Free YouTube Transcribe

Video transcript

Jedyny odcinek o REDUKCJI TKANKI TŁUSZCZOWEJ, który musisz zobaczyć | Arkadiusz Czerw

Paweł Albrecht · 8,095 words · 37 min read

Want to search this transcript, jump the video from any line, or download it as TXT, SRT, or VTT?

Open in the transcript tool

Full transcript

0:00Dzień dobry. Dzień dobry. Z tej strony

0:01Paweł Albrech. To będzie odcinek

0:03specjalnie dedykowany dla osób, które

0:05prowadzą zdrowy tryb życia, ćwiczą na

0:08siłowni, uprawiają sport. Będziemy

0:10mówili tutaj o redukcji tkanki

0:12tłuszczowej, o profesjonalnych sposobach

0:14na to, żeby zgubić właśnie tłuszcz. Jest

0:17ze mną Arkadiusz Czerw, który jest

0:18trenerem i zawodnikiem kulturystyki.

0:21Cześć Arek.

0:21>> Witam. Paweł, dzień dobry.

0:23>> Specjalnie właśnie zaprosiłem ciebie do

0:25tego wywiadu, do tego spotkania. No bo

0:28zobaczymy też jak robią to

0:29profesjonaliści, żeby zostawić to z tym

0:32y co robią normalni ludzie, amatorzy,

0:35żeby sobie uświadomić jak wiele pracy

0:37trzeba poświęcić na to, żeby dojść do

0:40osiąganej y sylwetki. Więc zacznijmy od

0:43pierwszego pytania. Jeżeli komuś zależy

0:46e na efekcie i na tym, żeby ten efekt

0:50uzyskać jak najszybciej,

0:52no to realnie jak najszybciej można

0:54pozbywać się tłuszczu i co jest taką

0:56górną granicą tego tempa.

0:58>> Pytanie, czy jest w ogóle górna granica

0:59tego tempa? Nie wiem, czy ty słyszałeś w

1:01obiegowej narroracji, czy jest ta górna

1:03granica.

1:04Mi się wydaje, że nie ma, że górna

1:06granica jest taka, ile wytrzymasz. Po

1:09prostu skoro wiemy tak jak mówiliśmy

1:11przed rozpoczęciem podcastu, że

1:151 kg tkanki tłuszczowej to jest plus

1:17minus 7000 kkalorii deficytu

1:20zaokrąglając i nie czepiając się, nie

1:22wchodząc, że tak powiem, w szczegóły w

1:23idealnym świecie,

1:26no to generując

1:29500 kkalorii deficytu dziennie, jesteśmy

1:31w stanie spalać pół kilo tkanki

1:32tłuszczowej tygodniowo.

1:35Wiadomo, jeśli dwukrotnie wygenerujemy,

1:37jeśli wygenerujemy dwukrotnie większe

1:38deficyt kaloryczny, no to będziemy

1:40spaleli dwa razy więcej tkanki

1:42tłuszczowej. No i czy jest górna

1:43granica? Nie sądzę. Ja się przynajmniej

1:45nie spotkałem

1:47z tego typu stwierdzeniem. Myślę, że po

1:50prostu tyle ile wytrzymamy, tyle ile

1:52udźwigniemy, to tyle jesteśmy w stanie

1:55tej tkanki tłuszczowej w skali tygodnia

1:57spalić.

1:58>> Czyli tutaj są tak naprawdę, myślę,

2:00popraw mi, jak mówię źle, dwie rzeczy.

2:01Czyli po pierwsze jak zrobimy za duży

2:03deficyt to tracimy też mięśnie i no jak

2:07nie będziemy dostarczali odpowiedniej

2:08ilości białka no to będziemy chudnąć,

2:10ale razem z też z masą mięśniową tego

2:13nie chcemy.

2:14>> Y, no i po drugie też jeżeli będziemy

2:17tak intensywnie chudnąć to potem możemy

2:20psychicznie tego nie wytrzymać i odbić w

2:21drugą stronę. Tak,

2:22>> mówimy o teraz o efekcie Jojo.

2:25Generalnie tak nawiązując do pierwszego

2:27pytania bardzo trudno jest zgubić masę

2:30mięśniową w trakcie deficytu

2:32kalorycznego. Glikogen woda jak

2:34najbardziej. Wręcz jest to wskazane,

2:36żeby przyspieszyć proces spalania tkanki

2:38tłuszczowej to z tego glikogenu dobrze

2:39byłoby się szybko wypukać, żeby jak

2:41najszybciej ciało zaczęło pozyskiwać

2:43energię z tkanki tłuszczowej.

2:46Właśnie. Natomiast żeby zgubić masę

2:48mięśniową jest naprawdę bardzo, bardzo

2:50trudno. Pod warunkiem oczywiście, że

2:52spełniamy pewne warunki, czyli trening

2:54siłowy, no i odpowiednio wysoka podaż

2:57białka, ale też nie przekraczająca, że

3:00tak powiem, naszego zapotrzebowania w

3:02danym momencie.

3:04>> Możesz rozwinąć to z tym glikogenem, z

3:06tym wypłukaniem się z glikogenem? Wiesz

3:07co, nie chcę chodzić tutaj mechanizmem,

3:08ponieważ nie jestem dietetykiem i nie

3:10byłbym w stanie wytłumaczyć tego w

3:11sposób, który wszyscy by zrozumieli,

3:13ponieważ sam tego doskonale tak dobrze

3:15nie rozumiałem, przynajmniej tak

3:16zakładam. Natomiast w momencie, w którym

3:18mamy niski poziom glikogenu, niski

3:20poziom cukru, niski poziom insuliny,

3:24włącza się tak zwany proces lipolizy,

3:26czyli rozpadu tkanki tłuszczowej na

3:29trójglicery [odchrząknięcie]

3:30między innymi. One są przekształcane

3:32później w mitochondriach na energię. W

3:35momencie, w którym mamy wysoki poziom

3:37glikogenu, wysoki poziom cukru, no to

3:39jakby on on stanowi główne źródło

3:41energetyczne

3:43dla naszego organizmu, nie?

3:45>> Okej, czyli w praktyce co powinniśmy

3:46zrobić, że jakby jak się rozbujać, żeby

3:49nastąpiła ta lipuliza?

3:50>> Wygenerować deficyt kaloryczny

3:52>> po prostu w zupełności. Tak.

3:53>> Stąd. Okej. Czyli jeżeli mamy ustalone

3:55zapotrzebowanie zero na poziomie 2500,

3:58robię 2000, to wtedy zachodzi ta

3:59lipoliza, no bo jest ten deficyt i wtedy

4:02to po prostu y

4:04>> zaczyna działać i w tym kierunku, na

4:06którym nam dokładnie zależy. Tak.

4:09Dobra, to teraz pytanie numer dwa jest

4:10takie, że jaka jest różnica między

4:13najlepszą formą,

4:16którą można utrzymywać przez długi czas

4:18już u profesjonalistów, a tym co

4:20kulturyści robią już przed samymi

4:22zawodami na same zawody? Tak. Jaka to

4:25jest różnica w klance tłuszczowej, w

4:27poświęceniu, żeby też pokazać, że to co

4:30widzimy na obrazkach to jest tylko ten

4:32nie ma Paweł Czarno-Białej odpowiedzi na

4:34to, ponieważ wszystko jest zależne tak

4:36naprawdę od

4:39danej osoby, tak? Czyli jeśli mamy

4:41zawodnika, którego wyjściowy procent

4:43tkanki tłuszczowej jest stosunkowo niski

4:45i jego nazwijmy to w cudzysłowie set

4:48point również jest niski, no to dużo

4:51mniej go będzie kosztować osiągnięcie

4:52formy startowej aniżeli kogoś, którego

4:54set point wynosi 20% przykładowo. Tak

4:57więc jest to wysoce indywidualna

5:00kwestia. Dlatego też najlepsi zawodnicy

5:02na świecie

5:04przez cały rok praktycznie wyglądają

5:06bardzo dobrze. Tak. I oni się czują po

5:08prostu komfortowo

5:10z takim wyglądem. Nie, nie, nie kosztuje

5:12ich to szczególnie dużego wysiłku po

5:13prostu.

5:14>> Czyli schodzą przez cały rok do tego

5:15niskiego poziomu tkanki tłuszczowej,

5:17potem tylko delikatnie go zbijają. Tak,

5:19>> oni go cały czas utrzymują,

5:20>> taki niski porost tkanki tłuszczowej

5:22przez cały rok po prostu świetnie

5:23wyglądają, jakby nie mają tendencji do

5:25odkładania się tkanki tłuszczowej.

5:28Jasne. Na początku powiedzieliśmy to, że

5:31ten kilo tłuszczu to jest przybliżeniu

5:33tam 700

5:35jakby to tam nie znaleźć tych

5:37kilkalorii. Czyli no jeżeli sobie

5:39wyobrazimy, że chcemy schudnąć 10 kg z

5:4285 na przykład na 75 normalna osoba

5:45chciałaby schudnąć, no to trzeba

5:47schudnąć ponad 70 000 kalorii. Nie wiem

5:50czy słuchacze sobie zdają z tego sprawę,

5:51którzy nie liczą kalorii, że no do

5:54osiągnięcia celu 10 kg potrzebne jest 70

5:56000. Więc jeżeli ktoś ma deficyt 200

5:58albo 300 albo zero, no to to są miesiące

6:02y miesiące

6:04przygotowań. Tak więc y no pytanie jak

6:07zrobić to najlepiej, żeby osiągnąć ten

6:09cel twoim zdaniem, żeby no zgubić te

6:12kilkadziesiąt tysięcy kalorii,

6:13wygenerować deficytu

6:14>> w jak najkrótszym czasie.

6:16>> Tak.

6:17>> Pogłębić deficyt kaloryczny, czyli

6:19zwiększyć wydatek energetyczny,

6:21zmniejszyć ilość spożywanych kalorii do

6:24stopnia, który oczywiście jesteśmy w

6:25stanie utrzymać. Bo wiadomo, jeśli

6:27mówimy o takim zdroworozsądkowym

6:29podejściu, no przyjęło się, że możemy

6:31chudnąć od jednego do połowy procenta

6:35całkowitej masy ciała tygodniowo.

6:37Pytanie, czy dlaczego nie możemy tego

6:39przyspieszyć i przykładowo gubić 2%

6:43całkowitej masy ciała. No wiem, że jest

6:45to realne, jest to możliwe. Przykładem

6:46są między innymi pacjenci bariatryczni,

6:49którzy do zabiegu, żeby się

6:50zakwalifikować, gdyby oni mieli chudnąć

6:53pół kilograma tkanki tłuszczowej

6:55tygodniowo, to jest duże

6:56prawdopodobieństwo, że oni do tego

6:58zabiegu by po prostu nie dożyli,

7:00ponieważ ryzyko

7:02śmierci przy tak dużej nadwadze, wręcz

7:05otyłości jest po prostu bardzo duże,

7:07nie? To skoro oni mogą chudnąć

7:10w szybszym tempie, no to dlaczego my

7:14mielibyśmy w takim szybkim tempie? Nie,

7:16nie, nie, nie.

7:17>> Czy jest jakiś taki moment, gdzie jakby

7:19to obniżanie deficytu nie daje

7:21proporcjonalnie

7:23szybszych efektów? Czyli na przykład

7:24powiedzmy jest 2,5, obniżam do 2000, mam

7:27500 deficytu, potem obniżam o 500, no to

7:29mam 1000 deficytu. Jest jakiś taki

7:31moment, przy którym to już nie ma

7:32znaczenia? znaczenie ma, tylko że jakby

7:35nieproporcjonalnie do redukowania

7:37kaloryczności pogłębia się ten deficyt.

7:39No to mówimy tutaj o tak zwanym zjawisku

7:43adaptacji metabolicznych. Ja zauważyłem

7:46taką tendencję, szczególnie w przypadku

7:47kobiet, gdzie te adaptacje, wręcz

7:49mechanizmy adaptacyjno-kompensacyjne

7:52po pierwsze są bardzo efektywne, po

7:54drugie są bardzo czułe. I teraz, żeby to

7:57przełożyć na praktykę, praktyczny punkt

8:00widzenia, przykładowo w w przypadku

8:02kobiet, w momencie, w którym narzucimy

8:06drobnej dziewczynie, stosunkowo

8:08szczupłej,

8:10żeby spaliła

8:12[parsknięcie] 200 kkalorii w trakcie

8:14treningu aerobowego, no to w pierwszym

8:17tygodniu w pół godziny będzie w stanie

8:19to zrobić. Natomiast w drugim w te pół

8:21godziny spali już tylko 150, pomimo

8:24tego, że to będzie taka sama jednostka

8:26czasu, ale jej ciało zacznie po prostu

8:28się w ten sposób bronić przed tym

8:31deficytem i zacznie spowalniać w

8:33cudzysłowie. Natomiast tyczy się to

8:35również mężczyzn i to na co ja bym

8:37chciał, aby wszyscy zwracali uwagę to

8:39tak zwana spontaniczna aktywność w ciągu

8:41dnia. Tak. My podświadomio zaczynamy ten

8:43deficyt kompensować poprzez najprostsze

8:46czynności.

8:48częściej wybieramy windę zamiast

8:49schodów. Między innymi jadąc do sklepu

8:52na zakupy zostawiamy samochód bliżej

8:55drzwi wejściowych. Tak, gdzie

8:57przykładowo w momencie, w którym byliśmy

8:59w innym okresie, zasadniczo to nam nie

9:02zależało na tym, gdzie ten samochód

9:03postawimy. Czy to będzie 50, 100, czy

9:06200 m od tego wejścia. Możemy też

9:08zwrócić uwagę, że mniej gestykulujemy w

9:11trakcie rozmowy z drugą osobą. To też są

9:13adaptacje warunkowane między innymi

9:15deficytem. yyy czy chociażby już idąc w

9:18skrajność, z czym ja się osobiście

9:20spotkałem w trakcie przygotowania do

9:21zawodów,

9:23zaczynałem niewyraźnie mówić. Do tego

9:26stopnia moje ciało zaczęło oszczędzać

9:29energię, że już mi się nie chciało buzi

9:31po prostu otwierać i ludzie nie

9:33rozumieli co do nich mówię, pomimo tego,

9:34że ja bym sobie nie zdawał z tego

9:36sprawy, dopóki by mi nie zwrócili na to

9:38uwagę. Dlatego zaczęliśmy po prostu od

9:40pewnego momentu kontrolować poza

9:43wysiłkową aktywnością nie na podstawie

9:45ilości kroków i uważam, że jest to jedno

9:47z najlepszych narzędzi do tego, żeby po

9:49prostu kontrolować ten wydatek

9:52energetyczny. Czyli chcesz powiedzieć

9:53przez to, że jakby no takim miernikiem

9:55do tego ile tych energii, ile tej

9:58energii palimy w ciągu dnia jest po

10:00prostu są kroki, tak

10:02>> w dużym uproszeniu. Tak, bo na podstawie

10:04kroków najpierw zaczniemy kompensować

10:07yyy wyobraźmy sobie sytuację, w której

10:09jesteśmy na etapie budowania masy

10:11mięśniowej, przykładowo robimy te 100

10:13000 kroków dziennie. Gdybyśmy ściągnęli

10:15zegarek i założyli go po dwóch

10:17miesiącach redukcji, to okazałoby się,

10:18że robimy już tylko pięć. Pomimo tego,

10:21że w zasadzie niczego nie zmieniliśmy,

10:23poza tym, że weszliśmy na deficyt, tak?

10:26Wytworzyliśmy sobie takie adaptacje,

10:29które mają nas po prostu bronić przed,

10:32nazwijmy to,

10:32>> czyli powiedzmy, że będziemy dłużej

10:34spali lekko, żeby mniej być aktywnymi w

10:36ciągu dnia. Jeżeli dostarczamy mniej

10:38kalorii, to ciało będzie próbowało

10:40więcej przespać albo się szybciej

10:41obudzi, żeby zdobyć szybciej pożywienie.

10:43bęzieli na na wersalce przed

10:46telewizorem. Tak,

10:47>> dokładnie. Czyli generalnie sprawa jest

10:49zerojedynkowa, tak? Z tego co słyszę,

10:52czyli bo często u nas, my nagrywamy

10:54często o zdrowiu tutaj na tym kanale i

10:56często takie komentarze dotyczące osób,

10:59które no mają nadmiar zdecydowane tkanki

11:01tłuszczowej jest takie, że oni tylko

11:03spojrzą na ciasto i od tego puchną. Tak

11:05wiesz, to są takie mity, na które ja już

11:07nie odpowiadam, nie reaguję na takie

11:10zaczepki, no że ktoś po prostu

11:12wszystkiego próbował i to nie działa. No

11:13ale finalnie potem się okazuje, że jak

11:15spojrzymy komuś w talerz, no to są

11:17cztery łyżki oleju albo wiesz tych, to

11:20jest ten nadmiar kaloryczny, którego

11:21nikt nie liczy i zero ruchu. jakby

11:23zmierzam do tego, że ty uważasz, że ta

11:25redukcja może być maksymalna przez

11:27maksymalny deficyt do granicy bólu

11:30psychicznego, fizycznego.

11:32E i im więcej obniżymy kalorii, im

11:35większy zrobimy ten wydatek

11:36energetyczny,

11:36>> tym więcej schudniemy. Tak więc na pewno

11:39słyszałeś takie stwierdzenie:

11:42"Nie mogę schudnąć, bo za mało jem".

11:44Prawda? Równie dobrze mógłbym

11:45powiedzieć, że nie mogę przytyć, bo jem

11:46za dużo, bo te dwa stwierdzenia są

11:49równie absurdalne, ale z jakiegoś powodu

11:52większość osób uwierzy w te pierwsze, no

11:53bo jest wygodniej, tak? Natomiast

11:56powołując się nawet na dowody

11:58historyczne, dowody anegdotyczne, nawet

12:00dowody naukowe,

12:04nie jest to po prostu możliwe i część

12:06naszych słuchaczy może się obrazić.

12:10Natomiast w obozach koncentracyjnych nie

12:12było chudych ludzi. Przepraszam,

12:14otyłych. A a jedli zdecydowanie za mało.

12:18Tak, ale rozumiem, że ten argument może

12:20się wielu osobom nie spodobać, więc

12:23przytoczę dowody naukowe. Na pewno

12:24słyszałeś Paweł Minesota Starvation

12:27Study. Eksperyment głodowy w Minnesocie.

12:30Przez sześ miesięcy naukowcy głodzili

12:33grupę ochodników. Wszyscy schudli bez

12:35bez wyjątku.

12:38Teraz mamy czasy, gdzie deki na

12:40odchudzanie

12:42zdziesiątkowały ruch body positive i

12:45zrobił lek zrobił selekcję na tych,

12:49którzy byli ulani z zamiłowania, a na

12:51tych, którzy byli otyli z lenistwa albo

12:55faktycznie z powodu jakiejś choroby. Ja

12:58też prześmiewczo mówię, że Zępik

13:00wyleczył uszkodzenie metabolizmu i

13:01wypalenie nadnerczy. nagle choroby

13:03zniknęły. Tak. Także stwierdzenie, że

13:08nie chudnę, bo za mało jem, uważam jest

13:11nie ma podstaw jakichkolwiek, żebyśmy

13:14mogli w to uwierzyć.

13:16>> No dobra, no to jak jesteśmy już przy

13:17środkach,

13:19to powiedzmy sobie o środkach, które

13:21wspomagają ten proces. Możemy zacząć na

13:24przykład od hormonu wzrostu, który jest

13:26chętnie przepisywany w klinikach,

13:28powiedzmy, antyaging w Stanach.

13:31przepisują to jak tiktaki. Jak ktoś

13:33przychodzi, no to pierwsze co głównie

13:34się w tym specjalizują, że przepisują

13:36ten hormon wzrostu.

13:38No to pytanie czy, no bo ten hormon

13:40jakby zakładam, że on wspomaga ten

13:42proces lipolizy, tak? Podkręca go. To

13:45teraz jeżeli jem 2500 kalorii i to jest

13:49moje zero powiedzmy, to czy biorąc

13:51hormon wzrostu, zacznijmy od niego, żeby

13:53nie skakać przed wszystkim, czy ja będę

13:56tracił tkankę tłuszczową, czy dalej będę

13:58na zero? Dalej będziesz na zero,

14:00ponieważ lipoliza to nie jest oksydacja

14:02kwasów tłuszowych, tak? To jest tylko

14:04rozpad

14:06na trójglicerydy. Natomiast nie chcę

14:08tutaj wchodzić, tak jak mówię na

14:09początku, w mechanizm, ponieważ nie

14:11jestem biegły.

14:12>> No natomiast zdecydowanie nie. Jakby to

14:15jest przeceniane zdecydowanie są te

14:18wszystkie środki, jeśli chodzi o

14:20odchudzanie, ponieważ najistotniejsze w

14:21tym wszystkim jest tylko i wyłącznie

14:22deficyt kaloryczny. Tak jakby żadne

14:25żadne środki czy nawet leki na

14:27odchudzanie, one tego deficytu nie

14:29wygenerują.

14:31One zmniejszą ci dyskomfort, który mu

14:34towarzyszy.

14:36Tak?

14:36>> No bo hormon jakby dyskomfortu

14:38zmniejsza, ale tu mówimy na przykład o o

14:39recie, tak? Retruty, tak?

14:41>> Tak. Ja osobiście nie stosowałem. Wiem,

14:43że ma bardzo dużą skuteczność, natomiast

14:45to wszystko sprowadza się do matematyki,

14:47którą poruszyliśmy na początku. Ludzie

14:50po prostu nie są głodni, więc jedzą

14:52mniej. Więc nawet podświadomie generują

14:55ten deficyt.

14:55>> Czyli tareta działa w ten sposób

14:58teoretycznie, bo też nie nie widziałem,

14:59nie znam kogoś to brału, że nie chce się

15:01jeść albo obrzydza się jedzenie. Nie

15:02wiem czy się obrzydza czy nie chce jeść

15:04i przez [parsknięcie] to dostarczamy

15:05mniej kalorii. No ale jest nam prościej

15:07z tym psychicznie wytrzymać z tym dużym

15:08deficytem. O na przykład 1000 kalorii,

15:10tak? Bo nie czujemy głodu i jakby to na

15:13tym polega. Tak,

15:14>> dokładnie. Tak. No dobrze, ale wracając

15:16do hormonu. Jeżeli jem moje zero to jest

15:182500 kalorii, spadam na 2000, mam minus

15:21500 i biorę hormon. To jaka jest różnica

15:24pomiędzy tym, jakbym nie brał hormonu, a

15:26biorę ten hormon? Czy to jest tak, że

15:28nie wiem, więcej masy mięśniowej

15:30zatrzymuję i chudnę tak samo, czy

15:32szybciej chudnę? Jak

15:34>> w kontekście spalania tkanki tłuszczowej

15:35nie ma żadnego.

15:36>> Przygotowując się do odcinka sprzyliem

15:38kilka środków. No i jakby zwiększa

15:40proces lipolizy. Tak. No tak, ale wiemy,

15:42że lipoliza to nie jest spalanie tkanki.

15:44To wszystko.

15:44>> Tak, no bo to też ciekawostka, do której

15:45ja doszedłem y niedawno w tym roku, że

15:49najwięcej tłuszczu w ogóle spalamy,

15:50znaczy spalamy, tracimy tłuszcz przez

15:52oddech, wydychając powietrze, y, a nie,

15:56że on się topi czy wypływa nam spod

15:57pach, tak, w trakcie treningu, tylko on

15:59po prostu są różne mechanizmy i potem w

16:02wydychanym powietrzu jakby to finalnie y

16:05ta materia jakby

16:07wychodzi z nas, powiedzmy tak, czy

16:09hormon wzrostu, czy reta. to wszystko

16:11się sprowadza do tego, że jest deficyt.

16:13Tak że to

16:15>> jeśli byłby tak dokładnie inaczej bez

16:17deficytu to zupełnie nie ma znaczenia w

16:19kontekście spalania tkanki tłuszczowej.

16:20Także pierwszorzędnym czynnikiem, który

16:23który o który musimy zadbać to jest

16:25właśnie deficyt kaloryczny.

16:27>> Wiesz co, wiesz, wiesz do czego dążę?

16:28Chcę, żeby to wybrzmiało. Tak, no bo i

16:30trenujesz kulturystów i sam startujesz w

16:32zawodach, żeby normalny człowiek, który

16:33nie bierze środków rozumiał, że to, że

16:36sobie kupimy teścia hormon i najemy się

16:39jeszcze różnych innych rzeczy po drodze,

16:40to jakby i tak

16:43sen

16:44deficyt kaloryczny to jest to, bez czego

16:48to to się nie zadzieje. Tak,

16:49>> dokładnie. No dokładnie. Ludzie

16:51przeceniają po prostu działanie

16:53działanie pewnych substancji, a nie

16:55doceniają fundamentów i podstaw. yyy

16:58szukają dróg na skróty. Ja nie widzę

17:00niczego złego w szukaniu dróg na skróty,

17:02bo skoro znamy ten skrót, to dlaczego

17:04mielibyśmy chodzić naokoło? Tak. No ale

17:08niestety nie na każdej płaszczyźnie to

17:10działa i nie na każdej płaszczyźnie ten

17:12skrót znajdziemy.

17:14>> No dobrze, no to powiedzmy sobie o

17:16takiej sprawdzonej drodze, która

17:17sprawia, że schudniemy najszybciej i y

17:22no i sobie z tym poradzimy najlepiej

17:23psychicznie. Każdy może tam ma inną tą

17:26psychikę, no ale powiedzmy tak, no

17:28możemy stworzyć duży deficyt, no ale

17:30mamy też kombinację jedzenia, kroków i

17:33kardio. Możemy tym manipulować.

17:36>> Tak, jak najbardziej. O tym

17:37>> tak, jeśli chodzi o trening siłowy, ja

17:39kompletnie odchodzę od założenia, że

17:41trening siłowy jest narzędziem do

17:42spalania kalorii. Trening siłowy ma na

17:45celu zachowanie masy mięśniowej, a nie

17:48do wygenerowania, a nie wygenerowanie

17:50deficytu, ponieważ nieproporcjonalnie do

17:52tej aktywności

17:54rośnie zmęczenie i po prostu stres. Więc

17:57jest to po prostu nieekonomiczne, jeśli

17:59chcielibyśmy generować deficyt

18:02kaloryczny treningiem siłowym. Tak

18:04uważam, że przede wszystkim

18:06najistotniejszym narzędziem jest

18:07oczywiście dieta e bynajmniej nie

18:10trening aerobowy, ponieważ trening

18:12aerobowy paradoksalnie powoduje znacznie

18:15większe zmęczenie centralnego układu

18:16nerwowego

18:18aniżeli trening siłowy po prostu ze

18:21względu na czas jego trwania, między

18:23innymi kumulację metabolitów. Tak. Yyy,

18:26więc przede wszystkim zadbałbym o

18:29możliwie najmniejszą dawkę treningu

18:31siłowego. Yyy zrezygnowałbym kompletnie

18:34z treningu aerobowego,

18:36zaczął kontrolować aktywność w ciągu

18:38dnia na podstawie ilości kroków, no i

18:41całą resztę jakby oparł na deficycie

18:44kalorycznym. Tak. Aczkolwiek w przypadku

18:47wielu kobiet zrobienie redukcji do

18:50satysfakcjonującego poziomu bez treningu

18:52aerobowego no jest niemożliwe. To umówmy

18:55się, że to jest po prostu nie da się

18:57tego uzyskać. Ponieważ jeśli mamy

18:59dziewczynę startującą przyszykującą się

19:01do zawodów Bikini Fitness, która waży 50

19:04kg,

19:06jej zapotrzebowanie kaloryczne wynosi

19:08powiedzmy, nie wiem, 1600, 1700 może

19:12jeszcze chcielibyśmy z tego uzyskać 500

19:14kkalorii deficytu dziennie, a żeby mogła

19:17gubić pół kilo tkanki tłuszczowej

19:19tygodniowo, co ustaliliśmy na początku.

19:22No okazałoby się, że wychodzi jej już

19:241200 kkalorii z diety tylko i wyłącznie.

19:28Tutaj raczej nie problem o to, żeby żeby

19:30się nabawić jakiś niedoborów, tak przy

19:32przy tak niskiej niskokalorycznej

19:34diecie. A jeśli do tego jeszcze dołożymy

19:36adaptację i mechanizmy

19:37adaptacyjno-kompensacyjne, o których

19:39mówiliśmy, to okazuje się, żeby ona

19:41chudła pół kilograma tygodniowo, to musi

19:43jeść poniżej 1000 kkalorii.

19:47Więc dobrym rozwiązaniem w tym wypadku

19:50jest zwiększenie aktywności właśnie

19:51poprzez dołożenie treningu robowego.

19:54Przez to będziemy mogli przemycić trochę

19:56więcej jedzenia. mikro, makroelementów i

19:59tak dalej, nie? Natomiast

20:01>> podobnie, ale więcej palimy tym

20:03aerobowym przez aerorobowy.

20:06Co rozumiem? Na przykład skakankę czy

20:08tam

20:08>> wiesz co sugeruję bardzo niską

20:10aktywność, czyli bardzo niską

20:11intensywność, przepraszam, czyli marsz

20:13na wznosie chociażby. No przyjęło się,

20:15że te 60 70% dna maksymalnego jest takie

20:18optymalne w kontekście spalania tkanki e

20:21tusza, więc mogę się pod tym podpisać,

20:23nie? Czy w tym momencie jak

20:27naszym celem jest powiedzmy, no nie

20:29mówię o zawodowcach, nie, ktoś ma lekki

20:32brzuszek tam ma z 20 30% tej tkanki

20:35tłuszczowej, tak?

20:37I chudnie, to w tym momencie

20:39jest w stanie też budować masę

20:41mięśniową. Czy to jest na zasadzie

20:42rekompozycji, że kiedyś nie ma mięśni i

20:44teraz ma więcej mięśni? I chodzi mi o

20:45to, czy tylko podczas redukcji jakby

20:47skupiamy się na redukcji, czy możemy też

20:49>> wiesz co, teoretycznie możemy, ale jest

20:51to bardzo czasochłonne. Pytasz o to, czy

20:53można jednocześniegubić tkankę

20:54tłuszczową i budować y masę. Tak, w

20:59teorii jest to możliwe.

21:01W praktyce

21:03bardzo czasochłonne,

21:05nieefektywne, nieekonomiczne, więc

21:08ukierunkowałbym się tylko i wyłącznie w

21:10lewo albo albo w prawo.

21:13>> O budowaniu masy nagramy drugi odcinek

21:15zaraz po tym, więc jak jesteście tym

21:17zainteresowani o budowaniu masy siły i

21:19planie treningowym, to przejdziemy do

21:20drugiego odcinka i tam o tym będziemy

21:22więcej rozmawiać. Ale wracając do do tej

21:26redukcji, no to tak. Powiedzmy, żeby

21:28opierać to na jakichś liczbach, na

21:29jakimś przykładzie. Ktoś ma zero

21:30kaloryczne na 2500, schodzimy dietą o

21:33500, bo tak jest dla kogoś wygodnie.

21:35Dalej je trzy posiłki z jakąś tam

21:37przekąską, powiedzmy, ma te 2000

21:38kalorii. [parsknięcie] Czyli jeżeli i i

21:41to jest dla nas satysfakcjonujące

21:43mentalnie i jeżeli chcemy zejść niżej,

21:45to dokładamy zamiast 10 000 kroków,

21:47robimy, nie wiem, 15 tak czy 18000

21:49kroków, idziemy w tą stronę bardziej, to

21:51wtedy pogłębiamy ten deficyt.

21:54Ewentualnie dodajemy jeszcze ten trening

21:56areobowy. Mówię o mężczyznach teraz w

21:58tym przypadku, ale mówisz, że ten

22:00areobowy niekoniecznie. Tak,

22:02>> niekoniecznie. Tak, powoduje duże

22:04zmęczenie centralnego układu nerwowego,

22:05co rzutuje później na na efektywność

22:08naszego treningu.

22:09>> Co do treningu siłowego, czy ty mierzysz

22:11sobie kalorie, masz na zegarku, liczysz

22:13kalorie w ciągu dnia, spalanie? Nie

22:16uważam, żeby to było y wiarygodne,

22:18>> bo bo moje pytanie dotyczy treningu

22:20siłowego, bo z kolegą się zawsze śmieję,

22:22że ile spolełeś kalorii na treningu i

22:24tam wychodzi 200 na przykład, tak? A

22:26przerzuciłem klamotów na swoje

22:27możliwości, wiesz, ciała ogromną ilość,

22:30a spaliłem 200 czy 300 kalorii. Czyli

22:32tak naprawdę ten trening siłowy podczas

22:34y wypychania obojętnie jakieś

22:37>> przecen przeceniamy wydatek energetyczny

22:39na treningu. To jest naprawdę są

22:41stosunkowo nieduże liczby. Tym bardziej

22:43weźmy pod uwagę czas pracy. Tak. O fakt,

22:46że ty byłeś Paweł przez godzinę na

22:47treningu, to nie znaczy, że przez

22:49godzinę targałeś ciężary.

22:50>> Tylko były też przerwy, były jakieś

22:53rozmowy z kimś, z kolegą, powiedzmy,

22:55nie?

22:56Było też czas na zmianę ciężaru, zmianę

22:58maszyny, zmianę ćwiczenia i tak dalej,

23:01więc tej rzeczywistej pracy w

23:02rzeczywistości jest dużo mniej niż nam

23:05się wydaje. No i też z tego względu

23:07między innymi wcale ten wydatek

23:09energetyczny na treningu nie jest tak

23:10wysoki, jak mogłoby nam się wydawać. E,

23:14paradoksalnie w trakcie lekkiego

23:15treningu aerobowego prawdopodobnie

23:17spalisz więcej niż w trakcie treningu

23:18siłowego.

23:19>> No dobra, no to powiedzmy, że chodzę na

23:21trening poniedziałek, środa, piątek,

23:22trzy razy w tygodniu, tak jak większość

23:24pewnie populacji 80% zakładam, tak

23:26pewnie chodzi, nie? I teraz jeżeli robię

23:29w poniedziałek trening siłowy, obojętnie

23:31jaki na siłowni ciężary, czy jakby mogę

23:35uznać, że pogłębiam ten swój deficyt

23:38kaloryczny tym treningiem siłowym przez

23:40same ćwiczenie? Czy to jest tak, że

23:42dopiero później w trakcie snu przez ten

23:44proces, że te mięśnie jakby się

23:46regenerują i rosną, że ja przez to tracę

23:48kalorie, czy w ogóle nie patrzeć na to,

23:50że tym treningiem siłowym tracę kalorie

23:52i i tak powinienem robić po prostu kroki

23:54jako ten pogłębianie deficytu i

23:56zabieranie jedzenia.

23:58>> Ta ta druga ewentualność, [parsknięcie]

24:00możliwość,

24:01>> czyli nie patrzę w ogóle na trening

24:03siłowy na to, że się odchudzam, czyli

24:05treningiem siłowym zachowuję mięśnie,

24:07sprawność

24:08>> tylko i wyłącznie. Tak,

24:09>> czyli no bo to właśnie mnie tak uderzyło

24:11teraz w rakowy, że jak ćwiczę trzy razy

24:13w tygodniu, ktoś mówi: "Chodzę na

24:14siłownię trzy razy w tygodniu, wziąłem

24:16się za siebie",

24:17>> ale jak nie ma deficytu

24:19i nie ma kroku, to nic nie robi, tylko

24:22jest dalej ulany, ale jest po prostu

24:23większy pod tym

24:24>> ulanie. Przypuszczam, że są. Nie, no

24:25wiadomo, że dużo jest wiesz pozytywnych

24:28aspektów tego z tego tytułu, no nie? No

24:30chociażby poprawa wrażliwości

24:32insulinowej, nie? prawdopodobnie będzie

24:34to też miało nie będzie miało obojętnego

24:37wpływu na

24:40gęstość mineralną kości, nie? Bo to też

24:42jest istotne, szczególnie w przypadku

24:44kobiet, szczególnie po okresie

24:47menopauzy, tak? Gdzie one są narażone na

24:50tą osteoporozę w dużo większym stopniu

24:52niż niż niż mężczyźni z tytułu

24:56gospodarki hormonalnej, różnic na tej

24:59płaszczyźnie.

25:01No ale lepiej żeby trenował niż żeby nie

25:03trenował. Tak.

25:05>> Znaczy tak, ale należałoby po tym

25:08odcinku sobie w głowach rozróżnić

25:09sytuację od chodzę na siłownię i wziąłem

25:12się za siebie od procesu odgubienia

25:14tkanki tuszowej.

25:14>> Tak, to jest zdecydowana różnica.

25:16>> No to dobrze, dobrze, że to wybrzmiało,

25:18że to, że to tak wygląda,

25:20>> ale lepiej chodzić niż, niż nie chodzić.

25:22>> Inne benefity poza tym, co celem, który

25:24chcemy osiągnąć. No dobrze, no to teraz

25:26jeżeli wiemy, że mamy do dyspozycji

25:30jedzenie, kardio i kroki, to skupmy się

25:31na tych trzech rzeczach. Zacznijmy może

25:33od tego kardio, bo to będzie najkrótsze.

25:35Czyli jeżeli mówimy o dodatkowym kardio

25:37poza krokami, to jakie ćwiczenia

25:41tutaj byś zaproponował?

25:42>> Od 20 do 30 minut marszu na wznosie.

25:45>> No ale to dalej jakby kroki robimy, tak?

25:46Czy jak?

25:47>> No zasadniczo. Tak, tak, tak.

25:48>> Czyli dobijamy kroki nazywając,

25:50>> można tak powiedzieć. No o ile dobijamy

25:52kroki na o ile kroki robimy na poziomie

25:5660 70% tentna maksymalnego,

25:59no to tak nie, ale ale jednak ta

26:02intensywność mimo wszystko przypuszczam

26:03jest trochę wyższa niż w przypadku w

26:05którym idziemy do

26:06>> czyli przez kardio rozumiemy to, że

26:07sobie na maszynie podwyższamy powiedzmy

26:09na 6%

26:11bieżnie na 6% ustawiamy tempo na 6 czyli

26:14mamy 66 i wtedy idziemy lekko pod górę i

26:16maszerujemy i to jest to co robimy na

26:18gymie na

26:19>> y no na tym jak to się nazywa na bieżni

26:21Tak. I to używamy, uważamy za kardio.

26:23Czy coś jest jeszcze poza tym, jakaś

26:25skakanka czy coś, co powinniśmy robić,

26:27czy

26:27>> no teoretycznie wszystko, które co by

26:29się kwalifikowało w ten konkretny próg

26:32tlenowy, nie? Natomiast ja jestem

26:34zwolennikiem po prostu marszu na wnosie.

26:36Uważam, że jest to jest to najlepsza

26:38forma treningu aerobowego w kontekście

26:41kształtowania sylwetki. Czyli, czyli to

26:45to mamy kardio. Jeżeli chodzi o kroki,

26:49no to

26:51to co 10 000 jako takie minimum dzienne,

26:53żeby wyrobić

26:54>> czy minimum nie wiem ile podaje Światowa

26:57Organizacja Zdrowia. 6 s może tysięcy.

26:59Myślę, że to taki punkt wyjściowy warto

27:02warto warto zachować, nie? I w razie

27:05potrzeby, w razie możliwości czasowych

27:07można zwiększyć to powiedzmy do tych 10,

27:09nie? Jeśli jest taka potrzeba

27:10oczywiście.

27:12No i też takie prozaiczne rzeczy pewnie

27:14jak zamiast siedzenia przed komputerem,

27:16jak mam możliwość, żeby stać i lekko się

27:18ruszać, bo to też zawsze w skali 300 dni

27:20w ciągu roku nawet te 50 kalorii

27:23dziennie różnicy, przestania, siedzenie,

27:24nie wiem jaka jest różnica, no to i tak

27:26nam zrobi ileś posiłków w ciągu całego

27:28roku wygeneruje, nie?

27:29>> Ale

27:30>> no to dojdźmy teraz do jedzenia. E,

27:32ciekawią mnie twoje sposoby, y, sposoby

27:36osób, które znasz ze świata

27:38kulturystyki, swoich podopiecznych,

27:40gdzie ta objętość jedzenia jest duża. Ja

27:43też mam parę takich potentów, to jak ich

27:44nie powiesz, to mogę je powiedzieć, że

27:46objętość jedzenia jest duża, czujemy się

27:47nasyceni,

27:49żebyśmy poruszyli sobie takie posiłki,

27:51ale wcześniej zacznijmy od tego, czy

27:53każdy kto się odchudza, musi być głodny

27:54i czy ten głód jest towarzyszy każdemu i

27:57musi towarzyszyć każdemu. Czy da się

27:58zrobić tak, żeby nie być głodnym zanim

28:00dojdziemy do przepisów? Wiesz co, ciężko

28:02mi powiedzieć, ponieważ pracuję głównie

28:04z osobami wysportowanymi, które mają już

28:07względnie niski procent tkanki tuszowej,

28:09więc w przypadku takich osób ten głód

28:12się pojawi.

28:14Nie wiem jak byłoby w przypadku osób y z

28:16nadwagą przykładowo [odchrząknięcie]

28:18tego nie wiem, bo jakby nie zajmuję się

28:20tym, więc no nie nie wiem jak wygląda

28:24taka sytuacja i jak wygląda wiesz poziom

28:26tej leptyny, greliny i i tak dalej.

28:28Natomiast w przypadku osób, powiedzmy,

28:30względnie wysportowanych o stosunkowo

28:33niskim procencie tkanki tłuszczowej, no

28:35to być może nie w taki fizjologiczny,

28:37fizyczny głód, ale apetyt na pewno się

28:41pojawi większy. No co ma związek właśnie

28:44z poziomem leptyny, czy tego hormonu

28:46regulującego ośrodek sytości w mózgu,

28:49który jest bezpośrednio związany z

28:51objętością komórek tłuszczowych, tkanki

28:53tłuszczowej. Więc im mamy niższy procent

28:55tkankni tłuszczowej, tym mamy niższy

28:57poziom laptyny i tym większy większy

29:00apetyt,

29:00>> większe ssanie. Czyli jak gdybyśmy

29:02ubrali to w liczby, powiedzmy, że jest

29:03zawodnik, który ma człowiek 2500 zł,

29:072500

29:09kalorii na zero zapotrzebowania,

29:11>> schodzi o 1000, czyli przyjmuje 1500,

29:14tak? I teraz mamy ten 1000 deficytu,

29:16czyli nasz organizm będzie nam bardziej

29:18podpowiadał, że jesteśmy głodni, no bo

29:20widzisz, że mamy deficyt kaloryczny,

29:22więc odpala się mechanizm, który mówi:

29:23"Jedz więcej".

29:24>> Tak, mechanizm obrony. No naturalny

29:26mechanizm obron

29:27>> i będzie to dążyło do tego, żeby nas

29:29rzucić na jedzenie, żebyśmy to zjedli,

29:32zmagazynowali to potem w formie

29:34tłuszczu, tak więc to się będzie

29:35nasilać, czyli tak naprawdę w deficycie

29:38zawsze będziemy czuli głód. Jeżeli go

29:39nie czujemy, to znaczy, że kalkulator

29:41nam nie działa albo aplikacja się

29:43popsuła. Tak,

29:43>> że prawdopodobnie nie jesteśmy w

29:45deficycie. Może tak być.

29:47>> Tak.

29:48>> No bo też trzeba odróżnić sanie na

29:49słodkie. Ja też córki często pytam, jak

29:51mówi: "Tata chce coś zjeść". Ja mówi:

29:52"Ale chcesz coś słodkiego?" Tak. Ja

29:53mówię: "No to nie jesteś głodna". Zawsze

29:54zadaję pytanie, czy chcesz coś

29:55słodkiego? Nie,

29:56>> tak, tak.

29:58>> Nie, czy jesteś czy chcesz coś zjeść,

30:00tylko czy coś słodkiego, bo jak mówis,

30:01że na słodkie, tak, no to odróżniam to y

30:04od głodu.

30:05>> Minus przesadnie smacznych produktów.

30:07Tak,

30:08>> tak

30:08>> jak jak jesteś faktycznie głodny, to

30:11zjadłbyś suchy twaruk

30:13>> i smakuje jak pizza.

30:14>> I smakuje. Tak. Tak. Dlatego ten

30:16elastyczny model żywienia jest taki

30:19śliski, że tak powiem. Do pewnego

30:21stopnia pomaga, ułatwia jak najbardziej

30:24nie, bo zasadniczo mamy dużą

30:26melastyczność w tej diecie.

30:29Możemy wliczać praktycznie wszystko.

30:33Tak. Natomiast przychodzi moment, w

30:36którym zaczyna to działać w drugą stronę

30:38i zaczyna nam to przeszkadzać.

30:41No bo w momencie, tak jak powiedziałem,

30:42schodzimy z tkanki tłuszczowej, poziom

30:45leptyny również się obniża,

30:48więc wliczając bilans kaloryczny,

30:50przykładowo słodycze,

30:52to po pierwsze będziemy w dalszym ciągu

30:54głodni, tak, ze względu na niską

30:56objętość tych produktów. Po drugie

30:59będziemy mieli ochotę na więcej, tak?

31:03Bo raz mamy stosunkowo niski indeks

31:07sytości, nie? I dwa wysoką smakowitość i

31:12się zaczyna robić problem. E, oczywiście

31:14to teoretycznie i na papierze możemy w

31:17ten sposób skutecznie redukować tkankę

31:19tłuszczową, bo kaloria w brewobiegowej

31:22opinii niektórych dietyków jest równa

31:24kalorii,

31:28tak jak godzina w łóżku jest równa

31:30godzinie wiszenia na drążku, a twoje

31:33subiektywne odczucie to fizyki raczej

31:35nie interesuje. Tak, godzina to godzina.

31:38Lubisz podróżować, Paweł? Ostatnio

31:40widziałem w górach gdzieś byłeś. Machu

31:41Pikchu.

31:43Pierwsze 100 m pod górkę jest stosunkowo

31:46proste.

31:48Ostatnie 100 niekoniecznie, ale to w

31:50dalszym ciągu jest ten sam dystans.

31:53Gdyby tak nie było, to nie miałoby to

31:55sensu. Dlatego kaloria jest równa

31:58kalorii.

32:00No ale tak jak mówię, nasze subiektywne

32:02odczucia co do tych kalorii mogą być

32:04zupełnie zupełnie inne i w tym wypadku

32:08ten elastyczny model żywieniowy może nam

32:11w pewnym momencie zacząć przeszkadzać.

32:13Tak. No dobrze, no to wróćmy do tego

32:16tego pytania długiego, które zadałem

32:18przed chwilą o tej objętości, czyli

32:21jakie są sposoby na to, żeby jeść

32:25posiłki, które nas wypełniają, wygaszają

32:28to uczucie głodu i pomimo tego, że jemy

32:311500, 1800 kalorii, to czujemy się

32:35pełni.

32:36>> To co powiedziałem,

32:37indeks sytości produktów. Komponujmy

32:40posiłki na jego podstawie. wpisać

32:42wyszukiwarkę Google indeks sytości.

32:44Wyświetli się cała lista produktów od

32:46tych, które mają najwyższy i te, które

32:48mają najniższy indeks sytości. Więc to

32:52raz. I dwa, smakowitość posiłku.

32:56Produkty smaczne z reguły jednocześnie

32:59mają połączenie dużej ilości

33:01węglowodanów i tłuszczu. Tak. Tak. No ja

33:03jako ciekawostka dodam, że takie

33:05produkty nie występują w naturze. Nie

33:06wiem czy czy zdaje sobie z tego sprawę.

33:08My nagraliśmy odcinek tutaj z z Kubą

33:11Mauriczem o Bliss Poincie.

33:13>> To jest wynaleziony

33:15>> yyy taka metoda wynaleziona przez

33:17naukowców zaproponowana przez tych,

33:19którzy zajmowali się branżą tytoniową.

33:21Wzięli ich tych od uzależnień i

33:23przerzucili ich na przemysł żywieniowy i

33:25stworzyli blispint, czyli idealne

33:26połączenie słodkiego, słonego

33:29i tłustego, czyli na przykład chipsy i

33:31tak dalej, że jest trochę słone, na

33:32przykład lejy słone, słodkie, kruche i

33:35tak dalej. Jest ten bliss point, który

33:36sprawia, że chcemy do zera tą paczkę,

33:39nie?

33:39>> Ciekawe, więc unikamy takich produktów

33:42>> blispintowych.

33:43>> Blispointowych, tak.

33:45>> I nie mamy przez to ochoty na więcej po

33:47prostu. Nie,

33:48>> ja też słyszałem w którymś odcinku,

33:49który oglądałem z tobą przed przed tym

33:51nagraniem, że wywalasz wszystkie

33:53słodycze,

33:55tak jak alkoholicy, którzy nie chcą pić,

33:57muszą zrobić, muszą wywalić wszystkie

33:59alkohole z domu, tak żeby po prostu nie

34:01mieć nic. Kolejna cenna rada, Paweł,

34:03tak,

34:04>> żeby nie mieć na wyciągnięcie ręki, bo

34:06nawet jeśli tego nie zjesz, będziesz

34:08mieć tak silną wolę, to będziesz się z

34:10tym męczyć.

34:12>> Z tyłu głowy zawsze jest, że to siedzi,

34:13nie?

34:14>> Zawsze.

34:14>> Więc najlepiej komuś to to pooddawać. No

34:17ale tak, gdybyśmy mieli rzucić kilkoma

34:19produktami, które które ty jesz, to co

34:22zważył ziemniaki na przykład? Tak. Jako

34:25>> wiesz co, głównie warzywa. Ja w pewnym

34:27momencie zaczynam bazować, jeśli chodzi

34:30o źródła węglowodanów, zabrzmi to

34:31abstrakcyjnie, tylko na warzywach. A no

34:34bo zapewniałem im po prostu sytość ze

34:37względu na

34:38>> bo trzeba rozróżnić chyba warzywa od

34:39ziemniaków, tak? No bo ziemniaki jednak

34:41tych kalorii mają dużo, dużo więcej niż

34:43jak będziemy

34:44>> zdecydowanie tak. Ale nie ma to

34:45znaczenia, jeśli wszystko i tak wliczasz

34:47w bilans kaloryczny. Są tacy, którzy nie

34:49wliczają warzyw w bilans kaloryczny. No

34:52a okazuje się, że jak zjesz 2 kg

34:53papryki, to tych kilokalorii się pod

34:56koniec dnia uzbiera, nie? Także no jest

34:59to jeden też z błędów wielu trenerów, że

35:01rozpisują porcja warzyw do posiłku. No w

35:04sensie, że porcja co 300 g ziemniaków to

35:07to jakby nie było też jest porcja

35:08warzyw, nie?

35:10>> Albo frytek. [śmiech] To też jak nie

35:13było, więc trzeba to doprecyzować.

35:15>> No tak. A garść taka frytek, jakbyśmy na

35:16rękę nasypali mrożone frytki sobie z

35:18tego i chcieli je gdzieś tam wrzucić do

35:20air fryer czy gdziekolwiek. A wzięli

35:21paczkę mrożonych warzyw 400 g, taką

35:23standardową,

35:24>> pewnie frytki miałyby więcej.

35:26>> A gdzie tu jest garść, a tu jest sześć,

35:28siedem garści warzyw, które no będą z

35:29ręki wypadać, nie? Więc to to ziemniaki

35:32to jest to

35:33>> gotowane z wody oczywiście nie pieczone,

35:36ani smażone.

35:37>> Pieczone, smażone jeszcze gorzej. Tak,

35:39>> ani nawet w RF. No smakowitość jest dużo

35:41większa, nie? Nawet jeśli zrobiłbyś

35:44frytki w piekarniku bez tłuszczu, no nie

35:47będą smaczniejsze niż ziemniaki z wody.

35:49Są. Tu chodzi o tą smakowitość, a nie o

35:51jakby kalorie się magicznie nie

35:52zamieniają. Tak czy?

35:53>> No dokładnie. Tak. Tak, ale masz ochotę

35:55na więcej, jeśli coś jest smaczne, nie?

35:57Jeśli coś jest smaczniejsze.

35:59>> Okej. No to to jest taka rada, która

36:01teraz jakby do mnie dociera.

36:02Rzeczywiście zawsze jak robię te

36:03ziemniaki, to piekę je we frajerze, a w

36:05drugim robię mięso.

36:06>> No a gdybyś je ugotował, to już tak

36:08smaczne jak te frajera by nie były.

36:09Prawdopodobnie? Wtedy nie napędzałoby

36:11mnie do tego, żeby zaraz jeszcze coś

36:13podjeść, bo zawsze mam tak zem obiad

36:14jeszcze jakiegoś zjadł skyr czy coś tam.

36:17Ja se myślę 200 kalorii za jedno

36:18opakowanie. cztery łyżeczki nie ma. Nie,

36:20>> no

36:21>> tutaj ta rada jest taka, żeby jeść te

36:22posiłki mniej smakowite, żeby one nie

36:25wywoływały w nas tego uczucia, że o coś

36:27smacznego, to dorobię sobie jeszcze.

36:29Tak,

36:29>> dokładnie. Tylko, że no mówię, to już

36:31jest skrajność. To raczej w moim

36:33przypadku i w kontekście przygotowania

36:34do zawodów jest to uzasadnione. W

36:36przypadku kogoś, kto po prostu chce

36:37lepiej wyglądać, być zdrowszy. Znaczy

36:40odmawianie sobie wszystkiego to jest

36:42akurat czy to tędy droga? No ja tak nie

36:45uważam. Jednak mimo wszystko uważam, że

36:47że warto zachować tę przyjemność, no ale

36:49warto też mieć świadomość, że w pewnym

36:52momencie może nam to zacząć,

36:54>> na czym się wykładamy, nie? Albo na czym

36:56się potencjalnie możemy wyłożyć i po

36:58prostu to usunąć. No ja odkryłem takie

37:00dwie rzeczy.

37:02Jedno zjadłem przed nagraniami, bo

37:03wiedziałem, że będziemy siedzieć trochę

37:05trochę nagrywać, że biorę ziemniaka.

37:08No też miejcie świadomość, że taki jeden

37:10większy ziemniak, no to ma z 250, 300 g,

37:13nie? A nie, że ktoś pamięta, że 10 lat

37:15temu mama mu robiła sześć ziemniaczków i

37:16zjadał by. Okej, nie, to już trzeba

37:19pamiętać. Więc jeden ziemniak, kroję go

37:21w kostkę, wrzucam go do air fryera z

37:23solą, z drugiej strony do air fryera

37:25wrzucam 200 g mięsa mielonego wołowego i

37:28potem wyciągam te ziemniaki. Na to daję

37:30to mięso i na to daję ze 100 g jogurtu

37:32greckiego. Wcześniej tak nie robiłem.

37:34Widziałem to na jakimś Tiktoku i ten

37:36jogurt Grecji sprawia takie jakby

37:38wrażenie takiego wypełnienia. Oczywiście

37:40jest to strasznie smaczne, o czym teraz

37:41mówisz. Robię to od dwóch dni.

37:43I wczoraj wieczorem sobie to zrobi,

37:44znaczy wczoraj na obiad to zrobiłem i

37:46dzisiaj rano sobie, znaczy o 12:00 sobie

37:48to zrobiłem i myślałem o tym całą noc,

37:49że sobie znowu to zjem i to jest to

37:52dlatego mnie to tak uderzyło, że za

37:53smaczne jedzenie

37:56sprawia, że to jest problem. Natomiast

37:57daje to takie straszne uczucie sytości,

37:59bo są ziemniaki, jest mięso wołowe,

38:01>> no i jest ten jogurt grecki, który to

38:03tak zapełnia. I jeszcze jeden taki jedną

38:05taką rzecz, którą ja stosuję, to jest

38:07to, że biorę galerytkę bez cukru i

38:10twaruk. Ja akurat bez laktozy muszę

38:12jeść. Yyy i biorę ten twarg, tą

38:14galaretkę, robię tą galaretkę do tego

38:16twarogu, mieszam to i zauważyłem taki

38:18trik, że jak się doda kostki lodu i się

38:20robi to, blenduje się z kostkami lodu,

38:22to się nabiera takiej puszystości. To

38:24tak jak kawa mrożona na przykład w

38:25Grecji robią, czy gdzieś, że to taka się

38:26puszysta robi duża, a tak naprawdę tej

38:28kawy to jest tyle. I [parsknięcie] wtedy

38:30ten ten pojemnik taki z 250 g for rogu

38:33robi się prawie 750. No i wrzucasz do

38:35brzucha 200 kalorii, a tak naprawdę masz

38:37całą potężną jakby pojemnik jedzenia.

38:40Taki się robi sernik na zimno jakby nie

38:43praktycznie z czegoś takiego. Więc jka

38:45poza warzywami, paczkami warzyw takich

38:46pomysłów, żeby napchać ten żołądek, ale

38:48z drugiej strony pytanie też czy

38:50rozpychać sobie ten żołądek, żeby potem

38:52się dalej

38:54bardziej głodnym czuć. Nie

38:56>> wiem do czego zmierzasz, ale powiem ci

38:58szczerze, że że nie zagłębiałem się w

38:59ten, więc też nie do końca chcę się

39:02wypowiadać, ponieważ no nie wiem tego,

39:04nie robiłem researchu, ale ale wiem o

39:06czym mówisz. Niewątpliwie jest to

39:07ciekawy temat, więc doczytam. No jest

39:10parę takich posiłków, które mogą gdzieś

39:12to ułatwić. Natomiast yy w kontekście,

39:16żeby to wybrzmiało, no bo oglądas pewnie

39:17większość nie zawodowców, tylko

39:19normalnych ludzi, to

39:22wszystko się w odchudzaniu według

39:23ciebie, według tego co mówimy tutaj,

39:25sprowadza do tego, żeby ustalić zero

39:27kaloryczne,

39:28obniżyć kalorie maksymalnie, ile

39:30jesteśmy w stanie wytrzymać, jeżeli

39:31chcemy to zrobić szybko i skutecznie,

39:34dołożyć maksymalną ilść kroków,

39:36ewentualnie tego marszu na podwyższeniu

39:39i robimy to do bólu. Jeżeli chcemy

39:41szybciej, to po prostu

39:43>> jeśli chcemy szybciej, tak. Natomiast no

39:45to nie jest też tak, że ja polecam taką

39:46metodę raczej wręcz przeciwnie, bo jakby

39:49głównym problemem, głównym problemem

39:53i głównym błędem, który ludzie

39:54popełniają, no to jest po pierwsze albo

39:57zbyt wysoko stawiamy poprzeczkę, przez

40:00co nie dowozimy, albo stawiamy ją zbyt

40:03nisko, przez co redukcja ciągnie się w

40:06nieskończoność, nie? Więc jeśli chodzi o

40:09tempo, ja sugeruję schodzić, starać się

40:11schodzić nie więcej niż ten 1%

40:13całkowitej masy ciała tygodniowo.

40:18To to po pierwsze

40:20ustalić cel konkretny,

40:23rozłożyć go oczywiście na ubrać w ramy

40:27czasowe, nie? No i i na tej podstawie

40:31jakby dobierać deficyt, głębokość

40:33deficytu kaloryczny.

40:34>> Ale celem, co jest celem? Czy celem jest

40:37to, że staję na wagę i widzę niższą

40:39liczbę, czy staję na taką wagę, która

40:41mierzy tym impedancją, czy prądem, czy

40:43czymś tam i widzę procent kantki

40:45tłuszczowej,

40:46co jest celem?

40:48>> Masa ciała.

40:49>> Masa ciała.

40:49>> Masa tłowa. Tak.

40:50>> Mas. Masa ciała. Tak. Czyli przykładowo

40:53ktoś chce schudnąć 5 kg,

40:57rozkłada to na tyle tygodni, ile ile mu

41:00pasuje, nie? ile chciałby i względem

41:02tego dobiera głębokość deficytu

41:05kalorycznego. Tak,

41:07>> bo ja tu może z tyłu głowy miałem

41:08człowieka, który jak nie ćwiczył

41:09wcześniej na siłowni, no następuje też

41:12rekompozycja i mięśnie są później

41:13cięższe, jak zaczyna chodzić i trenuje

41:15siłowną.

41:16>> No tak, ale jeśli ma 10 kg nadwagi, to

41:19gwarantuję ci, że 10 kg masy mięśniowej

41:21nie zbuduje. Więc mimo wszystko

41:24>> dużo, dużo szybciej będzie gubił ten

41:25tłuszcz niż nadbudowywał te mięśnie,

41:27które na wadze pokaz plus. Tak,

41:28>> zdecydowanie. A to co zbuduje w

41:30międzyczasie, no to ekstra, nie? ale

41:32żeby skupić się po prostu na yyy żeby

41:36skupić się na spadku tej masy ciała,

41:38żeby to było satysfakcjonujące,

41:40żeby ta poprzeczka właśnie nie była zbyt

41:41nisko,

41:43żeby ta redukcja nie trwała w

41:44nieskończoność, bo jeśli przez

41:46pierwszych kilka tygodni on nie zauważy

41:48jakiejkolwiek różnicy, bo ustali sobie

41:50zbyt płytki deficyt kaloryczny, to jest

41:53duże prawdopodobieństwo, że on

41:54zrezygnuje. Ja tak bardzo często pracuję

41:57ze swoimi klientami,

41:59że po krótkiej ankiecie, gdzie widzę

42:02wyraźnie jaki ma cel, staram się go

42:04zrealizować względnie szybko, żeby on od

42:07razu zauważył efekty swojej pracy, bo

42:09wiem, że to go po prostu dodatkowo

42:11zmotywuje do do dalszego działania.

42:13>> Jasne.

42:15>> No ale w drugą stronę. Jeśli zbyt zbyt

42:17wysoko ustawimy poprzeczkę i przykładowo

42:20będziemy generowali ten 1000 kkalorii

42:22deficytu dziennie, no to jest dużo

42:24większe prawdopodobieństwo,

42:26że na którymś zakręcie z niego wylecimy.

42:30>> Powiedzieliśmy o tym na początku, że te

42:32jeżeli 7700 czy 7000 to jest 1 kg

42:35tłuszczu, no to wyobraźmy sobie dla

42:38prostej liczby, że chcemy schudnąć

42:42no 10 kg to jest 70 000 kalorii. To żeby

42:46komuś uzmysłowić to tak skyr taki

42:50powiedzmy ja jem bielucha na przykład

42:51polski taki skyr nie bez laktozy no to

42:54on ma nie wiem mniej niż 200 chyba 190

42:56kalorii czyli takie małe opakowanie

42:58skyru gdzie dla takiego dużego chłopa

43:00powiedzmy jak ty to są dwie łyżeczki nie

43:01ma znika tak i nie widać tego. jest 200

43:04kalorii, to teraz wyobraźcie sobie, że

43:07trzeba zgubić 50 000 kalorii, to ile to

43:11jest takich pudełek skyru, które albo

43:13nadbudują nam na plus, albo musimy sobie

43:15ich odmówić,

43:17żeby jakby zjeść mniej. Tak. Pączek ile

43:19ma kalorii? 1000 czy

43:21>> wiesz co, pewnie zależy od pączka, ale

43:23przyjmijmy, że 600 ma.

43:25>> 600.

43:25>> Być może trochę mniej.

43:27>> To nawet 500 powiedzmy, że 500.

43:29>> No to 10 pączków to jest 5000 kalorii.

43:32>> Mm.

43:32>> Czyli co? 100 pączków to jest 50 000

43:35kalorii. Jeżeli ktoś tłusty czwartek 20,

43:40no to dużą górkę wygeneruje, nie?

43:43>> Tak.

43:43>> To jest niesamowite, że nas tego nie

43:45uczyli, jesteśmy z podobnego rocznika,

43:46że nas nie uczyli w podstawówce tych

43:48rzeczy, tego dodatku kalorycznego i

43:50ujemnego, że dalej nikt tego nie uczy.

43:51No bo przecież to tłusty czwartek zawsze

43:53były zawody, kto więcej tego zeżrę, a

43:55tak naprawdę, żeby to zgubić to jest

43:56potem katorga, nie? Może odbiegając

43:58troszeczkę od jakby głównego tematu,

44:00pytanie czy wtedy była potrzeba żeby

44:02tego uczyć. Paweł, nie było komputerów,

44:05nie było gier, nie było otyłości.

44:08[śmiech]

44:08Nie no

44:09>> jedna osoba na całą klasę była, nie?

44:11>> No właśnie.

44:12Ja też pamiętam z tamtego okresu, ja

44:14gdzieś tam się wywodzę ze sztuk walki

44:16bardziej i ta siłownia to gdzieś

44:18później. To u nas taki sposób na

44:20redukcję

44:22wagi do zawodów to było nałożenie na

44:24siebie dwóch polarów, cztery takie

44:26ortaliony dresowe i tam bieg bokserski,

44:29machanie na skakance i rzeczywiście i

44:30dziewczyny i chłopaki chudli po 10 kil w

44:32dwa tygodnie. Tylko to pewnie jakby woda

44:34zlatywała, tak? No bo raczej ten tłuszcz

44:37nie wyparuje nam w dwa tygodnie i

44:38mięśnie. Czyli to głównie co? Ten

44:39glikogen, woda, jakieś treści jelitowe,

44:41>> treść pokarmowa. Tak, tak. Trochę

44:44tłuszczu na pewno też nie, ale

44:46>> ale tak,

44:47>> ale to nie jest mądry pomysł na dzisiaj

44:49na 2026 rok, żeby się przebrać za

44:51>> Myślę, że mamy dużo lepsze narzędzia na

44:53dzień dzisiejszy i i przede wszystkim

44:56zaplecze merytoryczne, żeby to zrobić

44:59>> dokładnie, rozsądniej. No dobra, no to

45:03to może jeszcze przejdźmy rzeczywiście

45:04do do profesjonalistów, czyli jeżeli

45:07ktoś się przygotowuje do zawodów, no to

45:08powiedziałeś, że ci mistrzowie no to

45:10powiedzmy mają niski poziom i schodzą

45:11delikatnie może.

45:13>> No ale większość osób startujących w

45:15zawodach sylwetkowych

45:17co wprowadza, jakie zmiany jeszcze

45:19wprowadza, żeby na te ostatnie momenty

45:22jeszcze się dociąć? Czy to są głodówki,

45:25czy po prostu jeszcze więcej kroków i i

45:27jak to wygląda? No konsekwentnie

45:29zwiększają oczywiście wydatek

45:30energetyczny,

45:32no i zmniejszają kaloryczność y diety.

45:35Tak, wiadomo, że tam pod koniec jeszcze

45:37dochodzą takie substancje jakuterol,

45:39między innymi. On istotnie zwiększa

45:41tempo przemiany materii. Zna ostatnie

45:43cztery tygodnie jeszcze to, jeśli już

45:47mam być transparentny, szczery i tak

45:49dalej. E, ale zasadniczo to nie różni

45:53się to od pozostałych etapów

45:54przygotowań, tylko po prostu

45:57jest to duszenie jeszcze moc.

45:59>> To ten środek, o którym powiedziałeś, to

46:00jak się nazywa?

46:01>> Klan Butterol.

46:02>> Klan Butterrol. Tak.

46:03>> Z mojego punktu widzenia jest to

46:05najsilniejszy spalacz

46:08jakim jaki jakim o jakim warto

46:11powiedzieć. No ale dalej, jeżeli mam

46:132500 kalorii zapotrzebowanie, jadłbym

46:152,5 i to wezmę, to też on mi nie

46:17wyparuje tych tłuszczu. Tak czy

46:19>> on wyparuje? Czyli on wyporowuje,

46:21>> on on zwiększa temprany materii po

46:24prostu. Więc jak zwalnia współczulny

46:25układ nerwowy, no to wrzucamy wtedy klon

46:28butterol i on jakby działa na na trochę

46:31większych obrotach, no ale ma swoje

46:33minusy, dlatego się go stosuje

46:35stosunkowo stosunkowo krótko. No

46:39>> jest niezdrowy po prostu dla dla serca.

46:42Czyli tak naprawdę to co widzimy na

46:43plakatach, no to jakby jest już no

46:47pójście w to ekstremum, które kosztuje

46:50narządy wewnętrzne już później.

46:53>> Bardzo duży, to jest bardzo duży koszt.

46:55Naprawdę, jeśli ktoś gdzieś tam nawet

46:58pośrednio

47:00nie czerpie z tego żadnych benefitów

47:03finansowych przykładowo, to uważam, że

47:06to nie jest droga, która jest warta tego

47:09zdrowia po prostu, bo każdy dzień

47:12kulturystyki zabiera ci jakąś część

47:15życia na tym poziomie. Oczywiście nie

47:18mówię o rekreacyjnym trenowaniu i

47:20dietowaniu, nie tylko jak już wchodzimy

47:23w wiesz w pewne substancje niedozwolone,

47:26których nie kupimy w sklepie, no to

47:28trzeba się z tym liczyć, że

47:32zaciągamy dług, który prędzej czy

47:35później będziemy musieli spłacić.

47:37>> Taki mój ulubiony komentarz u nas na

47:39kanale w kontekście zdrowego odżywiania.

47:42A mój dziadek to pił i miał 90 lat całe

47:44życie. Nie, jakby tutaj też w tym

47:46kontekście, że tu niby ktoś wiesz zdrowo

47:48się prowadzi, bierze środki, ktoś go

47:50krytykuje, że on bierze te środki, a z

47:52drugiej strony mamy kogoś, kto wali wódę

47:54i i jakby ta wóda też mu niby społecznie

47:56nie przeszkadza. Tak, no bo u nas i

47:57papierosy są legalne, i wóda jest

47:59legalna, więc tak naprawdę no każdy robi

48:01to, co każdy robi to, co czuje. Ale

48:04cieszę się, że wybrzmiało to w tym

48:05naszym nagraniu, że tak naprawdę no bez

48:07tego deficytu, pomijając ten środek, czy

48:09pewnie jeszcze coś jest, co nie

48:11powiedzieliśmy, czy nie wiemy, czy coś,

48:13no to to tak naprawdę bez deficytu i bez

48:16poczucia, że jesteśmy głodni, no nie

48:18schudniemy. I

48:21trzeba się z tym liczyć i trzeba wziąć

48:22to pod uwagę, że jeśli chcemy

48:24>> wyglądać powiedzmy ponad przeciętnie,

48:29to musimy coś poświęcić mimo wszystko je

48:32wyjść poza te strefę komfortu.

48:34>> Podsumowując ten etap jakby gubienia

48:37tłuszczu, robimy maksymalną ilość

48:39kroków. Jak najmniej nie jemy, tylko jak

48:42najmniej kalorii dostarczamy, bo to jest

48:44różnica. W małym jedzeniu mała paczka

48:46orzechów może mieć 1000 kalorii, tak?

48:49Więc mniej kalorii dostarczamy, poniżej

48:51tego poziomu zero. Ewentualnie robimy to

48:53kardio, czyli ten szybki marsz. Na

48:54bieżni ustawiamy pochylenie 6% i na

48:57sześć prędkość na przykład i idziemy. I

48:59to robimy maksymalnie. Nie traktujemy

49:01treningu siłowego jako spalanie

49:03tłuszczu, tylko w zachowywanie masy

49:05mięśniowej. Więc jak ktoś poszedł trzy,

49:07czy cztery czy pięć razy na trening

49:08siłowy w tygodniu, to nie traktujemy

49:10tego, że on sobie poszedł się odchudzać,

49:11tak? Że się wziął za siebie tylko w

49:14kontekście odchudzania. No ale

49:15powiedzmy, że dochodzimy do jakiegoś

49:17satysfakcjonującego punktu, tak? Czyli

49:19ja na przykład ważyłem 85, schodzę do

49:2175, żeby odciążyć kręgosłup, nie mieć

49:24jakby tego tłuszczu i tak dalej.

49:25Dochodzę do tych 75 powiedzmy. No i

49:28teraz co mam robić? Mam jakby wrócić do

49:33tego zera i być na zerze od razu, czy

49:36dochodzić do tego zera jakąś tam, czyli

49:38miałem na przykład 1500, mam od razu

49:39wrzucić 2,5 czy stopniowo dochodzić? Jak

49:42to byś? Ja sugerowałbym od razu wejść na

49:44kaloryczność równą swojemu

49:45zapotrzebowaniu.

49:48Oczywiście uwzględnił w międzyczasie te

49:50adaptacje metaboliczne, które zaszły. To

49:52jest powiedzmy od 5 do 10%,

49:54>> czyli na nowo obliczyć też to zero

49:55kaloryczne,

49:56>> tak? Zdecydowanie względem obecnej masy

49:57ciała przede wszystkim, nie? I

49:59zachowywać, utrzymywać jakby zdrowy

50:01tryb, że tak powiem, życia, nie?

50:03>> Tą samą aktywność utrzymywać, no bo

50:04jeżeli robiliśmy to ostatnie pół roku,

50:06to robimy to dalej. Czyli to nie jest

50:07koniec, tylko to jest po prostu

50:10>> przypuszczam, że dla wielu będzie to

50:11początek.

50:13>> [śmiech]

50:13>> No i później dochodzimy do powiedzmy,

50:16jeżeli ktoś już idzie tym trybem, że

50:17trenuje i tak dalej, no to będzie chciał

50:19dokładać masy mięśniowej bez tłuszczu.

50:23I tutaj przejdziemy już do drugiego

50:24odcinka, e, do którego was zapraszam,

50:27gdzie będziemy mówili o budowaniu masy

50:29mięśniowej, o budowaniu siły, o planach

50:31treningowych, czyli, bo, bo już

50:33powiedzieliśmy wcześniej, że robimy

50:35jedną rzecz, że odchudzamy się najpierw,

50:37to tu przejdziemy do tej drugiej, jak

50:39jesteśmy już odchudzeni, czyli do tej

50:40budowy masy. Więc tobie bardzo dziękuję.

50:42Bardzo wam wszystkim dziękuję i

50:44zapraszam do kolejnego odcinka, w którym

50:46powiemy więcej właśnie o budowaniu masy.

This transcript was generated from the captions YouTube publishes for this video. Get the transcript of any YouTube video atfreeyoutubetranscribe.com: free, unlimited, no sign-up.