Free YouTube Transcribe

Video transcript

Ciało może powiedzieć więcej niż trzy strony dialogu. Marta Nieradkiewicz

Imponderabilia - Karol Paciorek · 16,868 words · 77 min read

WhatsAppTelegramX

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:52dobrze. zyłem to mi nie jest potrzebne. Jeszcze zegarek mam wstęp przygotowany. O, ciekawe. A jak dobry masz też kubek. A dziękuję. Nie no, masz. Ja mam świetny. Moim zdaniem twój jest bardziej unikatowy. No co masz napisane na kubku? Powiedz naszym widzom. No school, no work, just hopsasa.

1:16Ważne jest to, co też na nim jest. No oczywiście, że tak. Jest to absolutnie kontekstowy kubek w stosunku do filmu, o którym dzisiaj opowiadasz. A opowiada o tym wszystkim Marta Nieradkiewicz, aktorka, której role w płynących wieżowcach czy ultraviolet nadały znaczenia szerszej publiczności. Niedawno można było cię oglądać na przykład w filmu, w filmie Lęk obok Małgorzaty Cieleckiej,

1:39Magdy. Magdy Cieleckiej. Yyy, niemal dekadę temu zadebiutowałaś u Grzegorzka w filmie Kamper. Jak sama wspominasz, trafiłaś tam z żywiołowym entuzjazmem młodej aktorki. A do współpracy z tym reżyserem wróciła wróciłaś w ramach filmu yyy Trzy miłości, historii miłosnego trójkąta, gdzie jako Lena towarzyszysz na planie Marcinowi

2:01Czernikowi oraz Mieszku Homca. Film jest reklamowany jako thriller erotyczny, gdzie na ekranie Marta zdecydowanie błyszczy i miło cię widzieć błyszczącą też tutaj w studiu. Dzień dobry. Dziękuję za zaproszenie. Trochę się denerwuję, przyznaję, ale ja też, ale ale no może jakoś przejdziemy razem przez to, przez ten początek.

2:23Stół jest za długi, nie będziemy się w stanie trzymać za ręce podczas całej rozmowy, ale myślę, że jakoś jakoś to będzie. Okej, to może rozbrójmy ten te nerwy. Czy jak idziesz na plan, to też się stresujesz? Bo ja na przykład przed rozmowami z moimi gośćmi absolutnie się stresuję. Przed chwilą powaliłem imię Cieleckiej. Tak, Małgorzata, ale ona się w filmie Małgorzata nazywa, więc może dlatego,

2:46wiesz. No właśnie, może dlatego, a może robiłem chaotycznie, y, chaotycznie notatki i i wiesz i myślę sobie, no tak, pierwsze zdanie, tak jak rozmawialiśmy przed nagraniem, że pierwsze zdanie, pierwsze zdanie wybełkotane w nagraniu, to jakby te wszystkie rzeczy myślę sobie, to już jest koniec, to mnie stresuje, a co ciebie stresuje? No ja też się zawsze stresuję, jak mam

3:04zacząć zdjęcia. Zazwyczaj nie śpię wtedy. Okej. Yyy, oczywiście to się wiesz jakby z doświadczeniem i myślę, że u ciebie może jest i podobnie zmienia yyy to natężenie jest trochę inne, ale na przykład jak wchodzę w projekt, na którym mi zależy, na którym wiem, że mam dużo jakby yyy dużą działkę do udźwignięcia, dużo mam roboty, no to to

3:25myślę, że te nerwy są takie same jak wiesz w 2007 roku, kiedy po raz pierwszy zaczynałam w ogóle. Więc coś to doświadczenie daje, ale tak naprawdę to to te nerwy są no zawsze. Ale też chciałam ci powiedzieć, że w ogóle szacun, że że nie nie tniesz tego, nie wycinasz, tylko tak bierzesz to, co się zdarzyło i i o tym rozmawiamy. To fajnie.

3:48Jak na terapii. Jak na terapii. Tak, dokładnie. Paragon będzie później i i będziemy chyba siedzieć troszkę dłużej niż godzinę, dobrze. Mhm. Jest okej. Okej. 50 minut jest zazwyczaj. 50 minut jest. Okej. No widzisz. No to będziem zobaczymy. Ale to to dobrze. Zanim przejdziemy do do filmu, to chciałem cię zapytać, bo y jesteś bywasz

4:09też po drugiej stronie stołu i mikrofonu. Wyprodukowałeś czy prowadziłaś kilka rozmów w ramach formatu artystki, gdzie rozmawiasz z aktorkami. Tak, jestem bardzo ciekaw, no bo to jest oczywiście dla ciebie nienatywna rola, tak? Jest to jest to dla ciebie wyjątek od reguły. Czego dowiedziałaś się będąc po drugiej stronie, kiedy musiałaś się

4:33przygotowywać do rozmów, w szczególności właśnie z z aktorkami, bo to jest też szczególne zwierzę, jednak trzeba pamiętać, że to to nie jest każdy pierwszy z brzegu gość, taka aktorka, więc jestem ciekaw jak to u ciebie wyglądało i czy nauczyło cię to czegoś jako osoby, która zwykle udziela wywiadów. Tak, oczywiście nauczyło to mnie bardzo dużo o sobie przede wszystkim, że jestem

4:59w stanie robić też inne rzeczy, okej, niż grać, niż grać i że może to być dla mnie jakaś no druga noga i sprawia mi to przyjemność i radość. że ważne jest wiesz to, bo jak zaczynałyśmy z moją producentką

5:21świetą przygotowania do tego i pierwszy odcinek jaki kręciłyśmy, świeta cały czas do mnie mówiła: "Nie udawaj mi tu dziennikarki, nie udawaj mi tu dziennikarki". No wiesz, miałam taki przez moment, wiesz, taki proszę słuchaj Magdo, powiedz mi, wiesz i ona mówi: "Nie, to ma być rozmowa, to ma być rozmowa". No menomen, bo właśnie Magda Cielecka była pierwszą gościnią w tym formacie, tak? I yyy i rzeczywiście próbowałam

5:46przyjąć jakąś taką pozę, ale yyy nie wiem, dowiedziałam się na przykład tego, że rzeczywiście jak się y no jak się z ludźmi rozmawia, że ja umiem też z ludźmi rozmawiać i lubię. Mhm. i i umiem te rozmowy prowadzić, bo bo ta rozmowa sprawia mi przyjemność i wtedy się chyba rzeczywiście może aktorka

6:07przed aktorką inaczej otwiera. I kiedy ja też jakoś siebie włączam w tę rozmowę, kiedy o niej coś daję jednak od siebie, to to, że to jest takie, że to przestaje mieć wiesz jakby taką taki sznego stricte wywiadu, tylko zaczyna się jakieś takie zupełnie inne spotkanie, na

6:28czym nam zależało. Ale chyba najważniejsze to, co wyniosłam z tego programu, to to, że jestem w stanie robić też inne rzeczy. Dowartościowało mnie to też. M A chciałabyś robić inne rzeczy? Tak bardzo okej wyrosłam chyba już z tego, wiesz yyy z takiego poczucia, że tylko ten zawód i nic poza tym. M ale podoba mi się, że tak to było bardzo

6:51trzeci rok Akademii Teatralnej. Tylko to, tylko to. Tak, tak, tylko to jest misja. Wyrosłam z tego już i lepiej mi się ten zawód uprawia, kiedy wyrosłam z tego. Okej, jeszcze na sekundę o o artystkach.

7:11Jak myślisz, jakie pytanie albo z twojego doświadczenia, jakie jakie pytania najbardziej aktorki, artystki z twojej perspektywy zadane otwierają? Co najlepiej działało w takim formacie? Pytam za kolegę.

7:34Wiesz co, kiedy wchodziłyśmy na taką, kiedy interesowało mnie to, co one czują, co myślą, kiedy chciałam się dowiedzieć od nich jakby czegoś, co jest poza gazetą, poza poza pudelkiem, czy czy poza wiesz, sprawdzałaś pudelka, czy googlowałam koleżanki?

7:56Nie. Czy sprawdzałaś pudelka konkretnie? Nie googlowałam koleżanki i sprawdzałam co mi się tam wyświetla. Tak, ale to co się no nie tylko na pudelku, ale też na wszystkich wiesz jakby tych takich, nie wiem jak to się nazywa profesjonalnie, portalach plotkarskich. Portalach plotkarskich się znajduje, że bardziej to co to co jest w nich, co

8:21one mają do powiedzenia o tym zawodzie, jakby co czują. Kiedy próbowałam jakby taką znaleźć jakąś inną ich stronę, to wtedy m Czy łatwiej twoim zdaniem jest się dogadać, kiedy dwie osoby są na tej samej płaszczyźnie? No bo jesteście aktorkami też łatwiej. Ale czy to nie ma

8:41takiej pułapki w sobie? Bo tego się trochę obawiałem i czasem mam wrażenie, że odrobinę to wyziera z tych rozmów, a przynajmniej z tego co finalnie zostało zmontowane, że to jest też rozmowa dwóch osób na pewnym poziomie, do którego inni może trochę nie mają dostępu, no bo jesteśmy aktorami. Insight takie taki trochę Insight. No wiesz co, ale to chyba też o to chodzi. Może,

9:03może też tak. Ja się też tego bałam, ale też na przykład wiesz, gdyby miała być jakaś inna odsłona tych spotkań, ja bym się bardzo chętnie spotkała z ludźmi sztuki, jakby z innych działek i niekoniecznie z kobietami. Wyobrażam sobie, że jadę też gdzieś z mężczyznami. E i wtedy ten program nazywa się artyści.

9:24E, co też jest dobre, artyści. Artysty, bo to są tylko artystki na razie. I to rozumiem, że tak zostało wymyślone, że to miało być tylko kobiety, że kobiety dochodzą kobiety z kobietami o kobietach. Produkowane też przez kobietę, jak powiedziała śietłany. Tak, tak, tak. Bardzo wspaniałą producentkę, reżyserkę, którą też pozdrawiam. Super babka.

9:46Powiedz proszę trochę o tym, jak wróciłaś, teraz już mówiąc o filmie, wróciłaś po niemaldzie do pracy z Grzegorzkiem po kamperze, który był w 2016 roku, na którego plan weszłeś. z energią młodej aktorki, jak sama mówiłaś. Teraz trzy miłości, które opowiadają

10:08o tobie między, jeżeli mogę tak powiedzieć, między dwoma facetami. Tak. Też wydaje mi się, że to jest rola bardziej spasowana, jeżeli chodzi o wiek twój i twojej bohaterki niż niż kamper. Ale opowiedz trochę o tej dekadzie, co jak to jest z perspektywy osoby, która trochę zaczynała u jednego reżysera,

10:28potem potem do niego wraca. Jak to wyglądało? Ja bardzo tęskniłam za za Łukaszem i za robieniem filmów z nimi. Często się zastanawiałam, kiedy przyjdzie ten moment, że znowu do siebie wrócimy. I usłyszałam wiesz na mieście, że on przygotowuje film.

10:48Mm. Hym. Ma scenariusz z super rolą dla aktorki w moim wieku, główną i bardzo czekałam na to, aż Łukasz mnie na te zdjęcia zaprosi. Długo się to nie działo. Na zdjęcia czy na casting? Na casting. No zdjęcia próbne. Okej, dobra. Yyy i długo się to nie działo. Yyy byłam taka już straciłam nadzieję,

11:12wiesz, że on się do mnie odezwie i nagle zadzwonił, że mnie zaprasza. Yyy, bardzo się ucieszyłam. Wysłał mi na początku jak dwie sceny tylko i sam opis jakby postaci. Przeczytałam ten opis i tam było napisane, że to jest kobieta po 40, po rozwodzie, która jest yyy żywa, impulsywna.

11:36energetyczna, otwarta na nowe i pomyślałam sobie tak teraz czy on czy on pisze o mnie? No tak, tak akurat wtedy nie pomyślałam, ale ale miałam ochotę na taką swoją odsłonę. Miałam ochotę siebie zobaczyć w takiej odsłonie i bardzo chciałam to zagrać. jakby wszystkie ręce na kłopot,

11:58na pokład w samej sobie, że tak powiem i i zobaczyłam też jak bardzo żeśmy się z Łukaszem zmienili przez ten czas. Aha. I że jesteśmy zupełnie innymi osobami, że dojrzeliśmy, y, że zupełnie inaczej rozmawiamy, ale fascynują nas nadal te same rzeczy i te

12:19same rzeczy lubimy i łączy nas ten to samo poczucie humoru, ta sama wrażliwość. Ale jesteśmy w innym miejscu kompletnie, wiesz Karol, jakby nie wiem, no jakbyśmy nie wiem przeszli cztery levele, wiesz, w jakiejś grze. Ja nigdy nie grałam w gry, ale wyobrażam sobie, że tak to może wyglądać, nie? I nagle postać jest w

12:43zupełnie innej czasoprzestrzeni. To to było to. Ale miałam wielką przyjemność z tego spotkania i ja bardzo też lubię z tą ekipą pracować, bo to w gruncie rzeczy jest bardzo wiele osób, których spotkałam za pierwszym razem i to jest wspaniałe. Okej. To jest taka rodzina, wiesz, gdzie mama Natalii, czyli teściowa Grzegorzka

13:03przywozi ciasto na plan, które robi i i wszyscy są tam razem od lat. To jest mega fajne i rozumiem, że to nie bywam na planach zbyt często. Rozumiem, że to jest jednak unikatowa sytuacja unikatowa sytuacja, żeby tak wyglądał plan filmu, który potem jest wyświetlany w kinach, bo domyślam się, że jeżeli

13:25mówimy o filmach, które są robione za paczkę papierosów i i trzy blanty i właśnie dwa cheeseburgery i kamerę kolegi, to to oczywiście ta mama może przywozić ciasto na plan. Opowiedz trochę o o tym filmie. Oczywiście nie chodzi tutaj o to, żebyś opowiadała fabułę, ale poza tym, że bohaterka główna jest skrojona

13:50y pod ciebie i to absolutnie widać na ekranie potem. W sensie, że to że ty sobie z tą postacią nawet nie wiem czy poradziłaś, to jest dobre słowo, że to po prostu pasowało. Ale opowiedz trochę o tym czym ten film jest dla ciebie jeżeli chodzi o fabułę i jak to się układa. Czyli główna bohaterka Lena jest po rozwodzie ze swoim mężem, który mieszka

14:14naprzeciwko niej. Lena poznaje na swoich urodzinach młodego chłopaka, z którym wydaje się romans i przez to, że mąż jest blisko niej, e, nadal można powiedzieć, że zaczynają funkcjonować w takim trójkącie. Można powiedzieć. Oczywiście tak, tak

14:34się też dzieje. Yyy, różne tam towarzyszą im perypetie. Dla mnie osobiście mogę powiedzieć, że ten film przede wszystkim jest o pożądaniu, pragnieniach i instynktach, które mamy. O tym, że nie jesteśmy idealni. o tym, że popełniamy błędy, o tym, że mamy emocje, które mają swój diapazon czasami,

14:59że one dochodzą do głosu, ale potem cichną, wycofują się, zmieniają. Yyy, i o tym, że życie składa się z bardzo różnych momentów i ale warto to życie żyć. Warto moim zdaniem w tym życiu przede wszystkim

15:21czuć, przede wszystkim mieć kontakt ze swoją sensualnością, seksualnością, która jest bardzo ważna. Ja też lubię bardzo ten film za to, że on wiesz co, tych bohaterów jakby wrzuca w bardzo takie, powiedziałabym skrajne sytuacje. Jest tam po prostu jakiś

15:44bigos pomieszany, groch z kapustą w ich życiu, w tych zdarzeniach, które tam są. Ale on tych bohaterów nie ocenia. Mam wrażenie, że on jakby zostawia taką przestrzeń, wiesz, dzieje się to, ona reaguje tak, on reaguje tak. yyy yyy yyy może reaguje jeszcze inaczej, ale jakoś zostaje to tak po prostu jako jako

16:08pewien ryszeń, ale nie ma nie nie ma w tym oceny tych bohaterów. Mi się to strasznie podoba. Jakby ani jedna ani druga postawa nie jest w żaden sposób, wiesz, wid zostaje z tą oceną. Niech on sobie z tego wyciągnie. Uważam, że to jest bardzo uczciwe. Po prostu też nie wiem czy powiedzieliśmy czy czy powiedziałaś właściwie, że twoja

16:29bohaterka też jest aktorką. Jeż A nie, no aktorką to tak też dodajmy, żeby w rzeczywistości mogło się odrobinę jeszcze skleić, ale też bez przesady. Mhm. Natomiast pomyślałem sobie, że przecież skoro mówisz o tej ocenie czy o jej braku przez przez Grzegorzka bohaterów, no to to pewnie musi mocno rezonować z

16:49tobą, jako że kiedy jesteś aktorką, jesteś oceniana. cały czas. Tak. I wiesz co, właśnie pomyślałam sobie ostatnio, że jest to niezły paradoks, że z jednej strony ja bardzo długo w swoim życiu tej oceny się bałam, a z drugiej strony sama siebie na tą ocenę wystawiam, wiesz, że wybrałam taki

17:13zawód, w którym po prostu non stop jestem zależna od czyjejś opinii, gustu, to czy się komuś spodobam, czy nie. Ja w ogóle jeśli mam być szczera, a nie umiem kłamać, więc to jest moja bolączka. Wszyscy aktorzy potrafią kłamać. No ale jakoś tak wolę pewne rzeczy przemilczyć albo powiedzieć.

17:37Nie ze mną te numery. Marto, nie ma szans. Dobrze. No to poczekaj. No to a widzisz i wybiłeś mnie teraz. Nie wiem, chciałam wam takie mądre zdanie powiedzieć i zapomniałam. Ale chciałaś mnie wyprowadzić w pole mówiąc, że nie kłamiesz, jesteś szczera. Nie, że nie umiem. Znaczy może mogę próbować. Ale ale szybko się zorientujesz co będę mieć wypisane. Na rozmawialiśmy o ocenie,

17:59że się na tą ocenę wystawia, że przestałaś się przejmować. Że przestałam się przejmować tym. Nie wiem, można jeszcze wrócić. Naprawdę wybiłem cię. Przepraszam. To jest absolutnie moja moja wina. Y a jakiego aspek to porozmawiamy trochę o tej o tej ocenie w takim razie. Jakiego

18:20aspektu oceniania się bołaś najbardziej? Bo ja patrząc na to, w czym grałaś, nie widziałem oczywiście wszystkich rzeczy, ale ale przynajmniej kilka na przestrzeni lat miałem okazję zobaczyć. Y no to widać, że ostatnie lata to są dla ciebie lata dobre, że tak, że że ten, że ten moment

18:42No i znowu ktoś będzie zaklinał to wszystko w dekady, że ta dekada jest taka. No nie, czasem się tak o tym myśli. Ja na przykład mam wrażenie, że 2025 rok jest trochę jak 2015, a 2015 był chujowy. O, no ciekawe, że masz takie przemyślenie, bo ja też uważam, że to jest mocny rok. No właśnie. No i 16 też nie był najlepszy, ale już od

19:0317 było spoko. Przepraszam. Zjeszcze tylko dwa lata. Ale to by się zgadzało gdzieś, że jeszcze tylko d lataś. Podobnie. Ja miałem to ja 15 i 16. Ale od 17. No może jest coś w tym. No. No więc wracając do twoich ró i do

19:23twojej kariery, że jesteś lekko po 40 i że te i że końcówka twoich lat 30, 40 to są fajne rzeczy, no nie? Że zaczęły się tam dziać fajne fajne rzeczy. I czy to ocenianie myślisz, że w jakimś sensie jest skorelowane z tym wiekiem? Czyli ja to tak sobie trochę tłumaczę, że trzecia dekada, ja za chwilę będę miał 40 lat, że ta trzecia dekada to

19:47jest jeszcze takie jednak trzymanie się tego. Jestem młody, jestem młody, a jak masz 40 to już tak już nikogo nie oszukasz, kochany. W sensie możesz. Aha. Ale to będzie miało krótkie nogi i zastanawiam się, czy w jaki w jakiejś konfiguracji u ciebie to w ten sposób, bo to też wydaje mi się, że wpływa, jeżeli ty się nie przejmujesz oceną przez wiek, no to czy

20:11coś innego. Wiesz, myślę, że parę rzeczy na raz tak naprawdę, że nie jest to tylko przez wiek, ale myślę, że w tym w tej 40 tej czwórce jakby dojścia do tego momentu, gdzie już coś tam przeżyliśmy, pewnej dojrzałości, która się pojawia bądź nie, bo może się moim zdaniem też nie pojawić i znam takie przypadki,

20:32że ktoś zostaje wiecznym chłopcem czy dziewczynką na zawsze. Mówisz o mnie? A zobacz, wiesz, to się jeszcze okaże, to jeszcze nie jest przesądzone. A czyli muszę mieć 40, żeby Okej. No albo więcej, nie, bo to wiesz, to to to chyba trzeba to nie wiem, zobaczyć, co się będzie dalej działo. Ale y ja też po prostu i mówię to już też w wielu wywiadach, bardzo nad sobą

20:55pracuję. Ja od paru lat jestem na terapii bardzo intensywnej i chwalę ten dzień, w którym się na to zdecydowałam, bo to spotkanie z samą sobą, te 50 minut, ja akurat chodzę dwa razy w tygodniu, to jest dość intensywnie. dość i cały czas tak i i to jest wiesz taki

21:19taki moment on nie bywa łatwy, ale on mnie stawia i konfrontuje ze mną ze mną samą. Znaczy ja ja sobie to sama robię. Widzę, zaczynam nabierać dystansu. Obserwuję siebie, swoje zachowania, schematy, w których jestem w bardzo komfortowych warunkach, pod opieką. yyy z profesjonalną osobą, która

21:45się umie zająć, która mi pomaga rozpracować pewne rzeczy. Ja to robię dla siebie, tak przede wszystkim i ja czuję Karol owoce tego. yyy i to, że rzeczywiście jakby ta ocena na przykład między innymi mi puściła, bo ja cały czas szukałam, wiesz, myślę w tym zawodzie i i myślę, że też dlatego go wybrałam, m jakiegoś takiego potwierdzenia swojego istnienia, swojej

22:09wartości, że y że to co ja robię i jak ja się będę przeglądać w tych oczach innych ludzi, to i to ja się tym nakarmię i uznam, że ja jestem coś warta. A to się okazało, że to jakby raczej od środka, że ja siebie muszę samą budować od środka. I dopiero kiedy poczułam, że ja

22:31rzeczywiście zbudowałam jakiś taki rodzaj trzonu w środku, który mogę się trzymać, w którym ze spokojem mogę powiedzieć nie, nie zgadzam się albo ze spokojem powiedzieć okej, moja granica przebiega tutaj, rozumiem, że twoja jest w tym miejscu, ale mam na to przestrzeń, żeby mieć swoją gdzie indziej. To dopiero ja się uspokoiłam i zaczęło mi się Karol ten zawód uprawiać dużo

22:54swobodniej. Ta ocena przestała być tak ważna. Ja przestałam kiedyś czytałam to co wiesz piszą w komentarzach. Nie robię tego już. Okej. Rzeczywiście jak spływają do mnie recenzje albo jak widzę to je czytam, ale ostatnio moja dobra koleżanka Dorota Kolak powiedziała, że ona już w ogóle nie czyta

23:17recenzji. No bo czy ona coś w tym poprawi w swoim działaniu, jakby w swoim graniu? Nie, ja też nie. Yyy, więc yyy ta 40, tak, myślę, że dojrzałość, ale ja tutaj no główne wiesz zalety i i to, że pewne rzeczy się w moim życiu zmieniły, no to stawiam na terapię.

23:39M a opowiedz mi trochę, bo to się łączy jednak z tym z tym o czym mówiłaś na jeżeli chodzi o terapię, jak wyglądały twoje początki, jak właściwie w którym momencie zdecydowałaś, że zostaniesz aktorką? Bardzo wcześnie. Bardzo wcześnie. Bardzo w podstawówce. O, wow. Tak, ja się To dawaj opowiedz jak to się stało.

24:00Wiesz co, to się Ja miałam zawsze takie ciągoty. Lubiłam występować. Wcześniej już byłam w jakimś takim amatorskim teatrzyku i grałam drzewo. To była pierwsza rola. Co? Zatrzymajmy się tutaj. To jest jedno z bardziej ambitnych zadań. Jeżeli byłaś dzieckiem, które gra drzewo. Oczywiście miałam świet, bo wiesz, rolę mówioną to każdy potrafi.

24:21Wystarczy się nauczyć wierszyka. No i właśnie i ja wiesz, można by powiedzieć, że w następnym roku szkolnym dostałam awans, że przestałam być drzewem i zaczęłam być królewną w kocie w butach. No to jest duży skok. Jest wiele klas w górę. Tak, tak, tak. Więc to był pierwszy taki moment i i

24:43ja gdzieś potem wybrałam liceum humanistyczne o profilu teatralno-filmowym w Łodzi, że tak bardzo światło cliż do liceum chodziłaś do Łodzi? Tak. Okej. Bo ja jestem z Łodzi. Jezu, jesteś z Łodzi. Tak. Czemu pomyślałam o Bydgoszczy? Bo tam grałam w teatrze. Bo tam grałaś w teatrze. Ja się zafiks. Widzisz, nie? Tak. Dobra, wszystko gra.

25:03Jasne. Ja jestem rodowitą łodzianką. Tak, tak, tak, tak. Bydgoszcz to to był teatr. Wszystko gra. Tak. jest i ja tak szłam, wiesz, jakby bardzo, bardzo świadomie. No nie dostałam się za pierwszym razem. Jasne. Nie udało się, więc pojechałam do Lartu do Krakowa i i potem się udało, więc to było tak, no taka bardzo świadoma decyzja wcześnie dosyć.

25:26A w twojej rodzinie były jakieś kontacje artystyczne? Nie, żadne nie, nie. A było ciężko przeforsować tą wizję świata sieci? Nie, w ogóle, w ogóle. Znaczy pytasz w rodzinie? No nie, nie. No i w ogóle cała rodzina w ogóle stwierdziła, że jestem wyjątkowa i wspaniała. Naprawdę wychowałam się jakby w takim

25:47byłam wychowywana w takim duchu jakby takiego, że mam w sobie coś wyjątkowego. O, wow. No dało mi to bardzo dużo, bardzo dużo takiego, że jestem wyjątkowa i że w ogóle jestem śliczna i zdolna i potem się wszystko zmieniło. Ej, ale to jest prawda. Jesteś śliczna, zdolna i wyjątkowo. Dziękuję. Bardzo mi miło. O Boże, ale to wiesz, to super, że masz takie wspomnienie, zwłaszcza z no

26:08bardzo wczesnego dzieciństwa. Częściej jednak słyszy się historię o tym, że ktoś chciał iść na aktorstwo i wszyscy mówili: "Boże, wiesz, zostań lekarzem", nie? Albo wszyscy w domu to prawnicy. No chyba, że oczywiście jest ktoś, kto już ma w domu y aktorów, czy tam nie wiem, reżysera, no to jest łatwiej. Ale jeżeli ktoś jest tą pierwszą osobą, ewentualnie

26:25próbującą, to wszyscy mają tak: "Daj spokój, wrócisz tutaj ze spuszczoną głową". Nie, słuchaj, na przykład reakcja mojej cioci, jak się nie dostałam do szkoły, zadzwoniłam do mojej cioci i powiedziałam, że się nie dostałam, a to moja siostka powiedziała: "Nie no ty chyba żartujesz". Była oburzona. Oburzona ciotka. Nie ma nic gorszego niż oburzona ciotka. Umówmy się. Masz rodzeństwo?

26:47Nie mam. Jestem jedynaczką. O, czyli byłaś wychuchaną, wyjątkową, piękną, zdolną jedynaczką do pewnego momentu. Tak. A czy miałaś, bo teraz nie wydaje mi się, żebyś nosiła w sobie te cechy, ale czy nosiłaś w sobie cechy jedynaczki? Podobno tak. Moja ciotka mi właśnie potem powiedziała, byłaś nie do zniesienia.

27:07To musiałeś być, nie? Musiałeś być 100%. Znaczy wiesz co, ja też myślę, że y mi się mi się też wiele rzeczy jakby, że tak powiem, udało osiągnąć przez jakby tą tą cholerę, którą ja w sobie miałam, bo ja miałam w sobie taki rodzaj takiej cholery, tak, ja muszę mieć. O Jezu. I to mnie też wiesz doprowadziło pewnie

27:30do jakiś y rzeczy w moim życiu, ale z drugiej strony też myślę sobie, że wiesz, na dłuższą metę, no to no nie wiem, to to by ciężko było tak przebywać właśnie między innymi też po to ja się zgłosiłam na terapię. Okej. Żeby ludziom ze mną też było łatwiej, nie tylko mi sam.

27:52Czyli nie jest z tobą łatwo czy nie? Bywało? Nie bywało i chyba też no nie jest. No ja jestem nie wiem, no nie wiem, trzeba by było, ale ja mam dużo przyjaciół, więc myślę, że to podoba mi się, że zaczęłaś się usprawiedliwiać. Nie musisz. Ja cię nie oceniam. Ja po prostu słucham o tym, jaka jesteś. Nie jestem nie, nie jestem chyba jakaś

28:07super łatwa. Okej. Kurczę, a sprawiasz wrażenie takiej naprawdę miłej, grzecznej, raczej cichej dziewczyny, ale wszyscy znamy powiedzenie o cichej wodzie i tak dalej. Gdybyśmy byli w milionerach, to mógłbyś zadzwonić do przyjaciela teraz, nie? Albo ja. Ale mojego czy twojego? No mojego. No tak. No a i na pytanie czy jesteś No tak.

28:28Ja mam ksywę dzika. Masz masz ksywę dzika? Tak. Okej. I z czego wynikała ta ksywa? Mój przyjaciel zaczął tak na mnie wołać po dzikich różach, które zrobiłam z Anią Jadowską. Okej. A potem już zostało tylko dzika. Okej. Okej. A jak sobie rodziłaś w akademii w Łodzi? W szkole filmowej.

28:48Szkole filmowej. Wiesz co, to jest taki, wiesz, specyficzny okres w życiu młodego człowieka, który się dostał do szkoły, do którejś zdaje po prostu milion ludzi, która jest szkołą bardzo taką drugim razem, tak? Za drugim razem elitarną. No wiesz, ja myślałam, że ja złapałam wiadomo za nogi Andrzeja Wajdę. Dokładnie. I w ogóle wiesz, teraz będzie już tylko złota manna spadała na mnie i w ogóle

29:15otwórzcie się nieba hosanna. I kiedy się jest takim taką młodą osobą, która naprawdę jakby spełnia swoje wielkie marzenie, to myślę, że wtedy się wiele nie widzi. I i mam takie poczucie, że wielu rzeczy nie widziałam, że głównie widziałam to, że spełniam swoje wielkie marzenie, ale ja tam nawiązałam bardzo dużo wspaniałych przyjaźni, które mam do dzisiaj i poznałam tam super, super

29:39ludzi i to był fajny czas, tylko myśmy tam non stop siedzieli w tej szkole, wiesz, nie mieliśmy żadnego życia poza poza tą szkołą. Nie chodziliśmy na imprezy, wiesz, takie jak nie wiem, gdzieś się chodzi poza różne wydziały, bo kariera, a to się da pogodzić. Ja na przykład chodziłem bardzo dużo na imprezę i zobacz. No i co? Nie jest źle. Nie skończyłem żadnych studiów.

29:59Nie. A studiowałem dwa A studiowałem dwa kierunki. Jakie? Pedagogikę, bo się nie dostałem na aktorstwo, bo ja zdawałem na aktorstwo do Krakowa, ale zdawałem tylko raz i się nie dostałem i nie miałem sobie tyle bycia jedynakiem, żeby iść jeszcze raz. Nie, nie miałem sobie tyle samo zaparcia, żeby startować jeszcze raz później. No naprawdę, naprawdę. Ale co? Powiedzieli ci raz i uwierzyłeś, że to jest bez sensu?

30:21Nie, bardzo chciałem iść za rok. No i co? No poszedłem na pedagogikę, no bo gdzieś musiałem iść na studia na ten rok, żeby coś się działo przez rok. Tak m poszedłem na studia i byłem święcie przekonany, że jeszcze raz się nauczę, bo generalnie dość dobrze mi poszło na tym pierwszym etapie. Zawaliłem totalnie sprawnościę, bo wtedy jeszcze nosiłem

30:37okulary i musiałem je zdjąć i zwaliłem totalnie sprawnościę. Nie wiedziałem, prosta sprawa. Ale z tekstu był przynajmniej na tym pierwszym etapie wszystko było okej. Yyy i powiedziałem sobie: "No jasne, nauczę się tych wierszyków na za rok". No ale po trzech miesiącach studiowania stwierdziłem pieprzyć to nie chce mi się, już nie poszedłem i bardzo dobrze.

30:57No ja bym drugi raz tego zawodu też nie wybrała. Słyszałem, że gdzieś tak powiedziałaś. Tak. Hm. Czemu? Dobrze ci idzie. Coraz lepiej. Ale taka jest prawda. No wiem, ale wiesz co? Wiem, rozkręcam się i wiem, tak zdaję sobie z tego sprawę, ale to jest trudny zawód. No po prostu.

31:22Hej, wiem jak trudno jest być youtuberem. Wiem, wiem, widzę to, że tutaj zbudowałeś. Dokładnie. Wiem, wiem. Nie ma rzeczy. Trudna jest ta pogoń za lajkami. Jezu, czytałam świetną, słuchaj, książkę między innymi o tym. Bardzo ci polecam. Naomi Klein, Dopelganger, Sobowtór. Okej. To pewnie jakaś jej nowsza,

31:43najnowsza. Świetna w ogóle książka. Jakby to między innymi o tym, co z nami robią te lajki. A weź, no weź. Ja, słuchaj, teraz bardzo z tym walczę. Wprowadziłam w swoim życiu ograniczenia na temat Instagrama i w ogóle mediów społecznościowych. Wchodziłaś na Instagram i patrzłaś na początek dnia i se od razu psułaś dzień. Tak. Ty widziałeś ilu ja mam obserwujących?

32:05Byłem na twoim Instagramie, ale ale nie poczekaj, ale to nie o to chodzi, ilu ty masz obserwujących, tylko jak bardzo ty wchodziłaś i patrzyłaś na to, co u in jest inna, to jest inna para kolosz kaloszy i to ja wprowadziłam. Super profilowe, chciałam powiedzieć. zajebiste tak. A to jest z czasów studiów. Wyobraź sobie. A wygląda jakby było zrobione tydzień

32:24temu. Tak. Wszyscy mi mówią, że że A to jesteś teraz miły czy po prostu nie? Nie jest super. W ogóle nie myślałem z kiedy jest to zdjęcie. Jest super po prostu. Tak, ja je też lubię. Bardzo. Jest dzika. No to prawda. Tak teraz to wszystko się klei. No powinna jest z Marta Nieradkiewicz official zamienić po prostu na dzika Unofficial.

32:43Strasznie się moi w ogóle przyjaciele śmieją z tego Marta. Nie Radkiewicz official. No nie official. To znaczy, że musi być gdzieś drugie konto. Musi być gdzieś drugie konto, które jest unofficial, wiadomo. Ale przecież dużo aktorów, aktorek ma to official. Ale nie, nie umiem na nie wchodzić na to drugie konto. A masz drugie? Mam, ale nie umiem na nie wchodzić.

33:00Gdzieś mi zniknęło i w ogóle nie umiem tego podłączyć. Jakaś masakra. To jest wspaniałe, bo równocześnie masz 25 i 75 lat. Mhm. Mhm. To jest też fajne. Tak, tak, tak, tak, tak. Yyy, gadaliśmy o, Czekaj, czekaj. O twoich studiach gadaliśy właśnie nie pieprzyć moje studia. To nie jest program o mnie. Gadaliśmy o twoich studiach,

33:20tak? I że byłam tam zamknięta. Tak. Ale że mam dużo fajnych ludzi stamtąd. Bardzo. Tak. Mhm. Anka Jadowska. Ola Bednarz, taka moja szalona przyjaciółka. A no sporo, sporo, sporo mam ludzi stamtąd. M Czy na studiach wtedy

33:41znam odpowiedź na to pytanie, ale i tak je zadam. Uczono m uczono scen intymnych i na gości na planie. Nie wiem, ale i tak to zadałem, bo w tym filmie na gości jest sporo i scen intymnych jest sporo jak na polskie y jak na polskie kino. Yyy, wiem, że wspominałaś, że tutaj już z twojego

34:03doświadczenia sporo się w tej kwestii zmieniło, więc opowiedz trochę o tym, jak jak wygląda, choć też trochę zaznaczyłaś, że jeżeli chodzi o Grzegorzka, ten plan jest bardziej przyjazny, więc to pewnie też wpływa na to, jak jak tego typu sceny są kręcone, ale jak generalnie ta sytuacja się zmieniła na na polskich planach? No przede wszystkim pojawiła się taka

34:23funkcja jak koordynator koordynatorka intymności, no która przy naszym filmie była osobą niezbędną i która po prostu jakby ustawiła całą pracę nad tymi scenami. Przede wszystkim każdy z nas z nią odbył, słuchaj, taką rozmowę,

34:45gdzie każdy z nas ma swoją granicę. Mhm. Czego zrobić, czego nie chcemy, czego nie lubimy, yyy gdzie jest granica naszej intymności, co można, czego nie można. Co to znaczy w takich bardziej konkretnych? Na przykład, że nie wiem, że ja na przykład nie lubię, to jest przykład nie

35:05chcę całowania po szyi. Nie zgadzam się na nie. Okej. Nie zgadzam się całowania w uszy i jest taki szereg takich różnych wytycznych i każdy z nas, ja wiedziałam gdzie jest są granice Mieszka, który gra kundla, wiedziałam gdzie są granice Marcina Czarnika, oni wiedzieli gdzie są moje i myśmy tego bardzo mocno przestrzegali.

35:30Poza tym pojawiła się cała masa Karol odzieży ochronnej, różnych gadżetów ochronnych, yyy, które na przykład przy kręceniu, yyy, stosunku płciowego w ogóle aktor, aktorzy nie muszą się dotykać fizycznie. jest taka poduszka, która jest odpowiednio pompowana, y, która izoluje

35:54jakby przestrzeń między nami, zachowuje ją, jest rodzajem izolacji i i ja w ogóle nie nie czuję, wiesz, ja siedzę na poduszce, ja się też wtedy czuję dużo swobodniej, nie bojąc się, że właśnie naruszę, że przekroczę kogoś i i przez to ta sfera jakby samego grania też się otwiera, wiesz, bo ja się czuję bardzo

36:15bezpiecznie i komfortowo w tej sytuacji. No już pomijam to, wiesz, że że po prostu że te te sceny mają ograniczoną ilość osób potrzebnych na planie do minimum, że bardzo dba się o to, żeby po tych scenach, żebyś od razu nas okryć, nie wiem, przynieść coś ciepłego, bo czasami też jest po prostu zimno do

36:37picia, więc no i i też na przykład to to już była jakby to był pomysł Łukasza. Myśmy przygotowywali się do tych scen trzy miesiące, bo to jest całe ustawienie też choreografii. może wyglądać na improwizowane, wiesz, ale to trzeba ustawić pod kamerę, yyy, wiedzieć jakby

36:59co działa, co nie działa, co, y, co ta scena ma pokazać, co ona ma wnieść, gdzie ma być jakby punkt kulminacyjny, jakby na ile ta temperatura ma być podniesiona i widzę jakimi sposobami i i myśmy trzy trzy miesiące ustawiali choreografię do tych scen, po czym Łukasz ułożył tak plan, że w pierwsze

37:20trzy dni nakręciliśmy wszystkie sceny intymne. pierwsze trzy dni w ogóle filmu. Tak, tak, tak, tak. Wszystkie sceny intymne zrobiliśmy od razu. Ja tylko przypominam, że w sumie jak się trochę idzie na ten film, wiedząc o nim nawet jedno zdanie, no to te sceny w pewnym sensie mogą być kulminacją dla widza. Tak, tak, tak. I i żeby nam po prostu żebyśmy potem już nie musieli myśleć o

37:43tym. O Boże, jeszcze ta scena do zagrania, ta scena jeszcze. Więc myśmy to wszystko nakręcili od razu i mogliśmy się na spokojnie zająć kręceniem filmu. Tak. Okej. No a jak to wyglądało wcześniej w takim razie? Wiesz co, wcześniej to bardziej było wszystko takie na hura, wiesz, jakby wszyscy, dla wszystkich to było krępujące. y gdzieś jakby staraliśmy się stworzyć jakiś rodzaj zawsze jednak

38:09intymności. Y ale nie było takiej odzieży, wiesz, ochronnej. Graliśmy często w majtkach albo potem się pojawiły takie wiesz, taka taka klejona bielizna, ale ale nie było jakby wiesz tego właśnie nie rozmawiano na przykład z nami właśnie gdzie my mamy swoje granice, żeby je określić nawet, wiesz, się nad

38:30tym zastanowić, nie? i powiedzieć jakby co jest dla mnie tak intymną rzeczą, której ja nie chcę używać w filmie. Y, która jest zarezerwowana dla mojego życia tylko i wyłącznie. Nie prowadziliśmy takich rozmów. M. A czy zmieniło się twoje Nie musisz o nich mówić konkretnie, ale jestem ciekaw tylko, czy zmieniły się twoje granice

38:52intymności na planie kiedyś, a dziś. Znaczy ja sobie, ja wiem, gdzie one teraz przebiegają, gdzie ja je mam. Okej. A wcześniej nie wiedziałaś zupełnie? Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie zdawałam sobie sprawy. Wiesz, to wszystko było właśnie jakieś takie w takiej ogólnej gorączce, bym niepływa na granicę. No właśnie taka, myślę, że samoświadomość,

39:13bo tak jak powiedziałeś na przykład, wiesz, całowanie po szyi, no to na pierwszy dookoka nie wydaje się, ja rozumiem, dlatego właśnie mówię, no nie, że to, że na pierwszy doka się nie wydaje coś takiego bardzo naruszającego, to nie jest to słowo, ale inwazyjnego, powiedzmy. Tak, tak, tak. Ale na przykład dla mnie to może być bardzo, bardzo intymne, taki

39:31rodzaj bliskości, prawda? Y, więc ja sobie też te wszystkie pytania zadałam jakby i też sobie na nie odpowiedziałam. Co chcę zachować dla siebie, a co chcę oddać. M dać, może nie oddać, ale dać. A jak z perspektywy czasu też patrzysz, bo to jest jedna z, no muszę cię o to

39:54zapytać, oglądanie siebie na golf na na planie czy właściwie później na filmie, czy to jest coś nad czym się przechodzi tak po prostu do jakiegoś takiego stanu obojętności? Czy to jest dla ciebie cały czas w jakimś stopniu emocjonalne? Wiesz, próbuję sobie wyobrazić siebie.

40:16I wolę sobie nie wyobrażać. No rozumiem cię. Ja też no uprawiam taki zawód i ja w ogóle bardzo lubię ciało. Dobrze, to doprecyzuję. W kontekście erotycznym. W kontekście erotycznym. M kurde, ciekawe pytanie.

40:36Czy ale pytasz mnie czy pojawi się jakiś rodzaj, nie wiem, zawstydzenia u mnie. Jaki jest twój stosunek do tego teraz? W sensie jak jak ty nawet w kontekście tego filmu, jak to z tobą rezonuje, czy teraz już, bo też widziałaś już ten film na ekranie. Wiesz co, jakie emocje to w tobie wzbudziło? Ja bardzo, ja byłam w jakiś sposób wzruszona. Okej. jak zobaczyłam siebie na na

40:59ekranie, zobaczyłam swoje ciało na ekranie, bo przyznaję też, że wykonałam jakąś pracę, żeby to ciało wyglądało w taki sposób, a nie inny, żeby po prostu fotografowało się dobrze. I miałam taki rodzaj wzruszenia, że je widzę w takiej formie, w takiej kondycji i że jest ono smaczne. Sprawiło mi to przyjemność.

41:23Ja w ogóle lubię ciało bardzo. Czy na obrazach, czy na zdjęciach, czy w kinie, czy w teatrze. Bardzo lubię balet, lubię taniec, lubię patrzeć, jak to ciało się porusza ludzkie. Naprawdę bardzo mnie to zawsze tak rozbudza, pobudza i inspiruje.

41:46I mam taki stosunek do ciała, że ono czasami naprawdę może więcej powiedzieć niż wiesz trzy strony dialogu. M zwłaszcza kiepsko napisanego dialogu. Czasem taki dialog bywa. Bywa. Hmm, patrząc na ten film, zwłaszcza w yyy, w przez postać graną przez Mieszka, czyli Kundla, miałem

42:08wrażenie, że yyy jest on ta ta postać jest napisana bardzo spontanicznie, niemal jakby to był Naturszczyk. I wiem, że Łukasz Grzegorzek trochę tak pracuje, że że te filmy są takie półprofesjonalne. To brzmi jakby to była ujma, ale w tym dobrym sensie półprofesjonalne. Jestem ciekaw jak znowu przez ciebie

42:32filtrując patrzysz na efekt tej tej pracy i czy tak to tak jak to widzę, tak to faktycznie wygląda. Ale mówisz o Mieszku czy o cały filmie? Mówię o całym filmie oczywiście. No wiesz, możesz opowiedzieć o Mieszku, jeżeli chcesz, ale no to jednak jednak ty tu jesteś. No ja ja w ogóle lubię ten rodzaj pracy i

42:57tego lubię też taki rodzaj aktorstwa, którego który którego poszukuje Łukasz i przy któremu się skłania jakby, które jego interesuje. mianowicie to jest coś z pogranicza jakby grania blisko na tszczyka i i szukania takiego rodzaju prawdy, która

43:22no jest blisko takiego wiesz jakby natural nie wiem takiego człowieka z ulicy, w którego wierzymy i nie takiego wykreowanego aktorstwa, ponieważ Mieszko jest w jakimś sensie naturszczykiem, bo Mieszko jest studentem reżyserii. Nie zmienia to faktu, że moim zdaniem on powinien być aktorem i jest bardzo

43:45charyzmatyczny i i na przykład kamera go kocha, ale też jest mądry i i myślę, że że miałby piękną karierę przed sobą. No to jednak my jesteśmy z Marcinem Czarnikiem profesjonalistami w tym filmie, a Mieszko nie. I na przykład przed zdjęciami

44:05usłyszałam taką uwagę do Łukasza, że od Łukasza, że ja muszę się dostroić do do mieszka, że Mieszko się nie dostroi do mnie. No tak. A ja się muszę dostroić do niego. I to była Karol najważniejsza uwaga, jaką dostałam yyy od Łukasza przy przygotowaniach do tego filmu,

44:25że ja muszę być bardzo na niego czujna i grać na jego nutach, że tak powiem, a nie on na moich. E, ale ja to też lubię. Ja w ogóle bardzo lubię grać z naturszczykami, bardzo lubię grać z dziećmi, ponieważ one zawsze niosą tako taki rodzaj raz, że prawdy właśnie do której się trzeba dostosować i dzięki temu jakiś ten szlak, którym się idzie, oni narzucają i

44:48i to jest zazwyczaj szlak, którego ja bym sobie nie wyobraziła i on jest zawsze nowy i świeży po prostu, ale też są wyzwaniem, ponieważ pobudzają wyobraźnię, wiesz, ja też ich muszę jakoś stymulować, nie? I i i czekać na to, jak oni zareagują i i od

45:09tego odbijać się. Więc bardzo to lubię. Dzieci, psy i naturszczycy. Uwielbiam. Okej. E, a jak konkretnie to to dostrjanie się do do Mieszka wyglądało? W sensie mogłaś być, bo ja to tak odczytuję patrząc też przypominając sobie jak ten film wyglądał, że ty mogłaś być bardziej po prostu sobą. yyy nie sobą jako Marta,

45:34tylko sobą jako jako po prostu osoba, czyli nie musiałaś mieć takiej dykcji jak na to właśnie chodzi, wiesz, że to jest jakby, że że starałam się być blisko jego tonów właśnie takich y tego jak on mówi, jak akcentuje pewne rzeczy, jaką ma temperaturę głosu, żeby być jakby tak się wklejać po prostu

45:58w jego temperament. Czy to jest trudniejsze takie granie pod kogoś? Nie wiem czy trudniejsze, na pewno inne, bo wymaga takiego bardzo dużego nałuchu i takiego bycia w kontakcie cały czas z partnerem

46:19pod tym względem. To jest wymagające, bo to nie oznacza też, że wiesz, ja mu ustępuję pola, bo nie tylko muszę po prostu się dostroić jak no jak w orkiestrze, nie jak w zespole. Ja gram na innym instrumencie, ale muszę być jakby w podobnym nastroju, w podobnym, w podobnej atmosferze, że nie mogę odstawać od niego.

46:46Jeszcze jedna rzecz, o którą chciałem cię zapytać w kontekście tego filmu, to robiłem sobie taki krótki przegląd, ale nie powiedzmy, że nie udało mi się całej polskiej filmografii pod tym kątem przejrzeć. Nie ma zbyt wielu filmów i to pewnie też jest jakiegoś rodzaju zaleta trzech miłości, które opowiadają o trójkątach, zwłaszcza w kontekście Ja już mam za sobą dwa. No właśnie, ty już masz za sobą dwa,

47:09więc powoli specjalizacja, tak? Doktorat będziesz mogła robić z tego doktorat. Czy to jest No bo też wydaje mi się, że czytając scenariusz nie tylko w kontekście roli, która była dopasowana jednak do ciebie, a też w kontekście całego scenariusza, czy to było dla

47:30ciebie jakoś, czy to jest w ogóle interesujące, czy to jest coś, co nie wiem, jest takim tematem cały czas tabu w polskim społeczeństwie można o tym opowiadać, czy też może trójkąty są wszędzie, tylko my ich nie dostrzegamy? Nie wiem, nie wiem, nie wiem. Ale wiesz co fajne jest to,

47:50że w ogóle podejmuje się temat seksualności, mhm orientacji y jako równo wartościowy zajmujący to samo miejsce, co temat powiedzmy w klasycznym dramacie, nie

48:12takim, nie wiem, opowiadający o o problemach społecznych. czy czy przemocy, że on zostaje w tym filmie położony jako coś bardzo ważnego. Bardzo też lubię to, że tą seksualność otwiera i mówi: "To jest możliwe, jakby nie ma w tym nic złego. Mamy różne potrzeby,

48:35bo wydaje mi się, że w naszym katolickim kraju w ogóle jakby nasza seksualność jest ciągle tematem tabu." Mhm. I mam wrażenie, że ona też przybiera jakieś takie maski ciągle y balansujące pomiędzy słodkim romansem całującej się pary w o zachodzie słońca

48:59podglądanych przez firankę lub jest totalnie ściągnięta w stronę pornografii, że nie ma takiego wiesz jakby takiej przestrzeni trochę na na to, że że seks jest po prostu życiodajną siłą bardzo potrzebną naszemu zdrowiu

49:19psychicznemu i że to nie jest nic złego. Ja, słuchaj, pamiętam z polskiego kina, moja ulubiona scena erotyczna w polskim kinie, to jest z filmu King size. Mhm. Jak krasnoludek skacze po ciele Kasi figury.

49:41Jezus, uwielbiam tą scenę. Jest wspaniała. Abut. Co Freud powiedziałby o tobie myśląc o tej scenie? Nie wiem, co by powiedział twoim zdaniem. No nie, no ja ja nie mam pojęcia. Na pewno coś o twojej matce. No jak umówmy się to Freud jednak zapaliłby

50:01fajkę i powiedziałbym: "A co co sądzisz o swojej matce?" Ta, tak, to jest absolutnie absolutnie kultowa kultowa scena. Ale zaraz, czy czy ty chcesz mi powiedzieć, że w filmie Trzy miłości? A no tak, bo żaden z tych bohaterów, w sensie wy nie macie ślubu, nie? Nie, no właśnie,

50:22no właśnie. Znaczy ja jestem po rozwodzie. No tak. No więc pokazujecie seks, który No właśnie tak. No trochę mrugam okiem do tego, co powiedziałeś, że w naszym katolickim kraju. Mhm. Więc y znaczy u nas wiesz y no wiadomo, że bardzo wiele rzeczy dzieje się pod kocem, pod kołdrą, za zamkniętymi drzwiami, albo jako krasnoludek. Albo jako krasnoludek. Dokładnie.

50:45Bo w tym kraju tak, ale to chyba też się to chyba też się zmienia. Wydaje mi się, że w dużym stopniu to jest kwestia tego, jak się yyy te intymność pokaże, tak? Bo no bo tak gdzieś tam tej kategorii, czyli czyli filmów erotycznych, to też tak dziwnie jest

51:06określone, filmów, w których erotyka jest jakoś bardziej pokazana niż tylko właśnie z tym odjazdem kamery gdzieś do góry. Tak. Tak. Kto pierwszy to wymyślił, to jest w ogóle sztos. O, o, zaczynają się całować. Kamera idzie w górę. Tak. Co? Dlaczego ta kamera idzie w górę? No bo wszystkiego, wiesz, możesz się reszty domyślać tylko, Karol. No właśnie o to chodzi, że mogę się

51:29domyślać, a ja nie chciałbym się domyślać. Ja bym chciała, żeby ten film był taki, wiesz, że można zabrać, że można iść na randkę. Na trzy miłości. Tak, na gorącą randkę. No dobrze się pośmiać, rozbudzić zmysły. Kurde, ale zgadzam się z tobą, bo widzisz, to dla mnie chyba określenie filmu erotycznego, jego jego taka

51:52Boże, to po co on jest stworzony, to trochę jest właśnie to, żeby żeby on żeby mógł być takim takim właśnie filmem na randkę. Tak, tak bym bardzo chciała. Zapraszam wszystkich na randkę. Teraz się i teraz się zaczynam zastanawiać czy film Trzy miłości jako film randkowy, bo tam jest też tam paradoksalnie drodzy widzowie wcale tego seksu aż tak dużo nie ma tak

52:14naprawdę w sensie jest go trochę jest go więcej niż w przeciętnym polskim filmie to na pewno. To na pewno. Ale czy tego filmu jest czy tego seksu jest tam aż tak dużo? Tam jest też dużo dram dramy takiej między wami bohaterami. Dramy na bardzo różnych poziomach można powiedzieć. Więc, więc czy on no można spróbować, jeżeli

52:34ktoś ma duży fokus na seks, to jednak wyłapie głównie te sceny i jakoś to będzie, jakoś to będzie, jakoś to będzie zdecydowanie. Em, gdzieś też znalazłem sobie informację na sekundę wracając do na sekundę wracając do do etapów w karierze. Czy czujesz albo czy wiesz, że któraś rola zmieniła trochę czy nadała pędu twojej

52:58karierze? Oczywiście, no na pewno taką rolą, y, która m, zmieniła bieg, że tak powiem, historii, to była rola w płynących wieżowcach. Jasne. Y, ale to był też taki, wiesz co, szereg różnych decyzji, które ja podjęłam, bo ja po prostu po trzech latach grania w w

53:18serialu telewizyjnym codziennym powiedziałam dość, zrezygnowałam i potem siedziałam długo w domu przebierając palcami i nie działo się nic i i zadzwonił Tomek. No prawie 2 lata. Prawie 2 lata siedziałaś w domu i nie pracowałaś. Znaczy pracowałam w teatrze. W Bydgoszczy. Tak, tak, tak, tak.

53:40zadzwonił Tomek i powiedział, że on będzie robił film i chce mnie obsadzić, więc bardzo się ucieszyłam i rzeczywiście to był taki moment zwrotny i trochę mnie wypchnął na na inną wodę. Myślę, że takim dużym skokiem dla mnie też były dzikie róże Ani Jadowskiej. Potem też były jeszcze Zjednoczone Stany

54:02miłości. Kamper też. Myślę, że teraz ten film może też być. Myślę, że dla cie, znaczy na pewno dla ciebie. Ja mam wrażenie, że w tym filmie twoja rola, która chyba była najtrudniejsza, najlepiej sobie z nią poradziłaś. O, dziękuję. Bardzo mi miło. Tak mi, tak, tak, tak mi się wydaje.

54:25I chyba też ten film był najbardziej pod ciebie jednak. No jesteś, jesteś jakby o ciebie grają panowie i to się wszystko moim zdaniem tak najbardziej, tak najbardziej spina. A opowiedz mi proszę y o czy to jest prawda, że ty że ty posiadasz notę, w którym sobie notujesz

54:45zapiski o bohaterach czy bohaterkach właściwie? Boże, grałeś gdzieś bohatera jeszcze nie, jeszcze nie. Okej. E, których grasz i i co to za koncept? I opowiedz trochę o tym. Mam taki notes. Czy jest czarny? A różne ma kolory, bo jest są trzy różne teraz, wiesz, teraz się namnożyło ich.

55:10Ale do artystek też mam taki notes. Ja w ogóle muszę mieć notes chyba w pracy, ale mam taki notes i bardzo mnie rozbudziła i otworzyła taką ścieżkę pracy, przygotowywania się do roli Ola Konieczna, z którą robiłam dyplom w szkole i ona mi pokazała takie możliwości, że można sobie budować,

55:32wiesz, bohatera. Oczywiście jest część aktorów, która się z tego śmieje i przewraca oczami, że można sobie budować, jakby dobudowywać takie back story bohatera. Różne rzeczy ja tam wiesz zapisuję, wymyślam co się wydarzyło jakby wcześniej, jak się znalazła w tym punkcie, w którym jest tego bohatera, bohaterki, bohaterki. Czasami mam też tak i to jest

55:55znaczy mi to mi to robi, bo ja sobie dzięki temu stwarzam świat, dobudowuję sobie świat, którego nie ma w scenariuszu i jakoś tak no pomaga mi to Karol, jakoś mnie to tak uzbraja, dozbraja, że ja nie jestem tylko na tych kartkach, wiesz, szukam po prostu inspiracji.

56:17Potem mówię do reżysera, nie ma tego tutaj, tylko sobie coś tam sama, wiesz, dobudowuję. Na przykład nagle pojawia mi się jakiś pomysł taki, wiesz, i mówię: "Słuchaj, może by się stało to i to". Że mam taki, mam takie wtedy poczucie, że, że tak żywo pracuję z tą materią, która jest zapisana przez scenarzystę czy przez reżysera. Na przykład przed scenami, które są

56:40jakieś takie ważne, trudne, mam taki rodzaj, że taki, że zapisuję sobie, piszę w pierwszej osobie taki, Ola to nazywa takim strumieniem świadomości w dzień tej sceny i coś tam rzeczywiście, wiesz, to mnie jakoś tak ustawia wewnętrznie na tą scenę. Ja sobie po prostu robię taki grunt,

57:04taki takie taki podkład. Ja to lubię też bardzo. A co pisałeś w sensie na ile sobie skonstruowałeś właśnie Lenę w ramach swoich notatek? Wiesz co, mocno dosyć, bo od muzyki po po to, co lubi jeść, czego nie znosi, o czym marzy. Yyy, tak, o czym o czym marzy. Na przykład

57:25bohaterka, którą grałaś, pamiętasz? Tak. Ona po prostu marzy też o wielkiej karierze na przykład, że bardzo ma tam taki fokus mocno ustawiony na to. Zresztą tam było zapisanych też jedna taka fajna scena, jak ona nagrywa casting. To prawda. Self tapea, ale niestety nie zrealizowaliśmy tej tej sceny z przyczyn.

57:47A nie, bo ty masz iść na w filmie, ty masz iść na casting. Tak, ale tam jest też taka scena, że ja kręcę, to jest też jedna z moich ulubionych scen, taki film niskobudżetowy, gdzie jest tym y ze sztucerem z takim okiem zasłoniętym, nie wiem czy pamiętasz. To jest w filmie. Jest, jest, jest i to jest i

58:09A no tak, w takim basenie oczywiście. Tak, jasne, jasne, jasne. I tam było więcej tego i ja gdzieś też dużo jakby kładłam, że ona rzeczywiście jakby jest taka przejęta tą swoją karierą mocno i bardzo na nią też stawia, więc to było takie dominujące, ale to było jeszcze przed tym, jak poznała kundla, to wiesz, to aż na różnych etapach tego scenariusza, nie?

58:33A ty marzysz o wielkiej karierze? No kiedyś marzyłam bardzo, ale nie wiem co to znaczy wielka kariera. Co to myślisz, że jest wielka kariera? Marta, jesteśmy w Polsce. No właśnie. Mierzmy wielką karierę na rozmiary tego kraju. No dobrze, to powiedz mi, co by to miało znaczyć w moim przypadku? Jak myślisz?

58:56Czy chciałabyś więcej nagród dostać? Bo kilka dostałaś. Mm. Tak, chciałabym. Czy chciałabyś zagrać w kolejnej części listów do M? Tego nie wiem. Nie, cały czas profiluję cię pod, wiesz, profiluję pod tą wielką karierę. No bo ale na przykład czy chciałbyś zagrać u Weegii?

59:19No teraz to już nie wiem, ale kiedyś to był milion widzów na przykład. Chciałabym, żeby było mnie stać na to, bo to mi się jakoś marzy też, albo żeby żeby mieć taką pozycję, żeby móc rozmawiać i produkować własne rzeczy, tak jak to robią koleżanki,

59:41aktorki za granicą. to bym chciała tak bardziej, żebym rzeczywiście jakby na przykład nie wiem była taką marką, która y która jakby jak wchodzi to nie wiem coś znaczy rzeczywiście i i wiesz i mogę mogę jakby nie wiem przeforsować pewne rzeczy nowych ludzi,

1:00:05zainwestować w coś szalonego. A chciałabyś coś takiego zrobić? W sensie masz pomysł na coś takiego? Wiesz co, zaczyna mi coś chodzić takiego po głowie. Okej, różne mam pomysły, trochę nie nie mam nie mam czasu na ich realizację, bo też muszę żyć, zarabiać pieniądze i tak dalej, ale naprawdę mam ich, mam parę tych pomysłów i m to tak,

1:00:26to od takiej strony chciałabym tą karierę rozhulać. Jestem ciekaw czy czy są na to i teraz nie mówię o tobie osobiście, ale czy to czy faktycznie ten model jest w Polsce możliwy. Jest możliwy. Ciekawa jestem też tak, bo to bo to nie jest często spotykane, to jest jednak bardziej

1:00:47no albo coś, co jest tworzone już przez ludzi, którzy zrobili parę filmów, ma kasę spisfu, ewentualnie ma tyle, nie wiem, inwestorów prywatnych, że może zacząć się y kręcić. A tak, jeżeli chodzi o jakieś takie wsparcie jednoosobowe jako jako producenta, to chyba zbyt często tak się tak się nie dzieje. Choć pewnie jakieś wyjątki są, ale to życzę ci tego w takim razie.

1:01:09Dziękuję. To może być no to może być ciekawe, zwłaszcza, że jest to temat, czyli temat robienia czegoś poza graniem, tej drugiej nogi, o której wspominasz. Jest to coś, co się przewija u ciebie dość często, tak więc widzę, że chciałabyś bardzo robić jeszcze coś innego. Bardzo, tak, bo kurczę, wiesz, no m

1:01:30ja mam wrażenie, że ten zawód nawet w Polsce też ma swoją wyporność. też nie ma, wiesz, jakby tak wielu takich rzeczy, które i takich scenariuszy, które są naprawdę wiesz, jakieś gorące, nie, i takie mocne. Czytam też tego trochę i widzę jak jest.

1:01:54I po prostu można przestać, może trzeba przestać, wiesz, po prostu mówić o nic nie ma, po prostu nic nie piszą i tak dalej, tylko może trzeba zacząć brać sprawy w swoje ręce. No a co jest nie tak z tymi scenariuszami, które są? Wiesz co, one często zależy. M.

1:02:14Czasami są błe, czasami są po prostu źle skonstruowane. Albo na przykład jest fajny pomysł, fajna historia, jest fajne zaczęcie i on gdzieś po prostu tonie w w jakiś kliszach nagle, nie?

1:02:37takich co już widzieliśmy ich Karol 500 000 w kinie, nie tylko w Polsce, więc myślę, że to jest taki na wiesz pisanie to niech niech to nie będzie też taka sytuacja, że tylko siedzę i narzekam. Pisanie to jest strasznie trudna rzecz. Absolutnie. I wiem yyy i to jest bardzo wymagające. Yym to jest żmudne, to wymaga jakieś

1:03:01niesamowitej samodyscypliny. Yyy więc po prostu to jest trudne i i myślę, że że no i to też z tego się bierze. Mm myślę, że aktorką jest być dużo łatwiej niż scenarzystką. Powiedzmy, zwłaszcza aktorką, której za młodu się rodzina mówiła, że jest wspaniała, mądra i śliczna. Tak. Tak.

1:03:24To już w ogóle, ale wiesz co, ja na przykład mojej córce też powtarzam, bardzo często jej to powtarzam. Tylko ma wspaniałe imię. Jaśmina wspaniałe imię. Też je lubię. Jaśmina Ogrodnik. W ogóle to się dobrze dobrze składa, nie? I też jej bardzo często wiesz, powtarzam, że właśnie taką córkę chciałam mieć właśnie o takiej marzyłam i ja widzę, wiesz, że jak ją to jak jej

1:03:46to daję na przykład jak ma słabszy dzień, to sama przychodzi i pyta: "Mamo, właśnie taką córkę chciałaś mieć właśnie o takiej marzyłaś?" Mówię tak. O Boże, doskon. Al Jeśmina, wiesz, że jesteś mądra. Wiem, wiem. Mówiłaś mi już, więc więc super. No, że ma ten brzuch pełen. M. W czym znajdujesz obecnie pewność siebie? Bo gdzieś

1:04:10wyczytałem, że partner nie jest źródłem twojej pewności siebie. Nie odbijam się już w tych oczach. W sobie to jest bardzo ogólnie powiedziane. M jestem

1:04:34kurde bardzo trudne pytanie. Słuchaj, nie wiem. Ja po prostu poczułam, że że ja mam wartość jakąś. Ja nie muszę tej wartości szukać na zewnątrz. Mam wspaniałych przyjaciół. Naprawdę po

1:04:58prostu kapitał ludzki to jest moje największy sukces życiowy. Yyy widzę co też zrobiłam. Mogę tak wiesz bez zbędnej kokieterii jakby powiedzieć: "Okej, ja jestem jestem gdzieś zawodowo i widzę to. Widzę też to, gdzie nie jestem, ale też widzę to, gdzie jestem i

1:05:19uznaję to, że już nie robię takiej yyy już nie tak naskromnis się, wiesz? Oj, przestańcie". byłaś taka tak bardzo długo. To jest ciekawa amplituda nam się w takim razie tutaj rysuje. No bo właśnie z tego z tego bycia jedynaczką, że ja muszę, ja chcę do takiego, że z kolei zaskromnia, czyli miałaś takie górki i dołki trochę. Okej. Tak, tak, tak, tak. Y i myślę, że to

1:05:43jest właśnie też związane z tym szukaniem jakby wartości, nie? kiedy nie dostawałam tego, a myślałam, że dostanę to od widowni i od publiczności, a nie zawsze tak było, no to wiesz, zaczynało mi się kręcić w głowie i myślałam sobie: "Boże, Boże, czy ja na pewno, czy ja aby?" A teraz kiedy jakby to się zaczęło od środka to to buduje to

1:06:08no to to to czuję na pewno. Wiesz co, to że ja mam swój dom. W ogóle dla mnie ten mój dom to jest jakiś bardzo ważny i to, że że czuję się w nim bezpiecznie, że to jest taka moja przestrzeń mojej jaśminy. Y i to to jest też dla mnie jakoś bardzo ważne, ale upatrywałabym tutaj jakby

1:06:29tego, że ja po prostu zaczęłam tak realnie widzieć plusy swojego życia. Nie widziałaś plusów swojego życia przez jakiś czas? No ej, to dobrze, że widzisz. Tak, to dobrze widzisz. Tak. A co jest obecnie największym plusem twojego życia wyłączając dziecko? Kapitał ludzki.

1:06:53Okej, kochani, witamy serdecznie w serii inwestycyjnej. Dziś będziemy rozmawiać o kapitale ludzkim. Naprawdę ja mam, ja mam wspaniałych, znaczy uważam, że to jest A to rozumiesz przez kapitał ludzki. Okej. Boże, nie, ja ja utworzę grupę na Messengerze, gdzie będą moi znajomi i tam wpiszę kapitał, ona będzie się nazywała kapitał ludzki. To jest dobre, nie uważasz?

1:07:14Ktoś mógłby to wziąć osobiście, bo to wiesz, to brzmi trochę też jak grupka, na której ja za chwilę zacznę sprzedawać jakieś produkty. Wiesz, myślisz? Hej, to szkolenie, jeżeli sprzedasz to szkolenie trzem osobom i te osoby sprzedadzą trzem osobom, a to już za rok, nie? To dla mnie to ma zupełnie inne inne znaczenie. To jest dla mnie po

1:07:32prostu znaczy to, że ja mogę zadzwonić o każdej porze dnia i nocy. Jak nie do tego, to do tego człowieka. To jest dzwonisz tak. O głupich porach. Tak, teraz będę dzwonić na pewno. Tak. No czemu teraz będziesz dzwonić na pewno? No wiesz co, będę mieć taki moment w życiu, gdzie gdzie będę po prostu ich bardzo potrzebować i i oni są i to jest

1:07:55po prostu wspaniałe. No wspaniałe, najlepsze, więc bardzo, bardzo, bardzo się z tego cieszę. A co to za moment, jeżeli możesz powiedzieć? Nie wiem, czy chcę o tym mówić. Okej, w porządku. Ale zawodowy czy prywatne? Prywatny. Tak. A, okej, rozumiem. Dobrze,

1:08:15nie jestem chyba jeszcze na to gotowa. Rozumiem. Jasne, w porządku. To w takim razie mam nadzieję, że będzie dobrze, że nie będziesz musiała wykonywać wielu takich telefonów, tylko że kilka wystarczy. Tak rozumiem. jak sobie, bo to trochę nawiązuje do do tego, o czym rozmawialiśmy wcześniej,

1:08:36ale nie wydaje mi się, że nie wyeksplorowaliśmy jeszcze tego wątku. To trudne słowo na B to barwy szczęścia oczywiście, którego nie wypowiedziałaś, czyli tego serialu, w którym grałaścia i dwóch lat, kiedy kiedy nie brałaś udziału. Jak sobie, bo teraz masz tych momentów mniej, ale mimo wszystko jakoś pewnie sobie

1:08:58wygospodarowałaś taki taki kapitał. Teraz będę ja używał tego określa, że kapitał mentalny teraz będzie. Jak sobie wygospodarowałeś ten kapitał mentalny, żeby się na przykład nie załamać, kiedy telefon nie dzwoni, albo żeby być może w drugą stronę nie odlecieć za daleko, jeżeli ten telefon dzwoni często.

1:09:18Myślę, że też tamten czas bardzo się różni od tego czasu teraz. Yyy, że ja po prostu wtedy byłam dużo młodsza yyy i i priorytety też miałam trochę gdzie indziej i też nie wiedziałam do końca, wiesz, ja miałam coś takiego, że ja pamiętam, że tak siedziałam i się zastanawiałam, czy ja podjęłam słuszną decyzję, bo ja nie wiem, czy ja będę miała z czego żyć, bo jednak wiesz, to

1:09:39jest też rezygnacja z bardzo przyzwoitych pieniędzy. Dobrze się zarabia. Tak w barwach szczęścia. Wtedy wiesz, no jak ja miałam skończyłam studia i jadłam ryż z cebulą, a nagle po prostu stać mnie było na to, żeby sobie kupić tak z dnia na dzień samochód, no to wiesz, to to był duży skok. No tak. I wynajęłam sobie mieszkanie w centrum

1:09:59Warszawy. Tak. Miałaś moment mieszkania w centrum Warszawy? Kurczę, na Wilczej Przełatowskiej. Tak. Miałam taką malutką kawalerkę. Fajnie. Yyy i pamiętam, że miałam 14 mandatów za parkometry wtedy, bo się bo mieszkałam w strefie i nigdy nie zdążyłam z tym biletem, wiesz? Jakaś masakra w ogóle była. To brzmi jak dobry party okres w życiu na wilczej. Mhm.

1:10:22Fajnie tak było. No wiadomo, jeszcze kawalerka na Wilczej. No come on. Tak, tak. Ale wiesz co, też też taki później miałam też taki fajny okres, nawet nie wiem czy nie fajniejszy, ale to było dużo później. W każdym bądź razie y i nagle wiesz to wszystko staje, ustaje i nagle tego wszystkiego nie ma i nic się nie dzieje. Ale ja miałam teatr i to

1:10:45mnie jakoś trzymało, wiesz, w ryzach, że ja po prostu pracowałam w tej Bydgoszczy z bardzo fajnymi ludźmi, z Jankiem Klatą, z Mają Kleczewską, z Pawłem Łysakiem, przepraszam. gdzie gdzie myśmy tam wiesz robili jakieś naprawdę bardzo interesujące rzeczy, więc ten teatr mi dawał taki

1:11:08taki napęd i takie paliwo do tego, żeby żeby wierzyć, że że coś jeszcze przyjdzie, bo ja nie straciłam nigdy wiary, że nic jeszcze nie przyjdzie. Okej. Chyba wiesz, jakby te te te patyczki z dzieciństwa, że jestem wspaniała, mądra i śliczna, jednak to mnie tak to długo trzyma. to trzyma chyba zawsze

1:11:32do końca. Ale to jest piękna w ogóle w takim razie lekcja, no bo to właśnie pokazuje jak bardzo ważne jest to jak ustawimy dzieci, nie? Tak, tak, tak, tak. I i to w jaki sposób one właśnie co one dostaną w domu podczas tych pierwszych kilku lat. Oczywiście to się to jakoś potem będzie inaczej ulepione przez szkołę, znajomych, związki, relacje, wiadomo, ale jednak

1:11:55to z jednej strony to jest jakiś taki banał i każdy o tym teoretycznie wie, z drugiej strony nie jestem ojcem, no ale przecież powiedzmy, że widzę jak trudno zajmować się dzieckiem przez te ten pierwszy okres, kiedy ono ono jest najmniej kontaktowe, najwięcej wymaga, najwięcej będzie chłonąć, ale też trzeba jeszcze mieć swoje życie przy tym wszystkim, no

1:12:17nie? Więc to jest sudoku grube. Okej. A jaką jesteś matką? Pfuu. Znikąd. Bum. Jaką jesteś matką Martą? Był taki moment, że chciałam być najlepszą na świecie. Tak. Chciałaś być perfect mamą, ale to był początek. Walczę z tym. No początek, ale też

1:12:39wiesz, myślę, że nadal się z tym borykam, nie? M m być tam właśnie naj naj naj. A w czym to się objawiało? Ojejku. No w tym, że ja po prostu zapewnię dziecku wszystko, wszystko, wszystko i wszystko zrozumiem i wszystko wybaczę i w ogóle w ogóle się nie będę denerwować przecież nigdy. I w ogóle słuchaj, opracowałam taki system, że jak

1:13:00zaczynałam się denerwować, to wychodziłam do toalety, zamykałam się w toalecie i tam siedziałam i któregoś razu dostałam niezłego strzałahm od mojej córki. Kiedy jej powiedziałam: "Jaśmina, ja dochodzę do granicy wytrzymałości" i ona z takim politowaniem mówi do mnie: "Tak i co? I zamkniesz się teraz w toalecie?"

1:13:28Ile miała wtedy lat? Ze cztery. O, samo serce. O, no. No myślisz sobie, ty smarku, masz ctery lata i gówno wiesz. Co ty wiesz i co myślisz, że jak zauważyłaś jakiś schemat, to masz prawo do swojej własnej matce

1:13:52powiedzieć to w twarz? Je, dzieci są wspaniałe. Nie no, dzieci są no. Wow. I co? Zamkniesz się. Jaka była twoja reakcja? Powiedziałam tak. O, wow. No jest, to będzie topik. Ale a propos bycia perfekcyjną matką,

1:14:14ostatnio czytałem genialną książkę. No więc ją polecę ją tobie, jeżeli nie czytałeś, ale też ale też naszym widzom. Wellness Nathana Hilla. Yyy, czekaj, pokażę ci okładkę, bo ona jest taka bardzo charakterystyczna i ona jest taka pokaz.

1:14:35A to widziałam kogoś na półce tę książkę. Ja ją yyy ostatnio zgarnąłem y podczas urlopów, zacząłem sobie ją czytać i e w ogóle ta książka jest super. W sensie ja naprawdę bardzo dobrze ją oceniam, bo to jest książka o perypetiach pary. Aha. która się poznała. A to jest powieść. To jest powieść. Tak, tak. Okej. A to fajnie.

1:14:56Która się poznała na na studiach. Ten wątek wellness jest tam też, ale w kontekście, no zresztą bycie perfekcyjną matką i wellness to są też rzeczy, które się gdzieś tam splatają, zwłaszcza zwłaszcza w obecnych czasach. To jest powieść współczesna. Ona tam jest z 2000 chyba 20 roku, może później nawet. yyy

1:15:17i wątek perfekcyjnej matki, który jest przedstawiony w kilku momentach, ale zwłaszcza w jednym rozdziale, y, przez, przez pryzmat głównej bohaterki jest opis, e, tego, jak, y, ta matka reaguje na to, co dziecko aktualnie ze sobą

1:15:38robi, co przeżywa, co opowiada przez badania, które ta matka przeczytała. Czyli masz cały rozdział, gdzie jest, gdzie jest coś takiego, że no i wtedy już nie pamiętam jakiej płci było to dziecko, nieważne tam ono i wtedy to dziecko weszło i rzuciło zabawkę, co ja wiem, że oznacza to i tu jest przypisanie ten i ten rocznik, ten i ten. Potem ja zareagowałam tak i tak,

1:16:02badanie to trzeba robić tak i cały rozdział i ja to po prostu czytałem i myślałem sobie pewnie niektórzy tak mają. Oczywiście nie aż do takiego ekstremum, ale to było no wspaniałe. Bardzo serdecznie polecam jako ekspertywna. Narobiłeś mi smaka i sobie dzisiaj kupię tę książkę. Kup sobie kup. Jest naprawdę dobra. Wyślesz mi polecajkę? Wyślę ci polecaj. Bardzo wdzięczna.

1:16:24Czekaj, to wyślę ci teraz, bo bo szukam jakiejś fajnej powieści do czytania, bo już mnie te wszystkie mądre książki znudziły trochę teraz. Totalnie, totalnie. Jest to książka, którą którą którą można sobie przeczytać w kontekście bycia perfekcyjną matką, ale nie tylko. Dobrze, to to był mój to był ofpopik i oczywiście nie pamiętam co, o co chciałam cię zapytać w związku

1:16:43z tym, ale to nic. A, bo rozmawialiśmy o tym, że, że chciałam być właśnie perfekcyjną matką, czyli w czym się to przejawia. I oczywiście nie byłaś. Oczywiście, że nie. Nie i nie jestem. Nie, nie, nie, nie. Ale walczę z tym, żeby się nie starać nią być. No tak, tak, bo to o to się chyba tak naprawdę gra toczy, żeby właśnie nie starać się

1:17:04nią być. No bo jeżeli starasz się nią być, no to jak już doświadczyłaś, jest to po prostu niemożliwe. Znaczy wiesz co, powiem ci tak szczerze, że to był jeden z powodów, jeden z powodów, dla których wyprowadziłam się z Mokotowa, bo ja mieszkam na Pradze północ. Ej, Mokotowa mi tutaj proszę nie szkalować. Ale bardzo byłam czułam się winna jak moje dziecko jadło lizaka chupa chups idąc po ulicy, a nie wyciąg

1:17:27z buraka czy tam marchwi. Mokotów tak działa na ludzi. O ja się czasem czuję winny kiedy jeszaka. Rozumiem, że otoczenie rodziców było tutaj takie takie. Okej. I twoje dziecko nie było w ubrankach z naturalnej eco friendly far trade

1:17:47bluzeczkach za stówkę. Bawłyny za stówkę. z 200. No okej. A tam chodzimy do lumpexów. Tu się chyba już też chodzi do lumpexów. O, ale nie takich jak tam. Jaki shaming. Okej, okej. Nie no, to jest inny świat, to się umówmy. Mogotów czy Praga? Jedno i drugie ze sobą.

1:18:08Sie są różne światy. Ale ja kocham Pragę. Wszyscy się śmieją, że ja się przeprowadziłam do Łodzi. No trochę tak, bo ty jeszcze mieszkasz chyba na Pradze Północ, czyli na Prawilnej, prawdziwej, a nie tej Fancymsi. Mamy tutaj tak, tak, mamy, mamy takie drogie bajglownie teraz, ale tam też się już zaczynają, nie? Tak, skandal. No ale wiesz.

1:18:30Okej. A ile lat mieszkałeś na Mokotowie? O panie, rok na wilczeń, potem uciekłam, potem uciekłam z wilczeń na Mokotów. No to od 2008 roku do 2019, 11 lat. A okej.

1:18:52Nie lubię okotów w każdym razie. Wiesz co, ja też nie piję soku z buraka, ale no wiem, ale ale to był na przykład jeden ten taki z powodów, nie, że miałam taką A czy to była dokładnie ta sytuacja, że twoje dziecko tam idzie sobie z lizakiem, a tak o mój Boże, nie mogą tego zobaczyć moi znajomi. No tak. Nie będę cię oszukiwać. Wow. Ale totalnie w to znaczy wierzę, że

1:19:14to jest możliwe. Wszak młodzi rodzice jest. Jest wiesz, bo się to trochę taki wiesz tak, ale też jak po prostu pojawia się nowy człowiek w moim życiu, ja straciłam taki, wiesz na moment taki balans jakby w ogóle nie wiedziałam też tego jakby jak ja chcę to dziecko wychowywać. Skąd ja miałam to wiedzieć? Dopiero potem jakoś to się gdzieś kształtuje, rodzi i tak dalej, ale ale

1:19:36no chciałam być tą mamą, co używa po prostu ekeluszek, wiesz, tylko i wyłącznie, chociaż nie zawsze było mnie na to stać. Co w takim razie cię wyrwało z tego stanu? Bo to jest bardzo ciekawe, bo, bo wydaje mi się, że teraz jak ktoś tego słucha, może sobie pomyśleć: "Hej, ja ja mam podobne." Mnie nie rozstanie wyrwało.

1:19:56O, okej. mnie po prostu wyrwało z tego stanu rozstanie i to, że ja rozpoczęłam taką naprawdę intensywną pracę nad sobą i Ale wtedy ją zaczęłaś po roseniu okej i zintegrowałam po prostu jakoś siebie w tym i zobaczyłam jakby gdzie ja rezonuję, że ja się zawsze czułam doklejona do tego Mokotowa i to nie jest kwestia tego, że ja gardzę Mokotowem. Ja

1:20:21tutaj nie pasuję. moje po prostu DNA jest. Chciałam ci powiedzieć, że tak pięknie pasujesz w tym studiu, bo się tak widzisz jak się ślicznie ubrało. No właśnie, więc nie mów, że nie pasujesz. Znaczy wiesz co, nie to, że nie pasuje, bo może bym się i dopasowała i pewnie by się tak stało i to próbowałam robić, ale ja po prostu mi moje serce jest

1:20:39gdzie indziej. No jest na Pradze. Jest na Pradze. Czy, bo pracowałaś w Bydgoszczy, tak? Pracowałaś w Krakowie? Tak. Pracujesz? Pracowałaś w Warszawie. Czy ty mieszkałaś w którymś z tych miast poza poza Łodzią i Warszawą? Nie jeździłam.

1:21:00Jeździłaś wszędzie? Tak. Czyli w ogóle dla ciebie przeprowadzka No tak. Przeprowadzka z Łodzi do Śródmieścia Warszawy i potem do Krakowa. No to to jest ta, ja tak to interpretuję, to jest ta zmiana. Nie wiem jakiej części Łodzi się wychowywałaś. Na górnej. Wszystko mi to mówi. Czym jest górna? Opowiedz mi o górnej. Bloki, bloki, bloki, bloki, bloki. Kamerę, wszystko się wydarzyło. Dzień

1:21:22dobry, witajcie po przerwie. Hej, hej. Kocham to robić. Nie znoszę, kiedy to jakieś takie po prostu robi sobie jaja. Dobrze, nieważne. To jest nieistotne. Rozmawialiśmy o No właśnie. A nawet nie wiecie o czym rozmawialiśmy, jak nie było dźwięku. Mhm. Rozmawialiśmy wtedy o Ja nie wiem, ja już zapomniałam o czym.

1:21:45No powiedziałeś mi wtedy wszystko. Ja aż się muszę napić wody. Tyle było plotek branżowych. I o Mokotowie. O Mokotowie. Tak, że DNA moje jest na Pradze północ. Och Boże. No dobrze. Yyy, chciałem cię podpytać na pewno o, bo miałaś okazję i

1:22:08ten film, czyli trzy miłości miał premierę na festiwalu Nowe Horyzonty. Tak. Y, na który bardzo dawno, na którym bardzo dawno nie byłem i szczerze ci zazdroszczę, że że miałaś okazję przynajmniej przez chwilę sobie tam być, bo pewnie nie tylko jeden dzień, dzień premiery, czy byłaś trochę dłużej? Dwa. No. No. A czyli też też nie za długo, ale coś widziałam. To

1:22:28z tego się cieszę. Tak. Mm. Czy ty jesteś kinofilką w takim sensie, że chłoniesz dużo, y, dużo filmów, zwłaszcza w kontekście tego na przykład, co jest pokazywane na nowych horyzontach? Kinofilką bym siebie nie nazwała, ale bardzo lubię kino i staram się je oglądać, tak jak i staram się oglądać przedstawienia. No jest to moja

1:22:49profesja, muszę wiedzieć, co się dzieje, co jest grane, że tak powiem. Y, ale no dużo też wiem, co się dzieje w bajkach, nie? Bo po prostu wiesz, no muszę teraz ten czas dzielić. Kiedyś więcej kina oglądałam niż teraz, ale staram się. Co się dzieje teraz w bajkach? Czy dalej świnka Peppa króluje? Czy nie? Nie, to już dawno i nieprawda.

1:23:08Jesteśmy na etapie teraz Harrrego Pottera, którego ja nigdy nie widziałam. Całe życie czekałam na to, że będę oglądać to ze swoim dzieckiem i to się teraz dzieje. A to się już zaczęło czy się dopiero będzie działo? O Boże, wspaniała przygoda. Mhm. Ale wiesz, że nie wiedziałem, że to jest takie fajne. Ale wiesz, że to jest, że też Harry Potter jest też już, już jest trochę

1:23:28pasaże. Już też trochę nie można. Wiem, wiem, wiem. Przeminęło z wiatrem też nie można. Nigdy nie widziałem. Przeminęło z wiatrem na szczęście. Ja kocham ten film jako dziecko. To jest dla mnie wiesz duży cias. Przeminęło z wiatrem, kochałaś jako dziecko? Uwielbiałam, uwielbiałam. Mhm. O, proszę. Mhm. Okej. A na którym Harry Potterze jesteście? Na trzecim. Okej. Czyli jeszcze jeszcze dzieciństwo. Tak.

1:23:51Mroczne się dopiero zacznie. Bo końcówka jest taka naprawdę mroczna. No to może lepiej, że tak powolutku idziemy. Jasne. No ale tak rok jedna część to zależy, wiesz, jakby bardziej od tego jak mamy czas. A okej. No bo ja pamiętam, że te dwie ostatnie części, bo ostatnia książka jest podzielona na dwa filmy, tak? To one są już takie naprawdę dla

1:24:09dorosłych. Zaczy nie, nie załapałem się na Harrego Potra, bo byłem za stary. Przynajmniej tak mi się wydaje, że byłem za stary wtedy, żeby go czytać kiedy on wychodził. Choć nie mam znajomych w moim wieku, którzy czytali. Nie, po prostu się nie załapałem na czytania. Nie załapałem i potem bardzo długo myślałem, że to nie jest dla mnie, jakieś dla dzieciaków.

1:24:28Mhm. Yyy, a potem zacząłem oglądać, jak już byłem starszy, bo ja widziałem te filmy względnie, kiedy one wychodziły, powiedzmy tam, z jakimś opóźnieniem, ale dopiero tak naprawdę jak obejrzałem te filmy później i to mówię od, od pierwszej części e do samego końca, to miałem takie: "Okej, to podoba mi się". No mi też bardzo

1:24:48podoba mi się. No co jest zadziwiające, bo to jest jednak bardziej dla dzieci mimo wszystko. A ja dopiero jako dorosły Ale władcę pierścieni też uwielbiam. Okej, ale nigdy nie widziałam Gwiezdnych Wojen. Mamy tak samo. Nie, nie widziałem Gwiezdnych Wojen nigdy. Jesteś pierwszą osobą. Zacząłem oglądać. Ja też nie raz czwartą część, czyli pierwszą.

1:25:09Mhm. I na piątce zasnąłem. Mhm. I to jest ten moment, w którym ludzie piszą komentarze. No nie widziałem, nie widziałem. I don't care. Ja też nie, ale próbowałam, próbowałam, bo wiesz, bardzo dużo jest takich ludzi, których spotykam co nie widziałeś Gwiezdnych Wojen, jak to jak to? Twój były? Nie, no okej. A taki były, były. Tak. On m próbował.

1:25:32Tak, tak. Próbował, próbował, że nie może tak być, że ty nie widziałaś Gwiezdnych Wojen. No bo to jednak jest domena mężczyzn, że nie no przecież Gwiezdne Wojny są takie niesamowite. No tak jest w wielkim mieście. Widzieliście Karolu? Moja żona ostatnio oglądała. No przecież to jest świetne. A girls? Moja żona ostatnio oglądała. To tylko słyszałem, ale nawet tego nawet nie

1:25:55widziałem. Tak. Praga północ. Lina Danam. Kocham. To jest ten żywot. No świetnie to napisała. To jest świetnie napisane. Ser. Okej. Słyszałam dobre rzeczy, ale też jakoś nie. No to jest babski. No taki wiesz. Ale ale każdy facet mógłby to zobaczyć. Ale właśnie wydaje mi się, że ten serial miał miał powodzenie u u mężczyzn też. Tak. Znam wielu mężczyzn, którzy to

1:26:18widzieli i lubią bardzo. M Czy nie jesteś kinafilką? Raczej znaczy wiesz co, jestem, ale nie jestem jakoś obsest. To nie jest wiesz, y, ale staram się. Tak, lubię kino bardzo. To pogadajmy może, skoro ustaliliśmy, że Gwiezdne Wojny to nie to, bo zostawiłem sobie jeden temat na faktycznie drugą część naszeje rozmowy, a bardzo mnie to

1:26:39ciekawi, mianowicie teatr. Tak, bo ty masz swoje przejścia z teatrem, o, ale masz też swoją historię współczesną z teatrem. Tak. Zacznijmy może trochę od, od przyszłości. Ja nie tak dawno miałem okazję rozmawiać z Igą Dzieciuchowicz. Mhm. Która opublikowała książkę o teatrze. Nie czytałam. Nie czytałaś.

1:27:00Jestem w stanie to zrozumieć dlaczego, bo masz swoją historię. Kurczę, trochę nie chcę ci zadawać pytania, ale jestem ciekaw na ile chczeż powiedzieć albo na ile ty się teraz pozycjonujesz do teatru, do twojej historii związanej z teatrem w ogóle. A co masz na myśli konkretniej? No mam na myśli głównie pewnie Teatr

1:27:23Stary w Krakowie. Czy czy to w ogóle cały czas w jakim to był moment dla którego ty się w ogóle z teatru w autowałaś, prawda? Znaczy wiesz co, to był trochę przypadek, Karol. Ja nie zrobiłam tego świadomie. Byłam teatrem już zmęczona wtedy. Okej. yyy yyy ta cała sprawa, bo ja przyszłam do starego z Janem Klatą i Jan

1:27:45Klat mnie zaprosił tam do współpracy i przyszłam z Janem Klatą i potem było wiesz jakby wielkie zamieszanie, że chcieli Jana Klatę zdjąć. Władza jakby PiS i Janek tego konkursu nie nie wygrał. Ja też zaszłam w ciążę i akurat tak się złożyło po prostu, wiesz, że że to się

1:28:07rozleciało, ale ja chciałam odpocząć. Ja ja już byłam zmęczona tym teatrem tego, jak teatr funkcjonuje, ile się tam dzieje, jak to się dzieje. Więc to była duża bardzo przerwa. No i i potem wróciłam do teatru z Moniką Strzębką do dramatycznego. I teraz jesteś w dramatycznym. Tak. Tak. I grasz w w spektaklu The Wall.

1:28:30Tak. I to jest na razie jedyna rzecz, w której grasz, czy jeszcze coś się dzieje? Jedyna, jedyna, jedyna. Czy twoje, czy twoja historia związana z Pasinim, nie wiem czy tylko z nim, zmieniła twoją pracę w teatrze? Nie tylko ona.

1:28:53Myślę, że ta ostatnia sprawa z Moniką Strzębką też okej bardzo mocno wprowadziła pewien dystans, który mi się pojawił, który uważam, że jest zdrowy też. Ja jestem czym się objawia? Wiesz co, w tym, że po prostu praca jest pracą i ja przychodzę do teatru wykonywać pewne zadania. Pozbawiłam to miejsce jakiejkolwiek misyjności,

1:29:16jakiejkolwiek. A kiedyś miałam coś takiego, że teatr to jest sztuka wysoka i należy poświęcać jej bardzo dużo uwagi i stawiać ją na jakimś piedestale, ponieważ yyy my mówimy do ludzi ze sceny, to są ważne treści, to są treści mogą być rozwijające, więc miałam jakiś taki z teatrem

1:29:36związane, no że jest to sztuka wysoka. Po prostu wysoko ją bardzo stawiałam w swoim życiu. Jednak to mnie nauczyło, że te zdarzenia nauczyły mnie przede wszystkim tego, że ja ja jestem osobą dość ufną. Bardzo mocno też się angażuję w różne rzeczy.

1:30:01Jestem osobą, która poświęca się swojej pracy. Ja to lubię też nie lubię jakby wykonywać swojego zawodu tak zwaną suchą nóżką. Lubię, żeby się, żeby za tym coś szło. Sprawia mi to dużo większą frajdę i ale to ma też swoją drugą stronę, czyli taką, że ja po prostu wiesz, wchodzę w coś, tak,

1:30:24jadę, bo trzeba, bo widzę w tym jakiś większy cel i trochę przestaję o siebie dbać i to się już skończyło. Jakby powiedziałam temu basta i i przede wszystkim musiałam się też uzbroić, jakby wiedzieć gdzie jest ta basta. jakby, że ja po prostu mam swoje granice, jeżeli chodzi o długość pracy,

1:30:45o dni pracy, o tym gdzie się kończy moje zadanie jakby w danym projekcie. Ja się po prostu za teatr nie dam już pokroić. O tak bym to nazwała. A w czym się A z czego wyrosła wcześniej, jak myślisz, twoja chęć do tego, że za teatr warto się dać pokroić? Wiesz co, bo miałam, byłam bardzo młoda,

1:31:09trafiłam do teatru w Bydgoszczy, do Pawła Łysaka, gdzie byliśmy młodzi i spotykaliśmy się z wielkimi twórcami i za naprawdę po prostu przysłowiowe 5 zł robiliśmy ważne rzeczy, które nam też dawały po prostu wiesz, robiliśmy sztukę naprawdę i i to był też mój świadomy wybór, bo ja nie zostałam w Warszawie,

1:31:32mogłam zostać w innym teatrze, takim bardziej komercyjnym w Warszawie w teatrze Syrena. A jednak pojechałam do Bydgoszczy. Wszyscy się za głowę łapali. Co ty robisz? Gdzie ty tam jedziesz? Co, co, co ty wybierasz? A ja pojechałam za teatrem, za artystycznym teatrem, za teatrem poszukującym, bo wiedziałam, że tam się będzie działo i i myślę, że to było coś takiego, że my

1:31:53na fali takiego młodzieńczego entuzjazmu, że my przenosimy góry, że my piszemy, wiesz, karty historii teatru polskiego, no to to to ze mną zostało. A a potem idąc dalej okazało się, że nie zawsze tak jest.

1:32:14Myślisz, że faktycznie pisaliście te karty historii teatru? Tak. A brakuje ci tego? brakuje, ale teraz ta praca, wiesz, z Pawłem Miśkiewiczem, to co zrobiliśmy, to The Wolf w dramatycznym trochę trochę mi jakby przypomniała

1:32:37tamten zapaszek, że tak powiem, tam ten tamtą atmosferę i i ważność tego, bo myślę, że to jest bardzo ważny spektakl, nie łatwy, ale bardzo ważny. To jest spektakl, który opowiada o o ludziach żyjących na obszarach, które są objęte konfliktem zbrojnym. Jest, bo to jest kompilacja kilku tekstów, tak przynajmnie tak bardzo pięknych książek, które mają za sobą nagrody

1:33:02Pulicera, Bukery. Jest to naprawdę wyjątkowa literatura. Mamy do czynienia z wyjątkową literaturą i to czuć też jak się nad tym pracuje. A teraz, bo oczywiście dysproporcja, jeżeli chodzi o twoją karierę jest większa. Jesteś dużo bardziej na na ekranie kinowym niż niż na deskach teatru. Czujesz, że to się już właśnie w ten sposób będzie rozkładało czy czy nie

1:33:26wiesz? Nie wiem. Życie jest tak nieprzewidujące. K Ale czujesz się bardziej aktorką filmową już teraz chyba nie? Tak. A czułaś się kiedykolwiek bardziej aktorką teatralną? Nie, zawsze się czułam dużo słabsza w tamtej materii. O, o, proszę. I zawsze to też ciekawe w kontekście tego, że tak bardzo chciałaś pojechać za wiesz, artystycznym teatrem. Tak, tak, tak. Ale czułam się, że jest mi tam trudniej po prostu w teatrze.

1:33:47Teatr był zawsze dla mnie dużo bardziej wymagający, jeśli chodzi o technikę, o intelektualnie też. mi kamiera była zawsze bliższa, jakaś taka prostsza, a tutaj zawsze, zawsze to jest dla mnie duże wyzwanie. No zwłaszcza wiesz, jak pojechałam już do tego starego

1:34:08Mhm. gdzie ja po prostu wiesz, spotkałam nagle na korytarzu i w ogóle w pracy ludzi go, który nawet nawet nie śniłam, że może mi się to przydarzyć. No to był wyjątkowy dla mnie czas bardzo też ten teatr stary taki naprawdę też wiesz spotkanie z wielkimi artystami. M to jest też bardzo przyjemne. Kiedy

1:34:28artysta staje się artystą? Bo ty będąc pewnie no w większości młodsza od nich, mniej doświadczona, oni też kiedyś byli młodsi i mniej doświadczeni. Wiesz, kiedy w którymś momencie artysta staje się tym, na kogo ci inni patrzą mówiąc, że ach, okej. Nie wiem,

1:34:55nie wiem. Ja po prostu wiesz widziałam ich rolę, widziałam to co oni zrobili i ta wartość dla mnie rosła. Bo, bo ja najpierw zobaczyłam Małgorzatę Hajewską Krzysztofik w spektaklach Krystiana Lupy, a potem się dowiedziałam, że to jest, że że ona jest nazywana wielką aktorką, a ja ją zobaczyłam i po prostu się w niej zakochałam i dopiero potem zaczęłam tam

1:35:18sprawdzać, wiesz, kto to jest, nie? Kto to jest? I i tak się zaczęła moja miłość do Małgosi. Yyy pamiętam, że tak też moja miłość się zrodziła do Magdy Cieleckiej, że ja pojechałam na festiwal do Gdyni i zobaczyłam ją w filmie Egoiści i po prostu kto to jest, k co kto jest, co to jest za aktorka. Więc dla mnie to tak, tak się rodziły

1:35:41moje yyy dla mnie się tak rodzą artyści, ale też wiesz, na przykład tam sobie też zdawałam sprawę z tego, że że mam do czynienia z niebywałą kulturą, jeśli chodzi o podejście do sztuki, do aktorstwa i do teatru. Wiesz, ja się no właśnie spotykałam się

1:36:03czy z Małgosią, czy z Dorotą Segdą, czy z Romkiem Garcarczykiem. Tam, słuchaj, nigdy, nikt nie pozwolił sobie na to, żeby na przykład powiedzieć mi, zrobić mi omówienie albo dać jakąś radę, dopóki ja nie przyszłam i nie poprosiłam.

1:36:24Jak ja powiedziałam: "Słuchaj, Małgosia, co myślisz? Jakby co bym, co ja mogłabym zrobić w tej scenie? co ja bym mogła i dopiero wtedy, ale tam się nigdy nic takiego nie zdarzyło, wiesz? M to było niesamowite, że ja byłam przede wszystkim traktowana jak partnerka, a nie młodsza tam jakaś, wiesz, co to przyszła i pewnie dużo mniej wie niż my.

1:36:50Ale pod tym kątem na szczęście też nie tylko to, co opisywała Iga, ale już od ładnych kilku lat, to co wielu aktorów miało okazję opowiedzieć, czy o swoich doświadczeniach z akademii, czy czy później, to to jednak sprawia, że przynajmniej jeżeli chodzi o te przyszłe pokolenia, prawdopodobnie jednak to się to się będzie zmieniało, jeżeli na

1:37:10wszystkich szczeblach, czy nie? Nie wiem. Tak myślisz? O, ty myślisz, że nie? Ja myślę, że nie. O, znaczy mam takie głosy, że się niewiele zmienia. O, proszę. Może rzeczywiście pojawił się jakiś, że zapalają się lampki, ale ja nie wiem czy to do końca działa.

1:37:33O, no powiedziałaś to z takim wyrazem twarzy jakby absolutnie nic się nie zmieniło. Wiesz co, nie wiem czy nic, ale rozmawiałam ze studentkami ostatnio i i opowiedziały mi parę takich sytuacji, które no nie powinny mieć miejsca. Hm, nie powinny, a one się zdarzają

1:37:54i to jest jakby znaczy, czy to coś dało, czy to naprawdę coś zmieniło. Dlatego ja uważam, że może po prostu poza tym, żeby dmuchać jakby sprawy medialnie niektóre, jakby może trzeba chodzić do sądu rzeczywiście i te sprawy powinny się kończyć w sądzie, bo większość z nich po prostu ugrzęzła

1:38:16gdzieś tam pomiędzy. Właśnie tak. Dziewczyny z Bytomia się wycofały, wiesz? Myślę, że się wystraszyły po prostu. Więc nie wiem, no fajnie by było, gdyby to się zmieniało, ale

1:38:37zobaczyć właśnie swoje schematy, wiesz, jakby to jest to jest bardzo trudna sprawa. nie jest łatwe. No to mnie zaskoczyłeś, bo kurczę, no to już jak nagrywam te rozmowy, to to ten temat się pojawia od ładnych paru lat na różnych różnych wątkach, na różnych szczeblach. yyy nie tylko zrozumienia przez osoby spoza

1:39:03powiedzmy branży, ale też przez samych aktorów czy aktorki i byłem przek i to też padało nieraz, że jednak no było słabo, ale to ale to się zmienia i głównie taki rodzaj opowieści przemawia. Wiesz co, bo ja myślę, że że coś tam się zmienia, ale ale y nie nie nie ludzie nie zmieniają m swoich schematów

1:39:31uczenia, działania, ale wiesz, pokolenie się też zmienia. Myślałem, że to nawet jeżeli nie wiesz, że nawet jeżeli to się nie zmienia tak po prostu, to jednak kolejne pokolenie dochodzi, że oni na przykład będą umieli coś takiego zgłosić, nie? że kolejne pokolenie, nie wiem, reżyserów odchodzi i potem przychodzą młodsi i ci młodsi są już inni. O, no być może. Ale ale

1:39:55w szkołach nadal są ci ludzie po prostu. Okej. Może przyjdzie takie pokolenie, ale Mhm. na razie nie. M. No dobrze, to zdecydowanie nie tak o tym myślałem, ale dziękuję za wyklarowanie, skoro ty masz też był był

1:40:15bardzo zaskoczona. Bardzo mnie to jakby zmroziło mnie to nawet bym powiedziała. Em, jak się bardzo mnie to ciekawi, a wydaje mi się, że możesz być dobrą osobą, która która odpowie mi na to pytanie. Jak się nauczyłaś, jeżeli chodzi o swoją karierę tak manewrować, żeby odróżniać

1:40:41te rzeczy, które są istotne od tych, które które istotne nie są i w które nie warto się angażować? Ja ja to biorę na intuicję swoją. Co mnie ciekawi, co mnie porusza w danym scenariuszu, co ze mną rezonuje, to to to tak, ale też na przykład

1:41:06czasami decydują o tym takie sprawy, że na przykład uważam, że że dany scenariusz, nie wiem, jakby propaguje przemoc tak naprawdę. to też już wiesz, nie, to wtedy nie yyy no jakiś taki jakieś moje wartości i

1:41:27moja intuicja to jest główny punkt odniesienia dla mnie. A patrząc wstecz cały czas oczywiście w kontekście zawodowym, która z twoich, nazwijmy to, niedoskonałości, którą z nich uznajesz teraz za coś, co tak naprawdę najwięcej ci dało? Masz na myśli, bo nie rozumiem tego

1:41:51pytania. No bo czasem bywa tak, że przez jakiś czas uważamy, że coś jest naszą wadą. nie wiem, coś związanego z naszym zachowaniem, wyglądem, nie wiem, jakimiś schematami zachowań, a potem okazuje się, mija czas i okazuje się, że to to wcale nie były wady. I zastanawiam się, czy masz coś takiego, że to wcale nie były wady. Tak. Mhm.

1:42:18No wiesz co, myślę, że jakaś taka moja porywczość, y, dzikość, dzikość młodzieńcza i to jakaś taka impulsywność, że ja to długo właśnie miałam, że Boże i znowu i znowu się wkurzyłam i znowu coś tam powiedziałam. Mhm. A a teraz tak sobie myślę, że że dzięki temu też no że

1:42:41no byłam też jakaś, wiesz, jakaś i po prostu jakaś wtedy byłam, że to, że tupałam nogą i się nie zgadzałam na pewne rzeczy, bo ja zawsze miałam taka taka gorąca, wiesz, jak byłam młodsza, taka no właśnie taka dzika trochę, że że potem szłam do domu i się zamartwiałam, że co ja znowu zrobiłam i w ogóle Boże i tak dalej. A potem się okazywało, a potem sobie myślałam, że

1:43:07właśnie dzięki temu no nie wiem, robię też takie rzeczy, jakie robię. No. Mhm. Bo ja też te swoją ścieżkę jakby lubię zawodową. Może ona nie jest jakaś, wiesz, wybuchowa i pełna fajerwerków, ale ją cenię. A to też ciekawo jak ciekawie się jakoś łączy, no bo z drugiej strony mówisz, że już nie robiłabyś, nie poszłabyś drugi raz tą samą ścieżką

1:43:29zawodową. Zawodową. Nie. A jednak, ale ją lubię. Tak, tak, tak. A wiesz co byś robiła teraz? Wiesz co, myślę, że robiłabym coś związanego z z kinem, ale bardziej bym chyba szła właśnie w stronę może reżyserii, pisania. Tak. A już masz jakieś próby w tym? Mam, mam, mam, mam, mam. Ja nawet mam

1:43:49taki jeden, wiesz, można by powiedzieć gotowy scenariusz, który próbowałam realizować, ale mi się nie udało. I i jeden jest taki jeszcze rozgrzebany. jakaś jest też napisany krótki metraż. Mam tam parę rzeczy. Ja też lubię to robić bardzo pisać. Okej. Mnie to relaksuje jak układanie puzzli. I chciałabyś być w tym układzie jako

1:44:13zostać scenarzystką czy reżyserką? Czy mogła? No chciałabym, chciałabym. No proszę. Tak, tak, tak. Zresztą ja jestem też jako aktorka taką bardzo aktywną. Y ja często rozmawiam z reżyserami jakby, co co moim zdaniem można by zmienić w scenariuszu. Ja czy jestem gdzieś tu panie nóóżką też

1:44:34przy okazji jest? No wolałem to pytać tak po prostu do pytać. Jest jest. Okej. To ciekawe. To to w takim razie trzymam kciuki za te za te dziedzinę, zwłaszcza, że tu się chyba zgadzamy i nie mówię o tym, żeby żeby gdzieś tam dowalać, ale jest tak, że te scenariusze

1:44:59mogłyby być ciekawsze, ewentualnie mogły być lepiej napisane, bo ja nawet nie wymagam często od filmów polskich, żeby żeby to był jakieś niesamowite arcydzieła, ale żeby to żeby to były rzeczy, które Ja lubię, kiedy film po prostu jest inny. Ja też. No on może być zły, ale kiedy jest inny. Ja cenię to bardzo. Ja cenię poszukiwania. Tak. Tak.

1:45:20I dla mnie na przykład trzy miłości pod tym kątem yyy to nie jest z mojej perspektywy widzę, to nie jest film świetny w takim sensie, że wszystko mi się tam podoba i jak go oglądałem to miałem takie: "Wow, tutaj wszystko kliknęło." Ale ja cenię ten film za to, że on stara się być inny, że cenię ten film za zdjęcia też, bo

1:45:41tego jeszcze nie powiedziałem. Zdjęcia są zajebiste. Naprawdę bardzo, bardzo ładnie nakręconę. Bardzo ładnie nakręcony. Ładnie tak plastycznie. Chyba nie ma w ogóle. O nie są. Kurde, już miałem powiedzieć, że to jest przynajmniej film, który się dzieje w Warszawie i nie widać z okien śródmieścia, ale chyba chyba są takie ujęcia jednak. Chyba są. Są.

1:46:01Są. Ale wiesz co, myślę, że on jest też trochę inaczej pokazany. Tak, tak, tak, tak, tak, tak. że to nie jest takie jednak śródmieście wilcza tylko na całe szczęście tylko jest też coś coś innego. M ale przede wszystkim ten film k za to, że że właśnie on próbuje jednak być wyjść poza ten schemat i wydaje mi się,

1:46:18że za to można go absolutnie docenić i to jest spoko. Nie zmienia to faktu, że takich filmów mi brakuje, czyli filmów, które próbują przynajmniej próbują zaryzykować i yyy zrobić coś, co będzie niekonwencjonalne, bo kolejnego filmu moralnego, niepokoju, ewentualnie obyczajowego, to już tak było tego

1:46:39sporo. No chyba, że ktoś ma naprawdę genialny pomysł, który który wcześniej nie był zilustrowany, to spoko. Tak, takich powielanych jednak historii y to wydaje mi się, że mamy już dość i fajnie byłoby zrobić coś, co sprawi, że ludzie powiedzą, że to nie jest tylko dobry jak na polski film, ale po prostu dobry. Tak. Ja w ogóle też bardzo zgodzę się z

1:47:01tobą, bo ja też cenię jakby reżyserów czy reżyserki, które pomimo tego, że na przykład mają już swój styl wypracowany, mają swój język, jakby szukają czegoś nowego i tak jak powiedziałeś, to nie musi być po prostu arcydzieło od razu, ale to ta próba, wiesz, jakby otworzenia trochę innych drzwi, a nie jakby od matrycy odbijany po prostu materiał, to dla mnie to ja to ja bardzo, ja sobie

1:47:26też daję takie prawo, wiesz, jako jako aktorce, że ja y ja nie muszę za każdym razem zagrać roli życia, ale yyy ale żebym ja coś po prostu próbowała, jakby gdzieś w jakieś inne strony siebie rozpychała. Widziałam teraz na nowych horyzontach nowy film Andrei Arnold, która jest jedną z moich ulubionych reżyserek. Świetnie zawsze portretuje

1:47:49pewną klasę społeczną, na przykład Wielkiej Brytanii czy czy Stanów Zjednoczonych. I tutaj tak i tutaj jest niby to samo, ale ona idzie w jakąś inną stronę, w stronę natury gdzieś jakiegoś takiego powiązania człowieka z naturą między innymi. I to jest i można to powiedzieć o przegięło albo wiesz, ale kurczę szacun, szacun, że że jest bardzo

1:48:13doświadczoną i uznaną reżyserką i i i coś wiesz szuka czegoś czegoś innego. To jest dla mnie zawsze super. Widziałem zwiastą tego filmu gdzieś na pokazie i no przykł od razu oko, bo tam gra Berry Kyogan, tak więc więc choćby dlatego chyba no on ma dość ciekawą karierę taką, która się

1:48:35bardzo która się rozkręca, więc myślę, że tam się jeszcze może dużo dobrze podziać podziać. Tak, czyli warto. Polecam. Okej. Ja chyba Andrej Arnold nic nie widziałem. American Honey. Coś mi to mówi. Czekaj, to mój kochany. God dam. Czy ja to widziałem? Ja na pewno to chciałem zobaczyć, ale nie pamiętam, że to

1:48:57widziałem. Jest taki srack. Kurczę, nie pamiętam czy to widziałem. Bardzo ci polecam ten film. Mój ukochany jej film. Okej, ale tak ten film kojarzę na pewno. W sensie tak, że miałem go zobaczyć. Czy ja go widziałem? To jest najgorsze. Masz tak czasem, że pamiętasz, czy jakiś film widziałaś i masz mi się już nie raz mi się zdarzyło, że miałem wrażenie, że

1:49:16jakiś film widziałem, a potem rozmawiam tak nie tylko widziałem zwiastu, nie chciałem go zobaczyć i potem jest takie nope, nie widziałem. No dobrze, m czy ty będziesz grać w czymś zagranicznym? Gram teraz. No to nieźle. Między innymi, bo to jest koprodukcja czterech reżyserek

1:49:37z różnych. A wiesz co mówią? Czterech reżyserek w kuchni. Wiem, wiem, wiem, ale to nie wiem. No zobaczymy, co będzie. O Ravens Brick, wiesz, bardzo trudna historia. Nie wiem, czym, czym jest historia Ravens Bick o kobietach, o więźniarkach obozów Ravensbak, na których były dokonywane eksperymenty.

1:49:57Wycinali im kości. To jest II wojna światowa. Tak. O, wow. O, okej. Czyli lekki temat. Bardzo. Nie no ma. A to film czy serial? Film. Film. Tak. Cztery reżyserki się zają różnych krajów. Z Polski jest Ania Jadowska. Tak. M jest jeszcze ze Szwajcarii, z Niemiec i z Hiszpanii.

1:50:21Okej. I mieliśmy zdjęcia pierwsze na wiosnę i teraz na jesień mamy kończyć. M piekło na ziemi. M. A gdzie zdjęcia? Zdjęcia były we pod Wrocławiem w Niemczech i teraz jedziemy kręcić

1:50:42wnętrza do Hiszpanii, bo główna główny producent jest z Hiszpanii, więc baraki będziemy grać w Hiszpanii. W Hiszpanii. Okej. Na jesieni. Tak. No. Wow. Możesz powiedzieć kogo grasz? Gram jedną właśnie z więźniarek, która jest poddawana eksperymentom

1:51:07na organizmie, które się tam dokonywały po prostu. Tak. Ale chciałabym zagrać też coś takiego zagranicznego. Bardzo. No jak nabrałam smaka na to. A co, co jest pociągającego w takim projekcie?

1:51:29Wiesz co, że spotykam się w ogóle z innym podejściem do pracy, z innymi ludźmi, bo tutaj jednak te modele w Polsce już jakoś tam mam poznane i rozpracowane, a tam nie. Ale też wiesz co było fajne? Ty mówisz, że cztery reżyserki i tak dalej. Okej, ale też była tam ekipa, która międzynarodowa, z wiesz, cztery

1:51:49kraje i tak dalej, dużo ludzi, ogromny plan. zdjęciowy i powiem ci, że wspaniale jest pojechać i się przekonać, my jednak coś umiemy. Nie jest tak źle. Nie jest tak źle. Ale poczekaj, czy ty mi chcesz powiedzieć, że tam cztery reżyserki pracują nad całością filmu? Tak, każda ma swoją część. Ja byłem przekonany, że wiesz, że to

1:52:10jest No właśnie. Każda ma swoją część i tam są postacie, które zostają jakby w danej części, ale na przykład ja z z jeszcze jedną aktorką z Polski y i z Niemiec mamy taki wątek, który tak lekko zahacza o inne, o inne reżyserki. Ale generalnie będziesz w 1/4 filmu raczej. No ta. No tak, bo jeszcze tam wchodzę

1:52:30tak na chwilę w taką część takiej szwajcarskiej reżyserki, więc tak. Dian Kruger z nami jest na przykład. Fajnie. No ciekawa jestem, co to będzie z tego. Ja również po prostu film ciężki. Ciężki. No ja mam nie wiem czemu ja jak byłem

1:52:52młodszy to wiesz, ciężkie kino, nie moralny niepokój. Niech mnie to, niech mnie to przeciora po prostu. Niech mnie to, proszę, niech mnie to, niech mnie to po prostu przeciągnie. Niech ja się coś przeżyć, niech ja tak niech ja chcę wreszcie coś poczuć. A teraz mam tak, nie wiem czy ty też masz tym, że po prostu wracam do domu.

1:53:17Nie, może nie chodzi o to, że wracam do domu, ale że jak nawet szukam, wiesz, gdzieś tam po Netflixach i czy innych HBO i szukam i mam i jest 20, 21:00 i myślę sobie, czy ja teraz na wieczór, czy ja chcę teraz odpalić film, że będzie 11:00 i ja będę miał takie

1:53:39czy ja chcę jednak obejrzeć coś, po czym ja się po prostu położę i pójdę spać? Ale wiesz Karol i myślę sobie i jest mi głupio i myślę sobie naprawdę obniżyłeś swoje standardy Karol. Ale nie wydaje ci się, bo ja mam taką obserwację, że jednak przez w ostatnim czasie dużo się u nas jako u społeczeństwa, u ludzkości dzieje, działo,

1:54:00wiesz, ta pandemia i myślę, że to nas strasznie pr potrzebujemy czegoś lżejszego, tak że my jesteśmy zmęczeni, wiesz, że tyle się rzeczy dzieje też ta wojna w Ukrainie, to co się dzieje na Bliskim Wschodzie, że to, że my jesteśmy totalnie przeładowani. Możesz mieć rację. Znaczy myślę, że to może mieć też wpływ. Ja to tak czuję, że

1:54:21że ta pandemia też mi dała w kość. Czuję to na sobie. Jest to jest to w każdym razie takie, że jak opowiedziałeś o tym filmie, jak opowiedziałeś o tym filmie, to ja pierwsza moja myśl jest taka, że nie, że chętnie, że super, ale potem myślę sobie to trochę jak było, nie wiem, jak ze strefą interesów, nie wiem, co jeszcze takiego ciężkiego

1:54:41ostatnio widziałem. y tam dziewczyna z igłą. Mhm. Wiesz, jak już obejrzałem ten film, to miałem takie czy te filmy, to miałem myśli, że super, obejrzałem dobry, dobry film, wartościowy, dobrze nakręcony, dobrze zagrany na ważny temat, nie jakieś popychadło, że wiesz, dwie godziny spędziłem w kinie i tam ten tylko, ale po prostu to wszystko co się wydarzyło zanim to było takie o Jezu,

1:55:05nie, znowu ktoś będzie przeżywał cierpienie na ekranie, a ja razem z nim. I czemu ja sobie to robię? Tak, tak. No rozumiem cię. Ja mam bardzo podobnie. Bardzo podob. Za młodo było inaczej. Za młodo dawaj Salo 120 dni domu oglądamy trzeci raz w tym miesiącu. Nie no, przesadzam, ale ale po prostu takie filmy się oglądało i to było takie m okej co on chciał

1:55:25powiedzieć w tej filmie? Tak, tak, tak, tak. Rekwi dla sn. Wyporność była inna. Rekwiem dla snu. Można było po prostu obejrzeć. I oczywiście on był wstrząsający, ale człowiek szedł spać bez większych problemów. Tak, dokładnie. No zgadzam się. God dam. No dobrze, droga Marta, bardzo pięknie ci dziękuję. Ja tobie też bardzo się obawiałam. Mi też bardzo było miło.

1:55:48Było gorzej niż się mogłaś spodziewać. Nie, wręcz odwrotnie, panie Karolu. Wręcz odwrotnie, pani Martu. Ja obawiałem się również tego, że będzie tak. A nie, aż tak to się nie obawiałem. Ale czego się obawiałeś? Bo to ciekawe, nie? Ja byłem, ja ja przed każdą rozmową jestem w jakimś sensie zestresowany w tym, czy wiesz, czy, czy właściwie moje pytania są okej, czy będzie o czym

1:56:08rozmawiać, czy nasza rozmowa nie ugrzęźnie w połowie jakimś durnym wątku, który ja oczywiście zacznę i i potem już będzie akward do samego końca. Te wszystkie rzeczy, które tylko można sobie wyobrazić. Mhm. No i czasem tak bywa, ale mam nadzieję, że tak dzisiaj do końca nie było. Ja też zostawię ci jeszcze z jednym pytanie na sam koniec. które czasem zadaje. A jako,

1:56:31że dzisiaj było trochę młodości twojej, zwłaszcza, to to jestem ciekaw, co powiedziałabyś sobie 15letniej, gdybyś mogła się spotkać i sobie w twarz coś powiedzieć, żebym w siebie wierzyła i brała życie garściami, garściami ile się da.

1:56:59było tak, jest tak czy nie? No ale z takim większym luzem. A czy jeszcze bardziej? Tak, jeszcze wyobrażacie sobie taką jedyneczkę do sześcianą. Do sześcian. No Boże, to była przyjemność. Bardzo dziękuję. Dziękuję. Dla mnie też bardzo.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library Browse all Polish transcripts

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.