje.

35:08Ja [parsknięcie] ja po prostu nie lubię.

35:10Jak ktoś lubi O no i zajebałam.

35:15Jak ktoś sobie lubi wpierdzielić

35:18gotowanego, smażonego, pieczonego

35:20pomidora, spoko.

35:24Chociaż nie, bo mój dziadek jadłam, mój

35:27dziadek gotował pomidory, ale on je

35:29gotował dlatego, że ubierał je ze

35:30skórki.

35:32To ja mam takie

35:35z mozarellą.

35:37To, to, to akurat to jadą.

35:43Trzeba wziąć tabletki szczęścia.

35:47Nie działają. Nie jestem szczęśliwa.

35:50No co teraz,

35:53Siedź na dupie.

35:59To muszę dostać receptę na to dzisiaj,

36:01bo to jest ostatnia tabletka. Ja nie mam

36:02więcej. Jestem

36:05potrzebuję do kosza.

36:09muszę, bo zdechnę. A i witaminka C na

36:14odporność. To akurat nie przyniesie mi

36:17szczęścia.

36:19A, bo jeszcze dzisiaj jest środa. Kurde,

36:25nowe

36:27Braine.

36:29Dawaj naklejkę.

36:31Halo, gdzie są naklejki?

36:34No co za męy zajebały mi. O, nie są.

36:37Dobra, żartowałam. Nikt nie ukradł mi

36:39naklejków.

36:46Środa, dzień loda.

36:52Klejam naklejki na tabletki, żeby

36:54wiedzieć jak je brać. A jak dałam je w

36:57szpitalu, to dawali mi je w cały świat.

36:59Nie posram dupę. Debile.

37:05coś tam jeszcze jest.

37:07Nie mogę wyjebać. Dobra.

37:11Czy to jest trudne? Środa, czwartek,

37:14piątek, sobota i lecisz po kolei i w dół

37:17i tu są strzałeczki i co? I

37:20pielęgniarki dawały mi te tabletki tak

37:22jak im się chciało. Nie, one

37:23zaczęły je wybierać stąd, później

37:25zaczęły mi wybierać stąd. Ja mówię

37:27co jest, nie?

37:33Także ten takie buty

37:37bierzemy leki na szczęście albo nie

37:39szczęście.

37:57Powiedz mi potrzebne, żebyście ładnie

38:00mogli.

38:02Powiedzmy, że się udało.

38:05Bzych, bzy.

38:09>> Czekajcie, bo ja muszę blat wytrzeć.

38:12Nie można zostawiać syfu po sobie.

38:14Trzeba sprzątać.

38:16Jak się sprząta na bieżąco, to się

38:18burdel nie robi. Chyba, że się nie

38:21sprząta na bieżąco.

38:38Będziemy żrać. Zapraszam na wspólną

38:41sekcję jedzenia z Arią.

38:46nie widzę godziny.

39:01Chciały się pozbyć zmienia ze szpitala.

39:03No tak, bo to był ja tam byłam

39:05konfliktowa, nie? Bardzo dbałam o prawa

39:07pacjenta.

39:19Zamawiaj.

39:22Jaką piłkę mam wam pokazać? Ja tam nic

39:24nie mam.

39:37Lepsze to niż sucha bułka z masłem.

39:39Widzowie, motywujecie mnie do zdrowego

39:42trybu życia.

39:51>> [parsknięcie]

40:00>> Ała.

40:05Odstraszanie

40:07profesjonalne

40:09odstraszanie zwierząt.

40:13Ja nie chcę odstraszać zwierząt.

40:21a tu są pomidory.

40:26Pomidory leżą w pudełku, żeby odstraszyć

40:28zwierzęta.

40:46Nie masz pojęcia o zdrowym żywieniu?

40:47Zgadzam się.

40:53Nie znam się na dietach.

41:07Ja żyję w przekonaniu, że przynajmniej

41:09raz dziennie trzeba zjeść coś ciepłego,

41:11[parsknięcie] jakiś obiadek. Ważne, żeby

41:14był ciepły,

41:16a dalej jem co mi się chce.

41:20[parsknięcie]

41:21Ja idę na dwór, piierdalam sliwki z

41:23drzewa albo borówki albo truskawki, jak

41:25był sezon.

41:34Na tym polega moja dieta.

41:38Ja ja poszłam do lasu i żarłam jagody i

41:42poziomki i jeżyny.

42:04Proszę widzowie, griska. Kanapka z

42:07pomidorem.

42:21Kki bananowe. Ja se może dzisiaj zrobię

42:24naleśniki.

42:27Nie, na obiad nie będzie mnie w domu.

42:33Coś wymyślę.

42:44>> [parsknięcie]

42:46>> No i klasa.

42:55Smacznej pizzy.

43:10Jakby to powiedzieć, każdy ma swój

43:13sposób na życie.

43:30Mogę [parsknięcie] wam tu ASMR zajebać?

43:33Nie, nie zrobię tego, bo ja nienawidzę

43:35jak ktoś tak robi.

43:55Nie psychiatra, lekarz rodzinny. Do

43:58psychiatri mam na wrzesień.

44:19Dzięki za smacznego.

44:23i maziy [parsknięcie]

44:38[odchrząknięcie]

44:41na górę, bo trzeba podłączyć zegarek.

44:45Także idziemy podłączyć zegarek, ogarnąć

44:48papiery, bo

44:51duchy

44:53się otworzyło. Otwiero się. Nie otwieraj

44:57się,

44:59bo kot wejdzie, pójdzie do chomika.

45:05A kot i chomik

45:09to nie jest dobre połączenie.

45:13Ej. Przedwczoraj moja mama zwracała

45:15książkę

45:17i już jest nowa. W sensie

45:20no poprawiona bez błędu, nie? Także dziś

45:23spoko.

45:25Zastanawiam się jak się ma do tego na

45:28przykład no ten sprzedający, no bo

45:32zwrócił, nie robił problemu, ale no

45:35jednak dla niego to też są koszty.

45:37Wiecie o co chodzi.

45:39się mama czepia o taką pierdołę,

45:42bo dziecko jak dorośnie to jej powie, że

45:44ciotka jest jaka zjebana i dostała

45:48książkę z błędem. No

45:57ja bym się takimi rzeczami nie

45:58przejmowała, ale to jest moja mama i

46:00trzeba brać poprawkę. Jest kochana,

46:04chciała dobrze, kupiła dziecku prezent.

46:09No liczy chęci. Tak [parsknięcie]

46:19[parsknięcie]

46:23nie ma mojego faceta. Nie ma z czym się

46:26rucha z kim się Z czym to

46:31nie praktykuję.

46:34Nie, nie jestem zakochana w

46:35przedmiotach.

46:39Mój chłop mi o 8:30 napisał dzień dobry

46:41jak się zbierają do roboty nie

46:44tak o 9:00 mu odpisałem dzień dobry

46:56ta odpowiedź ci się podoba

46:59jaka

47:02co miałam ci powiedzieć

47:04liczyłeś na bana za to, że napisałeś sł

47:06Słowo seks na czacie. O ja

47:09pierdolę. Livey są 18 plus. Mam

47:10wyjebane.

47:13Możecie przeklinać. Nie ma tematów. To

47:16jest nasz comfort zone on internet but

47:18only for 18 plus.

47:21Ała, mój oku. Także róbta co chca.

47:25Bawcie się dobrze. Byle mnie nie nie

47:29wyzywać.

47:32My ja swoich administratorów bardzo

47:35ładnie nauczyłam.

47:36że bany lecą tylko albo jak mnie ktoś

47:40potężnie kurewsko wkurwi,

47:43albo jak wyzywa moich widzów bądź moją

47:45rodzinę bądź moich moderatorów to za to

47:48idzie ban

47:50jak działa kryształ

47:53nie wiem o co chodzi

47:56nie jestem kamieniarą ani ćpunką więc na

47:59jedno i na drugie w sumie ci nie

48:01odpowiem

48:11Palenie przed pracą chyba jest

48:13nielegalne, chociaż zależy gdzie

48:15mieszkasz, nie? Bo jeżeli nie żyjesz w

48:17Polsce, to nie znam się na przepisach w

48:19innych krajach.

48:31Lepiej się spal. Wow.

48:40Zachęcam moich widzów do zdrowego trybu

48:42życia. Nie bierzemy żadnych narkotyków.

48:47Marihuana nie powinna być zaliczana jako

48:49narkotyk, bo mijhuana też ma jest

48:52medyczna, jest w stanie działać

48:54uspokajająco, więc ja nie zaliczam jej

48:57jako narkotyk, ale wszystko, wszystko

49:01dla ludzi, ale wszystko z umiarem. Tak,

49:03dziękuję.

49:07W rękę mi się stała krówka. Znaczy, no

49:09krówka pizgła moją ręką o ścianę i

49:12zmiażdżyła mi mięsień. Ale jest okej.

49:14Jakby it's okej, nic mi nie jest.

49:17Po prostu muszę mieć usztywnienie do

49:19poniedziałku,

49:26ale ja se to muszę założyć na drugą

49:28rękę, bo ja to ogólnie noszę na tej ręce

49:30jest usztywnienie, a tu jest brązoletka

49:32z imieniem mojego faceta i ja bardzo

49:34chcę ją nosić, więc trudno będę ją nosić

49:37na drugiej ręce i jak zdejmę opuchlizna

49:40mi zajdzie, bo nie wiem czy widać jak

49:42jestem spuchnięta. No tu trochę na

49:46kciuku może być widać, nie? Porównajcie

49:47sobie moje kciuki.

49:50No ten jest spuchnięty.

49:55Nie, nie jestem w stanie wam tego

49:57sensownie pokazać. Jest spuchnięty i

50:00tyle. Dobra, włączyłeś się, bo

50:02chciałabym dowiedzieć się, która

50:03godzina. 12:11. Panie, mam jeszcze tyle

50:07czasu.

50:08Nie wiem, czy się nie przerzucimy na

50:10kompa i będziemy se na kompie gadać, bo

50:12trochę mi szkoda baterii w telefonie. Bo

50:14ja nie wracam po lekarzu od razu do

50:16domu,

50:18także może pójdziemy na kompa pieprzyć

50:20głupoty.

50:24[parsknięcie]

50:34Ale to same papierosy

50:37i to można kupić mając 18 lat normalnie.

50:42Marihuanę [parsknięcie]

50:43też możesz w aptece kupić, jeżeli masz

50:45od lekarza. Czy w aptece? No nie wiem

50:47czy w aptece, ale może ci lekarz

50:49przypisać marihuanę w kwestii medycznej.

50:53To też dla mnie to tak jak lek, nie? Ja

50:55niby mam leki, które są narkotyzujące,

50:59leki na ADHD. Ja nie wiem jakie mają

51:01skład, ale dostałam je od lekarza,

51:03biorę je, lepiej się poniszczuję. być

51:05może jakby osoba neurotypowa, która nie

51:08posiada DHT, brałaby takie leki, by jej

51:10odjebało. Okej, ale ja mam

51:12stwierdzoną chorobę i biorę je, bo mi

51:14lekarz kazał.

51:25Papierosy są zrobione z papieru, który

51:27jest perfumowany i olejkowany z tytoniu.

51:30Ale to nie, to tu jest glikol. Yyy, tu

51:33są substancje słodzące, jakieś

51:36substancje, które oblepiają płuca, robią

51:39z płuc galaretkę i generalnie nie

51:42polecam palić, ale jestem uzależniona,

51:44mam wyjebane.

51:54Nie wiem, nie byłam nigdy przy produk

51:57[parsknięcie]

51:59przy produkcji papierosów,

52:15Najlepiej generalnie jak chcesz coś

52:17jarać to swoje własnej roboty ze

52:20znanym składem.

52:22Źle to brzmi, ale

52:26wiesz tak samo jak z jedzeniem. Ja wolę

52:28zeżrć pomidora z mojego ogrodu, bo wiem,

52:31że nie był pryskany niżeli ze sklepu. No

52:33to tak samo powinno to działać w każdej

52:37kwestii. Lepiej swoje, bo swoje to wiesz

52:40co w tym jest.

52:44[parsknięcie] Nie wchodzę na Robloxa od

52:46długo.

52:48Jak jak kiedyś mnie chęci wezmą i

52:51wejdzie na Robloxa, to będę akceptować.

52:53Ale no na razie nie mam tych chęci. Co

52:56tam Diegusław?

52:59Herbata wczoraj. Zapomniałam o niej. To

53:02już jest do wylania,

53:05bo jest

53:07generalnie latają tu muchy. Nie była

53:09przykryta.

53:11Tak to jakby tych much nie było, to bym

53:12ją jeszcze wypiła, ale że są muchy, to

53:14wolę wolę. Nie

53:18mamy jeszcze tak myślę godzinę ponad.

53:24Wszystko

53:29ma swoje plusy i minusy.

53:32No generalnie wszystko może cię zabić w

53:35zbyt dużej ilości, nawet woda.

53:39A bez wody nie jesteś w stanie żyć.

53:46Zioło ogłupia. No ale no ja ci

53:49mówię o medycznym zastosowaniu. To co ja

53:52biorę leki na DHD? Czy ja jestem

53:55ogłupiona przez te leki? Nie, one mi

53:57pomagają skupić się.

54:00Herbata z wczoraj, nawet herbata z

54:03wczoraj to prawdopodobnie byłaby dla

54:06mnie szkodliwa,

54:08bo jest przede wszystkim dlatego, że

54:10jest z wczoraj.

54:13Czekajcie, muszę iść po drugą teczkę na

54:16Discordzie. Zaraz odpiszę wszystkim.

54:19Muszę iść po drugą teczkę, bo muszę

54:21przygotować wszystko, co muszę zabrać do

54:23pani doktor.

54:29To jest jedna z tych rzeczy, które muszę

54:30zabrać do pani doktor. Ale zanim to

54:33uwaga ostrzegam przy tym streama.

54:48ęciłaś sobie, że ci leki pomagają.

54:51Zajebiście.

54:53To jeżeli ktoś ma nadciśnienie i

54:55bierze leki, bo ma nadciśnienie, to

54:57sobie wkręcił, że mu pomagają

55:00jakby bo teraz czuję kor

55:03antyszczepionkowcy. Nie

55:06no, trochę tak mi zajebałeś. Nie szczep

55:08się, bo ci to nie pomoże. Jeszcze

55:10się zarazisz.

55:19Sorry, ale jeżeli ja mam coś od

55:21lekarza,

55:23lekarz, który prowadzi mnie przez

55:252 lata i wie mojej historii chorób i w

55:29ogóle, no to sorry memory, ale

55:33będę słuchać lekarza, a nie jakiegoś

55:35typa w internecie, co mi powie, że

55:38no ogólnie, bo ty se wkręciłaś, że ci to

55:40pomaga. Taki Lekarz mi to

55:42przepisał. Mam wyjebane w twoje zdanie.

55:44Dziękuję za uwagę.

55:47[odchrząknięcie]

55:51Jakby O

55:53jak będziecie mieć zawał, będzie was

55:55napierdalać wszystko. Nie jedźcie do

55:57lekarza, bo to to siedzi tylko w waszej

55:59głowie. Nie

56:02mi się łap odpalił. Ale ja dzisiaj

56:04jestem rozbudzona.

56:07Powinnam

56:09zniwelować kawę. Ja bym odstawił leki od

56:13psychologa.

56:15Łukasz myślę. On cię prowadzi, bo jesteś

56:18długoterminowym zarobkiem.

56:21Nie,

56:24to znaczy no ja nie będę też wam

56:26przedstawiać, przybliżać moich relacji z

56:29moim lekarzem, ale nie

56:33gdyby tak gdybym nie miała

56:40Dobra, nie, nieważne. Po prostu

56:42nieważne. Nie będę się wypowiadać,

56:46ale nie

56:51lekarz jest jak dealer.

56:53zajebiście.

56:55Nie no, są leki, które są potrzebne.

56:59No dla mnie psychiatra to jest

57:02taki sam lekarz jak nie wiem jak

57:05jak

57:07lekarz

57:13neurolog cokolwiek whatever.

57:16Wiecie, że weterynarz też jest lekarzem

57:18i też może prpisać psu leki i co? I

57:22będziecie pierdolić, że pies se

57:23wymyślił i se wkręcił na banie chorobę.

57:26To tak trochę średnio

57:33skutków ubocznych, bo znikają boczki.

57:37Sorry,

57:39[odchrząknięcie]

57:44ale ja nie będę nic jarać. Halo?

57:46To żyj tam ze swoim życiem, ale mnie do

57:49niczego nie zmuszajcie. Dobrze, dziękuję

57:50za uwagę.

57:51Ja będę brać leki, które mi pomagają

57:55i które dostaję od mojej pani doktor,

57:58którą kocham całym swoim życiem.

58:00Wypierdalaj od mojej kawy, bo cię

58:01zajebę, szmato.

58:04Znaczy i tak cię zajebę. Tak

58:06hobbistycznie. Lubię katować

58:08muchy. Jest was tu za dużo. No usiądź. O

58:11na telefonie usiadł. Chu ci w

58:13dupę.

58:26Byłam na oddziale psychiatrycznym z

58:28ludźmi ze schizofrenią, którzy atakowali

58:31B,

58:34obsmariowywali

58:36oddział gówny, bo mieli

58:38schizofrenię, którzy dalili pizdę, bo

58:42nie wiadomo co im się działo. Ja byłam

58:43na takim oddziale

58:46i i są ludzie bardziej chorzy i są

58:49ludzie mniej chorzy. Ja nie jestem aż

58:51tak bardzo chora. Ja nie mam

58:52schizofrenii paranoidalnej ani zwykłej.

58:56Ja

58:58ja mam swoje choroby. Oni mają swoje

59:00choroby, ale ja wiem jak tacy ludzie się

59:02zachowują.

59:06I i co ja tam byłam? Nie wypisałam się,

59:10bo wiedziałam, że potrzebuję, żeby mi

59:13dobrali leki, bo źle się czuję.

59:20Dobra, skończmy to pierdolenie, bo

59:22widzę, że masz swoje zdanie i go nie

59:24zmienisz.

59:32że byli tacy sami.

59:35Nie były im potrzebne żadne leki.

59:38No

59:41a kiedyś ludzie nie wiedzieli, że

59:44Ziemia zapierdala koło Słońca. I co? I

59:46będziesz to podważał?

59:49Teraz szukają dziewiątej planety, bo

59:52ten, bo im wychodzi względem ich

59:56obliczeń matematycznych, że pas

59:59Kulipera, ten za Neptunem,

1:00:02że musi na niego coś wpływać, bo

1:00:04zachowania asteroids są nierealne

1:00:08i co? i szukają dziewiątej planety

1:00:11i może za 50 lat to, że ta

1:00:13dziewiąta planeta jest i sobie jakoś

1:00:15istnieje się jakoś tam nazywa będzie

1:00:17normalne, a teraz dla nas jest

1:00:18takie pojebało ich.

1:00:25Ale ja nie uważam, że ADHD to jest moja

1:00:28wada.

1:00:29Nie uważam, że to jest moja wada. Mam

1:00:31energii do życia tyle, że ja

1:00:34potrafię zapierdalać z 12 godzin, a

1:00:36ludzie mają dość.

1:00:41z ADHD się rodzisz z innymi, bo ADHD to

1:00:46jest aneurotypowość, to znaczy, że to

1:00:50jest trochę też

1:00:52neurologicznie uwarunkowane. Z tym się

1:00:54rodzisz, taki jesteś.

1:00:56Ale z niektórymi chorobami psychicznymi

1:01:00typu jak i ja mam stany lękowe i

1:01:04depresje, no to na to wpłynęła moja

1:01:06historia życiowa

1:01:08po prostu. Nie, ale z ADHD się rodzisz.

1:01:11Są choroby, z którymi się rodzisz, nie?

1:01:14Tak jak nie wiem,

1:01:16rodzisz się i od urodzenia masz

1:01:20problemy z sercem. No to ja mam tak samo

1:01:21za DHD. Ja się z tym urodziłam

1:01:24i i taka już będę do końca.

1:01:36Zarabiałam na głupkach.

1:01:38No spoko. W sensie jeśli takie jest

1:01:41wasze zdanie to ja jestem like okej,

1:01:44nie? Ale w sensie możemy se tak gadać.

1:01:48Jest g. Ja mogę wam przedstawić swoje

1:01:50argumenty, wy przedstawicie swoje. Tylko

1:01:52ja mam jedno wymaganie. Nie wmuszajcie

1:01:54mi zmiany mojego zdania, bo ja tak

1:01:57samo gadam o tym, że ja nie jem

1:01:59mięsa. Nie, ja mogę gadać dlaczego tego

1:02:01nie, dlaczego nie jem mięsa, jakie jest

1:02:03moje zdanie na ten temat. Ale jak ja nie

1:02:06zmuszam was do niczego, tak wy nie

1:02:08zmuszajcie mnie. Możemy se gadać. To

1:02:10jest akurat spoko.

1:02:13Ludzie nie mają pomysłu na siebie.

1:02:18że

1:02:21i mówią

1:02:23ogólnie. Znaczy wiesz co ci powiem?

1:02:27Ja na przykład przez ADHD

1:02:30leciała mi krew Zosa. Ja nie

1:02:32wiedziałam co się dzieje. Ja prawie

1:02:33zędlałam, ale była robota do wykonania i

1:02:35dopóki jej nie zrobiłam to jakadłam.

1:02:38Robiliśmy ją cztery osoby. Tylko ja

1:02:40zostałam do końca. Choć nawet ten

1:02:43gościu, który nam kazał w sensie zlecił

1:02:45tą robotę. mówi: "Nie, dobra już

1:02:47odpocznijcie tam, dokończymy w

1:02:48poniedziałek". Ja mówię: "Tak, trzeba to

1:02:50zrobić, dopóki to się nie skończy.

1:02:52Choćby była północ, ja będę siedzieć na

1:02:54dupie i będę to robić. Choćbym

1:02:56miała tu zejść na zawał. No i skończyłam

1:02:59robotę i wszyscy się na mnie wkurwiali,

1:03:00że się przemęczyłam, ale no to jest taka

1:03:03moca DHD, bo w pewnym momencie już nie

1:03:05czujesz nic.

1:03:07Ja ja mam coś takiego, że ja już tak

1:03:10jestem wjebana w robotę, że ja już

1:03:13nie czuję zmęczenia, nie czuję bólu, nie

1:03:15czuję nic, ale jeżeli się po prostu tak

1:03:17wkręcę w jakąś rzecz,

1:03:21a dla mnie po prostu trzeba było to

1:03:24zrobić. Mieliśmy po prostu 2 tony albo 3

1:03:27tony węgla do przerzucenia.

1:03:29No i się męczyli. Ja też się zmęczyłam,

1:03:33ale no jak ja mam coś takiego, jest

1:03:37robota, to dopóki choćbym miała zesrać

1:03:40się pod siebie, a ja muszę ją,

1:03:45ale ja nie liczę na piguły.

1:03:48Większość rzeczy

1:03:51leki są tylko po to, żeby wyciszyć umysł

1:03:54tymczasowo,

1:03:56nie? Na przykład podczas terapii leki na

1:03:58DHD akurat będę brała do końca życia

1:04:00prawdopodobnie na 99,9%

1:04:03no bo tak jak mówiłam to jest

1:04:04aneurotypowość i to jest bardziej pod

1:04:07układ neurologiczny

1:04:09niżeli pod stricte

1:04:13psychikę

1:04:15ale też każdy ma inaczej ułożone leki,

1:04:18bo niektórzy mają zależy, no każdy

1:04:20człowiek jest inny, nie?

1:04:23Niektórzy mają leki, że mają je brać

1:04:25tylko w momencie, w którym na przykład

1:04:27te 8 godzin siedzą i pracują. A ja mam

1:04:30na przykład leki całodobowo, bo ja ja

1:04:33nie ogarniam co się dzieje. Ja też

1:04:35chodziłam do neurologa, nie? Więc to to

1:04:38nie jest tak, że że nie wiem, że

1:04:41psychiatra powiedział i tyle. Ja miałam

1:04:43badanie, człowieku, widziałeś

1:04:46moją teczkę medyczną, ale no ja też

1:04:48urodziłam się wcześniakiem przez co

1:04:50trochę porób mam. przez to, że urodziłam

1:04:53się 2 i pół miesiąca

1:05:04mój. Masz 5 m na sekundę, to po

1:05:07tabletkach tak nie ma. Nie, to trudno mi

1:05:10to wytłumaczyć. Podczas w sensie gdy nie

1:05:13bierzesz leków to zwracasz uwagę na

1:05:15wszystkie bodźce. Masz problemy ze

1:05:17skupieniem. Dodatkowo masz myślotok,

1:05:20y, luminacje tak zwane i jest to takie

1:05:24zapętlanie się w samych myślach. W

1:05:26momencie, w którym bierzesz leki, dalej

1:05:29to jest, tylko masz te boźce tak

1:05:31przyciszone, że jesteś w stanie skupić

1:05:33się na tym, co w tym momencie robisz.

1:05:35Nie, bo ja słyszę, że tata chodzi na

1:05:37dole, że przed chwilą wszedł do

1:05:38łazienki, a teraz poszedł do kuchni. Ja

1:05:40to słyszę i ja wiem, ja ja słyszę każdy

1:05:42ruch moich królików. Ja słyszę wszystko,

1:05:44co się dookoła mnie dzieje, mimo że mam

1:05:46słuchawki. Ale przez to, że jakby biorę

1:05:50leki, to ja jestem w stanie się skupić

1:05:52na tym, że ja gadam teraz z wami, a nie

1:05:55na tym, żeby się obracać i co chwilę

1:05:57patrzeć, co się dzieje, nie?

1:06:16Hejka, hejka. Witam cię. Wszystko

1:06:20jest w twojej bali i jak myślisz, tak

1:06:22funkcjonujesz.

1:06:25Ja widzę, że tutaj na Michała nie ma

1:06:27argumentów. Choćby skały srały,

1:06:29choćbym ci przedstawiła jakieś

1:06:31dowody naukowe, to byś i tak siedział

1:06:34na utkanej i miał swoje. Więc

1:06:36tutaj chyba już możemy zaprzestać

1:06:38konfiracji.

1:06:40W sensie okej, rozumiem, masz swoje

1:06:42zdanie tylko no na przykład ja w tym

1:06:44momencie czuję twoje komentarze jako

1:06:46atakujące mnie, bo no sorry, ja

1:06:49przedstawiam po prostu tak jak jest i

1:06:51tak jak na mnie działają leki i to nie

1:06:54jest też tak, że to są pierwsze leki

1:06:56jakie brałam. Te leki, które teraz biorę

1:06:58i na mnie faktycznie działają, to są

1:07:00trzecie leki, jakie z moim psychiatrą

1:07:02próbowaliśmy

1:07:03ustalić.

1:07:06Dowody na no jakby

1:07:09a neurotypowość jest

1:07:16tak jak depresję, no nie rodzisz się z

1:07:18depresją. Depresji się nabywa, nie wiem

1:07:22jak to powiedzieć. Tak za DHD czy

1:07:25z Aspergerem się rodzisz?

1:07:29Od małego twój mózg tak funkcjonuje.

1:07:31Odkąd się urodziłeś taki jesteś.

1:07:40Wskazuje, że ty się masz ADHD

1:07:44trenować

1:07:46leki.

1:07:48Znaczy wiesz co ja też ja chodzę do na

1:07:53terapię. Znaczy teraz nie, bo

1:07:55miałam tam nieważne, ale generalnie

1:07:57jestem wsparciem

1:08:00psychoterapeuty,

1:08:04więc to nie jest też tak, że no ale

1:08:07każdy człowiek generalnie jest takie

1:08:10powiedzenie, że większość osób w

1:08:12internecie, które widujecie

1:08:14nie wiem jak twórców internetowych,

1:08:16większość z nich ma ADHD właśnie przez

1:08:18to, że są tak energiczni, że aż się

1:08:21fajnie ich ogląda. Kiedy gramy? Nie

1:08:23gramy, bo jestem kontuzjowana.

1:08:27Ja nawet w CSA teraz nie zagram.

1:08:31Bez tych leków nie zaśniesz? Akurat nie

1:08:34mam leków na sę.

1:08:42Kiedyś brała na sne, jak miałam

1:08:45pogłębione zaburzenia.

1:08:48Tylko, że na przykład jadę depresję i na

1:08:50moje stany lekowe mam jedną jeden lek.

1:08:53Bo po prostu lek wyciszający.

1:08:56Ja nie muszę brać 50 000 tabletek.

1:09:00Nie ma takiej potrzeby. Mam lek

1:09:02wyciszający i większość działam na

1:09:05terapii. Nie tak samo jak mnie nie

1:09:08widać, ale ja kiedyś miałam straszne

1:09:09zaburzenia odżywiania. Ja potrafiłam

1:09:11nie jeść kilka dni albo zjeść

1:09:15jabłko i jeszcze być na siebie zła za

1:09:18to, że cokolwiek zjadłam. Nie.

1:09:21A teraz już z tego wyszłam. Teraz już ma

1:09:23wyjebane w to, co znaczy wiecie, no

1:09:25gdzieś tam w psychice to dalej siedzi,

1:09:28ale jednak no to jest praca

1:09:31terapeutyczna. Tego nie da się lekami

1:09:34ogarnąć. Nie ma szans. Streamy są 18

1:09:38plus, można przeklinać.

1:09:42Ja taka jestem, nie mam plana się

1:09:44zmieniać.

1:09:49Zresztą dobrym przykładem widzę, że

1:09:51Kacpi jest na czacie. Kacpi mnie znał

1:09:53przed braniem leków i Kacpi mnie zna

1:09:56teraz po braniu leków. Ja przed tym jak

1:09:59zaczęłam regularnie brać leki, ja nie

1:10:01byłam w stanie się skupić na niczym.

1:10:04Ja miałam 5000 rzeczy do mnie wkurwiało

1:10:08jak ktoś kliknął długopisem, bo już mnie

1:10:10to wybijało z rytu.

1:10:25Ja wyzywałam moją klasę za to, że ktoś

1:10:27na przykład trzy razy kliknął

1:10:29długopisem i ja już nie wiedziałam co

1:10:30nauczyciel mówi

1:10:32i ale ja trochę też chory ze względu na

1:10:35to, że jestem jedyną dziewczyną w klasie

1:10:38i ja trochę tak mogę sobie do chłopaków

1:10:41powiedzieć więcej. Oni tak średnio mogą,

1:10:43bo jestem kobietą.

1:10:45Równe uprawnienia.

1:10:48Nie, w sensie ja jestem za tym, żeby

1:10:50baba też pracowała, żeby mogła głosować,

1:10:53ale no jednak kobieta, facet trochę to

1:10:56jest różne, nie? Ale dobra, nie wchodźmy

1:10:58w takie tematy, bo zaraz tu będzie

1:11:01jakiś

1:11:03nie skończmy. Ale Kacper jest to na

1:11:06przykład Kacper jest idealnym

1:11:08przykładem, no bo on mnie jednak za trzy

1:11:10lata zara,

1:11:14tak myślę.

1:11:16Więc Kacper wie jak ja funkcjonuję bez

1:11:19leków, z lekami w moich gorszych dniach,

1:11:22lepszych dniach. No

1:11:32ale nie, ja też nie jestem za tym. Ja

1:11:35rozumiem, że trzeba walczyć jakby, no

1:11:37akurat na ADHD to się nie wypowiem, ale

1:11:40depresja czy coś, ja jestem za tym, żeby

1:11:42faktycznie niwelować leki i chodzić na

1:11:44terapię i jakby układać sobie wszystko w

1:11:46głowie. No ale terapeuta też jest

1:11:49wam potrzebny. To nie jest tak, że

1:11:50samemu sobie, bo samemu sobie wpadniecie

1:11:53na jeszcze głupsze pomysły, nie?

1:11:56Na przykład, o zajebiście, pomaga mi jak

1:11:59się tnę. No to znaczy, że teraz

1:12:03będę się cięła za każdym razem jak

1:12:06będę się źle czuła, bo mi to pomaga. No

1:12:09nie no to trzeba też tak logicznie

1:12:11podejść do tego i właśnie od tego są

1:12:13terapeuci, którzy wskazą wam drogę, że

1:12:15na przykład nie wiem zamiast się ciąć

1:12:18można wziąć kostkę lodu, przyłożyć sobie

1:12:20w jakieś tam miejsce i to zimno będzie

1:12:23wam dawało.

1:12:25Ja ogólnie

1:12:27ja zachęcam wszystkich, jeżeli mają

1:12:30problemy, to pójdźcie do

1:12:32specjalisty, psychiatra, psycholog i nie

1:12:35pierdolcie, że tam kiedyś tego nie

1:12:37było, kiedyś tak nie było, tamto,

1:12:39sramto, siamto. Idźcie do lekarza.

1:12:42Lekarz wam pomoże.

1:12:45Nie ma co się bać i nie ma co się

1:12:46oszukiwać, że albo to ja jestem zjebany.

1:12:51Lekarz pomaga.

1:13:01No alkoholizm i tak dalej. Także

1:13:05[kaszel][odchrząknięcie]

1:13:10jesteś poganką?

1:13:13Nie jestem religijna.

1:13:21Możesz mi coś powiedzieć?

1:13:32Generalnie nigdy nie nauczył, tylko

1:13:35stwierdził, że jest jebnięta, a potem

1:13:37dali rki. Mordo, ja chodzę na terapię od

1:13:4113 roku życia. Gdyby nie ta terapia, to

1:13:43już by mnie na tym świecie było.

1:13:48Gdyby nie teraz, ja w tym roku byłam w

1:13:50szpitalu dlatego, że chciałam odebrać

1:13:53sobie życie, ale nic nie zrobiłam przez

1:13:56to właśnie, że chodzę na terapię, bo ja

1:13:59już czułam, że było źle i wiedziałam, że

1:14:02zamiast robić sobie coś, mogę iść do

1:14:05szpitala i oni tam będą mnie

1:14:07kontrolowali, będą będę miała tam

1:14:09wsparcie,

1:14:11nie? Ja wcześniej, mając lat 15, 14

1:14:17miałam próbę samobójczą i mi się serce

1:14:20zatrzymało.

1:14:23Ja byłam później w piączce, także

1:14:26wiecie, no

1:14:30ale no też każdy ma swoje jakby każdej,

1:14:34każda jednostka jest indywidualna.

1:14:36Dlatego praca jako psychiatra, psycholog

1:14:38jest trochę przejebana, bo możesz mieć

1:14:40jakieś swoje metody. Ale przyjdzie do

1:14:42ciebie człowiek, na którego żadna

1:14:44metoda nie działa i musisz jakoś inaczej

1:14:47działać. No to jest

1:14:55spoko. Fajnie sobie pospałaś. Cho

1:14:59nie wiem czy tak fajnie w sensie. No ale

1:15:04generalnie

1:15:08to nie będę mówić nic. Tutaj to jest

1:15:11kwestia raczej taka bardzo

1:15:14indywidualnaie.

1:15:15Nie mam problemu, żeby się z tym

1:15:16podzielić, ale generalnie z moich

1:15:19przeżyć ze szpitala, gdzie ja ogólnie

1:15:23po wybudzeniu się ze, że te szpieczki

1:15:25dostałam ataku padaczki, poszłam spać

1:15:27dalej, także to tam dużo różnych

1:15:31rzeczy się działo i

1:15:38no

1:15:42mucha usiadła na nosie. Wypierdalaj.

1:15:55Na przykład strasznie dużo osób teraz

1:15:56ucieka w używki

1:15:59stricte, nie wiem,

1:16:02narkotyki twarde, alkohol czy marihuana,

1:16:07nie w przeznaczeniu medycznym. Zamiast

1:16:09iść poprosić o pomoc. Więc moim zdaniem

1:16:11też dobre jest mówienie w

1:16:13internecie

1:16:15ludziom i tak dalej,

1:16:20że żeby po prostu

1:16:23no powiedzieć halo, to nie jest to nie

1:16:26jest rozwiązanie, to nie jest dobre,

1:16:28nie idźmy w tamtą stronę.

1:16:31Pokażesz stopy? Jak zapłacisz, zbieram

1:16:34na mikrofon i na oświetlenie. Daj kasę,

1:16:37pokażę ci stópkę. Mam zajebiste

1:16:39skarpety.

1:16:41Dawaj, dawaj siano.

1:16:45Jesteś w ciąży. Gratulacje.

1:16:55Młodzi mają ciężej niż młodzi 20 lat

1:16:57temu.

1:17:00Y, ja bym tak nie powiedziała. W sensie

1:17:06każde pokolenie ma swoje minusy. 20 lat

1:17:08temu nie było internetu i ludzie musieli

1:17:10się zmagać nie wiem z komuną. Znaczy 20

1:17:13lat temu to jeszcze nie, ale wiecie, no

1:17:15tam 40 lat temu, 30 była komuna

1:17:19straszna i to był ich problem. Teraz

1:17:21jest internet i ludzie porównują

1:17:23się do osób w internecie,

1:17:26przepraszam, które pokazują

1:17:27wyidealizowane życie.

1:17:31Ja się sama na to złapałam. Wiecie, ja

1:17:33mam wyjebane w to, że ktoś se podróżuje,

1:17:35że ktoś se kupi drogi samochód,

1:17:37drogi dom czy wie co, bo ja wiem o

1:17:39tym, że no większość rzeczy idzie od

1:17:42widzów, nie? Tak jak ja teraz wymienię

1:17:44sprzęt, to ja dostanę kasę

1:17:47dlatego, że dostałam kasę od widzów. Czy

1:17:51czy za to, że oglądacie moje materiały i

1:17:54za to mi YouTube płaci za reklamę. Nie,

1:17:57ale ja się na to złapałam,

1:18:00bo ja jestem grzybiarą. Będziecie mieli

1:18:04odcinek z grzybobrania. Ja się na to

1:18:06złapałam, jak mi się wyświetlają

1:18:08rolki, gdzie ktoś znalazł jakiegoś

1:18:10takiego grzyba albo takiego

1:18:13borowika dojebanego, albo takiego

1:18:14prawdziwka dojebanego, albo koźlarza,

1:18:17albo coś tam. I ja poczułam

1:18:19wewnętrzną zazdrość, że u mnie w lesie

1:18:21takich grzybów nie ma. Także ja też się

1:18:24na to złapałam. Tylko, że ja się

1:18:26skapnęłam o tym. Nie no, bo jakby

1:18:28wiecie, ludzie idą na grzyby na 5

1:18:30godzin, znajdą jednego, jednego wam

1:18:32nagrają i będzie: "Wow, ale grzyb,

1:18:34nie?" A później wyjdziecie do lasu, nie

1:18:37macie tyle czasu, idziecie na godzinkę i

1:18:38nic nie znajdziecie i będziecie

1:18:40jeszcze czuli ból dupy. Więc

1:18:43ja akurat się na to złapałam.

1:18:48Niech się ćpuny same wykończą. Myślę, że

1:18:51generalnie dla każdego jest szansa, o

1:18:53ile sam poprosi o pomoc.

1:19:36>> [odchrząknięcie]

1:19:45>> No ja pierdolę. Poczekajcie,

1:19:50potężne grzyby nie są w lesie.

1:19:53Grzyby to na stopach.

1:20:02Pracja fizyczna to nie hańba. Wyzy to

1:20:04hańba jak się nie szanuje pracownika

1:20:07albo reszta pracowników

1:20:11w takim miejscu zostać. Nie no, ja na

1:20:13przykład ja stripte

1:20:17to jest ja jako kelnerka nie pracuję już

1:20:20w miejscu, w którym pracowałam odkąd

1:20:22zmarł szef, bo generalnie z racji

1:20:26takiej, że jestem młodsza, to ja

1:20:28obrywałam za rzeczy, za które nie

1:20:30powinnam. Jedyne kto mnie tam bronił, to

1:20:33był szef, który na przykład mówił, że

1:20:35nie drzyj się na nią. Po pierwsze

1:20:37tam są goście, a po drugie ona tu jest

1:20:39trzeci raz. może nie wiedzieć,

1:20:41gdzie coś leży i jak odszedł szef to ja

1:20:45już ja już tam nie pracuję,

1:20:48bo

1:20:49w momencie, w którym jako kelnerka

1:20:51robisz 16 godzin, ja rozumiem, że mogą

1:20:56odszedł, umarł, zmarł na zawał,

1:21:01została tylko szefowa, ale w momencie, w

1:21:04którym robisz kelnerka jako 16 godzin na

1:21:06przykład na weselu albo więcej

1:21:11Tak, zmarł na zawał

1:21:15na właśnie 16 godzin albo więcej. Ja

1:21:18rozumiem zmęczenie, stres, chcesz, żeby

1:21:20było wszystko najlepiej. No tylko też

1:21:22wyżywanie się na innych

1:21:24pracownikach. Ja rozumiem, ja też się

1:21:26wkurwiłam w nowej robocie. W momencie, w

1:21:29którym ja miałam wszystko naszykowane,

1:21:31było ugadane, że goście mają dostać

1:21:34kolację o godzinie 16:00. Jest

1:21:37godzina kolacja tfu obiad o godzinie

1:21:4016:00 jest godzina 18:00 oni nie

1:21:42mają obiadu wydanego. Nie

1:21:45no, ja też się wkurwiłam. Ja poszłam

1:21:47wyjaśnić, ale ja do tej pory uznaję

1:21:50swoje zdanie za słuszne. Co prawda

1:21:52poszło tam o to, że generalnie

1:21:54ja niby wydzierałam mordę na typiarę

1:21:59i w ogóle, że ja tam prułam ryja

1:22:02czy coś tam, nie? Tak nie było. Ja po

1:22:04prostu poszłam na dół i powiedziałam:

1:22:06"Ej dziewczyny, no mieliśmy mieć na

1:22:09godzinę 16:00 obiad, a wy tutaj nam nie

1:22:13wydajecie w ogóle talerzy. Goście

1:22:15czekają. No zobaczcie jak to wygląda,

1:22:17nie? I jakoś i ta typiara zaczęła się na

1:22:20mnie pluć. Ja rozumiem nerwy czy coś,

1:22:21nie? No ale jak zaczęła się na mnie

1:22:23pluć, to ja se poszłam i później co i

1:22:25poszł że ja darłam na nią ryja.

1:22:34Także

1:22:36ja na przykład do tej pory podtrzymuję

1:22:38swoje zdanie, bo w momencie, w którym

1:22:40pracujesz w gastronomii, najważniejszy

1:22:42dla ciebie jest klient. Ale to też ja

1:22:45tak mam, że choćbym miała się zajebać,

1:22:47choćby moja przerwa na papierosa

1:22:49miała być godzinę później, ja muszę

1:22:51wydać klientowi obiad, jeżeli był

1:22:54umówiony na 16:00. Bo wiecie o co

1:22:56chodzi. Goście siedzieli godzinę

1:22:58przy stole, pięć razy przychodzili i

1:23:00pytali co z tym obiadem, że dzieciaki

1:23:03nie mogą tyle siedzieć, bo oni by wyszli

1:23:05na dwór coś tam, coś tam. I mówimy: "No

1:23:08wiemy, no już idziemy, zaraz będzie

1:23:10wszystko okej". Ja rozumiem, że ja jako

1:23:13kelnerka jestem od tego, żeby świecić

1:23:15dupą, cyckami, oczami, nie wiadomo czym,

1:23:18żeby goście byli zadowoleni, ale no

1:23:20no też błagam was, nie mieliśmy

1:23:22mieć wydane danie i i godzina

1:23:25opóźnienia. No tak też nie może być.

1:23:28Także ja poszłam powiedzieć co uważałam.

1:23:31Poszłam powiedzieć, że dziewczynom, że

1:23:34no tak jak wam powiedziałam. Halo

1:23:36dziewczyny, mieliśmy mieć na 16 danę,

1:23:38jest opóźnienie, możecie proszę, bo

1:23:40goście czekają. No i dostałam generalnie

1:23:43później zjeby generalnie szefowa się

1:23:45dowiedziała, że ja na nią darłam ryja,

1:23:47nie? Ja później poszłam to wyjaśnić. Ja

1:23:50mówię z mojej perspektywy jak to

1:23:51wyglądało, że ja na nikogo nie

1:23:52krzyczałam.

1:23:54Ja mam taki dość donośny głos, ale jak

1:23:56ja bym się wydarła, to by mnie na

1:23:57wszędzie słyszel. Także ja naprawdę nie

1:24:00krzyczałam. Ja po prostu poszłam. No bo

1:24:04ile razy można gościowi mówić, że

1:24:06zaraz będzie, zaraz będzie, zaraz będzie

1:24:08i tak od godziny zaraz będzie.

1:24:12E

1:24:14także to było, to była moja przygoda w

1:24:18nowym miejscu. Nie wiadomo jak tam

1:24:21pójdzie, czy ja tam jeszcze pójdę, czy

1:24:22nie pójdę. na razie nie ma potrzeby, bo

1:24:24ja byłam jako kelerka z racji takiej, że

1:24:26było dużo imprez okolicznościowych i

1:24:28była potrzebna pomoc.

1:24:30No ale w starym miejscu się nie zjawię

1:24:33właśnie ze względu na to, że ja nie dam

1:24:35sobie wejść na głowę. Ja jestem pyskata

1:24:37i ja jak ktoś mnie wkurwia to ja

1:24:39mu odpowiem

1:24:41i sorry. Okej, jestem nowa w robocie. Ja

1:24:45rozumiem, jestem nowa, nowym ludziom się

1:24:47obrywa, ale ja nie życzę sobie, żebym ja

1:24:50dostała opierdol dlatego, że ktoś ma

1:24:52gorszy humor albo jest zmęczony.

1:24:55Także ze mną współpraca jest dość

1:24:57trudna,

1:24:59bo ja jak ja jestem w jakimś miejscu, to

1:25:02dla mnie najważniejsze jest klient. Ja

1:25:03mam wyjebane współpracowników.

1:25:07No nie mam wyjebane współpracowników,

1:25:09tylko

1:25:10ja naprawdę klient jest dla mnie

1:25:12najważniejszy.

1:25:14No i co z tego, że typiara będzie się

1:25:16źle czuła. Ale to klient napisze

1:25:18na stronie chujową opinię. Albo jeżeli

1:25:21tam było 50 gości na jednej

1:25:24imprezie, 50 napiszą opinię, więcej osób

1:25:27nie pójdzie. Jeżeli ta typiara ma

1:25:29problem i robi konflikt, to moim zdaniem

1:25:32powinna wylecieć osoba konfliktowa,

1:25:35aniżeli żeby klienci obrywali.

1:25:41Ale ja też jestem za dobrą atmosferą.

1:25:43Przecież my sobie wychodziliśmy, jakby

1:25:45było wydany obiad. No to po wydaniu

1:25:48obiadu masz chwilę. Masz chwilę, no bo

1:25:50musisz poczekać, aż ci ludzie na

1:25:52spokojnie zjedzą. No. No to my po

1:25:54wydaniu obiadu tam szykowaliśmy gdzieś

1:25:56tam dokładki jak brakowało i w ogóle i

1:25:58my staliśmy, gadaliśmy, śmiałyśmy się.

1:26:01To mam to ja nie mówię, że mam mieć

1:26:03spinę na oddziale całą, ale chodzi

1:26:06mi o to, że jeżeli ktoś zjebał, to niech

1:26:08się przyzna do błędu, bo jeżeli ja coś

1:26:11spierdolę to ja jestem w stanie

1:26:13powiedzieć: "dobra, zjebałam". Jest

1:26:15racja, bo ja w tamten dzień też

1:26:19wydałam bodajże

1:26:23za dużo. W sensie wzięłam jebłam

1:26:26się po prostu, ale ja poszłam i ja się

1:26:28przyznałam. Mówię: "Dobra dziewczyny,

1:26:29zjebałam". Yyy, generalnie jakby co, no

1:26:33po prostu tam poszło jedno za dużo, więc

1:26:35już nie dokładajcie.

1:26:38Ja pierdolę sięłam

1:26:40[muzyka]

1:26:42widzę.

1:26:47Powiedz coś ciekawego. Dodam sobie, bo

1:26:49mogę być swoim lekarzem.

1:26:52Spoko, loko, ale nie no generalnie moim

1:26:56zdaniem w robocie najważniejsze jest to,

1:26:59że trzeba umieć przyznać się do swoich

1:27:02błędów, a no tam tamta typiara na kuchni

1:27:05po prostu zjebała jeszcze szefowej winę

1:27:08na mnie, że ja niby przyszłam i ja ją

1:27:10bezpodstawnie opierdoliłam.

1:27:12Godzina opóźnienia z obiadem pięć razy

1:27:15idziesz gościem tłumaczyć, że

1:27:17zaraz będzie.

1:27:19Gdzie było ponaglane? Dzwoniliśmy,

1:27:21pytałyśmy: "No już zaraz będzie". No ale

1:27:24też no nie ma co się przyjmować,

1:27:25zdarzyło się i tyle.

1:27:28Możesz pracować, bo inni mają w dupie

1:27:31trochę ciężko.

1:27:33No w sensie, no tak, no bo to tak było

1:27:34dokładnie, że w sumie my stałyśmy i

1:27:37czekałyśmy i świeciłyśmy oczami, że

1:27:39zaraz będzie obiad i my nie mogłyśmy nic

1:27:41robić. No bo jak kuchnia nam nie wydaje

1:27:45obiadu, no to co my mamy?

1:27:48proszę jedz mnie. Nie będzie ci obiadu.

1:27:51Zostań kanibalem.

1:27:53No

1:27:56[odchrząknięcie] to idzie gdzie indziej

1:27:57na kkę pomoc. Dobra mi pójdzie jakoś. No

1:28:01ja już na kelnerstwie pracowałam

1:28:04w trzech miejscach, czterech. Także mnie

1:28:07biorą na kelnerkę, bo ja też generalnie

1:28:09jestem dość komunikatywną osobą i ja

1:28:11umiem się dogadywać z ludźmi, tylko ja

1:28:14po prostu nienawidzę, jeżeli ktoś nie

1:28:16umie przyznać się do błędu.

1:28:19No a w mojej poprzedniej pracy, no to

1:28:20tak jak mówię, no ja już tam nie chodzę

1:28:22ze względu na to, że po pierwsze ciężko

1:28:24mi jest po po tym, jak szef zmarł,

1:28:28a po drugie jednak ja miałam dobre

1:28:30relacje z pracownikami.

1:28:34Sabina, z którą miałam tą aferę odnośnie

1:28:36tego, że właśnie dostałam opierdol za

1:28:37to, że nie wiedziałam gdzie coś leży, a

1:28:39byłam trzeci raz na obiekcie.

1:28:42A wiecie na przykład obiekty stricte

1:28:44klerskie,

1:28:46sale bankietowe to nie jest jedna sala?

1:28:49Zaraz wam powiem.

1:28:51Raz, dwa, trzy, cztery sale tam są i one

1:28:55się jeszcze dzielą.

1:28:57No to też jest trochę nie, że wiecie

1:29:03no jest to dość spory obiekt i jak ja

1:29:07trzeci raz byłam za a za pierwszym razem

1:29:10to byłam jeszcze na wyjazdówce a wiecie

1:29:13wyjazdówka chodzi o to, że kuchnia

1:29:15wszystko szykuje, a wy jedziecie w

1:29:16jakieś miejsce, bo byliśmy na jakieś tam

1:29:19święcie dwustulecia Ochotniczej Straży

1:29:22Pożarnej czy coś takiego, więc była

1:29:25zamówiana kuchnia z kelnerk.

1:29:27ale w miejscu tam na OSP, gdzie oni to

1:29:30organizowali, więc w sumie na obiekcie

1:29:32to był mój drugi raz. Ja naprawdę nie

1:29:33wiedziałam, gdzie gdzie ta rzecz leży,

1:29:36więc szef obronił mnie sznie,

1:29:41moim zdaniem.

1:29:44No i też w tym momencie miałam w oczach

1:29:47jego, że on jest taki no za każdym razem

1:29:50w momencie, w którym ja na przykład coś

1:29:52potrzebowałam, bo ja szefie na przykład

1:29:56goście zrzucili na patio z tyłu doniczkę

1:30:00i się roztukła, ja nie wiem co mam

1:30:02zrobić. Szef mówił: "Dobra, ja pójdę

1:30:04ogarnę". Także no strata szefa była dla

1:30:08mnie taką takim gwoździem do trumny dla

1:30:10tej pracy, bo jednak był dla mnie mega

1:30:13ważną osobą w tamtym

1:30:20z centrum. Mieszkam w takim mieście pod

1:30:23Łodzią z Rojska Wola.

1:30:27Dobrze, że ja nie muszę pracować ze zw z

1:30:29jebami.

1:30:32Myślę o swoim życiu, a nie o zmarłym

1:30:34szefie. Ja wiem. W sensie

1:30:37no już się czasu się nie cofnie, to nie

1:30:39o to chodzi. Tylko po prostu ja już

1:30:41wiem, że jeżeli mnie poproszą, to ja

1:30:44pójdę tam. Jeżeli będzie na przykład

1:30:47nie mamy kelnerki, potrzebujemy albo

1:30:50mamy za dużo imprez i nie mamy obsługi,

1:30:54to ja się zgodzę. Ale jeżeli Skąd

1:30:58jesteś? Weź spadaj, odpiszę ci później.

1:31:02y jeżeli właśnie są takie takie akcje,

1:31:05że po prostu jest taki dzień, gdzie oni

1:31:07mają kelnerki inne, to ja nie ja prawda

1:31:10ja powiedziałam im, że ja tam

1:31:13ja pójdę, jeśli będą potrzebowali

1:31:16pomocy.

1:31:19Dobrze, że ja już w ogóle nie muszę

1:31:21pracować.

1:31:25W sensie ja też uznaję YouTubea jako

1:31:27prac, nie? No bo siedzenie nad filmami,

1:31:29wymyślanie koncepcji na filmy,

1:31:31miniatury, opisy i w ogóle też trochę

1:31:34trochę czasu zajmuje. Co prawda, jeżeli

1:31:37bym na przykład robiła daily, to moje

1:31:39zarobki byłyby większe, bo byście mieli

1:31:42więcej materiału do oglądania, ale na

1:31:44przykład no daily by mnie za bardzo

1:31:46wykonało, gdzie ja też no na przykład

1:31:49jak Witer był na wyjeździe to ja co dwa

1:31:52dni byłam u krowy, bo obiecałam, że się

1:31:55nią zajmę, więc ja też mam swoje życie

1:32:09A no jak odliczem streamowanie to

1:32:12pracowałem 409

1:32:15490 godzin przez ostatnie

1:32:19E.

1:32:21Ile miesiąc mazin?

1:32:2424 x 30. jak mnie te muchy

1:32:27wkurwiają.

1:32:29Kalkulator

1:32:3124 x 6 29 pojebało.

1:32:3524

1:32:37x

1:32:3830.

1:32:41No to tak

1:32:45podzielić na dwa. No to tak ponad połowę

1:32:48miesiąca.

1:32:55Nie no, ja zazwyczaj robię streamy około

1:32:575 godzin, tak przynajmniej się staram

1:32:59robić.

1:33:01No i później lecę na przykład. Ja też

1:33:03mam wolontariaty, mam stowarzyszenie,

1:33:07bo gdyby nie fakt, że że za żarcie i że

1:33:13za życie i że za paliwo trzeba płacić,

1:33:16to ja bym mogła pracować w życiu za

1:33:18darmo. Ja kocham wolontari.

1:33:20Wrzucę

1:33:23sobie was na drugi ekran, bo jest mi tak

1:33:26wygodniej. Wiem, że widzicie mnie od

1:33:27boku, ale spokojnie, kamerka będzie już

1:33:30niedługo na wprost, nie? Czyli jak tu

1:33:32jest teraz

1:33:35da bym upierdolił, jakbym miał montować.

1:33:39No

1:33:40chociaż nie,

1:33:43to było daily. Jeżeli byśmy robili

1:33:45daily, to i tak byśmy musieli zacząć

1:33:47daily na przykład 5 dni z wyprzedzeniem,

1:33:52bo wychodzą z daily sytuacje takie, że

1:33:55na przykład podczas daily masz dzień, w

1:33:57którym nie możesz nic zagrywać, dlatego

1:33:595 dni ona później się ukróci. Też zależy

1:34:02ile byśmy chcieli prowadzić daily.

1:34:04No generalnie mamy przejebane z

1:34:06montażem.

1:34:09Może jechać za granicę i pracować

1:34:11jakoat,

1:34:14ale pracować jako wolontariat. Właśnie

1:34:16wolontariat polega na tym, że się nie

1:34:19dostaje za to pieniędzy,

1:34:24także trochę

1:34:27nie rozumiem koncepcji.

1:34:35Czekajcie, blondi, moment. Próbuję

1:34:38zrozumieć o co chodzi, ale mi nie idzie.

1:34:40A myśli, że ci dadzą żalcie i spanie. A

1:34:43o co chodzi?

1:34:45A są takie, że na przykład na przykład w

1:34:48Niemczech szukają osób do opieki nad

1:34:50strasznymi ludźmi.

1:34:53Ja czuję, że dałabym radę, no bo moja

1:34:55babcia po udarze była sparaliżowana na

1:34:57prawą stronę. Ja ją karmiłam,

1:34:59przewijałam, chodziłam z nią na spacery,

1:35:01w sensie na wózek ją brałam na spacery,

1:35:04więc myślę, że dałabym radę. Ale z

1:35:06drugiej strony ja też na przykład

1:35:09za bardzo kocham Polskę, żeby gdzieś

1:35:11wyjechać.

1:35:17Jedziesz kotami się.

1:35:20Właśnie muszę ugadać to schronisko, bo

1:35:22idziemy. Kacper mi napisał, nie

1:35:24ten Kacper, drugi Kacper napisał mi

1:35:43napisał mi, że oni mają termin na

1:35:44październik. Myśe, że oni mogą mieć

1:35:48październiku. Ja chciałam to ogarniać

1:35:51we wrześniu, także trochę mi się to nie

1:35:54kalkuluje.

1:36:24Szczerze

1:36:31nie znam tej piosenki. Jeszcze słyszę.

1:36:34Miałam odpisać na Discordzie.

1:36:36Za to się

1:37:27Gdybym miał montować na da, to bym chyba

1:37:29brał dwa razy tyle, ile chciałem od

1:37:34Dobra, ale wiesz, wiesz o co chodzi.

1:37:35chodzi montując do mnie, montując do

1:37:38niego to masz trochę inaczej, bo do od

1:37:40niego dostajesz na przykład 10 godzin

1:37:42surowego materiału. Ode mnie dostajesz

1:37:44praktycznie rzeczy, które masz do

1:37:45sklejenia, ewentualnie wycięcia czegoś,

1:37:48ewentualnie ustawienia,

1:37:50więc to będzie o to chodzi.

1:37:56>> [śmiech]

1:37:58>> Czekajcie, zobaczyć

1:38:21inny kontent niż ja.

1:38:24Mnie się łatwiej robi. Od czekaj

1:38:26bo nie teraz to się zajebałam.

1:38:59Skarbonka do spac. Jezu, oni tu piszą

1:39:02takie rzeczy.

1:39:09Kobiety to mają fajne. Mają cycki i

1:39:12rozkładające się nogi.

1:39:16uwielbiam cię. Musiałam to przeczytać,

1:39:19widzowie. Sorry.

1:39:28Dobry marmiejący

1:39:45kotek. Moja reakcja.

1:40:08Pamiętam jak dostałeś donej 13000

1:40:12€. ja też chcę. No

1:40:16ja na razie czytałam komentarze, w

1:40:18sensie czytałam Discorda, bo odpisuję

1:40:20sobie na Zapraszam na naszego Discorda,

1:40:23link w opisie i wrzucę wam jeszcze tutaj

1:40:25linky. Zapraszam, tam można ze mną

1:40:28popisać. Tam są zdjęcia moje krowy, tam

1:40:31ogólnie fajnie się żyje. Polecajka od

1:40:34serduszka.

1:40:52plan na biznes. Jak będę wam

1:40:53mówić, że moje życie jest chujowe,

1:40:55będziecie

1:41:06wytresować.

1:41:11Hejka

1:41:27sięło. Ok.

1:42:03Kowe poparac to nic nie Dlaczego ten bot

1:42:07ma tu wstęp?

1:42:15Nie, nie proszę wyjebać botów z tego

1:42:18adminęcia.

1:42:42Czekam na stream. Zrobię.

1:42:46Czemu czekasz? Ja co jakiś czas sobie na

1:42:48streamkę zapalam, wiesz?

1:42:51Ja bardziej ostatnio lubuję się z kawą,

1:42:54bo jakby się mega długo

1:42:59się bijesz na strzała iś

1:43:06na ogólnym coś

1:43:21No tipli bierze mały procent, to akurat

1:43:23prawda. Widzowie, jak chcecie mi dać

1:43:25kasę, to na tipli. Nie dawajcie mi na

1:43:28super chzatach, bo YouTube bierze za

1:43:39Aż mi się przypomniało

1:43:42się, że nie dostałem opierdol od moder

1:43:45tutaj już przypinam. Mus.

1:43:56Wiesz co, press też ma kawę.

1:43:59Express ma ma

1:44:01ciekawe. Nawet ci pokażę tylko odczuwam.

1:44:36Dobra, nie chce mi się tego czytać. Tam

1:44:37chłopaki sobie pisali po prostu już

1:44:39później prywatnie.

1:44:41Zaraz wam pokażę. Czemu witasz się

1:44:43najpierw z Kacprem, a nie ze mną? Ja

1:44:45pierdolę. Kacper musi założyć swój

1:44:47kanał, bo widzowie przychodzą tutaj dla

1:44:48ciebie, nie dla mnie.

1:44:51Jezu,

1:44:57zaraz ciam, zaraz ciam. Tylko ja sobie

1:44:59odpalę na tym monitorze, gdzie będę

1:45:00bardziej widzieć, bo jestem ślepa. Za

1:45:02dużo znaków polskich na raz. Już, już

1:45:05czytam, już czytam. Proszę bez spiny

1:45:08dupy. Dziękuję.

1:45:13Krótka piłka. Fuck Mary Kill. Ja 29 lat,

1:45:17przystojny lekarz, książę William i

1:45:20brat.

1:45:23Twojego chłopa nie bierzemy pod uwagę.

1:45:25Dobrze. Wiesz co, dostałam opis ciebie,

1:45:30a innych nie znam. Książę William. Już

1:45:34sobie patrzymy.

1:45:39Książę.

1:45:45On żyje czy nie żyje?

1:45:52Czy żyje?

1:45:55Tak, żyje. Dobrze,

1:45:58ale trochę

1:46:01trochę taki stary dziad.

1:46:05Dobrze. Kto tam był dalej? Poczekajmy.

1:46:12Nie, co tak

1:46:26się nie znam.

1:46:28No zależy w której odsłonie.

1:46:32No tak.

1:46:36Zobacz za młodego jak był. Każdy się

1:46:38starzeje. Dobra dobra

1:46:44młody. Jaką zakola, to i tak idzie do

1:46:47wyjebania.

1:46:49Brytyjski książę William. A dobra,

1:46:51bierzemy to zdję.

1:46:54No tak,

1:46:567 na 10 bym powiedziała.

1:47:00Znaczy ja mam swój typ człowieka.

1:47:06Dobra, a ten żyje,

1:47:10bo najchętniej to bym uśmierciła kogoś,

1:47:12kto nie żyje. Ale chyba z tej tak dalej

1:47:15żyje. No i

1:47:18To książę William jest kill w sensie

1:47:26nie jest

1:47:29Mary tak to książę William jest na killa

1:47:32bo

1:47:34tak bo ma zakola

1:47:37i Mery zostało

1:47:41wiesz co to brada pyta mogę podfaka

1:47:44ciebie na Meri bo nie wiem jak

1:47:45wyglądasz

1:47:48G zajebiście nie liczy nie liczą się nie

1:47:51liczy się wygląd nie tamtych to na

1:47:53przykład nie znaj w ogóle robimy se

1:47:55kondle

1:47:57bo mnie takęło teraz

1:48:03nie piszę

1:48:09dobrze my asy

1:48:18Mas

1:48:23nie ma K. Maska masza

1:48:31niestety nie ma słowa. To jest imię.

1:48:34Imiona to nie słowo.

1:48:39Za mundurem pomysł.

1:48:41>> [śmiech]

1:48:42>> Okej,

1:48:43dobrze.

1:48:53Ka mi pasuje, ale nie ma

1:48:56y a s a

1:49:03k

1:49:09za

1:49:15sam,

1:49:18że na dół może

1:49:28Dzięki.

1:49:32Ale

1:49:36dzisiaj łatwe.

1:49:38Zaraz spierdolę i będzie.

1:49:43Na ile idziesz do lekarza? Na 14:00.

1:49:47Niedługo wychodzę. No.

1:49:51T o e.

1:49:56Okej,

1:50:01teraz by musiał e.

1:50:04Dobra, jakiś do sprawdzenia liter.

1:50:32Nie ma takiego słowa. Po co ty idziesz

1:50:34do lekarza? zrobić sobie wyniki krwi, bo

1:50:36ostatnio często mikrofon odcinki.

1:50:58[śmiech]

1:51:02Damy sobie E i z, żeby było

1:51:14grosz.

1:51:22Tutaj nic nowego nie mamy. Tu mamy dwa

1:51:26ni.

1:51:42Chodźcie dupia.

1:52:08UK by było przez s

1:52:12n

1:52:20M.

1:52:40Byłam na pobaniu

1:52:43piłkę nożną. Nie, ja idę sobie po prostu

1:52:45zrobić badania. Nie, ja też mam

1:52:47obciążenie genetyczne nowotworowe w

1:52:49rodzinie, więc ja co jakiś czas tam

1:52:51powinnam sobie robić badania.

1:52:54Tak i jaram

1:53:00i

1:53:11o będzie tu.

1:53:23albo ormu. Ale co by było

1:53:27ormu.

1:53:38Formu,

1:53:42formu,

1:53:46i

1:53:55mniej,

1:53:57ale nie ma. E

1:54:04pomocy. Widzę

1:54:06jednak nie jest takie łatwe.

1:54:08Przestrzeliłam

1:54:10i o

1:54:18jest takie słow kotełki.

1:54:24Nie wiem jest, ale

1:54:38ok,

1:54:45ale nie ma

1:54:57M.

1:55:13Chyba nie używałam w. A nie używałam w

1:55:16Dobra.

1:55:18Ty coś tam

1:55:32długie

1:55:43trudne. Gzie pracujesz? Nie pracuję z

1:55:45tym uczniem.

1:55:48że gram w internecie ludzi

1:56:01i

1:56:03nie to jest konwój.

1:56:06Dzięki za lajka.

1:56:19Pierdolę, nie wiem. Tu jest k o

1:56:23coś tam. E, co?

1:56:32Ja nie wiem. No koj

1:56:41pozdro.

1:56:44Pozdrawiam równie

1:56:48ośleś.

1:56:59Boże blondyna

1:57:01blondy moment like

1:57:18to u nie będzie na drugim L może być

1:57:21albo ULS

1:57:31Ja dziękuję. Miło mi.

1:57:36Klaus nie ma. A do dupy to jest nie

1:57:40podoba mi się

1:57:49humor.

1:58:21M będzie pierwsze albo ostatnie.

1:58:57Owenka.

1:59:00Klucz. Jaki klucz? Gdzie ty masz klucz?

1:59:10Coś będzie na ciebie

1:59:19i nicz

1:59:28co to jest. Ale ostatnie mamy zrobione.

1:59:31Przedostatnie mamy zrobione. To zostawię

1:59:33jedną.

2:00:06Tofi

2:00:08d

2:00:16Tak się pisz wyzwa. Dobra, tu jest

2:00:18wszystko.

2:00:20O I dwa i dwa ostatnie. T o

2:00:25r.

2:00:33Nie

2:00:36mam wszystkie litery,

2:00:39ale nie wiem.

2:00:52Blondi

2:01:13i win.

2:01:15Jeszcze jedną zagramy i wychodzę.

2:01:19Zagraj jeszcze raz. Last one.

2:01:27Może jestem taki fotel kupię z

2:01:29tego

2:01:55A

2:01:59AD.

2:02:07Dobra,

2:02:13>> nie

2:02:16ty jebana.

2:02:24Modelem. Nie jestem tylko modem.

2:02:42Tu nie ma m

2:02:45s. To żartowałam.

2:03:25Ej, Kacper,

2:03:28czemu ja się nie zgadzam? Mnie ten żart

2:03:31rozbawił.

2:03:34Ja mam dzisiaj bardzo zabudowaną

2:03:35koszulkę, ale ogólnie to w większości

2:03:38streamów widać.

2:03:45Spierdalaj.

2:03:47Halo?

2:03:59Możesz napisać jeszcze raz. Wyrażam

2:04:01zgodę. Najwyżej Kacper dostanie w łeb.

2:04:15Czy ja jestem fajna? Nie, ja nie jestem

2:04:17fajna.

2:04:43Już się nie odzywam na swoim

2:04:45własnym kanale. ci dupę.

2:05:16Jak nie ma takiego słowa

2:05:29Rival by mi pasował, ale jest A i L,

2:05:32który już jest.

2:05:37Dobra, ale użyjemy, bo Y i L i W mi

2:05:45Dia

2:05:57Trudne się wylosowało. Trudne się

2:05:59wylosowało.

2:06:34i ule

2:06:40się wylosowało.

2:06:48mi nic nie dał prż te

2:06:54nuta

2:06:55to

2:07:17nie wiem

2:07:37Nie rozłączaj.

2:07:40Myślę, że my tego nie zaliczy.

2:07:56Nie ma takiego słowa.

2:08:08Luzin, fuzin, guzin, tuzin.

2:08:16Czemu przez c napisałamu?

2:08:27Ale ja już widzę, że ja tego nie

2:08:28wiedziałam, wiecie.

2:09:29Dobra, jedno mamy całe.

2:09:41Dik

2:09:52a

2:10:44Jezu, jaki to kurde nai

2:12:06N

2:13:18Nie działa.

2:14:40jedną szansę

2:14:55A każdy

2:15:18To by miało T

2:16:18Ah.

2:16:41i

2:16:55Nie piszę ptaki, bo mi zeżra słowo.

2:17:11i projeba

2:18:52Ja pierdolę, jestem debilem skończonym.

2:18:57A tu co było na 8?

2:19:05Tofi, ale przecież pisałam Tofi.

2:19:09Jest ta gra.

2:19:12Jest ta gra. Ale widzowie, ja kończę,

2:19:16bo no jadę do lekar

2:19:20dożenia późnie. Ah.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.