Free YouTube Transcribe

Video transcript

Tak został miliarderem. Praca do 17:00. Intymna rozmowa z Przemysławem Gackiem

This Is IT - Maciej Kawecki · 8,614 words · 40 min read

WhatsAppTelegramX

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:00Grupa pracu dzisiaj jest warta około 3 i5 4 miliardów złotych >> i to się wszystko udało pracując do godziny 17:00. >> Ja mam po prostu bardzo dobrych ludzi w grupie Pracuj. >> Oni za ciebie pracują po 17:00? >> No myślę, że częściowo tak. >> Często zadajesz sobie pytanie, czy jesteś odpowiednią już osobą do

0:20kierowania grupą Pracuj. >> Przemysław Gacek to twórca [muzyka] i prezes grupy Pracuj, jednej z najważniejszych polskich firm technologicznych. W 2023 [muzyka] roku został wybrany przedsiębiorcą roku Ernst and Young. >> Szczęście polega na tym, że w momencie kiedy pojawiają się różne możliwości są ludzie, którzy je widzą, a są ludzie,

0:41którzy tego nie [muzyka] widzą. >> To jest największym twoim błędem w życiu. Nie traktujesz jako swojej porażki tego, że nie udało ci się jednak zeskalować pracuj.pl na całą Europę? >> Mówi się o tym, że tam za prawdziwym sukcesem mężczyzny stoi kobieta. Tak. Czy stoi [muzyka] ta druga osoba? Ja miałem 17 lat, jak zmarł mój ojciec. On miał wtedy 44 lata.

1:01>> Opowiedz trochę o tym, jak ta śmierć wpłynęła na ciebie. >> Prowadzący zaproponował sesję przeżycia własnego pogrzebu. Ten koc był takim symbolicznym zamknięciem takiego trochę, nie wiem, caunu, narzucenia tego na mnie. W pełnej ciszy dookoła. >> Po co napisałeś książkę? Ty jako młody człowiek wyjechałeś za

1:22granicę, mieszkałeś w też Wielkiej Brytanii. To był taki czas, w którym w Polsce nie działo się jeszcze za dobrze i zastanawiam się, po co ty w ogóle do kraju wracałeś? >> Dużo rzeczy, które robię w życiu, robię na bazie intuicji. Bo prawda jest taka, że w momencie, kiedy wyjeżdżałem z Polski w 1999 roku na pół roku na początku do pracy w

1:41Londynie i popatrzyłeś sobie na to, co się dzieje w Londynie versus co się dzieje wtedy w Polsce, w Warszawie, no to to była przepaść. Ale ja jakoś zawsze wierzyłem w to, że i to miałem takie głębokie poczucie i swój rys, że ja bym chciał być przedsiębiorcą. Wiesz, to wynikało z tego, jak jak obserwowałem osoby w mojej rodzinie, z

2:01tego, że moi rodzice mieli firmę akurat nie do końca udaną, ale miałem jakieś takie próbowali, że miałem gdzieś wujka, który pochodził, my w ogóle mój ojciec pochodził spod Bielska-Białej z takiej miejscowości Kozy i tam mieli mój wujek otworzył taki zakład produkcyjny, więc ja jeżdżąc tam i będąc nastolatkiem, wiesz, ja podpatrywałem

2:22trochę tą rodzinę, która miała swój dom. cała moja rodzina gdzieś w tej firmie pracowała i wiesz co i było to coś takiego, co wydawało mi się, że w ogóle ciekawe, żeby żeby zrobić. Więc w momencie, kiedy pojechałem do dużej firmy, do dużej korporacji, do pracy w Londynie, to poczułem, że to nie jest do końca dla mnie i że jednak praca w czymś

2:40takim swoim właściwie, co nie wiedziałem wtedy jeszcze w czym, ale że praca we własnej firmie, którą sam bym założył, że to jest może w ogóle przyszłość dla mnie, więc trochę podążyłem za głosem serca, wiesz, wtedy >> i tam wpadłeś na pomysł pracuj. Tak. I tamad. >> Słuchaj, pamiętam ten moment. Pod koniec 99 roku miałem taki pomysł, taki

3:00zachciankę, że chciałem się nauczyć hiszpańskiego i poszedłem do sklepu, nazywa się to WH Smith, czyli taki nasz dawny ruch, mniej więcej callporter. I tam będąc zobaczyłem publikację, która zawierała w sobie kursy na temat nauki języków, też

3:20między innymi hiszpańskiego, biznesowych, szydełkowania, wszelkiego rodzaju kursy, które były możliwe do zrobienia w Londynie. wtedy jeszcze internet nie był tak bardzo popularny, więc ta prasa i tak tego typu magazyny były bardzo ważne. Ja tą publikację wziąłem do ręki i pierwsza moja myśl była taka, że w ogóle bardzo mi się to podoba i pytanie

3:41czy coś takiego w ogóle jest w Polsce. Następnego dnia w poniedziałek zadzwoniłem do wydawcy, wziąłem otworzyłem tą publikację, tam było napisane tak publishers, czyli wydawcy, jak do tej pory pamiętam, było napisane Mike Elms and Jeremy Hunt. zadzwoniłem na do nich, powiedziałem, że jestem takim chłopakiem, że pracuję tutaj w PWC, że jestem osobą z Polski,

4:04że bardzo mi się ta podoba w ogóle ta publikacja, czy mogliby połączyć mnie z tym panem Mikiem albo z panem Jeremyem. Więc ja słuchaj tydzień później umówiłem się do tej pory pamiętam w takiej dzielnicy Hammersmith w Londynie pojechałem metrem z biura przyszedłem do tego biura, poznałem pana Jeremiego i on pokazał mi co czym oni się zajmują.

4:25Oni byli wydawcą publikacji właśnie poświęconym edukacji, ale również byli wydawcą takich publikacji poświęconej możliwością kariery dla studentów i absolwentów wyższych uczelni. A do tego co się okazało prowadzą również strony internetowe. No więc ja tak wiesz po Nitce do Kłębka i na podstawie mojego wyżycia stwierdziłem, te kursy są ciekawe, ale

4:46wiesz, ja jestem też świeżym absolwentem wyższej uczelni, wiem jakie są potrzeby, więc ta publikacja w ogóle fajnie mi tutaj gra. To i to był taki moment, kiedy pojawiła się idea właśnie publikacji strony internetowej. Oczywiście nie wiedziałem jeszcze jak ma się ta strona nazywać. Wiesz, nie wiedziałem nigdy, że nagle grupa pracuj będzie tak dużą organizacją w przyszłości. Ale wiesz co, to był taki

5:04ten moment, kiedy yyy nastąpiła takie takie poczęcie tego pomysłu. Powiedziałbym. >> Powiedziałbyś, że o sukcesie gdzieś w jakimś sensie szczęście decyduje, że akurat wziąłeś wtedy tą gazetę, że akurat byłeś w tym momencie? Na pewno ja mam czasami jak myślę sobie o szczęściu, o takich różnych scenariuszach w naszym życiu, bo my tak

5:26właściwie przez całe życie przechodzimy i pojawiały się sytuacje, które nas nagłe, które powodują, że mogliśmy pójść w prawo albo w lewo. >> Poszliśmy w lewo, prawda? I to czasami to są takie rzeczy, powiedziałbym trudne, tak? Ja miałem 17 lat, jak zmarł mój ojciec. On miał wtedy 44 lata, wiesz, był fizykiem jądrowym, super zdolnym człowiekiem, któremu też było

5:46trudno w tamtych czasach w ogóle transformacji. No i na pewno to zaważyło w bardzo dużym stopniu na całe moje życie, na to kim jestem, w jak się zachowuję, co jest dla mnie ważne. >> Opowiedz trochę o tym jak ta śmierć wpłynęła na ciebie, bo ja wiem, że ona jest dla ciebie ważna. >> Jest ważna, bo wiesz co, no jak masz 17

6:01lat, jesteś jeszcze chłopakiem, który wiesz, całe życie przed tobą, no to masz takie trochę swoje autorytety, więc y to było to trudne, tak? to wiesz była śmierć nagła, więc ja po prostu pewnego dnia wróciłem do domu, okazało się go już nie ma, więc to jest taka rzecz, która na pewno

6:22wpłynęła na mnie, wiesz co, w wielu aspektach, nie? >> Po pierwsze w takich, że ja się trochę chyba, ja się rzuciłem trochę w wir robienia czegoś, wiesz? To nie są współczesne czasy, gdzie masz tutaj jakiś psychologów, którzy z tobą rozmawiają, mawiają różne tematy. Mi my miślę, że zajęło kolejnych 20 lat, żeby ten temat w ogóle przepracować.

6:44I to nie tylko ja, ale również mojej siostrze. Ja mam siostrę bliźniaczkę, Dominikę, więc my tak przez to razem przychodziliśmy. Nasza mama była w trudnej sytuacji, no bo miała prowadzili wspólnie razem firmę i nagle to wszystko się posypało. Musiała sobie swoje życie poukładać również od początku, a tutaj dwójka nastolatków w domu jeszcze. Więc jedną rzecz, którą zrobiłem, to

7:03jest to, że po takim trudnym okresie, powiedziałbym, żałoby wewnętrznej, ja po prostu ten taką to swój żal przerzuciłem w działania i robienie czegoś. I to mnie wiesz co, tak paradoksalnie to mnie bardzo mocno pociągnęło, bo ja jak dostałem się na studia, to bardzo, bardzo dużo działem w organizacji studenckiej ISEK. Tam zacząłem na Uniwersytecie Warszawskim, potem byłem

7:24prezydentem Komitetu Narodowego ISEKU w całej Polsce. dużo podróżowałem za granicę i ja cały czas miałem taką potrzebę wewnętrznie, żeby coś zrobić i wydaje mi się, że część z tego wynikała z tego, żeby taką trochę wiesz, pewną pustkę w sobie wypełnić też >> trochę ta śmierć się zbudowała też w jakimś sensie. Tak. >> No na pewno tak. Dlatego mówię o tych

7:42momentach, że gdyby to się nie zdarzyło, to może nie może tak na pewno to moje życie poszłoby w zupełnie innym kierunku. Podobnie jak i ta to przejście, że przychodziłem koło jakiegoś miejsca w Londynie pewnego dnia i tego dnia myślałem o tym, że chciałem się nauczyć języka hiszpańskiego, że wszedłem do środka, zauważyłem taką publikację, kupiłem ją, wiesz, jak po nitce do

8:03kłębka powiedziałem: "dobra to może zrobię kolejny krok". Czy to jest trochę wiesz co, jak mówisz o tym szczęściu, ja moim takim guru, uwielbiam jego książki jest Jim Collins i on w takiej książce Great by Choice, czyli Wielcy z wyboru też wziął sobie rozłożył co to znaczy szczęście, bo wielu prezesów firm mówi o tym, że zarządzają świetnymi firmami,

8:26mają ekstra wyniki, są często spółkami publicznymi i oni zawsze mówię o tym, że oni mają szczęście do podejmowanych decyzji. A wydaje mi się, jak to później Jim Collins przeanalizował, że szczęście polega na tym, że w momencie kiedy pojawiają się różne możliwości, to są ludzie, którzy je widzą, a są ludzie, którzy tego nie widzą. >> Czyli otwartość. >> Otwartość,

8:49takie dociekliwość. Czasami po angielsku mówimy curiosity, właśnie tak, taką ciekawość. I wydaje mi się, że to jest coś takiego, co powoduje, że my, że jak coś widzimy, że coś takiego się dzieje, to czasami intuicyjnie wyciągamy tą rękę, bierzemy to i potem robimy kolejne kroki. Dokładnie tak było właśnie co pierwszą przysłowią publikacją, ale

9:10takich wiesz decyzji w życiu każdy z nas może podejmować dużo. Myślę, że jest dużo więcej decyzji, których nie podjęliśmy, dużo więcej okazji, których nie zauważyliśmy, w kierunku, w których nie poszliśmy i one wszystkie po prostu nas kształtują. >> Po co ci w tym wszystkim, o czym teraz rozmawiamy, symulacja doświadczenia

9:30umierania? Opowiedz w ogóle o tym. >> To jest coś, co mnie też bardzo poruszyło, muszę powiedzieć. >> Słuchaj, ona nie była mi potrzebna. Natomiast yy ja wiesz co jestem czy jestem dosyć otwarty na różnego rodzaju doświadczenia związane z rozwojem osobistym i tutaj oczywiście

9:51możemy rozmawiać o takiej wiedzy uczeniu się czegoś czyli wyjeżdżam na przykład do jakieś na jakąś dobrą uczelnię z granicę albo gdzieś uczę się na jakichś kursach w Polsce i wtedy się uczę tego, że zarządza się w taki a taki taki a nie inny sposób. A drugi aspekt, który myślę, że jest bardzo ważny, to jest to, żeby pracować nad sobą wewnętrznie i

10:09żeby też rozumieć siebie lepiej, bo dużo łatwiej się nauczyć takiej twardej wiedzy, czy przeczytać książki, czy pójść do szkoły, niż otworzyć siebie samego i dać dostęp czy dać komuś klucz do siebie, bo my się tego w naturalny sposób boimy. Nie jest to proste, żeby to zrobić. Natomiast ta sesja, o której

10:31mówisz, ona miała miejsce w zeszłym roku, gdzie wraz z grupą osób, które znam i z którymi się spotykam od kilkunastu lat regularnie co miesiąc, >> przyjaciół, >> tak można powiedzieć, że już przyjaciół, tak, że jesteśmy przyjaciółmi, że my raz w roku wyjeżdżamy na takie zorganizowane kilkudniowe spotkanie, na które zapraszamy zawsze zewnętrznego moderatora.

10:52Te osoby się zmieniają, ale czasami wracają. I rolą tego moderatora jest to, żeby rozpocząć z nami, przepracować te dwa czy trzy dni i żeby nas na tyle otworzyć, żebyśmy nie bali się wejść do siebie w głąb siebie i żeby być może przepracować pewne rzeczy z przeszłości. Tak jak mówiłem na przykład o śmierci

11:14mojego ojca, co również przez przepracowywałem wiele lat temu, ale również zobaczenia tego, co jest dla nas ważne czasami poprzez takie szokowe techniki. Więc to co o czym mówisz to była taka sesja, gdzie ja się gdzie akurat prowadzący zaproponował sesję przeżycia własnego pogrzebu.

11:37Ja się od razu zgłosiłem, to nie jest tak, że każdy przez to przechodzi. Zrobiły to chyba trzy osoby z naszej grupy. To jest znowu kwestia tej intuicji, tak że mówisz sobie: "No dobra, czy mam to jest chwila, moment, nie?" Taki ułam otwarty. >> Czy jestem na tym otwarty, nie? Czy to jest ten moment? Czy jestem otwarty? A

11:52może chcę mieć to już za sobą? Bo być może >> na czym to polegało? >> Wiesz co? Tylko polegało to na tym, że kładziesz się na ziemi, masz tego moderatora koło ciebie, który jest tam gdzieś koło przy twojej głowie i trochę przez ten proces cię prowadzi, czyli mówi ci Przemek, kończy się twoje życie, przeżyłeś je w

12:13dobry sposób, zostawiasz za sobą swoich tam przyjaciół, rodzinę i wiesz co i on oczywiście nas zna, więc to nie jest tak, że on nagle mówi rzeczy, które są zupełnie bez sensu, bo zna mnie na tyle dobrze, że trochę wie w jaki sposób wejść w tematy, które są dla mnie ważne, które są takie budują pewne emocje we mnie, ale też które w jakiś

12:34sposób mnie uspokajają. Chodziło w tym ćwiczeniu o to, żeby po prostu być ze sobą. Czy ja tam leżałem? On mi tutaj siączy coś do ucha na temat mojego życia, zamykania pewnego rozdziału. W pewnym momencie również pożegnania się z tymi naszymi najbliższymi. Jednym z elementów, który był, to było czytanie przez jednego z tych moich kolegów, przyjaciół listu pożegnalnego

12:56napisanego przez członka mojej rodziny, który napisał takie, to się nazywa mowa pożegnalna, tak? Gdzie on czyta o tym, słuchaj, Przemysł Przemek Gacek to była taka taka osoba, to zrobił to >> czego normalnie nie słyszymy? Dzieś. >> Dokładnie tak więc przez to przechodzimy. Też jest taki moment, kiedy ja leżałem, ten koc był takim

13:17symbolicznym zamknięciem takiego trochę, nie wiem, caunu, narzucenia tego na mnie w pełnej ciszy dookoła i i muszę ci powiedzieć, że tak jak jest to brzmi tak bardzo dziwnie, scary może trochę, to dla mnie to było takie bardzo oczyszczające doświadczenie,

13:37bo na koniec dnia, wiesz, często się mówi o tym, że jak umieramy to nikt nie myśli o tym, ile zarobił pieniędzy, jakie biznesy zbudował, ale często te inne aspekty są ważne. Więc dla mnie najbardziej ciekawe w tym wszystkim było to, o czym ja wtedy myślałem, bo oczywiście wiesz, no miałem łzy, one mi tam leciały w ogóle i to wiesz, ale

13:59nie mogłem się ruszyć za bardzo, bo w końcu już mnie nie było, można powiedzieć. Natomiast pod tym względem to było ciekawe, że leżąc tam trochę uświadamiasz sobie jakie rzeczy dla ciebie są najważniejsze na tym etapie i to jest chyba największa wartość tego. >> I co? I nie myślałeś o grupie Pracuj? >> No nie myślałem. >> O czym myślałeś?

14:19>> No myślałem o rodzinie. Słuchaj i też tak się trochę nawet może zdziwiłem. Natomiast wiesz co? Myślałem o mojej żonie ukochanej, myślałem o moich dzieciach, myślałem o takiej też nie wiem mojej siostrze, mamie, o moim ojcu. Wiesz, ten temat zawsze powraca, nie? Więc myślałem też o tym, że tutaj za chwilę się gdzieś tam połączymy i będziemy razem, będziemy mogli

14:39porozmawiać i i będę mógł pokazać, ponieważ on zmarł 91 roku, będę mu w stanie pokazać, słuchaj, zobacz jak ta Polska się zmieniła. Wiesz, to jest trudny okres na umieranie dla gościa, który ma 40 kilka lat, jest super mądrym fizykiem, który pewnie w obecnych czasach znalazłby pracę w jakiś tam R&D różnego rodzaju i tak dalej, gdzie wiesz, nie widzisz tych zmian, bo

15:00żyjesz de facto w komunistycznym kraju przez kilkadziesiąt lat. Więc wiesz, takie rzeczy gdzieś tam we mnie we mnie były i powiem ci, dobrze się z tym czułem, tak? I bo ani nie czułem tego, że nagle tutaj nie wiem, powinienem myśleć o grupie Pracuj, bo nie, bo czułem, że to ona jak już tam leżałem w tym miejscu, to czułem, że ona została

15:16zostawiona w dobrych rękach. Nie czułem bardziej, że jednak ten aspekt właśnie tego innego obszaru naszego życia, że on jest ważniejszy. nie bałeś się tego, że tego typu doświadczenie może urodzić jakąś taką formę kontestacji życia zawodowego, że skoro to wszystko nie ma tak naprawdę znaczenia, to dewaluujesz tą pracę, że skupiasz się

15:38wyłącznie na na tym aspekcie prywatnym, a trochę grupą pracuj piszesz swoją historię. My przez te dwa trzy dni, które tam pracujemy, my cały czas wiesz wchodzimy w siebie, dzielimy się pewnymi elementami, wiesz, tam jest, tam jest dużo tej pracy, nie? Więc wiesz co, wchodząc w takiego typu ćwiczenia, myślę, że nie można za bardzo zakładać,

16:00bo dopiero jak wejdziesz w siebie, to dopiero później możesz poczuć, co tak właściwie to ćwiczenie z tobą zrobiło. Jak patrzę na twoją karierę zawodową, to w ogóle jest czuję się i nawet ja trochę rozdarty, dlatego, bo z jednej strony widzę te szczęścia i to, że twoją otwartość i tak dalej i rzeczywiście różne momenty, że miałeś momentum po

16:20prostu, ale z drugiej strony ty jesteś taką osobą Przemek, która się oczyje w książkach branżowych i zastanawiam się, czy ty nie jesteś jednym z tych przykładów, że sobie sam wyreżyserowałeś tą karierę, że ty po prostu zainspirowałeś tymi książkami i że może ja do tej pory zawsze

16:40myślałem, że nie ma sensu ich czytać. To znaczy, że każdy ma swoją własną drogę i może ty przeczysz temu, co ja do tej pory myślałem. >> Tak jak powiedziałeś, każdy ma własną drogę. Dla mnie, wiesz co, tak z punktu widzenia w ogóle mojego wychowania, ja pamiętam dobrze moją świętej pamięci babcię i taką jedną jedno zdanie, które mi kiedyś

16:59powiedziała wiele lat temu, które zostało ze mną na całe życie, to tak mówiła na mnie, mówiła mi: "Wnuczku, ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz". Mhm. >> Wiesz, jak jesteś, masz tam te 7 8 9 lat i ktoś taka osoba ważna w twoim życiu cały czas ci to powtarza, to gdzieś tam to w tobie rezonuje i zostaje.

17:16>> Czyli ty jesteś taki chłopak z takiego ułożonego warszawskiego domu. >> Słuchaj, nie wiem czy złożonego, ale z warszawskiego na pewno. Natomiast też to ciekawe, bo powiedział, mówiłem o tym, że mój ojciec pochodził z Bielska-Białej, a moja mama z Gostynina spod Płocka. Korzenie czy te miejsca były gdzie indziej. My tam bardzo dużo czasu spędzaliśmy, więc ta warsza była

17:34takim bardziej miejscem spotkania moich rodziców, którzy tutaj studiowali i tu się spotkali. >> Masz taką myśl, żeby w pewnym momencie postawić taką kreskę i powiedzieć: "Wystarczy, jestem bardzo zamożnym człowiekiem. Mam za sobą szereg sukcesów nie tylko w grupie pracy, ale też takich typowo inwestycyjnych. >> Słuchaj, zaczy nie nie wiem czy będzie taki moment zaczy, bo to też zawsze jest

17:55pytanie co czy wystarczy. Ja zawsze wierzyłem w to, że staram się robić rzeczy, które lubię i zawsze uważam, że najlepsza praca to jest taka, gdzie jak przychodzisz, to to w sumie uważasz, że to jest, że nie traktujesz tego jakąś pracę, że ktoś dla tobie to wymusza. I dla mnie z racji tego mojego myślenia i uczenia się ciągłego, dla mnie robienie

18:12różnych nowych rzeczy, czyli grupa pracy cały czas się zmienia, przychodzą nowe technologie jak ja i teraz, inwestowanie, żeglowanie to są rzeczy, które gdzie największą wartość wyciągam nie z tego, że robię te same rzeczy przez 5, 10, 15, 20 lat, tylko że cały czas uczę się tego czegoś nowego. >> A to żeglowanie to nie jest jakaś ucieczka od czegoś w ogóle?

18:32>> Wiesz co, nie żeglowanie nie nie nigdy nie było ucieczką. Żeglowanie było elementem, wiesz co, na pewnym etapie życia brakowało mi, ja to nazwałem, swojej pasji, y, takiego przestrzeni tylko dla mnie, która >> zostawiasz telefon za łódką. >> Zostawiam telefon za łódką. Nie myślę o grupie Pracuj. Też nie myślę o mojej rodzinie, o moich dzieciach. Nie jestem

18:51w takim ferworze codziennym, że jest to po prostu czuję, że jest to czas dla mnie, ale też czas, gdzie mogę się czegoś zupełnie nowego nauczyć. I więc jest to taki trzeci element mojego życia, który się pojawił, z którego jestem bardzo zadowolony i cały czas się uczę i mam takie poczucia. >> Jak patrzysz z perspektywy Przemka dzisiaj na tego chłopaka z warszawskiego

19:11Bemowa, młodego, to co sobie myślisz? >> Słuchaj, no to było już parę lat. Słuchaj, no chyba myśli są takie, że jest w fajnym miejscu i mi się wydaje, że każdy z nas gdzieś się urodził, skąd pochodzi. Ja dosyć ciepło myślę w ogóle o swoim takim dzieciństwie i okresie, kiedy byłem nastolatkiem. No i cieszę się, że te swoje życie, te

19:33wszystkie dekady, które tutaj poświęciłem grupie Pracuj i rodzinie, no że myślę, że dosyć dobrze ten czas wykorzystałem. >> Ile dzisiaj warta jest grupa Pracuj? >> Grupa pracuj dzisiaj jest warta około 3 i p 4 miliardów złotych. >> I to się wszystko udało pracując do godziny 17:00. Słuchaj, to się udało w ogóle wzrost grupy pracuj oczywiście

19:54odbywał się fazami i pracowaliśmy, myślę, że bardzo często, bardzo dużo, długo. Natomiast ja miałem osobiście taką swoją złotą zasadę, że ja starałem się nigdy w weekendy nie pracować. Bardzo starałem się oddzielać to na aspekt właśnie biznesowy od życia prywatnego. Zawsze wierzyłem w to, że trzeba jednak to życie nasze wyważyć, więc nie powiedziałbym, że pracowaliśmy do 17:00. Zdarzało się. Natomiast wiesz,

20:16wprowadzenie własnego biznesu, nawet jeżeli z niego wychodzisz, to również o nie myślisz. i zastanawiasz się i wychodzisz na kolację i spotkasz różnych ludzi i pewne pomysły przychodzą ci na przykład na wakacjach. >> Da się kierować taką firmą wchodząc do domu i zamykając drzwi i otwierając jakby nowy rozdział. >> Słuchaj, ja myślę, że to jest bardzo trudne, żeby do takiej sytuacji

20:36doprowadzić, ale mi się w dużym stopniu to udało. Jedynym powodem, dlaczego jestem w stanie to zrobić, to jest to, że ja mam po prostu bardzo dobrych ludzi w grupie Pracuj. To są osoby, które ja zrekrutowałem wiele lat temu, z którymi bardzo dużo wspólnie przeszliśmy, zarówno takich dobrych momentów, jak i trudnych po prostu kryzysów, kiedy mus >> oni za ciebie pracują po 17:00.

20:58>> No myślę, że częściowo tak, że też są dostępni. Na pewno powiedziałbym, że ich poziom zaangażowania czasowego jest większy od tego poziomu zaangażowania z mojej strony >> często zadajesz sobie pytanie, czy jesteś odpowiednią już osobą do kierowania grupą Pracuj? >> Słuchaj, no cały czas sobie zadaję te pytania. Ja myślę, że to pytanie chyba jedyny moment, kiedy tego pytania sobie

21:18nie zadawałem, to było przez pierwsze jakieś takich 5 s lat naszej działalności, kiedy szybko rośiliśmy i musieliśmy wszystko robić. Nie mieliśmy jakichś zespołów, nie mieliśmy menedżerów, nie mieliśmy dyrektorów. Natomiast zadaję sobie te pytania i ono wraca w zależności od różnych etapów życiowych, bo ja tych etapów miałem kilka. Do tej pory wydaje mi się, że tą

21:40wartość dostarczam grupie praców w tej roli, w której jestem, bo ta rola się bardzo zmieniała przez te wszystkie lata. No więc cały czas jestem tutaj i cały czas z perspektywy też prezesa grupy pracu i z tobą rozmawiam. >> Miałeś momenty wypalenia takie bardzo głębokie, że chciałeś zwrócić to wszystko? >> Słuchaj, no miałem miałem różne momenty, tak? Nie powiem, że to jest tak, że

22:00nagle człowiek jedzie na haju i że jest wszystko ekstra i fantastycznie, bo prowadzenie biznesu to jednak jest dużo stresu i takie momenc się zdarzały. Myślę, że takim momentem, który dla mnie był pewnie najtrudniejszy, >> covid. >> Wiesz co, właśnie to nie był covid, ale to był moment, kiedy co my w 2014 roku

22:21z inspiracji za namową mojej żony wyjechaliśmy za granicę. Wyjechaliśmy do do Włoch. Mieszkaliśmy wtedy przez 5 lat pod Rzymem i to był taki czas, kiedy ja musiałem bardzo dużo podróżować, ponieważ biznes, siedziba firmy cały czas była w Warszawie, więc ja w poniedziałek rano do tej pory pamiętam 10:05, Alitalia,

22:44Rzym, Fumicino, Warszawa. Starałem się ten czas nadrobić, kiedy mnie tam nie ma. Czwartek wieczorem 20, o ile dobrze pamiętam 21:00 Modlin na lotnisko Ciampino. No i słuchaj, to było trudne i to było wyczerpujące, czyli te ctery dni w Warszawie ciężkiej pracy, potem trzy dni w domu, gdzie próbujesz jednak wejść w

23:04zupełnie inny sposób funkcjonowania z rodziną, z obowiązkami, z zakupami, z naszym synem ky, który wtedy miał kilka lat, z dowożeniem do szkoły. Więc ja byłem w stanie przez dwa, trzy, cztery miesiące chory cały czas latać, nie, w zimie między Warszawą a tym Rzymem. i było dla mnie ciężkie. >> Jak ty patrzysz na polski rynek startupowy dzisiaj? >> No so myślę, że w ogóle się no się

23:24zmienił nieprawdopodobnie. Ja 25 lat temu jak szukałem pieniędzy, tych pieniędzy nie było. Wtedy nie mówiło się o startupach, mówiło się bardziej o firmach garażowych, nie było wcis żadnych w ogóle. Było były czasami takie mniejsze fundusze, które nawet nie miały tego w swojej nazwie, więc ten świat był zupełnie inny. Yyy, bardzo mi się podoba to, że jest dużo bardzo

23:47ciekawych, młodych i mądrych ludzi, z których ty też wiele osób promujesz, tak u siebie. Uważam, że ci ludzie mają są naprawdę nieprawdopodobnie zdolni, są świetnie wykształceni, mają dostęp w ogóle do kstu. Mamy, ale pytanie, czy mamy pomysły, czy mamy, czy uważasz, że jesteśmy wystarczająco kreatywni, żeby ten talent wykorzystywać?

24:08>> Ja myślę, że ludzie, że Polacy są kreatywni. Natomiast wydaje mi się, że jeżeli rzeczywiście chces skalować projekty, to niestety musisz tego finansowania szukać za granicą, bo i szczególnie w Stanach, bo tam po prostu rozmowy z infrastruktorami są zupełnie różne. Jak czasami rozmawiam z polskimi tam młodymi przedsiębiorcami, to oni mówią, jak ja rozmawiam z jakimś funduszem VC w Polsce czy z jakimiś

24:29inwestorami, to oni zadają mi tutaj dziesiątki czy setki pytań, wysyłają mi umowy inwestycyjne niesamowicie długie. A jak ja gadam z ludźmi w Stanach, to jest to chwila rozmowy. Oni mnie rozumieją. y umowa inwestycyjna jest prosta. Oni dają mi dużo większą wartość i do tego przy wyższej wycenie jeszcze. >> Smutne to co mówisz. >> No niestety smutne, ale taki jest świat,

24:49tak że Amerykanie na koniec dnia oni po prostu w tym świecie zachodnim oni zdominowali ten rynek i ten >> kto kto jak nie ty nie jest w stanie zmienić tego w Polsce zostały d lata, trzy lata temu tytuł przedsiębiorcy roku. >> Ale chcę zauważyć przedsiębiorcy roku, nie inwestora roku. [śmiech] Słuchaj, no wiesz co, ja staram się, staram się pomagać, nie? Staramy się po

25:09pierwsze tutaj finansować nasze lokalne rodzime VCS, Venture Capital firmy też są pewnie jest kilka projektów takich, które tutaj, których też wymieniłeś częściowo, które wyrosły z Polski lub z rynku ukraińskiego i które się rozwijają na całym świecie. Też mam czasami osoby, które do mnie piszą i które chciałyby się spotkać, porozmawiać, więc czasami

25:30się spotkam z nimi też, żeby porozmawiać. Jakbyś miał wskazać na polski system, to co wymaga szczególnej zmiany dla ciebie? >> Przedsiębiorcy w w Polsce powinni myśleć od razu, od samego początku globalnie. Ja pamiętam jak my zakładaliśmy grupę placu i z tam z takich firm, które wtedy powstały i które były zakładane w podob pod podobnym czasie, to jest na przykład

25:51Wirtualna Polska, to jest Allegro, to jest Onet. No my my tworzyliśmy biznesy, które były tworzone na rynek wystarczająco duży i wystarczająco mały, czyli na Polskę. Dla nas w tamtym czasie zbudowanie czegoś na Polskę było rzeczywiście takim elementem sukcesu i w tamtych czasach nie myślało się globalnie tak dużo. To się powoli

26:12zmienia, tak? Bo jak patrzysz sobie czy na Inpost y czy trochę nawet my wychodzimy za granicę, czy Polska, tak, czy Ukraina, czy Niemcy, także my zaczynamy patrzeć szerzej, ale jednak wiesz co, tworzenie projektów takich, gdzie od samego dnia, od samego początku zakłada, że to będzie projekt, który będzie crossborder, czyli między raczy będzie agnostyczny geograficznie, będzie na Europę, będzie na świat, taki Vinted

26:33na przykład, który gdzieś prawda powstał. No nie na darmo, na przykład Estonia, która była małym krajem wyprodukowała dużo bardzo ciekawych projektów i przedsiębiorców. ponieważ dla nich ta Estonia była zabała. Tak samo Izrael również. Natomiast ja widzę, że że Polacy myślą dużo szerzej teraz młodzi ludzie. Natomiast ta konkurencja, którą mają jest dużo większa. >> No tak, ale wtedy słyszą o drenażu

26:54polskich talentów. kiedy myślą globalnie, kiedy wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych robiąc kariery, w Polsce naznaczani są jako ci, którzy yyy no jako zjawisko negatywne, a nie pozytywne. >> Ja nie patrzę na to negatywnie w żaden sposób, bo to ja po prostu znam te realia, że jeżeli chcesz rzeczywiście stworzyć biznes i go wyskalować w odpowiedni sposób, to nie możesz tego

27:13robić, czy oczywiście możesz to zrobić, jeżeli chcesz zrobić to w Polsce, super. I myślę, że dużo osób tworzy biznesy tutaj. Natomiast jeżeli chcesz stworzyć biznes, który będzie geograficznie myśląc o Europie, myśląc globalny, >> to nie da się go zrobić tylko >> tak musisz myśleć globalnie i wiesz i wiesz dla mnie w ogóle niesamowite jest to i patrzę z dużym podziwem taką formą

27:33pozytywnej zazdrości nawet na na chociażby na takie dwie firmy, które jednak zostały założone przez polskich przedsiębiorców masz na myśli >> Eleven Labs jest jedną firmą, która myślę, że jest idealnym przykładem >> polskiego talentu wyedukowanego za granicą w Londy w Anglii >> na Oxfordzie na Oxfordzie, gdzie oni po prostu samego od samego początku tworzą

27:53ten biznes globalny globalnie i oczywiście jest cała dyskusja, czy to jest polska firma, czy to jest europejska, czy czy globalna firma. Natomiast jest to firma, gdzie masz założyciele są Polakami, którzy stworzyli biznes globalny wsparty również polskim kapitałem. Drugą taką firmą jest na pewno Ice i tam Rafał Modrzewski z Peką, którzy no w tym roku

28:16też on reprezentował Polskę na finale IAI przedsiębiorcy rok w Monaco, gdzie też dosyć dużo czasu spędziliśmy. Natomiast jest to akurat biznes, który był współtworzony przez Polaka jako CEO, ale jednak jest to fińska firma, która ma spółkę w Finlandii. Tam była na początku trochę tak powiedział inkubowana, no ale jesteśmy z niej dumni, no bo to też

28:36pokazuje, że będąc nawet w danym kraju, że można tworzyć biznesy globalne. >> No tak, ale to to co mówisz jest jednak smutne, że Polska do tej pory nie dorobiła się żadnej marki globalnej. No słuchaj, no trudniej nam jest tak, no mimo wszystko jak patrzysz sobie na kraje Europy Zachodniej, to one miały, wiesz, my żyliśmy przez, już nie mówię o tym okresie powojennym,

28:57że żyliśmy przez 35 lat w takim kraju komunistycznym, tak? Za w sumie za żelazną kurtyną nie mieliśmy wolnej gospodarki. No to był zupełnie inny świat. Samego założenia byliśmy zamknięci na Europę środkowo-wschodnią. Zresztą myślę, że nawet wcześniej ta nasza historia jest taka trudna. ten okres międzywojenny, który był jednak

29:17krótki, okres zaborów, tak te wcześniejsze czasy. My nie mieliśmy czasu, nie mieliśmy kolonii, nie odkrywaliśmy Ameryki, geograficznie jesteśmy w trudnym położeniu. Zawsze jak te Niemcy i Rosjanie chcieli się spotkać, to >> trochę usprawiedliwienie. No wiesz co, ale wiesz co, może, ale jest to wyjaśnienie tej sytuacji, że my nie mieliśmy po prostu historii budowania dużych firm, nie mieliśmy tak dużo

29:39kapitału. A nawet jeżeli tworzymy duże firmy, bo są jednak już próby i przykłady tworzenia dużych firm w Polsce, to na pewnym etapie pojawiają się inwestorzy, którzy w te firmy inwestują, wykupują, więc no trochę tak to jest to prawo tego kapitału też tak >> naprawdę jesteś optymistą. >> No jestem oczywiście. nie traktujesz jako swojej porażki tego, że nie udało

30:00ci się jednak zeskalować pracuj.pl na całą Europę? >> Słuchaj, nie traktuję i mimo, że bym chciał, to wiesz, my już od 20 lat robimy, że 20 lat temu poszliśmy na Ukrainę sukcesem. >> Sukcesem. Aczkolwiek to też jest taka, ja bym powiedział, taka bardzo wyboista droga, bo co jest sukces, to potem okazuje się, że jest pomarańczowa

30:20rewolucja, że jest kryzys finansowy, że wchodzą Rosjanie, że rozpoczyna się wojna. Więc jest to taka, powiedziałbym, trajektoria niby wzrostowa, ale o bardzo dużym poziomie. >> No bo to jest trudny rynek. >> Jest to trudny rynek. Byliśmy w Rosji przez kilka lat. >> Musieliśmy się wycofać. >> Musieliśmy się wycofać i całe szczęście, prawda, patrząc z perspektywy czasu nie

30:38udało nam się nic kupić. Jesteśmy teraz w Niemczech, więc wiesz co? Próbujemy coś robić jako próbujemy nie siedzieć tylko o Polsce gdzie uważam, że tutaj zrobiliśmy bardzo ciekawe rzeczy, ale mamy wiesz kompetencje, mamy dobrych ludzi, no i staramy się patrzeć na inne rynki, wiesz, ale nie można tego robić tak na zasadzie husarskiej, że tutaj tego ciągniemy konnica do przodu, że

30:56Polacy wiesz zdobywają nowe rynki. Możesz ten rynek próbować gdzieś konsolidować, kupować nowe firmy, a możesz też być może, jeżeli masz ciekawy nowy model biznesowy, możesz próbować robić to trochę w inny sposób. Tak, tak jak chociażby robi Rafał, prawda, w Inpoście, że oni jednak próbują trochę z innego paradygmatu podejść do tego rynku, ale też muszą robić duże akwizycję. Więc jest ten kapitał

31:17>> z jakiego paradygmatu? >> No wiesz co, no że jest trochę tak, że jak spojrzysz sobie, jak na przykład ja mieszkałem w Niemczech, tak, w Niemczech jest bardzo mocny DHL, mają mi te swoje lokery różne i tak dalej. Mało było rynków czy firm, które były w stanie w ogóle cały system, proces ten technologiczno-logistyczny wyskalować w odpowiedni sposób, dołożyć do tego

31:34technologię. Inpost to zrobił i teraz robi, próbuje powielać ten sam model na innych rynkach we Francji, Wielkiej Brytanii, w Hiszpanii, no we Włoszech i tak dalej. I wydaje mi się, że to jest ciekawa rzecz, bo przykładasz to, co znasz już teraz na inne rynki, które jeszcze nie są tak bardzo konkurencyjne, a być może masz kapitał, dzięki któremu

31:51jesteś w stanie kupić tych lokalnych graczy i to jest możliwe, ale właśnie znowu wracamy do tego, że potrzebujesz tylko kapitału. Inposszedł na giełdę w Amsterdamie, ma kapitał, a my dużo, no podobnie jak i my, no my jesteśmy na giełdzie w Polsce, ja mam ponad 50% działów, ale mamy Amery, mamy inwestorów z całego świata. Ten kapitał jest potrzebny do tego, żeby

32:09robić duże rzeczy. No chyba, że masz wystarczająco dużo czasu i zaczynasz na tyle wcześniej, że nie robi tego nikt inny. >> Ile inwestycji ci się nie udało? Jak wiele trzeba inwestować, żeby mieć takie udane strzały? >> Gdybym spojrzał na siebie, to ja bym powiedział, że przedsiębiorca, inwestor, żeglarz. Może tak bardziej powiedziałbym przedsiębiorca, żeglarz, inwestor w tej kolejności. Więc też nie jest tak, że

32:31nagle ja bardzo dużo, że wiesz, chodzę za różnymi projektami, że bardzo dużo inwestuję, bo tak nie jest, bo nie mam za bardzo na to czas. Mając takie te wiesz kilka obszarów w swoim życiu, jak włożę więcej czasu w jedno, no to muszę zabrać z czegoś innego. Więc te inwestycje do tej pory, które które robiłem to wiesz, one zaczęły się jakieś

32:5110, 12 lat temu i były takie bardziej oportunistyczne. My na początku wtedy kilkanaście lat temu założyliśmy taki fundusz, który nazywał się Hedgehfund. yyy prowadził go Marcin Zabielski, który teraz pracuje w Market One Capital i my po prostu jako grupa przedsiębiorców stwierdziliśmy, no dobra, nie ma tu za bardzo finansowania w Polsce, te VC są

33:12takie jeszcze jeszcze to nie by to było w ogóle wcześniej jeszcze, natomiast my zaczęliśmy mieć pierwsze projekty, które do nas trafiają. Nasi byli pracowniczycy czy znajomi w ramach tego ekosystemu polskiego zaczęli tworzyć różnego rodzaju rozwiązania, a my nie mieliśmy za bardzo czasu, żeby się nimi zajmować. I wtedy właśnie powstał Hedgefock Fun, czyli taki fundusz aniołów biznesu można

33:32powiedzieć. I ten fundusz inwestował środki. Natomiast oprócz tego, jeżeli były jakieś projekty, które były dla nas interesujące, to my mogliśmy również indywidualnie w te projekty zainwestować. I to był taki trochę powiedziałbym dla mnie pierwszy moment, kiedy ja zacząłem się spotykać w bardziej ustrukturalizowany sposób z różnymi przedsiębiorcami, bo oni robili prezentację do nas. Jeżeli ktoś mi się podobał,

33:54gdzie czułem, że rozumiem co oni robią, co oni tworzą, to wtedy jak była taka okazja, to starałem się inwestować. Jak już zainwestowałeś w taką spółkę na wczesnym etapie i okazywało się, że oni dowożą swoje wyniki, że odpowiadają na konkretne potrzeby i była kolejna runda, no to ja po prostu wiesz, zarabiając pieniądze w grupie pracu i te pieniądze

34:13tam inwestowałem po prostu dalej. >> Dużo straciłeś do tej pory? Słuchaj, właśnie niedużo straciłem, bo ja tych inwestycji nie zrobiłem dużo. Ja myślę, że wiesz co, jeżeli nie mówię o funduszach Venture Capital VCIT, bo one trochę inaczej inwestują i tam jest kilka takich VCIT, z którymi jesteśmy razem z moją żoną zaangażowani. Natomiast jeżeli patrzymy na

34:33poszczególne spółki to mogły być pewnie z trzy, ctery, pięć, które w ogóle nie wyszły. Natomiast wyszło pewnie cztery, pięć większych, które, które na początku nie były duże, ale które jednak na pewnym etapie zaczęły bardzo mocno rosnąć. Mogliśmy ich je obserwować, mogliśmy mieć dostęp do kolejnych rund finansowania i nagle się okazało, że

34:53część z nich stała się tymi wiesz jednorcami, unicornami. Są warte wiesz ponad miliard dolarów i mają bardzo fajne perspektywy na dalszy wzrost. >> Co jest największym twoim błędem w życiu? Są myślę, że wiesz co, takie błędy, mówiąc o biznesowych błędach, nie, to są z reguły błędy raczej powiedziałbym rzadziej tego, co zrobiliśmy, bardziej tego, czego nie zrobiliśmy w

35:14przeszłości, nie? że yyy, bo można powiedzieć na przykład, że wyjście do Rosji było błędem finansowym, ale z drugiej strony, ponieważ tam weszliśmy, nauczyliśmy się tego, że jeżeli chcesz być dużym graczem w obszarze rekrutacji przez internet, na już na tamtym etapie było za późno na

35:34to, żeby tworzyć taki biznes od początku, że trzeba było go po prostu kupić, więc my już nie przez kolejne tam te 15 lat się trochę zraziliśmy do tych innych rynków i nagle nie mieliśmy pomysłów, żeby pójść na Węgry, pójść pójść na Czechy, na Słowację. Już nie mówię o Zachodzie akurat, więc to była, ja powiedziałbym, że to była pewna

35:49lekcja, którą robiliśmy, że nauczyliśmy się na własnych błędach, bo nie wcześniej o tym nie powiedział. >> Nie zazdrościsz jak patrzysz na te historie ISI i Level Labs. >> Słuchaj wiesz co, no powiem ci tak, ja ci powiedziałem wcześniej, że trochę tak, ale wiesz co, takiej pozytywnej, bo ja na przykład jestem naprawdę dumny z tego, co obie te firmy robią.

36:10Uważam, że robią świetne rzeczy. Cieszę się, że mały taki element polskości, że ja nie muszę zarabiać więcej pieniędzy, bo już pieniądze zarobiłem, tak? I te pieniądze gdzieś tam dalej inwestuję. Oczywiście fajnie by było, gdybym był normalnym prawdziwym inwestorem, super było cofnąć się ctery, pi lat do tyłu i zainwestować na przykład nie w chociażby w ten w Eleven Labs, prawda? Tak samo

36:29jak może i w Antropica, tak samo może 15 lat temu w SpaceX, ale dlatego ja mówię o tym, że ja nie jestem takim inwestorem, który tak aktywnie wychodzi i wyszukuje. Ja inwestowałem w rzeczy, które były wcześniej, które rozumiałem. Natomiast świat się bardzo mocno zmienia teraz i ten zmienia w ogóle różne perspektywy. Pojawiają się różne nowe modele biznesowe, więc ja jestem takim

36:47powiedziałbym dużym fanem obu tych firm, boam, że się świetnie rozwijają. No i życzę im tego jak najlepiej. Tak. I mam trochę takie podejście, że jak ktoś robi super biznes i nie wchodzi nam w parady grupie pracuj, to super. >> A kto wchodzi? >> Słuchaj, no są różni gracze, no ale nie wiesz co, skupię się na takich pozytywniejszych rzeczach. [śmiech]

37:06>> Po co napisałeś książkę? Po pierwsze, ja zawsze lubiłem czytać historię przedsiębiorców i od samego początku w grupie pracuj pamiętam te pierwsze lata, ja uwielbiałem dostawać i kupowałem sobie w tym czasie tych tej bańki internetowej. Lubiłem czytać książkę, w której opisywali jak ktoś zaczynał, czego się

37:27nauczył, jakie popełnił błędy. Z reguły to były firmy no amerykańskie, bo też one były największe, najszybciej się rozwijały. Co ciekawe, ja myślę, że jakbym teraz wrócił do nich, to prawdopodobnie 90% z tych firm już w ogóle nie istnieje. Myślę, że zostało prawdopodobnie wiesz te 10%, bo większość z nich po prostu upadło albo weszli inni nowi gracze. Więc ja sam ja

37:47granie lubiłem tego typu książki i zawsze się zastanawiałem też dlaczego nie możemy napisać książki nie wywiadu rzeka, bo takie powstawały i też lubiłem je czytać. Dlaczego nie ma w Polsce przedsiębiorców, którzy chcieliby się tym pochwalić, co zrobili, ale również mieliby się czym pochwalić, czyli przeżyli pewną historię, bo też

38:09nie chodzi o to, żeby pisać o tym, że jesteśmy ekstra, fantastyczni, zajebiści. No nie tak, ale chodzi o to, żeby podzielić się zarówno tym, co było dobre, jak i podzielić się również porażkami, błędami. Napisać na przykład o ekspansji międzynarodowej, napisać co wyszło takiej grupie pracuj, a co nie wyszło po to, żeby ludzie, którzy to przeczytają,

38:29>> co nie wyszło, >> żeby nie popełnili, >> wiesz co, tak za chwileczkę ci powiem, ale żeby wiesz co, żeby nie popełnili tych samych błędów, więc >> i to jest takie może trochę wiesz co połączenie tego, że wydaje mi się, że w grupie pracuj sporo zrobiliśmy. To po pierwsze. Po drugie, że ja mam taką potrzebę, żeby się tym podzielić, bo

38:45jest to druga książka. Pierwszą napisałem 11 lat temu, trochę na innej fazie rozwoju firmy, a trzecia to jest może wiesz te te słowa tej mojej babci, nie? Że ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz i ta nauka to nie jest tylko na tym, że czytam, ale to jest takie to give backack, nie? Że dajesz z powrotem.

38:59>> Czyli z jednej strony umierając nie myślisz o grupę pracuj, a z drugiej strony piszesz książkę i >> piszesz o pracuj. >> No bo o rodzinie nie będę pisał, no wiesz, mam rodzinę, to jest taki nasz zawsze bardzo prywatny świat, prawda? relacje wiesz z małżonkiem z dzieck nie lubisz mediów społecznościowych >> nie jest nież nie jestem osobą która

39:15wiesz wywleka nie wiem w Instagramach i tak dalej opisuje wszystkie nasze wyjazd gdzie wyjeżdżamy co robimy co tworzym to nie jestem ja tak bo też trzeba mi się wydaje że w tym całym działalności >> to też nie jest twoja żona >> i to też nie jest moja żona dokładnie takzka nie jest osobą która by takie rzeczy o których by pisał dopiero

39:31ostatnio kilka miesięcy temu założyła konto na na LinkedInie też dlatego, że jest trochę bardziej aktywna jako moderator różnych dyskusji. była na impakcie, prowadziła świetne dyskusje jako i madorator, jako uczestnik o wspólnocie, y o mediach społecznościowych również. Więc no też musisz mieć na koniec we współczesnym świecie też nie możesz nigdzie nie być.

39:52Musisz mieć jakiś taki punkt, gdzie jeżeli ktoś napisze, nie wiem, Przemek Gacek, Przemysław Gacek, to w to wejdzie i zobaczy, że ktoś tam jest, istnieje, ale masz możliwość wpływu na to i też decydujesz jak dużo czasu na to poświęcasz. >> Jest ona trochę taką cichą bohaterką tych wszystkich sukcesów albo głośną. Słuchaj, no wiesz co, myślę, że jest i

40:11ja wiem, że czasami jest takie, mówi się o tym, że tam za prawdziwym sukcesem mężczyzny stoi kobieta, tak? Czy stoi ta druga osoba? I na pewno mogę powiedzieć, że Agnieszka jest taką osobą, która od która od 20 lat jest moim bardzo dobrym, jeżeli nie najlepszym doradcą, ale najlepszym to znaczy nie zawsze

40:33łatwym, bo jednak najlepszy doradca to jest taki, że jak się z nim usiądziesz i porozmawiasz, to nie ktoś to mówi do ciebie tak, kochanie, >> świetnie jesteś, cudowny w ogóle nież te twoje 2 met z robi się 3 met z tego za chwilę. No właśnie nie myślę, że wydaje, że najlepszą osobą to jest taka osoba, która cię wysłucha, która słucha, ale

40:51słyszy, która ma już wystarczający bagaż doświadczeń ze swojego życia, żeby ci zadać właściwe pytania, żeby podzielić się swoimi przemyśleniami. A jeżeli chcesz ją poprosić o radę, żeby ci powiedziała, co ty byś zrobił, zrobiła w tym momencie, to ci również to powie. I moja Aga ma taką umiejętność, że po prostu w momencie, kiedy ja z nią usiądę i powiem: "Aga, potrzebuję twojego

41:11czasu, żebyś usiadła ze mną". To ona zostawia wszystkie pozostałe rzeczy, które są. i ze mną siada. I oczywiście tu mamy dużo anegdot w z przeszłości, bo zawsze mi mówi, że gdybym się je słuchał w niektórych wybranych decyzjach biznesowych, na przykład wyjście do Rosji, to byśmy zaoszczędzili bardzo dużo pieniędzy, bo ona mówiła od razu, żeby tam nie wychodzić,

41:32a ja wtedy mówię oczywiście trochę na przekór, że no ale wyszliśmy, ale się nauczyliśmy, czego się nie powinno robić. Wyobraźmy sobie, że możesz poznać odpowiedź na jakieś jedno najbardziej takie fundamentalne pytanie związane z funkcjonowaniem świata, naturą rzeczy. To co by to było? >> Wiesz co, ja myślę, że ja bym pomyślał

41:53sobie jak żyć dużej i zdrowiej. >> Takie longevity, >> longevity temat, wiesz, bo no tak trochę jednak jest tak, że tak czasami się mówi, że tam Panu Bogu ta ten podeszły wiek i śmierć się nie udały za bardzo. >> Boisz się śmierci? Nie boję się, bo o tym nie myślę. >> Czyli się boisz? >> Tak. >> No tak. No unikie, że nie myślę, że

42:11unikam. Wiesz, wiesz, przeżyłem tą jedną śmierć, nie, wcześniej i leżałem i się jakoś jej za bardzo nie bałem. I ja miałem kilka takich momentów w życiu, że pamiętam, że leciałem gdzieś samolotem już nawet chyba z 10 czy 15 lat temu i taki miałem moment, że leciałem, pamiętam wtedy lądowałem chyba w w Nowym Jorku i tak ten samochód jakoś tak

42:32leciał gdzieś nad tym Manhattanem. To było jedno z pierwszych konferencji, którą nasz inwestor wtedy organizował. Tak se myślałem, że kurczę, to jest ten zajebisty moment mojego życia. I tak egoistycznie pomyślałem sobie, kurczę, jakbym teraz umarł, to byłby fajny moment, nie? Ale wiesz, ale to było egoistyczne spojrzenie przez to, że jestem taki wiesz w pełni szczęśliwy, nie? Że mam tutaj tą rodzinę, że mam ten

42:51biznes i tak dalej. Oczywiście nie myślęc o tych pozostałych osobach, które są, ale wiesz co, nie myślę o tym, nie myślę o tej śmierci, chociaż wiem, że ona oczywiście każdego do każdego dojdzie i może to jest taka moja metoda, żeby się skupić na rzeczach, które są pozytywne. Może dlatego ten temat longevity. Moja żona jest w ten tematy bardzo mocno

43:10zaangażowana. Tak trochę częściowo, może i zawodowo, ale też częściowo tam z racji różnych tematów, które mamy. No my staramy się dobrze żyć, staramy się żyć, dobrze odżywiać, nie wiem, wysypiać. Staramy się, żeby te miejsca, w których mieszkamy, żeby miały odpowiednie takie, żeby no może oprócz

43:31powietrza tego w Warszawie, tak? Bo to mogę powiedzieć, że nie jestem dobrym przykładem, bo wróciłem z tego, z tej Bawarii, która jest taka czysta, z super powietrzem do Warszawy, która jest taka zasmogowana w zimie. Natomiast staramy się żyć w miarę zdrowo i wydaje mi się, że to LGVT jest dużym tematem. Więc jakby się udało, żeby żebyśmy żyli

43:47dłużej, zdrowiej i na przykład umarli we śnie, to myślę, że to byłoby fajna rzecz, nie? A nie cierpieli po prostu przez te ostatnie lata. >> Patrząc na dzisiejszy świat to warto mieć dzieci twoim zdaniem? Odpowiadając tak poważnie bardzo na to pytanie. Wieszko, ta odpowiedź na to pytanie to jest tak, to jest zawsze z jakiej perspektywy spojrzeć, nie? Możesz na to

44:06spojrzeć przez pryzmat własnych przekonań, własnej wiary. Więc ja uważam, że dzieci warto mieć, ale też wiem, że no że dla mnie po prostu rodzina w ogóle i dzieci są ważne i zawsze chciałem trochę miałem taki >> patrząc na świat na który je sprowadzamy. >> Powiem tak, warto i powinniśmy.

44:27Natomiast też rozumiem osoby, które tych dzieci nie chcą mieć, bo ten świat jest trudny, >> gorszy niż kiedyś. Myślę, że trudniejszy, myślę, że gorszy. Znaczy te dzieci, które na które patrzę teraz, które się rodzą, one żyją w innym świecie cyfrowym, chociażby media społecznościowe, coraz mniejsze te kontakty międzyludzkie, skomplikowanie tego

44:50świata, też różnice społeczne między ludźmi, którzy coś mają i ludźmi, którzy czegoś nie mają. Wydaje mi się, że tych wyzwań jest coraz więcej i wydaje mi się, że ten świat jest trudny, że ja się wychowałem trochę w takich wiesz latach i się urodziłem w latach 70 i wiesz, no to był kraj komunistyczny, wszyscy byli tacy sami trochę. Tak, no oczywiście mój

45:09ojciec był fizykiem, też był żołnierzem zawodowym, moja mama pracowała jak miała wyższe wykształcenie, ale wszyscy byli tacy sami trochę. Tak. >> Czy pamiętasz przymierzanie na targu spodni na kartonie, na kawałku kartonu? Słuchaj, pamiętam te czasy. Pamiętam, że jak miałem chyba 7 lat i mam takie zdjęcie czy sześ lat z przedszkola, że każdy przychodzi ubrany tak, jak chciał

45:29w ogóle w przyszłości wyglądać, więc ja byłem przebrany za czołgistę, więc miałem taki kask w ogóle czołgisty, nie, na sobie wiesz i to były inne czasy, ale to tak jak wiesz, patrzę z perspektywy czasu to wiesz, nie było tych, nie było tych różnic między ludźmi, nie było mediów społecznościowe, które je wypuklały. Myślę, że był prostszy. Tak duż mimo

45:49tego, że te czasy były trudne i można dużo mówić na temat tamtej tamtej okolicy i braku wolności słowa i tego, że byliśmy no w jakiś w jakimś sensie uzależnieni pod okupacją te tą całą tam Związku Radzieckiego, to tak z punktu widzenia dzieci to był taki trochę łatwiej było wydaje mi się wtedy. >> To ostatnie moje pytanie do ciebie. Jaką

46:07lekcję z twojego życia ludzie, którzy nas oglądają powinni wziąć do siebie? Czy mogą wziąć do siebie? Jedna rzecz to jest właśnie kwestia tego szczęścia, o którym rozmawialiśmy, że wydaje mi się, że bardzo ważne jest to, żeby mieć taki trochę wgląd w siebie i żeby być czasami trochę bardziej odważnym. Jeżeli coś się pojawia w naszym życiu, czy to jest

46:27życie zawodowe, czy to jest gdzieś życie prywatne, to być może czasami warto powiedzieć częściej tak i zrobić ten krok pierwszy, drugi, trzeci, bo one są najtrudniejsze. Ja wiem, że można się sparzyć, ale jak tego kroku nie zrobimy, to po prostu stracimy pewne możliwości, które są. Więc myślę, że to jest pierwsza rzecz. A druga rzecz, której do której ja

46:45zachęcam wiele osób, które już czują, że osiągnęły pewnego rodzaju sukces zawodowy, ale bo pewnie do nich to się bardziej tyczy, to jest to, żeby mieć pasję w swoim życiu. >> Mhm. >> Ja zawsze wierzyłem w to, że ten jest są te trzy obszary, czyli jest ten obszar zawodowy po to, żeby coś tworzyć, obszar rodzinny po to, żeby kochać i ten

47:08obszar taki indywidualny po to też, żeby trochę żyć >> i się rozwijać. i się rozwijać i yyy zawsze tak ja by miałem taki moment właśnie te s lat temu, kiedy zastanawiałem się no kurczę m >> tego trzeciego mi brakuje >> tego trzeciego mi brakuje mówię kurczę jesteś Przemek Przemek Gacek jesteś w tej Bawarii mieszkasz tam masz ten

47:25biznes, masz tutaj rodzinę ale kurczę czegoś ci brakuje. I ja wtedy to żeglarstwo pojawiło się dlatego z jednej strony dlatego, że znałem Mateusza i >> Kuśnierewicza. Kusznierewicza. Ale z drugiej strony to też wyniknęło z tego, że ja na pewnym etapie powiedziałem: "Dobra, no to co mi, jeżeli o czymś pomyślę, to gdzie mi to serce bije?

47:45Jeżeli ono nie bije mi wtedy jak ktoś mówi o tym, że można nauczyć się strzelać, że nie biło mnie o tym, jak ktoś mówi mi o tym, że można nauczyć się latać samolotem albo helikopterem albo kupić jakiś." Ale wiesz co zabiło mnie jak pomyślałem sobie o żeglarstwie? dlatego, że jak miałem naście lat, kilkanaście lat, to ja po prostu

48:02zrobiłem patent żeglarza, a potem jeździłem w grupie 20, 30 nastolatków na Mazury co roku, na dwa tygodnie. My po tych Mazurach pływaliśmy, spaliśmy na tych łodziach, wieczory spędzaliśmy przy ognisku, robiliśmy imprezy. No to było takie i wiesz co i to takie było może wiesz połączenie z tą przyszłością. Więc ja zachęcam

48:22wszystkich do tego, żeby naprawdę szukali czegoś takiego, co będzie dla nich, właśnie dla nich. I jeżeli będą tego szukać, to niech się trochę wsłuchają siebie i zobaczą, gdzie to im serce nawet na chwilę gdzieś tam zabije, bo wtedy być może to jest dobry kierunek, dobra wskazówka. >> Dziękuję ci za to spotkanie. Dziękuję ci bardzo.

Recently added transcripts

Browse the whole transcript library Browse all Polish transcripts

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com, free, unlimited, no sign-up.