Free YouTube Transcribe

Video transcript

🔴 GOTHIC REMAKE 🔴 Zobaczmy czy było warto czekać :)

PiranhaSawa · 30,536 words · 139 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:25H

1:52H

6:12No halo, halo. Dzień dobry. Czy mnie

6:15słychać?

6:18Może, może nie na aż tak dużym ekranie,

6:23ale zrobimy sobie w ten oto sposób.

6:26Witam bardzo serdecznie wszystkich

6:28zgromadzonych.

6:30Chciałam troszeczkę szybciej się

6:31odpalić, ale no niestety parę rzeczy mi

6:34nie pozwoliło. Nie wyrobiłam się dzisiaj

6:37ze wszystkim, z czym chciałam, ale

6:39wydaje mi się, że w końcu z czystym

6:41sumieniem możemy sobie [muzyka] zacząć

6:44tą wspaniałą przygodę.

6:47Po ponad 20 latach

6:50możemy ją przeżyć na nowo.

6:54Bardzo się cieszę. Nie mogłam się

6:55doczekać. Powiem wam, że jak wczoraj

6:59była ta premiera tego remakeu, ja się

7:01powstrzymywałam od tego, żeby nie wejść

7:03na jakiś stream, ale kurczę, no nie

7:06wytrzymałam.

7:07Cichutko jest.

7:10To mi się nie zdarza.

7:12Okej, to możemy spróbować teraz.

7:14[śmiech]

7:16Tak. Empiku było i akurat udało nam się

7:18odebrać w czas w tym Empiku, bo akurat

7:22byliśmy na mieście i pan wypakowywał

7:24paczki, które przyjechały.

7:28A teraz lepiej tylko tak wiecie, żeby

7:31nie było przesterów, nie? O to chodzi.

7:35Sobie to dopasujemy i wydaje mi się, że

7:37będzie git. To gierka oczywiście też

7:39będzie głośniej, jest lepiej,

7:43ale bez fajerwerków. Rozumiem.

7:47Wiecie, ja bym wolała, żebyście po

7:48prostu nie ogłuchli.

7:51Teraz tak, światło nam się będzie teraz

7:53bardzo zmieniało, bo tu mam okno.

7:57Drzwi mam otwarte. Pilnuje mnie tam

7:59bestia.

8:01Nawet nie wiem, czy o łapki, łapki

8:04bestii tutaj są. On sobie pilnuje. Dzień

8:08dobry czaty. Dzień dobry. Dzień dobry.

8:09Witam was bardzo serdecznie. Były

8:11wczoraj pytania o wspierających.

8:13Ja jeszcze nie mogę przywrócić. tych

8:15wspierających, bo tam po prostu brakuje

8:17ileś tam wyświetleń w przeciągu ostatni

8:20ostatnich 90 dni, ale to jest taka

8:23rzecz, którą raczej szybko odblokujemy.

8:26Więc jak był ktoś zainteresowany i pytał

8:29się czemu nie ma zielonych. No, no nie

8:31ma zielonych, bo bo długo mnie nie było,

8:34ale jak wrócimy to być może taką opcję

8:37mi przywrócą. Zobaczymy, ale jest na to

8:40duża szansa.

8:43To co, one hit? Nie, nie, nie, nie, nie,

8:45nie. Wiecie co? Ja dzisiaj tak planuję,

8:47myślę, że do północy będę mogła pograć

8:49na spokojnie, bo ja jeszcze jutro rano

8:51pracuję i południu

8:54zobaczymy, może na wieczór się znowu, no

8:58może nawet wcześniej niż dziś, ale

8:59powinno się udać odpalić, bo ja mam

9:01ugotowane na parę dni,

9:04ogarnięte wszystko, co miałam mieć

9:06ogarnięte, więc wydaje mi się, że

9:07będziemy mogli

9:09z, jak to się mówi, m z czystym

9:14sumieniem pograć.

9:18delay mniejszy dziś. Wiecie co, ja nie

9:19mogłam tego delayu nigdzie znaleźć, żeby

9:23go zmienić, bo właśnie mogłam tylko wam

9:25włączyć

9:27limit na wysyłanie wiadomości, ale ja

9:29was nie chcę jeszcze bardziej

9:31ograniczać, więc no te 30 sekund

9:34opóźnienia

9:35chyba normalnie będzie. Chyba, że tu są

9:39jakieś sygnatury czasowe, ale

9:44ale tutaj moderowanie społeczności.

9:46[muzyka]

9:49Musiałabym jeszcze dogłębniej tego

9:50poszukać, bo myślałam, że może to będzie

9:52w ustawieniach przy

9:56przy transmisji, jak ją ustawiałam, ale

9:58tam tylko mogłam wam dać limit na

10:00wiadomości, a tego nie chcę. Słuchajcie,

10:03lampki, lampkę. Pozwólcie, że sobie

10:09odpalę lampki, żeby było oświetlenie

10:13takie, jakie powinno być.

10:18Miejmy taką nadzieję. Tylko na chwilkę

10:21właśnie, bo ja mam zawsze taką tradycję.

10:24Przynajmniej tak kiedyś było, że z

10:26każdym się witałam na samym początku

10:28streama, bo później będzie na pewno

10:30bardzo ciężko. Więc jeszcze raz dobry

10:33wieczór. Pepsiak, Celibiscut,

10:36Rotgar, General Grievus, jak źle czytam

10:40nik, to możecie mnie poprawić, bo ja

10:42muszę się na nowo tego nauczyć. Cycusu,

10:45Jacek,

10:47Kuba, witam bardzo serdecznie. Cześć

10:49Abbwa, cześć Pandzia. Wy to tam

10:52zajmujcie się wiecie

10:56panem młodym przyszłym, a nie streamem.

11:00Wydaje mi się, że tutaj będzie jeszcze

11:02zapis streama, więc będziecie mogli

11:04sobie go oczywiście nadrobić, nie? Cześć

11:07Splash szanowanko. Cześć, Kondeks.

11:10Donathan Delomit. Witam, witam. Cześć.

11:12Cześć Aleksander. Pawlo, dobry wieczór.

11:16Dobry wieczór. No i pytanie. Kto z was

11:19już grał? Jakie są wrażenia? Bo wydaje

11:22mi się, że kurczę jest lepiej niż ludzie

11:26myśleli, że będzie. Co? Lampkaczko

11:29dziewinko. Nie, nie, nie, nie będzie.

11:31Jedyne co to jest tak dziczka mam

11:33jednego, bo miały być dziczki. Mam na

11:36pewno jeszcze jednego, żeby się w miarę

11:38trzymać dobrze na nogach.

11:40Wodę, ale coś będę musiała sobie chyba

11:43nową nalać, bo tak jakoś dziwnie

11:45smakuje,

11:47więc sobie naleję nową. Ale mam jeszcze

11:49jednego dziczka. Kolację też już mam

11:51ugotowaną. Można gdzieś siedzieć,

11:52gierczyć, kurczę, żyć, nie umierać.

11:55Egzamin mam napisany,

11:57także jest fajnie.

11:59[śmiech][wciągnięcie powietrza]

11:59Część rzeczy, które chciałam zrobić, to

12:01mi się udało zrobić.

12:03Zaawansowanych na OBS.

12:07Raczej wątpię, że Aha, transmisja i

12:11wyjście.

12:13I myślicie, że co? Że tu u mnie by było

12:15gdzieś transmisja?

12:18Mm.

12:20Czekaj, w zaawansowanych

12:26główne

12:29czułość przyciągania. Dobra, to nie, to

12:33też nie. W transmisji nie mogę zmienić

12:35nic.

12:40profile to to to to to to to to jest

12:41raczej dobrze i obraz

12:47w zaawansowanych jesteśmy. Okej,

12:50opóźnienie streamu.

12:55Tylko to jest najlepsze, że ja

12:56opóźnienie streamu mam wyłączone. Nie

12:58mam wyłączonego opóźnienia transmisji.

13:03Mogę tutaj włączyć. Okej. Aha, bo jak

13:07włączymy, to ja mogę zmniejszyć to

13:09opóźnienie,

13:12powiedzmy.

13:14Dobra, zastosujmy i zobaczymy, czy to w

13:16ogóle zadziała. Tu mi się coś

13:19przeładowywuje, więc chyba pomoże, ale

13:23zobaczymy.

13:25Zaraz sobie sprawdzimy. Czatro sobie

13:28przesunęłam. O,

13:30za dużo, za dużo ekranu zasłania. Jak za

13:32dużo ekranu będzie czat zasłaniał, to

13:34też jest niedobrze. Widziałam, że

13:36ekwipunek jest po lewej stronie, ale jak

13:37będziecie sobie w górnym rogu ekranu, to

13:40wydaje mi się, że nikomu to nie będzie

13:42przeszkadzało.

13:43Ja nie pojechał przez Aha, Pandzia, ty

13:45nie pojechałeś przez kontuzję. Okej,

13:47kumam. No to kuruj się do lipca. Kuruj

13:49się do lipca. Gimli, siemaneczko. Mi też

13:53również ciebie miło widzieć po takim

13:55dłuższym czasie. Wydaje mi się, że

13:58dobrze mi to zrobiło. Dobrze mi to

14:00zrobiło i wam się zatęskniło i mam

14:02nadzieję, że tak, a tak milej nam się

14:04będzie chciało. Nie piesku, bo cię

14:06wyrzucę z pokoju. Będziesz mi wchodził

14:08pod biurko,

14:10lecisz aut. Tam masz łóżeczko.

14:18Dobra, no właśnie. Abba, zaraz

14:20zobaczymy. Słuchajcie, dajcie mi

14:24napiszcie tak. Napiszcie tak. Po prostu

14:27napiszcie tak,

14:30to będę wiedziała ile jest opóźnienia.

14:33Cześć Buczka, siemaneczko. Witam bardzo

14:36serdecznie.

14:38I Fabian dzień dobry. Chrisokuj

14:40odwiedził. Cześć. Kurczę, fajnie,

14:43fajnie. Juri, witam bardzo serdecznie.

14:45Wydaje mi się, że ta zmiana nic nie

14:48dała. A nie, a może dała? Wydaje mi się,

14:50że jest mniejsze opóźnienie, ale to nie

14:52jest 5 sekund. Ja ustawiłam 5 sekund.

14:54Chyba, że mogę, że Chyba, że powinnam

14:56wyłączyć to na zero. Zaawansowane

15:01i

15:03jedna sekunda. Tak, jedna sekunda. Okej,

15:06zastosuj.

15:08No, przeskakuje mi panel po prawej

15:10stronie, [muzyka] więc powinno być

15:15powinno coś dać. Ten dzień dobry.

15:21Nie znikaj na znowu ponad 2 lata. Nie

15:23no, obiecać wam nie mogę. Wiecie, życie

15:24jest przewrotne.

15:26Człowiek też ma jakieś tam swoje. Ja

15:28uważam, że nie można robić czegoś na

15:30siłę. U mnie w pewnym momencie to było

15:32na siłę. A też dużo takich było rzeczy

15:35wokół mnie. Dużo się działo w moim życiu

15:39i i po prostu

15:42trzeba było sobie w jakiś sposób tam to

15:45życie trochę poukładać. Już jest fajnie.

15:48Uważam, że to jest taki czas, gdzie

15:52gdzie czuję się gotowa na to, żeby móc

15:54powoli się rozkręcać. Więc powoli będę

15:58się rozkręcać. A jest ku temu okazja, bo

16:01wyszła. A to nasza wspaniała, ukochana

16:03gierka zremakeowana. Nie mogę się

16:06doczekać. Boję się trochę. Powiedziałam,

16:09że jest kosmicznie trudna, ale no

16:12słuchajcie,

16:14jak nie my, to kto? Jak nie my, to kto?

16:20Dobra, a teraz napiszcie tak. A teraz

16:22napiszcie tak i zobaczymy ile będzie

16:24opóźnienia teraz.

16:27Dzień doberek, Semcia. Witam bardzo

16:28serdecznie. No ja mam nadzieję, że

16:30niedługo nam się zacznie robić bardziej

16:31kolorowo na tym czacie. No to nie będzie

16:33mi się nie będzie mi się cały czat tak

16:35zlewał. Przynajmniej no tutaj mody i te

16:38korony, te korony, te korony mnie tak

16:41kurczę,

16:42no te koronki rozpraszają.

16:46>> [śmiech]

16:46>> Jak ktoś ma koronkę na czacie, to się

16:48rzuca w oczy. Tak wam powiem.

16:51No to góra na rok. Okej. Na rok mam

16:53pozwolenie, żeby zniknąć. Okej.

16:56Na etety panel zarządzania. Ustawienia

16:59transmisji.

17:00O, czekaj, to soie zerknę.

17:05Mogę sobie wejść tak tutaj wyedytuj.

17:10A, ale to chyba nie będzie w samym samym

17:12streamie dostosowywanie.

17:15Czat jest na żywo.

17:18Ryb, widzicie, tu mam opóźnianie

17:19wiadomości. Tylko

17:24jeszcze raz sobie zerknę kondeks, jak ty

17:26to pisałeś.

17:34Dobra, wejdźmy sobie jeszcze raz. Wejdę

17:36sobie

17:38tu.

17:44ustawienia

17:47myślę ustawienia przesyłań

17:51ale to nie jest to nie jest to

18:00mogę wam ostawić ograniczenia wiekowe.

18:02[śmiech]

18:04[wciągnięcie powietrza]

18:08Czekajcie, to ja sobie jeszcze bym to

18:09ogarnęła i byłoby fajnie. To tak, wejdę

18:12sobie pierw mój kanał, przejdę tędy, bo

18:15nie mogę sobie wejść w [muzyka] ten

18:16panel,

18:18bo to muszę zrobić pewnie przez YouTube

18:20Studio, nie? Tu gdzieś ustawienia będą

18:23te, o których kontekst pisałeś.

18:27No bo tych ustawień tutaj trochę jest

18:29społeczności.

18:32Czemu tam jest taka straszna rzecz? Na

18:34co ja wpadłam?

18:37No mi już widzisz kontekst. Mi zniknęła

18:39twoja wiadomość.

18:42Tak jak sobie wejdę tu w transmisję na

18:45żywo.

18:49Transmisja.

18:57No ustawienia transmisji. Tutaj mam

19:00bardzo małe opóźnienie. Jest małe

19:03opóźnienie. Jest normalne opóźnienie.

19:04Miałam opóźnienie najmniejsze

19:08niby. Może to jest kwestia mojego

19:11internetu teraz, wiecie, bo ja wcześniej

19:13miałam chyba trochę lepszy

19:16[śmiech]

19:16[wciągnięcie powietrza] na tam, gdzie

19:18wcześniej mieszkaliśmy. Znaczy teraz też

19:20jest dobry, ale u mnie w pokoju czasami

19:23coś się dziwnego dzieje

19:26i okej.

19:34Czy coś się rozwaliło?

19:42Przejdę sobie tu

19:44jeszcze raz i tu. Dobrze. Nie jest

19:48wszystko w porządku. Nie wiem, może to

19:50być po prostu kwestia

19:53internetu. Zostawmy sobie to na razie.

19:59Za co ograniczenia wiekowe. [śmiech]

20:02No nie wiem, ale tylko taką opcję mam.

20:04Słuchajcie, przesterków nie ma. Jak nie

20:07ma przesterków, to już sobie zaraz

20:09ruszamy z gierką. Ja nie mogę się

20:11doczekać. Troszkę się boję, ale

20:14szczerze, no

20:18jest podjarka.

20:20[wciągnięcie powietrza] Jeszcze kabel mi

20:21tu przeszkadza. Trochę nie mam

20:23zorganizowanego jeszcze tutaj tego

20:27lipcu. Będę sobie

20:30tak ugadaliśmy się z bananem, że jak

20:33odpalę w końcu streamy, to to wtedy

20:35dopiero chcę, żeby mi kupił biurko.

20:37[śmiech]

20:38[wciągnięcie powietrza]

20:39Więc więc tak, streamy sam w lipcu

20:41kupimy sobie biurko nowe

20:49na nosa. Kamil, witam bardzo serdecznie.

20:50Dzień dobry. Dzień dobry. To była już

20:52oficjalna premiera Gothica Remakea.

20:54Wczoraj była. Wczoraj była, moi drodzy

20:57państwo, więc

20:59ja ogólnie polecam.

21:03Ja polecam. Z tego co wczoraj widziałam

21:07i tak wizualnie to robiło na mnie duże

21:10wrażenie.

21:13A zobaczymy jak mi będzie szło. Tak,

21:14zobaczymy jak mi będzie szło.

21:17Dźwięk. Czekajcie, muzyki

21:21może bardzo nie chciała wyciszać,

21:23aczkolwiek tak troszeczkę dźwięki,

21:25dialogi na maksa, prawda?

21:28Grafika

21:30właśnie to będzie taki test teraz, nie?

21:33Bo jak ja odpalę to intro, to dopiero

21:35się dowiemy.

21:37Lepszy czat. No Kondek streamuje tam,

21:40gdzie mi się streamuje po prostu póki co

21:43wygodniej. Jola, dzień dobry. I drzewo

21:45rośnie. Siemanko. Tak w ogóle

21:50banan namawia do streamków swój chłop.

21:52No tak. No tak. Mi się oprócz grafiki

21:54oraz lokacji nowego obozu y oboz bractwa

21:58nie podoba. To lokalizacja obozu bractwa

22:01się zmieniła. A to zobaczymy. A jakoś

22:03bardzo znacząco.

22:06Dobra. Ogólnie to czy są jakieś a są

22:09ustawienia jakości jakieś ogólne. Wiecie

22:11co, ja na razie ustawię na te średnie.

22:13Ja raczej wątpię, że ten mój 2080 super

22:17m na streamie da radę więcej. Mi się

22:19wydaje, że bez streama to raczej tak,

22:21ale na streamie nie będę go żyłować, bo

22:23powiem wam, że chrząka mi po prostu

22:26ostatnio

22:29chrząkają mi te wiatraki, więc może nie

22:32będę ich tak żyłować.

22:36Wiesz co, Jacek, ja patrzyłam u wagona,

22:40u wagona, u kaftana.

22:44u Wagona, u Kaftana. No i tutaj

22:47troszeczkę na Discordzie u jednego widza

22:50podglądałam jak to wygląda. Takiego

22:53speca od piraniowych gier. Nie znam

22:57chyba lepszego speca od piraniowych gier

22:59jak on.

23:03Tak jeszcze tutaj, bo będziecie mieli za

23:05cicho grę.

23:07Dobrze mnie słychać? Nie ma przesterów.

23:10Ja tradycyjnie trochę miuki. Cześć.

23:14Dzień dobry.

23:32Czemu strona z Donatę nie działa?

23:36Dobre pytanie. Ja nie wiem.

23:41Nie, chyba działa.

23:43Dobra,

23:45wrzuć. O matko, wrzuciu. Cześć.

23:51Brzędrówka. Ja w pracy, więc na chwilę.

23:54A tam,

23:56>> weź wolne.

23:59>> Weź wolne. Wrzodzio. Bardzo, bardzo,

24:01bardzo serdecznie dziękuję. W ogóle nie

24:04słychać jak czyta tutaj.

24:09Jeszcze raz bardzo serdecznie wrzodzio

24:10dziękuję. Niech ci szybko minie pracka,

24:13śliczne dzięki

24:15i mówię zwolnij się dziś z pracy,

24:17[śmiech]

24:21że chcę byśmy tak przyciszyli. Okej, tak

24:24działa, że wysłał i zrobił 404 na

24:27stronie.

24:28Co? [śmiech]

24:30Nie wiem, może ją trzeba po prostu

24:31odświeżyć.

24:33A i u Maesa. Ja właśnie miałam wczoraj

24:36go odwiedzić, później mi zniknął i ja po

24:39prostu zapomniałam. Ale tak muszę na

24:41pewno obowiązkowo też [muzyka]

24:43odwiedzić. Techniczny banan pojechał

24:45dzisiaj na wyprawę.

24:50Zerknę sobie jeszcze tylko na tą moją

24:52nieszczęsną stronę,

24:55która się popsuła.

24:59[wciągnięcie powietrza]

25:02Pokaże i by było jakby zeżarło, a po

25:05prostu by nie pokazało. A to tak nie

25:07może być.

25:12To tak nie może być.

25:16Zrobimy sobie może po prostu je

25:18głośniej. Jak będą za głośno te dźwięki,

25:22to przepraszam was najmocniej, ale ja

25:25jeszcze muszę jeszcze parę dobrych

25:28streamów, żebym ja się po prostu z tym

25:29wszystkim ogarnęła,

25:32bo to wiecie, ciężko mi jest teraz

25:35wypoziomować to wszystko,

25:38żeby się zgadzało.

25:41Mam nadzieję, że nie będzie za głośno.

25:43No dobra, trudno. Najwyżej, najwyżej

25:47umrą nam uszy. A to tu normalne,

25:52nie? Ja Adrian, ja nie wiem jak to się

25:54dzieje, że ja się nie zmieniam. No ale

25:55widzisz, ale tak jest, nie? Fajnie,

25:59fajnie jest powoli się starzeć, [śmiech]

26:03ale wiecie jak [muzyka] to później w

26:05pewnym momencie rypnie, to nie ma nie ma

26:09przewacz. Drakerios. Hej. Dobra,

26:16lecimy.

26:18Ja jestem początkująca streamerka, więc

26:20właśnie poproszę o

26:22wyrozumiałość. Moi drodzy państwo,

26:26ja już widziałam to intro, wy też już

26:28widzieliście, ale przeżyjmy je wspólnie

26:31razem. Polski brutal, dzień dobry.

26:38Wróć, wróć, wyjdź z ustawień. Jest gik

26:41kontynuuj. Ja tylko, tylko pobiegałam

26:44sobie na początku. To jedyne co

26:46zrobiłam, chciałam zobaczyć czy

26:51No

26:56na łatwym [krzyk]

27:01wysłać donejt trzeba usunąć ostatni znak

27:03z linku tą. Aha, bo to ja popsułam.

27:07[śmiech]

27:08[wciągnięcie powietrza] A widzicie, bo

27:09to ja. A kto mógł to popsuć, jak nie ja?

27:12No oczywiście, że ja to jest na żywo i

27:15edytuj film. Ja wejdę sobie wyedytuj

27:17film, to może trzeba usunąć sakiewkę. O,

27:26ale że kondeks się nie domyślił. Szoki

27:29niedowierzanie.

27:31No i dobrze.

27:35I teraz chyba działa dobrze.

27:39Dobrze. Tak, bo ja sobie pododawałam

27:41jakiś emotek i różnych dziwnych rzeczy,

27:45[śmiech]

27:48ale fajnie z wami tak znowu. Słuchajcie,

27:52mi nie wypada, choćbym nie wiem jak

27:54bardzo sobie nie była w stanie poradzić

27:57z tą mechaniką, z którą się tutaj

27:59zmierzę. To po prostu mi nie wypada grać

28:02na łatwym,

28:04więc spróbujmy na gotikowym. Rozumiem,

28:09że to jest średni.

28:14O matko, wybór. Nie lubię wyborów.

28:19Permanentna śmierć.

28:22Po włączeniu tej opcji śmierć postaci

28:23jest ostateczna i nie można jej cofnąć.

28:25Po zgodnie utracisz postępy w grze i

28:26będzie trzeba rozpocząć przygodę od

28:28nowa. Ale to co, że tu się nie,

28:31że sejwy tu nie działają wtedy?

28:45O matko święta. Ja bym chciała kurczę

28:48zobaczyć, ale wydaje mi się, że osoba,

28:51którą bym miała obstawić, która pierwsza

28:53by dokonała tego czynu, no to chyba

28:57Kajma.

28:58Nie, nie włączę tego. Nie mam, nie mam

29:00psychy. Zostawiamy to do dla Kajmy. Bym

29:03zostawiła.

29:07>> Królestwo Mytany zjednoczone pod perłem

29:10króla Robara II.

29:12Dajcie znać, czy dźwięk jest.

29:14>> Podczas długich lat swego panowania

29:16Rowar zdołał pokonać

29:18wszystkich wrogów królestwa

29:21oprócz jednego.

29:23>> Ładnie chodzi. Sprowadzić mi tego

29:25przeklętego maga.

29:29[krzyk]

29:48>> [pomruk][krzyk]

29:56>> Nie w oko.

30:04Wojna z orkami była niezwykle kosztowna,

30:06a cenę za nią miała ponieść niewielka

30:09grupa skazańców. Król potrzebował mieczy

30:12i tarcz dla swego wojska. To też każdy

30:14przestępca, niezależnie od występku, jak

30:20[muzyka]

30:26[muzyka]

30:33byłem jednym zł.

30:35>> To głośno za długo. Coś zakłóciło

30:38delikatną strukturę zaklęcia.

30:43I zostaliśmy uwięzieni

30:46przez nasze własne

30:48>> Tak, Ksardas tu tak trochę szybko mówi,

30:50nie?

30:50>> Latami podejmowano się wielu prób

30:53przełamania bariery, ale bez skutku.

30:57Nikt nie był w stanie opuścić wnętrza

31:00kopuły.

31:02Więźniowie błyskawicznie wykorzystali

31:04moment konsternacji.

31:08>> Galus, cześć. Wszystkim, którym nie

31:11mówiłam cześć, to siemanko.

31:12>> Nie musisz tego.

31:14>> Nie musi. Ale

31:15>> górnicza dolina znajdowała się teraz w

31:18rękach więźniów.

31:21>> Trzymamy go za jaja.

31:28>> Kolejny cytat z Gothica, który

31:30podejrzewam, że pójdzieem.

31:33>> Musiał negocjować

31:36potrzebował rudy.

31:37>> Ale Robar spoko wygląda.

31:40O, jak głośno. Tak, ja to zaraz

31:42przyciszę.

31:45>> Miesiąc po miesiącu król dostarczał

31:47więźniom wszystkiego, czego

31:49potrzebowali.

31:55Miesiąc po miesiącu otrzymywał od nich

31:58ładunek cennej rudy.

32:02Aż do dziś

32:05na skraj urwiska sprowadzono kolejnego

32:07więźnia. Szanuję zakuc.

32:09>> Nie wiedział co go czeka. A to właśnie

32:12on miał wszystko odmienić.

32:15>> Też fajnie wygląda. W imieniu jego

32:18wysokości króla Robara II, pana Warantu

32:22skazuje więźnia na

32:24>> stać.

32:28>> Kazańcze, mam dla ciebie propozycję.

32:31Ten list musi dotrzeć do arcymistrza

32:33kręgu magów ognia.

32:35>> Marnujesz czas.

32:37Sam wybierzesz sobie nagrodę.

32:39>> Za cicho gram.

32:40>> Magowie dadzą ci wszystko, czego

32:41zażądasz.

32:44Niech będzie. Zaniosę wasz cenny list.

32:50>> Pod jednym warunkiem.

32:53>> Oszczędźcie mi resztę tej paplaniny.

32:55>> Jak śmiesz.

32:56>> Zamilcz.

32:59Dobra, zrzucajcie go.

33:04[krzyk]

33:05No lepiej be teraz krzyczy, nie?

33:10Bo w jedynce to

33:18coś cicho zaczęli mówić, ale może tylko

33:20mi się tak wydaje.

33:24O, są i oni.

33:31>> Witamy w kolonii.

33:33>> A pobiłam go dwa dni temu. Pobiłam go i

33:37był taki łatwy.

33:38>> A teraz precz.

33:40>> Dwa dni temu dostał w mordę.

33:47>> No już wstawaj.

33:50>> Diego też jest super. Może dobrze, że

33:53nie ma tego Diego z tego playable teera.

33:56>> Żyjesz? Dobrze. Jestem Diego.

34:00>> Jestem Diego.

34:02>> Nikogo nie obchodzi jak masz na imię.

34:04Jesteś tu nowy, a ja zajmuję się takim

34:07jak

34:08>> nic więcej nie musimy wiedzieć. A teraz

34:11do rzeczy. Jeśli planujesz jeszcze

34:13pożyć, poświęć chwilę na rozmowę ze mną.

34:17Nakreślę ci podstawy funkcjonowania w

34:19kolonii, ale nie będę cię zatrzymywać,

34:22jeśli śpieszno ci do śmierci. Twój

34:24wybór.

34:25>> Słabo nagrali to. Właśnie ja mam

34:28Powiedzcie jak czy chcecie głośniej

34:30dialogi względem mojego głosu, bo fajnie

34:33by było, żebyśmy sobie to dopasowali

34:35teraz, żeby się wam mniej wygodniej

34:37oglądało i żebym ja później w nocy mogła

34:41spać i nie przeżywa. O kurde, ja dopiero

34:43teraz widzę, że na tym myszku w kursorze

34:46jest bryłka rudy.

34:51Czat,

34:52>> co powinienem wiedzieć o tym miejscu?

34:55>> To kolonia.

34:57Wydobywamy rudę dla króla Robara, ale

35:01tego pewnie sam już się domyśliłeś. Cóż,

35:04w każdym razie robimy to my, ludzie ze

35:07starego obozu.

35:09>> Stary obóz?

35:10>> Zgadza się. Wewnątrz bariery powstały

35:14głośniej, ale nie mogę wejść.

35:17>> Jest tak zwany stary obóz.

35:21>> Chźź,

35:22>> pójdę już. Nie, dzięki zaczy. Zaraz z

35:24nim pogadamy. A

35:25>> jeśli nie, do zobac. A jeszcze jedno.

35:29Umiesz czytać, prawda? Weź.

35:31>> Mam nadzieję, że on nie zniknie, tylko

35:33będziesz sobie szedł powoli.

35:36>> O, dobra. On nie znika.

35:41Dźwięk.

35:43Szczerze nie mogę ich dać głośniej. To

35:47może ja będę mówiła ciszej, ale nie mam

35:48takich umiejętności.

35:50Jakby

35:52struny głosowe nie potrafią ciszej.

36:12Czekajcie, jeszcze sobie pogadamy z

36:14Diego.

36:16Jesus, trzeba się teraz przestawić.

36:18>> Zaczekaj.

36:20Na OBSie też już wam nie mogę głośniej

36:22ustawić tego. A jeszcze jedną rzecz

36:24muszę zrobić, żeby wam bębenki nie

36:27umarły. Wejdę w tego tipa i czekajcie,

36:31poprzyciszam tam wszystko, bo

36:35bo po prostu umrzecie.

36:40A szybko tu szybko przycisz, bo to

36:45wszystko jest po prostu za głośno.

36:49Dobra,

36:53tak mi się wydaje, że

36:57O,

36:59o o

37:03i to

37:05sobie przyciszę. Super. No to mamy to.

37:08Mam nadzieję, że to się odświeżę samo. A

37:10jak nie, to

37:12nie wiem.

37:20Siemka, kanapka.

37:22Dobra, zobaczymy jak będzie teraz.

37:25>> Co powinienem wiedzieć o tym miejscu?

37:28>> Czemu tak dziwnie to powiedział?

37:32>> Opowiedz mi jeszcze o starym obozie.

37:36Kontrolujemy największą kopalnię w

37:38dolinie. To czyni nas, a raczej naszego

37:41przywódcę Gomeza, największym wilkiem w

37:45tej klatce. Jeśli kontrolujesz przepływ

37:48Rudy, rządzisz w kolonii. Raz w miesiącu

37:51wysyłamy królowi pokaźną dostawę, a on w

37:54zamian za to daje nam wszystko, o co

37:57tylko poprosimy.

37:58>> Robi to z własnej woli.

38:00>> A ma jakiś wybuch?

38:02Może wyślę wojsko pod kopułę, spod

38:05której nie da się już wydostać. Już

38:07prędzej jego żołnierze zdezerterują.

38:10>> Mamy go w garści i dobrze o tym wie. Ty

38:13też możesz dostać własny kawałek tego

38:16pysznego tortu. Wystarczy, że dołączysz

38:19do naszego obozu. A

38:21>> witam Semi. Ale dobrze ci po robocie,

38:24co?

38:26No to teraz tylko relaks.

38:27>> O innych obozach. odłączyli się od

38:30starego obozu, żeby realizować swoje

38:32głupie plany ucieczki. Nowy obóz na ten

38:36przykład współpracują z magami wody,

38:39którzy przekonali ich, że potrafią

38:41rozsadzić barierę wykorzystując magą im

38:45pokazać, że mogą ich rozsadzić całkiem

38:47sporo bryłek. [odchrząknięcie]

38:48>> A ten inny obóz zaczyna

38:51>> bractwa. Nazywamy ich świrami. Całe dnie

38:54spędzają na paleniu ziela i odprawianiu

38:57modłów do jakiegoś bożka, który ma ich

39:00rzekomo poprowadzić ku wolności. Jak na

39:03razie siedzą cicho [muzyka] i się nie

39:04wychylają. Szczerze mówiąc, nie warto

39:07tracić czasu na tych wariatów. Bariera

39:10nigdzie się nie wybiera. To pierwsza

39:13lekcja, którą każdy świeżak musi sobie

39:16wbić do [muzyka] głowy.

39:19>> Dajcie znać mi tylko, czy dialogi są

39:21lepiej. Czy chcecie jeszcze trochę

39:23głośniej, bo mam minimalną opcję jeszcze

39:27zgłośnienia tego. Aruraru, cześć

39:29Kopelat. Dobry zawodnik. Siemanko.

39:34Siema Kuba.

39:35>> Co możesz mi powiedzieć o barierze?

39:38>> Poza tym, że nie da się przez nią

39:40przedostać na zewnątrz?

39:43Niewiele.

39:43>> A co się stanie, jeśli po prostu

39:46spróbuję stąd wyjść? To samo, co

39:49przydarzyło się ostatniemu głupcowi,

39:51[muzyka] który wpadł na ten genialny

39:53plan.

39:54>> Dupnąłby cię piorun i nawet ścierwojady

39:57nie tknęłyby tego, co by z ciebie

39:58zostało. To proste. Wszystko może trafić

40:02do środka, ale nic żywego nie wydostanie

40:06się na zewnątrz.

40:07>> Jeśli jest stąd jakieś wyjście, znajdę

40:10je.

40:12Przestań tak mruczeć, Boże. A dopiero tu

40:15trafiłeś. Czuję się niekomfortowo

40:18trochę, jak on tak mówi.

40:26>> Mam list adresowany do najwyższego rangu

40:29maga ognia.

40:30>> Czyżby?

40:31>> Tak. Dał mi go jakiś mag, zanim mnie

40:35tutaj wtrącili.

40:38Masz szczęście, że niespecjalnie się

40:41lubię z magami. Każdy inny mieszkaniec

40:44kolonii chętnie poderżnąłby ci gardło za

40:46ten list. Większość groszem nie śmierci,

40:50>> a magowie znani są z tego, że dobrze

40:52płacą swoim pomocnikom. Zrób sobie zatem

40:55przysługę i trzymaj gębę na kłótkę,

40:58dopóki nie [muzyka] spotkasz prawdziwego

41:00maga. Chociaż muszę przyznać, że jest to

41:02mało prawdopodobne [muzyka] dla kogoś

41:04takiego jak ty.

41:06>> Dlaczego nie? Magowie mieszkają na zamku

41:09w starym obozie. Wpuszczają tam tylko

41:12ludzi Gomeza. [muzyka]

41:14Ale jeśli ci się poszczęści, może

41:17natkniesz się w zewnętrznym pierścieniu

41:19na Torza. Tylko jemu zdarza się

41:22opuszczać zamek.

41:24>> A Jacek, nie da się tego trochę

41:25ustawieniami ogarnąć? Tak, bo ja

41:28widziałam, że miejscami jest tak mega

41:29prześwietlone. Nie no, ale dobrze, że

41:31nie mamy takich kolorowych jarmarków

41:34jakable teaserze. No bo tam to przecież

41:38miałeś wiedźmina krew i wino. Tak na

41:40dobrą sprawę.

41:42>> Dlaczego mi?

41:43>> Bo potrzebowałeś pomocy. Gdyby nie ja,

41:46Bulit i jego ludzie mogli cię wykończyć.

41:50Jeśli chcesz przeżyć, prędzej czy

41:52później będziesz musiał dołączyć do

41:54jednego z trzech obozów.

41:57Opowiedz mi o tym całym Gomezie. A co tu

42:00dużo mówić o tym cały

42:02>> Gomez jest najpotężniejszym z magnatów

42:05kontrolujących handel rudą. To on rządzi

42:08w starym obozie i ma najwięcej do

42:10powiedzenia w całej kolonii.

42:14>> Załóżmy, że chcę dołączyć do ludzi

42:16Gomeza. Co mam zrobić?

42:19>> Porozmawiaj ze strażnikiem przy zamkowej

42:21bramie. Nazywa się Torus. To on

42:24decyduje, kto może dostąpić zaszczytu

42:28audiencji u Gomeza.

42:29>> A co potem?

42:30>> A potem to sobie poradzisz.

42:35>> Nie, Diego, nie idź.

42:41>> Pytanie, czy tu się robią jakieś

42:43autosavey, czy czy my musimy po prostu

42:45pilnować? Pewnie my musimy pilnować.

42:47Gdzie Gothic i autosavey?

42:50Ale wiecie co wam powiem, że chyba lekko

42:55możemy sobie lekko możemy sobie muzyczkę

43:00ona jest super fajna, ale niech nam nie

43:02wyje. Nie no, bo to by było dobrze.

43:04Niech to będzie tło. Ale

43:07jezu, w Gothicu w końcu jest woda.

43:09Pamiętacie jak w Gothicu trójce w intro

43:11płynęli przez ropę? Tu ropy nie ma.

43:17[muzyka]

43:27Jeszcze mi się wydaje, że

43:31dźwięki gdzieś takie. O,

43:37o, teraz chyba lepiej, nie?

43:44Znaczy jak się zanurzyć?

43:55Jak ja to zrobiłam,

43:59bo tu trzeba więcej. Aha, dobra, dobra,

44:01pamiętam. C się nurkowało. E, ale

44:05nurkuje ładnie. Nurkuje ładnie. A się

44:10tu, tu, tu. Dobra,

44:14patrzcie. wodę. Już znalazłam jakieś

44:16bogactwo.

44:21Dobra, teraz się wynurzyć. No będzie

44:24trzeba troszeczkę,

44:27będzie trzeba troszeczkę się tutaj

44:29pouczyć, nie?

44:32Tego. Hej Wojtek, ja dopiero zaczęłam.

44:40Ja dopiero zaczęłam, także

44:44Jezu, ja mam wrażenie, że ja te dźwięki

44:45przyciszyłam. One nadal są dosyć głośne.

44:52Jak będzie coś wam za głośno, coś będzie

44:54za cicho, coś trzeba będzie poprawić, to

44:58dawajcie znać. A co my tam mieliśmy? I i

45:01i i i list do magów doarusz zadania

45:05kapelusz sędziego.

45:08Przytrzymaj upuść. Aha. I co? I ją

45:10wywali to na ziemię. O, beka.

45:13Dobra.

45:18No inaczej to wygląda tutaj. A walnie

45:22nas bariera tutaj.

45:28Rozumiem, że jak się świeci na czerwono,

45:30to nie powinnam tego brać.

45:35>> Nawet ślepy by to zauważył.

45:37>> Ale wezmę. Czyli czy się świeci na

45:40czerwono, to po prostu mogę sobie wziąć.

45:42A będę oswajać. Wiecie co? A to jest

45:45prawda, że można go oswoić? [śmiech]

45:48C czy czy to był jakiś żart?

45:53O.

46:00potrzebował klucza. a

46:04zostać zamknięte. No dobra. Klucz.

46:08Patelnia. Tu ławeczki. Może soie usiąść

46:11na ławeczce. Moż sobie elegancko

46:13posiedzieć. Proszę bardzo.

46:19Jest za głośno.

46:22Dziękuję bardzo. Raz przyciszę to.

46:31>> 886

46:3350 zł za tak nowy dobry pocztek.

46:38Dziękuję ci bardzo serdecznie. Dziękuję

46:40ci bardzo serdecznie. środki wszystkie,

46:42które uzbieram na tym remakeu, inwestuję

46:45w mój pokój streamera. Także bardzo

46:48serdecznie dziękuję, bo jest on pusty,

46:49mam echo i no czas czas zrobić go tak,

46:54żebyście nie musieli słuchać tego echa.

46:56Dziękuję bardzo. Wiem. Wluj głośno. Już

46:58to naprawiam. Już to naprawiam.

47:01Sekunda, sekunda, sekunda, sekunda,

47:05sekunda, sekunda. Y. O Jezu. Tak. W [ __ ]

47:09głośno. Tyle możemy zrobić mi się

47:12wydaje. O Jezus Maria. To ten to

47:15ściszmy, ściszmy, ściszmy, bo

47:21uszę. Widzicie? Ja ja będę sobie to

47:23wszystko teraz stopniowo dopasowywać.

47:28Rozpowiadaj o tym każdemu.

47:29>> Ale nie wiem czy to to się chyba

47:30zaktualizuje, bo to się aktualizuje

47:32samo. Dobra.

47:33>> Niektórzy nigdy.

47:34>> Jeszcze razem bardzo serdecznie ci

47:36dziękuję.

47:38Piękne. Dzięki.

47:40>> To było głupie. Z

47:41>> Ja bym teraz chciała wstać stąd. To po

47:44prostu F.

47:52Coś tu jeszcze można fajnego znaleźć.

47:54Ruda, ruda, ruda, ruda, ruda, ruda. I

47:58piwko. Piwko nam się przyda.

48:02Nam się przyda. [śpiewanie]

48:05Skrzyneczka jakaś. Ktoś coś może? O, a

48:08to co to co to? A to korek od beczki.

48:15O, chatka.

48:28Wino też wezmę.

48:32Mam nadzieję, że Nie, nie, nie, nie chcę

48:33się kłaść. Mam nadzieję, że oni nie mają

48:35jakiegoś takiego magicznego z dupy

48:37instynktu, że

48:40wiedzą, że ich okradłam, mimo iż ich tu

48:43nie ma. Skrzynia do otworzenia.

48:47Aha, nie, on [ __ ] już wie. [śmiech]

48:53>> Pójdę stąd.

48:55Jesus.

49:00Później ich zabijemy.

49:04[śmiech]

49:05Później ich zabijemy. I co tu nie było

49:07żadnej broni? W sumie mam tylko piąchę.

49:13Cześć przemoc. O, a tu

49:17górka tutaj była, ale była taka pusta.

49:24Jagody.

49:26O Boże, jak fajnie. Mogę zbierać każde

49:31gówno i czuję się z tym wspaniale.

49:35Okej. A ten most?

49:39A ten most, gdzie był pasikonik, to już

49:41go tu nie ma?

49:43I cyk, wczyt. Nie, no nie będę

49:45wczytywać. To są jacyś strażnicy. No to

49:48niech sobie mnie ganiają. Wyrąbane w

49:50nich.

49:55Ta chałupkę mogę obrobić, tylko że oni

49:57tam się już pogniewali na mnie, to pójdę

50:00tam później. Aha, i tu są ci strażnicy u

50:03góry. No dobra.

50:06Boże, jak jest dziwnie.

50:09Gdzie jest broń?

50:13O, Ori jest.

50:16>> Czym się zajmujesz? Trzymaniem

50:19niechcianych gości z dala od placu

50:21wymian.

50:23>> Mam na myśli te pały z nowego obozu.

50:26Jesteś tym świeżakiem, którego wrzucili

50:29dziś rano, prawda?

50:30>> Chyba tak.

50:31>> A widziałam to. Apa,

50:32>> w takim razie mam dla ciebie

50:34przyjacielską radę. Uważaj na tych

50:37gnojów z nowego obozu.

50:40Ja należę do starego obozu. Jak wszyscy

50:43na placu wymian. Zakładam, że

50:46rozmawiałeś już z Diego?

50:49>> Tak.

50:50>> Dobrze, w takim razie pewnie wszystko ci

50:53powiedzie. [krzyk]

50:54>> Kon 10 zł. Super, że wróciłaś. Uśmiech.

50:58>> Dziękuję bardzo. Też się cieszę. Przede

51:01wszystkim cieszę się, że ja w ogóle

51:02miałam do czego wracać po tak długiej

51:04przerwie. Niesamowicie miłe. Uważam, że

51:09po raz kolejny w życiu kopnął mnie

51:12zaszczyt, że ja mogę was tutaj gościć u

51:14siebie. Dzięki piękne.

51:16No a przede wszystkim, że my się

51:17doczekaliśmy też tego remakeu, nie?

51:22>> Co jest nie tak z tym nowym obozem?

51:25>> Panuje tam chaos.

51:27>> Na placu wymian, tam gdzie ci strażnicy

51:29mnie chcą bić. Nawet jak ja tam pójdę,

51:30to oni mnie chyba zabiją.

51:31>> Z nimi. Stary obóz to spokojne

51:34przytuliso.

51:35Jako że to my kontrolujemy plac wymian,

51:39nowi obozowicze nie otrzymują żadnych

51:42towarów z zewnątrz.

51:44Dlatego skurwiele kradną wszystko, co

51:48wpadnie im w ręce.

51:49>> Dużo, dużo brzydkiego języka używają.

51:52>> Kilku kolesi pobiło mnie, gdy wyszedłem

51:55z wody. Jeden miał na sobie zbroję

51:57podobną do twojej.

51:59>> Robią tak ze wszystkimi nowymi. Mówią na

52:02to chrzest wody.

52:04>> Wszyscy ze starego obozu są tacy

52:06przyjaźni.

52:07>> To dranie, bez dwóch zdań.

52:10Ale wystarczy zapłacić za ochronę i

52:13wszystko będzie cacy.

52:16>> Znaczy powiem wam, wiecie czemu nam mogą

52:18te dubbingi nie pasować? [śmiech]

52:20No bo przez 20 ponad lat patrzyliśmy na

52:23te kwadratowe mordy, którym się

52:26praktycznie emocje nie zmieniały, na te

52:28zaciśnięte wiecznie pięści. No i wiecie,

52:30teraz ten głos nam się nie zgrywa po

52:32prostu z tą twarzą. Nie [śmiech]

52:34>> masz jakieś rady dotyczące starego

52:37obozu?

52:38No cóż, na dobry początek nie wkurzaj

52:41magnatów.

52:43To samo dotyczy nas, strażników.

52:46Jesteśmy następni w łańcuchu dowodzenia.

52:49Aha. I cienie może i są mniej ważni, ale

52:53też mają duże wpływy, więc lepiej się z

52:56nimi zakumplować.

52:58Ostatecznie zastanów się dobrze, kogo

53:01chcesz wkurzyć.

53:03Jesteś nowy, więc ludzie w starym obozie

53:06domyślnie uznają cię za kopacza. Jeśli

53:10chcesz być tutaj szanowany,

53:13musisz zostać co najmniej cieniem.

53:18>> Jakieś pomysły, gdzie mogę znaleźć broń?

53:22>> Spróbuj w opuszczonej kopalni w dole

53:25kanionu. Może tam coś znajdziesz, ale

53:28nie ciesz się z byle kilofa. Są ciężkie

53:30i powolne. To broń kryzysowa.

53:41Przecież kondek mi się wydaje, że oni

53:44poprawnie poruszają ustami. Wiesz, w

53:46gierkach masz lipsing robiony pod kilka

53:49różnych języków.

53:50>> Mnie tu wrzucili, widziałem jakąś

53:51kobietę wraz z ładunkiem. Co się z nią

53:54stanie?

53:55>> Ujmijmy to tak.

53:58Magnaci dostają to, co proszą.

54:02Król wymienia kobiety za rudę. Cóż, też

54:05są skazane jak my, ale tak, król to

54:09robi.

54:11Jego żołnierze potrzebują rudy, więc

54:14wszystkie chwyty dozwolone.

54:17Nie jest jednak tak źle, jak się wydaje.

54:20Dziewczyny mają dobre życie. Y,

54:24>> dobry wieczór.

54:24>> Chyba postaraj się bezpiecznie wrócić do

54:27obozu.

54:28>> No postaramy się. Nie, ja wiem co jest

54:31nie tak w twarzy bez jego.

54:34On ma trochę on porusza ustami trochę

54:37tak jakby miał sparaliżowaną twarz przez

54:39hialuron. [śmiech]

54:42Bo ori u ja się teraz przyglądałam tym

54:45ustą jak mówił [muzyka]

54:47i u Orego wyglądało to dobrze. U Beziego

54:50trochę tak jakby miał po prostu

54:51sparaliżowaną twarz. Nie wiem

54:55trochę se coś wszknął.

54:58To jest po prostu strażnik. Zginę z tej

55:00wysokości.

55:02Straciłam żyćko.

55:05Zjedzmy jagódkę.

55:07Jak zjeść jagódkę? Sporzyj.

55:12Ładnie.

55:15Brzmi też jak sparaliżowany. Ja mam

55:17nadzieję, że to się poprawi.

55:19Ej, a muszę muszę tutaj pilnować sejwów.

55:22Czy jest bezpiecznie mieć jeden sej?

55:24[śmiech]

55:25Bo nie wiem.

55:28Cześć Krystiano.

55:30Nie mam broni. Mówiliście, że

55:38zdeptał go.

55:44Ale kozak.

55:46Pyk.

55:48Giń robalu.

55:53Jak ja słyszę jakieś dźwięki, to się

55:54boję,

55:56że tu będzie gdzieś jakaś broń fajna.

56:05Wdowielon.

56:08To jest jakaś nowa roślinka.

56:11Oj, tu może sobie pierw [muzyka]

56:13zajrzyjmy. Będzie jakaś broń. Na pewno.

56:21Na pewno. O, no właśnie jest i on.

56:25Jest i on.

56:28A, okej, dobra. Przypisał nam się już.

56:31Wow.

56:34Wow. I tu będzie można wejść.

56:37>> Cześć, Cler. Witam bardzo serdecznie.

56:42O, fajnie.

56:44E, może tutaj będzie

56:47będzie można tam wejść. Może coś tam

56:49dalej jest. Może być jakiś motyw z tą

56:51kopalnią.

56:53Byłoby fajnie.

56:56Legendarny krzyk. Nie wiecie co? Ja nie

56:58idę do tego goblina tam na górę.

57:00Przecież on mi zrobi bardzo brzydkie

57:02rzeczy.

57:03Jak ja widziałam, że gobliny tutaj

57:06rzucają kamieniami,

57:08to się cykam.

57:11O, dobra. Wciągnijmy tą broń.

57:17Ty, mam wyciągniętą broń i mogę zbierać

57:19rzeczy.

57:26[śmiech]

57:28O Boże, co ten gołąb? A jak się bronić?

57:35Aha, cytrylem. Dobra,

57:38cytrylem się bronisz. Okej, okej.

57:40Kontrolem się bronimy.

57:43Sku to już mi Pepsiak mówił, że

57:45mocniejszy atak, którego pewnie nie będę

57:49nawet używać. Aha. No dobra.

57:53Jedną taką rzecz jeszcze widziałam

57:55ogólnie.

57:59Bez ramki, bez ograniczeń. [muzyka] Pole

58:01widzenia.

58:03Yyy, nie to.

58:10Ach, ja szlak. Można było sobie ustawić.

58:14Ustawienia kamery klasyczne [muzyka] czy

58:16domyślne? Na jakich gracie?

58:21Na klasycznych czy na domyślnych?

58:29Jest spośród różnych ustawień.

58:46Klasyczne.

58:52Nie wiem. Jestem ślepa, nie widzę

58:53różnicy. Q. E. A co robi? E. A e to też

58:58jest atak.

59:00Nie,

59:02on macha tym jak cep. [śmiech]

59:05Dobra, świnia tam jest.

59:13Ona będzie jęczeć pierw czy nie?

59:20Czemu on się wrył w ziemię?

59:23Dobra, momencik.

59:32Gdzie on biegnie?

59:34Aha,

59:42[śmiech]

59:43[wciągnięcie powietrza]

59:44trochę. Wiecie co? Chcę za szybko.

59:52Jesus, ciężkie to jest. Ale zginął.

59:58Kretoszczur, który ryje w ziemi.

1:00:01Niesamowite to jest.

1:00:08Błagam, ja już chcę cię nauczyć

1:00:10jednoręki.

1:00:13Błagam, Scati,

1:00:17schowaj broń, ziomek. Zamieńmy ten cep.

1:00:21On chyba wszystko teraz będzie trzymał

1:00:23jak cep zardzewiały. O, plus trzy lepszy

1:00:26niż to, co mam w ręku. Tak, ale fajnie,

1:00:30że to pokazuje. Kocham takie rzeczy.

1:00:35Dobra. Cześć, Elele. Witam bardzo

1:00:37serdecznie. Dziwne te alhivery, nie?

1:00:42Ale to jest trudne,

1:00:45bo to trzeba się animacji od nowa

1:00:48nauczyć tych potworków i one nie

1:00:50śpiewają na początku. Dlaczego te

1:00:52potworki nie śpiewają jak atakują?

1:00:57Bo ścierwej sobie robił koko.

1:01:00Kretoszczur też tam sobie wyłaz

1:01:03buta będą nas atakować. To jest takie

1:01:05bez sensu.

1:01:07Wszystko utrudnili.

1:01:12Idź tam na górę.

1:01:15Zjedzmy coś. Możemy jeść surowe mięso.

1:01:19Możemy. A surowego ziemniaka możemy

1:01:22zjeść.

1:01:30Ale on powoli je. Tak bez trochę

1:01:33wszystko powoli robi.

1:01:37Co jest łatwiej trafić?

1:01:39T blokujesz na targecie. Okej, dobra.

1:01:45Dobrze wiedzieć. To to to się może

1:01:46bardzo przydać.

1:02:01Jakieś nowe roślinki są. Fajnie. Może

1:02:04jakaś bardziej zaawansowana alchemia

1:02:05będzie. Siemaneczko leniwe.

1:02:09Ao.

1:02:12O,

1:02:24kolejny kilof. To wszystko się sprzeda.

1:02:28No pajęczyna taka

1:02:31jak no ze starego Gothica.

1:02:37Patrz, spż muszisz mu, ja mu wszystko

1:02:39dziś wybaczę.

1:02:44Wieszak Production, witam.

1:02:50O, ale to jest coś do pozbierania.

1:03:08Dobra.

1:03:14Czemu ja nic tutaj nie widzę?

1:03:24Ale ja się tu wszystkiego boję.

1:03:34O,

1:03:36świnia.

1:03:57>> [pomruk]

1:04:01>> Nie wiem,

1:04:03oni za dużo życia zabierają.

1:04:19To wszystko za mało życia przywraca.

1:04:24Ale jak to dwa bosy? Ej, dwie świnie na

1:04:26raz zabiliśmy.

1:04:28Chyba nie jest tak źle tutaj. O kurde,

1:04:30tam jest ścierwojad. A ja nie mam życia.

1:04:32Ja nie mam życia. Ja nie mam życia. Nie

1:04:34bij mnie.

1:04:35Ja ścierwojad. Ja nie mam życia.

1:04:40Ja go nie widziałam wcześniej. W ogóle

1:04:41jesteśmy upaplani celiem.

1:04:45Dowielon.

1:04:47Lokusiu, wyjdź, wyjdź, wyjdź, wyjdź,

1:04:50wyjdź stąd tam. Idź, Lokusiu, wyjdź

1:04:53stąd. Wyjdź, poproszę cię. Loki, Loki,

1:04:57wyjdź.

1:05:00Loki, wyjdź. Loki, wyjdź. Wyjdź, wyjdź.

1:05:03Si tam. Brawo. Tam jest twoje łóżko.

1:05:09Dosiądź go. Nie, nie zbejtujecie mnie.

1:05:12Zginę.

1:05:14Ale ja już nie mam życia.

1:05:21Dlaczego to wszystko tak mało życie

1:05:22przywraca? [muzyka]

1:05:33Zaraz zjem wszystko. I czym ja mam się

1:05:35leczyć?

1:05:48Dobra, dawajcie mi tego ścierwojada tam

1:05:51się będwojada bała.

1:06:01A gdzie on jest?

1:06:10Jest tu.

1:06:13>> [krzyk]

1:06:15>> Chodź.

1:06:17Krzyczy. Dobra.

1:06:19A czemu nie robi już koko?

1:06:29>> [krzyk]

1:06:36>> O, jeszcze jeden robi koko.

1:06:39No, robi koko.

1:06:54Szczerze widzę widzę tamten cień. Nie

1:06:59pójdę tam.

1:07:06Ognisko bym potrzebowała. Jak sobie

1:07:09podgrzeję to jedzonko, to ono na pewno

1:07:11więcej mi życia przywróci.

1:07:22J. HP. No nieźle. A na razie idzie

1:07:25dobrze, ale

1:07:34do tego goblina to ja nie idę, bo ja mam

1:07:36jeden HP,

1:07:38a trochę nie mam czym przywrócić sobie

1:07:40życia.

1:07:42Dobra, teraz trzeba stąd zejść.

1:07:45Tam dalej są gobliny,

1:07:47a nie jeden goblin.

1:07:51A Bezi ma tu jakąś umiejętność, żeby

1:07:52schodzić normalnie z półek skalnych, czy

1:07:54nadal trzeba celować? Chyba trzeba dalej

1:07:57celować, co?

1:08:04Już wiadomo czemu takie opóźnienie. Jak

1:08:06się da streama na dwa razy, to potem

1:08:08przesuwa o te 20 sekund do przodu. W

1:08:11sensie jest kondek jeszcze większe

1:08:12opóźnienie jak było.

1:08:16To zaraz tu zmienię.

1:08:20Tam było gdzieś łóżko. Aha, łóżko było

1:08:23tam, gdzie już mnie nie lubią.

1:08:27To musimy jakimś cudem na jeden HP

1:08:29dobiec do tego do obozu.

1:08:33A 10 sekund masz teraz. A to kondeks

1:08:36jakiś popsuty jest.

1:08:50Wiecie co, tak trochę nie widać tych

1:08:51potworów teraz.

1:08:56Ryłki.

1:09:07Tam jest jeden ścierwojad

1:09:09i tam jest drugi.

1:09:12A ty umiesz czytać? Czekaj, bo no trzeba

1:09:15sobie stawić prękko streama na razy dwa

1:09:16i jak się ogarnie.

1:09:23Nie, nie rozumiem kodeksu.

1:09:25Ja nie umiem czytać chyba. Faktycznie ja

1:09:28nie wiem o co ci chodzi.

1:09:32A właśnie widzę. Tylko nie wiem czy ja

1:09:33na jeden HP to w ogóle mu dam radę, a

1:09:35trochę nie bardzo mam czym się,

1:09:39że tak powiem, wyleczyć.

1:09:42Surowy dró strasznie mało życia

1:09:45przewraca.

1:09:47Dobra, Jolo. No na jednego hita

1:09:49jesteśmy. Po prostu musimy nie dać mu

1:09:51się ugryźć, nie?

1:10:17>> [krzyk]

1:10:23>> Może dotrzemy, jak nie będziemy dawali

1:10:26się głupio bić, to może na tym jeden HP.

1:10:28No to dojdziemy do tego obozu.

1:10:35Keraj, fantastycznie.

1:10:38Dobrze, dobrze mi zrobiła ta przerwa,

1:10:41ale to tak jest ze jak wszystkim, nie?

1:10:43Jak zrobisz przerwę, to

1:10:47odpoczniesz trochę. Chodź tu

1:10:50kurczaku.

1:10:52Ja zaczynam troszeczkę się bawić tutaj

1:10:55jak w Soulsach.

1:11:11Ups.

1:11:16Ogólnie domyślnie jest chyba opóźnienie

1:11:1830 sekund i daj nie da się nawet

1:11:20przewinąć dalej, ale można to trochę

1:11:22obejść ustawiając prędkość streama na

1:11:24dwa razy przez kilka sekund. Wtedy się

1:11:26zmniejsza. A w ten oto sposób. Czyli wy

1:11:30po prostu robicie to sami, a nie, że ja

1:11:33jestem wam w stanie jakoś z tym pomóc.

1:11:36Dobrze. No fajnie, fajnie, że potraficie

1:11:38sobie radzić. Wy to jesteście jednak

1:11:41sprytni.

1:11:50Wiecie, że jeszcze nic mnie nie zabiło.

1:11:55Al po prostu ja się boję do czegokolwiek

1:11:57bardzo blisko podejść.

1:12:01A po co ja tu wlazłam? Nie wiem, ale wy

1:12:05też na pewno tu wchodziliście już.

1:12:07[śmiech]

1:12:19Popłaczę się zaraz.

1:12:29Wieża harpi.

1:12:31[dzwonek] Barierka

1:12:36zaraz się popłaczę, ale piękna

1:12:37rozpikselizowana trawa,

1:12:40nie? A tak to ogólnie

1:12:43obłęd. Ja po prostu w to nie wierzę, że

1:12:46my to mamy.

1:12:53Ja po prostu nie wierzę w to, że my tą

1:12:56grę mamy.

1:12:59Dwie rośliny pominęłam. No gdzie?

1:13:03Dobra, wiecie co? Tam te rośliny to tam

1:13:08O nie, no bryłkę rudy pominęłam, ale ona

1:13:11mi się po prostu no nie podświetliła,

1:13:13guys. To wiecie.

1:13:15Nie moja wina.

1:13:19Szczaw królewski tu powinien być. O, o,

1:13:22się zablokowałam. Gdzie jest sztazaf

1:13:24królewski?

1:13:28Cześć, barbarzyca. Barbarzyńca.

1:13:30Siemanko.

1:13:36Zapiszę, bo to wygląda podejrzanie.

1:13:46Wow!

1:13:50Fiu, fiu, fiu.

1:13:54To teraz takie oto są przedstawiajki

1:13:57rozdziałów. No dobra, no dobra. Ja

1:14:00myślałam, że coś mnie tu będzie chciało

1:14:01bić, a tu proszę.

1:14:07Nie no, super to wygląda. Ja się jaram

1:14:10jak pochodnia.

1:14:13Jagoda, bo będzie ktoś na mnie krzyczał,

1:14:15że nie wzięłam.

1:14:19Dużo rzeczy pewnie jeszcze ominę.

1:14:24Jak dobrze pamiętam, to mnie nic nie

1:14:25powinno bić. Ciup, ciup. Tam jest.

1:14:34Ja nie mam w sobie strachu.

1:14:46Nie wiem. Śerwojady są proste na razie.

1:14:51Przynajmniej te młode ścierwojady.

1:14:58Wow, jaka plaża.

1:15:03A jaskinia tu pod wodą jest. A tu zaraz

1:15:05zobaczymy.

1:15:09Jak pochodnia wbita w ziemię. Ta, ja

1:15:11widziałam to wczoraj.

1:15:13O,

1:15:17Keniuś,

1:15:20Keniuś sobie odpoczywa.

1:15:23Tu są draksy.

1:15:28Ej, ty

1:15:29>> co?

1:15:30>> Jesteś nowy, prawda? Ostrzegam. Idąc

1:15:33dalej wejdziesz na nasze tereny

1:15:35łowieckie. Wierz mi, nie chcesz tam iść.

1:15:40>> Na co polujecie?

1:15:41>> Głównie na ścierwojady. Sporo z nich

1:15:44mięsa i łatwo się na nie poluje. Trzeba

1:15:47tylko wiedzieć, jak się do tego zabrać.

1:15:50>> Macie jakiś sposób? Zapytaj mojego

1:15:52kumpla Drxa. On lepiej tłumaczy takie

1:15:55sprawy.

1:15:56>> Ej, zauważyłam teraz jeszcze jedną

1:15:58rzecz. Przecież tutaj zaczynamy grę z

1:16:01bomby i nie mamy żadnego samouczka.

1:16:04I pytanie, czy jest gdzieś opcja, żeby

1:16:06włączyć ten samouczek, czy

1:16:09czy jednak stwierdzili, że A walić macie

1:16:13w ustawieniach. Zobaczcie sobie jakie

1:16:15jest ustawienie i się bawcie.

1:16:17[śmiech]

1:16:18Cześć lutą. A no żyję, żyję.

1:16:22Kardas

1:16:24postanowił mnie wskrzesić

1:16:27w Gothicu. No nie wiem, Pepsiaku, bo to

1:16:29wiesz,

1:16:31ja Gothic Gothikiem, ale wiesz no oni,

1:16:35żeby tak naprawdę móc później coś z tym

1:16:37działać, no to no gdzieś tam ja miałam w

1:16:40świadomości to, że będą też chcieli

1:16:42uderzyć do takich graczy, no nie

1:16:44gothicowych, tak, do ludzi, którzy

1:16:46wcześniej nie grali w Gothica. No to

1:16:49no większość gier raczej ma na początku

1:16:51te samoułózki, nie?

1:16:54>> Dlaczego wasze tereny łowieckie są tak

1:16:56niebezpieczne?

1:16:57>> A widać, że jesteś tu nowy. Nie

1:17:00wszystkie obszary w kolonii są takie

1:17:02same. Musisz uważać, gdzie chodzisz.

1:17:05Główne ścieżki pomiędzy obozami są dość

1:17:08bezpieczne, ale nawet tam możesz się

1:17:10natknąć na wilki. Lepiej zorganizuj

1:17:13sobie jakąś broń i zbroję, bo daj daj

1:17:17daj mapę, mapę.

1:17:19>> Gdzie zdobędę jakąś mapę?

1:17:21>> Popytaj w starym obozie. Wydaje mi się,

1:17:23że mają tam kartografa. Może uda ci się

1:17:26zwędzić mu jakąś mapę. Może przy okazji

1:17:29zwiniesz jedną dla mnie.

1:17:34>> Przyniosę tyle, ile tylko dam radę

1:17:36unieść. [śmiech]

1:17:38>> Porządny z siebie chłop. Pomyśl o

1:17:41dołączeniu do nowego obozu. Jeśli tam

1:17:43będziesz, zapytaj o Laresa. To nasz

1:17:46przywódca. Jeśli mu zaimponujesz, to

1:17:49może pozwoli ci dołączyć do naszej

1:17:51ekipy.

1:17:52>> Jeśli lubisz czytać, jest samouczek w

1:17:54menu ekwipunku.

1:17:56Na razie chyba tego nie potrzebuję.

1:17:58Chyba, że będziemy mieli otwieranie

1:18:00zamków, bo ja widziałam, że to jest

1:18:04bardzo duża nowość tutaj i i no i będzie

1:18:08trzeba tutaj to troszeczkę ogarnąć.

1:18:12Heniu, hej,

1:18:14>> opowiedz mi jeszcze o kolonii.

1:18:15>> Halo, halo, metalowiec.

1:18:16>> Prlądam ci na przewodnika.

1:18:19>> A niech ci będzie. Wydajesz się być w

1:18:21porządku. Po pierwsze, jeśli zamierzasz

1:18:24podróżować, to zorganizuj sobie mapę.

1:18:27Ułatwi ci to poruszanie się po kolonii.

1:18:30Łatwiej rozróżnisz ścieżki od ślepych

1:18:32załuków. Na całym terenie kolonii jest

1:18:35mnóstwo ścieżek z was potrzebuje mapy.

1:18:38>> Żyją tam bestie, z którymi nie miałbyś

1:18:41szans. Omijaj stare ruiny szerokim

1:18:44łukiem.

1:18:45>> Tam roi się od takich stworów.

1:18:47>> Większość tych

1:18:48>> to tutaj są orkowie. Tak, ale przeważnie

1:18:52nie wychodzą poza obszar swojej enklawy.

1:18:55Ale jak już jest,

1:18:56>> ale ja mam ochotę wbiec na ziemię orków

1:18:58[ __ ] z dala od lasu.

1:19:00>> Jak ja mam ochotę hurdur wbiec na ziemię

1:19:02orków? Po prostu [wciągnięcie powietrza]

1:19:05jestem tak ciekawa tego co tam jest.

1:19:07Pierwsze o czym myślałam jak wyjdzie

1:19:09remake to że robię dzida na ziemię

1:19:12orków. No ale ja nie wiem czy tam nawet

1:19:14da się przedostać jakoś logicznie.

1:19:17>> Skąd mogę wziąć lepsze? Najbliżej jest

1:19:20stary obóz po,

1:19:21>> ale najlepiej będzie jeśli spróbujesz

1:19:23coś kupić u nas. W nowym obozie są

1:19:26lepsze ceny. Jeśli dotrzesz do starego

1:19:28obozu w nowym obozie. Myślałam, że on mi

1:19:30coś zhandluje.

1:19:33>> Kaczmarz wczoraj dwie godziny otwierał

1:19:35drzwi.

1:19:36Co ty gadasz? Takie porąbane to jest.

1:19:41M

1:19:43>> dzięki za nie ma za co.

1:19:45>> Ja tam

1:19:45>> niewiele można znaleźć w kieszeniach

1:19:47takiego świeżaka jak ty,

1:19:49>> ale w kolonii są ludzie, którzy

1:19:51przerobiliby cię na papkę nawet

1:19:53zapierdolony kilof.

1:19:54>> Będę o tym pamiętać.

1:19:58>> Ale dużo życia mam, nie?

1:20:02Dobra, ale w ogóle Bezi to jest taki

1:20:05[parsknięcie] blondynek.

1:20:10Taką bardziej umytą głowę ma. Co? Jak ja

1:20:12się położę w jego łóżku, to on będzie

1:20:14dar mordę?

1:20:17Ale tak, że będzie mnie chciał bić.

1:20:23>> Ogarnij się.

1:20:25>> Ej, aha. Ja tu muszę ustawić. Tak.

1:20:29Wracasz po więcej?

1:20:32>> Okej. Będzie miał amnezję czy nie będzie

1:20:34miał amnezji?

1:20:35>> Mam już dość.

1:20:37>> O nie,

1:20:39nie, oni nie mają. Nie, Lokuś, wyjdź,

1:20:43wyjdź. Nie wolno, nie wolno, nie wolno,

1:20:47nie wolno.

1:20:49>> Niebrzydka broń. A teraz ją oddaj.

1:20:52>> O kurde.

1:20:55>> I ja to wezmę.

1:21:10Grzebie mu po jajcach.

1:21:13No e, bez sensu. Nie można spać w czyimś

1:21:16wyże.

1:21:25>> Idź sobie.

1:21:26Ha. No aha mi prostak. Nie, Bezi, zostaw

1:21:30te łóżka. Nie. A dobra, to przesłał.

1:21:34Gadaj z nim.

1:21:36>> Polujesz tutaj?

1:21:38>> Ciekawe, co mnie zdradziło. Czego

1:21:40chcesz?

1:21:41>> Masz dla mnie jakieś rady dotyczące

1:21:43polowania?

1:21:44>> Cóż, mógłbym ci coś pokazać, ale będzie

1:21:46cię to kosztować. Muszę z czegoś żyć.

1:21:48>> Ile?

1:21:50Na początek wystarczy piwo, potem

1:21:52zobaczymy.

1:21:55>> Raks, co ty robisz z tym drewnem?

1:21:59W porządku. Proszę twoje piwo. Opowiedz

1:22:03mi coś o polowaniu.

1:22:15>> Aha.

1:22:16>> No dobrze.

1:22:18>> A stróka piąta. grupę ścierwojadinokia.

1:22:20>> Tak nazywamy te wielkie ptaszyska.

1:22:23Pamiętaj, że najlepiej jest je załatwiać

1:22:24pojedynczo. Odciągaj je jeden po drugim

1:22:28zestaw. To

1:22:29>> naprawdę proste. Trzeba podejść do nich

1:22:31wystarczająco blisko. Wtedy zaczną się

1:22:34denerwować. Będą skrzeczeć i podnosić

1:22:36łby w twoim kierunku, a po krótkim

1:22:39czasie się na ciebie rzucą. Wtedy miej

1:22:41broń w gotowości. Jeśli uda ci się

1:22:44trafić skurczy byka, zanim ten dziobnie

1:22:46ciebie, nie przestawaj atakować. Dzięki

1:22:49tej taktyce powinieneś zabić ścierwojada

1:22:51bez draśnięcia. A jeśli on dziobnie cię

1:22:54pierwszy? A cóż,

1:22:56>> lepiej żeby nie dziobnął.

1:22:58>> Czekałam na to, ale w oryginalnym

1:23:03Gothicu lepiej to troszeczkę brzmiało.

1:23:05To no cóż, lepiej, żeby nie dziabnął.

1:23:09[śmiech]

1:23:11O Jezu, lutą to jest naprawdę czas tak

1:23:13zasuwa, że ja jestem osobiście jestem

1:23:18lekko przerażona.

1:23:19>> Czego jeszcze możesz mnie nauczyć o

1:23:21polowaniu?

1:23:22>> Wielu rzeczy, ale piwo nie wystarczy.

1:23:25Mogę cię nauczyć skórowania [muzyka]

1:23:27zwierzyny albo wyciągania kłów czy

1:23:29pazurów w taki sposób, aby ich nie

1:23:31połamać. Ciężko takie trofea, dlatego są

1:23:34sporo warte. Każdy kupiec z chęcią je od

1:23:37ciebie odkupi i to za dobrą cenę.

1:23:44Fajnie, bo zostały jakby jeden

1:23:48PN, tak więc nie jest to jakoś

1:23:53przesadzone.

1:23:55No natomiast ceny są

1:23:58porąbane.

1:24:04Wow.

1:24:06Aha, dobra. No bo tam mamy stary obóz i

1:24:08tam mamy tą klasyczną ścieżkę, a tu mamy

1:24:11taką nowość. Ja sobie lepiej to zapiszę,

1:24:13bo nie chce mi się słuchać go drugi raz.

1:24:16E, czy w starym obozie będzie koncert

1:24:18extremow? Oj, kolego, nie wiem. Grzyb.

1:24:22Grzyb dla SNAFA. Czemu piekielniki są

1:24:25brązowe?

1:24:27One wyglądają bardziej jak pieczarki.

1:24:31O, i tam są coco jamby. A da się ich

1:24:34odciągać tak pojedynczo? On mówił, on

1:24:36mówił, że można ich odciągać pojedynczo.

1:24:39Nam się uda ich. No dawaj.

1:24:51O Jezu, one wszystkie zaczęły drzeć

1:24:53mordę

1:24:56i wszystkie lecą.

1:25:10No żwy, zarąbali mi wszystko. Ja

1:25:14wiedziałam, że tak będzie. Czyli one się

1:25:17wszystkie denerwują.

1:25:20Ciężko jest odciągnąć jednego.

1:25:24Dobra, przynajmniej zobaczymy, co tutaj

1:25:26jest.

1:25:29Chyba, że został tu jeszcze jakiś

1:25:30chicken.

1:25:40Wytrych.

1:25:43O, strzały.

1:25:45Strzały trzeba zbierać, bo coś czuję, że

1:25:47się przydadzą. I stracone expy. No

1:25:50dobra, dobra, weźcie, nie płaczmy, no.

1:25:52Nie tryhardujemy na razie, żeby wiecie

1:25:54zbierać cały exp, bo to się tak nie da.

1:25:58Zawsze nam troszeczkę zabiorą.

1:26:03O, tam dalej chodzą też ścierwojady.

1:26:15Ale tu jest ciemno jak nie powiem gdzie.

1:26:21No idziesz. Ich jest tu tak dużo.

1:26:24Zobaczcie jak ich jest zasrane. Jeden,

1:26:25drugi, trzeci, czterech.

1:26:27Czterech tutaj łazi.

1:26:30A to może lepiej, żebym tam nie szła.

1:26:39Ale mnie kusi iść do trolla. Ale no

1:26:42dobra, nie pójdę tam.

1:26:45Siemka Kerden, dzień dobry.

1:26:50Da się, ale ty tyle HP nie masz. Wiesz,

1:26:53mój sekret dziś jest taki. Nie dać się

1:26:56uderzyć.

1:26:57Wtedy nieważne ile masz HP, po prostu

1:26:59nie daj się uderzyć. W czym problem?

1:27:06Tuż cerwojada nie ma.

1:27:17Ty, już się noc robi, a ja jeszcze

1:27:39twoją radę [śmiech] do serca. Polecam.

1:27:42Nie daj sobie [ __ ] a przeżyjesz.

1:27:44[śmiech]

1:27:49A wow, ten las jest taki moczny.

1:27:57M. Japicy. Może lepiej nie.

1:28:03Oni nas nie zaczepiają.

1:28:05>> Hej,

1:28:07>> ale można z nimi pogadać.

1:28:08>> Czołem. Jestem tu nowy.

1:28:11>> Gratulacje.

1:28:12>> Wszystko się ułoży.

1:28:15[śmiech]

1:28:19[wciągnięcie powietrza]

1:28:19No dobra.

1:28:23Mroczniejszy. Pytanie, czy on nie będzie

1:28:25za mroczny? Wiecie ile będzie zawałów

1:28:27jak się będzie biegało po lesie? Ja nie

1:28:29chcę wiedzieć jak ciemny ten las musi

1:28:31być, jakby ci się biega w nocy.

1:28:32>> Czym się tutaj zajmujesz? Jestem

1:28:33przerażona.

1:28:34>> A na co ci to wygląda?

1:28:36Pilnujemy mostu, a tak dokładniej to

1:28:39pilnujemy, żeby żadne paskuctwa nie

1:28:41przedostały się na drugą [muzyka]

1:28:43stronę.

1:28:45Masz dla mnie jakieś

1:28:46>> rady? Ta. No chyba, że jesteś

1:28:50wystarczająco silny.

1:28:53>> A teraz zawieraj dupę do obozu.

1:28:56>> Świeżutki kilo już tam na ciebie czek.

1:29:02>> Mi to się przy intro rzuciło w oczy.

1:29:10Ja wiecie co? Kratoszczurów się chyba

1:29:11boję bardziej.

1:29:14Kratoszczurów boję się bardzo.

1:29:17O, no i tu są.

1:29:22Może walić je na razie.

1:29:25Poróbmy sobie jakieś prostsze zadanka.

1:29:28O, o, o, o, o. Ja chciałam sprawdzić.

1:29:30Jest i ona jest jaskinia.

1:29:35Jeszcze to chciałam sprawdzić.

1:29:38Tak jest. Słynny stary owocznie.

1:29:45Kurde, jak ciemno.

1:29:58Możemy sobie pochodnie gdzieś. A mamy

1:30:00przypisaną pochodnię.

1:30:02Aa, jaka jasność.

1:30:11Mgielnik.

1:30:17Świeczuszki można zapalić. No dobra. I

1:30:20to niebieskie, co tutaj leży, to już

1:30:22nic.

1:30:25Można tego pozbierać. Oho, ale ona jest

1:30:28otwarta.

1:30:30No wbijanie pochodni w ziemię jest

1:30:32piękne.

1:30:43Fajne.

1:30:45O,

1:30:47rosolist jaskiniowy. No nowości. Dobra,

1:30:52to idziemy stąd.

1:30:55I też to wygląda na rudę, ale nie da się

1:30:57tego podnieść.

1:30:59O kurde, ale ciemno.

1:31:03Mamo,

1:31:05ja chcę do Diego.

1:31:09A tak, gimli. C

1:31:12senior, robimy F5.

1:31:16Nie da się zapisać, jak się płynie.

1:31:21Albo mnie nie załapało.

1:31:30>> A ty gdzie się wybierasz?

1:31:32>> Chcę wejść do środka.

1:31:34>> To ty nie powiesz.

1:31:36Nie zamierzasz rozrabiać, prawda?

1:31:44Został ten klasyczny dialog, ale no nie,

1:31:47on nas zabije. [odchrząknięcie]

1:31:50>> Chciałem się tylko trochę rozejrzeć.

1:31:53>> To cię będzie kosztować

1:31:5510 bryłek.

1:32:00>> Stary, my tu pracujemy.

1:32:02>> Diego powiedział, że mam się tam z nim

1:32:03spotkać.

1:32:04>> Diego? Ta.

1:32:08>> Dobra,

1:32:10wchodź.

1:32:13Lepiej uważaj z kim rozmawiasz.

1:32:29>> Trzeba powdychać. To toksyczne powietrze

1:32:32z starego obozu.

1:32:38Ta chata chyba była nieczyja.

1:32:44O nie, on No już idę idę idę idę idę.

1:32:49>> Strażnik strażnik Diego

1:32:52>> dzień dobry.

1:32:55>> Tego [muzyka] było trzeba

1:32:59>> jest muzyczka piękna.

1:33:01>> Diego nie teraz.

1:33:04A kiedy?

1:33:04>> Nie teraz.

1:33:08>> Ale kiedy? Jak nie teraz? Teraz

1:33:15>> czołem. Jestem tu nowy.

1:33:18>> Świeżak. Co

1:33:19>> jestem?

1:33:19>> Nazywam się Grill. [krzyk]

1:33:21>> Też jestem tu od niedawna. Wrzucili mnie

1:33:23tu w poprzednim transporcie.

1:33:24>> Uśmiech miłego grania.

1:33:26>> Nowa. Dziękuję bardzo. A też ciśniesz?

1:33:29Dziękuję bardzo. Kurczę, fajnie się gra.

1:33:31Na razie fajnie. Miałam bardzo dużego

1:33:34stresa, że nie ogarnę za bardzo

1:33:38sterowania i walki.

1:33:40Ogólnie to nie ogarniam. Po prostu

1:33:42uderzam, cofam. Uderzam, cofam. Na razie

1:33:44to działa. Na razie to działa. [śmiech]

1:33:47Dzięki piękne.

1:33:49>> Jak mogę zostać członkiem waszego obozu?

1:33:52Zakładam, że nie za bardzo interesuje

1:33:54cię rycie w ziemi. W takim razie

1:33:57najlepiej będzie, jeśli dołączysz do

1:34:00cieni.

1:34:01>> Będziesz potrzebował jakiegoś wpływowego

1:34:04opiekuna, kogoś, kto za ciebie poręczy i

1:34:07nauczy cię panujących tutaj zasad. Na

1:34:10twoim miejscu trzymałbym się Diego. Ja

1:34:13tak zrobiłem i nie żałuję. Było

1:34:15>> to dobry chłop. Później twój mentor

1:34:18podda cię własnemu testowi, ale dopiero

1:34:22po tym, jak zapunktujesz u pozostałych

1:34:24cieni. Po przejściu tego etapu dopuszczą

1:34:27cię w końcu do Gomeza.

1:34:30>> Wtedy wszystko będzie zależało od niego.

1:34:34>> Co on je?

1:34:36Jakiegoś zielonego pieroga?

1:34:38>> Jak ci się tu mieszka?

1:34:40>> Da się żyć pod warunkiem, że dajesz w

1:34:43łapę strażnikom.

1:34:46Co to tam są za stęki?

1:34:48>> A na czym polegał twój test?

1:34:51>> Nie mogę ci powiedzieć, stary. To

1:34:53tajemnica.

1:34:56>> Dobra, naraz kolaku. Idziemy. Mówicie,

1:34:59że mam iść do pana spod bramy. Lepiej

1:35:02sobie zapiszę.

1:35:07A to, co mam przypisane pod klawisz?

1:35:09Czekaj.

1:35:10Ta, to jest na pięści. Patrz, tryb

1:35:13bojowy na pięści. Jesteś wtedy pu Rocky

1:35:17Balboa.

1:35:19Dobra, chowaj.

1:35:24>> Nie ma mowy.

1:35:26>> Zgaduję, że ten obszar jest niedostat.

1:35:28>> Zgaduję. [śmiech]

1:35:29>> Tylko ludzie Gomeza mają prawo wstępu do

1:35:32zamku.

1:35:34>> Aha. U mnie o tej godzinie już spał.

1:35:37[śmiech] A że spali? No nie chce nawet

1:35:40ze mną rozmawiać.

1:35:44Wpuściłbyś mnie do zamku, jakbym

1:35:45przyniósł ci dość bryłek rudy?

1:35:48>> Ile to dość?

1:35:50>> To ty mi powiedz.

1:35:51>> Cóż, musiałoby być tyle, żeby zająć mnie

1:35:56i moich ludzi liczeniem na odpowiednio

1:36:00długo.

1:36:00>> Po prostu powiedz ile?

1:36:02>> 1000 bryłek.

1:36:05>> 1000?

1:36:06>> Właśnie tak. Albo możesz po prostu

1:36:09dołączyć do ludzi Gomeza, wtedy

1:36:11dostaniesz się za darmo.

1:36:16Nie masz, Bezi, nie masz. Kocham, że

1:36:19[śmiech]

1:36:20kocham to, że

1:36:23że my nie mamy tych bryłek, ale możemy

1:36:26mu powiedzieć, że je mamy. W sensie mamy

1:36:30opcje dialogowe, których nie powinniśmy

1:36:32mieć, tak jak w Gothicu. Piękne.

1:36:37>> Muszę wejść do środka. Mam list

1:36:40adresowany do najwyższego rangą maga

1:36:42ognia.

1:36:43>> Oczekujesz, że po prostu pozwolę ci tu

1:36:45wejść i odebrać nagrodę?

1:36:47>> Tak.

1:36:48Dobra, pokaż mi ten list.

1:36:51>> Zapomnij. Nie jestem aż tak głupi.

1:36:54>> No i świetnie.

1:36:56No i świetnie. No to pocałuj mnie tam.

1:37:04>> Chcę pracować dla

1:37:05>> Teżby.

1:37:07>> A dlaczego Gomez miałby chcieć pracować

1:37:10z tobą?

1:37:14>> Dlaczego sam nie poddasz mnie próbie? To

1:37:16nie takie proste. Nowy, który chce tu

1:37:19dojść do czegoś, potrzebuje opiekuna.

1:37:22Więc zanim udowodnisz mi swoją wartość,

1:37:25najpierw musisz ją udowodnić jemu, bo

1:37:29zgadnij, kto poniesie odpowiedzialność,

1:37:32jeśli nowy coś spierdoli.

1:37:34Zgadza się. Facet, który za niego

1:37:37poręczył.

1:37:46Diego powiedział, że to z tobą trzeba

1:37:48gadać, jeśli chce się dołączyć [muzyka]

1:37:49do starego obozu.

1:37:51>> Naprawdę? Pewnie chcę, żebym powiedział

1:37:54ci co i jak. Powiem wprost. Jedyną

1:37:57osobą, która może cię przyjąć jako cień

1:38:00lub strażnika jest Gomez. A jedynym

1:38:03sposobem na przejście przez bramę i

1:38:05rozmowę z nim jest poręczenie od kogoś,

1:38:09komu ufamy. Ale by mnie [ __ ] strzelił,

1:38:11jakbym miała tu taką instalację przed

1:38:13twarzą. Jak

1:38:14>> to chyba muszę z nim pogadać. [muzyka]

1:38:16>> Tak zrób.

1:38:17>> On ma ten

1:38:19półkowidową zbroję,

1:38:23maseczkę od razu.

1:38:25Ale ogólnie fajnie wygląda mimo

1:38:27wszystko. Uszę jaką fajną ma.

1:38:31>> W porządku. przestała,

1:38:32>> ale musi

1:38:33>> nie rzeczy, którymi zajmują się powtórzę

1:38:36to jeszcze raz.

1:38:38>> Dobra, czyli on nawet mi nie da

1:38:47>> cokolwiek trzeba zrobić.

1:38:50>> Dobra,

1:38:50>> aż tak ci zależy na wpadce.

1:38:55Jest jedna rzecz, którą może się zająć

1:38:58wyłącznie człowiek nie będący w służbie

1:39:02Gomeza. Ale uprzedzam cię. Jak to

1:39:06schrzanisz,

1:39:08będziesz miał poważne kłopoty.

1:39:12>> Jestem gotowy na twoje zlecenie.

1:39:14>> Dobra, to co ci za chwilę powiem musi

1:39:18pozostać między nami. Rozumiemy się? o

1:39:21tym

1:39:22>> pewien człowiek z nowego obozu sprawia

1:39:25nam problemy. Nazywa się Mordrak i

1:39:29okradł magnatów. Nie jest on pierwszym

1:39:32ryżojadem, który to zrobił. Ale ten drań

1:39:35posunął się za daleko. Nie tylko nas

1:39:38okradł, ale także sprzedaje to gówno z

1:39:41powrotem naszym chłopcom. Ale to już za

1:39:44wiele. Niestety Łajdak wie, że nie mogę

1:39:48z tym nic zrobić.

1:39:50>> Czemu? Bo jest pod opieką magów ognia.

1:39:56>> Zajmę się tym.

1:39:57>> Wiecie jak dużo łatwiej się gra w tego

1:39:59Gothica? Jak wiesz których dialogów

1:40:02lepiej nie klikać, bo skomplikujesz

1:40:04sobie życie.

1:40:07Okej,

1:40:09cool. Patrzcie, Diego to jeszcze

1:40:11melanżuje. Chyba jest sobota.

1:40:15Siema.

1:40:16>> Rozmawiałem z tą.

1:40:17>> W sumie to jest sobota

1:40:18>> naprawdę. I co powiedział? że dopuści

1:40:21mnie do Gomeza, jak tylko uznasz, że się

1:40:23do czegoś nadaje.

1:40:25>> Widzę, że czeka mnie dodatkowa robota.

1:40:27>> Wiedziałeś, że tak będzie, prawda?

1:40:30Dlaczego nic nie powiedziałeś?

1:40:32>> Bo chcę, żebyś sam doszedł do pewnych

1:40:34rzeczy.

1:40:35>> Daj mi znać, kiedy będziesz chciał

1:40:37obgadać szczegóły.

1:40:38>> No dawaj, dawaj.

1:40:39>> Chcę obgadać szczegóły. Mam cię

1:40:42przekonać.

1:40:43>> To proste. Musisz udowodnić, że możesz

1:40:45się nam do czegoś przydać. W zewnętrznym

1:40:48pierścieniu możesz spotkać parę

1:40:50wpływowych osób. Większość z nich to

1:40:53ciężne. Jeśli uda ci się ich do siebie

1:40:56przekonać, twoje notowania w obozie

1:40:59wzrosną. A kiedy już zrobisz na nich

1:41:01dobre wrażenie, będę miał dla ciebie

1:41:03jeszcze jeden sprawdzian. A i jeszcze

1:41:06jedno. Podszkol się trochę. Musisz nabyć

1:41:09parę umiejętności. Im więcej wiesz, tym

1:41:12cenniejszym nabytkiem jesteś.

1:41:17Kto może mnie tutaj czegoś nauczyć?

1:41:19>> Na początek poszedłbym do rączki. Ma

1:41:23taką ksywkę nie bez przyczyny. A oprócz

1:41:26niego koniec języka za przewodnika.

1:41:28Popytaj w okolicy. Na pewno znajdziesz

1:41:31ludzi, którzy nauczą cię tego i owego,

1:41:33jeśli ich do siebie przekonasz.

1:41:35>> Gdzie znajdę tego rączkę? Mieszka parę

1:41:39chałup stąd, zaraz przy zamkowym murze.

1:41:42Gdy znajdziesz się przed bramą zamku,

1:41:44skręć w lewo i kieruj się w stronę

1:41:46areny. Nie zabłądzisz.

1:41:51>> Możesz mnie czegoś nauczyć.

1:41:53>> Nie mamy nawet poziomu,

1:41:55>> także bez się czegoś tutaj

1:41:58>> koszt dostępne. Super, że pokazuje od

1:42:01razu ile masz dostępnych tych punktów

1:42:03umiejętności do wydania.

1:42:07Ale mnie suszyło.

1:42:08>> Do zobaczenia wkrótce.

1:42:09>> Ale mnie suszyło.

1:42:10>> Musisz się jeszcze sporo nauczyć.

1:42:15>> Co ludzie gadają? Nie gadają.

1:42:19>> Idziemy dalej zapisać.

1:42:22Ale rozciągnięty.

1:42:26Chciałam powiedzieć, że szop. A to wilk.

1:42:29To jest chata Diego. A Diego jest klawy

1:42:31gość. Powinien pozwolić nam się

1:42:33zrzemnąć.

1:42:37Na razie nikt nie krzyczy.

1:42:41No na razie Bez tak brzmi

1:42:45jakby

1:42:47jakby jeszcze się nie obudził.

1:42:50Jeszcze jest taki

1:42:54[muzyka]

1:42:55taki no wczorajszy.

1:42:58>> Nie jesteś tu mile widziany.

1:43:01>> Ale no idę już sobie. To jest chata

1:43:02Diego.

1:43:05[parsknięcie]

1:43:08What the fuck? Co? Wróciło mi żyćko.

1:43:12Połowa tylko. Aha. Czy ja pewnie muszę

1:43:15dłużej spać, żeby mi przywróciło więcej

1:43:17życia.

1:43:20Wrzut.

1:43:21>> Kolego, jesteś tu nowy. Nigdy cię tutaj

1:43:23nie widziałem. Przyłączę się do ciebie

1:43:26na chwilę, jeśli nie masz nic przeciwko.

1:43:28Przyda ci się przyjaciel.

1:43:32Pewnie, że tak.

1:43:34Bierzemy go. Bierzemy wrzoda.

1:43:37Jest tak cicho.

1:43:40A lampy, lampy trochę mi nawalają.

1:43:56Jezu, brzut wygląda jak Dawid pod

1:43:59siadło. [śmiech]

1:44:02[wciągnięcie powietrza]

1:44:05Cześć Krzysztof.

1:44:07Hejo, hejo Lazar. Hejo, hejo.

1:44:10On i tak sam będzie za tobą łazić.

1:44:12Dobra,

1:44:13>> spadaj.

1:44:14>> Oho, nie jesteśmy w humorze. Co?

1:44:16>> Lepiej będzie, jak pójdę z tobą. O

1:44:19kurde. No i jadupia. No i pewnie będzie

1:44:21nas zaczepiał co chwilę. Ja bym chciała,

1:44:23żeby on nie nie umarł.

1:44:27>> Odwal się.

1:44:28>> Potrzebujesz chwili spokoju? Nie ma

1:44:30problemu. Rozumiem. Odczepię się od

1:44:33ciebie na trochę. No to gdzie się

1:44:35wybieramy? K.

1:44:37>> A może to niespodzianka?

1:44:39Uwielbiam niespodzianki.

1:44:42>> Jezu, jaką on ma psychozę w oczach.

1:44:45[śmiech]

1:44:47Odwal się.

1:44:49>> Potrzebujesz chwili spokoju? Nie ma.

1:44:54>> No i nie odczepił się.

1:44:57>> Lepiej uważaj co mówisz. Co słychać?

1:45:00>> Nie jest źle. Jesteś tu nowy, prawda?

1:45:03>> Właśnie tu trafiłem.

1:45:06>> Wyglądasz mi na świeżaka. Proszę, masz

1:45:09tu zupki.

1:45:11>> Miał ciebie robókę, jeśli jesteś

1:45:13zainteresowany.

1:45:17Za moich czasów rozwiązik Loki wyjdź.

1:45:20Nie w tym momencie wyjdź. Łóżko masz tam

1:45:23wyjdź. Nie, tam masz łóżko.

1:45:29Kładzie mi się w nogi, a później jak nią

1:45:31delikatnie ruszę, to on mnie ugryzie.

1:45:34Krzyknę, wszyscy ogłuchną i później będę

1:45:36zła.

1:45:38Stary,

1:45:39>> niepotrzebnie pies. Będę krzyczeć

1:45:41niepotrzebnie.

1:45:42Snf jakiś taki za młody. Nie wiem. On

1:45:44jest jakiś taki uroczy. Ja bym go tak za

1:45:47policzki złapała.

1:45:50>> Co mogę dla ciebie zrobić?

1:45:52>> Opracowałem właśnie nowy przepis.

1:45:54Potrawka z chrząszcza alas snaf z ryżem

1:45:57i grzybami. Rzecz w tym, że nie mam

1:46:00jeszcze wszystkich składników.

1:46:02Potrzebuję jeszcze ze trzy chrząszcze i

1:46:05jakieś pięć piekielników. To powinno

1:46:08wystarczyć.

1:46:10>> Zainteresowany.

1:46:15Jasne. Czemu nie? Świetnie. Tydzień temu

1:46:19wysłałem kogoś po składniki,

1:46:21>> ale tyle go widziałem.

1:46:22>> Pewnie przyłączył się do nowego obozu.

1:46:26>> Rzut pewnie potrafi odciągać skutecznie

1:46:28uwagę.

1:46:32>> Poszedł. Fantastycznie.

1:46:34>> Kim był człowiek, którego wysłałeś na

1:46:36poszukiwania? Prze

1:46:39>> nazywał się Nek. Był strażnikiem.

1:46:42Jak wspomniałem,

1:46:44zdaje mi się, że zdezerterował.

1:46:47Zawsze był niezadowolony z tego, że musi

1:46:49tu mieszkać.

1:46:50>> Ale to tylko moje domysły. Wiem tylko,

1:46:53że opuścił obóz przez południową bramę i

1:46:56nigdy nie wrócił.

1:46:57>> Ale nie musi o tym od razu wiedzieć cała

1:46:59hendożona kolonia.

1:47:01>> To my wiemy.

1:47:04>> Niektórzy nie chcą dać sobie.

1:47:06>> Hej, po prostu rób swoje, a mną się nie

1:47:08przejmuj.

1:47:09>> Zostanę tu. Wygląda ekstra. W sensie on

1:47:14wygląda

1:47:16śmiesznie. Tak. No taki wytrzeszcz ma.

1:47:21>> Kopacz, kopacz, kopacz, kopacz. Dobra.

1:47:23>> Musi o tym od razu wiedzieć. Całażona

1:47:25koloni

1:47:27>> też jest czyjeś łóżko. Niby. Przechodnia

1:47:30chata.

1:47:33O, tu jest jakaś chatka fajna.

1:47:42A gdzie my się tak właściwie wybieramy?

1:47:45Może [muzyka] jest jakieś przyjemne,

1:47:47zaciszne miejsce, gdzie moglibyśmy

1:47:48pogadać?

1:47:51>> Przecież tu [muzyka] wszędzie jest w

1:47:52miarę zaciśnie.

1:47:58tych chat może nie będę na razie

1:47:59opęclowywać, bo ośrian,

1:48:10wiem, że słyszałam, że był taki pomysł,

1:48:12nie? No Makłowicz byłby goted, ale może

1:48:15się nie zgodził albo po prostu taka

1:48:17propozycja nawet nie padła. No i tyle.

1:48:20>> No to powiedz, gdzie się wybieramy? Może

1:48:23jest jakieś zaciszne miejsce. gdzie

1:48:25moglibyśmy porozmawiać.

1:48:27>> No i dobrze. Cieszy mnie ta wiadomość.

1:48:34>> Po prostu zrób to.

1:48:35>> O, gaj to jest po prostu gaj.

1:48:37>> Niezłe.

1:48:40>> No cześć.

1:48:41>> Hm. Nigdy cię tutaj nie widziałem.

1:48:43Jesteś nowy, prawda?

1:48:44>> Tak, trafiłem tu niedawno.

1:48:46>> W takim razie witamy w kolonii. Jestem

1:48:48Gaj. Zdecydowałeś już do którego obozu

1:48:51dołączysz?

1:48:53>> Jeszcze nie. Który byś polecił?

1:48:55Mordekaj. Cóż, to zależy. Każdy obóz ma

1:48:58swoje wady i zalety. Możesz tu zostać,

1:49:01dopóki się nie namślisz. Właśnie

1:49:03zwolniła się jedna chata.

1:49:05>> O,

1:49:07>> którą chatę mogę zająć?

1:49:09>> Tę tuż obok areny. Ma taki czerwony

1:49:12daszek. Trudno ją przeoczyć.

1:49:14>> No dobrze.

1:49:17>> Hold my bear.

1:49:21>> Jak się żyje w obozie na bagnie?

1:49:24O to zapytaj już kogoś z obozu bractwa.

1:49:26Po naszym obozie zawsze kręci się kilku

1:49:28ich nowicjuszy. Jestem pewien, że z

1:49:30chęcią zagadają cię na śmierć. Sam nigdy

1:49:33tam nie byłem, ale z tego co słyszałem

1:49:35jest tam nieźle. Podobno są bardzo

1:49:37hojni. Aha. I ostatnio werbują nowych

1:49:41członków, jakby im się paliło.

1:49:44>> Chyba jakby się oni palili. O, dobra.

1:49:52Hej, a może po prostu biegasz sobie w

1:49:55kółko? Y, to znaczy nie wiem dokąd się

1:49:58wybierasz, ale cóż,

1:50:02[śmiech]

1:50:04>> nie wiem dokąd się wybierasz, ale

1:50:06>> cóż,

1:50:08>> mają darty

1:50:18>> cień, cień, cień, kopacz, kopac musiało

1:50:20się wydarzyć

1:50:22wszystko potoczyłoby się inaczej.

1:50:26O no, no, no, no, no. Wrzut. Nie blokuj.

1:50:29>> Co ty tam robiłeś?

1:50:30>> Nic interesującego.

1:50:34>> Fletcher,

1:50:37Fletcher. Ej, ej, ej, nie widziałam

1:50:40Fletchera.

1:50:42Może on jest. Aha, bo tu się do góry

1:50:44idzie.

1:50:45Fajne,

1:50:47fajne rozbudowane, takie nowoczesne.

1:50:52O, tu skat siedzi.

1:50:53Włóczenie się z tobą to niezły upaz.

1:50:56Dzięki, że pozwoliłeś mi do siebie

1:50:57dołączyć. Może moglibyśmy robić to

1:51:00częściej.

1:51:01>> Ale co ja gadam? Dziś mamy jeszcze

1:51:04mnóstwo czasu, tylko we dwoje.

1:51:07[śmiech]

1:51:07>> Póki nie muszę się tym przejmować.

1:51:13>> Nie dam się.

1:51:14>> Zaraz do tej chaty pójdziemy. Tylko ja

1:51:16po prostu wszystko odwraca moją uwagę.

1:51:20Wszędzie chciałoby się pójść.

1:51:23Chcę się przyłączyć do starego obozu.

1:51:26Możesz mi jakoś

1:51:28już ci wytłumaczył jak to działa, co

1:51:30nie?

1:51:32>> Jasne. Pewnie mogę ci pomóc, jeśli

1:51:35zdołasz zrobić na mnie wrażenie.

1:51:39>> Najlepsi wojownicy ze wszystkich obozów

1:51:42przybywają tutaj, żeby stanąć w szranki

1:51:45na mojej arenie.

1:51:46>> Rzuć wyzwanie jednemu z nich i stań do

1:51:49walki.

1:51:49>> Cześć, Arboros. Zobaczę jak ci pójdzie i

1:51:52wtedy zdecyduję czy się za tobą wstawić.

1:51:55>> Już nie siły. [parsknięcie]

1:51:56>> No nie wiem. Jak mogę walczyć ze

1:51:58ścierwojadem? No to spoko. Daj nawet

1:51:59dwa. Ale z człowiekiem jakimś się tutaj

1:52:02bić to ja mam cykora strasznego.

1:52:05[wciągnięcie powietrza] Jak mi się na

1:52:06razie gra. Wiecie co, ja jestem osobą,

1:52:09która bardzo, ale to bardzo też przez

1:52:12sentyment ocenia i ja się bawię

1:52:15świetnie.

1:52:17Jak się będzie bawiła osoba, która

1:52:18wcześniej nie miała do czynienia z

1:52:19Gothicem? Nie mam absolutnie pojęcia,

1:52:23ale

1:52:24>> ja się bawię rewelacyjnie. Ja ja mam

1:52:27wrażenie, że ja znowu mam 10 lat i ja

1:52:30mogę tutaj biegać, odkrywać jakieś

1:52:32rzeczy.

1:52:34Ja się czuję fantastycznie. Gra mi się

1:52:36bardzo fajnie.

1:52:38>> Jeszcze się rusza.

1:52:39>> Tak. No i na razie jest ekstra.

1:52:42>> Czym się tu zajmujesz?

1:52:44>> Kto? Ja zarządzam areną, zbieram

1:52:47zakłady, werbuję nowych zabijaków, takie

1:52:50tam.

1:52:50>> A cześć Wiasu.

1:52:55>> Co? Zespałem na dostanie w ryj po

1:52:57wyjściu z wody.

1:53:03>> A ten zabijaka to kto? Nie jest

1:53:06przypadkiem z nowego obozu? Myślałem, że

1:53:09nie możecie się nawzajem ścierpieć, więc

1:53:11co on tu robi? A to proste. Po tygodniu

1:53:15spędzonym w ryciu w ziemi nie ma dla

1:53:17kopacza lepszej rozrywki niż patrzenie,

1:53:20jak komuś z nowego obozu przefasonowują

1:53:23buźkę. Jak straci parę zębów, zakłady

1:53:26idą mocno w górę, a to dobre dla

1:53:29interesów. Więc zgadza się. Ja też nie

1:53:32przepadam za kolesiami z nowego obozu,

1:53:35ale interes musi się kręcić.

1:53:42Zajmujesz się również szkoleniem wojown,

1:53:44ale nie za darmo. Jak chcesz, żebym cię

1:53:47czegoś nauczył, musisz mi za to

1:53:49zapłacić.

1:53:56>> On nie chce dużo pieniądzów za to. Ja

1:53:59chcę zobaczyć

1:54:02>> jeszcze raz.

1:54:05>> Gdzie mogę sprawdzić? O, statystyki.

1:54:09Już nie masz.

1:54:10>> O, szlak. Chyba idziemy na jakieś

1:54:11polowanie, bo ja nie wytrzym nie

1:54:14wytrzymię z tym nożem w obu obu rącz, że

1:54:18tak powiem. A to pójdziemy poszukać też

1:54:21Neka. Ale Fletcher,

1:54:23>> wiesz co? Już cię polubiłem. Przeżyjemy

1:54:26wspólnie wiele ciekawych przygód, co

1:54:27nie?

1:54:29Gdzie nocujesz? Jakbyś chciał, możesz

1:54:32przenocować u mnie.

1:54:34>> O, no i zobaczcie, jaki miły wrzut.

1:54:36Czyli mamy w sumie dwie chaty, tak

1:54:37naprawdę.

1:54:39Cień to był Scati. Ale no Fletchera to

1:54:43ja nie widzę, chociaż jest już późno,

1:54:44więc może dlatego go nie ma.

1:54:46>> Czekajcie.

1:54:48Chata z czerwonym baldachimem. Chata z

1:54:50czerwonym baldachimem

1:54:52>> z niebie. O to jest to. To będzie moja.

1:54:57>> Wow, moja chata. Super. O,

1:55:03dobrze, że my tutaj nie mamy jakiejś

1:55:05głupoty w postaci

1:55:13zapomniany przepis.

1:55:20Dobrze, że tutaj nie ma jakiegoś

1:55:21głupiego, wiecie, przyciążenia,

1:55:23ekwipunku czy coś.

1:55:24>> Może za bardzo lubisz zwierzęta. Oni

1:55:27krzywo na to patrzą, kiedy ktoś naprawdę

1:55:30kocha zwierzęta. Właśnie tak tutaj

1:55:32wylądowałem.

1:55:35Gada to wszystko to samo.

1:55:40O matko, wata, dzień dobry. [śmiech]

1:55:44Aj, się nie spodziewałam.

1:55:47Chyba, że byłeś ostatnio na streamie, a

1:55:48nie widziałam, to przepraszam.

1:55:53Skoro świ,

1:56:04ale sobie snorknął.

1:56:11Wiesz, są tu tacy jedni. Zawsze obijają

1:56:14mnie na kwaśne jabłko. Wredne dranie z

1:56:17nowego obozu. Prawdziwe obrychy. Jak

1:56:20pojawią się następnym razem, to im

1:56:22powiem, że jak mnie jeszcze raz uderzą,

1:56:25to będą mieli z tobą do czynienia. Wtedy

1:56:27się nauczą.

1:56:29>> Ja pierdaczę.

1:56:31Może lepiej, żeby nie. Fletcher,

1:56:34gdzie jest Fletcher?

1:56:37Nie ma Fletchera. No idę stąd, idę, bo

1:56:40już [muzyka]

1:56:41>> widzę, że chcesz zrobić coś

1:56:42niegrzecznego.

1:56:43>> Boże, wrzut. Nie mów takich rzeczy.

1:56:47Gaj, popatrz.

1:56:54Naprawdę tu nigdzie nie ma fletchera.

1:56:59O, nie można się tu wspinać.

1:57:01>> Ale się zdziwią ci z nowego obozu, jak

1:57:03im powiem jakiego mam obrońcę. Posikają

1:57:06się ze strachu. Ale będzie fajnie.

1:57:09Na PG jedziemy. Patrzyliśmy zadanem, że

1:57:11nie ma tragedii.

1:57:12>> Teraz będą musieli dobrze się

1:57:14zastanowić,

1:57:15>> jeżeli chodzi o noc Legii. Patrzyliśmy,

1:57:17że nawet w Munie są miejsca. Aha, tylko

1:57:20Moon po prostu każe od razu zapłacić i

1:57:22to nam się nie spodobało, bo

1:57:24no wiecie, wszystko się może w życiu

1:57:26wydarzyć, nie?

1:57:29Ale banan już będzie po studiach,

1:57:32a jak będę miała studia, wtedy, to i tak

1:57:35je walić, bo i tak ich trochę nie lubię.

1:57:38A no brakuje mi po prostu takiego

1:57:41>> staryę nie będę się w to

1:57:43>> tak powiem fletchera, idę stąd

1:57:49ale no zauna widziałam że za cztery

1:57:53stówki dwupokojowe.

1:57:55>> Wiesz co? Wyświadczę ci przysługę i

1:57:58wstawię się za tobą. Może wtedy przyjmą

1:58:01cię do obozu i będziemy się mogli

1:58:03spotykać codziennie. Widzicie jaki on

1:58:05jest miły.

1:58:07To jest dla was takie

1:58:08>> dup,

1:58:09>> chłopie, kurna. Wyjdę stąd. Tylko weź

1:58:12>> się przesuń.

1:58:17A to też fajnie wygląda. Poryto z wodą.

1:58:29Szybko, szybko.

1:58:31Nikt nie widział.

1:58:35O huno.

1:58:38Jakąś sałatkę wcina.

1:58:41Flechera minęłam. A zaraz tam pójdę.

1:58:45Kowalstwo.

1:58:46>> Zdaje się, że jesteś niezły w swoim

1:58:48fachu.

1:58:49>> Do tej pory nikt nie narzeka i lepiej,

1:58:51żeby tak zostało.

1:58:54>> Każdy jełop w tym obozie potrzebuje

1:58:56miecza, a tak się składa, że to ja je

1:58:58wykuwam.

1:59:02Tak, jest coś takiego. TF,

1:59:04>> ile zajmuje ci wykucie jednego miecza?

1:59:07To zależy. Takie najprostsze wykuwam w

1:59:10mgnieniu oka. Jeśli masz bryłki, ma się

1:59:14rozumieć.

1:59:15>> A coś bardziej skomplikowanego?

1:59:17>> W takim przypadku praca może potrwać.

1:59:20Jakiś czas temu świstak zamówił u mnie

1:59:23taki fikuśny miecz. Zapłacił mi za niego

1:59:25całe 150 bryłek. Ale mówię ci, robota

1:59:29przy nim to był prawdziwy koszmar.

1:59:32Chwilami czułem się jakbym gadał z jakąś

1:59:34marudną księżniczką, która zamawia u

1:59:37mnie suknię ślubną. Ciągle tylko ozdóbka

1:59:39tu, ozdóbka tam.

1:59:42[śmiech]

1:59:44>> Okej. A ta mówicie, że wbiegłam w

1:59:48Fletchera.

1:59:50Oj, błagam. Nie mówcie, że to on.

1:59:54O kurde, wbił se p. No ta, świeci się.

1:59:59>> Niektórzy uważają, że jestem trochę

2:00:00stuknięty, ale przecież ktoś taki jak ty

2:00:03nigdy nie zadowałby się ze świrem. Co?

2:00:07Gdyby tak było, wszyscy by o tym

2:00:08paplali. Teraz ludzie w końcu

2:00:12mnie mylili.

2:00:15>> Fleter, dzień dobry.

2:00:17>> Nie widziałem wcześniej twojej gęby.

2:00:19Przyszedłeś zapłacić za ochronę?

2:00:21>> Kurde, nie. To jest inny fletcher.

2:00:24>> Dlaczego? Czemu ja mam taką prześwietą?

2:00:25Tak naprawdę mnie tu nie ma.

2:00:29>> A wiecie co, bo jest jeszcze światło z

2:00:31zewnątrz, a ja mam lampy odpalone na 4%

2:00:35mocy, czy tam pięć i jestem tak

2:00:38prześwietlona, tak mocno dają, ale

2:00:40jeszcze jest jasno na zewnątrz. Zaraz

2:00:42jak zajdzie słońce, to będę

2:00:45niedoświetlona.

2:00:56Zacznij po konwentach jeździć, to będzie

2:00:58i watata widoczny. No muszę zacząć.

2:01:02>> Więc z kim rozmawiam?

2:01:04>> Z biednym strażnikiem, który musiał

2:01:06zastąpić swojego kolegę Neka

2:01:09>> i pilnuje jego działki.

2:01:11>> Gdzie jest Nek?

2:01:12>> Zniknął. Torus kazał mi mieć oko na

2:01:15wszystko, póki nie

2:01:16>> wróci.

2:01:17>> Czemu nie zbierasz należności w jego

2:01:19imieniu? Bo zrobił obchód tuż przed

2:01:22zniknięciem. Teraz z tych kopaczy nie

2:01:25wyciśnie się wiele więcej.

2:01:28Ciekawe czy będzie mówił?

2:01:29>> O cholera,

2:01:30>> jesteś moim najlepszym kumplem. Wszyscy

2:01:33chcą się mnie pozbyć, tylko nie ty.

2:01:36Jestem ci naprawdę wdzięczny.

2:01:39>> Nie, wrzut jest kozak. Nie wiem jak

2:01:41można nie lubić wrzoda. On ma takie

2:01:43fajne teksty. Przynajmniej przepełnia

2:01:46brzuch.

2:01:56A grzybki dla SNAFA

2:02:05>> nawet ta rudera tutaj. Jak to jest

2:02:08dobrze odwzorowane.

2:02:12Ale, ale chrząszczyków chyba nie ma.

2:02:17Chrząszczyków nie ma.

2:02:21Nogi mnie już bolą od tego całego

2:02:23biegania.

2:02:25Może znajdziemy jakiś przytulny kącik,

2:02:28żeby trochę odsapnąć.

2:02:36>> [pomruk]

2:02:40>> The fuck.

2:02:48Oni chcieli mnie bić za to, że chciałam

2:02:49pobić wrzoda.

2:02:53Dlaczego idziesz tu?

2:02:56Jak go grzebie w chrząszczą.

2:03:01O co mu chodzi?

2:03:05>> [śmiech]

2:03:08>> Zut czeka na drabinę, żeby uciec.

2:03:17>> No i zdążył.

2:03:18>> Walka się jeszcze nie skończyła.

2:03:21>> O co im chodzi?

2:03:24Bo oni sobie chcą popatrzeć na bójkę.

2:03:28Pochodnia.

2:03:34Nie da się jej schować od nowa.

2:03:37To jest ta duża chata.

2:03:44Czemu przez chwilę miałam wrażenie, jak

2:03:46była taka melodyjka, jak się do warantu

2:03:48wchodzi? O, skrzynia.

2:03:52Pochodnia, która jest nielegalna. Wezmę

2:03:54ją. Oho, ona jest na czerwono, to

2:03:58znaczy, że jest zamknięta. Czy ja w

2:03:59ogóle będę miała jakiekolwiek szanse,

2:04:00żeby ją otworzyć?

2:04:09>> Wy nogi

2:04:10>> nie powinno cię tu być.

2:04:12>> Wrzut.

2:04:13>> Będę potrzebował klucza.

2:04:15>> Aha. Idę, idę, idę.

2:04:18>> Widzisz?

2:04:25>> A tu się coś tak inaczej jest. Wrzut.

2:04:30Dlaczego biega każdą drabiną?

2:04:34Tu jest trochę inaczej.

2:04:37Mordraga nie ma.

2:04:46>> Można to było przew.

2:04:47>> Kopacz, kopacz.

2:04:49>> Wszystko co usłyszysz

2:04:52musi być w tym ziarno prawdy.

2:04:55>> Tak. C

2:04:57>> hej ty.

2:04:59Wyglądasz na świętego.

2:05:01>> Może odrobinę bagiennego ziela na

2:05:03rozluźnienie.

2:05:04>> Świeża dostawa prosto od kultystów.

2:05:07>> Kakaroto, dobry wieczór.

2:05:09>> Nie mój problem.

2:05:09>> Kopelat. Kopelat.

2:05:11>> Chcę dołączyć do starego obozu i zostać

2:05:14cieniem.

2:05:15>> Innymi słowy, usiłujesz dowieźć własnej

2:05:18wartości.

2:05:21Tak, miałbym dla ciebie pewne zadanie.

2:05:24Jeśli się spiszesz, szepnę o tobie

2:05:27słówko, komu trzeba.

2:05:29>> Czego potrzebujesz?

2:05:30>> W obozie na bagnie jest facet o imieniu

2:05:33Kalom. Wołają na niego Kor, czyli jest

2:05:36tam prawdziwą szychą, a poza tym para

2:05:39się alchemią. Posiada recepturę na,

2:05:41jakby to powiedzieć

2:05:43mocny trunek. Świry mówią na to nektar

2:05:46wizji. Ważą go z juchy pełzacza i piją,

2:05:50żeby otworzyć umysł naśniącego

2:05:54czy inne bzdury. Diego chcę, żebym

2:05:57zdobył dla niego tę recepturę.

2:06:00>> A co ci stoi na przeszkodzie,

2:06:02>> Kalom? Ten stary Ramol nie chce

2:06:05rozmawiać z nikim, kto nie jest

2:06:06kultystą.

2:06:08I tu wkraczasz ty. Udaj się do obozu na

2:06:11bagnie i udawaj, że chcesz do nich

2:06:13dołączyć. Kalon prędzej czy później

2:06:15sprawdza wszystkich nowicjuszy. Kiedy

2:06:17już z nim pogadasz, zdobądź dla mnie te

2:06:20receptury.

2:06:22>> Ogólnie to

2:06:25mam pytanie.

2:06:27Czy jeżeli idziemy z jakimś towarzyszem

2:06:30na przykład do, no nie wiem, będziemy

2:06:31szli z Mordragiem do nowego obozu albo z

2:06:35Parvezem do obozu na bagnie, to czy

2:06:39dostajemy expa? Jak towarzysz nasz

2:06:42zabija potworki, to dostajemy expa

2:06:44normalnie. Czy jest skam?

2:06:50Wygląda mi to na niełatwe zadanie. A co

2:06:53ja będę z tego miał?

2:06:54>> Prędzej czy później Diego zapyta mnie,

2:06:56co o tobie sądzę.

2:06:59Zgadnij od czego będzie zależała moja

2:07:01odpowiedź.

2:07:05>> Może trzeba będzie zapłacić za te

2:07:07recept.

2:07:08>> Chcę 50 był zaliczki.

2:07:11Nie ma mowy.

2:07:14>> Bez bryłek nie będzie receptury.

2:07:16>> To sam za nią zapłać, a ja zwrócę ci za

2:07:19zakup, kiedy mi ją przekażesz.

2:07:21>> Mordekaj, nie wiem, dlatego pytam, bo to

2:07:23wiesz, mogli zawsze zmienić. Nie,

2:07:26>> nie chcę bryłki, albo sam będziesz się

2:07:29musiał kopnąć na bagno.

2:07:31>> Jak sobie chcesz. Jak robota ci

2:07:34śmierdzi, to znajdę kogoś innego.

2:07:37>> Nie, no już straciłam exp. Na przykład

2:07:38raks zabili mi tam z trzy albo cztery

2:07:40ścierwojady. No, no cóż. No trudno.

2:07:46>> Dobra, zapomnij o sprawie.

2:07:48>> Czekaj, tylko się z tobą draczyłem.

2:07:5250 bryłek. Tak,

2:07:53>> brzmi nieźle.

2:07:55>> Jakiś taki fajny z mordy jest.

2:07:57Masz,

2:07:59ale żeby ci nawet do głowy nie przyszedł

2:08:01pomysł, by mnie oszukać. Świeżaku.

2:08:08>> Nice.

2:08:09>> Pokaż mi swoje towary.

2:08:10>> W kolonii nie znajdziesz [krzyk] nic

2:08:12lepszego.

2:08:12>> Nie, co ja zrobiłam? Loki nie, nie, nie.

2:08:16Na łóżko już.

2:08:18>> To na czym skończył?

2:08:19>> Tak. Rozciągaj się psiu,

2:08:20>> ale nie wchodź mi pod nogi, błagam.

2:08:23Tam jest twoje łóżko.

2:08:26Co on ma? Ma zew nocy narkotyki. Tiki

2:08:34woda.

2:08:40O co tutaj chodzi? Leczenie jedna

2:08:42sekunda. Czas trwania 3 sekundy.

2:08:50Ciągu. Jakie drogie.

2:08:52Aha, tu jest sprzedaj.

2:08:54>> My tu pracujemy.

2:08:56>> On nie chce. Aha, ja nie mogę nosić tego

2:08:58łuku.

2:09:00To tu możemy dodać do koszyka. Chcemy

2:09:02sprzedać.

2:09:04Dobra, potem masz kapelusz sędziego. Co

2:09:09mi kapelusz sędziego? Ale niewiele nam

2:09:12za to chce dać. Maczuga za zero złoty.

2:09:16Zero bryłka. No dobra. No to nie dam ci

2:09:18mgielnik. Mgielnika też ci nie dam.

2:09:21Kurde, muszę się nauczyć tych obrazków

2:09:24na nowo.

2:09:26Paski

2:09:28masz.

2:09:30No tak, powiem wam, muszę się odnaleźć.

2:09:34Moneta za zero kilof ci mogę dać.

2:09:37>> Co za dzień.

2:09:39>> Aj, w sumie nie za dużo.

2:09:44I dobra. A teraz tak. I jak ja

2:09:48przytrzymam zaakceptuj, to on mi da te

2:09:5040 bryłek rudy,

2:09:52bo nie chcę spalić.

2:09:55[śmiech]

2:09:56A dobra, zobaczymy.

2:09:59A no i jest. Dostaliśmy. Działa to

2:10:02normalnie. Super.

2:10:06Okej.

2:10:10Fiskus,

2:10:14gdzie jest Fiskus?

2:10:20Oni się chyba jeszcze nie pobudzili

2:10:22wszyscy. Nawet ta studnia tutaj jest tak

2:10:26jak była.

2:10:48Nie możesz tu być.

2:10:51>> Nie możesz tu być.

2:10:54Jezu. No i co ja mam teraz?

2:10:58O, może on tam u góry śpi.

2:11:03>> Podobno

2:11:04>> kurde, no ale nie chce mi się iść do

2:11:06mojej chaty, żeby się zdrzemnąć.

2:11:13>> [śmiech]

2:11:17>> Co to było?

2:11:22Kakarot na no nie ma nie będzie na razie

2:11:25u mnie regularnych streamków, bo po

2:11:27prostu nie mam za bardzo jak tego

2:11:30pogodzić, żeby ustalić sobie jakiś

2:11:33harmonogram, ale tak, no będę pewnie tam

2:11:36co jak będę mogła, to się pewnie będę

2:11:38odpalała. No zobaczymy jak zobaczymy jak

2:11:42pójdzie.

2:11:53Dobra, nie będę ściemniać. Ja

2:11:55wiedziałam, że on jest.

2:11:56>> A kogoż my tu mamy? Nowa twarz w

2:11:59kolonii.

2:11:59>> Ale fajnie. Ininos będzie z tobą.

2:12:02>> Dzięki. Tylko się rozglądam.

2:12:05>> Dociekliwa dusza. To godne pochwały.

2:12:08Jestem to i jak widać służę i nosowi.

2:12:13Oferuję również możliwość jesteś od

2:12:15dawna, ale teraz wybranym klientom.

2:12:18Jeśli chcesz pohandlować złóż mi ofertę,

2:12:22a zobaczę co się da zrobić.

2:12:27>> Jak się sprawy mają?

2:12:28>> Czemu nie można mu dać listu teraz?

2:12:31>> Sprawa załatwiona.

2:12:32>> Mam list do magów ognia. Coristo zajmuje

2:12:35się takimi sprawami. Znajdziesz go

2:12:37[muzyka] w budynku magów w wewnętrznym

2:12:40kręgu.

2:12:41>> Wpuszczą mnie.

2:12:42>> Cóż, w normalnych warunkach byłoby to

2:12:44mało prawdopodobne. Wstęp na zamkowe

2:12:47błonia mają wyłącznie magowie, magnaci i

2:12:51strażnicy. Ale Torus może zrobić dla

2:12:55ciebie wyjątek.

2:12:57>> Może im powiesz, żeby mnie przepuścili.

2:12:59To nie takie proste. Jestem tylko

2:13:02pokornym sługą Inosa. Nie mam wpływu na

2:13:06takie decyzje. Powiedz, czy

2:13:09przestrzegasz Bożych praw?

2:13:16>> No cóż, trafiłem tutaj, więc

2:13:19>> człowiek, który nie lęka się mówić

2:13:22prawdy, to rzadkość w tych stronach.

2:13:25Siemka, Hubi.

2:13:26>> Ścieżka Inosa wybrukowana jest ogniem i

2:13:30wyściełana prawdą. I choć każdy nosi w

2:13:33sobie iskrę tego ognia, niewielu jest w

2:13:36stanie ją podsycić. Szczerze mówiąc,

2:13:40większość ludzi nawet by się nie

2:13:42zorientowała, co należy z nią zrobić,

2:13:44gdyby ją w sobie odkryli.

2:13:46>> Czemu mi to mówisz?

2:13:48>> Szukam kogoś, kto zasługuje na to, by

2:13:50dać mu szansę. Trzeba przyznać, że wolę

2:13:54się angażować w łatwiejsze

2:13:56przedsięwzięcia. Jesteś szczery, lecz

2:14:00przekonamy się, czy to wystarczy, aby

2:14:02przebudzić w tobie tę iskrę magii.

2:14:06>> Chcesz ze mnie zrobić maga?

2:14:08>> Nie ma pośpiechu. Powiem więcej, to nie

2:14:12takie proste. Lecz jeśli wykażesz się

2:14:15dostatecznym oddaniem i rozsądkiem,

2:14:18mogę pokazać ci magię. A gdzie tkwi

2:14:21haczyk?

2:14:22>> Nie ma haczyka. My obowiązkiem jest

2:14:25działanie w imieniu i dla dobra zakonu.

2:14:29Taka jest wola i nosa. Dlatego w ogóle

2:14:32rozmawiam ze skazańcami.

2:14:34Nawet jeśli zadanie to może wydawać się

2:14:37niewdzięczne.

2:14:39Jak to mówią, wielu jest wezwanych, lecz

2:14:42mało wybranych. Rzekłbym raczej, wielu

2:14:46jest pozbawionych talentu. Teraz jednak

2:14:50rozmawiamy o tobie. Wyglądasz jakby stać

2:14:54cię było na nieco więcej niż machanie

2:14:56kilofem czy nawet mieczem. Nie mniejszym

2:15:00daje ci szansę, by tego dowieźć.

2:15:03>> Zastanów się nad tym.

2:15:06Jak minął sobotni poranek, no rano

2:15:09miałam prowadziłam lekcje, [śmiech]

2:15:13a jutro też rano tak wyszło, bo jednak

2:15:18się dogadałam i jednak będą jutro

2:15:20zajęcia, więc jutro też 913 są zajęcia.

2:15:26No dlatego pewnie dziś tak no do północy

2:15:29bym chciała posiedzieć, ale no później

2:15:32jednak dobrze by było coś z sensem jutro

2:15:35mówić rano, a później południu tak z

2:15:38chęcią się odpalę

2:15:41ponownie, bo kurde no fajnie się gra.

2:15:44Fajnie. Tyle

2:15:46>> jak się sprawy mają?

2:15:47>> Inos jest z nami.

2:15:50>> Aha. Pokaż mi magię. Nie stać mnie na

2:15:54nią. Na razie nie kuśmy. Może świstak

2:15:57już wstał.

2:16:00A spot fen? E ja tak to pamiętam, że

2:16:04zmieniałaś nick wtedy.

2:16:07O świstach wstał w końcu.

2:16:10Obucze czerecza. Witam podobnie.

2:16:13Znasz stan swojego męża? Wszystko tam u

2:16:15nich w porządku?

2:16:17>> Czołem. Jestem tu nowy.

2:16:19>> Czego chcesz?

2:16:21>> Sprawdzam tylko, komu przydałaby się

2:16:23pomoc. Czyli chcesz do nas dołączyć i

2:16:26próbujesz się zorientować komu trzeba by

2:16:28się podlizać.

2:16:30>> No tak, spokojnie, to nic drożnego.

2:16:34Mógłbym wstawić się za tobą u Diego, ale

2:16:38w zamian musisz wyświadczyć mi małą

2:16:41przysługę

2:16:45>> z grafiki. Photoshop, lustrator,

2:16:48indesign.

2:16:51>> Co to za przysługa? Nic wielkiego. Chcę

2:16:54kupić broń od Fiska. To jeden z

2:16:56handlarzy na targu. Rzecz w tym, że nie

2:16:59chce mi jej sprzedać. To pewien

2:17:02szczególnie pięknie zdobiony miecz. Mogę

2:17:04ci dać 100 bryłek, a ty wybierzesz się

2:17:07za mnie po to ostrze. Tylko ani słowa o

2:17:10tym, kto cię przysyła. W zamian powiem

2:17:13Diego, że jesteś zajebisty.

2:17:16Co ty na to?

2:17:17>> To się opłaca. Pewnie.

2:17:20>> Dobra, daj mi rudę. Przyniosę ci ten

2:17:22twój miecz.

2:17:24>> Świetnie. Masz i wróć, jak tylko go

2:17:27dostaniesz.

2:17:39Czek już przytulał się z sosną.

2:17:42[wciągnięcie powietrza]

2:17:43Pewnie zaczęły mu drzewa tańczyć.

2:17:48Ja szukam w pracy, pracy w Warszawie i w

2:17:51Białymstoku, by zamieszkać z dala od

2:17:52rodzinnych stron i zacząć studia zaoczne

2:17:54sobie. No tak, kurde, powiem wam, że

2:17:57teraz

2:17:59w pojedynkę się utrzymać w jakiejś

2:18:01Warszawie, to ja podejrzewam, że to jest

2:18:04>> duży wyczyn.

2:18:08>> Jak to mówią, nie ma dymów.

2:18:10>> Nie masz powodu, żeby tu byli.

2:18:12>> Malparwes, ale to zaraz.

2:18:15>> Niech śniący będzie z tobą. On mnie

2:18:17zaczepił.

2:18:18>> Jestem tu, by wskazać ci właściwą

2:18:20ścieżkę, ścieżkę zbawienia.

2:18:24>> On ma jakiś taki głos

2:18:27znajomy.

2:18:32Jezu, Asterixa i Obelixa.

2:18:42>> Ścieżkę zbawienia. W rzeczy samej szlak

2:18:45wytyczony przez śniącego. Jego jest moc,

2:18:48która zdolna wyzwolić nas z tego gniazda

2:18:51żmij. Widzisz, jestem członkiem bractwa,

2:18:56zgromadzenia pokornych sług śniącego.

2:18:58Kiedy my tutaj rozmawiamy, duchowi

2:19:01przywódcy naszego obozu przygotowują

2:19:04wielki rytuał, by z nim obcować.

2:19:07Ciekawe.

2:19:08>> Mało powiedziane. Do tej pory śniący

2:19:11przemawiał do nas jedynie poprzez

2:19:14niejasne wizje, lecz wielkie

2:19:16przebudzenie to zmieni. Śniący [krzyk]

2:19:19w końcu przemówi do nas swym prawdziwym

2:19:22głosem i powie nam, jak mamy go

2:19:25wyzwolić. Jednak aby rytuał się powiódł,

2:19:28będziemy potrzebować jak najwięcej

2:19:30braci. Będziemy w stanie dotrzeć do

2:19:33śniącego jedynie pod warunkiem, że

2:19:36połączymy nasze umysły.

2:19:40>> Również ty, nieznajomy, możesz włączyć

2:19:43się w to chwalebne przedsięwzięcie. Tak

2:19:45jak ja możesz zostać sługą istoty

2:19:48wspanialszej niż wszystko, co mógłbyś

2:19:51sobie wyobrazić.

2:19:53Co na to powiesz? Nasz obóz jest

2:19:56niedaleko stąd na bagę cię tam

2:19:58zaprowadzić, jeśli chcesz.

2:20:02A chudy z toj story. A no tak

2:20:08twierdzisz

2:20:14>> nie wiesz?

2:20:15>> No pewnie.

2:20:21Najbstrzejszy.

2:20:23>> Jeśli do was dołączę, co będę z tego

2:20:25miał? Poza zaszczytem służby śniącemu.

2:20:29Już wie co robi po trzeciej części.

2:20:33>> Kto wie,

2:20:34>> być może zostaniesz nawet wyniesiony do

2:20:37godności strażnika świąt bez

2:20:39właściciela.

2:20:40>> Tylko najlepsi spośród wojowników mogą

2:20:43pełnić tę zaszczytną funkcję. Istnieją

2:20:45nawet strażnicy, którzy opanowali

2:20:48zarówno sztukę walki, jak i władanie

2:20:50mocą magii. Tak czy inaczej, szczerzy

2:20:53wyznawcy jedynej prawdziwej wiary rychło

2:20:56przekonają się, że mają w naszym

2:20:58bractwie niezliczone możliwości rozwoju.

2:21:01Ale gorąco cię zachęcam, żebyś zobaczył

2:21:04na własne oczy, że mówię prawdę. Odwiedź

2:21:07nasz obóz i przekonaj się o sile naszej

2:21:09wspólnoty. To powie ci więcej niż 1000

2:21:12słów.

2:21:14Ja atomówek to mało oglądałam. To tak

2:21:16trochę nie ten będzie Toy Stor 5. Tak.

2:21:19Ja będę chciała iść do kina. Kocham

2:21:21każdą część Toy Story.

2:21:24Co zadanie z jakąś teorią? Ja nawet ja

2:21:27nie zdążyłam tego do końca przeczytać, a

2:21:29co dopiero przetworzyć w głowie [śmiech]

2:21:32o co tam chodziło. Bo coś o butach i

2:21:34skarpetkach. Ja się takich wiadomości

2:21:36boję.

2:21:38Staram się już nie nie zagłębiać w takie

2:21:40rzeczy dalej.

2:21:45A na razie nie idźmy.

2:21:47Fiskus,

2:21:50ten sypie prochem.

2:21:55Nie no, bez jaj. Gdzie jest

2:21:57fisk?

2:21:59Może u góry?

2:22:02Albo też go ominęłam, zdeptałam go i

2:22:07>> masz. Dobre jest.

2:22:08>> Nie wyglądają jak fisk.

2:22:16Jesus okulary pr słoneczne by się

2:22:19przydały. [muzyka]

2:22:23>> W końcu

2:22:25nie ma dymu bez ognia. Co

2:22:32>> to prawda? Wygląda na to, że nie

2:22:38>> moglibyśmy wieczorem sobie pograć w

2:22:39darty. Mam w domu tarczę do Darta. Jest

2:22:44mega.

2:22:48O, Dust.

2:22:52Cześć ciacho. Dzień dobry.

2:22:55Znaczy się wiesz w kamerze to tam

2:22:56człowiek zawsze wygląda lepiej, a

2:22:58jeszcze jak tak nawalają na mnie te

2:23:00lampy to zmarszczek nie widać.

2:23:03>> Ale no to dobrze. Na żywo to się można

2:23:06zdziwić. Cam oznaki takie wiesz leci.

2:23:10>> Nawet nie pytaj. Harowałem pod ziemią

2:23:12jak przez ostatnie dwa tygodnie.

2:23:14>> I co za to mam?

2:23:17Parę farszywych bryłek. Większości i tak

2:23:19wydam na jedzenie. Ten łysy koleżka. O

2:23:22tamten co go wołają. Parw. jest z obozu

2:23:25na bagnie. Opowiadał mi, że całkiem

2:23:27przyjemnie się tam urządzili. Może

2:23:32sam nie wiem.

2:23:34>> Kurde, na bardzo zmarnowanego wygląda

2:23:37ten Dusty. Szkoda mi go.

2:23:42>> Skoro ci się tutaj nie podoba, to

2:23:44dlaczego po prostu nie odejdziesz?

2:23:46>> Bo nie jestem pewien, jak tam jest.

2:23:48[muzyka] Miałem tu drucha, Melvina, ale

2:23:50opuścił obóz tak z tydzień temu. Od tego

2:23:52czasu nie dał znaku życia.

2:23:54Dopóki się nie odezwie, nigdzie się stąd

2:23:56nie ruszam.

2:23:58>> Nie, epoka lodowcowa. Epoka lodowcowa.

2:24:00Chyba do trzeciej części to była fajna,

2:24:03ale później

2:24:05nie podobało mi się. Auczka,

2:24:09ty tam wiesz, oni pewnie jeszcze gdzieś

2:24:12zaczną wyzywać śniącego.

2:24:14>> A kogoż my tu mamy? Nowa twarz.

2:24:18>> Czego chcesz?

2:24:19>> Zaoferować [śmiech] ci moją pomoc.

2:24:22Jesteś tu nowy, a nowi prędzej czy

2:24:24później wpadają w kłopoty. Na szczęście

2:24:26dla ciebie prowadzę małą organizację

2:24:29charytatywną, aby pomóc biednym draniom

2:24:32takim [muzyka] jak ty. A za jedyne 10

2:24:35bryłek sam możesz zostać członkiem. I co

2:24:39ty na to?

2:24:43>> A co jeśli nie zapłacę?

2:24:45>> Nie martw się, jesteś tu nowy i wciąż

2:24:48się uczysz. Rozumiem to. Wszyscy tak

2:24:51mieliśmy.

2:24:52Rozejrzyj się, sprawdź co potrafisz i

2:24:55wróć, gdy będziesz w bardziej hojnym

2:24:58nastroju. Nie ma żadnego ultimatum. Po

2:25:01prostu pamiętaj, że moja organizacja

2:25:04charytatywna zależy od darowizm, a moje,

2:25:07nazwijmy to, wsparcie militarne jest

2:25:10niestety ograniczone do członków. Jestem

2:25:14pewien, że to rozumiesz.

2:25:17Nie no, Shzrek póki co jest skazany na

2:25:19porażkę, bo obecnie

2:25:24w obecnym czasie,

2:25:26dopóki ludziom nie minie to

2:25:29przewrażliwienie,

2:25:31to szrekł

2:25:33nie ma opcji bytu.

2:25:41>> Do zobaczenia.

2:25:42>> Uważaj tam na siebie.

2:25:44>> Dobra, nara. Fiskusa mi znajdź.

2:25:48A żebym ja Fiskusa szukała.

2:25:51Ostatnia rzecz w moim życiu.

2:25:52>> Będę trzymać się z dala

2:25:55przynajmniej wypeł.

2:25:57>> Myślałeś, że można wierzyć im na słowo?

2:26:06>> Strażnik.

2:26:17Wiecie co, bo świstak mnie zbije, a ja

2:26:19bym tego nie chciała. Gdzie jest Fisk?

2:26:25No siedzi tam gdzie.

2:26:29O kurde, co by za lot.

2:26:30>> Było do przewidzenia. No to jest

2:26:32strażnik Arwes.

2:26:37A czekajcie, dzwonią mi drzwi. Dzwoni mi

2:26:40dzwonek do drzwi.

2:26:42>> Całkiem niezłe.

2:26:50>> Słyszałem to 1000 razy.

2:26:53[westchnienie]

2:26:56Nie wiesz we wszystko, co usłyszysz.

2:27:07Będziesz tutaj siedzieć cały dzień?

2:27:14Kiedyś

2:27:18nie wiem wszystko coś

2:27:23[muzyka]

2:28:14Jakie byd

2:28:20nie mądrze jest tak paplać.

2:28:28Nie zamierzam wtykać nosa w nie swoje

2:28:29sprawy.

2:28:47Cozłem

2:28:50w tym ziarnu traw

2:28:54spokojisz

2:29:02mniejsce.

2:29:06>> Co za dzień.

2:29:27Może jest w tym jakieś ziarno prawdy.

2:29:30>> Teraz daleko mam do drzwi.

2:29:34złapałam.

2:29:34>> Rozwiązalibyśmy to zupełnie inaczej.

2:29:37Może jestem jakieś ziarno prawdy.

2:29:42[parsknięcie]

2:29:42>> Jaer, witam. Dobry wieczór.

2:29:52>> Wiesz we wszystko, co usłyszysz.

2:29:57>> Ciągle plotą.

2:30:05Siemanko, Juliusz.

2:30:07Powoli, powoli. Na pewno powoli.

2:30:10>> Nie mogę już słuchać tego.

2:30:13>> Hej, jesteś tu nowy, prawda? Jestem

2:30:15Fisk. Handluję wszystkim, co się

2:30:18nawinie. Jeśliujesz,

2:30:20wal jak w dym.

2:30:23>> Co on gada? [śmiech]

2:30:28Szukam miecza, ale nie takiego zwykłego.

2:30:31Potrzebuję czegoś fikuśnego ze

2:30:34zdobieniami.

2:30:35>> No to masz szczęście, bo tak się akurat

2:30:37składa, że mam na stanie coś takiego.

2:30:40Cień, który go zamówił, nigdy go nie

2:30:43odebrał. Wystarczy 110 bryłek i to cacko

2:30:47będzie twoje. Co ty na to?

2:30:50>> Kolejny struga Pinokia. [śmiech]

2:30:53Jedenepto, drugi cepetto.

2:30:56>> Za dawnych dobrych czasów

2:30:58rozwiązalibyśmy to.

2:30:59>> Może innym razem.

2:31:01>> To nie mój problem.

2:31:03>> Dobra, dawaj świstak, wyskakuj z kasy.

2:31:12Nie wiem, Abba, bo się

2:31:14wyłączyłam dźwięki z otoczenia przez

2:31:16chwilę.

2:31:17Fisk powiedział, że sprzeda mi miecz,

2:31:20ale teraz chcę za niego 110 bryłek.

2:31:23>> Więc przyszedłeś do mnie po dodatkowe 10

2:31:27bryłek.

2:31:28>> Chcesz ten miecz czy nie?

2:31:30>> Ej, już be mówi normalnie.

2:31:31>> Masz.

2:31:32>> Tak mi się wydaje.

2:31:33>> Tylko obróć na jed

2:31:34>> świstak. Teraz ma zatwardzenie. [śmiech]

2:31:45Co to był za slider?

2:31:48On to przeskoczył.

2:31:58Jezu, nie, nie mogę tego powiedzieć, ale

2:32:01naprawdę ja

2:32:05nie powiem tego, ale wiecie co mam na

2:32:07myśli? Dlatego nie mogłam go znaleźć.

2:32:12No możliwe.

2:32:16>> Szukam miecza, ale nie takiego zwykłego.

2:32:19Potrzebuję czegoś fikuśnego.

2:32:21>> No to masz szczęście, bo tak się

2:32:23wystarczy 110 bryłek.

2:32:25>> Dobra, to wiem.

2:32:26>> Co za pierdolenie.

2:32:28>> Dobra, dobra, biorę.

2:32:30>> Daję ci najlepszą ofertę. Gardło sobie

2:32:33podrzynała.

2:32:38>> Cześć, Hubert.

2:32:40Ta, wyhibernowałam się. Ja to już tak,

2:32:43ja tak myślałam w zeszłym roku, ale

2:32:45wiecie co? w zeszłym roku to dobrze,

2:32:48dobrze, że sobie przeczekałam. Ale

2:32:50powiem wam, że też ten gdyby nie Gothic

2:32:53Remake, to też nie wiem, czy bym chciała

2:32:54teraz się odpalać ze streamami, bo ja

2:32:56mam teraz absurdalnie mało czasu teraz i

2:33:01no

2:33:04>> mam twój miecz.

2:33:05>> Ale czego się nie robi dla kochanej

2:33:06gryś?

2:33:09Figurkę śniącego. Ja bym chciała, żeby

2:33:12mi wystrugał Gomeza. Było tak źle? Co?

2:33:15Pamiętaj, rączka rączkę myje.

2:33:18>> Jeśli Diego zapyta, co o tobie sądzę,

2:33:22masz mój głos. Wystarczy, że do tego

2:33:25czasu nie dasz się zabić.

2:33:35Mamy awans. O tak, tak, tak, tak, tak,

2:33:38tak, tak, tak. To skoro mamy awans, to

2:33:40idę tam, idę tam.

2:33:43Trzeba

2:33:44skończyć

2:33:46z tą niepełnosprawnością i nauczyć się

2:33:49walczyć jednoręczną.

2:33:53>> Nigdy tego nie zrozumieją.

2:33:57Byś pczka nie chciała.

2:34:00[śmiech]

2:34:02[wciągnięcie powietrza]

2:34:04A teraz ekstra, bo banan ma drukarkę 3D.

2:34:08Mógłby mi podrukować fajne rzeczy.

2:34:12Teraz Kati będzie u góry czy będzie na

2:34:14dole? Bo ja go spotkałam u góry.

2:34:18Scati siedział sobie gdzieś tu, ale może

2:34:22za dnia będzie na dole.

2:34:30Ta chyba będzie na dole.

2:34:42Posążki i nosa. Możemy drukować posążki

2:34:45i nosa i nimi handlować

2:34:49z filamentu. Korhanis z Kati.

2:34:53Chodź Misiu.

2:34:56>> Zajmujesz się również szkoleniem?

2:34:58>> Tak, ale nie za darmo. Jak chcesz, żebym

2:35:01cię czegoś nauczył, musisz mi za to

2:35:03zapłacić.

2:35:05Ulu mogłoby być ciężko, wiesz? Dużo

2:35:07elementów

2:35:09na Ulumulu.

2:35:16>> Chcę się podszkolić z władania bronią

2:35:18jednoręczną.

2:35:19>> Bardzo mądrze. Walce liczy się przede

2:35:22wszystkim odpowiednia postawa. Niektórzy

2:35:25amatorzy kurczow trzymają się broni

2:35:28prawie jak noworodki przyssane do cyca.

2:35:31Nie rób tej.

2:35:32>> Fajne teksty.

2:35:32>> Jeśli chodzi o samą walkę, to kluczowe

2:35:35jest utrzymanie właściwego tempa. Nie

2:35:37przerywaj po jednym udanym ataku, tylko

2:35:40wyprowadzaj kolejne. Mieczem możesz

2:35:43również parować ataki. Kiedy przeciwnik

2:35:46wyprowadza atak, unieś broń i zablokuj

2:35:49ostrze wroga za pomocą Nielca. Co by ci

2:35:52tu jeszcze doradzić?

2:35:54No przecież nie kończ wyprowadzać ataku,

2:35:57jeśli widzisz, że twój przeciwnik zaraz

2:36:00wykona unik. Natychmiast przerwij to, co

2:36:02robisz i wykonaj zwód w bok, nim będzie

2:36:06za późno.

2:36:07>> Pamiętaj też, że niektórymi ciosami

2:36:09możesz zadać więcej obrażeń niż zwykle.

2:36:13Jako początkujący będzie ciężko

2:36:15wyprowadzić takie trafienia krytyczne,

2:36:17więc na początku zbytnio na nich nie

2:36:20polegaj. Im więcej doświadczenia w walce

2:36:23nabierzesz, tym częściej będziesz

2:36:25wykonywał trafienia krytyczne.

2:36:29Wow, mistrzowku, powiem wam szczerze,

2:36:33czy on jest trochę tańszy,

2:36:37czy mi się po prostu wydaje?

2:36:40Się po prostu wydaje.

2:36:41>> Nie chcę się mieszać.

2:36:42>> A wejdźmy na arenę, a on sobie tam

2:36:44ćwiczy, to nie przeszkadzajmy. Jak

2:36:46trzymasz? Wow.

2:36:50Cia.

2:36:51A nie, on nadal tym macha jak cepia.

2:37:05Okej, let's go.

2:37:09Okej, dobrze, dobrze jest. Jesteśmy,

2:37:13jesteśmy dobrzy.

2:37:15Cień, rączka. Rączka siedzi w jamie.

2:37:20Jeszcze zostały nam punkty na rączkę.

2:37:26>> Chcę zostać cieniem.

2:37:28>> W takim razie powinieneś sobie znaleźć

2:37:30miejsce na słońcu.

2:37:32>> Dobrze wiesz o co mi chodzi.

2:37:33>> Jaki fajny rączka.

2:37:36Ale jest za miły na rączkę.

2:37:40>> Szukam ludzi, którzy szepną o mnie dobre

2:37:42słowo. Komu trzeba?

2:37:44>> A niby czemu miałbym to zrobić? Bo Diego

2:37:47mówi, że jesteś jednym z liczących się

2:37:49graczy.

2:37:51>> Trzeba było od tego zacząć. Tak, chyba

2:37:54mógłbym udzielić ci wsparcia. Rzecz w

2:37:56tym, że muszę się wpierw przekonać, czy

2:37:58do czegoś się nadajesz. Znasz się może

2:38:01na zamkach?

2:38:02>> Nie.

2:38:02>> Wielka szkoda. Kojarzysz Skatiego? Tego

2:38:05proszącego się o guza gościa, który

2:38:07zarządza areną? Trzyma w swojej chałupie

2:38:10wielką skrzynię, a w niej pierścień.

2:38:13Przynieś mi go, a oddam na ciebie głos.

2:38:21To już widzicie i to nie jest takie, że

2:38:23o przyjdziesz, nauczysz się byle czego i

2:38:28>> możesz mnie nauczyć umiejętności

2:38:30potrzebnych do wykonania tego zadania?

2:38:32>> Czemu nie? A co chcesz wiedzieć?

2:38:37A

2:38:39droga. No dobra,

2:38:42>> zajmę się tym,

2:38:44>> a ja sobie poczekam.

2:38:45>> Dobra, niech on sobie poczeka.

2:38:48Pierścień dla rączki. To jest nowość,

2:38:51moi drodzy państwo.

2:38:54To jest nowość. Musimy okraść Scatiego,

2:38:56naszego nauczyciela.

2:38:59Nie mam z tym najmniejszego problemu.

2:39:01Idę zabić świnię.

2:39:03Będziemy mieli amulet.

2:39:08Amulet fiskus też już zrobiony.

2:39:14Wtedy będziemy mieli fletchera i nek

2:39:17jeszcze wtedy będziemy mogli zrobić coś

2:39:19pomyślimy. Nie

2:39:26czas zapisać ios. Ale brzoza piękna.

2:39:33kury.

2:39:36Zobaczmy. Aha, ja się nie wyleczyłam do

2:39:38końca.

2:39:39Dobra,

2:39:41testujmy.

2:39:52[krzyk]

2:40:00No i dziobnął.

2:40:06Te duże ścierwojady mnie jakoś tak

2:40:08bardziej onieśmielają.

2:40:13Dwa bossy. Wow.

2:40:16Dobra, idę na świnie w takim razie, bo

2:40:19nie ciężko ich jest teraz odciągnąć.

2:40:25Nie można w niego rzucić kamieniem.

2:40:30Ale podobają mi się ścierwojady. Bardzo

2:40:34epickie są dla mnie.

2:40:38Podobają się mnie. Odkręcił się

2:40:41dupskiem.

2:40:43Zaczaj,

2:40:45zaczaj Enemisa.

2:40:59Ona się

2:41:04No chodź, no drzej ryja. Chodź. Da się,

2:41:08da się. Zobaczcie.

2:41:10Aha. No, no, no, no.

2:41:17Oj, Bezi,

2:41:19[krzyk][pomruk]

2:41:20on mnie ma na hita. Co?

2:41:22Jest.

2:41:25Co za kurczak.

2:41:28A ja też jestem nie nie wyhilowana, ale

2:41:31to rozumiem, że on mnie ma na dwa

2:41:33dziobnięcia.

2:41:35Nie no, druga druga śmierć.

2:41:56To mamy jakoś tak.

2:42:00Musimy to wszystko posmażyć na pewno, bo

2:42:03bez smażenia to

2:42:06trochę lipa.

2:42:09To idę na świnię.

2:42:26Ach, no on się tak nie obraca za szybko

2:42:30Z

2:42:44co jest? Kurde, Boże, Halina, mam zawał.

2:42:51O, no no no.

2:42:59A

2:43:01co się stało? Wrzut mi się zrespił z

2:43:03ziemi. Jakiś kret. [śmiech]

2:43:13Skąd wrzut? Nie wiem.

2:43:23A może być tam jakieś ognisko.

2:43:29Ja się przeraziłam. Ducha widziałam.

2:43:42No i mamy Neka.

2:43:45Jest i amulet

2:43:47i bryłki miał. Opłacało się tu przyjść.

2:43:59Dobra. I dla Snafa grzybki.

2:44:02Bosko,

2:44:05bosko. Więcej grzybów.

2:44:20Tam jest jaszczur. Chcę zobaczyć

2:44:22jaszczura.

2:44:25Wow, tam jest. Ale się zlewa z trawą.

2:44:30A jest tu ten gościu śmieszny?

2:44:35Jest. Pat.

2:44:37>> Ej, ty.

2:44:38>> Ja

2:44:38>> nie twoja stara. Jasne, że ty na twoim

2:44:42miejscu bym tam nie lazł.

2:44:43>> Czemu,

2:44:44>> chłopie? Naprawdę jesteś aż tak zielony?

2:44:48Stary, ta droga prowadzi na terytorium

2:44:51orków. Przerobią cię na kotlety.

2:44:54>> A

2:44:55>> no właśnie, nie ma za co.

2:45:02On powinien powiedzieć: "Nie, twoja

2:45:04babcia". Jasne, że ty.

2:45:08On powiedział twoja stara.

2:45:22Idziemy zobaczyć co tam jest, bo ja

2:45:25pierwszy raz grałam w tą grę. To ja bym

2:45:28może sprawdziła, co tam jest.

2:45:48Właśnie będę chciała pójść do Gilberta,

2:45:56ale szczerze

2:46:02tu jest Taka cisza, że

2:46:06czuję wewnętrzny

2:46:09bardzo duży niepokój.

2:46:11Ciało

2:46:15i nic więcej. [muzyka]

2:46:17Czemu tu nic nie ma do pozbierania?

2:46:20Okej,

2:46:22tu jest coś namaziane.

2:46:27Kto cię zabił?

2:46:35Oczywiście, że jest. Zobacz, jest tu

2:46:38jaskinia. Zaraz sobie tam pójdziemy.

2:46:50O, są oni.

2:46:55Ale mu ciaciaki. No i dalej nie

2:46:56pójdziemy.

2:47:01Popatrzmy sobie zza kamienia na nich.

2:47:16On mnie widzi. [krzyk]

2:47:21Uciekam.

2:47:28On za mną biegnie. O, bez, szybko

2:47:31uciekamy, uciekamy, uciekamy, ale

2:47:33wejdziemy sobie na półki skalne.

2:47:36Idę sobą sąd.

2:47:39Zabiją mi pona, czy tam pacza, czy jak

2:47:43on tam ma.

2:47:46Ta, bij ich, bij ich. Ścierwojad mnie

2:47:49zabija, ale bij orka.

2:47:57Mięso muszę usmażyć. Przypomnijcie mi

2:47:59jak będę w obozie, żebym ja sobie

2:48:00usumażyła to cholerne mięso,

2:48:03bo bez usumażonego tego mięsa to będzie

2:48:05naprawdę ciężko.

2:48:10O,

2:48:16posążek.

2:48:24Znalazłam esencję ducha.

2:48:30zdurki,

2:48:33ale to jest na stałe.

2:48:37Max mana 2 jest miksturka na manę. Jak

2:48:41coś tutaj

2:48:43jak ktoś maga idzie, to to tu zaraz obok

2:48:48Neka.

2:48:51Fajne. Podoba mi się.

2:49:03Jak tu teraz wejść do niego?

2:49:14Jest tutaj jaskinia,

2:49:16ale jakś Aha, bo to pewnie trzeba jakimś

2:49:19czekanem

2:49:20czy coś

2:49:22się wspiąć. O kurna.

2:49:25Czy nie? Nie wejdzie się tam, ale jest

2:49:27jaskinia tutaj. Dobra, to na razie to

2:49:30zostawię w spokoju.

2:49:34Idę, oddam. Tak, amulet oddam.

2:49:38To zawsze będzie jakieś doświadczenie.

2:49:40Zupkę od SNAFA. Dostaniemy zupki, będzie

2:49:43czym się leczyć. Usmażymy mięso i

2:49:46pomyślimy, co dalej.

2:49:50No i musimy obrabować skrzynię z

2:49:51Katiego. Szczerze ja podejrzewam, że ja

2:49:54to będę do północy robić. O, mamy

2:49:57patelnię.

2:49:59>> Wezwolnij.

2:50:03>> Daj mi też.

2:50:06>> Zaczekaj chwilę.

2:50:10>> Daj mi tą patelnię.

2:50:12>> Nie, najpierw powinniśmy złożyć ofertę.

2:50:15Ej, ty

2:50:16>> o mordrach

2:50:16>> świeżak. Jestem morder.

2:50:19>> Zapamiętaj sobie to imię, bo mam tu

2:50:21najlepsze ceny.

2:50:25>> Zawsze tak.

2:50:27>> Masz problem.

2:50:28>> Czyżby? [muzyka]

2:50:29>> Zgadza się. Są, którzy chcą, żebyśł z

2:50:33tego

2:50:34>> Czemu więc nie wyślą kogoś, kto by się

2:50:36tym zajął?

2:50:37>> Właśnie się tym zajmuję.

2:50:39>> Ty nie, przecież nie głupi z ciebie

2:50:43chłopak. Na pewno masz poważniejsze

2:50:46plany niż robienie za popychadło Gomeza.

2:50:50Przydałby się nam w nowym obozie ktoś

2:50:53taki jak ty.

2:50:57>> A gdybym tak chciał do was dołączyć,

2:51:00moglibyście mi pomóc? Cóż, jeśli mówisz

2:51:03poważnie, możemy wyruszać choćby zaraz.

2:51:06Mogę cię zabrać do Laresa, herszta

2:51:09naszej wesołej kompanii. Ale jeśli

2:51:11wolisz spróbować ze mną swoich sił tylko

2:51:14dlatego, że nasłał cię na mnie jakiś

2:51:16cholerny strażnik,

2:51:18to się nie krępuj.

2:51:28>> Pięknie.

2:51:28>> Zabierz mnie do nowego obozu.

2:51:29Poczekajcie. Na razie nie.

2:51:32Oddaj mi tą patelnię.

2:51:34>> Ale zachowaj to dla siebie. Inni nie

2:51:36powinni wiedzieć.

2:51:39>> Nie, nie chcę z nim gadać.

2:51:41O matko.

2:51:42>> Zajmij się.

2:51:43>> Czy mogę sobie takiej patelni normalnie

2:51:45użyć, czy muszę mieć jakąś swoją?

2:51:58O, pan Biceps. Dzień dobry. O, mamy

2:52:02patelnię

2:52:04teraz. Tak.

2:52:06ilość

2:52:14początkujący rzemieślnik.

2:52:22O kurde, jaki overcooked.

2:52:27Super

2:52:29elegancko. I teraz ile nam takie mięcho

2:52:31przywró

2:52:33On Co jest?

2:52:44Ha, bo ja usmażyłam jedno.

2:52:54Okej, dobra.

2:53:07No nie. No i patrzcie, co to teraz robi.

2:53:09To jest różnica.

2:53:11A czy ja wiem, czy jakaś taka wielka?

2:53:14Czemu jesteśmy takim gówniakiem? A

2:53:17musimy zjeść tonę mięsa, żeby

2:53:20przywróciło nam życie.

2:53:23Zwracam honor. Będę zbierać wszystkie

2:53:25grzyby.

2:53:29O nie.

2:53:30>> A dobra.

2:53:33>> Ej, ty.

2:53:34>> Kto? Ja?

2:53:36>> Tak. Ty [śmiech]

2:53:37jesteś tu nowy, prawda?

2:53:39>> Muszę cię ostrzec. Są w tym obozie

2:53:41kanalie, które uważają, że mogą

2:53:44traktować świeżaków jak gówno. Na

2:53:46szczęście są też porządni ludzie jak ja.

2:53:49Gomez chce, żeby w jego obozie panowało

2:53:52prawo i porządek. Od tego ma nas,

2:53:55strażników. Kłopot w tym, że prawo i

2:53:58porządek nie są tanie. Dlatego uprzejmie

2:54:01proszę o drobny datek. Niech to będzie

2:54:06>> dżentelmeńska umowa. Ty możesz liczyć na

2:54:08nas, a my na ciebie. A jeśli któryś z

2:54:12tych drani krzywo na ciebie spojrzy,

2:54:15skopiemy mu dupsko tak mocno, że poczuje

2:54:18jelita w przełyku. Co ty na to?

2:54:21>> Było oczywiste, że będą z tego problemy.

2:54:23>> Mam ci zapłacić za ochronę? Dam sobie

2:54:27radę sam.

2:54:28>> Skoro tak twierdzisz, misiu, zobaczymy

2:54:31jak daleko zajdziesz z takim podejściem.

2:54:35>> Tak, wias. Tak.

2:54:38>> Do zobaczenia. Uważaj na siebie młody.

2:54:43>> No już będę miała pierdziel.

2:54:55Lepiej się w to nie mieszajmy. Nikomu

2:54:58ani słowa.

2:55:00Jesteś tu nowy, co? Nie kojarzę twojej

2:55:03gęby. Jestem zły i mogę mieć dla ciebie

2:55:06robotę.

2:55:10Co trzeba zrobić?

2:55:11>> Zaginął jeden z moich koleżków. To

2:55:13strażnik. Nazywa się Nek. Podobno zwiał

2:55:16do nowego obozu, ale ja tego nie kupuję.

2:55:20Świeżynki takie jak ty kręcą się jak

2:55:22smród po gaciach. Wypatruj go, dobrze.

2:55:25Jeśli uda ci się go znaleźć, wstawię się

2:55:28za tobą.

2:55:31>> Dobrze, zobaczę, co da się zrobić.

2:55:34>> Świetnie. Może Fletcher będzie ci mógł

2:55:36dać jakieś wskazówki. On i Nex się

2:55:39kumplowali, a kiedy zaginął, przejął

2:55:41jego rewir w obozie.

2:55:43>> A który to rewir?

2:55:44>> Okolice areny. Trafisz bez problemu.

2:55:48>> Znalazłem go. Można było tak od

2:55:51>> Jasna dupa, więc miałem rację. Gdzie go

2:55:53znalazłeś?

2:55:54>> W jaskini w pobliżu obozu dopadły go

2:55:57kretoszczury.

2:55:59>> Kretoszczury?

2:56:00Straszny pech. Coś przy nim znalazłeś?

2:56:04Na przykład jakiś dowód na prawdziwość

2:56:05twoich słów.

2:56:08>> Ej, wiecie co? Ostatnio mam coś takiego.

2:56:11Mi ogólnie jest ciepło, ale mam tak

2:56:13lodowaty nos,

2:56:16tak zimny

2:56:20obłęd.

2:56:25>> A tak, amulet. Proszę, oto on.

2:56:31>> Prawdziwe cacuszko, co nie?

2:56:33Tragiczny zbieg okoliczności.

2:56:36Przynajmniej tyle dobrego, że

2:56:38zdecydowałeś się być ze mną szczery.

2:56:40Jeśli Diego zapyta mnie o zdanie, powiem

2:56:43mu, że jesteś najlepszym detektywem,

2:56:45jakiego tu mieliśmy.

2:56:49>> Też tak myślę. [śmiech]

2:56:54No to tak.

2:56:56SN Fer

2:57:04Sna Fletcher.

2:57:06>> Kurde

2:57:08no baja.

2:57:12I'm in heaven.

2:57:16A wrzut. Patrzcie, nie ma go tu. Ale on

2:57:18z ziemi wychodzi.

2:57:25Znalazłem taki przepis. Sam zobacz.

2:57:31Przepis? Daj no spojrzeć. A niech mnie

2:57:34kretoszczur popieści. To gulasz

2:57:37strażniczy starego Broka.

2:57:39>> A kim jest stary brok?

2:57:41>> Pichcił dla strażników, dlatego nie

2:57:43musiał im płacić za ochronę.

2:57:48Niektóre składniki są zamazane. Masz

2:57:51pomysł o co może chodzić?

2:57:53>> Nie za bardzo, ale to co mamy powinno mi

2:57:56wystarczyć do domyślenia się reszty. W

2:57:59życiu bym nie wpadł na to, że stary draj

2:58:02dodawał do gulasz psianki. To by

2:58:05tłumaczyło jego smak.

2:58:08Co ty na to? Przyniesiesz mi składniki

2:58:10na gulasz, a ja pokażę ci jak go

2:58:13przyrządzić. Ale poczęstujesz mnie, bo

2:58:16zawsze miałem ochotę na ten gulasz.

2:58:18Skurczybek częstował nim tylko

2:58:20strażników.

2:58:21>> No nie, nos mam, ale żeby aż tak był

2:58:24zimny, on jest wręcz lodowaty.

2:58:27>> No dobra,

2:58:28>> to właśnie chciałem usłyszeć. Będzie ci

2:58:31potrzebne mięso ścierwojana. Najlepiej

2:58:33filet, jeśli uda ci się go zdobyć. Poza

2:58:36tym cebula, marchewka i ziemniak. No i

2:58:39oczywiście psianka. To rzadkie zioło,

2:58:42porastające jaskinie i ich okolice.

2:58:45>> Mięso, cebula, marchew, ziemniaki i

2:58:49psianka. Zapamiętam.

2:58:51>> Zdaje mi się, że brok używał,

2:58:54>> ale myślę, że woda wystarczy.

2:58:56>> Przynieś podwójną porcję wszystkich

2:58:58składników. Muszę mieć własne, jeśli mam

2:59:01ci pokazać, jak przyrządzić gulasz.

2:59:04>> Mister Szakamaru, dzień dobry.

2:59:10Mam tu składniki. Wspaniale.

2:59:14Za chwilę potrafię ten gotuje gulasz

2:59:16gotowa do gara.

2:59:18>> Proszę bardzo. Zaufaj mi. Smakuje lepiej

2:59:23niż wygląda.

2:59:25>> Myślę, że tak. Wias. Myślę, że tak.

2:59:31>> Powiedziałeś, że mogę dostać tyle

2:59:33potrawki, ile tylko zechcę. Tak,

2:59:35>> tak było. Ale dzisiaj cała potrawka już

2:59:38wyszła. Wróć jutro.

2:59:40>> Zobacz, że nawet taki snaf. Do takiego

2:59:42snafa dostajemy dodatkowego questa. U

2:59:45rączki dostaliśmy dodatkowego questa. No

2:59:47to myślisz, że czegoś z chromaninami by

2:59:49nie było? Na pewno będzie.

2:59:54>> Przypomnij mi czego marchewka

2:59:55>> wody, mięsa ścierwojada, cebuli. No i

2:59:59oczywiście psianki.

3:00:00>> Rośnie. Potrzebuję przynajmniej podwójną

3:00:03porcję. Okej, dobra. Kiedyś tam

3:00:07sprawdźmy ile ta potrawka potrafi

3:00:09przywrócić

3:00:11życia.

3:00:14>> Odwalisz się w końcu.

3:00:15>> No nie za wiele.

3:00:24Wiecie, że tutaj wszystko tak mało życia

3:00:26przywraca, że aż szkoda mi się leczyć.

3:00:29Tu dostajesz jednego hita. Tak naprawdę

3:00:32nie opłaca ci się w ogóle obrywać w tej

3:00:33grze

3:00:37kompletnie.

3:00:40Momencik. Nie, nie, nie, nie, nie, nie.

3:00:42Chowaj tą zabawkę tu. Statystykiłnia

3:00:46brzuch.

3:00:47>> A

3:00:49dobra,

3:00:51punkty nauki zero.

3:00:58Na co ja je na co ja rozwaliłam punkty

3:01:00nauki? Ile dostajemy za poziom punktów

3:01:02nauki? Aha, ja na jedną rękę wywaliłam.

3:01:06>> Mam już dość tej paplin.

3:01:09Dobra, Scati, rączka. Możemy się przejść

3:01:12z mordragi. Idziemy pierw obóz na

3:01:14bagnie.

3:01:17Tak, ja bym poszła pierw obóz na bagnie.

3:01:21Chyba jestem bardziej jego ciekawa.

3:01:26>> On tak randomowo lata po całym obozie.

3:01:29>> W moim guście.

3:01:33Ciekawe ile czasu ta pochodnia tam wbita

3:01:35w ziemię będzie się paliła. Nie chciał

3:01:38być w jego skórze.

3:01:42>> Jezu, jak ja kocham to, że my tu nie

3:01:44mamy jakiejś głupiej wytrzymałości.

3:01:48Tylko możesz zasuwać jak ninja.

3:01:53Od Dexera Questa mamy.

3:01:55Gdzie jest tylko Parwes? Całkiem niezły.

3:01:59>> Co on tam?

3:02:02>> Co ty robisz pod butelkowym grzewem?

3:02:05>> Zaczekaj.

3:02:06>> Właśnie rozmawiałeś z Bloodwinem,

3:02:08prawda? Fleter zapomniałam.

3:02:10>> Chciałem ci z całego serca pogratulować

3:02:12niezapłacenia mu, bo teraz to my

3:02:15będziemy musieli się złożyć na twoją

3:02:18dział.

3:02:19>> Postaram się, żebyś o tym pamiętał,

3:02:21kiedy Bloodwin znowu poprosi cię o

3:02:24datek. Podaj flaszkę.

3:02:26>> Kurna.

3:02:34Walnij go.

3:02:36>> O, serio?

3:02:39>> Masz to, na co zasłużyłeś. Następnym

3:02:42razem naprawdę cię zawoli.

3:02:51Jak się podoba from? Bardzo. Boże,

3:02:53potwory są zajebiste. Nie mogę doczekać

3:02:56się. Znaczy ten sezon jest na razie

3:02:58nudny, ale wiecie co? Zawsze sezon przed

3:03:01finałem jest nudny.

3:03:05>> Wolę się nie mieszać pezi, co to trzeba

3:03:08żeś wlazł do gara.

3:03:15Dobra.

3:03:17A no i musimy lecieć od nowa. O,

3:03:20Fletcher.

3:03:20>> Nie teraz.

3:03:22>> Fletcher.

3:03:23>> Nie teraz. Nie, nie teraz.

3:03:27Nie, nie, nie, nie teraz.

3:03:29>> Ale

3:03:31ja chcę ci powiedzieć,

3:03:32>> nie teraz.

3:03:32>> Aier,

3:03:36>> ja chciałabym mu tylko powiedzieć, że

3:03:37Nek nie żyje, ale on nie chce tego

3:03:39wiedzieć.

3:03:51>> Kuźwa, tam jest ten pierdzielony herek.

3:03:56Wypadałoby w sumie to się trochę

3:03:58wyleczyć

3:04:04albo po prostu zapisać sobie przed tym

3:04:06herekiem

3:04:09i zabić go bez stracenia życia. Możliwe.

3:04:12>> Taka taką taką mam taktykę.

3:04:15Taki jest plan. Po prostu nie dostawać w

3:04:17mordę.

3:04:20W końcu do niego dotrzemy.

3:04:23On

3:04:25teraz

3:04:26pragnie się

3:04:27>> daj łyka.

3:04:29>> Dziwne.

3:04:32>> Nie, nie wchodziłam jeszcze do beczki, a

3:04:33zapomniałam o tym.

3:04:36>> No dobrze, zaprowadź mnie do was.

3:04:38>> No chętnie wskażę ci drogę. Chodź za

3:04:41mną. Chodź.

3:04:45>> Po prostu pomagamy sobie.

3:04:47tutaj działa.

3:04:48>> Ale my będziemy tak powoli biec,

3:04:50jakbyśmy zrobili,

3:04:51>> skoro tak twierdzisz.

3:04:55>> Dawaj

3:04:56>> razy.

3:05:00>> No nie gadaj ziom, że nie masz sprinta.

3:05:02>> Wszystko

3:05:03>> ludzie, on nie ma sprinta. Będziemy

3:05:05sobie tak kicać.

3:05:06>> Zabierajmy się stąd.

3:05:08>> O no dobra. No kica. No kica. On nie ma

3:05:11sprinta.

3:05:13Sukienka ogranicza mu ruchy.

3:05:17>> Jeśli to możliwe, to podczas drogi

3:05:19trzymaj się ścieżek.

3:05:21>> Okej,

3:05:23okej. Let's świry. Let's go, let's go.

3:05:34Bierz jaszczura.

3:05:35>> To skończy się dla ciebie szybko i

3:05:37boleśnie.

3:05:41[pomruk]

3:05:41>> Nieźle, co?

3:05:43O i to jeszcze jak żeś jaszczura na dwa

3:05:46hity wziął. To ścierwojat mnie ma na

3:05:49jednego.

3:05:52Ale dobry gość. Ty, jaka chata.

3:05:57Wow.

3:06:03Nie, nie, nie, nie

3:06:06da się tu wejść.

3:06:16Dobra, później tu przyjdę. [muzyka] Ty,

3:06:18bo ziomka zgubię.

3:06:24Patrzcie, grzecznie czeka. Czyli nie ma

3:06:26co się obawiać.

3:06:29O nie, ale kierunki mu się pojebały.

3:06:33Ej, Parwes,

3:06:36[śmiech] ten kierunek.

3:06:39>> [wciągnięcie powietrza]

3:06:39>> Oj, dobra. No dobra, kicamy, kicamy.

3:06:46A no tak, Amaru, to faktycznie. No

3:06:48trzeba często sejwować. znaleźć różne

3:06:50przydatne rośliny.

3:06:52>> Ale koralowce wszystko na co trafisz.

3:06:57>> To skończy się szybko i boleśnie.

3:07:00>> Wow, ale on skacze.

3:07:02>> I z wilka możemy mieć mięso.

3:07:09Super.

3:07:11>> Krwiopijca.

3:07:13>> Wow,

3:07:15krwiopilica.

3:07:18Świetnie sobie radzisz.

3:07:21Super.

3:07:23Ja wezmę skrzydełka.

3:07:28Thank you.

3:07:29>> Pierwszeni krwiopicy.

3:07:33>> Zapiszmy.

3:07:34Bardzo dobrze nam idzie. A cześć

3:07:37Czwartuszek.

3:07:39Ty, ty, ty. No bierz go, bierz, bierz

3:07:41go, bierz go.

3:07:46>> Pieprzeni krwiobcy.

3:07:49>> Czekaj, Parwes, czekaj, czekaj, czekaj,

3:07:52bo patrz, co tam jest.

3:07:55Tam na pewno można wejść.

3:08:11ST Dobry wieczór.

3:08:29Jak tu nic nie będzie, to będę

3:08:31zawiedziona.

3:08:36Tu nie ma absolutnie nic.

3:08:50Nie ma absolutnie nic.

3:09:09>> [pomruk]

3:09:18>> Nie widziałam przez tą wierzbę.

3:09:26Weź skok wiary. Mogłam to zrobić, ale

3:09:30pokusiłam się, żeby jeszcze zobaczyć coś

3:09:32tam dalej. Ale to za wysokie progi na

3:09:34nasze nogi.

3:09:36Dobra, tam nic za bardzo nie ma. Chyba,

3:09:39że się zanurkuje, ale to tu jest nawet

3:09:42tak przestronnie. Jest nas już sporo,

3:09:44ale zawsze szukamy nowych osób, które

3:09:47dołączą do naszej sprawy.

3:09:48>> Tam będą goblety.

3:09:51Goblety zostawiamy w spokoju.

3:09:54Ej, naprawdę trzeba zbierać wszystko.

3:09:57Nie

3:10:00no, bij te jaszczuki,

3:10:04go.

3:10:08>> A po co ja go biję?

3:10:13Ja nie wiedziałam, że on się tak szybko

3:10:15zezłości, ale za takie jedno uderzenie.

3:10:20Raz uderzyłam, tak się pogniewał.

3:10:26No tam idealna była. Widziałeś te schody

3:10:29przy tym wodospadzie? To było idealne

3:10:31miejsce, żeby coś schować.

3:10:34Jak można tam było zrobić? Absolutnie

3:10:37nic.

3:10:39Chyba, że ja jeszcze kiepsko to

3:10:41przeszukałam.

3:10:41>> Jest nas już sporo, ale zawsze szukamy

3:10:44nowych osób, które dołączą do naszej

3:10:46sprawy.

3:10:53>> Major, dzień dobry.

3:10:55>> Szybko iśnie.

3:10:59Ja się bawię na razie świetnie.

3:11:04Gothic jest przejebany, tak jak go

3:11:07pamiętam. Za pierwszym razem jak

3:11:09przechodziłam za dzieciaka

3:11:16szczurów nic nie ma.

3:11:20>> Nieźle, co?

3:11:21>> No dobry jesteś koleś. Ale trochę mało

3:11:25rzeczy do zbierania.

3:11:28Ja tu myślałam, że tu będzie wiecie co

3:11:30nasrane,

3:11:31a nie jest.

3:11:34Dawaj.

3:11:36Panie oświecony

3:11:45Rybonik. Hej, dobry wieczór. Gramy już w

3:11:49Goticzka.

3:11:50>> Skończysz na moim talerzu.

3:11:54>> Skończysz na moim talerzu. Dobra,

3:12:01>> pora spadać.

3:12:04Wrzut się randomowo respi.

3:12:13[wciągnięcie powietrza]

3:12:14O mój Boże, dobry jest ten wrzut.

3:12:20Idź, kicaj.

3:12:34Ale on się go przestraszył.

3:12:42>> Nieźle, co?

3:12:51Tak, tu troszkę inaczej bym wam

3:12:53powiedziała.

3:13:01Na rozstroju dróg

3:13:04dobry

3:13:09>> też jest jaszczur. Tam jest jaszczur

3:13:13jaszczurów.

3:13:17Za tobą.

3:13:20>> Gdzie? Za mną.

3:13:22[pomruk]

3:13:22>> Nieźle, co?

3:13:24>> No. E, tu jest trochę więcej ścieżek.

3:13:28Troszkę zmienione.

3:13:36No rybonik, ja po prostu

3:13:38>> lądą nas świątynni. To najlepsi

3:13:40wojownicy pod

3:13:41>> grałam w życie na drogaku zagładzie.

3:13:46Dlatego mnie nie było.

3:13:47>> Siła rozświetla naszą drogę.

3:13:55>> Ale już jest spoko.

3:13:57>> Na pewno dobrze dogad się z innymi

3:14:00nowicjuszami.

3:14:02>> Mam remont zrobiony. Teraz już tylko

3:14:05sobie tak. Oka.

3:14:12Trochę inaczej. Tu jest trochę ta mapa

3:14:15powiększona z tej strony.

3:14:18Mocno powiększona, tak mi się wydaje.

3:14:22>> U nas nikt nie musi harować w kopalni.

3:14:24Odpoczniesz, gdy będziesz w obozie.

3:14:28>> Fajnie, że on gada do nas podczas drogi.

3:14:32To jest mega spoko.

3:14:36>> Jesteśmy już blisko.

3:14:38>> Mam praktycznie wszystko w domu zrobione

3:14:40z takich brudnych rzeczy. Mebli tylko

3:14:43nie mam. A tak to

3:14:47masz. Bij, bij ich, bij bi bij.

3:15:08Przyrzekam. Widziałam tam jakąś dupę.

3:15:17Ta kretoszczura w głazie.

3:15:28Trzeba się rozglądać za psiankami.

3:15:34O kurde, zgubiłam chłopa.

3:15:39Inaczej się idzie.

3:15:48Właśnie zwiłam, że subuje cię od 10 lat.

3:15:50Jak to zrobiłaś? Lel. Niemożliwe.

3:15:5410 lat jeszcze nie minęło. W przyszłym

3:15:56roku minie 10 lat chyba albo dziewięć.

3:16:00Wiesz co, od pewnego momentu to od

3:16:03pewnego momentu to człowiek nie liczy

3:16:05tych rocznic.

3:16:10>> Krwiopijca.

3:16:11>> Ale ma czerwone oczy.

3:16:15>> Nieźle, co?

3:16:17No

3:16:22[muzyka]

3:16:23ale klimat.

3:16:26Gdzie mi gość się zgubił?

3:16:30Psjanki. Szukaj psanki.

3:16:35Ale dlaczego chcesz mnie kuć? On zginie.

3:16:39>> [pomruk][krzyk]

3:16:41>> Pieprzeni krwiobicy.

3:16:50Pizica się denerwuje jak tylko

3:16:52podejdziesz do niego.

3:17:01Żywku. Hej.

3:17:04A a kusiu, wyjdź, wyjdź, proszę wyjdź mi

3:17:08spod nóg.

3:17:12Elra, hejo.

3:17:17O, teraz go zabił od razu. Wiecie co, bo

3:17:20on się zawiesił trochę w powietrzu i

3:17:21dlatego

3:17:23jak wrażenia z gry?

3:17:25Ja to tam jestem zachwycona póki co. O,

3:17:28wiadomo, są jakieś tam

3:17:32posążek.

3:17:34Są jakieś tam takie drobne mankamenty.

3:17:37O, o, o, psianka, psianka, powiedz, że

3:17:39jesteś psianką. A czym ty jesteś?

3:17:41Niczym, niczym nie jesteś krzorem

3:17:44zwykłym. [muzyka]

3:17:45Ogólnie ja na razie jestem, ja się bawię

3:17:48świetnie. Ja,

3:17:51jestem wręcz wzruszona, [muzyka]

3:17:52że czy ta gierka jest. Bałam się czy w

3:17:57ogóle grać w tego remakea tak na

3:17:59premierę,

3:18:01bo bardzo tak nieprzyjemnie było wokół

3:18:03niego. Och, jak dobrze, że ja się tym

3:18:07absolutnie nie zasugerowałam i

3:18:11jest fajnie. Czy zdarzają się błędy?

3:18:13Oczywiście, że tak.

3:18:18Ale ja jestem, wiesz,

3:18:22ja do tej pory w wersję z 2001 roku gram

3:18:25i bawię się świetnie, więc kurczę,

3:18:29ja się raduję, me serce się raduje.

3:18:33Myślę, że ten stream jest dla każdego,

3:18:34kto kto ma zamiar cieszyć się z tej

3:18:38gierki i wyciągać wszystko co najlepsze

3:18:40z niej.

3:18:45Pietrzeń krwi.

3:18:46>> Kurde, co tutaj się dzieje? Trochę,

3:18:49trochę jest tutaj.

3:18:54O,

3:18:58wow, ale mi się bagna podobają. Ale będę

3:19:01je przeklinać. [muzyka]

3:19:04Już nie widzę chłopa.

3:19:12Mega duże są bagna. Myślałam, że oni nie

3:19:14powiększyli tej mapy, ale ona jest

3:19:16powiększona od tej strony na bagnach.

3:19:19Wow.

3:19:21>> No to jesteśmy. Na dole jest nasz obóz.

3:19:24>> Strażnicy świątynni cię przepuszczą.

3:19:26Kiedy już znajdziesz się w środku,

3:19:28porozglądaj się po obozie. Na pewno nie

3:19:30pożałujesz, że tu trafiłeś. Jeśli

3:19:33zdecydujesz się do nas dołączyć, znajdź

3:19:35Korkaloma. To on opiekuje się

3:19:37nowicjuszami. Ja wrócę teraz do starego

3:19:40obozu. Wciąż pełno tam zagubionych dusz,

3:19:42które tylko czekają na przewodnika.

3:19:45>> Powodzenia.

3:19:47>> Witaj.

3:19:49>> Dwanderl.

3:19:51Nie wiem czy dobrze przeczytałam nick,

3:19:52ale super. Trzeba słuchać swojego serca,

3:19:56jeżeli chodzi o gierki. [muzyka]

3:20:00No i tyle, nie?

3:20:04Najlepiej jest przetestować samemu.

3:20:09>> Witaj nieznajomy. Zaraz wejdziesz na

3:20:11świętą ziemię, na teren bractwa

3:20:14śniącego. Co cię tu sprowadza?

3:20:19>> Jestem nowy w kolonii. Chciałem się

3:20:21rozejrzeć po obozie.

3:20:23>> Rozumiem. Cóż, każdy jest tutaj mile

3:20:25widziany. Pamiętaj tylko o szanowaniu

3:20:28zasad. Na niektóre obszary niewierni nie

3:20:31mają wstępu, ale powiniene się

3:20:33rozpoznać. Zapraszam do środka. Do

3:20:36zdrowie.

3:20:41>> Potrzebujecie kogoś do pomocy?

3:20:44>> Zawsze, ale musisz się naprawdę

3:20:46postarać. Tylko doświadczony nowicjusz

3:20:48może dostać się do świątynnej straży. To

3:20:51najwyższe wyróżnienie, jakie może

3:20:53spotkać uczniów z bractwa śniącego.

3:20:59>> Macie wrażenie, że ten lektor jest taki

3:21:02bez emocji jakiś? Wiesz co, że ja

3:21:06żyku, ja mam wrażenie, że wiecie od tego

3:21:11dubbingu,

3:21:13z początków lat 2000 to minęło

3:21:17kupa czasu

3:21:19i to, że my mamy tego samego aktora

3:21:21głosowego to ja też odnoszę takie

3:21:24wrażenie, że to nie jest to samo, ale

3:21:28mam teorię, że to po prostu

3:21:32wiecie to się inaczej inny jest odbiór

3:21:35aniżeli z tymi kwadratowymi mordami,

3:21:37nie? I może to dlatego. Dajcie mi

3:21:40sekundę, wypuszczę Lokiego na ogródek.

3:21:43Niech on se zrobi siusiu. Ja też idę do

3:21:47łazienki, także zaraz wracam. No bo on

3:21:50tutaj tak leży biedny, a może on chce

3:21:52wyjść. A po prostu jestem sama, nie ma

3:21:54kto kto z nim wyjść, więc pozwólcie, że

3:21:56ja go wypuszczę. To za za dwie minutki

3:22:00wraca

3:22:01i przyniosę dzika. O, nowego dzika.

3:22:05Chodź pies, patrz.

3:22:30J

3:22:57>> [muzyka]

3:24:07>> Ah.

3:25:25Ale mi ten kurde [śpiewanie]

3:25:29dotatkuje ta kamera.

3:25:32Zawsze gadają.

3:25:44Moi drodzy państwo, dziczka trzeba

3:25:46odpalić.

3:25:48Jezu, jak ja bym sobie chciała tu z wami

3:25:49tak posiedzieć,

3:25:53żeby w poniedziałek nie iść.

3:25:56Kurde, mogłam sobie jakoś lepiej urlop

3:25:59rozplanować

3:26:02troszeczkę więcej. Miałam piątek, tylko

3:26:05wzięłam urlop.

3:26:09>> [krzyk]

3:26:10>> Nowa 10 zł. Dobrze się ciebie ogląda jak

3:26:13grasz.

3:26:14>> Mam nadzieję, że będziesz często. Ja nie

3:26:17gram, bo komp nie da [muzyka] rady, ale

3:26:19pogrywam w G1 świat skazańców po raz

3:26:21pierwszy.

3:26:22>> Dziękuję bardzo.

3:26:25Bardzo się cieszę. Miło mi to słyszeć.

3:26:29>> [śmiech]

3:26:29>> No będę się odpalać tak często na ile

3:26:32będę mogła. Na razie jest

3:26:36czerwcu może być ciężko i staram się

3:26:38wykorzystać każdą chwilę taką jaką mam,

3:26:42[śmiech]

3:26:43[wciągnięcie powietrza] ale dziękuję ci

3:26:44bardzo serdecznie.

3:26:50W świat skazańców nie miałam okazji y

3:26:54zagrać. Pewnie było gdzieś na naszej

3:26:56liście.

3:26:58Cześć tygr. Witam.

3:27:05Ja pozdrawiam tygrysłanko. Dobra,

3:27:08zwiedzajmy dalej te bagna. Wyglądają

3:27:10obiecująco i powiem wam, bagna są

3:27:14bardziej czytelne niż las. Tak

3:27:16przynajmniej.

3:27:17>> Tak, przynajmniej tu. Ale wow. Wow. Tu

3:27:21wygląda to

3:27:23wygląda to dobrze.

3:27:27Czemu ludzie pisali, że wygląda to źle?

3:27:30Ja mam ustawienia średnie,

3:27:36>> ale wiecie, jestem osobą, która też nie

3:27:38jest na bieżąco z grami. Ja teraz przez

3:27:39d lata nie przeszłam żadnej gry. No

3:27:41życie.

3:27:43Ale no wygląda to dla mnie

3:27:48Cebeus.

3:27:50Siemanko.

3:27:51>> Za wszelką cenę.

3:27:54>> Jak się nazywasz?

3:27:55>> Jestem Lester. Zajmuję się nowo

3:27:59przybyłymi, takimi jak ty. Dobrze, że

3:28:01nie odezwałeś się do Bala Anamiba.

3:28:04Pewnie jeszcze o tym nie wiesz, ale nowi

3:28:07nie mogą rozmawiać z gó.

3:28:12Opowiedz mi o bractwie. Co chcesz

3:28:14wiedzieć?

3:28:18Czym właściwie jest ten śniący?

3:28:22>> Śniący to boska istota, którą czcimy.

3:28:26Lata temu zesłał naszemu mistrzowi

3:28:28Iberionowi wizję, w której powiedział

3:28:31mu, że jeśli pomożemy mu powrócić na

3:28:33nasz świat, da nam wolność.

3:28:36>> I wierzycie mu?

3:28:38>> Ujmę to tak.

3:28:39Dwa lata w tej dziurze otwierają twój

3:28:43umysł na różne możliwości, a śniący jest

3:28:47potężny. Takie są fakty. Wiem, że w

3:28:50pozostałych obozach mają nas za świrów,

3:28:54ale mówię ci, że wizje, które śniący nam

3:28:57zsyła, są tak samo prawdziwe jak magia,

3:29:01którą obdarowuje naszych guru i

3:29:03strażników świątynnych.

3:29:08Opowiedz mi o. Mamy trzy grupy. Na

3:29:12szczycie są guru. Można ich nazwać

3:29:15umysłem bractwa. Są bardzo potężni.

3:29:18Dosłownie i w przenośni. Następną grupą

3:29:22są strażnicy świątyni. Są mięśniami

3:29:25naszego można zostać. Nie mam pojęcia.

3:29:28wojownicy o nieugiętej sile woli.

3:29:31Niektórzy z nich zostali obdarowani

3:29:33magią śniącego. Ostatni są nowicjusze.

3:29:37Można powiedzieć, że to oni napędzają

3:29:40naszą społeczność. Niektórzy z nich są

3:29:43zadowoleni z obecnej pozycji, zaś inni z

3:29:46nich dążą do awansu na strażników

3:29:49świątynnych bądź guru.

3:29:54Krytyka, że nie ma niebieskich świateł.

3:29:56No tak, od tych od tych bryłek, no bo

3:29:59one takie dosyć charakterystyczne dla

3:30:01obozu na bagnie, nie?

3:30:04Kamilos mi się na na razie bardzo

3:30:06podoba.

3:30:08>> Niechaj nastanie przebudzenie.

3:30:10>> Możesz mi powiedzieć coś więcej o tym z

3:30:13>> Chodzi o bagienne ziele. Rośnie tylko na

3:30:16bagnach. Palimy je, bo otwiera nasze

3:30:19umysły dla śniącego. Większość ludzi

3:30:22spoza obozu bractwa ma gdzieś jego

3:30:25właściwości duchowe i pali je głównie po

3:30:28to, aby się zrelaksować. Wielka szkoda,

3:30:31ale przynajmniej możemy wymieniać ziele

3:30:34na towary z innych obozów i głosić nauki

3:30:37śniącego.

3:30:42>> Możesz mnie oprowadzić?

3:30:43>> Pewnie. Skończyłem już robotę.

3:30:48Pokaż mi jak

3:30:51>> o do kuźni. Tradycyjnie niech nas

3:30:53zaprowadzi do kuźni.

3:30:55>> To jest takie miejsce, które było

3:30:57najdalej wysunięte.

3:31:04>> Ale chłopie, ty się nie głup już.

3:31:08>> Póki nie muszę się tym przejmować.

3:31:14No dobra, obóz na bagnie jest inny.

3:31:27Są durni jak sterta głaz.

3:31:30>> Co to za lampiony?

3:31:33>> Teraz jesteśmy w kuźni.

3:31:35>> Rozejrzyj się, a ja tu chwilę zaczekam.

3:31:43>> [muzyka]

3:31:44>> Tak długo jak

3:31:45>> u nich tradycyjnie nic nic nie ma nikogo

3:31:48sensownego.

3:31:51A Darion jest.

3:31:55>> O Jezu. Bezi, pogadaj z nim.

3:32:00[muzyka]

3:32:00[dzwonek]

3:32:00>> Cześć. Jestem tu nowy i chciałbym

3:32:04>> lepiej poznać wasz obóz. No to trafiłeś

3:32:07w nieodpowiednie miejsce. Odkąd

3:32:09strażnicy świątynni polują na pełzacze,

3:32:12my kujemy żelastwo dniem i nocą. Nie mam

3:32:16czasu na pogawędkę. Nie zawracaj mi

3:32:18głowy, jeśli nie chcesz nic kupić.

3:32:22Nadal nie chciał.

3:32:23>> Chciałbym ulepszyć swój pancerz.

3:32:25>> Wybacz bracie, nie dzielę się tą wiedzą

3:32:28z

3:32:29>> Niewierny.

3:32:30>> Chciałbym ulepszyć swój pancerz.

3:32:32>> Wybacz bracie. Nie, nie, nie, nie, nie.

3:32:34Tu, tu

3:32:35>> potrzebuję kilku rzeczy.

3:32:36>> Rozejrzyj się.

3:32:39>> Okej.

3:32:46Szczerze to my nawet nie mamy mu za

3:32:48bardzo co sprzedawać, że jakiś topór,

3:32:52żelazo, żelazo może się przydać. Młotek

3:32:55też, więc może skrzydła krwicy. O,

3:33:00wszystkie.

3:33:01>> Nle zniknęłam. Ledwo coś poczułem. Ale

3:33:03mocne. Może tak być.

3:33:10>> Nigdy tego coś mało

3:33:13>> to czuję się oskamowana.

3:33:23Nie wpadłem na dobry pomysł. Nawet

3:33:25>> chcę dołączyć do bractwa.

3:33:28>> Domyśliłem się. Będziesz musiał

3:33:30przekonać Kor Kaloma.

3:33:32prawą rękę mistrza Iberiona. To on

3:33:35decyduje kogo przyjąć. To zajęty

3:33:37człowiek, więc polega na opinii

3:33:40pozostałych guru, takich jak mój mistrz

3:33:43Baal Namib.

3:33:44>> Czyli najpierw muszę przekonać innych

3:33:47guru.

3:33:48>> Dokładnie.

3:33:52>> Jak mam przekonać guru, skoro nie chcą

3:33:54ze mną [muzyka] rozmawiać? Może na to

3:33:55nie wyglądać, ale guru bacznie przy się

3:33:59tutejszych. A w szczególności nowo

3:34:02przyzmą [muzyka]

3:34:04że przysłużyłeś się naszej społeczności

3:34:07to prędzej złemów.

3:34:12>> Rozzyj się. Z pewnością znajdziesz wiele

3:34:14okazji aby zrobić na nich wrażenie.

3:34:17>> Kurde, żałuję tak bardzo, że ja nie

3:34:19wzięłam więcej wolnego. Boże. [śmiech]

3:34:23Zwu, dziękuję bardzo serdecznie. No na

3:34:26razie planuję wyposażyć trochę pokój,

3:34:30żeby było mniejsze echo, bo jest pusty

3:34:33totalnie. Mam jedną szafę,

3:34:35ale jak wyposażymy pokój bardzo ładnie,

3:34:38to

3:34:41no to zasiądziemy sobie przy jakimś, ale

3:34:44no takim,

3:34:47no nie możemy tutaj niegrzecznie. No

3:34:50niestety tak. Trzeba było być 8 lat temu

3:34:53na streamie, wtedy mogło być bardziej

3:34:55niegrzecznie, ale mimo wszystko bardzo

3:34:57dziękuję.

3:34:58>> Bardzo ci serdecznie dziękuję.

3:35:01Coś pomyślimy.

3:35:02>> Może tak być.

3:35:07>> L4 można zawsze

3:35:11>> głupio by mi było wziąć L4,

3:35:15bo

3:35:16>> nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

3:35:18Niechcący mi się zostało szefową u mnie

3:35:20w pracy i po prostu

3:35:24nie nie chcę tego robić z dziewczyną, bo

3:35:26jest trochę ciężko ostatnio.

3:35:30>> Jak mogę skłonić twojego mistrza do

3:35:33rozmowy ze mną? To proste. Musisz

3:35:36wiedzieć, co chciałby usłyszeć.

3:35:38>> Może jak będę schodzić po schodach, to

3:35:40kostę skręca swoją wiarę. Zróbmy tak.

3:35:43Następnym razem gdy będziemy blisko

3:35:45niego, zagadaj do mnie. Bal Namib martwi

3:35:49się, ponieważ ostatnio wielu nowicjuszy

3:35:51nadal modli się do Inosa i Adanosa, a

3:35:54nie tylko do śniącego. Powiesz mi, że

3:35:57miałeś cudowną wizję, przez którą

3:36:00przyszedłeś do naszego obozu i wyrzekłeś

3:36:02się starych bogów. Podkoloruj to trochę

3:36:05i nie hamuj się. Namib uwielbia historię

3:36:08o nawróceniu. Jak myślisz, poradzisz

3:36:11sobie?

3:36:12>> To nie będzie problem.

3:36:14>> Hej.

3:36:17Dzięki Lester. Nie ma za co.

3:36:20>> Boże, jakie to było najmilsze, nie ma za

3:36:23co. Jakie słyszałam

3:36:25w przeciągu ostatniego tygodnia. Po

3:36:28prostu mega miłe.

3:36:31Mega miły gość.

3:36:37No ale taki friendly sebiks. Dobra, jak

3:36:39tu mamy kuźnię, to tu będziemy mieli

3:36:41gdzieś

3:36:43Fortuno,

3:36:46przynajmniej.

3:36:48Tak mi się wydaje.

3:36:51A jest przecież tu naprzeciwko mnie.

3:37:11Sawa nawet tak głupio nie gadaj złamaniu

3:37:14kostki. Nie no, ja wiem. No to każde

3:37:18skręcenie, złamanie to później są takie

3:37:20powikłania, że ja wiem. No ja wiem no.

3:37:24No ja głupia nie wzięłam urlopu więcej.

3:37:27No

3:37:28>> ej. Jesteś nowy tutaj, prawda? Chodź no

3:37:31tu. Mam dla ciebie prezent powitalny.

3:37:36>> Jaki prezent?

3:37:38>> Trzy świeżutkie skręty bagiennego ziela.

3:37:42To mroczny mędrzec. Dobry towar. Możesz

3:37:46do mnie codziennie przychodzić po trzy

3:37:48skręty. Jeśli będziesz chciał więcej, to

3:37:51przygotuj rudę.

3:37:54>> Gdybyś znalazł jakieś zioła lub jagody,

3:37:57przynieś je do mnie. Kupię je po dobrej

3:37:59cenie

3:37:59>> być może.

3:38:00>> O, o, dobrze. Czyli panowi, temu panu

3:38:05można handlować bardziej yyy, ten jakieś

3:38:08ziółka po lepszej cenie. Jagódki

3:38:10>> kupujesz czy sprzedajesz?

3:38:13>> E, się zastanowię.

3:38:21Mrocznik.

3:38:24Mrocznik.

3:38:29Okej, leczenie.

3:38:36Ale on, Czekajcie.

3:38:39Ha, on za wszystkie 10.

3:38:42Nie, nie, nie.

3:38:44>> Dobra, może nie.

3:38:46>> Lepiej na słowo.

3:38:49>> Dobra, ty masz, musisz dostać w łeb, ale

3:38:51to później.

3:38:53>> Dobrze wygląda. Podaj.

3:38:55>> Kornadrak. Hej, ty,

3:38:58>> dali ci więcej dialogu?

3:38:59>> Hej, dokąd się wybieracie?

3:39:01>> Zabieramy juchę pełzaczy z kopalni do

3:39:03Korkaloma.

3:39:04>> To nasze codzienne zajęcie. Potrzebujemy

3:39:07jej do nektaru wizji.

3:39:11>> Powiedz, że jest nowy Gothic i wszyscy

3:39:12zrozumieją. No właśnie taki jest

3:39:14problem, że chyba nie,

3:39:19chyba nie.

3:39:22>> Hej, ty.

3:39:22>> A juchę pełza czy

3:39:25>> juchę? Pełzaczy.

3:39:27>> Tak, to wydzielina z ich żuwaczek. Jest

3:39:31pewien sposób na ich pozyskiwanie,

3:39:34dzięki któremu jucha się nie marnuje.

3:39:39>> Po co Korkalomowi ta jucha?

3:39:42>> Mówiłem już do Ntaru wizji. Potrzebujemy

3:39:46go do wielkiego przebudzenia.

3:39:49wzmacnia nasze umysły, dzięki czemu

3:39:51jesteśmy w stanie wytrzymać potęgę

3:39:53śniącego podczas rytuału. Musimy jej

3:39:56jeszcze zebrać całe mnóstwo.

3:39:58>> Ale coś zauważyłam.

3:40:00Patrzcie, to

3:40:02>> tu są znaczki.

3:40:04>> Ile juchy jeszcze

3:40:05>> potrzeby?

3:40:08Powinno być.

3:40:09>> Polujemy dniem i nocą.

3:40:10>> Powinno,

3:40:13ale nie musi znając tą grę. Ale chaty

3:40:17mają wywalone w kosmos.

3:40:20Cudo.

3:40:22E, te chaty są świetne.

3:40:25Mega. Patrzcie jaką altankę mają.

3:40:29A nie, bo to kuźnia.

3:40:31A dobra, górą można wejść. Na razie na

3:40:33górę nie idę.

3:40:34>> Tajemnicy. Jasne.

3:40:35>> Boże, już się zgubiłam. Aa,

3:40:38>> nie możesz tak.

3:40:39>> Nowicjusz,

3:40:41>> wiesz co? Jesteś dla mnie jak starszy

3:40:43brat. Nigdy nie miałem starszego brata.

3:40:46Młodszego w sumie też nie. Tak właściwie

3:40:49to rodzice porzucili mnie, jak jeszcze

3:40:50byłem mały.

3:40:52>> Pewnie było im bardzo ciężko.

3:40:54>> Na pewno tak właśnie było. [śmiech]

3:40:58>> Jak to mówią, nie ma dymu bez ognia.

3:41:02>> To było straszne.

3:41:05>> Cóż, całkiem możliwe. [krzyk]

3:41:08>> Camilos, 10 zł na ładny kącik dla pani

3:41:12tej w kamerce. Pozdrawiam cieplutko i

3:41:14życzę miłego wieczoru oraz grania.

3:41:17Uśmiech. Tak, BTW. Ładnie ci w tym

3:41:19kolorze uśmiech. Dziękuję bardzo.

3:41:24Dziękuję Kamilos uprzejmie.

3:41:26Będzie mniej echa, to też będzie milej.

3:41:28Dziękuję bardzo,

3:41:30>> że nie wiem nawet skąd jesteś. Na pewno

3:41:33cieszysz się, że znalazłeś pół bratnią

3:41:35duszę kogoś, kto cię rozumie.

3:41:37>> Ja pochodzę z Korinis. Byłeś tam kiedyś?

3:41:42Teraz to chyba nie ma znaczenia.

3:41:45>> Ale patrzcie jak ładnie stoi na

3:41:47kamyczku. Trochę ma złamaną stopę.

3:41:51[śmiech]

3:41:53Trochę musi skręcił kostkę, ale to nic.

3:41:56[muzyka]

3:42:01Naklepałem przy starej kopalni do broni

3:42:03dwuręcznej i teraz mnie każdy świrakuje.

3:42:06Co ty gadasz? Stan. Ale ci rebel.

3:42:15Chyba jestem głodny. Masz może coś do

3:42:18jedzenia? Znaczy [muzyka] się jestem tak

3:42:20jakby twoim gościem, więc byłoby miło,

3:42:23gdybyś się ze mną podzielił. Moi kumple

3:42:25z Korinis tak mnie kiedyś powiedzieli.

3:42:28Naprawdę mnie lubili.

3:42:31>> Ale ja bym mu dała kawałek jakiegoś

3:42:32[muzyka] ścierwojada. Tylko,

3:42:35tylko się nie da.

3:42:40Dobra, cofnijmy się może tutaj trochę,

3:42:43bo polazłam gdzieś,

3:42:46nie wiem gdzie.

3:42:53Wiecie co, on się na trochę odczepił ten

3:42:55wrzut.

3:43:04>> No ładnie. Myślisz, że będziemy tu

3:43:06kiedyś przyjmować prawdziwych gości?

3:43:09Chyba nie. Znaczy się, jakby tu już

3:43:11weszli, to nigdy by stąd nie wyszli,

3:43:13prawda?

3:43:18>> Będę się trzymać z dala.

3:43:19>> Śniący, zgromadziliśmy się, by przyjąć

3:43:22twoje słowo.

3:43:27>> Nie traktuj poważnych. To na razie

3:43:28jeszcze nie i oni też nie. Ale patrzcie,

3:43:32tu można sobie wejść. Czy można tu coś

3:43:35sobie wziąć? Marchewki.

3:43:40Marchewki dla SNFA.

3:43:44To jeszcze cebula i ziemniaki.

3:43:45>> Wiesz co, jak już tu jesteś, to możemy w

3:43:48końcu spuścić.

3:43:51Tyle lat mi dokuczali i byli dla mnie

3:43:53niemili. Mówię ci, jakbym zobaczył

3:43:55któregoś, obiłbym mu mordę.

3:43:59>> Podgłośnić? Wiecie co, czasami te

3:44:01dialogi są głośniej, czasami są ciszej.

3:44:03Chcecie głośniej te dialogi, bo to ja

3:44:05mogę, ja mogę je zrobić na spokojnie

3:44:06głośniej.

3:44:09Tylko pytanie, czy

3:44:13pięknie tu mają. Nie no, bagienka są.

3:44:18Powiem wam, że top. Tam może trze można

3:44:22wejść.

3:44:23Tu

3:44:39>> łuk,

3:44:40ale będę strzelcem.

3:44:41>> Na dwóch jesteśmy praktycznie

3:44:43niepokonani. Możemy przejąć stary obóz.

3:44:46Znaczy się są jeszcze magnaci, ale nie

3:44:49mają do nas startu, prawda? Zobaczysz.

3:44:52Obmyślę taki plan, że mucha nie siada.

3:44:57>> Wiesz jaki mam plan? Nauczyć się

3:45:00strzelać z łuku.

3:45:04[krzyk]

3:45:30Ja nie wiedziałam, że on na hita padnie

3:45:32od tego strzały.

3:45:38Co jest?

3:45:40Ej, stary, czemu mnie bijesz? Co ci

3:45:42[śmiech] takiego zrobiłem?

3:45:44>> Uderzyłem cię i zamierzam zrobić to

3:45:46znowu. Lubię czasem komuś dowalić.

3:45:49>> Co? Co jest z tobą nie tak, Nabeliara?

3:45:53Nie chcę już mieć z tobą nic wspólnego.

3:45:55Ty, ty, ty świrze.

3:46:03O nie, on się obraził.

3:46:11>> [śmiech]

3:46:16[wciągnięcie powietrza]

3:46:17>> Loki, wyjdź stąd. Tam masz łóżeczko.

3:46:19Wyjdź stąd. Wyjdź, wyjdź, wyjdź, idź,

3:46:22idź sobie tam już. Idź sobie.

3:46:29Nie no, po prostu. Ej, ale łuk jest op.

3:46:35A jak tam wejść na górę?

3:46:38A tam już nic więcej nie ma.

3:46:45Ale to było dobre.

3:46:50Idź za nim. Nie, to jak będę kiedyś

3:46:53grała za drugim razem, to

3:46:56to się poświęcę dla wrzoda.

3:46:59Czy łuk działa jak detektor?

3:47:02pewnie nie

3:47:25>> O,

3:47:28[muzyka]

3:47:29a znacie takiego gościa, bo ja

3:47:32Nowość.

3:47:37>> Cześć. Jestem tu nowy.

3:47:40>> To widać.

3:47:41>> A to czemu?

3:47:42>> Bo tylko świeżak witałby się ze

3:47:43wszystkimi. Zazwyczaj szybko wybija się

3:47:46to z głowy. Chociaż akurat ty wyglądasz

3:47:49mi na kogoś, kto dobrze sobie radzi.

3:47:51Jestem Teron, lojalny wyznawca świętego

3:47:55Śniącego.

3:47:57Czy coś w ten dese?

3:48:01Lokusiu, odejdź stąd tam. Idź do

3:48:03łóżeczka już. Sio, sio, si, sio, sio.

3:48:09Nie brzmisz na zbyt przekonanego w

3:48:11kwestii śniącego.

3:48:13>> Mylisz się? Kiedyś byłem biednym

3:48:16kopaczem, który ledwo wiązał koniec z

3:48:18końcem. Śniący pojawił się w moim śnie.

3:48:23Skąpany wjazd powiedział idź do obozu na

3:48:26>> wie co, bo te dźwięki otoczenia są

3:48:27głośne, a dialogi są cć.

3:48:31>> Naprawdę powiedział zrób sobie kilka

3:48:34dziar.

3:48:35>> W bardziej poetycki sposób, ale owszem.

3:48:38No i tak oto jestem tutaj. Nie ma co się

3:48:41oszukiwać, to 100 razy lepsze niż ta

3:48:43obślizgła mroczna kopalnia.

3:48:46>> Wiecie co, ja, bo ja też cicho słyszę te

3:48:48dialogi, a te fale.

3:48:51Zaraz je przyciszę.

3:48:53Ale bo to fale jakieś crazy są.

3:48:57Ja już tu nic nie mogę zrobić więcej. No

3:49:00głośność dźwięków 50.

3:49:17To te fale, to ten Bałtyk. Nic nie

3:49:20poradzę.

3:49:26Ja też, uwierzcie mi, słyszę te dialogi

3:49:28dość cicho. Też mam ochotę je podgłośnić

3:49:31i ja na obsie też mam praktycznie na

3:49:33maksa.

3:49:34>> Co tu robisz?

3:49:35>> Odpoczywam.

3:49:37Mam trochę wolnego, a to moje ulubione

3:49:40miejsce, a raczej drugie ulubione.

3:49:44Jest jeszcze jedno znacznie lepsze.

3:49:47>> Jest trochę lepiej.

3:49:52nad jaką grą pracuję? Jezu, ja już

3:49:55zdążyłam

3:49:58pracować przy kilku, ale to takie no

3:50:01bardziej takie gówno gierki.

3:50:05Cześć Czo,

3:50:09Czol.

3:50:10Czol

3:50:12po prostu Czon.

3:50:15>> Gdzie jest to drugie miejsce?

3:50:18Na klifie.

3:50:19Mogę ci pokazać, ale będziemy musieli

3:50:22się wspinać.

3:50:25Może przyniesiesz mi kilka świeżych

3:50:28skrętów, to pokażę ci, jak to zrobić. Co

3:50:31ty na to? Dostaniesz darmową lekcję

3:50:33wspinaczki.

3:50:35Taka umiejętność będzie przydatna w tym

3:50:38miejscu.

3:50:38>> Nie, zły pies. Do łóżka już.

3:50:46>> Jakie skręty chcesz? A

3:50:49wystarczy

3:50:51sześć mroków północy.

3:50:53>> Dobrze, zobaczę co da się zrobić.

3:50:59Co do tych tak

3:51:02>> nie mamy za to.

3:51:03>> Dobrze.

3:51:05>> A ile mamy mroków północy?

3:51:21Jeszcze dwa

3:51:24>> za wszelką cenę.

3:51:31>> Jedna rzecz mi przeszkadza.

3:51:34Zobaczcie.

3:51:36Strasznie to morze jest głośne.

3:51:38Przeszliśmy tu na plażę. Jest ziomek,

3:51:41jest quest.

3:51:43Nie ma z nami Zbyszka.

3:51:50Jak wygląda jebnięcie przez barierę?

3:51:53Idę to sprawdzić. Cześć las.

3:51:57Ale nam się dupa unosi ponad wodą.

3:52:01Dobra, chcę zobaczyć jak to wygląda.

3:52:26Nie, no tak dziwnie nas wyrzuca

3:52:29zapis. Nie zrobiłam zapisu.

3:52:34C gdzie ja mam?

3:52:46Już na dupę patrzę chłopa.

3:52:54A czemu by nie?

3:53:02Zobaczmy jak to wygląda.

3:53:28A,

3:53:31okej.

3:53:38Czyli nie uderza cię i nie zabija cię od

3:53:41razu. Masz szansę się wycofać.

3:53:55Mamy zapis przed gadaniem czy po z nim?

3:53:58>> Jak tu trafił?

3:54:00>> W sensie do kolonii.

3:54:02>> Tak.

3:54:03>> Nie jest to fascynująca historia.

3:54:06Okradłem kupca, złapali mnie. No i

3:54:09jestem. A ty?

3:54:11>> No dobrze to wygląda.

3:54:19Przyspałem się z niewłaściwą kobietą.

3:54:23>> Tak, w takim razie dobrze, że nigdy mnie

3:54:25nie interesowały.

3:54:31>> Ciepły

3:54:34>> co do mamy.

3:54:36>> Tak,

3:54:36>> nie mamy.

3:54:38>> Cześć, Quadcore.

3:54:40>> Żyję, żyję.

3:54:41>> Dobrze wiesz. Las mnie wskrzesił.

3:54:50Milusiński. Pan Milusiński,

3:54:59ale musimy mu przynieść mroki północy.

3:55:02Ja idę gdzieś się zdrzemnąć. Idę po te

3:55:04mroki północy i idę na wspinaczkę z nim.

3:55:07Kurde, bo to będzie epickie. Teraz tylko

3:55:10trzeba jakąś chatę znaleźć.

3:55:14>> [muzyka]

3:55:21>> Nie kup zostaw tą skrzynię.

3:55:26O, już i tak wzięłam te rzeczy. A no

3:55:28dobra.

3:55:35[muzyka]

3:55:36Loki, sio, sio. Loki, wyjdź stąd. Loki,

3:55:39wyjdź. Już, już.

3:55:43odwal się wreszcie.

3:55:46[muzyka]

3:55:49>> Mam już dość.

3:55:51>> [ __ ] chłopie,

3:55:56Boże, piesek, możesz stąd wyjść? Proszę

3:56:00wyjdź. Nie, wyjdź tam. Sio, wyjdź,

3:56:04lokuś, bo cię wrzucę z pokoju. Już

3:56:07wyrzucę cię z pokoju, zobaczysz.

3:56:11No pewnie, że tak. Diegolas, ja się

3:56:12bawię. Super.

3:56:15Bardzo są jakieś nowości.

3:56:19Wygląda to ładnie.

3:56:24Ja myślałam, że ja sobie nie dam rady za

3:56:26bardzo. Bałam się mechaniki walki. Czy

3:56:29jest oporna? No owszem, jest.

3:56:33Nie ma łatwo.

3:56:36Jezu,

3:56:39łóżko. Darmowe łóżko.

3:56:43Nie no, patrzcie jak to dżungla. Dżungla

3:56:47po prostu. Dżungla. Hein, gdzie byłeś?

3:56:53>> A wiesz może gdzie Kalom przechowuje

3:56:56swoje receptury?

3:56:57>> Hm. A czemu pytasz? Z ciekawości. M.

3:57:03Rozumiem. Iberion mawia, że ciekawość

3:57:05jest dobra, że daje nam

3:57:09>> zaraz. Nie,

3:57:11nie o to pytałeś. W skrzyni. Przechowuję

3:57:15je w swojej skrzyni.

3:57:19>> Okej.

3:57:23Oni wszyscy mają chrapkę na beziego.

3:57:26Tu są strasznie głośne wszystkie

3:57:28[muzyka] dźwięki na tych bagnach.

3:57:32Coś jest strasznie nie tak.

3:57:42A bo ja jestem z jebem.

3:57:47No tak, bo se wyciszyłaś ogólną i czemu

3:57:50jest cicho? Teraz to będą nam tak

3:57:53chrząszcze nawalały, że

3:57:58powiedz coś.

3:57:59>> Co słychać? Uprzedzam. Okaż odrobinę

3:58:02szacunku.

3:58:03>> Teraz się

3:58:03>> rozmawiasz z wybranym obrońcą proroków.

3:58:05>> Teraz jest git. Co? No i teraz jest

3:58:09elegancko. Teraz to można grać.

3:58:13Efekt

3:58:17jest zdecydowanie za słaby.

3:58:22Oby się nic nie wylało.

3:58:28Oby się nic nie wylało.

3:58:33>> Fajne.

3:58:38>> Prowadź moją dłoń.

3:58:41Przejdź mi z drogi.

3:58:43>> Ale nie, ja nie stoję ci na drodze.

3:58:45>> Hej, ty

3:58:46>> czego chcesz?

3:58:47>> Wrzuć to tam.

3:58:54>> Nad czym dokładnie tutaj

3:58:55eksperymentujesz?

3:58:57>> Nie trać mego czasu. Twój ograniczony

3:59:00rozumek i tak tego nie pojmie.

3:59:05>> Ej, guys, Boże, jest już 22:30.

3:59:08Dlaczego?

3:59:10Dlaczego jest już ta godzina?

3:59:13Ja gram na gotikowym, na średnim. O ile

3:59:17to jest średni.

3:59:22>> Podobno to ty decydujesz, kto zostanie

3:59:25przyjęty na nowicjusza. Chcę dołączyć do

3:59:28bractwa. Dobrze. Mam nadzieję, że

3:59:31zdajesz sobie sprawę, że jestem zbyt

3:59:33zajęty, aby tracić czas na każdego

3:59:36głupca z nadziejami. Ufam osądowi

3:59:39pozostałych balów. Wróć, gdy stwierdzą,

3:59:42że jesteś godzien szat nowicjusza.

3:59:48No Loki nadal gryzie, niestety.

3:59:51Lubi sobie wchodzić pod biurko, leżeć ci

3:59:54pod nogami i jak się tylko delikatnie

3:59:56ruszysz, to cię potrafi skubnąć.

3:59:58On dostaje takiego szatana, ale to już

4:00:02jest chyba tak głęboki problem

4:00:03behawioralny, że ciężko by było to.

4:00:07Ale tak to jest kochana psina. Naprawdę.

4:00:11>> Jeden z kupców ze starego obozu jest

4:00:14zainteresowany twoją recepturą na ten

4:00:16nektar wizji, który przyrządzasz. Mogę

4:00:20ją od ciebie kupić?

4:00:21>> Żartujesz sobie? Nektar wizji to święty

4:00:25eliksir, a nie jakieś pomyje dla tych

4:00:27baraniich łubów. Udam, że nie zadałeś

4:00:31tego pytania.

4:00:32>> Wrzuć to,

4:00:32>> ale żeby się to więcej nie powtórzyło.

4:00:38>> Oby się nic nie wylało.

4:00:40>> Dobra, sama se wezmę.

4:00:44>> Szukanie pracy w 2026 roku. Bilik.

4:00:47Znaczy się ja na przykład przez cały maj

4:00:48miałam w ogóle problem kogokolwiek

4:00:50znaleźć do pracy, nie? Albo ludzie nie

4:00:53przychodzili na rozmowę o pracę. No ale

4:00:55jakby ja wiem, że u nas

4:01:00>> Czy właśnie kogoś wytoliło

4:01:03mi w kosmos? [śmiech]

4:01:06Czy to wywaliło wrzoda w powietrze? Ja

4:01:10błagam, niech ktoś proszę cofnie streama

4:01:12i zobaczy kto to wyleciał przez sufit.

4:01:16No przysięgam, widziałam jak ktoś leci

4:01:18przez sufit. Wchodził tą drabiną.

4:01:24O kurna,

4:01:27>> nie chciałam tego widzieć. [śmiech]

4:01:30Ale dlaczego gość wbił się przez słomę?

4:01:33>> Tym razem ci odpuszczę. Bę szczęście.

4:01:37Wrzuć to tam.

4:01:39>> A to kalom. [śmiech]

4:01:43Czekajcie, czy tu jest jakiś błąd?

4:02:03>> O, o,

4:02:04>> odejdź.

4:02:06>> Będę potrzebował klucza.

4:02:10Tym razem ci odpuszczę.

4:02:12>> Kalom chce nas bić. Potrzebujemy klucza.

4:02:15To nie będzie takie proste.

4:02:25>> Boże, Boże, jak tu ciemno. nieustannie

4:02:29wpatrując się w przestrzenło

4:02:48mi kaloma mi wbiło w sufit

4:02:53łóżko.

4:03:00Nie da się tego szybciej robić.

4:03:09Polku, hejo,

4:03:13>> spadaj.

4:03:14>> Już idę.

4:03:17>> Neraz tam był.

4:03:24Gość ma takie wejdę, nie wejdę, wejdę,

4:03:29nie wejdę, wejdę

4:03:32nie wejdę,

4:03:34wejdę nie wejdę,

4:03:36nie wejdę.

4:03:38No i nie wejdzie.

4:03:43>> Co tu się dzieje na tych bagnach?

4:03:45Dlaczego tu jest nadal ciemno?

4:03:49Aha, bo on mi przerwał spanko.

4:03:52O matko,

4:03:54jestem hardcorem.

4:03:59Niektórzy nigdy się nie nauczą.

4:04:02>> Daj mi już po prostu tego skręta.

4:04:04>> Przyszedłem po codzienną porcję ziel.

4:04:07[śmiech]

4:04:08>> Niezła próba, przyjacielu.

4:04:12>> Pohandlujmy.

4:04:13>> Kupujesz czy sprzed?

4:04:15>> O ile masz te zewy?

4:04:18Mroki chciał dwa mroki przyzuwa

4:04:22>> sześć mroków ale mam dwa

4:04:30dwa

4:04:33dobra mogę ci dać jakieś

4:04:38nie nie łuk łuku nie łuku mu nie dam ja

4:04:43mu mogę sprzedać posążki mu mogę

4:04:47sprzedać.

4:04:48Kurde, ja nie mam za wiele.

4:04:52Wilcze pazury.

4:04:58>> Dokąd zmierzałem?

4:05:00>> Cieniorośl. To jest bardzo ciekawe.

4:05:04Tak, daje skręty. Dał, dał, dał, dał.

4:05:11Też są studentem, ale najlepiej jakby

4:05:13nie chodził na studia i zapierdalał za

4:05:15najniższą.

4:05:16rozpowiadać. Jasne.

4:05:21>> Maczuga za zero.

4:05:23Piwo. Piwo mi się może przydać, bo to

4:05:27wiecie, oni zawsze chcą piwo.

4:05:32Boże, naprawdę ja nie mam co mu

4:05:34sprzedać.

4:05:36To jest tragedia. Tutaj trochę nie ma co

4:05:39zbierać.

4:05:41Mrocznik, ogniocierń,

4:05:43jagody mu mogę co najwyżej dać.

4:05:46Nie wiem. No masz

4:05:51Jura,

4:05:59to wszystko jest warte.

4:06:01Zupełnie nic.

4:06:17Ja to bym chciała się gdzieś zdrzemnąć,

4:06:20ale oni mnie wszędzie biją.

4:06:24[muzyka]

4:06:28>> Boże, wszędzie jest czyjaś chata.

4:06:32Masz

4:06:34nowego w tej kwestii.

4:06:36>> Musimy znaleźć jakąś chatę do spania.

4:06:44>> Walkadar. Ale to jest inne,

4:06:48mocno inne.

4:06:55Jak tu wszędzie ktoś śpi.

4:07:01Masakra, żeby był problem, żeby się

4:07:03gdzieś zdrzemnąć.

4:07:06Obłęd.

4:07:14>> [muzyka]

4:07:15>> Joru,

4:07:20>> czym się tutaj zajmujesz?

4:07:23>> Jestem nowicjuszem,

4:07:25>> mówiąc precyzyjnie,

4:07:28zasłużonym nowicjuszem.

4:07:30Właśnie dlatego nie ugniatam ziela, ani

4:07:34nie sprzątam chat,

4:07:36>> tylko głoszę słowo

4:07:40mówił nawet, że pewnego dnia zostanę.

4:07:43>> Rozumiesz co to znaczy?

4:07:45>> Do której str

4:07:46>> będę guru?

4:07:47>> Kiedy to nastąpi?

4:07:49>> To się dopiero zaraz ci odpowiem.

4:07:52>> Ostatnio się trochę obijałem,

4:07:53[odchrząknięcie]

4:07:54>> ale to nic. Mam jeszcze czas,

4:07:57nie ma co się spieszyć. Głoszenie nauk

4:08:01śniącego

4:08:02to wielki zaszczyt.

4:08:05>> Dziękuję bardzo. Nowa wiesz co? No nie

4:08:08Loki potrafi ugryźć dość mocno.

4:08:11Tylko, że ja to już tego nie czuję

4:08:13czasami. Ale zaczy on nie gryzie bez

4:08:17powodu. Ale on ma głupie powody czasem.

4:08:22[wciągnięcie powietrza] E no nie, on na

4:08:24przykład nie lubi jak mu się łapy

4:08:25dotyka. Tak, ale to tak zależy kiedy, bo

4:08:29na przykład po spacerze zawsze mi daje

4:08:30wytrzeć sobie łapy. Albo jak go wsadzam

4:08:32do wanny i myję mu łapki, no on nawet

4:08:36nie warga mu nie ruszy. Ale jak leży na

4:08:39kanapie i wygodnie i ja mu zacznę

4:08:41dotykać łap, no to potrafi skubnąć.

4:08:44Myślę, że do północy, bo ja jutro

4:08:489:13 pracuję.

4:08:50E bądź co bądź z domu. No ale taki muszę

4:08:53mieć w miarę trzeźwy umysł. Muszę po

4:08:55prostu jutro ogarniać,

4:09:02ale trochę szkoda mi będzie kończyć po

4:09:04prostu streama dziś, bo po prostu tak

4:09:07jestem wkręcona.

4:09:12>> Widzę, że dobrze się bawicie.

4:09:15>> A mówisz o paleniu? [śmiech]

4:09:18My się nie bawimy, tylko wykonujemy

4:09:21obowiązki.

4:09:22Testujemy nowe odmiany roślin hodowane

4:09:24przez mistrza Kaloma. Jego asystent Kain

4:09:29co drugi dzień przynosi nam nową

4:09:31dostawę, a my je sprawdzamy.

4:09:34>> Nieźle się musicie napracować. A żebyś

4:09:37wiedział,

4:09:39bagienne ziele nie tylko uspokaja.

4:09:42Jeśli palisz je w odpowiedni sposób,

4:09:46otwiera umysł,

4:09:48co jest zarówno ekscytującym, jak i

4:09:50wyczerpującym doświadczeniem.

4:09:58>> Jak się już do ciebie przemówił?

4:10:00Nowicjusz. Nowicjusz.

4:10:04Jeśli cała kolonia się

4:10:07nic.

4:10:14Może wiecie, tu będzie gdzieś jakieś

4:10:16łóżko tam u góry,

4:10:20>> którym moglibyśmy się zdrzemnąć.

4:10:23Coś gdzieś musi być,

4:10:26bo nie chce mi się wierzyć, że my musimy

4:10:28całą noc teraz latać

4:10:32i czekać do poranka, gdzie tutaj tak

4:10:35naprawdę nic nie widać.

4:10:40Coś tam cza czar czacza. Coś nas goni.

4:10:51Szkoda, że nie można sobie wiecie

4:10:52przycupnąć na ławeczce i poczekać na

4:10:55przykład do rana, ale na przykład wtedy

4:10:58by cię nie leczyło, ale można by było

4:11:00przyczekać.

4:11:10Jezu, jeszcze gorzej.

4:11:16Nocą nie polecam

4:11:20tutaj być.

4:11:23No jeszcze mi się wpadło do jakieś

4:11:25jakiegoś bagna.

4:11:36Aha, tutaj będzie ten angar

4:11:40for angar.

4:11:43Trochę jak kot się zachowuje. No są

4:11:45pewne podobieństwa, nie?

4:11:52Ale to ekstra wygląda.

4:11:58Podoba mi się. Ładnie się urządzili.

4:12:00Ładnie. Strażnik Angara nie ma.

4:12:07A mi tą pochodnię wywaliło z ręki i

4:12:25>> Kornadun

4:12:29nie ma żadnej wolnej chaty

4:12:34szczerze Już jestem bliska tego, aby

4:12:36zaryzykować gdzieś szybko się zdrzemnąć

4:12:38i po prostu uciekać stąd. Ale nie ma

4:12:42żadnego wolnego łóżka. Bez, nie spadaj.

4:12:45Ale jak wysoko można w ogóle włazić.

4:12:51Co ty

4:13:29O [ __ ]

4:13:30>> nie jesteś tu mile widziany.

4:13:37>> Ale Bezi wstaje tak szybko.

4:13:38>> Spadaj.

4:13:41>> Daj mi stąd wyjść, błagam.

4:13:46>> Jest trochę jaśniej.

4:13:49Ej, można się zakraść do łóżeczka?

4:13:55Hi. Możecie się zakraść do łóżeczka.

4:14:02Zapiszmy sobie.

4:14:14>> Nie jesteś tu mile widziany. Kurna,

4:14:17jednak nie zawsze trzeba czekać, ażada.

4:14:21>> No idę już.

4:14:23Boże, denerwują mnie oni.

4:14:34Tu jest wolne łóżko. Dlaczego ja nie

4:14:37mogę tu się zdrzemnąć?

4:14:39Co to za herezja jest?

4:14:44Aha, bo on z odległości 5 km już sobie

4:14:47zarezerwował tego Moon Hostela. No

4:14:49dobra, no niech ci o Angar

4:14:55ma mnie w dupie.

4:15:01No nie, no ja mam się do rana kręcić

4:15:03tutaj

4:15:04>> ani z nikim nie pogadam.

4:15:07O, ale fajkę mogę sobie zapalić.

4:15:14Jeb kogoś z łukucha cię i śpij. Ale no

4:15:17pół obozu się na mnie rzuci, wiesz?

4:15:21>> Nie wpadłby na dobry pomysł nawet

4:15:25życie.

4:15:26>> Jeszcze jakbym grała w podstawowego

4:15:27Gothica, no to nie ma problemu.

4:15:30>> Morda w

4:15:30>> Ale tutaj to

4:15:32>> szczerze ja się boję jakichkolwiek

4:15:34konsekwencji później.

4:15:37>> Najbystrzejszy to on nie jest.

4:15:39>> Tak. No bo zobaczcie, ja teraz latam

4:15:41tutaj po ciemaku. Oni wszyscy śpią. Ja

4:15:44nawet nie mogę z nikim pogadać, bo oni

4:15:47rezerwują sobie łóżka z odległości 5 km

4:15:52i nawet z nikim pogadać nie możesz.

4:15:55Fest irytujące.

4:16:04No

4:16:07oni liczyli tych NPCtów i te łóżka, żeby

4:16:10pozajmowali wszystkie.

4:16:18My byliśmy u góry, bo ja już się

4:16:20zgubiłam.

4:16:22[śmiech]

4:16:35Aha, tu se jakiś bal śpi.

4:16:38Nie, no fantastycznie.

4:16:53Patrzcie jak tu jest ciemno. Ja ogólnie

4:16:55zaraz umrę.

4:16:58Nie wiem gdzie idę.

4:17:01Najlepiej by trzeba było się dostać do

4:17:03Lestera

4:17:06jakimś cudem. [muzyka]

4:17:15Tak by było najprościej, bo podejrzewam,

4:17:16że w tamtej chacie będę mogła się

4:17:18strzemnąć.

4:17:23Ale tam jest mrocznie.

4:17:40Nie no, tu miejscami jest tak ciasno, że

4:17:43ta ciasno, ciemno.

4:18:01Ten sfentanowany tutaj na fentanlu stoi.

4:18:07Mogę go obudzić? O, mogę go obudzić.

4:18:10Gorim, nie, nie byłam jeszcze w nowym.

4:18:14>> Cześć. Jak leci?

4:18:15>> A co nie widać? Ledwie się trzymam na

4:18:17nogach. Od dwóch dni bez przerwy

4:18:20ugniatam te pierdolone zioła. Harlock

4:18:23powinien mnie zmienić już dawno temu,

4:18:24ale z tym gnojkiem zawsze jest to samo.

4:18:27Mogę się założyć o 100 bryłek, że dalej

4:18:29chrapię w swojej chacie. Masz zamiar coś

4:18:32z tym zrobić?

4:18:34>> Pewnie, ale nie mogę stąd odejść, póki

4:18:36Bal Orun nas pilnuje. Ktoś musi ugniatać

4:18:39zioła. Skoro już pytasz, to może sam

4:18:41złożysz mu wizytę. Jego chata jest zaraz

4:18:44pod laboratorium Kaloma obok sklepu

4:18:46Fortuno. Powiedz mu, że wyruszył tu swój

4:18:48leniwy tyłek, bo spuszczę mu taki łomot,

4:18:51że zapamięta to do końca życia.

4:18:54>> Z ludziami ja się jeszcze nie biłam.

4:18:58Wyzwanie.

4:19:01Czy podejmujemy rękawice?

4:19:04O shit. Teraz się stąd wydostań.

4:19:08To nie takie proste. Przecież tu

4:19:10ciemność jest taka.

4:19:16Zejść teraz stąd.

4:19:19Wleźć. Wlazła, ale zejść już nie

4:19:21zejdzie.

4:19:26Tam są angarey i tam szczerze te znaki

4:19:33za wiele [muzyka] mi nie mówią,

4:19:36ale możemy zejść na dół.

4:20:00U la la.

4:20:04Wow,

4:20:07fajne.

4:20:09Podoba mi się. A jak my żeśmy to ominęli

4:20:11wcześniej?

4:20:19Fajne.

4:20:30Wiecie co, ten obóz to nagle tak

4:20:32opustoszał,

4:20:34ja trochę nie wiem gdzie jestem.

4:20:43Chcę, żeby już mi zjadły węże bagienne.

4:20:50Naprawdę jak makiem zasiał, wszyscy

4:20:53śpią.

4:21:08A tutaj balkadar śpi.

4:21:10>> Nie możesz tu być.

4:21:12>> Wiem,

4:21:14>> niestety to wiem.

4:21:18Czemu nie możemy jak wiedźmin kucnąć

4:21:20sobie przy ognisku?

4:21:42Czym się tutaj zajmujesz?

4:21:44>> Pilnuj

4:21:45węże trzymały się odnaleźć w tej

4:21:48ciemności.

4:21:48>> Lepiej omijaj te bestie szerokim łukiem.

4:21:51Mogą połknąć człowieka w całości. A

4:21:53teraz wybacz, ale oboje chodź. Chodź,

4:21:57chodź, chodź. Tam lesz, tam lesz. Nie

4:22:00kładź mi się w nogach, proszę. To

4:22:02słonko.

4:22:16Nie, no nie powaliło mnie. Nie idę tam.

4:22:26Irytuje mnie jedynie to, jest taka

4:22:28pierwsza rzecz, która mnie teraz

4:22:30irytuje, że ja nigdzie, absolutnie

4:22:32nigdzie nie mogę się zdrzemnąć i wiesz i

4:22:36latam po ciemku, po tym obozie, z mało

4:22:40kim mogę pogadać, bo wszyscy śpią,

4:22:43siedzą w tych swoich zafajdanych

4:22:45chatach. No i tak kręcę się jak gówno w

4:22:49przyeręblu i trochę

4:22:52i trochę nie wiem co zą zrobić,

4:23:03ale on nie śpi

4:23:06i mnie to bardzo interesuje.

4:23:08>> Przysyła mnie Gorim.

4:23:10>> Co?

4:23:15Rusz swoją leniwą dupę i pomóż przy

4:23:17ugniataniu ziół. Albo dostaniesz takiego

4:23:20kopa, że wylądujesz w Nordmarze. Rusz

4:23:22swoją leniwą dupę i pomóż przy

4:23:24ugniataniu ziół.

4:23:26>> Albo dostaniesz takiego kopa, że

4:23:27wylądujesz w Nordmarze

4:23:29bezo.

4:23:40>> Co się dzieje?

4:23:42Najwyższa pora.

4:23:50>> Tak, on tak szybko wstał.

4:23:54>> Przestałem.

4:23:54>> Wyglądasz jakbyś nie mógł się doczekać,

4:23:56aby pougniatać ziele.

4:23:58>> Przestaniesz wpieprzać się w nie swoje

4:24:00sprawy.

4:24:01>> Chciałem tylko zobaczyć cię przy pracy.

4:24:03[śmiech]

4:24:04>> Dobra, idę. I już idę. Skurwy syn.

4:24:14Dobra,

4:24:18mogę być fortunem.

4:24:39Dajcie się poprowadzić. No już chyba

4:24:41powoli się robi jaśniej, więc powinno

4:24:44być lepiej, ale mamy przynajmniej mroki

4:24:46północy, więc to tego to ziomeczka też

4:24:49sobie załatwimy od razu.

4:25:00Trzymaj się Sławek. O, o 6:00 pobudka.

4:25:04No ja pewnie tak o 7:30

4:25:07będę chciała wstać

4:25:09gdzieś zadanka przygotować na jutro.

4:25:16Co do tych skrętów, o które prosiłeś,

4:25:19>> tak

4:25:21>> trzymaj.

4:25:24O tak, uwielbiam ten zielony kolor. Pora

4:25:28abym wywiązał się ze swojej części

4:25:31umowy.

4:25:33Nauczę cię jak się wspinać. Daj znać

4:25:35kiedy będziesz gotowy.

4:25:37>> No już

4:25:38>> jestem gotowy. Naucz mnie wspinaczki.

4:25:42>> No to posłuchaj. Pierwsza i

4:25:44najważniejsza rzecz. Musisz rozpoznawać

4:25:47klify i skały, po których uda ci się

4:25:48wspiąć. Nie na każdą ścianę skalną można

4:25:51wleźć, ale z czasem nauczysz się je

4:25:54odróżniać. Podczas wspinaczki uważaj

4:25:57gdzie stąpasz. Początkujący zawsze

4:25:59myślą, że liczą się tylko ręce, ale tak

4:26:02naprawdę najwięcej siły pochodzi z nóg.

4:26:05Musisz też pamiętać, aby trzymać ciało

4:26:08blisko ściany skalnej. Jeśli zaczniesz

4:26:11się chwiać, to możesz łatwo spaść. A

4:26:14tego byś nie chciał.

4:26:16>> To by było na tyle.

4:26:18Gotów, aby wspiąć się na ten kl.

4:26:22>> Jest. Let's go.

4:26:24>> Ruszajmy.

4:26:24>> Przygoda.

4:26:25>> Dobrze.

4:26:26>> Za mną.

4:26:29>> A ja wiecie co, cały czas tak latam z

4:26:31takim z taką połową paska życia.

4:26:41Co będziesz robił? Będę grał

4:26:44w grę

4:26:46Tomb Rider.

4:26:48Ale to jest zowalone.

4:27:03Sztos.

4:27:17Ścięła mi się chyba gra. A nie, bo on

4:27:20miał animację usiąść. Wstać.

4:27:23>> Całkiem przyjemnie, co?

4:27:26Uwielbiam to miejsce. Gdy tu jestem, to

4:27:29niemal zapominam, że prawdopodobnie

4:27:31spędzę resztę życia pod tą przeklętą

4:27:34niebieską kopułą.

4:27:36[parsknięcie]

4:27:37Masz, zajaraj sobie. Dzięki.

4:27:42>> Co to za naprawdę myślisz, że nigdy się

4:27:45stąd nie wydostaniemy?

4:27:46>> A ty nie?

4:27:49Ja słyszę jakby ktoś tam

4:27:55jak komuś wiadro zaszkodziło.

4:28:04>> Znajdę jakiś sposób.

4:28:06>> Hm, może to wina zielska. Ale wierzę ci.

4:28:10Pamiętaj o mnie, gdy ci się już uda.

4:28:13Dobra, ale nie jest tak źle, jak już się

4:28:17do tego przywyknie.

4:28:19>> I ma się trochę bagiennego ziela.

4:28:22>> O, dokładnie. Przynajmniej nie wysłali

4:28:24nas do walki z orkami. Tośmy sobie

4:28:27pogadali. Zrób mi przysługę i nie mów

4:28:30nikomu o tym miejscu. Dobra. Nie chcę,

4:28:33żeby ten klinik stał się nowym

4:28:35świątynnym dziedzińcem. Ja sobie tu

4:28:37jeszcze chwilę posiedzę. Chcę

4:28:40rozkoszować się widokiem.

4:28:43>> Hole,

4:28:45wiesz co, no jak im się sprzeda

4:28:49sobie zakładają, bo trochę długo

4:28:50siedzieli nad tą grą, no to, no to

4:28:53pewnie zrobią.

4:28:59Rozświetl to. Nawet nie mam takiej

4:29:02możliwości.

4:29:08Ty, ale przerażające są te dźwięki tam.

4:29:17>> Inskrypcja uderzenia wiatru

4:29:19>> za wszelką cenę.

4:29:22>> I do magów.

4:29:26[parsknięcie]

4:29:38wymagania inskrypcja.

4:29:41What the fuck? Dobra,

4:29:57co za stek bzdura.

4:30:00O, w życiu.

4:30:13No dobra,

4:30:15tam będą jaszczury, więc w sumie nawet

4:30:17nie ma co.

4:30:23Nie, nie ma co. W sumie nie idę tam.

4:30:25Wczytam sobie, bo straciłam trochę

4:30:27życia.

4:30:29No remake trójki jakby wyszedł to by

4:30:31było fantastycznie, nie? Ale

4:30:34to jeszcze daleka droga mój drogi.

4:30:41A teraz jakbyśmy chcieli zejść, to też

4:30:43możemy zrobić takiego Tomb Raidera.

4:30:46A

4:31:01to ziele, co dostałaś od ziomeczka, daję

4:31:03ci może jakiś bonusów? A wiesz co, nie

4:31:05jaraliśmy tych blantów, bo ja to dałam

4:31:07ziomeczkowi za tą umiejkę wspinania się.

4:31:15Gdzie my tu mamy?

4:31:18Sporzyj.

4:31:25Nie, nie buja.

4:31:31A nie, buja.

4:31:34Chyba trochę rozmyło ekran.

4:31:40Może

4:31:49>> mam nauczkę.

4:31:51>> Tak, hereka obiliśmy, ale wiecie, że ja

4:31:53już tego gorima to ja kurde w takich

4:31:56warunkach to ja go nie znajdę.

4:31:59Przyrzekam.

4:32:19Nie mamo, ja się boję.

4:32:41Jezu, a co jak im po prostu napierdolę?

4:33:07Nie, strażnicy mnie biją. Nie da się tak

4:33:10łatwo. Jak pobijesz, chcesz pobić

4:33:13jakiegoś nowicjusza, to się cały obóz na

4:33:15ciebie rzuca. Nagle nikt nie śpi.

4:33:20Dajcie mi jakąś słomę, no cokolwiek.

4:33:31On jest na prawo od głównego wejścia, a

4:33:33przynajmniej tam powinien być ten Gorim.

4:33:36Właśnie. Nie tylko wiesz co, jak ja to

4:33:38główne wejście, to ja tego nawet nie

4:33:40znajdę,

4:33:42bo tu po prostu jest tak ciemno.

4:33:47Ale to w sumie tędy będzie łatwiej

4:33:49trafić do głównego wejścia

4:33:54tą ścieżką.

4:34:24Łóżko, w którym można spać. Loki, nie,

4:34:26nie, nie. Sio.

4:34:30O matko, zobaczcie, przecież już minęła

4:34:31praktycznie cała noc, a ja dopiero

4:34:33znalazłam łóżko, w którym ja mogę spać.

4:34:35Nie, siolok. Chodź, idziemy

4:34:40podbiórko. Już

4:34:49nie, Adam jest mapa. Tylko oczywiście my

4:34:52mamy na bani i oczywiście po co mi mapa?

4:34:56Przecież ja znam tą grę. To na bagnach

4:35:01to nikt nie zna tej gry.

4:35:02>> Kiedyśę inaczej.

4:35:06Ale dobrze. A teraz mi się trafił

4:35:07deszcz. Nie no, kocham tą grę.

4:35:11Bardzo sprawiedliwe.

4:35:23[muzyka]

4:35:27>> Skoro naprawdę tak myślisz.

4:35:28>> Deszcz.

4:35:32To możliwe.

4:35:37Wolę sięć

4:35:39>> na z

4:35:42>> daruj.

4:35:49>> Dawniej rozwiązalibyśmy.

4:35:51>> O, jest.

4:35:53>> Widzę, że ktoś cię wreszcie zmienił.

4:35:56>> Tak, w końcu mogę odpocząć.

4:35:59Wielkie dzięki. Stary,

4:36:06>> nice

4:36:08nie należy. Co?

4:36:12>> Kodeks weź go zbanuj.

4:36:14>> Nie możesz.

4:36:17>> Skoro tak twierdzisz.

4:36:21>> Muszę pomyśleć o twym awansie.

4:36:24[pomruk]

4:36:31A buczka, nie pierdziel się. No pewnie

4:36:37tam to tylko czaka.

4:36:45>> Wszystko było jasne.

4:36:47>> Wyprowadzi nas z ciemności.

4:36:50Właśnie nie znalazłam,

4:36:52>> słuchajcie,

4:36:54>> nie znalazłam tego ziomeczka Dustiego,

4:36:56bo my z Dustim gadaliśmy o tym.

4:37:03No i dobra, zrobiliśmy kółeczko.

4:37:10>> Żeby otworzyć skrzynię Kaloma,

4:37:11potrzebujemy

4:37:14klucza.

4:37:20>> [muzyka]

4:37:41>> Kurde, tu nawet nic nie ma za bardzo.

4:37:45Nawet żeby wiecie, żeby coś pozbierać,

4:37:47nie?

4:38:01[muzyka]

4:38:05Ja tutaj wiecie jak się czuję na tych

4:38:06bagnach,

4:38:08jak w kronikach się weszło pierwszy raz

4:38:11do miasta. Absolutnie nie mam bladego

4:38:13pojęcia gdzie ja jestem.

4:38:19Bezi, to nie.

4:38:28Dobra, tu jest kuźnia. Tak, od kuźni tam

4:38:31pójdziemy. To jest Fortuno. Tu, bo tą

4:38:35część gdzie znamy.

4:38:38>> Przyszedłem po codzienną. Proszę bardzo,

4:38:41trzy sztuki mroczne.

4:38:44>> Dał mi te mędrce, które Okej,

4:38:48okej, spoko. Bierzemy,

4:38:51bierzemy wszystko co dają.

4:38:54Dobra, tu jest alchemik.

4:38:57Cyk, cyk, cyk. No tak, Korka.

4:39:05Może jeszcze z nim pogadajmy, bo może

4:39:07nie przegadałam z nim wszystkiego.

4:39:10W tym sensie ja jestem Kain, uczeń

4:39:14Korkaloma.

4:39:15[westchnienie]

4:39:16Wiesz o kim mówię, prawda?

4:39:23>> Wszystko w porządku?

4:39:25Brzmisz jakbyś był zdezorientowany.

4:39:29>> Naprawdę? Wybacz mi, ja po prostu, no

4:39:33wiesz, uduchawiałem się. Wszyscy

4:39:36>> wygląda na to, że całkiem intensywnie.

4:39:41>> Tak.

4:39:43To znasz Kaloma?

4:39:46>> Tak.

4:39:47>> Dobrze.

4:39:49To

4:39:51dobrze.

4:39:55Nie,

4:39:57>> kurna,

4:39:57>> dużo słów, żadnej treści.

4:40:00Dzięki temu cię sprowadj

4:40:05chyba udało mi się.

4:40:06>> Nie, nie udało ci się.

4:40:15>> Wynoś się.

4:40:18>> Bądź się drze.

4:40:20>> Tak.

4:40:21Toś nic nie wyrobi.

4:40:24To będzie

4:40:26>> K. Jest na tyle

4:40:27>> zdecydowanie za słaby.

4:40:30>> Ej, przestań.

4:40:35>> Nie, tu nie ma.

4:40:38>> Rzuć to.

4:40:42Powiedziałem, żebyś to oddał.

4:40:45>> Aha. Masz opcję oddać tych rzeczy czy

4:40:49co? wyrzucić to z ekwipunku.

4:41:00>> Hej, przestań.

4:41:01>> No ale wcześniejszym razem pozwoliłeś mi

4:41:04to wziąć. No to czemu teraz nie?

4:41:06[śmiech]

4:41:07[wciągnięcie powietrza]

4:41:07Nie rozumiem. Pogubiłam się. Raz mogę,

4:41:10raz nie mogę.

4:41:22Oby się nic nie, bo on stał odkręcony

4:41:25plecami. Dobre.

4:41:31>> Oby się nic nie wylało.

4:41:40>> Czemu tak się skradasz? Aj tam, aj tam.

4:41:45Nadal tu jesteś?

4:41:47>> Co to jest?

4:41:49>> Oby się nic nie wylało.

4:41:52>> Potrzebuję klucz.

4:41:56>> To będzie dobre.

4:41:59>> Efekt jest zdecydowanie za słaby.

4:42:05>> No nic, tu nic nie zrobimy, bo do

4:42:07skrzyni Kaloma potrzeba klucza.

4:42:11Wytrychami tego nie otworzymy.

4:42:17Chyba, że będzie trzeba wracać do

4:42:19starego obozu i nauczyć się tego u

4:42:20rączki.

4:42:32Chciałabym, jak się nazywał ten kumpel

4:42:35Dustiego.

4:42:38No bo my gadaliśmy z Dustim, że jego

4:42:40kumpel tu gdzieś uciekł do obozu na

4:42:42bagnie

4:42:44i tak tam jest kuźnia,

4:42:49a tam

4:42:54>> wszystko w porządku.

4:42:56Gorim powiedział mi, co dla niego

4:42:59zrobiłeś, nieznajomy.

4:43:01Dobra robota. Słusznie postąpiłeś

4:43:04pomagając bratu w potrzebie.

4:43:07>> Jak mnie mam pragniesz do nas dołączyć.

4:43:10>> Jeszcze nie otwieram.

4:43:11>> Dlatego daję ci szansę,

4:43:12>> byś dowiódł bractwu swej wartości.

4:43:16>> Kork pilnie potrzebuje świeżej dostawy

4:43:19bagiennego ziela do swoich

4:43:21eksperymentów.

4:43:23Nasi zbieracze pracujący na bagnie

4:43:25powinni mieć przygotowaną dostawę. Ktoś

4:43:28musi się do nich przejść i przynieść ich

4:43:31zbiory Korkalomowi.

4:43:35>> Gdzie znajdę tych zbieraczy?

4:43:37>> Czy pozwoliłem ci się do mnie zwracać?

4:43:42>> Oby śniący wybawił ci tecisz?

4:43:46Co do twojego pytania, jeśli dane ci

4:43:49jest do nas dołączyć, to znajdziesz ich

4:43:52bez problemu.

4:43:53>> A teraz odejdź. Twoja misja jest

4:43:56niezwykle ważna.

4:43:58>> Nie dam się nabrać drugi raz.

4:44:03>> A uczyłeś się może, Arter, otwierania

4:44:06zamków?

4:44:07>> Tyle gadania.

4:44:08>> Czy jak się nauczysz otwierać zamki, to

4:44:10możesz otwierać skrzynie, do których

4:44:12potrzeba klucza?

4:44:14Na czym?

4:44:20Co ty tam robiłeś?

4:44:22>> Do zbieraczy ziela mówisz.

4:44:27>> Wszystkiego nie da się zmyślić.

4:44:31>> Czyli tam, gdzie jest ten pieprzony

4:44:33krwiopijca.

4:44:43Coś czuję, że będę tego żałować.

4:45:04Dobra.

4:45:14O, do chuja tam jest wąż.

4:45:44>> [pomruk][krzyk]

4:45:46>> Aha. Ja myślałam, że on się zaklinował

4:45:48tam. [śmiech]

4:45:50Zapomniałam, że to nie jest Gothic z

4:45:522001.

4:45:56Ja już patrzę, czatuję, czy się

4:45:58sklinował.

4:45:59[śmiech]

4:46:04Szkoda 10 punktów.

4:46:07Aha, nauka ułatwia kombinację, ale i tak

4:46:09jest przewalone.

4:46:16Szczerze dla mnie nierealne te zadania

4:46:19do zrobienia tutaj są póki co na tych

4:46:24bagnach.

4:46:27>> Nie chcę się w to wierzyć.

4:46:38>> [muzyka]

4:46:41>> Trochę gówno załatwiłam na tym bagnie.

4:46:43Nie wiem gdzie jest ten kumpel tego

4:46:45Dastiego.

4:46:49Cześć Sławomir. Wiesz co? Ewakuuję się

4:46:52na razie z bagien.

4:46:54One są dość mocno przerąbane.

4:47:03Idę do starego obozu. Może jeszcze

4:47:05trochę naekpię. Może nauczę się trochę

4:47:08siły.

4:47:10Przejdę się też do nowego obozu. To z

4:47:11Mordragiem też dostanę jakieś darmowe

4:47:13punkty doświadczenia, bo kurde bez tego

4:47:16to jest arcyciężko.

4:47:21Tak. No mam nauczkę,

4:47:29żeby nie iść do obozu na bagnie na

4:47:31początku, to mogę wam odradzić, jak

4:47:33jeszcze ktoś z was nie był na bagnach,

4:47:38na razie nie ma po co tam iść.

4:47:42Wnęka.

4:47:44W tej wnęce nie ma nic. Szkoda,

4:48:00ale ze mnie bohater.

4:48:04Pierdzielę się na kamyczki i ustrzelę te

4:48:06kurczaki

4:48:08jak za starych dobrych czasów.

4:48:14Bo co ci może taki chicken tu zrobić?

4:48:21Aha.

4:48:40Dobra, jak wejdziecie na wyższą półkę,

4:48:43to te moby są takie głupie.

4:49:05Ja go niechcące trafiłam.

4:49:08Jak tamten przyjdzie jakoś od tyłu,

4:49:12to przysięgam, będę krzyczeć.

4:49:19Już nie mam strzał.

4:49:26Gra

4:49:29ustawienia kamery sterowanie

4:49:37a czułość przy celowaniu czułość zmiany

4:49:41celu cłość śledzenia celu.

4:49:53Aha, wrócił ten drugi chicken. A co on

4:49:56się wyleczył?

4:50:18Aha,

4:50:21ten jakoś daleko skacze. [śmiech]

4:50:27Te duże ścierwojady daleko skaczą i nie

4:50:29da się tak słodko cofać już do tyłu.

4:50:38No właśnie na GeForce Now można zagrać

4:50:40jak ktoś ma. Ogólnie GeForce Now się

4:50:42teraz bardzo opłaca, bo

4:50:46takie wymagania jakie mają teraz te gry,

4:50:48to szczerze no nie opłaca się.

4:50:54Ej, ale przysięgam, nawet nie jesteś w

4:50:57stanie przed nim uciec za bardzo.

4:51:08Tego jest jakoś ciężko wymanewrować. Nie

4:51:10wiem czemu, ale ciężko idzie.

4:51:31>> [krzyk]

4:51:37>> One naprawdę są potężne. Ja wiem, że

4:51:39biegam ogólnie z małą ilością życia, ale

4:51:43mi się po prostu nie opłaca hilać, jak

4:51:46oni mnie mają na hita albo na dwa. Po

4:51:48prostu szkoda zasobów na to leczenie, bo

4:51:51jest tak mało wszystkiego.

4:51:54Zostawię go.

4:52:05Oż do kurwy nędzy. Gdzie ja poszłam?

4:52:22To chyba nie jest droga, którą szłam z

4:52:25Parvezem.

4:52:29Chyba tędy w dół.

4:52:41Nie no, ja dupia, to nie tędy.

4:52:53O, o, jak ja się mogłam tu zgubić?

4:52:56Cześć, Alkowski. Nie wiem, zgubiłam się.

4:53:03Wszystko mnie chce zabić.

4:53:05I wszystko jest mega przejebane.

4:53:08[krzyk] O, tędy szliśmy.

4:53:15Nie, gdzieś idę bardzo

4:53:23tamtędy.

4:53:25Aha.

4:53:27Nie no, gdzie

4:53:30tam są orki.

4:53:33Dobra, ja już wiem gdzie jestem.

4:53:52Patrzcie. I tu, tu macie takie półki

4:53:54skalne, nie? I tu aż się kusi wrąbać

4:53:58jakiś czaf królewski coś, cokolwiek.

4:54:10O,

4:54:14ale patrzcie, jaki on jest wolny.

4:54:20Dwóch.

4:54:24Loki. Nie, Loki. Chodź, idziemy. Idź,

4:54:29idź stąd, bo cię wyproszę z pokoju.

4:54:32Proszę cię.

4:54:39O matko.

4:54:55Tam po drodze do tego obozu na bagnie to

4:55:00tam jest napaćkane tyle tych ścieżek,

4:55:04że no troszkę można zgłupiać. O nie,

4:55:07krwi picy.

4:55:12Jezu, o, one się jakoś narespiły tutaj.

4:55:20Na szczęście te wszystkie potworki są

4:55:23tak powolne, że nie są w stanie cię

4:55:25złapać.

4:55:28Wczoraj w dniu premiery miałem gości też

4:55:30gothicowców. Położyłem ich spać, a potem

4:55:32oglądałam po ciemku strumy wagona, więc

4:55:34fajnie spędzona noc. A do której grał?

4:55:38To akurat musiałam się szybciej położyć.

4:55:40Ja wczoraj w ogóle nie tknęłam gierki.

4:55:42Miałam, znaczy nie tknęłam, włączyłam

4:55:44sobie sam początek tylko,

4:55:47ale ale jakoś tak nie było okazji dłużej

4:55:50posiedzieć.

4:56:00>> Mordrag,

4:56:02chodź.

4:56:06Zabierz mnie do nowego obozu.

4:56:10>> Wiedziałem, że w końcu pójdziesz po

4:56:12rozum do głowy.

4:56:20>> Nie, dzięki, nie skorzystam.

4:56:22>> Kurde,

4:56:24>> chciałam pierw pójść do Diego.

4:56:27>> A dobra, idę z nim.

4:56:30Cześć konia Kuba.

4:56:35Ej, ale wiecie co? Ja się bałam, bo No

4:56:37okej.

4:56:40>> W starym obozie cały czas cię.

4:56:42>> Ta moja karta no nie jest tak samo.

4:56:45>> Ja jestem troszeczkę technologicznie już

4:56:47cofnięta, okej. jakby od dwóch lat nie

4:56:50grałam w absolutnie nic i

4:56:54nie upgrjowałam nawet tego mojego kompa,

4:56:56bo po prostu nie było sensu.

4:57:00M

4:57:03no ale ładnie mi śmiga ten Gothic, nie

4:57:05mogę narzekać. I to jeszcze podczas

4:57:07streama. podczas streamu jest dodatkowo

4:57:10obciążony, więc

4:57:14jest dobrze.

4:57:16[krzyk]

4:57:17Mam level

4:57:21>> trzeci

4:57:23>> jednego potwora mnie

4:57:29>> jak krew z nosa to idzie, ale nie te

4:57:31ścierwojady te duże są przejebne

4:57:36słabą mniej.

4:57:38Po prostu mam za słabą broń jeszcze.

4:57:47[krzyk]

4:57:58Nie patrz na mnie.

4:58:03>> Nie, Loki, wyjdź.

4:58:06jednego potwora.

4:58:07>> Chodź, wychodzimy stąd w spokoju.

4:58:10Wychodzimy z pokoju, proszę cię, bo

4:58:12będziemy się kłócić. Idź, idź sobie,

4:58:16śpij tam.

4:58:20Ale no nie bądź taki napuszony

4:58:22królewiczu,

4:58:25że to tu siedzisz to jest naprawdę dużo.

4:58:29Nie rób hieny.

4:58:34Loki już odwalał swoją hienę.

4:59:01Ah.

4:59:12O, jeszcze jeden.

4:59:20Jednego potwora mniej.

4:59:32Jutro mają być burze na Pomorzu.

4:59:34Spokojnie, ja mam Gothica. A dla mnie to

4:59:37może lać nawet minus 10 teraz może być.

5:00:08Patrzcie, takie dziwne,

5:00:11dziwne zakamarki są.

5:00:15Patrzcie, psianki

5:00:17dla SNAFA.

5:00:23Fajna czacha.

5:00:30Przynajmniej szybko zbiera te rzeczy.

5:00:31Wiecie co, jak bezi wszystko robi

5:00:33powoli, tak bardzo szybko podnosi

5:00:35rzeczy.

5:00:44O ja pierdolę, gdzie jest Mordrag?

5:00:52Nie, [śmiech]

5:00:56mordrak.

5:00:58O Boże,

5:01:01przyjacielu,

5:01:04>> mała rada ode mnie. Wyśpij się i ruszaj

5:01:08w drogę wcześnie rano. Nigdy nie

5:01:10wiadomo, dokąd cię nogi poniosą i jak

5:01:16gdzie jest ten ścierwojad, którego ja tu

5:01:17przed chwilą widziałam.

5:01:26A tam był

5:01:48nie, nie chodź, weź tego koguta. Mam już

5:01:51dość.

5:01:56>> [krzyk]

5:02:04>> Łoż w dupę.

5:02:08Było blisko.

5:02:13>> Koniec tego dobrego, ty bezużyteczny

5:02:15stworze.

5:02:16>> Też tak samo myślę.

5:02:20Gobliny,

5:02:24>> mam już dość.

5:02:27>> Mam ochotę przyprowadzić tego dobrego.

5:02:29Ty bezużyteczny stworze.

5:02:34>> Chodź.

5:02:40On jest szybki.

5:02:46Nie wiem.

5:02:48Mordrak, [ __ ] bierz go.

5:02:57Tu mieszkawal,

5:02:59łowca ze starego oboju. Nie lubi, kiedy

5:03:03zapracam się tutaj.

5:03:17Chyba nie doleci nawet.

5:03:20Już nie mam strzał. Czytam sobie.

5:03:30Nie wiem. Ktoś, ktoś na razie tu wiesz,

5:03:33wszystkie fragi to za mnie robią. Już po

5:03:35tobie, paskudo.

5:03:40>> Jednego potwora mniej,

5:03:42>> ale chcę zobaczyć ile jest expa za to

5:03:45coś.

5:03:55Nie, nie umiem trafić.

5:03:59No tak, bo to strasznie mocno opadają te

5:04:03strzały.

5:04:15Mam już dość.

5:04:17>> On ma już dość.

5:04:19A koniec tego dobrego.

5:04:36O co chodzi? Nie, nie. No Kusiu, chodź,

5:04:40idziemy po piłkę. Chodź, przynieś

5:04:41zabawkę. No przynieś.

5:04:44Boże, za pies. Dobra, no nie da się tych

5:04:47zębaczy tutaj za bardzo.

5:04:50>> Tu mieszkawal,

5:04:53łowca ze starego obozu. Nie lubi, kiedy

5:04:56zawraca mu się dupę. Już po tobie,

5:05:00paskudo.

5:05:10>> Kurde, nic nie widzę przez tę drzewo.

5:05:15Nie zrobiłam absolutnie nic. Spaliłam

5:05:18tylko punkty życia niepotrzebnie.

5:05:22No coś tu jeszcze mogę podnieść.

5:05:24Strzałę.

5:05:26Gdzie jest mordra? Nie, nie, nie, nie.

5:05:29Loki, wyjdź, wyjdź. Idziemy, Loki, już

5:05:32chodź, chodź, chodź tam, łóżeczko. Idź

5:05:35tam spać już. Tu nie,

5:05:39tu nie. Ile razy mam ci powtarzać?

5:05:46Mordrak jest tam. Poczekasz, mordo?

5:05:55H

5:06:15nawet o tym nie myśl.

5:06:18>> Czemu mnie chcesz bić?

5:06:23Ogłuchłeś?

5:06:25Oddawaj.

5:06:26>> A bo ja ci coś zabrałam.

5:06:29>> Ale ja nie wiem, co ci zabrałam.

5:06:31>> Mam już dość.

5:06:33>> [ __ ] kawalor,

5:06:35>> ja nie wiem, co ci zabrałam.

5:06:40Ale oni są obrażal stres.

5:06:50A nie, no cena dysków jest

5:06:54porąbana.

5:07:02Buczko, a ty miałaś kupić remakea.

5:07:08Było w radzie małżeńskiej

5:07:10remakea.

5:07:20H,

5:07:26>> wynoś się.

5:07:27>> O ja pierdzielę. Serio? Oni wszyscy będą

5:07:30tacy

5:07:33zryci i nie można z nim pogadać? To go

5:07:36okradnę.

5:07:45Masz. Zarąbałam ci wszystko, bo nie

5:07:47patrzyłeś.

5:07:55>> To nie ja.

5:07:59Wyjdziesz ze mną pogadać, ty głupku?

5:08:01Dobra,

5:08:08nie da się z Kawalornem pogadać. No

5:08:11przyrzekam.

5:08:11>> Nawet o tym nie myśl.

5:08:19>> Nawalać

5:08:20>> głuch. Mam już dość.

5:08:22>> A jemu się nie da. On nie traci życia.

5:08:25No tak. Skąd on by miał tracić życie? Ja

5:08:28ścierwojada nie mogę zabić.

5:08:30O Boże, jakie to jest wnerwiające.

5:08:39Walę tego kawalorna na razie.

5:08:41Z chaty nie chcę wyjść. Jak wyjdzie z

5:08:44chaty, chce mnie bić.

5:08:47>> Wygląda na to, że będzie kurczak na

5:08:48kolację.

5:08:51>> Jednego potwora mniej.

5:08:57Wygląda na to, że będzie kurczak na

5:08:59kolację.

5:09:00>> A te teksty są dobre.

5:09:21Ah.

5:09:23>> Hm.

5:09:34Ej, tu się nie da wykręcać.

5:09:55Znowu psjanka.

5:09:59Wyciąg uzdrawiający.

5:10:02Kurde, wiecie co? To jest takie

5:10:04troszeczkę głupie, bo ja wchodzę do tych

5:10:07jaskiń

5:10:10i spodziewam się, że tam będzie leżał

5:10:13nie wiadomo jaki lód. Wygląda na to, że

5:10:14będzie kurczak.

5:10:15>> A przecież w Gothicu no nigdy wcale

5:10:16jakiegoś tam wielkiego lutu to nie było.

5:10:18Nie,

5:10:20>> koniec tego dobrego, ty bezteczny

5:10:22stworze.

5:10:23>> Tu trzeba naprawdę wszystko ostrożnych

5:10:25wl

5:10:25>> Mordrak. Nie ten kierunek.

5:10:27>> Większości żyją tam różne.

5:10:29>> Palą im się kierunki. Parvezowi też.

5:10:42O.

5:10:46Rozświetl to i po co?

5:10:50Dobra, chodźmy.

5:10:54O,

5:11:08on ma pieska

5:11:11i ścierwojada.

5:11:14Ale ładny.

5:11:17Aha. Jaki słodki.

5:11:27Można go pogłaskać.

5:11:47A tego już nie mogę pogłaskać.

5:11:51Aha, mogę, ale nie mogę.

5:12:04>> Co tutaj robisz? Zbieram rzadkie rośliny

5:12:06i składniki. Wszystko, co może przydać

5:12:09się magom.

5:12:13Dobranoc, buczka. Dzięki.

5:12:16>> To twój wilk?

5:12:18>> Nie jest mój, ale jest ze mną. Wabi się

5:12:21Dendy. Oczywiście nie mogę z nim wejść

5:12:24do obozu.

5:12:27Źle by się to skończyło.

5:12:29Dlatego siedzimy tutaj.

5:12:32>> Co wiesz o tym miejscu? Tyle, że sporo

5:12:35się tu zmieniło. Od powstania bariery

5:12:38nic nie jest takie jak dawniej.

5:12:41Stworzenia stały się paskudniejsze.

5:12:45Natura

5:12:47zmienia się, a do tego wszędzie tam

5:12:50magia.

5:12:52>> Pracujesz dla magów?

5:12:54>> Mówią mi, jeśli czegoś potrzebują, a ja

5:12:56dla nich to znajduję i dostarczam.

5:12:59>> Musisz przemierzać niezłe odległości.

5:13:02A no dlatego oswoiłem ścierwojada.

5:13:05>> Jeździsz na ścierwojadzie?

5:13:07Też bym chciał chcieć to.

5:13:10>> O, to był ten bei. To był ten be sprzed

5:13:13do 20 lat. W końcu.

5:13:17>> Co do ścierwojadów,

5:13:19>> nic z tego.

5:13:23>> Co dość?

5:13:24>> Odpuść sobie.

5:13:29>> Okej.

5:13:36Ciekawe kiedy nas nauczy. I ciekawe czy

5:13:38Mordrak jeszcze na mnie czeka. I na jego

5:13:41miejscu bym już nie czekała, ale jak

5:13:44czeka to jest totalnym kotem.

5:14:00Mord

5:14:02wracaj.

5:14:05Znudził się.

5:14:10O,

5:14:13dobra. Czyli jak Mordraka zgubicie, to

5:14:15on się nie teleportuje magicznie, tylko

5:14:18po prostu sobie zawraca. [śmiech]

5:14:25No znaczy się ja na ja na razie się

5:14:28cieszę tym goticzkiem.

5:14:30>> Gdzieś tam jestem.

5:14:31>> No ale fajnie by było jakby dalej to

5:14:33szło, nie?

5:14:36>> Jakby to dziabło.

5:14:45Tego wilka w ogóle nie było widać.

5:14:50Oui.

5:15:11Przynieś

5:15:13tam. Przynieś. Szukaj. Nie siedź mi pod

5:15:15krzesłem, please,

5:15:19bo ja coś czuję, że my się z Lokim dziś

5:15:21pokłócimy.

5:15:23Ja to muszę pierw Lokiego oswoić,

5:15:26co dopiero jakieś ścierwojady, inne tego

5:15:29typu.

5:15:33>> Co tu robisz?

5:15:34>> Zgadnij.

5:15:39>> Napadasz podróżnych. Nie ma tu zbyt

5:15:42wielu okazji do rabunków i nie podoba mi

5:15:45się to, co ostatnio robi Lares,

5:15:47okradając te wszystkie konwoje ze

5:15:49starego obozu. To miejsce jest już

5:15:51dostatecznie, skurwiałem. Ostatnią

5:15:53rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest wojna

5:15:55między obozami. W każdym razie

5:15:58odpowiadając na twoje pytanie jestem

5:16:00myśliwym.

5:16:01>> Poluję na zwierzęta i sprzedaję ich

5:16:03mięso, [muzyka] skóry i zęby.

5:16:06>> Chodź, idziemy. Chodź, idziemy. Idź do

5:16:09łóżeczka. Nie kładź mi się pod krzesłem,

5:16:11please, piesku, proszę cię.

5:16:19No proszę cię, nie kładź mi się podł Będ

5:16:22zamknąć drzwi. Będziesz siedział sam.

5:16:31Arkanie, zremakujcie.

5:16:34>> Chcę się nauczyć prawidłowo zbierać

5:16:36trof. Cóż, jeśli masz rudę, mogę cię

5:16:39czegoś nauczyć.

5:16:41>> Nie mam. Właśnie to jest chyba mój

5:16:43jedyny, znaczy dobra, to jest mój jeden

5:16:46z wielu różnych problemów.

5:16:50Rak rudy.

5:16:58Klatki to pozostałości po dawnej

5:17:01rewolcie. Chociaż od tamtej pory w wielu

5:17:03z nich mieszkają inni lokatorzy.

5:17:07>> A to nie było jakiś tych gobletów?

5:17:11Serafisździeń.

5:17:21Nie idę tam.

5:17:29Już prawie jesteśmy.

5:17:32Mordr, widzę, że masz towarzystwo.

5:17:35>> Aha. I tej skrzyni też nie wolno

5:17:37dotknąć.

5:17:39Jezu, w tej grze nic nie wolno dotknąć.

5:17:45Nie można nawet na to spojrzeć, bo oni

5:17:48już tobie chcą cięć.

5:17:50>> Ale bym się w niego wyrła.

5:17:52>> Koniec tego dobrego, ty bezteczny

5:17:55stworze.

5:18:00>> Mam już dość.

5:18:04>> Dobra,

5:18:04>> jednego potwora mniej.

5:18:07Ale tu jest krwiopijców nawalone.

5:18:10Jakie są powolne.

5:18:19Koniec tego dobrego, ty bezużyteczny

5:18:22stworze.

5:18:28Już po tobie, paskudo.

5:18:33Koniec tego dobrego, ty bezteczny

5:18:36stworze.

5:18:40>> A poczekaj, Mordrag.

5:18:47Przyjdziemy tu. Przyjdziemy

5:18:54jeszcze jego. Weź go.

5:18:57>> No dobra, jesteśmy na miejscu.

5:19:08[pomruk][krzyk]

5:19:09>> Ej, ale oni tracą życie. Czy naprawdę on

5:19:11byłby w stanie zabić Mordraga?

5:19:14>> Dowiedz się, kto rządzi i się go

5:19:16trzymaj. Poradzisz sobie.

5:19:18>> Ścieżka tu się daj.

5:19:22>> No dobra, jesteśmy na miejscu. Wystarczy

5:19:25wejść przez bramę, a znajdziesz się w

5:19:28nowym obozie. Pogadaj z Laresem i daj mu

5:19:31ten pierścień. Będzie wiedział, że ja

5:19:34cię przysyłam, inaczej nie pozwolą ci

5:19:36się z nim spotkać.

5:19:37>> A ty co zamierzasz zrobić?

5:19:40>> Myślę, że sobie tu trochę posiedzę.

5:19:43Zarobiłem tyle bryłek rudy, że na razie

5:19:45mi wystarczy. Poza tym w starym obozie

5:19:47robi się troszkę za gorąco jak na mój

5:19:50gust. Jeśli najdzie cię kiedyś ochota,

5:19:54na kufelek albo dwa, znajdziesz mnie w

5:19:56karczmie. Przybytek ten położony jest na

5:19:59wyspie na jeziorze.

5:20:02To na razie. Trzymaj się.

5:20:05>> Do zobaczenia.

5:20:09>> Thank you.

5:20:12Dobra, mamy to.

5:20:16Okej, nie jest źle. Do kolejnego poziomu

5:20:19nie brakuje jakoś bardzo dużo.

5:20:29No cóż, niektórzy nie potrafią wyciągać.

5:20:34Przestałem słuchać tych pierdół wieki

5:20:36temu.

5:20:42No to na razie wszystko wygląda

5:20:44normalnie. Nie odkleiło ich jak z tym

5:20:47obozem na bagnie.

5:21:03Nie no, fajnie to wygląda.

5:21:13O,

5:21:18o, to jest chyba jakaśm

5:21:19>> nie musiał się tym zająć.

5:21:20>> Nowość. O nie.

5:21:21>> Ej, świeżak, masz chwilę? Zbieraczom

5:21:24chce się pić. Ktoś musi poroznosić im

5:21:26wodę. To świetny sposób na poznanie

5:21:29tutejszych. To co, zajmiesz się tym?

5:21:34>> Ale już jest wkurzające od pierwszych

5:21:36chwil, to dobrze.

5:21:39>> Jasne. Chętnie wam pomogę.

5:21:42>> Dobra z ciebie, morda. Poszukaj Ulmara,

5:21:45on da ci wodę i powie, co masz zrobić.

5:21:49>> Ulmara?

5:21:50Nie mamy czym solić jadła, ale

5:21:52przynajmniej jest ryżówka.

5:21:55Smak,

5:21:57to jest nadal za głośne.

5:22:02Dobry wieczór szef

5:22:10>> 20 zł jak dwukrotek.

5:22:13>> Dziękuję ślicznie.

5:22:15>> Ale lekki zawał. Jeszcze trochę za

5:22:17głośne są te alerty. Dobrze, że

5:22:20przypominasz. Dziękuję bardzo.

5:22:26Bardzo ci dziękuję. No i mam nadzieję,

5:22:27że że miło ci tutaj z nami.

5:22:33No i póki póki póki mam okazję, to ja

5:22:35jeszcze wiem, że mogę to ściszyć na 25%.

5:22:41Okej.

5:22:44Okej.

5:22:47Okej.

5:22:50Jak odświeża to o

5:22:55zabnięta pod barierą, w której są same

5:22:57chłopy dalej też by ci odwaliła.

5:23:00Znaczy się panowie, wy jesteście super.

5:23:09Ja szczerze większość swojego życia to

5:23:11bardziej się z facetami dogadywałam.

5:23:15Jakbym tak miała zliczyć w swoim życiu.

5:23:18Jest pan i ryżowy.

5:23:20>> Jeszcze cię tutaj nie widziałem.

5:23:22Niedawno cię wrzucili. Pierwszy raz

5:23:25odwiedzasz nasz cudowny obóz.

5:23:27>> To i to.

5:23:28>> Rozumiem. Jestem Hakon. Większość

5:23:31tutejszych mówi na mnie ryżowy książę.

5:23:33>> Aha.

5:23:34>> A teraz wybacz, ale jestem zajęty.

5:23:40>> Chciałbym się na coś przydać.

5:23:42Potrzebujesz pomocy? odświeżaka.

5:23:45>> Przyciszyłam. No

5:23:47>> w sumie to jest pewna sprawa. Silas

5:23:51karczmarz tawerny na jeziorze prosił o

5:23:54kogoś do pomocy. Przejdź się do niego i

5:23:57powiedz mu, że cię przysłałem. Może na

5:23:59coś mu się przydasz.

5:24:01>> No dobrze.

5:24:06>> Fajne są. Fajne są w ogóle te szkice.

5:24:14Fajne.

5:24:21I fajnie. Macie podzielone taski na

5:24:24konkretne obozy, a nie wszystko

5:24:27wpierdzielone w jedno miejsce. Ładnie

5:24:30wszystko [muzyka] tutaj widać. Tak, to

5:24:32ukończono bractwo. Nowy obóz, stary

5:24:36obóz.

5:24:49Odwalisz się w końcu. Trudna zja,

5:24:57>> gdy się zorientowali.

5:24:59>> Zaczekaj chwilę.

5:25:01Rozumiem, że to zostanie między nami.

5:25:06>> Jak się ma?

5:25:06>> Nie wiem, stary.

5:25:08>> Urabiamy sobie łapy po łokcie, a i tak

5:25:10nie możemy wykarmić wszystkich.

5:25:13>> Handlujesz

5:25:14>> do wyboru do koloru.

5:25:16>> A dobra.

5:25:21>> Ryż, ryżówka. Dzban. Zawsze chciałam

5:25:24kupić dzwan. Śmiało. Mamy tego pełno.

5:25:32>> Głupio zrobił. Ej, ale on od kogoś kazał

5:25:36mi wziąć tą wodę. No podejrzewam, że

5:25:39gdzieś stąd jest.

5:25:45Aha, bo oni tu pewnie śpią.

5:25:50Nikt mnie nie widzi. Spróbujmy to

5:25:52otworzyć.

5:25:57Aha, nie, tu nic po prostu nie ma.

5:26:02Dobra,

5:26:03nieważne.

5:26:09Gdzie ty widzisz podwójne łóżka?

5:26:12Pojedyncze

5:26:24tutaj to nawet za bardzo nie ma czego

5:26:26kraść.

5:26:27Tak otwierasz tu skrzynię, a tu pust

5:26:30jednak nie.

5:26:35No dobra, się

5:26:38no nie wszystkie. Niektóre są puste.

5:26:51Biedni zbieracze. Oni i tak praktycznie

5:26:54nic nie mają, a my ich jeszcze okradamy.

5:26:58A co zrobić? Też nic nie mamy.

5:27:01Pozdrowienia z Kawalerskie Richi. Jak wy

5:27:02się tam w ogóle trzymacie?

5:27:06Martwi, żywi? Aha, na pudzle możemy. A

5:27:09czy ty to jesteś żywy, jak tu piszesz

5:27:11jeszcze. Ale jak tam się chłopaki

5:27:13trzymają?

5:27:18No jak pogoda, bo ja jak tak patrzyłam,

5:27:21no to miało tam trochę padać na tym

5:27:23południu. Nie wiem jak to się w końcu

5:27:25skończyło.

5:27:37Fajnie. Można ich tu wszystkich okradać.

5:27:39Podoba mi się ten obóz.

5:27:42Jeszcze żywi. A już wzywaliście

5:27:44śniącego?

5:27:52Dobra, czas rozkminić o co tutaj chodzi.

5:27:56Ruch w lewo, prawo, ruch w dół, w górę.

5:28:02Aha, tu się przełączasz między tymi

5:28:04[muzyka] i tymi, tak? I AD, ruch lewo,

5:28:08prawo. O co chodzi? Chodzi o to, żeby

5:28:10wszystkie były takie te ciućki

5:28:12podniesione tak do góry.

5:28:16Bez deszczu było. Siedziemy przy

5:28:17ognisku. Fajnie. Kiełbaski z ogniska.

5:28:30Okej.

5:28:33I co teraz?

5:28:40Co ja muszę zrobić? Ja muszę zrobić,

5:28:42żeby one wszystkie były w linii prostej.

5:28:44Tak, chodzi o te zamki wszystkie na

5:28:47środku muszą być. Aha.

5:28:51Autnie

5:29:09nie wiem o co tutaj chodzi.

5:29:11Wszystkie na środku. No są wszystkie na

5:29:13środku,

5:29:16ale chodzi o to, to tak, że muszą być

5:29:18wszystkie środkowe, tak?

5:29:21Nie wiem. Dziwne.

5:29:24To by się przydał tutorial. [śmiech]

5:29:28[wciągnięcie powietrza]

5:29:32Dzięki Rici.

5:29:40A

5:29:43o to chodzi?

5:29:49Aha, widzę. Dobra.

5:29:56Aha,

5:30:07[ __ ]

5:30:36Aż ty skurw

5:31:10Jak to działa? Znaczy wiem jak to

5:31:12działa. Tylko kurde

5:31:16czemu to się wtedy przesuwa

5:31:18jak ten czerwony pyk jest tu?

5:31:26I co teraz? Na środku wszystkie są.

5:31:31Co ja mam teraz zrobić?

5:31:35Aha, nie są na środku. Ta, nie są na

5:31:38środku. Zaczy wszystkie są w linii

5:31:40prostej. O to chodzi?

5:31:44Czy chodzi o te

5:31:47w środku co są te bolce?

5:31:51A o to chodzi, że te bolce mają być

5:32:00porąbane.

5:32:11Aha, ja już wiem o co chodzi.

5:32:15No dobra.

5:32:25na środku, że muszą być te bolce i to to

5:32:28dobra.

5:32:34>> O skurwy se

5:32:37>> widzisz znacznie lepiej.

5:32:39>> Oj, spaliłam z trzy wytrychy po to, żeby

5:32:41tam było absolutnie nic. I chyba sobie

5:32:43nadpisałam.

5:32:45Nadpisałam sobie surowy dró za darmo.

5:33:16Nie bij mnie. Ja idę sobie.

5:33:18>> Będę potrzebował klucza.

5:33:21>> Ostatnia szansa. Płać lub giń.

5:33:24>> Jesus. Al za co?

5:33:29Wkurzające. Wkurzające wkurzające.

5:33:46Ops. O, o, o.

5:33:50Wczytajmy.

5:33:56[śmiech] On chciał mi pomóc. O, chciał

5:33:59wytrycha mi dać, pożyczyć.

5:34:02Ej, kolego,

5:34:05pożyczyć ci wytrycha?

5:34:07Tu ogólnie nic nie ma nic ciekawego

5:34:11za bardzo.

5:34:13Trochę takich samych chat. Kilka skrzyń,

5:34:16w których jest byle co pan szkodnik i

5:34:35co to tam było? Pióro bierzemy.

5:34:40Dobra, tutaj można trochę inaczej, widzę

5:34:42wejść do tego nowego obozu.

5:34:46Tamtęddej albo tamtęddej. Tylko tak, bo

5:34:48ja chciałam tą wodę wziąć i teraz m

5:34:52zadania.

5:34:54Nowy obóz

5:34:57podaj

5:35:01>> do Ulmara.

5:35:04Szczerze nie widziałam tego gościa

5:35:06nigdzie.

5:35:22Bawią mnie te tłumaczenia też, bo tam

5:35:24jest rozświetl to. Tam nie ma. Zapal

5:35:27pochodnie. Rozświetl to.

5:35:48To moje

5:35:50>> to na czym skończył?

5:35:55>> Lewó szkodnik

5:35:57>> żowe książę. A ja potrzebuję wziąć wodę

5:35:59od jakiegoś Ulmara.

5:36:01>> Nie wszystko

5:36:03gdzie go w ogóle znajdę, bo on jest

5:36:05jakąś nowością.

5:36:07O mój Boże, jest już 10 po północy i

5:36:09znalazłam Mulmara.

5:36:11Już muszę iść spać. A ja tak bardzo nie

5:36:14chcę iść spać.

5:36:16>> Przysyła mnie Lewus. Chcę

5:36:19>> pomóc mu roznosić wodę.

5:36:20>> Skąd wiedziałeś?

5:36:22>> No cóż, powiedzmy, że nie jesteś

5:36:24pierwszy.

5:36:26>> To dasz mi tę wodę? Pewnie masz. Nie mam

5:36:30dzisiaj wystarczająco dla wszystkich,

5:36:32więc musisz wybierać. Jasne.

5:36:37>> 10 po północy. Znaczy nie, gdyby nie to,

5:36:39że ja jutro mam te zajęcia

5:36:42rano,

5:36:44ale muszę je zrobić, bo ja mam bardzo

5:36:49kiepsko dyspozycyjne soboty w tym maju,

5:36:53czerwcu i to jest tak jakoś

5:36:57czuję się

5:36:59zobowiązana

5:37:02stawić się jutro rano.

5:37:07Przysyła mnie Lewus.

5:37:12>> Chcę zobaczyć tą piękną animację.

5:37:17>> Dzięki stary. Konam z pragnienia.

5:37:24>> Ciekawe ile ja tej wody dostałam, bo w

5:37:25sumie nie spojrzałam.

5:37:29>> Hej,

5:37:30>> dam im tą wódę i

5:37:33idziemy do spanka. Chłop się tak wkręcił

5:37:36w zbieranie, że on nawet wody nie chce.

5:37:38>> Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:37:40wodę.

5:37:50>> Dzięki stary. Właśnie tego mi było

5:37:53trzeba.

5:37:53>> Dobrze.

5:37:57>> Na pewno będzie trzeba chorego znaleźć.

5:38:02>> Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:38:05wodę.

5:38:10>> Nie da się skipować ich animacji. Kurde,

5:38:15>> wielkie dzięki. Już

5:38:17>> myślałem, że będę musiał pić z kałuży.

5:38:25>> Przysyła mnie.

5:38:35Dzięki stary.

5:38:41>> Rufus.

5:38:44>> Hej ty.

5:38:48Ej, jestem tu nowy.

5:38:50>> A skąd ja mam to na Beliara wiedzieć?

5:38:53Nawet nie masz.

5:38:56Skoro tak nienawidzisz tej pracy, to co

5:38:59tu jeszcze robisz?

5:39:00>> Wszystko przez Lewusa.

5:39:02To jeden z oprychów pracujących dla

5:39:05ryżowego

5:39:05>> księciałą ci wodę.

5:39:07>> Gdy dołączyłem do obozu, podszedł do

5:39:10mnie i spytał, czy nie zechciałbym im

5:39:12pomóc na polu. Zgodziłem się. W końcu

5:39:16byłem tu nowy i chciałem znaleźć kumpli.

5:39:19Następnego dnia, kiedy akurat próbowałem

5:39:23uciąć drzemkę, ten gnój znowu do mnie

5:39:26przyszedł. Powiedział: "Chyba nie chcesz

5:39:29zawieść swoich kumpli z pola, co?"

5:39:31Odpowiedziałem, że jestem wycieńczony po

5:39:34poprzednim dniu i muszę odpocząć, ale

5:39:37ten [ __ ] miał to w dupie. Złapał mnie za

5:39:40szmaty i zaciągnął na pole siłą. To samo

5:39:44było kolejnego dnia i następnego, a za

5:39:48trzecim razem stwierdziłem, że lepiej

5:39:51sam zacznę przychodzić na pole. No bo

5:39:54jaki miałem wybór?

5:39:56Bałem się mu postawić.

5:39:58>> Boże,

5:39:58>> sedno jest takie.

5:40:01Ryżowy książę i jego ludzie to zwykłe

5:40:03bandziory.

5:40:05Na twoim miejscu trzymałbym się od nich

5:40:07z daleka.

5:40:10>> Przysyła mnie Lewus.

5:40:12Dzięki stary, tak mnie suszyło.

5:40:16>> Jak twoja Fredka. W ogóle Fredki są

5:40:19takie crazy, co?

5:40:22Dobry wieczór Łukasz.

5:40:26No i dobry wieczór i zaraz dobranoc, bo

5:40:28ja muszę się zmywać zaraz, mimo iż

5:40:31absolutnie nie chce mi się spać.

5:40:34Mimo iż absolutnie

5:40:37wiecie co, jak ja dawno nie miałam

5:40:39czegoś takiego, żeby mi się aż tak

5:40:40bardzo chciało grać. No ale

5:40:45o pock.

5:40:49Siema Spok. Nie pij, nie bij Spoka.

5:40:56>> Cześć. [westchnienie]

5:40:58>> Od dawna tu jesteś?

5:41:00>> Tak, od bardzo dawna. No byłem jednym z

5:41:04pierwszych, którego tu wrzucili

5:41:09>> do 30 po

5:41:15ciężko będzie.

5:41:22>> Przysyła mnie Lewus.

5:41:23>> No rozdam tą wodę chociaż i z Horacem

5:41:26pogadam.

5:41:35Dzięki Inosowi. Jestem spragniony.

5:41:51>> Nie teraz.

5:41:53>> O, a ten nie chce ze mną gadać. Nawet

5:41:55skończył.

5:42:01A bo chyba chyba nie podpinałam PayPala,

5:42:04bo tak jakoś jakoś to tak wiesz co,

5:42:06wszystko na szybko było po prostu

5:42:08robione. Pewnie w przyszłości

5:42:11będzie dodana taka opcja, ale

5:42:14no nie z się już teraz nie będę dodawać.

5:42:19Na spokojnie rozsiądź się, posiedź sobie

5:42:21z nami.

5:42:22>> Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:42:24wodę.

5:42:26A kiedy indziej wyskoczysz z bryłek,

5:42:28rudy?

5:42:30My się tym zajmiemy.

5:42:35>> Dzięki kolego. Właśnie tego

5:42:37potrzebowałem.

5:42:41>> Tak, ja muszę znaleźć Horacego.

5:42:46Od jednej nocy bez snu jeszcze nikt nie

5:42:48umarł. Wiesz co, bardziej chodzi o to,

5:42:50że ja nie chcę troszeczkę jutro siarę

5:42:52narobić.

5:42:55Jednak mam za zadanie jutro

5:42:59uczyć ludzi i nie chciałabym gadać

5:43:02głupot.

5:43:10Horacy,

5:43:13porcy,

5:43:16horacy. Nie maoracego.

5:43:18Nie ma Horacego.

5:43:22Nie ma darmowej siły. Ale skam. Piękna

5:43:25kamera.

5:43:25>> Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:43:28wodę.

5:43:32>> Tak robią certyfikat na siekanie

5:43:34cebulki.

5:43:37Dzięki ci, Zbawco.

5:43:40>> Zbawco.

5:43:41Okej.

5:43:44Ile jeszcze zostało?

5:43:46>> Zaczekaj chwilę.

5:43:49>> Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:43:51wodę.

5:43:59>> A ogólnie uczenie ludzi jest fajne.

5:44:02>> Dzięki starych. Umierałem z pragnienia.

5:44:05Jest

5:44:07jakaś taka

5:44:08>> Hej, ty

5:44:09>> no satysfakcja. [śmiech]

5:44:13Przysyła mnie Lewus. Przyniosłem ci

5:44:16wodę.

5:44:22Jeśli chcesz w to wierzyć

5:44:25>> w końcu właśnie czegoś takiego było.

5:44:29>> Aha, bo ty masz dwie wiasu. No tak, było

5:44:33coś takiego. Coś gdzieś przeoczyłam.

5:44:37>> To widzisz

5:44:38>> Horacy? Nie, nie ma Horacego.

5:44:43Albo po prostu ja już dzisiaj z nim.

5:44:45>> Ty dobra robota. Jesteś do tego

5:44:48stworzony.

5:44:50Wyglądałeś mi na szczęśliwego roznosząc

5:44:52wodę. Skoro tak bardzo podoba ci się ta

5:44:55robota, to może będziesz ją roznosił

5:44:57codziennie. W sumie możesz zaczynać od

5:45:00zaraz.

5:45:05Mogłabym uczyć dzieciaki,

5:45:08ale nie w szkole prywatnej, tylko już

5:45:12chyba wolałabym wtedy w publicznej.

5:45:14Dlaczego? Brzmi jak masochizm, ale

5:45:16skończyłem. [muzyka]

5:45:17>> Wiesz jak uczysz w szkole prywatnej, tak

5:45:20jak ja teraz, jest no mega presja na to,

5:45:23żeby wiesz trzymać poziom tych zajęć.

5:45:26Każdą minutę musisz wypełnić, w jakiś

5:45:28sposób zainteresować.

5:45:31Każde zajęcia muszą być bardzo

5:45:33angażujące i tak samo dzieciaki, które

5:45:36by, no które uczęszczają do szkół

5:45:38prywatnych, rodzice za to płacą.

5:45:41Podejrzewam, że i oczekiwania takich

5:45:43rodziców są wyższe. No i no wiadomo, tak

5:45:46płacą, wymagają.

5:45:48>> Ej, też chcę trochę.

5:45:50>> A no jednak w publicznej, no to wiemy

5:45:52jak to czasami bywa, nie?

5:45:58>> Nie wiem.

5:46:04>> Jasne. Chętnie wam pom. Dobra z ciebie

5:46:07morda. Poszukaj Ulmara. On

5:46:11>> Wezmę tą wodę.

5:46:14>> Nie możesz wierzyć we wszystko.

5:46:15>> Wezmę tą wodę, ale już nie będę jej

5:46:17nosić.

5:46:19Jak tam gierka z pięknymi mężczyznami

5:46:21pod wielką barierą?

5:46:23O, Vexourus. Ja wiesz co, ja nawet nie

5:46:25chcę się uwalniać spod tej bariery.

5:46:27>> Idź sobie.

5:46:29>> A Ulmar nie chce mi dać wody. teraz.

5:46:33>> Ej, i dostanę wpierdziel za to, że Ulmar

5:46:36nie chce mi dać wody.

5:46:40>> Hej,

5:46:41>> beznadzieja.

5:46:45To mogę powiedzieć mu później. Almar nie

5:46:48chce mi dać wody. Chciałabym pracować

5:46:50dla was, ale się nie da.

5:46:54>> A tam co jest?

5:46:58Czy ja nie widziałam koracego? jest

5:47:00koracj czy go nie ma

5:47:04zobaczcie

5:47:06no mam z tym problem jest tu fajna

5:47:10miejscóweczka kolejna ławka na której

5:47:12możesz usiąść pierdnąć i nic więcej

5:47:15nawet serafisku tutaj głupiego nie ma no

5:47:19absolutnie niczego, co można by było

5:47:21podnieść po prostu miejscóweczka okej

5:47:24fajnie jest wędeczka ale nic poza tym.

5:47:30A masz jakieś wolne miejsce na pracy

5:47:32zdalnej?

5:47:35Chodzi o to, żeby się zatrudnić.

5:47:40Szczerze powiedziawszy to ja nie wiem,

5:47:41czy oni jeszcze kogoś szukają. Ja nie

5:47:43wiem, czy to w ogóle nie będzie moja

5:47:44ostatnia grupa, bo tutaj w ogóle ten

5:47:47oddział gdański to tak trochę upadł. Ja

5:47:50szczerze powiedziawszy nawet nie wiem.

5:47:56Trochę się O, jest. Jak ja go ominęłam?

5:48:01>> A co tu robisz? Szukasz kłopotów?

5:48:05>> A wygląda mało?

5:48:11Nie wiem jak to nazwać.

5:48:19Dociałaczy. Po prostu nie dostałem

5:48:21powiadomień. Gracz z well dzień dobry.

5:48:25Hej Kopelat.

5:48:29>> Spokojnie, jestem tu nowy.

5:48:34Dobrze ci z oczu patrzy, chociaż nigdy

5:48:36nie wiadomo. Zawsze znajdzie się jakiś

5:48:38nowy, który prosi się o problemy.

5:48:45>> Przysyła mnie Lewus. Mam dla ciebie

5:48:47wody.

5:48:47>> Chyba nie mam tej wody.

5:48:48>> Dzięki przyjaciel. Dobry Jagla.

5:48:50>> Jeszcze trochę. A zacząłbym pić.

5:48:52>> Sam raz na sam koniec.

5:48:57No Horace to był giga czat, a tutaj ten

5:48:59Horace taki,

5:49:01no bo tam to był taki, wiesz postawny

5:49:04chłop, który przyszedł siedzieć, no za

5:49:07to, że

5:49:09znokautował gościa.

5:49:11On to takie nie troszeczkę nie wygląda.

5:49:14>> Co ktoś taki jak ty robi w towarzystwie

5:49:17zbieraczy?

5:49:19>> Lapytał sklepu na zdalnej. Nie, nie da

5:49:21się. Po prostu mam dosyć bezsensownej

5:49:23walki. Zresztą właśnie przez to tutaj

5:49:26trafiłem.

5:49:27>> Co się stało?

5:49:28>> A typowa historia, którą pewnie

5:49:30słyszałeś już setki razy. Piliśmy sobie

5:49:33w karczmie z kumplami i jakiś typ zaczął

5:49:35się rzucać. Zrobiło się zamieszanie. No

5:49:37i cóż, no reszty raczej łatwo się

5:49:41domyślić.

5:49:42>> Zabiłeś go

5:49:44>> przypadkowo.

5:49:46Drań uderzył głową w bruk. Cały czas na

5:49:48niego krzyczałem, żeby wstał, aż zdałem

5:49:51sobie sprawę, że wyziono ducha. Tak więc

5:49:55właśnie nie mam zamiaru walczyć. No

5:49:57chyba, że w obronie własnej.

5:50:01>> Jagla, no nie mogłeś się do tego

5:50:07nie przyznawać.

5:50:11Obrażam się.

5:50:14Powaga.

5:50:20Lepiej zważaj na słowo.

5:50:22>> Możesz mi pokazać jak mogę zwiększyć

5:50:25swoją siłę?

5:50:26>> Powiedzmy, że mógłbym. Jak zamierzasz to

5:50:28wykorzystać?

5:50:32>> Chcę pokazać tym sukin synom, że nie

5:50:34powinni mną pomiatać.

5:50:36>> Zanim byś się obejrzał, sam stałbyś się

5:50:39takim sukin synem. Nie zamierzam cię

5:50:41uczyć.

5:50:43>> Usułam wiadomość i zapominam o sprawie.

5:50:46Jasne. Zapomnijmy o tej małej sprzeczce.

5:50:50>> Dlaczego dołączyłeś właśnie do tego

5:50:53obozu?

5:50:53>> A miałem inne wyjście. Gomez i jego

5:50:56strażnicy to żądne krwi dranie i tylko

5:50:59wykorzystują kopaczy. Zabierają im każdą

5:51:02bryłkę rudy. Natomiast świry z bagna są

5:51:05całkiem w porządku. Ale nie wierzę w tej

5:51:08brednie ośniącym. To zwykli

5:51:10nieszczęśnicy poszukujący nadziei tam,

5:51:12gdzie jej nie ma. Tak więc został ci

5:51:15jedynie nowy obóz.

5:51:17>> Dokładnie. Szczerze to nie mam pojęcia,

5:51:20czy ten plan magów wody wypali, ale w

5:51:23sumie średnio mnie to obchodzi. Mam tu

5:51:25spokój.

5:51:26>> Radzę ci postąpić podobnie.

5:51:28>> Wysadzą ich wszystkich. Szybka śmierć.

5:51:30Nie będą się męczyć.

5:51:35>> Jezu, covida mi przekazał

5:51:41do spania.

5:51:42Boże, wyganiają mnie. Ja trochę się nie

5:51:44mogę odciągnąć od tej gry. Przepraszam,

5:51:49ale że ja mam aż 41 fpsów. Wow, nawet z

5:51:5448.

5:51:58>> Nigdy cię tu nie widziałem. Chcesz

5:52:01przejść przez bramę?

5:52:02>> A co? Masz zamiar mnie powstrzymać?

5:52:05>> Nie, ale musisz wiedzieć, w co się

5:52:07pakujesz. Nie myśl sobie, że tu jest jak

5:52:10w starym obozie albo na bagnie. Mamy tu

5:52:13własne zasady.

5:52:15>> To znaczy

5:52:16>> po pierwsze tutaj nikt cię nie wyciągnie

5:52:18z opresji. Musisz radzić sobie sam.

5:52:21Tylko my najemnicy trzymamy się razem.

5:52:29>> Najemnicy.

5:52:31Chyba już o was słyszałem. Chronicie

5:52:33magów wody. Tak, magów i rudy. Pracujemy

5:52:37dla generała Lee, ale nie chodzi tu o

5:52:40wzbogacenie się. W przeciwieństwie do

5:52:42Gomeza i jego parobów, my zamierzamy się

5:52:46stąd wydostać i w końcu nam się uda.

5:52:50Właśnie o to walczymy. A ty tak

5:52:52właściwie czego tutaj szukasz? Chcesz

5:52:55dołączyć do nowego obozu?

5:52:57>> A mogę? No cóż, to zależy. Ryżowy książę

5:53:01zawsze szuka nowych zbieraczy, a krety z

5:53:03pewnością nie odmówią pomocy. A co jeśli

5:53:06chcę zajmować się czymś innym niż

5:53:09zbieranie ryżu czy wydobywanie rudy?

5:53:12>> A co? Praca hańb?

5:53:15Cóż, zawsze możesz zgłosić się do

5:53:17Laresa. Z jego ludzi nie ma dużego

5:53:20pożytku, ale jeśli pokażesz im, że

5:53:23potrafisz walczyć i masz chociaż

5:53:24odrobinę oleju w głowie, to dadzą ci

5:53:27szansę.

5:53:30>> Ogólnie to

5:53:31>> zobaczenia. Uważaj na siebie.

5:53:33>> Nie mam czasu, gościu.

5:53:35>> Też chcę trochę.

5:53:41>> Oj, ktoś, ktoś. Naprawdę nie mogę.

5:53:44Choćbym nie wiem jak bardzo chciała.

5:53:51A co to za ścieżka?

5:53:55Interesujące. Nurkował ktoś w tej

5:53:57wodzie?

5:54:08Nie ma podwodnych domków.

5:54:11A są tam

5:54:35[krzyk]

5:54:37[muzyka] 10 zł 10 bryłków

5:54:43Dziękuję. Jagla, Boże, aż się oplułam.

5:54:48Ja nurkuję, a mówię co jest. Mówię

5:54:52ścierwojad w nowym obozie. [śmiech]

5:54:56A dziękuję za 10 bryłków.

5:54:59Hmm, wykorzystam je mądrze.

5:55:08Zapominamy o tej całej sprawie. Okej.

5:55:16Siema, latawiec.

5:55:26O, śledzie.

5:55:38Otwieraj ty szybciej to. Ja pierdolę,

5:55:41wytrychy pod wodą.

5:55:47Nie, [płacz]

5:55:49ja chcę zobaczyć jak ktoś otwiera tą

5:55:51skrzynię. Przysięgam.

5:55:56Chyba kogoś Bóg opuścił.

5:55:59>> [śmiech]

5:56:05>> Skrzynia pod wodą w tej grze.

5:56:17A wiadomo może czy można w remake zostać

5:56:20magnatem i magiem ognia?

5:56:24Nie no, magiem ognia można było zostać.

5:56:29Magnatem, strażnikiem można było, ale

5:56:32magnatem no to tak średnio.

5:56:37Wyjdźmy z tego bagna.

5:56:44Nie, to jest w ogóle crazy. Skrzynia pod

5:56:47wodą.

5:56:50Dobra, nowy obozik wygląda też zacnie.

5:56:55Stary i nowy obóz chyba tak najmniej

5:56:57zmieniony.

5:57:05Tak szaro-biało. No nie mam opcji

5:57:07jeszcze zielonych jak dla Ale, ale

5:57:10słuchajcie,

5:57:12nie tam jakoś jakieś wyświetlenia po

5:57:14prostu musimy zrobić i wtedy mniej i

5:57:17wtedy będę miała opcję odblokowania. Tam

5:57:19wiedziałam, że tam nie ma takim jakiś

5:57:22kosmicznych warunków. No ale jednak mimo

5:57:24wszystko jakieś spełnić muszę.

5:57:27>> Szukasz czegoś?

5:57:28>> Ta, pęknieć w tamie. Wygląda na to, że

5:57:32jakiś

5:57:34podgryza fundamenty. Te bestie

5:57:37uwielbiają ostrzyć sobie kły i pazury o

5:57:40kamienie pod wodą. Jeśli ten potwór nie

5:57:42przestanie, to nie zdziwiaj się, jeśli

5:57:45tam się z

5:57:45>> bagna są piękne, ale są pieprzone.

5:57:49W sensie na tych bagnach, zanim ja

5:57:52znalazłam chatę, w której ja mogę

5:57:53legitnie spać, to się północy kręciłam.

5:57:56Nikt nie chciał ze mną gadać, bo wszyscy

5:57:58poszli spać. Jak wlazłeś im do chaty, to

5:58:00cię chcieli nawalić na łeb.

5:58:03No po prostu troszkę się zmęczyłam na

5:58:06tych bagnach. One są śliczne, ale na ten

5:58:10moment tam jest trochę trudno.

5:58:15No trochę trudno. Trochę trudno.

5:58:17Naprawdę.

5:58:22>> Dlaczego najemnicy się tym nie zajmą?

5:58:25>> Już prosiłem ich o pomoc. Odparli, że to

5:58:27nie ich sprawa i odesłali mnie do

5:58:29szkodników. A gracie w Gothica DX1?

5:58:32>> To nasza sprawa.

5:58:35>> [śmiech]

5:58:36>> Dokładnie. Mówię ci, nikt tutaj nie

5:58:39ruszy życi z miejsca, jeśli nic z tego

5:58:41nie będzie miał.

5:58:42>> Czemu im nie zapłacisz?

5:58:44>> A co ja królowar? Nie stać mnie. Zresztą

5:58:48to w interesie nas wszystkich, aby ta

5:58:49przeklęta tama nie pękła. Jeśli dopiero

5:58:52woda zalewająca pola ryżowe zmusi tych

5:58:55idiotów, żeby coś zrobili, to niech tak

5:58:56będzie.

5:58:57>> Rozumiem.

5:59:00Mogę jakoś pomóc?

5:59:02>> No pewnie. Sprawdź, żeby ta bestia

5:59:04przestała podgryzać tamę.

5:59:07>> Możemy mu kupić jakiegoś gryzaka.

5:59:16Lepiej nurkować.

5:59:19Okej, jest tutaj więcej jakiś kuszących

5:59:21umiejętności,

5:59:23które

5:59:25pozwalają nam szybciej wyzbyć się

5:59:29punktów umiejętności.

5:59:33Czy to się w ogóle będzie opłacało? No

5:59:34jeżeli chcesz otworzyć skrzynię pod

5:59:36wodą, no to tak.

5:59:41A w tej skrzyni pewnie jest dzbanek. O,

5:59:47ja bardzo się jaramy goticzkiem. Jest

5:59:49p:30 Jagla. Jutro może o 9:00 myśleć

5:59:54logicznie przez 4 godziny gadać do

5:59:56ludzi.

6:00:00logiczne rzeczy,

6:00:02jakkolwiek gadać z sensem,

6:00:06ale ja nie mogę się po prostu oderwać,

6:00:10bo ja nie mogłam wczoraj grać, dziś

6:00:12zaczęłam później.

6:00:16A szkoda szczępić ryja, naprawdę szk.

6:00:21>> Gdzie znajdę tego potwora?

6:00:23>> Sprawdź po drugiej stronie jeziora.

6:00:25Rzadko tam ktokolwiek zagląda, więc nie

6:00:27zdziwię się. Jeśli topielec uwił tam

6:00:30sobie gniazdo.

6:00:43Nie, nie mogę zgłosić L4, bo to jest to

6:00:46jest akurat zleceniówka.

6:00:49Trochę mi szkoda też tych kursantów. No

6:00:51ja mam jakoś tak,

6:00:55ja czuję się jakoś głupio zobowiązana w

6:00:57sensie. No okej, to jest praca

6:01:02i nie płacą tam źle, ale nawet dobrze,

6:01:06ale no to jest taka bardziej dodatkowa

6:01:08praca, to nic nie ma tam na tyle godzin,

6:01:12żeby się po prostu z tego utrzymać.

6:01:15Akordy, dzień dobry.

6:01:23>> Całkiem dobrze posługujesz się bronią

6:01:25jednoręczną, prawda? Jeśli chcesz

6:01:27zapytać czy mogę cię uczyć to tak. Biorę

6:01:3130 bryłek za każdą lekcję.

6:01:34Sekcję mieszkalnążliwe.

6:01:43Są to nale goticzka. O tak.

6:01:47Niektórzy nigdy się nie

6:01:54>> chętnie, ale nie mam rudy.

6:01:59Skąd wziąć?

6:02:00>> Nie wierz we wszystko, co usłyszysz.

6:02:02>> Rudę,

6:02:09nie? Dobra

6:02:11moi drodzy.

6:02:13Faktycznie, bo ja jeszcze chcę iść tu

6:02:16sprawdzić. Jeszcze tu chcę iść

6:02:17sprawdzić.

6:02:18>> Skoro tak uważasz.

6:02:19>> Jeszcze to jeszcze tamto

6:02:28musimy zapisać.

6:02:48Musimy zapisać. Jest ból.

6:02:52Ja wam ślicznie za dzisiejszy, za

6:02:55dzisiejsze późne popołudnie i cały

6:02:57wieczorek. Bardzo serdecznie dziękuję,

6:02:59ale muszę się zbierać, jakkolwiek się

6:03:01wyspać. Ja wczoraj tak samo poszłam spać

6:03:04chyba około 2:00, a mimo iż nie

6:03:07odpalałam remakea, ale ja oczywiście

6:03:08musiałam zerknąć sobie na jakiegoś

6:03:10live'a albo zobaczyć sobie jakiegoś

6:03:12TikToka.

6:03:13Yyy,

6:03:15no i tak dziś też się później odpaliłam,

6:03:18godzinę później niż chciałam się

6:03:20odpalić, ale ale już mam na jutro

6:03:23jedzonko, nie muszę nic jutro gotować.

6:03:26Nie mam też jutro jakiś egzaminów na

6:03:29studia czy coś. Jedynie tylko te kursy

6:03:32do 13:00.

6:03:34Nie wiem o której się odpalę, ale będę

6:03:37chciała jakoś może w okolicach jakiejś

6:03:40godziny 16:00.

6:03:43Na razie nie ustawiam streama na jakąś

6:03:45tą, ale może w okolicach 16:00.

6:03:48Zobaczymy, jakoś tak, bo bym się chciała

6:03:51jeszcze trochę pocieszyć tym Gothicem,

6:03:53zanim poniedziałek będzie.

6:03:56[śmiech][wciągnięcie powietrza]

6:03:57E, poszedłeś spać o 8:00. No tak. No a

6:04:00ty gropiłeś nockę, nie?

6:04:03To tak.

6:04:05Y,

6:04:06no więc tak, więc tak. Ślicznie wam

6:04:11dziękuję. Y, słodkich znów wam życzę.

6:04:14Jak ktoś z was ma możliwość jeszcze

6:04:15pograć sobie dziś w Gothiczka,

6:04:18o to to miłego grania wam życzę i

6:04:21oczywiście bardzo zazdroszczę.

6:04:23Oby was ścierwojady zaciubały. [śmiech]

6:04:29[wciągnięcie powietrza]

6:04:30No kolorowych dobrej nocki i trzymajcie

6:04:34się. No do dziś, do dziś tylko

6:04:39popołudniem. Popołudniem.

6:04:42No pa.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.